dachs
02.09.05, 10:21
Przypomnijmy najpierw wypowiedz pana profesora Nalecza:
"Mamy do czynienia z kolejnym fałszerstwem. Włodzimierz Cimoszewicz nie był w
1983 r. na XIII Penum KC PZPR. Osoba, która dopuściła się prowokacji, jest
autentyczną świnią! Następnie zwołał konferencję prasową, na której zaapelował
do lidera PO Donalda Tuska o wyjaśnienie, czy Platforma ma z tym coś
wspólnego. Zdaniem Nałęcza tam prowadzą tropy."
Poszlismy tymi tropami i stwierdzilismy, ze pan profesor histerii nie mylil sie.
Udalo nam sie znalezc niezbity dowod na uwiklanie P.O. w te niesmaczna afere.
Oto link do strony z dowodami:
www.monitorpolski.com/artykuly/Cimoszewicz83.html
Uwaznemu czytelnikowi nie ujda zapewne, umieszczone wstydliwie na samym dole,
strony literki "P.O."
Autor tej prowokacji mial nawet czelnosc podpisac sie swoja agenturalna
ksywka: "Box 2097".
Zal tylko, ze agentura P.O. zapuscila swoje wraze macki w kraju, w ktorym zyje
i pracuje syn naszego dzielnego kandydata Wlodzimierza C.