Dodaj do ulubionych

Do v.ci - Vive la France?

23.11.05, 17:08
V.ci jakoś zniknąłeś z wątku dotyczącego Francji, który sam założyłeś.
Powychwalałeś sytuację imigrantów we Francji, porównałeś osiedla imigrantów
do częstochowskich blokowisk oraz piałeś peany o wyższości polityki wobec
imigrantów francuskiej nad amerykanską.
Teraz, gdy imigranci we Francji oraz francuscy politycy mówią otwarcie o
rasizmie we Francji, ty "bohatersko" nabrałeś wody w usta.
Mam wrażenie, że dla takiego lewicowca jak ty nie liczą się problemy ludzi,
tylko to, czy "powiewają sztandary lewicy" czy nie.
I, niezaleznie od faktycznej sytuacji, wg. ciebie dobrze jest tam, gdzie ma
wpływ lewica, a źle tam, gdzie tego wpływu nie ma.
Podsumowując - niezależnie od rzeczywistej sytacji ludzi, dla ciebie zawsze
we Francji będzie cudownie, a w USA fatalnie.
Obserwuj wątek
    • v.ci Re: Do v.ci - Vive la France? 23.11.05, 19:15
      wasze_blagorodie napisał:

      > V.ci jakoś zniknąłeś z wątku dotyczącego Francji, który sam założyłeś.

      Założyłem go dawno temu , 14 lipca . Dziwne , że Ty piszesz do mnie , po tym
      zamieszki ustały .


      > Powychwalałeś sytuację imigrantów we Francji, porównałeś osiedla imigrantów
      > do częstochowskich blokowisk oraz piałeś peany o wyższości polityki wobec
      > imigrantów francuskiej nad amerykanską.

      Nadinterpretujesz . Niczego nie wychwalałałem , a tym bardziej nie "piałem
      peanów" . Podtrzymuję , że zewnetrznie francuskie blokowiska nie wygladają
      gorzej od częstochowskich .

      > Teraz, gdy imigranci we Francji oraz francuscy politycy mówią otwarcie o
      > rasizmie we Francji, ty "bohatersko" nabrałeś wody w usta.

      Zabralem głoś w tej sprawie . W wątku Felusiaka . Nie identyfikuję się w żaden
      sposób z popdpalaczami szkół i przedszkoli .


      > Mam wrażenie, że dla takiego lewicowca jak ty nie liczą się problemy ludzi,
      > tylko to, czy "powiewają sztandary lewicy" czy nie.

      Mylisz się . Tylko , że te problemy musza byc prawdziwe , a nie wynikające z
      osobistych frustracji .

      > I, niezaleznie od faktycznej sytuacji, wg. ciebie dobrze jest tam, gdzie ma
      > wpływ lewica, a źle tam, gdzie tego wpływu nie ma.
      > Podsumowując - niezależnie od rzeczywistej sytacji ludzi, dla ciebie zawsze
      > we Francji będzie cudownie, a w USA fatalnie.

      Nigdzie na świecie nie jest cudownie w 100 % .
      • wasze_blagorodie Re: Do v.ci - Vive la France? 23.11.05, 21:12
        v.ci napisał:

        > Podtrzymuję , że zewnetrznie francuskie blokowiska nie wygladają
        > gorzej od częstochowskich .

        serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3002907.html
        "blokowiska Clichy (...)Okoliczne wieżowce są
        w dramatycznym stanie. Wiele mieszkań było już tak zniszczonych, że
        administracja musiała je zamurować - nie ma pieniędzy na remont. Z zewnątrz
        całe piętra straszą rzędami zamurowanych okien. Nie ma świateł, windy nie
        działają od lat, mury zaczynają kruszeć. Okolica tonie w śmieciach. Na osiedlu
        nie ma żadnej apteki. Do sklepów trzeba dojechać autobusem. Ponad 30 proc.
        mieszkańców bloków od lat nie ma pracy."

        Naprawdę wg. ciebie tak wyglądają częstochowskie blokowiska?!
        • v.ci Re: Do v.ci - Vive la France? 25.11.05, 13:38
          Tak nie wyglądają . We Francji spędziłem łącznie ponad poł miesiąca . Mieszkałem
          przez 10 dni w hotelu na paryskim przedmieściu Bobigny , zamieszkanym glównie
          przez imigrantów . Przejechałem Paryż i jego przedmieścia wzdłuż i wszerz , ale
          takich widoków nigdzie nie spotkałem .
          • wasze_blagorodie Re: Do v.ci - Vive la France? 25.11.05, 14:18
            v.ci napisał:

            > Tak nie wyglądają . We Francji spędziłem łącznie ponad poł miesiąca .
            Mieszkałe
            > m
            > przez 10 dni w hotelu na paryskim przedmieściu Bobigny , zamieszkanym glównie
            > przez imigrantów . Przejechałem Paryż i jego przedmieścia wzdłuż i wszerz ,
            ale
            > takich widoków nigdzie nie spotkałem .

            To, że ty podczas twojego ponaddwutygodniowego pobytu we francji nie zetknąłeś
            się z opisywanymi w GW blokowiskami, nie oznacza że takich blokowisk nie ma.
            Twoje radykalne stwierdzenie "tak nie wyglądają" jest więc bardzo infantylne.

            Abyś mógł poszerzyć swoją wiedzę nt. francuskich blokowisk - podrzucam kolejny
            link:
            serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,3021836.html
            "Dziś większość budynków pomazana jest graffiti, niektóre okna zabite deskami,
            windy często nie działają. Mieszkają tu przybysze z wielu krajów: Algierii,
            Maroka, Turcji, Konga, czasem nawet z Polski. Mieszkania, głównie małe, są
            wyłącznie komunalne.
            (...)
            Marcel Pascale (82 lata)

            jest, jak twierdzi, jedyną Francuzką w swoim bloku i jedną z kilku na osiedlu.

            - Wiele osób, które mieszkają tu od lat, nie mówi po francusku. Dotyczy to
            szczególnie kobiet. Oni nie rozumieją, co się tutaj dzieje.

            Marcel Pascale mieszka w Clichy od 30 lat. Jej mąż był budowlańcem, ona
            sprzątaczką. Nie chce się stąd wyprowadzać. - Chciałabym tylko mieszkanie
            zamienić na lepsze - wzdycha. Jej kawalerka ma zaledwie 20 metrów kwadratowych.
            Kuchnię od pokoju oddziela szafa na ubrania i lodówka. - Tu powoli przestaje
            dawać się mieszkać. Są szczury, robaki - narzeka. - Najgorsze, że mieszkania
            nade mną stoją puste, a drzwi są zaspawane. Bóg wie, co się tam lęgnie. Przed
            włączeniem ogrzewania na zimę mieli przeprowadzić dezynsekcję i deratyzację.
            Ale nie zrobili tego. Zresztą ogrzewanie włączono dopiero kilka dni temu."
          • piq metodologia keynesowska tow. ViCka 25.11.05, 14:24
            Po dwóch semestrach wykładów z ekonomii zakończonych egzaminem towarzysz ViCek
            został keynesistą, więc cóż się dziwić, iż po 10 dniach mieszkania w hotelu i
            łącznie pół miesiąca pobytu we Francji towarzysz ten znakomicie wie, co we
            francuskich gettach piszczy.
            • hasz0 _______bida w tej francyi panie gorzy jak u niemca 25.11.05, 14:31
              byłem parę razy zawsze ja stawiałem
              franzuz ino pił ale baby nie wołał.
              Denerwuje taki polski durny obyczaj poczęstuj go wodką zaraz
              babe zawoła jak nie swoją to cudzą.
              • hasz0 jak sie opije to ją przepraszac każe a franc nie 25.11.05, 14:33
              • wasze_blagorodie Re: _______bida w tej francyi panie gorzy jak u n 25.11.05, 15:50
                hasz0 napisał:
                > byłem parę razy zawsze ja stawiałem
                > franzuz ino pił ale baby nie wołał.
                > Denerwuje taki polski durny obyczaj poczęstuj go wodką zaraz
                > babe zawoła jak nie swoją to cudzą.

                A właściciwie to w jakim celu "wygenerowałeś" ten bełkot?
        • gloubiboulgomm Re: Do v.ci -(dla blagorodie) 30.11.05, 18:58
          Dotyczy to ilu milionôw osôb???
    • felusiak1 Tow. wie bo nie widzial i nie wie bo widzial 25.11.05, 17:24
      Zastanawiajace, ze tow. VC nie wierzy w opis blokowisk we Francji ale wierzy
      w opis w USA. Zapewne dlatego, ze opisy USA sa obiektywne a opisy Francji sa
      skrajnie subiektywne, najprawdopodobniej skrajnie prawicowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka