To forum to nie jest dobre miejsce

22.10.02, 19:53
Moze piszę to spontanicznie, moze będę żałować. Ale już mnie to nie
interesuje. Bo pisze się tu rzeczy potworne. Miriam pisze podłości o moich
DZIECIACH, na naszych oczach rozgrywa się kloaczny dramat znajomosci Miriam
i Perły, w której jakąś dziwną rolę pełnią posty, które otrzymywała od innych
mężczyzn. I teraz Perła je ujawnia. Na tym forum testuje się odporność ludzi
na zranienie do kości. Pisze się do ludzi w sposób straszny. STRASZNY. Pani
rezyser i jej Perła. To wykracza poza takie tam sobie wirtualne prztyczki. I
mają poparcie (!). To nie dla mnie. Niech sobie kultura leniwie się przędzie,
ja wolę spokój. Tylko - powtarzam - nie szargajcie mojego nicka - a nigdy
mnie tu juz nie zobaczycie.
Pzryjaciele wiedzą, gdzie mnie szukać.

Carmina z Burano
    • nurni trzymaj sie Carmino__________serdecznie nt 22.10.02, 19:56
      • Gość: Ania Re: trzymaj sie Carmino__________serdecznie IP: *.upc.chello.be 22.10.02, 20:06
        SluchajCarmino.Ja przeszlam mniej wiecej takie samo piekielko jak Ty i jakos
        nie zrezygnowalam.Kazdy atak im bardziej plugawy swiadczy tylko o braku
        argumentow.
        nie przejmuj sie omijaj z daleka nieprzyjaciol i niech sobie pisza na
        Berdyczow.Ty poprostu nie odpowiadaj.Ci ,ktorzy Cie znaja ,znaja prawde.Inni
        tez umieja czytac i latwo zrozumieja kto tu kogo atakuje i czyje posty sa
        pelne dzikiej nienawisci.

        Trzymaj sie i sie nie poddawaj.
        Pozdrawiam
    • Gość: XXL Ciiiiii, dystansu trochę, spokoju, ciiiii IP: *.echostar.pl 22.10.02, 20:01
      To rzecz doprawdy niesłychana, żeby
      Na taki pomysł zwykły robak wpadł:
      Zapragnął naraz ujrzeć siódme niebo,
      Zapragnął oddać komuś cały świat.

      Od dawna tak dokoła było pusto,
      Powszednie wszystko stało się i mdłe.
      I wtedy robak stworzył sobie bóstwo
      Na obraz i na podobieństwo swe.
      Nie drżała ziemia, w niebie znak nie gorzał,
      Tylko się lekko rozstąpiła mgła,
      Kiedy ją wreszcie dnia szóstego stworzył
      I ujrzał, jak w paletku lichym szła.

      Czym prędzej, nie czekając na nic więcej,
      Do domu swego zaniósł ją przez próg,
      Pocałunkami ogrzał zimne ręce
      I pantofelki stare zdjął jej z nóg.

      A cienie ich zawisły ponad progiem.
      Na dalszą drogę już nie miały sił.
      Tak pięknie i tak smutne jakby bogiem,
      Jakby człowiekiem każdy z cieni był.

    • Gość: Miriam Na nic nie zasługujesz:( IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 20:10
      carmina napisała:

      > Moze piszę to spontanicznie, moze będę żałować. Ale już mnie to nie
      > interesuje. Bo pisze się tu rzeczy potworne. Miriam pisze podłości o moich
      > DZIECIACH, na naszych oczach rozgrywa się kloaczny dramat znajomosci Miriam
      > i Perły, w której jakąś dziwną rolę pełnią posty, które otrzymywała od innych
      > mężczyzn. I teraz Perła je ujawnia. Na tym forum testuje się odporność ludzi
      > na zranienie do kości. Pisze się do ludzi w sposób straszny. STRASZNY. Pani
      > rezyser i jej Perła. To wykracza poza takie tam sobie wirtualne prztyczki. I
      > mają poparcie (!). To nie dla mnie. Niech sobie kultura leniwie się przędzie,
      > ja wolę spokój. Tylko - powtarzam - nie szargajcie mojego nicka - a nigdy
      > mnie tu juz nie zobaczycie.
      > Pzryjaciele wiedzą, gdzie mnie szukać.
      >
      > Carmina z Burano

      Zastanów się, czy i ty nie pisałas podłości? czy ten post, w którym wywlekasz
      mój zawód nie jest manifestem podłości? gdy piszesz o "kloacznym związku" - to
      jest ok? Co ty możesz wiedzieć, dziecino. To TY testujesz odporność ludzi, moją
      na przykład, i przedwczoraj udało ci się wreszcie wyprowadzić mnie zrównowagi.
      Przypomnij sobie, jak się cieszyłaś. czy to jest normalne i dobre? jakie akurat
      ty masz prawo pisac co jest dobre, a co nie? może kiedyś, do tematu "zbanowania
      Witka". Od tego momentu nie masz prawa. Pierwsza jestes do pomówień, a potem
      jak pies, co mu się buta ugryźc nie udało skomlesz lub udajesz zranioną
      niewinność. TY? jakie masz prawo prosić, żeby nie szragano twego nicka, kiedy
      ty sama o to proszona tylokroć nie mogłaś sobie odmówic tej przyjemności?
      Nie masz żadnych praw do takiej prośby. Masz spaczona psychikę, kto wie, co się
      za tym spaczeniem kryje, molestowano cię w dziecinstwie, czy co? Jeszcze nie
      możesz odreagować, nie stać cię na psychiatrów?
      • Gość: XXL Ciiiiiiiiiiiiiiiiichaj, czy wy musicie ????? IP: *.echostar.pl 22.10.02, 20:28
        Po co to ?????
        Czy wam jest to potrzebne ?????
        Można się nie lubić, ale nie ubliżać publicznie.

        Jak już musicie to piszcie kropki ..............................
        ................................................................

        koniec.
        • Gość: Miriam Re: Ciiiiiiiiiiiiiiiiichaj, czy wy musicie ????? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 20:34
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > Po co to ?????
          > Czy wam jest to potrzebne ?????
          > Można się nie lubić, ale nie ubliżać publicznie.
          >
          > Jak już musicie to piszcie kropki ..............................
          > ................................................................
          >
          > koniec.

          XXL, to się nie wzięło z niczego. Pewni ludzie tak długo napastowali i
          molestowali moralnie innych, że musiało się"przelać".
          Carmina uparłą się, żeby dręczyc i teraz ginie od swojej własnej broni.
          Gdzie tam ona ginie! Wróci jeszcze, ale niech już będzie normalna, zwykła,
          dobra.

          pozdrawiam

          Miriam
          • Gość: XXL Przyganiał kocioł garnkowi ..... IP: *.echostar.pl 22.10.02, 20:43
            Nie mieszać realu z virtualem !!!

            Tu jest miejsca dosyć dla wszystkich, tylko na Boga
            bez osobistych wycieczek do innych.

            Jak się z kim nie lubię to mówię mu uprzejmie "dzień dobry"
            i więcej z nim nie rozmawiam.

            Dość długo jestem tu na tym forum i od dawna widzę co się dzieje.
            Ludzie !!! TO TUTAJ jest dla przyjemności a nie za karę.

            I to na tyle, bo jeszcze mnie
            ktoś wciągnie na świadka i będzie
            nie daj Bóg cytował............
        • Gość: Ania Re: Ciiiiiiiiiiiiiiiiichaj, czy wy musicie ????? IP: *.upc.chello.be 22.10.02, 20:37
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > Po co to ?????
          > Czy wam jest to potrzebne ?????
          > Można się nie lubić, ale nie ubliżać publicznie.
          >
          Widac niektorym potrzebne.A publiczne ublizanie swiadcza bardziej otym
          ublizajacym.


          > Jak już musicie to piszcie kropki ..............................
          > ................................................................
          >
          > koniec.

          No to pewnie bylyby same kropki.Nie ciekawie by bylo.
          • carmina Skoro szra 22.10.02, 20:42
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Gość portalu: XXL napisał(a):
            >
            > > Po co to ?????
            > > Czy wam jest to potrzebne ?????
            > > Można się nie lubić, ale nie ubliżać publicznie.
            > >
            > Widac niektorym potrzebne.A publiczne ublizanie swiadcza bardziej otym
            > ublizajacym.
            >
            >
            > > Jak już musicie to piszcie kropki ..............................
            > > ................................................................
            > >
            > > koniec.
            >
            > No to pewnie bylyby same kropki.Nie ciekawie by bylo.
            • carmina Skoro szargasz to przypomne.... 22.10.02, 20:49
              ...jak pisałas do mnie. To co wyrzadziłas Tyu zostawiam z niesmakiem, kto chce
              niech czyta w watku carmina burana, w którym kontestujesz moj nick. Historia
              naszej znajomosci w watku "Do Miriam" i "Miriam odczep sie ode mnie wreszcie".
              Dosc kompletny wybór pism.

              A oto pisanie Miriam:

              "Zdekoszerowała ten wątek, to wraże ścierwo strefniło go, więc jak ona mnie,
              tak ja jej. Ja się z babiszczem patyczkowała nie będę i żaden buc jej i
              przydupas mi nie przeszkodzi. Oto słowo moje ostatnie do niej, zaprawdę,
              zaprawdę ostatnie:

              Kultura

              do namolnej carminy
              Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
              Data: 20-10-2002 20:14 + odpowiedz na list

              + odpowiedz cytując


              --------------------------------------------------------------------------------
              Zostaw mnie i moje koronki, kudy ci do nich, a mnie nie interesuje co tam
              sobie myslisz. Schrzaniaj ode mnie babo jedna, namolna i pyskata, razem z
              calą swoja ferajną. Spadaj w tej minucie babsztylu wredny i raz nareszcie daj
              mi spokoj. Nie najełabym cie do wynoszenia śmieci u mnie. Jesli mnie nie
              zostawisz, to ja sie tez umiem w odpowiedzi przyczepic. Ostatni raz ci mowie,
              w języku, którego UDAJESZ, że nie rozumiesz: spierdalaj laluniu - w
              klimatach "czarnej mańki" za dobrze się rozeznajesz, żeby sie od nich
              odzegnywać i udawać, że nie rozumiesz jednak. Kulturalną paniusię możesz
              sobie odstawiać naiwniaczkom. Rób to, ale ode mnie ci zasię!

              Cześć lalunia


              Miriamsmile) "
              • nurni Stoik czyta?________ czy tka dalej swoja opowiesc? 22.10.02, 20:56
                carmina napisała:

    • Gość: Miriam Re: To forum to nie jest dobre miejsce IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 20:44

      Jest dużo różnic między mną, a Carminą. Jedna jest ZASADNICZA: ja się nie
      potrafię cieszyć, gdy komuś jest przykro. Wciągnieta w ferwor, mogę dużo
      powiedzieć, ale nie duszę w sobie nienawiści, o którą ona mnie posądzała.
      Dwa dni temu Carmina cieszyła się moim poslizgiem. Kucała i piszczała z radości
      w postach dając temu dowód. Wyprowadziła mnie z równowagi swoim
      monotonnym "odczep się' podczas gdy ja się wcale nie "przyczepiałam".
      Robił to hiacynt, robiła to ona. Dwie główne postaci, zajmujące się w
      rękawiczkach - dręczeniem. W książeczce Szczypiorskiego "Poczatek" jest
      weksplikowana różnica między postepowaniem otwartym i okrutnym Niemca, a
      wyrafinowanym, pozornie grzecznym i ostatecznie niszczącym psychicznie
      postepowaniem Moskala.
      Carmina, przejrzyj na oczy.

      Miriam
      • Gość: Hiacynt Carmino IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 20:48
        Gość portalu: Miriam napisał(a):

        >
        > Jest dużo różnic między mną, a Carminą. Jedna jest ZASADNICZA: ja się nie
        > potrafię cieszyć, gdy komuś jest przykro. Wciągnieta w ferwor, mogę dużo
        > powiedzieć, ale nie duszę w sobie nienawiści, o którą ona mnie posądzała.
        > Dwa dni temu Carmina cieszyła się moim poslizgiem. Kucała i piszczała z
        radości
        >
        > w postach dając temu dowód. Wyprowadziła mnie z równowagi swoim
        > monotonnym "odczep się' podczas gdy ja się wcale nie "przyczepiałam".
        > Robił to hiacynt, robiła to ona. Dwie główne postaci, zajmujące się w
        > rękawiczkach - dręczeniem. W książeczce Szczypiorskiego "Poczatek" jest
        > weksplikowana różnica między postepowaniem otwartym i okrutnym Niemca, a
        > wyrafinowanym, pozornie grzecznym i ostatecznie niszczącym psychicznie
        > postepowaniem Moskala.
        > Carmina, przejrzyj na oczy.
        >
        > Miriam


        proszę nie odpowiadaj na te listy, ja odpowiem

        pozdrawiam Ciebie serdecznie

        Hiacynt
        • carmina Hiacyncie 22.10.02, 20:52
          Koniec. smile
    • Gość: XXL Na Boga przestańcie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.echostar.pl 22.10.02, 20:55
      Wszystko zostało już napisane i skomentowane i obgadane.

      To teraz zamilknijcie!!!!!!!!!!

      KONIEC
      KONIEC
      KONIEC !!!!!!!!!!!!!!!!

      Czy u was też tak pada ??????
      • carmina Miriam wpisuje sie na forum kultura.... 22.10.02, 20:58
        ...w watku , który tam załozyłam. Czy nie ma ucieczki od tej osoby?


        Re: Carmina Burana we Wrocławiu - Superwidowisko
        Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
        Data: 22-10-2002 20:26 + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        Muzyka została wykorzystana w filmie "Omen".
        Nomen omensmile)
        W wykonaniu forumowym carmina burana jest wyjatkowo podłym i niesmacznym
        widowiskiem. Obrażasz Offa. Powinnaś zmienić nicka.

        Miriam

        • carmina Na Boga, jak mam "to" zatrzymać? ntx 22.10.02, 21:00

          • Gość: XXL zatrzymać? polubić, to jest urok forum. ntx IP: *.echostar.pl 22.10.02, 21:06
        • Gość: XXL Re: Miriam wpisuje sie na forum kultura.... IP: *.echostar.pl 22.10.02, 21:04
          carmina napisała:

          > ...w watku , który tam załozyłam. Czy nie ma ucieczki od tej osoby?

          Jest, nie odpowiadać, nie komentować.
          W tłumie tysiąca osób na ulicy można być samotnym.
          Mijamy się codziennie, ale nie pamiętasz nawet twarzy.
          Tu w virtualu jest dosyć miejsca dla wszystkich.
          • carmina XXL 22.10.02, 21:08
            Gość portalu: XXL napisał(a):

            > carmina napisała:
            >
            > > ...w watku , który tam załozyłam. Czy nie ma ucieczki od tej osoby?
            >
            > Jest, nie odpowiadać, nie komentować.
            > W tłumie tysiąca osób na ulicy można być samotnym.
            > Mijamy się codziennie, ale nie pamiętasz nawet twarzy.
            > Tu w virtualu jest dosyć miejsca dla wszystkich.
            >

            __________________

            Wiem, ze radzisz uczciwie, ale...czy nie cofniesz się, ze wstretem, gdy w
            mijającym Cię tłumie ujrzysz kogoś, kto wielokrotnie Cię opluł? Kto naigrywał
            się nikczemnie z Twojego dziecka? Czy nie masz prawa wejść w inną ulicę i
            liczyć na szczyptę spokoju?
            Pzdr
            Carmina
            • Gość: XXL Re: XXL IP: *.echostar.pl 22.10.02, 21:16
              carmina napisała:

              > Gość portalu: XXL napisał(a):
              > Wiem, ze radzisz uczciwie, ale...czy nie cofniesz się, ze wstretem, gdy w
              > mijającym Cię tłumie ujrzysz kogoś, kto wielokrotnie Cię opluł?Kto naigrywał
              > się nikczemnie z Twojego dziecka? Czy nie masz prawa wejść w inną ulicę i
              > liczyć na szczyptę spokoju?

              Niestety w miejscach PUBLICZNYCH, a takie jest forum
              nie możesz na to liczyć. Wychodząc na deszcz nie możesz
              liczyć, że akurat krople deszczu cię ominą.
              Zbójeckie prawo.

              Ale w każdej chwili można zrobić pstryk.
              Porozmawiać z dziećmi
              Zjeść coś dobrego.............
              • carmina XXL - :)))) 22.10.02, 21:23
                Uhum smile))
                Tak. Cos za cos. Zbójeckie prawo ale i pstryk. Wiem i korzystam.
                Pzdrw
                Carmina
      • Gość: Blong marne proby IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 21:11
        od miesiaca kilka razy staralem sie naznaczyc iz to zupelnie bez sensu co
        robia, ale najprawdopodobniej ich to bawi /bez roznicy o ktorej stronie mowa/
        • Gość: XXL Re: marne proby IP: *.echostar.pl 22.10.02, 21:20
          Gość portalu: Blong napisał(a):

          > od miesiaca kilka razy staralem sie naznaczyc iz to zupelnie bez sensu co
          > robia, ale najprawdopodobniej ich to bawi /bez roznicy o ktorej stronie mowa/

          .....i w żadnym przypadku nie dzwoń do mnie (605-22-33-44
          lub 82-32-123 jak ten pierwszy był by zajęty)
          smile)
          • Gość: Blong :)))) /nt IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 21:23
        • carmina Masz rację tak to moze wygląda ....z boku 22.10.02, 21:21
          Gość portalu: Blong napisał(a):

          > od miesiaca kilka razy staralem sie naznaczyc iz to zupelnie bez sensu co
          > robia, ale najprawdopodobniej ich to bawi /bez roznicy o ktorej stronie mowa/


          _______________
          Nie czytałeś tekstów Miriam, Twoja sprawa, i mała strata, rozumiem, ze to dla
          kogos z boku nudne. Adrenalina skacze, gdy to Ciebie chcą "wyciąc" i nie
          przebierają w środkach. Pisał ktos kiedys o twoim męzu/zonie, dziecku? Znasz to
          uczucie?
          Ale mniejsza, nie o tym chciałam. A o tym ,ze ja nie rzucam słów na wiatr. Mam
          tego dosyc. Nie będe tu zaglądać, poraża mnie sieganie do mojego realu, nie
          chce miec nic wspolnego z ludzmi, którzy w taki sposób niszczą Tyu, bagno,
          bagno.

          Tylko niech mnie zostawią w spokoju. Niech ta pani udowodni, ze umie zyc bez
          mojego nicka smile ( wciąz mnie bawi to słowo) na ustach.
          C
          • Gość: XXL Re: Masz rację tak to moze wygląda ....z boku IP: *.echostar.pl 22.10.02, 21:34
            carmina napisała:

            > Nie czytałeś tekstów Miriam, Twoja sprawa, i mała strata, rozumiem, ze to dla
            > kogos z boku nudne. Adrenalina skacze, gdy to Ciebie chcą "wyciąc" i nie
            > przebierają w środkach. Pisał ktos kiedys o twoim męzu/zonie,dziecku? Znasz to
            > uczucie?

            To nie tak, wchodząc na takie anonimowe forum MUSISZ być przygotowana
            na różne sytuację. Pisząc tu godzimy się na to.
            Dlatego też musisz postawić WYRAŹNĄ krechę pomiędzy realem a virtualem.
            I nie przyjmować do siebie osobiście tego co tu się pisze. Inaczej można
            by zwariować biorąc to wszystko na serio.
            (a czym ja tu już nie byłem na tym forum)


            > Ale mniejsza, nie o tym chciałam.A o tym ,ze ja nie rzucam słów na wiatr. Mam
            > tego dosyc. Nie będe tu zaglądać, poraża mnie sieganie do mojego realu, nie
            > chce miec nic wspolnego z ludzmi, którzy w taki sposób niszczą Tyu, bagno,
            > bagno.

            A zaglądaj, zaglądaj po to te forum tu jest.

            > Tylko niech mnie zostawią w spokoju. Niech ta pani udowodni, ze umie zyc bez
            > mojego nicka smile ( wciąz mnie bawi to słowo) na ustach.

            Oho znowu zaczyna.....
            smile))
    • balzer Re: To forum to nie jest dobre miejsce 22.10.02, 21:41
      To forum już dawno zeszło na psy, nie jest już tak jak dawniej. Sam niewiem
      co tu jeszcze robie, chyba mam jeszcze pare spraw do załatwienia.
      Carmino, życze Ci powodzenia w realu.
      Pzdr.
    • Gość: Miriam :) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 21:53

      Nie znasz sprawy między mna a Tyu. Ten człowiek naszą znajomośc zohydził
      działaniami w realu, a to przeniosło się na tzw virtual - jego działania
      niestety, NIESTETY przeniosły się na moje krańcowe reakcje na forum.
      Wiele musiał zrobić, żebym tak zareagowała, nie było na niego innego sposobu.
      Nie pisz o pozorach z poczuciem wyższości, bo to bez sensu. To, że bez sensu
      powinno cie wzruszyć, jak sądzę. Wszystko mi z resztą jedno, i tak nie
      zrozumiesz; choć wciąż żywię nadzieję, że może kiedyśsmile

      Miriam
      • Gość: XXL Re: :) IP: *.echostar.pl 22.10.02, 22:10
        Emocje są złym doradcą, zwłaszcza tu gdzie można pisać do woli.
        A spirala napięcia będzie tylko rosła.

        Rozładować się lepiej spacerem, nawet w deszczu pod wiatr.
        Chandrę trzeba przeżyć w cichości, przy ulubionej, koniecznie
        b. smutnej płycie. W samotności. To oczyszcza.

        Jutro też jest dzień, nawet tu na forum.
      • Gość: XXL Re: i jeszcze coś :)))) IP: *.echostar.pl 22.10.02, 22:16
        A kiedy nie sposób już płynąć pod prąd
        Nie sposób już wyrwać się z matni
        Niebieski trolejbus zabiera mnie stąd
        Trolejbus
        Ostatni

        Mój promie północny, żeglujesz przez noc
        I nie dbasz: głęboka czy płytka
        Gdy zbierasz nas wszystkich - idących na dno
        Z bulwarów
        Rozbitków

        Ach, otwórz podwoje: przechodzień czy gość
        Ja wiem, że tonącym śród nocy
        Ktoś z twych pasażerów, z załogi twej ktoś
        Udzieli
        Pomocy

        Jam z nimi już nieraz uchodził od klęsk
        Jam ramię ich czuł przy ramieniu...
        A jednak naprawdę w milczeniu jest sens
        Jest dobroć
        W milczeniu

        Ucieczko przegranych, gościnny twój próg
        A Moskwa jak rzeka wezbrana
        I ból co od rana pod skronią się tłukł -
        Ustają
        Do rana



    • Gość: Misiek Co za banda niedoroslych dzieciakow! IP: *.milnernet.com 22.10.02, 22:27
      carmina napisała:

      > Moze piszę to spontanicznie, moze będę żałować. Ale
      już mnie to nie
      > interesuje. Bo pisze się tu rzeczy potworne. Miriam
      pisze podłości o moich
      > DZIECIACH, na naszych oczach rozgrywa się kloaczny
      dramat znajomosci Miriam
      > i Perły, w której jakąś dziwną rolę pełnią posty,
      które otrzymywała od innych
      > mężczyzn. I teraz Perła je ujawnia. Na tym forum
      testuje się odporność ludzi
      > na zranienie do kości. Pisze się do ludzi w sposób
      straszny. STRASZNY. Pani
      > rezyser i jej Perła. To wykracza poza takie tam sobie
      wirtualne prztyczki. I
      > mają poparcie (!). To nie dla mnie. Niech sobie
      kultura leniwie się przędzie,
      > ja wolę spokój. Tylko - powtarzam - nie szargajcie
      mojego nicka - a nigdy
      > mnie tu juz nie zobaczycie.
      > Pzryjaciele wiedzą, gdzie mnie szukać.
      >
      > Carmina z Burano

      Nie szargajcie mojego nika? Okropnosc?
      Jaka to moze byc okropnosc kiedy ktos zupelnie cie
      nieznajacy napisze cos "okropnego" o niku?
      Leczcie sie przyjaciele albo zajmijcie sie czyms
      pozytecznym bo tylko zycie tu marnujecie, nie na
      liudziach ,ale na nikach ktore nigdy wam w oczy nie
      popatrza.
      Trzeba miec cos z glowa zeby tak reagowac na opinie
      jakiegos anonimowego nika!

      Teraz plujcie na mnie to wam pokaze jak normalny
      czlowiek powinien sie zachowac.
      Slawa
      Misiek

      • Gość: Misiek .......................................MILczycie IP: *.milnernet.com 22.10.02, 22:49
        Bo sie wstydzicie za tak niedorosle zachowanie.
      • carmina XXL, Balzer, Hiacynt, Nurni & @LL 22.10.02, 22:50
        Specjalne info dla XXL: ja nie zaczynam. Ja własnie kończę. Lecz dalej
        uwazam, ze za literkami stoją ludzie. Komputer, siec nie tłumaczą i nie
        usprawiedliwiają tego rodzaju niegodziwości. A tajemnica korespondencji? I to
        takiej jak jej z Tyu? Pisanie tego rodzaju rzeczy, ujawnianie tresci priwow tak
        prywatnych, ze az czytajacy się źle czuje, wczesniej posuwanie się do szantazu,
        bo jak nie to...zona/maz/dzieci/ciotka/wujek itd. Nie dla mnie takie cos.
        Pewnie, ze spacer lepszy. smile

        Nurni, Balzer, Hiacynt - dziekuję i pozdrawiam.

        @ll - badzcie ostrozni z priwami. Uwazajcie na siebie! "To" naprawdę bardzo
        boli. Moj przykład pokazuje, że niewiele wystarczy, by dać asumpt do grzebania
        w zyciorysie. A ja to źle znoszę. Podobnie jak pisanie rynsztokowe do mnie. Mam
        dosc! A dodatkowo widzę na przykładzie Tyu, ze hamulców M&P nie mają zadnych.
        Niby razem, niby szczesliwi - tak piszą, ale pisała mi danka na forum, - są jak
        chorzy. I dlatego nie mam juz checi na żadne kontakty. NIGDY smile

        Nie wszyscy zajrzycie na kulturę...zresztą ona tak pomaleńku żyje,
        czasem "za" . A więc....Udanych polemik. Uczciwych znajomych. Dobrej ziemi
        pod nogami. Łagodnego nieba nad głową. Jak to było dalej? ...zaraz, zaraz, już
        wiem...Na jutro i pojutrze i w ogóle. smile

        Małe, maleńkie d o b r a n o c.

        Carmina
    • Gość: borsuk Re: To forum to nie jest dobre miejsce IP: *.dip.t-dialin.net 22.10.02, 23:53
      Carmino,
      widze, ze popelniasz ten blad , ktory juz ja kiedys robilem.
      Traktujesz ta trojke jak normalnych ludzi.
      Piszesz z nimi na privach, probujesz pertraktowac.
      Kiedys tez probowalem. Nie pomaga. Nie moze pomoc bo oni sie bawia ludzmi.
      Bawia sie krzywdzeniem innych.
      Insynuacje, wymyslania, a potem obrazona niewinnosc i slodycz to specjalnosc
      Miriam.
      Taki zwrot „spierdalaj laluniu“ np. To trzeba posmakowac. Trzeba sobie
      wyobrazic kulturalna pania rezyser, dzialaczke spoleczna, pochylajaca sie nad
      zabiedzonymi staruszkami.
      Oredowniczke kultury. Takze Zydowskiej.
      Dzieki Ci Manitou, ze to nie mojej kultury oredowniczka.

      Jak taka Ci mowi “spierdalaj laluniu” to to jest jakby dopuszczenie do
      poufalosci. Zaszczyt prawie. Nie czujsz tego – Carmino. To perelka, to cymes.
      Kto wie od kogo sie tego nauczyla?
      Moze to Andrzej, a moze nawet sam Romek tak sie do niej odezwal. Srodowisko
      filmowe jest dosc chropawe w mowie.
      Wazne ze czerpie ze skarbnicy. Nasza dobra Miriam.

      Ona dobra. Ona moze pisac wredne rzeczy o Twoich dzieciach, grozic donosami w
      realu - kto wie czy tylko grozic (moze Ci ktorych dopadla, juz tak boja, ze
      nigdy nic nie powiedza) wymyslac od scierw, robactwa szukac pod spodnica.
      I nie oburzaj sie, znies to dzielnie, bo to fraszka przy tym co Cie czeka jak
      sie jej sprzeciwisz.
      Onaz tu ambasadorka. Ona kulture nam przybliza.
      A jak sie Miriam sprzeciwisz, Ambasadorke obrazisz. Tej kultury ambasadorke.
      Dzieki Ci o wielki Bhuddo, ze to nie mojej kultury oredowniczka.
      A nie mozna ambasadorki kultury obrazac.

      (Odtad adresowane takze do Stoika.)

      Ambasadorka racje zawsze ma. I wie jak kulture te krzewic.
      To nic, ze nigdy w zyciu nie powiesz nic zlego o Zydach, to nic, ze kulture
      pani ambasadorki uwazasz za fascynujaca, ze starasz sie ja blizej poznac. To
      nic, ze widzisz tragedie jej narodu, tragedie ktora Twoj narod przezyl juz duzo
      wczesniej, dlatego mozesz ja dobrze zrozumiec.
      To wszystko niewazne.
      Popelnilas grzech najwiekszy – nie lubisz samej ambasadorki.
      Zamiast widziec w niej kontyuacje dwutysiecznej martyrologi widzisz w niej
      czlowieka, indywiduum, ktorego nie lubisz.
      I to wystarczy zeby wypalic Ci znamie antysemitki.

      Rozne bydlo – z mojej kultury niestety – (rozne katy, odessy, weseli i
      pomniejsze barachlo) szerzy jawnie nienawisc do calego narodu, ale ambasadorka
      zostawia ich w spokoju.
      W koncu pisza zle tylko o Zydach, a nie o Miriam czy lady_hawk.
      ( Tu koniec fragmentu takze dla Stoika)

      Carmino, zaniechaj. Odwroc sie od tego targowiska.

      Pójdziemy do krainy zoltych traw
      Z pokrytych sniegiem pol zbierzemy kwiaty
      Przycmione slonce nas oproszy tecza barw
      I szeptem zagluszymy halas swiata.


      borsuk



      • d_nutka Re: To forum to nie jest dobre miejsce ale... 23.10.02, 07:35
        ale innego nie ma!
        nie ma innego miejsca ,żeby niektórzy zobaczyli swoje odbicie jak w lustrze.
        a jeśli nie oni sami siebie to niech ich zobaczą inni.
        i zobaczą ich nagich takich jak ich zło ukształtowało.
        kto ma oczy to zobaczy a kto ślepy-trudno.
        ślepcy zawsze byli.
        szkoda,ze forum to nie bajka o Bazyliszku.
        d_
      • Gość: Hiacynt ______________________ Borsuku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 12:31
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Carmino,
        > widze, ze popelniasz ten blad , ktory juz ja kiedys robilem.
        > Traktujesz ta trojke jak normalnych ludzi.
        > Piszesz z nimi na privach, probujesz pertraktowac.


        Borsuku, wierzę, że piszesz w dobrej wierze, ale dlaczego tak kuriozalne
        wnioski wyciagasz? Na jakiej podstawie opierasz swoje słowa,
        że Carmina próbuje pertraktować z Miriam?

        Jak mógł tobie przyjść do głowy tak niedorzeczny pomysł i żebyś w dodatku
        tak lekkomyślnie pisał o tym na forum?

        Rok temu, w październiku odszedłem razem z Carminą, musisz pamiętać. Po
        rozdmuchanym banowaniu. Właśnie wówczas Miriam pisała privy do Carminy i do
        mnie, namawiając nas do powrotu, gdyż prawie wszyscy przestali pisać na forum.
        Tylko z tego okresu, może pochodzić to zdanie z listu prywatnego Carminy.

        Miriam miała pretensje, że potem źle ją przyjęliśmy. Przeczytaj:

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=554748&a=578640
        Miriam zaczęła pisać z perłą jeszcze ohydniejsze listy, do wglądu w wątku
        "Do Miriam"
        Już wówczas nie mogło być żadnej rozmowy. Ty wówczas pertraktowałeś,
        poza moimi plecami, gdy trwała już wojna. To wtedy zerwałem z tobą kontakt,
        gdyż nie umiałem sobie wyobrazić, jak możesz z nimi pisać na privach.

        Po pół roku w czerwcu, gdy wywołałeś wojnę, uznałem że chcesz się
        zrehabilitować. Dlatego dopiero wówczas odpowiedziałem na twój kolejny list.
        Realnie poznałeś Miriam i Perłę i pomyślałem, że coś w końcu do ciebie dotarło.
        Wcześniej, przez wiele miesięcy pertraktowałeś, słałeś do nich serdeczne
        pozdrowienia na forum, jakbyś nagle był dotykany amnezją, jakbyś nie pamiętał
        co było. Po wojnie sytuacja się powtórzyła, chciałeś by Miriam napisała, że
        szanuje Carminę. Zagadką dla mnie jest, czy w realu też tak byś postępował.

        Borsuku
        jak mogły ci do głowy przyjść taka myśl, że Carmina pisze na privie z Miriam?
        To świadczy o tobie. Źle świadczy, skoro taklą myśl dopuszczałeś.
        To świadczy Borsuku też o tym, jak całkowicie inaczej podchodzimy do
        elementarnych spraw. Jak całkowicie inaczej rozumiemy zwykłe słowa.

        Hiacynt


        • Gość: borsuk Re: ______________________ Borsuku IP: 217.7.62.* 23.10.02, 13:40
          Hiacyncie,
          to bardzo dobrze, ze nie pisze. Takie wrazenie odnioslem z tego postu.
          A pisanie nie ma sensu. Jak mowie, pisalem jakic czas tez w nadziei, ze moge na
          cos wplynac, o czyms przekonac.
          Daremnie.
          Piszesz:
          "Jak mógł tobie przyjść do głowy tak niedorzeczny pomysł i żebyś w dodatku
          tak lekkomyślnie pisał o tym na forum?"

          Pomysl moze i niedorzeczny, ale co ma do tego lekkomyslnosc?

          Masz racje kiedy piszesz:
          "...inaczej podchodzimy do elementarnych spraw. Jak całkowicie inaczej
          rozumiemy zwykłe słowa."
          Dlatego tak trudno sie nam dogadac.

          Co do "rehabilitacji", to nigdy nie mialem sie z czego "rehabilitowac".
          Mam prawo korespondowac z kazdym.
          I mam prawo przerwac korespondencje, kiedy uznam, ze moje slowa nie docieraja.

          borsuk
    • nocny_portier Koniec odcinka 457. Zapraszamy rano. (no text) 23.10.02, 02:16
      • Gość: Galena Re: Kim trzeba być? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 08:02
        Kim trzeba być,
        żeby posunąć się do takich podłości?
        Podłośc to nawet mało powiedziane.
        To ohyda!
        Tym bardziej, że chwilę wcześniej
        tak cieplutko, po babcinemu...
        Carmino, to nie Ty masz spaczoną psychikę.
        Twój błąd największy i jedyny - jesteś lepsza!
        Większość to wie. Nawet ci, którzy tu tylko czasem.
        I którzy cicho.
        Zrozum tylko, czasem brak odwagi żeby słówko choć jedno...
        Człowiekowi nie jest łatwo nadstawiać twarz do oplucia
        Nawt jeśli ona za nickiem ukryta.
        A plucie pewne za krótszą lub dłuższą chwilę.
    • lady_hawk Tak Carminko, to nie jest dobre miejsce 23.10.02, 09:41
      smile)))))

      • _helga Lady, witam rano w niedobrym miejscu:) 23.10.02, 09:50
        Wlasnie pije dobra kawe.
        • Gość: Miriam Re: Helgo, witam rano w niedobrym miejscu:) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.02, 10:00
          _helga napisała:

          > Wlasnie pije dobra kawe.

          Dzien dobry helga,

          "nowy dzień, nie daj się pognebić" - jak mówił znany mi
          PANsmile) Edward Stachurasmile
          czyli Sted

          Miriam


          • _helga Re: Helgo, witam rano w niedobrym miejscu:) 23.10.02, 10:08
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            > _helga napisała:
            >
            > > Wlasnie pije dobra kawe.
            >
            > Dzien dobry helga,
            >
            > "nowy dzień, nie daj się pognebić" - jak mówił znany mi
            > PANsmile) Edward Stachurasmile
            > czyli Sted
            >
            > Miriam
            >

            masz poranny prezencik, ktory wyguglalam dla ciebiesmile


            zeus.polsl.gliwice.pl/~chlip//wyzwiska/


            duszenko.northern.edu/stachura/
      • Gość: Miriam to nie jest dobre miejsce L_H IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.02, 09:57
        Hej lady, hej

        czasami kusi mnie, żeby wszystko napisać, co i jak było; jak to się stało, kto
        i co mi powiedział, że zareagowałam tak, a nie inaczej.
        Kto PIERWSZY zaczął mnie szantażować, żebym musiała bronić się tą samą bronią.
        Może to kiedyś zrobię. Jakże myli sie Borsuk, nie wie nic, nic.
        Carmina napracowała się, żeby wydobyć ode mnie te słowa dwa, ona chciała je
        usłyszeć, usłyszała, cieszyła się odruchowo, potem przypomniała sobie swoją
        rolę, więc opuściła spłoniona rzęsy i szeptem pisała posty oburzonesmile
        Ze to nie dla niej. To co ona tu robi, na tym targowisku prózności? jakaś
        chandra chwilowa? "I co ja robię tu - u-u- co ty tutaj robisz?"
        Jakies uświadomienie sobie własnego szlachectwa. Nu, dobre. Tylko po co wcierać
        w skórę, że to przez Miriam i Perłę?
        Orała wręcz w to, żebym napisała cos takiego (jak napisałam), no i ma -
        napisałam - oburzenie wszystkich kur i kogucików na tym śmietniku.
        Potepiają "wywlekanie" spraw z privów,a w TYM SAMYM poscie robią DOKŁADNIE to
        samo - wywlekają sami: zrobiła to Carmina, zrobił Borsuk. Jeszcze oceniają:
        kloaczny związek - czy to nie gorsze aniżeli to "laluniu"? Gorsze.
        Ja ich związków nie oceniam.

        No - to ja juz skończyłam tę sprawę;
        oni pewno będa kontynuować, jesli nie dziś to jutro
        nie jutro - za tydzień
        nie za tydzien- za miesiąc i tak dalej.
        ale kiedyś - z pewnościąsmile))

        • _helga Re: Miejsce jest jak najbardziej dbre, Miriam:) 23.10.02, 10:05
          Miriam, to nie miejsce zle, tylo ledwie kilka halasliwych osob. A oprocz niech
          cale setki zwyczajnych, sympatycznych ludzi tu bywa. O "kloacznych zwiazkach"
          ci pisza, co maja kloake w glowie. Normalni ludzie tak nie pisza, a przede
          wszystkim interesuja sie wlasnymi zwiazkami a nie cudzymi. Tak w realu, jak i
          tutaj.

          Czyli uszy do gory, nie daj zulerni zniszczyc wlasnego, realnego zycia. Patrz w
          inna strone, i to zupelnie wystarczy. Ladny poranek, deszcz nareszcie przestal
          padac, mozna napic sie spokojnie kawy a potem sensownie popracowacsmile)))



          • Gość: Miriam Re: Miejsce jest jak najbardziej dbre, Miriam:) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.02, 10:19
            _helga napisała:

            > Miriam, to nie miejsce zle, tylo ledwie kilka halasliwych osob. A oprocz
            niech
            > cale setki zwyczajnych, sympatycznych ludzi tu bywa. O "kloacznych zwiazkach"
            > ci pisza, co maja kloake w glowie. Normalni ludzie tak nie pisza, a przede
            > wszystkim interesuja sie wlasnymi zwiazkami a nie cudzymi. Tak w realu, jak i
            > tutaj.
            >
            > Czyli uszy do gory, nie daj zulerni zniszczyc wlasnego, realnego zycia. Patrz
            w
            >
            > inna strone, i to zupelnie wystarczy. Ladny poranek, deszcz nareszcie
            przestal
            > padac, mozna napic sie spokojnie kawy a potem sensownie popracowacsmile)))
            >
            >
            >
            helgo, popatrz, napisałam do C., "jak tam dwaj młodzieńcy o semickim
            wyglądzie" - jakiez OBURZENIE. Naruszenie jej osobistych dóbr niezbywalnych.
            A pisanie o córeczce Perły? a pisanie o konkubentce, a pisanie o tych
            związkach, zacytowałas - jakie prawo mają ci ludzie oburzac się na delikatesy
            dosłownie, które popłynęły w ich stronę, i to w odwecie, podczas gdy oni sami
            rzucaja krwawym mięsem? tyu wciąz miętosi temat Oleńki, sam nie wie, co czynisad
            Ale masz rację, trzeba się odwrócić.

            trzymaj się helgo,

            Miriam
            • _helga Re: Miejsce jest jak najbardziej dbre, Miriam:) 23.10.02, 10:33
              Gość portalu: Miriam napisał(a):
              >
              > helgo, popatrz, napisałam do C., "jak tam dwaj młodzieńcy o semickim
              > wyglądzie" - jakiez OBURZENIE. Naruszenie jej osobistych dóbr niezbywalnych.
              > A pisanie o córeczce Perły? a pisanie o konkubentce, a pisanie o tych
              > związkach, zacytowałas - jakie prawo mają ci ludzie oburzac się na delikatesy
              > dosłownie, które popłynęły w ich stronę, i to w odwecie, podczas gdy oni sami
              > rzucaja krwawym mięsem? tyu wciąz miętosi temat Oleńki, sam nie wie, co czyni:
              (
              > Ale masz rację, trzeba się odwrócić.
              >
              > trzymaj się helgo,
              >
              > Miriam


              Sytuacja jest prosta, czlowiek kulturalny nigdy z chamem na wyzwiska nie wygra,
              bo nawet nie potrafi. Chamy potrafia wiecej, a wiec zawsze ci bardziej dokopia,
              ku uciesze co glupszej gawiedzi. Tylko co cie wlasciwie obchodza konwersacje
              pod budka z piwem? Albo co jakis margines spoleczny o tobie mysli? Jak
              powiedzialam, normalni ludzie interesuja sie wlasnymi zwiazkami a nie cudzymi,
              wlasnym zyciem, a nie cudzym, a jak juz komentuja cudze - to na pewno inaczej.
              Usmiechnij sie, swiat jest piekny, jest mnostwo przyjemnych rzeczy do zrobienia
              (wlasnie sie przymierzam do robienia czegos, co bardzo lubiesmile - a jesli chodzi
              o forum, to zapewniam cie, ze zdecydowana wiekszosc stanowia uczestnicy, ktorzy
              maja taki stosunek do zycia wlasnego i cudzego jak tu wyzej napisalam. Co z
              tego ze sa cichsi niz zuleria? Ale sympatyczni i ciekawsismile)))
            • Gość: Hiacynt _____________________nie doczekasz się tego Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 11:51
              Gość portalu: Miriam napisał(a):


              > helgo, popatrz, napisałam do C., "jak tam dwaj młodzieńcy o semickim
              > wyglądzie" - jakiez OBURZENIE. Naruszenie jej osobistych dóbr niezbywalnych.
              > A pisanie o córeczce Perły? a pisanie o konkubentce, a pisanie o tych
              > związkach, zacytowałas - jakie prawo mają ci ludzie oburzac się na delikatesy
              > dosłownie, które popłynęły w ich stronę, i to w odwecie, podczas gdy oni sami
              > rzucaja krwawym mięsem? tyu wciąz miętosi temat Oleńki, sam nie wie, co czyni:
              (
              > Ale masz rację, trzeba się odwrócić.
              >
              > trzymaj się helgo,
              >
              > Miriam

              nie doczekasz się, by Carmina napisałą COKOLWIEK do czego mogłabyś się
              przyczepić. Jak hieny czekacie na jakiekolwiek słowa Carminy, by użyć
              ich przeciw niej.


              Gdzie Carmina pisała o córeczce Perły ?!!!

              Kłamiesz podle, licząc że ktoś w "cokolwiek" uwierzy.

              Sami pisaliście o sobie, Oleńka i Kmicic, i z tego kpiła Carmina.

              Sami sie przedstawialiście jako konkubenci i z tego ja kpiłem.
              Ale wyłącznie opierając się na waszych słowach z forum.
              Carmina nigdy nie użyła żadnych informacji pozaforumowych.

              Wczoraj po raz pierwszy była zmuszona wkleić fragment swojego privu
              sprzed roku, pochodził z okresu, gdy Carminę i mnie namawiałaś na powrót
              na forum. Dlatego sprawa jest mi dobrze znana.
              Oto ten fragment:

              "Kultura Zydowska jest dla mnie fascynujaca, cos tam podczytuję i dlatego
              pisałam, ze nie mogę być anty. Również dlatego, ze ja, jak to ktos przez
              przypadek powiedział na forum – hybrydą nacji jestem naprawde,
              korzennie wink . Składniki niech zostaną nieujawnione, nie są żydowskie.
              A dobór ich i proporcje – bez znaczenia. Mam synka, który przez wygląd nie
              miałby szans przezycia okupacji. Jest do mnie podobny. Dlatego historia zagłady
              wywiera na mnie tak porażające wrażenie. Moja empatia wystawia mnie na straszne
              katusze i dlatego nie mogłabym być antysemitką Miriam."

              Była zmuszona go wkleić, fragment SWOJEGO listu do ciebie, nie twojego do niej,
              gdyż dwukrotnie pisałaś:
              " Udajesz niezrozumienie carmina burana? Wiem jednak, że zrozumiałaś, a że
              wypada ci coś odpisać dla swych widzów, więc tylko takie słowa możeszsad
              Jak się mają młodzieńcy o semickich wyglądach? Odpowiesz oczywiście w stylu
              spox, no nie? smile)) żałosna jesteś burana, tez cośsmile"

              "O wyglądzie piszesz, a jak tam młodzieńcy? Pokazać się ich bałabyś?
              tatuś cos był nie taki? Moga byc kłopoty? smile) "

              czepiłaś się strzępka informacji i próbowałaś ugodzić Carminę tak,
              by ją najbardziej zabolało. Ale skutek jest odwotny od zamierzonego.

              Kłamiesz pisząc, iż Carmina nazwała twój związek z Perłą kloacznym.
              Po wszystkich waszych niegodziwościach napisała:
              "kloaczny dramat znajomosci Miriam i Perły, w której jakąś dziwną
              rolę pełnią posty od innych mężczyzn"

              Teraz wciagasz w to wszystko dziecko Perły, używając jej imienia, nikomu
              wczeniej nie znanego. Dziwne, że ojciec dziecka na to pozwala.
              To świadczy tylko o tym, że przekoczyliście wszelkie granice,
              które wydawało się już dawno zostały przez was przekroczone.

              Hiacynt


              • Gość: Miriam _________________________ziejesz nienawiścia:( IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.02, 13:58
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                >
                >
                > > helgo, popatrz, napisałam do C., "jak tam dwaj młodzieńcy o semickim
                > > wyglądzie" - jakiez OBURZENIE. Naruszenie jej osobistych dóbr niezbywalnyc
                > h.
                > > A pisanie o córeczce Perły? a pisanie o konkubentce, a pisanie o tych
                > > związkach, zacytowałas - jakie prawo mają ci ludzie oburzac się na delikat
                > esy
                > > dosłownie, które popłynęły w ich stronę, i to w odwecie, podczas gdy oni s
                > ami
                > > rzucaja krwawym mięsem? tyu wciąz miętosi temat Oleńki, sam nie wie, co cz
                > yni:
                > (
                > > Ale masz rację, trzeba się odwrócić.
                > >
                > > trzymaj się helgo,
                > >
                > > Miriam
                >
                nie doczekasz się, by Carmina napisałą COKOLWIEK do czego mogłabyś się
                przyczepić. Jak hieny czekacie na jakiekolwiek słowa Carminy, by użyć
                ich przeciw niej.

                Przeciwnie, to Carmina czekała - aby użyć twojego sformułowaniasmile - czekała i z
                niezrozumiałych względów powolutku i małymi kroczkami jątrzyła. A kiedy
                usłyszała wreszcie cos "do słuchu" omdlała w twoje snadne ramiona. Teraz widze,
                że postepowała jak dziecko ze szpadelkiem i robiła awanturę o piaskownicę
                (Kultura)


                Gdzie Carmina pisała o córeczce Perły ?!!!

                W zacietrzewieniu źle czytasz. Nie pisałam, że ona pisała o córce Perły.
                Natomiast pisałam, że oburza się tylko, jeśli o jej dzieci chodzi, i to w jak
                delikatny sposób to było przeze mne napisane. Krzyczała: wara, wara - zupełnie
                niepotrzebnie. Nie oburzyła się natomiast gdy tyu, z którym ostatnio w tak
                zazyłych stosunkach była, gdy on podjął temat "córeczki" i obrzydliwie dalej go
                toczy. Nie potępiła. Moralność jej brzmi: kiedy mnie dotyczy, krzycze i
                potepiam, a jesli mnie nie dotyczy : nie moja brocha.

                Kłamiesz podle, licząc że ktoś w "cokolwiek" uwierzy.
                >
                > Sami pisaliście o sobie, Oleńka i Kmicic, i z tego kpiła Carmina.

                Powinna by raczej zająć się sobą, a nie podczytywać - ma to już widac od
                zawsze, i podkpiwac sepleniąc. Reprezentuje soba "kompleks langusty".


                Sami sie przedstawialiście jako konkubenci i z tego ja kpiłem.

                Jesteś oczywiście obrzydliwy. Wysłała cię na pysk?

                > Ale wyłącznie opierając się na waszych słowach z forum.
                > Carmina nigdy nie użyła żadnych informacji pozaforumowych.
                >
                > Wczoraj po raz pierwszy była zmuszona wkleić fragment swojego privu
                > sprzed roku, pochodził z okresu, gdy Carminę i mnie namawiałaś na powrót
                > na forum. Dlatego sprawa jest mi dobrze znana.
                > Oto ten fragment:
                >
                "Kultura Zydowska jest dla mnie fascynujaca, cos tam podczytuję i dlatego
                pisałam, ze nie mogę być anty. Również dlatego, ze ja, jak to ktos przez
                przypadek powiedział na forum – hybrydą nacji jestem naprawde,
                korzennie wink . Składniki niech zostaną nieujawnione, nie są żydowskie.
                A dobór ich i proporcje – bez znaczenia. Mam synka, który przez wygląd ni
                e miałby szans przezycia okupacji. Jest do mnie podobny. Dlatego historia
                zagłady wywiera na mnie tak porażające wrażenie. Moja empatia wystawia mnie na
                straszne katusze i dlatego nie mogłabym być antysemitką Miriam."
                >
                > Była zmuszona go wkleić, fragment SWOJEGO listu do ciebie, nie twojego do
                niej, gdyż dwukrotnie pisałaś:


                " Udajesz niezrozumienie carmina burana? Wiem jednak, że zrozumiałaś, a że
                wypada ci coś odpisać dla swych widzów, więc tylko takie słowa możeszsad
                Jak się mają młodzieńcy o semickich wyglądach? Odpowiesz oczywiście w stylu
                spox, no nie? smile)) żałosna jesteś burana, tez cośsmile"

                "O wyglądzie piszesz, a jak tam młodzieńcy? Pokazać się ich bałabyś?
                tatuś cos był nie taki? Moga byc kłopoty? smile) "

                czepiłaś się strzępka informacji i próbowałaś ugodzić Carminę tak,
                by ją najbardziej zabolało. Ale skutek jest odwotny od zamierzonego.

                Kłamiesz pisząc, iż Carmina nazwała twój związek z Perłą kloacznym.
                Po wszystkich waszych niegodziwościach napisała:
                "kloaczny dramat znajomosci Miriam i Perły, w której jakąś dziwną
                rolę pełnią posty od innych mężczyzn"

                No - sam cytujesz, że nazwała.


                Teraz wciagasz w to wszystko dziecko Perły, używając jej imienia, nikomu
                wczeniej nie znanego. Dziwne, że ojciec dziecka na to pozwala.
                To świadczy tylko o tym, że przekoczyliście wszelkie granice,
                które wydawało się już dawno zostały przez was przekroczone.

                Hiacynt


                No i co dalej? napisz coś jeszczesmile))

                Temat "dziecka Perły" wyciagnął tyu, wszystko ci się zmieszało.
                Co Carmina jeszcze zrobi, głową w ścianę bić zacznie? Już sama cytuje samą
                siebiesmile) Opamiętaj ją. Zycze jej naprawde wszystkiego dobrego, niech
                przestanie ludzie dręczyć i bawić się tym.
                Mogłoby sie to już skończyc, ale przeciez ona nie popuści. Teraz ty będziesz w
                nieskończoność cytował, a ona to będzie podczytywała i kiedyś się włączy,
                bardzo zabawnesmile))

                M.,
                • Gość: Hiacynt krańcowe reakcje na forum_______________Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.10.02, 12:21
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                  > > Sami pisaliście o sobie, Oleńka i Kmicic, i z tego kpiła Carmina.
                  >
                  > Powinna by raczej zająć się sobą, a nie podczytywać - ma to już widac od
                  > zawsze, i podkpiwac sepleniąc.

                  To ty nie powinnać na forum, przez ponad rok prezentować swoich chorych
                  relacji realnych. Kiedyś pisałaś, że bywasz odkorowana, pisałaś o swojej
                  szpetnej twarzy, szukałaś dla siebie usprawiedliwienia.

                  Ostatnio znalazłaś nowego winnego swoich chorych reakcji na forum, nowego
                  winnego swojej podłości forumowej - napisałaś powyżej:

                  "Nie znasz sprawy między mna a Tyu. Ten człowiek naszą znajomośc zohydził
                  działaniami w realu, a to przeniosło się na tzw virtual - jego działania
                  niestety, NIESTETY przeniosły się na moje krańcowe reakcje na forum.
                  Wiele musiał zrobić, żebym tak zareagowała, nie było na niego innego sposobu."

                  Tym winnym jest Tyu.

                  Czy to ten sam Tyu, do którego gdy byłaś w opałach zwracałaś się po imieniu
                  pisząc - Mariuszu?
                  Ten Tyu, który wielokrotnie na forum wybawiał ciebie z opresji, nadstawiał za
                  ciebie karku?
                  Pamiętasz jak się skomromitowałaś po ataku na WTC? Usłużna redakcja forum
                  ZLIKWIDOWAŁA tamte wątki październikowe, z tobą i scanem w roli głownej,
                  nie ma ich w archiwum. Nadstawiał karku za ciebie i za hawka.

                  Ostatnio hawk mu za to pięknie podziękowała, pisała o obleśnym pisaniu Tyu.
                  Już poznaliśmy te obleśności, gdyż Ty zamieścił ten "oblesny" list na forum.
                  Już wiem jak wyglądają wasze insynuacje REALNE, niedopowiedzenia.
                  Po prostu kłamiecie, żadnych hamulców, gdyż jesteście bankrutami forumowymi.
                  Calkowicie skompromitowanymi.
                  Perła pisze o twoich kilugodzinnych rozmowach telefonicznych z Tyu.
                  Wygadał się biedak, myślał że ugodzi w Tyu, a przecież to ty
                  rozmawiałaś przewz telefon. Nasuwa się oczywiste pytanie, dlaczego
                  nie odłozyłąś słuchawki? Proste pytanie, nieprawdaż?
                  Kunce dla ciebie też miała proste pytanie, jeszcze prostsze.

                  > Temat "dziecka Perły" wyciagnął tyu, wszystko ci się zmieszało.
                  > Co Carmina jeszcze zrobi, głową w ścianę bić zacznie? Już sama cytuje samą
                  > siebiesmile) Opamiętaj ją.


                  Już raz się OPAMIETAŁAŚ Miriam, dziękowałas mi przecież.

                  Dzisiaj już nikt na to nie czeka. Kiedyś przepraszałaś, ale odebrałaś swoim
                  przeprosinom wszelki sens. Wiele osób pisało o zauważalnej u ciebie PROJEKCJI.
                  Po pewnym czasie, zarzuty i słowa skierowane do ciebie odwracasz.
                  To świadczy o tym, że nie masz nic do powiedzenia.

                  Przypomnę twoje ostatnie opamiętanie, słowa które zdawały się, że wyrażają
                  twoją szczerą skruchę.

                  A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE Miriam 28-11-2001 12:14

                  Najpierw było długie milczenie. Przeczytałam wątek Hiacynta. Przeczytałam...
                  dużo. To moje pisanie naznaczone będzie westchnieniami - - - nie smiejcie się,
                  proszę. To paskudne uczucie, które teraz mam w sobie.


                  PRZYZNAJĘ SIĘ DO WINY. CZUJĘ SIĘ WINNA WAM I... SOBIE.

                  Przepraszam Carminę i Jej Przyjaciół, że robiłam to, co zrobiłam.
                  Abe - moje wielkie, wielkie zmartwienie i Tete - dwie dziewczyny,
                  których nawet
                  nie znam!

                  Muszę się OFICJALNIE PRZYZNAĆ, żeby spróbować się oczyścić. Bo jest mi z tym
                  źle. OKROPNIE.
                  Tych, którzy uważają mój post za kpiny, manipulację, i próbę użalenia się nad
                  sobą - wyprowadzam z błędu. NIE JEST TAK.

                  HIACYNT - DZIĘKI, ZA TEN WĄTEK. W PORE MNIE OPAMIĘTAŁEŚ! DZIĘKI.

                  POZDRAWIAM WSZYSTKICH, KTÓRZY PRZYJMĄ MOJE POZDROWIENIA - MIRIAM

                  -------------------

                  teraz już znamy przyczynę twoich niezrównoważonych reakcji na forum.
                  Jak pisałaś do Carminy, po prostu nie znamy sprawy między tobą a Tyu.

                  Znamy doskonale z forum wszelkie sprawy. Forum wystarczy, by sobie wyrobić
                  zdanie. Wyhodowano Perłę na forum i ciebie miriam perłową.
                  Od roku wy i wasze chore realacje zamieniacie forum w kloakę.


                  Hiacynt

                  ps. Miriam piszesz na forum od przeszo roku, ale na kulturze nie pisałaś.
                  Dziwnym trafem teraz się tam pojawiasz i próbujesz oceniać pisanie innych.
                  Twój pech polega na tym, że pisząc na kulturze zdradzasz braki w swej
                  filmowej edukacji. Czy możesz lubić Carminę, gdy nawet w tej dziedzinie ma
                  więcej do powiedzenia od ciebie?



                • lady_hawk Re: _________________________ziejesz nienawiścia: 25.10.02, 13:46
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                  > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                  > >
                  > >
                  > > > helgo, popatrz, napisałam do C., "jak tam dwaj młodzieńcy o semickim
                  > > > wyglądzie" - jakiez OBURZENIE. Naruszenie jej osobistych dóbr niezbyw
                  > alnyc
                  > > h.
                  > > > A pisanie o córeczce Perły? a pisanie o konkubentce, a pisanie o tych
                  >
                  > > > związkach, zacytowałas - jakie prawo mają ci ludzie oburzac się na de
                  > likat
                  > > esy
                  > > > dosłownie, które popłynęły w ich stronę, i to w odwecie, podczas gdy
                  > oni s
                  > > ami
                  > > > rzucaja krwawym mięsem? tyu wciąz miętosi temat Oleńki, sam nie wie,
                  > co cz
                  > > yni:
                  > > (
                  > > > Ale masz rację, trzeba się odwrócić.
                  > > >
                  > > > trzymaj się helgo,
                  > > >
                  > > > Miriam
                  > >
                  > nie doczekasz się, by Carmina napisałą COKOLWIEK do czego mogłabyś się
                  > przyczepić. Jak hieny czekacie na jakiekolwiek słowa Carminy, by użyć
                  > ich przeciw niej.
                  >
                  > Przeciwnie, to Carmina czekała - aby użyć twojego sformułowaniasmile - czekała i
                  z
                  >
                  > niezrozumiałych względów powolutku i małymi kroczkami jątrzyła. A kiedy
                  > usłyszała wreszcie cos "do słuchu" omdlała w twoje snadne ramiona. Teraz
                  widze,
                  >
                  > że postepowała jak dziecko ze szpadelkiem i robiła awanturę o piaskownicę
                  > (Kultura)
                  >
                  >
                  > Gdzie Carmina pisała o córeczce Perły ?!!!
                  >
                  > W zacietrzewieniu źle czytasz. Nie pisałam, że ona pisała o córce Perły.
                  > Natomiast pisałam, że oburza się tylko, jeśli o jej dzieci chodzi, i to w jak
                  > delikatny sposób to było przeze mne napisane. Krzyczała: wara, wara -
                  zupełnie
                  > niepotrzebnie. Nie oburzyła się natomiast gdy tyu, z którym ostatnio w tak
                  > zazyłych stosunkach była, gdy on podjął temat "córeczki" i obrzydliwie dalej
                  go
                  >
                  > toczy. Nie potępiła. Moralność jej brzmi: kiedy mnie dotyczy, krzycze i
                  > potepiam, a jesli mnie nie dotyczy : nie moja brocha.
                  >
                  > Kłamiesz podle, licząc że ktoś w "cokolwiek" uwierzy.
                  > >
                  > > Sami pisaliście o sobie, Oleńka i Kmicic, i z tego kpiła Carmina.
                  >
                  > Powinna by raczej zająć się sobą, a nie podczytywać - ma to już widac od
                  > zawsze, i podkpiwac sepleniąc. Reprezentuje soba "kompleks langusty".
                  >
                  >
                  > Sami sie przedstawialiście jako konkubenci i z tego ja kpiłem.
                  >
                  > Jesteś oczywiście obrzydliwy. Wysłała cię na pysk?
                  >
                  > > Ale wyłącznie opierając się na waszych słowach z forum.
                  > > Carmina nigdy nie użyła żadnych informacji pozaforumowych.
                  > >
                  > > Wczoraj po raz pierwszy była zmuszona wkleić fragment swojego privu
                  > > sprzed roku, pochodził z okresu, gdy Carminę i mnie namawiałaś na powrót
                  > > na forum. Dlatego sprawa jest mi dobrze znana.
                  > > Oto ten fragment:
                  > >
                  > "Kultura Zydowska jest dla mnie fascynujaca, cos tam podczytuję i dlatego
                  > pisałam, ze nie mogę być anty. Również dlatego, ze ja, jak to ktos przez
                  > przypadek powiedział na forum – hybrydą nacji jestem naprawde,
                  > korzennie wink . Składniki niech zostaną nieujawnione, nie są żydowskie.
                  > A dobór ich i proporcje – bez znaczenia. Mam synka, który przez wygląd n
                  > i
                  > e miałby szans przezycia okupacji. Jest do mnie podobny. Dlatego historia
                  > zagłady wywiera na mnie tak porażające wrażenie. Moja empatia wystawia mnie
                  na
                  > straszne katusze i dlatego nie mogłabym być antysemitką Miriam."
                  > >
                  > > Była zmuszona go wkleić, fragment SWOJEGO listu do ciebie, nie twojego do
                  > niej, gdyż dwukrotnie pisałaś:
                  >
                  >
                  > " Udajesz niezrozumienie carmina burana? Wiem jednak, że zrozumiałaś, a że
                  > wypada ci coś odpisać dla swych widzów, więc tylko takie słowa możeszsad
                  > Jak się mają młodzieńcy o semickich wyglądach? Odpowiesz oczywiście w stylu
                  > spox, no nie? smile)) żałosna jesteś burana, tez cośsmile"
                  >
                  > "O wyglądzie piszesz, a jak tam młodzieńcy? Pokazać się ich bałabyś?
                  > tatuś cos był nie taki? Moga byc kłopoty? smile) "
                  >
                  > czepiłaś się strzępka informacji i próbowałaś ugodzić Carminę tak,
                  > by ją najbardziej zabolało. Ale skutek jest odwotny od zamierzonego.
                  >
                  > Kłamiesz pisząc, iż Carmina nazwała twój związek z Perłą kloacznym.
                  > Po wszystkich waszych niegodziwościach napisała:
                  > "kloaczny dramat znajomosci Miriam i Perły, w której jakąś dziwną
                  > rolę pełnią posty od innych mężczyzn"
                  >
                  > No - sam cytujesz, że nazwała.
                  >
                  >
                  > Teraz wciagasz w to wszystko dziecko Perły, używając jej imienia, nikomu
                  > wczeniej nie znanego. Dziwne, że ojciec dziecka na to pozwala.
                  > To świadczy tylko o tym, że przekoczyliście wszelkie granice,
                  > które wydawało się już dawno zostały przez was przekroczone.
                  >
                  > Hiacynt
                  >
                  >
                  > No i co dalej? napisz coś jeszczesmile))
                  >
                  > Temat "dziecka Perły" wyciagnął tyu, wszystko ci się zmieszało.
                  > Co Carmina jeszcze zrobi, głową w ścianę bić zacznie? Już sama cytuje samą
                  > siebiesmile) Opamiętaj ją. Zycze jej naprawde wszystkiego dobrego, niech
                  > przestanie ludzie dręczyć i bawić się tym.
                  > Mogłoby sie to już skończyc, ale przeciez ona nie popuści. Teraz ty będziesz
                  w
                  > nieskończoność cytował, a ona to będzie podczytywała i kiedyś się włączy,
                  > bardzo zabawnesmile))
                  >
                  > M.,
      • Gość: # Metamorfoza - studium osobliwosci osobowosci... IP: *.wroclaw.tpsa.pl 23.10.02, 10:20
        Nick czy czlowiek?
        Nick czy pacynka?
        Czy nick jako stado pacynek?
        Czy nic i nikt to nick?
        Zgoda na niezgodę?
        Czy niezgoda na czyjąś niezgodę?
        Realna emocja przesunieta w czasie i przestrzeni virtualnie
        a zbadana i opisana "od srodka" przez eksperymentatora
        w jeszcze innym czasie i stanie emocji?
        Czyż mozliwa emocja mdz pacynkami?
        Czy tylko mdz nickami.
        I czy jest przeniesiona z pacynki na nick albo stado?

        A moze to WIELKI EKSPERYMENT?
        Eksperyment pomiaru potęgi słowa?

        I własnej odpornosci na słowo?
        Kultura zyskala nowe zrodlo inspiracji...

        P.S.
        Dzieki. Stokrotne dzieki za wiersze!



    • Gość: doku To nasze forum jest dobrym miejscem IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 23.10.02, 10:18
      Jest tyle ciekawych wątków: w naszym kochanym USA podobno wciąż wykonuje się
      wyroki śmierci na nieletnich, a można też poplotkować o Kaczorze lub Lepperze,
      albo podyskutować o wysłaniu naszych dzielnych wojaków do Iraku na ratunek
      Amerykanom, dokopać Kościołowi albo Izraelowi, albo amerykańskiej Polonii,
      powspominać Armię Czerwoną - czy to byli sami Żydzi, czy wśród członków KPZR
      byli Rosjanie, czy istnieją bogaci Amerykaninie pochodzenia nieżydowskiego, czy
      prawdziwym Polakiem może być tylko Polak czysty rasowo, dowiedzieć się że UE
      jast bardziej socjalistyczna niż PRL, że na kleryków kształcą się sami
      zboczeńcy, że ojczym gwałcący pasierbicę musi być pedałem, a UE i Rosja szykują
      po cichu nowy rozbiór Polski.

      To naprawde fajne forum, jeśli wchodzi się do fajnych wątków lub je zakłada.
      Ale jeżeli ktoś z upodobaniem tapla się we własnych i cudzych odchodach, to
      może w końcu się rozczarować.
      • _helga Re: To nasze forum jest dobrym miejscem 23.10.02, 10:46
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Jest tyle ciekawych wątków: w naszym kochanym USA podobno wciąż wykonuje się
        > wyroki śmierci na nieletnich, a można też poplotkować o Kaczorze lub
        Lepperze,
        > albo podyskutować o wysłaniu naszych dzielnych wojaków do Iraku na ratunek
        > Amerykanom, dokopać Kościołowi albo Izraelowi, albo amerykańskiej Polonii,
        > powspominać Armię Czerwoną - czy to byli sami Żydzi, czy wśród członków KPZR
        > byli Rosjanie, czy istnieją bogaci Amerykaninie pochodzenia nieżydowskiego,
        czy
        >
        > prawdziwym Polakiem może być tylko Polak czysty rasowo, dowiedzieć się że UE
        > jast bardziej socjalistyczna niż PRL, że na kleryków kształcą się sami
        > zboczeńcy, że ojczym gwałcący pasierbicę musi być pedałem, a UE i Rosja
        szykują
        >
        > po cichu nowy rozbiór Polski.
        >
        > To naprawde fajne forum, jeśli wchodzi się do fajnych wątków lub je zakłada.
        > Ale jeżeli ktoś z upodobaniem tapla się we własnych i cudzych odchodach, to
        > może w końcu się rozczarować.


        Forum w pigulcesmile))))))
        Trzeba jeszcze koniecznie dodac pasjonujacy temat z dnia wczorajszego, czyli
        scenariusz strategiczny o ataku Zjednoczonych Stanow Arabskich Europy na
        Ameryke oraz tamtejszych agentach wplywu, studentach z Berkeley i ich 4
        (maksymalnie) zalegalizowanych girlfriends.


        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3355143
        • Gość: jerry Re: To nasze forum jest dobrym miejscem IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.02, 11:11

          Jako że leniwy z natury jestem a wpis z innego wątku pasuje,
          pozwalam sobie skopiować
          Dziwne forum ?
          Wręcz przeciwnie smile
          To jakaś schizofrenia. Poligon szalonych psychologów klinicznych. Nawiedzonych
          socjologów społecznych. Zgromadzenie świrów usiłujących zrealizować chore idee
          przy pomocy fotelowej juz nawet a nie kanapowej polityki.
          Gdybym był zwolennikiem spiskowej teorii dziejów powiedziałbym że to spisek
          antysemitów z filosemitami,słowian z germanofilami , cyklistów,
          wolnych murarzy i zniewolonych grabarzy a wreszczie szajki grubych z chudymi.
          Kochane forum , kopalnia tematów dla naukowców poważnie zajmujących się
          patologiami wszelkimi. Raj dla studentów prawa, psychologii społecznej i
          klinicznej, socjologii, archeologii wreszcie. Wystarczy sprowokować.
          A i temat na artykuł się znajdzie, gdy newsów brakuje.Jakież bogactwo typów,
          ras, postaw. Morze hipokryzji, niewiedzy prostej i ignorancji postępujacej.
          I to ego unoszące się przeciętnie dwa metry nad przeciętnym łbem. Miód sam
          po prostu.
          Idę na kawę smile
          Pozdrawiam lubianych, olewam nielubianych, ignoruję ignorowanych.
          Według mojego klucza (przyp.autora)
          jerry


          • Gość: doku Pozwolę sobie zacytować Helgę IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 23.10.02, 12:38
            Gość portalu: jerry napisał(a):
            > Poligon szalonych psychologów klinicznych. Nawiedzonych
            > socjologów społecznych. Zgromadzenie świrów usiłujących zrealizować chore idee
            > przy pomocy fotelowej juz nawet a nie kanapowej polityki.
            > Gdybym był zwolennikiem spiskowej teorii dziejów powiedziałbym że to spisek
            > antysemitów z filosemitami,słowian z germanofilami , cyklistów,
            > wolnych murarzy i zniewolonych grabarzy a wreszczie szajki grubych z chudymi.
            > Kochane forum , kopalnia tematów dla naukowców poważnie zajmujących się
            > patologiami wszelkimi. Raj dla studentów prawa, psychologii społecznej i
            > klinicznej, socjologii, archeologii wreszcie. Wystarczy sprowokować.
            > A i temat na artykuł się znajdzie, gdy newsów brakuje.Jakież bogactwo typów,
            > ras, postaw. Morze hipokryzji, niewiedzy prostej i ignorancji postępujacej.
            > I to ego unoszące się przeciętnie dwa metry nad przeciętnym łbem. Miód sam
            > po prostu.

            "Forum w pigulcesmile))))))"

            Carmino, odkryj to bogactwo i piękno, pochodź po wątkach, pośmiej się razem z
            nami, zamiast pisać i czytać o tamtym bagienku. Ignoruj tych, którzy nie
            spełniają Twoich oczekiwań, prowokuj tych, którzy piszą tak, że Cię bawią. Mnie
            bawi np. luka, więc z dużymi oporami, ale jednak przyznaję, że mam w pracy
            wolne chwile, aby uraczyć was moimi postami. Bawi mnie bimi, więc objawiam
            światu tę prawdę, że Izraelczycy są dobrzy dla Palestyńczyków, a tylko islamska
            propaganda przedstawia ich w złym świetle. A np. nostromo mnie nie bawi,
            dlatego zwykle go ignoruję i zachowuję dobry humor.
            • pro100 Doku, cytowanie Helgi to donosicielstwo (wg jej wł 23.10.02, 13:33
              asnej definicji)
              • Gość: # Zlo dobrem zwyciezaj! Tylko skad go wziac?/nt IP: *.wroclaw.tpsa.pl 23.10.02, 13:41
            • Gość: Miriam doku, carmina, jerry i inni IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.02, 14:14

              > "Forum w pigulcesmile))))))"
              >
              > Carmino, odkryj to bogactwo i piękno, pochodź po wątkach, pośmiej się razem z
              > nami, zamiast pisać i czytać o tamtym bagienku. Ignoruj tych, którzy nie
              > spełniają Twoich oczekiwań, prowokuj tych, którzy piszą tak, że Cię bawią.
              Mnie
              >
              > bawi np. luka, więc z dużymi oporami, ale jednak przyznaję, że mam w pracy
              > wolne chwile, aby uraczyć was moimi postami. Bawi mnie bimi, więc objawiam
              > światu tę prawdę, że Izraelczycy są dobrzy dla Palestyńczyków, a tylko
              islamska
              >
              > propaganda przedstawia ich w złym świetle. A np. nostromo mnie nie bawi,
              > dlatego zwykle go ignoruję i zachowuję dobry humor.


              Prowokowac kogoś, i "sie tym bawić"? To was bawi, żeby prowokować? A po co?
              Macie szczególne poczucie humoru i szczególną filozofię przebywania na tym
              forum.
              No to "sie bawcie" - tylko "z kogo się smiejecie, sami z siebie się smiejecie"

              M.,
              • Gość: Ania Re: doku, carmina, jerry i inni IP: *.upc.chello.be 23.10.02, 14:22
                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                >
                > > "Forum w pigulcesmile))))))"
                > >
                > > Carmino, odkryj to bogactwo i piękno, pochodź po wątkach, pośmiej się raze
                > m z
                > > nami, zamiast pisać i czytać o tamtym bagienku. Ignoruj tych, którzy nie
                > > spełniają Twoich oczekiwań, prowokuj tych, którzy piszą tak, że Cię bawią.
                >
                > Mnie
                > >
                > > bawi np. luka, więc z dużymi oporami, ale jednak przyznaję, że mam w pracy
                >
                > > wolne chwile, aby uraczyć was moimi postami. Bawi mnie bimi, więc objawiam
                >
                > > światu tę prawdę, że Izraelczycy są dobrzy dla Palestyńczyków, a tylko
                > islamska
                > >
                > > propaganda przedstawia ich w złym świetle. A np. nostromo mnie nie bawi,
                > > dlatego zwykle go ignoruję i zachowuję dobry humor.
                >
                >
                > Prowokowac kogoś, i "sie tym bawić"? To was bawi, żeby prowokować? A po co?
                > Macie szczególne poczucie humoru i szczególną filozofię przebywania na tym
                > forum.
                > No to "sie bawcie" - tylko "z kogo się smiejecie, sami z siebie się smiejecie"
                >
                > M.,


                Lepiej prowokowac ,smiac sie chocby nawet z samych siebie ,niz nieustannie
                obrzucac sie blotem wyciagac sprawy prywatne na swiatlo dzienne.Ciagle
                wzajemnie sie o cos oskarzac .
                To jest doprawdy zalosne.Zeby sobie w pore nie umiec powiedziec STOP.
              • Gość: doku Najzdrowiej jest śmiać się z siebie IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 23.10.02, 14:28
                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                > sami z siebie się smiejecie"

                Czasem piszę takie głupoty, że później z upodobaniem wracam do swoich tekstów,
                aby się z nich pośmiać. Dlatego z czystym sumieniem śmieję się z was, bo wiem,
                że odpłacam wam z nawiązką, dostarczając wam materiału, żebyście śmiali się z
                doka.

                • Gość: Ania Re: Najzdrowiej jest śmiać się z siebie IP: *.upc.chello.be 23.10.02, 14:33
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                  >
                  > > sami z siebie się smiejecie"
                  >
                  > Czasem piszę takie głupoty, że później z upodobaniem wracam do swoich
                  tekstów,
                  > aby się z nich pośmiać. Dlatego z czystym sumieniem śmieję się z was, bo
                  wiem,
                  > że odpłacam wam z nawiązką, dostarczając wam materiału, żebyście śmiali się z
                  > doka.
                  >


                  A przepraszam.Masz doku duzo szczescia,ze nie moge Cie dorwac w realu.Za to,
                  ile razy zrobiles mnie w konia chetnie porysowalabym ci twarzyczke
                  pazurkami.Masz szczescie,ze nie jestem pamietliwa i juz dzis smieje sie wlasnie
                  z siebie,ze dalam sie nabrac.....
              • Gość: jerry Re: doku, carmina, jerry i inni , Miriam IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.02, 14:38
                Gość portalu: Miriam napisał(a):
                > Prowokowac kogoś, i "sie tym bawić"? To was bawi, żeby prowokować? A po co?
                > Macie szczególne poczucie humoru i szczególną filozofię przebywania na tym
                > forum.
                > No to "sie bawcie" - tylko "z kogo się smiejecie, sami z siebie się smiejecie"
                >
                > M.,

                Zdaje się że nic z mojego postu nie zrozumiałaś Miriam. Albo odwracasz kota
                ogonem czyli... prowokujeszsmile. Pisałem świadomie ironicznie o moich
                spostrzeżeniach na temat forum. Tyle i tylko tyle. Proszę więc nie mieszać
                mnie do swoich wojenek i zarzucać mi prowokacji. Opinię o forum zastanym po
                kilkumiesięcznej nieobecności wyrazić można mam nadzieję.
                jerry
              • davout_ Do szambiarzy 23.10.02, 14:42
                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                Nad wami trzeba płakać , a nie śmiać się . Dawno już przekroczyliście barierę dobrego smaku . Wlezliście w
                szambo i taplacie się w nim z upodobaniem . Jesteście żałośni w tym co robicie . Żal mi was.
    • Gość: Perła Skoro idziesz to cześć IP: proxy / 212.160.135.* 23.10.02, 14:05
      bedzie spokój
      nie bedzie wojen
      nie bedzie nienawiści

      szkoda tylko, że kretyn52 nie bedzie rzygał twoimi favorkami. Liczyłem na to,
      że zatrujesz go na amen właśnie.

      Perła
    • Gość: Hiacynt ___Borsuk_______________ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 11:06
      Gość portalu: borsuk napisał(a):

      > Hiacyncie,
      > to bardzo dobrze, ze nie pisze. Takie wrazenie odnioslem z tego postu.

      Napisałeś.
      "Carmino, widze, ze popelniasz ten blad , ktory juz ja kiedys robilem.
      Traktujesz ta trojke jak normalnych ludzi. Piszesz z nimi na privach,
      probujesz pertraktowac."

      Pomijając Borsuku to, że jak to się tobie coraz częściej zdarza,
      nie zrozumiałeś listów, to jak mogłeś tak niedorzecznie napisać?

      Od ponad roku Carmina jest brutalnie atakowana, próbuje się ją wyciąć z forum,
      nie ukrywając tego, Carmina jest obrażana na wszelkie sposoby,
      a ty dopuściłeś myśl, że po tym wszystkim Carmina pisze z Miriam na privach?
      Myślę, że ten pomysł ci się tak spodobał, że natychmiast dałeś temu wyraz na
      forum. Usprawiedliwiałby ciebie, twoje postepowanie. Tak myślę.

      Sądzisz, że Carmina po tym wszystkim co ją spotkało na forum, by się
      komukolwiek tłumaczyła, czy jest antysemitką? Dzisiaj, Carmina by się
      tłumaczyła w privie do Miriam, że nie jest antysemitką?
      Używając takich osobistych argumentów?
      Borsuku, lepiej powiedz, że ten list pisałeś po kilku long drinkach.
      Czy ty niczego nie rozumiesz?
      Sądzisz, że Carmina mogłaby PERTRAKTOWAĆ? Czy Ty nie zdajesz sobie sprawy z
      tego co się działo i dzieje na forum?
      To nawet Witek już w czerwcu napisał, że nie ma z nimi żadnej rozmowy.
      Że muszą być DWA ŚWIATY na forum.

      Przecież wy właśnie wyhodowaliście Miriam na forum, ochraniając ją od roku.
      Niezależnie co podłego uczyniła, co podłego napisała, syciliście się
      momentami remisji jej chorobliwej nienawiści.

      Hiacynt:
      "Jak mógł tobie przyjść do głowy tak niedorzeczny pomysł i żebyś w dodatku
      tak lekkomyślnie pisał o tym na forum?"

      Borsuk:
      Pomysl moze i niedorzeczny, ale co ma do tego lekkomyslnosc?

      lekkomyslny, gdyż ktoś mógłby tobie uwierzyć Borsuku. Przecież gdybym nie
      sprostował twoich słów, powstałoby wrażenie, że Carmina pisze z Miriam na
      privach. Ty sam użyłeś słowa PERTRAKTUJE.
      Borsuku, po tym wszystkim?

      Ro temu Miriam napisała o Carminie:
      "Najwyżej jej w twarz naplują, to obetrze rękawem i dalej będzie rajcować a
      rajcować."

      Czy z taką osobą jest możliwa JAKAKOLWIEK rozmowa?

      Tylko w twoim świecie Borsuku, tylko w waszym świecie ochroniarzy i hodowców.
      Normalni ludzie z takimi monstrami, takimi kreaturami nie chcą mieć nic
      wspólnego, schodzą im z drogi.

      Perła rok temu napisał całkowicie kłamliwy list. Przeprosił potem za niego
      i odszedł z forum. Kilkakrotnie pisałem, że napisał go wspoólnie z Miriam.
      Pisałem o tym, gdy jeszcze na jaw nie wyszedł fakt, że wspólnie piszą listy.
      ---------------------------------------------------
      Tylko i WYŁĄCZNIE do Carminy to jest adres: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl
      Gość portalu: Perła 23-11-2001 14:54
      Słuchaj Carmina, ostatnio znowu coś za bardzo interesujesz się moją osobą
      czyniąc różne aluzje. Myślałem, że już ci wytłumaczyłem wszystko jak jest.
      No tak, zadraśnięta duma Twoja taka jest. Ale jak tak bardzo domagasz się
      publicznie to proszę bardzo. Właściwie to ja Cię rozumiem. Odrzuciłem Twoje
      zaloty ale wyjaśniłem dlaczego. Moje serce zajęte jest. A Ty mścisz się na mnie
      za to jak możesz. Jestem w sytuacji niezręcznej wobec Ciebie. Inny na
      wspomnienie wąsa by tylko podkrecił ale nie ja (nie mam wąsów). Chciałem
      delikatnie i nie urażając Ciebie wytłumaczyć, wyjaśnić - myślałem, że
      zrozumiałaś. Ale widzę, że na próżno. I nie mów Carmina, że nie wiesz o co
      chodzi. O privie zapomniełem już. Oboje dobrze wiemy w czym rzecz jest.
      Oczywiście Ty zaprzeczysz. Powiesz, że to są insynuacje, chora wyobraźnia,
      podłość, że Ty nigdy, że ja źle zrozumiałem etc. etc. Inni też to mogą
      komentować ale prawdę znamy tylko my, nieprawdaż Carmino?

      -------------------------------------------------------

      Czy z kimś takim, może byćkiedykolwiek romowa? Przeprosiny zostały przyjęte,
      ale takich ludzi się omija. Ty w tym czasie, pisałeś privy, swoim pisaniem z
      nimi uwiarygadniałeś ich w ICH WŁASNYCH OCZACH. nie rozumiesz tego Borsuku?
      dawałęś im alibi. Sankcjonowałeś ich podłe pisanie.
      Piszę, ty, ale myślę rónież o innych którzy przymykali nieustannie oczy,
      albo odwracali głowę.

      Muszę kończyć, ale powrócę do listu. Wysyłam list niedokończony, byś
      już miał czas do jego przemyślenia.

      Hiacynt

      ps. mogą byś niejasności i pomyłki, ale znikam do późnego wieczora
      • Gość: borsuk o niejasnosciach IP: 217.7.62.* 24.10.02, 15:41
        Hiacyncie,
        poniewaz napisales, ze moga byc niejasnosci i pomylki, a piszesz wlasnie druga
        czesc historii, ktora i tak znaja wszyscy, to wyjasnij mi przy okazji jak mam
        rozumiec ten passus z czesci pierwszej:

        "Czy z taką osobą jest możliwa JAKAKOLWIEK rozmowa?
        Tylko w twoim świecie Borsuku, tylko w waszym świecie ochroniarzy i hodowców."

        Nie znam dobrze Twojego swiata Hiacyncie, (rozumiem, ze nic nie chronisz i
        niczego nie hodujesz), ale w moim swiecie pertraktacje nigdy nie byly hanba,
        tylko jednym ze srodkow prowadzacych do celu.
        Pertraktacje powinny byc prowadzone, az do punktu, kiedy juz wiadomo, ze nie
        maja szans na powodzenie. Oczywiscie ocena kiedy ten punkt nastapil jest
        subiektywna. Madrzejsi od nas maja z tym trudnosci. Wez naprzyklad dawne spory
        miedzy "golebiami" i "jastrzebiami" w USA. Poglad na Sowiety i komunizm mieli
        jedni i drudzy taki sam. Roznili sie tylko w ocenie, jaka taktyka bedzie w
        stosunku do nich skuteczniejsza.
        Podobnie i my, mamy - i to dluzej niz sadzisz - taka sama ocene tamtej strony,
        roznilismy sie natomiast - do niedawna - pogladami na najskuteczniejszy sposob
        jej zwalczania.
        Obecnie tez uwazam, ze zadne pertraktacje nie maja sensu. Ale to nie Ty mnie o
        tym przekonales tylko oni.

        borsuk

        • Gość: doku To forum jest dobre, ale ten wątek nie IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 24.10.02, 16:07
          Próbowałem wam pomóc, ale wy wolicie brnąć dalej w głąb tego swojego bagna.
          Szkoda
          • Gość: borsuk medice cura te ipso n/t IP: 217.7.62.* 24.10.02, 16:40
        • Gość: Hiacynt Re: o niejasnosciach _____a raczej o ślepocie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 28.10.02, 10:57
          Gość portalu: borsuk napisał(a):

          > Hiacyncie,
          > poniewaz napisales, ze moga byc niejasnosci i pomylki, a piszesz wlasnie
          > druga czesc historii, ktora i tak znaja wszyscy,

          nie sądzę, żeby wszyscy znali hitorię forum, a najlepszym tego dowodem jest
          twoja własna osoba. Zdajesz się nie pamietać, co pisałeś przez ten rok.
          Nie pamiętasz nawet, co pisałeś dwa tygodnie temu.



          > to wyjasnij mi przy okazji jak mam rozumiec ten passus z czesci pierwszej:

          > "Czy z taką osobą jest możliwa JAKAKOLWIEK rozmowa?
          > Tylko w twoim świecie Borsuku, tylko w waszym świecie ochroniarzy i hodowców."
          >
          > Nie znam dobrze Twojego swiata Hiacyncie, (rozumiem, ze nic nie chronisz i
          > niczego nie hodujesz), ale w moim swiecie pertraktacje nigdy nie byly hanba,
          > tylko jednym ze srodkow prowadzacych do celu.

          "Wy" świat swoich wartości, kunktatorstwa, odwracania głowy, karmienia się
          iluzjami przedstawialiście przez rok. Ty Borsuku jesteś jedną z gównych postaci
          tego świata. Jeżeli chodzi o hodowanie perły, to uważam, że jesteś bez
          wątpienia głownym hodowcą. Mam nadzieję, ze obejdzie się bez cytatów, nie
          będziesz chciał ryzykować, chociaż mógłbym pisać o twoim zadziwiającym
          zachowaniu - czytaj pisaniu - w wielu wątkach wątkach, w różnych okresach.
          Gdybś chciał wykazać odrobinę dobrej woli, to zobaczyłbyś jakie wartości ja
          chronię, jakie wartości są dla mnie najważniejsze i w tym świetle byśz obaczył
          swoje działąnia i boaaa kórego nie chcesz - bardzo świadomie - przełknąć.


          > Pertraktacje powinny byc prowadzone, az do punktu, kiedy juz wiadomo, ze nie
          > maja szans na powodzenie. Oczywiscie ocena kiedy ten punkt nastapil jest
          > subiektywna. Madrzejsi od nas maja z tym trudnosci.

          Sam użyłeś słowa pertraktacje i tym słowem się karmisz, szukasz dla swojego
          postępowania usprawiedliwina. Ty wiesz jak pamiętam i jak wiele widzę.
          Moje pytania byłyby proste. Kto? Kiedy? Jak?
          Czy prosił ciebie ktokolwiek o jakiekolwiek pertraktacje? Zdaje się,
          że swojemu prywatnemu pisania nadałeś taką nazwę - pertraktacje.
          Widzłem skutek twojego pertraktowania na forum - żałosny skutek.

          > Wez naprzyklad dawne spory
          > miedzy "golebiami" i "jastrzebiami" w USA. Poglad na Sowiety i komunizm mieli
          > jedni i drudzy taki sam. Roznili sie tylko w ocenie, jaka taktyka bedzie w
          > stosunku do nich skuteczniejsza.

          Borsuku, tutaj - na forum - chodzi o najprostsze sprawy, o najbardziej
          eleentarne słowa. O jakiej taktyce mówisz?
          Ja twoją taktykę od początku nazywam zdradą.

          > Podobnie i my, mamy - i to dluzej niz sadzisz - taka sama ocene tamtej
          > strony, roznilismy sie natomiast - do niedawna - pogladami na
          > najskuteczniejszy sposob jej zwalczania.
          > Obecnie tez uwazam, ze zadne pertraktacje nie maja sensu. Ale to nie Ty mnie
          > o tym przekonales tylko oni.
          >

          gdybym był złośliwy, napisałbym, że dopiero gdy na własnej skórze "poczułeś
          pisanie" drugiej strony otworzyłeś oczy.
          Oni ZAWSZE byli tacy sami, ZAWSZE pisali tak samo.
          Tylko ty Borsuku byłeś ślepy.

          Hiacynt
          • Gość: borsuk Re: o niejasnosciach _____a raczej o ślepocie IP: 217.7.62.* 28.10.02, 14:16
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Zdajesz się nie pamietać, co pisałeś przez ten rok.
            > Nie pamiętasz nawet, co pisałeś dwa tygodnie temu.
            >

            Pamietam doskonale. Takze to co Ty pisales. Np. klamstwa o mnie.

            > Jeżeli chodzi o hodowanie perły, to uważam, że jesteś bez
            > wątpienia głownym hodowcą.

            Chyba lekko tracisz glowe, Hiacyncie. smile

            > Mam nadzieję, ze obejdzie się bez cytatów, nie
            > będziesz chciał ryzykować, chociaż mógłbym pisać o twoim zadziwiającym
            > zachowaniu - czytaj pisaniu - w wielu wątkach wątkach, w różnych okresach.

            Gdybys cytowal uczciwie, nie mialbym nic przeciwko temu. Nigdy sie nie chowalem
            pod anonimowymi nickami i oba razy, kiedy napisalem cos, czego musialbym sie
            wstydzic, mialem odwage sie do tego przyznac i przeprosic zainteresowanych.


            > Gdybś chciał wykazać odrobinę dobrej woli, to zobaczyłbyś jakie wartości ja
            > chronię, jakie wartości są dla mnie najważniejsze i w tym świetle byśz
            > obaczył swoje działąnia i boaaa kórego nie chcesz - bardzo świadomie -
            > przełknąć.
            >

            Wlasnie dlatego, ze wiem jakie wartosci chronisz, nie moge przelknac boaaa.
            Gowno mnie obchodzi natomiast, pod iloma i jakimi nickami pisze np. hawk. i ta
            cala reszta.

            Jezeli zinterpretujesz powyzsze zdanie na swoja korzysc, to juz bedzie duzy
            krok naprzod do wzajemnego zrozumienia.


            > Sam użyłeś słowa pertraktacje i tym słowem się karmisz, szukasz dla swojego
            > postępowania usprawiedliwina.

            Nie szukam usprawiedliwienia. Wyjasniam swoje motywy. O ich slusznosci jestem
            przekonany.

            > Moje pytania byłyby proste. Kto? Kiedy? Jak?

            To pytaj. Odpowiem jak zawsze uczciwie w miare najlepszej wiedzy.

            > Ja twoją taktykę od początku nazywam zdradą.



            > gdybym był złośliwy, napisałbym, że dopiero gdy na własnej skórze "poczułeś
            > pisanie" drugiej strony otworzyłeś oczy.
            > Oni ZAWSZE byli tacy sami, ZAWSZE pisali tak samo.
            > Tylko ty Borsuku byłeś ślepy.
            >

            Ale juz nie jestem. A Ty przeciez nie jestes zlosliwy?

            borsuk
            • Gość: # Solenizant prosi na jednego! IP: *.wroclaw.tpsa.pl 28.10.02, 14:41

              > Jezeli zinterpretujesz powyzsze zdanie na swoja korzysc, to juz bedzie duzy
              > krok naprzod do wzajemnego zrozumienia.

              > borsuk

              Obysmy zdrowi byli!
              Hej!

              • Gość: borsuk Re: Solenizant prosi na jednego! IP: 217.7.62.* 28.10.02, 14:46
                za nasze ... i zeby sie na jednym nie skonczylo.

                borsuk
            • Gość: Hiacynt Re: o niejasnosciach _____a raczej o ślepocie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 12:20
              Gość portalu: borsuk napisał(a):

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              > > Zdajesz się nie pamietać, co pisałeś przez ten rok.
              > > Nie pamiętasz nawet, co pisałeś dwa tygodnie temu.
              > >
              >
              > Pamietam doskonale. Takze to co Ty pisales. Np. klamstwa o mnie.

              Borsuku, u mnie krucho z czasem - odpowiedzi na twoje listy nie są
              priorytetowe, zresztą jesteś dość mocno impregnowany na fakty.

              Jakie kłamstwa o tobie borsuku pisałem? Wymień je.
              Czy myślisz o tym, że na forum dałem wyraz swojemu przekonaniu, że napisałeś
              list jako kot klamott? tak uważam - może po prostu tego nie pamiętasz?
              Pamięc dość często płata tobie figle.

              >
              > > Jeżeli chodzi o hodowanie perły, to uważam, że jesteś bez
              > > wątpienia głownym hodowcą.
              >
              > Chyba lekko tracisz glowe, Hiacyncie.

              Nie mam wątpliwości.

              list adresowany między innymi równieź do ciebie Borsuku, a także do twojego
              czworonożnego przyjaciela.

              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3352625&a=3445360

              w późniejszym czasie odpowiem na twój list, tymczasem proszę podaj
              te przykłady moich kłamstw.

              Hiacynt
              • Gość: borsuk Re: o niejasnosciach _____a raczej o ślepocie IP: 217.7.62.* 31.10.02, 12:24
                na przyklad o pilnowaniu psa. Nigdy czegos takiegos do #-a nie pisalem.
                to tak samo wyssane z palca jak kot klamott
                • Gość: Hiacynt Re: o niejasnosciach _____a raczej o ślepocie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 12:33
                  Gość portalu: borsuk napisał(a):

                  > na przyklad o pilnowaniu psa. Nigdy czegos takiegos do #-a nie pisalem.
                  > to tak samo wyssane z palca jak kot klamott


                  Borsuku

                  - czy potrafisz odnaleźć ten fragment, w kjtórym pisałem
                  o pilnowaniu psa. Już po raz drugi piszesz to samo.

                  Hiacynt

                  • Gość: borsuk Re: o niejasnosciach _____a raczej o ślepocie IP: 217.7.62.* 31.10.02, 13:32

                    Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl Data: 11-10-2002 20:55 +
                    odpowiedz na list + odpowiedz cytując




                    "... Czy mam cytowac: "Nie wiem skad u ciebie tyle nienawisci. Balbym sie
                    zostawic z toba mojego psa, on wyczuwa zlych ludzi. Nie mów ze jestes
                    katolikiem, przynosisz im wstyd." Nie bede dodawal Twej zrecznej figury, w
                    watku o Jedwabnem nie raz stosowanej. Czy mam ja przywolywac? "

                    Nawiasem mowiac, Hiacyncie do dzis nie wiem o jaka figure Ci wtedy chodzilo.
                    A nadal jestem ciekaw.

                    borsuk

                    • Gość: Hiacynt Borsuku manipulujesz i kłamiesz!!! IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 13:39
                      Gość portalu: borsuk napisał(a):

                      >
                      > Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl Data: 11-10-2002 20:55
                      +
                      > odpowiedz na list + odpowiedz cytując
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > "... Czy mam cytowac: "Nie wiem skad u ciebie tyle nienawisci. Balbym sie
                      > zostawic z toba mojego psa, on wyczuwa zlych ludzi. Nie mów ze jestes
                      > katolikiem, przynosisz im wstyd." Nie bede dodawal Twej zrecznej figury, w
                      > watku o Jedwabnem nie raz stosowanej. Czy mam ja przywolywac? "
                      >
                      > Nawiasem mowiac, Hiacyncie do dzis nie wiem o jaka figure Ci wtedy chodzilo.
                      > A nadal jestem ciekaw.
                      >
                      > borsuk


                      Myślisz, że ja nie wiem co pisałem. Oto cały fragmwent.

                      --------------------------------------
                      I fragment drugiego listu do ciebie Borsuku:

                      Ignorowanie pewnych watków, wypowiedzi i to solidarne - przeciez,
                      az sie same o to prosza. Nie nalezy aportowac nikogo, tym bardziej kobiety.
                      Piszesz Borsuku, ze krzywdy Panu # nie zrobisz - mysle, ze byloby to trudne.
                      Ale zmasowany atak, wrecz nagonka na forum - w której wziales udzial to jest
                      cos innego.
                      Czy mam cytowac: "Nie wiem skad u ciebie tyle nienawisci. Balbym sie zostawic
                      z toba mojego psa, on wyczuwa zlych ludzi. Nie mów ze jestes katolikiem,
                      przynosisz im wstyd." Nie bede dodawal Twej zrecznej figury, w watku o
                      Jedwabnem nie raz
                      stosowanej. Czy mam ja przywolywac?

                      -------------

                      czy ty umiesxz czytać?
                      czy mam dokonać analizy mojego listu do ciebie sprzed roku?
                      przecież on był pisany bezpośrednio do ciebie.

                      Hiacynt
                    • Gość: Hiacynt o figurze IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 13:50
                      Gość portalu: borsuk napisał(a):

                      >
                      > Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl Data: 11-10-2002 20:55
                      +
                      > odpowiedz na list + odpowiedz cytując
                      >
                      >

                      > Nawiasem mowiac, Hiacyncie do dzis nie wiem o jaka figure Ci wtedy chodzilo.
                      > A nadal jestem ciekaw.
                      >

                      o figurze pisałem już w gabinecie, oto odpowiedni fragment:

                      "nie będę odpisywał chyba na Twój pierwszy list - nieaktualny,
                      chyba że sobie życzysz; jeżeli pytasz o przywołana figurę retoryczną
                      nazwijmy ją suponowaniem w czasie:
                      "gdyby dzisiaj ...., to Ty pierwszy byś itd...".

                      w swojej delikatności nie chciałem przywoływać twoich słow o zagrzewaniu
                      przy piecach krematoryjnych. Pisałem oględnie.

                      ja nie dysponuję żadnym archiwum, ja po prostu pamiętam.

                      Hiacynt
                      • Gość: borsuk Stosowane klamstwa figurowe. IP: 217.7.62.* 31.10.02, 15:05
                        Co do figury, to sformulowania o piecach krematoryjnych nigdy sie nie
                        wypieralem.
                        Czy dzis bym tak do #-a napisal to inna sprawa. Wtedy tak napisalem. Raz.
                        Hiacyncie. Raz napisalem.

                        Dlatego zmylilo mnie to Twoje zdanie:

                        “Nie bede dodawal Twej zrecznej figury, w watku o Jedwabnem NIE RAZ
                        STOSOWANEJ.” (Podkreslenie moje)
                        Jedyna osoba ktora ja wielokrotnie powtarzala jestes Ty.

                        Co do zostawiania psa, moge sie tylko z trudem domyslac, ze po to cytujesz ten
                        fragment, zeby wywolac wrazenie, ze chodzilo Ci o pisanie innych
                        czlonkow “nagonki”.
                        Jezeli tak to sformulowales to niezrecznie. Da sie zrozumiec tak i tak.
                        Hasz zrozumial to podobnie jak ja i wielokrotnie wyrazal zal, ze nie pozwalam
                        mu pilnowac swojego psa.
                        Poniewaz, jak juz sie dowiedzialem, „wiesz co piszesz“ wyrazam tu tylko skromna
                        prosbe bys "to co wiesz" pisal precyzyjniej.

                        Czy napisanie np. takiego oswiadczenia:

                        <<borsuk nie napisal zdania: "Nie wiem skad u ciebie tyle nienawisci. Balbym
                        sie zostawic z toba mojego psa, on wyczuwa zlych ludzi. Nie mów ze jestes
                        katolikiem, przynosisz im wstyd.">>

                        daloby sie pogodzic z Twoim kodeksem honorowym prawdziwego Ciemnogrodzianina?

                        borsuk

                        • Gość: Hiacynt do Borsuka o czytaniu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 18:00
                          Gość portalu: borsuk napisał(a):

                          > Dlatego zmylilo mnie to Twoje zdanie:
                          >
                          > “Nie bede dodawal Twej zrecznej figury, w watku o Jedwabnem NIE RAZ
                          > STOSOWANEJ.” (Podkreslenie moje)
                          > Jedyna osoba ktora ja wielokrotnie powtarzala jestes Ty.

                          Przecież wyraźnie napisałem - figury w wątku o Jedwabnem stosowanej. Wątku -
                          szeroko rozumianym oczywiście.
                          Nie napisałem Borsuku - nie raz PRZEZ CIEBIE stosowanej.
                          Chodzi oczywiście o to, że w tamtym czasie, bardzo często tym którzy nie
                          godzili się z "przepraszaniem za Jedwabne" imputowano, że w innych
                          okolicznościach, sami by podpalali tę stodołę, sami by mordowali Żydów.
                          I niestety, dokonałeś właśnie Borsuku takiego zabiegu retorycznego.


                          > Co do zostawiania psa, moge sie tylko z trudem domyslac, ze po to cytujesz
                          > ten fragment, zeby wywolac wrazenie, ze chodzilo Ci o pisanie innych
                          > czlonkow “nagonki”.
                          > Jezeli tak to sformulowales to niezrecznie. Da sie zrozumiec tak i tak.

                          Borsuku, przecież ten list pisałem bezpośrednio do Ciebie, gdy doskonale
                          wiedziałeś co pisałeś o Haszu.

                          • do Pana Borsuka Hiacynt 02-09-2001 19:55

                          Szanowny Borsuku!

                          Zrecznie mnie sobie ustawiles. Serdecznie mnie pozdrawiasz, zauwazasz laskawie
                          posiadanie przeze mnie duszy, dostrzegasz iz jest zbolala, co wiecej o
                          balsamach dla niej przemysliwujesz. (...)
                          Zacznijmy od Twej chuci strawestowania przyslowia, której to chuci pospiesznie
                          ulegles - gdyz sama sie prosila o zaspokojenie.

                          itd. itd.

                          Czy sądzisz, zebym cytował nie Twoje słowa jako twoje w bezpośrednim liście
                          do Ciebie w ten sposób pisanym? W odpowiedzi na twój list następnego dnia?
                          Oczywiście, ze słowa były cytatem z jednego z listów nagonki (Onyxa zresztą
                          słowa, którego dobrze pamiętam).
                          List mój był odpowedzią na twój w którym pisałeś:

                          "Dzieki za posrednie slowa uznania Hiacyncie, Juz sie balem, ze moje
                          sformulowanie , ktore tak Cie oburzylo, zbyt jest zawoalowane. (...)
                          Przeslalbym Cie chetnie jakis balsam na zbolala dusze, ale sie nie znamy
                          i boje sie Ci zaszkodzic.
                          Serdecznie pozdrawiam borsuk "
                          -----------------------------

                          inaczej się wówczs pisało na forum Borsuku, to były inne czasy.

                          > Hasz zrozumial to podobnie jak ja i wielokrotnie wyrazal zal, ze nie
                          > pozwalam mu pilnowac swojego psa.
                          > Poniewaz, jak juz sie dowiedzialem, „wiesz co piszesz“ wyrazam tu tylko
                          > skromna prosbe bys "to co wiesz" pisal precyzyjniej.

                          list był do Ciebie adresowany, widocznie Hasz nieuważnie podczytał, bądź łąskaw
                          zwrócić mu uwagę. Tylko bez żadnych aluzji i porównań proszę.

                          > Czy napisanie np. takiego oswiadczenia:
                          > <<borsuk nie napisal zdania: "Nie wiem skad u ciebie tyle nienawisci. Bal
                          > bym
                          > sie zostawic z toba mojego psa, on wyczuwa zlych ludzi. Nie mów ze jestes
                          > katolikiem, przynosisz im wstyd.">>
                          > daloby sie pogodzic z Twoim kodeksem honorowym prawdziwego Ciemnogrodzianina?

                          nie muszę pisać oświadczenia, gdyż jest to oczywiste, że to nie ty pisałeś.
                          Ja w swej ówczesnej łagodności, w tym liście nawet ciebie nie zacytowałem,
                          tylko napisałem - NIE BĘDĘ DODAWAŁ Twojej zręcznej figury .....

                          już wiesz jakiej figury,

                          i jeżeli Hasz będzie łaskaw wypomnieć tobie ponownie, to pilnowanie psa
                          i brak zaufania, to podaj mu odpowiedni link do tego listu.
                          Nie mniej, dla ciebie Borsuku powinno być oczywistym, że nie ciebie cytowałem
                          i nie powinieneś tych słów podawać jako przykłąd mojego kłamstwa.
                          Wiem, że to jest okropne dla ciebie, okropnie trudne do zniesienia,
                          że zawsze mam rację smile)

                          Hiacynt
                          • Gość: borsuk Do czlowieka, ktory ma zawsze racje IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.02, 19:34
                            Hiacyncie,
                            przyjmuje, ze Twoje slowa:"Wiem, że to jest okropne dla ciebie, okropnie trudne
                            do zniesienia, że zawsze mam rację smile)

                            sa tylko figura retoryczna. Inaczej musialbym uznac, ze pomyliles sie w ocenie
                            mojego stosunku do Ciebie. A to dopiero byloby trudne do zniesienia.
                            Gdyz, zastanow sie, coz moze byc bardziej zaszczytne i radosne od obcowania z
                            czlowiekiem "ktory ma zawsze racje".

                            Bo pomysl, na swiecie jest tylko dwoch ludzi, ktorzy sie nie myla, ten drugi to
                            papiez.
                            I jeden z nich koresponduje ze mna osobiscie, pisze dlugie listy, troszczy sie
                            o moja moralna kondycje.
                            Wskazuje mi bledy i jak dobry pasterz prowadzi do celu.
                            Ja wiem, ze robisz to dla mojego dobra, kiedy nazywasz mnie zdrajca, klamca, co
                            tam jeszcze; tchorzem? manipulatorem? podlecem? ,Ty wiesz w koncu sam najlepiej.
                            Ocenie takiej musze poddac sie z pokora. Sa to w koncu Twoje poglady, ktore
                            szanuje, nawet jak sie z nimi nie zgadzam.
                            Poodobnie jak nie moge dyskutowac z opiniami tych ktory nazywaja mnie durniem,
                            erotomanem, Chazarem, filosemita i co tam jeszcze.

                            Nie moge natomiast zgodzic sie z przypisywaniem mi kota-klamotta, gdyz nie
                            miesci sie to sferze opinii, a jest zwyklym dorabianiem zyciorysu.
                            A zyciorysu , Hiacyncie , nie pozwole sobie dorabiac. Zreszta jako
                            Ciemnogrodzianin powinienes widziec, ze jest to naganne.

                            "inaczej się wówczs pisało na forum Borsuku, to były inne czasy."

                            pane Havranku, to se moze vratit.

                            borsuk
                            • Gość: Hiacynt moje wątpliwości i cierpliwość i litość IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 20:59
                              Gość portalu: borsuk napisał(a):

                              > Hiacyncie,
                              > przyjmuje, ze Twoje slowa:"Wiem, że to jest okropne dla ciebie, okropnie
                              > trudne do zniesienia, że zawsze mam rację smile)
                              > sa tylko figura retoryczna. Inaczej musialbym uznac, ze pomyliles sie w
                              > ocenie mojego stosunku do Ciebie. A to dopiero byloby trudne do zniesienia.
                              > Gdyz, zastanow sie, coz moze byc bardziej zaszczytne i radosne od obcowania z
                              > czlowiekiem "ktory ma zawsze racje".
                              > Bo pomysl, na swiecie jest tylko dwoch ludzi, ktorzy sie nie myla, ten drugi
                              > to papiez.

                              Bardzo nieprecyzyjnie to ujałeś Borsuku, przecież doskonale musisz wiedzieć,
                              w jakich sprawach papież jest nieomylny z racji pełnionego przez siebie urzędu.
                              Po drugie, mieć rację, a być nieomylnym - to dwie różne "sprawności",
                              na pewno dostrzegasz różnicę - rację się posiada bardzo subiektywnie,
                              w relacji z drugim człowiekiem.
                              Po trzecie, swoje zdanie napisałem w określonym kontekście - w relacjach
                              forumowych moje stanowisko okazywało się słusznym, a ponadto przezornie
                              umieściłem na końcu zdania taki tajemniczy znaczek
                              - dwukropek i podwójny nawias - oznaczał on, że czytelnik w tym miejscu
                              powinien przymrużyć oko. Jedno, albo nawet dwa, jeżeli nie przeszkodzi
                              to w dalszej lekturze.

                              > Ja wiem, ze robisz to dla mojego dobra, kiedy nazywasz mnie zdrajca, klamca,
                              > co tam jeszcze; tchorzem? manipulatorem? podlecem? ,

                              Na pewno nadinterpretujesz moje słowa, zacytuj mnie.
                              Ja mam za to okazję, by zacytować list Stoika do ciebie:

                              Borsuku, zdobądź się na cierpliwość Stoik *.toya.net.pl Data: 02-10-2002 17:00

                              Bardzo się cieszę, że się pojawiłeś, chociaż żałuję, że w takim wątku.
                              Jak dla mnie, również trochę za wcześnie.
                              Napisałem, że nie mogę odpowiedzieć uczciwie, więc nie odpowiem w ogóle.
                              To jest moje prawo i będę go bronił. Aby odpowiedzieć uczciwie, musiałbym
                              pomieszać virtual z realem, a tego robić nie będę.
                              Przeczytaj dokładnie moje posty. Jeszcze na nikogo nie napadłem i nikogo
                              o nic nie oskarżyłem. Objechałem trochę Hiacynta, bo jak zwykle wpakował się
                              ze swoimi pouczeniami. Miejcie Wy trochę litości i nie karzcie człowieka za
                              pytania, jakiekolwiek by one nie były. Nie uważam, żeby Carmina była świętą
                              krową. Jak na razie nie zrobiłem nic złego, więc mi nie tłumaczcie, nie
                              pouczajcie, nie oskarżajcie. Na to zawsze będzie czas.

                              Pewnie pamietasz jak "napadłem" na Stoika.
                              Nie wiem, czy Stoik zaspokoił twoją ciekawość. Uważam, że jego postępowanie
                              było "zdumiewające".
                              Nie wiem w dlszym ciągu, dlaczego pisał o nie mieszaniu realu z wirtualem.
                              W sprawie antysemityzmu odsyłał do watku pewnej ponad miarę rozczłonkowanej
                              nieszczęśnicy forumowej, a tamże jak zapewne pamietasz, były obrażliwe
                              pod Carminy i moim adresem słowa. Autorka tamtego wątku nieustannie Carminę
                              obrażała, posiłkując się pozbawionym na forum wszelkiego sensu
                              słowem "antysemityzm".

                              Skoro Stoika list ciebie wyrwał z nory, może ty spowodujesz,
                              że Stoik się nam pojawi i potrafi się "wytłumaczyć"

                              Hiacynt
                              • Gość: borsuk Re: moje wątpliwości i cierpliwość i litość IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.02, 23:42
                                Hiacyncie,
                                napisales:

                                > a ponadto przezornie
                                > umieściłem na końcu zdania taki tajemniczy znaczek
                                > - dwukropek i podwójny nawias - oznaczał on, że czytelnik w tym miejscu
                                > powinien przymrużyć oko. Jedno, albo nawet dwa, jeżeli nie przeszkodzi
                                > to w dalszej lekturze.
                                >
                                No tak, widzialem, ale juz przestalem wierzyc ze mozesz zartowac. Myslalem, ze
                                Ci cie reka obsunela. smile)


                                Co do Stoika,

                                najpierw zestawienie dwoch zdan.

                                Stoik:
                                "... Jeszcze na nikogo nie napadłem i nikogo o nic nie oskarżyłem. Objechałem
                                trochę Hiacynta, bo jak zwykle wpakował się ze swoimi pouczeniami"
                                Ty:
                                "Pewnie pamietasz jak "napadłem" na Stoika."

                                Nie pamietam jak napadles, Stoik tez o tym nie pisze. Z pouczeniami sie
                                wpakowales faktycznie.

                                Twoje zdanie sugeruje ze jakas sila tajemna oskarza Cie o napadanie. Nie rob z
                                siebie ofiary.

                                Co do slow Twych dalszych:

                                > Nie wiem, czy Stoik zaspokoił twoją ciekawość. Uważam, że jego postępowanie
                                > było "zdumiewające".
                                > Nie wiem w dlszym ciągu, dlaczego pisał o nie mieszaniu realu z wirtualem.
                                > W sprawie antysemityzmu odsyłał do watku pewnej ponad miarę rozczłonkowanej
                                > nieszczęśnicy forumowej, a tamże jak zapewne pamietasz, były obrażliwe
                                > pod Carminy i moim adresem słowa. Autorka tamtego wątku nieustannie Carminę
                                > obrażała, posiłkując się pozbawionym na forum wszelkiego sensu
                                > słowem "antysemityzm".
                                >
                                > Skoro Stoika list ciebie wyrwał z nory, może ty spowodujesz,
                                > że Stoik się nam pojawi i potrafi się "wytłumaczyć"
                                >
                                Mojej ciekawosci Stoik tez nie zaspokoil i tez uwazam dalszy rozwoj tej
                                historii za zdumiewajacy i to bez cudzyslowu.
                                Probowalem w tym watku, powyzej, sprowokowac go do zajecia stanowiska, ale bez
                                powodzenia. Jedynym efektem byly pouczenia z Twojej strony.
                                A przeciez zamiast zarzucac mi lekkomyslnosc mogles zauwazyc o co naprawde mi
                                chodzilo i co w tym poscie bylo najwazniejsze.

                                borsuk

                                • nurni ______________________________________nt ! 01.11.02, 00:29
                                  Gość portalu: borsuk napisał(a):

                                  > A przeciez zamiast zarzucac mi lekkomyslnosc mogles zauwazyc o co naprawde mi
                                  > chodzilo i co w tym poscie bylo najwazniejsze.
                                  >
                                  > borsuk

    • lady_hawk Tak, to nie jest dobre miejsce, zeby manipulowac.. 25.10.02, 17:06
      carmina napisała:

      > Moze piszę to spontanicznie, moze będę żałować. Ale już mnie to nie
      > interesuje. Bo pisze się tu rzeczy potworne. Miriam pisze podłości o moich
      > DZIECIACH, na naszych oczach rozgrywa się kloaczny dramat znajomosci Miriam
      > i Perły, w której jakąś dziwną rolę pełnią posty, które otrzymywała od innych
      > mężczyzn. I teraz Perła je ujawnia. Na tym forum testuje się odporność ludzi
      > na zranienie do kości. Pisze się do ludzi w sposób straszny. STRASZNY. Pani
      > rezyser i jej Perła. To wykracza poza takie tam sobie wirtualne prztyczki. I
      > mają poparcie (!). To nie dla mnie. Niech sobie kultura leniwie się przędzie,
      > ja wolę spokój. Tylko - powtarzam - nie szargajcie mojego nicka - a nigdy
      > mnie tu juz nie zobaczycie.
      > Pzryjaciele wiedzą, gdzie mnie szukać.
      >
      > Carmina z Burano

      Hiacynt zacytowala fragment twojego listu do Miriam.
      Wszystko, co jest napisane zawiera mniejszy lub wiekszy ladunek emocjonalny.
      Manipulator bedzie tu zawsze zdemaskowany. Mozna byc mniej uwaznym, czytac
      powierzchownie i wyciagac mylne wnioski. Ale do czasu. Nastepnym razem, jak
      pojawicie sie w innym "pisanym" swiecie - moja rada - nie zostawac zbyt dlugo.
      Bo w koncu prawda wylezie. Uzylam tego slowa celowo.
      Na podsumowanie, chociaz wszyscy zamilkli, bo maja dosc, poniewaz tekst Carminy
      jest przykladem wyjatkowo kiepskiej roboty klamczucha, dodam pare zdan.

      Wg Hiacynta Carmina napisala do Miriam:

      "Kultura Zydowska jest dla mnie fascynujaca, cos tam podczytuję i dlatego
      >
      > > pisałam, ze nie mogę być anty.

      Jakby napisala slysze czasem muzyke i akceptuje to brzmienie - byloby ok.
      Ale podczytuje?
      jezeli jest dla mnie fascynujacy faszyzm Niemiec hitlerowskich, ze wzgledu na
      opetanie narodu i ja nie tylko podczytuje ale nawet mam za soba gruntowne
      przeczytanie kilku opracowan na ten temat - to znaczy, ze nie jestem anty ?
      Jaki to ciag logiczny?
      Na podstawie tego zdania ja twierdze, ze autor przekazal wiadomosc, ze kultura
      zydowska go brzydzi. BRZYDZI. Do tego - zydowska, przeciez z malej litery - Ż -
      to juz nadgorliwosc charakterystyczna dla klamcy.

      Również dlatego, ze ja, jak to ktos przez
      > > przypadek powiedział na forum – hybrydą nacji jestem naprawde,
      > > korzennie wink

      Nie hybryda nacji, tylko zwyklym tworem wirtualnym.

      . Składniki niech zostaną nieujawnione, nie są żydowskie.

      Kazde sa dobre. Byle nie zydowskie!

      > > A dobór ich i proporcje – bez znaczenia. Mam synka, który przez wyg
      > ląd n
      > > i
      > > e miałby szans przezycia okupacji.
      Jest do mnie podobny. Dlatego historia
      >
      > > zagłady wywiera na mnie tak porażające wrażenie.

      Prosze jak okrezna droga jest to wykazywane. "byle daleko ode mnie, z tym, co
      wstretne".

      Moja empatia wystawia mni
      > e
      > na
      > > straszne katusze i dlatego nie mogłabym być antysemitką Miriam."
      > > >

      Jakaz to musi byc nienawisc do Zydow, skoro nawet wyobrazenie sobie, ze osoba
      bliska moglaby byc z ktoryms pomylona - sprowadza katusze.
      Nastepny ciag logicznie nielogiczny - synek jest do mnie podobny - to ja nie
      moge byc antysemitka. (???)

      Ladunek emocjonalny jest spory. Ale to raczej zlosc niz empatia. Duza
      starannosc w robieniu adresata "w konia" - slaby talent.

      Nie wiem, czy Miriam to kupila. Domyslam sie, ze byla to odpowiedz na moj
      zarzut w liscie do Borsuka. Wtedy panie pisaly do siebie.

      Niejest to dobre miejsce, zeby manipulowac. Wylezie. I dlatego zniaksz Carmino.
      Ale jestes tutaj dalej obecna. Kto wie pod jakim nikiem jutro sie zjawisz.
      Ot tyle.
      • Gość: Hiacynt _____WYBRYK NATURY________________HAWK____________ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 12:01
        lady_hawk napisała:


        > Wszystko, co jest napisane zawiera mniejszy lub wiekszy ladunek emocjonalny.
        > Manipulator bedzie tu zawsze zdemaskowany. Mozna byc mniej uwaznym, czytac
        > powierzchownie i wyciagac mylne wnioski. Ale do czasu. Nastepnym razem, jak
        > pojawicie sie w innym "pisanym" swiecie - moja rada - nie zostawac zbyt
        > dlugo. Bo w koncu prawda wylezie. Uzylam tego slowa celowo. Na podsumowanie,
        > chociaz wszyscy zamilkli, bo maja dosc, poniewaz tekst Carminy
        > jest przykladem wyjatkowo kiepskiej roboty klamczucha, dodam pare zdan.


        Gdy po raz pierwszy hawk pojawił się na forum - prawie rok temu -
        nazwałem ja wybrykiem natury.
        Dzisiaj widać jak trafne było moje spostrzeżenie.
        Wielokrotnie dawała ujście przepełniającej ją nienawiści.
        Nianwiści do OBCYCH. Obcy to sformułowanie hawkowe.

        Tydzień temu napisała powyższy haniebny list. Wyjątkowo odrażający list.

        Czekałem prawie tydzień, by któryś z forumowych tropicieli antysemityzmu,
        czy chociażby któryś z forumowych filosemitów zabrał głos.
        Nie po raz pierwszy i zapewne nie po raz ostatni odwrócili głowę.
        W sprawach trzeciorzędnych piszą listy pełne pryncypiów, ale nabierają wody
        w usta, gdy takie listy jak ten hawka, wymagają natychmiastowej odpowiedzi.

        Miałem nadzieję, że może ktoś z „otoczenia” hawka, jej otoczenia realnego
        - grodzisko-forumowego poczuje się zobowiązany do zabrania głosu.
        Może zabierze głos ktoś, którego osobę przywoływał Hawk dzieląc forumowiczów
        na tych z gmin - warszawskiej i łódzkiej oraz OBCYCH.
        Zamiast sobie ściskać grabę tu i ówdzie, należałoby na takie listy odpowiadać.

        Czy Camina się doczeka?

        Geneza tego listu hawkowego. Miriam napisała do Carminy na forum:

        "O wyglądzie piszesz, a jak tam młodzieńcy? Pokazać się ich bałabyś?
        tatuś cos był nie taki? Moga byc kłopoty? "

        a w następnym liście Miriam dodała:

        " Udajesz niezrozumienie carmina burana? Wiem jednak, że zrozumiałaś, a że
        wypada ci coś odpisać dla swych widzów, więc tylko takie słowa możeszsad
        Jak się mają młodzieńcy o semickich wyglądach? Odpowiesz oczywiście w stylu
        spox, no nie? smile)) żałosna jesteś burana, tez cośsmile"

        Na to wyjątkowe szubrawstwo Carmina odpowiedziała ujawniając fragment swojego
        prywatnego listu sprzed roku do Miriam:

        "Kultura Zydowska jest dla mnie fascynujaca, cos tam podczytuję i dlatego
        pisałam, ze nie mogę być anty. Również dlatego, ze ja, jak to ktos przez
        przypadek powiedział na forum – hybrydą nacji jestem naprawde,
        korzennie wink . Składniki niech zostaną nieujawnione, nie są żydowskie. A dobór
        ichi proporcje – bez znaczenia. Mam synka, który przez wygląd nie miałby
        szans przezycia okupacji. Jest do mnie podobny. Dlatego historia zagłady
        wywiera na mnie tak porażające wrażenie.Moja empatia wystawia mnie na straszne
        katusze i dlatego nie mogłabym być antysemitką Miriam."

        List ten był napisany do Miriam w czasie, gdy korespondowaliśmy w trójkącie, po
        odejśiu Carminy i moim z forum.

        Cóź robi hawk z tym listem? Jakich dokonuje manipulacji?

        Carmina:
        "Kultura Zydowska jest dla mnie fascynujaca, cos tam podczytuję i dlatego
        pisałam, ze nie mogę być anty.

        Na to Hawk:
        „Ale podczytuje? jezeli jest dla mnie fascynujacy faszyzm Niemiec
        hitlerowskich, ze wzgledu na opetanie narodu i ja nie tylko podczytuje ale
        nawet mam za soba gruntowne przeczytanie kilku opracowan na ten temat - to
        znaczy, ze nie jestem anty ? (...)
        Na podstawie tego zdania ja twierdze, ze autor przekazal wiadomosc, ze kultura
        zydowska go brzydzi. BRZYDZI. Do tego - zydowska, przeciez z malej litery - Ż -
        to juz nadgorliwosc charakterystyczna dla klamcy. „

        Carmina o sobie:
        „ – hybrydą nacji jestem naprawde, korzennie wink Składniki niech zostaną
        nieujawnione, nie są żydowskie. „

        na to hawk:
        ”Kazde sa dobre. Byle nie zydowskie!”

        Carmina dalej pisała do Miriam:

        ”Mam synka, który przez wygląd nie miałby szans przezycia okupacji.
        Jest do mnie podobny. Dlatego historia zagłady wywiera na mnie tak
        porażające wrażenie.

        Hawk na to:

        Prosze jak okrezna droga jest to wykazywane. "byle daleko ode mnie, z tym,
        co wstretne". Jakaz to musi byc nienawisc do Zydow, skoro nawet wyobrazenie
        sobie, ze osoba bliska moglaby byc z ktoryms pomylona - sprowadza katusze.


        To nie pierwszy budzący taką odrazę list hawka na forum. Poprzednie rónież
        przeszły bez echa, przy milczącej „aprobacie” jej towarzystwa forumowego.

        Nie wyobrażanm sobie, by ktokolwiek dokonał takiej manipulacji jak to czyni
        hawk. Cóż by się stało, gdyby ktoś poprosiuł o skomentowanie tego listu po
        uprzedniej - w stylu stoikowym -podmianie nacji.

        Dlaczego milczycie !!! ????

        Hiacynt




        • Gość: tete Hiacynt IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 12:35
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          >> Czekałem prawie tydzień, by któryś z forumowych tropicieli antysemityzmu,
          > czy chociażby któryś z forumowych filosemitów zabrał głos.
          > Nie po raz pierwszy i zapewne nie po raz ostatni odwrócili głowę.
          > W sprawach trzeciorzędnych piszą listy pełne pryncypiów, ale nabierają wody
          > w usta, gdy takie listy jak ten hawka, wymagają natychmiastowej odpowiedzi.
          >
          > Miałem nadzieję, że może ktoś z „otoczenia” hawka, jej otoczenia re
          > alnego
          > - grodzisko-forumowego poczuje się zobowiązany do zabrania głosu.
          > Może zabierze głos ktoś, którego osobę przywoływał Hawk dzieląc forumowiczów
          > na tych z gmin - warszawskiej i łódzkiej oraz OBCYCH.
          > Zamiast sobie ściskać grabę tu i ówdzie, należałoby na takie listy
          odpowiadać.
          >
          > Czy Camina się doczeka?
          >
          Hiacyncie,

          myślę, że nie doczeka się. Przecież już wcześniej pojawiały się ohydne,
          obraźliwe posty L_Hawk do lub na temat Carminy. Nie były komentowane.
          Przypuszczam, że "Hawk w dawkach" był na tyle przydatny w tej "wojnie", że
          lepiej było udawać, że się nie widzi. Był bronią. Nienawiść oślepia i ogłusza,
          wybiera słowa - a rozum włącza się po czasie (lub nigdy). Ale ja nie wierzę, że
          tak było choć wiele postów L_Hawk takie właśnie robiło na mnie wrażenie.
          Nie wszyscy bywają aż tak ślepi z nienawiści. W każdym razie nie podejrzewam o
          to tych, którzy deklarują obiektywizm.
          Skoro nie mówią DOŚĆ, wręcz przeciwnie - witają się i kordialnie poklepują,
          ponoszą cząstkę odpowiedzialności za to, że Hawk w taki sposób bezkarne obraża
          i dokopuje innym. Czyni to niejako z ich błogosławieństwem.

          pozdrawiam Cię, smile) tete

          • lady_hawk Tete 31.10.02, 13:28
            Rozni nas przede wszystkim rozumienie slow ohyda, podlosc itd.
            Dla mnie ohydą jest manipulowanie, podloscia wykorzystywanie naiwnych.

            O! Ksiezycowa Przyjaciolko Jednorozcow! O!

            Pamietaj:
            East or West, pasta Zara is the best!

            Z zyczeniami milego popoludnia i wieczoru, nocy bez koszmarow pojawiajacych sie
            w snach niespokojnych,
            zatroskana,
            L_h

            p.s.
            hiackowi mozesz przeczytac moja odpowiedz:






































        • swann_ Re: _____WYBRYK NATURY________________HAWK_______ 31.10.02, 21:35
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > lady_hawk napisała:
          >
          >
          > > Wszystko, co jest napisane zawiera mniejszy lub wiekszy ladunek emocjonaln
          > y.
          > > Manipulator bedzie tu zawsze zdemaskowany. Mozna byc mniej uwaznym, czytac
          >
          > > powierzchownie i wyciagac mylne wnioski. Ale do czasu. Nastepnym razem, ja
          > k
          > > pojawicie sie w innym "pisanym" swiecie - moja rada - nie zostawac zbyt
          > > dlugo. Bo w koncu prawda wylezie. Uzylam tego slowa celowo. Na podsumowani
          > e,
          > > chociaz wszyscy zamilkli, bo maja dosc, poniewaz tekst Carminy
          > > jest przykladem wyjatkowo kiepskiej roboty klamczucha, dodam pare zdan.
          >
          >
          > Gdy po raz pierwszy hawk pojawił się na forum - prawie rok temu -
          > nazwałem ja wybrykiem natury.
          > Dzisiaj widać jak trafne było moje spostrzeżenie.
          > Wielokrotnie dawała ujście przepełniającej ją nienawiści.
          > Nianwiści do OBCYCH. Obcy to sformułowanie hawkowe.
          >
          > Tydzień temu napisała powyższy haniebny list. Wyjątkowo odrażający list.
          >
          > Czekałem prawie tydzień, by któryś z forumowych tropicieli antysemityzmu,
          > czy chociażby któryś z forumowych filosemitów zabrał głos.
          > Nie po raz pierwszy i zapewne nie po raz ostatni odwrócili głowę.
          > W sprawach trzeciorzędnych piszą listy pełne pryncypiów, ale nabierają wody
          > w usta, gdy takie listy jak ten hawka, wymagają natychmiastowej odpowiedzi.
          >
          > Miałem nadzieję, że może ktoś z „otoczenia” hawka, jej otoczenia re
          > alnego
          > - grodzisko-forumowego poczuje się zobowiązany do zabrania głosu.
          > Może zabierze głos ktoś, którego osobę przywoływał Hawk dzieląc forumowiczów
          > na tych z gmin - warszawskiej i łódzkiej oraz OBCYCH.
          > Zamiast sobie ściskać grabę tu i ówdzie, należałoby na takie listy
          odpowiadać.
          >
          > Czy Camina się doczeka?
          >
          > Geneza tego listu hawkowego. Miriam napisała do Carminy na forum:
          >
          > "O wyglądzie piszesz, a jak tam młodzieńcy? Pokazać się ich bałabyś?
          > tatuś cos był nie taki? Moga byc kłopoty? "
          >
          > a w następnym liście Miriam dodała:
          >
          > " Udajesz niezrozumienie carmina burana? Wiem jednak, że zrozumiałaś, a że
          > wypada ci coś odpisać dla swych widzów, więc tylko takie słowa możeszsad
          > Jak się mają młodzieńcy o semickich wyglądach? Odpowiesz oczywiście w stylu
          > spox, no nie? smile)) żałosna jesteś burana, tez cośsmile"
          >
          > Na to wyjątkowe szubrawstwo Carmina odpowiedziała ujawniając fragment swojego
          > prywatnego listu sprzed roku do Miriam:
          >
          > "Kultura Zydowska jest dla mnie fascynujaca, cos tam podczytuję i dlatego
          > pisałam, ze nie mogę być anty. Również dlatego, ze ja, jak to ktos przez
          > przypadek powiedział na forum – hybrydą nacji jestem naprawde,
          > korzennie wink . Składniki niech zostaną nieujawnione, nie są żydowskie. A
          dobór
          > ichi proporcje – bez znaczenia. Mam synka, który przez wygląd nie miałby
          > szans przezycia okupacji. Jest do mnie podobny. Dlatego historia zagłady
          > wywiera na mnie tak porażające wrażenie.Moja empatia wystawia mnie na
          straszne
          > katusze i dlatego nie mogłabym być antysemitką Miriam."
          >
          > List ten był napisany do Miriam w czasie, gdy korespondowaliśmy w trójkącie,
          po
          >
          > odejśiu Carminy i moim z forum.
          >
          > Cóź robi hawk z tym listem? Jakich dokonuje manipulacji?
          >
          > Carmina:
          > "Kultura Zydowska jest dla mnie fascynujaca, cos tam podczytuję i dlatego
          > pisałam, ze nie mogę być anty.
          >
          > Na to Hawk:
          > „Ale podczytuje? jezeli jest dla mnie fascynujacy faszyzm Niemiec
          > hitlerowskich, ze wzgledu na opetanie narodu i ja nie tylko podczytuje ale
          > nawet mam za soba gruntowne przeczytanie kilku opracowan na ten temat - to
          > znaczy, ze nie jestem anty ? (...)
          > Na podstawie tego zdania ja twierdze, ze autor przekazal wiadomosc, ze
          kultura
          > zydowska go brzydzi. BRZYDZI. Do tego - zydowska, przeciez z malej litery -
          Ż -
          >
          > to juz nadgorliwosc charakterystyczna dla klamcy. „
          >
          > Carmina o sobie:
          > „ – hybrydą nacji jestem naprawde, korzennie wink Składniki niech zo
          > staną
          > nieujawnione, nie są żydowskie. „
          >
          > na to hawk:
          > ”Kazde sa dobre. Byle nie zydowskie!”
          >
          > Carmina dalej pisała do Miriam:
          >
          > ”Mam synka, który przez wygląd nie miałby szans przezycia okupacji.
          > Jest do mnie podobny. Dlatego historia zagłady wywiera na mnie tak
          > porażające wrażenie.
          >
          > Hawk na to:
          >
          > Prosze jak okrezna droga jest to wykazywane. "byle daleko ode mnie, z tym,
          > co wstretne". Jakaz to musi byc nienawisc do Zydow, skoro nawet wyobrazenie
          > sobie, ze osoba bliska moglaby byc z ktoryms pomylona - sprowadza katusze.
          >
          >
          > To nie pierwszy budzący taką odrazę list hawka na forum. Poprzednie rónież
          > przeszły bez echa, przy milczącej „aprobacie” jej towarzystwa forum
          > owego.
          >
          > Nie wyobrażanm sobie, by ktokolwiek dokonał takiej manipulacji jak to czyni
          > hawk. Cóż by się stało, gdyby ktoś poprosiuł o skomentowanie tego listu po
          > uprzedniej - w stylu stoikowym -podmianie nacji.
          >
          > Dlaczego milczycie !!! ????
          >
          > Hiacynt
          >
          >
          >
          >
          heh ja sie zabije hiacynt nie na kulturze
          Nie milcze mowie nie slyszysz, hehe?
          Dlaczego nie slyszysz ! ! ! ????

          Obie bym nauczyl rozumu, zydowice carmina i miriam, kheh!
    • andrzejg Wpisuje sie z czystego obowiązku 25.10.02, 17:55
      bo jakaz może być przyjemnośc , skoro forum nie jest dobrym miejscem.

      Andrzej
    • ziutek007 Re: To forum to nie jest dobre miejsce 25.10.02, 19:03
      Dobry wieczur, tu znowusz Ziutek
      A mnie nikt nie otpowiada, to jest tysz flustracja.
      Całe to forum to jest tysz dla mnie flustracja, bo ja durzo pytań miałem i mnie
      nikt nie otpowiedział.
      Znaczy siem forum jest złe, bo ni ma dyskusji tutaj, tylko olewanie ludziów i
      inne ignorancje.
      To mnie siem nie podoba
      Moja stara tysz mówi Ziutek dej sej siana ale ja myślał że jak dumokracja to
      dumokracja na forumie tysz
      I to jezd Ełropa???
      A mnie tysz nikt nie otpowiada znaczy siem jaka dumokracja???
      Bes pozdrowien
      Ziutek
      • Gość: # Re: To forum to nie jest dobre miejsce IP: *.wroclaw.tpsa.pl 28.10.02, 12:03
        ziutek007 napisał:

        > Znaczy siem forum jest złe, bo ni ma dyskusji tutaj, tylko olewanie ludziów i
        > inne ignorancje.
        > To mnie siem nie podoba...
        > Moja stara tysz mówi Ziutek dej sej siana ...
        > Bes pozdrowien
        > Ziutek

        Post.

        Drogi Ziutku!
        Ignorancje inne i olewanie ludziow jest spowodowane
        zderzeniem dwu cywilizacji.

        Turanskiej i srodziemnomorskiej.

        Ale nie wiem teraz dokladnie, ktora jest nad Baltykiem
        a ktora nad Morzem Srodziemnym.

        P.S. 1.

        Czy mam pisac nieortograficznie turanska z duzej litery?

        Post Scripum.2.

        Prof. Feliks Koneczny twierdzil, ze musi wygrac starsza i prymitywniejsza.
    • chan_ka CZY CARMINA I PAULINA 28.10.02, 14:28
      to ta sama dziewczyna?
      • swann_ Re: CZY CARMINA I PAULINA hehhehe! 31.10.02, 21:33
        chan_ka napisała:

        > to ta sama dziewczyna?


        Cos zdaje sie. Miriam pisze ze ziutek007 i pabla to Carmina.
        Moze teraz paulina, heh, co sie dzieje kreciola, tutaj karuzela zdarzen
        Carmina i Miriam to zakute mamucie łby. Twarde ze kheh.
        Nudno bez nich nie?
        Zdziry wyjatkowe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja