Dodaj do ulubionych

hej rusofoby

11.05.05, 00:37
co jest obrzydliwego na slowach putina
"zawsze bedziemy pamietac pomoc aliantow USA, Wielkiej Brytanii, Francii i
nastepnych panstw koalicji antyhitlerowskiej"
to ze nie powiedzial jeszcze polski ?
a czemu mial powiedziec tylko polska a nie nastepne inne kraje ?
a moze mial sie stac nauczycielem geografii i historii ktory poopowiada o
roznych panstwach ?
zasrany egocentryzm, nie powiedzial polska /i wiele innych krajow/ dlatego
znow kontynuuje obrazanie naszej przenajswietszej
Obserwuj wątek
    • patience Re: hej rusofoby 11.05.05, 00:50
      > "zawsze bedziemy pamietac pomoc aliantow USA, Wielkiej Brytanii, Francii i
      > nastepnych panstw koalicji antyhitlerowskiej"

      No prosze, pomocniki jakie. Ruska megalomania nie zna granic ni kordonow. Jak
      qrde zaczeli walczycw II wojnie swiatowej za pomoca paktu Ribentrop Molotow, to
      faktycznie mieli koalicjantow francuskich, a do tego zapomnial wymienic Wlochy i
      Japonie smile Amerykanie tez im pomogli, bo glupki daly sobie zbombardowac Pearl
      Harbor, a Wielka Brytania pomogla jak najbardziej rowniez, bo nie interweniowala
      przeciwko Ruskiem z powodu pilnych spraw do zalatwienia z innym koalicjantem
      Stalina, o nazwisku Adolf Hitler. big_grin
      • kropekuk W miescie Breslau nie masz powodu na Rosje 11.05.05, 00:52
        sie skarzyc wink
        • patience Re: W miescie Breslau nie masz powodu na Rosje 11.05.05, 00:53
          Mieszkancy Breslau maja inna opinie na ten temat niz towariszcz chwilowo z
          Londynubig_grin
          • kropekuk Nie z Londynu. Od urodzenia i na stale ;) 11.05.05, 00:56
            Widzisz jak ty malo wiesz?
            • patience Re: Nie z Londynu. Od urodzenia i na stale ;) 11.05.05, 01:04
              Wiem wystarczajaco duzo:
              1. Nie jestes brytyjskim konserwatysta.
              2. Nie pracujesz w Home Office.

              To pierwsze to juz wyluszczylam wczesniej dlaczego, a to drugie, to z tego
              prostego powodu, ze nie wyobrazam sobie jakiegokolwiek pracownika brytyjskiego
              Home Office, ktory by wlazil na forum kraju byc moze sojuszniczego, ale
              osciennego jednak, i zaczynal od przedstawienia sie "dzien dobry, jestem
              pracownikiem Home Office, dla ulatwienia idemtyfikacji, byly oficer", a
              nastepnie z upodobaniem szukal rozmaitych okazji zeby sobie pouzywac jezykiem
              swobodnym na Polakach, tak jak na przyklad wczoraj, cos tam bylo o sobakach czy
              innych wscieklych psach czy cos w tym rodzaju.

              Jestes jakis prosowiet, kropku, palajacy gleboka miloscia nie do Wielkiej
              brytanii tylko do putina i rosji. Na poziomie bezrozumnym, na dokladke. big_grin
              • blong he pejszns 11.05.05, 01:25
                czy jak sie chcesz nazywac
                juz wiem ze stalinista moze byc ten kto powie
                stalin byl przywodca zssr i jego nazwisko jest polaczone z zwyciestwem nad
                hitlerem
                poucz mnie kiedy czlowiek jeszcze moze zostac homosowieticusem czy innym
                komuchem
                podpowiem, uzywasz wlasny rozum i nie sluchasz frazesow, ty komuchu
                • patience Re: he pejszns 11.05.05, 01:33
                  ach, akcja w stylu "towarzysze dwaj"? Ty masz klopot, blong. Bo jesli kropek
                  mowi o sobie prawde, to wlasnie sie czmyhasz nosem z twoim wrogiem klasowym. A
                  jesli kropek nie jest brytyjskim konserwatysta z Home office, to sie czmyhasz
                  nosem z klamca. Tak zle i tak niedobrze, aczkolwiek z milosci do Rodiny nie
                  takie karkolamance ludzie uprawiali. No to co wybierasz? Szpiega z krainy
                  deszczowcow czy wroga klasowego?

                  wink)
                  • blong Re: he pejszns 11.05.05, 01:35
                    jak widze to wrogow klasowych szukasz ty
                    miedzy tymi kto maja inne poglady niz wierny rodinie tlum
                    • kropekuk Nie rodinie, tylko MUMII - nie myl pojec ;) 11.05.05, 01:36

                      • blong jesli mumii to mumii pogladow miedzywojennej rp /n 11.05.05, 01:38

                  • kropekuk Jak mi powiesz, czym sie "klasowo" roznil program 11.05.05, 01:35
                    Torysow i Labour to 3/4 brytyjskich wyborcow cie ozloci!
              • kropekuk Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 01:34
                Moglbym byc tez w departamencie od rejestracji Polakow, podejmujacych w UK
                legalna prace. To tez musialbym - twym postkomuchowskim zdaniem - ukrywac?
                Widzisz, jak ty guzik wiesz...wink
                • patience Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 01:40
                  Monitoring mediow polegajacy na proruskiej propagandzie oraz wyzywaniu od sobak
                  Polakow w ich mediach? Zaiste, interesujace. A ja myslalam ze monitoring polega
                  na czytaniu a nie pisaniu i udziale w pyskowkach, oczywiscie po wstepnym
                  poinformowaniu wszystkich naokolo, ze do Home Office sie trzeba zglaszac z
                  pretensjami, jakby co. Twoi zwierzchnicy by sie zdumieli twoja monitoringowa
                  innowacyjnoscia, gdyby oczywiscie istnieli. big_grin
                  • patience Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. PS. 11.05.05, 02:00
                    Kropku, Polska to wolny kraj. Nie potrzebujesz zadnej coverup do mowienia tego
                    co myslisz. Wszystko jedno kim ty tam jestes. Ale nieladnie jest dodawac sobie
                    autorytetu lub podpierac w pyskowkach instytucjami rzadowymi innych panstw. Home
                    Office by nie bylo zachwycone ze sie pod nich podszywasz, bo twoje niektore
                    wystepy trudno nazwac wytwornymi. A oni sa na tym punkcie bardzo czuli. Wlasnie
                    dlatego mieli kiedys imperium nad ktorym nigdy nie zachodzilo slonce, a potem
                    potrafili sie z niego wycofac niemal bez rozlewu krwi, ze sztuke dyplomacji maja
                    niemal genetycznie wpisana. Przeciez mozesz najzupelniej spokojnie wychwalac
                    Rodinu po prostu jako nik. to w zupelnosci wystarczy.
                • jaski Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 02:17
                  O Kolega tez? Pozdrowienia z Camp Peary!
                  • patience Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 02:18
                    Hehe, jaski, zbojuwink
                    • jaski Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 02:26
                      HiHi
                      www.nles.com/store/customer/product.php?productid=1344&cat=128&page=1
                      Clik to enlarge!
                      • jaski Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 02:28
                        To z serii "nie matura lecz chec szczera zrobi z ciebie....( tu wpisz dowolnie
                        funkcje)"
                        • patience Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 02:42
                          Ano. Czarny kapelusz za drugiego pietnastaka i stroj wyjsciowy jak ta lala. Nie
                          mylic z laleczna.

                          PS. dawno tak nie rechotalam glosno w srodku nocy!
                          smile))))))))))))))))))))))))000
                      • europitek Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 02:41
                        Oni wiedza kogo na nas nasylac. Taki szpion to ma predyspozycje ...
                        • blong Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 02:43
                          oni, ONI, O N I
                          a kto to
                          nie mow ze znow ta brzydka rosja co ciagle krzywdzi przenajswietsza
                          • patience Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 02:45
                            Jak to kto? DESZCZOWCE! Szpiegi z krainy deszczowcow, carramba, do uslug!
                          • europitek Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 03:01
                            Czy, gdybym napisal "szpieg", to uznalbys, ze mam na mysli polskiego agenta w
                            CIA ?
                            Dlaczego brzydka, przeciez to bardzo ladny kraj z piekna przyroda.

                            Czleku wyluzuj ! Podchodz do siebie i otaczajacej cie rzeczywistosci z
                            dystansem a bedziesz zyl dlugo i szczesliwie.
                            • blong Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 03:04
                              ja jestem w pelni wyluzowany, mnie bardziej smieszy szukanie wrogow na sile /i
                              przez takie starania rownoczesnie tworzenie wrogow/
                              • europitek Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 03:16
                                Wyluzuj jeszcze bardziej, az poza granice luzu. Wtedy zrozumiesz z czego sie
                                nabijam.
                                • blong Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 03:18
                                  juz pisalem ze jestem wyluzowany, tylko odpowiedzi szukam a pytanie jest na
                                  samym poczatku
                              • patience Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 03:16
                                Nu, zajac, ja sie z toba zgadzam, ze szulkanie wrogow na sile to glupie zajecie.
                                Ale pomiedzy lizydupstwem a szukaniem wroga jest cala gama odcieni
                                dyplomatycznych. Na przyklad Dablju to rozegral tak, ze sie zatrzymal nie tylko
                                w Moskwie i jedyny spicz publiczny jaki wyglosil w trakcie tej podrozy to tez
                                nie na terenie Rosji. To sie nazywa sztuka dyplomacji.
                                • blong Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 03:19
                                  lizydupstwa nikt nie wymaga, ale wyszukiwanie obrazy przenajswietszej w
                                  niewinnych zdaniach to wlasnie szukanie wrogow na sile
                                  • patience Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 03:30
                                    Bo te zdania za niewinne tylko ty uwazasz...wink Ostatnio to sie rzad hiszpanii
                                    wypowiedzial na temat putinowskiego przemowienia. No i prase swiatowa
                                    przegladnij. Niestety, Putin to glupi kacyk. Mamy takiego sasiada. Moim zdaniem
                                    glupi kacyk bardzo przegrzewa i prowadzi bardzo niebezpieczna gre, gdyz liczy,
                                    ze w zamian za poparcie Niemiec dla ich miejsca w Radzie Bezpieczenstwa, uzyska
                                    przestrzen polityczna dla swoich pomyslow politycznych, ktore, nawiasem mowiac,
                                    sa nie tylko kretynskie, ale do tego jeszcze nieskuteczne. Nawet otruc czlowieka
                                    nie potrafil. A jego gra na Niemcy ma taki skutek, ze wszystkim sie przypomnial
                                    pakt Ribentropp Molotow. Szczegolnie, ze Putin jakby sam do tematu wraca w
                                    sposob wysoce niepokojacy. Mowiac "wszystkim" mam na mysli bynajmniej nie tylko
                                    Polske. Niemcy juz raz zaprzepascili swoje miejsce w radzie, bo schroeder wybral
                                    walke o swoj stolek zamiast walki o miejsce w radzie. Teraz jesli za bardzo
                                    zaczna sie obsciskiwac z putinowskimi marzeniami o Stalinie, to moge sie
                                    zalozyc, ze do Rady nie wejda. I tak sie walna pomysly mocarstwowe na 'os
                                    francusko- niemiecka'.
                                    • blong Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 03:33
                                      powiedz co jest zbrodniczego i obrazliwego w na wstepie zacytowanym kawalku
                                      nie wymienil polski ?
                                      ok mogl dodac polske ale czemu nie wymienil norwegii, jugoslawii, czech,
                                      belgii, holendrow i tak dalej i tak podobnie
                                      kto zna historie wie co znacza slowa sojusznicy, kto w kazdej wypowiedzi szuka
                                      znow jakiegos kawalku agresji to ponarzeka ze go obrazono, o tym ze obrazono
                                      luksemburczykow wedlog tego myslenia ale juz egocentryzm zapomina
                                      • patience Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 03:44
                                        Blong. ja sie w ogole nie obrazilam na nikogo oprocz Kwacha. Dal dupy...
                                        Osobiscie sie nie obrazam na mlotki, a Putina mam wlasnie za drugorzednego
                                        kagiebiste ktory zrobil kariere Nikodema Dyzmy i w zwiazku z tym mu odbilo. Jak
                                        bedzie to kontynuowal, to mu sie sama Rosja rozsypie, w tym samym stylu co ZSRR.
                                        Osobiscie mi na takim scenariuszu raczej nie zalezy, bo to duzy kraj, duzo ludzi
                                        i sprzatanie tych resztek by zajelo z pol wieku. Byloby wspoaniale, gdyby elity
                                        polityczne Rosji troszke wytrzezwialy z snow narodowo bolszewickich. A tobie to
                                        tylko tyle powiem, ze jesli chodzi o czynnosci Batiuszki Stalina w odniesieniu
                                        do Polski, to wyzwoleniem sie tego nie da nazwac. Jak rowniez nie da sie
                                        przeniesc daty poczatku 2 wojny swiatowej na dzien rozpoczecia Wielkiej Wojny
                                        Ojczyznianej. mniej wiecej sie zgadzam z ocena europiteka, ze Putin juz na
                                        sredni dystans strzelil sobie samoboja do wlasnej bramki.
                                        • blong Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 03:47
                                          takze przyznasz ze teraz putin nikogo nie obrazil i cala ta histeria jest tylko
                                          kontynuacja antyrojsyjskich fobii ktore tak dobrze sluza polsce /jak i twoj
                                          post/
                                          jesli twierdzisz ze obrazil to powiedz mi konkretnie gdzie w tym tekscie jest
                                          obraza, ze nie ma tylko polski ?
                                          • patience Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 04:00
                                            Blongu, jakby ci to powiedziec. Przystawiles mi pistolet do glowy. Moj jeden
                                            post zrobil Polsce niedobrze. To nie pytaj wiecej, bo jak zaczne odpowiadac, to
                                            Polska od tego padnie... Tylko pokrotce: 1) powtarzam jeszcze raz. Ja sie nie
                                            obrazilam na Putina, tylko na Kwacha. Nie jestem kompetentna by sie wypowiadac
                                            za wszystkich. Ty rowniez nie, tym bardziej, ze chocby z tego watku wynika, ze
                                            nie raczyles prasy swiatowej poczytac. 2) moim zdaniem histerie masz glownie ty.
                                            3) eee... nie chce mi sie dalej/

                                            PS. a jak juz zaczynasz z takiej grubej rury i Interesow Narodowych psutych moim
                                            postem, to przynajmniej napisz Polska z duzej literywink
                                            • blong Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 04:13
                                              o prezydenta tu nie chodzi
                                              ale o to czy putin naprawde obrazil polske czy nie
                                              powiedzmy zeby jego wypowiedz brzmiala
                                              "zawsze bedziemy pamietac pomoc aliantow USA, Wielkiej Brytanii, Francii,
                                              Polski i nastepnych panstw koalicji antyhitlerowskiej"
                                              czy to by nie byla obraza innych panstw w koalicji atyhitlerowskiej ?
                                              a moze jak by "obrazil" innych to by bylo juz wszystko w porzadku ?
                                              • europitek Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 05:56
                                                1. Nie badz naiwny, takie przemowienia pisze zespol analitykow, ktory
                                                konsultuje sie z innymi osrodkami wladzy (czyli innymi analitykami) w panstwie.
                                                Tu kazda kropka jest ogladana pod lupa po kilka razy, trenowany jest nawet
                                                sposob odczytania tekstu. W takich wystapieniach nie ma zadnej przypadkowosci,
                                                wiec jak czegos nie powiedzial lub powiedzial, to zrobil to celowo.
                                                2. Putin nie wspomnial nawet zdawkowo nie wspomnial o polskich i czeskich
                                                jednostkach walczacych na froncie wschodnim, a wymienil Francuzow, ktorych byl
                                                jeden pulk lotnictwa (ze nie wspomne o niemieckich i wloskich antyfaszystach).
                                                Tym samym zapomnial o glownych i jedynych sojusznikach w ZSRR w tym rejonie
                                                swiata, a byli to sojusznicy, ktorych udzial byl znaczny na najwazniejszym
                                                kierunku dzialan. Te kilkaset tysiecy chetnego do walki wojska znacznie
                                                ulatwilo Armii Czerwonej dobranie sie do Berlina. Przypomnij sobie jakie flagi
                                                powiewaly nad zdobytymi budynkami-symbolami III Rzeszy. To byly decyzje
                                                polityczne, ktorych wage i koniecznosc rozumieli nawet stalinowcy.
                                                3. W czach "realnego socjalizmu" zaden gensek nie pozwolilby sobie na to, co
                                                zrobil Putin.
                                                4. Wyobraz sobie teraz, ze w Pekinie na uroczystosciach z okazji zakonczenia
                                                wojny prezydent Chin "zapomnial" o rozbiciu armii kwantunskiej przez Armie
                                                Czerwona, a podziekowal tylko Anglikom i Amerykanom.
                                                5. Putin wyslal jasno czytelny sygnal, ze z "jego" Rosja nie warto sie
                                                spoufalac, bo jesli batiuszka-car bedzie chwilowo w zlym humorze, to zapomni co
                                                jego kraj laczylo z bylymi sojusznikami. Ci byli sojusznicy tez moga zapomniec.

                                                Reasumujac: Putin jest zwyczajnie glupi (a dokladniej jego analitycy), bo
                                                zamiast szukac sobie i Rosji przyjaciol, to stwarza wrogow. Ty nie jestes w
                                                stanie zrozumiec rzeczy najwazniejszej: nie jest nawet wazne co powiedzal, lecz
                                                jak zostalo to przyjete. A zostalo przyjete fatalnie i bedzie mialo dlugofalowe
                                                skutki.
                                                • blong Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 20:40
                                                  no wiec poprawie dla ciebie
                                                  "zawsze bedziemy pamietac pomoc aliantow USA, Wielkiej Brytanii, Polski, Czech
                                                  i nastepnych panstw koalicji antyhitlerowskiej"

                                                  czulbys sie dobrze jak by taka twoja wypowiedz "obrazila" /wedlog logiki
                                                  niektorych/ naprzyklad taka jugoslawie - jestes mam nadzieje swiadom wysilkow
                                                  jugoslawii w walce z niemcami ?
                                                  a to juz nie wspomne o wysilku kanadyjczykow czy australijczykow ktorzy
                                                  przelewali krew nie bedac wcale hitlerem zagrozeni, widzisz jak bys ich
                                                  poobrazal ?
                                                  a co inne narody ?
                                                  i co to piszesz za cuda o jednym pulku lotnictwa francuzow ??????
                                                  mozesz mi przypomniec ktore panstwa mialy strefy okupacyjne w niemczech ?
                                                  • europitek Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 12.05.05, 01:36
                                                    1. Jesli Putin nie mial zamiaru nikomu "przylozyc", to powinien wymienic
                                                    przynajmniej te kraje, ktorych wojska walczyly na froncie wschodnim, czyli
                                                    najwazniejszym teatrze dzialan w Europie.
                                                    2. Nic by mu nie ubylo, gdyby podziekowal nawet krajom Ameryki Lacinskiej,
                                                    ktore nie braly w wojnie bezposredniego udzialu. Bylby nazbieral w roznych
                                                    krajach troche punktow, co zaprocentowaloby w przyszlosci.
                                                    3. Byla Jugoslawie rowniez obrazil, poniewaz "zapomnial" o 100-tysiecznej armii
                                                    Tito, a pamietal o kilku tysiacach antyfaszystow wloskich i "kanapowym" spisku
                                                    w Niemczech (a moze chodzilo mu o swego zastepce Hessa, ktory uciekajc w 1943
                                                    roku do Anglii niewatpliwie oslabil sile bojowa nazistow).
                                                    4. Z wojsk francuskich na froncie wschodnim walczyl pulk lotnictwa "Normandi".
                                                    5. Obrazil rowniez Ukraine i Bialorus.
                                                    6. Obejrzyj sobie kiedy uroczystosci rocznicowe z ladowania aliantow w
                                                    Normandii w 1944 r., to przekonasz sie, ze przypomnienie prawdy nie jest
                                                    trudne, trzeba tylko chciec.
                                                    7. Uklad zachodnich stref okupacyjnych w Niemczech byl wynikiem ukladow
                                                    dyplomatycznych miedzy zachownimi aliantami, a nie realnego wkladu w pokonanie
                                                    Hitlera. Francuski wysilek wojenny w porownaniu z polskim ( rowniez bialoruskim)
                                                    byl bardzo skromny.
                                                    Przez caly okres powojenny w Polsce, przy okazji wszelkich rocznic zwiazanych z
                                                    wojna, zawsze podkreslano role Armii Czerwonej w wyzwalaniu ziem polskich spod
                                                    hitlerowskiej okupacji i fakt polsko-radzieckiego braterstwa broni. Wybudowano
                                                    nawet wiele pomnikow je upamietniajacych (mieszkam niedaleko jednego z nich),
                                                    tysiace polskich zolnierzy i oficerow otrzymalo radzieckie odznaczenia bojowe,
                                                    zolnierzy radzieckich polskie. Czy te medale dostali przez pomylke, a moze je
                                                    ukradli ? Jak ci ludzie sie teraz czuja ? A co z dotychczasowa polityka ZSRR i
                                                    Rosji w tym wzgledzie ? "Sojusznicy Putina", w przeciwienstwie do 1 Armii WP,
                                                    nie wyzwolili ani jednego metra kwadratowego terytorium ZSRR i zapomnienie o
                                                    tym jest bezczelna obraza polskich zolnierzy, ktorzy zgineli wyzwalajac
                                                    Bialorus.
                                                    Powiem ci tyle, ze jesli Putin bedzie tak dalej kombinowal, to chyba trzeba
                                                    bedzie uznac polsko-radzieckie braterstwo broni za niebyle i rozebrac te
                                                    wszystkie pomniki jako wystawione ku chwale rzeczy niebylej.
                                                    Putin jest durny, bo to co zrobil bylo pod niemiecko-wlosko-francuska publiczke
                                                    na trybunie honorowej, bylo dzialaniem na rzecz jakis doraznych korzysci.
                                                    Prawdopodobnie wydaje mu sie, ze jest w stanie poroznic kraje NATO i UE i
                                                    wyciagnac z tego wlasne korzysci, a to jest bzdura, bo dostanie jedynie kilka
                                                    ladnych usmiechow i usciskow reki. A kraje Europy Wschodniej szybko nie zapomna
                                                    tego jak sie glupio zachowal.
                                                    Ja rozumiem ,ze ty nie rozumiesz, tak samo jak grupa Putina, ze swoim
                                                    nieodpowiedzialnym posunieciem zaszkodzil on Rosji bardziej niz Jelcyn przez
                                                    cala swoja prezydenture. Mysle, ze sa jeszcze glupsi i wydaje im sie, ze w ten
                                                    sposob wywra jakas presje na Polske.
                                                    A szkoda, bo tanim kosztem mogl stworzyc klimat do wydatnej poprawy stosunkow
                                                    polsko-rosyjskich. To se nevrati pane Havranek ...
                                                  • blong Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 12.05.05, 03:40
                                                    putin nikogo moim zdaniem nie mial zamiaru obrazic
                                                    wymienil najwazniejsze panstwa /i w swietle przyszlej historii czy naprz. osn/
                                                    ktore sobie pozniej podzielily niemcow a reszcie oddal hold oznaczajac ich za
                                                    koalicjantow, nie jest on ani nauczycielem historii ani geografii aby mowil o
                                                    wszystkich
                                                    gdybys chcial by oddawal hold tym co byli na froncie wschodnim to by musial
                                                    naprz. go oddac rumunii ktora walczyla ramie w ramie z sowietami pod koniec
                                                    walki
                                                    przypomne ze bialorusi ani ukrainy wtedy nie bylo, przed wojna na ich terenach
                                                    byla polska i zwiazek radziecki
                                                    nie wpelni rozumiem pochwaly dla wlochow i niemcow, choc moze mu chodzilo o
                                                    przypomnienie ze nawet po stronie nazistow byly grupy sprzeciwiajace sie
                                                    hitlerowi
                                                    i na koniec ci przypomne jedno, ty ciagle mowisz o wyzwalaniu zssr a putin
                                                    swietowal pokonanie hitlera, takze twoja argumentacja oparta na tym fakcie jest
                                                    zupelnie nie trafiona
                                                  • europitek Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 12.05.05, 07:28
                                                    Czyli Putin zapomnial mowiac o zwyciestwie nad Niemcami, ze w zdobywaniu
                                                    Berlina bralo udziel kilkadziesiat tysiecy Polakow, a na Bramie Branderburskiej
                                                    dyndala polska flaga.
                                                    Jesli putin czegos nie wie na jakis temat to ma trzy wyjscia:
                                                    1. dowiedziec sie
                                                    2. wynajac sobie doradcow od pisania przemowien, ktorzy beda wiedziec to, czego
                                                    on nie wie (tak robia glowy panstw w Europie od 100 lat)
                                                    3. nie mowic o sprawach, o ktorych nic nie wie, bo wtedy latwo moze
                                                    skompromitowac swoj kraj (gdyby taka gadke palnal Chirac na uroczystosciach w
                                                    Normandii, to by sie potem tlumaczyl przez 25 godzin na dobe i 8 dni w tygodniu)

                                                    Nie rozumiesz pewnych niepisanych zasad, ktore obowiazuja od dziesiatkow lat w
                                                    dyplomacji. Zobaczysz jaka bedzie reakcja Rosji, jak za rok na naszuch
                                                    uroczystosciach taki Kaczynski powie "dziekujemy USA, W.brytanii, Francji,
                                                    wloskim i niemieckim antyfaszystom i innym czlonkom koalicji
                                                    antyhitlerowskiej". a potem da medal jakiemus staremu radzieckiemu generalowi.
                                                    Mozesz sie upierac do woli przy swoim, lecz faktow nie obalisz, ani nie
                                                    przekonasz mnie, ze nie mialy one miejsca. Sa zdarzenia, ktorych nie da sie
                                                    oceniac na 1001 sposobow, bo sa jednoznaczne.
                                    • jaski Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 03:48
                                      Putin to moze i glupi kacyk, ale popatrzco on ma. A co my mamy? I jak myslisz,
                                      jakby cus nie tak to z kim beda gadac? Z nami, mimo, ze Bog, Honor Ojczyzna czy
                                      z kacykiem Putinem? Rosja to baaaaardzo duzy kraj. I nie wszystkie czolgi na
                                      wolgi i pepesze na lemiesz przekoli.
                                      • kropekuk Hehehehehe...Juz gadaja...nie z wami;) 11.05.05, 03:54
                                        "That is why we saw the images of the two men on a joy ride at Mr Putin's
                                        country residence and heard about the fact that their family dinner had overrun
                                        by almost an hour.
                                        The two leaders did discuss Mr Bush's Riga speech in their 40-minute, one-on-
                                        one meeting. "
                                        news.bbc.co.uk/1/hi/world/europe/4529597.stm
                                        "Russia has reached an agreement with the European Union on closer co-operation
                                        in key policy areas including the economy and security..."
                                        news.bbc.co.uk/1/hi/world/europe/4532219.stm
                                        • jaski Re: Hehehehehe...Juz gadaja...nie z wami;) 11.05.05, 04:02
                                          Aha, a gdzie link do msz rosji o pogadance mr. busha w tibilisi???
                                      • patience Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 04:07
                                        Widze co ma. Pokazal w trakcie wojny w Jugoslawii. Udalo mu sie zajac lotnisko,
                                        ktorego nikt nie bronil, tylko paliwa zabraklo na dowoz prowiantu, w zwiazku z
                                        czym obowiazek dozywiania Ruskich soldatow spadl na sluzby kwatermistrzowskie US
                                        Army. Wlasnie dlatego nie boje sie tego co Putin ma, tylko tego, co moze spasc
                                        na sluzby kwatermistrzowskie NATO jak sie Rosja rozleci dzieki geniuszowi
                                        politycznemu kagiebisty. Rosja to nie Angola czy miasto Berlin. Jak
                                        zorganizujesz chocby sam transport zywnosci? Albo co zrobisz, jak sie pare
                                        milionow Rosjan wybierze na wycieczke piechota do Europy Zachodniej, mniej
                                        wiecej w takim stylu, jak NRDowo sie wybralo do RFN? To sa real problems na
                                        najblizsze 10 lat.
                                        • blong Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 04:14
                                          my dear nie mylisz putina z jelcynem przypadkiem ?
                                          wiele slow a gdzie wiedza ?
                                          • patience Cos z gazet, blong 11.05.05, 04:59
                                            Moze ci tak powiem o Ruskim Bracie, ktory ci sie wydaje Wielki. Czytajac relacje
                                            korespondentow, uderza w nich obserwacja opustoszalej Moskwy. Parady i portrety
                                            stalina zorganizowane przez elity dla elit, czyli pustka, a moskwa w tym czasie
                                            zajeta innymi sprawami. To jest realna Rosja dnia dzisiejszego. To sem ne vroti,
                                            pane Havranek, po prostu dlatego, ze wladza stalina wynikala z systemu
                                            totalitarnego w konkretnej sytuacji geopolitycznej. Totalitaryzm to wladza nad
                                            ludzkimi umyslami. A wlasnie ta pustka wokol imprezy putina pokazuje
                                            najdobitniej, ze takiej wladzy nie ma. Utracil Ukraine, przypomnial calemu
                                            swiatu o pakcie Ribentrop Molotow, uprzytomnil potencjalnym partnerom - takim
                                            jak Kwach - ze z Putinem nie oplaca sie grac, bo sie traci twarz we wlasnym
                                            elektoracie. Albo nawet gorzej, bedzie sie wmieszanym w kryminalne afery
                                            polegajace na truciu przeciwnikow politycznych czy obcinaniu glow dziennikarzom.
                                            Tymczasem w Rosji przyrost ujemny, lekarze bija na alarm w sprawie rozmaitych
                                            chorob, ruscy generalowie zajeci zabieganiem o amerykanskie stypendia, nie ma
                                            kasy na wyplaty, gospodarka sie sypie, a w samej Rosji zaczynaja sie tendencje
                                            odsrodkowe, ktorych na pewno nie powstrzymasz portretami nieboszczyka. I to
                                            faktycznie jest grozne. To wszystko jest obliczone po prostu na wydarcie jak
                                            najwiekszej kasy z kieszeni wujka sama, i tyle.
                                            • blong Re: Cos z gazet, blong 11.05.05, 20:44
                                              wiesz ja nie wiem jak inaczej oznaczyc jak irracjonalne ataki twoje wypowiedzi
                                              kiedy w swojej niecheci do putina mu przypisujesz rzeczy ktorych nie robil /to
                                              lotnisko naprz./?
                                              dziwisz sie ze to oznaczam za irracjonalne ?
                                              chce cie zreszta zmartwic, ta zdychajaca /znow jakies absurdalne wizje/ jak to
                                              piszesz rosja ma sie swietnie
                                        • jaski Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 04:19
                                          Nie wiem, Tu maja fobie na Ruskich, to jest raczej sie boja. Lotnisko zajeli, a
                                          wiesz jak?? To bylo jak grudnowa noc w PRL, gdzie nic nie mialo prawa sie
                                          udacsmile Rosja to dalej (niestety) cos realnego, z czym trzeba sie liczyc. Patrz,
                                          ostatnio ich Sukhoie spuscily wpie..f15! Amerykanska polityka polega na nie
                                          draznieniu misia.(za bardzo). I w tym roku Putin woduje dwa nowe okrety
                                          podwodne, oba balistyczne. I wiesz, ze oni nie zrec moga, ale samoloty musza
                                          miec najlepsze. A logistyka? Jak 1. panc skonczyla sie zelazna racja przed
                                          Bagdadem? I w pole musieli isc? Ruski to wytrzyma(nic nowego przeciez).
                                          • patience Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 04:31
                                            Wanka to wytrzyma nawet jak go zabija, wstanie, otrzepie sie i pojdzie
                                            dalej...wink A bac sie nalezy, jak wszystkiego co nieobliczalne. Osobiscie to co
                                            mnie najwiekszym przerazeniem napawa, to to, ze polityka moskiewska brnie coraz
                                            bardziej w fikcje. Wszystkie te trzecioswiatowe kacyki to maja, ze im gorzej,
                                            tym wiecej parad wojskowych i flag. A z drugiej strony kociol europejski. W
                                            sumie podpisuje sie pod zdaniem Brzezinskiego, ze Europa to protektorat
                                            amerykanski. Tak bylo i tak jest nadal, oni to udowabdniaja kompletna
                                            nieudolnoscia z procesem integracji i brnieciem w fikcje z "osiami francusko
                                            niemieckimi z ostrzem antyamerykanskim i dwoch predkosciach", tylko ze
                                            gospodarka niemiecka tylko dlatego stoi dobrze, ze tam sa bazy amerykanskie.
                                            Teraz sobie podpisuja kontrakty z kagiebista, swietnie, tylko kto bedzie za to
                                            placil? Mialy byc sily interwencyjne europejskie i gdzie one sa? Te wszystkie
                                            teatrzyki sa robione za gotowke z kieszeni wuja sama i pytanie jak bardzo jest
                                            ta kieszen gleboka. Tego sie boje, ze to sie po prostu posypie i bedzie chaos. a
                                            ruska armia nie pojdzie na zadna wojne. Chyba ze dostana wynagrodzenie w
                                            dolarach. Tak samo z tymi wodowaniami. Kurska to nie podniesie z dna. Mysle ze
                                            to naprawde koniec, a glowny problem to jak nakierowac ich gospodarke z
                                            militarnej na pokojowa. I Putin nie jest odpowiedzia na to pytanie.
                                            • jaski Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 04:56

                                              > Wanka to wytrzyma nawet jak go zabija, wstanie, otrzepie sie i pojdzie
                                              > dalej Bedzie paskiem nap.... bo pepesze zgubil. Wiesz, oni tym zyja, od
                                              ladnych paru lat, dzieciom nie wolno zabawek zabierac, bo placza, a taki ryk
                                              jest bardzo wku..ajacy. Europa? wybacz, nie zgadzam sie, to juz(unia) jest ta
                                              rownowaga(zeby) Ja tylko zaluje, ze teraz jest buszowski czas, jak pieknie by
                                              moglo byc, jakby wybory 2000 Gore wygral???? A gospodarka? popatrz na wydajnosc
                                              pracy. Niemiec w ciagu 35 godzin wytwarz wiecej niz amerykanin w 40(ale i tak
                                              daleko im do braci chinczykow), ja bym sie raczej o gospodarke usa martwil. A
                                              Us army? 90% M1 nie jest amerykanskie, w wiekszosci niemieckie. Od armaty do
                                              termowizji. I znow Unia poszla prawidlowo, uwazam, po co ladowac kase w zelazne
                                              pudla?
                                              Fakt, kurska juz sie nie podniesie i to sku..synstwo bylo, a tego przyczyn
                                              mase. India class r-submarines, podobno najlepsze na swiecie, robily wziatki z
                                              ponad 200 metrow, na zlom poszly w 92. A jedna z tych nowych lodek jest stary
                                              typhoon, wideo tylko widzialem, ale jest to podobno jedyny okret powdodny na
                                              swiecie z basenem kapielowym!!!???? Jacuzzi i stolicznaja.
                                              • europitek Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 05:59
                                                Czyzby mial to byc osobisty "jacht" prezydenta ? (basen)
                                                • patience Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 09:04
                                                  Nie znam sie co prawda, ale wydaje mi sie, ze to raczej forma lapowki, zeby
                                                  podbudowac morale. A czy flocie wystarcza baseny zamiast podniesienia kurska to
                                                  sie okaze. Mi by nie wystarczyly, ale nie jestem rosyjski marynarz, to nie wiem.
                                                  • jaski Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 13:50
                                                    Tresc jest wazna. Te zabawki oni maja i to fakt i mimo wszystko moga sobie
                                                    pozwolic na budowanie nowych. My mozemy sobie pancernik zabudowac taki na
                                                    palach. Albo poprosic jurka, oni tam maja taka baze, gdzie rozne zlomy trzymaja
                                                    bo sie tego zlomowac nie oplaca, to moze jakas nstepna super fregate
                                                    odkopsaja.A btw, kursk juz podniesli pare lat temu. To co z niego zostalo.
                                                  • patience Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 15:04
                                                    Podniesli kursk? Nie wiem jakim cudem ale mi umknelo. Ostatnie info jakie mialam
                                                    to byli Norwegowie ktorzy sie zglaszali z jakas technologia na poduchy
                                                    powietrzne. Za malo czytamsad
                                              • 7em Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 11:31
                                                widzisz pejszens mozna byc rusofilem patologicznym i mieszkac w USA. kropeck
                                                wiec moze pracowac w home office. jakby to dziwacznie nie wygladało.

                                                5040
                                                • jaski Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 13:44
                                                  A co to 'pejszens'?
                                                  Nie trzeba byc od razu rusofilem, wystarczy galy otworzyc i rozejzec sie co
                                                  nieco poza kibel w ktorym sie siedzi. Co tez goraco polecam.
                                                • patience Re: Bo ja jestem od MONITORINGU MEDIOW. 11.05.05, 15:02
                                                  Przynajmniej sie przestal pucowac do brytyjskiego konserwatyzmu. Nawet sie nie
                                                  przejal, picer jeden. Ale w home office tez nie wierze, z powodow wymienionych
                                                  jak wyzej. A poza tym to akurat w Londynie bywalam bardzo czesto i z roznych
                                                  uwag kropka wnosze ze widzial mniej egzemplarzy z brytyjskiego swiata polityki
                                                  niz ja. A nie moge powiedziec, zebym byla az taki znawca, wrecz przeciwnie.
                                                  Monitoringowiec od mediow, latajacy po forach i wyzywajacy tubylcow po uprzednim
                                                  przedstawieniu sie jako pracownik rzadowy, forumujacy o kazdej porze dnia i
                                                  nocy, przechwalajacy sie, ze ma bardzo wazne spotkania z torysami, olewajacy
                                                  interesy brytyjskie, za to palajacy goraca miloscia do ruskich? Eeee. bujdy.
                                • kropekuk To Lotwa i Gruzja zlaly ci sie w jedno? 11.05.05, 03:26
                                  Mowilem, ze bardzo malo wiesz: Bush wyglosil 2 oficjalne mowy: na Lotwie i w
                                  Gruzji. Ale i tak o najwazniejszym gadano w kuluarach:
                                  "That is why we saw the images of the two men on a joy ride at Mr Putin's
                                  country residence and heard about the fact that their family dinner had overrun
                                  by almost an hour..."
                                  news.bbc.co.uk/1/hi/world/europe/4529597.stm
                                  • patience Re: To Lotwa i Gruzja sa na terenie Rosji? 11.05.05, 03:32
                                    nie wiedzialam.... No popatrz, mam wyrazne braki geograficznebig_grin
                                    • kropekuk Nie wiedzialas tez, ze masz SKLEROZE, prawda? 11.05.05, 03:50
                                      Patience napisala:
                                      > ...Dablju to rozegral tak, ze sie zatrzymal nie tylko
                                      w Moskwie i jedyny spicz publiczny jaki wyglosil w trakcie tej podrozy to tez
                                      nie na terenie Rosji.<
                                      Otoz w czasie tej podrozy Bush wyglosil DWIE oficjalne mowy, nie zas "JEDYNY
                                      SPICZ": jedna na Lotwie, druga wczoraj w Gruzji. Obie, fakt, poza granicami
                                      Rosji - tylko to sie zgadza.
                                      Widzisz, jak malo wiesz? Nie masz pojecia nawet o stanie wlasnego zdrowia wink
      • blong Re: hej rusofoby 11.05.05, 00:56
        och jak rozumim ta wypowiedz jest po prostu antypolska bo wychodzi z ust
        rosjanina
        wszystko jasne - bo inaczej twojego tekstu sie odczytac nie da
        • kropekuk Re: hej rusofoby 11.05.05, 01:01
          W tej Mumii to im chyba juz chipy wszepiaja z tekstami z Gazetki Wybiorczej?
          Jak sadzisz? Kazdy zmumifikowany ponoc "europejski demokrata" GW na okraglo
          wali winkI zdanie zmienia, gdy tylko zmienia je Wybiorcza wink
          • blong Re: hej rusofoby 11.05.05, 01:10
            niezaleznosc umyslu to rzecz trudna smile
            latwo isc za stadem, a guru moze byc jakikolwiek, na minusy co michnik u
            narodowcow zarobil proboje teraz ciut nazbierac plusow, nie pomoze mu to u
            idiotow a u normalnych ludzi tylko zaszkodzi
        • 7em cześć kałmuku 11.05.05, 01:05
          ja myslę, że porzadni ludzie niepotrzebnie dali sie zepchnąć czerwonej swołoczy
          w dyskusji na boczne tory. co jest antypolskie a co nie jest w wyrzygowinach
          putina. istotne jest to: nie jedzie sie na obchodzy nie-wiadomo-czego do
          hitlerowskiego koalicjanta. stalin z hitlerem sie popsztykali - ich sprawa.
          dzis putin powinien wybaczyc i prosic o wybaczenie szredera.

          5040
          • blong czesc hitlerku 11.05.05, 01:08
            mowisz o tym panstwie co z hitlerem podpisywalo pakty w 34 ?
            eeee nieeee to inne pakty byly
            a co do meritum to ci odpowiem cytatem
            "gowno powiedzial Baloun aby sie wmieszal do rozmowy"
            • 7em zieeew 11.05.05, 01:13
              blong napisał:

              > mowisz o tym panstwie co z hitlerem podpisywalo pakty w 34 ?

              nie, mowie o twojej matiuszce Diemokraticzieskoj Riepubliku Kałmucji. :]]

              5040
              • blong aaa o ojczyznie pamietasz 11.05.05, 01:15
                to sie chwali
                • 7em Re: aaa o ojczyznie pamietasz 11.05.05, 01:20
                  powiedz mi cwoku jeszcze jedna rzecz na dobre spanie. skoro nie to panstwo
                  podpisywało to po ch.. to panstwo swietuje teraz wiktorię?

                  5040
                  • blong Re: aaa o ojczyznie pamietasz 11.05.05, 01:22
                    wiesz cwoku czemu to panstwo co podpisywalo pakty i dzielilo jak sowiety
                    pozniej w polsce czechoslowackiego trupa narzeka na agresje z wrzesnia?
                    • europitek Re: aaa o ojczyznie pamietasz 11.05.05, 02:49
                      Blong, nie znasz historii czesko-polskiego konfliktu o Zaolzie, Tez kiedys
                      nyslalem poodobnie, ale zmienilem zdanie po zapoznaniu sie z pracami
                      historykow, ktore zostaly opublikowane w polowie lat 80.
                      • blong Re: aaa o ojczyznie pamietasz 11.05.05, 03:03
                        znam dosyc dobrze historie konfliktu o zaolzie /i na pewno nie uwazam
                        czechoslowacji za swieta w tej sprawie/
                        nie zmienia to faktu, ze ten kto z hitlerem sie dzielil o trupa /nie zaleznie
                        od wczesniejszych wydarzen/ tez lapek czystych nie ma
                        i z pewnoscia powinien pamietac o slowach chrystusa o belce w swoim oku
                        • europitek Re: aaa o ojczyznie pamietasz 11.05.05, 03:14
                          To fakt, ze pewien nieprzyjemny osad zostaje. Z drugiej jednak strony, czy
                          lepiej byloby oddac Zaolzie Niemcom. To chyba sytuacja z rodzaju tych, w
                          ktorych nie ma idealnie dobrego rozwiazania.
                          • blong Re: aaa o ojczyznie pamietasz 11.05.05, 03:25
                            spojrzmy z punktu widzenia dzisiejszych rosjan, czy oni beda uwazac ze zajecie
                            wschodniej polski bylo zle czy lepiej bylo je oddac hitlerowi ?
                            nie jest to proba rehabilitacji paktu sowiecko-niemieckiego, ale proba
                            pokazania, ze moze rosjanie widza to tez inaczej

                            spojrzmy na to tak
                            polska ma podpisany pakt o nieagresji z niemcami i spokojnie by chronic
                            polskojezyczna ludnosc zajmuje zaolzie
                            sowieci majac podpisany tez pakt o nieagresji /w mniemaniu wiekszosci rosjan
                            mysle ze to nie jest prawie sojusz czym byl de facto, ale tylko taki pakt/ z
                            niemcami zajmuje wschodnia polske by bronic rosyjskojezyczna
                            mniejszosc /przypomne tu tylko taki drobiazg ze milosc sporej czesci ludnosci z
                            terenow zajetych sowietami do rzeczpospolitej pieknie pokazywala na przyklad
                            upa/
                            • europitek Re: aaa o ojczyznie pamietasz 11.05.05, 11:03
                              Racje masz tylko pozornie, podobnie jak pozorne jest podobienstwo sytuacji.
                              1. Polska nie zrzekla sie pretensji do Zaolzia po jego zajeciu przez Czechow po
                              I wojnie, lecz zostala do tego zmuszona. Nie byla tez, o ile mi wiadomo strona
                              ukladu monachijskiego, lecz jedynie wykorzystala sytuacje "na wlasna reke".
                              2. Sojuz i III Rzesza podpisaly tajny traktat wymierzony przeciw Polsce i kilku
                              innym krajom, a uzgodnienia dwustronne zakladaly wspolne dzialania zbrojne.
                              ZSRR zreszta niezupelnie sie z nich wywiazal, bo uderzyl od wschodu z
                              opoznieniem.
                              3. Polesie i Zach. Ukraina znalazly sie w granicach Polski w wyniku wojny
                              zakonczonej traktatem pokojowym. Przed wybuchem tej wojny Lenin proponowal
                              Polsce znacznie wieksze terytoria na wschodzie, czyli nie tak bardzo zalezalo
                              mu Bialorusi i Zach. Ukrainie.
                              4. Odsetek ludnosci polskiej na Zaolziu i rosyjskiej na wschodzie II Rp byl
                              nieporownywalny. Ludnosc ukrainska i bialoruska "kochala" Moskwe tak samo jak
                              Warszawe. Pojecie ludnosci rosyjskojezycznej w odniesieniu do tych terenow jest
                              fikcja propagandowa, co innego, gdyby mowiono o prawoslawnej, ale chyba Stalin
                              nie chcial bronic wiary.
                              5. Kreml koniecznie chcial odegrac sie na Polsce za rok 1920, najlepiej poprzez
                              jej likwidacje, natomiast likwidacja Czechoslowacji nie byla celem rzadu
                              polskiego.
                              6. Stosunek wladz polskich do Czechow na Zaolziu i sowieckich do Polakow na
                              zajetych terenach byl zupelnie inny.
                              7. Zwiazek Radziecki zaproponowal Czechoslowacji pomoc zbrojna przeciwko
                              Niemcom, co Praga odrzucila. W przypadku Polski takiej propozycji nie bylo.
                              8. Wladze ZSRR na terenach Bialoruskiej SRR i Ukrainskiej SRR prowadzily
                              polityke terroru w stosunku do miejscowej ludnosci. Ocenia sie, ze w wyniku
                              sztucznie wywolanej kleski glodu na poczatku lat 30. na Ukrainie zmarlo do 1
                              miliona ludzi. Moze Stalin chcial ochronic Bialorusinow i Ukraincow przed
                              przejedzeniem i dlatego zajal wschodnie obszary II Rp - kto go wie, wszak
                              byl "ojcem narodu" i troszczyl sie o "swoje" dzieci. Szkoda tylko, ze tak
                              wielu "zatroszczyl" na smierc.

                              Mam nadzieje, ze ta wyliczanka ci wystarczy. Jesli uwazasz, ze byly jakies
                              istotne podobienstwa w tej sprawie, to wal smialo, lecz bez ogolnikowych
                              haselek.
                              • blong Re: aaa o ojczyznie pamietasz 11.05.05, 20:46
                                czy przyjal bys argumentacje
                                ze satelicka polska okupowana sowietami zyla lepiej niz okupowana hitlerem,
                                zginelo w niej mniej ludzi w ciagu 50 lat niz w ciagu 6 wladzy hitlera, szkoly
                                byly otwarte itd. itp. ?
                                porownaj sobie to z porownywaniem okupacji zaolzia i wschodniej polski
                                • europitek Re: aaa o ojczyznie pamietasz 12.05.05, 00:16
                                  Zmieniasz temat uciekajac od konkluzji w sprawie Zaolzia.
                                  europitek - blong 1:0 + 1 zolta kartka dla blonga

                                  To co napisales a propos PRL jest oczywistoscia tak oczywista, ze oczywiscie
                                  nie wymaga dyskusji.
                                  • blong Re: aaa o ojczyznie pamietasz 12.05.05, 00:31
                                    to nie mecz wiec ani bramki nie padaja
                                    sprawa zaolzie-generalna gubernia-wschod polski- prl
                                    sa sprawami o pewnych znakach podobienstwa, dlatego nie jest to ucieczka od
                                    tematu
                                    • europitek Re: aaa o ojczyznie pamietasz 12.05.05, 02:14
                                      Cofam zolta kartke.
                                      To "pewne" podobienstwo jest bardzo "niepewne" (Zaolzie-wschod), co powinienes
                                      zrozumiec po moich wyjasnieniach. Jesli nie rozumiesz, to jest 1:0.
                                      A o co ci chodzi z ta Generalna Gubernia ? Ze podobna do PRL, czy jak ?
                                      • blong Re: aaa o ojczyznie pamietasz 12.05.05, 03:46
                                        te punkty co pokazales wyzej sa opisem sytuacji zaolzia - tyle ze zaden z nich
                                        nie zmieni faktu ze pewne podobienstwa tam byly, przeciez nie mogla byc
                                        dokladnie taka sama sytuacja w obydwu wypadkach
                                        sa tam ale pewne znaki wspolne, wykorzystanie slabosci /bezbronnosci/ panstwa
                                        do uzyskania korzysci terytorialnej, wykorzystania do tego hitlera, teren do
                                        ktorego roszczenia zglasza wiecej panstw itd. itp.
                                        pamietaj o tym ze zwiazek radziecki uwazal za swoje to co nalezalo wczesniej do
                                        rosji /tak jak polska marzyla o panstwie wielkosci przedrozbiorowej rp/

                                        z generalna gubernia chodzilo o porownanie okupacji niemieckiej i satelickiego
                                        panstwa prl
                                        • europitek Re: aaa o ojczyznie pamietasz 12.05.05, 07:13
                                          1. Podane przez ciebie podobienstwa oczywiscie byly, ale maja one znacznie
                                          mniejsza wage niz roznice. Wszystkie oprocz "Hitlera" maga sie odnosic do
                                          wlasciwie dowolnej zmany terytorialnej.
                                          2. GG to nic innego jak niemiecki twor administracji okupacyjnej i z Polska
                                          panstwowoscia ma tylko tyle wspolnego, ze polscy filatelisci zbieraja wydawane
                                          wtedy znaczki pocztowe.
                          • kropekuk Wlasnie, czy lepiej bylo oddac Lwow Niemcom? 11.05.05, 04:03

                          • 7em Re: aaa o ojczyznie pamietasz 11.05.05, 08:13
                            > To fakt, ze pewien nieprzyjemny osad zostaje. Z drugiej jednak strony, czy
                            > lepiej byloby oddac Zaolzie Niemcom. To chyba sytuacja z rodzaju tych, w
                            > ktorych nie ma idealnie dobrego rozwiazania.

                            i i znowu gogus wpuscił cie w maliny pobocznych tematów. gdzie zaolzie a gdzie
                            poł miliona kilometrow kwadratowych, mordy i ludobójstwo kałmuckimi łapami.

                            5040
                            • europitek Re: aaa o ojczyznie pamietasz 11.05.05, 09:30
                              Nie pol miliona, a 390000.
                              A co do malin, to jestes w bledzie. Dzieki tej formie dyskusji (forum) mozna
                              prowadzic wiele tematow naraz, co chyba widac po naszej dyskusji.
                              • 7em Re: aaa o ojczyznie pamietasz 11.05.05, 09:45
                                > Nie pol miliona, a 390000.
                                to jest o 78 tys km kw wiecej niz dzisiejszy obszar Polski. nic nie poradze
                                lubie zaokrąglic czasem. mysle ze powinnas/es zwrocic uwage blagusiowi na
                                zlamanie poczucia proporcji.

                                5040
                                • europitek Re: aaa o ojczyznie pamietasz 11.05.05, 09:58
                                  Jestem jak pajak. Czekam, az mucha wpadnie w siec i ...
                                  • 7em Re: aaa o ojczyznie pamietasz 12.05.05, 09:26
                                    > Jestem jak pajak. Czekam, az mucha wpadnie w siec i ...
                                    wiesz co? to jest słodkie ze tak tutaj popisujecie sie wiedza historyczna.
                                    forum kwitnie. nie musze czytac o podpasce marianny. tylko, ze blongus podrzuca
                                    ci muchy do sieci typu zaolzianskiego a sam dalej pieje nad wielka kałmucją od
                                    berlina po kuryle.

                                    5040
                                    • europitek Re: aaa o ojczyznie pamietasz 12.05.05, 11:16
                                      Na moje ucho to jego pianie jest troche cienkie i jakby z oddali. Boi sie rzec
                                      cos wiecej niz znak zapytania (i ja go rozumiem), a to juz jest cos, takie
                                      malutkie, a cieszy.
                                      Chyba juz wystrzelal ostra amunicje i zostaly mu same slepaki ?
                      • kropekuk Polskich czy czeskich historykow? Ja czytalem 11.05.05, 04:01
                        tych czeskich...wink
                        • europitek Re: Polskich czy czeskich historykow? Ja czytalem 11.05.05, 04:29
                          Ja czytalem polskich, ale chetnie dowiem sie co pisza Czesi. Moze jestes w
                          stanie strescic to w dwoch-trzech zdaniach.
    • krzys52 A moze ten Putin to po prostu niedouk, i tyle... 11.05.05, 05:20
      Czy jednakze niewymienienie Polski jest powodem do wojny - szczerze watpie.

      A moze Putin to po prostu cham i burak, a w dodatku arogant i mafioso...

      Czy to sa jednak powody by obrazac sie na niego, za to, o czym i tak bylo
      wiadomo, ze jest po prostu cham i bura, arogant i mafioso?

      Czy jeden burak Putin, i obrazona duma narodowa, jest wystarczajacym powodem by
      nakrecac spirale wzajemnych niecheci?

      Bo mnie sie wydaje, ze mimo wszystko, powinno Polsce zalezec na dobrych
      stosunkach z Rosja. I ze swej strony powinna zrobic ile tylko mozna by stosunki
      te byly dobre a nie zle.
      • europitek Re: A moze ten Putin to po prostu niedouk, i tyle 11.05.05, 06:20
        Putin nie powiedzial niczego przypadkowo (rzuc okiem na moj post do bloga).
        Jest wsciekly na nas za Juszczenke i wyciaganie w "takiej podnioslej chwili"
        sprawy Katynia i paktu Ribbentrop-Molotow. Pomylil sie o tyle, ze pokazal
        zasadnosc polskich pretensji pod adresem Rosji i brak umiejetnosci
        dyplomatycznych.
        Zreszta Putin juz zlozyl samokrytyke - dal medal Jaruzelskiemu. Za co ? Chyba
        za II ws. Je tylko dziwie sie, ze Jaruzel go przyjal, bo w tych okolicznosciach
        mogl spokojnie odmowic. No, ale tak juz jest, ze starzy zolnierze biora medale
        od kazdego, kto je rozdaje.
        • krzys52 Re: A moze ten Putin to po prostu niedouk, i tyle 11.05.05, 16:01
          Putin nie powiedzial niczego przypadkowo (rzuc okiem na moj post do bloga).
          Jest wsciekly na nas za Juszczenke i wyciaganie w "takiej podnioslej chwili"
          sprawy Katynia i paktu Ribbentrop-Molotow.
          ;;

          Gdyby na mojej waznej i uroczystej rocznicy, np. slubu, przy wznoszeniu toastow
          i skladaniu zyczen, jeden z gosci wyszedl z pretensjami i zaczal mendzic o
          jakiejs zadawnionej wasni to takze bym sie spienil - bez wzgledu na to po
          czyjej stronie racja byla.

          Calkiem niedawno, o ile mie pamiec nie myli, powiedzial przeciez Putin, ze za
          pakt R-M przepraszac nie beda. Wcale im sie nie dziwie bo niby dlaczego mieliby
          przepraszac skoro z ich punktu widzenia bylo to wtedy poprawne posuniecie, oraz
          jak najbardziej w interesie Rosji sowieckiej.

          Podobnie z ludobojstwem w Katyniu, do ktorego Rosjanie maja zamiaru sie
          przyznac. A to dlatego, ze jak dotad jedynie pokonanym mozna bylo wcisnac
          ludobojstwo. Tylko glupi bierze na siebie ludobojstwo na ochotnika. Za
          ludobojstwo placi sie ponadto odszkodowania. No wiec dal Putin grzeczna
          odpowiedz przed obchodami ale tluk nie rozumie, ze w tym miejscu powinien byl
          zatrzymac sie. To nie rosyjskie braki w dyplomacji wyszly najaw lecz polskie -
          to byla impertynencja, bez wzgledu na to po czyjej stronie racja. Na tej
          uroczystosci nalezalo powstrzymac sie z mendzeniem do ktorego nieco wczesniej
          zdazyl sie Putin ustosunkowac. Mozna bylo przelozyc na po-obchodach - gdy z
          cala pewnoscia wymieniona zostalaby Polska wsrod sojusznikow antyhitlerowskich.
          A tak dal Polakom po nosie Putin za zaklocenie jego!!! uroczystosci, w jego!!!
          domu.

          Pozdrawiam
          K.
          .
          PS....Przepraszam ze nie mam teraz czasu by zajrzec do Twojego bloga. Uczynie
          to po powrocie z pracy.



          Pomylil sie o tyle, ze pokazal
          zasadnosc polskich pretensji pod adresem Rosji i brak umiejetnosci
          dyplomatycznych.
          Zreszta Putin juz zlozyl samokrytyke - dal medal Jaruzelskiemu. Za co ? Chyba
          za II ws. Je tylko dziwie sie, ze Jaruzel go przyjal, bo w tych okolicznosciach
          mogl spokojnie odmowic. No, ale tak juz jest, ze starzy zolnierze biora medale
          od kazdego, kto je rozdaje.


      • europitek Re: A moze ten Putin to po prostu niedouk, i tyle 11.05.05, 06:47
        Czyzby sie zaczely zniwa z zasiewow Putina ?
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2698950.html
        • patience Re: A moze ten Putin to po prostu niedouk, i tyle 11.05.05, 09:00
          Ankieta:
          Czy oddałbyś bilety na występ Teatru Balszoj?
          58% Tak (4278)
          42% Nie (3103)
          Liczba oddanych głosów: 7381

          Ciekawe jak bedzie wygladac ta ankieta pod koniec dnia i jakie by byly jej
          wyniki w innych panstwach sasiadujacych z Rosja. No ale pozytyw z tego
          wszystkiego jest taki, ze sie ozywi dyskusja nad ONZ, Rada bezpieczenstwa i tak
          dalej. Nie ma tego zlego...
          • babariba666 tu by trzeba było najpierw zapytać, czy... 11.05.05, 12:21
            ...'respondent' MA bilet na występ Bolszogo, czy ma/miał zamiar go kupić i za ile byłby skłonny taki bilet kupić.
            Potem można by sobie wartości brzegowe pobrać, korelacje policzyć i takie inne smile))
    • hymen chuj z Ruskimi! 11.05.05, 09:25
      blong napisał:

      > co jest obrzydliwego na slowach putina
      > "zawsze bedziemy pamietac pomoc aliantow USA, Wielkiej Brytanii, Francii i
      > nastepnych panstw koalicji antyhitlerowskiej"


      W tych słowach nie ma nic obrzydliwego. Obrzydliwe jest natomiast to, że w
      dalszym ciągu są Polacy, którzy z wielką chęcią chcą czcić wydarzenia, dzięki
      którym wypędzono i przesiedlono setki tysięcy obywateli polskich, tysiące
      zesłano do gułagów, rozstrzelano bez sądu, bądź urządzono im farsę zwaną sądem.

      • d.nutka1 Re: ch.. z Ruskimi! 11.05.05, 09:35
        hymen napisał:

        > W tych słowach nie ma nic obrzydliwego. Obrzydliwe jest natomiast to, że w
        > dalszym ciągu są Polacy, którzy z wielką chęcią chcą czcić wydarzenia, dzięki
        > którym wypędzono i przesiedlono setki tysięcy obywateli polskich

        masz coś Hymenie przeciwko wolnej Ukrainie i Litwie?
        • hymen Re: ch.. z Ruskimi! 11.05.05, 09:40
          d.nutka1 napisała:

          > hymen napisał:
          >
          > > W tych słowach nie ma nic obrzydliwego. Obrzydliwe jest natomiast to, że
          > w
          > > dalszym ciągu są Polacy, którzy z wielką chęcią chcą czcić wydarzenia, dz
          > ięki
          > > którym wypędzono i przesiedlono setki tysięcy obywateli polskich
          >
          > masz coś Hymenie przeciwko wolnej Ukrainie i Litwie?

          Czy moskiewskie uroczystości poświęcone były odzyskaniu wolności przez Litwę i
          Ukrainę?
          • monikaannaj Re: ch.. z Ruskimi! 11.05.05, 09:46
            > Czy moskiewskie uroczystości poświęcone były odzyskaniu wolności przez Litwę
            i
            > Ukrainę?

            No, Putin na pewno tak uwaza...
            • hymen Re: chuj z Ruskimi! 11.05.05, 09:54
              monikaannaj napisała:

              > > Czy moskiewskie uroczystości poświęcone były odzyskaniu wolności przez Li
              > twę
              > i
              > > Ukrainę?
              >
              > No, Putin na pewno tak uwaza...

              Na nieszczęście dla Putina, Litwini i Ukraińcy są odmiennego zdania.
          • d.nutka1 Re: ch.. z Ruskimi! 11.05.05, 09:58
            hymen napisał:

            > d.nutka1 napisała:
            >
            > > hymen napisał:
            > >
            > > > W tych słowach nie ma nic obrzydliwego. Obrzydliwe jest natomiast t
            > o, że
            > > w
            > > > dalszym ciągu są Polacy, którzy z wielką chęcią chcą czcić wydarzen
            > ia, dz
            > > ięki
            > > > którym wypędzono i przesiedlono setki tysięcy obywateli polskich
            > >
            > > masz coś Hymenie przeciwko wolnej Ukrainie i Litwie?
            >
            > Czy moskiewskie uroczystości poświęcone były odzyskaniu wolności przez Litwę
            i
            > Ukrainę?

            Humenie
            udajesz głupiego?
            bo nie przypuszczam, abyś głupi był
            ja się odniosłam nie do uroczystości w Moskwie tylko do twojego postu
            i co ty mi tu z "Moskwą" wyjeżdżasz zamiast konkretnej odpowiedzi na konkretne
            pytanie?
            jeśli nie masz nic przeciwko wolnej Ukrainie i Litwie to miej odwagę także na
            przyznanie, ze bez tych "wypędzeń" te dwa wolne kraje by nie powstały
            a może by powstały, ale bardziej krwawo
            • hymen Re: chuj z Ruskimi! 11.05.05, 10:08
              d.nutka1 napisała:

              > Humenie
              > udajesz głupiego?
              > bo nie przypuszczam, abyś głupi był
              > ja się odniosłam nie do uroczystości w Moskwie tylko do twojego postu
              > i co ty mi tu z "Moskwą" wyjeżdżasz zamiast konkretnej odpowiedzi na
              konkretne
              > pytanie?

              A mój post odnosił się do uroczystości w Moskwie. Masz jakieś wątpliwości?

              > jeśli nie masz nic przeciwko wolnej Ukrainie i Litwie to miej odwagę także na
              > przyznanie, ze bez tych "wypędzeń" te dwa wolne kraje by nie powstały
              > a może by powstały, ale bardziej krwawo

              Chesz tu dyskutować o hipotetycznej wersji historii? Bo faktem jest, że obydwa
              kraje nie uzyskały niepodległości dzięki Rosji nigdy. Masz odwagę przyznać
              rację bytu tym faktom?
              • d.nutka1 Re: ch.. z Ruskimi! 11.05.05, 10:16
                hymen napisał:

                > Chesz tu dyskutować o hipotetycznej wersji historii? Bo faktem jest, że
                obydwa
                > kraje nie uzyskały niepodległości dzięki Rosji nigdy. Masz odwagę przyznać
                > rację bytu tym faktom?

                widać nauka Patience nie poszła w las
                to Patience podała informacje, że całe sztaby historyków za ciężką forsę
                zajmują się badaniami historycznymi pod ogólnym tytułem "co by było gdyby...?"

                a ty Hymenie nadal "strugasz wariata"
                uroczystości w Moskwie były przedwczoraj
                mnie interesuje w rozważaniach już dziś i jutro
                oczywiśnie bez zapominania czego nauczyłam się wczoraj
                • hymen Re: chuj z Ruskimi! 11.05.05, 10:32
                  d.nutka1 napisała:

                  > hymen napisał:
                  >
                  > > Chesz tu dyskutować o hipotetycznej wersji historii? Bo faktem jest, że
                  > obydwa
                  > > kraje nie uzyskały niepodległości dzięki Rosji nigdy. Masz odwagę przyzna
                  > ć
                  > > rację bytu tym faktom?
                  >
                  > widać nauka Patience nie poszła w las
                  > to Patience podała informacje, że całe sztaby historyków za ciężką forsę
                  > zajmują się badaniami historycznymi pod ogólnym tytułem "co by było gdyby...?"

                  Symptom patienckiej fobii?

                  > a ty Hymenie nadal "strugasz wariata"
                  > uroczystości w Moskwie były przedwczoraj
                  > mnie interesuje w rozważaniach już dziś i jutro
                  > oczywiśnie bez zapominania czego nauczyłam się wczoraj

                  Jakoś nie dostrzegłem tego zainteresowania. No dobrze, co maś na myśli pisząc
                  dziś i jutro, pamiętając o wczoraj i odkładając na bok to przedwczoraj?
                  • d.nutka1 Re: ch.. z Ruskimi! 11.05.05, 11:18
                    hymen napisał:

                    > Symptom patienckiej fobii?

                    na jakiej podstawie postawiłeś taką diagnozę?
                    że powołałam się na patience w momencie dla ciebie nieodpowiednim?


                    >
                    > Jakoś nie dostrzegłem tego zainteresowania. No dobrze, co maś na myśli pisząc
                    > dziś i jutro, pamiętając o wczoraj i odkładając na bok to przedwczoraj?

                    a czy ja napisałam "odkładając na bok to przedwczoraj"?
                    no dobrze
                    nawet zgodzę się z tym "na bok" co wcale nie znaczy, że od razu zakopuję do
                    sarkofagu niepamięci
                    nie wiem jak działa twoja pamięć Hymenie, ale moja z tych "boków" dosyć często
                    korzysta
                    ważne jest kiedy te "boki" dają o sobie znać aby nie wyszło, że wszystko robi
                    się "na boki"
                    • hymen Re: chuj z Ruskimi! 11.05.05, 11:54
                      d.nutka1 napisała:

                      > hymen napisał:
                      >
                      > > Symptom patienckiej fobii?
                      >
                      > na jakiej podstawie postawiłeś taką diagnozę?
                      > że powołałam się na patience w momencie dla ciebie nieodpowiednim?

                      Nie nieodpowiednim dla mnie, tylko bez związku, stąd pytanie-diagnoza.

                      > >
                      > > Jakoś nie dostrzegłem tego zainteresowania. No dobrze, co maś na myśli pi
                      > sząc
                      > > dziś i jutro, pamiętając o wczoraj i odkładając na bok to przedwczoraj?
                      >
                      > a czy ja napisałam "odkładając na bok to przedwczoraj"?

                      Tak: "uroczystości w Moskwie były przedwczoraj mnie interesuje w rozważaniach
                      już dziś i jutro oczywiśnie bez zapominania czego nauczyłam się wczoraj"

                      > no dobrze
                      > nawet zgodzę się z tym "na bok" co wcale nie znaczy, że od razu zakopuję do
                      > sarkofagu niepamięci
                      > nie wiem jak działa twoja pamięć Hymenie, ale moja z tych "boków" dosyć
                      często
                      > korzysta
                      > ważne jest kiedy te "boki" dają o sobie znać aby nie wyszło, że wszystko robi
                      > się "na boki"

                      Przepraszam ale nie bardzo wiem o co chodzi.
                      • d.nutka1 Re: ch.. z Ruskimi! 11.05.05, 12:13
                        hymen napisał:

                        >
                        > Nie nieodpowiednim dla mnie, tylko bez związku, stąd pytanie-diagnoza.

                        jak to bez związku?
                        zarzuciłeś mi poprzednio
                        w kolejności
                        1.ty o wypędzeniach
                        ja o wolnej (przez te wypędzenia)Litwie i Ukrainie i co by było gdyby
                        tych"wypędzeń" nie było
                        2.ty na to, że "nie ma co gdybać"
                        ja ci na to, że jest co gdybać, bo przecież...i tu podałam przykład wypowiedzi
                        Patience o płaceniu naukowcom za "gdybanie"
                        3.ty mi na to, ze mam patiencofobię
                        a ja w wtedy z zapytaniem na jakiej podstawie taka diagnoza?
                        4. to ty teraz, że bez związku

                        pytam się wię TERAZ
                        co z czym jest bez związku


                        >
                        > Przepraszam ale nie bardzo wiem o co chodzi.

                        pytałeś się mnie dlaczego "na bok odkładam przedwczoraj"
                        no to ja ci odpowiadam o tym "na boku"
                        jesze nie jesteś usatysfakcjonowany moimi odpowiedziami?
                        bo są nie po twojej myśli?
                        spróbuj więc przeczytać i coś co jest "nie po twojej myśli" pod kątem, że
                        to "nie po twojej myśli" też może mieć sens
                        ty możesz nie rozumieć sensu, ale to nie usprawiedliwia abyś tak w czambuł
                        jednym zdaniem skreślał wszystko, a przede wszystkim PODWAŻAŁ sens tego czego
                        sam nie zrozumiałeś
                        • hymen O cierpliwości! 11.05.05, 12:43
                          d.nutka1 napisała:

                          > hymen napisał:
                          >
                          > >
                          > > Nie nieodpowiednim dla mnie, tylko bez związku, stąd pytanie-diagnoza.
                          >
                          > jak to bez związku?
                          > zarzuciłeś mi poprzednio
                          > w kolejności
                          > 1.ty o wypędzeniach

                          Nie, pisałem uroczystym upamiętnianiu wydarzeń, które niosły za sobą tragiczne
                          dla Polaków reperkusje. Wypędzania w Twoim ujęci zostały wyrwane z kontekstu.

                          > ja o wolnej (przez te wypędzenia)Litwie i Ukrainie i co by było gdyby
                          > tych"wypędzeń" nie było
                          > 2.ty na to, że "nie ma co gdybać"

                          Tak, gdyż w pierwszej kolejności należałoby ustalić wspólną wersję wydarzeń.
                          Wskazałem przy tym, że przez te "wypędzenia" nie powstała wolna Litwa i
                          Ukraina. Dywagacje Patience nie mają tu nic do rzeczy, gdyż Rosja nie przyznała
                          niepodległości żadnemu z tych państw i w tej sytuacji rzeczywiście nie ma co
                          gdybać, co by się wydarzyło bez wypędzeń. Innymi słowy, z wypędzeniami czy też
                          bez, wolności nie było.

                          > ja ci na to, że jest co gdybać, bo przecież...i tu podałam przykład
                          wypowiedzi
                          > Patience o płaceniu naukowcom za "gdybanie"

                          Bez związku, gdyż podmiotem naszej dyskusji cały czas nie jest alternatywna
                          wersja historii.

                          > 3.ty mi na to, ze mam patiencofobię
                          > a ja w wtedy z zapytaniem na jakiej podstawie taka diagnoza?

                          Na podstawie powołania się na opinię Patience, która nie miała związku z
                          wymianą zdań. Pytanie brzmi, czy Litwa uzyskała niepodległość dzięki
                          wypędzeniom, bądź też w łagodniejszej formie, czy Litwa uzyskała niepodległość
                          w wyniku działań Armi Czerwonej i późniejszych rządów sowieckich? Jeśli
                          odpowiedź brzmi nie, to dywagacje o tym, czy bez wypędzeń również odzyskałaby
                          niepodległość nie mają najmniejszego sensu.

                          > 4. to ty teraz, że bez związku
                          >
                          > pytam się wię TERAZ
                          > co z czym jest bez związku

                          >
                          > >
                          > > Przepraszam ale nie bardzo wiem o co chodzi.
                          >
                          > pytałeś się mnie dlaczego "na bok odkładam przedwczoraj"
                          > no to ja ci odpowiadam o tym "na boku"
                          > jesze nie jesteś usatysfakcjonowany moimi odpowiedziami?
                          > bo są nie po twojej myśli?
                          > spróbuj więc przeczytać i coś co jest "nie po twojej myśli" pod kątem, że
                          > to "nie po twojej myśli" też może mieć sens
                          > ty możesz nie rozumieć sensu, ale to nie usprawiedliwia abyś tak w czambuł
                          > jednym zdaniem skreślał wszystko, a przede wszystkim PODWAŻAŁ sens tego czego
                          > sam nie zrozumiałeś

                          No ale ja ciągle nie rozumiem a to, że nie rozumiem nie oznacza, że podważam.
                          • d.nutka1 Re: O cierpliwości! 11.05.05, 13:24
                            hymen napisał:

                            > Nie, pisałem uroczystym upamiętnianiu wydarzeń, które niosły za sobą
                            tragiczne
                            > dla Polaków reperkusje. Wypędzania w Twoim ujęci zostały wyrwane z kontekstu.

                            bo pominęłam gułagi?
                            a uwypukliłam wolność (po latach) dla litwy i Ukrainy?

                            > Na podstawie powołania się na opinię Patience, która nie miała związku z
                            > wymianą zdań.

                            moim zdaniem miała związek, bo jak byłoby możliwe uzyskanie wolności przez
                            Litwę i Ukrainę w sytuacji gdyby granice z 39r nie były "przesunięte"?
                            na drodze referendum oddałbyś Litwinom Wilno?


                            >Pytanie brzmi, czy Litwa uzyskała niepodległość dzięki
                            > wypędzeniom, bądź też w łagodniejszej formie, czy Litwa uzyskała
                            niepodległość
                            > w wyniku działań Armi Czerwonej i późniejszych rządów sowieckich? Jeśli
                            > odpowiedź brzmi nie, to dywagacje o tym, czy bez wypędzeń również odzyskałaby
                            > niepodległość nie mają najmniejszego sensu.

                            Litwa i Ukraina uzyskały wolność w skutek WIELU wzajemnie na sibie nachodzących
                            wydarzeń.
                            i zapewniam cię, ze gdyby nie te "przemieszczenia" czy nazwijmy to wprost -
                            WYPĘDZENIA Polaków z tamtych terenów, to wolność Litwinów i Ukraińców mogłaby
                            przebiegać w podobny sposób jak obecnie w Czeczeni lub przebiegały na terenach
                            byłej Jugosławi
                            ale ja wiem, że...jeśli to danutka pisze o "wypędzeniach" to na pewno ma w tym
                            jakiś ukryty cel i lepiej od razu "zneutralizować" w zarodku jakiekolwiek z nią
                            dyskusje na ten temat

                            > No ale ja ciągle nie rozumiem a to, że nie rozumiem nie oznacza, że podważam.

                            napisałeś jednak w taki sposób to swoje "nie rozumiem", że PODWAŻAŁEŚ sens
                            całości mojej wypowiedzi

                            ale ja rozumiem, ze dyskutowanie ze mną o tak drażliwych tematach jest
                            rzeczywiście wejściem na grząski grunt i lepiej tego unikać.
                            w porządku
                            masz prawo unikać, ale wielką niestosownością i niegrzecznością jest robić ze
                            mnie kretynkę lub nawet gorzej (ta ptienciofobia chociażby)przy okazji
                            swoich "uników" na niewygodne ewentualne podteksty w moich wypowiedziach.
                            • hymen Re: O cierpliwości! 11.05.05, 14:01
                              d.nutka1 napisała:

                              > bo pominęłam gułagi?
                              > a uwypukliłam wolność (po latach) dla litwy i Ukrainy?

                              Bo chcesz rozpatrywać wypędzenia bez związku z ich przyczynami a ich skutki bez
                              nadania jakiegokolwiek kontekstu. Ponadto błędnie przyjmujesz, że wolność Litwy
                              i Ukrainy sprawia mi jakąś trudność.

                              >
                              > > Na podstawie powołania się na opinię Patience, która nie miała związku z
                              > > wymianą zdań.
                              >
                              > moim zdaniem miała związek, bo jak byłoby możliwe uzyskanie wolności przez
                              > Litwę i Ukrainę w sytuacji gdyby granice z 39r nie były "przesunięte"?
                              > na drodze referendum oddałbyś Litwinom Wilno?

                              Co ma piernik do wiatraka? Może opisałabyś tę alternatywę historyczną, o której
                              chcesz tu dyskutować. Chciałbym uniknąć pytań typu, dlaczego ja a nie zwycięski
                              Hitler?

                              >
                              >
                              > >Pytanie brzmi, czy Litwa uzyskała niepodległość dzięki
                              > > wypędzeniom, bądź też w łagodniejszej formie, czy Litwa uzyskała
                              > niepodległość
                              > > w wyniku działań Armi Czerwonej i późniejszych rządów sowieckich? Jeśli
                              > > odpowiedź brzmi nie, to dywagacje o tym, czy bez wypędzeń również odzyska
                              > łaby
                              > > niepodległość nie mają najmniejszego sensu.
                              >
                              > Litwa i Ukraina uzyskały wolność w skutek WIELU wzajemnie na sibie
                              nachodzących
                              >
                              > wydarzeń.
                              > i zapewniam cię, ze gdyby nie te "przemieszczenia" czy nazwijmy to wprost -
                              > WYPĘDZENIA Polaków z tamtych terenów, to wolność Litwinów i Ukraińców mogłaby
                              > przebiegać w podobny sposób jak obecnie w Czeczeni lub przebiegały na
                              terenach
                              > byłej Jugosławi

                              A niby dlaczego? I znowu nie wiem do jakich realiów odnosisz
                              swoje "spostrzeżenia"? Jaką sytuację mam tu rozważać, ludność polska
                              pozostawiona na terenach Ukrainy i Białorusi, pustka czy Niemcy na terenach
                              wschodnich, Litwa w granicach Polski, Niemiec czy Rosji i setki innych
                              niewiadomych.

                              > ale ja wiem, że...jeśli to danutka pisze o "wypędzeniach" to na pewno ma w
                              tym
                              > jakiś ukryty cel i lepiej od razu "zneutralizować" w zarodku jakiekolwiek z
                              nią
                              >
                              > dyskusje na ten temat

                              Skoro piszesz, że masz to pewnie masz. Ja nic o tym nie wiem.

                              >
                              > > No ale ja ciągle nie rozumiem a to, że nie rozumiem nie oznacza, że podwa
                              > żam.
                              >
                              > napisałeś jednak w taki sposób to swoje "nie rozumiem", że PODWAŻAŁEŚ sens
                              > całości mojej wypowiedzi
                              >
                              > ale ja rozumiem, ze dyskutowanie ze mną o tak drażliwych tematach jest
                              > rzeczywiście wejściem na grząski grunt i lepiej tego unikać.
                              > w porządku
                              > masz prawo unikać, ale wielką niestosownością i niegrzecznością jest robić ze
                              > mnie kretynkę lub nawet gorzej (ta ptienciofobia chociażby)przy okazji
                              > swoich "uników" na niewygodne ewentualne podteksty w moich wypowiedziach.

                              A jakie uniki masz na myśli? Nie uciekam od kwestii niepodległości dla Litwy i
                              Ukrainy a o innych unikach nie napisałaś. Lepiej będzie, jak nie skomentuję
                              pozostałej części akapitu.
                              • d.nutka1 Re: O cierpliwości! 11.05.05, 14:38
                                mnie już jej zabrakło

                                tak Hymenie
                                masz rację i twoje jest na wierzchu
                                pamiętasz chociaż po co wszedłeś ze mną w dyskusję?
                                • hymen Re: O cierpliwości! 11.05.05, 14:43
                                  d.nutka1 napisała:

                                  > mnie już jej zabrakło
                                  >
                                  > tak Hymenie
                                  > masz rację i twoje jest na wierzchu
                                  > pamiętasz chociaż po co wszedłeś ze mną w dyskusję?

                                  Pamiętam, że zadałaś mi pytanie, czy mam coś przeciw niepodległości Litwy i
                                  Ukrainy i nic nie pisałem o swoich motywach dyskutowania z Tobą, Danusiu. I
                                  podtrzymuję w dalszym ciągu opinię, że wypędzenie i przemieszczanie ludności
                                  przez reżim Stalina w najmniejszym stopniu nie ułatwiło utworzenie tych państw.
                                  • d.nutka1 Re: O cierpliwości! 11.05.05, 14:57
                                    hymen napisał:

                                    > Pamiętam, że zadałaś mi pytanie, czy mam coś przeciw niepodległości Litwy i
                                    > Ukrainy i nic nie pisałem o swoich motywach dyskutowania z Tobą, Danusiu. I
                                    > podtrzymuję w dalszym ciągu opinię, że wypędzenie i przemieszczanie ludności
                                    > przez reżim Stalina w najmniejszym stopniu nie ułatwiło utworzenie tych
                                    państw.

                                    jeśli "nie ułatwiło" to znaczy że było obojętne lub wręcz nawet utrudniłoby?
                                    no to ja właśnie o tym "utrudniłoby" napisałam
                                    a stopień tego "utrudnienia" to jeszcze większe gdybanie,którego w tym
                                    przypadku nie tylko ty nie lubisz
                                    • hymen Re: O cierpliwości! 11.05.05, 15:06
                                      d.nutka1 napisała:

                                      > jeśli "nie ułatwiło" to znaczy że było obojętne lub wręcz nawet utrudniłoby?
                                      > no to ja właśnie o tym "utrudniłoby" napisałam
                                      > a stopień tego "utrudnienia" to jeszcze większe gdybanie,którego w tym
                                      > przypadku nie tylko ty nie lubisz

                                      Wydaję się, że nie pisałaś o utrudnieniu spowodowanym przesiedleniami. Jeśli
                                      się mylę proszę jedynie o precyzyjniejsze wyjaśnienie, o co chodzi z tym
                                      utrudnianiem. Według mnie, jeśli już chodzi o tę kwestię, to pozostawienie
                                      ludności na swoich pieleszach ułatwiłoby sprawę autonomi dla Ukraińców i
                                      później uzyskania pełnej niepodległości, tak na zasadzie gdybania.
                                      • d.nutka1 Re: O cierpliwości! 11.05.05, 15:16
                                        hymen napisał:

                                        >jeśli już chodzi o tę kwestię, to pozostawienie
                                        > ludności na swoich pieleszach ułatwiłoby sprawę autonomi dla Ukraińców i
                                        > później uzyskania pełnej niepodległości, tak na zasadzie gdybania.

                                        a teraz jaką "bajeczkę" chcesz mi opowiedzieć?
                                        jak to Czechosłowacja się podzieliła?
                                        • hymen Re: O cierpliwości! 11.05.05, 15:25
                                          d.nutka1 napisała:

                                          > hymen napisał:
                                          >
                                          > >jeśli już chodzi o tę kwestię, to pozostawienie
                                          > > ludności na swoich pieleszach ułatwiłoby sprawę autonomi dla Ukraińców i
                                          > > później uzyskania pełnej niepodległości, tak na zasadzie gdybania.
                                          >
                                          > a teraz jaką "bajeczkę" chcesz mi opowiedzieć?
                                          > jak to Czechosłowacja się podzieliła?

                                          No i ponownie potwierdziłaś, Danusiu, że rozmowa o wizjach historii
                                          przechowywanych gdzieś w pamięciach rozmówców nie ma sensu, o czym Ci wcześniej
                                          pisałem. Przesiedlenia dobywały się w konkretnej sytuacji geopolitycznej a ty
                                          pytasz się o bajki więc i bajeczne odpowiedzi uzyskujesz. Czechosłowacja
                                          podzieliła się z woli zamieszkującej tam ludności i nie było tam przesiedleń na
                                          taką skalę. Gdyby zwycięska Armia Czerwona nie wyzwoliła tego kraju, oba narody
                                          najprawdopodobniej wyraziłyby taką wolę dużo wcześniej, pod warunkiem
                                          oczywiście, że taką wolę by miały.
                                          • d.nutka1 Re: O cierpliwości!...i realizacji wizji 11.05.05, 15:53
                                            hymen napisał:

                                            > No i ponownie potwierdziłaś, Danusiu, że rozmowa o wizjach historii
                                            > przechowywanych gdzieś w pamięciach rozmówców nie ma sensu, o czym Ci
                                            wcześniej
                                            >
                                            > pisałem. Przesiedlenia dobywały się w konkretnej sytuacji geopolitycznej a ty
                                            > pytasz się o bajki więc i bajeczne odpowiedzi uzyskujesz. Czechosłowacja
                                            > podzieliła się z woli zamieszkującej tam ludności i nie było tam przesiedleń
                                            na
                                            >
                                            > taką skalę. Gdyby zwycięska Armia Czerwona nie wyzwoliła tego kraju, oba
                                            narody
                                            >
                                            > najprawdopodobniej wyraziłyby taką wolę dużo wcześniej, pod warunkiem
                                            > oczywiście, że taką wolę by miały.

                                            Hymenie
                                            pamiętasz jeszcze o czym był ten wątek w zamyśle autora?
                                            a pamiętsz jeszcze "wizje" naszych polityków
                                            "nie będzie Ruski pluł nam w twarz"?
                                            no i "napluł"
                                            a ty mnie się czepiasz, że ja przy okazji wspomniałam o wolnej Litwie i
                                            Ukrainie zamiast razem z tobą wycierać sobie twarz "po napluciu" historią
                                            nieszczęść doznanych wcześniej.
                                            • hymen Re: O cierpliwości!...i realizacji wizji 11.05.05, 16:03
                                              d.nutka1 napisała:

                                              > Hymenie
                                              > pamiętasz jeszcze o czym był ten wątek w zamyśle autora?
                                              > a pamiętsz jeszcze "wizje" naszych polityków
                                              > "nie będzie Ruski pluł nam w twarz"?
                                              > no i "napluł"

                                              A ja zupełnie nie miałem zamiaru i nadal nie mam realizować zamysły Blonga.

                                              > a ty mnie się czepiasz, że ja przy okazji wspomniałam o wolnej Litwie i
                                              > Ukrainie zamiast razem z tobą wycierać sobie twarz "po napluciu" historią
                                              > nieszczęść doznanych wcześniej.

                                              Nie czepiam się, tylko wyrażm gotowość pogadania sobie co by było, gdyby. Gdzie
                                              Ty dostrzegłaś wycieranie sobie twarzy, nie bardzo mogę zrozumieć zwłaszcza, że
                                              to nie z mojej inicjatywy próbujesz zmieniać ową historię nieszczęść.
                                              • d.nutka1 Re: O cierpliwości!...i realizacji wizji 11.05.05, 16:33
                                                hymen napisał:

                                                > Nie czepiam się, tylko wyrażm gotowość pogadania sobie co by było, gdyby.

                                                Hymenie
                                                żarty czy kpina?
                                                czy to nie za moje "gdybanie" postawiłeś diagnozę, ze mam patiecofobię?

                                                >Gdzie
                                                >
                                                > Ty dostrzegłaś wycieranie sobie twarzy, nie bardzo mogę zrozumieć zwłaszcza,
                                                że
                                                >
                                                > to nie z mojej inicjatywy próbujesz zmieniać ową historię nieszczęść.

                                                a to już jakiś "obrócony kot ogonem".
                                                ogon mam teraz przekonywać, ze ja o "nieszczęściach" w tym wątku nic nie
                                                pisałam?
                                                • hymen O rany, Danuśka!! 11.05.05, 16:45
                                                  d.nutka1 napisała:

                                                  > hymen napisał:
                                                  >
                                                  > > Nie czepiam się, tylko wyrażm gotowość pogadania sobie co by było, gdyby.
                                                  >
                                                  >
                                                  > Hymenie
                                                  > żarty czy kpina?
                                                  > czy to nie za moje "gdybanie" postawiłeś diagnozę, ze mam patiecofobię?

                                                  Owszem, taką diagnozę postawiłem tyle, że opinię Patience przytoczyłaś zupełnie
                                                  w innym celu niż tu podajesz. Diagnoza nie była odpowiedzią na "gdybanie" a na
                                                  chęć wykazania mi, że nie mam odwagi rozmawiać o uwarunkowaniach odzyskania
                                                  wolności przez Litwę i Ukrainę.

                                                  >
                                                  > >Gdzie
                                                  > >
                                                  > > Ty dostrzegłaś wycieranie sobie twarzy, nie bardzo mogę zrozumieć zwłaszc
                                                  > za,
                                                  > że
                                                  > >
                                                  > > to nie z mojej inicjatywy próbujesz zmieniać ową historię nieszczęść.
                                                  >
                                                  > a to już jakiś "obrócony kot ogonem".
                                                  > ogon mam teraz przekonywać, ze ja o "nieszczęściach" w tym wątku nic nie
                                                  > pisałam?

                                                  Po co? Uważasz, że wypędzenia nie są nieszczęściem czy też nic o nich nie
                                                  pisałaś?
                                                  • d.nutka1 Re: O rany, Danuśka!! 11.05.05, 19:59
                                                    hymen napisał:

                                                    >
                                                    > Owszem, taką diagnozę postawiłem tyle, że opinię Patience przytoczyłaś
                                                    zupełnie
                                                    >
                                                    > w innym celu niż tu podajesz. Diagnoza nie była odpowiedzią na "gdybanie" a
                                                    na
                                                    > chęć wykazania mi, że nie mam odwagi rozmawiać o uwarunkowaniach odzyskania
                                                    > wolności przez Litwę i Ukrainę.

                                                    Hymenie
                                                    ręce mi już opadły w tym momencie
                                                    i zastanawiam się jeszcze tylko co ty chcesz mi udowodnić?
                                                    a może sobie?
                                                    jeszcze raz sobie "gdybam" na kanwie nieszczęścia z WYPĘDZENIEM czy bardziej
                                                    poplitpoprawnie PRZESIEDLENIEM Polaków z terenów obecnej Litwy i Ukrainy.
                                                    otóż "gdybam", że gdyby te PRZESIEDLENIA nie odbyły się razem z trasą Armii
                                                    Czerwonej na Zachód,to po 89r mogłaby dojść jeszcze krwawa opcja
                                                    jugosłowiańska.
                                                    dlatego zapytałam ciebie na twoje wspomnienie o wypędzeniach i gułagach i
                                                    innych strasznych sprawach czy masz coś przeciwko wolnej Litwie i Ukrainie.
                                                    ja nie staję po stronie Jałty. mnie tam nie było.
                                                    to nie ja stałam w drugim rzędzie za Putinem.
                                                    ale też nie ja wymachuję pomponami przed Goliatem,aby jakieś ukłony do publiki
                                                    robił na które nie ma ochoty.

                                                    > Po co? Uważasz, że wypędzenia nie są nieszczęściem czy też nic o nich nie
                                                    > pisałaś?

                                                    wypędzenia są nieszczęściem dla wypędzonych.
                                                    ale zapytaj się tych "niewypędzonych" Polaków z Białorusi czy Kazachstanu czy
                                                    jednak w swoim czasie woleliby nie być "wypędzeni"
                                                  • patience Czy mi ktos moze wytlumaczyc? 12.05.05, 04:19
                                                    Czemu danutka pyta hymena co ja mam na mysli?

                                                    Nawiasem mowiac, skoro juz o wypedzeniach rozmawiacie, to oblicza sie, ze na
                                                    terenie kontynentu europejskiego w toku XX wieku wypedzono, przepedzono lub
                                                    przymusowo przesiedlono miedzy 60 a 80 milionow ludzi. Dwadziescia milionow to
                                                    olbrzymi margines bledu, ale spowodowany jest trudnosciami w dostepie do zrodel
                                                    sowieckich. W tej liczbie znajduja sie rowniez Polscy Zydzi, gdyby to danutke
                                                    interesowalo. Przed Holokaustem byli przymusowo przesiedlani i koncentrowani w
                                                    gettach, a potem 'wypedzani' z zycia... Po 1945 roku Sowieci przymusowo
                                                    przesiedlali polskich Zydow na przyklad do brytyjskiej strefy okupacyjnej, celem
                                                    bylo zrobienie klopotow Brytyjczykom na Polwyspie Arabskim. Generalnie to mam
                                                    bardzo powazne watpliwosci, czy przesiedlanie, wysiedlanie i przepedzanie
                                                    milionow ludzi sluzy sprawie pokoju. Moim zdaniem sluzy panowaniu, a czasem wojnie.

                                                    Nawiasem mowiac, jesli chodzi o Ukraine, to podlegala ona kilkakrotnie polityce
                                                    wysiedlen i przesiedlen, w tym wysiedlen "do nikad", czyli z zycia. Mam na mysli
                                                    glod na ukrainie, ktory zrobil przestrzen dla osadnikow rosyjskich. Skutki
                                                    takiej 'pokojowej' polityki dla wolnosci Ukrainy mielismy okazje ogladac w
                                                    czasie pomaranczowej rewolucji, kiedy to ukraina pekala wzdluz osi
                                                    wschod/zachod. A regiony s potomkami rosyjskich osadnikow glosowaly za projektem
                                                    politycznym niedwuznacznie podporzadkowujacym Ukraine Rosji. Dramat polega na
                                                    tym, ze tych rosyjskich osadnikow tez swego czasu nikt nie pytal, czy chca na
                                                    ukrainie mieszkac. I tak to jest. Wysiedlenia sowieckie nie sluzyly sprawie
                                                    wolnosci Ukrainy czy litwy. Sprowadzaly tysiace i miliony ludzi do poziomu stada
                                                    bydla przepedzanego z jednego pastwiska na drugie ... a czasem do rzezni.
                                                  • europitek Re: Czy mi ktos moze wytlumaczyc? 12.05.05, 07:33
                                                    Piekna mowa, lubie takie.
                                                    A na ewentualnych oponentow nasle wszystkich "swietych", ktorzy zatruwaja zycie
                                                    spokojnym ludziom na forum Nauka.
                                                  • patience Re: Czy mi ktos moze wytlumaczyc? 12.05.05, 07:58
                                                    masz tam naukowych bojownikow o wolnosc i demokracjem?
                                                    wink)
                                                  • europitek Re: Czy mi ktos moze wytlumaczyc? 12.05.05, 10:10
                                                    Bojownicy nie sa tacy grozni, mialem na mysli specow od roznych swietosci oraz
                                                    tych od antyswietosci. Jak sie zczepia, to nie ma na nich sily. Na innych
                                                    portalach tez sa zapalency, ktorzy kotluja sie w nieduzych grupach przez 100-
                                                    200 postow, wytykajac wrogowi kazde slowo (niezaleznie od wartosci
                                                    merytorycznej). Tak sobie mysle: cale szczescie, ze internetu nie wynaleziono
                                                    wczesniej lub ze PRL odszedl w zaswiaty. Dopiero by bylo, jakby tak komitety
                                                    delegowaly swoich do prostowania nieslusznych pogladow w sieci. A moze byloby
                                                    nawet smiesznie ... np. mecz Swiadkowie Jehowy kontra Wydzial Ideologiczny
                                                    (czegos tam).
                                                    Z drugiej strony to widac, ze narod ma krzepe i silny kregoslup ideo.
                                                  • patience Re: Czy mi ktos moze wytlumaczyc? 12.05.05, 11:13
                                                    > Z drugiej strony to widac, ze narod ma krzepe i silny kregoslup ideo.

                                                    Masz u mnie piwo za zmysl obywatelskiej czujnosci. Zczepianie sie Swiadkow
                                                    Jechowy z Wydzialem Ideologicznym (czegos tam) przemowilo do mej wyobrazni i
                                                    uwazam ze jest sexy. eheheheeeee
                                                  • d.nutka1 Re: Czy mi ktos moze wytlumaczyc?__ja mogę 12.05.05, 08:23
                                                    patience napisała:

                                                    > Czemu danutka pyta hymena co ja mam na mysli?
                                                    >

                                                    Patience
                                                    ciebie "przywołałam" w rozmowie z Hymenem jako autorytet do "badań za ciężką
                                                    forsę" nad "gdybaniem", czyli co by było gdyby.
                                                    Z pozostałą częścią twojego postu całkowicie się zgadzam a przede wszystkim ze
                                                    spostrzeżeniem, że gdyby nie było w historii ludzkości "przepędzania ludzi z
                                                    pastwiska na pastwisko" to ludzie byliby o wiele szczęśliwsi-być może.
                                                    ale czy wogóle istniałaby wtedy historia ludzkości lub jakiegokolwiek choćby
                                                    Państwa?
                                                    trochę sobie na koniec zażartuję
                                                    ponoć jeden lud przed tysiącami lat "sam się wypędził" z dobrodziejstwa
                                                    ówczesnego mocarstwa, ale wędrując przez 40 lat po pustyni (zagrożony co
                                                    najwyżej burzą piaskową) zapragnął jednak osiedlenia się na jakimś skrawku
                                                    ziemi. tylko okazało się wtedy, ze w zasięgu możliwości technicznych ówczesnego
                                                    przemieszczania wszystkie okoliczne pastwiska były już zajęte.
                                                    a jak ich po jakimś czasie i stamtąd silniejszy przepędził, to biedacy
                                                    wędrowali w poszukiwaniu wolnego pastwiska po całym świecie przez 2000 lat i
                                                    żadnego wolnego pastwiska nie znaleźli.
                                                    tak
                                                    wypędzenia na zajęte już pastwiska to naprawdę straszna rzecz.
                                                    czyli co?
                                                    wypędzać ...na pastwiska niebieskie?
                                                    ja tylko gdybam sobie
                                                  • hymen Patience! Masz szczęście, że napisałaś parę 12.05.05, 09:36
                                                    słów o tych biednych Żydowinach, w przeciwnym razie PaniDanka na rożen by Cię
                                                    pewnie nadziała. Ja mogę dodać, że Putin nie wspomniał ani słowem o Żydach w
                                                    swoim przemówieniu i miał ku tem całkowicie realne powody.

                                                    Danusiu,
                                                    nie mam ochoty na przekomarzanie się, co kto napisał i co miał na myśli.
                                                    Dzisiejsze opinie, na które się powołujesz wypowiadane są przez Polaków, którzy
                                                    właśnie doświadczyli dobrodziejstw przesiedleń, zaś legendy o przepędzaniu
                                                    jakiegoś narodu z pastwiska na pastwisko jakoś mnie nie interesują.
                                                  • d.nutka1 Re: Patience! Masz szczęście, że napisałaś parę 12.05.05, 09:41
                                                    hymen napisał:

                                                    > słów o tych biednych Żydowinach, w przeciwnym razie PaniDanka na rożen by Cię
                                                    > pewnie nadziała.

                                                    Hymenie
                                                    chcesz wyjść z twarzą?
                                                    proszę bardzo
                                                    ja zapamiętam taką twoją twarz
                                                  • europitek Re: Patience! Masz szczęście, że napisałaś parę 12.05.05, 10:13
                                                    Czuje w "powietrzu" zapach ozonu ... zaraz gdzies rabnie piorun.
                                                  • hymen Re: Patience! Masz szczęście, że napisałaś parę 12.05.05, 10:55
                                                    europitek napisał:

                                                    > Czuje w "powietrzu" zapach ozonu ... zaraz gdzies rabnie piorun.

                                                    Eee, zdaje się, że piorun już rąbnął i po burzy jest.
      • andrzejg Re: ch.. z Ruskimi! 11.05.05, 13:35
        hymen napisał:

        >
        > W tych słowach nie ma nic obrzydliwego. Obrzydliwe jest natomiast to, że w
        > dalszym ciągu są Polacy, którzy z wielką chęcią chcą czcić wydarzenia, dzięki
        > którym wypędzono i przesiedlono setki tysięcy obywateli polskich, tysiące
        > zesłano do gułagów, rozstrzelano bez sądu, bądź urządzono im farsę zwaną sądem.
        >
        >

        przeciez nie świętowano z okazji wkroczenia wojsk radzieckich do Polski z 17-09-1939, tylko zakończenia wojny.

        A.
        • hymen Re: chuj z Ruskimi! 11.05.05, 14:04
          andrzejg napisał:

          > hymen napisał:
          >
          > >
          > > W tych słowach nie ma nic obrzydliwego. Obrzydliwe jest natomiast to, że
          > w
          > > dalszym ciągu są Polacy, którzy z wielką chęcią chcą czcić wydarzenia, dz
          > ięki
          > > którym wypędzono i przesiedlono setki tysięcy obywateli polskich, tysiące
          >
          > > zesłano do gułagów, rozstrzelano bez sądu, bądź urządzono im farsę zwaną
          > sądem.
          > >
          > >
          >
          > przeciez nie świętowano z okazji wkroczenia wojsk radzieckich do Polski z 17-
          09
          > -1939, tylko zakończenia wojny.

          Armia Czerwona wkraczała więcej razy niż raz w tamtym okresie do Polski. Za
          każdym razem z opłakanymi skutkami dla miejscowej ludności.
          • andrzejg Re: ch.. z Ruskimi! 11.05.05, 14:17
            hymen napisał:

            >
            > Armia Czerwona wkraczała więcej razy niż raz w tamtym okresie do Polski. Za
            > każdym razem z opłakanymi skutkami dla miejscowej ludności.

            ale 9 maja jest dniem zakończenia wojny
            i udziału w tym zwycięstwie Rosjanom nie zabierzesz.
            Tak samo udział w tym święcie nie jest niczym haniebnym.

            W polityce najgorszym działaniem jest pieniactwo , bicie piany.
            To do niczego nie prowadzi.
            Nalezy uznać czyjeś racje i nagłaśniać swoje, a nie rozwalać wszystkiego przy
            byle niepowodzeniu.

            A.
            • hymen Re: chuj z Ruskimi! 11.05.05, 14:30
              andrzejg napisał:

              > ale 9 maja jest dniem zakończenia wojny
              > i udziału w tym zwycięstwie Rosjanom nie zabierzesz.
              > Tak samo udział w tym święcie nie jest niczym haniebnym.

              Problem w tym, że wojna z niemieckim okupantem skończyła się dla Rosjan na
              granicy polsko-rosyjskiej. Dalej to była już zupełnie inna wojna, widziana z
              obydwu stron w zupełnie różny sposób. Haniebne jest zacieranie tych różnic.

              >
              > W polityce najgorszym działaniem jest pieniactwo , bicie piany.
              > To do niczego nie prowadzi.
              > Nalezy uznać czyjeś racje i nagłaśniać swoje, a nie rozwalać wszystkiego przy
              > byle niepowodzeniu.

              Nie widzę w moim rozumieniu tej sprawy żadnego pieniactwa.
              • andrzejg Re: ch.. z Ruskimi! 11.05.05, 14:33
                hymen napisał:

                >
                > Nie widzę w moim rozumieniu tej sprawy żadnego pieniactwa.

                Miałem na myśli reakcje różnej maści naszych polityków.
                Sądzę ,że spokojem więcej bysmy uzyskali.

                A.
                • hymen Re: chuj z Ruskimi! 11.05.05, 14:35
                  andrzejg napisał:

                  > Miałem na myśli reakcje różnej maści naszych polityków.
                  > Sądzę ,że spokojem więcej bysmy uzyskali.

                  A ja nie sądzę. Kwaśniewski zdaje się próbował zachować spokój.
    • piq ahoj pepiku dżodżo stalinie 11.05.05, 20:32
      husakowski pomiot blong napisał:

      > zasrany egocentryzm, nie powiedzial polska /i wiele innych krajow/ dlatego
      > znow kontynuuje obrazanie naszej przenajswietszej

      To nie jest twoja, komuchu, przenajświętsza. Ty w ogóle nie masz, husakowski
      pomiocie, ojczyzny. W rodzinnych Czechach co i rusz ktoś ci spuszcza wpierdul,
      to się przeniosłeś na Ząbkowską i chcesz się przenarodowić?
      Marny ten twój polski, pepiku stalinie, ale właściwie bez różnicy, bo i tak
      wydzielasz tylko marksistowsko-leninowski smród zamiast jakiejkolwiek treści,
      internacjonalistyczny bratni pomocniku.
      Won, mucho plujko.
      • blong i znow piqus polpocik zrobil kupke na srodku 11.05.05, 20:33
        i cos tam belkocze
        pewnie nacpany bo to jakies zupelne urojenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka