Gość: +++Ignorant
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
05.11.02, 05:32
Wyrok roku więzienia z warunkowym zawieszeniem na trzy lata oraz grzywny w
wysokości 4 tys. zł zapadł wczoraj w białostockim sądzie rejonowym w procesie
dwóch osób oskarżonych o sprzedawanie zdjęć z policyjnych oględzin miejsc
przestępstw do pism "Nie" i "Zły".
Jarosław J., były technik kryminalistyki w białostockiej policji, i Jacek P.,
były policjant z Warszawy, są według prokuratury winni przekazania za
pieniądze tajnych policyjnych zdjęć do dwóch pism brukowych. Technik
oskarżony został o ujawnienie tajemnicy służbowej, policjant z Warszawy o
nakłanianie policjantów z Białegostoku i Suwałk do udostępniania tajnych
informacji.
Sąd Rejonowy w Białymstoku orzekł wczoraj karę dokładnie taką, jakiej żądał
dla dwóch oskarżonych prokurator. Każdy ze skazanych otrzymał wyrok roku
pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Obaj muszą zapłacić grzywnę
w wysokości 4.000 tys. zł oraz pokryć koszta procesu.
Sędzia Dorota Siegień w uzasadnieniu wyroku powiedziała, że z zebranych w
czasie śledztwa dowodów jasno wynika, iż obaj skazani są winni zarzucanych im
czynów. Z uzasadnienia wyroku dowiadujemy się także o znalezieniu w
mieszkaniu skazanego Jacka P. kilku numerów pism ze zdjęciami, które były
przedmiotem sprawy sądowej. Znaleziono też oryginalne fotografie wyniesione
przez Jarosława J. z pracy. Sędzia Dorota Siegień przyznała w odczytywanym
uzasadnieniu, że czyny dokonane przez dwóch skazanych mają cechę wysokiej
szkodliwości społecznej. Rodziny osób lub same osoby przedstawiane na
zdjęciach wyznały, iż były zbulwersowane ich ukazaniem się w prasie brukowej.
Zeznawały o fałszowaniu podpisów pod fotografiami.
Tymczasem przed Sądem Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia dobiega końca proces
w podobnej sprawie. Policjantka Bożena Ć. została oskarżona o ujawnienie w
miesięczniku "Zły" tajemnicy służbowej. Policjantka pod pseudonimem
opublikowała na łamach "Złego" 11 artykułów opartych na materiałach ze
śledztw.
Adam Białous, Białystok