Gość: Hiacynt
IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
05.12.02, 10:15
Perła napisał do hawka:
"czy uważasz, że te wszystkie hiacyntowe teksty o żydokomunie i Żydach w
ogóle, to Hiacynt pisał sam? A może pod dyktando delikatnej łapki pisał to?
Bo Hiacynt jednak kiedyś prawicowy był, a my z prawicy ślepi na narodowość
w polityce jesteśmy."
Planuję założyć wątek o pojęciu "żydokomuny" i racji bytu tego określenia.
nie mam teraz czasu, by nim się odpowiednio zajmować - dlatego temat musi
jeszcze poczekać. Ale ponieważ sygnalizowałem ten zamiar, kilka osób już
zaczęło przebierać nóżkami.
Nie tak dawno Perła zakładając wątek napisał: "Ja zawsze uważałem się
za człowieka prawicy", a teraz okazuje się, że Polak prawicowiec ma
być "ślepy na narodowość"
Polak nie może być ślepy. Uniwersalizm polskości polega na dopuszczeniu
do udziału w Prawdzie, a nie na tolerowaniu jej niszczenia. Ci którzy
ZAPRZECZAJĄ ISTNIENIU prawdy, dobrowolnie wyrzekają się polskości.
Tak uważa prawicowiec!!!
Zdrajca jest zdrajcą, nie może być co do tego wątpliwości. Zdrajcą jest
targowiczanin Potocki, a bohaterem jest ks. Poniatowski.
Prawda dla Polaków jest jedna. Tak mówi prawica, w odróżnieniu od lewicy -
nie może być zgody na relatywizm moralny.
Czy prawicowiec może twierdzić, że jest ślepy na narodowowść??
Hiacynt