Dodaj do ulubionych

Ciekawy wywiad z prof.Kazimierzem Poznanskim

IP: *.sympatico.ca 29.06.02, 19:54
Warto przeczytac wywiad z profesorem ekonomii
Kazimierzem Poznanskim pt."Rozkradzione
bogactwo"www.kumor.net/
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Re: Ciekawy wywiad z prof.Kazimierzem Poznanskim IP: *.15.tuwien.teleweb.at 01.07.02, 19:36
      Czy nie jest zadziwiajace,ze tak interesujace przedstawienie polskiej
      rzeczywistosci nie prowokuje do zadnych komentarzy ,a szczegolnie obroncow
      Balcerowicza?
      • Gość: Marcin Re: Ciekawy wywiad z prof.Kazimierzem Poznanskim IP: *.sympatico.ca 01.07.02, 19:58
        Gość portalu: ? napisał(a):

        > Czy nie jest zadziwiajace,ze tak interesujace
        przedstawienie polskiej
        > rzeczywistosci nie prowokuje do zadnych komentarzy ,a
        szczegolnie obroncow
        > Balcerowicza?
        Ten sam watek jest na forum kraj tam dyskusja jest
        bardziej owocna serdecznie zapraszam.
        Pozdrawiam
        • Gość: ? Re: Ciekawy wywiad z prof.Kazimierzem Poznanskim IP: *.15.tuwien.teleweb.at 01.07.02, 20:13
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > Gość portalu: ? napisał(a):
          >
          > > Czy nie jest zadziwiajace,ze tak interesujace
          > przedstawienie polskiej
          > > rzeczywistosci nie prowokuje do zadnych komentarzy ,a
          > szczegolnie obroncow
          > > Balcerowicza?
          > Ten sam watek jest na forum kraj tam dyskusja jest
          > bardziej owocna serdecznie zapraszam.
          > Pozdrawiam

          Trafilem rowniez na forum kraj.Dziekuje za zaproszenie.Ja w pelni sie zgadzam ze
          stwierdzeniami prof.K Poznanskiego.Szkoda tylko ,ze tak pozno pojawiaja sie
          opinie tego typu ludzi.Ponadto juz napsocono tak duzo ,ze jest to nie do
          odkrecenia. Ale lepiej pozno niz wcale.
        • Gość: krzys52 Ciekawy wywiad z prof.Kazimierzem Poznanskim IP: *.proxy.aol.com 02.07.02, 01:22
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > Gość portalu: ? napisał(a):
          >
          > > Czy nie jest zadziwiajace,ze tak interesujace
          > przedstawienie polskiej
          > > rzeczywistosci nie prowokuje do zadnych komentarzy ,a
          > szczegolnie obroncow
          > > Balcerowicza?
          > Ten sam watek jest na forum kraj tam dyskusja jest
          > bardziej owocna serdecznie zapraszam.
          > Pozdrawiam
          ..
          ..
          ....
          ..K.P.
          ........Marcinie,
          ....To dobrze, ze nie oczekujesz zbyt wiele po uczestnikach tego F. Tu jest cala
          masa UPR-kow, a ci, na czele ze swym Naczelnym Clownem glosili niegdys, ze ten
          caly po-PRL-owski szmelc nalezy oddac za darmo. Byle tylko chetni do brania byli,
          to dalej ulozyc sie mialo samo. Jak to na wolnym rynku. A tu taka krepacja przez
          tego Poznanskiego.
          ....Wydrukowalem sobie, przeczytam i postaram sie cos napisac.
          ....Dzieki za interesujacy temat i link.
          ..
          K.P.

          • Gość: Marcin Do Krzysia52: IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:00
            Dziekuje za mily wpis chetnie przeczytam co masz
            do powiedzenia.Pozdrawiam
            • Gość:   MALY PRZEKRET w wieklm przekrecie IP: *.client.attbi.com 02.07.02, 14:27
              Wg HEnryka Pająka to Poznanski(zyd) dopuszcz sie do daleko idacego uproszczenia
              i wine za stan rzeczy sklada na barki etnicznej polskiej korupcji. Apomina albo
              celowo pomija ze geneza sytuacji powstala wkotek zmasowanej antypolskiej
              dzialanosci zydowskich kol wywodzacych sie z NKWdowskich komunistow.
      • Gość: Sasza Re: Ciekawy wywiad z prof.Kazimierzem Poznanskim IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 09:21
        Gość portalu: ? napisał(a):

        > Czy nie jest zadziwiajace,ze tak interesujace przedstawienie polskiej
        > rzeczywistosci nie prowokuje do zadnych komentarzy ,a szczegolnie obroncow
        > Balcerowicza?
        Nie można komentować beletrystyki.
        Jestem prawnikiem ale trochę znam się na ekonomii.
        Pewnie, że czyta się Pana Poznańskiego bardzo fajnie ale to oszołom i
        Kaszpirowski.

    • Gość: krzys52 Ciekawy wywiad z prof.Kazimierzem Poznanskim IP: *.proxy.aol.com 02.07.02, 03:31
      .......Marcinie
      ....W zasadzie zgadzam sie z tezami Poznanskiego w czesci pt. co “powinno byc
      przeprowadzone”, lub tez “co nie powinno miec miejsca”, albo tez “czego
      nalezalo uniknac” – wtedy, tj na poczatku ubieglej dekady, gdy powstawal nowy
      aparat panstwa i zaczeto rozkrecac prywatyzacje. To wszysko jest juz oczywiscie
      musztarda po obiedzie, by korupcyjnego podejscia do prywatyzacji, jak i skutkow
      powyzszego, nie odkreci sie juz. Podobnie gdy idzie o kompetencje owczesnych
      politykow oraz administratorow.
      ....Prawdopodobnie swiadom tej musztardy nie podaje Poznanski odpowiedzi na
      pytanie – JAK nalezalo zrobic to, co sam ocenia za wskazane. Wtedy. Innymi
      slowy, chodzi o to, ze aktualna wiedza nie daje nam jednak komfortu cofniecia
      sie w czasie i zrobienia wszystkiego od poczatku – “tak jak nalezalo”.
      Dodatkowy problem w tym, ze wtedy znow zderzylibysmy sie z przeroznymi grupami
      interesow i wplywow ktore przynajmniej utrudnialyby nam realizacje tego “co
      nalezalo”. Interesy grupowe pozostalyby bowiem nienaruszone.
      ....I tak, dla przykladu, czerwoni trzymaliby w garsci czarnych (dzieki tym
      papierom co podobno zostaly spalone) a czarni, na w razie czego, staraliby sie
      wydusic z czerwonych jak najdalej idace ustepstwa systemowe oraz daniny za
      nienawolywanie do powywieszania ich (przez ZChN i Macierewicza). Wziecia sie za
      lby obawiala sie kazda ze stron. A tak, pokojowo, nie tylko nie zostaly
      naruszone stany posiadania ale nawet wydatnie sie zwiekszyly.
      ....By jeszcze przyblizyc owczesne gierki – zarowno czerwoni jak i czarni
      chcieli sprywatyzowac jak najwiecej dla siebie. Czy w warunkach takiej
      prywatyzacji jakiej zyczylby sobie Poznanski mozliwe byloby przejecie przez np.
      Spoldzielnie “Polityka” przez spoldzielcow – za psie pieniadze? Czy mozliwe
      bylyby koscielne odzyski siegajace czasow Lokietka. Trzymajac sie nawzajem w
      garsci czerwoni i czarni musieli byc nawzajem tolerancyjni, wyrozumiali i mili.
      Myli sobie raczki.
      ....Istniala oczywiscie jeszcze gorsza alternatywa, polegajaca na zlustrowaniu
      kogo sie da, odebraniu spolecznego majatku, odegraniu sie na czerwonych
      bonzach, itp. Do czegos takiego niezbedna jednakze byla rewolucja – nie Okragly
      Stol. Z tym oczywiscie, ze rewolucja oprocz chaosu i zniszczen raczej nic nie
      gwarantowala. Moze za wyjatkiem ucieczki tego kapitalu ktory jeszcze byl.
      Opoznilaby systemowa transformacje niczego nie rozwiazujac, albowiem, oprocz
      koscielnych, zmienilaby jedynie garnitur laickich pyskow rwacych sie do zloba:
      do sprywatyzowania majatku publicznego bez ponoszenia najmniejszych kosztow.
      ....Ogolnie, dokonal Poznanski interesujacej oceny owczesnych przemian
      systemowych, przy czym, w takiej sytuacji, nie wystarczy stwierdzic, ze
      skorumpowani politycy z urzednikami pozwolili na roztrwonienie narodowego
      majatku. To juz nie ma znaczenia. Tym bardziej, ze dla poprawnych rozwiazan
      komuna musialaby sama sie zlustrowac, pozbyc majatkow, powsadzac do wiezien...
      a Kosciol - zachowac tytul Autorytetu, w miejsce bezczelnego skoku na kase i
      obrzydliwego rozszarpywania tego “sukna”. Z komuna doswiadczajaca
      sprawiedliwosci dziejowej moglby Kosciol odegrac znaczaca role w np. znacznie
      mniej skorumpowanym prywatyzowaniu. A tak...wiodl slepy kulawego. Z tym
      oczywiscie, ze komuna nie wyjechala na Zulawy (celem pokuty i resocjalizacji) a
      kk – majac do wyboru pomiedzy Autorytetem a szmalem – tradycyjnie wybral szmal.
      Ktoz mial wiec pilnowac by nie rozkradano Polski?
      ..
      I tyle, Marcinie, byloby tytulem wprowadzenia do krytyki Poznanskiego, z ktorym
      w zasadzie sie zgadzam, ale tylko w pewnym sensie surprised) Cdn.
      ..
      Pozdrawiam
      K.P.
      • Gość: krzys52 ____Inteligencja____ IP: *.proxy.aol.com 03.07.02, 05:00
        Dla przypomnienia. Zasadniczym powodem mizerii polskiej gospodarki jest, Jak
        twierdzi K.Poznanski zmarnotrawienie majatku narodowego, mozliwe dzieki
        skorumpowaniu i slabosci panstwa. W znacznej mierze wina za owczesny stan
        rzeczy obarcza on polska inteligencje (“Niestety okazalo sie, ze ta
        inteligencja nie umie myslec kategoriami narodowymi, ze to ludzie z
        kompleksami, ktorym imponuje Zachod, ktorego na dodatek nie rozumieja”wink.
        ....Powyzszy cytat dowodzi zarowno naiwnosci autora jak i nieznajomosci
        mechanizmow rzadzacych spoleczenstwami. Pozwalajacy sobie na podobne
        stwierdzenie moglby rownie dobrze zaserwowac, skadinad znany infantylizm, ze
        gdyby wszyscy chcieli dobrze... Problem w tym, ze takze inteligencja nie byla i
        nie jest monolitem. Dziesiec lat temu czesc z niej trwala przy tzw. post-
        komunie, inna czesc zaciekle ja zwalczala (inteligencja ciemnogrodzka – od ZCh-
        Nu po UPR), natomiast jeszcze inna czesc wybrala postawe niezaangazowania.
        Zatem ktora z tych grup inteligenckich zasluguje na obciazenie winami – zdania
        sa podzielone. Przy czym kazda z nich na swoj sposob definiowala interes
        narodowy.
        ....Inteligencja podzielona byla takze gdy o wspomniana blokade informacji o
        rozkradaniu Polski idzie. Czesc z niej dobrowolnie udawala glucha na apele
        dobiegajace z urbanowego NIE.To nieprawda, ze nikt nie mowil o korupcji,
        dyletantyzmie, trwonieniu i rozkradaniu dobra spolecznego, sprzedawaniu go
        obcym za lapowe. Prawda jest natomiast, ze znaczaca czesc inteligencji
        pozwolila otumanic sie do tego stopnia, ze – przedkladajac demonstracje
        niecheci do Urbana nad interes narodowy – zamknela sie na tak wazna informacje.
        Mozliwe tez, iz po prostu nie byla w stanie zdobyc sie na minimum
        intelektualnego wysilku, a taki bojkot dawal chocby pozory patriotycznego
        zaangazowania. Niemniej, znaczna czesc inteligencji SAMA zablokowala sie. Jak
        to mozliwe, by ktos, mogl byc az takim kretynem, by mogl pozwolic sobie na az
        takie zamieszanie wody w pecynie – nie wiem. Najwyrazniej jest to mozliwe.
        ....Bardzo latwo jest dokonywac teraz ocen bedac, wyposazonym w doswiadczenie
        ktorego wowczas brakowalo. Mozna tedy twierdzic, ze inteligencja “powinna byla”
        wykazac sie zrozumieniem interesu narodowego, zbudowac zdrowe (funkcjonalne i
        nie skorumpowane) instytucje, silne panstwo oraz przeprowadzic znacznie
        korzystniejsza dla Polski prywatyzacje. Tyle tylko, ze jest to rozumowanie
        zyczeniowe. Do ktorego, ponadto, nalezaloby wymienic inteligencje.
        ..
        Pozdrawiam Cdn.
        ..
        K.P.
        • Gość: kora3 Klasa robotnicza. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.07.02, 07:40
          Tak,nowy pomysł,to zwalic wszystko na inteligencię,ale to sie nie uda,bo
          nawet najlepsze pomysły organizacyjne mogą być przekręcone.Na przykład akcje
          przedsiębiorstw dostali robotnicy i co?Trzymali je,dokupywali,związki zawodowe
          staraly się motywować robotników do posiadania akcji,myśleli o tym aby mieć
          dostęp do informacji o przedsiębiorstwie?Gdzie tam,sprzedali akcje jak
          najszybciej pokupili stare zdezelowane samochody,albo meble,a teraz
          strajkują,albo są na bezrobociu.Pzdr.
          • Gość: krzys52 Klasa robotnicza. IP: *.proxy.aol.com 04.07.02, 16:57
            Gość portalu: kora3 napisał(a):

            > Tak,nowy pomysł,to zwalic wszystko na inteligencię,ale to sie nie uda,bo
            > nawet najlepsze pomysły organizacyjne mogą być przekręcone.Na przykład akcje
            > przedsiębiorstw dostali robotnicy i co?Trzymali je,dokupywali,związki zawodowe
            > staraly się motywować robotników do posiadania akcji,myśleli o tym aby mieć
            > dostęp do informacji o przedsiębiorstwie?Gdzie tam,sprzedali akcje jak
            > najszybciej pokupili stare zdezelowane samochody,albo meble,a teraz
            > strajkują,albo są na bezrobociu.Pzdr.
            ..
            ....
            ..K.P.
            ........Witam,
            ....Najpewniej owi robotnicy kierowali sie starym porzekadlem o wroblu w garsci.
            Niepewnosc jutra byla zbyt wielka - w odczuciu wielu posiadaczy tych akcji - by
            moc pozwolic sobie na ryzyko utraty tej chocby kwoty.
            ..
            ....Obciazajac inteligencje, a wiec stosujac uogolnienie, dopuszcza sie Poznanski
            istotnego naduzycia, albowiem inteligencja nie byla monolitem. Wyjasnilem
            powyzej. Moge tylko dodac, ze nawet w ramach grupy inteligenckiej stojacej po
            stronie czerwonych znajdowali sie zarowno inteligenci kierujacy sie w mysleniu
            interesem narodowym jak i ludzi majacych na wzgledzie wylacznie prywate. Podobnie
            zreszta bylo w obozie solidarnosciowym.
            ....W mojej opinii na wypomnienie zasluguje postawa czesci solidarnosciowej
            (przykoscielnej) inteligencji, polegajaca na dobrowolnej rezygnacji z dostepu do
            informacji - o tym, kto rozkrada Polske oraz w jaki sposob. Ta czesc
            inteligencji - odmawiajac przyjmowania do wiadomosci czegokolwiek co publikowalo
            NIE - wybrala tanie POZERSTWO (czy to cos nowego w naszej tradycji narodowej?) W
            sytuacji gdy interes narodowy wymagal jak najwiekszej ilosci myslacych glow
            przykoscielna czesc inteligencji wymusila na znacznej czesci spoleczenstwa
            przylaczenie sie do praktykowania POZY.
            ....Ale tez, co takze zaznaczyle wczesniej - byc moze, a wiele na to wskazuje, po
            prostu polska inteligencje nie bylo i stac jest na wiecej. Czyli oczekiwania
            Poznanskiego - oraz moje, przyznaje - byly mocno przesadzone i pomylone gdy o
            adresata idzie.
            ..
            Pzdr.
            K.P.


            • Gość: kora3 Klasa rzadząca. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 04.07.02, 18:19
              Wina leży po stronie tych co rozkradają,a nie po stronie tych co nie
              wiedzą,że ktoś rozkrada.Jak się tak zastanowic,to przyczepić mozna się do
              wszystkich,ale Ci co podejmują decyzje i rządzą ponoszą największą
              odpowiedzialność i wszyscy teraz patrzą im na ręce.Dla mnie nie liczy sie to co
              gazety piszą,tylko to co widzę najblizej siebie i w rodzinie.Pzdr.
              • Gość: krzys52 Klasa rzadząca. IP: *.proxy.aol.com 04.07.02, 20:48
                Gość portalu: kora3 napisał(a):

                Wina leży po stronie tych co rozkradają,a nie po stronie tych co nie
                wiedzą,że ktoś rozkrada.Jak się tak zastanowic,to przyczepić mozna się do
                wszystkich,ale Ci co podejmują decyzje i rządzą ponoszą największą
                odpowiedzialność i wszyscy teraz patrzą im na ręce.Dla mnie nie liczy sie to co
                gazety piszą,tylko to co widzę najblizej siebie i w rodzinie.Pzdr.
                ..
                ....
                ..
                ........Witaj Kora3
                ....Jesli na przyklad dopuscisz sie jakiegos wykroczenia przeciw prawu to mozesz
                zostac ukarana. Twoja nieznajomosc prawa nie usprawiedliwi Ciebie oraz
                najprawdopodobniej nie bedzie okolicznoscia lagodzaca.
                ....Mozna jeszcze inaczej: jak to mowia - biedny bo glupi i na odwrot. Czyli, co
                zaznaczylem wczesniej, ta inteligencja po prostu jest jaka jest i nie nie
                nalezalo spodziewac sie po niej niczego madrego.
                ....Z tym rozkradaniem to masz tylko czesciowa racje. Tak to generalnie wyglada -
                przyznaje. Jednakze w przypadku rozkradania Polski przykoscielna inteligencja
                wrecz odmowila przyjmowania do wiadomosci jakiejkolwiek informacji pochodzacej z
                NIE, Dzis, czy innych (zwiazanych z post komuna zrodel informacji). Umozliwila
                szaber Polski przez zachodni byznes, Kosciol, oraz spryciule lokalne. Niejako
                dala przyzwolenie na powyzsze. Czy nieswiadomosc jest tu okolicznoscia lagodzaca?
                Czy jak glupi to koniecznie niewinny? Mozemy pozastanawiac sie. surprised)
                ..
                Pzdr.
                K.P.

                • Gość: kora3 NIE. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 04.07.02, 21:38
                  To ja nie rozumiem dlaczego NIE nie zawiadomiło prokuratury jak miało
                  dowody,przeciez artykul w gazecie nie jest dowodem.Ja też nie czytam NIE ,a co
                  tam jest ciekawego?Pzdr.
                  • Gość: krzys52 NIE. IP: *.proxy.aol.com 04.07.02, 21:56
                    Gość portalu: kora3 napisał(a):

                    > To ja nie rozumiem dlaczego NIE nie zawiadomiło prokuratury jak miało
                    > dowody,przeciez artykul w gazecie nie jest dowodem.Ja też nie czytam NIE ,a co
                    > tam jest ciekawego?Pzdr.
                    ..
                    ....
                    ..Z tego co pamietam, informacje prasowe NIE wielkokrotnie mogly stanowic
                    podstawe do wszczynania sledztwa. Nawiasem mowiac NIE skaldalo tez formalne
                    doniesienia. W tamtych czasach, tj. tak gdzes do 1998r. obowiazywala powszechna
                    tendencja ignorowania NIE. To jest wlasnie czesc tych srodkow o ktorym pisze
                    Poznanski. Z jednej strony polityka i propaganda prywatyzacji za wszelka cene,
                    podczas gdy z drugiej - oglupienie czesci inteligencji, bedace na reke rzecznikom
                    wspomnianej polityki, w polaczeniu z nagminnym ignorowaniem badz osmieszaniem
                    takiego np. NIE, donoszacgo o nagminnych przekretach. Napisalem "np. NIE", jako
                    ze ignorowano, osmieszano a nawet opluwano Jerzego Giedroyca, z
                    paryskiej "Kultury" - gdy tylko zaczal dostrzegac i opisywac te same co Urban
                    zjawiska.
                    ....Moze to i dobrze, ze nie czytasz NIE, Kora3, albowiem jest to pismo dla
                    doroslych. Po prawdzie sam rzadko zagladam ostatnio (2-3lata) do NIE.
                    Najciekawsze bylo bowiem wtedy, w pierwszych latach transformacji. Gdy szabrowano
                    i rozkradano Polske a autorytety moralne udawaly, ze nie widza badz tez kradly
                    razem z innymi. Wtedy gdy bylo jedynym zrodlem odnosnej informacji.
                    ..
                    K.P.


                    • Gość: kora3 Korupcja. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 04.07.02, 22:18
                      Jak wiadomo powszechnie korupcja zżera nas i to od dawna,a prywatyzacja była
                      tylko dodatkową okazją do jej uprawiania.A że trudno ją udowodnić ,to mamy
                      efekty.Wiem,że NIE jest dla dorosłych,ale nie wszyscy dorośli lubią wulgarny
                      język,który już widać po tytułach w kiosku.Ja nie znam żadnego autorytetu
                      moralnego,który by rozkaradał z "innymi".Pzdr.
                      • Gość: krzys52 Korupcja. IP: *.proxy.aol.com 05.07.02, 01:25
                        Gość portalu: kora3 napisał(a):

                        > Jak wiadomo powszechnie korupcja zżera nas i to od dawna,a prywatyzacja była
                        > tylko dodatkową okazją do jej uprawiania. A że trudno ją udowodnić ,to mamy
                        > efekty.Wiem,że NIE jest dla dorosłych,ale nie wszyscy dorośli lubią wulgarny
                        > język,który już widać po tytułach w kiosku.Ja nie znam żadnego autorytetu
                        > moralnego,który by rozkaradał z "innymi".Pzdr.
                        ..
                        ....
                        ..K.P.
                        ........Zgadzam sie z pierwsza czescia rozpoczynajacego zdania. Druga jest
                        niezbyt trafna albowiem sposob przeprowadzenia prywatyzacji przyczynil sie do
                        poglebienia korupcji.
                        ....Dorosly (dojrzaly) czlowiek nie bedzie hipokryta rezygnujacym z zywotnej
                        informacji z uwagi na mozliwosc zetkniecia sie z wulgarnym slownictwem zrodla.
                        Czlowiek dorosly (i dojrzaly) przelknie znacznie wieksze zniesmaczenie i nie
                        zdemoralizuje sie. Bo jest dorosly. To jest wiec kolejna poza - infantylizm.
                        Jestem przekonany, ze wybrzydzajacy na czytanie NIE biskupi sami czytali je z
                        zapartym tchem. Z uwagi na informacje (o nich samych).
                        ....A skoro juz tu jestesmy, to... coz ja moge Tobie poradzic na to, ze nie znasz
                        takich autorytetow moralnych. Przeciez sama przyznalas, ze nie czytasz NIE.
                        ....Gdybys jednak czytywala to np. znalazlabys tam swego czasu informacje o
                        prywatyzacji lodzkiej Bistony, w ktora zaangazowana byla miejscowa kuria biskupia
                        wraz z biskupem (nazwiska nie pamietam). Tenze biskup osobiscie poreczal za
                        nieznana nikomu wloska firme - chetna do kupna zakladu. W efekcie tegoz
                        poreczania wlosi weszli w posiadanie Bistony za (doslownie) grosze, ktore odbili
                        sobie z nawiazka od panstwa, tytulem kar za niewywiazanie sie z umowy. Tak ta
                        umowa byla sporzadzona. Wloska firma, mimo zapewnien i poreczen biskupich okazala
                        sie pozniej bardziej papierowa niz rzeczywista.
                        ....Czy musze Cie uswiadamiac, ze zarabianie na posrednictwie jest od stuleci
                        specjalnoscia kk. Tygodniowo NIE pisalo wtedy o przynajmniej jednym takim
                        przekrecie. No i tak oto doszlismy do autorytetow. Ktore zarabialy takze na
                        zwolnieniach z cla na cele kultowe by cysternami sprowadzac benzyne (i zarabiac
                        na niej) samochody i co tylko dusza zapragnie, a chetni kupowali.
                        ....Jesli mieszkasz w Polsce to udaj sie do jakiejs biblioteki zaopatrzonej w
                        zbior numerow NIE i powertuj sobie. Zazwyczaj nie udzielam indywidualnych
                        korepetycji. To doprawdy byl wyjatek. surprised)
                        ..
                        Pzdr.
                        K.P.
                        ..
                        PS....O tych "autorytetach moralnych" pisze z przekasem. Nie wiem taz czy dla
                        Ciebie jest jakis biskup moralnym autorytetem.


      • Gość: krzys52 _____STOPY PROCENTOWE, itd.______ IP: *.proxy.aol.com 05.07.02, 07:01
        ....Twierdzi Poznanski, ze:____
        ____“crying...) jeszcze gorzej, lezy budownictwo, ktore jest filarem gospodarki.
        Musi ono konkurowac z firmami z zagranicy, tymi budowlanymi, ktore maja latwy
        dostep do kredytu, u siebie.
        Tylko, aby kredyt uruchomic, nie mozna tego kredytu wprowadzac do gospodarki w
        sytuacji, kiedy banki sa w 80 proc. zagraniczne i gdy te banki nie reaguja na
        polityke panstwa. A taka jest teraz sytuacja, choc od pol roku nastepuje w
        Polsce obnizanie stopy procentowej. Jest to redukcja wymuszona przez nowa ekipe
        Millera na Banku Narodowym, gdzie zasiada Balcerowicz. Obnizyli stope o kilka
        punktow, ale rownoczesnie spadla inflacja o ilka punktow, wiec kredyt jest
        ciagle tak drogi, jak byl.
        Dla wyjasnienia, gdy jest drogi kredyt, to gospodarka zwalnia, sa trudnosci
        zbytu, producenci obnizaja ceny, wobec czego inflacja tez sie obniza. Wobec
        tego w realnym wymiarze ten kredyt jest tak samo drogi jak byl.
        Stopa procentowa jest nadal trzy razy wyzsza niz w Europie Zachodniej.
        Korzystaja na tym jedynie banki, przypomne zagraniczne, dzieki wysokiej marzy,
        wiec zalezy im na duzym wolumenie kredytu.
        Warunkiem ozywienia jest wiec nie tylko ochrona zewnetrzna, ale takze
        ulatwienie dostepu do kredytu, a po to, by to zrobic, trzeba zmienic stosunki
        wlasnosciowe w bankach.”
        ..
        ....W watku pt. “Wywiad z Millerem”, 22-06-02 wypowiedzialem sie nt.
        monetaryzmu” stosowanego” aktualnie, przez Balcerowicza. M.in. w poscie
        pt. “Balcerowicz jest jednak Doktrynerem” poparlem poglad Millera na
        koniecznosc obnizenia stop procentowych. Jak sie okazuje teraz jest to poglad
        zbiezny ze stanowiskiem Poznanskiego. Pisalem wtedy:____
        ____ Greenspan moze sobie oczywiscie pozwolic (czasem) na (lekki) uklon w
        strone tych
        co go wyniesli na intratne, jakby nie bylo, stanowisko. Niemniej moze to miec
        miejsce czasem, a uklon musi byc lekki. Gdy ekonomia Stanow zaczela pograzac
        sie w
        recesji Greenspan MUSIAL zareagowac obnizaniem stop procentowych, gdyz przede
        wszystkim chodzi o wzrost, miejsca pracy a wiec podkrecenie koniuktury. Nie o
        pozostawanie wiernym zasadom polityki monetarnej - w obliczu powaznego kryzysu.
        ..
        W efekcie "silnej" pozycji zlotowki (doprawdy nie wiem w jaki sposob silna moze
        byc waluta kraju ktorego ekonomia lezy i kwiczy) przedsiebiorcy wepchnieci sa w
        objecia bankow zagranicznych (nizsze stopy procentowe) a ekonomia
        przeorientowala
        sie na import gdyz wytwarzanie jest mniej oplacalne.
        ..
        Do tej pory w zasadzie nic nie mialem do Balcerowicza jednak teraz widze, ze
        zachowuje sie jak bezkrytyczny ciagle student pierwszego roku, ktory - olsniony
        jakas naukowa teoria - traktuje ja jak "prawde objawiona".
        ...
        Dla odmiany Greenspan doskonale rozumie, ze jego celem jest jak najlepiej
        funkcjonujaca ekonomia - bez wzgledu na zmieniajace sie rzady. Cel swoj,
        natomiast, osiaga przy pomocy takich srodkow jakie w danej chwili wydaja sie
        najbardziej obiecujace - bez jakichkolwiek doktrynalnych preferencji. On wie,
        ze "rozne szkoly ekonomiczne" zdaja egzamin w roznych sytuacjach. Czasem "maja
        racje" jedne, a czasem - inne. Jednakze celem jest mimo wszystko wzrost,
        miejsca pracy,
        koniuktura. A tych nie pobudzi sie wysokimi stopami procentowymi.____
        ..
        ....Niewykluczone, ze wypowiedz Poznanskiego zaaranzowana byla pod potrzeby
        Millera. Powiedzmy nawet, ze jest to bardzo mozliwe. Pytanie tylko – jakie to
        ma znaczenie w sytuacji gdy wszystko przemawia na rzecz obnizenia stop
        procentowych, w celu rozruszania gospodarki. W ekonomicznej rzeczywistosci
        ktora musi byc uzdrowiona, gdyz pomimo obnizek stop procentowych przez
        Balcerowicza “odleg³oæ miêdzy stop± inflacji a stopami procentowymi nie
        zmniejsza siê (a) to hamuje wzrost gospodarczy” (cyt. Miller) i kolejny cytat z
        wywiadu:___
        ____Red.) Jeli z³otówka spadnie, co Pan powie przedsiêbiorcom i zwyk³ym
        ludziom, którzy zaci±gnêli kredyty w obcych walutach?
        Premier Leszek Miller: A dlaczego zad³u¿yli siê na Zachodzie?

        Red.)W Polsce te¿ mo¿na zad³u¿yæ siê w euro.

        M.) - Polacy bior± kredyty w zagranicznych bankach ze wzglêdu na nasze wysokie
        stopy procentowe.____
        ..
        Uzupelniajac Poznanskiego, okazuje sie, ze efektem braku tanich polskich
        kredytow jest zaciaganie kredytow w obcych bankach (co moze nie jest takim
        problemem jak splacanie tych pozyczek – czyli udzial w wyprowadzaniu kapitalu).
        Jak niby przedsiebiorcy maja finansowac biezaca chocby dzialalnosc ekonomiczna,
        jesli nie przy pomocy kredytow bankowych(?)
        ....Podsumowujac, nie odsadzam Balcerowicza od czci i wiary, tym bardziej nie
        zarzucam mu dzialalnosci agenturalnej. Po prostu krytykuje. Jak Poznanski
        uwazam, bowiem, ze trwanie przy “silnej” zlotowce i wysokich stopach
        procentowych przynosi gospodarce polskiej wiecej szkody niz pozytku. Pozytek
        maja z powyzszego banki zagraniczne (kredyty dla polskich przedsiebiorcow),
        krajowi importerzy, jako ze wychodzac naprzeciw ogromnej podazy przy malym
        popycie po prostu “z nieba spadaja” obcemu kapitalowi. No i oczywiscie
        zagraniczni producenci maja pozytek(popyt na ich wyroby).
        ....Nie twierdze jednakze, iz stabilizacja zlotego i zaufanie konsumenta nie
        sa wazne. Zawsze to lepiej miec pieniadz stabilniejszy - niz na odwrot.
        Problemem jest jedynie koszt. Czy oplaca sie owa skorka za wyprawke. Moim
        zdaniem – zdecydowanie, nie.
        ....Ale pamietam tez o tym, iz o “balcerowiczowym monetaryzmie” bedzie mozna
        powiedziec cos naprawde konkretnego gdy da mu sie szanse. Byc moze w aktualnej
        sytuacji, oraz z uwzglednieniem “polskiej mentalnosci”, zdaniem Balcerowicza
        poprawniejsze jest przeczekanie kryzysu przy ustabilizowanej zlotowce, anizeli
        ryzykowanie paniki spowodowanej inflacja, oraz masowego zaciagania pozyczek w
        polskich bankach – pozyczek ktore znow nie beda zwrocone.
        ....Jak i o tym pamietam, ze czasem nie mozna pozwolic sobie na luksus dawania
        szansy ekonomicznym teoriom i rzadzacy siegac musza po rozstrzygniecia
        polityczne.
        ..
        Pzdr.
        K.P.
        • Gość: kora3 Re: _____STOPY PROCENTOWE, itd.______ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.07.02, 14:19
          Ja nie piszę z przekasem o "autorytetach moralnych",a biskupi,oprócz jednego,są
          nimi dla mnie.Natomiast nie jestem aż tak naiwna,aby uważać biskupów za
          autorytety w zakresie prywatyzacji,czy gospodarki.Biskup nie może niczego
          poręczać.To bankilub urzędnicy odpowiedzialni za prywatyzację mają sprawdzć
          wiarygodność firm.(bez misia)
          Akurat te fakty znam z innej prasy,a o korepetycjach nie było mowy.

          Stopy procentowe.

          Fakt,banki nie reagują na politykę finansową państwa i nie obniżają
          kredytów.Ale przecież Bank PKO BP mógłby reagować dlaczego tego nie robi? Bo
          nie zalezy mu na udzielaniu kredytów,woli zarobić na obligacjach.Gdyby nie było
          obligacji,to musieliby się starać o klienta,który bierze kredyt,a tak wolą
          obligacje.Z tego samego powodu jest silna złotówka i ta sytuacja nie zalezy od
          tego czy bank jest polski czy nie.Pzdr.
          • Gość: krzys52 _____STOPY PROCENTOWE, itd.______ IP: *.proxy.aol.com 05.07.02, 17:06
            Gość portalu: kora3 napisał(a):

            > Ja nie piszę z przekasem o "autorytetach moralnych",a biskupi,oprócz jednego,są
            > nimi dla mnie.Natomiast nie jestem aż tak naiwna,aby uważać biskupów za
            > autorytety w zakresie prywatyzacji,czy gospodarki.Biskup nie może niczego
            > poręczać.To bankilub urzędnicy odpowiedzialni za prywatyzację mają sprawdzć
            > wiarygodność firm.(bez misia)
            > Akurat te fakty znam z innej prasy,a o korepetycjach nie było mowy.
            ..
            ....
            ..K.P. To ja pisale z przekasem o "autorytetach moralnych". No coz, kazdy ma
            swoje autorytety moralne. Moim byla moja mama - nie kradla, nie klamala, nie
            intrygowala, nie oszukiwala, nie manipulowala nikim, nie wyludzala...byla na
            wskros uczciwa osoba.
            Obawiam sie, ze nie moge powiedziec tego samego o Twoich biskupach.
            ....Nigdy nie odwazylbym sie twierdzic, ze biskupi mogliby byc autorytetami w
            dziedzinie prywatyzacji. O tamtych sprawach mowisz jednakze jakbys wczoraj
            przyszla na swiat:poreczeia bankowe a nie biskupie itd. W pierwszej polowie
            ubieglej dekady wstawiennictwo biskupa, i jego posrednictwo, bylo gwarancja dla
            wielu frajerow. Banki nie mialy nic do tego, jako ze kupowal zagraniczny
            inwestor, ktory nie potrzebowal zadnych poreczen polskich bankow. Przy czym
            czesto kupowal razem z zadluzeniem danej firmy a wiec i bank mial powod do
            zadowolenia.
            ..
            ..
            >
            > Stopy procentowe.
            >
            > Fakt,banki nie reagują na politykę finansową państwa i nie obniżają
            > kredytów.Ale przecież Bank PKO BP mógłby reagować dlaczego tego nie robi? Bo
            > nie zalezy mu na udzielaniu kredytów,woli zarobić na obligacjach.Gdyby nie było
            > obligacji,to musieliby się starać o klienta,który bierze kredyt,a tak wolą
            > obligacje.Z tego samego powodu jest silna złotówka i ta sytuacja nie zalezy od
            > tego czy bank jest polski czy nie.Pzdr.
            ..
            ..
            My tu mowimy o stopach procentowych krotkoterminowych kredytow bankowych. Te
            wlasnie kredyty, a nie obligacje, niezbedne sa do finansowania biezacej
            dzialalnosci ekonomicznej przedsiebiorstw.
            Pzdr.
            K.P.

        • ptwo Re: _____STOPY PROCENTOWE, itd.______ 12.07.02, 00:40
          Problem w tym, że stopy procentowe nie mają nic do zapaści polskiej gospodarki.
          Stało się to, co się stać musiało. Rezerwy proste się wyczerpały i bez potężnych
          inwestycji w modernizację, postęp techniczny, nowe technologie, edukację, nie
          ruszymy niezależnie od tego, jakie będą stopy procentowe. Bankowcy po prostu
          robią sobie jaja z wypocin tow. Millera i innych palantów, bo wiedzą, gdzie jest
          pies pogrzebany. I nie jest prawdą, że banki nie chcą dawać kredytów, tylko 1.
          nie są instytucjami charytatywnymi, 2. polskie firmy ubiegające się o kredyt
          przeważnie nie posiadają zdolności kredytowej, dlatego go nie dostają. I stopy
          procentowe nie mają tu nic do rzeczy. Miller i S-ka wściekają się, bo wysokie
          stopy procentowe zmuszają do wysokiego oprocentowania obligacji skarbu państwa,
          ale dlaczego konieczna jest ich emisja? Bo mamy 45 mld zł deficytu budżetowego,
          który trzeba jakoś zatkać.
          • ptwo Re: _____STOPY PROCENTOWE, itd.______ 12.07.02, 00:42
            Aha, jeszcze zapomniałem dodać, że ok. 70% budżetu to są sztywne płatności, tzn.
            wynikające z ustaw. Wobec tego debata budżetowa w Sejmie powoli staje się fikcją,
            bo nie ma co uchwalać.
          • Gość: Marcin Re: _____STOPY PROCENTOWE, itd.______ IP: *.sympatico.ca 12.07.02, 16:49
            ptwo napisał:

            > Problem w tym, że stopy procentowe nie mają nic do
            >zapaści polskiej gospodarki.
            Interesujace,ciekaw jestem dlaczego inne kraje gdy
            gospodarka zwalnia decyduja sie na redukcje stop,ile
            miejsc pracy zostalo w Polsce utracone na skutek taniego
            importu?
            > Stało się to, co się stać musiało.
            Bzdura wiele zakladow ktore mogly konkurowac celowo
            doprowadzono na skraj przepasci zeby pozniej je przejac
            za smieszne pieniadze

            Rezerwy proste się wyczerpały i bez potężnych
            > inwestycji w modernizację, postęp techniczny, nowe
            technologie, edukację, nie
            > ruszymy niezależnie od tego, jakie będą stopy
            procentowe. Bankowcy po prostu
            > robią sobie jaja z wypocin tow. Millera i innych
            palantów, bo wiedzą, gdzie jest pies pogrzebany.
            To znaczy gdzie? napisz moze Miller to czyta bedzie wiedzial

            I nie jest prawdą, że banki nie chcą dawać kredytów,
            tylko 1.
            > nie są instytucjami charytatywnymi, 2. polskie firmy
            ubiegające się o kredyt
            > przeważnie nie posiadają zdolności kredytowej, dlatego
            go nie dostają. I stopy
            > procentowe nie mają tu nic do rzeczy. Miller i S-ka
            wściekają się, bo wysokie
            > stopy procentowe zmuszają do wysokiego oprocentowania
            obligacji skarbu państwa,

            jest oczywiste ze jezeli stopy procentowe bylyby nizsze
            to oprocentowanie obligacji skarbu panstwa byloby nizsze
            niz przy wyzszych stopach

            > ale dlaczego konieczna jest ich emisja? Bo mamy 45 mld
            zł deficytu budżetowego,
            > który trzeba jakoś zatkać.
            • ptwo Re: _____STOPY PROCENTOWE, itd.______ 12.07.02, 17:24
              Gość portalu: Marcin napisał(a):

              > ptwo napisał:
              >
              > > Problem w tym, że stopy procentowe nie mają nic do
              > >zapaści polskiej gospodarki.
              > Interesujace,ciekaw jestem dlaczego inne kraje gdy
              > gospodarka zwalnia decyduja sie na redukcje stop,ile
              > miejsc pracy zostalo w Polsce utracone na skutek taniego
              > importu?
              > > Stało się to, co się stać musiało.
              > Bzdura wiele zakladow ktore mogly konkurowac celowo
              > doprowadzono na skraj przepasci zeby pozniej je przejac
              > za smieszne pieniadze
              >
              > Rezerwy proste się wyczerpały i bez potężnych
              > > inwestycji w modernizację, postęp techniczny, nowe
              > technologie, edukację, nie
              > > ruszymy niezależnie od tego, jakie będą stopy
              > procentowe. Bankowcy po prostu
              > > robią sobie jaja z wypocin tow. Millera i innych
              > palantów, bo wiedzą, gdzie jest pies pogrzebany.
              > To znaczy gdzie? napisz moze Miller to czyta bedzie wiedzial
              >
              > I nie jest prawdą, że banki nie chcą dawać kredytów,
              > tylko 1.
              > > nie są instytucjami charytatywnymi, 2. polskie firmy
              > ubiegające się o kredyt
              > > przeważnie nie posiadają zdolności kredytowej, dlatego
              > go nie dostają. I stopy
              > > procentowe nie mają tu nic do rzeczy. Miller i S-ka
              > wściekają się, bo wysokie
              > > stopy procentowe zmuszają do wysokiego oprocentowania
              > obligacji skarbu państwa,
              >
              > jest oczywiste ze jezeli stopy procentowe bylyby nizsze
              > to oprocentowanie obligacji skarbu panstwa byloby nizsze
              > niz przy wyzszych stopach
              >
              > > ale dlaczego konieczna jest ich emisja? Bo mamy 45 mld
              > zł deficytu budżetowego,
              > > który trzeba jakoś zatkać.
              1. Nie wiem czy wszystkie, ale większość dawnych zakładów państwowych dawno by
              zbankrutowała, gdyby ich nie sprywatyzowano.
              2. Wartość fabryki, huty, itd. przeważnie była równa wartości gruntu, na którym
              stała pomniejszonej o koszty rozbiórki.
              3. Można ciąć stopy procentowe (jak to się robi w wielu krajach), ale przy
              niskiej inflacji, a w Polsce było z tym nietęgo. To, że teraz inflacja niby
              spadła, nie znaczy wcale, że jej źródła już wyschły.
              3. Tow. Miller bardzo dobrze wie, co trzeba zrobić, ale łatwiej jest
              powiedzieć "Kolegaaaa!..." (czyt. Balcerowicz) niż ciąć wydatki budżetowe i
              narażać się swemu elektoratowi.
              4. Na początku lat 80-ych, Reagan, gdy doszedł do władzy, właśnie wywindował
              stopy procentowe i zaczął cięcie wydatków budżetowych a to własnie w celu:
              a) redukcji zadłużenia wewnętrznego i zewnętrznego
              b) zbicia inflacji (która wtedy nie była na poziomie 0,0..%, lecz przekraczała
              10%.
              Ponadto zaczął ciąć również podatki. Nie przyszło to łatwo, bo nie miał luksusu
              większości w Kongresie. Zajęło to ponad dekadę (z kontynuacją Busha - seniora),
              efekty przyszły dopiero na początku rządów Clintona, który zebrał całą śmietankę.
              Skutki: zrównoważony budżet, sukcesywna redukcja długów zewn. i wew., zbicie
              inflacji, stóp procentowych, kosztów kredytu itd. Czy Polska ma być jakimś
              wyjątkiem? Niestety, trzeba robić to samo, a to boli i kosztuje utratę elektoratu
              (szczególnie jak przed wyborami obiecuje się gruszki na wierzbie).
    • Gość: doku Kuriozalny wywiad z sowieckim prof.Kazimierzem P. IP: *.mofnet.gov.pl 02.07.02, 11:50
      Gość portalu: Marcin napisał(a):

      > Warto przeczytac wywiad z profesorem ekonomii

      Warto było. Oto najlepszy frament wywiadu (reszta jest już zbyt infantylną
      demagogią)

      " I to był ten największy błąd, polegający na tym, że Polska była nieprzygotowana
      do prywatyzowania na wielką skalę. Powód tego nieprzygotowania jest taki, że
      majątek państwa prywatyzować może tylko państwo. Po to więc, żeby powierzyć
      państwu dorobek kilku pokoleń, od którego zależy los następnych kilku pokoleń,
      należało uzdrowić aparat państwa, gdyż państwo właśnie weszło w fazę rozkładu.
      Tego nie zrobiono, choć były tam jakieś zmiany w konstytucji, ale nie o to
      chodziło, gdyż problem polegał na szerzącej się korupcji urzędników. Chodziło
      więc o szybkie zbudowanie aparatu państwa odpowiedzialnego za swoje decyzje,
      gdzie urzędnik nie może bezkarnie działać na szkodę społeczeństwa. Tego nie
      zrobiono, natomiast rozpoczęto program prywatyzacji, który tylko pogłębił już
      niepokojącą demoralizację aparatu państwa.
      Rozpoczęcie prywatyzacji stworzyło okazję do wielkich nadużyć; do rozdawania
      majątku, albo też sprzedawania go za bezcen, i związanych z tym korzyści
      osobistych. To była wyjątkowa okoliczność, ponieważ w grę wchodził kapitał
      stworzony przez kilka pokoleń, głównie zresztą tych z okresu komunizmu. Pokusa
      była tak wielka, że praktycznie nie dało się tego zatrzymać. I zamiast naprawy
      państwa nastąpiła jego przyspieszona, właściwie nieodwracalna zagłada."

      1. "Najpierw należało uzdrowić aparat państwa" - a potem prywatyzować. Czyli
      przez kolejne 20 lat w warunkach socjalizmu (czyli nadal PRL) reformować
      administrację tak, jak to robili Gierek i Jaruzelski. Nasz sowiecki profesor
      faktycznie pisze o tym, że powinniśmy w warunkach PRL robić kolejną "odnowę".
      Facet wciąż nie rozumie (albo udaje), że to właśnie socjalizm jest źródłem
      demoralizacji i nie da się niczego uzdrowić w warunkach, gdy większość
      przedsiębiorstw jest państwowa.

      2. "kapitał stworzony przez kilka pokoleń, głównie zresztą tych z okresu
      komunizmu" - to żaden kapitał. W okresie komunizmu, tak szanowanego przez tego
      ..., zdewastowano pozostałe po wojnie resztki majątku, zbudowano natomiast
      debilną infrastrukturę zamkniętych pętli tzw. "industrializacji socjalistycznej"
      czyli niepotrzebnych kopalni, które wydobywały coś dla niepotrzebnych hut i
      elektrowni, które produkowały energię i surowce dla fabry produkujących maszyny
      używane do pracy w kopalniach, hutach, elektrowniach i fabrykach maszyn - to
      nazywało się "produkcja na potrzeby produkcji" a faktycznie był to zaklęty krąg
      produkcji dla zapewnienia pełnego zatrudnienia. Po upadku socjalizmu powinno było
      się to wszystko zezłomować, a naiwny Balcerowicz usiłował jakoś sprywatyzować ten
      szmelc - to był jego jedyny błąd.

      3. "rozdawania majątku, albo też sprzedawania go za bezcen" - inaczej się nie
      dało - to był szmelc, na którym teraz np. NFI ledwo zipie.

      4. "nieodwracalna zagłada" - od tego momentu pan profesor powinien być zabrany z
      wywiadu przez pogotowie psychiatryczne. Kontynuowanie wywiadu w tych warunkach
      było już tylko okrutnym naigrawaniem się z choroby umysłowej.

      Jeśli polska gospodarka
      • ptwo Re: Kuriozalny wywiad z sowieckim prof.Kazimierzem P. 02.07.02, 12:30
        No właśnie, ciekawe gdzie są recepty prof. Poznańskiego na uzdrowienie państwa
        i gospodarki? Ale te z 1989-90 r., a nie dzisiejsze. Po -nastu latach to każdy
        jest mądry!
        • Gość: # Re: Kuriozalny wywiad z sowieckim prof.Kazimierzem P. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 05.07.02, 08:21
          ptwo napisał(a):

          > No właśnie, ciekawe gdzie są recepty prof. Poznańskiego na uzdrowienie państwa
          > i gospodarki? Ale te z 1989-90 r., a nie dzisiejsze. Po -nastu latach to każdy
          > jest mądry!

          Tak jak w 1980 samotnie bronilem tezy ze ZSRR nie rozpocznie wojny w Polsce
          po kompromitujacych niepowodzeniach i ciaglym nierozstrzygnieiu wojny
          w Afganistaie. Tak jak twierdzilem samotnie, ze strajkowa nalezy tylko 8 h po
          wlosku, isc do domu i sie wyspac a meczyc zomowcow. Tak jak twierdzilem po 6
          miesiacach Balcerowicza, ze okradl zwyklych obywateli a nie dotrzymal zadnej z
          obietnic. Poczytajcie co obiecywal a co bylo!

          Sztandarowe haslo:"Zapelnil puste polki!!!!!!!!!!!"

          Sprawdzcie w Archiwum! Kretacze i naiwniacy pol roku uzywali tego argumentu na
          obrone "idola": -"chesz Haszu polek z octem?"

          Wystarczylo do tego "cudu" wpuscic zachod na rynek i przestac drukowac
          puste pieniadze!Puste pieniadze to "clou" reformy Rakowskiego dla spolek
          nomenklaturowych. To bylo rozkradanie!

          Narod sie nie mogl wyzywic! Brakowalo gwozdzi, cementu, piasku, zwiru..
          Dzis po "reformach sprowadza sie piasek z Afryki!!!!!!

          Cement z Niemiec!!!!!!!!!!!!!!!

          Zwir z Francji!!!!!!!!!!!

          Gwozdzie z Wielkiej Brytanii!!! Calowe!!!!!!!!!!!! Pasuja do Fergussona!!!!!

          Zboze sie sprowadza!!!!!! O Boze! A Urban mowil, ze w Polsce tylko rzad sie
          wyzywi!!!!!

          PTWO! TERAZ i TU Ci pisze, co nalezy zrobic! Od poltora roku!
          Juz 80% sie sprawdzilo!!!!!!!!!!!! Znowu! Pozytaj siebie! Poczytaj Pitera
          z f-my doradzajacej A. ktora zalatwila nie jedna f-me! Poczytaj tezy absolwentow
          fundacji Batorego - dzis sie tlumacza, ze to winni robotnicy, ...
          ato inteligenci... Doku lepiej Ci to wyliczy, on umie! On niewinny w MF tylko
          wszyscy inni! Zamrazanie, kurs waluty, prywatyzacja panstwem a to francuskim a to
          szwedzkim, zamawianie gazu *2, a to obrona gazociagu i Ukrainy przez kilka lat...

          Opisze Ci recepte na zdrade gospodarcza i polityczna: Dekomunizacja i Lustracja
          - nie spozniona - w Czechach zrobia za chwile PELNA!

          • ptwo Re: Kuriozalny wywiad z sowieckim prof.Kazimierzem P. 07.07.02, 20:59
            Gość portalu: # napisał(a):

            > ptwo napisał(a):
            >
            > > No właśnie, ciekawe gdzie są recepty prof. Poznańskiego na uzdrowienie pań
            > stwa
            > > i gospodarki? Ale te z 1989-90 r., a nie dzisiejsze. Po -nastu latach to k
            > ażdy
            > > jest mądry!
            >
            > Tak jak w 1980 samotnie bronilem tezy ze ZSRR nie rozpocznie wojny w Polsce
            > po kompromitujacych niepowodzeniach i ciaglym nierozstrzygnieiu wojny
            > w Afganistaie. Tak jak twierdzilem samotnie, ze strajkowa nalezy tylko 8 h po
            > wlosku, isc do domu i sie wyspac a meczyc zomowcow. Tak jak twierdzilem po 6
            > miesiacach Balcerowicza, ze okradl zwyklych obywateli a nie dotrzymal zadnej z
            > obietnic. Poczytajcie co obiecywal a co bylo!
            >
            > Sztandarowe haslo:"Zapelnil puste polki!!!!!!!!!!!"
            >
            > Sprawdzcie w Archiwum! Kretacze i naiwniacy pol roku uzywali tego argumentu na
            > obrone "idola": -"chesz Haszu polek z octem?"
            >
            > Wystarczylo do tego "cudu" wpuscic zachod na rynek i przestac drukowac
            > puste pieniadze!Puste pieniadze to "clou" reformy Rakowskiego dla spolek
            > nomenklaturowych. To bylo rozkradanie!
            >
            > Narod sie nie mogl wyzywic! Brakowalo gwozdzi, cementu, piasku, zwiru..
            > Dzis po "reformach sprowadza sie piasek z Afryki!!!!!!
            >
            > Cement z Niemiec!!!!!!!!!!!!!!!
            >
            > Zwir z Francji!!!!!!!!!!!
            >
            > Gwozdzie z Wielkiej Brytanii!!! Calowe!!!!!!!!!!!! Pasuja do Fergussona!!!!!
            >
            > Zboze sie sprowadza!!!!!! O Boze! A Urban mowil, ze w Polsce tylko rzad sie
            > wyzywi!!!!!
            >
            > PTWO! TERAZ i TU Ci pisze, co nalezy zrobic! Od poltora roku!
            > Juz 80% sie sprawdzilo!!!!!!!!!!!! Znowu! Pozytaj siebie! Poczytaj Pitera
            > z f-my doradzajacej A. ktora zalatwila nie jedna f-me! Poczytaj tezy absolwento
            > w
            > fundacji Batorego - dzis sie tlumacza, ze to winni robotnicy, ...
            > ato inteligenci... Doku lepiej Ci to wyliczy, on umie! On niewinny w MF tylko
            > wszyscy inni! Zamrazanie, kurs waluty, prywatyzacja panstwem a to francuskim a
            > to
            > szwedzkim, zamawianie gazu *2, a to obrona gazociagu i Ukrainy przez kilka lat.
            > ..
            >
            > Opisze Ci recepte na zdrade gospodarcza i polityczna: Dekomunizacja i Lustracja
            > - nie spozniona - w Czechach zrobia za chwile PELNA!
            >

            Ble, ble, ble.
            • Gość: krzys52 ______Kuriozalny wywiad z....________ IP: *.proxy.aol.com 07.07.02, 21:17
              ptwo napisał(a):


              > >
              > > Opisze Ci recepte na zdrade gospodarcza i polityczna: Dekomunizacja i Lust
              > racja - nie spozniona - w Czechach zrobia za chwile PELNA!
              > >
              >
              > Ble, ble, ble.

              ..
              ....
              ..K.P.
              .........Czesc PTWO
              ....O malo co spryskalbym kawa klawiature. Przez ten twoj komentarz.
              ..
              Co porabiasz. Dawno Cie nie widzialem, chlopie.
              ..
              ..
              Mam tez pytanie, bo jestes blizej spraw polskich oraz myslisz.
              ..
              Otoz odnoioslem wrazenie, ze ta cala awantura o obnizenie stop procentowych
              zwiazana jest takze z problemami polskiego swiata bisznesu z uzyskaniem kredytow
              w bankach zachodnich. Tutejsi bankierzy przyzwyczajeni sa (bezczelne typy) do
              lustrowania stanu firmy, sprawdzania ewentualnej wyplacalnosci, oraz wkladania
              nosa z poradami - do ktorych nalezy zastosowac sie jesli chce sie uzyskac kredyt.
              ....Czy dobrze pamietam, iz na poczatku transformacji miala miejsce masowa
              niewyplacalnosc polskich kredytobiorcow wobec bankow polskich? Czy dobrze
              pamietam, ze wtedy padaly powszechne oskarzenia rzadu i bankow o spisek i
              puszczenie w maliny? Czy nie chodzi tu przypadkiem o mozliwosc ponownego
              znalezienia sie w tych malinach i moznosc ponownego NIE-zwracania zaciagnietych
              dlugow? Tak jak przedtem.
              ..
              Pozdrawiam
              K.P.
              • ptwo Re: ______Kuriozalny wywiad z....________ 09.07.02, 18:43
                Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                > ptwo napisał(a):
                >
                >
                > > >
                > > > Opisze Ci recepte na zdrade gospodarcza i polityczna: Dekomunizacja i
                > Lust
                > > racja - nie spozniona - w Czechach zrobia za chwile PELNA!
                > > >
                > >
                > > Ble, ble, ble.
                >
                > ..
                > ....
                > ..K.P.
                > .........Czesc PTWO
                > ....O malo co spryskalbym kawa klawiature. Przez ten twoj komentarz.
                > ..
                > Co porabiasz. Dawno Cie nie widzialem, chlopie.
                > ..
                > ..
                > Mam tez pytanie, bo jestes blizej spraw polskich oraz myslisz.
                > ..
                > Otoz odnoioslem wrazenie, ze ta cala awantura o obnizenie stop procentowych
                > zwiazana jest takze z problemami polskiego swiata bisznesu z uzyskaniem kredyto
                > w
                > w bankach zachodnich. Tutejsi bankierzy przyzwyczajeni sa (bezczelne typy) do
                > lustrowania stanu firmy, sprawdzania ewentualnej wyplacalnosci, oraz wkladania
                > nosa z poradami - do ktorych nalezy zastosowac sie jesli chce sie uzyskac kredy
                > t.
                > ....Czy dobrze pamietam, iz na poczatku transformacji miala miejsce masowa
                > niewyplacalnosc polskich kredytobiorcow wobec bankow polskich? Czy dobrze
                > pamietam, ze wtedy padaly powszechne oskarzenia rzadu i bankow o spisek i
                > puszczenie w maliny? Czy nie chodzi tu przypadkiem o mozliwosc ponownego
                > znalezienia sie w tych malinach i moznosc ponownego NIE-zwracania zaciagnietych
                >
                > dlugow? Tak jak przedtem.
                > ..
                > Pozdrawiam
                > K.P.

                Awantura o stopy procentowe to - w moim przekonaniu - odwracanie kota ogonem
                czyli bicie piany. Wiadomo, że problem nie w stopach, lecz w deficycie
                budżetowym. Ten zaś przekracza 40 mld zł w skali roku. Pokrywa się go emisją
                obligacji , dajmy na to, na 10% rocznie. Czyli do zagospodarowania jest bez
                kiwnięcia palcem w d... 4,5 mld zł rocznie. Masz zatem odpowiedź na pytanie,
                dlaczego kredyt w Polsce jest tak drogi. Za kadencji Balcerowicza stopy
                procentowe zjechały w dół po ok. 10 pkt procentowych zaś oprocentowanie kredytów
                nie drgnęło. Wniosek: banki komercyjne mają w d... zwykłych kredytobiorców, bo
                bez wysiłku osiągają zyski gdzie indziej. Przy okazji obligacje są lepem na muchy
                dla inwestorów obcych, co podbija kurs złotego. Tak więc, nawet gdyby stopy proc.
                zjechały do zera, to przy obecnym deficycie budżetowym nic albo niewiele by się
                zmieniło. A poza tym, wysoki deficyt jest podstawowym źródłem inflacji, które
                wcale nie wyschło i ma się dobrze. Jeśli ceny spadają mimo to, to wskutek bariery
                popytu. Gdyby obniżyć (administracyjnie) kurs złotego, to będziemy mieli pokaźny
                implus inflacyjny i za pół roku wrócimy do punktu wyjscia tyle, że przy niższym
                kursie zlotówki. Ot i wszystko.
                Pozdrówka. Miło znowu było Cię "widzieć".
                • ptwo do KRZYSIA52 odpowiedzi ciąg dalszy 11.07.02, 16:33
                  Akurat wczoraj rozmawiałem z bankowcem. Otóż stopy procentowe NBP mają bardzo
                  pośledni wpływ na gospodarkę; od nich zależy właściwie tylko oprocentowanie
                  obligacji państwowych (i tu jest pies pogrzebany w rozumieniu "speców" z ekipy
                  tow. Millera). Znacznie ważniejsze jest to, co się dzieje na rynku
                  międzybankowym. Poza tym, to nie jest też tak (jak i mnie się wydawało), że banki
                  komercyjne nie chcą dawać kredytów firmom i osobom prywatnym. Sęk w tym, że
                  bardzo wiele firm nie ma po prostu zdolności kredytowej, a banki nie są w końcu
                  instytucjami charytatywnymi. To by było na tyle w tem temacie.
      • Gość: doku Ojej! Zapomiałem dokończyć IP: 145.237.1.* 02.07.02, 13:59
        Jeżeli Polska gospodarka ma jakieś atrybuty wyjątkowości w porównaniu do innych
        gospodarek świata, to wynika to jedynie z tego, że wyjątkowa w skali świata
        była restrukturyzacji z roku 1990. Polacy nie mieli pieniędzy, żeby kupić
        państwowe przedsiębiorstwa i banki, więc można było je sprzedać tylko
        obcokrajowcom, albo rozdać za darmo. Inaczej nie można zrobić prywatyzacji,
        fizycznie się nie da! Część tego, co się dało sprzedać, sprzedano więc
        obcokrajowcom, reszt rozdano za pół darmo tym, co chcieli brać i zarządzać tym
        jakoś - tym ludziom powinniśmy (?) być wdzięczni, jeśli udało im się pociągnąć
        jakoś i coś zarobić - to być może lepsze niż proste zezłomowanie (a może jednak
        gorsze, bo próby utrzymania przy życiu tego szmelcu kosztują zbyt wiele zasobów
        i energii, które możnaby poświęcić na pożyteczniejszą pracę w zachodnich
        firmach lub na budowanie nowych biznesów) i zbudowanie fabryk od nowa.

        Osobiście uważam, że rozdawanie Polakom resztek PRL było złe, a dobra była
        wyprzedaż tego zagranicznym inwestorom. To co powinno się wtedy zrobić, to
        odważniej sprzedawać i więcej sprzedać bez restrykcji i zabezpieczeń (np. praw
        pracowników), które uczyniły ofertę mniej atrakcyjną i spowodowały obniżenie
        ceny, a więc sprzedaż za bezcen. Prosta logika mówi, że winę za zbyt niskie
        ceny naszych prywatyzowanych firm ponoszą przeciwnicy Balcerowicza, bo on
        chciał sprzedawać tak, aby oferta była atrakcyjna, a to związki zawodowe (w
        dobrej intencji, chociaż głupiej, ochrony pracowników) oraz skorumpowani
        politycy swą ksenofobiczną demagogią doprowadzili do sztucznego zaniżenia
        wartości ofert prywatyzacyjnych.

        Mechanizm był prosty. FIRMA chce kupić BANK o wartości np. 100 mln wg szacunków
        zachodnich inwestorów. Daje POLITYKOWI łapówkę 1 mln, aby ten wpłynął na
        ciemnogród, który zrobi szum, że sprzedajemy w podejrzane obce ręce, że nie
        pozwolimy, że Polska zginie itd. i jest decyzja, że 50% akcji ma zostać w
        rękach państwa. Taki BANK, z takim balastem, jest teraz w oczach zachodu wart
        już tylko 50 mln. FIRMA kupuje teraz 50% akcji od państwa za 30 mln i zwalnia
        POLITYKA, który zaprzestaje demagogicznej kampanii, ale stwierdza że Polska
        zrobiła dobry interes, że BANK jest OK, FIRMA jest OK, bo przepłaciła z miłości
        do Polaków 5 mln i że warto by sprzedać FIRMIE pozostałe 50% akcji, za które
        zapłaci teraz 50 mln, bo jest cudownie, BANK jest świetny, tylko wstrętni są
        ci, którzy sprzedali za bezcen pierwszą połowę akcji.

        A na koniec okazuje się, że to nie FIRMA skupiła w końcu akcje, tylko wielki
        kapitał zachodni wskoczył i wykupił. FIRMA zarobiła 19 mln (nic nie
        inwestując), lewicowy POLITYK z ciemnogrOdu - wróg Balcerowicza - wziął milion,
        a BANK dostał się w ręce "drapieżnych kapitalistów" (faktycznie jedynych
        uczciwych graczy w tej grze).
        • Gość: # zlomoreforirmista IP: *.wroclaw.tpnet.pl 02.07.02, 14:21
          Mechanizm był prosty. FIRMA chce kupić BANK o wartości np. 100 mln wg szacunków
          zachodnich inwestorów.
          -----------------------------
          A ile byl wart naprawde, oj Doku, Doku poczytaj chocby tylko raporty NIKu!
          ---------------------------------
          Daje POLITYKOWI łapówkę 1 mln, aby ten wpłynął na ciemnogród, który zrobi szum,
          że sprzedajemy w podejrzane obce ręce, że nie pozwolimy, że Polska zginie itd.
          i jest decyzja, że 50% akcji ma zostać w rękach państwa. Taki BANK, z takim
          balastem, jest teraz w oczach zachodu wart już tylko 50 mln.
          --------------------------------------------------------------

          Ciemnogrod sprzeciwial sie wybiorczej prywatyzacji i aferom!
          Niesprawiedliwemu dla reszty spoleczenstwa np. budzetowki kupowaniu
          akceptacji zalog! Jak ty masz krotka pamiec albo elastyczna erudycje.

          FIRMA kupuje teraz 50% akcji od państwa za 30 mln i zwalnia
          POLITYKA, który zaprzestaje demagogicznej kampanii, ale stwierdza że Polska
          zrobiła dobry interes, że BANK jest OK, FIRMA jest OK, bo przepłaciła z miłości
          do Polaków 5 mln i że warto by sprzedać FIRMIE pozostałe 50% akcji, za które
          zapłaci teraz 50 mln, bo jest cudownie, BANK jest świetny, tylko wstrętni są
          ci, którzy sprzedali za bezcen pierwszą połowę akcji.
          -------------------------------------------------------------

          A Balcerowicz jako superminister nie mial kontrolnego pakietu akcji, ludzi w
          zarzadach i nic nie wiedzial o przekretach? Zaczynajac od FOZZu a konczac
          na TP S.A.? Pracowal z Lewandowskimi (scigany prok.),... Kaczmarkami, Wasaczami!
          ----------------------------------------------------------

          A na koniec okazuje się, że to nie FIRMA skupiła w końcu akcje, tylko wielki
          kapitał zachodni wskoczył i wykupił. FIRMA zarobiła 19 mln (nic nie
          inwestując), lewicowy POLITYK z ciemnogrOdu - wróg Balcerowicza - wziął milion,

          ???????????????????????????? I co i nic???????????????????

          a BANK dostał się w ręce "drapieżnych kapitalistów" (faktycznie jedynych
          uczciwych graczy w tej grze).
          -----------------------------------
          I dlatego ci uczciwi tak go chwala na dzisiejszym stolcu Prezesa
          Centr. Banku i szefa RPP. Toz to

          "podwojny nelson" zalozony

          na krwiobieg polskiej gospodarki. Idz poszukaj pracy na zachodzie,
          czy cie przyjma po takih efektach i takiej rekomendacji jaka daje dzis w
          Polsce. Znowu Polacy sa winni a nie politycy zlodzieje?

          Wiesz Luka Cie dobrze ocenil! Tak odwrocic kota ogonem! Masz tupet!
          • Gość: doku tylko prywatyzacja poprzez sprzedaż jest dobra IP: 145.237.1.* 02.07.02, 15:26
            Gość portalu: # napisał(a):

            > > 100 mln wg szacunków zachodnich inwestorów.
            > -----------------------------
            > A ile byl wart naprawde,

            Nie rozumiesz, że tylko w kapitalizmie, na zachodzie, w wolnym świecie wolnego
            rynku ludzie wiedzą ile co jest naprawdę warte. Tego nie wiedzą socjalistyczni
            ciemnogrodzianie. Jeżeli dla zachodnich biznesmenów coś jest warte 100 mln, to
            znaczy, że to coś NAPRAWDĘ jest warte 100 mln. Chyba że wierzysz, że Bóg potrafi
            jakoś przekazywać ludziom, jaka jest prawdziwa wartość rzeczy, a nie taka jakaś
            fałszywa wartość ekonomiczna.

            > Ciemnogrod sprzeciwial sie wybiorczej prywatyzacji

            To była właśnie metoda sztucznego zaniżania wartości prywatyzowanych dóbr, o tym
            piszę.

            > Niesprawiedliwemu dla reszty spoleczenstwa np. budzetowki kupowaniu
            > akceptacji zalog! Jak ty masz krotka pamiec albo elastyczna erudycje.

            To też sztuczka - stworzyć z niczego jakieś roszczenia załóg, aby obniżyć
            atrakcyjność, a tym samym cenę tego, gdzie załogi pracują. Naprawdę nie widzisz
            tego prostego mechanizmu? A roszczenia budżetówki?! Toż to czysta demagogia i
            czysty antypolski sabotaż.

            > A Balcerowicz jako superminister nie mial kontrolnego pakietu akcji, ludzi w
            > zarzadach i nic nie wiedzial o przekretach?

            Na pewno wiedział i rozumiał, ale czy ty nie rozumiesz, że istota takich
            przekrętów tkwi w tym, że złodziei popierali ludzie głupi, ale biedni i uczciwi,
            i na dodatek zagrożeni bezrobociem, którym wydawało się, że bronią Polski przed
            złym kapitałem zachodnim, przed złym Balcerowiczem. Przekręty robili czerwoni i
            różowi (nieuczciwi działacze związkowi), ci którzy dostawali łapówki od
            zachodnich firm, którzy podsycali wrogość do Balcerowicza i do zachodu. Co miał
            tym biednym, głupim ludziom powiedzieć? Może prawdę: "Jeżeli przestaniecie
            protestować, jeżeli nie będziecie żądać zabezpieczeń przed bezrobociem, to
            sprzedam was za wyższą cenę i państwo będzie miało więcej pieniędzy. A ci co chcą
            was bronić, działają na rzecz zachodnich biznesmenów, aby cena waszej fabryki
            była niższa". Tak miał Balcerowicz walczyć o pomyślność Polski? Toż to by
            wywołało rewolucję! Wg mnie nic lepszego niż zrobił nie mógł zrobić.

            > a BANK dostał się w ręce "drapieżnych kapitalistów" (faktycznie jedynych
            > uczciwych graczy w tej grze).
            > -----------------------------------
            > I dlatego ci uczciwi tak go chwala

            Bez niego wszystko wpadłoby w ręce czerwonych i czarnych za bezcen, dewastowaliby
            nasz kraj jak przedtem, a zachodni biznesmeni za swoją gotowość i pomoc dostaliby
            figę zamiast biznesów w Polsce. Nikt by się nie zbogacał.
            • Gość: # Rozumiem teraz teorie zwierza w genach!!!! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 03.07.02, 08:10
              Nie zostalem przez geny przygotowany wlasciwie do
              ery Wodnika w 3. tysiacleciu!

              Przestrzegam bowiem jeszcze 7. przykazania!

              Przestrzeganie prawa, zarowno przez obywatela jak i przez przedstawicieli
              panstwa. Prawa stanowionego przez wolnych obywateli w niefalszowanych wyborach,
              opartego na rownosci wszystkich obywateli, prawie do wolnosci z poszanowaniem
              zycia i godnosci, prawa do realizacji swych dazen i ochrony dobra.

              Ale jednoczesnie skutecznego w egzekucji karania za szkody wyrzadzane obywatelom
              przez przestepcow i co berdziej dotkliwe dla obywateli - przez przedstawicieli
              wladzy!

              I tu jest pies pogrzebany!!!!!

              "Bez niego wszystko wpadłoby w ręce czerwonych i czarnych za bezcen,
              dewastowaliby nasz kraj jak przedtem, a zachodni biznesmeni za swoją gotowość i
              pomoc dostaliby figę zamiast biznesów w Polsce. Nikt by się nie (w)zbogacał."


              Mamy kaceptacje elit politycznych dla realizacji wszelkich eksperymentow
              na obywatelu. Bez jakiejkolwiek odpowiedzialnosci. Ja romawiam z Toba
              w spsob inny niz Luka, by pokazac "meandry" sposobu myslenia wladzy.Bedac we
              wrazym ministerstwie (znowu to IP, pardonnez-moi!), przesiaknales "dewiantyzmem
              postkomunistycznym" w naginaniu wszelkich prawd do danego etapu
              "WIELKIEGO PRZEKRETU".

              Zostawiam poczatkujacym dyskutantom krytyczna analize Twej szczerej mysli!

              Ja sie powstrzymam - bo poltora roku pisze WLASNIE to co Ty teraz napisales!!!!
              Pozdrawiam Cie serdecznie z wdziecznosci za okazana szczerosc...

              Jak tam spotkanie z Eromirem? Bales sie ujawnic?
              • Gość: doku Niedokładnie IP: 145.237.1.* 03.07.02, 11:35
                Gość portalu: # napisał(a):

                > Ja romawiam z Toba
                > w spsob inny niz Luka

                Dlatego z Tobą rozmawiam, a z tym śmieciem nie

                > Ja sie powstrzymam - bo poltora roku pisze WLASNIE to co Ty teraz napisales!!!!

                Z tą różnicą, że Ty obwiniasz zwolenników prywatyzacji, a ja obwiniam
                przeciwników, bo to oni sztucznie zaniżyli ceny emitowanych akcji.

                > Pozdrawiam Cie serdecznie z wdziecznosci za okazana szczerosc...

                Z wzajemnością

                > Jak tam spotkanie z Eromirem?

                Zadzwoniłem do niego w poniedziałek, kiedy był już w drodze na południe. Umówiłem
                się z nim wstępnie na 9 sierpnia. Jeśli on nie będzie miał nic przeciwko, to
                zaprosimy kogoś jeszcze poprzez forum.

                > Bales sie ujawnic?

                Boję się czegoś niejasnego, gdyby koledzy dowiedzieli się, że wypisuję różne
                głupoty na takim forum, to może przez przypadek znalazłoby się coś, czego
                moglibyśmy się wstydzić, gdyby ktoś to zinterpretował jako głos środowiska. Ktoś
                mógłby mi coś pokazać co napisałem i powiedzieć, np. "Słuchaj ty idioto,
                kompromitujesz w ten sposób wszystkich księgowych (urzędników, lekarzy, celników,
                czy kim tam w rzeczywistości jest mój Stwórca), ludzie sobie pomyślą, że każdy
                celnik ma takie poglądy jak ty. Poza tym etyka zawodu urzędnika nie powinna ci
                pozwolić wypisywać takich bredni. Jak lekarz może pomagać ludziom, kiedy tak o
                nich myśli? Chcesz być uczciwy, to pisz z domu lub kawiarni internetowej i nie
                ujawniaj swojej profesji, nie rób nam wstydu, nie nastawiaj ludzi przeciwko nam,
                bo nas spalą".

                Bo to muszę przeznać, moi koledzy po fachu (informatycy, prawnicy, poborcy
                podatkowi, doradcy czy kim tam jest mój Stwórca) mają z reguły poglądy odmienne
                od moich i mogliby czuć się urażeni, że czasem piszę, chociaż tylko wskutek
                niezamierzonej niezręczności, także w ich imieniu.
        • ptwo Re: Ojej! Zapomiałem dokończyć 12.07.02, 15:48
          "A na koniec okazuje się, że to nie FIRMA skupiła w końcu akcje, tylko wielki
          kapitał zachodni wskoczył i wykupił. FIRMA zarobiła 19 mln (nic nie
          inwestując), lewicowy POLITYK z ciemnogrOdu - wróg Balcerowicza - wziął milion,
          a BANK dostał się w ręce "drapieżnych kapitalistów" (faktycznie jedynych
          uczciwych graczy w tej grze)."

          Żebyś wiedział, dokładnie tak jest i było! Przeciwko "wyprzedaży polskiego
          majątku w obce ręce" najgłośniej gęgają kolesie, którym w takim przypadku
          uciekają ciepłe posadki, na których będąc mogą "wypompowywać" środki do swoich
          spółek i spółeczek względnie na konta w Szwajcarii czy inne Kajmany. Gdy fabrykę,
          hutę, stocznię... kupuje obcy kapitał, to przynajmniej sprawa jest jasna i
          czytelna. A tak to niby jest w polskich rękach, tylko co z tego!
      • ptwo Re: Kuriozalny wywiad z sowieckim prof.Kazimierze 12.07.02, 00:45
        O wyprzedaży majątku państwowego (w domyśle - kapitałowi obcemu) najgłośniej
        gardłują kolesie, którym tym sposobem urywają się korytka, wyrywa się stołki spod
        tyłków i nie mogą więc transferować pieniędzy z tych firm niby sprywatyzowanych
        (jak Stocznia Szczecińska) do prywatnych spółek albo i na konta szwajcarskie.
    • eliot Poznański? Poznański? to z Posenerow...? ;-) 02.07.02, 14:05
    • Gość: Brzeski Re: Ciekawy wywiad z prof.Kazimierzem Poznanskim IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 03.07.02, 10:09
      Gość portalu: Marcin napisał(a):

      > Warto przeczytac wywiad z profesorem ekonomii
      > Kazimierzem Poznanskim pt."Rozkradzione
      > bogactwo"<a href="http://www.kumor.net/"target="_blank">www.kumor.net/</a>

      Przyklad Polski

      Z koncem 1989 Żyd George Soros zorganizowal tajne spotkanie miedzy komunistycznym
      rzadem (Rakowskim) z przywodcami wowczas nielegalnej, opozycyjnej, organizacji
      zrzeszajacej zwiazki zawodowe, „Solidarnosc”. Jego „plan”, ktory przedlozyl obu
      frontom, byl nastepujacy: komunisci winni pozwolic opozycyjnej „Solidarnosci”
      przejac rzad, aby zdobyc zaufanie narodu.

      Potem Panstwo winno celowo wpedzic w bankructwo swoje wlasne panstwowe
      przemyslowe i rolne przedsiebiorstwa astronomicznymi odsetkami, wstrzymac im
      konieczne kredyty panstwowe i obciazyc firmy niesplacalnymi dlugami.

      Potem chcial Soros sprowadzic do Polski swoich bogatych miedzynarodowych
      przyjaciol z biznesu jako kupcow prywatyzowanej wlasnosci panstwowej.

      Najmlodszym przykladem bylo przedsiebiorstwo stalowe „Huta Warszawa”, ktore
      wedlug zdania ekspertow stalowych, kosztowaloby, gdyby budowane dzisiaj przez
      zachodnie przedsiebiorstwa, 3-4 miliardow. Przed niewielu miesiacami rzad polski
      oglosil, ze zgadza sie przejac „dlugi” Huty Warszawa i ten wolny od dlugow
      kompleks stalowy sprzedac za 30 milionow dolarow mailandzkiej firmie Lucchini.
      Dla przeprowadzenia tego planu uzyl Soros swojego mlodego przyjaciela, polsko-
      zydowskiego radce gospodarczego Jeffrey-a Sachs-a, ktory jednak nie mogl
      natychmiast podjac sie swojej funkcji radcy w Polsce, poniewaz mogl tylko
      wykonywac czynnosci radcy dla Boliwii. Dlatego Soros zalozyl jedna z wielu swoich
      fundacji, „Fundacje Stefana Batorego”, ktorej byl oficjalnym mocodowca dla
      czynnosci radcy Sachsa w Polsce (1989/90).
      Wedlug wlasnych slow Sorosa on wspolpracowal albo jeszcze wspolpracuje z glownym
      doradca Walesy Bronislawem Geremkiem [Zydem], generalem Jaruzelskim i profesorem
      Trzeciakowskim. Profesor Trzeciakowski jest tajnym doradca nowego polskiego
      ministra finansow Leszka Balcerowicza.
      Soros przyznaje, ze wiedzial juz naprzod, iz jego gospodarcza „terapia szokowa” w
      Polsce wywola ciezkie bezrobocie, zamkniecie fabryk i socjalne napiecia. Dlatego
      tez nalegal na to, aby „Solidarnosc” przejela rzad. Przez swoja fundacje takze
      uzyskal dostep do najwaznieszych modelarzy opinii w mediach, jak Adama Michnika
      [Zyda]. Jego wspolpraca z amerykanska ambasada w Warszawie umozliwila mu
      nalozenie mediom cenzury, ktora propagowala jego „terapie szokowa” jednostronnie
      i kazdej krytyce wrogo sie przeciwstawiala.
      _____________________________________________
      Wyjatek wywiadu z Janem van Helsing
      nt. jego ksiazki: „Geheimgesellschaften” [„Tajne spoleczenstwa”]
      opublikowanego w witrynie: codoh.com .
      Tlumaczenie z niemieckiego.


    • kokabura Interes narodowy... 06.07.02, 07:32
      Nie uzywa sie tego terminu w naszych mediach od lat.. zwlaszcza w kontekscie
      kondycji narodowej gospodarki - moze jedynie w kontekscie bezpieczenstwa
      narodowego.

      Nie mowi sie od lat o kondycji morale polskiego obywatela - wiekszosc polakow
      prawdopodobnie jest wsciekla ze przylozyla sie osobiscie do "samobiojstwa
      gospodarczego" kraju uczestniczac w wyborach... teraz trzeba polknac ta zabe...

      Duma narodowa wlasciwie nie istnieie - jezeli polak mysli o sobie jak o obywatelu
      widzianym za granica - to bardzoiej widzi obraz meczennika bo nie pomysli o sobie
      jak o nieudaczniku - nie widzi nic pozytywnego co stanowiloby powod do bycia
      dumnym z polskiego obywatelstwa w zestawieniu z osiagnieciami innych "normalnych
      krajow" - nawet ciagle wojujace panstwo Izrael ma swoje satelity.. niekoniecznie
      telekomunikacyjne - my za to oddalismy telekomunikacje w obce rence..

      Prywata.. czas powolac plutony egzekucyjne pospolitego ruszenia... inaczej
      zlodzieje nadal beda nas ograbiali z szansy na przyszlosc..

      Panstwo Polskie jest dla polskich obywateli - dla zabezpieczenia interesow
      zyciowych wlasnego narodu.

      Moze to nie najlepszy przyklad ale gdzies zaslyszalem ze: ".. obywatel w
      odroznieniu od cywila ma odwage stanosc w obronie swojego panstwa z bronia w
      reku.."

      Chronmy Polske puki jescze istnieje... poem przyjdzie nam znowu ogranizowac
      powstania narodowo wyzwolencze ktore rzadko kiedy koncza sie sukcesem - zwlascza
      w ostatnich latach... (przyklad Palestyny jest tutaj ekstremalny ale wlasciwy)
    • ptwo Re: Ciekawy wywiad z prof.Kazimierzem Poznanskim 09.07.02, 18:34
      Przeczytałem, strata czasu!!!
    • ptwo Re: Ciekawy wywiad z prof.Kazimierzem Poznanskim 11.07.02, 00:52
      Gość portalu: Marcin napisał(a):

      > Warto przeczytac wywiad z profesorem ekonomii
      > Kazimierzem Poznanskim pt."Rozkradzione
      > bogactwo"<a href="http://www.kumor.net/"target="_blank">www.kumor.net/</a>
      Ciekawe jak długo jeszcze będzie się ciągnąć ten temat? Jakby nie było nic
      ciekawszego!
      • Gość: Marcin Re: Ciekawy wywiad z prof.Kazimierzem Poznanskim IP: *.sympatico.ca 12.07.02, 16:54
        ptwo napisał:

        > Gość portalu: Marcin napisał(a):
        >
        > > Warto przeczytac wywiad z profesorem ekonomii
        > > Kazimierzem Poznanskim pt."Rozkradzione
        > > bogactwo"<a
        href="http://www.kumor.net/"target="_blank">www.kumor.ne
        > t/</a>
        > Ciekawe jak długo jeszcze będzie się ciągnąć ten temat?
        Jakby nie było nic
        > ciekawszego!

        Widac dla Ciebie nie ma na 43 wpisy do Ciebie nalezy
        10 czyli ponad 23%.Jestes najczesciej odwiedzajacym
        gosciem i zadajesz pytanie jak dlugo bedzie ciagnal sie
        ten temat.Smieszny jestes.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka