davout_
09.03.06, 13:39
To są niezwykle obiektywni.Swoją drogą jakie ładne włoskie nazwisko ma pan Lejb.
"Awantura zaczęła się tuż przed 12, gdy niespodziewanie z sali wyszedł Cezary
Mech, wiceminister finansów i członek Komisji. - Zostałem wyproszony przez
przewodniczącego Komisji Leszka Balcerowicza - tłumaczył zdziwionym dziennikarzom.
- Podjąłem decyzję o usunięciu Mecha, bo UniCredit mógłby mieć wątpliwości co
do jego bezstronności - wyjaśnia Balcerowicz. Wiceminister publicznie
sugerował, że będzie głosował przeciw UniCredit.
Premier Marcinkiewicz decyzję KNB ocenił jako skandaliczną i niezgodną z prawem.
Ledwie drzwi zamknęły się za wiceministrem Mechem, na posiedzeniu Komisji
zjawił się Alessandro Profumo, prezes UniCredit. Wśród towarzyszących mu
kilkunastu osób był m.in. Lejb Fogelman, znany prawnik, który podobno jest
autorem wniosku o odsunięcie Mecha."