Dodaj do ulubionych

Uuuuu!!! Cos zdycha to FORUM!!!

17.06.02, 15:05
Skonczy jak psp jak tak dalej pojdzie, z paroma idiotami obrzucajacymi sie
obelgami. Moze by zmienic je na TOWARZYSKIE? Bo tu glownie forumowe tuzy
pie...leniem sie zajmuja...?

Odarpi syn Egigwy
Obserwuj wątek
    • Gość: Perła Re: Uuuuu!!! Cos zdycha to FORUM!!! IP: 212.160.135.* 17.06.02, 15:08
      odarpi napisał(a):

      > Skonczy jak psp jak tak dalej pojdzie, z paroma idiotami obrzucajacymi sie
      > obelgami. Moze by zmienic je na TOWARZYSKIE? Bo tu glownie forumowe tuzy
      > pie...leniem sie zajmuja...?
      >
      > Odarpi syn Egigwy


      Popieram Odrapi. Przyczepi sie taki i coś ci wypomina sprzed lat. A swojego
      chamstwa i kolegów swych niedostrzega właśnie. Szlag by to forum...

      Perła
      • bykk Re: Uuuuu!!! Cos zdycha to FORUM!!! 17.06.02, 15:17
        Panowie, nie jest tak źle!
        Perła,nie takie rzeczy tu były.
        Świat się kręci dalej!
        Brazylia w ćwiartce.
        pozdrawiam
        hej!
        • Gość: Galba No i jeszcze to! IP: 213.17.161.* 17.06.02, 15:20
          bykk napisał(a):

          > Brazylia w ćwiartce.

          Nic - tylko się powiesić.

          Galba
    • Gość: Galba Fakt &# 8211; nudą wiać zaczęło IP: 213.17.161.* 17.06.02, 15:15
      Chyba czas stawiać żagle i szukać nowego portu.

      Galba

      ---

      odarpi napisał(a):

      > Skonczy jak psp jak tak dalej pojdzie, z paroma idiotami obrzucajacymi sie
      > obelgami. Moze by zmienic je na TOWARZYSKIE? Bo tu glownie forumowe tuzy
      > pie...leniem sie zajmuja...?
      >
      > Odarpi syn Egigwy

      • Gość: Galba Fakt - nudą wiać zaczęło /notxt/ IP: 213.17.161.* 17.06.02, 15:16
        • Gość: AndrzejG Jaka nuda?Sjesta./ntxt/ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 15:40
    • Gość: Perła A gdyby tak właśnie... IP: 212.160.135.* 17.06.02, 15:21
      wszyscy zabrali się stąd? Poszli sobie precz. Hiacynt jak z archiwum wyjdzie to
      zobaczy, że światło zgaszone jest.

      Perła
    • Gość: # Re: Uuuuu!!! Cos zdycha to FORUM!!! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 17.06.02, 15:22
      Juz tak jak ja, to sie nie nudzisz... nie narzekaj.

      Wypilbys lampke tranu? Choc mnie za bardzo nie lubisz,
      w realu nie jestem taki stary pierdola, katolik,
      ksenofob i zasciankowy patriota.

      Bo za bardzo lubie foczki.
      Jedna patriotka pilnuje nawet zapory na Wisle.
      • eliot Re: Uuuuu!!! Cos zdycha to FORUM!!! 17.06.02, 15:28
        Gość portalu: # napisał(a):

        > Juz tak jak ja, to sie nie nudzisz... nie narzekaj.
        >
        > Wypilbys lampke tranu? Choc mnie za bardzo nie lubisz,
        > w realu nie jestem taki stary pierdola, katolik,
        > ksenofob i zasciankowy patriota.
        >
        > Bo za bardzo lubie foczki.
        > Jedna patriotka pilnuje nawet zapory na Wisle.

        Beda wspolnie OsE bronic "substancji narodowej" ? wink))
        Eliot
      • Gość: AndrzejG Re: Uuuuu!!! Cos zdycha to FORUM!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 15:38
        Gość portalu: # napisał(a):

        > Juz tak jak ja, to sie nie nudzisz... nie narzekaj.
        >
        > Wypilbys lampke tranu? Choc mnie za bardzo nie lubisz,
        > w realu nie jestem taki stary pierdola, katolik,
        > ksenofob i zasciankowy patriota.
        >
        > Bo za bardzo lubie foczki.
        > Jedna patriotka pilnuje nawet zapory na Wisle.

        tak podejrzewałem żeś normalny
      • Gość: krzys52 ___Czyli Tak Jak Przypuszczalem...___ IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 03:32
        Gość portalu: # napisał(a):
        >
        > w realu nie jestem taki stary pierdola, katolik,
        > ksenofob i zasciankowy patriota.
        >
        >
        ..
        ...
        ..K.P.
        w realu jestes nieco mlodszy pierdola, katolik, ksenofob i zasciankowy patriota.
        Nie rozumiem tylko powodow tego postarzania sie.

      • odarpi A ilo %-towy tran lubisz...? ;-) 18.06.02, 08:29
        Gość portalu: # napisał(a):

        > Juz tak jak ja, to sie nie nudzisz... nie narzekaj.
        >
        > Wypilbys lampke tranu? Choc mnie za bardzo nie lubisz,
        > w realu nie jestem taki stary pierdola, katolik,
        > ksenofob i zasciankowy patriota.
        >
        Jak rozumiem to w rzeczywistosci jestes mlodym kosmopolita, zajadlym
        antyklerykalem i aktywnym czloniem Towarzystwa Krzewienia Kultury Swieckiej im.
        prof. Tadeusza Kotarbinskiego???
        Moze sie dogadamy... wink))
        Odarpi syn Egigwy
    • eliot Re: Uuuuu!!! Cos zdycha to FORUM!!! 17.06.02, 15:36
      odarpi napisał(a):

      > Skonczy jak psp jak tak dalej pojdzie, z paroma idiotami obrzucajacymi sie
      > obelgami. Moze by zmienic je na TOWARZYSKIE? Bo tu glownie forumowe tuzy
      > pie...leniem sie zajmuja...?
      >
      > Odarpi syn Egigwy

      Inuito w zasadzie masz racje, co przyznaje Ci z bolem, bom to Forum ukochal! smile))
      Niestety bez wzajemnosci. Pamietasz? Sam prosiles Adasia (znajomy?) o Oriane i
      co?
      Nic! Nie dziw sie wiec, ze zajmujemy sie tym czym mozemy...
      Adas (jak go nazywasz) sam sobie winien! Szkoda tego FORUM, bo miast cietych
      ripost, szybkich sztychow w slownej szermierce, blyskow inteligencji, panuje tu
      glownie slowo grube i pospolite. Takie Forum jacy uczestnicy...
      Eliot

      • bykk Re: do Galby 17.06.02, 15:43
        Hej profesorze!
        Galba,jest jak jest,nie przejmaj się.
        Kanarki to najwyższy loty.
        Też się wkurzyłem,jak sędzia nie uznał prawidłowej bramki dla "diabłów'!
        Co zrobisz,to piłka i sędzia rządzi(oczywiście nie licząc forsy).
        pozdrawiam i nie narzekaj
        hej!
        • Gość: Miriam Re:Uuuuuu.... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 15:48
          No - nie zupełnie. Forum stało się (było?) upiorem, a upiór z definicji ŻYJE,
          jak twierdzi L. Kołakowski.

          Ukłony

          Miriam
          • eliot Może Zombie? " Żywy trup".... 17.06.02, 15:52
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            > No - nie zupełnie. Forum stało się (było?) upiorem, a upiór z definicji ŻYJE,
            > jak twierdzi L. Kołakowski.
            >
            > Ukłony
            >
            > Miriam

      • shimmy Re: Uuuuu!!! Cos zdycha to FORUM!!! 17.06.02, 15:52
        eliot napisał(a):

        > Szkoda tego FORUM, bo miast cietych
        > ripost, szybkich sztychow w slownej szermierce, blyskow inteligencji, panuje t
        > u
        > glownie slowo grube i pospolite. Takie Forum jacy uczestnicy...
        > Eliot
        >

        Cięte riposty na toporne zaczepki smile
        Szybkie , efektowne sztychy w odpowiedzi na walenie cepem smile
        I odwrotnie smile

        Nie jest tutaj tak źle.
        Gdzie indziej gorzej bywa.
        smile


        • eliot Re: Uuuuu!!! Cos zdycha to FORUM!!! 17.06.02, 15:57
          shimmy napisał(a):

          > eliot napisał(a):
          >
          > > Szkoda tego FORUM, bo miast cietych
          > > ripost, szybkich sztychow w slownej szermierce, blyskow inteligencji, pan
          > uje t
          > > u
          > > glownie slowo grube i pospolite. Takie Forum jacy uczestnicy...
          > > Eliot
          > >
          >
          > Cięte riposty na toporne zaczepki smile
          > Szybkie , efektowne sztychy w odpowiedzi na walenie cepem smile
          > I odwrotnie smile
          >
          > Nie jest tutaj tak źle.
          > Gdzie indziej gorzej bywa.
          > smile
          >
          >

          To, ze masz racje (ze gdzie indziej gorzej bywa) to fakt. Wolalbym jednak
          porownywac nie w dol a w gore. Jesli gdzies nie jest lepiej to jeszcze nie powod
          do chwaly dla tego Forum. Raczej powod do smutku...
          Eliot
    • Gość: Adams Re: Uuuuu!!! Cos zdycha to FORUM!!! IP: 213.25.60.* 17.06.02, 15:51
      Ja też zdycham. Oj moja głowa . Grypa w czerwcu ? Koniec świata.
      • eliot Re: Uuuuu!!! Cos zdycha to FORUM!!! 17.06.02, 15:54
        Gość portalu: Adams napisał(a):

        > Ja też zdycham. Oj moja głowa . Grypa w czerwcu ? Koniec świata.

        Adams family... ?
        Eliot
        • bykk Re:do Adamsa 17.06.02, 16:06
          Adams,witaj!
          Głowa? Może prim? Alka lub alka zelzer?
          Któż to widział grypę w czerwcu?smile))
          pozdrawiam i żeczę zdrówka
          hej!
      • Gość: sceptyk Re: Uuuuu!!! Cos zdycha to FORUM!!! IP: 195.15.57.* 17.06.02, 16:12
        Na grype, zwlaszcza w czerwcu, najlepsze podobno sa oklady z mlodych piersi.
        • eliot Re: Uuuuu!!! Cos zdycha to FORUM!!! 17.06.02, 16:18
          Gość portalu: sceptyk napisał(a):

          > Na grype, zwlaszcza w czerwcu, najlepsze podobno sa oklady z mlodych piersi.

          Oklady z mlodych piersi sa dobre KAZDEGO miesiaca!!! smile))
          Eliot

      • Gość: krzys52 Przyloz sobie Septyka, Adams... IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 01:14
        Gość portalu: Adams napisał(a):

        > Ja też zdycham. Oj moja głowa . Grypa w czerwcu ? Koniec świata.
        ..
        ....
        ..
        Zaoferowal sie sam, choc nie wprost. Jak to Septyk.
        ..
        K.P.

    • Gość: Perła Pies go trącał właśnie IP: 212.160.135.* 17.06.02, 16:23
      forum oczywiście
      • eliot Re: Pies go trącał właśnie 17.06.02, 16:24
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > forum oczywiście

        Uwazaj Perla bo Odarpi strasznie czuly jesli chodzi o psy...
        Eliot
    • odarpi Nie miałem wątpliwości... 17.06.02, 16:32
      ... ze zejdziecie na psy!

      Odarpi syn Egigwy
      • Gość: Perła Re: Nie miałem wątpliwości... IP: 212.160.135.* 17.06.02, 16:37
        odarpi napisał(a):

        > ... ze zejdziecie na psy!
        >
        > Odarpi syn Egigwy

        A! to witaj w budzie właśnie.

        Perła
      • Gość: # Re: Nie miałem wątpliwości... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 17.06.02, 16:39
        odarpi napisał(a):

        > ... ze zejdziecie na psy!
        >
        > Odarpi syn Egigwy


        Pies ? jaki pieeees? Perla? Piersi? Ktorzy piersi?
        Oklady z mlodych piersi sa dobre KAZDEGO miesiaca!!! smile))
        Eliot
        A bywaly czasy, ze kazdego tygodnia...

        • eliot Re: Nie miałem wątpliwości... 17.06.02, 16:40
          Gość portalu: # napisał(a):

          > odarpi napisał(a):
          >
          > > ... ze zejdziecie na psy!
          > >
          > > Odarpi syn Egigwy
          >
          >
          > Pies ? jaki pieeees? Perla? Piersi? Ktorzy piersi?
          > Oklady z mlodych piersi sa dobre KAZDEGO miesiaca!!! smile))
          > Eliot
          > A bywaly czasy, ze kazdego tygodnia...
          >

          Starosc nie radosc! wink
          Eliot
        • bykk Re: Nie miałem wątpliwości... 17.06.02, 16:43
          Hasz,bywało,oj bywało,to "byli" czasy!smile
          hej!
          • Gość: # Re: Nie miałem wątpliwości... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 17.06.02, 16:53
            Skleroza nie pozwala na szczescie
            pamietac krotszych cykli terapetycznych, czasem symultanicznych.
            Dzis mlodzi by nie uwierzyli...
            a zwlaszcza ci antykoscielni.
            • Gość: AndrzejG Re: Nie miałem wątpliwości... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 17:22
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Skleroza nie pozwala na szczescie
              > pamietac krotszych cykli terapetycznych, czasem symultanicznych.
              > Dzis mlodzi by nie uwierzyli...
              > a zwlaszcza ci antykoscielni.

              Ja jestem niekoscielny i Ci wierzę.
              A jak myslisz , niekościelni to przez pączkwanie,
              bez okładów?

              Andrzej
          • Gość: krzys52 __Zaloz Sobie Bykku Wiadro Cynkowe na Leb...__ IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 02:52
            i udaj sie do Perly. We dwoch bedzie wam razniej.
    • Gość: tete Ludzie i Forum IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 17:39
      Bardzo ciekawe zjawisko. Jak z IPN-em. Okazuje się, że ten, który sięga do
      archiwum jest problemem a nie sprawa, która wyłazi z dokumentów.
      Można się było spodziewać.
      Najprościej - nie czytać - jeśli nudzi. Ci, których dotyczy - czytać powinni a
      uciekają. Można się było spodziewać.

      I nie nowość, że kilka osób obrzuca się obelgami na temat - lub bez tematu. Tak
      było chyba od początku.

      O co Wam chodzi ? Spróbujcie tworzyć - o ile wam się jeszcze chce a nie
      marudźcie, że jest do kitu.

      tete
      • Gość: # Re: Ludzie i Forum IP: *.wroclaw.tpnet.pl 17.06.02, 17:47
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > Bardzo ciekawe zjawisko. Jak z IPN-em. Okazuje się, że ten, który sięga do
        > archiwum jest problemem a nie sprawa, która wyłazi z dokumentów.
        .....
        > O co Wam chodzi ? Spróbujcie tworzyć - o ile wam się jeszcze chce a nie
        > marudźcie, że jest do kitu.
        >
        > tete

        Ja nie narzekam.
        Jak pisze nudy to nie mam do siebie pretensji.
        Jak napisze dowcipnie, to znowu, nalezac do pewnego klubu
        - nie moge tego przeczytac i tez nie mam do siebie pretensji.

        Mam sie zapisac do klubu "czytajacych tylko Hasza"?

        Czy wiele bym stracil nie czytajac Karola W.
        albo Krzysia52?

        Oj Odarpi, Odarpi...

        Tetetka Ci dopiero uswiadomila pewna ociezalosc...

      • Gość: Perła Re: Ludzie i Forum IP: 212.160.135.* 17.06.02, 17:49
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > Bardzo ciekawe zjawisko. Jak z IPN-em. Okazuje się, że ten, który sięga do
        > archiwum jest problemem a nie sprawa, która wyłazi z dokumentów.
        > Można się było spodziewać.
        > Najprościej - nie czytać - jeśli nudzi. Ci, których dotyczy - czytać powinni a
        > uciekają. Można się było spodziewać.
        >
        > I nie nowość, że kilka osób obrzuca się obelgami na temat - lub bez tematu. Tak
        >
        > było chyba od początku.
        >
        > O co Wam chodzi ? Spróbujcie tworzyć - o ile wam się jeszcze chce a nie
        > marudźcie, że jest do kitu.
        >
        > tete

        Tete, to kwietny wątek jest, a ty tak serio bardzo. A propos archiwów. Jaka
        sprawa wyłazi z dokumantów? Nie w temacie jestem. D_nutka zgłosiła pomysł
        (doskonały zresztą) aby IPF (Instytut Pamięci Forum) założyć. Na prezesa Hiacynt
        aspiruje. Co Ty na jego kandydaturę powiesz właśnie?

        Perła
        • Gość: tete Perła ! IP: *.telan.pl 17.06.02, 19:44
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          >
          > Tete, to kwietny wątek jest, a ty tak serio bardzo. A propos archiwów. Jaka
          > sprawa wyłazi z dokumantów? Nie w temacie jestem. D_nutka zgłosiła pomysł
          > (doskonały zresztą) aby IPF (Instytut Pamięci Forum) założyć. Na prezesa Hiacyn
          > t
          > aspiruje. Co Ty na jego kandydaturę powiesz właśnie?
          >
          >
          Wiem, że wiesz. I wiem, że lubisz bawić się i ludźmi i sytuacjami. Protekcjonalne
          poklepywanie może mnie najwyżej zirytować.
          Archiwa Forum zaskakują. Być może dla niektórych to nudne ( NIE CZYTAĆ !!!) -
          rozumiem szczególnie te osoby, które nie mają pojęcia w czym rzecz.

          Demonstracyjne poziewywanie, robienie oka i mało eleganckie pokpiwanie osób,
          których wypowiedzi są przez Hiacynta cytowane - powinno nawet tym, którzy nie są
          zbyt zorientowani dać odrobinę do myślenia. Zamiast tego - gromkie okrzyki o
          nudzie.Tak jest łatwiej.

          Forum bez Hiacynta. Także bez Carminy, Tumisi, Mag, Jerry'ego ... Być może Tobie
          ich nie brakuje i czujesz się na forum doskonale. I czuj się, Perło. Choć na mój
          nos - zanudzisz się gdy zabraknie ringu.


          tete

          • Gość: sceptyk Ja sie tez zanudze IP: 62.167.198.* 17.06.02, 20:15
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > Forum bez Hiacynta. Także bez Carminy, Tumisi, Mag, Jerry'ego ... Być może
            Tobie ich nie brakuje i czujesz się na forum doskonale. I czuj się, Perło. Choć
            na mój nos - zanudzisz się gdy zabraknie ringu.
            --------------------------------------------

            Jak Forum straci swoj sens, to sie faktycznie zrobi nudno. Czy Forum jest po to,
            by lukrowana grafomanie uprawiac? I lepkim miodem, co z pierniczkow skapuje,
            watki wypelniac? Z Carmina wymienilem moze dwa posty, z Tumiwisia zadnego, a ten
            Jerry - to Jerry Lee Lewis jest?
            • Gość: tete Sceptyk a może ... IP: *.telan.pl 17.06.02, 20:32
              malkontent ???

              Nikt nikomu nie może narzucić lubienia czegoś/kogoś/klimatów itd. Napisałam o
              osobach, które dobrze i ciepło pamiętam.
              Cienki to był komentarz, Sceptyku. Jerry był na forum chyba od początku. Od
              wielu miesięcy nie bywa.

              tete
              • Gość: Miriam dla tete IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 20:49
                Czy ty sądzisz, że przeciągłe wydobywanie z czeluści NIECIEKAWEJ HISTORII (
                bynajmniej nie czechowowskiej) niczemu i nikomu nie służy? Dlaczego? Bo nie ma
                końca. Nie ma z założenia happy endu, żeby można było wyciagnąć wnioski, o
                które, zakładam, chodzi. Nie ma chęci wyjaśnienia dla pogodzenia, tylko dla
                jeszcze większego - o ile to jeszcze ,możliwe - zwaśnienia.
                Jest to czynione "przez przeciagnięcie", a wtedy już tylko budzi uczucia
                człowieka osaczonego, który działa: chcecie żebym był zły? Będę zły.
                I to jest zaklęty i kamienny krąg.
                Zasadą tej historii, tego wyciagania, jest to, że nic z tego nie może wyniknąć.
                Osoba, o którą chodzi, nie wróci, tak przynajmniej stwierdza ta osoba, która
                żyje od kilku dni w archiwach forum. Więc nie będzie puenty. Nie będzie tego
                czegoś pozytywnego. Nie będzie promyczka. to schodzenie do coraz ciemniejszej i
                coraz bardziej wilgotnej piwnicy. Zrobiła się taka "forumowa rakowiecka" w
                miniaturze.
                Nie rozumiem celu, naprawdę.

                Pozdrawiam

                Miriam
                • Gość: tete Miriam IP: *.telan.pl 17.06.02, 21:19

                  Nie ma końca - bo nie ma zrozumienia, refleksji. Dlatego ZAWSZE będzie wracać -
                  przeszłość - i ta urocza i ... ta brzydka, którą chciałoby się upchnąć gdzieś
                  na najwższej półce i nie sięgać do niej. Pamiętać tylko dobre chwile i siebie -
                  w najlepszym wydaniu.

                  Też bym chciała.

                  Forum jest jak lustro - czasem odbija nasze "buziaczki" a czasem złe twarze.
                  Ale to także my. Archiwum nie kłamie. Przypomina jacy czasem jesteśmy. Nie
                  przesądza, że tacy będziemy.

                  tete






              • Gość: sceptyk Do Tete od sceptyka IP: 62.167.190.* 17.06.02, 21:53
                Gość portalu: tete napisał(a):

                >.
                > Cienki to był komentarz, Sceptyku.
                ------------------------------------
                Szanowna Tete, posty moje cienkie, bo sam grubasem nie jestem. Choc pare kilo bym
                zrzucil. No ale za to TOWARZYSTWO pisuje na poziomie, tak ze srednia jest w
                porzadku. (nie sugeruje bynajmniej, ze jestes okraglutka). Chcialbym jednak
                zwrocic uwage na pare rzeczy. A wlasciwie na jedna. Na poziom watkow. Otoz
                zaryzykuje stwierdzenie, ze watki 'ideologiczne', gdzie uczestnicy sie kloca,
                opieprzaja, argumenty krzyzuja sie w przestrzeni (wirtualnej) – sa watkami,
                czesto, na poziomie 'drukowanej' publicystyki. W gazetach lepiej nie pisza.

                Natomiast te Wasze gawedy typu 'sraly muszki, bedzie wiosna, bedzie trawka wyzej
                rosla' sa naprawde grafomania. Nieszkodliwa, sympatyczna, ale grafomania. Co jest
                OK. Ani mnie to ziebi, ani grzeje. Natomiast troche mnie grzeje, a wlasciwie
                rozsmiesza Wasze podejscie do swej pisaniny. Tu czuc w powierzu ochy i achy.
                Czego absolutnie nie zauwaza sie w watkach dyskusyjnych. I Wy tam, piec osob na
                krzyz, staracie sie stworzyc wrazenie, ze prawdziwe zycie, to wlasnie jest na
                portalu, w Waszych watkach. Stad jakies przesmieszne oskarzenia, ze ktos
                kogos 'wyrzucil' z Forum (wszyscy oburzamy sie i placzemy, chlip, chlip), czy tez
                ze X lub Y ma zamiar 'zniszczyc' watek. Nozyczkami pociac, czy mlotkiem
                rozpieprzyc, chcialoby sie zapytac. Ja nie mam nic przeciwko takim malym
                koteriom, kolkom wzajemnej adoracji itp. Ale jak zaczynacie robic kolo siebie
                histerie (vide ostatnie posty Hiacynta, ktorego, Bog mi swiadkiem, zachowalem w
                pamieci jako dowcipnego i rzeczowego faceta, choc w watkach o 'muszkach' nie
                bywalem), analizowac wzajemnie swe TEKSTY jakby mialy przejsc do historii i
                stanowic swiadectwo wspolczesnej epoki dla przyszlych pokolen, to – jak juz
                rzeklem – troche mnie to smieszy, a troche denerwuje (wkurwia, po plebejsku). I
                nabieram ochoty do podrzucania Wam jeszcze cienszych tekstow.

                I juz na koniec, jeszcze jedna uwaga. Mamy mistrzostwa swiata w kopana. Jakies to
                wydarzenie dla ludzi jest. Ale nie dla 'kurturalnych'. Nie uswiadczysz wypowiedzi
                pieknoduchow w watkach o futbolu. Nie typuja. Nie komentuja. Gardza plebsem. A
                tymczasem to jest zycie wlasnie. A nie rozwazania, czy do beczulki (bo wszak nie
                chamskiej 'beczki') miodu Carminy ktos dziegciu lyzka wrzucil. Srebrna,
                oczywiscie. A moze raczej jedynie platerowana.

                Sceptyk
                cienki malkontent

                PS. Zeby nie bylo nieporozumien. Nie uwazam swich tekstow za wybiegajace ponad
                przecietnosc. Chodzi mi jedynie o wskazanie roznicy jakosciowej miedzy dwoma
                typami zaangazowania i wypowiedzi na Forum. I jeslibym kogos mial zalowac, ze -
                chwilowo? -odszedl, to jeden Luka jest dla mnie rownowazny pieciu Carminom, 7
                Lady Hawk i 144 d_nutkom (razem). Tyle, ze ta ostatnia jakos nie chce odejsc,
                choc juz kilkanascie razy dramatycznie zegnala sie.

                • Gość: tete Do Sceptyka IP: *.telan.pl 17.06.02, 23:01
                  Gość portalu: sceptyk napisał(a):

                  > Szanowna Tete, posty moje cienkie, bo sam grubasem nie jestem. Choc pare kilo b
                  > ym
                  > zrzucil.


                  Nie określiłam tak Twoich postów - bo nie uważam, żeby były cienkie ! napisałam,
                  że Twój komentarz do wymienionych przeze mnie osób był taki sobie.

                  >
                  > Natomiast te Wasze gawedy typu 'sraly muszki, bedzie wiosna, bedzie trawka wyze
                  > j
                  > rosla' sa naprawde grafomania. Nieszkodliwa, sympatyczna, ale grafomania. Co je
                  > st OK. Ani mnie to ziebi, ani grzeje.


                  Jakie to są NASZE gawędy ? Tak dawno nie gawędziłam na forum, że nie wiem co masz
                  na myśli. W ciągu ostatnich miesięcy najczęściej wpisywałam się o Kasach Chorych.
                  Ale tam nie bywałeś - więc nie moglismy się pospierać merytorycznie (gawędzenie
                  na tle kasy chorych - odpada).


                  > I juz na koniec, jeszcze jedna uwaga. Mamy mistrzostwa swiata w kopana. Jakies
                  > to
                  > wydarzenie dla ludzi jest. Ale nie dla 'kurturalnych'. Nie uswiadczysz wypowied
                  > zi
                  > pieknoduchow w watkach o futbolu. Nie typuja. Nie komentuja. Gardza plebsem. A
                  >
                  > tymczasem to jest zycie wlasnie. A nie rozwazania, czy do beczulki (bo wszak ni
                  > e
                  > chamskiej 'beczki') miodu Carminy ktos dziegciu lyzka wrzucil. Srebrna,
                  > oczywiscie. A moze raczej jedynie platerowana.
                  >

                  > Oj Sceptyku !!! Chyba pomyliłeś nicki. Carmina pięknoduch ??? Nie odeślę Cię do
                  archiwum i czytania ale to nieporozumienie. Albo przez "pięknoduch" rozumiem
                  zupełnie coś innego.

                  >
                  > Zeby nie bylo nieporozumien. Nie uwazam swich tekstow za wybiegajace ponad
                  > przecietnosc. Chodzi mi jedynie o wskazanie roznicy jakosciowej miedzy dwoma
                  > typami zaangazowania i wypowiedzi na Forum. I jeslibym kogos mial zalowac, ze -
                  >
                  > chwilowo? -odszedl, to jeden Luka jest dla mnie rownowazny pieciu Carminom, 7
                  > Lady Hawk i 144 d_nutkom (razem). Tyle, ze ta ostatnia jakos nie chce odejsc,
                  > choc juz kilkanascie razy dramatycznie zegnala sie.
                  >


                  Dla mnie 1 Sceptyk = 1 Sceptyk - i nie zamieniłabym Cię na nikogo innego. Mimo
                  złości chwilowej. Luka jest Luka. Carmina jest Carmina.

                  Żegnanie się z forum przeszło do tradycji. Kto naprawdę chce odejść - znika.
                  Czasem wraca, czasem nie.


                  smile)tete
                • Gość: borsuk Prawo do grafomanii IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.02, 23:52
                  Sceptyku,
                  napisales jedno bardzo wazne zdanie i wyraziles jedna bardzo wazna mysl.

                  "Natomiast te Wasze gawedy typu 'sraly muszki, bedzie wiosna, bedzie trawka
                  wyzej rosla' sa naprawde grafomania."

                  Jako jeden z aktywniejszych uczestnikow tych gawed musze Ci przyznac racje.
                  To byla grafomania, nasza grafomania, nas to bawilo i bawilo by dalej bo:

                  "Nieszkodliwa, sympatyczna, ale grafomania."

                  I nie tylko Ty nie zagladales do tych watkow. Nie zagladalo do nich wielu ludzi,
                  ktorzy podobnie jak Ty uwazali, ze:

                  "... jest OK. Ani mnie to ziebi, ani grzeje."

                  Ci ludzie zajmowali sie swoimi, powaznymi sprawami. Wiem, bo z wieloma z nich
                  bralem sie za kudly (w przerwach miedzy pisaniem grafomanii).
                  Niektorzy z nich pokazywali sie tam takze, i moglismy - nie klocac sie - chwile
                  sie odprezyc i dalej zrec sie gdzie indziej.
                  Tak bylo np. z Vistem, ktorego zwalczalem na innych polach.
                  To byla neutralna ziemia.
                  Nawet Krzys52, ktorego nie mozna oskarzyc o subtelnosc, ktory pcha sie gdzie
                  moze, jak moze, obrazajac wszystkich i wszystko, potrafil te neutralnosc
                  uszanowac.
                  A co mu przeszkadzalo, aby wpasc tam za mna i obrzucic wszystkich gownem?

                  No tak. Wiec komu mogly te watki tak przeszkadzac, ze posuneli sie do nazwania
                  tych ludzi robactwem?

                  Dla mnie odpowiedz jest jasna: tylko innym grafomanom.
                  Poczuli sie wypchnieci z grafomanskiego pola. Miriam przeciez pisze o tym
                  wprost. Hiacynt przytaczal ten post, wiec nie bede cytowal.

                  Klotnia miedzy Hiacyntem, a Perla i Miriam dotyczy pozornie tylko starych
                  urazow.I najmniej chodzi tu o Carmine. Carmina jest symbolem potrzeby takiego
                  miejsca. Miala talent do rzucenia jakiegos zdanka, ktore przyciagalo i na
                  chwile sciagalo na ziemie przeciwnikow, pozwalajac im, przynajmniej w jej watku
                  patrzyc na siebie ludzkim okiem.

                  Dlaczego Hiacynt walczy o sprawe dosc zasadnicza dla forum: o prawo do
                  grafomanstwa dla wszystkich. smile)
                  W koncu wszyscy jestemy grafomanami.
                  (Grafoman: osoba, odczuwajaca przemozna potrzebe pisania)
                  Perla stale powtarza, ze forum jest dla wszyskich i kazdy moze sobie pisac co
                  chce. Ale d_nutke kopniakami z forum wyrzucal.
                  Jakies wybiorcze jest to "kazdy moze pisac jak chce".

                  I w koncu, jak juz wreszcie wyrzucimy tych, z ktorymi sie nie zgadzamy, to co?
                  Sprzedac komputer?

                  pozdrawiam Cie Sceptyku

                  borsuk
                  • Gość: sceptyk Przed pojsciem spac IP: 62.167.190.* 18.06.02, 01:21
                    Borsuku, w zasadzie jestem sklonny przyznac Ci racje - w tym sensie, ze racja
                    nie jest jedyna. Robie to niejako na wyrost (kredyt zaufania do Twej oceny), bo
                    dobrze nie wiem o co Wam chodzi. Absolutnie nie twierdze, ze tylko jedna ze
                    stron ma monopol na prawde. Dzieckiem bym byl gdybym takie jednostronne wyroki
                    ferowal. Hiacynt mnie jedynie zadziwil swym zapalem do buszowania w archiwach.
                    Juz myslalem, ze pare kilo zlota znajdzie miedzy starymi watkami. A on, okazalo
                    sie, ze perel szukal. No ale o cos tam musi faktycznie chodzic. Tyle, ze dla
                    mnie to cos jest nic.

                    Sprzeciwic sie jednak chce, po raz ostatni, ale zdecydowanie, oskarzeniom, ze
                    ktos kogos 'wyrzucil' z forum. To jest po prostu niemozliwe. Jak juz gdzies
                    napisalem, stawiam pol litra, albo i caly, jesli mnie, realna osobe,
                    ktos 'zmusi' do odejscia z nierealnego Forum. Choc, bedac przez zycie
                    uodporniony, dopuszczam mozliwosc istnienia ludzi o wielce wrazliwych
                    osobowosciach. No ale nawet srednio inteligentna osoba powinna zrozumiec, ze
                    jak wchodzi na jezdnie, pomiedzy jadace samochody, to ktorys z nich moze na nia
                    wpasc.

                    Ale podchodzac do sprawy praktycznie - kazdy moze sobie przybrac i do 100 nawet
                    nickow, pisac roznymi stylami itp. Jak sie bawic, to sie bawic. Zazartowalem, w
                    glebokiej desperacji, w watku o 'epitafium dla d_nutki', ze to ja jestem
                    naprawde Carmina. Udowodnij, ze to niemozliwe! A Sceptykiem moze jest ruda
                    pieknosc. To nie trzeba az tak wielkiego talentu, aby w roli innej plci
                    wystepowac na forum. Jak Cie zbyt uporczywie atakuja pod jednym nickiem, a Ty
                    tego nie lubisz, to mozesz sobie zafundowac nowy nick i pisac od nowa. Jak ktos
                    nie chce z forum odejsc, to nie odejdzie. Przeciez w tych waszych pogawedkach
                    nie chodzilo chyba o kwestie polityczne czy swiatopogladowe. Bo w takim
                    przypadku zalecalbym trzymanie sie swego nicka. Mysle, ze moze mielismy do
                    czynienia z przerostem ambicji przywodczych w swiecie wirtualnym (ha, ha, ha) i
                    stad te klotnie, pod tymi samymi nickami. Prawde mowiac, musze w tym miejscu
                    uzyc juz niezbyt moze eleganckiego, ale popularnego zwrotu: OLEWAM. I isc spac.

                    Jesli zas chodzi o wyrzucanie komputera, to chce Ci uswiadomic przykra prawde,
                    ze komputery musimy zmieniac. Mniej wiecej co 4 lata.

                    pozdrawiam
                    sc-k
                • nurni do Sceptyka od m 18.06.02, 00:50
                  Sceptyku
                  Przyjacielu

                  widzisz tu nie trzeba sie okreslac
                  czy sie watki o welnie i bawelnie
                  lubi czy nie

                  uderzam tylko wtdey jak mnie co wqrwi
                  jak o pszczolkach gdzies gaworza
                  a na zdrowie!

                  a tu jakies urazone ambicje i fochy
                  krotkie spodenki i zwierciadelka
                  ktore nie mowia zem najpiekniejsza

                  no przeciez az zal dupe sciska

                  i Ty i ja czego innego tu szukamy
                  nie groszkow ni chmurek czy innych pierdol

                  tylko jeden szczegol
                  jesli forum ma byc prawdziwe
                  to dzialania Hiacynta temu sluza

                  jestem juz zmeczony niezrozumialymi napasciami
                  xywek widmo antkow lechow innych kropek
                  szukaniem piatego dna

                  a zasada powinna byc prosta

                  klamiesz
                  nie ma cie
                  nikt powazny z toba nie gada

                  bo tracimy czas i inne skarby
                  .....................

                  zobacz jak malo nowych xywek przybywa
                  pomyslales czemu?

                  dla mnie to strata
                  choc Przyjaciol tu juz troche mam
                  szkoda by bylo gdyby...
                  /zapomnialem co chcialem nabazgrac/

                  pozdrawiam
                  M

                  ps.
                  a Tyu i tak ma u mnie wpierdol
                  • tyu do Nurniego od x 18.06.02, 09:01
                    nurni napisał(a):
                    takie tam różności, niegłupie nawet, po czy dodał:

                    > ps.
                    > a Tyu i tak ma u mnie wpierdol


                    O, q...!

                    NURNI O MNIE NIE ZAPOMNIAŁ !!!
                    smile)
        • Gość: krzys52 z ciebie Perla to jest urodzony, Komik ... IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 06:18
          ...czyli wszedzie sie z ciebie smieja.
          Nie zazdroszcze damom z twojego towarzystwa (powiedzmy, ze takie bywaja) bo
          bidule ustawicznie turlac sie ze smiechu musza, a "kurzych lapek" to juz za
          cholere pozbyc sie nie moga.
          ..
          K.P.
      • Gość: krzys52 _____A Czy Wiesz Tete, ze....____ IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 06:38
        ...w obliczu bliskiej mozliwosci realizacji przeszczepow mozgu wyceniono juz
        mozgi w zaleznosci od plci?
        ..
        ........Zatem przecietny mozg meski ma kosztowac ok. $100tys. Natomiast mozg
        kobiecy - tylko $300.
        ...Gratuluje.
        ..
        K.P.
        ..
        PS...Dlaczego tak niska ma byc cena mozgu kobiecego? Bo uzywany.

        Gość portalu: tete napisał(a):

        > Bardzo ciekawe zjawisko. Jak z IPN-em. Okazuje się, że ten, który sięga do
        > archiwum jest problemem a nie sprawa, która wyłazi z dokumentów.
        > Można się było spodziewać.
        > Najprościej - nie czytać - jeśli nudzi. Ci, których dotyczy - czytać powinni a
        > uciekają. Można się było spodziewać.
        >
        > I nie nowość, że kilka osób obrzuca się obelgami na temat - lub bez tematu. Tak
        >
        > było chyba od początku.
        >
        > O co Wam chodzi ? Spróbujcie tworzyć - o ile wam się jeszcze chce a nie
        > marudźcie, że jest do kitu.
        >
        > tete

    • Gość: nurni bardzo wazne _______do Hiacynta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 21:58
      piszesz w kilku miejscach
      ze przyszedles na chwile

      czytam to tak:
      chce zrobic to co uwazam za sluszne
      a potem odejsc by nikt nie zaszczekal
      ze swoje tu zalatwiam

      wiem ze tak nie jest

      nie tesknie za Carminą
      bo z daleka te klimaty omijam
      ale nigdy mi to nie przeszkadzalo!

      dla mnie to co piszesz
      przywraca sens

      koniec masek i westchnien

      Tete napisala:
      "Forum jest jak lustro - czasem odbija nasze "buziaczki" a czasem złe twarze.
      Ale to także my. Archiwum nie kłamie. Przypomina jacy czasem jesteśmy. Nie
      przesądza, że tacy będziemy. "

      w Twoja zla twarz uwierza tylko glupcy
      albo klamcy

      Twoje odejscie zmieni tylko jedno
      wielu pojdzie tym sladem

      pomysl

      serdecznie
      nurni

      • Gość: Hiacynt Nurni IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 22:30
        Gość portalu: nurni napisał(a):

        > Tete napisala:
        > "Forum jest jak lustro - czasem odbija nasze "buziaczki" a czasem złe twarze.
        > Ale to także my. Archiwum nie kłamie. Przypomina jacy czasem jesteśmy. Nie
        > przesądza, że tacy będziemy. "
        >
        > w Twoja zla twarz uwierza tylko glupcy
        > albo klamcy
        >
        > Twoje odejscie zmieni tylko jedno
        > wielu pojdzie tym sladem


        Nurni,

        archiwum nie kłamie, archiwum to ODPOWIEDZIALNOŚĆ za słowo
        Tete lepiej to ujęła dając bładzącym nadzieję

        pamiętam wiele nicków, pamiętam nicki które istniały tylko kilka dni,
        które pisały tylko w jednym wątku, czasami sczerze pisały aż do bólu.
        I my za nie odpowiadamy
        My jesteśmy zawodowcami, my wiemy czym jest forum
        Tym bardziej odpowiadamy za nicki słabsze

        nie możemy pozwolić, by obrażano na forum kobiety
        nawet jeżeli źle piszą

        nie ma RÓWNOUPRAWNIENIA i nie może być

        o moją twarz jestem spokojny
        Ci, na których zdaniu mi zależy, wiedzą jaką mam

        pozdrawiam

        hiacynt
        • tyu Do Hiacynta i Nurniego 18.06.02, 08:55
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Gość portalu: nurni napisał(a):
          >
          > > Tete napisala:
          > > "Forum jest jak lustro - czasem odbija nasze "buziaczki" a czasem złe twarze.
          > > Ale to także my. Archiwum nie kłamie. Przypomina jacy czasem jesteśmy. Nie
          > > przesądza, że tacy będziemy. "
          > >
          > > w Twoja zla twarz uwierza tylko glupcy
          > > albo klamcy
          > >
          > > Twoje odejscie zmieni tylko jedno
          > > wielu pojdzie tym sladem
          >
          >
          > Nurni,
          >
          > archiwum nie kłamie, archiwum to ODPOWIEDZIALNOŚĆ za słowo
          > Tete lepiej to ujęła dając bładzącym nadzieję
          >
          > pamiętam wiele nicków, pamiętam nicki które istniały tylko kilka dni,
          > które pisały tylko w jednym wątku, czasami sczerze pisały aż do bólu.
          > I my za nie odpowiadamy
          > My jesteśmy zawodowcami, my wiemy czym jest forum
          > Tym bardziej odpowiadamy za nicki słabsze
          >
          > nie możemy pozwolić, by obrażano na forum kobiety
          > nawet jeżeli źle piszą
          >
          > nie ma RÓWNOUPRAWNIENIA i nie może być
          >
          > o moją twarz jestem spokojny
          > Ci, na których zdaniu mi zależy, wiedzą jaką mam
          >
          > pozdrawiam
          >
          > hiacynt



          I ja wiem, Hiacyncie!
          I po raz kolejny, choć przecież czytam tu, piszę i WIDZĘ od dawna, dziwię się,
          jak podobnie CZUJĄ niektóre sprawy ludzie tak pozornie odlegli od siebie.

          Wiem, że i tak zrobisz, co zechcesz, ale Twoje ponowne odejście będzie kolejnym
          zubożeniem tego Forum i kolejnym osłabieniem pozycji tych, którzy przychodzą tu w
          dobrej wierze i którym trzeba dać szansę wysłuchania - bez częstowania podłością
          i chamstwem - nawet, jeśli z częścią z nich miałbym dyskutować najzajadlej.

          Pomyśl o tym, proszę.

          Pozdrawiam Was obu.
          tyu
          • Gość: Hiacynt do Tyu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 09:24
            tyu napisał(a):


            > I ja wiem, Hiacyncie!
            > I po raz kolejny, choć przecież czytam tu, piszę i WIDZĘ od dawna, dziwię się,
            > jak podobnie CZUJĄ niektóre sprawy ludzie tak pozornie odlegli od siebie.
            > Wiem, że i tak zrobisz, co zechcesz, ale Twoje ponowne odejście będzie kolejnym
            >
            > zubożeniem tego Forum i kolejnym osłabieniem pozycji tych, którzy przychodzą tu
            > w
            > dobrej wierze i którym trzeba dać szansę wysłuchania - bez częstowania podłości
            > ą
            > i chamstwem - nawet, jeśli z częścią z nich miałbym dyskutować najzajadlej.
            >
            > Pomyśl o tym, proszę.
            >
            > Pozdrawiam Was obu.
            > tyu


            Nie ma Carminy, Abe, Tumisi, Jolki, Ani, Kratesa, Vista z naszej
            bliskiej kwietnej paczki. Nie ma innych którzy po prostu byli, odeszli
            zmęczeni atmosferą, wspomnę choćby Civic-Vitca, Mamę57,
            piszę szybko, kogoś bardzo bliskiego na pewno pomijam.
            Pojawia się czasmi Tete i Mag, Witek, ale to już nie jest nasze pisanie.
            Zajrzyj do wątku Zielona Polana, byłem wzywany, nie pojawiłem się.
            To był ostatni wątek, pisałeś w tym wątku do bertoldiego.
            Ostatni wątek kwietny bertoldi zniszczył.
            Perła pisze, że wie kto to jest bertoldi.
            Tyu,
            byłem wzywany kilkakrotnie w różnych wątkach, zdradziłbym wzywających
            gdybym pozostał, gdy oni odeszli.
            Ja jestem ta stara solidarnośc, ta której już nie ma.
            Solidarność i wiernośc, to są ważne słowa.
            Żal mi naszego wątku o Boyu, żal wątku o naszym polskim pojednaniu,
            żal prawdziwego wątku o pojednaniu żydowsko-polskim.
            Prawie nigdy się nie wypowiadałem, a dużo przeczytałem i mam wiele przemyśleń.
            Jeszcze kilka dni popiszę, żeby napisać o forum i nickach.
            Forum bedzie trwało i znowuż nawiążą się bliskie relacje,
            ale ku przestrodze chcę jeszcze kilka rzeczy napisać.
            Chciałbym spróbować wytłumaczyć Sceptykowi i Bykkowi,
            STARYM nickom, za co odpowiadają.

            serdecznie Ciebie pozdrawiam

            Hiacynt


            • tyu do Hiacynta 18.06.02, 09:48
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              > Nie ma Carminy, Abe, Tumisi, Jolki, Ani, Kratesa, Vista z naszej
              > bliskiej kwietnej paczki. Nie ma innych którzy po prostu byli, odeszli
              > zmęczeni atmosferą, wspomnę choćby Civic-Vitca, Mamę57,
              > piszę szybko, kogoś bardzo bliskiego na pewno pomijam.
              > Pojawia się czasmi Tete i Mag, Witek, ale to już nie jest nasze pisanie.
              > Zajrzyj do wątku Zielona Polana, byłem wzywany, nie pojawiłem się.
              > To był ostatni wątek, pisałeś w tym wątku do bertoldiego.
              > Ostatni wątek kwietny bertoldi zniszczył.
              > Perła pisze, że wie kto to jest bertoldi.
              > Tyu,
              > byłem wzywany kilkakrotnie w różnych wątkach, zdradziłbym wzywających
              > gdybym pozostał, gdy oni odeszli.
              > Ja jestem ta stara solidarnośc, ta której już nie ma.
              > Solidarność i wiernośc, to są ważne słowa.
              > Żal mi naszego wątku o Boyu, żal wątku o naszym polskim pojednaniu,
              > żal prawdziwego wątku o pojednaniu żydowsko-polskim.
              > Prawie nigdy się nie wypowiadałem, a dużo przeczytałem i mam wiele przemyśleń.
              > Jeszcze kilka dni popiszę, żeby napisać o forum i nickach.
              > Forum bedzie trwało i znowuż nawiążą się bliskie relacje,
              > ale ku przestrodze chcę jeszcze kilka rzeczy napisać.
              > Chciałbym spróbować wytłumaczyć Sceptykowi i Bykkowi,
              > STARYM nickom, za co odpowiadają.
              >
              > serdecznie Ciebie pozdrawiam
              >
              > Hiacynt
              >
              >
              Dołożę od dawna już nieobecnego Luzera, Ala i Perli, którzy pojawili się na
              chwilę i znów zniknęli, Stoika, Blonga - którego też nie widzę od pewnego czasu,
              Orange wpadł na moment...
              Nie próbuję Cię odwodzić od niczego - wiem, że nic to nie da, ale bardzo żałuję.
              Tych dyskusji, o których piszesz, a których już nie będzie - też.

              Dawno temu pisywałem do Ciebie. Ostatnio na Wielkanoc, ale była to tylko kartka,
              na pewno już zdążyła "zniknąć".
              Może kiedyś znowu?

              Pozdrawiam - na teraz i na potem.
              tyu

              P.S. Pro forma, bo wiesz, ale...
              Bardzo szanuję tę "starą Solidarność" i jej prekursorów: Gwiazdę, Walentynowicz...
              mimo, że nie należałem do niej ani dnia. Myślę, że TEŻ wiesz, dlaczego.
              Wielkim komplementem dla mnie byłoby, gdyby ktoś kiedyś o mnie powiedział, że
              byłem taki sam.
              tyu
    • Gość: Gringo Do Odarpiego IP: *.ipt.aol.com 17.06.02, 22:47
      Wlasnie, a jak ktos podsunie jakis madrzejszy temat, reszta milczy. Ty tez,
      Odarpi!
      • odarpi Re: sluchaj stary Gringo... 18.06.02, 08:37
        Gość portalu: Gringo napisał(a):

        > Wlasnie, a jak ktos podsunie jakis madrzejszy temat, reszta milczy. Ty tez,
        > Odarpi!

        Czasmi milczenie jest wymowniejsze od setek slow, ktore tu padaja.
        Forum mialo dobry start. Przez dluzszy czas wydawalo sie, ze nie skonczy jako
        intelektualny cmentarz jak psp. Na razie steruje w kierunku "towarzyskie". z
        Informacjami Dnia, czy obecnie Aktualnosciami ma co raz mniej wspolnego.
        Odarpi syn Egigwy
      • eliot Re: Do Odarpiego 18.06.02, 10:05
        Gość portalu: Gringo napisał(a):

        > Wlasnie, a jak ktos podsunie jakis madrzejszy temat, reszta milczy. Ty tez,
        > Odarpi!

        Z tego co pamietam z poprzednich dyskusji z Nim to On ma malo czasu, ciagle
        zaganiany...
        Straszny z Niego pies na suki... wink
        Eliot
    • Gość: krzys52 Jeszcze Forum Nie Zginelo, Poki Co IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 01:52
      Choc zblazowancow najwyrazniej na nim przybywa - bez serc i bez ducha.
      ..
      Czy widziales moze ten odcinek Simpsonow w ktorym Homer, z drugim moronem,
      zalozywszy sobie na lby wiadra cynkowe trykaja sie (z rozbiegu) niczym barany.
      Wyobraz sobie, ze Perla ostatnio podobny sport uprawia, z tym ze wali sie po tym
      wiadrze pala od bejsbola. Rezultaty znasz: oczy w slup a lep tepy na tyle by
      jednak pamietac, ze kazde zdanie nalezy konczyc slowem "wlasnie", "jest" albo "po
      prostu". Slyszysz wiec ciagle ten sam, znany, belkot. Przy czym mam oczywiscie
      sporo podziwu dla Perly, a jakze, bo niewielu by wytrzymalo az tak dlugo.
      Ostatnim byl bodajze niejaki Roch Kowalski.
      ..
      Z trzeciej strony moze juz lepiej by znow jakas chatke towarzystwo wybudowaloby
      sobie, i wino porzeczkowe zakaszalo w niej faworkami. Majac pelne geby roznych
      smakolykow nie wygadywaloby przynajmniej tych piramidalnych bzdur o upadku Forum.
      ..
      Co co najwyzej, od czasu do czasu, dobiegloby nas lekkie, pardon, czkniecie.
      ..
      Pzdr.
      K.P.


      odarpi napisał(a):

      > Skonczy jak psp jak tak dalej pojdzie, z paroma idiotami obrzucajacymi sie
      > obelgami. Moze by zmienic je na TOWARZYSKIE? Bo tu glownie forumowe tuzy
      > pie...leniem sie zajmuja...?
      >
      > Odarpi syn Egigwy

      • Gość: # Prawda, manipulacja a nawet wierutne klamstwo IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.06.02, 08:10
        Zrobilem cos czego nie robie od kilku m-cy.
        Przeczytalem (umiem czytac w odroznieniu od Pisarza1) dwa posty
        Krzysia52. Z ulga, bo sa u Niego jakies symptomy reemisji.

        Ta Ameryka "na rozdrozu" nie pozarla mu sumienia do cna.
        W obliczu ledwo wyczuwalnego, ale realnego zagrozenia odejscia az tylu
        porzadnych ludzi z Forum i potencjalnego braku obiektow do rzucania
        ekstrementami i Jego uladzila.
        Mam nadzieje, ze chwilowo.

        Ilu to stale czyta? Wiecej niz 20 -tu.
        Ale nie wiecej niz 50 -ciu!
        Ilu warto czytac? Moze tak. Ilu warto bylo czytac? Bo ubytek
        drozdzy zawsze psuje aromat i smak chleba. Ilosc zakalca go nie zastapi!

        Pieciu? Czy pietnastu?
        Osobiscie w spotkaniu z ludzmi wulgarnymi nie czuje sie zle,
        jesli nie zahaczaja o prostactwo. Moga byc nawet inspirujacy.

        Ale po roku cos sie zmienia. Nie wierze Sceptykowi, ze odpowiadajac
        komus, kogo nie zaczal cenic, ma tyle samo weny, inspiracji, pobudzenia
        i esprit.Chyba, ze replikuje "szmacie" forumowej, by ja "zniszczyc".

        Ostatnio dwa watki, przypadkowo staly sie sprawdzianem dla nosicieli
        iluzji, iz w iluzji mozna klamstwo zaakcepowac jako iluzyjna "prawde inaczej".

        I w tych watkach stalo sie "cos".

        To "niecos", czemu jestem wierny az tyle lat, nie zawodzi mnie i w virtualu,
        co kazdy moze sprawdzic w obu tych watkach. Dla mnie bylo warto zahaczyc
        na rok o Forum.

        W realu spotkalem tylko Vista. Na krotko przed jego "smiercia"?.
        Na moja prosbe. Bo wierze w jednosc duszy i ciala! Virtualu i realu.
        Bylo to jego drugie spotkanie. Wrazenia z pierwszego porownaniarealu i virtualu
        opisywal.

        Udawanie, tak jak politykom, tak i tu jak sama nazwa mowi udaje sie na krotko.
        Pozdrawiam Hiacynta i Tete.
        Sceptyka zreszta tez, choc mi po chwili, przez
        najszlachetniejsze perelki (Perla wybacz)
        ubranych w jego slowa, przedziera sie, zamglony na szczescie, obraz jakiegos
        eksperymentu z prawda!!!
        #




    • Gość: siedem odarpi synu enigmy IP: *.tgory.pik-net.pl 18.06.02, 08:39
      odarpi napisał(a):

      > Skonczy jak psp jak tak dalej pojdzie, z paroma idiotami obrzucajacymi sie
      > obelgami. Moze by zmienic je na TOWARZYSKIE? Bo tu glownie forumowe tuzy
      > pie...leniem sie zajmuja...?

      musiałeś odejść w niesławie z PSP. zaprzeg haskich cię za nogę z tamtąd wywlókł.
      poziom literacki i merytoryczny PSP jest 2 razy wyższy od ForumGW a ze po latach
      tworza sie zażyłości nawet w sieci [no coz poczac]

      7,01
      • odarpi Re: odarpi synu enigmy 18.06.02, 08:45
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > odarpi napisał(a):
        >
        > > Skonczy jak psp jak tak dalej pojdzie, z paroma idiotami obrzucajacymi sie
        >
        > > obelgami. Moze by zmienic je na TOWARZYSKIE? Bo tu glownie forumowe tuzy
        > > pie...leniem sie zajmuja...?
        >
        > musiałeś odejść w niesławie z PSP. zaprzeg haskich cię za nogę z tamtąd wywlókł
        > .
        > poziom literacki i merytoryczny PSP jest 2 razy wyższy od ForumGW a ze po latac
        > h
        > tworza sie zażyłości nawet w sieci [no coz poczac]
        >
        > 7,01

        Brałes już coś ?????
        Odarpi syn Egigwy
        • Gość: siedem zalezy co masz? IP: *.tgory.pik-net.pl 18.06.02, 08:55
          odarpi napisał(a):

          > Brałes już coś ?????

          dlaczemu chcesz mnie obrazić wredny eskimosie. w zeszłym tygodniu przeszedłem na
          taoizm. pijam co najwyżej zielona herbatę bez cukru

          7,40
          • Gość: # to z Euromirem bedziemy "tyjowac" z Tao na zielono IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.06.02, 08:59
            ...?/nt
            • Gość: siedem no nie. czasami trzeba sie sponiewierac zeby było IP: *.tgory.pik-net.pl 18.06.02, 09:45
              Gość portalu: # napisał(a):

              > ...?/nt

              co leczyć
              .
              ide zobaczyć co wojownicza 'danutka Z' na mnie napisała. pewnie ze mam
              słowiańskiego *******.

              7,60
              • tyu Re: no nie. czasami trzeba sie sponiewierac zeby było 18.06.02, 10:26
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > Gość portalu: # napisał(a):
                >
                > > ...?/nt
                >
                > co leczyć
                > .
                > ide zobaczyć co wojownicza 'danutka Z' na mnie napisała. pewnie ze mam
                > słowiańskiego *******.
                >
                > 7,60


                Jak widzę - już zobaczyłeś. A ja wciąż nie wiem, co to za ****, co ma 7 liter...
                6,999999999999999...
                • Gość: siedem płetwal albo walenie [*******] IP: *.tgory.pik-net.pl 18.06.02, 11:14
                  każdy pokazuje takiego wieloryba jakiego ma

                  ot taki pojedynek na miny

                  7,51
          • odarpi Re: zalezy co masz? 18.06.02, 10:00
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > odarpi napisał(a):
            >
            > > Brałes już coś ?????
            >
            > dlaczemu chcesz mnie obrazić wredny eskimosie. w zeszłym tygodniu przeszedłem n
            > a
            > taoizm. pijam co najwyżej zielona herbatę bez cukru
            >
            > 7,40

            Dojdziesz do animizmu to pogadamy... wink
            Ja Cie nie obrazam. Obraziles sie sam. Wykombinuj dlaczego?
            Odarpi syn Egigwy

            • Gość: siedem odejdz w pokoju pseudo - CZEJENIE IP: *.tgory.pik-net.pl 18.06.02, 10:10
              odarpi wyskrobał(a) w lodowcu:

              nieważne...

              7,00
              • eliot Re: odejdz w pokoju pseudo - CZEJENIE 18.06.02, 10:56
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > odarpi wyskrobał(a) w lodowcu:
                >
                > nieważne...
                >
                > 7,00

                Nie chcialbym przerywac Waszej wymiany pogladow smile), ale Czejeni nie sa ludem
                Inuicko(eskimosko)-aleuckim...
                Gdyby byl czerwonoskory to jeszcze...

                Eliot
    • xeni Re: Niech zdycha. 18.06.02, 09:11
      Jak ma istnieć forum w takim wydaniu,to lepiej jak go nie będzie.To jest
      publiczna pralnia brudów prywatnych( z realu).
      Miriam i Perła chcecie się "gzić" , to róbcie to mailem,chyba że jesteście
      ekscybicjinistami- ale jeżeli tak to zdejmijcie majteczki, załóżcie płaszcz i
      do parku pokazywać swoje organy płciowe.Mnie wasze pokazywactwo brzydzi , tak
      jak brzydzą mnie wasze osobowości.
      Tyu,Hiacynt,Witekjs-czy wogóle warto prowadzic z nimi rozmowy?!
      Pan Bykk-gratuluję przyjaciela-szukaliście się w korcu maku.
      Siedem-pamiętaj , że jednak rozmawiasz z kobietą (D),Twoje zachowanie w
      stosunku do kobiety może postawic Cię w jednym rzędzie i z Perłą i z Miriam.
      Szkoda Carminy./Pamiętam jak pisała "niby" do Tete(czy to było
      pożegnanie?).Było to jeszcze zimową porą.Żegnała nas na dziś,jutro i
      pojutrze.Ci co ją zniszczyli musza pamiętać , że Sfinks z popiołów się odrodził.
      A pamiętacie jeszcze Vista?Było to jeszcze zimą - a dlaczego go tu nie ma?Kto
      się do tego przyczynił?Pamietacie rozwśmiane rezolutne młode dziewczątko- Róże?
      Pamiętacie kto jej pomógł odejść?
      Kto Wam tutaj jeszcze został?
      Borsuk,anty,...zwykli intryganci
      Snajper,Sceptyk,Eliot,Lech...-fajni chłopcy,ale niedługo też odejdą.
      #-Ty też pisząc dużo o miłości, o wierze -zapominasz , że ona także polega na
      dawaniu.
      Piszę to, ale czy warto?
      Może warto iść do Kościoła, wpaść w zadumę i przemyśleć swoje
      postępowanie.Pamiętacie jeszcze "dwa przykazania miłości"?Jak czytam niektórych
      dyskutantów to wydaje mi się , że zbliżają się dni aragedonu.Przyjaciele.
      Uśmiechajmy się do siebie,podajmy sobie ręce w dniach ostatecznych.Czy naprawdę
      nie zasłużyliśmy na miłość bliźniego?
      • d_nutka Re: Niech zdycha._________nie do xeni 18.06.02, 09:28
        smile))
        d_nutka
      • Gość: borsuk intryganci?? IP: *.dip.t-dialin.net 18.06.02, 10:38
        Xeni,

        usilujesz wywolac wrazenie, ze jestes dluzej na forum.
        Powolujesz sie na stare wydarzenia.
        Wydajesz sady o ludziach.

        Kim jestes?
        Wystarczy wbic o wyszukiwarki Twoj nick i wyskakuje cala historia.
        Poza dzisiejszemi postami, raz (slownie: jeden)

        Zatem klamiesz o swojej znajomosci forum.
        A moze nie klamiesz?
        Moze sie wstydzisz tego co piszesz teraz?
        Dlatego zmiana nicku.

        Prawdopodobnie rozmawialismy juz ze soba przyjaznie.
        Prawdopodobnie, znowu sie milo do Ciebie odezwe, gdy pojawisz sie pod starym
        nickiem.
        Ta mysl napawa mnie obrzydzeniem.

        Zaluje tylko, ze moge to powidziec jedynie jakiejs nieznanej mi Xeni, a nie
        Tobie, postaci znanej na forum z zupelnie innej strony.

        I Ty masz czelnosc nazywac mnie intrygantem.

        borsuk
        • eliot Re: intryganci?? 18.06.02, 11:05
          Gość portalu: borsuk napisał(a):

          > Xeni,
          >
          >
          > I Ty masz czelnosc nazywac mnie intrygantem.
          >
          > borsuk

          wiem.onet.pl/wiem/0012c1.html
          Pozytki z Borsuka... wink
          Szczegolnie, te wysokiej jakosci pedzle...
          Eliot
        • xeni Re: intryganci?? 18.06.02, 11:07
          Borsuku.

          Powiem Ci szczerze.Takie ustawienie Ciebie było raczej moją przekorą , niż
          stabilną opinią o Tobie.Dotychczas znałam Cię z dwóch stron i miałam dylemat
          gdzie Cię zaszeregować.Sprawiłeś mi niemiłą niespodziankę.NAPRAWDĘ!
          Cały sentyment ,ktłóry do Ciebie czułam( a jednak!) prysł jak banka
          mydlana.Teraz Ci powiem - to nie ja Ciebie zaszufladkowałam wśród niemiłych mi
          forumowiczów , to Ty swoją wypowiedzią ustawiłeś siebie w szeregu chamów.Cały
          czas myślałam , że się mylę , że to nie ten Borsuk , a jednak pokazałeś swoją
          okrutną moralnośc.Te Twoje ostatnie rozmowy z Danutą( w stylu ho,ho) wcale nie
          były dziełem przypadku. Borsuku , brak Ci kultury-wierz mi.Tak się do kobiety
          nie zwraca , nawet wtedy kiedy trochę błędnie Cię oceniła.Jednak dla Ciebie
          wszystko jedno z kim rozmawiasz , z Danutą , czy ze mną-zawsze wychodzi szydło
          z worka.
          Tak , masz rację - na forum nie jestem nowicjuszką, ale i nie jestem stałą
          bywalczynią.Zmieniłam nicka, bo chciałam żebyś mnie nie poznał( a kiedyś byłes
          taki szarmancki).Przyznałam sie do jego zmiany pisząc , że Sfinks z popiołów
          sie odrodził.Tak Kochanie , trochę uwagi w czytaniu , mniej zacietrzewienia
          iumiejętności czytania międzyu wierszami.Gdybuś tą umiejętnośc posiadał napewno
          takich zarzutów byś nie stawiał.
          Borsuku.
          Ty jak się odnosisz do kobiety, postawi Cię w jakimś szeregu. Niestety teraz
          wiem , że jest to szereg Perły i Miriam.
          Jestem Ci wdzięczna za szybkie odkrycie Twojej twarzy. Chociaż żałuję , że nie
          jest inaczej.
          • Gość: Borsuk zamienilem sie w slup soli IP: *.dip.t-dialin.net 18.06.02, 11:43
            ale nicka nie zmienilem ciagle.
            Wiec jak mam rozumiec te slowa:

            "Te Twoje ostatnie rozmowy z Danutą( w stylu ho,ho) wcale nie
            były dziełem przypadku. Borsuku , brak Ci kultury-wierz mi.Tak się do kobiety
            nie zwraca , nawet wtedy kiedy trochę błędnie Cię oceniła.Jednak dla Ciebie
            wszystko jedno z kim rozmawiasz , z Danutą , czy ze mną-zawsze wychodzi szydło
            z worka."

            mozesz jasniej?
            Ze swojej strony, dla jasnosci, jeszcze raz podkreslam - koszarowy dowcip
            d_nutki uwazam za wulgarny i nie widze nie zlego w powiedzeniu jej o tym.

            borsuk


            • xeni Re: zamienilem sie w slup soli 18.06.02, 11:59
              Borsuku
              Czy tylko Wam mężczyzną wolnocoś mocniej uzasadnić? Gdzie to napisane?
              Piszesz o żarcie koszarowym . A jak Ty do mnie napisałeś? Tak się pisze do
              nieznajomej KOBIETY? To jest Twoja kultura? Te słowa na dole były napisane
              przez Ciebie , do mnie ! CZYTAJ KULTURO.

              "Prawdopodobnie rozmawialismy juz ze soba przyjaznie.
              Prawdopodobnie, znowu sie milo do Ciebie odezwe, gdy pojawisz sie pod starym
              nickiem.
              Ta mysl napawa mnie obrzydzeniem."

              To tyle na temat wulgaryzmów.
              Jeżeli Cię boli prawda jaką napisałam o Tobie - przebacz.
              Jesteś miłym , kulturalnym , wykształconym mężczyzną. O to Ci chodziło?
              • Gość: borsuk Re: zamienilem sie w slup soli IP: *.dip.t-dialin.net 18.06.02, 13:44
                Ostatnie zdanie juz mie sie bardziej podoba, choc w Twoich ustach brzmi troche
                nieszczerze. smile
                Obrzydzeniem napawa mnie fakt, ze sa, jak widac, ludzie, ktorzy moga ze mna jak
                z przyjacielem rozmawiac pod jedna postacia, ale kiedy im sie cos w moim
                postepowaniu nie podoba, to raptem boja sie tego powiedziec i musza sie chowac
                za nowymi nickami.
                Obrzydzeniem napawa mnie, ze moja otartosc i gotowosc do rozmow z kazdym, o
                wszystkim (choc, przyznaje, do pewnych granic), zostaje wykorzystywana przez
                oszusta.
                Wskutek anonimowosci forum musze sie z tym pogodzic, ale nie musze byc tym
                zachwycony.

                borsuk
                • xeni Re: zamienilem sie w slup soli 18.06.02, 14:37
                  Gość portalu: borsuk napisał(a):

                  > Ostatnie zdanie juz mie sie bardziej podoba, choc w Twoich ustach brzmi troche
                  > nieszczerze. smile
                  > Obrzydzeniem napawa mnie fakt, ze sa, jak widac, ludzie, ktorzy moga ze mna jak
                  >
                  > z przyjacielem rozmawiac pod jedna postacia, ale kiedy im sie cos w moim
                  > postepowaniu nie podoba, to raptem boja sie tego powiedziec i musza sie chowac
                  > za nowymi nickami.
                  > Obrzydzeniem napawa mnie, ze moja otartosc i gotowosc do rozmow z kazdym, o
                  > wszystkim (choc, przyznaje, do pewnych granic), zostaje wykorzystywana przez
                  > oszusta.
                  > Wskutek anonimowosci forum musze sie z tym pogodzic, ale nie musze byc tym
                  > zachwycony.
                  >
                  > borsuk

                  Borsuku
                  Radzę Ci zmien nicka- ten nadaje Ci wygląd człowieka z nory( z buszu). Więcej
                  uśmiechu na twarzy i będziesz innym mężczyzną
                  Ty dla mnie tez jesteś anonimowy.Chcesz przejść na priv - napisz . Nie widze
                  przeszkód.Tylko, i tu i tu wymagam minimum kultury.
                  Szczerośc ? A czymże ona? Kto tu jest szczery?Perła który obrażał kobietę -
                  przyjaciółkę . Bykk któremu tylko wojenki w głowie?Miriam z ustami miłośźci , a z
                  fałszem w sercu? Limak , który zmienia nicki jak skarpety?Kto!!!No może Tyu ,
                  Hiacynt- ale i tak nie zawsze do końca.Borsuku , ta Twoja podejrzliwość jest
                  troche komiczna ( może na tamtym świecie byłeś w FBI?), uśmiechnij się i
                  rozmawiaj ze mną jak z nie znaną Ci koleżanką . Za przyjaciólkę nie śmiem
                  uchodzić.
                  Ślę pozdrowienia ciepłe - z kwiatami z kosmosu.
                  Eni


                  • tyu ...a ja nie! 18.06.02, 14:56
                    xeni napisał(a):

                    > Ślę pozdrowienia ciepłe - z kwiatami z kosmosu.
                    > Eni


                    I tu dała nadzieję, że choć 2 minuty wcześniej ofuknęła mnie za niewinność -
                    pewne moje myśli kupiła.
                    Może...

                  • Gość: borsuk Re: zamienilem sie w slup soli IP: *.dip.t-dialin.net 18.06.02, 16:19
                    Xeni,
                    serdecznie dziekuje za zaproszenie na priv, ale nie skorzystam.
                    Moje forumowe serce nalezy juz do innej.
                    Nawet jezeli jej tu nie ma, nie mam zwyczaju skakac z alkowy do alkowy.
                    W kazdym razie nie w virtualu. smile

                    Pozatem mamusia ostrzegala mnie zawsze, zebym sie nie zadawal z nieznajomymi
                    kobietami, niewiadomej konduity.
                    A Twojej - nie znam.

                    Dlatego, na wszelki wypadek z szacunkiem

                    borsuk


                    • xeni Re: zamienilem sie w slup soli 19.06.02, 13:51
                      Gość portalu: borsuk napisał(a):

                      > Xeni,
                      > serdecznie dziekuje za zaproszenie na priv, ale nie skorzystam.
                      > Moje forumowe serce nalezy juz do innej.
                      > Nawet jezeli jej tu nie ma, nie mam zwyczaju skakac z alkowy do alkowy.
                      > W kazdym razie nie w virtualu. smile
                      >
                      > Pozatem mamusia ostrzegala mnie zawsze, zebym sie nie zadawal z nieznajomymi
                      > kobietami, niewiadomej konduity.
                      > A Twojej - nie znam.
                      >
                      > Dlatego, na wszelki wypadek z szacunkiem
                      >
                      > borsuk
                      >
                      >
                      >
                      Szanowny Panie.
                      Rozmowa wcale nie musi oznaczać tego co ma Pan na myśli, ale uważam że mamusia
                      miała rację. Jest takie powiedzenie:" Strzeżonego Pan Bóg strzeże".
                      O moje "konduity" niech sie Pan nie obawiam, wywodzę się z szacownej rodziny.
                      Wierność jednej jest pięknym symbolem męskiego zauroczenia,ale nawet teraz Pan
                      nie wie , czy ta tamta.
                      Jednak ciekawa jestem Pańskiej "konduity", bo nie zawsze rozmowa ze mną,
                      wskazywała na poziom mnie zadawalający. Jednak pierwsze wrażenie , to tak jak "
                      pierwsze koty za płoty". Teraz i ton i bon-ton Pan poprawił- za co jestem Panu
                      wdzięczna.
                      Dlatego , bez "na wszelki wypadek"- z SZACUNKIEM.
                      Eni
                      ps.
                      Jednak nicka niech pan zmieni, bo źle go odbieram

        • eliot Re: intryganci?? 18.06.02, 11:08
          Gość portalu: borsuk napisał(a):

          > Wydajesz sady o ludziach.
          >
          > I Ty masz czelnosc nazywac mnie intrygantem.
          >
          > borsuk

          A Ty czym sie zajmujesz... wink))
          wiem.onet.pl/wiem/00fd0e.html

          Eliot wink
        • bykk Re: do Xeni 18.06.02, 11:31
          Xeni(u?)!
          Widzę,że następny z Ciebie "juror" samozwaniec.W tamtym tygodniu jeden dawał
          oceny(przynajmniej wiedzieliśmy kto zacz),teraz druga(i)!
          Odkryj Twarz,wstydzisz się swojego starego nicka?
          Oceniasz nas? Oceniaj,ale nie mów mi kto jest,a kto nie jest moim przyjacielem.
          Przysięgam Ci,że w żadnym korcu z makiem nie byłem,jak bym tam wlazł
          jako byk?smile))
          Przyjaciół dobieram sobie sam,wrogów nie szukam,raczej oni mnie!
          Jak się odkryjesz,to się może okazać,że i Ty jesteś dla mnie przyjaciel,chę?
          pozdrawiam Cię
          Ps. do Tyu,prośba była,czyżbyś...?
          • xeni Re: do Xeni 18.06.02, 11:50
            Eliocie
            Dziękuję za parcie. Ty zawsze byłeś moim przyjacielem, ale i ja nigdy Cie nie
            zdradziłam.Jeszcze raz dziękuje.
            Bykku
            Nie bądź mi nieprzyjazny za ocenę. Może za ostro Cię potraktowałam, ale mam
            czas na weryfikację.Może jesteś gruboskurny , albo do bólu szczery?Jeżeli Cię
            zabolało przebacz, ale nie potrafię kłamać.Powiem Ci pocichu- ja w Tobię
            widziałam zawsze więcej zalet ( choćby tą szczerość), niż wad ( no ta nie
            zawsze do końca przemyślana przyjaźń z Perłą).
            Jeżeli jednak Cię ten osąd zabolał,to jest to tylko potwierdzenie Tqwoich
            wartości.
            Sprawę już wyjaśniałam.Zmieniłam swojego nicka, ale o tym Was poinformowałam w
            wypowiedzi , że "Sfinks odradza się z popiołów", czyli nie zrobiłam tego
            podstępnie.
            Za moją uszczypliwość , przepraszam , ale to było zawsze w naszej naturze.
            • eliot Re: do Xeni 18.06.02, 11:55
              xeni napisał(a):

              > Eliocie
              > Dziękuję za parcie. Ty zawsze byłeś moim przyjacielem, ale i ja nigdy Cie nie
              > zdradziłam.Jeszcze raz dziękuje.

              kiss*****
              wink)))))
              Eliot
              • bykk Re: do Eliota 18.06.02, 14:06
                Eliot witaj!smile))))))))))))))))))))))))))
                To był nie post,ale super post!:
                pozdrawiam
                hej!
                Ps. a Italce prowadzą z Koreańcami 1:0
                • eliot Re: do Eliota 18.06.02, 14:17
                  bykk napisał(a):

                  > Eliot witaj!smile))))))))))))))))))))))))))
                  > To był nie post,ale super post!:
                  > pozdrawiam
                  > hej!
                  > Ps. a Italce prowadzą z Koreańcami 1:0

                  Jesli sie wynik utrzyma to w Korei bedzie zaloba!
                  Pozdr.
                  Eliot

                  P.S.
                  Dzięki za uznanie wink Mam nadzieję, ze i Odarpi się ucieszy smile))
                  Chociaż ten kąśliwy Inuita rzadko obdarza nas swoimi łaskami! wink
                  E.J.

                  • eliot Re: miało być do Bykk'a oczywiście!!! 18.06.02, 14:36
                    eliot napisał(a):

                    > bykk napisał(a):
                    >
                    > > Eliot witaj!smile))))))))))))))))))))))))))
                    > > To był nie post,ale super post!:
                    > > pozdrawiam
                    > > hej!
                    > > Ps. a Italce prowadzą z Koreańcami 1:0
                    >
                    > Jesli sie wynik utrzyma to w Korei bedzie zaloba!
                    > Pozdr.
                    > Eliot
                    >
                    > P.S.
                    > Dzięki za uznanie wink Mam nadzieję, ze i Odarpi się ucieszy smile))
                    > Chociaż ten kąśliwy Inuita rzadko obdarza nas swoimi łaskami! wink
                    > E.J.
                    >

                    • odarpi Re: miało być do Bykk'a oczywiście!!! 18.06.02, 14:53
                      eliot napisał(a):

                      > > P.S.
                      > > Dzięki za uznanie wink Mam nadzieję, ze i Odarpi się ucieszy smile))
                      > > Chociaż ten kąśliwy Inuita rzadko obdarza nas swoimi łaskami! wink
                      > > E.J.
                      > >
                      >
                      Obdarzam!
                      Mozesz sie cieszyc!

                      Odarpi syn Egigwy
            • Gość: orange 2 do jednego, że to Limak IP: 217.96.107.* 18.06.02, 12:00

              Gratuluję Borsuku! ;P

              i pozdrawiam
              • bykk Re: do Pamarańczy 18.06.02, 14:09
                Orange,ja Cię przebijam 3:1!smile))
                Cosik mi to przypomina:"kobietom","czestochofski"smile))
                pozdrawiam
                hej!
          • tyu Także do Xeni, choć do Bykka też trochę 18.06.02, 12:30
            bykk napisał(a):

            > Ps. do Tyu,prośba była,czyżbyś...?


            Nie kojarzę, Bykku.
            Co za prośba?


            A Xeni napisała:
            Ci co ją zniszczyli musza pamiętać , że Sfinks z popiołów się odrodził.
            A pamiętacie jeszcze Vista? Było to jeszcze zimą - a dlaczego go tu nie ma?


            Sfinks.
            Z popiołów.
            Nie wiem czy mogę uwierzyć...
            Czyżby??!
            • xeni Re: Także do Xeni, choć do Bykka też trochę 18.06.02, 12:53
              Tyu
              Na forum był i Sfinks i Feniks. Różnili się tylko jedną literką (E=F). Ty jeden
              dostrzegłes różnicę między złym łódzkim Sfinksem , a dobrym częstochofskim
              Feniksem.
              Zobacz jedna literka , a jaka duża różnica między tymi postaciami- oczywiście
              piszącymi wątek.
              Eni
              ps.
              Wielu innych czytających ( mimo , że zachłystują się publicznie swoją erudycją)
              poległo na polu wiedzy.
              • tyu Już tylko do Xeni 18.06.02, 13:32
                xeni napisał(a):

                > Tyu
                > Na forum był i Sfinks i Feniks. Różnili się tylko jedną literką (E=F). Ty jeden
                > dostrzegłes różnicę między złym łódzkim Sfinksem , a dobrym częstochofskim
                > Feniksem.
                > Zobacz jedna literka , a jaka duża różnica między tymi postaciami- oczywiście
                > piszącymi wątek.
                > Eni
                > ps.
                > Wielu innych czytających ( mimo, że zachłystują się publicznie swoją erudycją )
                > poległo na polu wiedzy.


                Odrodzony SFINKSIE (ale DOBRY, jak sądzę!)
                Tę sprawę mamy więc za sobą.
                Tylko - co dalej?
                Wyraźnie coś mi sugerujesz...
                Myślę wciąż...

                Pozdrawiam też...
                tyu
                • xeni Re: Już tylko do Xeni 18.06.02, 14:25
                  tyu napisał(a):

                  > xeni napisał(a):
                  >
                  > > Tyu
                  > > Na forum był i Sfinks i Feniks. Różnili się tylko jedną literką (E=F). Ty
                  > jeden
                  > > dostrzegłes różnicę między złym łódzkim Sfinksem , a dobrym częstochofskim
                  >
                  > > Feniksem.
                  > > Zobacz jedna literka , a jaka duża różnica między tymi postaciami- oczywiś
                  > cie
                  > > piszącymi wątek.
                  > > Eni
                  > > ps.
                  > > Wielu innych czytających ( mimo, że zachłystują się publicznie swoją erudy
                  > cją )
                  > > poległo na polu wiedzy.
                  >
                  >
                  > Odrodzony SFINKSIE (ale DOBRY, jak sądzę!)
                  > Tę sprawę mamy więc za sobą.
                  > Tylko - co dalej?
                  > Wyraźnie coś mi sugerujesz...
                  > Myślę wciąż...
                  >
                  > Pozdrawiam też...
                  > tyu

                  Tyu
                  W swoje gierki mnie nie wciągniecie.To zdążyłam dobrze poznać czytając Was.Bawcie
                  się w to sami , ale bez mojej obecności. Nikogo nie zmuszam do rozmowy ze mną ,
                  nikogo nie obrażam i tego żądam od Was Panie i Panowie.Obrażać się na nikogo nię
                  będę, ale pozwólcie i mnie nie być obrażaną.
                  Eni

                  • tyu Nadal do Xeni 18.06.02, 14:50
                    xeni napisał(a):

                    > tyu napisał(a):
                    >
                    > > xeni napisał(a):
                    > >
                    > > > Tyu
                    > > > Na forum był i Sfinks i Feniks. Różnili się tylko jedną literką (E=F). Ty
                    > > > jeden dostrzegłes różnicę między złym łódzkim Sfinksem , a dobrym często
                    > > > chofskim Feniksem.
                    > > > Zobacz jedna literka , a jaka duża różnica między tymi postaciami-
                    > > > oczywiście piszącymi wątek.
                    > > > Eni
                    > > > ps.
                    > > > Wielu innych czytających ( mimo, że zachłystują się publicznie swoją
                    > > > erudycją ) poległo na polu wiedzy.
                    > >
                    > >
                    > > Odrodzony SFINKSIE (ale DOBRY, jak sądzę!)
                    > > Tę sprawę mamy więc za sobą.
                    > > Tylko - co dalej?
                    > > Wyraźnie coś mi sugerujesz...
                    > > Myślę wciąż...
                    > >
                    > > Pozdrawiam też...
                    > > tyu
                    >
                    > Tyu
                    > W swoje gierki mnie nie wciągniecie.To zdążyłam dobrze poznać czytając Was.Baw
                    > cie się w to sami, ale bez mojej obecności.Nikogo nie zmuszam do rozmowy ze mną,
                    > nikogo nie obrażam i tego żądam od Was Panie i Panowie.Obrażać się na nikogo
                    > nie będę, ale pozwólcie i mnie nie być obrażaną.
                    > Eni


                    Wybacz, ale teraz już ZUPEŁNIE nic nie rozumiem.

                    Nie wciągam Cię w żadne gierki. Wydawało mi się tylko, że w swych
                    wypowiedziach "przemycasz" jakąś informację o sobie - dla tych, którzy Cię
                    wcześniej znali. Moje uwagi nazwij "ciągnięciem za język" - będzie to bliższe
                    prawdy - ale nie "wciąganiem w gierki", zmuszaniem do czegokolwiek, czy
                    obrażaniem.

                    Hm...
                    • xeni Re: Nadal do Xeni,a ja do Tyu 19.06.02, 08:26
                      tyu napisał(a):

                      > xeni napisał(a):
                      >
                      > > tyu napisał(a):
                      > >
                      > > > xeni napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Tyu
                      > > > > Na forum był i Sfinks i Feniks. Różnili się tylko jedną literką
                      > (E=F). Ty
                      > > > > jeden dostrzegłes różnicę między złym łódzkim Sfinksem , a dobry
                      > m często
                      > > > > chofskim Feniksem.
                      > > > > Zobacz jedna literka , a jaka duża różnica między tymi postaciam
                      > i-
                      > > > > oczywiście piszącymi wątek.
                      > > > > Eni
                      > > > > ps.
                      > > > > Wielu innych czytających ( mimo, że zachłystują się publicznie s
                      > woją
                      > > > > erudycją ) poległo na polu wiedzy.
                      > > >
                      > > >
                      > > > Odrodzony SFINKSIE (ale DOBRY, jak sądzę!)
                      > > > Tę sprawę mamy więc za sobą.
                      > > > Tylko - co dalej?
                      > > > Wyraźnie coś mi sugerujesz...
                      > > > Myślę wciąż...
                      > > >
                      > > > Pozdrawiam też...
                      > > > tyu
                      > >
                      > > Tyu
                      > > W swoje gierki mnie nie wciągniecie.To zdążyłam dobrze poznać czytając Was
                      > .Baw
                      > > cie się w to sami, ale bez mojej obecności.Nikogo nie zmuszam do rozmowy z
                      > e mną,
                      > > nikogo nie obrażam i tego żądam od Was Panie i Panowie.Obrażać się na niko
                      > go
                      > > nie będę, ale pozwólcie i mnie nie być obrażaną.
                      > > Eni
                      >
                      >
                      > Wybacz, ale teraz już ZUPEŁNIE nic nie rozumiem.
                      >
                      > Nie wciągam Cię w żadne gierki. Wydawało mi się tylko, że w swych
                      > wypowiedziach "przemycasz" jakąś informację o sobie - dla tych, którzy Cię
                      > wcześniej znali. Moje uwagi nazwij "ciągnięciem za język" - będzie to bliższe
                      > prawdy - ale nie "wciąganiem w gierki", zmuszaniem do czegokolwiek, czy
                      > obrażaniem.
                      >
                      > Hm...

                      Tyu.
                      Bardzo zdenerwowałam się idiotyczną informacją ( dziecinną)któregoś z Was,
                      identyfikującą mnie z kimś innym. Ja mam swoją własną twarz i jeszcze (?) ją
                      pokażę.Ten numer z doszywaniem mi czyjejś twarzy przećwiczyłam poprzednio. Wtedy
                      się pogubiłam i ze zdenerwowania musiałam odejść.Taki błąd popełnia Danuta ,
                      została samotna, zagubiona na własne życzenie i tez chyba będzie musiała odejść
                      tak jak kiedyś ja - chociaż życzę jej istnienia.
                      Mnie kiedyś połączono na forum z już nieistniejącym dyskutantem, potem zrobiłam
                      kilka błędów ( przyznaje) logicznych i ortograficznych , a potem już uruchomiono
                      całą machinę intryg ,pomówień i złośliwości. Nie wytrzymałam napięcia.
                      Pamiętam nicki tych osób( niektórych już nie ma), ale pamietam i tych co mi
                      pomagali- dużą radością powiem , że jednym z nich ty byłeś Ty, ale była i Róża ,
                      Vist,Kasia,Jolka...i wiele innych dobrych duszyczek.Tych złych nie wspomnę by nie
                      podrażnić ambicji.
                      Napisałam o gierkach w wątku do faceta( ?)podpisującego się Siedem, ale i do
                      Bykka.Rozmowy z takimi ludźmi mi nie leżą i mając prawo wyboru będę starała się
                      ich unikać-chyba , że przypadkowo spotkam ich pod innym nickiem.
                      Dziwi mnie dziwne milczenie Perły,Limaka i Miriam. Może to cisza przed burzą?
                      • tyu Nadal tyu do Xeni 19.06.02, 08:55
                        xeni napisał(a):

                        > Tyu.
                        > Bardzo zdenerwowałam się idiotyczną informacją ( dziecinną)któregoś z Was,
                        > identyfikującą mnie z kimś innym. Ja mam swoją własną twarz i jeszcze (?) ją
                        > pokażę.Ten numer z doszywaniem mi czyjejś twarzy przećwiczyłam poprzednio.Wtedy
                        > się pogubiłam i ze zdenerwowania musiałam odejść.Taki błąd popełnia Danuta ,
                        > została samotna, zagubiona na własne życzenie i tez chyba będzie musiała odejść
                        > tak jak kiedyś ja - chociaż życzę jej istnienia.
                        > Mnie kiedyś połączono na forum z już nieistniejącym dyskutantem, potem zrobiłam
                        > kilka błędów ( przyznaje) logicznych i ortograficznych, a potem już uruchomiono
                        > całą machinę intryg ,pomówień i złośliwości. Nie wytrzymałam napięcia.
                        > Pamiętam nicki tych osób( niektórych już nie ma), ale pamietam i tych co mi
                        > pomagali- dużą radością powiem, że jednym z nich ty byłeś Ty, ale była i Róża,
                        > Vist,Kasia,Jolka...i wiele innych dobrych duszyczek.Tych złych nie wspomnę by
                        > nie podrażnić ambicji.
                        > Napisałam o gierkach w wątku do faceta(?)podpisującego się Siedem, ale i do
                        > Bykka.Rozmowy z takimi ludźmi mi nie leżą i mając prawo wyboru będę starała się
                        > ich unikać-chyba , że przypadkowo spotkam ich pod innym nickiem.
                        > Dziwi mnie dziwne milczenie Perły,Limaka i Miriam. Może to cisza przed burzą?


                        Witaj! TERAZ Cię rozumiem, a zrozumieć to podobno znaczy wybaczyć.
                        wink
                        O tych, dziwnych, przyznaję, podejrzeniach, że Ty to Limak, pisałem parokrotnie,
                        m.in. w wątku "Epitafium..." Nie wierzę w nie od początku, ale jakimś tam
                        usprawiedliwieniem dla "wierzących" jest fakt, że "hobby" Limaka to zabawa
                        nickami. Inne jego "hobby", po zakończeniu pewnego etapu w dziejach Forum, być
                        może właśnie skończyło się. Stąd - przypuszczam - jego obecne milczenie, o którym
                        zresztą pisał.
                        Więcej na te tematy - także o "dziwnym" milczeniu Perły i Miriam - w odpowiedzi
                        Bykkowi w wątku "Epitafium dla D_nutki", jeśli zechcesz przeczytać. (Pisaliśmy
                        równocześnie: ty tu, ja tam).
                        Bykk, Siedem...
                        Bykk bywa SZORSTKI, Siódemka - brutalny, też fakt. A jednak...

                        D_nutka. Często jej pisanie jest lekceważone, często ona sama bawi się nim...
                        A jednak BARDZO CZĘSTO jest w nim duża głębia, choć nieraz trzeba się trochę
                        namęczyć, by ją odkryć. Zagubiona, przynajmniej TERAZ, na pewno nie jest. Poza
                        tym - bądź spokojna: jeśli będzie w potrzebie, na pewno jej osamotnionej nie
                        zostawię. I, mam nadzieję, inni też pomogą. Vide Hiacynt.
                        Czy wiesz już wszystko? Bo ja nadal nie, ale...
                        wink
                        Pozdrawiam!
                        tyu
                        • xeni Re: Nadal Xeni do Tyu 19.06.02, 10:32
                          tyu napisał(a):

                          > xeni napisał(a):
                          >
                          > > Tyu.
                          > > Bardzo zdenerwowałam się idiotyczną informacją ( dziecinną)któregoś z Was,
                          >
                          > > identyfikującą mnie z kimś innym. Ja mam swoją własną twarz i jeszcze (?)
                          > ją
                          > > pokażę.Ten numer z doszywaniem mi czyjejś twarzy przećwiczyłam poprzednio.
                          > Wtedy
                          > > się pogubiłam i ze zdenerwowania musiałam odejść.Taki błąd popełnia Danuta
                          > ,
                          > > została samotna, zagubiona na własne życzenie i tez chyba będzie musiała o
                          > dejść
                          > > tak jak kiedyś ja - chociaż życzę jej istnienia.
                          > > Mnie kiedyś połączono na forum z już nieistniejącym dyskutantem, potem zro
                          > biłam
                          > > kilka błędów ( przyznaje) logicznych i ortograficznych, a potem już urucho
                          > miono
                          > > całą machinę intryg ,pomówień i złośliwości. Nie wytrzymałam napięcia.
                          > > Pamiętam nicki tych osób( niektórych już nie ma), ale pamietam i tych co m
                          > i
                          > > pomagali- dużą radością powiem, że jednym z nich ty byłeś Ty, ale była i R
                          > óża,
                          > > Vist,Kasia,Jolka...i wiele innych dobrych duszyczek.Tych złych nie wspomnę
                          > by
                          > > nie podrażnić ambicji.
                          > > Napisałam o gierkach w wątku do faceta(?)podpisującego się Siedem, ale i d
                          > o
                          > > Bykka.Rozmowy z takimi ludźmi mi nie leżą i mając prawo wyboru będę starał
                          > a się
                          > > ich unikać-chyba , że przypadkowo spotkam ich pod innym nickiem.
                          > > Dziwi mnie dziwne milczenie Perły,Limaka i Miriam. Może to cisza przed bur
                          > zą?
                          >
                          >
                          > Witaj! TERAZ Cię rozumiem, a zrozumieć to podobno znaczy wybaczyć.
                          > wink
                          > O tych, dziwnych, przyznaję, podejrzeniach, że Ty to Limak, pisałem parokrotnie
                          > ,
                          > m.in. w wątku "Epitafium..." Nie wierzę w nie od początku, ale jakimś tam
                          > usprawiedliwieniem dla "wierzących" jest fakt, że "hobby" Limaka to zabawa
                          > nickami. Inne jego "hobby", po zakończeniu pewnego etapu w dziejach Forum, być
                          > może właśnie skończyło się. Stąd - przypuszczam - jego obecne milczenie, o któr
                          > ym
                          > zresztą pisał.
                          > Więcej na te tematy - także o "dziwnym" milczeniu Perły i Miriam - w odpowiedzi
                          >
                          > Bykkowi w wątku "Epitafium dla D_nutki", jeśli zechcesz przeczytać. (Pisaliśmy
                          > równocześnie: ty tu, ja tam).
                          > Bykk, Siedem...
                          > Bykk bywa SZORSTKI, Siódemka - brutalny, też fakt. A jednak...
                          >
                          > D_nutka. Często jej pisanie jest lekceważone, często ona sama bawi się nim...
                          > A jednak BARDZO CZĘSTO jest w nim duża głębia, choć nieraz trzeba się trochę
                          > namęczyć, by ją odkryć. Zagubiona, przynajmniej TERAZ, na pewno nie jest. Poza
                          > tym - bądź spokojna: jeśli będzie w potrzebie, na pewno jej osamotnionej nie
                          > zostawię. I, mam nadzieję, inni też pomogą. Vide Hiacynt.
                          > Czy wiesz już wszystko? Bo ja nadal nie, ale...
                          > wink
                          > Pozdrawiam!
                          > tyu

                          Tyu
                          Naprawdę nie wiem co masz mi wybaczyć? Chyba Limak miał troszeczke racji pisząc o
                          Twojej forumowej świętości i delikatności.Proszę. Lubię zachowanie na
                          poziomie ,ale bez przesady - ale miło mi.
                          Ja mogę być tu i Limakiem i Perłą i Miriam, a nawet Tyu- a może nimi jestem- kto
                          to wie.Jednak nie będę się nikomu tłumaczyła , ze nie mam garba- tym bardziej tym
                          panom.
                          Szkoda mi Danuty, bo wiem że zostanie sama w rękach tych dwóch "degeneratów
                          kultury" których Ty nazywasz SZORSTKIM I BRUTALNYM.Wiem , że im teraz podpadłam .
                          Wiem że się zacietrzewią i nawet nie zauważą że zwrot "degenerat kultury" jest w
                          cudzysłowie.
                          Wiem ,że masz kontakt z Panem L.-podziękuj mu za milczenie.Tak było trzeba.
                          Perła wrócił - czytałam. Czy ten człowiek nie ma krzty ambicji?Gdybym miała jego
                          mail , napisałabym mu to prywatnie. Tutaj nie chcę prowadzić prywatnych
                          pogaduszek . To forum - informacje dnia.
                          Eni

                          • tyu Nadal tyu do Xeni 19.06.02, 10:52
                            xeni napisał(a):

                            > tyu napisał(a):
                            >
                            > > Witaj! TERAZ Cię rozumiem, a zrozumieć to podobno znaczy wybaczyć.
                            > > wink
                            > > O tych, dziwnych, przyznaję, podejrzeniach, że Ty to Limak, pisałem paro
                            > > krotnie,
                            > > m.in. w wątku "Epitafium..." Nie wierzę w nie od początku, ale jakimś tam
                            > > usprawiedliwieniem dla "wierzących" jest fakt, że "hobby" Limaka to zabawa
                            > > nickami. Inne jego "hobby", po zakończeniu pewnego etapu w dziejach Forum,
                            > > być może właśnie skończyło się. Stąd - przypuszczam - jego obecne milczenie,
                            > > o którym zresztą pisał.
                            > > Więcej na te tematy - także o "dziwnym" milczeniu Perły i Miriam - w odpow
                            > > iedzi Bykkowi w wątku "Epitafium dla D_nutki", jeśli zechcesz przeczytać.
                            > > (Pisaliśmy równocześnie: ty tu, ja tam).
                            > > Bykk, Siedem...
                            > > Bykk bywa SZORSTKI, Siódemka - brutalny, też fakt. A jednak...
                            > >
                            > > D_nutka. Często jej pisanie jest lekceważone, często ona sama bawi się nim...
                            > > A jednak BARDZO CZĘSTO jest w nim duża głębia, choć nieraz trzeba się trochę
                            > > namęczyć, by ją odkryć. Zagubiona, przynajmniej TERAZ, na pewno nie jest.
                            > > Poza tym - bądź spokojna: jeśli będzie w potrzebie, na pewno jej osamotnionej
                            > > nie zostawię. I, mam nadzieję, inni też pomogą. Vide Hiacynt.
                            > > Czy wiesz już wszystko? Bo ja nadal nie, ale...
                            > > wink
                            > > Pozdrawiam!
                            > > tyu
                            >
                            > Tyu
                            > Naprawdę nie wiem co masz mi wybaczyć? Chyba Limak miał troszeczke racji pisząc
                            > o Twojej forumowej świętości i delikatności.Proszę. Lubię zachowanie na
                            > poziomie ,ale bez przesady - ale miło mi.
                            > Ja mogę być tu i Limakiem i Perłą i Miriam, a nawet Tyu- a może nimi jestem-
                            > kto to wie.Jednak nie będę się nikomu tłumaczyła , ze nie mam garba- tym
                            > bardziej tym panom.
                            > Szkoda mi Danuty, bo wiem że zostanie sama w rękach tych dwóch "degeneratów
                            > kultury" których Ty nazywasz SZORSTKIM I BRUTALNYM.Wiem, że im teraz podpadłam.
                            > Wiem że się zacietrzewią i nawet nie zauważą że zwrot "degenerat kultury" jest
                            > w cudzysłowie.
                            > Wiem ,że masz kontakt z Panem L.-podziękuj mu za milczenie.Tak było trzeba.
                            > Perła wrócił - czytałam. Czy ten człowiek nie ma krzty ambicji?Gdybym miała
                            > jego mail , napisałabym mu to prywatnie. Tutaj nie chcę prowadzić prywatnych
                            > pogaduszek . To forum - informacje dnia.
                            > Eni


                            Rzeczywiście - proponuję skończyć te przeprosiny i wybaczania (tym bardziej, że
                            sugerowałem sytuację odwrotną: to Ty wyrzucałaś mi nie moje winy wink)
                            D_nutka: nadal jestem pewien, że poradzi sobie. Bykk ją, o ile wiem, lubi, Siedem
                            zaczepia, ale też raczej w żartach. A PRAWDZIWI wrogowie - niech tylko spróbują!

                            Limak: spełniając prośbę Hiacynta poprosiłem go o ignorowanie niegodnych
                            dyskutantów i - wyszedłem z wątku. Tobie też odpowiadam tylko tutaj.

                            A email Perły? Jest na Forum, wystarczy popatrzeć na tytuły postów, w których się
                            loguje. Choć osobiście nie widzę sensu w pisaniu do niego. Co to da? Jeśli jednak
                            Ci ulży...

                            Pozdrawiam!
                            tyu
    • jacek#jw Re: Uuuuu!!! Cos zdycha to FORUM!!! 18.06.02, 13:42
      odarpi napisał(a):

      > Skonczy jak psp jak tak dalej pojdzie, z paroma idiotami obrzucajacymi sie
      > obelgami. Moze by zmienic je na TOWARZYSKIE? Bo tu glownie forumowe tuzy
      > pie...leniem sie zajmuja...?
      >
      > Odarpi syn Egigwy

      Może tranu życia byś dostarczył, a nie biadolisz. Czy Ty przeżyłeś samodzielnie
      chociaż jedno polowanie na foki, nie mówiąc już o niedźwiedziach? Odczep się
      wreszcie od Egigwy, nie wypada w Twoim wieku.

      Pozdr / Jacek
      • eliot Re: Uuuuu!!! Cos zdycha to FORUM!!! 18.06.02, 14:25
        jacek#jw napisał(a):

        >>
        > Może tranu życia byś dostarczył, a nie biadolisz. Czy Ty przeżyłeś samodzielnie
        >
        > chociaż jedno polowanie na foki, nie mówiąc już o niedźwiedziach? Odczep się
        > wreszcie od Egigwy, nie wypada w Twoim wieku.
        >
        > Pozdr / Jacek

        Z fokami to nie wiem, ale z tymi niedzwiedziami moze cos byc na rzeczy bo nasz
        Odarpi podpisywal sie rowniez, (choc z rzadka): Odarpi Egigwowicz
        Grenlandskij.... wink))
        Wiec to pewnie 'otczestwo' a nie chowanie sie za tatusiem... wink))

        Eliot
      • odarpi Re: Uuuuu!!! Cos zdycha to FORUM!!! 18.06.02, 14:52
        jacek#jw napisał(a):

        > odarpi napisał(a):
        >
        > > Skonczy jak psp jak tak dalej pojdzie, z paroma idiotami obrzucajacymi sie
        >
        > > obelgami. Moze by zmienic je na TOWARZYSKIE? Bo tu glownie forumowe tuzy
        > > pie...leniem sie zajmuja...?
        > >
        > > Odarpi syn Egigwy
        >
        > Może tranu życia byś dostarczył, a nie biadolisz. Czy Ty przeżyłeś samodzielnie
        >
        > chociaż jedno polowanie na foki, nie mówiąc już o niedźwiedziach? Odczep się
        > wreszcie od Egigwy, nie wypada w Twoim wieku.
        >
        > Pozdr / Jacek


        Jacenty!
        A ilo procentowy tran preferujesz? U nas "otczestwo" nosi sie do konca zycia.
        Fok nie morduje! Biale niedzwiedzie to rzadkosac, bez slonecznych okularow nie
        zobaczysz! wink
        Odarpi syn Egigwy
        • jacek#jw Re: Uuuuu!!! Cos zdycha to FORUM!!! 18.06.02, 15:41
          odarpi napisał(a):

          > Jacenty!
          > A ilo procentowy tran preferujesz?

          Tran tradycyjny proszę.

          > U nas "otczestwo" nosi sie do konca zycia.

          Jedno nie wyklucza drugiego.

          > Fok nie morduje!

          No właśnie, skąd teraz ten tran weźmiesz. Tatuś w supermarkecie kupi, a nawet to
          skąd się tam wziął?

          > Biale niedzwiedzie to rzadkosac, bez slonecznych okularow nie
          > zobaczysz! wink

          To może dostawa okulców będzie lepsza dla nas.

          > Odarpi syn Egigwy

          Pozdr / Jacek
    • Gość: sceptyk Tanie uslugi dla ludnosci IP: 195.15.57.* 18.06.02, 14:25
      Uwaga. Napisze pod dowolnym (nie zajetym) nickiem dowolny tekst. Z jednym
      wyjatkiem: nie moze byc dobrze ani o komunie, ani o Kretynie52. Wynagrodzenie
      realne. Zgloszenia przyjmuje pod wieczor.

      Prosze o dokladne wskazowki jakiego uzyc jezyka. Posiadamy w ofercie
      nastepujace warianty: ugrzeczniony (a la toleranty, Tyu, Witek, Stoik jak pod
      swoim, itp), normalny prosty (Scan, Borsuk), normalny skomplikowany (Hasz),
      normalny odlotowy (Wild, podwojna cena), rap cybernetyczny (Nurni, Nostromo),
      skladnio-opaczny (Perla), nieporadny (Limak), zwiezly (Bykk), zwiezly dosadny
      (Ethanol), babski normalny (Carmina, Miriam itp), babski inaczej (d_nutka).

      Dla ulatwienia podaje przyklad. Zglasza sie Tyu i zamawia tekst do Perly w
      jezyku Ethanola. Zyczy tez sobie, aby uzyc nicka Tyson (wplyw podswiadomych
      kompleksow). Proste?

      Zachecamy do skorzystania z oferty. Pierwszych pieciu forumowiczow dostanie po
      samochodzie. Z winietka.
      • bykk Re: do Sceptyka-zgłoszenie 18.06.02, 14:36
        Witaj Sceptyku.
        Zamawiam tekst do śLIMAKA w języku kretyna52 nick ma być "Xeni_"!
        przyjmujesz?
        pozdrawiam
        hej!
        Ps ta winietka na autostrady w Szwajcarii?smile
      • Gość: # Co ja sie tu bede meczyl i powielal to samo! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.06.02, 14:40
        Napisz mi list do Snajpera i D-nutki

        aby przeprosili 7!
        Gdybym sie nie zalapal na promocje...
        Place po wejsciu do Euro. Mam miec doplate za 0,5ha.
      • eliot Re: Tanio kończysz... ;-) 18.06.02, 14:44
        Gość portalu: sceptyk napisał(a):

        > Uwaga. Napisze pod dowolnym (nie zajetym) nickiem dowolny tekst. Z jednym
        > wyjatkiem: nie moze byc dobrze ani o komunie, ani o Kretynie52. Wynagrodzenie
        > realne. Zgloszenia przyjmuje pod wieczor.
        >
        > Prosze o dokladne wskazowki jakiego uzyc jezyka. Posiadamy w ofercie
        > nastepujace warianty: ugrzeczniony (a la toleranty, Tyu, Witek, Stoik jak pod
        > swoim, itp), normalny prosty (Scan, Borsuk), normalny skomplikowany (Hasz),
        > normalny odlotowy (Wild, podwojna cena), rap cybernetyczny (Nurni, Nostromo),
        > skladnio-opaczny (Perla), nieporadny (Limak), zwiezly (Bykk), zwiezly dosadny
        > (Ethanol), babski normalny (Carmina, Miriam itp), babski inaczej (d_nutka).
        >
        > Dla ulatwienia podaje przyklad. Zglasza sie Tyu i zamawia tekst do Perly w
        > jezyku Ethanola. Zyczy tez sobie, aby uzyc nicka Tyson (wplyw podswiadomych
        > kompleksow). Proste?
        >
        > Zachecamy do skorzystania z oferty. Pierwszych pieciu forumowiczow dostanie po
        > samochodzie. Z winietka.


        Widzisz jak tanio skonczyles... wink
        wiem.onet.pl/wiem/011761.html

        Eliot
        • odarpi Re: Tanio kończysz... ;-) 18.06.02, 14:56
          eliot napisał(a):

          > Widzisz jak tanio skonczyles... wink
          > <a href="http://wiem.onet.pl/wiem/011761.html"target="_blank">wiem.onet.pl/wiem
          > /011761.html</a>
          >
          > Eliot

          Czemu narzekasz???
          Dziwce placi sie za uslugi!

          Odarpi syn Egigwy
          • Gość: sceptyk Odarty synu Pingwina IP: 195.15.57.* 18.06.02, 15:02
            odarpi napisał(a):
            >
            > Czemu narzekasz???
            > Dziwce placi sie za uslugi!
            >
            > Odarpi syn Egigwy
            -----------------------------

            czy to cos do mnie? A jesli tak to jasnij prosze, bo polece nic.nic'em (to nowosc
            w mej ofercie).

            • eliot Sceptyku!!! 18.06.02, 15:20
              Gość portalu: sceptyk napisał(a):

              > odarpi napisał(a):
              > >
              > > Czemu narzekasz???
              > > Dziwce placi sie za uslugi!
              > >
              > > Odarpi syn Egigwy
              > -----------------------------
              >
              > czy to cos do mnie? A jesli tak to jasnij prosze, bo polece nic.nic'em (to nowo
              > sc
              > w mej ofercie).
              >

              Ten Inuita jest rzeczywiscie wielce zlosliwy, ale uczciwszy to slowo, ktore
              zapewne Cie zdenerwowalo, to sam musisz przyznac, ze dales mu pretekst!
              To Ty zaproponowales, ze sprzedasz sie kazdemu (intelektualnie oczywiscie!) i to
              do tego tanio!
              Nazwal wiec tylko to co nam zaproponowales....

              Pozdr.
              Eliot
              • Gość: sceptyk Ciekawy atak na sektor uslug, prawie jak za komuny IP: 62.167.204.* 18.06.02, 20:38
                To znaczy, ze jak ja oferuje pomoc, dlon z sercem wyciagam do kolegow i
                kolezanek z oferta, to jest prostytuowanie sie. Ja to rozumiem. Zawsze tak
                bylo: Ci co nic nie robia, co sa glusi na potrzeby bliznich, patrza jeno jakby
                tu sobie wygodzic - pierwsi krzyk podnosza i za kamienie sie lapia.

                Idac jednakze sladem Waszego rozumowania, co spycha sektor uslug pisarskich
                (reprezentowany tu przeze mnie) do podziemia erotycznego, chcialbym sie
                zapytac, czy biura pisania podan to sa zakamuflowane agencje towarzyskie? A pan
                krawiec, to tylko moze jeden rodzaj spodni szyc, na 180 cm, bo inaczej, jak
                bedzie staral sie rozne spodnie (rozny styl i dlugosc) dla roznych klientow
                uszyc, tez bedzie uwazany przez Odartego (syna Pingwina, zreszta) za
                sprzedawczyka? A szewc, jesli uczciwy - to tylko buty nr 43 powinien zelowac?

                Tak, tak. Zapedziliscie sie w slepy zaulek. Ale nie moge Wam reki pomocnej
                podac, bo ona wciaz do innych potrzebujacych wyciagnieta. A na niej serce.
                • eliot Re: Ciekawy atak na sektor uslug, prawie jak za komuny 19.06.02, 08:31
                  Gość portalu: sceptyk napisał(a):

                  > To znaczy, ze jak ja oferuje pomoc, dlon z sercem wyciagam do kolegow i
                  > kolezanek z oferta, to jest prostytuowanie sie. Ja to rozumiem. Zawsze tak
                  > bylo: Ci co nic nie robia, co sa glusi na potrzeby bliznich, patrza jeno jakby
                  > tu sobie wygodzic - pierwsi krzyk podnosza i za kamienie sie lapia.
                  >
                  > Idac jednakze sladem Waszego rozumowania, co spycha sektor uslug pisarskich
                  > (reprezentowany tu przeze mnie) do podziemia erotycznego, chcialbym sie
                  > zapytac, czy biura pisania podan to sa zakamuflowane agencje towarzyskie? A pan
                  >
                  > krawiec, to tylko moze jeden rodzaj spodni szyc, na 180 cm, bo inaczej, jak
                  > bedzie staral sie rozne spodnie (rozny styl i dlugosc) dla roznych klientow
                  > uszyc, tez bedzie uwazany przez Odartego (syna Pingwina, zreszta) za
                  > sprzedawczyka? A szewc, jesli uczciwy - to tylko buty nr 43 powinien zelowac?
                  >

                  No dobra! Niech Ci bedzie, niech sie Odarpi (Odarty) tlumaczy, a moj tekst byl w
                  obronie (powiedzmy) wszystkich swiadczacych uslugi! Skoro nie roznicujesz to i ja
                  nie bede roznicowal krawca od panienki wink czy innego uczonego w pismie wink
                  Skoro robicie w sektorze uslug dla ludnosci... wink

                  > Tak, tak. Zapedziliscie sie w slepy zaulek. Ale nie moge Wam reki pomocnej
                  > podac, bo ona wciaz do innych potrzebujacych wyciagnieta. A na niej serce.

                  Rzeznik! Religa? Garmazerka?
                  Eliot wink))
        • Gość: sceptyk Re: Tanio kończysz... ;-) IP: 195.15.57.* 18.06.02, 14:57
          oponenci musieli brać pod uwagę stawiane im przez sceptyków zarzuty i tym samym
          doskonalić własne poglądy.
          -------------------------------

          To by sie w zasadzie zgadzalo z intuicyjnie pojmowanym sensem mego pobytu na
          tym padole (pardon, portalu).

          Tylko zeby jeszcze ten skurwiel K52 zechcial sie udoskonalic...

          dziekuje za rozjasnienie
          sc-k
          • eliot Re: Tanio kończysz... ;-) 18.06.02, 15:02
            Gość portalu: sceptyk napisał(a):

            > oponenci musieli brać pod uwagę stawiane im przez sceptyków zarzuty i tym samym
            >
            > doskonalić własne poglądy.
            > -------------------------------
            >
            > To by sie w zasadzie zgadzalo z intuicyjnie pojmowanym sensem mego pobytu na
            > tym padole (pardon, portalu).
            >
            > Tylko zeby jeszcze ten skurwiel K52 zechcial sie udoskonalic...
            >
            > dziekuje za rozjasnienie
            > sc-k

            Prosze bardzo!
            Pozdr.
            Eliot
      • tyu Re: Tanie uslugi dla ludnosci 18.06.02, 15:01
        Co się szczypać: zamawiam tekst od tyu do tyu (ale innego, niż ten pierwszy) na
        temat wyższości gospodarki zrównoważonej nad prostą ekologią. Nick dowolny.
        Może być "tyu3", bo tyu2 wciąż okupuje Maksio.

        P.S. Samochód może być wiśniowy. Marka też dowolna, byle jeździł. Obawiam się
        co prawda, że z tym może być gorzej.
        Ale pomysł dobry.
        • bykk Re: Tanie uslugi dla - kogo??? 18.06.02, 15:37
          Sceptyku,złozyłem zamówienie,co jest? Firma krzak?
          Przyjęto zamówienie? Jeśli tak,to złap się za... ucho np.,będzie to jakiś znak.
          pozdrawiam
          hej!
        • d_nutka Re: Tanie uslugi dla ludnosci 19.06.02, 07:11
          a ja się szczypię, ale zamawiam tekst (małpuję tyu) inuity do inuity1 lub
          inuity nr.dowolny.
          tylko obawiam się, że to zadanie niewykonalne za żadną cenę.
          d_nutka
          • tyu Tanie uslugi dla ludnosci - do D_nutki 19.06.02, 10:54
            d_nutka napisał(a):

            > a ja się szczypię, ale zamawiam tekst (małpuję tyu) inuity do inuity1 lub
            > inuity nr.dowolny.
            > tylko obawiam się, że to zadanie niewykonalne za żadną cenę.
            > d_nutka


            A Sceptyk wciąż nam nie odpowiada. Mam nadzieję, że "milczenie oznacza zgodę" -
            że zamówienia przyjął i teraz stara się je realizować.
            ???

            A to dla Ciebie:
            smile)

    • Gość: Hiacynt o zdychaniu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 13:54
      odarpi napisał(a):

      > Skonczy jak psp jak tak dalej pojdzie, z paroma idiotami obrzucajacymi sie
      > obelgami. Moze by zmienic je na TOWARZYSKIE? Bo tu glownie forumowe tuzy
      > pie...leniem sie zajmuja...?
      >
      > Odarpi syn Egigwy

      Perła napisała:

      Popieram Odrapi. Przyczepi sie taki i coś ci wypomina sprzed lat. A swojego
      chamstwa i kolegów swych niedostrzega właśnie. Szlag by to forum...
      ------------------------------------

      Wiem Perła, wiem
      po was choćby potop. Szlag by to forum, prawda?
      Wątki kwietne, to był jeden wątek na stronę, 1% wszystkich wątków.
      Ale niemoc ogarnęła, reżyser zmieniony jak zauważył Scan.
      Zadbajcie o forum, zakładajcie wątki. Mi jeden wystarczy,

      epitafium Perły

      Hiacynt
      • Gość: Perła Re: o zdychaniu Hiacynta jest IP: 212.160.135.* 19.06.02, 13:57
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > odarpi napisał(a):
        >
        > > Skonczy jak psp jak tak dalej pojdzie, z paroma idiotami obrzucajacymi sie
        >
        > > obelgami. Moze by zmienic je na TOWARZYSKIE? Bo tu glownie forumowe tuzy
        > > pie...leniem sie zajmuja...?
        > >
        > > Odarpi syn Egigwy
        >
        > Perła napisała:
        >
        > Popieram Odrapi. Przyczepi sie taki i coś ci wypomina sprzed lat. A swojego
        > chamstwa i kolegów swych niedostrzega właśnie. Szlag by to forum...
        > ------------------------------------
        >
        > Wiem Perła, wiem
        > po was choćby potop. Szlag by to forum, prawda?
        > Wątki kwietne, to był jeden wątek na stronę, 1% wszystkich wątków.
        > Ale niemoc ogarnęła, reżyser zmieniony jak zauważył Scan.
        > Zadbajcie o forum, zakładajcie wątki. Mi jeden wystarczy,
        >
        > epitafium Perły
        >
        > Hiacynt

        Możesz jakims bardziej dostępnym językiem napisać? Jam prosty jest...

        Perła
        • Gość: Hiacynt o prostocie i prostactwie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 14:00
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Możesz jakims bardziej dostępnym językiem napisać? Jam prosty jest...


          To widać

          Hiacynt
          • Gość: Perła Re: o prostocie i prostactwie - właśnie IP: 212.160.135.* 19.06.02, 14:02
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > Możesz jakims bardziej dostępnym językiem napisać? Jam prosty jest...
            >
            >
            > To widać
            >
            > Hiacynt

            Nerwy puszczają i prostactwo wychodzi właśnie (prosty człowiek a prostacki to
            różnica jest). Miałes mi ponoć coś udowodnić. Czekam wciąż. Chyba już wiesz co
            zrobić masz.

            Perła
            • Gość: LIMAK WON - WIEPRZU i KAPUSIU IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 19.06.02, 14:04
              • Gość: Perła Re: WON - WIEPRZU i KAPUSIU -zostaw Hiacynta IP: 212.160.135.* 19.06.02, 14:06
                Hiacynt widzisz? LIMAK przegania cię z forum. Ale nic to, ja obronie cię.

                Perła
                • Gość: LIMAK WON WIEPRZU do tej "()" IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 19.06.02, 14:13
                  Potrafię odróżnić kwiat od suki
                • bykk Re: do śLIMAKA 19.06.02, 14:15
                  Ulubiony,widzę,że tylko Xenismile))) zabrakło w kole Ciebie i piszesz tylko
                  WON,no może jeszcze wieprz.Nic więcej? Skwar jaki na mózgownicę padł?
                  Trzym się.
                  Twój buhaj.
                  Ps. pozdrowienia również dla Xenismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka