Dodaj do ulubionych

Slav =słowianin, slave=niewolnik.

11.05.05, 02:22

Gazeta.pl > Forum > Aktualności i Media Środa, 11 maja 2005


Kraj
Czasem mam wrażenie, że nasi "partnerzy" z UE i USA nie widzą tej subtelnej
różnicy i mają nas za niewolników. Najgorsze jest to, że nasi przedstawiciele
(prezydent i rząd) mają mentalność sługusów; utwierdzając świat w przekonaniu
o tym, że jako naród jesteśmy urodzonymi wasalami.
Kiedyż prymitywne polactwo wybije się na konsekwentne określanie i chronienie
naszego interesu państwowego? (Również wobec Watykanu i jego agentów w
czarnych spódnicach)?


Obserwuj wątek
    • jaski Re: Slav =słowianin, slave=niewolnik. 11.05.05, 03:52
      A to jest tez Twoje zdanie czy tylko cytujesz cos ciekawego? Bo wiesz, jak
      cytat, to byly i beda, nie warto gledzic, a jak way of life, to warto piane
      pobic
    • xiazeluka Palnick = palant /nt 11.05.05, 20:49
      • palnick Wmózguluka :) /nt 11.05.05, 21:22
        • patience Palnick- Luka: 1:0 /nt 12.05.05, 03:42

          • xiazeluka Luka - Pacjence 100:0 /nt 12.05.05, 11:09
    • dachs Re: Slav =słowianin, slave=niewolnik. 12.05.05, 10:45
      palnick napisał:

      > Kiedyż prymitywne polactwo wybije się na konsekwentne określanie i chronienie
      > naszego interesu państwowego?

      Probuje, probuje, ale jak sprobuje w Moskwie, to zaraz Palnick sie buzuje

    • palnick polactwo:(( 12.05.05, 22:21

      Termin ten wykorzystal ostatnio w swojej ksiazce Rafal Ziemkiewicz.
      To okreslenie opisuje pewnego rodzaju mentalnosc, ktorą scharakteryzowac
      mozna krotko: dupkowatosc. Innymi slowy postawa taka cechuje ludzi prostych,
      czasem wrecz prymitywnych, ktorzy maja metne pojecie o tym czym jest
      moralnosc albo etyka. Niestety, ale wielu naszych rodakow o takiej
      mentalnosci (robotniczo-chlopskiej - 45 lat PRLu zrobilo swoje) jest niejako
      wizytowka naszej Ojczyzny za granica. Dosc powiedziec, ze jaskrawym
      przykladem jest tu polska pozal sie Boze diaspora w USA, ktora na skrajnie
      negatywna opinie zapracowala sobie rzetelnie i cierpliwie. Polak
      (stereotypowo) to nie tylko pol-zwierze, ale antysemita, rasista, zlodziej,
      cwaniak. Polski pisarz mieszkajacy w Nowym Jorku (Glowacki) w programie
      Lisa "Co z ta Polska" powiedzial, ze najgorsza rzecza jaka moze zrobic Polak
      w potrzebie w USA to zwrocic sie o pomoc do swoich rodakow. Nie dosyc, ze mu
      nie pomoga, to jeszcze go dobija po prostu.
      Przykladow "polactwa" moznaby mnozyc. Wystarczy spojrzec na nasz kochany
      Sejm, na lepperiade ogarniajaca nasze spoleczenstwo, na Lige Polskich Rodzin,
      ktorych to czlonkow w innych czasach nazwano by po prostu zdrajcami Ojczyzny
      i wieszano by ich na rogatkach miast. Targowiczanie tez obwiescili sie
      jedynymi obroncami polskosci i wiadomo jak to sie skonczylo.
      Warto wspomniec o Radiu Maryja, o polskim Kosciele katolickim, ktory dziala w
      stanie dziwnej schizofrenii. Z jednej strony funcjonuja sprawnie w jej lonie
      srodowiska oswieconych intelektualistow, filozofow i etykow, ktorzy sa
      mistrzami w swoich dziedzinach, z drugiej strony Kosciol w jakis tam sposob
      toleruje ludzi pokroju ks. Jankowskiego szermujacego antysemityzmem i
      trafiajacego z takimi pogladami do kanalii swojego autoramentu. Wlaczam
      telewizor i widze "prawdziwych katolikow" ujadajacych z grymasem nienawisci
      na twarzach, chcacych bic ludzi o innych niz oni pogladach, tepo wpatrujacych
      sie w swiat ich otaczajacy... Az dziw bierze, ze ci ludzie, tak skorzy do
      rekoczynow, wlasnie przed chwila wyszli ze mszy swietej, podczas ktorej
      slyszeli o milosci do blizniego czy o Jezusie Chrystusie...
      Polactwo. Niektorzy mowia, ze to zjawisko mozna tez nazwac "wiesniactwem" i
      ze z nim, wsrod naszej mlodziezy wiaze sie zjawisko "dresiarstwa". Na
      przykladzie kosciola sw. Brygidy w Gdansku widac, ze tego typu oszolomstwo
      ogarnia ludzi bez wzgledu na pochodzenie czy wiek. Wyznacznikiem czesto jest
      wyksztalcenie. Im nizsze, tym glupota upada na podatniejszy grunt i ogarnia
      umysly tych biednych prawie zezwierzeconych ludzi. U nas o wyzsze
      wyksztalcenie niestety nie trudno, wiec i wsrod "magistrow" znajda
      sie "yntelygenci"... Jednak dane mowia same za siebie: milosnicy Samoobrony i
      LPR rekrutuja sie glownie sposrod ludzi o zdecydowanie najnizszym
      wyksztalceniu... A potem...coz...potem glupota generuje podlosc. Czego mozna
      wymagac od ludzi, ktorzy kompletnie nie umieja odrozniac dobra od zla?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka