Dodaj do ulubionych

"Jeszcze nigdy Rosja i Niemcy nie były sobie tak..

08.09.05, 09:53
...bliskie" To o planownanym gazociągu

Ha ha ha

A ribentrop-mołotow?
Znowu wy'dymali Polskę
Obserwuj wątek
    • tobasco Wielka RURA 08.09.05, 10:12
      W wiadomościach TVN podali, że Putin i Shoeder podkreślają, że wielka Rura
      wcale nie jest wymierzona przeciw Polsce. Ta, jasne.

      Teraz dopiero nam Rosjanie przykręcą parę razy kurek to nam sie melodia zmieni.
      • hasz0 Re: Wielka RURA 08.09.05, 10:28
        To samo skojarzenie; "pakt Robentrop - Mołotow"

        a jeszcze pakt Sikorski-Majski i ich ostatnie wspólne 2 dni na Gibraltarze,
        na które angielski odpowiednik IPN na 1982-1989 - założył
        KURTYNĘ na następne 50 lat!

        Polacy są slepi i maja być slepi!
        Ci sami którzy wszczepiali wiare w przyjaźn sowiecka teraz
        robią to samo ale w przeciwna stronę.

        Może Abprall by namówił Borowskiego żeby przywiózł banki po mleku
        w których jego tato ze stryjem wywiózł był z PRLu tajne papiery do Izraela.

        Te i akta z Londynu pozwoliłyby wyrzucić podreczniki historii
        na smietnik historii wraz z "naszymi" politykami, którzy jakoś ciagle
        notorycznie myla się na korzyść przyjaciół - prawdziwych bo swoich
        - ale nie naszych. Ale to są na razie tylko oszołomskie teorie spiskowe!
        • tobasco Re: Wielka RURA 08.09.05, 10:32
          Oszołomskie teorie mają do siebie to, że na ogół okazują się smutną prawdą.

          A historia? To tylko opowieść mocniejszego. I nie chodzi tylko o historię
          najnowszą.
        • rycho7 Czesc Ci Wielki OSLEPIACZU 08.09.05, 12:30
          hasz0 napisał:

          > Polacy są slepi i maja być slepi!

          Polacy wedlug haszystow maja byc slepi nienawiscia. Podchodzac handlowo
          przeciwnikow nalezy znac, rozumiec i sznowac. Jest to wielokukturowe podejscie i
          zaprzeczenie ksenofobii.

          To bylo do przewidzenia. Ja pisalem o tym od lat. Zostalem dlatego Volksdojczem
          i komunista moskiewskim wlazidupem. Teraz mleko sie rozlalo i niewatpliwie
          dowiem sie, ze to ja jestem winny. A co mi tam. Moge robic za slomke, nie musze
          byc belka w cudzym oku.

          > Ci sami którzy wszczepiali wiare w przyjaźn sowiecka teraz
          > robią to samo ale w przeciwna stronę.

          Panstwa nie maja przyjaciol, panstwa maja interesy. Trzeba rozumiec cudze
          interesy i zgodnie z zasadami Adama Smitha odnosic OBOPOLNE korzysci.
          Nienawiscia nie da sie niczego zrozumiec.

          > notorycznie myla się na korzyść przyjaciół

          Panstwa nie maja przyjaciol, panstwa maja interesy.
      • abprall Re: Wielka RURA 08.09.05, 10:33
        rury to putin wymierzy z przygranicznych garnizonow albo z bajkonuru przed czym
        i yankessi sraja mają..a polaki spelniają rolę bractwa kurkowego w nato....
        qrwa , chyba sie zesikam...
        (tobasco pozdrawiam , rzadki objaw racjonalnego myslenia respodenta na forum...)
        ----------------------
        pieprzone cywile
        • tobasco abprall_dzieki -TEZ pozdrawiam 08.09.05, 10:42
          czytam twoje komentarze bardzo czesto - ostre i dają do myślenia!

          Polacy nadal wierzą w swoje mesjanistyczne powołanie - 44 itp
          Jeszcze na oczy nie przejrzeli. A potem ręka po łokieć w nocniku.

          Tak jak piszesz: bractwo kurkowe
          • hasz0 I JA abprallowi_dziekuje i TEZ pozdrawiam 08.09.05, 10:47
            bo to naprawdę życzliwy Polakom czerwony Stańczyk
            choć pisze na opak
            ja Jego ZDROWIE NIEUSTAJACE wypiję...
            .........UUUUUUUUuuuuuuuuuuuuuuuuh MOCNA!
    • dokowski Tym razem im sie nie uda 08.09.05, 11:50
      tobasco napisał:

      > Znowu wy'dymali Polskę

      Są tak jak my częścią NATO i UE, nie ma powrotu do czasów Hitlera i Stalina.
      Jeśli spróbują jakiegoś sojuszu z Rosją wbrew interesom NATO i UE, to zostaną
      błyskawicznie upokorzeni przez całą Europę i Amerykę. Nie zapominaj, że Niemcy
      wciąż są na censurowanym i muszą być grzeczni.
      • tobasco Re: Tym razem im sie nie uda 08.09.05, 11:54
        Po I wojnie światowej też im wszyscy na ręce patrzyli i takżem mieli być
        grzeczni. Teraz nadchodzą czasy nie tyle konfliktów zbrojnych (mowa o Europie)
        ile przepychanek na polu gospodarczym.
        Niby wiec bedzie cacy a jednak bedzie mocno uwierać.

        Nie podzielam więc Twojego optymizmu.
        • dokowski Wszyscy ekonomiści na zachodzie śmieją się... 08.09.05, 12:10
          tobasco napisał:

          > przepychanek na polu gospodarczym.
          > Niby wiec bedzie cacy a jednak bedzie mocno uwierać.
          >
          > Nie podzielam więc Twojego optymizmu.

          ... z tej "inwestycji" podbałtyckiej. Byłoby pięknie, gdyby Ruscy "na złość
          tacie odmrozili sobie uszy" i utopili miliardy w tym idiotycznym
          przedsięwzięciu. Jednak przypuszczam, że to tylko taka typowa ruska
          demonstracja złości i frustracji z powodu naszej suwerenności, do której ci
          nasi niedawni imperialiści nie mogą się przywyczaić.
          • tobasco Re: Wszyscy ekonomiści na zachodzie śmieją się... 08.09.05, 12:35
            Ale niepokojące jest to, że aż 50% naszych dostaw gazu idzie właśnie z od
            Rosjan. Zaden inny kraj europejski do takiej sytuacji nie dopuszcza.

            Polska musi żwawo zabrać się do szukania alternatywnych źródeł dostaw aby nie
            uzależniać się tak bardzo od ręki na kurku rosyjskim.
            Nie uważasz?
            • dokowski A z tym zgadzam się w pełni 08.09.05, 12:54
              tobasco napisała:

              > Polska musi żwawo zabrać się do szukania alternatywnych źródeł dostaw aby nie
              > uzależniać się tak bardzo od ręki na kurku rosyjskim.
              > Nie uważasz?

              Cała ta propaganda wokół tej urojonej inwestycji podbałtyckiej tylko może nam
              ułatwić znalezienie takich źródeł. Powinniśmy podjudzać Rosjan do forsowania
              tego zgubnego dla nich pomysłu, a na forum UE i NATO wskazywać na zagrożenia,
              jakie stwarza nam uzależnienie od rosyjskich dostaw.
      • rycho7 szelf Morza Arktycznego 08.09.05, 12:39
        dokowski napisał:

        > Są tak jak my częścią NATO i UE

        Niektorzy nie sa, ci ktorzy posiadaja szelf Morza Arktycznego z niezbadanymi
        zasobmi ropy. A geolodzy wiedza, ze tam trzeba badac. To beda ostatnie zasoby na
        globie.

        Niemcy graja w szachy planujac 20 ruchow do przodu. A siedza tak cicho jak sie
        da przy ich potencjale.
        • tobasco dokładnie! 08.09.05, 12:45
          • hasz0 Plagiatujesz mnie R7 niemiłosiernie udając autora 08.09.05, 12:55

            "Panstwa nie maja przyjaciol, panstwa maja interesy. Trzeba rozumiec cudze
            interesy i zgodnie z zasadami Adama Smitha odnosic OBOPOLNE korzysci.
            Nienawiscia nie da sie niczego zrozumiec."

            I nie znajdziesz w moich tekstach nawoływania do nienawiści to Twa ubecka
            manipulacyjna taktyka, którą Ci wytykam w szkółce dla niepokornych komuszków
            złożonej w tym roku szkolnym od 1 wrzesnia.

            TO SĄ MOJE SŁOWA z wyjatkiem A Smitha bo to nie jego cytat a de Gaule'a
            Niestety, wydaje się, że polscy politycy, którzy wciąż darzą - trudno
            zrozumiałą - miłością francuskiego generała, tej akurat, jednej z
            najważniejszych, jego nauk nigdy sobie nie przyswoili. Przeciwnie. Znacznie
            łatwiej przychodzi im pogodzić się z rezygnacją z naszych interesów niż
            przyjaciół. A raczej niż z wiarą w tych, których za przyjaciół uznaliśmy.


            Nic dziwnego, że każdy postępek czy chociażby wypowiedź świadcząca o tym, że
            owi przyjaciele postępują zgodnie z zasadą: bliższa ciału koszula i ani myślą
            poświęcić swe interesy na ołtarzu przyjaźni z Polską, budzi w naszym kraju
            rozpacz, rozgoryczenie, wreszcie gniew na "wiarołomców". Tak właśnie
            zareagowali w swej masie politycy i dziennikarze na ostatnie wypowiedzi
            przywódców Unii Europejskiej w sprawie warunków rozszerzenia Unii.


            Przez pewien czas w kwestii akcesu Polski do Unii wszystko zdawało się iść jak
            po maśle. No, może nie całkiem tak gładko, ale zastrzeżenia ze strony Brukseli
            wydawały się czymś zgoła drugorzędnym, a przywódcy krajów unijnych, spotykając
            się z polskimi politykami, zapewniali ich, że niczego tak nie pragną, jak
            wejścia Polski do Unii, i podawali nawet dokładne terminy tego wejścia
            (najbliższe z nich, notabene, zdążyły już właśnie upłynąć).


            Jeszcze zaledwie kilka miesięcy temu rezultaty szczytu Unii w Nicei, oddalające
            rozszerzenie UE w bliżej nie określoną przyszłość, premier Buzek i szefowie
            naszych zespołów negocjacyjnych usiłowali przedstawiać jako wielkie zwycięstwo
            naszych "przyjaciół" - przede wszystkim kanclerza Niemiec Schrödera i
            niemieckiego komisarza do spraw rozszerzenia Verheugena - nad złą Francją,
            która na wszelkie sposoby chciałaby odwlec przyjęcie Polski do Unii.


            I oto okazało się, że to właśnie ci przyjaciele stawiają najtwardsze warunki.
            To kanclerz Niemiec domaga się - z powodzeniem - dla rynku pracy UE
            siedmioletniego okresu "ochronnego" przed napływem pracowników z nowo
            przyjętych krajów. To komisarz Verheugen forsuje w Komisji UE zasadę "pięć plus
            dwa", czyli 5 lat bezwzględnego zamknięcia Unii dla imigracji zarobkowej z nowo
            przyjętych krajów plus ewentualnie 2 dalsze według widzimisię poszczególnych
            członków.


            Co więcej, ten sam Verheugen otwarcie drwi z polskich "przyjaciół", mówiąc, że
            skoro uspokajamy kraje Unii, iż nie muszą się bać zalewu polskich
            gastarbeiterów, to czemu nie godzimy się na formalne ograniczenia imigracji
            zarobkowej.


            Krótko mówiąc, Unia brutalnie pokazała nam, gdzie nasze miejsce. Nie jesteśmy -
            jak wmawiają nam to polscy negocjatorzy - partnerem, lecz petentem. I nic w tym
            dziwnego. O ile rozszerzenie NATO, mimo pewnych komplikacji oraz kosztów
            związanych z uczynieniem z polskiej armii pełnowartościowego członka sojuszu,
            odsuwa jego granicę na Wschód i oddala tym samym zagrożenie od Europy
            Zachodniej oraz stwarza strefę buforową między nią a Rosją, co warte jest
            każdych pieniędzy, o tyle rozszerzenie Unii to w sferze realiów - politycznej,
            gospodarczej i socjalnej - same kłopoty.


            Kłopoty zarówno z integracją nowych członków, jak i wewnętrzne w samej Unii.
            Przedsmak tego już mieliśmy, w postaci konfliktów wokół nieuniknionej reformy
            instytucji Unii i jej mechanizmów. Prawdziwe trudności zaczną się jednak, kiedy
            przyjdzie do podziału funduszy Unii i bądź nieuchronnego odbierania części
            pieniędzy dotychczas najobficiej z niej korzystającym na rzecz nowych członków,
            bądź jeszcze bardziej kłopotliwego i mało realnego zwiększenia obciążeń
            bogatych na rzecz ich uboższych krewnych. Temu ma zapobiec projektowana reforma
            wspólnej polityki rolnej, zmierzająca do ograniczenia kwot, na jakie liczą
            między innymi polscy rolnicy, a także - co się u nas skrzętnie przemilcza -
            redukcja tak zwanych funduszy dostosowawczych, służących szybszemu wyrównaniu
            dysproporcji między starymi a nowo przyjętymi członkami Unii.


            Polscy negocjatorzy nadal wprowadzają w błąd opinię publiczną lub - co gorsza -
            sami się łudzą - licząc, że w wymienionych wyżej kwestiach stanowisko Unii może
            ulec jakiejś poważniejszej zmianie. W sytuacji, kiedy w przyszłym roku
            największe kraje europejskie czeka seria wyborów, a jednocześnie rośnie
            bezrobocie i wyhamowuje gospodarka, tylko samobójca mógłby odstąpić od ochrony
            rynku pracy i redukcji unijnych wydatków.


            Dlatego zamiast czepiać się straconych pozycji, należy dokonać raz jeszcze
            rachunku strat i zysków związanych z akcesem do Unii. I podjąć decyzję
            polityczną, czy wejście do niej warte jest ceny, jaką przyjdzie nam za to
            zapłacić. Bo zapłacić przyjdzie na pewno.


            Jest to decyzja tak brzemienna w skutki i dalekosiężna, że opinia publiczna ma
            prawo wiedzieć, jak sytuacja wygląda naprawdę, czego Unia od nas oczekuje i na
            jakie ustępstwa będziemy musieli pójść. A wtedy rozstrzygnijmy, czy leży to w
            naszym narodowym interesie. I jeśli tak, przestańmy bronić spraw w gruncie
            rzeczy drugorzędnych, a mogących temu podstawowemu interesowi przynieść
            niepowetowaną szkodę.


            To dlatego, że zrozumieli tę oczywistą prawdę, a nie dlatego, że jakoś
            szczególnie nas wyprzedzają pod względem parametrów ekonomicznych, Czesi,
            Węgrzy i Słoweńcy są dziś zaliczani do pierwszej grupy kandydatów, a my nie. I
            nie muszą liczyć na mitycznych "przyjaciół". Za to sami potrafią zadbać o swe
            interesy
            • dokowski To są narody europejskie już 1000 lat w przybliżen 08.09.05, 13:20
              hasz0 napisał:

              > To dlatego, że zrozumieli tę oczywistą prawdę, a nie dlatego, że jakoś
              > szczególnie nas wyprzedzają pod względem parametrów ekonomicznych, Czesi,
              > Węgrzy i Słoweńcy są dziś zaliczani do pierwszej grupy kandydatów, a my nie

              To Niemcy, Czesi i Węgrzy nieśli do nas cywilizację: Niemcy jako wrogowie,
              Czesi (?) a Węgrzy jako przyjaciele. Światło wyższej cywilizacji płyneło do
              Europy z Bizancjum poprzez Włochy, Austrię związaną wtedy z Czechami i przez
              Wegry do Polski. Jeszcze barbarzyńca z zachodu - Henryk Walezy - podziwiał na
              Wawelu cuda techniki nieznane jeszcze wtedy na dzikim zachodzie, jak np.
              spłukiwana toaleta.

              Słoweńcy, Austriacy, Węgrzy i Czesi nigdy nie stracili swojej bliskiej
              łączności z cywilizacją europejską, w przeciwieństwie do Polaków, którzy
              zrezygnowali z rozwijania miast i zmian ustrojowych podczas gdy Europa poszła
              śladem Holandii i Anglii.

              Teraz my próbujemy zintegrować się z Europą po 400 latach staczania się do
              barbarzyństwa, podczas gdy Słoweńcy, Czesi i Węgrzy staczali się tylko przez 40
              lat.
              • hasz0 Re: To są narody europejskie już 1000 lat w przyb 08.09.05, 13:27
                > zrezygnowali z rozwijania miast i zmian ustrojowych podczas gdy Europa poszła
                > śladem Holandii

                Teraz Holendrzy wykupuja Polską ziemię i osiedlają sie na polskiej wsi!

                A Anglicy w Polsce odpoczywaja na wakacjach od kolorów wybuchowych.
                • hasz0 Rasizm zas przeniósl sie z Polski (nigdy naprawdę 08.09.05, 13:29
                  go tu nie było oprócz łamów GW Michnika)

                  do Orleanu zapytaj pania Komers!!!!!
                  • dokowski Tak, wielu antysemitów tutaj pisuje. 08.09.05, 13:53
                    hasz0 napisał:

                    > go tu nie było oprócz łamów GW Michnika
                    • szach0 Nie antysumitów ani antysumerów tylko Polacy oburz 08.09.05, 14:08
                      eni na bezczelne polityczno-historyczne potwarze pociotków
                      postubeckich żerujących od zawsz na wzniecaniu antagonizmów
                      wsrod tolerancyjnych gospodarzy - sami mają na sumieniu setki tysiecy
                      które ukrywają a wytykają pojedyncze setki u innych.

                      Przyznaj żesz RAZ rację, ze Polacy mają prawo sie oburzac na niecne pomówienia.
                      • dokowski Jeśli piszesz o kacapach to przyznam Ci rację 09.09.05, 21:35
                        szach0 napisał:

                        > pociotków postubeckich żerujących od zawsz na wzniecaniu antagonizmów
                        > wsrod tolerancyjnych gospodarzy - sami mają na sumieniu setki tysiecy
                        > które ukrywają a wytykają pojedyncze setki u innych.
                        >
                        > Przyznaj żesz RAZ rację, ze Polacy mają prawo sie oburzac

                        Masz rację, szczególnie jeśli nie insynuujesz nic na temat pochodzenia
                        niektórych zbrodniarzy sowieckich - bo przecież wina i odpowiedzialność obciąża
                        Rosję i Rosjan jako naród imperialny
                • dokowski I to jest chyba najlepsza wiadomoć dla Polski... 08.09.05, 13:45
                  hasz0 napisał:

                  > Holendrzy wykupuja Polską ziemię i osiedlają sie na polskiej wsi!

                  ... od czasu wciągnięcia naszej flagi na masz NATO
                  • szach0 Re: I to jest chyba najlepsza wiadomoć dla Polski 08.09.05, 13:52
                    u mnie bliziutko w pare dni temu był nawet slub polsko-holend.
                    pokazac Ci zaproszenie?

                    Byś nie myślał żem ksenofob! Zasciankowiec i ...
                    zapomniałem
                    zapytaj lepiej .... Tabasco
                    • dokowski Nie pokazuj 08.09.05, 13:55
                      szach0 napisał:

                      > pokazac Ci zaproszenie?

                      Nigdy nie podważam tego, co piszą inni dopóki nie mam podstaw merytorycznych
            • rycho7 od zawsze 08.09.05, 13:51
              hasz0 napisał:

              > Czesi,
              > Węgrzy i Słoweńcy są dziś zaliczani do pierwszej grupy kandydatów, a my nie.

              Mam Haszu pewne doswiadczenie komisjo-unijne. Czesi, Węgrzy i Słoweńcy to
              pierwsza liga. Polacy na wlasne zyczenie i dzieki "ciezkiej" pracy nie znajda
              sie w pierwszej lidze. Od lat staram sie to wyjasniac i zmienic. Dziekujesz mi
              za to w sobie specyficzny sposob. Bardzo ciezko pracujesz aby nie rozumiec.

              Nie zdziw sie jeszcze, ze gdy wejdzie Chorwacja to bedzie od razu w pierwszej
              lidze. Na smutki tym wywolane radze postudiowanie historii.
              • szach0 ________________Rychu puknij się w kostkę! 08.09.05, 14:04
                A nich Cię więc nie było bezprzykładnej nienawistnej i obłednej
                agresji inwektywnoprzeciwstawno niespójnej z Twej strony na oczywiste dzis
                a zakłamywane od 16 lat, zwalczane również metodami służb specjalnych
                potrzeby ujawnienia żródła tej degrengolady, tej niemocy nawracalnej
                tej równi pochyłej karuzelo-reformowanej ?

                Byłes kulturalny, rozumujący wprost a nie opacznie manipulujacy moimi postami,
                przekonywujący, wiarygodny, szanujący moje osobiste doświadczenia w równym
                stopniu jak to robiłem, czekając pzreszło rok na to czy można Cie jednak oswoić
                z kulturalnym sposobem wymiany poglądów?
                • rycho7 W Twoich pomowieniach nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.09.05, 14:15
                  szach0 napisał:

                  > Byłes kulturalny, rozumujący wprost a nie opacznie manipulujacy moimi postami,
                  > przekonywujący, wiarygodny, szanujący moje osobiste doświadczenia

                  Odpowiedz dla Hasza:

                  W Twoich pomowieniach nie bylem tak dobry. Wiec zapewne wierzysz swoim urojeniom
                  jakm bylem. Dowody z realu ZAWSZE ignorowales.

                  Mine to zupelnie ni eprzeszkadza. Ja wzialem sprawy w swoje rece. Fachowiec
                  sobie poradzi.
                  • szach0 Zyczę Ci tego co sam sobie zyczyłes - pracy do 80! 08.09.05, 14:20
                    Ja wzialem sprawy w swoje rece. Fachowiec
                    > sobie poradzi.
                    • rycho7 dziekuje 08.09.05, 14:35
                      • hasz0 A czemuz to nie: - Nawzajem! Dziekuję? 08.09.05, 15:53
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka