v_2
24.08.05, 09:01
Wg oświadczenia ( ustnego )kandydata na Prezydenta RP zainwestował on
otrzymane od córki z USA ( nawet czerowny potrzebuje wsparcia z Ameryki...) w
akcje ORLEN-u. Akcje sprzedał a forse oddał córce ( w USA nadal ). Tym samym
wsparł Amerykę- nieźle jak na potencjalnego Prezydenta... Polski.
A oprócz tego mam taką wątpliwość- może ta forsa nie była od córki? Może to
zwykła pralnia kasy? Ma ów Cimoszko jakieś kwity, że pieniądze dostał od
córki i jej zwrócił? Przelew bankowy? Kwit z amerykańskiego Urzędu
Skarbowego? Wwiózł i wywiózł gotówkę ( jak Miller onegdaj ruskie dolary? )?
Ciekawe to wszystkie machinacje kandydata, oj ciekawe!