Dodaj do ulubionych

RODZYNKI I MIGDAŁY...

24.06.01, 00:00
Szalom! Witam, to miło, że kliknęłaś/kliknąłeś w ten
post. Zapraszam do spokojnej rozmowy o wszystkim.
Warunek jest jeden i myślę, że Cie nie zrazi.Poruszany
temat nie może być przez nas dyskutowany tak, aby
zranić uczucia partnera. To nie takie trudne. Będziemy
rozmawiać ze swoich pozycji, nie będziemy sie
licytować kto lepszy, może nawet opowiemy sobie parę
dobrych anegdot? Usiądź wygodnie i posłuchaj.
Chciałabym, żebyśmy sie bliżej poznali, tzn swoje
zwyczaje, sposób myślenia i odczuwania, zdania na
różne tematy dotyczące polityki, kultury, socjologii.
Jesli nie będę w którymś temacie wystarczająco
kompetentna - poprosze moich przyjaciół o pomoc i krąg
dyskutujących powiększy się. Możemy porozmawiać o
miłości, etyce, i zwykłych problemach każdego z nas,
niezależnie kim była Twoja i moja, niestety nieżyjąca
już, błogosławionej pamięci moja Mama, dusza Jej w
raju. Jeśli ci moja propozycja nie odpowiada lub
drażni, wystarczy, że opuścisz ten post. Nie odpisuj
złośliwie, cynicznie lub obraźliwie. Nie wyobrażasz
sobie jak to boli - mimo wszystko. Bardzo Cię proszę.
Pozdrawiam Miriam
Obserwuj wątek
    • jurek1 Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... 24.06.01, 00:00
      Ładny post Miriam. Witam Cię i pozdrawiam. Odezwałem się, aby pokazać, że nie
      czuję sie obrażony i mam nadzieję, że nasze rozmowy będą się odbywać w duchu
      zrozumienia co jest całkowicie zgodne z tym co napisałaś. Jestem otwarty na
      każdy temat, a chyba zdążyłaś się zorientować, że jestem życzliwi ludziom i
      bardzo tolerancyjny.

      Pozdrawiam

      P.S. To z policzkiem bardzo mi się podobało. Przyznaję nie byłem przygotowany
      na taką ripostę
    • Gość: max i faworki? IP: *.net.bialystok.pl 24.06.01, 00:00
      smile
    • Gość: choleryk Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... IP: 213.77.212.* 24.06.01, 00:00
      Przystanek spokoju ? Jak miło ( szczególnie dla mnie - ach te nerwy )


      Pozdrawiam
      sąsiad ( podejdź no do płota) smile
      • miriamfirst Do choleryka 24.06.01, 00:00
        smile Ale oni razem z tym płotem nie mogli bez siebie żyć!Pozdrawiam
        uspokojonego na chwilkę - mam nadzieje - choleryka. Miriam
        • Gość: choleryk Re: Do Miriam IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
          Co do płotu to przypomniała mi się taka " mysl nieuczesana" S.J.Leca :

          " Nie lubię chwil wolnosci - zwierzał się rutynowany niewolnik - zrywają się łączące nas kajdany i
          człowiek zostaje sam jak palec "

          wink

          pzdr
      • Gość: Jajacek Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... IP: *.kabel.telenet.be 24.06.01, 00:00
        No tu jest waniljasmile
        • Gość: Miriam Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
          Gość portalu: Jajacek napisał(a):

          > No tu jest waniljasmile

          Tobie Jajacku niczym sie nie dogodzi.
    • Gość: orange Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
      Twoja propozycja jest ujmująca, niestety w formie początku i końca dyskusji.
      Poza tym parę Twoich postów na forum zdecydowanie ściąga w dół ten wysoki
      poziom uprzejmości .
      Dlaczego starasz się tu szukać tego, czego znaleźć nie możesz?
      • Gość: Miriam Re: do Orange IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
        Próbuję, po prostu wciąz próbuję! Oczywiście mam różne posty! Ja też się
        wkurzam albo ulegam różnym do mnie postom, ich bolesnej, ordynarnej często
        wymowie! itd. Dlaczego chcesz mnie zrazić do tego, co robię? Przeciez wiekszość
        postów dotyczy lub zawiera zdania o żydach. Nie uzurpuje sobie prawa ich
        reprezentowania, jestem jedną z nich, jedną z was! Powinnismy się jakos
        porozumieć! Znam taką anegdotę, którą opowiedziała mi znana w polsce aktorka -
        autorka ksiązki Moja Droga B. Otóz ona prowadząc zajęcia w szkole teatralnej
        chciała studentów nauczyć spiewać. powiedziała, pokażę wam jak powinno się
        spiewać Brechta. Spiewała, pokazywała, omawiała, i po trzeciej godzinie tego
        dobrego, kiedy juz dostała chrypki, pokasływała, jakiś student siedząc
        spokojnie w krześle, powiedział : chyba sie pani profesor za bardzo
        zaangażowała? To jest bardzo zabawna historia. Może ja także bardzo się
        angażuję, wiem, że może nie lubi się ludzi, którzy starają się coś zrobić.
        Pozdrawiam Miriam
        PS jedną anegdotę już mamy...
        • jurek1 Re: do Miriam 24.06.01, 00:00
          Tak to już jest, że ci którzy się w coś angażują najbardziej, to najwięcej
          obrywają. Z przykrością stwierdzam, że jakiekolwiek zaangażowanie, entuzjazm są
          w naszym społeczeństwie na ogół źle odbierane. Zazwyczaj pada pytanie: co on
          lub ona z tego chce mieć? Jest też drugi wariant - ludzie mówią: to jakiś
          frajer i nieudacznik. To drugie szczególnie widać gdy ktoś się bardzo angażuje
          w pracy zawodowej. Na takiego człowieka współpracownicy zwalają wszystkie
          sprawy, a sami stoją w kolejce po wyróżnienia. Jedyne podziękowanie na jakie
          może liczyć entuzjasta jakiegoś działania to szepty i kpiny za plecami. Już
          kiedyś pisałem o tym - taki polski kociołek w piekle. Po co stawiać strażnika
          skoro sami pilnujemy by nikt głowy nie wystawił.
          Ostatnio jednak zauważyłem zmianę.
          W jednej z firm z którą współpracuję szef bardzo uważnie przyglądał się swoim
          pracownikom. I nagle niektórzy z nich przeżyli zawód. Zaczęło się zwalnianie
          jednych i przyjmowanie innych. O dziwo w pierwszej kolejności zwolniono tych
          bardzo układnych wobec szefów i gotowych do wyjścia z pracy już o 16.00. W
          ciągu trzech miesięcy zostali tylko ludzie którzy rzadko zgadzali się z
          zarządem i nie bali się powiedzieć tego głośno.

          Uważam, ze w każdej sytuacji należy być sobą i nie bać się swoich przekonań.
          Napisałaś wcześniej "dlaczego chcesz mnie zniechęcić?" do jednego z
          korespondentów. Mam nadzieję, że dobrze Cię oceniam i nie dasz się zniechęcić.
          Po prostu bądź sobą, rób swoje i nie przejmuj się, że ktoś Cię wytyka palcem.
        • Gość: orange Re: do Miriam IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
          Nie zniechęcam, jak widzę męska część widowni jest zachwycona.
          Ależ z Ciebie kokietka.
          "Anegdota" brzmi trochę sztucznie.
          Tę napisałem podczas pewnego gorącego przedpołudnia zalewając kawą myszkę.



          Epitafium dla myszki


          Droga moja przyjaciółko
          tak mi ciebie brak
          przez te długie miesiące
          gładziłem twoją piękną powłoke
          słuchałem twych słow jednostajnych - lecz miłych
          tyle wspólnych przeżyć, radości
          oddałaś mi się cała.
          Zniszczyłem cię.
          wybacz, ten ostatni raz
          nie mogłem spojrzeć ci w oczy

          Pamiętam tę, którą wcześniej
          sprzedałem
          byłaś prosta
          za prosta.
          Teraz już wiem, zbyt wiele oczekiwałem
          kochałaś mnie i odeszłaś
          bez słowa, bez wyrzutu
          oskarżeń ciężkich w przestrzeń rzuconych
          Gdzie teraz jesteś
          dla kogo śnisz?
          Czy mnie jeszcze pamiętasz?
          bądź dzielna
          kiedyś spotkamy się
          i znowu cię dotknę, przytulę
          w moich palcach eksplodujesz
          sprawię, że będziesz szczęśliwa...

          RIP
    • Gość: scan Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... IP: *.home.net.pl 24.06.01, 00:00
      Może się jednak mylę - godzina juz minęła - a tu cisza dookoła.Czyżby zasnęli?
      pzdr
      scan
      • Gość: Miriam Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
        Gość portalu: scan napisał(a):

        > Może się jednak mylę - godzina juz minęła - a tu cisza dookoła.Czyżby zasnęli?
        > pzdr
        > scan

        Być może, ja też idę spać. Sennie sie zrobiło na forum. Pozdrawiam - Miriam i
        brabanckie koronki smile
      • jurek1 Re: Pusto jakoś 24.06.01, 00:00
        Poczekaj aż M. wróci ze spędu krów to będzie ruch.
    • Gość: scan Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... IP: *.home.net.pl 24.06.01, 00:00
      Szalom!
      Pokój z Tobą,

      Warunek jest jeden i myślę, że Cie nie zrazi.Poruszany
      temat nie może być przez nas dyskutowany tak, aby
      zranić uczucia partnera. To nie takie trudne. Będziemy
      rozmawiać ze swoich pozycji, nie będziemy sie
      licytować kto lepszy, może nawet opowiemy sobie parę
      dobrych anegdot?

      ----------

      Miriam, z jakiego Ty świata przyszłaś? Przcież tu chodzi o to aby zranić i
      dołożyć wszystkim dookoła. Oczywiście, jeśli spotkasz tych ludzi (niektórych)
      twarzą w twarz to Ci tego nie powiedzą, co tutaj wypiszą. Pzecież to cholerny
      luksus być anonimowym.
      Dyskutować, rozmawiać, przekonywać, wymieniać argumenty (po to, żeby przekonac
      lub dać się przekonać) możesz tylko w swoim kręgu. Tam Cię nie obrażą, a jeśli,
      to przeproszą.
      Oczywiście generalizuję, bo wiele jest tutaj sensownych postaci, ale niestety,
      nie one nadają ton. Zobacz, co tu się dookoła dzieje - Żydzi, masoni,
      komuniści, złodzieje, lewica, prawica - no, Forum w końcu to przecie. Ale i
      magiel.
      Idea Twoja szczytna, ale (obym sie mylił) migdały będą gorzkie, rodzynki
      przegniłe, choć skoro jedno i drugie przyszło z Izralea - to rezultat do
      przewidzenia.
      Wytwałości.
      pzdr
      scan
      • Gość: emilian Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... IP: *.efekt.pl 25.06.01, 00:00
        Gość portalu: scan napisał(a):


        > Miriam, z jakiego Ty świata przyszłaś? Przcież tu chodzi o to aby zranić i
        > dołożyć wszystkim dookoła.

        ?????
        scanie, czy ktos cie na tym forum zranil?


        > Oczywiście, jeśli spotkasz tych ludzi (niektórych)
        > twarzą w twarz to Ci tego nie powiedzą, co tutaj wypiszą.

        Byc moze sa ludzie ktorzy rzeczywiscie wstydza sie swoich wypowiedzi. Mam jednak
        nadzieje ze nie mowisz tego wylacznie o ludziach ktorzy maja inne z twoimi
        poglady.
        Ja, a mysle ze wiekszosc osob z tego forum, mogla by dyskutowac z toba takze w 4
        oczy.

        > Pzecież to cholerny
        > luksus być anonimowym.

        Tu masz racje. Ty sam przeciez tez nie podajesz swojedo adresu, nr telefonu,
        faxu, maila (tego prywatnego), stanu cywilnego, imion rodzicow imion ewentualnych
        dzieci itp.


        > Dyskutować, rozmawiać, przekonywać, wymieniać argumenty (po to, żeby przekonac
        > lub dać się przekonać) możesz tylko w swoim kręgu.

        W "swoim kregu" jak go nazwales to mozna dyskutowac o "dupie marynie" albo prawic
        sobie komplementy. Mozna tez, wcale nie mniej ciekawe, obgadywac przeciwnikow,
        nie nazwal bym tego jednak dyskusja.

        > Tam Cię nie obrażą, a jeśli,
        > to przeproszą.

        Mam nadzieje ze sie na mnie ni obrazisz za ten post. Z gory przepraszam.

        > Oczywiście generalizuję, bo wiele jest tutaj sensownych postaci, ale niestety,
        > nie one nadają ton. Zobacz, co tu się dookoła dzieje - Żydzi, masoni,
        > komuniści, złodzieje, lewica, prawica - no, Forum w końcu to przecie. Ale i
        > magiel.

        Zaczynasz mowic do rzeczy.

        > Idea Twoja szczytna, ale (obym sie mylił) migdały będą gorzkie, rodzynki
        > przegniłe, choć skoro jedno i drugie przyszło z Izralea - to rezultat do
        > przewidzenia.

        Idea rzeczywiscie szczytna ale jak wszystkie ze szczytnych idei jest niewatpliwie
        utopijna.

    • Gość: Perła Do Miriam i tylko do niej IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
      Kim jesteś, Miriam? Irytowałaś mnie kiedyś (nowymi wątkami właśnie). Ale teraz
      jako nimfa cudna mi się jawisz.
      • Gość: Miriam Re: Do Perły wyłącznie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
        Kpij sobie, kpij ze słabej kobiety, cóż ja, głupia kawka! A Ty Perła - o, Ty
        jesteś, no - cały człowiek a ja!
        • Gość: Perła Re: Do Miriam i nikt inny nie może tego czytać (vietato!) IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          > Kpij sobie, kpij ze słabej kobiety, cóż ja, głupia kawka! A Ty Perła - o, Ty
          > jesteś, no - cały człowiek a ja!

          Nie głupia bo mądra! I do tego dowcipna. Ale dlaczego kawka? Kto tu z kogo kpi...

          pozdrawiam serdecznie (wolałbym buzi dać)

          • Gość: scan Re: Do Miriam i nikt inny nie może tego czytać (vietato!) IP: *.home.net.pl 24.06.01, 00:00
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Gość portalu: Miriam napisał(a):
            >
            > > Kpij sobie, kpij ze słabej kobiety, cóż ja, głupia kawka! A Ty Perła - o,
            > Ty
            > > jesteś, no - cały człowiek a ja!
            >
            > Nie głupia bo mądra! I do tego dowcipna. Ale dlaczego kawka? Kto tu z kogo kpi.
            > ..
            >
            > pozdrawiam serdecznie (wolałbym buzi dać)

            Sorry, Perła, podejrzałem.
            Ale miło sie porobiło. Inny kraj.
            pzdr
            scan
            >

            • Gość: Perła Re: oj, scan IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
              No wiesz scan...

              ps. przeczytałem Twój post na strzelaniu. Interesujący. Co do Twojego pytania
              to moja odpowiedź brzmi: nie. Nie ma sensu łobuzami się zajmować.
          • Gość: Miriam Re: Do Perły - - - - - - - - - - IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Gość portalu: Miriam napisał(a):
            >
            > > Kpij sobie, kpij ze słabej kobiety, cóż ja, głupia kawka! A Ty Perła - o,
            > Ty
            > > jesteś, no - cały człowiek a ja!
            >
            > Nie głupia bo mądra! I do tego dowcipna. Ale dlaczego kawka? Kto tu z kogo kpi.
            > ..
            >
            > pozdrawiam serdecznie (wolałbym buzi dać)
            >

            Hm! Zgoda na ekumenicznego całusa. Jużeśmy sie z pewnym Jurkiem wczoraj
            zainaugurowali ten rodzaj bratania. smile miriam
            • Gość: Perła Re: Do Miriam &&&&&&& IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
              Gość portalu: Miriam napisał(a):

              > Gość portalu: Perła napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
              > >
              > > > Kpij sobie, kpij ze słabej kobiety, cóż ja, głupia kawka! A Ty Perła
              > - o,
              > > Ty
              > > > jesteś, no - cały człowiek a ja!
              > >
              > > Nie głupia bo mądra! I do tego dowcipna. Ale dlaczego kawka? Kto tu z kogo
              > kpi.
              > > ..
              > >
              > > pozdrawiam serdecznie (wolałbym buzi dać)
              > >
              >
              > Hm! Zgoda na ekumenicznego całusa. Jużeśmy sie z pewnym Jurkiem wczoraj
              > zainaugurowali ten rodzaj bratania. smile miriam

              Miriam, rybko

              Ja nie chcę ekumenicznego całusa, ja chcę normalnego.
              Spać przez Ciebię nie będę mógł, okrutna.
              • Gość: Miriam Re: Do Perły &&&&&&& TYLKO DO PERŁY!!!!!!! DO NIKOGO WIECEJ! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
                Podejrzałam, iżeś z mego ukochanego Lublina lub okolic - rodzinnego miasta
                mojej Mamci. W okolicach Lublina jestem często u znajomych bębniarzy, JKleyff,
                na zdrowie w porywach, także sentyment górę bierze nad białogłową - (akurat
                czarnogłową) Perełko... smile
                Malinowo-truskawkowy, soczysty buziak dla Perły od Miriam i basta!
                • Gość: Perła Re: Do Miriam - tylko do Niej, bo tylko Ona zrozumie IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                  > Podejrzałam, iżeś z mego ukochanego Lublina lub okolic - rodzinnego miasta
                  > mojej Mamci. W okolicach Lublina jestem często u znajomych bębniarzy, JKleyff,
                  > na zdrowie w porywach, także sentyment górę bierze nad białogłową - (akurat
                  > czarnogłową) Perełko... smile
                  > Malinowo-truskawkowy, soczysty buziak dla Perły od Miriam i basta!

                  Moja Droga Miriam

                  Cudny post, ale to: "basta". Czy każesz mi czarną polewkę wypić? Nie rób tego,
                  zaklinam. Jaka Ty musisz być śliczna duchem.

                  ps. uwielbiam brunetki
                  • Gość: Miriam Re: Do Miriam - tylko do Niej, bo tylko Ona zrozumie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
                    Jak miło. Nie za słodko - tylko - miło. Uwarzyć Wam tylko za te posty, na
                    pesachowy sposób mandarynki w likierze z miodem. Garśc malin podać wam
                    wilgotnymi od rosy dłońmi, w gąszczu kwietnych, pachnących różanych krzaków
                    poszeptać o miłości w Talmudzie smile Obłaskawić wasze rozgorączkowane czoła
                    delikatnym dotykiem szczupłej dłoni, złozyc na nich jutrzenkowy pocałunek.
                    Perła?.... słyszysz... czytasz..?
                    Ktoś, kto w tym poście smile dopatrzy sie czegos niestosownego - niech od razu
                    wie, że powinien poświęcić sam sobie więcej czasu. Na rozmyslania.
                    Pozdrawiam - Miriam
                    • Gość: Perła Re: Do Miriam - tylko do Niej, bo tylko Ona zrozumie IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
                      Gość portalu: Miriam napisał(a):

                      > Jak miło. Nie za słodko - tylko - miło. Uwarzyć Wam tylko za te posty, na
                      > pesachowy sposób mandarynki w likierze z miodem. Garśc malin podać wam
                      > wilgotnymi od rosy dłońmi, w gąszczu kwietnych, pachnących różanych krzaków
                      > poszeptać o miłości w Talmudzie smile Obłaskawić wasze rozgorączkowane czoła
                      > delikatnym dotykiem szczupłej dłoni, złozyc na nich jutrzenkowy pocałunek.
                      > Perła?.... słyszysz... czytasz..?
                      > Ktoś, kto w tym poście smile dopatrzy sie czegos niestosownego - niech od razu
                      > wie, że powinien poświęcić sam sobie więcej czasu. Na rozmyslania.
                      > Pozdrawiam - Miriam


                      Miriam, Miriam, kto tak pisać umie? Ja nie potrafię, ja tylko słyszę... czytam...
                      i nade wszysko czuję... czarne włosy muskające mnie świtem po twarzy, gdy ktoś
                      składa jutrzenkowy, wirtualny pocałunek. Za ten jeden Taurogi spalę. Gorzeję,
                      Sakowicz, gorzeję! Pisz Miriam, pisz... pickwickowski list.
                • Gość: TEREK o całuskach IP: *.chello.pl 25.06.01, 00:00
                  Ja nie chcę żadnego ekumenicznego (to słowo chyba nie jest najlepsze) buziaka
                  na dobranoc, ja chcę naszego normalnego (mogę tak powiedzieć, gdyż moja -
                  prawdę powiedziawszy nie czarnulka - ale ciemna szatyneczka, poszła już spać;
                  muszę ją szybko gonić; ona już mi dała gorącego buziaczka, choć przypuszczam od
                  Miriam nie byłby gorszy, a być może... No, dość tej wazeliny.

                  Dobrej nocy miłośnikom Miriam, a przede wszystkim samej Miriam.
                  • Gość: Perła Re: o całuskach IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
                    Szczęściarz. Moja nadzieja w M. jest.
    • Gość: tyu Re: Witaj, Miriam! IP: *.BMJ.net.pl 25.06.01, 00:00
      Witaj, Miriam!
      Szalom, salem, peace, pokój Twemu domowi!
      Tak mile zapraszasz WŁAŚNIE MNIE (bo przecież TO JA kliknąłem; nie wiem, czego
      szukają tu inni, taki Perła na przykład), że nie mogłem odmówić.
      Widywałem Cię z dala już od dawna, erudycję odnotowałem, ale jakoś do tej pory
      nie było okazji ukłonić się. Twe tematy: albo nie znam się na zawiłościach
      Talmudu, więc milczę, albo uważam się za z góry przekonanego - i też milczę. To
      drugie dotyczy np. stosunku do Żydów: ja SAM doszedłem do tego, że Żyd,
      podobnie jak - cytuję uczonych kolegów - feminazistka, pedał, czy komuch (do
      których i ja jestem zaliczany), to w pewnych okolicznościach też człowiek. Raz
      tylko byłem na przyjęciu razem z Tobą, gdzie było mi dane przyłączyć się do
      Twego toastu za mojego ulubionego filozofa - Kubusia Puchatka - ale to wciąż
      było jeszcze nie to.
      Ty jednak wyczułaś moje rozterki i pierwsza wykazałaś inicjatywę - dzięki!
      Czytając Twe zaproszenie - najpierw ogarnął mnie niejaki popłoch: o czym tu
      napisać (bo JAK - zdefiniowałaś dokładnie), ale po lekturze dalszych postów
      tematyka wykluła się.
      Np. list scana. Pisze: “Miriam, z jakiego Ty świata przyszłaś? Przecież tu
      chodzi o to aby zranić i dołożyć wszystkim dookoła.” itd.
      Zastanawiając się nad tym fenomenem stwierdziłem, że wydaje mi się, tylko nie
      wiem, czy mam rację, że niekoniecznie tak jest. Tu raczej należałoby wyjść od
      definicji tego, co jest moralne. Ktoś gdzieś (nieważne kto i gdzie; ważne, że
      kupiłem) stwierdził, że moralne jest to, na co zgadzają się obie strony. Po
      namyśle dodałem “bez krzywdy osób trzecich”. Tak więc, nie znając Cię, bo było
      to b. dawno - doszedłem mniej więcej do tego samego, co Ty proponujesz teraz.
      Tu na tym Forum ludzie piszą do siebie w arcyróżnych konwencjach. Jeśli
      bluzgają na się straszliwie, ale sens w tym jest, a nie rani i/lub nie razi to
      innych czytelników - ich sprawa. Przykład: dyskusje-tasiemce Luki z Alem, Luki
      z Bananem, Luki ze mną... Ja np. z tych dyskusji COŚ wyniosłem, choćby tylko
      (nie najważniejszą może, ale istniejącą) refleksję: jak można mieć poglądy tak
      odmienne od moich, a zarazem stanowiące względnie spójną - i często nawet
      względnie logiczną - całość. I jak trudno przekonująco wykazać coś, co dla mnie
      jest oczywiste. Dla wielu czytelników być może było to straszliwe, co prawda
      werbalne tylko, mordobicie (przepraszam Damę za zwrot!). Konwencja była jednak
      milcząco uznana przez obie strony, obie strony (chyba nawet Luka) pisały tak,
      by nie ranić osób postronnych, wyrazów powszechnie uznanych za brzydkie nie
      było; zdarzały się nawet takie osoby postronne, które konwencja ta bawiła...
      Także dysputy światopoglądowe: twierdzę, że nie można mieć za złe prezentowania
      swych poglądów, nawet, jesli ktoś robi to nieco monotematycznie, jak np. Krzyś
      52. Jeśli dla kogoś, tu np. dla mnie, dyskusja ma sens, gdy toczy się np. na
      temat historyczności, lub nie, Jezusa, ale poza dyskusją jest jego boskość (w
      tym wypadku - jej brak), to wszystko jest w porządku. Nie w porządku i to
      bardzo jest dopiero imputowanie komuś komuś drogiemu (to oczywiście nie błąd,
      co najwyżej przewrotna stylistyka), że jego zawód należy do najstarszych a
      pogardzanych... I dopiero tu zaczyna się chamstwo.
      Tak, że w sumie stwierdzenie scana uważam za zbyt daleko idące, choć faktem
      jest, że opisanych przez niego przypadków też jest niemało. Ale nawet w
      ewidentnych przypadkach chamstwa - wydaje mi się, że chamowi z reguły nie
      chodzi o “dokopanie” widmu, którego nie zna; raczej o popisanie się przed
      kumplami, którzy stoją obok, albo o poprawienie sobie samopoczucia i samooceny -
      lepsze to, niż stłuczenie talerza, czy rozwalenie krzesła, bo tańsze. I tyle
      refleksji nt. postu scana.
      Ty natomiast, w zupełnie innym nastroju, piszesz dalej: “Garść malin podać wam
      wilgotnymi od rosy dłońmi, w gąszczu kwietnych, pachnących różanych krzaków
      poszeptać o miłości w Talmudzie smile Obłaskawić wasze rozgorączkowane czoła
      delikatnym dotykiem szczupłej dłoni, złożyć na nich jutrzenkowy pocałunek.”
      Toż to nic innego, tylko II Tom Pieśni nad Pieśniami!
      Kiedyś na tym Forum pojawił się wątek, w którym ktoś, bez komentarza, przepisał
      Hymn o Miłości z I Listu św. Pawła do Koryntian. Odpisałem i opisałem jak miło
      mi było to czytać, pomimo powodzi bluzgów w okolicy. Zagadnąłem też o Pieśń nad
      Pieśniami, licząc na jakąś miłą rozmowę w stylu naszej obecnej (mam nadzieję,
      że i dla Ciebie miłej). Niestety, cisza.
      Co z tego wynika (morały trochę w stylu Kołakowskiego).
      1. NIKT z zaperzonych narodowo-katolickich kolegów nie zajarzył, skąd tytuł
      wątku “Gdybym mówił językami...” - ciekawostka taka. Widocznie wystarczy im
      samowiedza na temat w co wierzą. Ale niech no tylko ktoś użyje nazwiska
      papieża...
      2. Teraz, czytając Twoją Pieśń, pomyślałem, że może zapytam Cię o Twoją
      interpretację co najmniej jednego z dwóch moich ulubionych biblijnych wierszy
      (ten drugi, to oczywiście Hymn z listu św. Pawła.) Biblia chrześcijańska
      interpretuje Pieśń nad Pieśniami jako alegorię miłości Chrystusa i Kościoła
      (chrześcijańskiego, oczywiście). Ja tu nie widzę ŻADNEJ alegorii, tylko piękny,
      ociekający wschodnią zmysłowością erotyk. Moja interpretacja jest taka, że
      ktoś, przed tysiącami (tak!) lat chciał ocalić dla ludzkości to piękno,
      wkładając jakże świecką Pieśń nad Pieśniami do zbioru pism religijnych. I
      wieczna mu za to chwała! Ale - co Ty na to?
      Dla mnie Hymn i Pieśń nad Pieśniami w jakimś szczególnym sensie są utworami
      uzupełniającymi się. Pieśń nad Pieśniami pisze o miłości zmysłowej, Hymn - o
      duchowej, niekoniecznie nawet łączącej się z erotyką. W jakimś sensie
      (konkretnie - w sensie przeze mnie widzianym) przesłanie Hymnu należałoby więc
      postawić wyżej, niż przesłanie Pieśni nad Pieśniami...
      I tak to jakoś znowu zeszło na “te” tematy. Choć, pochlebiam sobie, wypadłem
      mimo wszystko mniej nachalnie, niż ten donżuan Perła, którego oczywiście nie
      czytałem.
      Piszesz ponadto: “Chciałabym, żebyśmy sie bliżej poznali, tzn swoje zwyczaje,
      sposób myślenia i odczuwania, zdania na różne tematy dotyczące polityki,
      kultury, socjologii.” Bardzo chętnie! Wybieraj, jeśli zechcesz, co ma być na
      początek; na razie powoli, ale coraz skuteczniej, kończy się bufor pamięci, a
      obawiam się, że Twoja cierpliwość też.

      Pozdrawiam i z prawdziwą ciekawością czekam na Twoją reakcję.
      • Gość: Miriam Re: Witaj, Miriam! IP: *.jewish.org.pl 25.06.01, 00:00
        Witaj Tyu! Jeszcze dokładnie nie przeczytałam Twego postu ale juz widzę,że
        piszesz o Pieśni nad piesniami czyli o tej, którą ja kocham - chodzić od wieży
        do wieży i śpiewać tę pieśń. Szir haszirim aszer li szelomo. Mam piekną Xiege
        na temat kabalistycznej wymowy, brzmienia i znaczenia tej pieśni - miodzio. Cos
        wspaniałego. Przeczytam i odpiszę, bom ciekawa wielce co napisałeś.
        • Gość: piotrq piesn nad piesniami IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
          Czy milosc duchowa godzi sie przeciwstawiac lub tez oddzielac od zmyslowej?
          Piesn nad piesniami jest zmyslowa i namietna opowiescia o poszukiwaniu
          madrosci. A wszystkie madre ksiegi twierdza, ze szczytem milosci i madrosci
          jest polaczenie zmyslow i ducha w jedno - w koncu lud Izraela - jak napisano w
          Pismie - byl oblubienica Panska i jak oblubienica mial Pana milowac dusza i
          cialem, w chrzescijanstwie (wczesnym i mistycznym, a potem np. u Mertona) do
          Sophii wyspiewywano hymny nader zmyslowe, sredniowieczni mistycy opiewali ja
          namietniej niz minstrele damy. Tez: "ze wszystkiego serca swego, ze wszystkiej
          duszy Twojej i ze wszystkich sil swoich" czyli duchem (rozumem), dusza i
          cialem - to podzial troisty jak u Grekow.
          A wezmy na przyklad Perle: czy jego milosc do Miriam nie jest doskonala?
          Miluje ja ci on wszystkim co ma i czego nie ma (bo stracil dla niej np. glowe,
          chociaz nie zapomnial jezyka w gebie). I ma racje, bo kobieta prawdziwie piekna
          to kobieta madra (i na odwrot).

          Tylko dlaczego ja zwykle kiedy spotykam kobiete prawdziwie piekna - glupieje?
          No dlaczego?

          No to teraz jeszcze przepiekna przypowiesc o milosci:

          Do salonu masazu przyszedl facet, ale mial tylko piec zlotych. Szefowa
          popatrzyla krzywo, ale piatka to piatka. Wiec powiedziala: - No to teraz
          pojdzie pan tutaj schodami do piwnicy, przejdzie pan kolo kotla c.o. - tylko
          uwaga na szczury! - potem kolo takiego stosu szmat, kolo pryzmy wegla skreci
          pan w lewo, tam beda odrapane drzwi, to niech pan tam wejdzie.
          Facet popedzil, przedarl sie przez cala zpuszczona i brudna piwnice, doszedl do
          drzwi, otworzyl - a tam brudny, spocony gosc w gumiakach, kufai i siatkowym
          podkoszulku, z petem w gebie, ktory spojrzal na przybysza, bez slowa zdjal
          usmolone spodnie, podciagnal podkoszulek i wypial zadek niezbyt czysty.
          Zdetonowany klient wyjakal: - No zaraz, zaraz, chwileczke, no, jakze to tak od
          razu, przeciez tak nie mozna... Na co brudas westchnal zniecierpliwiony i nie
          wyjmujac peta z geby rzekl przez ramie: - No dobra juz dobra, kurde: kocham
          cie.
          • Gość: tyu Re: Do Piotrqa o Pieśni nad Pieśniami IP: *.BMJ.net.pl 26.06.01, 00:00
            1. Twa interpretacja prawicową jest, przeto prawdziwą być nie może.
            2. Przykłady przez ciebie podane: pieśni mistyków i minstreli, wszetecznemi są,
            powagi Kościoła nadużywającemi, przeto słusznie mistycy i minstrele owi wolą
            przeznaczenia z powierzchni ziemi po wsze czasy zniknęli.
            Piszesz nadto: “Piesn nad piesniami jest zmyslowa i namietna opowiescia o
            poszukiwaniu madrosci. A wszystkie madre ksiegi twierdza, ze szczytem milosci i
            madrosci jest polaczenie zmyslow i ducha w jedno...”
            A “Nasz Dziennik” czytać pierwey i biczować się za grzechy w myśli uczynione,
            miast takowe rzeczy wypisywać!
            3. Słusznemi są jednakowoż twe przykłady (zwłaszcza w pierwszej części
            przykładów podawania) niedoskonałości fizycznych Perły tyczące. Takoż bystre są
            twe uwagi o więzi kobiecej urody i mądrości, przeto wybaczone ci będzie.

            No to teraz jeszcze przepiękna przypowieść o więzi kobiecej urody i mądrości,
            piotrqowych wszeteczności wszelakoż pozbawiona.
            Idzie człowiek ulicą. Patrzy: jak śliczna dziewczyna! W tym momencie dziewczyna
            otwiera usta, czar pryska i człowiek może spokojnie iść dalej.
            (Informacja dla bezrefleksyjnych: przypowieść nie ma nic wspólnego z reklamami
            pasty do zębów. Dotyczy duchowości.)
      • Gość: Perła Re: Żegnaj tyu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
        tyu bredzi:

        "(bo przecież TO JA kliknąłem; nie wiem, czego
        szukają tu inni, taki Perła na przykład),"

        Taki Perła? Ta zniewaga krwii wymaga. Oj, tyu podpadłeś mi. Łobuz jesteś, że
        listy nie do CIEBIE pisane podglądasz. Miriam ma ciemne włosy i radość
        poranka... a Ty duszę mroczną.
        • Gość: Luzer Re: Perło... Perło... IP: *.opole.dialup.inetia.pl 25.06.01, 00:00
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > tyu bredzi:
          >
          > "(bo przecież TO JA kliknąłem; nie wiem, czego
          > szukają tu inni, taki Perła na przykład),"
          >
          > Taki Perła? Ta zniewaga krwii wymaga. Oj, tyu podpadłeś mi. Łobuz jesteś, że
          > listy nie do CIEBIE pisane podglądasz. Miriam ma ciemne włosy i radość
          > poranka... a Ty duszę mroczną.

          Perło... Perło... Wielka egzaltacja i niska zazdrość - cóż to za niestrawna
          mieszanina...

          • Gość: choleryk Re: Ależ luzer IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
            Toć Perła jest pogrążon .
            • jurek1 Re: 25.06.01, 00:00
              Pogrążon to on był zawsze. Teraz mu się pogorszyło. Ale wreszcie zaczął mówić
              pięknym językiem, a nie tylko asemblerem.
              • Gość: choleryk Re:jurku IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
                jurek1 napisał(a):

                > Pogrążon to on był zawsze. Teraz mu się pogorszyło.

                Chyba raczej polepszyło .

                > Ale wreszcie zaczął mówić
                > pięknym językiem, a nie tylko asemblerem.

                Oj tak .

                pzdr
            • Gość: Luzer Re: Choleryku... IP: *.opole.dialup.inetia.pl 25.06.01, 00:00
              Gość portalu: choleryk napisał(a):

              > Toć Perła jest pogrążon .

              Pojmuję Ci ja to, aleć styl powinien jednakowoż trzymać - noblesse oblige!
              A tu: "A la girl comme a la girl!" wink)

              • jurek1 Do Luzera 25.06.01, 00:00
                Czy Ty Luzer nie mogłeś mieć bony Hiszpanki, albo z kraju ościennego?
                • Gość: Luzer Re: Do Jurka Pierwszego IP: *.opole.dialup.inetia.pl 26.06.01, 00:00
                  jurek1 napisał(a):

                  > Czy Ty Luzer nie mogłeś mieć bony Hiszpanki, albo z kraju ościennego?

                  Pardon, ale nie miałem wpływu na wybór bony.

              • Gość: choleryk Re: Łoj , cemu Ty tak .. IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
                Gość portalu: Luzer napisał(a):

                > Gość portalu: choleryk napisał(a):
                >
                > > Toć Perła jest pogrążon .
                >
                > Pojmuję Ci ja to, aleć styl powinien jednakowoż trzymać - noblesse oblige!
                > A tu: "A la girl comme a la girl!" wink)
                >

                Łoj , cemu Ty tak . Dyć cłowiekiem namiętnosci zucają a Ty kazes Mu styl tsymac .

                • Gość: Luzer Re: Choleryku... IP: *.opole.dialup.inetia.pl 26.06.01, 00:00
                  Gość portalu: choleryk napisał(a):

                  > Gość portalu: Luzer napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: choleryk napisał(a):
                  > >
                  > > > Toć Perła jest pogrążon .
                  > >
                  > > Pojmuję Ci ja to, aleć styl powinien jednakowoż trzymać - noblesse oblige!
                  > > A tu: "A la girl comme a la girl!" wink)
                  > >
                  >
                  > Łoj , cemu Ty tak . Dyć cłowiekiem namiętnosci zucają a Ty kazes Mu styl tsymac

                  Rozumiałbym, gdyby Perła był takim lewicowym plebejuszem jak ja, ale on przecie
                  prawica, lepsze towarzystwo, high society... A tu łón zazdrośny jako Jantoś
                  Boryna...
                  Cóż - "le style c''est l''homme"...


                  • Gość: choleryk Re: Oj Luzer IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
                    Gość portalu: Luzer napisał(a):

                    > Rozumiałbym, gdyby Perła był takim lewicowym plebejuszem jak ja, ale on przecie
                    >
                    > prawica, lepsze towarzystwo, high society...

                    Oj Luzer !

                    • Gość: Luzer Re: Oj Luzer IP: *.opole.dialup.inetia.pl 26.06.01, 00:00
                      Gość portalu: choleryk napisał(a):

                      > Gość portalu: Luzer napisał(a):
                      >
                      > > Rozumiałbym, gdyby Perła był takim lewicowym plebejuszem jak ja, ale on pr
                      > zecie
                      > >
                      > > prawica, lepsze towarzystwo, high society...
                      >
                      > Oj Luzer !

                      Co - "oj, Luzer!"? Czyżbym nie miał racji?

                      • Gość: choleryk Re: Luzer , zagadka dla ciebie IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
                        Gość portalu: Luzer napisał(a):

                        > > > Rozumiałbym, gdyby Perła był takim lewicowym plebejuszem jak ja, ale
                        > on pr
                        > > zecie
                        > > >
                        > > > prawica, lepsze towarzystwo, high society...
                        > >
                        > > Oj Luzer !
                        >
                        > Co - "oj, Luzer!"? Czyżbym nie miał racji?
                        >

                        To też o takim prawicowcu z lepszego towarzystwa , z high society .

                        Pisał to Józef Czapski( w czasie wojny ) :

                        " Tego splotu inteligencji okrutnie chłodnej , z charakterem , męstwem szaleńczym , wyjątkowej kultury i
                        wiedzy , z hojnoscią i ciągłym porywem serca , już nie spotkamy . "

                        Czy to może być charakterystyka prawicowca ?

                        Pozdrawiam
                        prawicowiec( w pogoni za niedoscignionym ideałem)
                        • Gość: Luzer Re: Luzer , zagadka dla ciebie IP: *.opole.dialup.inetia.pl 26.06.01, 00:00
                          Gość portalu: choleryk napisał(a):

                          > Pisał to Józef Czapski( w czasie wojny ) :
                          >
                          > " Tego splotu inteligencji okrutnie chłodnej , z charakterem , męstwem szaleńc
                          > zym , wyjątkowej kultury i
                          > wiedzy , z hojnoscią i ciągłym porywem serca , już nie spotkamy . "
                          >
                          > Czy to może być charakterystyka prawicowca ?

                          Psiakostka, to Perła jest już taki stary, że Czapski mógł go onegdaj tak trafnie
                          scharakteryzować? No, to już teraz rozumiem ludową mądrość: "W starym piecu
                          diabeł pali" wink)

                          Pozdrowionka cholerycznie serdeczne!
                          • Gość: Perła Re: Ciszej!!! Miriam śpi... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
                            • jurek1 Re: Ciszej!!! Miriam śpi... 26.06.01, 00:00
                              Perła, spoko. To tylko Matrix.
                            • jerry44 Re: Lecz czy uczucie Twe szczerym jest? 26.06.01, 00:00
                              Perła to napisał:
                              Ewuniu

                              Żadnych znaków, żadnych więcej. Pisać do Ciebie to radość, bez znaków właśnie.
                              Nie tylko w miejscu, z naturą też. Napisałaś do mnie: "drogiego". Już byłem w
                              ogródku, juz witałem się z gąską. Ale Ty Ewuniu fanką tyu zostałaś. To cios
                              straszny dla mnie jest. Czy doczekam się kiedyś czegoś więcej?

                              Ależ z Ciebie Perło osmiornica i Don Juan smile
                              jerry


                              • Gość: Perła Re: Lecz czy uczucie Twe szczerym jest? jerry gnojek, gnojek IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
                                jerry44 napisał(a):

                                > Perła to napisał:
                                > Ewuniu
                                >
                                > Żadnych znaków, żadnych więcej. Pisać do Ciebie to radość, bez znaków właśnie.
                                > Nie tylko w miejscu, z naturą też. Napisałaś do mnie: "drogiego". Już byłem w
                                > ogródku, juz witałem się z gąską. Ale Ty Ewuniu fanką tyu zostałaś. To cios
                                > straszny dla mnie jest. Czy doczekam się kiedyś czegoś więcej?
                                >
                                > Ależ z Ciebie Perło osmiornica i Don Juan smile
                                > jerry
                                >
                                >

                                szczere, szczere, bo Ewunia tyu lubi. I to powiedziała dawno nim Miriam spotkał.
                                A ty świnia jesteś ostatnia i bydle, że jak baba ostania postępujesz. Żal ci, to
                                kochaj, kochaj aby nie Miriam...
                                • jurek1 Re: No wiesz Perła!!! 26.06.01, 00:00
                                  Skąd nagle ten atak złości, skąd słowa takie wątku tego niegodne, czyżbyś się
                                  szaleju druhu opił?
                                  Azaliż Miriam przeczyta z ukontentowaniem, że jej rycerz słownictwem zbliża się
                                  do furmana prostego?
                                  • Gość: Perła Re: No wiesz jurek1!!! IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
                                    jurek1 napisał(a):

                                    > Skąd nagle ten atak złości, skąd słowa takie wątku tego niegodne, czyżbyś się
                                    > szaleju druhu opił?
                                    > Azaliż Miriam przeczyta z ukontentowaniem, że jej rycerz słownictwem zbliża się
                                    >
                                    > do furmana prostego?

                                    Miriam wie to co Ty nie wiesz i wie, ze czego nigdy nie będziesz wiedzieć. Próbuj
                                    dalej, próbuj a i tak Ci się nie uda. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w
                                    biedzie. Mojej biedzie...
                                    • jurek1 Re: No wiesz jurek1!!! 26.06.01, 00:00
                                      I ty nazywasz ten stan szczęśliwości biedą? Cóż z tego, że ciało twe trawi
                                      gorączka? Cierpienie uszlachetnia. Odradzasz sie bogatszy o doznania obce wielu
                                      osobnikom nie zawsze słusznie nazywanymi Homo Sapiens. Masz okazję zajrzeć w
                                      głąb duszy swej i dostrzec całą pustkę Twego życia podporządkowanego tylko
                                      technice. Dostrzegasz wschód Słońca (za 2 godziny), śpiew skowronka (brzmi
                                      zdecydowanie lepiej od szumu twardego dysku). O przyjacielu w swym afekcie
                                      dostrzeż także prawdziwe intencje prześmiewców. To nie wrogi Twoje, ale ludzie
                                      takoż jak i Ty trawieni gorączką. Gorączką zazdrości. I nie potępiaj ich za to
                                      bo i tobie uczucie to nie jest obce.

                                      Pozdrawiam i idę spać.
                                      Jutro wieczorem czeka mnie znowu wyjazd nad piękny modry Dunaj.

                                      Twój oddany druh.
                                      • jerry44 Re: No wiesz jurek1!!! 26.06.01, 00:00
                                        jurek1 napisał(a):

                                        > I ty nazywasz ten stan szczęśliwości biedą? Cóż z tego, że ciało twe trawi
                                        > gorączka? Cierpienie uszlachetnia. Odradzasz sie bogatszy o doznania obce wielu
                                        >
                                        > osobnikom nie zawsze słusznie nazywanymi Homo Sapiens. Masz okazję zajrzeć w
                                        > głąb duszy swej i dostrzec całą pustkę Twego życia podporządkowanego tylko
                                        > technice. Dostrzegasz wschód Słońca (za 2 godziny), śpiew skowronka (brzmi
                                        > zdecydowanie lepiej od szumu twardego dysku). O przyjacielu w swym afekcie
                                        > dostrzeż także prawdziwe intencje prześmiewców. To nie wrogi Twoje, ale ludzie
                                        > takoż jak i Ty trawieni gorączką. Gorączką zazdrości. I nie potępiaj ich za to
                                        > bo i tobie uczucie to nie jest obce.
                                        >
                                        > Pozdrawiam i idę spać.
                                        > Jutro wieczorem czeka mnie znowu wyjazd nad piękny modry Dunaj.
                                        >
                                        > Twój oddany druh.

                                        Na litość Jurku.
                                        To ja według Ciebie zazdrością trawiony ???
                                        O rzeczywistość wirtualną smile) ?
                                        Ciekawa jest natomiast reakcja na mój żart, jak gniew urażonych
                                        starożytnych bóstw gwałtowna. I fajnie. Niestety niektóre słowa
                                        są jak kamienie. Nic, co się po nich powie nie ma już znaczenia
                                        Wszystko jasne. Dlatego na pewnego Pana mam klawisz "ignore" smile

                                        Pozdrawiam , jerry


                                        • Gość: Perła Re: jerry44 IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
                                          jerry44
                                          odróżnij ziarno od plew, czuj bluesa i olej "ignore". Nie rób mi tego!!!
                                          pozdrawiam

                                          ps. brak Ci klawiszy na klawiaturze?
                                • jerry44 Re: Lecz czy uczucie Twe szczerym jest? jerry gnojek, gnojek 26.06.01, 00:00
                                  Gość portalu: Perła napisał(a):
                                  > A ty świnia jesteś ostatnia i bydle, że jak baba ostania postępujesz.


                                  Ja Tobie też zyczę dobrej nocy
                                  jerry
                                  • Gość: Perła Re: Lecz czy uczucie Twe szczerym jest? jerry gnojek, gnojek IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
                                    jerry44 napisał(a):

                                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                    > > A ty świnia jesteś ostatnia i bydle, że jak baba ostania postępujesz.
                                    >
                                    >
                                    > Ja Tobie też zyczę dobrej nocy
                                    > jerry

                                    Śpij, bracie, śpij, misję swą wypełniłeś. Tylko mocy uczuć nie doceniłeś...
                                    • jerry44 Re: Lecz czy uczucie Twe szczerym jest? jerry gnojek, gnojek 26.06.01, 00:00
                                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                                      > jerry44 napisał(a):
                                      >
                                      > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                      > > > A ty świnia jesteś ostatnia i bydle, że jak baba ostania postępujesz.
                                      >
                                      > >
                                      > >
                                      > > Ja Tobie też zyczę dobrej nocy
                                      > > jerry
                                      >
                                      > Śpij, bracie, śpij, misję swą wypełniłeś. Tylko mocy uczuć nie doceniłeś...

                                      ???????????????????????????????????????/
                                      jerry

                                      • Gość: Perła Re: Lecz czy uczucie Twe szczerym jest? jerry gnojek, gnojek IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
                                        jerry44 napisał(a):

                                        > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                        >
                                        > > jerry44 napisał(a):
                                        > >
                                        > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                        > > > > A ty świnia jesteś ostatnia i bydle, że jak baba ostania postępu
                                        > jesz.
                                        > >
                                        > > >
                                        > > >
                                        > > > Ja Tobie też zyczę dobrej nocy
                                        > > > jerry
                                        > >
                                        > > Śpij, bracie, śpij, misję swą wypełniłeś. Tylko mocy uczuć nie doceniłeś..
                                        > .
                                        >
                                        > ???????????????????????????????????????/
                                        > jerry
                                        >

                                        Tylko to Ci pozostało, tylko to. Kończ Waść, wstydu sobie oszczędź!
                              • Gość: Luzer Re: Lecz czy uczucie Twe szczerym jest? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 26.06.01, 00:00
                                jerry44 napisał(a):

                                > Perła to napisał:
                                > Ewuniu
                                >
                                > Żadnych znaków, żadnych więcej. Pisać do Ciebie to
                                radość, bez znaków właśnie.
                                > Nie tylko w miejscu, z naturą też. Napisałaś do
                                mnie: "drogiego". Już byłem w
                                > ogródku, juz witałem się z gąską. Ale Ty Ewuniu fanką
                                tyu zostałaś. To cios
                                > straszny dla mnie jest. Czy doczekam się kiedyś czegoś
                                więcej?
                                >
                                > Ależ z Ciebie Perło osmiornica i Don Juan smile
                                > jerry

                                A Beatka, co ją wzywał do drapania mu pleców, a Róża, co
                                jej wielokrotnie kadził... O innych (i kole od rowera)
                                nie wspomnę...
                                L-r.

                          • Gość: choleryk Re: Błąd mój dorgi Luzerku IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
                            Próbuj dalej , a nuż trafisz.

                            A czy Perła stary ? Sądząc po zapale miłosnym , który Go opętał okrutnie to chyba nie.
                            Ale jesli tak to ......... czas się zacząć martwić , czy serce stare wytrzyma ten szał uniesień . smile

                            Pozdrawiam luzersko ( też ) serdecznie
                    • Gość: Perła Re: Oj Luzer IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
                      Gość portalu: choleryk napisał(a):

                      > Gość portalu: Luzer napisał(a):
                      >
                      > > Rozumiałbym, gdyby Perła był takim lewicowym plebejuszem jak ja, ale on pr
                      > zecie
                      > >
                      > > prawica, lepsze towarzystwo, high society...
                      >
                      > Oj Luzer !
                      >

                      plebejusz, tak, tak, uczuć nie zna, nie ceni (ach ta Francja!). Luzer to dla
                      Ciebie, biedny: "Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał,
                      stałbym się jak miedź brzęcząca, albo cumbał brzmiący..."
                      • jurek1 Re: Do Perły 26.06.01, 00:00
                        Perełko przyjacielu, podaj adres serwera co tak pięknie słowa splata.
                        • Gość: Perła Re: Do Perły IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
                          jurek1 napisał(a):

                          > Perełko przyjacielu, podaj adres serwera co tak pięknie słowa splata.

                          O co Tobie idzie, o co?

              • jurek1 Do Luzera c.d. 25.06.01, 00:00
                Uwidzieł Ty Luzer? Perla uże strielac nie triebujet. (jak słowo daję zamówię
                klawiaturę z cyrylicą)

                Priwiet drug.
                • Gość: Perła Re: do cyników IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
                  Wszystko Wam wybaczam dziś, bom w gorączce okrutnej jest. Miriam, Miriam, do
                  dla Ciebie, śliczna, łotrów dziś oszczędzę...
                  • jurek1 Re: do Perły od cynika 26.06.01, 00:00
                    Druhu prawdziwy toż my serca własne by ci na dłoniach podali, ale jak serce na
                    dłoni nieść skoro ty do wszystkich z kałacha mierzył?
                    Teraz gdyś owładnięty cudowną namiętnością złagodniał jako baranek (na rzeź
                    prowadzony?) możemy już oręż schować i pięknej sztuce słowa się oddać.
                    • Gość: Perła Re: do Perły od cynika IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
                      jurek1 napisał(a):

                      > Druhu prawdziwy toż my serca własne by ci na dłoniach podali, ale jak serce na
                      > dłoni nieść skoro ty do wszystkich z kałacha mierzył?
                      > Teraz gdyś owładnięty cudowną namiętnością złagodniał jako baranek (na rzeź
                      > prowadzony?) możemy już oręż schować i pięknej sztuce słowa się oddać.


                      namiętność, namiętność prawdziwa, szczera i szaleńcza. Miriam, Miriam, śnij
                      rybko, o mirabile visu, śnij, a jak się obudzisz pomyśl o mnie Minerwo.
                  • Gość: choleryk Re: do Perły IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
                    Perła przyjacielu drogi .

                    Toż to my nie cynicy żadni ino twoi przyjaciele .
                    Czyżby ta miłosc , namiętnosc tak Cię uderzyła iż na oczy nie widzisz ?

                    • Gość: Perła Re: do Perły IP: 213.76.64.* 26.06.01, 00:00
                      Gość portalu: choleryk napisał(a):

                      > Perła przyjacielu drogi .
                      >
                      > Toż to my nie cynicy żadni ino twoi przyjaciele .
                      > Czyżby ta miłosc , namiętnosc tak Cię uderzyła iż na oczy nie widzisz ?
                      >

                      nie widzę, nic nie widzę, tylko Miriam, Jej usta malinowe, Jej dumę żydowską, Jej
                      radość snów dziwnych...
          • Gość: Perła Re: Luzer... Luzer... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
            Gość portalu: Luzer napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > tyu bredzi:
            > >
            > > "(bo przecież TO JA kliknąłem; nie wiem, czego
            > > szukają tu inni, taki Perła na przykład),"
            > >
            > > Taki Perła? Ta zniewaga krwii wymaga. Oj, tyu podpadłeś mi. Łobuz jesteś,
            > że
            > > listy nie do CIEBIE pisane podglądasz. Miriam ma ciemne włosy i radość
            > > poranka... a Ty duszę mroczną.
            >
            > Perło... Perło... Wielka egzaltacja i niska zazdrość - cóż to za niestrawna
            > mieszanina...
            >

            zazdrość, zazdrość, tak, tak. Miriam jest mocniejsza od JW. I słodycz Jej
            włosów...
            • Gość: Luzer Re: Luzer... Luzer... IP: *.opole.dialup.inetia.pl 26.06.01, 00:00
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > zazdrość, zazdrość, tak, tak. Miriam jest mocniejsza
              > od JW. I słodycz Jej włosów...

              "Słodycz włosów"?? Tiens, tiens, quelle methaphore
              extraordinaire?...

              • Gość: Perła Re: Luzer... Luzer... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
                Gość portalu: Luzer napisał(a):

                > Gość portalu: Perła napisał(a):
                >
                > > zazdrość, zazdrość, tak, tak. Miriam jest mocniejsza
                > > od JW. I słodycz Jej włosów...
                >
                > "Słodycz włosów"?? Tiens, tiens, quelle methaphore
                > extraordinaire?...
                >

                Wybaczam Ci, wybaczam, nawet francuski...
                • jerry44 Re: Luzer... Luzer... 26.06.01, 00:00
                  Gość portalu: Perła napisał(a):
                  > >
                  >
                  > Wybaczam Ci, wybaczam, nawet francuski...

                  Wybaczył !!!

                  Panowie skończyły się żarty ....
                  Zaczęły się schody
                  jerry
        • jurek1 Re: Żegnaj tyu 25.06.01, 00:00
          Perła zachowujesz się jak pies ogrodnika.
          • Gość: Perła Re: Żegnaj tyu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
            jurek1 napisał(a):

            > Perła zachowujesz się jak pies ogrodnika.

            Witaj Jurku

            O nie, nie pies ogrodnika gdy o Miriam chodzi.
    • Gość: tyu Re: Do jurka1 i scana IP: *.BMJ.net.pl 25.06.01, 00:00
      Scan napisał: “migdały będą gorzkie, rodzynki przegniłe, choć skoro jedno i
      drugie przyszło z Izraela - to rezultat do przewidzenia.”
      Myślę, że masz na myśli ODLEGŁOŚĆ jedynie...

      Jurek1 napisał: “Poczekaj aż M. wróci ze spędu krów to będzie ruch.”
      Nie wywołuj wilka z lasu!! Ja do dziś miałem nadzieję, że może byk go kopnął
      podczas brandowania, ale dziś rano widzę - wrócił. Eheuuu!
      Co prawda, DO TEJ PORY nie widzę jego nowych wątków - cud??
      • jurek1 Do Tyu 25.06.01, 00:00
        Tyu przyjacielu,
        jestem pełen optymizmu, że tutaj nie zajrzy. A póki Miriam będzie tak pięknie
        pisała to nosa nie wychylę gdzie indziej.

        Pozdrawiam
        • jerry44 Cytryny i pomarańcze 25.06.01, 00:00
          Oaza spokoju i poezji.
          Miło i mnie tu zawitać gdzie talenta poetyckie kwitną
          jak tytułowe cytryny i pomarańcze.
          Jesienią mimozy a wiosną akacje i mimo przelatujące Anioły.
          Gałczyński Tuwim i Brzechwa . Prawie nie możliwe .
          Rozmarzyłem się
          jerry
          • Gość: witek Re: Cytryny i pomarańcze IP: *.chello.pl 26.06.01, 00:00
            Limeryk na dobranoc
            Miriam pierwsza wśród nas Pani
            W salon zmienia forum drani,
            Którzy pełni błysku w oku,
            Gotowali się do skoku...
            I zamarli osłupieni, jej czarami omotani.
    • Gość: choleryk Re: RODZYNEK IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
      Takie coś znalazłem dzisjaj w internecie :

      Dedykuję to wszystkim naszym rodakom ( którzy " walczą " o Polskę "czystą") smile

      Jest to tekst o naszym wspaniałym historyku Szymonie Aszkenazym pisany przez
      równie wspaniałego Tadeusza Boya-Żeleńskiego .


      "O tem, co w Polszcze dzieiopis mieć winien


      (Dowiedzieliśmy się z komunikatu Krakowskiej Akademii Umiejętności, iż ta, ku
      wielkiemu swemu żalowi, nie
      mogła przyznać nagrody imienia Barczewskiego za rok bieżący prof. Aszkenazemu,
      a to dla jego brzydkiego
      wyznania, przeciw któremu zastrzegają się wyraźnie statuta fundacji. Nie
      wszystkim jednak znane jest
      wiekopomne a skrzydlate słowo prof. Aszkenazego, zrodzone w następstwie tego
      wyroku. Mianowicie,
      skrzywdzony autor Łukasińskiego w chwili pierwszego rozgoryczenia miał się
      wyrazić do jednego z
      najpoważniejszych członków instytucji, prof. Morawskiego, że wobec tego
      Akademia powinna oglądać nie
      książki kandydatów, ale... zupełnie, ale to zupełnie co innego. Jędrne to
      oświadczenie uczonego historyka
      natchnęło nas do zamknięcia niniejszego zdarzenia w ramy znanej fraszki naszego
      znakomitego protoplasty,
      Jana z Czarnolasu.)

      Sądziła Akademia dorocznym zwyczaiem,
      Kto się w piorze nalepiey odznaczył przed kraiem.
      O praemium się zabiegał, przez boskiey obrazy,
      Tomkowic z Sodalicyey y pan Aszkenazy.
      W długie się Akademia spory nie wdawała,
      Ieno im obu z sobą do łaźniey kazała,
      Iako że tam rozsądzać będzie komisyia,
      Kto ma lepsze kondycye y nagroda czyia.
      Męże co nayuczeńsze zasiadły u stoła,
      A ci dway, z szat rozdziani (iako rzec?) do goła.
      Pogląda Akademia, kędy trza, a ono
      Barzo nierowno obie skryby podzielono.
      Tomkowic stawa śmiele, bo ma rzecz w porządku:
      Zasię tamten, Żydowin, skrył się w ciemnym kątku.
      "Wżdy - rzeknie prezes - sądząc pomyśleniem zdrowem,
      Iakoż mu dawać praemium z defektem takowem?"
      Zaczem wszystkie iurory dały głos iednaki,
      Że on dzieiopis, ale ma poważne braki.
      Pokraśniał aż Tomkowic, chlubnie odznaczony,
      Zmówił krótki paciorek y wdział kalesony.
      Aszkenazy zmarkotniał - łza mu w oku błyszcze;
      Darmo: co raz człek stracił, tego nie odzyszcze.
      Nie mył się biedny długo y iachał tym chutniey:
      Nie każdy w Polszcze weźmie po Bekwarku lutniey.

      Pisane w r. 1909
      "

      A miało być bez złośliwości smile))))
      Znalazłem to na stronie http://republika.pl/s_poetyczna/index.htm

      Serdecznie pozdrawiam
      choleryk
      • Gość: Miriam DZISIAJ STUKAM Z WARSZAWY - MIRIAM IP: *.jewish.org.pl 25.06.01, 00:00
        Cześc Misie, jestem w samym środku kipieli żydowszczyzny czyli w warszawskiej
        gminie. Pozdrawiam was i odezwę sie w miarę mozliwości wieczorem. Ciekawam, o
        czym dzisiaj będziem dyskutować? - pozdrowka - Miriam
        Aha, Perło, czyś przeczytał mój post, mam wrażenie że sie zanadto przejęłam
        Twoimi! Co Ty mi robisz? A kysz! smile
        • Gość: Perła Re: MIRIAM, MIRIAM... IP: 213.76.64.* 25.06.01, 00:00
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          > Cześc Misie, jestem w samym środku kipieli żydowszczyzny czyli w warszawskiej
          > gminie. Pozdrawiam was i odezwę sie w miarę mozliwości wieczorem. Ciekawam, o
          > czym dzisiaj będziem dyskutować? - pozdrowka - Miriam
          > Aha, Perło, czyś przeczytał mój post, mam wrażenie że sie zanadto przejęłam
          > Twoimi! Co Ty mi robisz? A kysz! smile

          Ach tak? A kysz? Parafrazując Ciebie samą to ja się spytam: "Co Ty mi robisz?".
          Oczywiście przeczytałem i odpisałem. Przejmuj się, przejmuj, chcę tego.
          • Gość: Miriam Re: MIRIAM, MIRIAM... jestem! IP: *.jewish.org.pl 25.06.01, 00:00
            Dziękuję za listy. Jesteście - fantastyczni. Słuchajcie, a ja dzisiaj śpię w
            pokoju z tajemnymi księgami talmudu, miszny, tory, przeróżnych zaklęć i
            błogosławieństw, pośrod amuletów pisanych przez kabalistów, szkiców i
            fotografii cadyków i mistrzów, - i jestem z Wami, tu, przy monitorze. Wiatr w
            krzywe wierzby za oknem - a tu "słońce, słoneczko, rozgrzane złociście, chmury
            białe, pasterz złotowłosy..." (Dymny)
            Czy poczuliście, właśnie przeszłam obok Was, delikatnie i cicho, boso, nie
            przeszkadzając, mam nadzieję, że owionął wasze policzki lekki zapach ażurowych
            paproci, delikatnej wanilii, odrobiny cynamonu... I już. Długa suknia zniknęła
            za rogiem, juz mnie nie ma, cicho, nie przeszkadzam. Żal spać pośród takich
            xiąg. Będę je czytała czytała czytała - do rana. I będę o Was myślała, że
            czytam je także dlatego, że jesli jakies pytania męskie i mądre - to może
            odpowiem. Perła, jesteś duchowym światłem iryzującym wspaniale, pojedynczymi
            lśnieniami - bądźmy razem wszyscy w myśli teraz, już! całuję - Miriam
            • Gość: Perła Re: MIRIAM, MIRIAM... jesteś (private - tylko Miriam ma prawo) IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
              Miriam, Miriam, jesteś nareszcie z nami, słodka... Ach, jakaś tajemnicza! Wśród
              takiego przepychu magii, dziwów, cudów, snów przeszłych i przyszłych jeszcze
              komputer Ci potrzebny. Może to dla mnie? Naiwny jestem wśród zapachu włosów
              sukien. Całuj, całuj, zjawo niezwykła, ale nie światło ducha, a mnie, mnie
              tylko... Chociaż raz dzisiaj, raz...
              • Gość: ewa Re: MIRIAM, MIRIAM... jesteś (private - tylko Miriam ma prawo) IP: *.tnt1.ladue.mo.da.uu.net 26.06.01, 00:00
                Jasniala wdzieki krolewska dziewica
                Pomimo tronu byla plci swej chluba
                Wwspaniala postac ,cudna pieknosc lica
                W mowie, w usmiechu, w kazdym czynie luba


                Nie dziw, ze tknieci jej cnota i wdzieki
                Liczne ksiazeta i rycerze mezne
                Chcieli pozyskac z darem takiej reki
                Piekna niewiaste..............


                O Miriam jak tu milo jak dobrze, rozsiewaj,rozsiewaj
                calymi garsciami te dobre fluidy!!!
                pozdrawiam ewa
                • Gość: Perła Re: MIRIAM, MIRIAM... jesteś (private - tylko Miriam ma prawo) IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
                  Gość portalu: ewa napisał(a):

                  > Jasniala wdzieki krolewska dziewica
                  > Pomimo tronu byla plci swej chluba
                  > Wwspaniala postac ,cudna pieknosc lica
                  > W mowie, w usmiechu, w kazdym czynie luba
                  >
                  >
                  > Nie dziw, ze tknieci jej cnota i wdzieki
                  > Liczne ksiazeta i rycerze mezne
                  > Chcieli pozyskac z darem takiej reki
                  > Piekna niewiaste..............
                  >
                  >
                  > O Miriam jak tu milo jak dobrze, rozsiewaj,rozsiewaj
                  > calymi garsciami te dobre fluidy!!!
                  > pozdrawiam ewa


                  Ewuniu

                  piękne, piękne, naprawdę!! Dlaczego tyu wolałaś? Me serduszko... Miriam, śnij,
                  śnij o wierszach i rosie porannej...
                  • luzer Re: Do bisurmana Perły 26.06.01, 00:00
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > Ewuniu
                    > piękne, piękne, naprawdę!! Dlaczego tyu wolałaś? Me
                    > serduszko... Miriam, śnij,
                    > śnij o wierszach i rosie porannej...

                    Perła, Ty lepiej przejdź na islam. Monogamia
                    najwyraźniej Ci nie służy...

                    • Gość: Perła Re: Do Luzera mentorskiego IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
                      luzer napisał(a):

                      > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      >
                      > > Ewuniu
                      > > piękne, piękne, naprawdę!! Dlaczego tyu wolałaś? Me
                      > > serduszko... Miriam, śnij,
                      > > śnij o wierszach i rosie porannej...
                      >
                      > Perła, Ty lepiej przejdź na islam. Monogamia
                      > najwyraźniej Ci nie służy...
                      >

                      nigdy, odkąd Miriam poznałem, nigdy!
                • jurek1 Do Ewy 26.06.01, 00:00
                  Wiosna na forum mimo podłego lata na dworze. Kwiat za
                  kwiatem rozkwita.
                  Ewo pozostań wśród nas.
                  Wszak to forum plugastw pełne wszelakich w salon
                  cudowny sie zamienia jako łąka podmokła w rajski ogród
                  gdy kwieciem zdobna.

                  Pozdrawiam
                  • luzer Re: Do Ewy 26.06.01, 00:00
                    jurek1 napisał(a):

                    > Wiosna na forum mimo podłego lata na dworze. Kwiat za
                    > kwiatem rozkwita.
                    > Ewo pozostań wśród nas.
                    > Wszak to forum plugastw pełne wszelakich w salon
                    > cudowny sie zamienia jako łąka podmokła w rajski ogród
                    > gdy kwieciem zdobna.

                    Jurku, ty też???? Może ta Perłowa przypadłość zaraźliwa JEST?
                    Jeśli jeszcze Al zacznie tu wstawiać takie egzaltowane teksty, to jadę na urlop!

                    • miriamfirst Re: Do Luzera 26.06.01, 00:00
                      Jurku, czybym wpadła w niecne sieci Twojej niełaski? No - nie rób mi tego,
                      proszę. Nie jest Ci dobrze w naszym gronie? Miriam
                      • luzer Re: Do Miriam 27.06.01, 11:10
                        miriamfirst napisał(a):

                        > Jurku, czybym wpadła w niecne sieci Twojej niełaski? No - nie rób mi tego,
                        > proszę. Nie jest Ci dobrze w naszym gronie? Miriam

                        Niełaski???? Traktuję to jako żart oczywiście. Jesteś, Miriam, ostatnią osobą,
                        która mogłaby tam kiedykolwiek wpaść!wink) OK, odpuszczę sobie ten urlop...

                        • miriamfirst Re: Do Miriam 27.06.01, 11:16
                          luzer napisał(a):

                          > miriamfirst napisał(a):
                          >
                          > > Jurku, czybym wpadła w niecne sieci Twojej niełaski? No - nie rób mi tego,
                          >
                          > > proszę. Nie jest Ci dobrze w naszym gronie? Miriam
                          >
                          > Niełaski???? Traktuję to jako żart oczywiście. Jesteś, Miriam, ostatnią osobą,
                          > która mogłaby tam kiedykolwiek wpaść!wink) OK, odpuszczę sobie ten urlop...
                          >

                          Thank you thank you thank you thank you! (B.S0 smile)
          • jurek1 do Miriam i Perły 25.06.01, 00:00
            Czekaj Perła, Twoja druga połowa zerknie na monitor i się skończy.
            Jestem złośliwy bo Ci zazdroszczę. Do mnie nikt tak nie pisze.

            Do Miriam i do Perły.
            Ludzie, mój poziom optymizmu wzróśł od wczoraj o 3000%. Rzadko zdarza się
            przeczytać takie posty w tym morzu chamstwa. Miriam może będziesz prekursorką
            nowego stylu pisania w internecie. Bardzo bym sobie tego życzył. Ech! nie
            zaginęła jeszcze szlachetna sztuka pisania listów, tylko szkoda, że tej
            papeterii nie da się skropić delikatnie perfumami. Dawno czegoś tak wspaniałego
            nie czytałem.

            Pozdrowienia dla wszystkich którzy tu zajrzą.
            • Gość: Perła Re: do Miriam i Perły IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
              Jurek napisał:

              "Czekaj Perła, Twoja druga połowa zerknie na monitor i się skończy.
              Jestem złośliwy bo Ci zazdroszczę. Do mnie nikt tak nie pisze"

              Ależ Jurku, ja czekam na drugą połowę aż zerknie w monitor właśnie.
              Miriam!!!!!!!! Kiedy będziesz????????
              • jurek1 do Perły! 25.06.01, 00:00
                Co ty jeszcze robisz w domu?
                Z Lublina do Warszawy bliżej niż do Łodzi.

                Szerokiej drogi
    • Gość: Lisek Dzieki paniom obyczaje jakby lagoniejsze...? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
      Najwyrazniej obecnosc kobiet na tym forum lagodzi obyczaje. Jedni dla Rozy
      sonety ukladaja, inni Miriam calusy przesylaja...

      Dzieki wam, za to, ze jestescie! O, nadobne niewiasty!
      • Gość: Perła Re: Dzieki paniom obyczaje jakby lagoniejsze...? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
        Gość portalu: Lisek napisał(a):

        > Najwyrazniej obecnosc kobiet na tym forum lagodzi obyczaje. Jedni dla Rozy
        > sonety ukladaja, inni Miriam calusy przesylaja...
        >
        > Dzieki wam, za to, ze jestescie! O, nadobne niewiasty!


        Oj, Lisek. Ty nie tylko kobiety całować chcesz!
        • Gość: Lisek Re: Dzieki paniom obyczaje jakby lagoniejsze...? IP: *.man.polbox.pl 25.06.01, 00:00
          Oj zazdrosny Perła, zazdrosny....
    • jacek#jw Re: Tańcowały dwa Michały 25.06.01, 00:00
      Tańcowały dwa Michały,
      Jeden duży, drugi mały,
      Jak ten duży zaczął krążyć
      to ten mały nie mógł zdążyć.
      ....

      Pozdrawiam
      Jacek
      • Gość: scan Re: Tańcowały dwa Michały IP: *.home.net.pl 25.06.01, 00:00
        Chyba mu żal, bo też z Łodzi. Czyżby koniec spokoju? Na razie sygnał w miarę
        neutralny, choć pewne elementy niepokoju moralnego już są.
        A może się mylę?
        • jacek#jw Re: Tańcowały dwa Michały 25.06.01, 00:00
          Nie, nie mylisz się. Tylko czego ma mi być żal?

          Pzdr
          Jacek
          • Gość: scan Re: Tańcowały dwa Michały IP: *.home.net.pl 25.06.01, 00:00
            Czy aby nie straconego czasu?
            scan
            • jacek#jw Re: Tańcowały dwa Michały 25.06.01, 00:00
              Może i dlatego
              Dobranoc.

    • Gość: choleryk Re: Ach te kobiety.... IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
      W związku z tą nocną dyskusją na forum narzuca mi się taki oto morał :

      I ta oto prawda się sprawdza , niestety
      Iż my rządzimy światem , a nami ....kobiety .
      • jurek1 Re: Ach te kobiety.... do Choleryka 26.06.01, 00:00
        Popatrz Choleryku, ileż piękna można w miejscu tak plugawym jak to forum. W
        miejscu którym ojcowie pacholęta swoje straszą, a matki nadobne córki
        przestrzegają przed odwiedzinami strasząc hańbą dla cnoty niewieściej.
        Nic z tych rzeczy jeszcze trochę, a nowy Petrarka nam urośnie (dla odróżnienia
        proponuję: Perłarka) piszący sonety do Laury. Czyż nie przyjemniej porozmawiać
        na temat uroków tych które nas zniewalają zamiast liczyć procenty po wyborach i
        kłócić się kto jest zdradliwy komuch, a kto sprzedajny prawicowiec.
        Chce się żyć.

        Pozdrawiam
        • Gość: choleryk Re: Ach te kobiety.... do jurka1 IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
          Zgadzam się z tobą całkowicie . A ten wtręt "niestety" .No , cóż do rymu było.

          Wierszopis ci ze mnie nie jest ,
          Toć i ja wiem !
          Ale ilzeż radości ,
          Gdy fraszka składa się w całość,
          I upiększa pościk .

          Pozdrawiam serdecznie
          Gdzież Ta która jest przyczyną tego " łagodnienia obyczajów " ?

          smile
          • Gość: Kasia Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... IP: *.is.pan.pl 26.06.01, 00:00
            To wszystko jest jak sen nocy letniej...
            Miłość, pożądanie, słodycz, mistycyzm... Gdy zamkniecie oczy przeniesiecie się
            do krainy wróżek i elfów...
            Prawdziwy rodzynek na forum!
            Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
    • Gość: orange problemy? no problem, czyli przeproście mnie za życie IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00


      Mam napisać dramat
      Śmieszną pieśń
      O nas
      Takich samych
      Nienormalnych
      Nieprzystosowanych
      Zagubionych nadziejami
      Obłąkanych podróżami
      W otchłań tęsknot
      Poszukiwań
      Przekomiczni
      I tragiczni

      Znowu jest mi smutno
      Znowu jest mi źle
      Mimo iż nie kocham cię
      W naszym kameralnym śnie
      Nie zalecam
      Coś chcę? Nie wiem
      Powiedz mi
      Obnaż mnie
      Czego chcę
      Gdy nie ciebie
      Czego chcę
      Oddaj duszę
      Zabierz moją
      Zamień się
      Tego chcę
      Pomylili się
      Nie dostałaś swojej
      Ja mam coś innego
      Nie gorszego, lecz twojego
      Twój okruszek serca
      Duszyczkę która wie
      Pamięta
      Czego chcesz
      ofiaruję
      w zamian
      Nie chcę
      Nic

      Nasza trupa w cyrku
      Widownia się śmieje
      Obserwują ludzie
      Czarujących
      Musimy się tu pożegnać, dalej już nie
      Żegnaj
      To zgubna złudność grawitacji


    • miriamfirst Re: Do EWY I KASI 26.06.01, 00:00
      Witam Was serdecznie, i dzięki za miłe słowa. Pierwsze moje skojarzenia z
      Imieniem Ewa - to - imię pierwszej kobiety (inteligentna jestem), ponadto imię
      Wielkiej Miłości Balzaka. Pomimo, że dokładnie - Ewelina była nazywał ją Ewą -
      pisał do Niej "Ewo, życie moje, miłości moja..." W każdym słowie - pieknie.
      Kasia - to imię bohaterki Poskromienia zlośnicy, która pod koniec tego dramatu,
      który nazywamy miłościa, wygłasza pean na cześć posłuszeństwa i uległości
      kobiety w związku. To jest i dobre i złe. Dobre - bo rozdzielenie roli kobiety
      i mężczyzny w związku, mam na myśli na przykład (aby uprościć) modlitwy w
      synagodze - odnosi uroczy skutek. Otóż mechica, czyli oddzielenie, zasłona -
      zwłaszcza w b. starych synagogach to łup dla chłopaków i dziewczyn niesamowity.
      Jak oni na siebie zerkają zza tej mechicy, owoc zakazany zawsze lepiej smakuje,
      mówiąc prosto. Zły dlatego, że... wiemy wszystkie, a tutaj nie chciałabym
      unosić sie feministycznie. Zły niech śpi. Nas nie dotyczy. Odezwijcie się!
      Miriam
    • miriamfirst Re: --------------------- PIEŚŃ NAD PIEŚNIAMI... 26.06.01, 00:00
      Hej, chwilowo znowu w Łodzi ale za kilka dni - powrócę do Warszawy. Bardzo mię
      ujął post tyu o Szir HaSzirim. Już dałam sygnał, teraz daję kolejny.
      Historycznie i ogólnie bardzo rzecz ujmując, oczywiście, przyjęlo się
      powszechnie uważać ją za alegorię miłości między Bogiem i ludem, ludźmi. Ale
      licho nie spało i - zdaje mi się że w II wieku podniosły sie głosy nikczemnie
      poddające w wątpliwośc jej natchniony charakter, skoro ani razu w niej nie
      pojawia sie imię boga. Ale zjawił się rabbi Akiva, którego admiruję, i bronił
      Szir haSzirim i mówił, że całe Pismo jest święte, ale Pieśń - najświętsza ze
      świętych. Wyjatkowy rabi pod każdym względem. Do dzisiaj jest zwyczaj czytania
      Pieśni w piątek przed nastaniem szabatu. Ale tylko w natchnionych synagogach.
      kabaliści mówią i mówią uczenie, że Sobota (czyli Szabat) jest oblubienicą, a w
      przeddzień szabatu dochodzi do zespolenia miłosnego męskiego aspektu Boga z
      jego żeńskim pierwiastkiem. Czyli mamy Andogyne - Pieknego Boga. Stąd piatkowa
      noc jest wyjątkowa i stanowi szczególnie dobra porę na Miłość kochanków w
      mistycznym imitatio dei. Dla mnie jest to piekna pieśc o Miłości. L''amour.
      Quand on n''a que l''amour - bardzo lubię te piosenke J. Brela. Chociaz wyraz
      piosenka - nie jest własciwy dla tego tekstu. Natomiast Pieśń w oczywistym
      kontekście - równiez niestosowny. Wiadomo co, jak mawiał Tadeusz Kantor. Hej -
      Miriam
    • miriamfirst Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... 26.06.01, 00:00
      Nu, a cóż tak raptem zacichli,a?
      • Gość: choleryk Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
        Witaj rodzynku

        Może jakis nowy przepis , bo ten z sąsiedniego wątku ( !!!!!!!!!)

        Pozdrawiam
        • miriamfirst Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... 26.06.01, 00:00
          Horrendum! masz ci los! A mnie sie po wczorajszych ksiegach spać chce a nie
          gotować. Toteż mówię wdzięcznie dobranoc - Miriam
          • Gość: choleryk Re: Masz Ci los IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
            A miało być łatwo , lekko i przyjemnie a Ty tu z takim ....
            Chmmm
            pzdr
    • miriamfirst Re: Wiem, że.......................................................... 27.06.01, 00:00
      macie głowy zajęte powazniejszymi sprawami niźli dyskusja o Pieśni nad
      Pieśniami ale polecam wątek. Nie tylko mój - smile
      • Gość: Al Re: Wiem, że.................a ja nie... IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 27.06.01, 11:25
        Wkraczam na ten padół obcy dla mnie z niejakim lękiem, czy aby Perła zza rogu nie wypadnie i gumą
        wyjętą z gatek w łeb mi nie strzeli. Straszno ale strach podniecający jest (jakby on to napisał). Wątku
        nie sledziłem całego, ale piesni spiewać mogę różne. Zależy kto w chórze.
        • Gość: jerry44 Re: Wiem, że.................a ja nie... IP: *.karen.com.pl 27.06.01, 12:28
          Gość portalu: Al napisał(a):

          > Wkraczam na ten padół obcy dla mnie z niejakim lękiem,
          czy aby Perła zza rogu n
          > ie wypadnie i gumą
          > wyjętą z gatek w łeb mi nie strzeli. Straszno ale
          strach podniecający jest (jak
          > by on to napisał). Wątku
          > nie sledziłem całego, ale piesni spiewać mogę różne.
          Zależy kto w chórze.


          Ośmielony Twoim wejściem i ja po raz kolejny spróbuję smile
          Choć poprzednio spostponowany okrutnie zostałem za żart
          niewinny o Poecie i wyrazami obrzucony .Mimo wszystko
          z lękiem ale i z nadzieją ,że charakter i myśl
          przewodnia tego wątku będzie mi ochroną - jestem ,
          by o rzeczach pieknych i szlachetnych dysputy prowadzić.

          jerry



          • Gość: Kasia Re: Do Miriam... IP: *.is.pan.pl 27.06.01, 15:24
            Muszę przyznać, ze czytanie tutejszych spotów działa na mnie niezwykle
            odprężająco. Mam tylko nadzieję, że rozmowy będą podtrzymywane...
            Muszę już kończyć (strasznie zalatany dzień) ale odezwę się jutro.
            Pozdrawiam serdecznie.
            • miriamfirst Re: Kasiu, odezwij się koniecznie! 28.06.01, 00:11
              Pozdrawiam, dopiero wróciłam do domu i od razu laptop i do Was. Konwalijka z
              drżącą kropelką rosy dla Ciebie. Miriam
    • Gość: choleryk Re: Gdzie jestescie ??? IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.01, 19:50
      Czy ten wątek piękny
      Schowa się w odmęty
      Bagna co się zowie
      Forum .

      Czy też wróci do Nas
      Czarodziejka miła
      I sprawi , aby znowuż
      Dyskusja odżyła

      Jestescie tam jeszcze ?????
      • Gość: Perła Re: Gdzie jestescie ??? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.01, 20:16
        Gość portalu: choleryk napisał(a):

        > Czy ten wątek piękny
        > Schowa się w odmęty
        > Bagna co się zowie
        > Forum .
        >
        > Czy też wróci do Nas
        > Czarodziejka miła
        > I sprawi , aby znowuż
        > Dyskusja odżyła
        >
        > Jestescie tam jeszcze ?????

        Witaj choleryk

        Spokojnie, Miriam nowy pewnie obmyśla (a może inne rzeczy robi? kto wie). Ten
        już "przeładowany".

        pozdrawiam
        • miriamfirst Re: PERŁA CZY UMIESZ OSWAJAĆ POKRZYWY? 28.06.01, 00:21
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Gość portalu: choleryk napisał(a):
          >
          > > Czy ten wątek piękny
          > > Schowa się w odmęty
          > > Bagna co się zowie
          > > Forum .
          > >
          > > Czy też wróci do Nas
          > > Czarodziejka miła
          > > I sprawi , aby znowuż
          > > Dyskusja odżyła
          > >
          > > Jestescie tam jeszcze ?????
          >
          > Witaj choleryk
          >
          > Spokojnie, Miriam nowy pewnie obmyśla (a może inne rzeczy robi? kto wie). Ten
          > już "przeładowany".
          >
          > pozdrawiam

          O Perła jest wielki. Zna mnie - wyczuwa -skąd - dlaczego - z jakiej przyczyny?
          Całuję go a la poziomki na zielonym liściu podane. Perła, "czy umiesz oswajać
          pokrzywy? najpierw - nie trzeba się bać, a potem juz tylko pachną." Miriam
          • Gość: Perła Re: PERŁA CZY UMIESZ OSWAJAĆ POKRZYWY? - zobaczymy IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 00:31
            miriamfirst napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: choleryk napisał(a):
            > >
            > > > Czy ten wątek piękny
            > > > Schowa się w odmęty
            > > > Bagna co się zowie
            > > > Forum .
            > > >
            > > > Czy też wróci do Nas
            > > > Czarodziejka miła
            > > > I sprawi , aby znowuż
            > > > Dyskusja odżyła
            > > >
            > > > Jestescie tam jeszcze ?????
            > >
            > > Witaj choleryk
            > >
            > > Spokojnie, Miriam nowy pewnie obmyśla (a może inne rzeczy robi? kto wie).
            > Ten
            > > już "przeładowany".
            > >
            > > pozdrawiam
            >
            > O Perła jest wielki. Zna mnie - wyczuwa -skąd - dlaczego - z jakiej przyczyny?
            > Całuję go a la poziomki na zielonym liściu podane. Perła, "czy umiesz oswajać
            > pokrzywy? najpierw - nie trzeba się bać, a potem juz tylko pachną." Miriam

            Miriam, Miriam, próbuję to robić, próbuję. Od Ciebie zależy i... smaku poziomek.
            • miriamfirst Re: PERŁA CZY UMIESZ OSWAJAĆ POKRZYWY? - zobaczymy 28.06.01, 01:28
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > miriamfirst napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Perła napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: choleryk napisał(a):
              > > >
              > > > > Czy ten wątek piękny
              > > > > Schowa się w odmęty
              > > > > Bagna co się zowie
              > > > > Forum .
              > > > >
              > > > > Czy też wróci do Nas
              > > > > Czarodziejka miła
              > > > > I sprawi , aby znowuż
              > > > > Dyskusja odżyła
              > > > >
              > > > > Jestescie tam jeszcze ?????
              > > >
              > > > Witaj choleryk
              > > >
              > > > Spokojnie, Miriam nowy pewnie obmyśla (a może inne rzeczy robi? kto w
              > ie).
              > > Ten
              > > > już "przeładowany".
              > > >
              > > > pozdrawiam
              > >
              > > O Perła jest wielki. Zna mnie - wyczuwa -skąd - dlaczego - z jakiej przycz
              > yny?
              > > Całuję go a la poziomki na zielonym liściu podane. Perła, "czy umiesz oswa
              > jać
              > > pokrzywy? najpierw - nie trzeba się bać, a potem juz tylko pachną." Miriam
              >
              > Miriam, Miriam, próbuję to robić, próbuję. Od Ciebie zależy i... smaku poziomek
              > .

              smile Wyborne poziomki, chłodne, soczyste... Miriam
            • miriamfirst NIE ZOSTAWIAJCIE TEGO WĄTKU NA PASTWĘ INNYCH! 28.06.01, 01:30
              Szkoda byłoby. Miriam
              • Gość: Andy Re - Dla Miriam IP: *.ds.univ.gda.pl 28.06.01, 01:35
                Masz Perłę Miriam,on dla Ciebie wszystko...Nawet ten wątek...
              • jurek1 Mała szansa, aby wątek przepadł 28.06.01, 09:35
                Własnie wróciłem z podróży, zrobiłem kawę, usiadłem przed komputerem i
                zajrzałem na forum. Dwa posty w innych tematach i zagłębiłem się w
                lekturę "Rodzynków ...".
                Sympatyczny post Kasi, która czuje się tutaj dokładnie tak jak ja.
                Następnie temat pokrzyw.
                To są wspaniałe rośliny o cudownym wręcz magicznym aromacie. Niektórzy widzą w
                nich tylko ból po oparzeniu inni postrzegają je jako pożywienie, a trzeba
                dostrzec w nich piękno. Jak w wielu innych sprawach trzeba odrzucić schematy i
                uprzedzenia i skupić się na wydobyciu pozytywnych stron.

                Miriam,

                ten wątek nie przepadnie. On jest jak oliwa rozlana na wzburzone morze.
                Uspokaja fale. I niech takim będzie zawsze. Na tym forum jest większa niż
                myślimy liczba osób pragnących doszukiwać się piękna w zwykłych rzeczach. I
                dlatego jak już wielokrotnie pisałem, jestem spokojny. Jedynym problem może być
                długi czas ładowania na skutek znacznego przyrostu liczby postów. Ale to już
                technika.

                Swoją drogą wracałem właśnie samochodem z Austrii.
                Czy wiesz Miriam ile piękna można znaleźć w otoczeniu betonowej autostrady?
                Poranne mgły na polach, szczyty gór w chmurach, wschodzące Słońce, a
                szczególnie bardzo liczne elektrownie wiatrowe w Niemczech. Stojące pośród
                lasów z sennie obracającymi się nad ranem skrzydłami wiatraków.
                Chce się żyć.
      • miriamfirst Re: JESTEŚMY! 28.06.01, 00:17
        Jesteśmy, nasz ulubiony choleryku. Własnie wróciłam do "pomięszkania"
        znowu "bajeczki ze wschodu" opowiadać, z mchu i paproci opowieści snuć, aż się
        mną znudzicie i będzie to mój koniec na forum. Ale mam nadzieję, że jeśli tak -
        to w wielkim stylu.
        A co sądzicie o niezwykłej (dla mnie) osobowości Laury Palmer z Fire, go with
        me Dawida Lyncha? Chyba taki post zaintonuję ogólnie. Pozdrawiam Cię choleryku
        pełną piersią wink Miriam
    • miriamfirst PODNOSZĘ METR WYŻEJ RODZYNKI, WYBACZCIE........ 28.06.01, 19:03
      Jestem. Zaraz biorę się do pracy na forum. Postaram się. Miriam
    • miriamfirst Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... 29.06.01, 12:43
      Hej, hej smile a rodzynki, migdały i inne specjały?
    • Gość: Miriam Re: Zapraszam na............ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.01, 00:02
      ....czekoladę z rodzynkami. Ktoś mi tak mądrze napisał o Piesni nad Pieśniami i
      zgubiłam wątek ,nie mogę go odnaleźć. A chciałabym odpowiedzieć. Czy mógłby i
      chciałby raz jeszcze odezwać się? Pozdrawiam Miriam
      • Gość: tyu Re: Dzięki, Miriam ! IP: *.BMJ.net.pl 01.07.01, 11:15
        Witaj Miriam raz jeszcze!

        Rodzynki od Ciebie jeszcze mam, za czekoladę dziękuję, bardzo chętnie (czyżby
        na gorąco?)

        Jeśli tym zgubionym wątkiem był "ten, co go mam na myśli", to podciągnąłem go w
        górę i teraz znów jest dobrze widoczny. To trzeci z Twych wątków "Groszki i
        Róże".
        Nie mogę uwierzyć, ale...
        ...ale czekam tam nadal.

        Pozdrawiam!
    • miriamfirst OD TEGO WĄTKU WSZYSTKO SIĘ ZACZĘŁO - ECH. 03.07.01, 22:10
      Pozdrawiam Was i nie przeoczcie, bardzo proszę, filmu. Miriam
      • Gość: witek Re: OD TEGO WĄTKU WSZYSTKO SIĘ ZACZĘŁO - ECH...... IP: *.chello.pl 03.07.01, 23:40
        I CHYBA ZBYT DALEKO ODESZLIŚMY.
        Droga Pani Miriam. Z dużą przyjemnością wpadam do Pani wątków z podróży po
        innych, niezwykłych i tak często ordynarnych i pełnych strasznej, strasznej
        agresji. Tyle tam zapiekłej niechęci. Najmniejszej próby zrozumienia siebie,
        lub chociaż poznania. Wszystkie strony wiedzą najlepiej. Wszędzie i wszyscy
        wietrzą tylko złe intencje. Od niedawna jestem w internecie. Nie wyobrażałem
        sobie, że tyle w nas wrogości. Tracę nadzieję na możliwość porozumienia, lub
        przynajmniej życzliwego zainteresowania. Wszyscy zaglądaliśmy do Forum z
        nadzieją na ciekawą i przyjazną rozmowę.../tak myślałem/.
        Na dobranoc przesyłam Pani wiersz z pozdrowieniami/nie mój oczywiście/.

        Oj, co chciałam, to zdobyłam,
        żebym ja tak była zdrowa!
        Chciałam mieć ładnego chłopca,
        Bóg mi go nie pożałował.

        Ja myślałam - mój jest chłopiec,
        widać wola nieba taka.
        Lecz ładniejsza się zjawiła
        i zabrała mi chłopaka.
    • miriamfirst Re: Hej - - - - - Wy! 05.07.01, 22:24
      NIE DAM POGNĘBIĆ TEGO WĄTKU. MIRIAM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka