Dodaj do ulubionych

LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND

11.09.02, 21:10
Ta wystawa, na ktora sklada sie ponad 70 arcydziel malarstwa z Polski z "Dama
z gronostajem" Leonarda da Vinci na czele, ma wszelkie szanse aby stac sie
jednym z najwiekszych wydarzen artystycznych roku w USA. Oficjalne otwarcie
wystawy nastapi w Muzeum Sztuki w Milwaukee (Wisconsin), 13-go wrzesnia.
Dziela beda tam eksponowane do 24-go listopada po czym cala wystawa powedruje
wpierw do Muzeum Sztuki w Houston a na koniec do San Francisco.

Wyglada na to, ze wystawa przyczyni sie do znacznego przyblizenia Polski, jej
historii i kultury, przecietnemu zjadaczowi chleba w Ameryce. W prasie
amerykanskiej juz zaczyna byc na temat tej wystawy dosc glosno.

Oto "link" do nader interesujacego artykulu w "Milwaukee Journal Sentinel" z
31-go sierpnia.

www.jsonline.com/onwisconsin/arts/aug02/70314.asp

Obserwuj wątek
    • Gość: emigrant Re: LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 11.09.02, 21:59
      Jak widzisz , dla wiekszosc " kulturalnych" Panow dyskutantow na tym forum nie jest to
      temat ciekawy . Parchy, Jedwabne, wstretna Ameryka itd. to jest cos warte
      zainteresowania.
      A propos . W tym strasznym antypolskim NYT byl artykul o tej wystawie . Polecali zeby
      jechac i zobaczyc. Napisali nawet, ze Dama z Lasiczka jest uwazane przez wielu
      krytykow jako lepsza od Mona Lizy.
      Pozdrawiam
      • alfalfa Re: LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND 11.09.02, 22:32
        Musisz nas zrozumieć - płaczemy nad tragedią z 9.11 i z tego wszystkiego ledwo
        widzimy na oczysmile))
        ps. To fajnie, ze cos dobrego o Polsce się w Ameryce dowiedzą (tylko zeby nie
        myśleli że Leonardo był Polakiemsmile. U nas też była wystawa Warhola i też
        pozytywnie pisali chociaż mi sie te pierdoły kompletnie nie podobająsmile Cieszę
        się zę Abakanowicz coś dla mojego miasta zrobi (dla odmiany od Ameryki).
        • Gość: dorota Re: LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND IP: *.man.bialystok.pl 12.09.02, 15:22
          wiecie mnie czasem smiech bierze jak Polska latwo lubi sobie przypisywac
          zaslugi innych, to nasz kompleks majacy na celu choc troche pokazac sie,
          Czy Chopin byl Polakiem?, czy Polanski to Polak i mozna mnozyc przyklady.
          • alfalfa Re: LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND 12.09.02, 19:13
            A czy Conrad był Polakiem (z tego co wiem pisał po angielsku) a Kopernik
            (łacina, a jakże inaczej)? Albo Mickiewicz - "Litwo, ojczyzno moja..."? Wg.
            Normana Daviesa (tego polonofilskiego historyka, mojego ulubionegosmile
            narodowości tych ludzi nie da się ocenić wg. aktualnej miary. XX wieczny
            nacjonalizm wypaczył wiele spraw. Dla wspomnianych postaci pytanie o narodowość
            w naszym pojęciu byłoby niezrozumiałe, prawdopodobnie.
            pzdr.
      • Gość: Eddie Re: LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.02, 22:36
        Gość portalu: emigrant napisał(a):

        > Jak widzisz , dla wiekszosc " kulturalnych" Panow dyskutantow na tym forum n
        > ie jest to
        > temat ciekawy . Parchy, Jedwabne, wstretna Ameryka itd. to jest cos warte
        > zainteresowania.
        > A propos . W tym strasznym antypolskim NYT byl artykul o tej wystawie . Polecal
        > i zeby
        > jechac i zobaczyc. Napisali nawet, ze Dama z Lasiczka jest uwazane przez wielu
        > krytykow jako lepsza od Mona Lizy.
        > Pozdrawiam

        Przenaszac to wydarzenie na warunki europejskie.Interesowala by cie wystawa
        obrazow z Albanii odbywajaca sie np.w Lublinie?
        Wiesz ile w amerykanskich muzeach wisi Aniolow,Pikassow,Rubensow,Rembrantow?

        • jastrzebiec Re: LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND 11.09.02, 23:07
          Gość portalu: Eddie napisał(a):

          > Przenaszac to wydarzenie na warunki europejskie. Interesowala by cie wystawa
          > obrazow z Albanii odbywajaca sie np.w Lublinie?
          > Wiesz ile w amerykanskich muzeach wisi Aniolow,Pikassow,Rubensow,Rembrantow?

          1. Jak najbardziej.
          2. Ale Leonarda da Vinci nie maja! A my mamy. Aha.
          3. Arcydziela sztuki maja to do siebie, ze - sa JEDYNE i NIEPOWTARZALNE. Mozesz
          wiec miec w swoich zbiorach dwadziescia Rubensow i tylez Piccassow. I tak,
          jesli prawdziwie milujesz sztuke, pojdziesz na wystawe aby obejrzec tego
          dwudziestego pierwszego, bo inaczej mozesz nie miec wiecej okazji TO dzielo
          obejrzec na wlasne oczy.
          Pzdrw.
          • Gość: Daisy Re: LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND IP: *.ok.ok.cox.net 12.09.02, 05:24
            jastrzebiec napisał:

            > 2. Ale Leonarda da Vinci nie maja! A my mamy. Aha.
            <>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
            Maja rowniez bardzo piekny portret kobiecy ( w Nat.Gallery w Washington) Ginervy de' Benci.
            • jastrzebiec Re: LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND 12.09.02, 06:21
              To ten pierwszy z trzech, najwczesniejszy?
              Sadzilem, ze ten byl wystawiony na ekspozycji czasowej.
              Moja pomylka, rzeczywiscie maja (Ailsa Mellon Bruce Fund).
              Dzieki za sprostowanie. Nie omieszkam odwiedzic.


              Gość portalu: Daisy napisał(a):

              > jastrzebiec napisał:
              >
              > > 2. Ale Leonarda da Vinci nie maja! A my mamy. Aha.
              > <>>>>>>>>>>>>>>>>>>
              > 2>>>>>>>>>>>>>>
              > Maja rowniez bardzo piekny portret kobiecy ( w Nat.Gallery w Washington)
              Ginervy de' Benci.
      • jastrzebiec Re: LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND 11.09.02, 23:01
        Spodziewalem sie nawet calkowitego milczenia. Miedzy innymi dlatego, ze czesto
        nie potrafimy reagowac normalnie. Marudzimy, ze nas ignoruja, kiedy cicho o nas,
        a kiedy sie cos wydarzy to albo wietrzymy jakis spisek za plecami albo
        dolujemy, ze to "gawno" przywolujac np. porownania z Albania.

        A tu zaczyna sie zwyczajnie duza wystawa z Polski, ktora bedzie przebojem
        sezonu w USA. I ja sie z tego powodu okropnie ciesze, bo mi dokladnie taki
        wlasnie pomysl chodzil po glowie od kilku juz lat. No i prosze.

        • Gość: J.K. Tez pozdrawiam i tyle... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.09.02, 23:05
          Ciesze sie , ze Amerykanie to zobacza...
      • milosierny Re: LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND 12.09.02, 08:28
        "Jak widzisz , dla wiekszosc " kulturalnych" Panow dyskutantow na tym forum nie
        jest to
        temat ciekawy . Parchy, Jedwabne, wstretna Ameryka itd. to jest cos warte
        zainteresowania."
        Sluchaj kochaniutki, to tak latwo osadzac innych ludzi. Widzisz punkt widzenia
        zalezy od punktu siedzenia. Jak siedzisz w odpowiednim srodowisku, to ci sie
        wydaje, ze ci ludzie co pisza o Zydach tutaj maja zajoba. Ale zapewniam cie,ze
        jak by cie los rzucil w odpowiednie srodowiska (np. zawodowe) zydowskie w
        Ameryce, to tez bys wypisywal podobne rzeczy. Po prostu wsrod tej nacii w
        Ameryce jest wielu chamow i tyle.
        • jastrzebiec Re: LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND 12.09.02, 20:40
          milosierny napisał(a):

          > "Jak widzisz, dla wiekszosc "kulturalnych" Panow dyskutantow na tym forum nie
          > jest to temat ciekawy. Parchy, Jedwabne, wstretna Ameryka itd. to jest cos
          > warte zainteresowania."
          > Sluchaj kochaniutki, to tak latwo osadzac innych ludzi. Widzisz punkt
          > widzenia zalezy od punktu siedzenia. Jak siedzisz w odpowiednim srodowisku,
          > to ci sie wydaje, ze ci ludzie co pisza o Zydach tutaj maja zajoba. Ale
          > zapewniam cie, ze jak by cie los rzucil w odpowiednie srodowiska (np.
          > zawodowe) zydowskie w Ameryce, to tez bys wypisywal podobne rzeczy. Po prostu
          > wsrod tej nacii w Ameryce jest wielu chamow i tyle.

          Wielu chamow jest w kazdej nacji i nie tylko w Ameryce. A tak sie sklada, ze
          los mnie rzucil wlasnie w "odpowiednie srodowiska zawodowe" i z Zydami stykam
          sie niemal na codzien. Sa tam chamy, a jakze. Ale ani mniej ani wiecej, a
          raczej wlasnie mniej, niz w niektorych srodowiskach w Polsce (o czym mowie na
          podstawie wlasnych, minionych doswiadczen).

          O Zydach brednie wypisuje nieliczna, ale bardzo krzykliwa, grupa niedouczonych
          Polakow, tak w Polsce jak i w USA, ktorzy tym sie charakteryzuja, ze Zydow
          znaja z opowiadan. I moze z wlasnych makabryczbnych snow. Poznaliby ich sami,
          mozeby zmienili nieco opinie.

          No prosze, a mialo byc o polskiej wystawie w Ameryce. Zoganizowanej, jak sam
          podejrzewam, za zydowskie pieniadze. wink
          • agentbabci Re: LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND 13.09.02, 05:09
            jastrzebiec napisał:

            > milosierny napisał(a):
            >
            > > "Jak widzisz, dla wiekszosc "kulturalnych" Panow dyskutantow na tym forum
            > nie
            > > jest to temat ciekawy. Parchy, Jedwabne, wstretna Ameryka itd. to jest cos
            >
            > > warte zainteresowania."
            > > Sluchaj kochaniutki, to tak latwo osadzac innych ludzi. Widzisz punkt
            > > widzenia zalezy od punktu siedzenia. Jak siedzisz w odpowiednim srodowisku
            > ,
            > > to ci sie wydaje, ze ci ludzie co pisza o Zydach tutaj maja zajoba. Ale
            > > zapewniam cie, ze jak by cie los rzucil w odpowiednie srodowiska (np.
            > > zawodowe) zydowskie w Ameryce, to tez bys wypisywal podobne rzeczy. Po pro
            > stu
            > > wsrod tej nacii w Ameryce jest wielu chamow i tyle.
            >
            > Wielu chamow jest w kazdej nacji i nie tylko w Ameryce. A tak sie sklada, ze
            > los mnie rzucil wlasnie w "odpowiednie srodowiska zawodowe" i z Zydami stykam
            > sie niemal na codzien. Sa tam chamy, a jakze. Ale ani mniej ani wiecej, a
            > raczej wlasnie mniej, niz w niektorych srodowiskach w Polsce (o czym mowie na
            > podstawie wlasnych, minionych doswiadczen).
            >
            > O Zydach brednie wypisuje nieliczna, ale bardzo krzykliwa, grupa
            niedouczonych
            > Polakow, tak w Polsce jak i w USA, ktorzy tym sie charakteryzuja, ze Zydow
            > znaja z opowiadan. I moze z wlasnych makabryczbnych snow. Poznaliby ich sami,
            > mozeby zmienili nieco opinie.
            >
            > No prosze, a mialo byc o polskiej wystawie w Ameryce. Zoganizowanej, jak sam
            > podejrzewam, za zydowskie pieniadze. wink


            O Zydach na tym forum, to ty sam wspomniales przy okazji wystawy.
            Watpie, czy ty prowadzisz badania statystyczne na temat gdzie jest wiecej
            chamow u nas czy u nich.
            Problem polaga na tym, ze Polacy moga sobie pogadac na Zydow na tym forum lub w
            jakies gazecinie polskiej w Ameryce. A Zydzi wala cala para po CNN, NBC, KSPS i
            wszystkich wazniejszych gazetach. Musisz byc slepy by tego niewidziec,albo za
            duzo pracujesz. Jestesmy juz Hitler's Willing Executioners.
            • jastrzebiec Re: LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND 13.09.02, 06:24
              "Bull...", jak mawiaja sam wiesz kto.
              Polacy - "Hitler's willing executioners"? Daj konkretne przyklady.
              Mozemy zrobic zaklad: czy ja jestem slepy (albo za duzo pracuje), czy ty jestes
              przewrazliwiony.


              agentbabci napisał:

              > O Zydach na tym forum, to ty sam wspomniales przy okazji wystawy.
              > Watpie, czy ty prowadzisz badania statystyczne na temat gdzie jest wiecej
              > chamow u nas czy u nich.
              > Problem polaga na tym, ze Polacy moga sobie pogadac na Zydow na tym forum lub
              > w jakies gazecinie polskiej w Ameryce. A Zydzi wala cala para po CNN, NBC,
              > KSPS i wszystkich wazniejszych gazetach. Musisz byc slepy by tego nie
              > widziec,albo za duzo pracujesz. Jestesmy juz Hitler's Willing Executioners.

              • agentbabci Hitler's Willing ...... 13.09.02, 07:10
                jastrzebiec napisał:

                > "Bull...", jak mawiaja sam wiesz kto.
                > Polacy - "Hitler's willing executioners"? Daj konkretne przyklady.
                > Mozemy zrobic zaklad: czy ja jestem slepy (albo za duzo pracuje)czy ty jestes
                przewrazliwiony.
                >
                >
                > agentbabci napisał:
                Przewrazliwiony to raczej nie jestem, mam po prostu taki fach, ze ta propaganda
                sama mi wlazi w ucho. Ale przyznam, ze kroniki tych napasci nie prowadze. Mam
                jednak cos dla ciebie pod reka. Oto program z CBC,(bylem rok temu w Kanadzie)
                najwiekszej stacji
                kanadyjskiej. Program prowadzi Evan Solomon, sam przyznaje ze jest zydowskiego
                pochodzenia, bardzo dumny z tego - nie ma w tym nic zlego. Skopiowalem dla
                ciebie czolowke, programu o Jedwabnem,ktora brzmiala: Why was this hidden for
                so long? Were Poles Hitler's 'willing executioners'? Ta czolowka byla nawet w
                TV Guide. Program byl wywiadem z Grossem. Poczytaj zreszta uwaznie ksiazke
                Grossa, a zobaczysz, ze on tam tez robi aluzje, ze Polacy byli Hitler's Willing
                ... Jak sie bedziesz upieral, to ci znajde. O Jedwabnem bylo praktycznie w
                swoim czasie wszedzie: 60 minutes (popros ich o tasme, jak chcesz), Neewsweek
                itp.itd. Czy Polacy moga tam przedstawic swoj punkt widzenia? Beeeee!
                Innym przykladem ostatnio, z tego co pamietam, byl film pt. "The Uprising" o
                powstaniu w getcie warszawskim. Byl emitowany na NBC pare razy,zreszta tak samo
                wywiad z CBC, kasete mozna kupic wszedzie. Tak sie sklada, ze pisalem prace
                magisterska o powstaniu w getcie i wiem cos na ten temat. Wedlug mnie aspekt
                stosunkow pol-zydowskich w tym filmie to propaganda nienanwisci, same klamstwa,
                pomowienia i nienawisc. Przedtem byl skandal z Ejszyszkami. Zawsze cos pisza.
                Ja nie mowie, ze Zydzi w Ameryce krzycza z dachow, ze Polacy to kanalie. Ale
                jesli chodzi o gazety, czasopisma historyczne i programy publicystyczne to
                trend jest zdecydowanie nienawistny. Przejrzyj sobie Journal of Modern History,
                to zobaczysz, ze tam sie pisze, ze Polacy byli w zmowie z
                Hitlerem,sugeruje,klamliwie,ze pewne poczynania naszej elity przed wojna
                zachecaly Hitlera do wymordowania Zydow. To tyle. Jak sie jest ogrodnikiem, to
                swiat jest piekny. Ja niestety mam taki fach, ze sledze media i to widze.


                www.cbc.ca/cgi-bin/newsworld/viewer.cgi?FILE=HT20010525.html&TEMPLATE=hottype.ssi.new&SC=HT

                Evan Solomon is the host of Hot Type, Newsworld's weekly look at contemporary
                print culture.


                JAN T. GROSS on 1941 Massacre in Jedwabne, Poland
                May 25, 2001

                The 1941 murder of 1600 Jews in the Polish town of Jedwabne was blamed on the
                Nazis...only the Nazis didn't do it. The Poles did.

                Why was this hidden for so long?
                Were Poles Hitler's 'willing executioners'?

                JAN. T. GROSS talks to Evan Solomon about his controversial book
                "NEIGHBOURS:The Destruction of the Jewish Community in Jedwabne". It sparked a
                furor in Poland and is forcing the Polish people to re-evaluate their role in
                World War Two and the Holocaust.


                ************************



                • jastrzebiec Re: Hitler's Willing ...... 13.09.02, 16:45
                  OK. To jest jakis punkt wyjscia do polemiki. Teraz odpowiem krotko bo znikam
                  zaraz na dwutygodniowe wakacje.

                  1. "Jedwabne":
                  Jezeli, jak wynika z niedawnych ustalen IPN, zbrodni w Jedwabnem dokonali
                  Polacy a nie Niemcy to uwazam obydwa postawione pytania za jak najbardziej na
                  miejscu. Sam zadalbym dokladnie takie same: 1) dlaczego prawda o Jedwabnem nie
                  zostala ujawniona wczesniej i 2) czy ci Polacy nie byli dobrowolnymi
                  kolaborantami Hitlera w eksterminacji Zydow?

                  A jaka odpowiedz uzyskalismy w programie? Jakie wnioski? Bo to, ich zgodnosc z
                  rzeczywistoscia, ma tu rozstrzygajace znaczenie.

                  2. W kwestii "Uprising" nie podejmuje debaty bo nie ogladalem, jak dotad, filmu.

                  "Journal of Modern History" przewrtuje, jezeli uda mi sie do niego dotrzec.

                  • agentbabci Re: Hitler's Willing ...... 13.09.02, 18:56
                    jastrzebiec napisał:

                    > OK. To jest jakis punkt wyjscia do polemiki. Teraz odpowiem krotko bo znikam
                    > zaraz na dwutygodniowe wakacje.
                    >
                    > 1. "Jedwabne":
                    > Jezeli, jak wynika z niedawnych ustalen IPN, zbrodni w Jedwabnem dokonali
                    > Polacy a nie Niemcy to uwazam obydwa postawione pytania za jak najbardziej na
                    > miejscu. Sam zadalbym dokladnie takie same: 1) dlaczego prawda o Jedwabnem
                    nie
                    > zostala ujawniona wczesniej i 2) czy ci Polacy nie byli dobrowolnymi
                    > kolaborantami Hitlera w eksterminacji Zydow?
                    >
                    > A jaka odpowiedz uzyskalismy w programie? Jakie wnioski? Bo to, ich zgodnosc
                    z
                    > rzeczywistoscia, ma tu rozstrzygajace znaczenie.
                    >
                    > 2. W kwestii "Uprising" nie podejmuje debaty bo nie ogladalem, jak dotad,
                    filmu
                    > .
                    >
                    > "Journal of Modern History" przewrtuje, jezeli uda mi sie do niego dotrzec.
                    >
                    Werdykt IPN, z logicznego pounktu widzenia (jesli chodzi o fakty), nie
                    potwierdzil glownych tez Grossa.Mord byl. Ale, ze byl to kazdy wiedzial.Byl
                    proces w latach 40 i 50 tych. Wspominali o tym niektorzy historycy, stal
                    pomnik. Pisano o tym wczesniej. Gross chcial to nam przyblizyc,jego prawo. Ale
                    przyszedl jak zlodziej i walnal obuchem w leb maczuga. A to juz nie jest ladne.
                    Oto jak Gross walil maczuga ( przy pomocy mediow) i co na to IPN:
                    Gross stwerdzil, ze mordu dokonali Polacy, Niemcy nie mieli z tym nic
                    wspolnego. IPN: bralo udzial do 40 Polakow z Jedwabnego i innych wsi, byli
                    jacys Niemcy, ale trudno udowadnic jaki byl ich stopien zaangazowania.
                    Najwazniejsze (i to jest jadro i glowna rewelacja Grossa) POLSKA POLOWA
                    MIASTECZKA (JEDWABNEGO WYMORDOWALA ZYDOWSKA POLOWE.IPN NIE POTWERDZIL TEGO.
                    Nastepnie Gross, zginelo: 1600 osob, IPN okolo 300-400. Jak widzisz stanowiska
                    IPN i Grossa nie w pelni sie zgadzaja. Oczywiscie, ze nasi eksperci z IPN w
                    Polsce sformulowali swoje tezy w sposob bardzo delikatny, oni sie po prostu
                    boja tej calej machiny propagandowj.Wiedza, ze wplywy Polski i Polakow w
                    swiecie sa nikle. Ponadto wiekszosc relacji u Grossa daja ludzie, ktorzy w
                    Jedwabnem w czasie mordu nie byli,(zobacz Dzieje Najnowsze [2001] - najbardziej
                    powazne pismo hist. dotyczace historii XX wieku w Polsce) sa to relacje osob,
                    ktore "slyszaly o mordzie. Ja nie kwestionuje mordu, ani udzialu Polakow.
                    Chodzi o cos innego. Czy Gross chcial dojsc do prawdy czy narobic szumu? Wedlug
                    mnie to szumu, bo to "POLISH SOCIETY KILLED THE JEWS. NEIGHBORS' Ale wlazi w
                    ucho? Nie? Prawie jak propaganda Goebelsowska. Jesli myslisz, ze pytanie o to
                    czy Polacy byli dobrowolnymi katami (tak to prasa tlumaczy na polski, mniejsza
                    o to czy slusznie), jest na miejscu, to ci powiem, ze stajesz sie dokladnie
                    taki sam jak Nazisci. To oni przylepiali latke kazdej grupie etnicznej i
                    narodowej. Nie mow,ze stierdzenia "Polacy" w argumentacji Grossa ( gazet oraz
                    telewizji) nie musza oznaczac wszystkich Polakow, bo tacy jak Gross znalezli
                    juz rozwiazanie, by cie przechytrzyc, mowia "POlISH SOCIETY".
                    Przy takiej argumentacji, wypacza sie historie i zamyka droge do
                    jakiegokolwiek porozumienia. Ludzie moga zaakceptowac, ze byli wrod nich szuje,
                    ale nie ze caly ich narod byl taki.Zadna inna grupa w Ameryce nie ma takiej
                    sily przebicia by rozpowszechniac swoje krzywdy. Ja doceniam inteligencje i
                    pracowitosc ludzi zydowskiego pochodzenia, ale uwazam, ze jest dosc pokazna
                    grupa z nich ktorzy propaguja nienawisc. Nie dziw sie wiec, ze Polacy nie majac
                    takiej sily przebicia wyladowuja sie w polskiej prasie lub na tym forum.
                    Na koniec: przyjdzie dzien, kiedy i w Polsce historycy zarabiac beda godziwie i
                    stac ich bedzie na podroze do czestych i dlugich podrozy w archiwach na calym
                    swiecie, i wtedy prawda o Jedwabnem wyjdzie na jaw. Niestety, bedzie to
                    musztarda po obiedzie. Inna wersja "prawdy" poszla juz w swiat.
    • Gość: cracovian Re: LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND IP: 9FBA5E* / *.bankofamerica.com 11.09.02, 23:05
      Super - szkoda tylko, ze wystawa nie zawita do Atlanty sad

      ..."A ten Leonardo to ten sam co z Titanica?"
      • Gość: emigrant Re: LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 12.09.02, 04:00
        Cracovian nie zartuj - pamietaj z kim masz doczynienia. "Kulturalni" panowie z Polski
        typu alfalfa widze Stany jako kraj hamburgerow i Coca Coli. Zeby te pacany zobaczyly
        kiedys muzea ameryakanskie - ODWIEDZANE i kolejki na specjalne wystawy i nawet
        zeby chociaz zobaczyly ile np.Coca Cola wydaje na cele kulturalne ( szczegolnie w
        Atlancie). Co tu duzo gadac kiedy niema o czym mowic.
        Pozdrawiam
        • alfalfa Re: LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND 12.09.02, 10:27
          Gość portalu: emigrant napisał(a):

          > Cracovian nie zartuj - pamietaj z kim masz doczynienia. "Kulturalni" panowie
          z
          > Polski
          > typu alfalfa widze Stany jako kraj hamburgerow i Coca Coli.
          Mylisz się kompletenie - ja USA lubię i cenię. Nie lubie i wkurzają mnie "nowi
          superamerykanie z importu", bardziej amerykańscy do Amerykanów (bo tych też
          lubię), co srają do gniazda z którego pochodzą (i cholera wie dlaczego). Gdzieś
          tu na forum już to był wyjaśniane - emigranci w rodzaju cracoviaka cierpią
          na "ego trip" i sadzą teksty które najspokojniejszego (np. takiego jak jasmile do
          przeklinania sprowadzają - wszystko co amerykańskie jest super a co polskie
          (lub po prostu nieamerykańskie) - do dupy. Przykro mi, ale na coś takiego
          reaguję gwałtownie.
          pzdr.
          Zeby te pacany zoba
          > czyly
          > kiedys muzea ameryakanskie - ODWIEDZANE i kolejki na specjalne wystawy i
          nawet
          >
          > zeby chociaz zobaczyly ile np.Coca Cola wydaje na cele kulturalne (
          szczegoln
          > ie w
          > Atlancie). Co tu duzo gadac kiedy niema o czym mowic.
          > Pozdrawiam
          • Gość: cracovian Re: LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND IP: 9FBA5E* / *.bankofamerica.com 12.09.02, 21:07
            Amerykanin z importu? Urodzilem sie w USA, wychowalem sie w USA i nadal jestem z importu? To ze
            mieszkalem w Polsce przez pewien czas pozwolilo mi zrozumiec, ze wiekszosc polakow to nie sa takie
            glupie szmaty jak ty...

            Twoje 'rozumowanie' sprowadza sie do twoich narodowosciowych kompleksow i malego czlonka. Jakbys
            byl ze wszystkiego tak dumny to nie musialbys bronic idiotyzmow dziejacych sie w twoim kraju ani swojej
            koministycznej skrajnosci, debilu...
            • alfalfa rozgryzłeś mnie:)) EOT zdecydowanie n/txt 12.09.02, 21:53
    • Gość: Test Re: LEONARDO DA VINCI AND THE SPLENDOR OF POLAND IP: *.twcny.rr.com 12.09.02, 06:25
      test
      • Gość: siedem hej, test IP: *.tgory.pik-net.pl 12.09.02, 08:31
        zdupił ci sie proxiak? polecam pandora.tiemes.gr

        5040
      • Gość: emigrant Re: do alfaalfa IP: 155.139.68.* 12.09.02, 13:47
        To w wiekszosci wypadkow nie jest tak. Wielu z nas przyjachalo do tego kraju w
        bardzo ciezkim momencie zycia, jako prawdziwi uchodzcy i kraj ten przyja nas i
        pozwolil na rozpoczecia zycia od nowa. Mowimy z akcentem ( Brzezinski tez) ,
        nie jemy miekiego chleba i narzekamy na kawa ( coraz mniej) , ale oceniaja nas
        tutaj niezaleznie od pochodzenia, wiary itd. tylko wg. tego co potrafimy. NIe
        zanmy nazwisk ministrow naszych branzy , bo to nas nie obchodzi. Czesto na
        POlske z perespektywy patrzymy bardzo krytycznie bo to bardzo boli jak sie
        widzi to wariackie zachowanie sie POlakow, ktorzy w sbosob sysytematyczny
        marnuja okazje jaka daly im lata 80-te . NIestety wielokrotnie
        nacjonalistyczne, malostkowe i prymitywne wypowiedzi na tym forum swiadca,ze
        cos tam w starym kraju jest nie tak. A ze jestesmy patriotami amerykanskimi ?
        My wielokrotnie bardziej niz rodowici Amerykanie potrafimy docenic co ten
        kraj nam dal.
        • alfalfa Re: do emigrant 12.09.02, 15:10
          Gość portalu: emigrant napisał(a):

          > To w wiekszosci wypadkow nie jest tak.
          Zgoda. I ja się też niecenzuralnie nie wypowiadam na forum ale poczytaj inne
          posty cracoviaca w różnych wątkach to mnie zrozumiesz - wpieniłem się a teraz
          żałuję, że się dałem sprowokować bo nie warto. Było olać, mój błąd.
          Wielu z nas przyjachalo do tego kraju w
          > bardzo ciezkim momencie zycia, jako prawdziwi uchodzcy i kraj ten przyja nas
          i
          > pozwolil na rozpoczecia zycia od nowa.
          No i chwała USA za to, z tego ten kraj zawsze słynął. A my odziedziczyliśmy po
          komunie zdewastową gospodarkę, zniszczony kraj i duża ilość metodycznie
          wychowanych na półdebili rodaków. Fajnie?
          Mowimy z akcentem ( Brzezinski tez) ,
          > nie jemy miekiego chleba i narzekamy na kawa ( coraz mniej) , ale oceniaja
          nas
          > tutaj niezaleznie od pochodzenia, wiary itd. tylko wg. tego co potrafimy. NIe
          > zanmy nazwisk ministrow naszych branzy , bo to nas nie obchodzi. Czesto na
          > POlske z perespektywy patrzymy bardzo krytycznie bo to bardzo boli
          Was boli? To sobie wyobraź jak NAS boli! No, my przynajmniej na wybory idziemy
          i bierzemy odpowiedzialność, a Wy? Na kogo głosowałeś w ostatnich wyborach?
          Myślisz że Polska to jakiś idealny kraj tylko obywatele-debile go rozmyślnie
          psują? Myślisz, że co ja sądze o elektoracie np. Leppera - tych to bym sklął,
          pierd...ch! Ale to właśnie jest Polska, Polacy i warunki w jakich żyjemy
          (których w większości przypadków nie rozumiecie).
          jak sie
          > widzi to wariackie zachowanie sie POlakow, ktorzy w sbosob sysytematyczny
          > marnuja okazje jaka daly im lata 80-te .
          Chyba 90-te? I nie do końca zmarnowane. Raczej dwa kroki do przodu jeden w tył.
          Dużo się zmieniło, idealnie nie jest, mogłoby być lepiej. Hej! A może
          przyjedźcie, podejmijcie ryzyko to pogadamy? Przynajmniej nie będziecie sie z
          boku przyglądać i więcej zrozumiecie?
          NIestety wielokrotnie
          > nacjonalistyczne, malostkowe i prymitywne wypowiedzi na tym forum swiadca,ze
          > cos tam w starym kraju jest nie tak.
          Ano nie jest. I dużo w Wiśle wody upłynie aż to się zmieni. Ale to my, tu
          mieszkający możemy to zmienić a Wy się często ograniczacie do negacji. To zbyt
          wygodna postawa.
          A ze jestesmy patriotami amerykanskimi ?
          > My wielokrotnie bardziej niz rodowici Amerykanie potrafimy docenic co ten
          > kraj nam dal.
          A co z patriotyzmem polskim? To sie nie liczy? Wasze odczucia są bardziej godne
          uwagi niż nasze? Zresztą ja nie mam nic do Waszego amerykańskiego patriotyzmu -
          mnie wkurza coś jakby gwałtowne "odpychanie" się od Polski żeby się bardziej do
          USA "przykleić". Krytykanctwo i "dobre rady z Księżyca" bo z zupełny brakiem
          pojęcia jak w tej chwili w Polsce jest. Polacy to najbardziej proamerykański
          naród w Europie, to musisz przyznać ale gdy pojawia się na forum choćby
          niewielka krytyka Ameryki to bronicie jej gwałtownie i przy okazji najczęściej
          bluzgając na Polskę. Tego nie akceptuję.
          W ostatnią sobotę był ciekawy artykuł w GW na temat rozbieżności miedzy USA i
          Europą. Polecam bo interesujący (autor zdaje się, Amerykaninsmile.
          pzdr.
          • Gość: emigrant Re: do emigrant IP: 155.139.50.* 12.09.02, 17:15
            Ok. W Polsce bywam czesto - conajmniej raz na rok ( od czasu jak mi pozwolono).
            Rodzinie pomagam jak moge.Z inwestycjami sie nie spiesze. O malo sie nie
            wpakowalem w jedna ( zbankrutowala zanim do czego doszlo). NIE doradzam.
            Mieszkam w innej rzeczywistosci i moje doradctwo nie jest nikomu potrzebne. Dla
            ciekawosci - dzisiaj popoludniu (naszego czasu) lece do Europy i wpadam do
            POlski na 3 dni. Spodziewam sie uslyszyc znowu te same narzekania, ale odnosze
            sie do nich z pewnej odleglosci - nie mieszkam i nie pracuje w POlsce. Tym
            niemniej , jak sam powiedziales, cos jest nie tak - krajem rzadza byli WYSOCY
            urzednicy biurokracji komunistycznej, opozycja tez sie podobno nakradla i nic
            nie zdzilala. Nawet kosciol wydaje sie byc w rozpoadzie przy udziale O.
            Dyrektora . A propos specjanie slucham ich audycji. Wg. mnie to propaganda
            prymitywna ,w najgorszym stylu, nie majaca nic wspolnego z naukami kosciola.
            Koncze. Jestem ciagle w pracy. To takie prawdziwe "wariactwo" amerykanskie -
            musze wykonczyc wszystkie sprawy przed wyjazdem.
            Dziekuje.
            Bye!
            • alfalfa Re: do emigrant 12.09.02, 19:08
              Co do narzekań to chyba jest polska specjalnośc na skalę światową.
              Rzeczywistość (ta Polska i nie tylko) mnie co i rusz zaskakuje. Komuchy,
              ojcowie i inne leppery, ciekawe co jeszcze - noralnie dzicz! Rodacy są
              nieprzewidywalnismile Biznes w Polsce to ruletka, nie da się ukryć. I tylko się
              dziwię że już ponad 60% Polaków pracuje w małych i średnich firmach prywatnych,
              w tym sektorze cała nadzieja.
              pzdr. i szczęśliwej podróży

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka