Dodaj do ulubionych

Nie-antysemityzm

    • Gość: Jagon Dlaczego? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 11:42
      Dlaczego postawy antyzydowskie nazywamy antysemickimi? Czemu wypowiedzi lub
      czyny przeciw Żydom nazywa sie antysemickimi? Skoro Arabowie to również
      semici.A najbardziej śmieszą wypowiedzi niektórych polityków jaki
      dziennikarzy ,ze największymi obecnie antysemitami sa Arabowie.Czy postawy
      antyarabskie można nazywać antysemickimi? Jeśli tak to czy sami Izraelczycy też
      są antysemitami , w końcu wyniszczają ( i wyniszczali) Arabów na niemal całym
      Bliskim Wschodzie?
      • _helga Re: Dlaczego? 20.10.02, 11:49
        Gość portalu: Jagon napisał(a):

        > Dlaczego postawy antyzydowskie nazywamy antysemickimi? Czemu wypowiedzi lub
        > czyny przeciw Żydom nazywa sie antysemickimi? Skoro Arabowie to również
        > semici.A najbardziej śmieszą wypowiedzi niektórych polityków jaki
        > dziennikarzy ,ze największymi obecnie antysemitami sa Arabowie.Czy postawy
        > antyarabskie można nazywać antysemickimi? Jeśli tak to czy sami Izraelczycy
        też
        >
        > są antysemitami , w końcu wyniszczają ( i wyniszczali) Arabów na niemal całym
        > Bliskim Wschodzie?


        Drobne wyjasnienie. Termin 'antysemityzm" zostal uzyty po raz pierwszy
        w 1879 roku przez niemieckiego agitatora Wilhelma Marra ktory w ten sposob
        nazwal kampanie przeciwko Zydom toczace sie wowczas w Europie Srodkowej. Tak to
        jes z wyrazami, ze zyja wlasnym zyciem. Oczywiscie masz racje z
        antropologicznego punktu widzenia, ale zrodloslow tego wyrazu jest jaki jest.
        • Gość: Jagon Re: Dlaczego? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 12:11
          Zgadzam sie ,że w roku 1879 hamburski anarchista Wilhelm Marr, który założył
          Ligę Antysemicką, wprowadził do słownika politycznego termin "antysemityzm" .
          Warto jednak zauważyć, że termin ten, którego pierwotne znaczenie zostało
          obecnie wypaczone, w warunkach drugiej połowy XIX wieku (zgodnie z teorią o
          tzw. rasach "niższych") wymierzony był przeciw wszystkim Semitom : tj. Arabom,
          Żydom, Aramejczykom, Chaldejczykom, Asyryjczykom, Etiopczykom itp. Tak więc
          Twoje wyjaśnienie nie zupełnie dało mi jasność w myśleniu.
          • _helga Re: Dlaczego? 20.10.02, 12:39
            Gość portalu: Jagon napisał(a):

            > Zgadzam sie ,że w roku 1879 hamburski anarchista Wilhelm Marr, który założył
            > Ligę Antysemicką, wprowadził do słownika politycznego termin "antysemityzm" .
            > Warto jednak zauważyć, że termin ten, którego pierwotne znaczenie zostało
            > obecnie wypaczone, w warunkach drugiej połowy XIX wieku (zgodnie z teorią o
            > tzw. rasach "niższych") wymierzony był przeciw wszystkim Semitom : tj.
            Arabom,
            >
            > Żydom, Aramejczykom, Chaldejczykom, Asyryjczykom, Etiopczykom itp. Tak więc
            > Twoje wyjaśnienie nie zupełnie dało mi jasność w myśleniu.


            Akurat zgadzam sie z toba ze termin jest niejasny i ze obecnie roznie sie go
            rozumie. Ja sie trzymam definicji pierwotnej, bo nie uwazam zeby hitlerowskie
            redefinicje byly w jakimkolwiek stopnio obowiazujace.
    • Gość: Perła pytanie o Vista mam IP: proxy / 212.160.135.* 20.10.02, 13:27
      Pisze sie tu, iż Vist zaszczuty został i odszedł dlatego stąd. No właśnie.
      Kto zaszczuł Vista? I jak?
      Nickami proszę i przykładami też.

      Perła
      • Gość: Miriam Re: pytanie o Vista mam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.02, 14:54
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Pisze sie tu, iż Vist zaszczuty został i odszedł dlatego stąd. No właśnie.
        > Kto zaszczuł Vista? I jak?
        > Nickami proszę i przykładami też.
        >
        > Perła


        Cherie Perla! (tak ma byc właśnie, a nie inaczejsmile)
        to nie jest dobre pytanie, aczkolwiek ze szlachtnych Twych pobudek się wzięło.
        Ty chcesz rzecz potraktować logicznie, a tego się tak nie da.
        To są forumowe "imponderabilia" - cudne słowo, prawda?
        Nikt go nie zaszczuwał abi tym bardziej nie zaszczuł, jakie przykłady?
        Tu trzeba pełnym surrealizmem myślowych rzecz przyjąć i tylko to. Jak tylko
        potrafisz. Za garść dolarów. Pomaluj swój wóz. Mściciel. Powieście ich wysokosmile)

        Pozdrawiam,

        M.,
        • perla_ Re: pytanie o Vista mam 20.10.02, 15:00
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Pisze sie tu, iż Vist zaszczuty został i odszedł dlatego stąd. No właśnie.
          > > Kto zaszczuł Vista? I jak?
          > > Nickami proszę i przykładami też.
          > >
          > > Perła
          >
          >
          > Cherie Perla! (tak ma byc właśnie, a nie inaczejsmile)
          > to nie jest dobre pytanie, aczkolwiek ze szlachtnych Twych pobudek się wzięło.
          > Ty chcesz rzecz potraktować logicznie, a tego się tak nie da.
          > To są forumowe "imponderabilia" - cudne słowo, prawda?
          > Nikt go nie zaszczuwał abi tym bardziej nie zaszczuł, jakie przykłady?
          > Tu trzeba pełnym surrealizmem myślowych rzecz przyjąć i tylko to. Jak tylko
          > potrafisz. Za garść dolarów. Pomaluj swój wóz. Mściciel. Powieście ich
          wysokosmile
          > )
          >
          > Pozdrawiam,
          >
          > M.,

          Rzeczywiście, logika odpada tu. Szczególnie gdy z białoczerwonymi krawaciarzami
          sprawę się ma. A w ogóle strasznie zeszli z poziomu niektórzy tu. Zauważyłas co
          tyu dzieje się? To jego "zerzygała" o wszystkim swiadczy własnie. Cóz, tyu
          dochrapał sie Gliwic i nie popuści teraz. Może w nastepnych pokoleniach lepiej
          bedzie...

          całuski

          Perła
          • Gość: Miriam Re: pytanie mam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.02, 15:03
            perla_ napisał:

            > Gość portalu: Miriam napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Perła napisał(a):
            > >
            > > > Pisze sie tu, iż Vist zaszczuty został i odszedł dlatego stąd. No wła
            > śnie.
            > > > Kto zaszczuł Vista? I jak?
            > > > Nickami proszę i przykładami też.
            > > >
            > > > Perła
            > >
            > >
            > > Cherie Perla! (tak ma byc właśnie, a nie inaczejsmile)
            > > to nie jest dobre pytanie, aczkolwiek ze szlachtnych Twych pobudek się wzi
            > ęło.
            > > Ty chcesz rzecz potraktować logicznie, a tego się tak nie da.
            > > To są forumowe "imponderabilia" - cudne słowo, prawda?
            > > Nikt go nie zaszczuwał abi tym bardziej nie zaszczuł, jakie przykłady?
            > > Tu trzeba pełnym surrealizmem myślowych rzecz przyjąć i tylko to. Jak tylk
            > o
            > > potrafisz. Za garść dolarów. Pomaluj swój wóz. Mściciel. Powieście ich
            > wysokosmile
            > > )
            > >
            > > Pozdrawiam,
            > >
            > > M.,
            >
            > Rzeczywiście, logika odpada tu. Szczególnie gdy z białoczerwonymi
            krawaciarzami
            >
            > sprawę się ma. A w ogóle strasznie zeszli z poziomu niektórzy tu. Zauważyłas
            co
            >
            > tyu dzieje się? To jego "zerzygała" o wszystkim swiadczy własnie. Cóz, tyu
            > dochrapał sie Gliwic i nie popuści teraz. Może w nastepnych pokoleniach
            lepiej
            > bedzie...
            >
            > całuski
            >
            > Perła

            A cóż mnie on obchodzi? Czemu o tym piszesz w ogóle?

            M.,
            • Gość: Perła ******KOTEK****** IP: proxy / 212.160.135.* 20.10.02, 15:07
              Gość portalu: Miriam napisał(a):

              > perla_ napisał:
              >
              > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
              > > >
              > > > > Pisze sie tu, iż Vist zaszczuty został i odszedł dlatego stąd. N
              > o wła
              > > śnie.
              > > > > Kto zaszczuł Vista? I jak?
              > > > > Nickami proszę i przykładami też.
              > > > >
              > > > > Perła
              > > >
              > > >
              > > > Cherie Perla! (tak ma byc właśnie, a nie inaczejsmile)
              > > > to nie jest dobre pytanie, aczkolwiek ze szlachtnych Twych pobudek si
              > ę wzi
              > > ęło.
              > > > Ty chcesz rzecz potraktować logicznie, a tego się tak nie da.
              > > > To są forumowe "imponderabilia" - cudne słowo, prawda?
              > > > Nikt go nie zaszczuwał abi tym bardziej nie zaszczuł, jakie przykłady
              > ?
              > > > Tu trzeba pełnym surrealizmem myślowych rzecz przyjąć i tylko to. Jak
              > tylk
              > > o
              > > > potrafisz. Za garść dolarów. Pomaluj swój wóz. Mściciel. Powieście ic
              > h
              > > wysokosmile
              > > > )
              > > >
              > > > Pozdrawiam,
              > > >
              > > > M.,
              > >
              > > Rzeczywiście, logika odpada tu. Szczególnie gdy z białoczerwonymi
              > krawaciarzami
              > >
              > > sprawę się ma. A w ogóle strasznie zeszli z poziomu niektórzy tu. Zauważył
              > as
              > co
              > >
              > > tyu dzieje się? To jego "zerzygała" o wszystkim swiadczy własnie. Cóz, tyu
              >
              > > dochrapał sie Gliwic i nie popuści teraz. Może w nastepnych pokoleniach
              > lepiej
              > > bedzie...
              > >
              > > całuski
              > >
              > > Perła
              >
              > A cóż mnie on obchodzi? Czemu o tym piszesz w ogóle?
              >
              > M.,

              To taka ogólna dygrasja była na temat krawaciarzy. A propos, co czarnym
              diabełkiem? Mleko jest? A może sekretarka zabrała go?

              Perła
              • Gość: Miriam Re: ******KOTEK****** odp w serduszkowym watku IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.02, 15:15
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                >
                > > perla_ napisał:
                > >
                > > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                > > >
                > > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                > > > >
                > > > > > Pisze sie tu, iż Vist zaszczuty został i odszedł dlatego st
                > ąd. N
                > > o wła
                > > > śnie.
                > > > > > Kto zaszczuł Vista? I jak?
                > > > > > Nickami proszę i przykładami też.
                > > > > >
                > > > > > Perła
                > > > >
                > > > >
                > > > > Cherie Perla! (tak ma byc właśnie, a nie inaczejsmile)
                > > > > to nie jest dobre pytanie, aczkolwiek ze szlachtnych Twych pobud
                > ek si
                > > ę wzi
                > > > ęło.
                > > > > Ty chcesz rzecz potraktować logicznie, a tego się tak nie da.
                > > > > To są forumowe "imponderabilia" - cudne słowo, prawda?
                > > > > Nikt go nie zaszczuwał abi tym bardziej nie zaszczuł, jakie przy
                > kłady
                > > ?
                > > > > Tu trzeba pełnym surrealizmem myślowych rzecz przyjąć i tylko to
                > . Jak
                > > tylk
                > > > o
                > > > > potrafisz. Za garść dolarów. Pomaluj swój wóz. Mściciel. Powieśc
                > ie ic
                > > h
                > > > wysokosmile
                > > > > )
                > > > >
                > > > > Pozdrawiam,
                > > > >
                > > > > M.,
                > > >
                > > > Rzeczywiście, logika odpada tu. Szczególnie gdy z białoczerwonymi
                > > krawaciarzami
                > > >
                > > > sprawę się ma. A w ogóle strasznie zeszli z poziomu niektórzy tu. Zau
                > ważył
                > > as
                > > co
                > > >
                > > > tyu dzieje się? To jego "zerzygała" o wszystkim swiadczy własnie. Cóz
                > , tyu
                > >
                > > > dochrapał sie Gliwic i nie popuści teraz. Może w nastepnych pokolenia
                > ch
                > > lepiej
                > > > bedzie...
                > > >
                > > > całuski
                > > >
                > > > Perła
                > >
                > > A cóż mnie on obchodzi? Czemu o tym piszesz w ogóle?
                > >
                > > M.,
                >
                > To taka ogólna dygrasja była na temat krawaciarzy. A propos, co czarnym
                > diabełkiem? Mleko jest? A może sekretarka zabrała go?
                >
                > Perła
    • Gość: Perła pytanie o Hiacynta mam IP: proxy / 212.160.135.* 20.10.02, 13:34
      kolejna osoba tu powątpiewa co do uczciwości pacynki Hiacynta.
      Do zwolenników jego:
      Czy Wy tego nie dostrzegacie? Czy nie zastanawiacie sie na tym? Że cos tu nie
      tak jest? Że gdy ktoś popadnie w konflikt z Hiacyntem dość szybko widzi jego
      nieuczciwość właśnie? Czy az tacy bezkrytyczni jesteście?
      Nie wierzycie Stoikowi, Sceptykowi, Bykkowi, Heldze, Miriam, Scanowi, Luce itd.
      To przekonajcie empirycznie się. Popadnijcie w konflikt z nim a zobaczycie
      wszystkie jego kłamstwa i nieuczciwość właśnie.

      Perła
      • Gość: Hiacynt Miriam i Perła IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 15:19
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > kolejna osoba tu powątpiewa co do uczciwości pacynki Hiacynta.
        > Do zwolenników jego:
        > Czy Wy tego nie dostrzegacie? Czy nie zastanawiacie sie na tym? Że cos tu nie
        > tak jest? Że gdy ktoś popadnie w konflikt z Hiacyntem dość szybko widzi jego
        > nieuczciwość właśnie? Czy az tacy bezkrytyczni jesteście?
        > Nie wierzycie Stoikowi, Sceptykowi, Bykkowi, Heldze, Miriam, Scanowi, Luce
        itd.
        > To przekonajcie empirycznie się. Popadnijcie w konflikt z nim a zobaczycie
        > wszystkie jego kłamstwa i nieuczciwość właśnie.


        Cztery dni temu:

        Perla_ napisał:
        Ja wysiadam z pociągu o nazwie "awantury Carminy". Bujajcie się sami z nią

        Hiacynt:
        ten środek lokomocji wam wyraźnie nie służy
        wytrwałości życzę,

        Perła:
        Dziękuję za "życzenia". Mam nadzieję, że pomożesz wytrwać.
        Nie zaczepiając więcej.
        Perła

        ------------------------------

        perła pisze - nie zaczepiajcie więcej. Wytrwał dwa dni.


        wczoraj Perła napisał:
        Od dawna jestem zaczepiany na forum tym przez czerwonobiałych krawaciarzy
        właśnie. Krawaciarze kierowani przez Carminę są. Dość miałem przykładów
        sztuczek Carminy i bezczelnych kłamstw Hiacynta. Ten "czerwonobiały krawaciarz"
        wszędzie węszy spisek, złodziejstwo, manipulacje etc. Każdy kto nie wielbi
        Leppera upssss... Carminy znaczy się, to wrogiam jest.
        Ten wątek kolejnym przykładem jest. Krawaciarz Hiacynt odkrył, iż ja ze
        Stoikiem spisek słowny uknułem tu. A przeciez nasze spotkanie trwało nie dłużej
        jak minutę, bo w dość uroczystych okolicznościach odbyło się. Z tego połowa
        przeznaczona na powitanie i pożegananie została. Mimo, że światków ze stu jest,
        to Krawaciarz i tak lepiej wie...
        --------------------------------------------

        jesteście chorzy, ostatnia karta zgrana, ostatniu atut łódzki - wykorzystujecie
        ostatnią szansę. Jesteście skompromitowani. Jak musicie być nieszczęsni?
        Wasz klimat forumowy to bluzgi, plwociny Miriam, kurwy latające w powietrzu,
        całowanie dupy. Realni ludzie, Miriam i Peła, rozreklamowani na forum, przez
        swoje chore układy ekshibicjonistyczize, żałosna para.

        nie mam czasu teraz dla was, ale pocytuję

        Hiacynt
        • Gość: Perła klimaty Hiacynta są IP: proxy / 212.160.135.* 20.10.02, 15:35
          Hiacynt napisał:

          "jesteście chorzy, ostatnia karta zgrana, ostatniu atut łódzki -
          wykorzystujecie
          ostatnią szansę. Jesteście skompromitowani. Jak musicie być nieszczęsni?
          Wasz klimat forumowy to bluzgi, plwociny Miriam, kurwy latające w powietrzu,
          całowanie dupy. Realni ludzie, Miriam i Peła, rozreklamowani na forum, przez
          swoje chore układy ekshibicjonistyczize, żałosna para."

          Czy mi się wydaje, czy też może ten tekst pełen jadu, flustracji i nienawiści
          jest?
          Może ktoś z Przyjaciół jego odpowie mi?

          Perła
          • Gość: Abe Re: klimaty Hiacynta są IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 15:43
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Hiacynt napisał:
            >
            > "jesteście chorzy, ostatnia karta zgrana, ostatniu atut łódzki -
            > wykorzystujecie
            > ostatnią szansę. Jesteście skompromitowani. Jak musicie być nieszczęsni?
            > Wasz klimat forumowy to bluzgi, plwociny Miriam, kurwy latające w powietrzu,
            > całowanie dupy. Realni ludzie, Miriam i Peła, rozreklamowani na forum, przez
            > swoje chore układy ekshibicjonistyczize, żałosna para."
            >
            > Czy mi się wydaje, czy też może ten tekst pełen jadu, flustracji i nienawiści
            > jest?
            > Może ktoś z Przyjaciół jego odpowie mi?
            >
            > Perła


            To może ja spróbuję?
            Bardzo się nie mylisz.
            Frustracji nie dostrzegam.
            Nienawiść tak.
            Mam wrażenie jednak, że to odpowiedź na czyjaś kolejna zaczepkę.
            Nie wiesz czasem czyja?
            Ktoś musi przerwać pierwszy.
            Czemu nie Ty?
            • Gość: Perła Re: klimaty Hiacynta są IP: proxy / 212.160.135.* 20.10.02, 15:51
              Gość portalu: Abe napisał(a):

              > Gość portalu: Perła napisał(a):
              >
              > > Hiacynt napisał:
              > >
              > > "jesteście chorzy, ostatnia karta zgrana, ostatniu atut łódzki -
              > > wykorzystujecie
              > > ostatnią szansę. Jesteście skompromitowani. Jak musicie być nieszczęsni?
              > > Wasz klimat forumowy to bluzgi, plwociny Miriam, kurwy latające w powietrz
              > u,
              > > całowanie dupy. Realni ludzie, Miriam i Peła, rozreklamowani na forum, prz
              > ez
              > > swoje chore układy ekshibicjonistyczize, żałosna para."
              > >
              > > Czy mi się wydaje, czy też może ten tekst pełen jadu, flustracji i nienawi
              > ści
              > > jest?
              > > Może ktoś z Przyjaciół jego odpowie mi?
              > >
              > > Perła
              >
              >
              > To może ja spróbuję?
              > Bardzo się nie mylisz.
              > Frustracji nie dostrzegam.
              > Nienawiść tak.
              > Mam wrażenie jednak, że to odpowiedź na czyjaś kolejna zaczepkę.
              > Nie wiesz czasem czyja?
              > Ktoś musi przerwać pierwszy.
              > Czemu nie Ty?

              Ależ Abe, ja przerwałem właśnie. Poprosiłem aby nie pisac o mnie. I co?
              Carmina, tyu, Hiacynt dopiero wtedy wzieli się do "roboty". Mniejsza o to.
              Uwierz, naprawdę nie ciekawią mnie juz przepychanki z Hiacyntem na forum tym.
              Jemu NIC nie da sie wytłumaczyć. NIC, Abe.

              pozdrawiam

              Perła
              • Gość: Abe Re: klimaty Hiacynta są IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 16:10
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > Gość portalu: Abe napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                > >
                > > > Hiacynt napisał:
                > > >
                > > > "jesteście chorzy, ostatnia karta zgrana, ostatniu atut łódzki -
                > > > wykorzystujecie
                > > > ostatnią szansę. Jesteście skompromitowani. Jak musicie być nieszczęs
                > ni?
                > > > Wasz klimat forumowy to bluzgi, plwociny Miriam, kurwy latające w pow
                > ietrz
                > > u,
                > > > całowanie dupy. Realni ludzie, Miriam i Peła, rozreklamowani na forum
                > , prz
                > > ez
                > > > swoje chore układy ekshibicjonistyczize, żałosna para."
                > > >
                > > > Czy mi się wydaje, czy też może ten tekst pełen jadu, flustracji i ni
                > enawi
                > > ści
                > > > jest?
                > > > Może ktoś z Przyjaciół jego odpowie mi?
                > > >
                > > > Perła
                > >
                > >
                > > To może ja spróbuję?
                > > Bardzo się nie mylisz.
                > > Frustracji nie dostrzegam.
                > > Nienawiść tak.
                > > Mam wrażenie jednak, że to odpowiedź na czyjaś kolejna zaczepkę.
                > > Nie wiesz czasem czyja?
                > > Ktoś musi przerwać pierwszy.
                > > Czemu nie Ty?
                >
                > Ależ Abe, ja przerwałem właśnie. Poprosiłem aby nie pisac o mnie. I co?
                > Carmina, tyu, Hiacynt dopiero wtedy wzieli się do "roboty". Mniejsza o to.
                > Uwierz, naprawdę nie ciekawią mnie juz przepychanki z Hiacyntem na forum tym.
                > Jemu NIC nie da sie wytłumaczyć. NIC, Abe.
                >
                > pozdrawiam
                >
                > Perła

                Więc wróć do swojego dzisiejszego postu do Tete z godz. 14.27
                Ona nie postawiła Ci żadnego zarzutu.
                Trudno się tez nie zgodzić z jej ogladem wydarzeń na forum.
                Postrzegasz to inaczej?
                Czemu więc miał służyć Twój tekst nawiazujacy do osoby Hiacynta?
                Nie był odpowiedzia na jej post ale kolejna zaczepka.
                Jestem w stanie uwierzyć, że nie interesuja Cię zadne przepychanki,
                ale trudno mi pojać, że swoje posty do Hiacynta uważasz za próby tłumaczenia
                czegokolwiek.
                Obawiam się, że nasza wymiana zdań tez niczego nie zmieni.
                Mam dziwne wrażenie gadania do obrazu (zreszta mówiac szczerze, ono wcale nie
                znika, gdy proszę Hiacynta o zaprzestanie dochodzenia).
                Pójdę już lepiej do kuchni - tłuc grochem o ścianę.
                No to też pozdrawiam.
                Abe
                • Gość: Hiacynt do Abe o milczeniu i gadaniu do obrazu :) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 16:49
                  Gość portalu: Abe napisał(a):


                  > Więc wróć do swojego dzisiejszego postu do Tete z godz. 14.27
                  > Ona nie postawiła Ci żadnego zarzutu.
                  > Trudno się tez nie zgodzić z jej ogladem wydarzeń na forum.
                  > Postrzegasz to inaczej?
                  > Czemu więc miał służyć Twój tekst nawiazujacy do osoby Hiacynta?
                  > Nie był odpowiedzia na jej post ale kolejna zaczepka.
                  > Jestem w stanie uwierzyć, że nie interesuja Cię zadne przepychanki,
                  > ale trudno mi pojać, że swoje posty do Hiacynta uważasz za próby tłumaczenia
                  > czegokolwiek.
                  > Obawiam się, że nasza wymiana zdań tez niczego nie zmieni.
                  > Mam dziwne wrażenie gadania do obrazu (zreszta mówiac szczerze, ono wcale nie
                  > znika, gdy proszę Hiacynta o zaprzestanie dochodzenia).
                  > Pójdę już lepiej do kuchni - tłuc grochem o ścianę.
                  > No to też pozdrawiam.
                  > Abe

                  Abe

                  zacytowałem list Perły sprzed czterech dni. Prosił, by ich nie zaczepiać. I co?
                  Ile wytrzymali? Niespełna trzy dni wytrzymał Perła z Miriam?

                  Kolejny dzień świstaka? Klamstwa i kolejne zaczepki.
                  Miriam z perłą milczenie i nie reagowanie na zaczepki za słabość poczytują
                  i jeszcze bardziej to ich rozzuchwala.
                  A potem na poziomki idą i tak w kółko, od ponad roku.
                  Czy jest jakikolwiek list w którym ktoś ich pierwszy zaczepia?

                  Piszesz Abe o zaprzestaniu śledztwa. Niezbyt uważnie mnie czytasz smile

                  Napisałem kilka dni temu do Borsuka kończąco:

                  "Dla mnie nie ma znaczenia kto jest Jenisejem. Wiem, że to jest z kręgu Scana
                  znajomych."

                  chciałem, by Borsuk uczciwie posumował swój wątek. Zapewne wiesz jakie kolejne
                  sprawki Scana wyszły.

                  Jak Borsuk przeinaczył moje słowa?

                  Napisał:
                  Caly czas mi o to zdanie chodzilo: "ktos z kregu znajomych Scana." A
                  nie "Scan". To jest roznica. Roznica, ktora pozwoli lepiej roznicowac i
                  analizowac fakty. Szkoda, ze dla Ciebie nie ma znaczenia kto jest jenisejem.
                  Dla mnie ma. Bez wzgledu na to jakie by to mialo miec konsekwencje w moich
                  realowych znajomosciach."

                  Oczywiście Borsuk nie rozumie zwrotu - z kręgu znajomych Scana.
                  Scan jest główną postacią tego kręgu. Wnioski zaiste borsucze wyciąga.

                  Mnie jest wszystko jedno czy wskażą na Miriam, na Hawka, czy na Perłę.
                  Ten ich układ jest chory - pomieszanie realu z wirtualem. Scan wie na pewno,
                  ale dla każdego ma inną prawdę. Na forum było widać, co się działo gdy chciał
                  coś napisać - szantazują się wzajemnie.
                  Miriam - powiedziano nam kto jest kim, aby zobaczyć co z tym zrobimy.

                  Napiszę list do Borsuka, nie mam teraz czasu. Może w końcu opiszę jak z Ciebie
                  robili Jeniseja. Jaką grę rozgrywano. Nie było tak, że Borsuk napisał
                  - Abe to Jesnisej. To było stopniownanie budowanie napięcia i uwiarygadnianie.


                  na koniec

                  jestem zdziwiony,
                  piszą wspólnie z Łodzi, piszą będąc razem. Skąd w nich tyle nienawiści?

                  Abe, czy tak ludzie postępują? Czy rozumiesz naszą ukoronowaną parę forumową?

                  Jakieś ersatze są im potrzebne? Realna niemoc?

                  pozdrawiam

                  Hiacynt
                  • Gość: Perła wyjątkowo do Hiacynta jest IP: proxy / 212.160.135.* 20.10.02, 16:59
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


                    > Czy jest jakikolwiek list w którym ktoś ich pierwszy zaczepia?
                    >

                    poczytaj sobie co pisała Carmina z tyu po wspomnianym moim poście. O mnie
                    oczywiście. I kto tu kłamcą jest?
                    Ty do każdego piszesz, że napiszesz później bo teraz nie masz czasu. To u
                    ciebie wyraz choroby jest. Choć w przypadku Abe - rozumiem. Musisz znów
                    KONSPEKT przygotować zanim właściwy list napiszesz.
                    I tyle, i spadaj.

                    Perła
                    • Gość: Hiacynt perła IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 17:03
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                      >
                      >
                      > > Czy jest jakikolwiek list w którym ktoś ich pierwszy zaczepia?
                      > >
                      >
                      > poczytaj sobie co pisała Carmina z tyu po wspomnianym moim poście. O mnie
                      > oczywiście. I kto tu kłamcą jest?
                      > Ty do każdego piszesz, że napiszesz później bo teraz nie masz czasu. To u
                      > ciebie wyraz choroby jest. Choć w przypadku Abe - rozumiem. Musisz znów
                      > KONSPEKT przygotować zanim właściwy list napiszesz.
                      > I tyle, i spadaj.
                      >
                      > Perła


                      nie psycholku forumowy

                      mój real nie jest taki jak twój - jak widać,
                      nie będę z kilkoma osobami na raz pisał
                      chat nie jeden raz wam zrobiłem, pamiętasz z jakim skutkiem?
                      pamiętasz co Miriam pisała o kurwidajkach? o całowaniu dupy?
                      pamiętasz jak skamlałeś - nie ma jutra?
                      to jest wasz real i wirtual


                      Hiacynt
                    • Gość: Miriam ______________________koniec o Hiacyncie__________ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.02, 17:19
                      • carmina Do Stoika na temat i nie 20.10.02, 19:31
                        Nie na temat - do Carminy
                        Autor: Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl
                        Data: 19-10-2002 01:08 + dodaj do ulubionych wątków

                        + odpowiedz na list

                        + odpowiedz cytując


                        --------------------------------------------------------------------------------
                        Krótkie wyjaśnienie moich forumowych zasad:

                        Po Twoich dość ostrych słowach dotyczących mojego zachowania na forum, to
                        znaczy: 1. nie występowania w Twojej obronie i 2. moralnego wspierania Twoich
                        prześladowców,
                        postanowiłem sprawdzić eksperymentalnie, do kogo się naprawdę odzywam, a do
                        kogo nie, i uczynić z tego zasadę. Żałuję tego, co napisałem do Danutki o
                        trudnościach z odzywaniem się do niej. Miałem i dalej mam problemy z
                        odzywaniem się do wielu forumowiczów, ale nie są to problemy nie do pokonania.
                        I nawet gdyby Danutka Miriam nie przepraszała, to i tak bym się do niej
                        odzywał, gdybym uznał, że sytuacja tego wymaga.
                        Przyjmuję następujące zasady (których na ogół do tej pory przestrzegałem) i
                        postaram się ich trzymać:

                        1. Utrzymuję kontakty ze wszystkimi forumowiczami, którzy mają w omawianej
                        właśnie sprawie coś sensownego do powiedzenia
                        2. Nie mieszam się do wojen forumowych o charakterze towarzyskim
                        3. Wyrażam uznanie dla każdego zauważonego aktu forumowego pojednania

                        Oczywiście, większości forumowiczów to nic nie obchodzi, ale wyjaśnia
                        przynajmniej mój stosunek do Twoich forumowych przejść.

                        ____________________________

                        Stoiku, czy Ty świadomie przekręcasz? Ja nigdy nie prosiłam Ciebie o obronę.
                        NIKOGO, a więc cóż tu mówić o Tobie, z którym piszę tylko na forum i to
                        sporadycznie. Moralnie wspierasz moich prześladowców, to prawda. I o to mam do
                        Ciebie, trudno powiedzieć - żal, ale uraz - chyba tak. Znów dałeś przykład
                        tego: pochwaliłeś wątek hawka, który jest jednym z najohydniej i najgłupiej
                        piszących nickow tego forum. Stale niesyta zaczepek i bagna. Czy spełniła
                        warunek i miała: " w omawianej sprawie coś sensownego do powiedzenia" ? sad(((
                        Również moralnie popierałes niejednokrotnie Miriam. Nie budowałes kapliczek, bo
                        i nie były losy tej pani aż tak dramatyczne jak Vista. A gdybym to ja Stoiku
                        zaczepiła Cię wtedy, gdy pisaleś do niej, ze tak slicznie znów pisze, no więc
                        Stoiku, gdybym ja wtedy zaczepiła Cię pytaniem: Co sądzisz o następującym
                        poscie i jego autorce ? Tu , Twoim sposobem strawestuję:

                        "...niniejszym kupuję Ci Stoik beczkę ze śledziami, i nad nią sobie rajcuj.
                        Styl masz wprawdzie dziadowski choć Ci się wierzyć w to nie chce - nieważne -
                        ale tu na forum pewnie niejednego i niejedną do pyskowania pod pozorem lukru -
                        znajdziesz.Może Ci kurażu jeszcze ta beczka większego doda? I to jest bardzo
                        moralne Stoiku dla ciebie - bardzo! Te kury w ogóle nie widzą, co się do nich
                        napisało. Więc się przestanie pisać bo to szkoda czasu a oni oczy jak guziki -
                        i nic!A jeżeli się śmieją - to z samych siebie się śmieją. A takiemu jak
                        Stoik - tamta sprawa jak i pewno jakaś inna nie zaszkodzi.
                        Stworzy nowy wątek - do czego zachęcami - i będzie kontynuował. Najwyżej mu w
                        twarz naplują, to obetrze rękawem i dalej będzie rajcować a rajcować. Niech mu
                        będzie."
                        Od razu wyjaśniam, ze kontekstu nie podaję, bo go nie było. Pisała w samoistnym
                        natchnieniu.
                        To tyle odnosnie Twoich zasad forumowych, w tym przypadku pzryłozonych przez
                        kogoś innego do Ciebie i zastosowanych przez Ciebie metod.

                        Co do Vista: poprzekręcałeś troszkę Stoiku, to jednak wazne, czy pisze "Re:" ,
                        czy tez sam coś napisał od siebie, w tym natchnieniu samoistnym j.w. na
                        przykład. smile Poza tym, zabarwiasz swoją prezentację na temat Vista emocjami i
                        epitetami. Piszesz "Vist psycholog", "Vist taki" . "Vist owaki". Cięzko to
                        odebrać jako obiektywną, chłodną i niezaangazowaną wypowiedź.
                        Ale przeczytałam, co napisałes. Musiałes się natrudzić, a ten trop jednak nie
                        tak oczywisty. Piszesz, ze nie musiał Vist pisac z takim elementem jak ktos
                        tam, Wojo ( nie wiem, bo niewiele go czytalam), ale chyba na ogół wstretne
                        pisanie. Ale, Stoiku, Ty przecież piszesz z hawkiem, chwalisz nawet jego
                        zaczepne watki. Helga pisała paskudnie, teraz jakoś bardziej po ludzku, ale Ty
                        dość dawno z nią rozmawiasz. Miriam? Podciągnę dla Ciebie jej pisanie, nawroty
                        tego są i bedą. A Vist nie mógł "takich" zwalczać? Nie rozumiem.

                        Hiacynt. Tu Stoiku, zadziwiasz mnie najbardziej. Tracisz zimną krew i klasę.
                        Piszesz pełen złości. A co jest winą Haicynta? Że nie pozwala, by łatwo
                        przyszło ciemnej stronie forum zrobienie nam wody z mózgu piramidami kłamstw?
                        Jego przewina jest, ...że cytuje? Hm, a ja tam nie mam nic przeciwko cytowaniu
                        moich słow. Staram się tak pisać, bym nie musiała się ich wstydzić. Ty chyba do
                        tej pory też. Ale teraz pokazujesz takie ogromne pokłady złośliwości. Ja nie
                        Ty. Dotąd.

                        Jedynie pomysł z zaczepianiem mnie niezbyt Ci się udał. Bo widzisz, tym
                        sposobem, tak się akurat złozyło ( czysty przypadek, prawda? ) jesteś w grupie
                        ludzi, którzy piszą do mnie bardzo, bardzo dziwnie. Wierzę, że nie chciałes
                        pomóc im udowodnić tezę o moim antysemityzmie? ( Twoja metoda - pisanie w co
                        nie wierzę). smile
                        Starałam się pisac do Ciebie szczerze. I w miarę krótko. W zamian dostałam
                        zadanie domowe - lektura ilus tam postów, cytatów. Moje listy pozostawione bez
                        odpowiedzi. W Twoich długich opracowaniach na temat Vista znlazłam - ciut
                        wymanipulowywania. Dużo emocji. Znowu pisanie w co nie wierzysz ( tym razem w
                        spiski z moim udziałem, eh , to jest metoda. Cudo! Szlachetnie, choć znowu
                        przypomnienie aktu "podejrzenia" )
                        Napisałeś duzo o Viscie, bardzo źle. I na koniec stwierdzenie, ze Ty właściwie
                        Vista lubiłes. Skóra cierpnie.
                        I dlatego Hiacyncie, nie martw się, ze Stoik najwyrażniej Cie nie lubi. Tak
                        jest chyba lepiej?
                        Ciebie Stoiku ma jakis czas nie być, tak przeczytałam. Moze lepiej będzie, gdy
                        już mnie nie bedziesz zagadywał?
                        Zyczę wszystkiego dobrego "mimo"
                        C
                  • Gość: Abe Re: do Hiacynta :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 18:45
                    Hiacyncie.
                    Zawsze uważałam, że wyjasniać można cokolwiek tylko rzeczowo i spokojnie
                    - bez zaperzania się. Błędem jest przyjmowanie warunków narzuconych przez
                    przeciwnika, jeśli nam one nie odpowiadaja.
                    Chciałam Cię właśnie prosić o zachowanie spokoju, mimo powstania nowego watku
                    na forum, gdy przeczytałam ostatni post Perły.
                    Ale wiesz co, może tym bardziej powinieneś ważyć własne słowa i nie dać się
                    sprowokować.
                    To ostatnia moja rada w tym względzie.
                    Męczy mnie uczestniczenie w tej potyczce prowadzacej donikad.
                    Mówicie z Perła odmiennymi językami, tylko niektóre słowa sa równie brudne.
                    To zbyt mało by cokolwiek wytłumaczyć.
                    I zbyt mało, by zmienić to, czego zmienić się nie da.
                    Wróć do swego dawnego stylu.
                    Chciałabym móc wreszcie poczytać innego Hiacynta.
                    Abe
                    • Gość: Hiacynt do Abe :) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 18:58
                      Gość portalu: Abe napisał(a):

                      > Hiacyncie.
                      > Zawsze uważałam, że wyjasniać można cokolwiek tylko rzeczowo i spokojnie
                      > - bez zaperzania się. Błędem jest przyjmowanie warunków narzuconych przez
                      > przeciwnika, jeśli nam one nie odpowiadaja.
                      > Chciałam Cię właśnie prosić o zachowanie spokoju, mimo powstania nowego watku
                      > na forum, gdy przeczytałam ostatni post Perły.
                      > Ale wiesz co, może tym bardziej powinieneś ważyć własne słowa i nie dać się
                      > sprowokować.
                      > To ostatnia moja rada w tym względzie.
                      > Męczy mnie uczestniczenie w tej potyczce prowadzacej donikad.
                      > Mówicie z Perła odmiennymi językami, tylko niektóre słowa sa równie brudne.
                      > To zbyt mało by cokolwiek wytłumaczyć.
                      > I zbyt mało, by zmienić to, czego zmienić się nie da.
                      > Wróć do swego dawnego stylu.
                      > Chciałabym móc wreszcie poczytać innego Hiacynta.
                      > Abe


                      Abe

                      te słowa brudne to są cytaty z nich, to są ich słowa które do nich wracają
                      oni je rozumieją,

                      czy chcesz bym zacytowała całe listy Miriam z tymi słowami?

                      to nie jest mój styl, ale ich własne słowa do nich trafiają

                      to jest realna pani, realnie siebie prezentuje na forum
                      takim właśnie słownictwem -rynsztokowym

                      jej słów użyłem

                      następnym razem nie będę robił skrótów z jej wulgaryzmów
                      zacytuję dosłownie,

                      widzisz co się stało po delirce?
                      zamilkli smile)
                      tylko taki język rozumieją, niestety

                      Hiacynt
                      • Gość: Hiacynt do Abe ________cytat jeden IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 19:06
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


                        > > Chciałam Cię właśnie prosić o zachowanie spokoju, mimo powstania nowego wa
                        > tku
                        > > na forum, gdy przeczytałam ostatni post Perły.
                        > > Ale wiesz co, może tym bardziej powinieneś ważyć własne słowa i nie dać si
                        > ę sprowokować.
                        > > To ostatnia moja rada w tym względzie.
                        > > Męczy mnie uczestniczenie w tej potyczce prowadzacej donikad.
                        > > Mówicie z Perła odmiennymi językami, tylko niektóre słowa sa równie brudne
                        > .
                        > > To zbyt mało by cokolwiek wytłumaczyć.
                        > > I zbyt mało, by zmienić to, czego zmienić się nie da.
                        > > Wróć do swego dawnego stylu.
                        > > Chciałabym móc wreszcie poczytać innego Hiacynta.
                        > > Abe
                        >
                        >
                        > Abe
                        >
                        > te słowa brudne to są cytaty z nich, to są ich słowa które do nich wracają
                        > oni je rozumieją,
                        > czy chcesz bym zacytowała całe listy Miriam z tymi słowami?
                        > to nie jest mój styl, ale ich własne słowa do nich trafiają
                        >
                        > to jest realna pani, realnie siebie prezentuje na forum
                        > takim właśnie słownictwem -rynsztokowym
                        >
                        > jej słów użyłem
                        >
                        > następnym razem nie będę robił skrótów z jej wulgaryzmów
                        > zacytuję dosłownie,
                        >
                        > widzisz co się stało po delirce?
                        > zamilkli smile)
                        > tylko taki język rozumieją, niestety
                        >
                        > Hiacynt

                        Abe

                        napisałem do Miriam i Perły:
                        "Wasz klimat forumowy to bluzgi, plwociny Miriam, kurwy latające w powietrzu,
                        całowanie dupy".

                        te słowa Tobie się nie spodobały. Wiem.

                        Ale każdy z tych zwrotów to jest skrót listów Miriam - przykładowo całowanie.

                        Miriam napisała do mnie:

                        Kudy Ci do Perły i do mnie, chamie jeden coś się kwiatowym nickiem nazwał.

                        Gdyby dostał od NAS propozycję pocałowania NAS W DUPĘ, to na kolana powinieneś
                        paść z wdzięczności do Losu, że cię tak wyróżnił. Ale jej nie dostaniesz! nawet
                        nie masz o czym marzyć!

                        ------------------------------------------

                        wiesz?

                        takie słowa do nich przemawiają, do realnej pani Miriam i perły.
                        Nie reagowanie na zaczepki to dla nich dowód słaboiści.
                        Niestety.

                        Hiacynt
                        • Gość: Abe Re: do Abe ________cytat jeden IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 19:19
                          Hiacyncie.
                          Nie tutaj.
                          Zadbajmy o pryncypia.
                          To był taki ciekawy watek.
                          A właśnie go rozwalamy wspólnymi siłami.
                          Abe.
                          • carmina No to w ramach scalania :))))) 20.10.02, 19:39
                            Ja nie znam spokojniejszego "nicka" niż Hiacynt. Są równie spokojni, o tak. Ale
                            spokojniejszego - nie ma. I to czasem furiatów doprowadza do szału. smile

                            Pozdrawiam Abe, tete i Hiacynta smile
                            • Gość: Hiacynt Re: No to w ramach scalania :))))) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 20:06
                              carmina napisała:

                              > Ja nie znam spokojniejszego "nicka" niż Hiacynt. Są równie spokojni, o tak.
                              > Ale spokojniejszego - nie ma. I to czasem furiatów doprowadza do szału. smile
                              > Pozdrawiam Abe, tete i Hiacynta smile

                              Carmino

                              tak jak dawno, dawno temu Abe napisała o mojej anielskiej dobroci
                              broń mi z ręki wytrącając, pamietasz ??
                              tak teraz Ty, piszesz, że jestem niespotykanie spokojny smile
                              będę się starał
                              nie dać sięsprowokować, p, m, h, s, s, s, b, h,
                              więcej nicków nie pamiętam, pacynek nie uwzględniam

                              pozdrawiam

                              Hiacynt





                              • Gość: Abe Re: No to w ramach scalania :))))) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 20:10

                                Ja tylko serdeczne pozdrowienia dla Obecnych i Tete.
                                Czy mam odwołać to o anielskiej dobroci? wink
                                Abesmile
                                • Gość: tete Abe, Carmina, Hiacynt :))) IP: *.telan.pl 20.10.02, 21:30

                                  Nie przeczytałam wszystkiego ... Właśnie "zatkało mnie" po przeczytaniu
                                  postów Hawk i Miriam kierowanych do Carminy w innych wątkach. Wprost nie do
                                  uwierzenia !

                                  pozdrawiam Was serdecznie, tete

                                  ps. spokój mój jest pozorny wink) łącze szwankuje

                      • Gość: Abe Re: do Hiacynta z przeprosinami IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 23:03
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > Gość portalu: Abe napisał(a):
                        >
                        > > Hiacyncie.
                        > > Zawsze uważałam, że wyjasniać można cokolwiek tylko rzeczowo i spokojnie
                        > > - bez zaperzania się. Błędem jest przyjmowanie warunków narzuconych przez
                        > > przeciwnika, jeśli nam one nie odpowiadaja.
                        > > Chciałam Cię właśnie prosić o zachowanie spokoju, mimo powstania nowego wa
                        > tku
                        > > na forum, gdy przeczytałam ostatni post Perły.
                        > > Ale wiesz co, może tym bardziej powinieneś ważyć własne słowa i nie dać si
                        > ę
                        > > sprowokować.
                        > > To ostatnia moja rada w tym względzie.
                        > > Męczy mnie uczestniczenie w tej potyczce prowadzacej donikad.
                        > > Mówicie z Perła odmiennymi językami, tylko niektóre słowa sa równie brudne
                        > .
                        > > To zbyt mało by cokolwiek wytłumaczyć.
                        > > I zbyt mało, by zmienić to, czego zmienić się nie da.
                        > > Wróć do swego dawnego stylu.
                        > > Chciałabym móc wreszcie poczytać innego Hiacynta.
                        > > Abe
                        >
                        >
                        > Abe
                        >
                        > te słowa brudne to są cytaty z nich, to są ich słowa które do nich wracają
                        > oni je rozumieją,
                        >
                        > czy chcesz bym zacytowała całe listy Miriam z tymi słowami?
                        >
                        > to nie jest mój styl, ale ich własne słowa do nich trafiają
                        >
                        > to jest realna pani, realnie siebie prezentuje na forum
                        > takim właśnie słownictwem -rynsztokowym
                        >
                        > jej słów użyłem
                        >
                        > następnym razem nie będę robił skrótów z jej wulgaryzmów
                        > zacytuję dosłownie,
                        >
                        > widzisz co się stało po delirce?
                        > zamilkli smile)
                        > tylko taki język rozumieją, niestety
                        >
                        > Hiacynt


                        Hiacyncie.
                        Przepraszam. To Ty miałeś rację.
                        Myliłam się uważajac, ze z każdym da się spokojnie porozmawiać.
                        Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że nigdy jeszcze nie natrafiłam
                        na takie monstrum.
                        Abe

                        • carmina Kochani Abe, tete, Hiacynt, czy mogę tez..nurni? 20.10.02, 23:10
                          Nocy spokojnej
                          Bez wspomnien o monstrach
                          Glosu ludzkiego
                          Zwykłego:
                          "Dobranoc"

                          Dla Was.

                          Carmina z Burano
    • Gość: krzys52 ___Wstydliwej Choroby__ c.d.__do__ AB IP: *.proxy.aol.com 20.10.02, 21:30


      Re: ____Wstydliwa Choroba____wg Krzysia
      Autor: Gość: Abe IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
      Data: 20-10-2002 13:30 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      Masz rację. Jak zwykle.
      Zawsze doceniałam urodę eufemizmów.
      Po co używać określenia "kretyn", skoro można na przykład: "człowiek o mocno
      ugruntowanych pogladach, opartych na fałszywych przesłankach i nie poddajacych
      się racjonalnemu sposobowi pojmowania rzeczywistości, między innymi z powodu
      niewykształcenia się pewnych mechanizmów regulujacych sferę emocjonalna".

      Jesli dopuszcza się na forum prywatne ataki i epitety, to nie widzę nic
      zdrożnego w prywatnym okazaniu sympatii i proszę mnie z tym nie wysyłać na
      forum towarzyskie.
      Masz swój własny regulamin stosownych zachowań na forum, to go sobie miej.
      A to, w jaki sposób inni ludzie ze soba rozmawiaja, to już nie twoja sprawa.
      Dowcipnisiu.
      I
      I
      V
      AB
      ....Powody dla których podsuwasz łapkę są oczywiste, niemniej próby obrażenia
      mnie (już przy pierwszym kontakcie) wytłomaczyć sobie mogę wyłącznie twoją
      nadmiernie wykształconą sferą emocjonalną.
      ..
      Odpisuję jedynie w celu poinformowania ciebie, o tym, że “wasz” świat
      personalnych przepychanek, zawiści, animozji, nienawiści, ciągłych pretensji o
      coś, śledztw... absolutnie nie pociąga mnie - z powodu który wymienilaś. Aż tak
      emocjonalnie rozwinięty to ja rzeczywiście nie jestem.
      ..
      Nie pisałem “Wstydliwej Choroby” pod ciebie. Nie byłaś też centralnym punktem
      mych zainteresowań. Także moją inspiracją nie byłaś. W tym wątku bowiem
      interesuję się antysemityzmem. Wyłącznie. Skoro jednak poczułaś, że w zdaniach
      poświęconych urabianiu Stoika i próbom skierowania dyskusji na inne tory, o
      tobie była mowa - nic na to nie poradzę. Już ty swoje wiesz, no i to przeciez
      znów twoja sfera emocjonalna. Przy czym w owym poście nadal interesował mnie,
      ten sam, temat antysemityzmu. Nie ty. W dodatku (na wrazie czego wole i to
      wyjaśnic) ow “syf” nie był “wstydliwa choroba” Stoika, więc twoje
      znerwicowanie już zupełnie nie ma podstaw.
      ..
      No chyba, że to raczej poszło o te wczesniejsze posty dot. AdamaM. W takim
      przypadku – bo odfuknęłaś tak wściekle jakby AdamM był twym mężem – w takim
      przypadku zasługujesz na wyrozumiałość. Ale też, wybacz, nie bardzo rozumiem
      dlaczego swego męża idiotę akurat na mnie musisz odreagowywać. Ba, dlaczego
      wogule odreagowywać go musisz(!?) Przecież stanowicie znakomicie dobraną parę.
      Figlareczko.
      ..
      K.P.
      ..
      PS....Termin ’kretyn’ został już dawno i jasno zdefiniowany, przy czym
      definicja ta istotnie różni sie od twoich wypocin. Czy, w miejsce wymądrzania
      się nie byłoby prościej sięgnąć po jakiś słownik(?)

      • Gość: Abe Re: ___Wstydliwej Choroby__ c.d.__do__ AB IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 22:15

        Nie tworzyłam zadnej definicji młotku - próbowałam ci bezskutecznie wyjasnić
        czym jest eufemizm.
        O moim mężu poczytaj sobie najpierw w najnowszym wydaniu Who is Who żebyś nie
        musiał atakowac na oślep - tak tylko dla sportu, bo gdzieś odkryłeś czyjś
        słabszy punkt.
        Od tej pory to juz tylko twój monolog.
        Szkoda na ciebie czasu.
      • jojo.tulacz "WOGULE" K52 - a l e j a j a !!!!!!!!!!!!!!!!! 22.10.02, 00:56
        • Gość: krzys52 Gratuluje spostrzegawczosci, oraz Dziekuje :) IP: *.proxy.aol.com 22.10.02, 06:12
          ............
    • nurni prezent dla Stoika.... 20.10.02, 22:52
      Re: do namolnej carminy adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
      Gość: Miriam 20-10-2002 20:55 odpowiedz na list odpowiedz

      Udajesz niezrozumienie carmina burana? Wiem jednak, że zrozumiałaś, a że wypada
      ci coś odpisać dla swych widzów, więc tylko takie słowa możeszsadJak się mają
      młodzieńcy o semickich wyglądach? Odpowiesz oczywiście w stylu spox, no
      nie? smile)) żałosna jesteś burana, tez cośsmile


      napisz cos jeszcze Stoiku

      o niebezpiecznym antysemicie Viscie

      o podlym Hiacyncie

      o bezbronnym scanie

      trup w waszej szafie gnije...

      nurni


      • lady_hawk Stoik 21.10.02, 09:03
        Nie pochwalasz moich sposobow prowadzenia rozmow ani mojego sposobu reagowania.
        Ale jak tu prowadzic rozmowe z takimi indywiduami?
        Toz, zebys nie wiem jak sie wil i jakie stosowal uniki, obskocza Cie jak hieny
        i tylko zniesmacza, co chciales im w dobrej wierze przekazac. Bo, przeciez
        wierzysz gleboko, ze ludzie porozumiewajacy sie tym samym jezykiem, sa w
        stanie, omowic swoje punkty widzenia, pokazac poglady i byc moze podac reke
        ponad podzialami. I co? Jest to mozliwe?
        To sa ludzie, ktorzy nie sa w stanie wzniesc sie na zaden poziom abstrakcji,
        jakby kierowala nimi czysta fizjologia i zwierzece instynkty.
        Ponad rok temu bylam pod wrazeniem radosnej i ufnej Miriam, ktora weszla miedzy
        te kraczace postacie i probowala z nimi nawiazac rozmowe. Na ile jej sie to
        udalo - wiemy. Z nimi sie nie porozumiala ale stworzyla sie grupa osob
        wymieniajacych sie odczuciami.
        Tyle, ze z krakania wyrosly nowe "postaci", ktore teraz na inny sposob
        dominuja.
        Mnie zastanawia postawa kilku osob, zdawaloby sie rozsadnych. Czym trafil do
        nich lepperyzm? Czy nie jest to tak, ze nawet jesli ktos "laskawie" zblizy sie,
        dotknie, pozna, poslucha - i teraz powiem dosadnie - nazre sie przy sutym
        stole, w windzie juz zacznie myslec - cholera! ale dalem sie oszukac!
        Skad ta mysl przychodzi? A przeciez przychodzi od setek lat, nieprawdaz?
    • perla_ o KOMBATANTACH tu jest 21.10.02, 18:09
      tyle można napisać o konfliktach tu. Szczególnie wojennych. Parę osób
      rozreklamowały te wojny zupełnie ponad miarę. Na myśli Carminę mam przede
      wszystkim. Ta mierna intelektualnie, o nędznym piórze, i dość podłej kuchni
      (forumowej oczywiście) wykreowana została absurdalnie. Sprawdza się prawidło,
      iż w burzliwych smile czasach miernoty szczyty osiągają.
      A ponieważ koniec wojny jest, to teraz przekonamy się czy było o co bić się.
      Carmina i jej krawaciarz Hiacynt żyli wojną na forum tym.
      Niech się teraz wykażą merytorycznie właśnie.
      Ciekaw jestem ilu forumowiczów będzie jeszcze chciało pić gorące mleko podane
      przez Carmine tu.
      I czym teraz Hiacynt żyć będzie? Koniec wojny, koniec archiwum, i cóż biedakowi
      pozostanie? Emerytura pewno. Lub budowanie pomników dla forumowych kombatantów
      typu Vista właśnie. Tete zajmie się szydełkowaniem, tyu pisaniem pseudo
      intelektualnych wątków (z mottem oczywiście). Snajper na gościnnych występach w
      Waszyngtonie jest. Nurni jak nie wiedział o co idzie, tak nadal nie wie.
      No, pozytywy też są, dla mnie oczywiście. Polubiłem Abe, mimo, że bez
      wzajemności.
      To my mieliśmy odwagę pisać tu wprost, czasami z emocjami, a nie ukrywać się
      pod mniej lub bardziej udanym tekstem. Czy taką Carminę byłoby stać napisać tak
      jak Miriam napisała? Wprost, bez ogródek, bez fałszywej obłudy, bez złośliwości
      i intrygi. Bo tak naprawdę, napisanie takiego tekstu jak napisała Miriam
      świadczy o człowieku pozytywnie. Bo od razu wiadomo, że taka osoba szczera
      jest, i krzywdy nie zrobi. Że fałsz i obłuda obca jej jest. Za to potrafi
      wyartykułować wprost co myśli.
      To naprawdę koniec wojny jest.
      Teraz tylko możecie się bić o to, czy postawić komuś pomnik czy nie.
      Ale beze mnie.
      Nudzą Perłę takie sprawy, ciągle forum - brak zabawy.
      Tyle ciekawszych rzeczy jest, niż przygłup z Kłodzka, czy podmiejska dziewka z
      Katowic właśnie.

      Perła
      • Gość: Hiacynt Stoik ______Wirtualny Anioł Stróż __________Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 22:57
        Do Miriam stoik@poczta.gazeta.pl 13-02-2002 15:56
        Droga Miriam,
        opiekowanie się Tobą byłoby dla mnie cudownym przeżyciem. Niestety brak mi po
        temu sił i środków (niestety), posiadam natomiast pewne skrupuły (również
        niestety). Z tego też powodu pozwolę sobie zarezerwować dla siebie na razie
        posadę WAS (Wirtualny Anioł Stróż) i to nam musi na razie wystarczyć.
        Ciepło pozdrawiam Stoik


        Stoiku

        wczorajszy wieczór był kolejnym aktem na forum, aktem sztuki dwóch aktorów.
        Tak jak kiedyś pisałem, "gangstera" i jego dwulicowej dziewczyny.

        Z tym, ze to nie jest gangster, gdyż nawet gangsterzy mają swoje zasady.
        Git ludzi i żule, też mają jakiś honor knajacki.
        Perła nie ma żadnych hamulców, psychiczny sadysta, tak postępuje, jakby każdy
        miał nieskończenie wiele żyć.
        Może być współnie z Miriam bardzo groźny. Zdajesz sobie z tego sprawę Stoiku?

        Dwulicowa Miriam - tak o sobie pisała, o swoich dwóch twarzach.
        Jedna twarz Miriam, poraża szpetotą, szpetota nienawiści zatruwającej jej
        życie. To widać. Wczorajszy akt Miriam, to akt obnażenia ohydnego wnetrza.
        Miriam pokazała swoją najbardziej wstrętna twarz.
        Jedna mysl nią kierowała, ugodzić Carmine. Tak mocno, jak to jest tylko
        możliwe, tak by jak najbardziej bolało, najbardziej dotkliwie.
        Imała się haniebnych sposobów, obrażając próbowała wkroczyć w świat realny
        Carminy. Co czuje Carmina czytając te plugawe listy, wie tylko ona sama.
        Na szczęście jest przy niej kilka osób, myślę, że to czuje i to jej pomaga.

        Czy to pisanie Miriam zaliczasz Stoiku do wojen towarzyskich?

        Pisałeś:
        "Nie mieszam się do wojen forumowych o charakterze towarzyskim"

        Wmieszałeś się bardzo swoim nieprzemyślanym listem do Carminy,
        ostrzegałem ciebie, a teraz milczysz.

        Pisałeś Stoiku o swoich zasadach, pisałeś do Carminy o nie występowania
        w jej obronie. Carmina wcale tego nie oczekiwała. Pisała zupełnie inaczej:

        "Dlaczego dedykujesz mi coraz gorsze posty, Stoiku? Pełne nienawiści
        narowosciowej? TY? Czemu do mnie te teksty?
        Pzrecież Ty bezstronny jesteś, remember?
        A to do tej pory polegało na niepisaniu do mnie i odwracaniu głowy, gdy mnie
        kopano. I takim miłym cieszeniu się, ze ktoś, między jednym a drugim
        kopniakiem, nagle ładnie napisał. Do tego już przywykłam. Ale to-teraz?"

        Ktoś już kiedyś uznał, że właśnie ty powinieneś zabrać głos:

        "Drogi Stoiku. Dziekuję i bardzo się cieszę ,że odezwałeś się.
        Twoje milczenie, mogliby niektórzy traktować jak przyzwolenie na zachowania
        urągające podstawom współżycia nie tylko w Forum.Wiedziałem,ze tak nie jest."

        Wiesz kto tak pisał do Ciebie? Twój realny znajomy - Witek.
        Wydaje mi się, że trzeci tzw. godny nick. Pisał to w wątku Tyu, gdy Miriam
        właśnie próbowała szantażować Tyu, grożąc wkroczeniem w jego real. Pamietasz?

        Właśnie z tego wątku pochodzi twój list o tobie jako
        Wirtualnym Aniele Stróżu Miriam.
        Jesteś złym stróżem Stoiku. Miriam wiele zła uczyniła na forum.
        Przede wszystkim Carminie.

        Czy muszę coś dodawać? Jak należy traktować twoje milcznie?
        Czy napiszesz, że pouczam ciebie? Napisz to.
        Napisz, że ciebie poganiam.

        Hiacynt

        ps. na twoje listy do mnie, na listy o prawdzie o mnie, odpowiem Tobie i
        Boprsukowi łącznie, za jakiś czas. Nie mam teraz ochoty zbytniej.
      • Gość: Hiacynt perła napisał o Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 23:11
        perla_ napisał:

        > tyle można napisać o konfliktach tu. Szczególnie wojennych. Parę osób
        > rozreklamowały te wojny zupełnie ponad miarę. Na myśli Carminę mam przede
        > wszystkim. Ta mierna intelektualnie, o nędznym piórze, i dość podłej kuchni
        > (forumowej oczywiście) wykreowana została absurdalnie. Sprawdza się prawidło,
        > iż w burzliwych smile czasach miernoty szczyty osiągają.
        > A ponieważ koniec wojny jest, to teraz przekonamy się czy było o co bić się.
        > Carmina i jej krawaciarz Hiacynt żyli wojną na forum tym.
        > Niech się teraz wykażą merytorycznie właśnie.
        > Ciekaw jestem ilu forumowiczów będzie jeszcze chciało pić gorące mleko podane
        > przez Carmine tu.
        > I czym teraz Hiacynt żyć będzie? Koniec wojny, koniec archiwum, i cóż
        biedakowi
        >
        > pozostanie? Emerytura pewno. Lub budowanie pomników dla forumowych
        kombatantów
        > typu Vista właśnie. Tete zajmie się szydełkowaniem, tyu pisaniem pseudo
        > intelektualnych wątków (z mottem oczywiście). Snajper na gościnnych występach
        w
        > Waszyngtonie jest. Nurni jak nie wiedział o co idzie, tak nadal nie wie.
        > No, pozytywy też są, dla mnie oczywiście. Polubiłem Abe, mimo, że bez
        > wzajemności.
        > To my mieliśmy odwagę pisać tu wprost, czasami z emocjami, a nie ukrywać się
        > pod mniej lub bardziej udanym tekstem. Czy taką Carminę byłoby stać napisać
        tak
        >
        > jak Miriam napisała? Wprost, bez ogródek, bez fałszywej obłudy, bez
        złośliwości
        >
        > i intrygi. Bo tak naprawdę, napisanie takiego tekstu jak napisała Miriam
        > świadczy o człowieku pozytywnie. Bo od razu wiadomo, że taka osoba szczera
        > jest, i krzywdy nie zrobi. Że fałsz i obłuda obca jej jest. Za to potrafi
        > wyartykułować wprost co myśli.
        > To naprawdę koniec wojny jest.
        > Teraz tylko możecie się bić o to, czy postawić komuś pomnik czy nie.
        > Ale beze mnie.
        > Nudzą Perłę takie sprawy, ciągle forum - brak zabawy.
        > Tyle ciekawszych rzeczy jest, niż przygłup z Kłodzka, czy podmiejska dziewka
        z
        > Katowic właśnie.
        >
        > Perła

        Czy taką Carminę byłoby stać napisać tak jak Miriam napisała? Wprost, bez
        ogródek, bez fałszywej obłudy, bez złośliwości i intrygi. Bo tak naprawdę,
        napisanie takiego tekstu jak napisała Miriam świadczy o człowieku pozytywnie.
        Bo od razu wiadomo, że taka osoba szczera jest, i krzywdy nie zrobi. Że fałsz i
        obłuda obca jej jest. Za to potrafi wyartykułować wprost co myśli.


        ---------------

        Nie da się tak napisać, trzeba taką być. Ludzką kreaturą.
        Mieliśmy do czynienia ze szczerością miriam, jejwieczór nienawiści.
        Co jakiś czas Miriam miewa takie ataki szczerości.

        A potem podobno pisze pięknie, są tacy co tak twierdzą.
        Miriam artykułuje prawdę o sobie, straszna prawdę o swej nędznej kondycji.
        Perła?
        Miriam powie króko
      • Gość: Hiacynt Borsuk ___Wirtualny Anioł Anioł Stróż _______Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 23:28
        perla_ napisał:

        > tyle można napisać o konfliktach tu. Szczególnie wojennych. Parę osób
        > rozreklamowały te wojny zupełnie ponad miarę.


        • borsuk do Perly adres: *.dip.t-dialin.net
        Gość portalu: borsuk 18-02-2002 14:37 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Czesc Perla,
        urlop to jest cos co szybciej mija niz wszystko inne.
        Ale tym razem wlokl sie w nieskonczonosc.
        Zdazylem tylko lekko odparowac atak i musialem zejsc z planszy.
        Ty mnie zrozumiesz, w takiej sytuacji tydzien bez dostepu to tortura.

        Portret psychologiczny tyu przeczytalem z zainteresowaniem.
        Nie wchodze w meritum czy masz racje czy nie.
        Wiem, ze piszesz to co wiesz i czujesz.
        Ale ja musze sie opierac na wlasnych doswiadczeniach z kazdym forumowym
        osobnikiem.
        Jezeli pokrywaja sie z moimi - przytakne, jezeli nie - moge czekac, az sie
        pokryja.
        Albo przedstawic wlasne.

        Co do Witka, piszesz:

        "Ale Witek zapomniał kiedyś jednej dziewczynie powiedzieć - dziękuję a drugiej -
        przepraszam. I jeszcze obraził się na dodatek."

        Perla, czlowieku, dlaczegos nie napisal tego zdania pare miesiecy temu.
        Moze oszczedzilibysmy sobie paru niepotrzebnych zadym.
        Choc niektore fajne byly.

        Pozdrawiam Cie serdecznie

        borsuk

        ---------------------------


        Ten list pisałeś w wątku Tyu, gdy Miriam już zdażyłą napisać ten straszny list
        o "docencie". Pamiętasz?
        Następnego dnia przestałem piasać na forum, również carmina i parę osób.

        jesteś Borsuku tragiczną postacią tego forum.

        Najpierw hawk długo przekonywany na privach.
        Potem Miriam, oczekiwanie na jedno jedyne słowo "szacunek", słowo nie padło,
        ale samo oczekiwanie było skrajnie obraźliwe dla drugiej osoby.
        Może Borsuk to kiedyś zrozumie.

        Na koniec wiara w Perłę. Mógłbym kolię zrobić z listów Borsuka do Perły,
        listów pełnych nadziei. Czy w realu też tak by postępował?

        Pozostał Borsukowi Scan.
        Wczoraj Scan miał wytrysk odwagi do mózgu, pojawił się przy boku Sceptyka
        i Perły, by o honorze pisać.
        W jego ustach słowa nabiwerają innego znacznia, szczególnie takie słowa
        jak godność, zacność i honor.
        Biedny Borsuk.

        Hiacynt
        • Gość: pollak Tataaaaaa, a Marcin napisaaał..... /nt IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.10.02, 23:32
    • pro100 I cóż biedny Stoiku ? 22.10.02, 09:17
      Wejscie w stylu wagnerowskim, ponad dwieście postów a jak wodę odcisnąć to
      zostaje jedynie Krótka Klasyfikacja Antysemitów.

      pozdr anty-semita Jeszcze Nie Zdemaskowany (a może już)

      PS co by tu pozytywnego ? Może tak: Dar Bezinteresowny potężniejszą bronią od
      setek bomb. Bez sensu? Bez związku? Pozornie!!!
      • nurni Re: I cóż biedny Stoiku ? kolejny prezent 22.10.02, 21:08
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3352625&a=3353033

        miales odwage stawiac Carminie haniebne pytania?
        zmierz sie teraz z tym co napisales
        nie uciekaj
        za pozno
        • Gość: Hiacynt Stoikowi dla całkowitej jasności IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 21:16
          nurni napisał:


          >
          > miales odwage stawiac Carminie haniebne pytania?
          > zmierz sie teraz z tym co napisales
          > nie uciekaj
          > za pozno

          Carmina napisała w prywatnym liście do Miriam, myślę, że ponad rok temu:


          "Kultura Zydowska jest dla mnie fascynujaca, cos tam podczytuję i dlatego
          pisałam, ze nie mogę być anty. Również dlatego, ze ja, jak to ktos przez
          przypadek powiedział na forum – hybrydą nacji jestem naprawde,
          korzennie wink . Składniki niech zostaną nieujawnione, nie są żydowskie.
          A dobór ich i proporcje – bez znaczenia. Mam synka, który przez wygląd nie
          miałby szans przezycia okupacji. Jest do mnie podobny. Dlatego historia zagłady
          wywiera na mnie tak porażające wrażenie.Moja empatia wystawia mnie na straszne
          katusze i dlatego nie mogłabym być antysemitką, Miriam."

          dwa dni temu Miriam napisała, w dwóch listach do Carminy:

          "O wyglądzie piszesz, a jak tam młodzieńcy? Pokazać się ich bałabyś?
          tatuś cos był nie taki? Moga byc kłopoty? smile) "


          " Udajesz niezrozumienie carmina burana? Wiem jednak, że zrozumiałaś, a że
          wypada ci coś odpisać dla swych widzów, więc tylko takie słowa możeszsad
          Jak się mają młodzieńcy o semickich wyglądach? Odpowiesz oczywiście w stylu
          spox, no nie? smile)) żałosna jesteś burana, tez cośsmile"

          ----------------------------------------------------

          przeczytaj ponownie Stoiku mój list wczorajszy do Ciebie.


          Hiacynt

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka