Dodaj do ulubionych

Tropy prowadza do P.O.

02.09.05, 10:21
Przypomnijmy najpierw wypowiedz pana profesora Nalecza:

"Mamy do czynienia z kolejnym fałszerstwem. Włodzimierz Cimoszewicz nie był w
1983 r. na XIII Penum KC PZPR. Osoba, która dopuściła się prowokacji, jest
autentyczną świnią! Następnie zwołał konferencję prasową, na której zaapelował
do lidera PO Donalda Tuska o wyjaśnienie, czy Platforma ma z tym coś
wspólnego. Zdaniem Nałęcza tam prowadzą tropy."

Poszlismy tymi tropami i stwierdzilismy, ze pan profesor histerii nie mylil sie.
Udalo nam sie znalezc niezbity dowod na uwiklanie P.O. w te niesmaczna afere.
Oto link do strony z dowodami:
www.monitorpolski.com/artykuly/Cimoszewicz83.html
Uwaznemu czytelnikowi nie ujda zapewne, umieszczone wstydliwie na samym dole,
strony literki "P.O."
Autor tej prowokacji mial nawet czelnosc podpisac sie swoja agenturalna
ksywka: "Box 2097".
Zal tylko, ze agentura P.O. zapuscila swoje wraze macki w kraju, w ktorym zyje
i pracuje syn naszego dzielnego kandydata Wlodzimierza C.
Obserwuj wątek
    • danutki Re: Tropy prowadza do P.O. 02.09.05, 10:25
      dachs napisał:

      > Zal tylko, ze agentura P.O. zapuscila swoje wraze macki w kraju, w ktorym zyje
      > i pracuje syn naszego dzielnego kandydata Wlodzimierza C.
      >

      a mówili że córka
      to Cimoszewicz ma też syna?
      też w USA?
      • dachs Re: Tropy prowadza do P.O. 02.09.05, 10:28
        danutki napisała:

        > a mówili że córka

        Nie mowili, tylko Cimoszewicz mowil.
        Ze nie akcji Orlenu tez mowil smile)
        • dachs Errata 02.09.05, 10:30
          Ze nie ma akcji Orlenu tez mowil smile)
          • rycho7 powiernicze czy piernicze 02.09.05, 14:42
            dachs napisał:

            > Ze nie ma akcji Orlenu tez mowil smile)

            Poczytaj Borsuku o bankowym koncie powierniczym. A dopiero po tym wyrazaj swoje
            opinie. Jak na razie masz konto piernicze.
            • dachs Re: powiernicze czy piernicze 02.09.05, 15:49
              rycho7 napisał:

              > Poczytaj Borsuku o bankowym koncie powierniczym.
              > (...) Jak na razie masz konto piernicze.

              Konto piernicze bardzo mi odpowiada.
              Piernicze takiego kandydata, ktory kreci z odpowiedziami na temat swego majatku,
              a w najlagodniejszym - przychylnym dla niego wypadku - nie jest w stanie
              zrozumiec prostego formularza.
              Zostan Rychu przy swoim koncie po-latwo-wierniczym. Przeciez ja Ci nie bronie.

              smile
              • rycho7 piernicz, piernicz 02.09.05, 16:59
                dachs napisał:

                > a w najlagodniejszym - przychylnym dla niego wypadku - nie jest w stanie
                > zrozumiec prostego formularza.

                Przypadek ten dotyczy ponad 170 poslow. Czy formulaz byl za prosty, czy Borsuk
                pierniczy swoje. Bez wzgledu na fakty.

                Moge domniemac, ze reszta parlamentarzystow nie byla dosc "zaradna" w
                dorabianiu. Wtedy kazdy formulaz jest prosty.
                • dachs Re: piernicz, piernicz 02.09.05, 17:48
                  rycho7 napisał:

                  > Przypadek ten dotyczy ponad 170 poslow. Czy formulaz byl za prosty, czy Borsuk
                  > pierniczy swoje. Bez wzgledu na fakty.

                  Fakty sa takie Rychu mily, ze Cimoszewicz 5 razy zmienial swoje oswiadczenie.
                  Faktem jest, ze jako jedyny z tych 170 poslow kandyduje na Prezydenta RP.
                  Oczywiscie mozna reprezentowac poglad, ze od Prezydenta RP nie powinno sie
                  wymagac wiecj niz od zwyklego lumpa.
                  Ale powiedz to od razu, bedziemy wiedzieli czego sie trzymac.
                  Codziennie przynajmniej 170 ludzi zabija swoich bliznich w celach rabunkowych.
                  Czy to w Twoich oczach usprawiedliwia bandytow?
                  • rycho7 Ale powiedz to od razu, bedziemy wiedzieli czego s 02.09.05, 18:06
                    dachs napisał:

                    > Ale powiedz to od razu, bedziemy wiedzieli czego sie trzymac.

                    Cimoszewicz nie jest Twoim idolem. To wiem. Nie musisz mowic, nawet od razu.
                    Natomiast obecnie pokazujesz, ze gotow jestes na kazda podlosc "swoich" aby
                    Twoje bylo na wierzchu. Nie musisz wiecej pisac, od razu czy nie od razu,
                    czyli troszke pozniej.

                    Ksztaltujesz model swego ulubienia Priwislianskiego Kraiku.
                    • dachs Re: Ale powiedz to od razu, bedziemy wiedzieli cz 02.09.05, 19:40
                      rycho7 napisał:

                      > Cimoszewicz nie jest Twoim idolem. To wiem.

                      Bystrzacha z Ciebie. smile

                      > Natomiast obecnie pokazujesz, ze gotow jestes na kazda podlosc "swoich" aby
                      > Twoje bylo na wierzchu.

                      A konkretnie jaka podlosc?
                      • rycho7 A konkretnie jaka podlosc? 02.09.05, 20:33
                        dachs napisał:

                        > A konkretnie jaka podlosc?

                        To dla mnie dosc osobista sprawa. Jak wiesz bylem kiedys w Polsce biznesmenem.
                        Podobne do Ciebie tuzy prawne z polskich "organow wladzy" oskarzaly mnie o cos
                        podobnego do tego o co Ty oskarzasz Cimoszewicza (posiadanie nieswojego).
                        Wygralem i w pierwszej i w drugiej instancji ale dopiero przed sadem. Mam uraz
                        do podlosci jakie tu i teraz publicznie uprawiasz. Uprawiane tu przez Ciebie
                        dowolne igraszki z prawem sa niedopuszczalne bo moga gleboko ranic niewinnych i
                        niszczyc im zycie. Jezeli nie masz pojecia jaki to ma zwiazek z podloscia to
                        zycze Ci spokojnego zycia i aby Bog nie odplacil Ci za "nieswiadomosc".
                        • dachs Re: A konkretnie jaka podlosc? 02.09.05, 22:31
                          Nie jestes jedynym biznesmenem ktorego zalatwili urzednicy.
                          Ale to, ze mamy takich urzednikow jakich mamy, jest spadkiem po kolezkach
                          Cimoszewicza, ktorzy latami calymi tresowali narod w nienawisci do "prywaciarzy".
                          Pamiec masz Rychu moze dobra, ale krotka.
                          A moze po prostu nie kojarzysz przyczyn ze skutkami.
                          • rycho7 jeszcze podlej klamiesz 02.09.05, 23:31
                            dachs napisał:

                            > Ale to, ze mamy takich urzednikow jakich mamy, jest spadkiem po kolezkach
                            > Cimoszewicza

                            Dokladnie wiem co pisze. Mialem do czynienia z nowym narybkiem. Pokoleniem,
                            ktore rwie sie do ukradzenia pierwszego miliona. Wychowankiem takich podelcow
                            jak Ty. Pewne, ze im wlos z glowy nie spadnie. Bo Ty ich bedziesz chronil z
                            calej sily. Tak jak to obecnie tu prezentujesz.

                            > ktorzy latami calymi tresowali narod w nienawisci do "prywaciarzy".

                            Znasz przedwojenne (przed 1939) statystyki tresowania narodu w nienawisci?

                            > Pamiec masz Rychu moze dobra, ale krotka.

                            Zawsze to slysze gdy takim jak Ty cos nie pasuje z tego co pamietam i przezylem.
                            Slabiutenka propagandka.

                            > A moze po prostu nie kojarzysz przyczyn ze skutkami.

                            Wiem jak wygladaja lekcje religii w polskich szkolach. A mialo byc dokladnie
                            odwrotnie. Wasza nowa kadra wlasnie tam sie "wychowywala".
                            • dachs Re: jeszcze podlej klamiesz 02.09.05, 23:54
                              rycho7 napisał:


                              > Dokladnie wiem co pisze. Mialem do czynienia z nowym narybkiem. Pokoleniem,
                              > ktore rwie sie do ukradzenia pierwszego miliona.

                              Dokowski?

                              > Wychowankiem takich podelcow jak Ty. Pewne, ze im wlos z glowy nie spadnie. Bo
                              > Ty ich bedziesz chronil z calej sily. Tak jak to obecnie tu prezentujesz.

                              Alez Rychu, ja naprawde nie wychowywalem Jakubowskiej, Czarzastego, Szamalka,
                              Nikolskiego, nie mowiac juz o Jagielle, Sobotce, Peczaku i jak sie tam ta cala
                              reszta wabi.

                              > Znasz przedwojenne (przed 1939) statystyki tresowania narodu w nienawisci?

                              Aha, a teraz to bija Murzynow. Rychu... sad((
                              przezylem

                              > Wiem jak wygladaja lekcje religii w polskich szkolach. A mialo byc dokladnie
                              > odwrotnie. Wasza nowa kadra wlasnie tam sie "wychowywala".

                              Rychu, ci ludzie ktorzy Ciebie przed laty skrzywdzili nie mogli w zaden sposob
                              byc wychowani na lekcjach religii. Ci ostatni sa duzo za mlodzi, aby mogli wtedy
                              zajmowac jakies urzedy.
                              Nasuwa mi sie podejrzenie, ze cos Ci zacmiewa jasnosc widzenia.
                              • rycho7 Brak Twojej zgody na bolesne fakty. 03.09.05, 09:20
                                dachs napisał:

                                > rycho7 napisał:
                                >
                                > > Dokladnie wiem co pisze. Mialem do czynienia z nowym narybkiem. Pokolenie
                                > m,
                                > > ktore rwie sie do ukradzenia pierwszego miliona.
                                >
                                > > Wychowankiem takich podelcow jak Ty. Pewne, ze im wlos z glowy nie spadni
                                > e. Bo
                                > > Ty ich bedziesz chronil z calej sily. Tak jak to obecnie tu prezentujesz
                                > .
                                >
                                > Alez Rychu, ja naprawde nie wychowywalem Jakubowskiej, Czarzastego, Szamalka,
                                > Nikolskiego, nie mowiac juz o Jagielle, Sobotce, Peczaku i jak sie tam ta cala
                                > reszta wabi.

                                Jestes wiecznie niedzissijszy. Wyraznie piszesz o starym pokoleniu. Ja pisze o
                                ludziach 25 lat mlodszych. Te scierwa to "przyszlosc" tego "narodu".

                                > > Znasz przedwojenne (przed 1939) statystyki tresowania narodu w nienawisci
                                > ?
                                >
                                > Aha, a teraz to bija Murzynow. Rychu... sad((

                                Tak krzysiowy murzynie. W razie czego nie miej pretensji do losu. Byles ostrzezony.

                                > > Wiem jak wygladaja lekcje religii w polskich szkolach. A mialo byc doklad
                                > nie
                                > > odwrotnie. Wasza nowa kadra wlasnie tam sie "wychowywala".
                                >
                                > Rychu, ci ludzie ktorzy Ciebie przed laty skrzywdzili nie mogli w zaden sposob
                                > byc wychowani na lekcjach religii. Ci ostatni sa duzo za mlodzi, aby mogli wted
                                > y
                                > zajmowac jakies urzedy.

                                Tak wmawiaj mi, ze zle widze i slysze. Poslij mnie jeszcze do wariatkowa.
                                Haszysci jedynie takie maja argumenty.

                                > Nasuwa mi sie podejrzenie, ze cos Ci zacmiewa jasnosc widzenia.

                                Interes Twojej podlosci politycznej. Brak Twojej zgody na bolesne fakty.
                    • wikul Re: Ale powiedz to od razu, bedziemy wiedzieli cz 02.09.05, 19:59
                      rycho7 napisał:

                      > Ksztaltujesz model swego ulubienia Priwislianskiego Kraiku.



                      Po kiegu hooja tutaj sie pętasz baranie z szerokiego świata. Wypie..j stąd
                      jak ci sie tu nie podoba, żałosny śmieciu.
                      • rycho7 Twoje zdanie mnie tyle interesuje co to w czym 02.09.05, 20:47
                        plywasz szambonurku.

                        wikul napisał:

                        > Po kiegu hooja tutaj sie pętasz baranie z szerokiego świata. Wypie..j stąd
                        > jak ci sie tu nie podoba, żałosny śmieciu.

                        Poganiam Cie kijem w tym przereblu. Za 15.832 lata moze do Ciebie dotrze co to
                        znaczy byc cywilizowanym.
                        • wikul Re: Twoje zdanie mnie tyle interesuje co to w czy 02.09.05, 21:32
                          rycho7 napisał:

                          > plywasz szambonurku.
                          >
                          > wikul napisał:
                          >
                          > > Po kiegu hooja tutaj sie pętasz baranie z szerokiego świata. Wypie..j stą
                          > d
                          > > jak ci sie tu nie podoba, żałosny śmieciu.
                          >
                          > Poganiam Cie kijem w tym przereblu. Za 15.832 lata moze do Ciebie dotrze co to
                          > znaczy byc cywilizowanym.


                          Co ty masz wspólnego z cywilizacją, żałosny frustracie, skrzywdzony przez cały
                          świat lewicowy "biznesmenie".
                          • rycho7 "Polacy"-"katolicy" 02.09.05, 22:25
                            wikul napisał:

                            > Co ty masz wspólnego z cywilizacją, żałosny frustracie, skrzywdzony przez cały
                            > świat lewicowy "biznesmenie".

                            To, ze naocznie wiem czym cywilizacja jest. Natomiast Ty swoim postepowaniem
                            codzienie pokazujesz kosmiczna odleglosc jaka Cie od cywilizacji dzieli. Przez
                            takich jak Ty nazywanie Polski normalnie jest niemozliwe. Wy sprawiacie, ze
                            wokol Wisly rozlewa sie szambo i rozlewac sie bedzie przez wieki. Macie w d.pie
                            prawo i tak je tworzycie zeby pasowalo do gnoju. Robicie sobie kpiny z rozumu i
                            negujecie prawo ludzi do godnosci. Mialem Was po dziurki w nosie wyjezdzajac.
                            Mnie nie oszukacie, ze winni sa komunisci. Bo mnie nie krzywdzili zadni
                            komunisci lecz "Polacy"-"katolicy". Wasze mlode kadry scierwa.
                            • wikul Re: "Polacy"-"katolicy" 02.09.05, 22:46
                              rycho7 napisał:

                              > wikul napisał:
                              >
                              > > Co ty masz wspólnego z cywilizacją, żałosny frustracie, skrzywdzony przez
                              > cały
                              > > świat lewicowy "biznesmenie".
                              >
                              > To, ze naocznie wiem czym cywilizacja jest. Natomiast Ty swoim postepowaniem
                              > codzienie pokazujesz kosmiczna odleglosc jaka Cie od cywilizacji dzieli. Przez
                              > takich jak Ty nazywanie Polski normalnie jest niemozliwe. Wy sprawiacie, ze
                              > wokol Wisly rozlewa sie szambo i rozlewac sie bedzie przez wieki. Macie w
                              d.pie
                              > prawo i tak je tworzycie zeby pasowalo do gnoju. Robicie sobie kpiny z rozumu
                              i
                              > negujecie prawo ludzi do godnosci. Mialem Was po dziurki w nosie wyjezdzajac.
                              > Mnie nie oszukacie, ze winni sa komunisci. Bo mnie nie krzywdzili zadni
                              > komunisci lecz "Polacy"-"katolicy". Wasze mlode kadry scierwa.


                              To po jaką cholerę się tu pchasz. Zapie..j do "cywilizowanych" zabaw swoich
                              nowych "cywilizowanych" ziomków. Zamiast tu marnować czas bierz udział
                              cywilizowanych oktoberfestach, cywilizowanych paradach miłości lub odwiedzaj
                              cywilizowane dzielnice rozpusty. Powodzenia.
                              • rycho7 "Polacy"-"katolicy" mozgi w chnskich mundurkach 02.09.05, 23:43
                                wikul napisał:

                                > To po jaką cholerę się tu pchasz.

                                Bo to Wy chcecie ewangelizowac Europe. Niszczyc cywilizacje. Tu moge Was
                                wyprowadzic z rownowagi. Ucieszyc sie jak sie jakis katolowikul wscieka i
                                pokazuje swoje azjatyckie chamstwo.

                                > Zapie..j

                                Nie musze sie wzorowac na Tobie.

                                >Zamiast tu marnować czas bierz udział
                                > cywilizowanych oktoberfestach

                                Jedynie u katolobezmozdzach oktober jest na poczatku wrzesnia. W pazdzierniku
                                nie omieszkam raczyc sie Paulanerem.

                                > cywilizowanych paradach miłości

                                Nie jestesmy w Chinach. Tu nie obowiazuja jednakowe mundurki. Cywilizacji
                                zaocznie nie pojmiesz.

                                > lub odwiedzaj cywilizowane dzielnice rozpusty.

                                Ciagle normalnosc jest dla Ciebie nieosiagalna. Burdel mam ze 3 minuty na
                                piechote. I nie mieszkam w dzielnicy rozpusty. Tu, u mnie, nawet nikt nie
                                slyszal o czyms takim. Obowiazku chadzania do burdelu tez nie mam.

                                > Powodzenia.

                                Dziekuje. Dobre zyczenia zawsze z przyjemnoscia przyjmuje.
                                • wikul Re: "Polacy"-"katolicy" mozgi w chnskich mundurka 02.09.05, 23:53
                                  Obowiązku bywania tutaj też nie masz a bywasz, bufonie.
                                  Więc S.P.I.E.R.D.A.L.J gamoniu !!!
                                  • rycho7 mam imperatyw moralny 03.09.05, 00:00
                                    wikul napisał:

                                    > Obowiązku bywania tutaj też nie masz a bywasz, bufonie.
                                    > Więc S.P.I.E.R.D.A.L.J gamoniu !!!

                                    Smieci nalezy sprzatnac. W domu musi byc czysto. Zadnych wikulow po katach ani
                                    na srodku. Jestem pedantem tak jak Tamerlan. Po zdobyciu miasta glowy jego
                                    bylych mieszkancow powinny byc porzadnie poukladane w piramide.

                                    A w polaczkoburdelu trzeba sie narobic aby posprzatac. Udawanie, ze nie, nic nie da.
                                    • wikul Nie popisuj sie nadęty, zarozumiały dupku 03.09.05, 15:33
                                      rycho7 napisał: "mam imperatyw moralny".

                                      Jak przyswoisz sobie co to moralność to będziesz mógł sie wymadrzać na temat
                                      imperatywów moralnych, nihilistyczny śmieciu. Zanim więc zostaniesz okrzyknięty
                                      na tym forum Kretynem 7, spie..j w ślady tego dwucyfrowego z Oregonu.
                                      P.S.Może cię to zmartwi ale katolicy w Bawarii mają się całkiem dobrze.

                                      www.ku-eichstaett.de/
                                      • rycho7 kalka retoryki kole? 04.09.05, 08:52
                                        wikul napisał:

                                        > rycho7 napisał: "mam imperatyw moralny".
                                        >
                                        > Jak przyswoisz sobie co to moralność

                                        Moralnosc to aktualna wykladnia uchwal Plenum Episkopatu. Do nastepnego Plenum.
                                        Zasade mam przyswojona. Dowolnosc ustalam jednak liberalnie (wolnosciowo) czyli sam.

                                        > P.S.Może cię to zmartwi ale katolicy w Bawarii mają się całkiem dobrze.

                                        Nie maja polaczkowych umyslkow i widza jak jako owieczki maja zarabiac forse.
                                        Nie sluza jedynie do strzyzenia do golej skory przez pasterzy. Nie mam wiec nic
                                        przeciwko temu aby Przywisle zaludniali Bawarczycy-katolicy. Chetnie bym sie
                                        wsrod nich osiedlil.

                                        Nie masz patentu na zadecie jezykowe. Jak Twoich przedzezniem to razi? Wlasnie
                                        tak mowicie "patriotyczni" sluszno religianci.
                                        • wikul Re: kalka retoryki kole? 05.09.05, 01:10
                                          rycho7 napisał:

                                          >Nie maja polaczkowych umyslkow i widza jak jako owieczki maja zarabiac forse.
                                          >Nie sluza jedynie do strzyzenia do golej skory przez pasterzy. Nie mam wiec nic
                                          >przeciwko temu aby Przywisle zaludniali Bawarczycy-katolicy. Chetnie bym sie
                                          >wsrod nich osiedlil.
                                          >Nie masz patentu na zadecie jezykowe. Jak Twoich przedzezniem to razi? Wlasnie
                                          >tak mowicie "patriotyczni" sluszno religianci.



                                          Przestań bełkotać w kółko to samo, sfrustrowany i skrzywdzony mieszkańcu
                                          Przyrenia. Jak zwykle mylisz się, ta uczelnia ściśle współpracuje z polskimi
                                          i bardzo sobie ceni polskich wykładowców i studentów. Dziwne że taka
                                          przemądrzała kreatura o tym nie wie. Chyba jednak zostaniesz Kretynem7 !
                                          • rycho7 jaka uczelnia? 05.09.05, 07:25
                                            wikul napisał:

                                            > Jak zwykle mylisz się, ta uczelnia ściśle współpracuje z polskimi
                                            > i bardzo sobie ceni polskich wykładowców i studentów. Dziwne że taka
                                            > przemądrzała kreatura o tym nie wie. Chyba jednak zostaniesz Kretynem7 !

                                            Nie watpie, ze ta uczelnia wspolpracuje. Tyle, ze przegladalem posty wstecz i
                                            zadnej uczelni nie zauwazylem, w szczegolnosci tej. Co Ci sie sni? Kretynem7 w
                                            Twoim snie niechybnie juz jestem. Ale ja nie jestem interpretatorem snow. Moge
                                            byc ale nie za darmo. Moge zalozyc specjalne konto na Twe wplaty.
                                • dachs Septemberfest :))) 03.09.05, 00:10
                                  rycho7 napisał:

                                  >
                                  > Jedynie u katolobezmozdzach oktober jest na poczatku wrzesnia. W pazdzierniku
                                  > nie omieszkam raczyc sie Paulanerem.

                                  Am Samstag, den 17. September 2005, ist um 12 Uhr mittags Anstich. Beim Anstich
                                  öffnet der Oberbürgermeister Münchens das erste Fass Oktoberfestbier im
                                  Schottenhamel-Zelt. Viele Besucher sitzen schon ab 9.00 Uhr morgens im Bierzelt,
                                  um alles aus nächster Nähe zu erleben – obwohl es erst nach dem Anstich Bier zu
                                  trinken gibt. Gefeiert wird dann (wegen des "Tags der deutschen Einheit" am
                                  Montag) bis zum 3. Oktober 2005 um 23.30 Uhr wenn es heißt: "Aus is !".

                                  Aha, no jeszcze to, ze Bawaria jest katolicka. smile)
                                  • rycho7 Re: Septemberfest :))) 03.09.05, 00:20
                                    dachs napisał:

                                    > rycho7 napisał:
                                    >
                                    > > na poczatku wrzesnia.
                                    >
                                    > Am Samstag, den 17. September 2005
                                    >
                                    > Aha, no jeszcze to, ze Bawaria jest katolicka. smile)

                                    Mataczenie jest Twoja druga natura. A Bawaria jest do tego stopnia katolicka, ze
                                    ksiezy zatrudniaja nawet z Indii aby zmniejszyc ilosc nieobsadzonych parafii.
                                    Swoje pociechy powiniennes byl wykierowac zgodnie ze swoja obluda katolska. Moze
                                    jestes ateista, ale za gleboko tkwisz w grajdole tradycji, glownie tradycji
                                    obludy i zaklamania.
                                    • dachs Re: Septemberfest :))) 03.09.05, 00:23
                                      rycho7 napisał:


                                      > Mataczenie jest Twoja druga natura. A Bawaria jest do tego stopnia katolicka,
                                      > ze ksiezy zatrudniaja nawet z Indii aby zmniejszyc ilosc nieobsadzonych
                                      > parafii.

                                      Jest duzo gorzej niz myslisz. Zatrudniaja nawet z Polski.

                                      A jak tam z terminem Oktoberfest. Zmienili juz przez te piec minut? smile)

                                      > Moze jestes ateista,...

                                      Nie podlzuj mie sie teraz. To obrzydliwe. smile)
                                      • rycho7 nawyki Borsuka spod celi 03.09.05, 00:53
                                        dachs napisał:

                                        > A jak tam z terminem Oktoberfest. Zmienili juz przez te piec minut? smile)

                                        Idziesz w zaparte. Dobra bandycka szkola. Ja z ostroznosci napisalem "poczatek
                                        wrzesnia". Dzieki za wyjasnienie, ze poczatek jest 17. A to sie dziatwa szkolna
                                        ucieszy. Mataszysz jak widze nie z natury lecz z bandyckiego fachu, jak
                                        Miodowicz, Macierewicz, Mielczanowski.

                                        > Jest duzo gorzej niz myslisz. Zatrudniaja nawet z Polski.

                                        W Polsce jest swiatowa nadprodukcja seminariow. Dla mnie Indie sa bardziej
                                        szokujace. A moze jest w tym jakas ukryta bawarska mysl? Moze maja moje obawy
                                        jakosciowe?

                                        > > Moze jestes ateista,...
                                        >
                                        > Nie podlzuj mie sie teraz. To obrzydliwe. smile)

                                        Po tej powyzszej kokieteryjnej pedalskiej wypowiedzi, do ktorych przywykles z
                                        krzysiem, zwatpilem czy chodzi o synowa, czy o jej meza. Wybacz, ze Cie
                                        niedocenialem. To pozostaje spod celi.
                                        • dachs Re: nawyki Borsuka spod celi 03.09.05, 00:59
                                          rycho7 napisał:

                                          > Po tej powyzszej kokieteryjnej pedalskiej wypowiedzi, do ktorych przywykles z
                                          > krzysiem, zwatpilem czy chodzi o synowa, czy o jej meza.


                                          Ty masz wyobraznie, Rychu.
                                          Ktos inny nazwal by taka wyobraznie zboczona.
                                          Ale ja przeciez wiem, ze Ty jestes zwykly obrzydliwiec.
                                          • rycho7 OTAKE 03.09.05, 01:48
                                            dachs napisał:

                                            > Ale ja przeciez wiem, ze Ty jestes zwykly obrzydliwiec.

                                            Widze, ze do Ciebie jeszcze nie dotarlo. Nadepnales mi na odcisk osobiscie.
                                            Polaczkowatym lekcewazeniem prawa. Wydaje Ci sie, ze jak kogos nie lubisz to
                                            mozesz o wszystko pomawiasz. To moze jeszcze postaraj sie o wznowienie moich
                                            procesow. Obrzydliwie wesprzesz lapowkazy od fiskusa. O take Polskie Ci przecie
                                            chodzi.
                                        • blackout.9491 Re: nawyki Borsuka spod celi 05.09.05, 18:21
                                          rycho7 napisał:

                                          > dachs napisał:
                                          >
                                          > > A jak tam z terminem Oktoberfest. Zmienili juz przez te piec minut? smile)
                                          >
                                          > Idziesz w zaparte. Dobra bandycka szkola. Ja z ostroznosci napisalem "poczatek
                                          > wrzesnia". Dzieki za wyjasnienie, ze poczatek jest 17. A to sie dziatwa
                                          szkolna
                                          > ucieszy. Mataszysz jak widze nie z natury lecz z bandyckiego fachu, jak
                                          > Miodowicz, Macierewicz, Mielczanowski.
                                          >
                                          > > Jest duzo gorzej niz myslisz. Zatrudniaja nawet z Polski.
                                          >
                                          > W Polsce jest swiatowa nadprodukcja seminariow. Dla mnie Indie sa bardziej
                                          > szokujace. A moze jest w tym jakas ukryta bawarska mysl? Moze maja moje obawy
                                          > jakosciowe?
                                          >
                                          > > > Moze jestes ateista,...
                                          > >
                                          > > Nie podlzuj mie sie teraz. To obrzydliwe. smile)
                                          >
                                          > Po tej powyzszej kokieteryjnej pedalskiej wypowiedzi, do ktorych przywykles z
                                          > krzysiem, zwatpilem czy chodzi o synowa, czy o jej meza. Wybacz, ze Cie
                                          > niedocenialem. To pozostaje spod celi.
                                          Solidaruch nie człowiek.
                  • snajper55 Re: piernicz, piernicz 03.09.05, 00:29
                    dachs napisał:

                    > Fakty sa takie Rychu mily, ze Cimoszewicz 5 razy zmienial swoje oswiadczenie.

                    Ani razu nie zmieniał.

                    > Faktem jest, ze jako jedyny z tych 170 poslow kandyduje na Prezydenta RP.

                    Nie. Kandydują jeszcze Kaczyński i Tusk, którzy też zataili swoje majątki w
                    oświadczeniach.

                    S.
                    • dachs Re: piernicz, piernicz 03.09.05, 00:38
                      snajper55 napisał:

                      > Ani razu nie zmieniał.

                      "Oświadczenia ministrów przechowywane są w dwóch miejscach - teczce personalnej
                      w resorcie oraz w kancelarii tajnej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Centrum
                      Informacyjne Rządu, zapytane przez "Rz", stwierdziło, że w kancelarii tej
                      znajdują się trzy oświadczenia Cimoszewicza za 2001 rok. Pierwsze to kopia
                      oświadczenia z 22 stycznia 2002 roku, drugie to oświadczenie z 2 kwietnia,
                      trzecie jest datowane na 20 kwietnia. Wszystkie wpłynęły z MSZ i zostały
                      przekazane do KPRM dopiero w lipcu 2002 r. Nie wiadomo co w nich jest, bo są
                      poufne."

                      Cofam 5. Trzy wystarcza. Dwa pozostale z dokumentow zabranych przez ABW
                      Jaruckiej to mogly byc PIT-y.
                      • snajper55 Re: piernicz, piernicz 03.09.05, 00:41
                        Ani razu nie zmieniał.

                        Oświadczenie ze stycznia złożone zostało z powodu objęcia stanowiska
                        ministerialnego. Jest wymagane ustawowo.

                        Oświdczenie z 2 kwietnia jest oświadczeniem za rok ubiegły. Jest wymagane
                        ustawowo.

                        Oświadczenie z 20 kwietnia złożył z powodu zmiany stanu posiadania. Nie jest to
                        oświadczenie wymagane ustawowo.

                        S.
                • alfalfa Re: piernicz, piernicz 02.09.05, 23:05
                  rycho7 napisał:

                  > dachs napisał:
                  >
                  > > a w najlagodniejszym - przychylnym dla niego wypadku - nie jest w stanie
                  >
                  > > zrozumiec prostego formularza.
                  >
                  > Przypadek ten dotyczy ponad 170 poslow.

                  I co z tego, że 170? 170 kolesi kandydatów mniej. Nie umie papierka wypełnić? I
                  ma być Prezydentem? Fajtłapa jakiś, chyba na głowę upadłwink


                  Czy formulaz byl za prosty, czy Borsuk
                  > pierniczy swoje. Bez wzgledu na fakty.
                  >
                  > Moge domniemac, ze reszta parlamentarzystow nie byla dosc "zaradna" w
                  > dorabianiu. Wtedy kazdy formulaz jest prosty.

                  Być może. Ale być też może, że kilkudziesięciu potrafiło być "zaradnym" i mimo
                  wszystko poprawnie wypełnić papierek. Może to kwestia pomyślunku, jak sądzisz
                  Rycho? Może warto by było żeby Kandydat takim całkiem cymbałem nie był?
                  A.
                  • snajper55 Re: piernicz, piernicz 03.09.05, 00:31
                    alfalfa napisał:

                    > I co z tego, że 170? 170 kolesi kandydatów mniej. Nie umie papierka wypełnić?
                    > I ma być Prezydentem? Fajtłapa jakiś, chyba na głowę upadłwink

                    No to mamy z gowy Cimoszewicza, Tuska i Kaczyńskiego. Cała trójka zataiła swe
                    majątki w oświadczeniu.

                    S.
                    • alfalfa Re: piernicz, piernicz 03.09.05, 00:48
                      snajper55 napisał:

                      > alfalfa napisał:
                      >
                      > > I co z tego, że 170? 170 kolesi kandydatów mniej. Nie umie papierka wypeł
                      > nić?
                      > > I ma być Prezydentem? Fajtłapa jakiś, chyba na głowę upadłwink
                      >
                      > No to mamy z gowy Cimoszewicza, Tuska i Kaczyńskiego. Cała trójka zataiła swe
                      > majątki w oświadczeniu.
                      >
                      > S.

                      Chyba nie myślisz, żebym się zmartwił?wink Na cholerę prezydent? Król, to by było
                      dopiero!smile
                      A.
                      • snajper55 Re: piernicz, piernicz 03.09.05, 00:48
                        alfalfa napisał:

                        > Chyba nie myślisz, żebym się zmartwił?wink Na cholerę prezydent? Król, to by
                        > było dopiero!smile

                        Na króla to ja widzę tylko jednego kandydata. Lecha W. wink)

                        S.
                        • alfalfa Re: piernicz, piernicz 03.09.05, 01:01
                          snajper55 napisał:

                          > alfalfa napisał:
                          >
                          > > Chyba nie myślisz, żebym się zmartwił?wink Na cholerę prezydent? Król, to b
                          > y
                          > > było dopiero!smile
                          >
                          > Na króla to ja widzę tylko jednego kandydata. Lecha W. wink)
                          >
                          > S.

                          Ty się śmiej. W innych, lepszych czasach las szabel by go wybrałsmile )
                          A.
                          • snajper55 Re: piernicz, piernicz 03.09.05, 01:04
                            alfalfa napisał:

                            > Ty się śmiej. W innych, lepszych czasach las szabel by go wybrałsmile )

                            Ale sam powiedz. I postura odpowiedznia, i zasługi, i dostojny sposób
                            poruszania się. Toż on nie chodzi, on kroczy. Tylko Danuśka na królową nie
                            pasuje. Musiałby się rozwieść i ożenić. Na przykład z Gronkiewiczową. Ale
                            czegóż się nie robi dla Polski. wink)

                            S.
                            • alfalfa Re: piernicz, piernicz 03.09.05, 01:12
                              Ja na prawdę i poważnie nie miałbym nic przeciwko. Dlaczego zakładać, że król
                              musiałby mieć intelekt profesorski, aparycję holyłudskiego amanta i kasę
                              Midasa? Niech go ludzie kochają i cześć. Make love not warsmile)
                              A.
                              ps, widziałem "z okazji" dokument jak to Baez śpiewała, Danuśka z kuchni
                              kukała, dzieciska ziewały i podrygiwały a sam On był jakby ździebko speszonysmile)
                              To były czasy!
                              • snajper55 Re: piernicz, piernicz 03.09.05, 01:46
                                alfalfa napisał:

                                > Ja na prawdę i poważnie nie miałbym nic przeciwko. Dlaczego zakładać, że król
                                > musiałby mieć intelekt profesorski, aparycję holyłudskiego amanta i kasę
                                > Midasa? Niech go ludzie kochają i cześć. Make love not warsmile)

                                No to mamy podobne zdanie w kwestii króla. wink) Lech Pierwszy niech zyje !!!
                                Choć jeśli chodzi o kochanie, to Kwaśniewski go chyba przebija. Ale on na króla
                                dla mnie za młody. Choć jakby go Wałęsa usynowił, to miałby niezłego
                                dziedzica. wink)

                                > ps, widziałem "z okazji" dokument jak to Baez śpiewała, Danuśka z kuchni
                                > kukała, dzieciska ziewały i podrygiwały a sam On był jakby ździebko speszo
                                > nysmile)
                                > To były czasy!

                                To były przyjemne czasy czarno białe. Bez odcieni szarości.

                                S.
                                • alfalfa Re: piernicz, piernicz 03.09.05, 02:00
                                  snajper55 napisał:

                                  > alfalfa napisał:
                                  >
                                  > > Ja na prawdę i poważnie nie miałbym nic przeciwko. Dlaczego zakładać, że
                                  > król
                                  > > musiałby mieć intelekt profesorski, aparycję holyłudskiego amanta i kasę
                                  > > Midasa? Niech go ludzie kochają i cześć. Make love not warsmile)
                                  >
                                  > No to mamy podobne zdanie w kwestii króla. wink) Lech Pierwszy niech zyje !!!
                                  > Choć jeśli chodzi o kochanie, to Kwaśniewski go chyba przebija. Ale on na
                                  króla
                                  >
                                  > dla mnie za młody. Choć jakby go Wałęsa usynowił, to miałby niezłego
                                  > dziedzica. wink)

                                  Wypowiedź na temat "dwudziestki dziaciaków kontra China" to Lechu w najlepszej
                                  formiesmile I oczywiście, jak tego nie popierać? :")
                                  A,


                                  >
                                  > > ps, widziałem "z okazji" dokument jak to Baez śpiewała, Danuśka z kuchni
                                  > > kukała, dzieciska ziewały i podrygiwały a sam On był jakby ździebko spesz
                                  > o
                                  > > nysmile)
                                  > > To były czasy!
                                  >
                                  > To były przyjemne czasy czarno białe. Bez odcieni szarości.
                                  >
                                  > S.
      • owca_czarna Re: Tropy prowadza do P.O. 02.09.05, 10:40
        danutki napisała:

        > dachs napisał:
        >
        > > Zal tylko, ze agentura P.O. zapuscila swoje wraze macki w kraju, w ktorym
        > zyje
        > > i pracuje syn naszego dzielnego kandydata Wlodzimierza C.
        > >
        >
        > a mówili że córka
        > to Cimoszewicz ma też syna?
        > też w USA?
        >

        Głośno było o jego synu w mediach, bo Cimoszka, po zeznaniach złożonych przed
        komisją śledczą powiedział coś w stylu : a teraz trzeba załatwiać poważniejsze
        sprawy i ... wsiadł w samolot i poleciał na ślub syna.. Syn mieszka w USA i ma
        tam firmę budowlaną.

        czarna_owca
    • domix Re: Tropy prowadza do P.O. 02.09.05, 18:03
      Choler, a zapytał ktoś kandydata WC o obywatelstwo? Może oni wszyscy to
      Amerykany???
    • babariba-babariba le wiesz może borsuku, gdzie się... 02.09.05, 20:34
      podziała Jarucka Anna, z nieprawego łoża dziecię Donalda i Konstantego, syna Alfreda???
      • v_2 Re: le wiesz może borsuku, gdzie się... 02.09.05, 21:18
        Z nieprawego łoża to ona może powije dziecię Cimoszki???
      • wikul Re: le wiesz może borsuku, gdzie się... 02.09.05, 21:38
        babariba-babariba napisała:

        >podziała Jarucka Anna, z nieprawego łoża dziecię Donalda i Konstantego, syna Al
        >freda???


        Rzeczywiście jesteś nieodrodnym uczniem tow.Nałęcza (może wiesz jaki ma stopień
        wojskowy)podpytując wszystkich dookoła. A może lepiej spytać prokuraturę ?
        Jeżeli ci już tak na tym zależy.
        • babariba-babariba nie wiem, jaki stopień wojskowy Nałęcz ma... 02.09.05, 21:48
          ...ja sam starszym szeregowym rezerwy jestem tylko po 722 dniach służby.
          A kostek jest pułkownik, chociaż st. szerem nie był nigdy. Nawet u Rokossowskiego tak szybko nie wszyscy awansowali.
          A ostatnio wynajął sobie kostek jedną głupią babę, co się obraziła, że mężowi awansu cimoszka nie dał.
          Terraz babę gdzieś zniknęło i się okaże, że jak już kilkumiesięczne badanie pieczątkowego podpisu cimoszki (co kostek, syn alfreda przewduje) się zakończy, to się damma jedna publiczna odnajdzie jako portierka w ambasadzie w Phenianie.
          • v_2 Re: nie wiem, jaki stopień wojskowy Nałęcz ma... 02.09.05, 21:56
            Nałęcz to ciura tow. Cimoszki...
          • wikul Re: nie wiem, jaki stopień wojskowy Nałęcz ma... 02.09.05, 22:05
            babariba-babariba napisała:

            > ...ja sam starszym szeregowym rezerwy jestem tylko po 722 dniach służby.
            > A kostek jest pułkownik, chociaż st. szerem nie był nigdy. Nawet u
            Rokossowskie
            > go tak szybko nie wszyscy awansowali.
            > A ostatnio wynajął sobie kostek jedną głupią babę, co się obraziła, że mężowi
            a
            > wansu cimoszka nie dał.
            > Terraz babę gdzieś zniknęło i się okaże, że jak już kilkumiesięczne badanie
            pie
            > czątkowego podpisu cimoszki (co kostek, syn alfreda przewduje) się zakończy,
            to
            > się damma jedna publiczna odnajdzie jako portierka w ambasadzie w Phenianie.



            Brniesz w podejrzane rejony. Gdybym miał co najmniej w części twoją
            podejrzliwość to bym podejrzewał że to była stała praktyka w resorcie
            Cimoszewicza a tylko Jarucka została niezaspokojona. Co zresztą mógłby
            potwierdzać zupełny brak reakcji na prośbę. Czy "czyste ręce" mogłyby
            zostwić taką sprawę bez stosownej reakcji ?
            P.S. Może jak już przy pomocy pozostałych kandydatów uda się Nałęczowi znaleźć
            Jarucką, będzie mogla coś na ten temat powiedzieć ? Jak myslisz ?
            • babariba-babariba przestań wikulu, to ja przecież mam... 02.09.05, 22:09
              ...tutaj monopol na 3,5 %% po 22:00
          • blackout.9491 Re: nie wiem, jaki stopień wojskowy Nałęcz ma... 09.09.05, 14:04
      • dachs Re: le wiesz może borsuku, gdzie się... 02.09.05, 22:10
        babariba-babariba napisała:

        > ...Jarucka Anna, z nieprawego łoża dziecię Donalda i Konstantego, syna Al
        > freda???

        Jestes lepiej poinformowany niz ja. smile
        Ja dotad wiedzialem tylko, ze Jarucka byla wspolpracownica Cimoszewicza.
        Ale naturalnie nie wiem jakie stosunki ich laczyly.

        Powiem Ci jakich jeszcze rzeczy nie wiem:

        Nie wiem, czy piszac prosbe nie miala jakich osobistych podstaw, by spodziewac
        sie przychylnej odpowiedzi.
        Nie wiem dlaczego inteligentny czlowiek, prawnik z wyksztalczenia, zmienia piec
        razy oswiadczenie podatkowe.
        Nie wiem dlaczego osoba zdolna do czynnosci prawnych musi kupowac akcje przez
        tausia - przypadkowo czlonka rzadu majacego wplyw na ich wartosc.
        Nie wiem oczywiscie o Cimoszeiczu jesze wielu roznych rzecy, ale narazie te trzy
        interesuja mnie najbardziej.
        • rycho7 tu ryjesz podly tuzie palestry? 02.09.05, 22:36
          dachs napisał:

          > Ale naturalnie nie wiem jakie stosunki ich laczyly.

          Przeszkolili Cie juz do szukania trufli? Bo ryje sa do tego ponoc szczegolnie
          predestynowane.

          Widze, udajesz, ze mej odpowiedzi o podlosci nie zauwazyles. Powiniennes sie
          jeszcze conieco od skunksa nauczyc. To cenne umiejetnosci wsrod Twoich. Polaczki
          zasluza sobie na Waszego prezydenta. I na to co z tego wyniknie.
          • dachs Re: tu ryjesz podly tuzie palestry? 02.09.05, 22:45
            rycho7 napisał:

            > Widze, udajesz, ze mej odpowiedzi o podlosci nie zauwazyles.

            Alez zauwazylem, juz na piec munut przed Twoim postem Ci odpisalem.
            Ale nie zauwazyles i oczywiscie wolisz pisac ze to ja nie zauwazylem. Typowe dla
            zwolennikow Cimoszewicza odwracanie kota ogonem. smile))
            • rycho7 Kiedy podelcu przestaniesz gwalcic synowa? 02.09.05, 23:51
              dachs napisał:

              > Ale nie zauwazyles i oczywiscie wolisz pisac ze to ja nie zauwazylem. Typowe
              > dla zwolennikow Cimoszewicza odwracanie kota ogonem. smile))

              Podaj klamco gdzie napisalem, ze jestem zwolennikiem Cimoszewicza? Ja tu jedynie
              pisze o Twojej podlosci i polaczkowatym braku poszanowania prawa. Przez takie
              scierwa nienawidze tego polaczkowatego wszechogarniajacego bandytyzmu. Przez
              manipulacje Takich jak Ty nic nigdy nie ma szans sie poprawic w tej pomylce
              Traktatu Wersalskiego.

              Kiedy podelcu przestaniesz gwalcic synowa? I nie pisz, ze odwracam kota ogonem.
              Kazdy sadzi wdelug siebie. Wiec powyzej juz napisales jakim jestes satyrem. traz
              jedynie wystarczy ustalic z kim sie zabawiasz wbrew Twoim przykazaniom.
              • dachs Uszatek bis :)) 03.09.05, 00:20
                rycho7 napisał:

                > Podaj klamco gdzie napisalem, ze jestem zwolennikiem Cimoszewicza?

                Nie jestes? A tak nac caly zwodzisz, niecnoto.
                > Ja tu jedynie pisze o Twojej podlosci

                zauwazylem smile). A tematem jest wlasciwie Cimoszewicz.

                > i polaczkowatym braku poszanowania prawa.

                To juz lepiej, bo tematem sa kombinacje komuny.

                > Przez takie scierwa nienawidze tego polaczkowatego wszechogarniajacego
                > bandytyzmu.

                Spokojnie Ryvhu nie jestes jedyny, ktory wlasne niepowodzenia przypisuje
                podlosci innych. Przeczytaj chocby program NPD.

                > Przez manipulacje Takich jak Ty nic nigdy nie ma szans sie poprawic w tej
                > pomylce Traktatu Wersalskiego.

                Masz na mysli Zakierzonski Kraj?

                > Kiedy podelcu przestaniesz gwalcic synowa?

                Rozwijasz sie w przewidywanym kierunku. smile)

                > I nie pisz, ze odwracam kota ogonem.

                Nie pisalbym, ale co mam robic skoro prawde miluje?

                > Wiec powyzej juz napisales jakim jestes satyrem.

                No jakim? Napoisz, co se bedziesz zalowal.
                W razie braku materialow zwroc sie do Nalecza.
                • rycho7 Borsuku nie rob za krzysiowego murzyna 03.09.05, 00:42
                  dachs napisał:

                  > Spokojnie Ryvhu nie jestes jedyny, ktory wlasne niepowodzenia przypisuje
                  > podlosci innych. Przeczytaj chocby program NPD.

                  Zwroc sie z ta madroscia do Kluski. Jemu jakos dziwnie tez odechcialo sie robic
                  w Polsce interesy. Oglos go wzorcem polskiego niepowodzenia. Jest takim samym
                  nazista jak ja. Nie lubi dymania przez Borsuki od tylu. Dodaj wroclawska firme
                  informatyczna ITT. No i popieraj nadal Krauzego z Chwalinskim. On potrafi
                  dogodzic takim jak Ty.

                  > Masz na mysli Zakierzonski Kraj?

                  Raczej sluszny wybor Zalitawii.

                  > > Kiedy podelcu przestaniesz gwalcic synowa?
                  >
                  > Rozwijasz sie w przewidywanym kierunku. smile)

                  Sam zapoczatkowales. Co tu trudnego do przewidzenia? Kiedy przestaniesz?

                  > > I nie pisz, ze odwracam kota ogonem.
                  >
                  > Nie pisalbym, ale co mam robic skoro prawde miluje?

                  Takie krzysiowe murzyny jak Ty mowily mi to samo przez lata az do zakonczenia
                  procesow. Pozniej oczywiscje nawet nie powiedzialy przepraszam. Prawde takie
                  scierwa moze sa w stanie poznac po wbiciu na pal. Uzywasz slowa "prawda", ktore
                  nie wiesz co znaczy katolo-erudyto.

                  > > Wiec powyzej juz napisales jakim jestes satyrem.
                  >
                  > No jakim? Napoisz, co se bedziesz zalowal.

                  Kazdy sadzi wedlug siebie. Pomawiasz innych na podstawie siebie. Sam o sobie
                  wydajesz swiadectwo swoimi slowami. Ja sobie nie zaluje. Czytam co piszesz. Nic
                  dodac nic ujac.

                  > W razie braku materialow zwroc sie do Nalecza.

                  Jak sie domyslam, sugerujesz, ze tak jak Nalecz, spreparowalem to co czytalem
                  jako Twoje posty powyzej. Sprytny jestes. Uwazasz, ze jako informatyk potrafie
                  wlamac sie i przefaksowac na forum falszywki Twoich wynuzen. Przejrzales mnie.
                  Na pewno fachowo pomogl Ci Miodowicz z Macierewiczem. W naglowku znalezli z
                  jakiego numeru faksowalem.
                  • dachs Re: Borsuku nie rob za krzysiowego murzyna 03.09.05, 00:53
                    rycho7 napisał:

                    > Jak sie domyslam, sugerujesz, ze tak jak Nalecz, spreparowalem to co czytalem
                    > jako Twoje posty powyzej. Sprytny jestes. Uwazasz, ze jako informatyk potrafie
                    > wlamac sie i przefaksowac na forum falszywki Twoich wynuzen.

                    Wiesz, naprawde nie wiem o co Ci chodzi. Sprobuj mi to jakos przystepnie
                    wyjasnic,a ja to sobie przeczytam rano.
                    Dobrej nocy. smile)
                    • rycho7 jezuicka odpowiedz nr 1835 03.09.05, 01:00
                      dachs napisał:

                      > Wiesz, naprawde nie wiem o co Ci chodzi.

                      A dlaczego ja mialbym wiedziec o co Tobie chodzilo? To jest odpowiedz nr 1836.
                      Przeciez moge byc przewidywalny.
                  • alfalfa Re: Borsuku nie rob za krzysiowego murzyna 03.09.05, 01:01
                    rycho7 napisał:

                    > Zwroc sie z ta madroscia do Kluski. Jemu jakos dziwnie tez odechcialo sie
                    robic
                    > w Polsce interesy.

                    Co nie znaczy, że robi je w RFN. W odróżnieniu od Ciebie informatykiem on nie
                    jest i realizuje się w innym projekcie. Wdraża, rozumiesz, inne klimaty.

                    > Oglos go wzorcem polskiego niepowodzenia.

                    Sam się ogłoś.

                    Jest takim samym
                    > nazista jak ja.


                    Dupa tam.

                    Nie lubi dymania przez Borsuki od tylu. Dodaj wroclawska firme
                    > informatyczna ITT.

                    Pewnikiem o JTT chodzi. Co żeś się za obronę tej układowej firmy wziął? Zdechł
                    im układ i się posypało. Normalne koleje życia pijawki.
                    A.

                    • rycho7 obronca korupcji fiskusowej 03.09.05, 01:33
                      alfalfa napisał:

                      > Co nie znaczy, że robi je w RFN. W odróżnieniu od Ciebie informatykiem on nie
                      > jest i realizuje się w innym projekcie. Wdraża, rozumiesz, inne klimaty.

                      Na Wegrzech jest specjalna siec zakladow dentystycznych. Kluska buduje siec
                      domow starcow. A Ty sadzisz, ze ja nie umiem wymyslec jaka jest docelowa
                      klientela Kluski. Klimat pecunia non olet jest stabilny.

                      > Pewnikiem o JTT chodzi. Co żeś się za obronę tej układowej firmy wziął? Zdechł
                      > im układ i się posypało.

                      A urzad skarbowy przegral przed sadami po u.ebaniu firmy. Fiskus nie mial ukladu
                      w sadzie? Dobrze sie czujesz?
                      • alfalfa Re: obronca korupcji fiskusowej 03.09.05, 01:55
                        rycho7 napisał:

                        > alfalfa napisał:
                        >
                        > > Co nie znaczy, że robi je w RFN. W odróżnieniu od Ciebie informatykiem on
                        > nie
                        > > jest i realizuje się w innym projekcie. Wdraża, rozumiesz, inne klimaty.
                        >
                        > Na Wegrzech jest specjalna siec zakladow dentystycznych. Kluska buduje siec
                        > domow starcow. A Ty sadzisz, ze ja nie umiem wymyslec jaka jest docelowa
                        > klientela Kluski. Klimat pecunia non olet jest stabilny.
                        >

                        Owce też rozdaje. Nie wiem jaką też kasę planuje z tego ściągnąć ale to być
                        może genialny demiurg kasowy jest, nie wie. Co kto podejrzewa to bardziej z
                        jego doświadczeń wynika, nieprawdaż?

                        > > Pewnikiem o JTT chodzi. Co żeś się za obronę tej układowej firmy wziął? Z
                        > dechł
                        > > im układ i się posypało.
                        >
                        > A urzad skarbowy przegral przed sadami po u.ebaniu firmy. Fiskus nie mial
                        uklad
                        > u
                        > w sadzie? Dobrze sie czujesz?

                        Ano nie miał (w kwestii Kluski). Lat kilka trwało i się udało udowodnić
                        niezbieżność istotową własnej osoby z wielbłądem. Zamiast się cieszyś,
                        marudzisz.
                        Gorzej (choć czy ja wim?), że firma (w kwestii JTT) się skurczyła. Pamiętam
                        jednak, że się nadęła w kilka lat na niezłych układach. Ot, balonik.
                        A.
                        • rycho7 fachowcy twierdza 10 000 rocznie 03.09.05, 09:36
                          alfalfa napisał:

                          > Gorzej (choć czy ja wim?), że firma (w kwestii JTT) się skurczyła.

                          Rocznie fiskus zalatwia w Polsce 10 000 firm. Mnie zalatwili bo nie mialem na
                          zaplacenie lapowki. Nie zebym rozdal konsumpcje. Jeszcze tyle nie zarobilem.

                          Jak nie wiesz czy to gorzej to skojarz to z wyskokoscia bezrobocia.

                          W cywilizowanym panstwie mialem juz okazje zakladac biznes i miec kontakty z
                          fiskusem i innymi urzedasami. Gdy porownalem, to nie widze minimum szans dla
                          Polski. A Ty i inni "patrioci" maja czelnosc miec watpiwosci "Gorzej (choć czy
                          ja wim?)". Gra z klientem zawsze jest jakims ukladem.
                • sz0k Rysiek przejął schede po Krzysiu i za Kretyna VII 03.09.05, 10:02
                  teraz tu robi smile) Mimo, że kiedyś tak sie żarli o to kto większym ateistą jest.
        • jaski ja tez nie wiem 03.09.05, 00:05
          Jakim debilem trzeba byc( zakladajac 'czyste intencje') zeby nie wiedziec czym
          sie rozni orginal od xero. Jakim debilem trzeba byc, zeby z taka szmata walic
          do kamer( dalej zakladajac 'czyste intencje'). Granica miedzy piaskownica i
          polityka niebezpiecznie zanika.

          Nie wiem, czy piszac prosbe nie miala jakich osobistych podstaw, by spodziewac
          > sie przychylnej odpowiedzi

          A co to ma do rzeczy? Bill tez jedna panienke cygarem poczestowal i co z tego?
          Juz lepiej zrobic sobie wojenke?

          > Nie wiem dlaczego inteligentny czlowiek, prawnik z wyksztalczenia, zmienia
          piec
          > razy oswiadczenie podatkowe

          Zmienial, bo wlasnie prawnik z wyksztalcenia i zmienial wtedy, gdy w jego
          stanie posiadania zachodzily zmiany. Nie jego wina, ze prawo podatkowe glupie
          jest.

          > Nie wiem dlaczego osoba zdolna do czynnosci prawnych musi kupowac akcje przez
          > tausia - przypadkowo czlonka rzadu majacego wplyw na ich wartosc.
          Czy Cimoszewicz powiedzial, ze kupil dla corki, czy za pieniadze corki?
        • snajper55 Re: le wiesz może borsuku, gdzie się... 03.09.05, 00:38
          dachs napisał:

          > Nie wiem, czy piszac prosbe nie miala jakich osobistych podstaw, by spodziewac
          > sie przychylnej odpowiedzi.

          Widocznie nie, skoro przychylnej odpowiedzi nie uzyskała. A jakby uzyskała, to
          byś to pochwalił ?

          > Nie wiem dlaczego inteligentny czlowiek, prawnik z wyksztalczenia, zmienia
          > piecrazy oswiadczenie podatkowe.

          To dla mnie coś nowego. Czy mógłbyś podać szczegóły tego pięciokrotnego
          zamieniania oświadczenia podatkowego ?

          > Nie wiem dlaczego osoba zdolna do czynnosci prawnych musi kupowac akcje przez
          > tausia - przypadkowo czlonka rzadu majacego wplyw na ich wartosc.

          Nie musiała, ale mogła. Prawo tego nie zabrania. Rozumiem, że jakby sama
          kupiła, to by tatuś już na ich wartość wpływać nie mógł ?

          S.
          • dachs Re: le wiesz może borsuku, gdzie się... 03.09.05, 00:50
            snajper55 napisał:

            > Widocznie nie, skoro przychylnej odpowiedzi nie uzyskała.

            Moze tak moze nie.
            > A jakby uzyskała, to byś to pochwalił ?

            naturalnie, ze nie

            > To dla mnie coś nowego. Czy mógłbyś podać szczegóły tego pięciokrotnego
            > zamieniania oświadczenia podatkowego ?

            Tu mnie zlapales. Winna jest szybkosc.
            Dobrze, ze Ty a nie Nalecz bo ten by mnie juz poslal do Kalwasa. smile
            Chodzilo o oswiadczenie majatkowe.
            W mieszkaniu Jaruckiej ABW znalazlo 5 dokumentow zwiaznych z tym oswiadczeniem.
            Pisalem istotnie niezgodnie ze stanem faktycznym o 5-ciu oswiadczeniach
            majatkowych, tymczasem MSZ zakomunikowal ze byly "tylko" trzy.


            > Nie musiała, ale mogła. Prawo tego nie zabrania.

            Prawo nie zabrania wielu rzeczy, ktorych uczciwy czlowiek po prostu nie robi bo:
            "tego sie nie robi".
            Rozsadny czlowiek nie robi takze wielu rzeczy dozwolonych prawem, bo wie np. ze
            na jego stanowisku moze to sie wydawac podejrzane, lub po prostu niewlasciwe.
            Polityk nie robi perwnych rzeczy z wyrachowania, ze moga byc ykorzystane przeciw
            niemu.

            > Rozumiem, że jakby sama kupiła, to by tatuś już na ich wartość wpływać nie
            > mógł ?

            Moglby. smile) Ale znajac polska rzeczywistosc gieldowa (afera z akcjami Polisy)
            zastanawiam sie czy po prostu w tym wypadku nie chodzilo o jakas specjana pule
            akcji, ktore kupic mogly tylko osoby z waskiego kregu.
            Naturalnie zgodnie z praaaaawem.
            • snajper55 Re: le wiesz może borsuku, gdzie się... 03.09.05, 00:59
              dachs napisał:

              > Tu mnie zlapales. Winna jest szybkosc.
              > Dobrze, ze Ty a nie Nalecz bo ten by mnie juz poslal do Kalwasa. smile
              > Chodzilo o oswiadczenie majatkowe.
              > W mieszkaniu Jaruckiej ABW znalazlo 5 dokumentow zwiaznych z tym oswiadcze
              > niem.

              Mogło znaleźć i 50. Czy z tego powodu zarzucasz coś Cimoszewiczowi ?

              > Pisalem istotnie niezgodnie ze stanem faktycznym o 5-ciu oswiadczeniach
              > majatkowych, tymczasem MSZ zakomunikowal ze byly "tylko" trzy.

              Cimoszewicz złożył trzy świadczenia, z czego dwa były wymagane przez ustawy, a
              trzeciego składać nie musiał, ale wolał złożyć. Co mu z tego powodu zarzucasz ?

              > Prawo nie zabrania wielu rzeczy, ktorych uczciwy czlowiek po prostu nie robi
              > bo: "tego sie nie robi".

              Nie prosi się ojca o pomoc ??? Ciekawe.

              > Rozsadny czlowiek nie robi takze wielu rzeczy dozwolonych prawem, bo wie np.
              > ze na jego stanowisku moze to sie wydawac podejrzane,lub po prostu niewlasciwe

              Kupno akcji dla córki za jej pieniądze nie jest ani podejrzane (no bo co
              podejrzewać ?) ani niewłaściwe.

              > Polityk nie robi perwnych rzeczy z wyrachowania, ze moga byc ykorzystane prze
              > ciw niemu.

              Jak widać polityk kierując się taką zasadą nic nie mógłby zrobić.

              > Moglby. smile) Ale znajac polska rzeczywistosc gieldowa (afera z akcjami Polisy)
              > zastanawiam sie czy po prostu w tym wypadku nie chodzilo o jakas specjana pule
              > akcji, ktore kupic mogly tylko osoby z waskiego kregu. Naturalnie zgodnie z
              > praaaaawem.

              Zapisał się na akcje w normalnej transzy dla inwestorów indywidualnych, wziął
              normalny kredyt, zamówienie zostało poddane normalnej redukcji.

              S.
    • perla Ryś biznesmenem był 02.09.05, 23:57
      A to ci nowina dopiero jest! Czyżbyś Rysiu uwłaszczył się na majątku czyimś?
      I do tego proces jakiś...
      To Ty Rysiu kowbojem gospodarczym jesteś. A ja myślałem, że Ty tylko fantastą
      forumowym jesteś. A tu proszę, człowiek czynu jest.
      • rycho7 typowo polaczkowate myslenie 03.09.05, 00:12
        perla napisał:

        > Czyżbyś Rysiu uwłaszczył się na majątku czyimś?

        Alez oczywiscie. Jestem informatykiem i jak wiadomo w Polsce byly najlepsze
        swiatowe kaski z tego biznesu, aby sie uwlaszczyc. Niejaki Kluska tez sie
        uwlaszczyl na majatku polskiego szkolnictwa. Przez takie swoje myslenie i
        dawanie falszywego swiadectwa przeciw bliznim masz ten burdel w swoim kraiku
        jaki masz.

        > I do tego proces jakiś...

        Prawie dokladnie taki sam jaki chcieliby tu coponiektorzy zafundowac
        Cimoszewiczowi.

        > To Ty Rysiu kowbojem gospodarczym jesteś.

        Raczej bylem stracencem. W 1989 uwierzylem w Polske. Juz sie skutecznie
        wyleczylem. Na forum bywam aby powtornie nie popelnic pomylki. Tutejsze po.ebusy
        doskonale utrwalaja mnie w moim obrzydzeniu do prowislianstwa.

        > A ja myślałem, że Ty tylko fantastą
        > forumowym jesteś. A tu proszę, człowiek czynu jest.

        Na dodatek jestem pamietliwy i msciwy. Szkole potomstwo. Niech im w genach
        pozostanie omerta.
        • perla Re: typowo polaczkowate myslenie 03.09.05, 00:23
          rycho7 napisał:

          > masz ten burdel w swoim kraiku
          > jaki masz.

          Rysiu, ja wole ten burdel niż słuchanie wycia z minaretu. Nie schowasz w
          helmutowie przed nim się...

          > Prawie dokladnie taki sam jaki chcieliby tu coponiektorzy zafundowac
          > Cimoszewiczowi.

          to Ty Rysiu do Cimoszewicza na siłę równasz się. Kompleky czy miłość to jest?

          > Raczej bylem stracencem. W 1989 uwierzylem w Polske. Juz sie skutecznie
          > wyleczylem. Na forum bywam aby powtornie nie popelnic pomylki. Tutejsze
          po.ebus
          > y
          > doskonale utrwalaja mnie w moim obrzydzeniu do prowislianstwa.

          O, to Ty Rysiu już Adolfem pachnieć zaczynasz. Z tą różnicą, że Ty zwykłym
          wyrobnikiem tylko jesteś. A! nie wiem czy wiesz ale i tak na Żydów harujesz
          właśnie smile))

          > Na dodatek jestem pamietliwy i msciwy. Szkole potomstwo. Niech im w genach
          > pozostanie omerta.

          Rysio mafiozo do tego jest.
          Co z Tobą Rysiu jest? Zawsze byłeś głupkowaty ale prostoduszny. A teraz...
          Niech zgadnę. Helmuty za małą emeryturę dali?
          • rycho7 trufloniuch 03.09.05, 01:23
            perla napisał:

            > to Ty Rysiu do Cimoszewicza na siłę równasz się. Kompleky czy miłość to jest?

            Ja jestem skromny czlowiek, nie musi byc Cimoszewicz. Nastepne zeznanie
            podatkowe wysle Tobie abys za mnie zaplacil. Jak sie domagasz to czemu nie. W
            koncu nie ma znaczenia czyje byly pieniadze, kto zarobil i w jakim karaju ma do
            zaplacenia podatki. o tym wyraznie napisalem z prawnego punktu widzenia. Pisalem
            o procesie a nie o rownaniu sie z Cimoszewiczem. poniekad jestem od niego
            conajmniej o glowe wyzszy. Nie mam kompleksu Napoleona. Ale Twoje wypowiedzi cos
            sugeruja.

            > O, to Ty Rysiu już Adolfem pachnieć zaczynasz. Z tą różnicą, że Ty zwykłym
            > wyrobnikiem tylko jesteś. A! nie wiem czy wiesz ale i tak na Żydów harujesz
            > właśnie smile))

            Adolf w czasach wiedenskich nawet wyrobnikiem nie byl. Poziom judaizacji sprawdz
            sobie na gieldzie nowojorskiej. Jak Cie to interesuje to sie wysil.

            Co do powonienia to Polsh jokes ze wzgledu na slepa milosc chyba skrywasz.

            > Co z Tobą Rysiu jest? Zawsze byłeś głupkowaty ale prostoduszny. A teraz...

            Na kolanach masz odciski, ze tak przymulasz? Burdel taki, ze az glowa boli od
            przygladania sie temu z oddali. A Ty wiecznie nie rozumiesz co Ci mowia. Trzeba
            u siebie pozamiatac. Dawniej w judische stetl byl brud, smrod i ubostwo nie
            dlatego, ze Polaczkom nie chcialo sie sprzatac, tylko dlatego, ze nie zamiatali
            wlasciciele i ulic i kamienic. Tak wlasnie antysemityzm wysysa sie z mlekiem
            matki. A inni zamiast w niuchaniu trufli szkola sie w zapachu adolfizmu.
          • perlisty Re: typowo polaczkowate myslenie 03.09.05, 12:34
            perla napisał:

            Z tą różnicą, że Ty zwykłym
            > wyrobnikiem tylko jesteś. A! nie wiem czy wiesz ale i tak na Żydów harujesz
            > właśnie smile))

            przyjacielu, twoja madrosc zyciowa tak mnie zaskoczyla, ze juz nawet nie bede
            sie zajmowal niegramotnosca (wlasnie).przeczytaj to jeszcze raz i sam sprobuj
            wypunktowac bledy. to zadanie na dzisiejsze popoludnie (wlasnie).


            a wracajac do twoich spostrzezen -
            co ty powiesz przyjacielu ? to te wredne zydy takie cwane ? a co na to miriam ?

            -----------------------------

            5,5 w porywach 6
        • dachs Re: typowo polaczkowate myslenie 03.09.05, 00:29
          rycho7 napisał:

          > Niejaki Kluska tez sie uwlaszczyl na majatku polskiego szkolnictwa.

          Czy to nie jest ten, ktory sprzedawal szkolom komputery taniej niz wymgali tego
          urzednicy (ktorym nawiasem mowiac Ciebie udalo sie zrujnowac), wykorzystujac
          przepis (wprowadzony zapewne przez wychowankow katolickich szkol), ze
          importowane komputery byly tansze od krajowych?
          • rycho7 Borsuk Polak-katolik walczy z korupcja 03.09.05, 02:03
            dachs napisał:

            > Czy to nie jest ten, ktory sprzedawal szkolom komputery taniej niz wymgali
            > tego urzednicy

            On uzgodnil (na pismie) z urzednikami od szkol, ze komputery beda tansze. A
            naczelnik fiskusa nie widzial potrzeby pokwitowac, ze bedzie dla niego lapowka.
            Chcial na gebe, bo wiedzial, ze katolicko milosiernie Borsuki stana w jego
            obronie. Co Borsuki z przyjemnoscia w niniejszym watku robia.

            > (ktorym nawiasem mowiac Ciebie udalo sie zrujnowac)

            Robia to sredniorocznie z 10 000 firm. Nie czuje sie wyrozniony. Wystarczy mi
            jedynie zwyczajowe kesim wobec sprawcow i poplecznikow. Stajesz na glowie jako
            poplecznik, Borsuku.

            > wykorzystujac
            > przepis (wprowadzony zapewne przez wychowankow katolickich szkol), ze
            > importowane komputery byly tansze od krajowych?

            Znasz role wychowankow katolickich szkol i czlonkow Opus Dei w finansach?
            • alfalfa Re: Borsuk Polak-katolik walczy z korupcja 03.09.05, 02:10
              Ale kręcisz, no poprostu...

              Było prawo które, zwalniało z podatku (zdaje się vat) importowany sprzęt (zdaje
              się europejski ale tego nie jestem pewny) dla Edukacji. Mniej więcej o to
              chodziło w sprawie Kluski i Jtt: kolesie robili manewr ze składami celnymi w
              Czechach i nie tylko, i pojawiał się oto odpowiedni towar. Jeżeli Ty uważasz,
              że to jest ok to ja przepraszam. Moim zaniem pytanie jest jak tak
              dyskryminujące prawo mogło obowiązywać a nie jak i czy po"prawnie"
              obchodzone było. .
              A.
              • rycho7 prawo po uwazaniu 03.09.05, 02:29
                alfalfa napisał:

                > Ale kręcisz, no poprostu...

                > Jeżeli Ty uważasz, że to jest ok to ja przepraszam.

                Otoz pokazales to co mnie druzgoce w kulturze prawnej Polakow. Malo mnie
                obchodzi co ty sadzisz, ze ja uwazam. Prawo to nie sa fochy w nosie dylematow
                moralnych. Prawo nie zakazalo tworzenia firm "przekaznikow" w Czechach. Nie
                zakazalo wiec bylo LEGALNIE. Przedsiebiorca nie ma sie domyslac co Ty bedziesz o
                tym sadzil i po uwazaniu akceptowal. Jest papiur promulgacyjny i litera prawa.

                > Moim zaniem pytanie jest jak tak
                > dyskryminujące prawo mogło obowiązywać a nie jak i czy po"prawnie"
                > obchodzone było. .

                Prawo bylo i jest tworzone pod okreslone przekrety. U zarania chodzilo o to, aby
                u.ebac polska przedsiebiorczosc i stworzyc sobie rezerwy kapitalowe na
                Kajmanach. Jak sie sprzeda "niczyje" za 10 procent wartosci to mozna negocjowac
                przekazanie drugich 10 procent na Kajmany. Dziecieco proste. Po co byc
                biznesmenem. U zloba mozna wiecej nachapac.
                • alfalfa Re: prawo po uwazaniu 03.09.05, 19:27
                  Nie jestem takim legalistą ja Ty. I pewnie masz rację, że Polacy prawo do
                  obywatelskiego nieposłuszeństwa rozumieją dość lekko, historyczne to jest.
                  Jednak gdyby nie ta cecha, którą piętnujesz (nieładnie nazywając) nie byłoby
                  np. Solidarności i całej reszty. Zgodne z prawem to było? W demokracji inna
                  sprawa ale jak mi napiszesz znowu, że "15lat" to może się od razu, zawczasu
                  riposta być: proces przekształcenia trwa, wreszcie (zdaje się) lewica
                  postkomunistyczna zdycha, może niedługo prawo (i państwo) zacznie być dla ludzi.
                  A.
                  ps. jak enerdowcy zostawiali "trampki" pod ambasadą RFN w Wa-wie i przez płot
                  brykali to zgodne z prawem było? Albo te pociągi z Węgier?
                  • snajper55 Re: prawo po uwazaniu 03.09.05, 22:09
                    alfalfa napisał:

                    > wreszcie (zdaje się) lewica postkomunistyczna zdycha,

                    Co z tego, że lewica postkomunistyczna czyli SLD zdycha, skoro lewica
                    niepostkomunistyczna, bardziej lewicowa od tej postkomunistycznej, kwitnie ?
                    Toż grozi nam koalicja PiS, LPR, PSL może plus Samoobrona.

                    S.
                    • alfalfa Re: prawo po uwazaniu 05.09.05, 00:25
                      Piszesz o przeniesieniu sympatii rozproszonych owieczek. Elektorat
                      populistyczny poszukuje okrętu flagowego. Rozłoży się, pewnie tak jak piszesz.
                      Ale pewien układ, ten od "prawie demokracji 25%" odchodzi. Może się narazie
                      odchudzić (p.Kwaśniewskiemu współczuję, odchudzony ale jaki smutny, straszna ta
                      terapia jest jednaksmile) i może wyglądać, że przetrwał ale to co było już nie
                      wróci. Zresztą to kwestia "smugi cienia" która pojawi się dla tego pokolenia.
                      Czas, czas sprawę załatwi definitywnie, zmiana warty. Nie ciekawe jaka jest ta
                      nadchodząca młodzież? Wg. mnie bardzo. Np. "socjalna Europa"? Samobójcy ale
                      idealiścismile
                      A,.
                  • rycho7 walka o wyzwolenie sie spod rezimu III RP, IV RP, 04.09.05, 08:43
                    alfalfa napisał:

                    > Nie jestem takim legalistą ja Ty. I pewnie masz rację, że Polacy prawo do
                    > obywatelskiego nieposłuszeństwa rozumieją dość lekko, historyczne to jest.

                    Szczegolnie, ze ja pisze o "lekcewarzeniu" prawa przez urzednikow z checi zysku
                    korupcyjnego. Urzednicy sa obywatelsk0o nieposluszni wobec swego koryta a reszta
                    "obywatelstwa" (nie)poslusznie im klakieruje.

                    Ten stan to jest schzofrenia a nie historia (moze mialo byc histeria???).
                    • alfalfa Re: walka o wyzwolenie sie spod rezimu III RP, IV 05.09.05, 00:14
                      To, że urzędasy "prywatyzują" swoje usługi na państowej posadzie to wcale nie
                      jest jakaś nadzwyczajna sprawa. Mozna nawet powiedzieć, że tak musi być i że to
                      międzynarodowy standard. Kto jest najlepszym płatnikiem jak nie budżet? Tylko
                      się przyssać... Pijawka potem będzie płakac, że ją od cycka oderwali, biedulka.
                      Urzędasowi Prawo (Twoje ulubione) daje możliwości. W imię Świętej Kontroli.
                      Mozna obejść zawsze (z urzędasem, jako bez niego) tylko potem nie ma co gadać o
                      uczciwości. Pragmatyzm? Raczej. Jak ze złodziejstwem: nie ma pasera i jego
                      klientów, nie ma kradzieży.
                      A.
                      • rycho7 standart republik bananowych 05.09.05, 07:32
                        alfalfa napisał:

                        > To, że urzędasy "prywatyzują" swoje usługi na państowej posadzie to wcale nie
                        > jest jakaś nadzwyczajna sprawa. Mozna nawet powiedzieć, że tak musi być i że to
                        > międzynarodowy standard.

                        Mozna rownac w gore albo w dol. Ty jak widze juz wybrales razem z reszta polaczkow.

                        > Urzędasowi Prawo (Twoje ulubione) daje możliwości. W imię Świętej Kontroli.

                        W takiej przykladowo Holandii nie daje mozliwosci.

                        > Mozna obejść zawsze (z urzędasem, jako bez niego) tylko potem nie ma co gadać
                        > o uczciwości.

                        Tak stale zawodza prawni kretyni. Prawo ma byc jasne. Prawa jasnego nie da sie
                        "obejsc", bo co nie zakazane to jest dozwolone. Prawodawca pozostawil mozliwosc
                        wiec jest to legalne. Dopiero jak zakarze na pismie to bedzie zakazane. Wychodzi
                        z Ciebie polaczkowatosc w calej krasie.

                        > Pragmatyzm? Raczej. Jak ze złodziejstwem: nie ma pasera i jego
                        > klientów, nie ma kradzieży.

                        Ty tworzysz paserstwo ze spozywczego. Wykorzystuja luke prawna bo prawodawca
                        jeszcze nie zakazal. A urzedas juz domaga sie lapowki za niezakazane.
                        • alfalfa Re: standart republik bananowych 05.09.05, 19:38
                          Co z Tobą Rychu? Zacietrzewiłeś się tak, że amnezji dostałeś? Pan H. Kapusta,
                          pamiętasz jak kończył? Albo urzędnicy europejscy z nieodległej od Hagi
                          Brukseli, że o włoskim sposobie na kontrakty budowlane nie wspomnę? Równać?
                          Piszesz jak jakaś kropka-fantasta czy cuś...
                          A.
                        • blackout.9491 Re: standart republik bananowych 06.09.05, 18:03
                          rycho7 napisał:

                          > alfalfa napisał:
                          >
                          > > To, że urzędasy "prywatyzują" swoje usługi na państowej posadzie to wcale
                          > nie
                          > > jest jakaś nadzwyczajna sprawa. Mozna nawet powiedzieć, że tak musi być i
                          > że to
                          > > międzynarodowy standard.
                          >
                          > Mozna rownac w gore albo w dol. Ty jak widze juz wybrales razem z reszta
                          polacz
                          > kow.
                          >
                          > > Urzędasowi Prawo (Twoje ulubione) daje możliwości. W imię Świętej Kontrol
                          > i.
                          >
                          > W takiej przykladowo Holandii nie daje mozliwosci.
                          >
                          > > Mozna obejść zawsze (z urzędasem, jako bez niego) tylko potem nie ma co g
                          > adać
                          > > o uczciwości.
                          >
                          > Tak stale zawodza prawni kretyni. Prawo ma byc jasne. Prawa jasnego nie da sie
                          > "obejsc", bo co nie zakazane to jest dozwolone. Prawodawca pozostawil
                          mozliwosc
                          > wiec jest to legalne. Dopiero jak zakarze na pismie to bedzie zakazane.
                          Wychodz
                          > i
                          > z Ciebie polaczkowatosc w calej krasie.
                          >
                          > > Pragmatyzm? Raczej. Jak ze złodziejstwem: nie ma pasera i jego
                          > > klientów, nie ma kradzieży.
                          >
                          > Ty tworzysz paserstwo ze spozywczego. Wykorzystuja luke prawna bo prawodawca
                          > jeszcze nie zakazal. A urzedas juz domaga sie lapowki za niezakazane.
                          No ico z tego.
                          • rycho7 pozyczac o mafii nie mialem odwagi. 06.09.05, 18:20
                            blackout.9491 napisał:

                            > No ico z tego.

                            To z tego, ze urzednik jak mu nie dasz lapowki to zlikwiduje Ci calkiem legalnie
                            firme. Po 10 latach sady przyznaja Ci racje, ze zlikwidowal nieslusznie i
                            bezprawnie. Ale pieniedzy i czasu juz nie odzyskasz. Ja przykladowo lapowki nie
                            dalem bo nie mialem z czego. Jeszcze tyle nie zarobilem. A pozyczac o mafii nie
                            mialem odwagi. Nie mam talentu do "biznesu".
      • perlisty poprawa wypracowania 03.09.05, 12:26
        przyjacielu, rece opadaja !
        przez wakacje miales popracowac nad soba, a nie zrobiles zadnych postepow. rok
        szkolny sie zaczal, nie mozesz przeciez sie skompromitowac w nowej szkole.
        trace cierpliwosc, ale mozolnie bede naprowadzal cie na droge poprawnosci
        jezykowej.

        starym zwyczajem – poprawa wypracowania :
        > to ci nowina dopiero jest!

        wersja poprawna :
        a to ci dopiero jest nowina!

        > Czyżbyś Rysiu uwłaszczył się na majątku czyimś?

        wersja poprawna
        czyzbys rysiu uwlaszczyl sie na czyims majatku ?

        > A ja myślałem, że Ty tylko fantastą
        forumowym jesteś.

        wersja poprawna
        a ja myslalem, ze ty tylko jestes forumowym fantasta

        > A tu proszę, człowiek czynu jest.

        wersja poprawna :
        a tu prosze, jest czlowiek czynu
        lub jeszcze lepiej : a tu prosze, mamy czlowieka czynu

        ocena koncowa :
        komunikatywnosc jezyka 4
        bogactwo slownictwa 3
        leksyka 3
        przejrzystosc kompozycji logicznej 1
        epicki rozmach 3
        szyk 1

        tak fatalnej wypowiedzi przyjacielu dawno nie miales. pracuje nad toba od
        dluzszego czasu i zastanawiam sie, czy jestes leniwy, czy taki tepy ? czarno
        widze te twoja mature. cala nadzieja w tym, ze szkolnictwo nasze schodzi coraz
        bardziej na psy i nawet najwiekszym jolopom udzaje sie dzis zdobyc ten
        papierek. sprobowac w kazdym razie mozesz, kto wie, moze komisja bedzie
        wyrozumiala. na wszelki wypadek wez z soba moze jakis koniak.
        no, no , ale my tu gadu, gadu o maturze, a przed toba jeszcze dwa lata w zst.
        popracuj nad soba, ja w miare mozliwosci bede ci pomagal.

        twoj przyjaciel perlisty


        -----------------------------

        5,5 w porywach 6
    • perla Cimoszewicz: jest pan świnią 03.09.05, 00:35
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=31116&wid=7854913&rfbawp=1125700444.710&ticaid=11e0
      • snajper55 No i miał rację. nt 03.09.05, 00:39
        perla napisał:

        > wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=31116&wid=7854913&rfbawp=1125700444.710&ticaid=11e0
        • perla i tak i nie 03.09.05, 00:42
          nazywając dziennikarza świnią rację miał, bo dziennikarz z zasady świnią jest.
          Ale w tym wypadku wystarczyło powiedzieć: nie. Lub: tak.
          • snajper55 Re: i tak i nie 03.09.05, 00:44
            perla napisał:

            > nazywając dziennikarza świnią rację miał, bo dziennikarz z zasady świnią jest.
            > Ale w tym wypadku wystarczyło powiedzieć: nie. Lub: tak.

            Perła, przepraszam za to pytanie, ale zbyt dużo aluzji w tej sprawie. Czy
            łączyły Cię intymne stosunki z Miriam ?

            S.
            • perla Re: i tak i nie 03.09.05, 00:51
              snajper55 napisał:

              > perla napisał:
              >
              > > nazywając dziennikarza świnią rację miał, bo dziennikarz z zasady świnią
              > jest.
              > > Ale w tym wypadku wystarczyło powiedzieć: nie. Lub: tak.
              >
              > Perła, przepraszam za to pytanie, ale zbyt dużo aluzji w tej sprawie. Czy
              > łączyły Cię intymne stosunki z Miriam ?

              gdybym startował na prezydenta Polski to odpowiedziałbym Ci na to pytanie.
              Ale ponieważ nie startuję, mogę Ci napisać jedynie, iż posuwasz stanowczo za
              daleko się.
              • snajper55 Re: i tak i nie 03.09.05, 01:42
                perla napisał:

                > gdybym startował na prezydenta Polski to odpowiedziałbym Ci na to pytanie.
                > Ale ponieważ nie startuję, mogę Ci napisać jedynie, iż posuwasz stanowczo za
                > daleko się.

                Nie rozumiem. Czyżbym uraził Cię tym pytaniem ?

                S.
                • andrzejg Re: i tak i nie 03.09.05, 08:23
                  snajper55 napisał:

                  > perla napisał:
                  >
                  > > gdybym startował na prezydenta Polski to odpowiedziałbym Ci na to pytanie
                  > .
                  > > Ale ponieważ nie startuję, mogę Ci napisać jedynie, iż posuwasz stanowczo
                  > za
                  > > daleko się.
                  >
                  > Nie rozumiem. Czyżbym uraził Cię tym pytaniem ?
                  >
                  > S.

                  jesteś świnią Snajper
                  wink

                  A.
                  • snajper55 Re: i tak i nie 03.09.05, 16:03
                    andrzejg napisał:

                    > jesteś świnią Snajper
                    > wink

                    Ty... Cimoszewiczu !!! wink)

                    S.
                    • andrzejg Re: i tak i nie 03.09.05, 17:54
                      snajper55 napisał:

                      > andrzejg napisał:
                      >
                      > > jesteś świnią Snajper
                      > > wink
                      >
                      > Ty... Cimoszewiczu !!! wink)
                      >
                      > S.

                      cholercia!Twój epitet jest mocniejszy!

                      A.
                • perlisty stosunki intymne perly 03.09.05, 12:40
                  jesli ma sie 5,5 w porywach 6, trudno mowic o jakis intymnych stosunkach. to
                  pytanie bylo rzeczywiscie malo delikatne i dlatego prosze usilnie o wiecej
                  taktu. moj przyjaciel jest bardzo wrazliwy.

                  -----------------------------

                  5,5 w porywach 6
              • perlisty Re: i tak i nie 03.09.05, 12:19
                perla napisał:
                > gdybym startował na prezydenta Polski to odpowiedziałbym Ci na to pytanie.


                alez przyjacielu – smialo moglbys to zrobic. przy twojej inteligencji – sukces
                murowany. musisz tylko popracowac nad polszczyzna i skonczyc wreszcie te
                zawodowke tapicerska.
                -----------------------------

                5,5 w porywach 6
            • dachs Re: i tak i nie 03.09.05, 01:03
              ja tez mysle Snajperze, ze powinienes jednak zastanowic sie co piszesz.
              Do poziomu Rycha wprawdzie Ci jeszcze daleko, ale kierunek jest niepokojacy.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=28515774&a=28554209
              Dobranoc panom

              borsuk
              • snajper55 Re: i tak i nie 03.09.05, 01:06
                dachs napisał:

                > ja tez mysle Snajperze, ze powinienes jednak zastanowic sie co piszesz.

                A ja przypomnę co powiedział dziennikarz, przeciwko czemu Perła nie miał
                zastrzeżeń:

                "Panie marszałku, przepraszam za to pytanie, ale zbyt dużo aluzji w tej
                sprawie. Czy łączyły pana intymne stosunki z Anną Jarucką?"

                S.
                • alfalfa Re: i tak i nie 03.09.05, 01:16
                  Z tego, znaczy, rozpoznania z użyciem przyciężkiego kalibru Perła jednak lepiej
                  wybrnął był.

                  > Ale ponieważ nie startuję, mogę Ci napisać jedynie, iż posuwasz stanowczo za
                  > daleko się.

                  A z zaskoczenia Snajper próbował.
                  A.
                  • andrzejg Re: i tak i nie 03.09.05, 08:28
                    alfalfa napisał:

                    > Z tego, znaczy, rozpoznania z użyciem przyciężkiego kalibru Perła jednak lepiej
                    >
                    > wybrnął był.
                    >
                    > > Ale ponieważ nie startuję, mogę Ci napisać jedynie, iż posuwasz stanowczo
                    > za
                    > > daleko się.
                    >
                    > A z zaskoczenia Snajper próbował.
                    > A.

                    Zgadza się.Rozumiem wsciekłość Cimoszewicza na takie pytanie , ale rasowy polityk nie daje się ponieść nerwom.Ta odpowiedź źle swiadczy o kondycji emocjonalnej Cimoszewicza. Perła na prezydenta?

                    A.
                    • dachs Re: i tak i nie 03.09.05, 08:33
                      andrzejg napisał:

                      > Perła na prezydenta?

                      Juz jako kandydat bedzie musial zaspokoic ciekawosc Snajpera. smile)
                      • andrzejg Re: i tak i nie 03.09.05, 08:37
                        Cześć

                        Nie wgłębiałem się w cały wątek.
                        Czy mógłbys powiedzeić w skrócie o co Rycho tak sie pluje?

                        a.
              • rycho7 borsukowa sraczka 03.09.05, 02:13
                dachs napisał:

                > Do poziomu Rycha wprawdzie Ci jeszcze daleko, ale kierunek jest niepokojacy.

                Kopnales mnie palancie osobiscie buciorem w szczeke. Wykazales w kazdym
                nastepnym podejsciu, ze bylo to w pelni swiadome. Oczekujesz od ateisty, ze
                nadstawi drugi policzek? Mowie, zes bydle, umyslowe nieporozumienie i moralne
                g.wno. Wykwit polaczkowstwa i prognoza przyszlosci kraiku. Gdy wyjezdzalem to
                mozna bylo jeszcze liczyc na sady. Teraz z Twoja pomoca i sadownictwo utonie w
                kaczym g.wnie.

                Tak prawem nie wolno sie zabawiac.
                • dachs Re: borsukowa sraczka 03.09.05, 08:30
                  rycho7 napisał:

                  > Kopnales mnie palancie osobiscie buciorem w szczeke.

                  Nie, zebym sie chcial przed toba tlumaczyc.
                  Stylem rozmowy zaprzepasciles te szanse.
                  Ale ciekaw po prostu jestem dlaczego zamieszczenie zartu na temat insynuacji
                  Nalecza wobec Tuska uwazasz za kopniecie w szczeke?
                  Czy miales jakies interesy z Naleczem?

                  > Mowie, zes bydle, umyslowe nieporozumienie i moralne
                  > g.wno. Wykwit polaczkowstwa i prognoza przyszlosci kraiku.

                  Nadmieniales juz, nie powtarzaj sie.

                  > Gdy wyjezdzalem to mozna bylo jeszcze liczyc na sady.

                  Jak ja wyjezdzalem - a bylo to duzo, duzo wczesniej - tez mozna bylo liczyc na
                  sady. Nawet jeszcze bardziej niz teraz. Wtedy zadnemu sedziemu nie przeszlo
                  nawet przez mysl, zeby wydac wyrok nie po mysli barona - uups - sekretarza.
                  Dzis sie to juz zdarza. Pojedyncze przypadki wprawdzie, ale zawsze jakis poczatek.
                  Miedzy innymi innymi dlatego, ze uklad ktorego ucielesnieniem jest kandydat
                  Cimoszewicz stracil na sile.

                  > Teraz z Twoja pomoca i sadownictwo utonie w kaczym g.wnie.

                  Teraz to mnie naprawde obraziles.
                  Ja nie popieram Kaczorow. Socjalisci czerwoni, czarni czy brunatni nie maja u
                  mnie szans.

                  I jeszcze raz prosze wyjasnij mi w ktorym miejscu kopnalem Cie w szczeke.
                  Prosbe swa motywuje tym, ze jezeli mi sie uda trafic jeszce raz, to moze
                  obudzisz sie z ciezkiego socjalistycznego snu.
                  • rycho7 Re: borsukowa sraczka 03.09.05, 10:34
                    dachs napisał:

                    > rycho7 napisał:
                    >
                    > > Kopnales mnie palancie osobiscie buciorem w szczeke.
                    >
                    > Nie, zebym sie chcial przed toba tlumaczyc.
                    > Stylem rozmowy zaprzepasciles te szanse.

                    To wyjasnilismy sobie juz pare miesiecy temu. Chyba to bylo gdy jeszcze krzys
                    bywal na forum. Wtedy ujawniles swe prawdziwe oblicze politycznego szulera.
                    Wyszly nawyki spod celi. Jak grypsujesz to nie musze Cie traktowac salonowo.
                    Znaj swoje miejsce na smietniku. A jak mnie kopiesz w szczeka to nie licz na Wersal.

                    > Ale ciekaw po prostu jestem dlaczego zamieszczenie zartu na temat insynuacji
                    > Nalecza wobec Tuska uwazasz za kopniecie w szczeke?

                    Odnioslem sie jasno do "niewpisania" cudzej wlasnosci do zeznania Cimoszewicza.
                    Wyraznie o tym pisles. Mnie zarzucano tez cos z "cudza wlasnoscia". I to nie to,
                    ze ukradlem. Wrecz odwrotnie. Ze legalnie bylo moje choc byly wlasciciel nie
                    utracil wlasnosci. Takie prawne sranie jak Twoje w stosunku do Cimoszewicza. Ty
                    kretynie swoja pisanina rozzuchwalasz takie ludzkie smieci jak Miodowicz i cala
                    przekretacka banda polaczkowatych odchodow. Dla swojego zsranego politycznego
                    interesu niszczysz zalazki prawnej kultury narodu. Polacy sa w tej dziedzinie
                    wyjatkowo cherlawi. A Ty bezczelnie na tym grasz. Swiadomie niszczysz i
                    rozlewasz szambo. Wykazujesz sie wyjatkowa podloscia. Krzys Cie przynajmniej
                    kanalizowal. Teraz Ci brak smrodliwych rozrywek.

                    > Miedzy innymi innymi dlatego, ze uklad ktorego ucielesnieniem jest kandydat
                    > Cimoszewicz stracil na sile.

                    Umyj sie, Wielkanoc juz minela. Teraz jest juz molde pokolenie, Polacy-katolicy,
                    TWOI. Za obecna paranoje jestes odpowiedzialny. Katoburdel wspoltworzyles. Wiem
                    do kogo miec pretensje. I widze dalsze psujstwo.

                    > > Teraz z Twoja pomoca i sadownictwo utonie w kaczym g.wnie.
                    >
                    > Teraz to mnie naprawde obraziles.
                    > Ja nie popieram Kaczorow. Socjalisci czerwoni, czarni czy brunatni nie maja u
                    > mnie szans.

                    Nie udawaj glupszego. Udawac nie potrzebujesz i nie potrafisz. Propagujesz
                    manipulowanie prawem, popierasz kaczyzm. Bolszewia moze byc czerwona, czarna czy
                    brunatna. Moze byc liberalna i komunistyczna. To nie jest ustroj lecz stosunek
                    do zdobyczy cywilizacyjnych. Takie jak Twoje wlasne, chodzenie na skroty. Jestes
                    typowym polaczkowatym paranoikiem, liberalem lekcewazacym prawo.

                    > I jeszcze raz prosze wyjasnij mi w ktorym miejscu kopnalem Cie w szczeke.
                    > Prosbe swa motywuje tym, ze jezeli mi sie uda trafic jeszce raz, to moze
                    > obudzisz sie z ciezkiego socjalistycznego snu.

                    Jeszcze raz powtorze przymulowi. Pisales, ze Cimoszewicz zatail nie wpisujac
                    cudzej wlasnoci do swojego zeznania. Ja tez nie wpisuje cudzej wlasnosci do
                    swoich zeznan. I to wlasnie zarzucaly mi Tobie podobne scierwa wlekajac po
                    sadach. Kopnales mnie zalecajac rewizje "nieslusznych" spolecznie (Ty i
                    spoleczenstwo, ale bzdura) wyrokow sadowych w mojej sprawie. No bo jak inaczej
                    traktowac Twa odkrywcza tfusczosc na niwie prawa? Uwazasz, ze przyzwoity
                    czlowiek wpisuje cudza wlasnosc. A ja nie wpisuje. Jestem nieprzyzwoity i
                    powiniennes moc mnie scw..owac pod cela.
                    • rycho7 link na wszelki wypadek 03.09.05, 10:44
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=28515774&a=28516346
                      Gdyby Bosuk nie wiedzial gdzie kopie w szczeke.
                    • dachs Re: borsukowa sraczka 03.09.05, 12:07
                      rycho7 napisał:

                      > Pisales, ze Cimoszewicz zatail nie wpisujac cudzej wlasnoci do swojego
                      > zeznania.

                      Nieprawda.
                      Ja nie uzylem sformulowania "cuda wlasnosc", pisalem ze Cimoszewicz nie wpisal
                      "akcji Orlenu" do swego zeznania.
                      Wg. informacji Gieldy Papierow Wartosciowych Cimoszewicz kupil akcje zupelnie
                      legalnie. To przynajmniej odsuwa podejrzenia jakichs dodatkowych machlojek.
                      Choc ponoc akcje Polisy piekna Jolanta tez kupila calkiem legalnie.
                      Bo prawo drogi Rychu - bylo przykrawane na potrzeby rzadzacych kiedy jeszcze tak
                      okrutni dla ciebie 15 letni urzednicy katoliccy z tamtych lat wierzgali nogami w
                      becikach.

                      Jezeli wiec Cimoszewicz kupil akcje legalnie, to byly one w mysl obowiazujacego
                      prawa (PRAWA!!! - Rychu) jego wlasnoscia. Niewazne jest tu za czyje pieniadze je
                      kupil.
                      Dlatego - w odroznieniu do Ciebie - to czego nie wpisal do oswiadczenia, to byla
                      jego wlasnosc.
                      • rycho7 brniesz w polaczkowatosc 03.09.05, 13:45
                        dachs napisał:

                        > Jezeli wiec Cimoszewicz kupil akcje legalnie, to byly one w mysl obowiazujacego
                        > prawa (PRAWA!!! - Rychu) jego wlasnoscia.

                        Na wstepie napisalem Ci o bankowym rachunku powierniczym. Dalem Ci szanse
                        zapoznac sie z przepisami. Jak nie wiesz, to szuka sie to pod
                        www.sejm.gov.pl . Dla porzedku dodam, ze pooprzedni stan prawny byl
                        podobny, bo ustalony wyrokiem Sadu Najwyzszego z 1949 roku (sygnature
                        ewentualnie odszukam). To czyja wlasnoscia byly akcje nie wynikalo z tego kto
                        kupil lecz jaka byla umowa powiernictwa. Moze slyszales o czyms takim jak Domy
                        Maklerskie. Prawo prywatnego powiernictwa nie zabrania. Wiec nie brnij w
                        klamstwa. Polaczki sa juz i tak wystarczajaco oglupiale PRAWNIE.

                        > Niewazne jest tu za czyje pieniadze j
                        > e
                        > kupil.
                        > Dlatego - w odroznieniu do Ciebie - to czego nie wpisal do oswiadczenia, to byl
                        > a
                        > jego wlasnosc.
                        >
                        >
                        >
                        >
                        >
                        • dachs Re: brniesz w polaczkowatosc 03.09.05, 14:08
                          ja mysle Rychu, ze powinienes to podsunac Naleczowi. Bo jakos dotad Cimoszewisz
                          sie ten sposob nie tlumaczyl. Pisal cos o konflikcie interesow - ktory w wypadku
                          konta powierniczego nie mialby miejsca - i jakos malo przekonywujacy w tym byl.
                          Byc moze na skutek szoku, ze ktos sie - jego Cimoszewicza - osmiela o cos pytac.
                          • rycho7 Wspolczuje zwyklym obywatelom. 03.09.05, 14:22
                            dachs napisał:

                            > ja mysle Rychu, ze powinienes to podsunac Naleczowi.

                            Wydaje mi sie, ze obaj sa prawnikami. Nie bede im nic podsuwal, bo beda jeszcze
                            chcieli abym im zaplacil za porade prawna. Tu tez doswiadczenie przeze mnie
                            przemawia. Dochodzenie sprawiedliwosci jest kosztowne. Wspolczuje zwyklym
                            obywatelom.

                            > Byc moze na skutek szoku, ze ktos sie - jego Cimoszewicza - osmiela o cos
                            > pytac.

                            Ja tez jestem czesto zaszokowany. Poziomem prymitywizmu przebijajacym kolejne
                            dno. W tym Twojego. W Polsce to moze najlepszy interes robiliby Cyganie lutujacy
                            dziurawe garnki.
                            • andrzejg Re: Wspolczuje zwyklym obywatelom. 03.09.05, 14:32
                              rycho7 napisał:

                              > W Polsce to moze najlepszy interes robiliby Cyganie lutujacy
                              > dziurawe garnki.

                              Do Twojej wiadomości -
                              Cyganie bankrutuja , bo nie mają roboty
                              Nie oznacza to ,że nie mamy garnków.

                              Tak więc spokojnie z tym patrzeniem z góry na Polskę.

                              A.
                              • rycho7 spolecznosc Tasmanii 03.09.05, 18:15
                                andrzejg napisał:

                                > Cyganie bankrutuja , bo nie mają roboty
                                > Nie oznacza to ,że nie mamy garnków.

                                Nikt sie nie przejmuje przebijaniem kolejnego dna. A Cyganie nie specjalizowali
                                sie jak dotychczas w kursach dobrego wychowania. Popyt nie styka sie z podaza.

                                > Tak więc spokojnie z tym patrzeniem z góry na Polskę.

                                Pelne spoko. Tematow starczy na wieki. Ssanie poprawy zerowe. Jest w dzisiejszej
                                Rzepie artykul o przewagach Eurazji. Opisuje miedzy innymi spolecznosc Tasmanii,
                                ktora zapewne ze wzgledu na tabu(= tradycja) zaprzestala uzywac wczesniejszych
                                technologii i popadla w totalne zacofanie. Polska nie jest odseparowana wiec nie
                                ma szans na pelnie Polaka-katolika. Dynamiczniejsi wyjada a nowe i tak samo wkroczy.
                                • dachs Re: spolecznosc Tasmanii 03.09.05, 18:28
                                  Ty czytasz Rzepe?
                                • andrzejg Re: spolecznosc Tasmanii 03.09.05, 18:41
                                  rycho7 napisał:

                                  >
                                  > Pelne spoko. Tematow starczy na wieki. Ssanie poprawy zerowe. Jest w
                                  dzisiejszej Rzepie artykul o przewagach Eurazji. Opisuje miedzy innymi
                                  spolecznosc Tasmanii, ktora zapewne ze wzgledu na tabu(= tradycja) zaprzestala
                                  uzywac wczesniejszych technologii i popadla w totalne zacofanie. Polska nie
                                  jest odseparowana wiec nie ma szans na pelnie Polaka-katolika. Dynamiczniejsi
                                  >wyjada a nowe i tak samo wkr oczy.

                                  Tak czytam Twoje teksty i dochodzę do wniosku ,że ten przysłowiowy 'Polak
                                  katolik' niesłychanie Cie skrzywdził. Spokojnie. To że SLD dostanie w doopę w
                                  najbliższych wyborach nie znaczy ,że w ekonomii będzie dominował socjalizm z
                                  katolickimi korzeniami rodem PiS. Poparcie o. Rydzyka dla PiSu więcej mu ujmie
                                  niz doda.

                                  Jestem pewny ,że dynamiczny rozwój nastapi, bo niby dlaczego ma nie nastapic?
                                  Przeciez mamy wiele atutów i jestem pewien ,że potrafimy je wykorzystać.

                                  A.
                                  • rycho7 Re: spolecznosc Tasmanii 03.09.05, 20:15
                                    andrzejg napisał:

                                    > Tak czytam Twoje teksty i dochodzę do wniosku ,że ten przysłowiowy 'Polak
                                    > katolik' niesłychanie Cie skrzywdził.

                                    Widocznie malo uwaznie czytasz bo w tym watku wyraznie to napisalem i opisalem.

                                    > Spokojnie. To że SLD dostanie w doopę w
                                    > najbliższych wyborach nie znaczy ,że w ekonomii będzie dominował socjalizm z
                                    > katolickimi korzeniami rodem PiS.

                                    Sadzac po takich "fachowcach" PO jak Miodowicz i Brochwicz to beda dominowali
                                    partacze. I co sie da to spieprza. Czyli bez zmian. Po rowni pochylej niezmienne
                                    w dol.

                                    > Poparcie o. Rydzyka dla PiSu więcej mu ujmie niz doda.

                                    W sumie wazniejsze jest czy przejdzie IV RP. Brak ciaglosci prawnej, wystapienie
                                    z UE i NATO, nacjonalizacja i oddanie "wlasciwym". Przeciez o to chodzi.

                                    > Jestem pewny ,że dynamiczny rozwój nastapi, bo niby dlaczego ma nie nastapic?

                                    Nie mamy izolacji Tasmanii. Na skansen mamy malutkie szanse. Bardziej chcialem
                                    zasygnalizowac, ze tradycja z religijnym podtekstem potrafi doprowadzic do
                                    regresu i skraju przepasci.

                                    > Przeciez mamy wiele atutów i jestem pewien ,że potrafimy je wykorzystać.

                                    Ja jestem pewien, ze inni potrafia wykorzystac. Jak dotychczas. To jest wyscig.
                                    • andrzejg Re: spolecznosc Tasmanii 04.09.05, 23:34
                                      rycho7 napisał:

                                      >
                                      > > Przeciez mamy wiele atutów i jestem pewien ,że potrafimy je wykorzystać.
                                      >
                                      > Ja jestem pewien, ze inni potrafia wykorzystac. Jak dotychczas. To jest
                                      wyscig.

                                      Nie widzę powodów , abyśmy go nie wygrali.


                                      A.
                                      • rycho7 a ja widze powody 05.09.05, 07:38
                                        andrzejg napisał:

                                        > Nie widzę powodów , abyśmy go nie wygrali.

                                        Urzedasy zrobia wszystko aby zysk trafil do nich a nie do przedsiebiorcow. Jak
                                        trafi to na Ciebie to zrozumiesz. Kluska nie zostanie juz Bilem Gatesem.

                                        Konkurowac mamy szanse jedynie z chinska sila robocza. Inwestycje trafia do
                                        Polski tylko aby robole nie nalezeli do przykladowo niemieckich zwiazkow
                                        zawodowych. Chinski rzad chroni swoj rynek. Nasz sprzedal Polske za 10%
                                        wartosci. Zapewne nie widzisz roznicy.
                                        • alfalfa Re: a ja widze powody 05.09.05, 19:48
                                          rycho7 napisał:

                                          > Konkurowac mamy szanse jedynie z chinska sila robocza. Inwestycje trafia do
                                          > Polski tylko aby robole nie nalezeli do przykladowo niemieckich zwiazkow
                                          > zawodowych. Chinski rzad chroni swoj rynek. Nasz sprzedal Polske za 10%
                                          > wartosci. Zapewne nie widzisz roznicy

                                          Rychu czy Wyście się w Haszem na jakąś konsumpcję beczki soli w ostatnich
                                          czasach nie spotkali? Dla porządku skasuj sygnaturkę albo choć uaktualnijsmile)
                                          A.
                      • rycho7 komunisci to ci ktorzy chodza do komunii 03.09.05, 13:53
                        dachs napisał:

                        > Dlatego - w odroznieniu do Ciebie - to czego nie wpisal do oswiadczenia, to
                        > byla jego wlasnosc.

                        Tak mi wlasnie przez lata tlumaczyli kato-haszysci z Twojego swiezego
                        katechetycznego chowu. Sady jednak bez cienia watpilwosci twierdzily co innego.

                        Co niezmiennie przypisujesz komunistom. Jak to twierdzil pewiem przedszkolak,
                        komunisci to ci ktorzy chodza do komunii.
                  • niezlomny.prawicowiec Re: borsukowa sraczka 03.09.05, 15:39
                    dachs napisał:

                    > rycho7 napisał:
                    >
                    > > Kopnales mnie palancie osobiscie buciorem w szczeke.
                    >
                    > Nie, zebym sie chcial przed toba tlumaczyc.
                    > Stylem rozmowy zaprzepasciles te szanse.
                    > Ale ciekaw po prostu jestem dlaczego zamieszczenie zartu na temat insynuacji
                    > Nalecza wobec Tuska uwazasz za kopniecie w szczeke?
                    > Czy miales jakies interesy z Naleczem?
                    >
                    > > Mowie, zes bydle, umyslowe nieporozumienie i moralne
                    > > g.wno. Wykwit polaczkowstwa i prognoza przyszlosci kraiku.
                    >
                    > Nadmieniales juz, nie powtarzaj sie.
                    >
                    > > Gdy wyjezdzalem to mozna bylo jeszcze liczyc na sady.
                    >
                    > Jak ja wyjezdzalem - a bylo to duzo, duzo wczesniej - tez mozna bylo liczyc na
                    > sady. Nawet jeszcze bardziej niz teraz. Wtedy zadnemu sedziemu nie przeszlo
                    > nawet przez mysl, zeby wydac wyrok nie po mysli barona - uups - sekretarza.
                    > Dzis sie to juz zdarza. Pojedyncze przypadki wprawdzie, ale zawsze jakis
                    poczat
                    > ek.
                    > Miedzy innymi innymi dlatego, ze uklad ktorego ucielesnieniem jest kandydat
                    > Cimoszewicz stracil na sile.
                    >
                    > > Teraz z Twoja pomoca i sadownictwo utonie w kaczym g.wnie.
                    >
                    > Teraz to mnie naprawde obraziles.
                    > Ja nie popieram Kaczorow. Socjalisci czerwoni, czarni czy brunatni nie maja u
                    > mnie szans.
                    >
                    > I jeszcze raz prosze wyjasnij mi w ktorym miejscu kopnalem Cie w szczeke.
                    > Prosbe swa motywuje tym, ze jezeli mi sie uda trafic jeszce raz, to moze
                    > obudzisz sie z ciezkiego socjalistycznego snu.
                    >
                    >
                    Ale o co chodzi bydlaki ?!!!!
                • sz0k rycho52 się rozkręca n/t 03.09.05, 10:08
      • sz0k To lepsze: 03.09.05, 00:41
        www.cimoszenko.info/obrazy/cimoswinia.jpg
        • niezlomny.prawicowiec Ojciec Rydzyk zaatakowany przez PO ! 03.09.05, 08:35
          Radio Maryja i jego środowisko wobec aktualnych wyzwań
          Refleksja w trzech odsłonach
          W ostatnich miesiącach rozpoczął się nowy kontredans wokół Radia Maryja,
          zapoczątkowany niesłychanie brutalnym atakiem Lecha Wałęsy. Nie wolno tego
          pozostawić bez odpowiedzi - pisze ks. prof. Janusz Nagórny.
          Dziś pierwsza część Tryptyku: Czy Lech Wałęsa jest katolikiem? Dział "Myśl jest
          bronią".
          W poniedziałek: Apele o pojednanie w Polsce. PO przed wyborem.
          We wtorek: Radio Maryja - zaangażowane politycznie?
          • andrzejg Re: Ojciec Rydzyk zaatakowany przez PO ! 03.09.05, 08:41
            niezlomny.prawicowiec napisał:

            > Radio Maryja i jego środowisko wobec aktualnych wyzwań
            > Refleksja w trzech odsłonach
            > W ostatnich miesiącach rozpoczął się nowy kontredans wokół Radia Maryja,
            > zapoczątkowany niesłychanie brutalnym atakiem Lecha Wałęsy. Nie wolno tego
            > pozostawić bez odpowiedzi - pisze ks. prof. Janusz Nagórny.
            > Dziś pierwsza część Tryptyku: Czy Lech Wałęsa jest katolikiem? Dział "Myśl jest bronią".
            > W poniedziałek: Apele o pojednanie w Polsce. PO przed wyborem.
            > We wtorek: Radio Maryja - zaangażowane politycznie?


            To są dopiero jaja, gdy o katolicyzmie ma decydować stosunek do RM!
            Nie porąbało tam was?
            W końcu w kogo wierzycie?W Boga , czy ojca Rydzyka?


            A.
            • niezlomny.prawicowiec Re: Ojciec Rydzyk zaatakowany przez PO ! 03.09.05, 08:45
              andrzejg napisał:

              > niezlomny.prawicowiec napisał:
              >
              > > Radio Maryja i jego środowisko wobec aktualnych wyzwań
              > > Refleksja w trzech odsłonach
              > > W ostatnich miesiącach rozpoczął się nowy kontredans wokół Radia Maryja,
              > > zapoczątkowany niesłychanie brutalnym atakiem Lecha Wałęsy. Nie wolno teg
              > o
              > > pozostawić bez odpowiedzi - pisze ks. prof. Janusz Nagórny.
              > > Dziś pierwsza część Tryptyku: Czy Lech Wałęsa jest katolikiem? Dział "Myś
              > l jest bronią".
              > > W poniedziałek: Apele o pojednanie w Polsce. PO przed wyborem.
              > > We wtorek: Radio Maryja - zaangażowane politycznie?
              >
              >
              > To są dopiero jaja, gdy o katolicyzmie ma decydować stosunek do RM!
              > Nie porąbało tam was?
              > W końcu w kogo wierzycie?W Boga , czy ojca Rydzyka?
              >
              >
              > A.

              Bez Ojca Rydzyka nie byłoby Sierpnia'80, bydlaku !!!
              • andrzejg Re: Ojciec Rydzyk zaatakowany przez PO ! 03.09.05, 09:02
                niezlomny.prawicowiec napisał:

                >
                > Bez Ojca Rydzyka nie byłoby Sierpnia'80, bydlaku !!!

                aaa
                w sierpniu 80 uczestniczyli sami katolicy?

                A.
                • rycho7 zydowskie korniki tylko ryly 03.09.05, 11:04
                  andrzejg napisał:

                  > aaa
                  > w sierpniu 80 uczestniczyli sami katolicy?

                  Docen, ze na Twoich oczach tworzy sie historie.
              • snajper55 Re: Ojciec Rydzyk zaatakowany przez PO ! 03.09.05, 16:22
                niezlomny.prawicowiec napisał:

                > Bez Ojca Rydzyka nie byłoby Sierpnia'80, bydlaku !!!

                No właśnie ! Ani lipca'87, ani września'04, ani stycznia'05. Bez Ojca Rydzyka
                NIC by nie było, bydlaku !!!

                S. wink)))
            • rycho7 maly wybor 03.09.05, 10:58
              andrzejg napisał:

              > W końcu w kogo wierzycie?W Boga , czy ojca Rydzyka?

              W Boga nie wierza. To ustalono juz albo za Justyniana albo za Lutra. W
              miedzyczasie, przykladowo za Husa tez ustalano.

              Wybor jest pomiedzy biskupem Rzymu a ojcem Dyrektorem. Obaj smiertelni i rownie
              smieszni.
            • snajper55 Re: Ojciec Rydzyk zaatakowany przez PO ! 03.09.05, 16:20
              andrzejg napisał:

              > To są dopiero jaja, gdy o katolicyzmie ma decydować stosunek do RM!
              > Nie porąbało tam was?
              > W końcu w kogo wierzycie?W Boga , czy ojca Rydzyka?

              Andrzeju, Rydzyk a Bóg to jedno i to samo. wink)

              S.
          • sz0k Oooo kolejny wędrowny cyrkowiec n/t 03.09.05, 09:07
      • perlisty Re: Cimoszewicz: jest pan świnią 03.09.05, 12:45
        otworzylem twoj link i co wyczytalem ?
        ,,Shaker WP
        Przez cały tydzień pilnie śledzimy językową aktywność ludzi udzielających się
        publicznie. Kto sadzi językowe kwiatki, ten sam... W każdy piątek, w Wirtualnej
        Polsce zobacz "najciekawszą" wypowiedź. ''

        musisz koniecznie udzielac sie publicznie przyjacielu. najlepsze jezykowe
        kwiatki sadzisz wlasnie ty. leppery niech sie schowaja.


        -----------------------------

        5,5 w porywach 6
      • perlisty Re: Cimoszewicz: jest pan świnią 03.09.05, 12:48
        otworzylem twoj link i co wyczytalem ?
        ,,Shaker WP
        Przez cały tydzień pilnie śledzimy językową aktywność ludzi udzielających się
        publicznie. Kto sadzi językowe kwiatki, ten sam... W każdy piątek, w Wirtualnej
        Polsce zobacz "najciekawszą" wypowiedź. ''

        musisz koniecznie udzielac sie publicznie przyjacielu. najlepsze jezykowe
        kwiatki sadzisz wlasnie ty. leppery niech sie schowaja.


        -----------------------------

        5,5 w porywach 6
    • sz0k Rysiek, który proboszcz ci to zrobił? 03.09.05, 09:54
      > To dla mnie dosc osobista sprawa. Jak wiesz bylem kiedys w Polsce biznesmenem.
      > Podobne do Ciebie tuzy prawne z polskich "organow wladzy" oskarzaly mnie o cos
      > podobnego do tego o co Ty oskarzasz Cimoszewicza (posiadanie nieswojego).

      > Alez oczywiscie. Jestem informatykiem i jak wiadomo w Polsce byly najlepsze
      > swiatowe kaski z tego biznesu, aby sie uwlaszczyc

      > Raczej bylem stracencem. W 1989 uwierzylem w Polske. Juz sie skutecznie
      > wyleczylem.
      • rycho7 kazdy 03.09.05, 10:39
        sz0k napisał:

        > Rysiek, który proboszcz ci to zrobił?

        Fiskus kradnie aby przekazywac klechom. Czy jest jakis klecha, ktory nie doi
        kasy panstwowej? Pierwszym bedzie ten z sz0kowej inaginacji. Bleble odpowiedzi
        juz znam. Czytalem na forum setki razy. Nie wysilaj sie. Prawde sprawdzam
        jedynie w portfelu. Slowobeltanie mnie nie rusza.
        • sz0k Rysiek rozpracowałeś tego czerwonego robala 03.09.05, 10:43
          toczącego nasz kraj. Na Kościół wszystko kradną, a już sie martwiłem że dla
          siebie smile)))

          > Slowobeltanie mnie nie rusza.

          Ciekawe określenie na cytaty pochodzące z twoich wypowiedzi, które wkleiłem
          powyżej, musze sobie zapisać w "Rysiowym słowniku grypsery" smile)))
          • rycho7 przywidy cytatow w poprzednim poscie 03.09.05, 10:50
            sz0k napisał:

            > Ciekawe określenie na cytaty pochodzące z twoich wypowiedzi, które wkleiłem
            > powyżej, musze sobie zapisać w "Rysiowym słowniku grypsery" smile)))

            Dlugo musiales cwiczyc ten styl aby nie byc odroznialnym od Hasza.

            Cytatem bylo pytanie: "ktory probosz mnie skrzywdzil"? Objawy w karty chorobowej
            Hasza.
            • sz0k przywidy cytatow w poprzednim poscie 03.09.05, 11:24
              > Cytatem bylo pytanie: "ktory probosz mnie skrzywdzil"?

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=28515774&a=28558379
              To mój poprzedni post, o który mi chodziło, są w nim cytaty twoich wypowiedzi.
              Na co raczyłeś odpowiedzieć coś o słowobełkocie. Trafne określenie smile))
              • rycho7 Staram sie opisac jakos haszystowska rzeczywistos 03.09.05, 13:49
                sz0k napisał:

                > To mój poprzedni post, o który mi chodziło, są w nim cytaty twoich wypowiedzi.

                Przezabawne, Hasz tez ma wiecznie klopoty z sytuowwniem swych postow. Robi to
                swobodnie wiec wychodzi mu argumentacyjny chaos.

                > Na co raczyłeś odpowiedzieć coś o słowobełkocie. Trafne określenie smile))

                Staram sie opisac jakos haszystowska rzeczywistosc.
    • rycho7 Miodowicz i Brochwicz są działaczami PO 03.09.05, 13:34
      dachs napisał:

      > Przypomnijmy najpierw wypowiedz pana profesora Nalecza:
      >
      > "Mamy do czynienia z kolejnym fałszerstwem.

      > Uwaznemu czytelnikowi nie ujda zapewne, umieszczone wstydliwie na samym dole,
      > strony literki "P.O."

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2898629.html
      Agent Box-Borsuk 2097 donosi: "Podkreślił, że nie ma też znaczenia to, że
      zarówno on, jak i Brochwicz są działaczami PO. - Chociaż może lepiej by się
      stało, gdyby kto inny przyprowadził tego świadka przed komisję - przyznał poseł."

      Tusk czlowiek z fasadami. Bezpieczniackimi.
      • andrzejg moim zdaniem Tusk powinien coś powiedzieć 03.09.05, 14:13
        w temacie 'Jarucka'.
        Pozostaje mu wzorem Giertycha i innych podważać wiarygodnosć prokuratury,
        albo odciąć się od kolegów. Może też milczeć i udawać ,że sprawa jest z kosmosu.

        Ciężko ma chłop.

        A.
        • institoris1 Na Boga Andrzeju, a dlaczego? 03.09.05, 15:04
          andrzejg napisał:

          > w temacie 'Jarucka'.

          Dlaczego Tusk mialby wypowiadac sie na temat Jaruckiej?
          Jak do tej pory wiemy jedynie, ze sa dwa wykluczajace sie wzajemnie zeznania, jedno pani Jaruckiej przed komisja sejmowa, ze Cimoszewicz zmienil swoje zeznania i drugie Cimoszewicza, ze tego nie zrobil. Wersja jednej z tych osob jest nieprawdziwa.
          Na poparcie swojego twierdzenia Jarucka przedstawila komisji upowaznienie Cimoszewicza, ktore w miedzyczasie okazalo sie falszywka. Rzuca to oczywiscie niekorzystne swiatlo na wiarygodnosc Jaruckiej, ale nie jest zadnym, nawet posrednim dowodem, ze sklamala w sprawie wymiany oswiadczen przez Cimoszewicza- tutaj mamy ciagle zeznanie przeciwko zeznaniu.
          Nie bardzo dostrzegam tutaj koniecznosc wypowiadania sie Tuska w sprawie Jaruckiej.


          > Pozostaje mu wzorem Giertycha i innych podważać wiarygodnosć prokuratury,
          > albo odciąć się od kolegów. Może też milczeć i udawać ,że sprawa jest z kosmosu.

          Dla mnie nie ulega watpliwosci, ze Cimoszewicz sklamal przed komisja sejmowa, twierdzac, ze akcji Orlenu nie wpisal przez pomylke. Najpozniej po wymianie korespondencji ze Stefaniukiem, Cimoszewicz mial swiadomosc, ze nie wpisanie akcji Orlenu bylo rownoznaczne ze zlozeniem falszywego oswiadczenia. Pomimo tej swiadomosci Cimoszewicz swojego oswiadczenia ( w przeciwienstwie do wielu poslow, ktorzy sie rowniez pomylili), oswiadczenia swojego nie zmienil.
          Akurat w tym punkcie decyzje prokuratury mozna, a nawet nalezy podwazac, pytanie jedynie, czy akurat musi to robic Tusk, czego sie domagasz.
          W przeciwienstwie do Ciebie, nie sadze, zeby musial sie w tej sprawie w ogole wypowiadac.

          > Ciężko ma chłop.

          a owszem, szum medialny jest kolosalny, a szmatlawy Nalecz nie ustaje w wysilkach, by przyczepic cos Tuskowi.

          i.
          • andrzejg Re: Na Boga Andrzeju, a dlaczego? 03.09.05, 15:25
            Czyli pozostaje mu milczeć i czekac na rozwój wypadków?

            Dla jasności sytuacji i tak zagłosuje na Tuska, ale dla mnie nie jest tak oczywistą sprawa Jaruckiej jak ja opisujesz. To że Cimoszewicz kręcił jest sprawą pewna, ale nie jesteś w stanie mu udowodnić intencji tego kręcenia.
            Najkorzystniejszą byłaby chęć wzbogacenia się przy znajomości zdarzeń na rynku jakie mogą zajść, a które miałyby wpływ na kurs akcji. Z tego powodu oczywistym byłoby kłamstwo Cimoszewicza w sprawie deklaracji majątkowej i to z jasno sprecyzowanych powodów. Jednak życie nie jest takie proste jakby to chcieli Miodowicz i Giertych. To są tylko zyczenia. Równie prawdopodobna jest opcja przedstawiana przez Cimoszewicza. Ta sytuacja nie jest równoważna udowodnieniu fałszerstwa Jaruckiej (faktem jest ,że to dopiero śledztwo , a nie wyrok sądu) i mamy tu do czynienia ze słowem Miodowicza i Jaruckiej przeciw ekspertyzie biegłego podważającego wiarygodność Jaruckiej.

            Czy w tej sytuacji Tusk powinien milczeć? Sprawa nie jest do końca wyjasniona
            i prawdopodobnie nie bedzie do wyborów, a to milczenie na pewno wykorzystają przeciwnicy polityczni ( a w tym sztab Kaczyńskiego , aby podreperować notowania swojego kandydata) wskazując na Tuska jako człowieka niezdecydowanego , który w ważnych momentach dla Polski będzie tylko milczał zamiast działać. Tylko co ma powiedzieć? Pewnie będzie się tak ślizgał z odpowiedziami, a to tez jest niedobre.

            Sądzę ,że podważanie wiarygodności prokuratury nie wchodzi w grę.Czyli pozostaje odcięcie się od Miodowicza , który dał się wpuścić w maliny (czy sadzisz ,że go wpuszczono?). W końcu na stołek Minista Spraw Wewnętrznych znajdzie sie ktoś inny....z drugiej strony powinna istniec jakaś solidarność grupowa (partyjna), ale jak pamietasz sprawę Gilowskiej , to tę granicę PO już pokonało.



            A.
            • institoris1 Re: Na Boga Andrzeju, a dlaczego? 03.09.05, 16:17
              andrzejg napisał:

              > Czyli pozostaje mu milczeć i czekac na rozwój wypadków?

              a coz moglby wniesc nowego do sprawy Jaruckiej?
              >
              > Dla jasności sytuacji i tak zagłosuje na Tuska, ale dla mnie nie jest tak oczyw
              > istą sprawa Jaruckiej jak ja opisujesz. To że Cimoszewicz kręcił jest sprawą pe
              > wna, ale nie jesteś w stanie mu udowodnić intencji tego kręcenia.

              Przewiwko Cimoszewiczowi nie ma niezbitych dowodow, ze krecil, sa jednak bardzo mocne poszlaki, wynikajace z korespondencji Cimoszewicza ze Srefaniukiem. W jej swietle twierdzenie prokuratury, ze Cimoszewicz pozostawal w nieswiadomosci bledu, jest nie do utrzymania. Cimoszewicz mogl pozostawac w nieswiadomosci bledu do listopada 2002, potem juz nie. W tym akurat punkcie mozna wiarygodnosc prokuratury podwazyc. I to jest takze naistotniejszy punkt w calej sprawie dotyczacej Cimoszewicza, ktory za sprawa Jaruckiej oddalil sie na dalszy plan. Sztabowi Cimoszewicza powiodla sie operacja skierowania publicznej uwagi niemal calkowicie na Jarucka i zwiazane z nia watki (istota tego jest dokladnie taka, jak opisalem to w poscie powyzej).

              > Najkorzystniejszą byłaby chęć wzbogacenia się przy znajomości zdarzeń na rynku
              > jakie mogą zajść, a które miałyby wpływ na kurs akcji. Z tego powodu oczywistym
              > byłoby kłamstwo Cimoszewicza w sprawie deklaracji majątkowej i to z jasno spre
              > cyzowanych powodów. Jednak życie nie jest takie proste jakby to chcieli Miodowi
              > cz i Giertych.

              Dlatego tez nalezy sie trzymac tych punktow, ktore nawet na podstawie mocnych poszlak mozliwe sa do udowodnienia.


              To są tylko zyczenia. Równie prawdopodobna jest opcja przedstawi
              > ana przez Cimoszewicza. Ta sytuacja nie jest równoważna udowodnieniu fałszerstw
              > a Jaruckiej (faktem jest ,że to dopiero śledztwo , a nie wyrok sądu) i mamy tu
              > do czynienia ze słowem Miodowicza i Jaruckiej przeciw ekspertyzie biegłego podw
              > ażającego wiarygodność Jaruckiej.

              zobaczymy co wyjasni prokuratura w sprawie Jaruckiej i czy konsekwencja bedzie postawienie Jaruckiej w stan oskarzenia.
              >
              > Czy w tej sytuacji Tusk powinien milczeć? Sprawa nie jest do końca wyjasniona
              > i prawdopodobnie nie bedzie do wyborów, a to milczenie na pewno wykorzystają pr
              > zeciwnicy polityczni ( a w tym sztab Kaczyńskiego , aby podreperować notowania
              > swojego kandydata) wskazując na Tuska jako człowieka niezdecydowanego , który w
              > ważnych momentach dla Polski będzie tylko milczał zamiast działać. Tylko co ma
              > powiedzieć? Pewnie będzie się tak ślizgał z odpowiedziami, a to tez jest niedo
              > bre.

              ale co mialby wyjasniac, czy oswiadczac?
              Ze przykladowo Miodowicz nie poinformowal go o istnieniu kogos takiego jak Jarucka, albo, ze to nie on przykazal Miodowiczowi sprowadzic Jarucka przed komisje?

              > Sądzę ,że podważanie wiarygodności prokuratury nie wchodzi w grę.

              jak juz wspomnialem, podwazac decyzje prokuratury mozna tam, gdzie istnieja uzasadnione watpliwosci, tylko, ze, powtarzam, nie widze powodu dla ktorego mialby to robic Tusk.

              >Czyli pozostaj
              > e odcięcie się od Miodowicza , który dał się wpuścić w maliny.

              Miodowicz wypelnial/wypelnia funkcje czlonka komisji sejmowej, ewentualne odciecie sie od niego, mogloby wynikac jedynie z faktu podpisania sie przez Miodowicza raportu komisji, ktory bylby dla PO nie do przyjecia.

              (czy sadzisz ,że
              > go wpuszczono?)

              sadze, za ani go wpuszczono, ani, ze to nie on zmajstrowal "sprawe Jaruckiej".

              . W końcu na stołek Minista Spraw Wewnętrznych znajdzie sie ktoś
              > inny....z drugiej strony powinna istniec jakaś solidarność grupowa (partyjna),
              > ale jak pamietasz sprawę Gilowskiej , to tę granicę PO już pokonało.

              Jest w ogole nie do pomyslenia, zeby w koalicji PO/PiS stolek ministra spraw wewnetzrnych nie przypadl komus z PiS-u.
              W sprawie pani Gilowskiej jestem odmiennego zdania; uwazam, ze zachowala sie ona jak nadasana primabalerina. Sad partyjny to zadna hanba, ani uszczerbek na honorze- skoro akceptowalo sie, lub nawet wspoltworzylo pewne wewnatrzpartyjne zasady, to nie po to, zeby czuc sie urazonym w momencie, gdy pojawiaja sie watpliwosci dotyczacej wlasnej osoby.
              Pania Gilowska nota bene bardzo sobie cenie i przykro jest mi to pisac.
              i.

              • andrzejg Rokita juz sprawę załatwił, jakby czytał forum :) 03.09.05, 16:23
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2899227.html
                okita podkreślił, że kiedy sam był członkiem sejmowej komisji śledczej badającej sprawę tzw. aferę Rywina bardzo dbał o to, by kierownictwo Platformy Obywatelskiej zostawiło mu pełną swobodę i pełną odpowiedzialność w decydowaniu o tym, jak ma wyglądać praca tej komisji.

                - Tym razem sam, jako szef klubu PO, zapewniłem identyczną niezależność i swobodę działania Konstantemu Miodowiczowi. Nie pytam go, jakie ma plany, nie pytam go o to, co ma robić. Nie są mu udzielane jakiekolwiek instrukcje. Za wszystkie swoje działania - i te najlepsze i ewentualne błędy w komisji - ponosi odpowiedzialność sam członek komisji ? w tym przypadku pan poseł Konstanty Miodowicz - podkreślił Rokita.

                A.
                • institoris1 hihi n/t 03.09.05, 16:30
            • rycho7 uwielbiam takie klimaty prawne 03.09.05, 18:22
              andrzejg napisał:

              > mamy tu
              > do czynienia ze słowem Miodowicza i Jaruckiej przeciw ekspertyzie

              A slowo Miodowicza jakie ma znaczenie? Zgrabniej zaklina czy byl swiadkiem
              czegokowiek? Zlecal czy prowadzil inwigilacje? Ktory sad pozwolil?
              • andrzejg Re: uwielbiam takie klimaty prawne 03.09.05, 18:30
                rycho7 napisał:

                > andrzejg napisał:
                >
                > > mamy tu
                > > do czynienia ze słowem Miodowicza i Jaruckiej przeciw ekspertyzie
                >
                > A slowo Miodowicza jakie ma znaczenie? Zgrabniej zaklina czy byl swiadkiem
                > czegokowiek? Zlecal czy prowadzil inwigilacje? Ktory sad pozwolil?

                Rysiu
                a wczytałeś się aby w mój tekst?
                Przeciez wyraźnie pisze ,że Miodowicz (a przez niego Tusk) znalazł się w
                niewygodnej dla siebie sytuacji, a to głównie dlatego ,ze jego słowo nic nie
                znaczy wobec ekspertyzy biegłego.

                A.
          • snajper55 Re: Na Boga Andrzeju, a dlaczego? 03.09.05, 16:28
            institoris1 napisał:

            > tutaj mamy ciagle zeznanie przeciwko zeznaniu.

            Nie. Tutaj mamy zwykłe oszczerstwo, które usiłowano podeprzeć fałszywym
            dokumentem. Jak w ogóle można przyrównywać oszczercę z opluwanym ???

            S.
            • institoris1 Re: Na Boga Andrzeju, a dlaczego? 03.09.05, 16:31
              snajper55 napisał:

              > institoris1 napisał:
              >
              > > tutaj mamy ciagle zeznanie przeciwko zeznaniu.
              >
              > Nie. Tutaj mamy zwykłe oszczerstwo, które usiłowano podeprzeć fałszywym
              > dokumentem. Jak w ogóle można przyrównywać oszczercę z opluwanym ???

              to Twoja ocena, ja pozostane przy swojej.
              i.
      • dachs Re: Miodowicz i Brochwicz są działaczami PO 03.09.05, 14:21
        rycho7 napisał:
        > Chociaż może lepiej by się stało, gdyby kto inny przyprowadził tego świadka
        > przed komisję - przyznał poseł

        Niewatpliwie Miodowicz dal sie wpuscic w maliny jak dziecko.
        Wiemy juz wiec, kto przyslal Jarucka do Miodowicza.
        Pytanie "kto przyslal Jarucka do Brochwicza?" pozostanie zapewne bez odpowiedzi
        podobnie jak pytanie ktoy przyslal Rywina do Michnika.
        • rycho7 Lewe prawo prawiczkow. 03.09.05, 18:35
          dachs napisał:

          > Niewatpliwie Miodowicz dal sie wpuscic w maliny jak dziecko.
          > Wiemy juz wiec, kto przyslal Jarucka do Miodowicza.

          Boze chron nas przed przyjaciolmi. Przyslal przyjaciel Brochwicz aby wpuscic w
          maliny?

          > Pytanie "kto przyslal Jarucka do Brochwicza?" pozostanie zapewne bez
          > odpowiedzi

          Konstrukcje piramidalnych klamstw kontynuujesz konsekwentnie. Odpowiedz jest w
          linkowanym artykule. Sterujesz swa percepcja pod zamowienie.

          > podobnie jak pytanie ktoy przyslal Rywina do Michnika.

          Moje pytanie tez pozostaje bez odpowiedzi. Rywin jako wierzyciel przyszedl po
          zwrot kilku milionow do dluznika. Czy Michnik oddal czy nadal zalega z
          platnosciami. Pytanie kto przyslal nalezy chyba zmodyfikowac: ktro zmusil
          Michnika do pozyczania pieniedzy od Rywina. Ja Borsuku tez chetnie bym pozyczyl
          od Ciebie pieniadze i zamiast oddawac wsadzil do wiezienia. Wspaniala wizja
          przyszlosci Polski. OTAKE Polskie smy walczyli. Lewe prawo prawiczkow.
          • dachs Re: Lewe prawo prawiczkow. 03.09.05, 18:39


            na moje zdanie:

            > > Pytanie "kto przyslal Jarucka do Brochwicza?" pozostanie zapewne bez
            > > odpowiedzi
            rycho7 odpisał:
            > Konstrukcje piramidalnych klamstw kontynuujesz konsekwentnie.

            Uwazasz, ze znajdziemy na to odpowiedz? Twoje prawo. ja w to watpie, ale
            dlaczego uwazasz to za klamstwo?
            • rycho7 Budowanie piramid pomowien jest klamstwem. 03.09.05, 19:18
              dachs napisał:

              > rycho7 odpisał:
              > > Konstrukcje piramidalnych klamstw kontynuujesz konsekwentnie.
              >
              > Uwazasz, ze znajdziemy na to odpowiedz? Twoje prawo. ja w to watpie, ale
              > dlaczego uwazasz to za klamstwo?

              Wlasnie w telewizji podali, ze do Brochwicza przyslal ja jej lekarz. A u lekarza
              leczyla sie od lat, jak to normanie bywa.

              Budowanie piramid pomowien jest klamstwem. Nie wpisal, laczyly go stosunki, ktos
              podeslal, ... Sadzisz, ze jestes wiarygodny?

              Jest widoczne, ze uwazasz Tuska za tak slabego, ze trzeba go bronic metodami
              specjalnymi. No i z pomoca sluzb specjalnych, ktore "niszcza" Polske. Spojnosc
              haselek watpliwa.
      • snajper55 Re: Miodowicz i Brochwicz są działaczami PO 03.09.05, 16:25
        rycho7 napisał:

        > Tusk czlowiek z fasadami. Bezpieczniackimi.

        Naprawdę tak sądzisz ? A ja uważam, że KTOŚ chce upiec dwie pieczenie przy
        jednym ogniu. I Cimoszewicza, i Tuska. Kto skierował Jarucką do Brochwicza ?

        S.
        • andrzejg Re: Miodowicz i Brochwicz są działaczami PO 03.09.05, 16:27
          snajper55 napisał:

          > rycho7 napisał:
          >
          > > Tusk czlowiek z fasadami. Bezpieczniackimi.
          >
          > Naprawdę tak sądzisz ? A ja uważam, że KTOŚ chce upiec dwie pieczenie przy
          > jednym ogniu. I Cimoszewicza, i Tuska. Kto skierował Jarucką do Brochwicza ?
          >
          > S.

          Pewnie Kaczyńscy , bo Jarosław chciałby byc premierem , choc mówi ,że sie zrzeknie

          A.
        • institoris1 Re: Miodowicz i Brochwicz są działaczami PO 03.09.05, 16:34
          snajper55 napisał:


          > Naprawdę tak sądzisz ? A ja uważam, że KTOŚ chce upiec dwie pieczenie przy
          > jednym ogniu. I Cimoszewicza, i Tuska. Kto skierował Jarucką do Brochwicza ?

          za duzo niewiadomych, zeby w ogole probowac cos takiego przeprowadzic. Nie bierzesz w calej tej historii pod uwage zwyklych ludzkich ulomnosci i pomylek.
          /choc teoria nad wyraz atrakcyjna: ))/
          i.
          • snajper55 Re: Miodowicz i Brochwicz są działaczami PO 03.09.05, 16:58
            institoris1 napisał:

            > za duzo niewiadomych, zeby w ogole probowac cos takiego przeprowadzic. Nie bie
            > rzesz w calej tej historii pod uwage zwyklych ludzkich ulomnosci i pomylek.
            > /choc teoria nad wyraz atrakcyjna: ))/

            Oskarżenia wysunięte przez Jarucką są według mnie zbyt nieudolnie zmontowane.
            Osoba, której prośba o protekcję została odrzucona, posługująca się dokumentem,
            którego prawdziwość można obalić w ciągu pięciu minut. Przecież gdyby nie ta
            fałszywka, Cimoszewicz nie miałby argumentów. Ta afera była właśnie tak
            przygotowana, aby okazała sie prowokacją, aby okazała się prowokacją montowaną
            przez PO. W ten sposób sporo błota zostalo na Cimoszewiczu a teraz dostanie się
            i Tuskowi, i PO. Qui prodest ?

            S.
            • institoris1 Re: Miodowicz i Brochwicz są działaczami PO 03.09.05, 17:56
              snajper55 napisał:

              > institoris1 napisał:
              >
              > > za duzo niewiadomych, zeby w ogole probowac cos takiego przeprowadzic. Ni
              > e bie
              > > rzesz w calej tej historii pod uwage zwyklych ludzkich ulomnosci i pomyle
              > k.
              > > /choc teoria nad wyraz atrakcyjna: ))/
              >
              > Oskarżenia wysunięte przez Jarucką są według mnie zbyt nieudolnie zmontowane.
              > Osoba, której prośba o protekcję została odrzucona, posługująca się >dokumentem,
              > którego prawdziwość można obalić w ciągu pięciu minut.

              Bez przesady, faksymilie sa w urzyciu na porzadku dziennym i nie ma mozliwosci podwazyc taki dokument w ciagu pieciu minut, a nawet piecdziesieciu. Zostal on podwazony dopiero wtedy, gdy stwierdzono, ze 20 kwietnie (data na upowaznieniu), akurat ta faksymilia nie znajdowala sie w ministerstwie. W jaki sposob chcialbys to stwierdzic w przeciagu pieciu minut nie najac zapewne wczesniej do czynienia z zadna faksymilia, ktora poslugiwal sie Cimoszewicz?
              (ten zarzut w stosunku do Miodowicza to zwykly idiotyzm).

              > Przecież gdyby nie ta
              > fałszywka, Cimoszewicz nie miałby argumentów.

              Absolutnie nie zgadzam sie z tym pogladem. Gdyby nie falszywka, to obrona Cimoszewicza wygladalaby dokladnie tak samo, jak faktycznie wygladala. Mielibysmy grzebanie w zyciorysie Jaruckiej, informacje o oskarzeniu ja o kradziez, informacje o prowokacji jakiej rzekomo dopuscila sie w stosunku do dziennikarzy Metra, mielibysmy jej list o protekcje, a takze informacje o konflikcie z Cimoszewiczem odnosnie jego strony internetowej. Zapewniam Cie, ze wszystko to, a moze nawet i wiecej, przeczytalbys w GW. Tak samo pojawilyby sie zarzuty wobec Miodowicza, czy Tuska; sprawa falszywki zmienila jedynie tyle, ze wiarygodnosc Jaruckiej jako swiadka zostala podwazona, co pozwolilo gowniarzowi Naleczowi na podkrecenie temperatury. Tak wiec teze o mozliwej bezradnosci Cimoszewicza odrzucam calkowicie.

              > Ta afera była właśnie tak
              > przygotowana, aby okazała sie prowokacją, aby okazała się prowokacją montowaną
              > przez PO. W ten sposób sporo błota zostalo na Cimoszewiczu a teraz dostanie się
              > i Tuskowi, i PO. Qui prodest ?

              jeszcze raz- nie wierze w to- za duzo niewiadomych, brak jakichkolwiek motywacji dla ktorych Jarucka mialaby popelniac publiczne samobojstwo. Moim zdaniem prawda lezy gdzies pomiedzy Jarucka, a Cimoszewiczem, z pewnoscia nie po jednej stronie, choc na Jaruckiej lezy umotywowany zarzut falszerstwa.
              i.
              • snajper55 Re: Miodowicz i Brochwicz są działaczami PO 03.09.05, 18:27
                institoris1 napisał:

                > Bez przesady, faksymilie sa w urzyciu na porzadku dziennym i nie ma mozliwosci
                > podwazyc taki dokument w ciagu pieciu minut, a nawet piecdziesieciu. Zostal on
                > podwazony dopiero wtedy, gdy stwierdzono,ze 20 kwietnie (data na upowaznieniu)
                > ,akurat ta faksymilia nie znajdowala sie w ministerstwie.

                Własnie to miaem na mysli.

                > W jaki sposob chcial bys to stwierdzic w przeciagu pieciu minut nie najac
                > zapewne wczesniej do czynienia z zadna faksymilia, ktora poslugiwal sie Cimo
                > szewicz? (ten zarzut w stosunku do Miodowicza to zwykly idiotyzm).

                No dobrze, nie pięciu, ale pięćdziesięciu. Pierwsze sprawdzenie dokumentu to
                zbadanie podpisu. Okazuje się, że jest to faksymile a nie podpis. sprawdzamy
                kto tego dnia miał doste do faksymile. Okazuje się, że była ona tego dnia w
                PKPS.

                > Absolutnie nie zgadzam sie z tym pogladem. Gdyby nie falszywka,to obrona Cimos
                > zewicza wygladalaby dokladnie tak samo, jak faktycznie wygladala. Mielibysmy
                > grzebanie w zyciorysie Jaruckiej, informacje o oskarzeniu ja o kradziez, infor
                > macje o prowokacji jakiej rzekomo dopuscila sie w stosunku do dziennikarzy Met
                > ra, mielibysmy jej list o protekcje, a takze informacje o konflikcie z Cimo
                > szewiczem odnosnie jego strony internetowej. Zapewniam Cie, ze wszystko to, a
                > moze nawet i wiecej, przeczytalbys w GW.

                Jednak nie byłoby materialnego dowodu fałszywości jej zeznań.

                > Tak samo pojawilyby sie zarzuty wobec Miodowicza, czy Tuska; sprawa falszywki
                > zmienila jedynie tyle, ze wiarygodnosc Jaruckiej jako swiadka zostala podwa
                > zona, co pozwolilo gowniarzowi Naleczowi na podkrecenie temperatury.

                Nie tylko wiarygodnośc Jaruckiej. Całe oskarżenie rozpadło się w pył.

                > Tak wiec teze o mozliwej bezradnosci Cimoszewicza odrzucam calkowicie.

                Całkowitej nie, ale fałszywka stała się dla niego najsilniejszym argumentem
                przeciwko Jaruckiej. Gdyby to był atak jedynie przeciwko Cimoszewiczowi, to tak
                nieudolnie podrobiony dokument nie miał prawa się pojawić.

                > jeszcze raz- nie wierze w to- za duzo niewiadomych, brak jakichkolwiek motywac
                > ji dla ktorych Jarucka mialaby popelniac publiczne samobojstwo.

                Polityczne samobójstwo ? Jeśli działa na zlecenie ekipy, która wygra, to
                gwarantuję Ci, iż szybko zmartwychwstanie. wink)))

                > Moim zdaniem prawda lezy gdzies pomiedzy Jarucka, a Cimoszewiczem, z pewnos
                > cia nie po jednej stronie, choc na Jaruckiej lezy umotywowany zarzut falszer
                > stwa.

                O jakiej prawdzie mówisz ? O podmienianiu oświadczeń ? Nie było żadnych
                podmian. O niewpisaniu akcji ? Nie wpisał ich. Prawda jest tedna i nie
                podzielisz jej między osoby mówiące rzeczy wzajemnie sprzeczne.

                S.
        • rycho7 "Wicie, rozumicie Towarzyszu" 03.09.05, 18:47
          snajper55 napisał:

          > Kto skierował Jarucką do Brochwicza ?

          Linkowany artykul odpowiada na to pytanie. Los. Jarucka potrzebowala adwokata.
          ABW robilo jej kolo d... bo sie podlozyla wynoszac dokumenty. Gdy pracowala to
          ginely faksymile, byly sledztwa przeciw niej. Brochwicz oferowal dojscia
          bezpieczniackie. Porozumiewawczo obywatelskie "Wicie, rozumicie Towarzyszu".
          • dachs Re: "Wicie, rozumicie Towarzyszu" 03.09.05, 18:55
            rycho7 napisał:

            > Linkowany artykul odpowiada na to pytanie. Los. Jarucka potrzebowala adwokata.

            I ze wszystkich adwokatow w Warszawie wybrala akurat Brochwicza. Coz za
            zdumiewajacy zbieg okolicznosci.
            • rycho7 Re: "Wicie, rozumicie Towarzyszu" 03.09.05, 19:09
              dachs napisał:

              > I ze wszystkich adwokatow w Warszawie wybrala akurat Brochwicza. Coz za
              > zdumiewajacy zbieg okolicznosci.

              Widocznie wsrod palestry jest znany jako najlepszy fachowiec od bezpieczniackich
              "Wicie, rozumicie Towarzyszu". Przypadku niewatpliwie nie bylo.
              • dachs Re: "Wicie, rozumicie Towarzyszu" 03.09.05, 19:17
                rycho7 napisał:

                > Przypadku niewatpliwie nie bylo.

                No widzisz, jak sie ladnie zgadzamy smile)
                • rycho7 kwalifikacje Miodowicza i Brochwicza do kontrwywia 03.09.05, 19:27
                  kontrwywiadu.

                  Powyzsza wymiana postow w obronie POwiczkow (ofiary prowokacji) obnaza jakie to
                  wspaniale kadry ma PO. Tych dwoch palantow moze wkrotce "strzec" bezpieczenstwa
                  Rzeczypospolitej. Takie naiwniaczki?
                  • andrzejg Re: kwalifikacje Miodowicza i Brochwicza do kontr 04.09.05, 23:36
                    rycho7 napisał:

                    > kontrwywiadu.
                    >
                    > Powyzsza wymiana postow w obronie POwiczkow (ofiary prowokacji) obnaza jakie
                    to
                    > wspaniale kadry ma PO. Tych dwoch palantow moze wkrotce "strzec"
                    bezpieczenstwa
                    > Rzeczypospolitej. Takie naiwniaczki?


                    NIe słuchasz uważnie wypowiedzi notabli PO
                    Jak na razie odcinaja się od nich wyraźnie, co nie wróży im przyszłości w
                    przyszłych rządach.

                    Gdzieś tam w górze dąłem link Insi.



                    A.
                    • rycho7 casus Gilowskiej 05.09.05, 07:41
                      andrzejg napisał:

                      > NIe słuchasz uważnie wypowiedzi notabli PO
                      > Jak na razie odcinaja się od nich wyraźnie, co nie wróży im przyszłości w
                      > przyszłych rządach.

                      Widocznie PO ma wiewyczerpany rezerwuar kadr, doswiadczonych na wszelakich
                      stanowiskach. Oraz duzo teczek do przynoszenia kadr. Prognoza cudowna.
    • haszo znów zpomniałeś przyjać leki i reka ci sie trzesie 04.09.05, 00:41
      dupo pawiana
    • haszo Re: Trepy prowadza do P.O. 04.09.05, 00:43
      • wikul Re: Trepy prowadza do P.O. 05.09.05, 01:20
        Zwierzęta z czerwonym futerkiem

        Wszystkie zwierzęta są równe, ale te z czerwonym futerkiem - równiejsze.
        Ta parafraza Orwella doskonale opisuje sytuację istniejącą w Polsce w 2005 r.
        Okazuje się, że czołowych polityków nadal nie można pociągnąć do
        odpowiedzialności. Przy okazji stajemy się też świadkami upadku pewnej
        legendy -polska sprawiedliwość jest rzeczywiście ślepa, ale tylko na lewe
        oko.

        Stefan Hambura

        Tygodnik "Wprost", Nr 1188 (11 września 2005)
        • snajper55 Re: Trepy prowadza do P.O. 05.09.05, 01:58
          wikul napisał:

          > Zwierzęta z czerwonym futerkiem
          >
          > Wszystkie zwierzęta są równe, ale te z czerwonym futerkiem - równiejsze.
          > Ta parafraza Orwella doskonale opisuje sytuację istniejącą w Polsce w 2005 r.
          > Okazuje się, że czołowych polityków nadal nie można pociągnąć do
          > odpowiedzialności. Przy okazji stajemy się też świadkami upadku pewnej
          > legendy -polska sprawiedliwość jest rzeczywiście ślepa, ale tylko na lewe
          > oko.

          No własnie. Umorzenia postępowania w sprawie zatajenia dochodów w oświadczeniu
          majątkowym przez Kaczyńskiego to skandal. Podobnie powinien zostać ukarany za
          zatajanie swoich dochodów poseł Macierewicz, który w oświadczeniu za 2001 rok
          podał, że nie osiągnął ŻADNYCH dochodów.

          S.
          • antoni.goczal Re: Tropy prowadza do P.O. 08.09.05, 13:28
            Jan Dworak, prezes Telewizji Polskiej, dba o partię, z której legitymacją
            przyszedł do gmachu przy Woronicza. Widzowie w sierpniu mogli np. obejrzeć w
            regionalnej Trójce obszerną relację z uroczystości patriotyczno-religijnej „W
            85. rocznicę wyzwolenia Wyszkowa z rąk bolszewików", która dosyć szybko
            zamieniła się w wiec wyborczy Platformy Obywatelskiej. Kandydat PO na
            prezydenta Donald Tusk i należący do czołówki polityków tej partii Bronisław
            Komorowski byli jednymi z najważniejszych gości imprezy.
            W Wyszkowie można było kupić książkę „Na probostwie w Wyszkowie. 85 lat
            później", do której wstęp napisał Komorowski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka