Dodaj do ulubionych

Zbliżają się Święta. I znów będziemy przy stole...

IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 12.12.02, 15:39
... wigilijnym dzielić się opłatkiem. Nie tak jak w kościele, gdzie
przyjmujemy komunię z rąk kapłana, ale sami, własnoręcznie, będziemy dzielić
się ciałem Jezusa, własnymi rękami będziemy rozrywać na strzępy ciało dziecka
poświęconego bogom w ofierze. Stara tradycja semicka składania ofiar z ludzi
wciąż jest obecna w symbolicznej formie. Dzielenie się opłatkiem przypomina
nam o chorych semickich korzeniach naszej kultury.

Na szczeście w Lany Poniedziałek oczyścimy się z tego, wspominając o zdrowych
pogańskich korzeniach słowiańskiego ducha.
Obserwuj wątek
    • Gość: pollak Re: Zbliżają się Święta. I znów będziemy przy sto IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.12.02, 16:16
      Gość portalu: doku napisał(a):

      > ... wigilijnym dzielić się opłatkiem. Nie tak jak w kościele, gdzie
      > przyjmujemy komunię z rąk kapłana, ale sami, własnoręcznie, będziemy dzielić
      > się ciałem Jezusa,

      Wyraźnie wszystko Ci się popieprzyło.
      • Gość: doku Tak zawsze rozumiałem symbolike Komunii Świętej IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 12.12.02, 16:20
        Gość portalu: pollak napisał(a):

        > ciałem Jezusa,
        >
        > Wyraźnie wszystko Ci się popieprzyło.

        dawno na mszy nie byłem, więc może te słowa "ciało Chrystusa" padają przy innej
        okazji - jeśli tak, to przepraszam wierzących.
        • Gość: pollak Re: Tak zawsze rozumiałem symbolike Komunii Święt IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.12.02, 16:29
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Gość portalu: pollak napisał(a):
          >
          > > ciałem Jezusa,
          > >
          > > Wyraźnie wszystko Ci się popieprzyło.
          >
          > dawno na mszy nie byłem, więc może te słowa "ciało Chrystusa" padają przy innej
          >
          > okazji - jeśli tak, to przepraszam wierzących.

          Na mszy to jest CIAŁO CHRYSTUSA. Ale w wigilię to jest opłatek!
          • Gość: doku Szkoda tylko, że kupujemy to od księdza IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 13.12.02, 12:39
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > Na mszy to jest CIAŁO CHRYSTUSA. Ale w wigilię to jest opłatek!
            • Gość: pollak Ale co, do cholery?! IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.12.02, 20:05
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > Gość portalu: pollak napisał(a):
              >
              > > Na mszy to jest CIAŁO CHRYSTUSA. Ale w wigilię to jest opłatek!
            • Gość: kunce ależ doku, zrób to sam! IP: *.chello.pl 13.12.02, 20:10
              w końcu to tylko skrobia pszenna i woda.
              i ziu na gorąca blachę.
    • gph łyknij coś 12.12.02, 16:32
      na depresję gościu.. a potem siądź w kącie i poczekaj aż ktoś wymyśli tabletki
      na rozbudzenie inteligencji..
    • Gość: POLO Ale zes dojebal cmoku nt/ IP: *.nhq.hrdc-drhc.gc.ca 12.12.02, 18:15
    • _eurob Re: Zbliżają się Święta. I znów będziemy 12.12.02, 18:44
      Gość portalu: doku napisał(a):

      własnymi rękami rozrywać na strzępy ciało dziecka

      gdzie hodujesz dzieci?

      • Gość: doku W domu, bez pomocy przedszkola IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 18.12.02, 11:19
        _eurob napisał:

        > gdzie hodujesz dzieci?

        Co prawda słowa "hodować" nie używam w tym kontekście, ale pomyślałem, że w
        ramach przedświątecznej pobłażliwości potraktuję Twoje pytanie jako zadane w
        dobrej wierze, tyle że niezręcznie.
    • Gość: kunce Re: Zbliżają się Święta. I znów będziemy przy sto IP: *.chello.pl 12.12.02, 19:22
      Gość portalu: doku napisał(a):

      >własnymi rękami będziemy rozrywać na strzępy ciało dziecka
      > poświęconego bogom w ofierze. Stara tradycja semicka składania ofiar z ludzi
      > wciąż jest obecna w symbolicznej formie. Dzielenie się opłatkiem przypomina
      > nam o chorych semickich korzeniach naszej kultury.

      doku, chcesz pomówić o związkach macy z krwią chrzescijańskich niemowlat? czy
      temu ma słuzyć Twoje zagajenie?
      • Gość: kunce i jeszcze doku o "chorych korzeniach" IP: *.chello.pl 12.12.02, 19:30
        nie do końca masz racje pisząć o "chorych korzeniach semickiej kultury" tego
        zwyczaju. U Słowian istniał zwyczaj dzielenia się pieczywem obrzędowym w celu
        odnowienia starego pobratymstwa lub zawarcia nowego. Dzielenie się opłatkiem
        nie było więc szokującym novum.
        • Gość: doku Tylko dlatego to się u nas przyjęło, po prostu ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 13.12.02, 10:06
          Gość portalu: kunce napisał(a):

          > U Słowian istniał zwyczaj dzielenia się pieczywem obrzędowym w celu
          > odnowienia starego pobratymstwa lub zawarcia nowego. Dzielenie się opłatkiem
          > nie było więc szokującym novum.

          ... odrzucamy chrześcijańską symbolikę, bo mamy zdrowe korzenie w psychice. Nie
          chcemy wiedzieć, udajemy że nie słyszymy, że właśnie ciało Jezusa jest
          dzielone, a nie zwyczajny słowiański chleb. My się dzielimy chlebem, chociaż
          kler nam wmawia, że to jest symbol ofiary złożonej bogom na ołtarzu. Wcale nie
          chcemy słyszeć tego co mówi ksiądz, bo to jest obca nam symbolika starożytnego
          zła w czystej postaci. Podświadomie boimy się, że pożeranie kawałków ciała
          Chrystusa, nawet w symbolicznej postaci, mogłoby zatruć nasze dusze, tak
          naprawdę nieskażone żadnym grzechem pierworodnym.
          • Gość: pollak Re: Tylko dlatego to się u nas przyjęło, po prost IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 13.12.02, 11:22
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > ... odrzucamy chrześcijańską symbolikę, bo mamy zdrowe korzenie w psychice.
            Nie
            >
            > chcemy wiedzieć, udajemy że nie słyszymy, że właśnie ciało Jezusa jest
            > dzielone, a nie zwyczajny słowiański chleb. My się dzielimy chlebem, chociaż
            > kler nam wmawia, że to jest symbol ofiary złożonej bogom na ołtarzu. Wcale
            nie
            > chcemy słyszeć tego co mówi ksiądz, bo to jest obca nam symbolika
            starożytnego
            > zła w czystej postaci. Podświadomie boimy się, że pożeranie kawałków ciała
            > Chrystusa, nawet w symbolicznej postaci, mogłoby zatruć nasze dusze, tak
            > naprawdę nieskażone żadnym grzechem pierworodnym.


            Doku, co Ty, że się tak wyrażę, pierdolisz? Zacząłeś ćpać?
            • Gość: doku Jeśli nigdy nie uczestniczyłeś w Komunii Świętej.. IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 13.12.02, 11:50
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > Doku, co Ty, że się tak wyrażę, pierdolisz? Zacząłeś ćpać?

              ... to zamiast szydzić dowiedz się, że ksiądz mówi tym co zjadają opłatek, że
              ten opłatek to symbol (taka jakby namiastka) kawałka ciała Chrystusa, który
              został poświęcony Bogu w ofierze.
              • Gość: pollak Re: Jeśli nigdy nie uczestniczyłeś w Komunii Świę IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 13.12.02, 11:55
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Gość portalu: pollak napisał(a):
                >
                > > Doku, co Ty, że się tak wyrażę, pierdolisz? Zacząłeś ćpać?
                >
                > ... to zamiast szydzić dowiedz się, że ksiądz mówi tym co zjadają opłatek, że
                > ten opłatek to symbol (taka jakby namiastka) kawałka ciała Chrystusa, który
                > został poświęcony Bogu w ofierze.

                Ustalmy jedno, co to ma do wigilii?
                • Gość: doku Chcemy wierzyć i to się nam udaje, że nie jest... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 13.12.02, 12:28
                  Gość portalu: pollak napisał(a):

                  > Ustalmy jedno, co to ma do wigilii?

                  ... to symbol ciała Chrystusa, mimo że to ksiądz produkuje i sprzedaje opłatki.
                  Dzielimy się opłatkiem jak chlebem, jak zwróciła słusznie na to uwagę Kunce,
                  tak jak dawni pogańscy Słowianie: z radością, miłością i życzliwością -
                  zapominając na chwilę o ponurej tradycji chrześcijańskiej. Dlatego ten
                  wigilijny zwyczaj jest taki miły, szczególnie dla ateistów.

                  Dziękuje Ci Kunce, to dzięki Tobie tak jasno uświadomiłem sobie, dlaczego
                  zawsze z przyjemnością dzielę się opłatkiem z najbliższymi, mimo że sprzedaje
                  nam go ksiądz. Myślałem, że może jestem jednak jakimś niewyraźnym agnostykiem,
                  a nie twardym ateistą. Jednak dzięki Tobie odzyskałem pewność siebie.
                  • Gość: pollak Re: Chcemy wierzyć i to się nam udaje, że nie jes IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.12.02, 20:03
                    Gość portalu: doku napisał(a):

                    > Gość portalu: pollak napisał(a):
                    >
                    > > Ustalmy jedno, co to ma do wigilii?
                    >
                    > ... to symbol ciała Chrystusa, mimo że to ksiądz produkuje i sprzedaje opłatki.

                    Doku, skup się człowieku, wiem że robisz w minfinie, ale włącz swoją mózgownicę, ok?
                    Ciało Chrystusa to nie opłatek i nie jest nim to czym ludzie się łamią w wigilię!
                    • Gość: doku Chętnie w to wierzę, szczególnie przed Świętami IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 16.12.02, 11:16
                      Gość portalu: pollak napisał(a):

                      > Ciało Chrystusa to nie opłatek

                      Ale twierdzenie odwrotne (opłatek to nie ciało Chrystusa) niestety nie jest już
                      tak oczywiste
                      • Gość: Frank Re: Chętnie w to wierzę, szczególnie przed Święta IP: *.lodz.gazeta.pl 16.12.02, 12:20
                        Gość portalu: doku napisał(a):

                        > Gość portalu: pollak napisał(a):
                        >
                        > > Ciało Chrystusa to nie opłatek
                        >
                        > Ale twierdzenie odwrotne (opłatek to nie ciało Chrystusa) niestety nie jest
                        już
                        >
                        > tak oczywiste

                        Doku widzę, że choroba postępuje i czyni kolejne spustoszenia w twojej
                        głowie... sad

              • Gość: siedem Re: Jeśli nigdy nie uczestniczyłeś w Komunii Świę IP: 213.216.66.* 13.12.02, 11:58
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Gość portalu: pollak napisał(a):
                >
                > > Doku, co Ty, że się tak wyrażę, pierdolisz? Zacząłeś ćpać?
                >
                > ... to zamiast szydzić dowiedz się, że ksiądz mówi tym co zjadają opłatek, że
                > ten opłatek to symbol (taka jakby namiastka) kawałka ciała Chrystusa, który
                > został poświęcony Bogu w ofierze.

                ilu juz nawróciłes na swój Lewizm Postępowy Bnia Siódmego?
                5040
              • Gość: kunce oj, doku, doku IP: *.chello.pl 13.12.02, 20:13
                Gość portalu: doku napisał(a):
                > kawałka ciała Chrystusa, który
                > został poświęcony Bogu w ofierze.

                nitk dotąd Ci nie powiedział, że Chrystus jest Bogiem?
                • Gość: doku Mnie kiedyś uczono innej wersji, że Chrystus ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 16.12.02, 11:38
                  Gość portalu: kunce napisał(a):

                  > nitk dotąd Ci nie powiedział, że Chrystus jest Bogiem?

                  ... jest imieniem Syna Bożego. Pamiętam z religii, że Bóg, o wielu imionach
                  (Jedeny, Najwyższy, Pan, Jahwe, Adonai, Allah, ...), katolikom objawia się w
                  trzech postaciach:

                  "Bóg Ojciec" - sędzia
                  "Syn Boży" - adwokat, zwany Chrystusem
                  "Duch Święty" - objawiciel, który ma też dodatkową funkcję kreatora, w postaci
                  łabędzia (Leda) czy gołębia (Maria) poczynającego niepokalanie dzieci.

                  Poprawne jest więc twierdzenie: "Bóg czasem jest Chrystusem", ale twierdzenie:
                  "Chrystus jest Bogiem" brzmi już kontrowersyjnie.
                  • Gość: kunce Re: Mnie kiedyś uczono innej wersji, że Chrystus IP: *.chello.pl 16.12.02, 12:49
                    oj, doku, doku, widzę, że świadomie i prowokacyjnie mieszasz mity z dogmatami -
                    a kto jak kto, ale Ty wiesz, że są to dwa różne porządki.

                    Jeśli chodziłeś na lekcje religii do kościoła katolickiego, musiałeś nie za
                    bardzo uważać, i przegapiłeś takie momenty, jak: " Na poczatku było Słowo...",
                    a potem, juz u sw. Jana: "a Słowo stało się Ciałem...". A niedługo ten własnie
                    niezwykły fakt będziemy świętować.
                    Zapamiętałeś koncepcję Trójcy, ale chyba umknęło Ci, ze chodzi o jednego Boga,
                    bo "religie ksiegi" - judaizm, chrzescijaństwo, islam, są monoteistyczne.

                    Łabądź nie jest żadnym ważnym symbolem chrześcijańskim, za to gołąb tak. I nie
                    ma "dzieci niepokalanie poczętych", bo jedynym człowiekiem niepokalanie
                    poczętym była Maria. Znów nieuważnie słuchałeś - niepokalane poczęcie nie
                    oznacza poczęcia przez kobietę dziecka bez udziału mężczyzny. Niepokalanie
                    poczęta Maria była urodzona bez grzechu pierworodnego, bo została wybrana przez
                    Boga na Matkę Boga.

                    Rynek ksiegarski zasypany jest teraz sporą iloscią katechizmów, dla dorosłych i
                    dzieci. Nie ma wielkich problemów, by uzupełnic wiedzę, która umknęła podczas
                    dawnych lekcji religii. Co o tym myślisz, doku?
                    • Gość: doku Nieuważnie czytałaś, napisałem wyraźnie o Jedynym IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 16.12.02, 12:59
                      Gość portalu: kunce napisał(a):

                      > umknęło Ci, ze chodzi o jednego Boga,
                      > bo "religie ksiegi" - judaizm, chrzescijaństwo, islam, są monoteistyczne.

                      Wyraźnie nie przeczytałaś postu, pod którym się podczepiłaś, napisałem w nim o
                      bogu jedynym, który ma różne imiona - imię Allah jest np. właśnie z islamu, co
                      widać jakoś Ci umknęło. Ale po co ja to piszę, skoro nie czytasz?!

                      Co o tym myślisz, doku?

                      Najpierw czytaj posty, pod które się podczepiasz, a potem dopiero pytaj.
                      • Gość: pollak Re: Nieuważnie czytałaś, napisałem wyraźnie o Jed IP: *.jgora.dialog.net.pl 16.12.02, 21:29
                        Gość portalu: doku napisał(a):

                        > Gość portalu: kunce napisał(a):
                        >
                        > > umknęło Ci, ze chodzi o jednego Boga,
                        > > bo "religie ksiegi" - judaizm, chrzescijaństwo, islam, są monoteistyczne.
                        >
                        > Wyraźnie nie przeczytałaś postu, pod którym się podczepiłaś, napisałem w nim o
                        > bogu jedynym, który ma różne imiona - imię Allah jest np. właśnie z islamu, co
                        > widać jakoś Ci umknęło.

                        Jedynym Bogiem jest ten w Trójcy Świętej. To jest JEDEN Bóg, żadnych innych allachów nie ma.
                        • Gość: doku Dokładnie tak. IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 17.12.02, 14:47
                          Gość portalu: pollak napisał(a):

                          > Jedynym Bogiem jest ten w Trójcy Świętej. To jest JEDEN Bóg,
                          > żadnych innych allachów nie ma.

                          Jest tylko jeden Allah (zwany też Jehową), ten w Trójcy Świętej.
                          • Gość: pollak Re: Dokładnie tak. IP: *.jgora.dialog.net.pl 17.12.02, 20:35
                            Gość portalu: doku napisał(a):

                            > Gość portalu: pollak napisał(a):
                            >
                            > > Jedynym Bogiem jest ten w Trójcy Świętej. To jest JEDEN Bóg,
                            > > żadnych innych allachów nie ma.
                            >
                            > Jest tylko jeden Allah (zwany też Jehową), ten w Trójcy Świętej.

                            Powiedz to Arabowi, ok?
                  • Gość: pollak Re: Mnie kiedyś uczono innej wersji, że Chrystus IP: *.jgora.dialog.net.pl 16.12.02, 21:31
                    Gość portalu: doku napisał(a):

                    > łabędzia (Leda) czy gołębia (Maria) poczynającego niepokalanie dzieci.

                    Wydali nowe tomy baśni braci Grimm?

                    > Poprawne jest więc twierdzenie: "Bóg czasem jest Chrystusem",

                    błędne twierdzenie

                    ale twierdzenie:
                    > "Chrystus jest Bogiem" brzmi już kontrowersyjnie.

                    Prawdziwe twierdzenie.
                    • rycho7 Jedynosc w Trojcy 17.12.02, 14:48
                      Gość portalu: pollak napisał(a):

                      > > Poprawne jest więc twierdzenie: "Bóg czasem jest Chrystusem",
                      > błędne twierdzenie

                      Ale sie porobilo, katolik twierdzi, ze Bog nigdy nie jest Chrastusem.

                      > ale twierdzenie:
                      > > "Chrystus jest Bogiem" brzmi już kontrowersyjnie.
                      >
                      > Prawdziwe twierdzenie.

                      Ale sie porobilo, katolik twierdzi, ze z Trojcy zostal jedynie Chrystus.
                      • Gość: pollak Re: Jedynosc w Trojcy IP: *.jgora.dialog.net.pl 17.12.02, 20:30
                        rycho7 napisał:

                        > Gość portalu: pollak napisał(a):
                        >
                        > > > Poprawne jest więc twierdzenie: "Bóg czasem jest Chrystusem",
                        > > błędne twierdzenie
                        >
                        > Ale sie porobilo, katolik twierdzi, ze Bog nigdy nie jest Chrastusem.

                        Hahahaha! I niby to ma wynikać z mojej wypowiedzi?

                        >
                        > > ale twierdzenie:
                        > > > "Chrystus jest Bogiem" brzmi już kontrowersyjnie.
                        > >
                        > > Prawdziwe twierdzenie.
                        >
                        > Ale sie porobilo, katolik twierdzi, ze z Trojcy zostal jedynie Chrystus.

                        Hahaha. j.w. Ale czego wymagać od kretyna?
                        • rycho7 Re: Jedynosc w Trojcy 18.12.02, 14:27
                          Gość portalu: pollak napisał(a):

                          > rycho7 napisał:
                          >
                          > > Gość portalu: pollak napisał(a):
                          > >
                          > > > > Poprawne jest więc twierdzenie: "Bóg czasem jest Chrystusem",
                          > > > błędne twierdzenie
                          > >
                          > > Ale sie porobilo, katolik twierdzi, ze Bog nigdy nie jest Chrastusem.
                          >
                          > Hahahaha! I niby to ma wynikać z mojej wypowiedzi?

                          Piszac o czyms co uwazasz za oczywiste wyrazasz sie tak nieprecyzyjnie, ze z
                          Twojej wypowiedzi moze wynikac wszystko.

                          > > > ale twierdzenie:
                          > > > > "Chrystus jest Bogiem" brzmi już kontrowersyjnie.
                          > > >
                          > > > Prawdziwe twierdzenie.
                          > >
                          > > Ale sie porobilo, katolik twierdzi, ze z Trojcy zostal jedynie Chrystus.
                          >
                          > Hahaha. j.w. Ale czego wymagać od kretyna?

                          Od czlowieka niekulturalnego lecz uwazajacego sie za normalnego moznaby
                          przynajmniej wymagac precyzji wypowiedzi.
                          • Gość: pollak Re: Jedynosc w Trojcy IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.12.02, 14:43
                            rycho7 napisał:


                            > > Hahahaha! I niby to ma wynikać z mojej wypowiedzi?
                            >
                            > Piszac o czyms co uwazasz za oczywiste wyrazasz sie tak nieprecyzyjnie, ze z
                            > Twojej wypowiedzi moze wynikac wszystko.

                            Napisałem wyraźnie że jest to błędne stwierdzenie. Ale biedny Rysio woli bawić sie w łamanie słówek.


                            > > > > ale twierdzenie:
                            > > > > > "Chrystus jest Bogiem" brzmi już kontrowersyjnie.
                            > > > >
                            > > > > Prawdziwe twierdzenie.
                            > > >
                            > > > Ale sie porobilo, katolik twierdzi, ze z Trojcy zostal jedynie Chryst
                            > us.
                            > >
                            > > Hahaha. j.w. Ale czego wymagać od kretyna?
                            >
                            > Od czlowieka niekulturalnego lecz uwazajacego sie za normalnego moznaby
                            > przynajmniej wymagac precyzji wypowiedzi.

                            Rysio, Rysio, znowu problemy z kojarzeniem? Wypowiedź była bardzo jasna. Chrystus jest Bogiem i jest to prawdziwe stwierdzenie. Nijak nie można z niego wyczytać tego że 'z Trójcy pozostał tylko Chrystus'. No chyba że jest się kretynem, albo Rysiem który zaczyna świrować i bawić się w 'słówka'.
                    • Gość: doku Naprawdę tego nie rozumiesz? IP: *.mofnet.gov.pl 17.12.02, 14:59
                      Gość portalu: pollak napisał(a):

                      >
                      > > Poprawne jest więc twierdzenie: "Bóg czasem jest Chrystusem",
                      >
                      > błędne twierdzenie
                      >
                      > ale twierdzenie:
                      > > "Chrystus jest Bogiem" brzmi już kontrowersyjnie.
                      >
                      > Prawdziwe twierdzenie.

                      Chrystus jest tylko jedną z trzech postaci Boga - naucz się tego na pamięć,
                      skoro nie potrafisz zrozumieć.
                      • Gość: pollak Re: Naprawdę tego nie rozumiesz? IP: *.jgora.dialog.net.pl 17.12.02, 20:33
                        Gość portalu: doku napisał(a):

                        > Chrystus jest tylko jedną z trzech postaci Boga - naucz się tego na pamięć,
                        > skoro nie potrafisz zrozumieć.

                        Chrystus jest jedną z trzech osób. Istotowo jest tym samym kim Ojciec. Bóg jest jeden.
    • pauline_kaczanow Re: Zbliżają się Święta. I znów będziemy przy sto 12.12.02, 19:28
      choinka ja nawet nie bardzo wiem o co mu chodzi moze mi to wyjasnisz kunce????
      smile))
    • Gość: n0str0m0 gdy przyjdzie rewolucja... IP: 202.108.191.* 13.12.02, 13:37
      proponuje zachowac doku
      na pamiatke do skansenu

      wyjatkowo zgadzam sie na obwozenie go w klatce
      ku uciesze rusko myslacej socjalistyczno-katolskiej gawiedzi

      nostromo

      p.s. bo i jak tu debilowi glowe obciac, gdy rece opadaja zalosnie...
      • rycho7 gdy przyjdzie refleksja 13.12.02, 14:04
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > proponuje zachowac doku
        > na pamiatke do skansenu

        Skanseny bywaja wyjatkowo pouczajace. N0str0m0 powinien czasami sie o tym
        przekonac. W kulturze ludowej przetrwalo najwiecej slowianskich pozostalosci.
        Mimo zwalczania ich przez 1000 lat ogniem i mieczem.

        > ku uciesze rusko myslacej socjalistyczno-katolskiej gawiedzi

        Wigilia w Polsce jest wyjatkowym swietem koscielnym pokazujacym absolutna
        oblude ludu polskiego. Jest to wielkue obzarstwo w poscie. Pokazanie katabasom,
        ze Polak potrafi. A biedne katolki nawet nie sa w stanie dostrzec prawdziwych
        przeslan tego swieta.

        Ja w kazdym razie obowiazkowo dzielac sie oplatkiem widze w nim slowianski
        chleb a nie rytualny kanibalizm.

        Pozdrawiam
        • Gość: doku Już rozumiesz o co chodzi Paulinko? IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 13.12.02, 14:16
          rycho7 napisał:

          > Jest to wielkue obzarstwo w poscie. Pokazanie katabasom,
          >
          > ze Polak potrafi. A biedne katolki nawet nie sa w stanie dostrzec prawdziwych
          > przeslan tego swieta.
          >
          > Ja w kazdym razie obowiazkowo dzielac sie oplatkiem widze w nim slowianski
          > chleb a nie rytualny kanibalizm.

          Obżerajmy się w ten "post" do pęku! Dzielmy się opłatkiem w intencji
          starosłowiańskiej! Nie dajmy się udupić ponuremu chrześcijaństwu! Radujmy się w
          te nasze Święta! Powitajmy radośnie pierwszy dłuższy dzień od najkrótszego,
          jako zapowiedź zwycięstwa światła nad ciemnością. Przed nami zabawa, karnawał i
          Lany Poniedziałek, kolejne wielkie święto słowiańskie.
        • Gość: kunce Re: gdy przyjdzie refleksja - do doku i rycha IP: *.chello.pl 13.12.02, 20:25
          czy wiesz, doku, że Twój nick po japońsku znaczy trucizna?
          pełno musisz miec jej w sobie, skoro tak hojnie jej tu ulewasz.

          obu Panom powiem, że religioznawcy, badający różne wierzenie juz dawno
          dostrzegli niebywałe podobieństwo religii świata, obecnych i minionych, w
          bardzo wielu aspektach. I co do form kultu, i co do symboliki, i co wyobrażeń o
          boskości. I nie ma możliwości, aby to był przypadek.

          Co do wiary: jest łaską. Widzę po Tobie doku, jak ciężko jest, gdy tej łaski
          jest sie pozbawionym. Twój agnostycyzm jest tak bardzo przepełniony goryczą.
          A ci wykpiwani prości ludzie naprawde sie cieszą. I z szacunkiem celebrują
          tradycje. Nie rozważają, czy zydowska, słowiańska czy od kosmitów. Po prostu
          tak robiła matka, a przedtem matka matki, i dlatego to jest wazne.
          Stwóż taka więż z przeszłościa dla dobra własnych dzieci. Bez tożsamości jest
          jak bez fundamentu.
          • Gość: nurni b osobisty list do Doku________________________ :) IP: *.dialup.warszawa.pl 13.12.02, 20:36
            Doku
            nic Ci nie przyniosa rekomendacje
            wojna nam pisana smile

            Gość portalu: kunce napisał(a):

            > czy wiesz, doku, że Twój nick po japońsku znaczy trucizna?
          • rycho7 Re: gdy przyjdzie refleksja - do kunce 16.12.02, 12:01
            Gość portalu: kunce napisał(a):

            > obu Panom powiem, że religioznawcy, badający różne wierzenie juz dawno
            > dostrzegli niebywałe podobieństwo religii świata, obecnych i minionych, w
            > bardzo wielu aspektach. I co do form kultu, i co do symboliki, i co wyobrażeń
            o
            > boskości. I nie ma możliwości, aby to był przypadek.
            >
            > Co do wiary: jest łaską. Widzę po Tobie doku, jak ciężko jest, gdy tej łaski
            > jest sie pozbawionym. Twój agnostycyzm jest tak bardzo przepełniony goryczą.
            > A ci wykpiwani prości ludzie naprawde sie cieszą. I z szacunkiem celebrują
            > tradycje. Nie rozważają, czy zydowska, słowiańska czy od kosmitów. Po prostu
            > tak robiła matka, a przedtem matka matki, i dlatego to jest wazne.
            > Stwóż taka więż z przeszłościa dla dobra własnych dzieci. Bez tożsamości jest
            > jak bez fundamentu.

            Laskawie przeczytaj jeszcze raz swoj wlasny tekst i teksty, do ktorych sie
            odnosisz. Ty masz taki sam balwochwalczy stosunek do tradycji jak my. My
            powolujemy sie jednak na starsza tradycje zawlaszczona przed wiekami przez
            katolikow. Stad wynika podobienstwo o ktorym piszesz. Natomiast my jestesmy zli
            bo nie chcemy sie stosowac do "ogolnie" obowiazujacego w Polsce "rytualnego
            kanibalizmu". Wytlumacz, czy rozmowa z katolikami jest w ogole mozliwa i do
            czegokolwiek prowadzi.
          • Gość: doku Z tej strony jeszcze Cię nie znałem IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 16.12.02, 12:28
            Gość portalu: kunce napisał(a):

            > czy wiesz, doku, że Twój nick po japońsku znaczy trucizna?
            > pełno musisz miec jej w sobie, skoro tak hojnie jej tu ulewasz.

            Zaskoczyła mnie ta maska ponurego fanatyzmu, którą tutaj założyłaś. Dla mnie
            Święta są radosne, cieszymy się z tego, że noce zaczynają się skracać, a dzień
            zaczyna się wydłużać. To jest zapowiedź nieuchronnego zwycięstwa wiosny nad
            zimą. Podczas Świąt ja się bawię, nieobarczony ponurymi wizjami, które dla was
            są tak realne. Jeżeli dla Ciebie wesołe święta są trucizną, to mogę Ci jedynie
            współczuć. Zmień ton, zmień nastrój ... Święta się zbliżają, a jeśli Ci to
            zostanie, to zepsujesz je sobie i innym. Rozchmurz się!

            > Co do wiary: jest łaską. Widzę po Tobie doku, jak ciężko jest, gdy tej łaski
            > jest sie pozbawionym. Twój agnostycyzm jest tak bardzo przepełniony goryczą.

            Jestem w tym momencie obłudna - niemal w żywe oczy, które lśnią wesołością,
            mówisz z ponurą miną, że te oczy sę pełne goryczy. Jakby z premedytacją
            próbujesz ugasić blask radości, której z zawiści znieść nie potrafisz. Ale to
            Ci cię nie uda. Ja nadal będę śmiać się wesoło, a to Toje ponure religijne
            uniesienie potraktuję pobłażliwie.

            > Stwóż taka więż z przeszłościa dla dobra własnych dzieci.

            Moje dzieci są już dorosłe i czytając ten Twój arogancki post mogę tylko się
            cieszyć, że wolne są od takich więzi czy innych powiązań z ponurymi sektami.
            Czytając ten Twój post tak wyraźnie do mnie dotarło, ile miałem w życie
            szczęścia, że moje dzieci nie zetknęły się z tym waszym ponurym światem
            ględzenia o truciznach i goryczy, kiedy dookoła jest tak pięknie i wesoło,
            szczególnie przed Świętami. Otrząśnij się z tego i pośmiej się razem z innymi.
            Spróbuj pośmiać się na próbę z tego całego dzielenia się ciałem Chrystusa -
            • Gość: kunce Re: Z tej strony jeszcze Cię nie znałem IP: *.chello.pl 16.12.02, 13:42
              i ja Ciebie takze nie.

              Skad to wzburzenie? z kazdym postem stajesz sie coraz bardziej nieuprzejmy.
              Dlaczego piszesz o punurym fanatyzmie? przeciez to Ty rozpocząłes watek od
              narzekań, a oczy zalśniły Ci radoscia dopiero wtedy, gdy dowiedziałes sie (ode
              mnie, panie doku), że nie musisz mysleć o czekajacym Cię obrzadku opłatkowym
              jako o akcie żydowskiego kanibalizmu.
              Czy uważasz, że fanatyczny ponurak napisał by tak do Ciebie?

              zauważyłam juz przedtem że w Toim demonstarcyjnym agnostycyzmie jest jakiś
              drażliwy punk. Przy innych tematach nie irytujesz sie tak szybko. Jeśli jest tu
              jakis ból - nie było moim zamiarem Cie urazić. Myslałam, że możesz mówic
              swobodnie o swoim braku potrzeby wiary, tak jak ja czy inni swobodnie możemy
              mówic o potrzebie wiary, którą odczuwamy i zaspakajamy.

              Cieszę sie, ze masz szczęśliwe dzieci, bo o o nie łatwo, bezwzględu na to, w
              jakim systemie światopogladowym wychowuje sie je.

              Fanatyzm, jak każda skrajność, zaburza widzenie rzeczywistości. Nie wiem
              jednak, czy zwróciłes uwagę na kategorię wojujących ateistów? Kiedys nie
              mieściło mi sie w głowie, że może istnieć taka kategoria ludzi. Okazuje sie, ze
              tak.
              Humor i wesołośc okazują w grupie, wykpiwajac cudza wiarę. Sa przy tym
              przekonani, że osiągnęli wyzszy stopień rozwoju duchowo-intelektualnego.
              Dziwne zatem, że jako ludzie dojrzalsi i wyzwoleni sa tak drażliwi na swój
              temat. Przeciez powinni umieć śmiac się z siebie: nie z cudzej wiary, ale ze
              swojego braku wiary.
              Ani tu na forum, ani w życiu nie spotkałam nikogo, któ umiałby z humorem
              spłentować swoją bezwyznaniowość (to tak a propos ponuractwa "religiantów").
              • Gość: doku Ależ skąd ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 16.12.02, 16:23
                Gość portalu: kunce napisał(a):

                > z kazdym postem stajesz sie coraz bardziej nieuprzejmy.

                ... moja reakcja na Twoje obraźliwe wycieczki osobiste była bardzo stonowana.
                Zauważ że nie odpowiedziałem Ci na Twoim poziomie, nie odpowiedziałem
                obraźliwymi aluzjami na temat Twoich dzieci. Nie próbowałem dawać rad, jak
                powinnaś je wychowywać. Istnieje przepaść pomiędzy poziomem mojej
                nieuprzejmości, a poziomem Twoich insynuacji.

                > Dlaczego piszesz o punurym fanatyzmie?

                Ponieważ Twoje insynuacje były ponure, jak ponurym jest cała misyjna
                działalność fanatyków.


                > dopiero wtedy, gdy dowiedziałes sie (ode
                > mnie, panie doku), że nie musisz mysleć o czekajacym Cię obrzadku opłatkowym
                > jako o akcie żydowskiego kanibalizmu.

                I za to Ci podziękowałem. A Ty z nienacka zaatakowałaś moją rodzinę.

                > Czy uważasz, że fanatyczny ponurak napisał by tak do Ciebie?

                Dokładnie tak atakuje fanatyczny ponurak.

                > zauważyłam juz przedtem że w Toim demonstarcyjnym agnostycyzmie

                Uparcie powtarzasz ten głupi epitet (ciekawe dlaczego?) podczas gdy ja, jak
                wiesz, nie przyznaję się do agnostycyzmu, ale do ateizmu.

                > jest jakiś drażliwy punk. Przy innych tematach nie irytujesz sie tak szybko.
                > jakis ból

                Znów te ponure insynuacje. Nie projektuj na mnie swojego ponurego świata bólu,
                nie manipuluj tak innymi forumowiczami, bo oni dobrze widzą, że ja się dobrze
                bawię

                > Cieszę sie, ze masz szczęśliwe dzieci, bo o o nie łatwo, bezwzględu na to, w
                > jakim systemie światopogladowym wychowuje sie je.

                Nareszcie zrzuciłaś tę ponurą maskę, wierzyłem, że te insynuacje w końcu Cię
                znudzą. Tak, świat jest piękny, szczególnie ta jego część, gdzie łaska o której
                pisałaś jest nieobecna.

                > Humor i wesołośc okazują w grupie, wykpiwajac cudza wiarę.

                Wiara jest fajna do wykpiwania jak każdy inny aspekt głupoty ludzkiej. Śmiejemy
                się chętnie wszyscy z ludzkiej głupoty za wyjątkiem tej akurat głupoty, która
                nas dotyczy. Trudniej jest śmiać się z własnych omyłek i błędów niż z cudzych.
                To jest ogólna zasada, a religia tylko jej przykładem. Jedni ludzie boją się
                czarnego kota, inni diabła, a jeszcze inni dziury ozonowej. Dlaczego akurat
                ludzie religijni mają być wrogami poczucia humoru, a inni głupcy nie. Każdy
                głupiec powinien mieć prawo do oburzania się za kpiny, ale bez przesady.

                > Przeciez powinni umieć śmiac się z siebie: nie z cudzej wiary, ale ze
                > swojego braku wiary.
                > Ani tu na forum, ani w życiu nie spotkałam nikogo, któ umiałby z humorem
                > spłentować swoją bezwyznaniowość

                Trudno jest śmiać się z własnej głupoty. Ty się śmiej z mojego ateizmu, jeśli
                uważasz że on jest głupi, ja się będę śmiał z Twojej religii.
        • Gość: pollak Re: gdy przyjdzie refleksja IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.12.02, 20:29
          rycho7 napisał:

          > Ja w kazdym razie obowiazkowo dzielac sie oplatkiem widze w nim slowianski
          > chleb a nie rytualny kanibalizm.

          Czy do kretynów dotrze wogóle kiedyś, że opłatek w wigilię to nie komunia święta?
          • Gość: n0str0m0 nie dociera! jako w niebie tak i na ziemi czyli: IP: 61.50.55.* 15.12.02, 09:30
            gora hektopaskale!

            doku jest oficjalnym specjalista od pasz tresciwych
            nawozow, religii i od siedmiu bolesci

            trudno oczekiwac precyzji
            od "czlowieka renesansu"
            za malo czasu, za duzo pracy
            nad zdrowiem ministra finansow

            oplatek na swieta jest cialem dzieci
            obalenie swietego mikolaja
            usuwa boga w cien niepamieci
            a sama modlitwa mowi, ze doku rzadzi
            jako w niebie tak i na ziemi

            minuty trzy przy klawiaturze
            i jak bylo w niegdysiejszym wierszyku
            poinformowany dokumendowo
            "rolnik sieje te hektopaskale"

            nostromo

            p.s. pollak'u drogi, doku sie nie da wyleczyc, mozna go tylko zlapac i nie
            wypuszczac... tylko zanim sie to stanie, on bedzie na azylu w izraelu...
            • Gość: Frank Re: nie dociera! jako w niebie tak i na ziemi czy IP: *.lodz.gazeta.pl 16.12.02, 12:27
              Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

              >
              > p.s. pollak'u drogi, doku sie nie da wyleczyc, mozna go tylko zlapac i nie
              > wypuszczac... tylko zanim sie to stanie, on bedzie na azylu w izraelu...

              Choroba doku jest nieuleczalna.
              Jedyne co można, to ją rozpoznać i omijać. :o)))
              • Gość: doku Moja choroba jest też zaraźliwa IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 16.12.02, 12:49
                Gość portalu: Frank napisał(a):

                > Choroba doku jest nieuleczalna.
                > Jedyne co można, to ją rozpoznać i omijać. :o)))

                Kiedy ja się śmieję, inni zaczynają się śmiać. Kiedy ja się raduję, innym też
                zaczyna robić się jakoś fajniej. Bo i czas jest ku temu sprzyjający - idą
                Święta, więc coraz więcej ludzi coraz łatwiej zarazić. Choroba się
                rozprzestrzenia i będzie nam tu w Polsce i Europie coraz weselej. Jak to
                pięknie napisał Haszek w Szwejku:

                Choćbyśmy się nawet gdzieś zapodzieli,
                To i tak dobrze będziemy się mieli.
                Choćbyśmy się gdzieś zapodzieli w rowie,
                To i z rowu wyleziemy, Panowie.

                A zaułki, w których kryją się ponurzy fanatycy, coraz są ciaśniejsze. Niestety
                wasze ponuractwo też jest zaraźliwe, więc jeszcze trzymacie się gdzieś tam,
                gdzie radio jast nastawione na RM. Ale nawet w RN czasem już przebija się jakaś
                wesoła muzyka, podobno z zeszłym tygodniu ktoś w jednym programie się nawet tam
                u was w studio roześmiał. Zarazimy i was!
                • Gość: Frank Twoja choroba, to IMTELIGENCJA IP: *.lodz.gazeta.pl 16.12.02, 13:30
                  Gość portalu: doku napisał(a):
                  Niestety
                  > wasze ponuractwo też jest zaraźliwe, więc jeszcze trzymacie się gdzieś tam,
                  > gdzie radio jast nastawione na RM. Ale nawet w RN czasem już przebija się
                  jakaś
                  >
                  > wesoła muzyka, podobno z zeszłym tygodniu ktoś w jednym programie się nawet
                  tam
                  >
                  > u was w studio roześmiał. Zarazimy i was!

                  Doku, co Ty znowu chrzanisz? Masz problemy z odczytaniem i zrozumieniem
                  intencji adwersarza? Czy się "Głupiego Jasia" nawdychałeś?


          • rycho7 Re: gdy przyjdzie refleksja 16.12.02, 13:01
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > rycho7 napisał:
            >
            > > Ja w kazdym razie obowiazkowo dzielac sie oplatkiem widze w nim slowianski
            >
            > > chleb a nie rytualny kanibalizm.
            >
            > Czy do kretynów dotrze wogóle kiedyś, że opłatek w wigilię to nie komunia
            święt
            > a?

            Indoktrynacja religijna od dziecka sprawia, ze katolicy maja wieczne problemy z
            logicznym mysleniem. Po pierwsze, oczekiwanie, ze do kretynow cos w ogole
            kiedys dotrze jest zludne. Po drugie nazywanie adwersarza na wstepie dyskusji
            kretynem wystawia fatalne swiadectwo milosierdziu katolika i niszczy dyskusje.
            Po trzecie, mimo obowiazkowych nauk katolickich zakonczonych biezmowaniem nie
            zostalem dostatecznie douczony czym jest oplatek wigilijny. Pretensje prosze
            zglaszac pod adresem niskiej jakosci naukatorow koscielnych. Ja ich jakosc
            ocenilem dawno i nie chce miec z nimi nic wspolnego. Po czwarte, nick Pollak
            wskazuje na Niemca ewangielika a nie na Polaka-katolika. Moze przejdziemy wiec
            na niemiecki?
            • Gość: doku Wbrew temu, w co wierzą, faktem jest że są tylko.. IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 16.12.02, 13:21
              rycho7 napisał:

              > Indoktrynacja religijna od dziecka sprawia, ze katolicy
              > maja wieczne problemy z logicznym mysleniem.

              ... zwierzętami tego samego gatunku co my. Mają więc uwarunkowaną genetycznie
              zdolność do logicznego myślenia, a nawet poczucie humoru.

              To jest tak, jak w dzieciństwie z zabawą w pomidora. Oni są przywyczajeni od
              dziecka grać role ponuraków, których nie da się rozśmieszyć. Ale natura ludzka
              w końcu wygrywa i wiekszość z nich w końcu pęka i wybucha śmiechem. Nie martw
              się, większość z nich ma trochę logiki i poczucia humoru. Weź też pod uwagę, że
              nie widzimy ich, gdy po raz pierwszy czytają moje nowe posty. Gra w pomidora
              jest przez internet łatwiejsza - mogą pośmiać się w ekran, ale nie wypada im
              odpisywać mi równie wesoło, bo w ich odczuciu byłaby to przegrana. Więc nie
              denerwuj się i nie wyciągaj pochopnych wniosków. Idą Święta, więc starajmy się,
              aby było coraz weselej.

              Napisz im ... "pomidor!". Pod tym hasłem wejdziemy do UE, bo kto spróbuje
              hiszpańskich pomidorów, ten musi stać się wrogiem ceł, Janowskiego, Leppera i
              LPR - nie sami sobie jedzą swój buraczany cukier i kwaśne polskie pomidory bez
              smaku. Ja chcę cukru z trzciny!
              • Gość: siedem Re: Wbrew temu, w co wierzą, faktem jest że są ty IP: 213.216.66.* 16.12.02, 14:01
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > smaku. Ja chcę cukru z trzciny!

                kłamiesz. cukier jest niemakrobiotyczny. a poza tym kubaniec-cukrownik nie
                bedzie płacił na ciebie podatków, pijawo.

                5040


                • Gość: doku Nieoczyszczony cukier z trzciny jest zdrowy ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 16.12.02, 17:15
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  > cukier jest niemakrobiotyczny.

                  ... a z buraków nie. Oszukują więc makrobiotyków, dodając do zwykłego cukru
                  melasę czy coś tam.

                  > a poza tym kubaniec-cukrownik nie
                  > bedzie płacił na ciebie podatków, pijawo.

                  Wolę to niż mordę Janowskiego z błyskiem szaleństwa w oku.
              • rycho7 Re: Wbrew temu, w co wierzą, faktem jest że są ty 17.12.02, 08:01
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Napisz im ... "pomidor!". Pod tym hasłem wejdziemy do UE, bo kto spróbuje
                > hiszpańskich pomidorów, ten musi stać się wrogiem ceł, Janowskiego, Leppera i
                > LPR - nie sami sobie jedzą swój buraczany cukier i kwaśne polskie pomidory
                bez
                > smaku. Ja chcę cukru z trzciny!

                O tej porze roku lepsze zazwyczaj sa sycylijskie pomidory. Hiszpanskie sa tez
                niczego sobie. Jezeli chodzi o upodobania to dla mnie rewelacja sa polskie
                sierpniowe pomidory. Ale tylko ze slonecznych lat.

                Na cukrze z trzciny sie nie znam. Ostatnio rodzina kupowla jakies wynalazki do
                koktaili ale to musial byc syrop. Produkcja poludniowoamerykanska. W Europie
                tego nie produkuja.

                Co do wspolnego wchodzenia do Europy to ja dla polskich katolikow
                przeznaczylbym Europe - ksiezyc chyba Saturna. Tam mieliby odpowiednie warunki
                do umartwiania sie i swych ewentualnych gosci. Ziemie pomiedzy Bugiem a Odra
                lepiej byloby odrestaurowac, uzupelnic infrastruktura (w tym normalnymi
                niemieckimi autostradami) i przeznaczyc na ogrodki dzialkowe dla Europejczykow.
                Polacy niezsaturniali zapewne w ramach Ostflucht przeprowadza sie tam gdzie sie
                dobrze zarabia. Wszyscy byliby szczesliwi.

                Pozdrawiam
            • Gość: pollak Re: gdy przyjdzie refleksja IP: *.jgora.dialog.net.pl 16.12.02, 21:27
              rycho7 napisał:

              > Indoktrynacja religijna od dziecka sprawia, ze katolicy maja wieczne problemy z
              >
              > logicznym mysleniem. Po pierwsze, oczekiwanie, ze do kretynow cos w ogole
              > kiedys dotrze jest zludne.

              Czy kretyn kiedyś zrozumie czym jest pytanie retoryczne?

              > Po drugie nazywanie adwersarza na wstepie dyskusji
              > kretynem wystawia fatalne swiadectwo milosierdziu katolika i niszczy dyskusje.

              Kretyn, któremu powtarza się coś po kilka razy, a on dalej swoje, sam wystawia o
              sobie świadectwo. I nie piernicz tutaj o miłosierdziu.

              > Po trzecie, mimo obowiazkowych nauk katolickich zakonczonych biezmowaniem nie
              > zostalem dostatecznie douczony czym jest oplatek wigilijny. Pretensje prosze
              > zglaszac pod adresem niskiej jakosci naukatorow koscielnych. Ja ich jakosc
              > ocenilem dawno i nie chce miec z nimi nic wspolnego.

              I bardzo dobrze. Współczucia dla nich. Mieli przecież takich topornych uczniów.

              Po czwarte, nick Pollak
              > wskazuje na Niemca ewangielika a nie na Polaka-katolika. Moze przejdziemy wiec
              > na niemiecki?

              Przechodźcie sobie na co tam chcecie.
              • rycho7 gdy przyjdzie dewocja 17.12.02, 08:05
                Gość portalu: pollak napisał(a):

                > Czy kretyn kiedyś zrozumie czym jest pytanie retoryczne?
                > Kretyn, któremu powtarza się coś po kilka razy, a on dalej swoje, sam
                wystawia
                > o
                > sobie świadectwo. I nie piernicz tutaj o miłosierdziu.
                > I bardzo dobrze. Współczucia dla nich. Mieli przecież takich topornych
                uczniów.
                > Przechodźcie sobie na co tam chcecie.

                Czy to jest dyskusja czy katolicka modlitwa. Nie jestem na biezaco z tymi
                sprawami?
                • Gość: pollak Re: gdy przyjdzie dewocja IP: *.jgora.dialog.net.pl 17.12.02, 20:29
                  rycho7 napisał:

                  > Gość portalu: pollak napisał(a):
                  >
                  > > Czy kretyn kiedyś zrozumie czym jest pytanie retoryczne?
                  > > Kretyn, któremu powtarza się coś po kilka razy, a on dalej swoje, sam
                  > wystawia
                  > > o
                  > > sobie świadectwo. I nie piernicz tutaj o miłosierdziu.
                  > > I bardzo dobrze. Współczucia dla nich. Mieli przecież takich topornych
                  > uczniów.
                  > > Przechodźcie sobie na co tam chcecie.
                  >
                  > Czy to jest dyskusja czy katolicka modlitwa. Nie jestem na biezaco z tymi
                  > sprawami?

                  Odpowiedziałbym ale do kretyna raczej nie dotrze.
                  • rycho7 Re: gdy przyjdzie dewocja 18.12.02, 14:36
                    Gość portalu: pollak napisał(a):

                    > rycho7 napisał:
                    >
                    > > Gość portalu: pollak napisał(a):
                    > >
                    > > > Czy kretyn kiedyś zrozumie czym jest pytanie retoryczne?
                    > > > Kretyn, któremu powtarza się coś po kilka razy, a on dalej swoje, sam
                    >
                    > > wystawia
                    > > > o
                    > > > sobie świadectwo. I nie piernicz tutaj o miłosierdziu.
                    > > > I bardzo dobrze. Współczucia dla nich. Mieli przecież takich topornyc
                    > h
                    > > uczniów.
                    > > > Przechodźcie sobie na co tam chcecie.
                    > >
                    > > Czy to jest dyskusja czy katolicka modlitwa. Nie jestem na biezaco z tymi
                    > > sprawami?
                    >
                    > Odpowiedziałbym ale do kretyna raczej nie dotrze.

                    Ciesze sie, ze wygasl Twoj ewangielizacyjny zapal. Na przyszlosc miez zamiary
                    na swe sily - watle. Ciebie otaczaja niestety prawie zupelnie sami umyslowo
                    chorzy. To Twoj problem. Mnie w tej rzeczywistosci dobrze.
                    • Gość: pollak Re: gdy przyjdzie dewocja IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.12.02, 14:47
                      rycho7 napisał:

                      > > Odpowiedziałbym ale do kretyna raczej nie dotrze.
                      >
                      > Ciesze sie, ze wygasl Twoj ewangielizacyjny zapal. Na przyszlosc miez zamiary
                      > na swe sily - watle.

                      Jaki ewangelizacyjny? Napisałem parę słow do biednego Rysia, który z uporem wypowiada się na tematy, o których jak sam przyznał nie ma zielonego pojęcia ('za młodu' Rysio widać miał problemy na lekcjach, bo większość to rozumie).

                      > Ciebie otaczaja niestety prawie zupelnie sami umyslowo
                      > chorzy.

                      W tej chwili prawdopodobnie jednemu z nich odpisuję na post.

                      > To Twoj problem. Mnie w tej rzeczywistosci dobrze.

                      Pewnie, jak tylko przestaniesz ćpać, rzeczywistość w której żyjesz zmieni sie diametralnie.
                      • rycho7 Re: gdy przyjdzie dewocja 20.12.02, 13:28
                        Gość portalu: pollak napisał(a):

                        > Jaki ewangelizacyjny? Napisałem parę słow do biednego Rysia, który z uporem
                        wyp
                        > owiada się na tematy, o których jak sam przyznał nie ma zielonego pojęcia
                        ('za
                        > młodu' Rysio widać miał problemy na lekcjach, bo większość to rozumie).
                        > W tej chwili prawdopodobnie jednemu z nich odpisuję na post.
                        > Pewnie, jak tylko przestaniesz ćpać, rzeczywistość w której żyjesz zmieni sie
                        d
                        > iametralnie.

                        Zycze Wesolych Swiat. Wesolosc przyjmij w mojej wersji bo takim sadysta nie
                        jestem aby wesoloscia potraktowac Twoje postawy.

                        Pozdrawiam
    • Gość: doku Wyobraźcie sobie spokojne, czyste i jasne Święta IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 19.12.02, 10:51
      bawimy się dobrze, jesteśmy dla siebie życzliwi, rozmawiamy swobodnie, jesteśmy
      na luzie, kochamy się - takie mogą być Święta bez Boga. Rozchmurzcie się więc,
      niech rozwieją się opary ponurego zabobonu a radosny śmiech wolnych dzieci
      rozweseli nasz kraj, pogrążony w modlitwie.
      • Gość: pollak Re: Wyobraźcie sobie spokojne, czyste i jasne Świ IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.12.02, 11:15
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > bawimy się dobrze, jesteśmy dla siebie życzliwi, rozmawiamy swobodnie,
        jesteśmy
        >
        > na luzie, kochamy się - takie mogą być Święta bez Boga. Rozchmurzcie się
        więc,
        > niech rozwieją się opary ponurego zabobonu a radosny śmiech wolnych dzieci
        > rozweseli nasz kraj, pogrążony w modlitwie.

        Doku, wiesz co? Wesołych świąt!
        • Gość: doku Re: Wyobraźcie sobie spokojne, czyste i jasne Świ IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 19.12.02, 11:24
          Gość portalu: pollak napisał(a):

          > Doku, wiesz co? Wesołych świąt!

          Wiem i dziękuję. Nawzajem!
    • Gość: doku Ponieważ gdzieniegdzie opłatkiem dzielimy się ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 21.12.02, 13:30
      ... już przed Wigilią, życzę wszystkim Wesołego Opłatka i dużo zabawy przy jego
      tradycyjnym rozrywaniu. Pamiętajcie, że tradycja zabrania krojenia go nożem!
      Nie wypada też samemu odłamywać go trzymając oburącz, tradycja każe trzymać
      opłatek w dwie osoby i tym sposobem rozrywać. Od razu robi się weselej i
      świąteczniej, gdy wyobrazimy sobie, jak nasi słowiańscy przodkowie musieli się
      naszarpać, żeby podzielić się w ten sposób chlebem - ile to ciotek po oderwaniu
      z impetem swojego kawałka, lądowało na tyłku i fikało nogami. Dlatego to święto
      zawsze było wesołe i tak już tradycyjnie się weselimy z nawyku, mimo że ten
      nowy, chrześcijański humor już nie ten.
      • Gość: doku Ale jednego nie jestem pewien, czy każdy ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 23.12.02, 13:20
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > tradycja każe trzymać
        > opłatek w dwie osoby i tym sposobem rozrywać

        ... wigilijny biesiadnik musi mieć swój własny opłatek (tak aby każdy mógł
        obiema rękami jednocześnie rozszarpywać dwa opłatki - po jednym każdą ręką) czy
        wystarczy, aby jedna osoba podała drugiej opłatek i to już będzie wypełnienie
        tradycji?
        • Gość: # Komu sie chcecie przypodobac Doku z Rychem7? IP: *.wroclaw.tpsa.pl 23.12.02, 13:52
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Gość portalu: doku napisał(a):
          >
          > > tradycja każe trzymać
          > > opłatek w dwie osoby i tym sposobem rozrywać
          >
          > ... wigilijny biesiadnik musi mieć swój własny opłatek (tak aby każdy mógł
          > obiema rękami jednocześnie rozszarpywać dwa opłatki - po jednym każdą ręką)
          czy wystarczy, aby jedna osoba podała drugiej opłatek i to już będzie
          wypełnienie tradycji?

          Wtoruje mu Rycho7:

          "Co do wspolnego wchodzenia do Europy to ja dla polskich katolikow
          przeznaczylbym Europe - ksiezyc chyba Saturna. Tam mieliby odpowiednie warunki
          do umartwiania sie i swych ewentualnych gosci. Ziemie pomiedzy Bugiem a Odra
          lepiej byloby odrestaurowac, uzupelnic infrastruktura (w tym normalnymi
          niemieckimi autostradami) i przeznaczyc na ogrodki dzialkowe dla Europejczykow.
          Polacy niezsaturniali zapewne w ramach Ostflucht przeprowadza sie tam gdzie sie
          dobrze zarabia. Wszyscy byliby szczesliwi.

          #####:
          A gdy # pisze na serio, ze oni nie chca, nie tylko religii katolickiej,
          polskiej tradycji, kultury czy historii...
          oni nie chca Polski jako miejsca dla Polakow
          - patrz wyzej - to nikt nie wierzy.

          Od Art. 90 i 99 Konstytucji po metody negocjacji sabotazystow
          i zdrajcow - musimy byc w Unii za WSZELKA CENE
          - POLSKA NIE MA ALTERNATYWY - przyswiecal im taki wlasnie zamiar!

          Jak to wspolbrzmi z Kuronia autostradami...



          • Gość: doku Odpowiem tylko za siebie ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 23.12.02, 14:06
            Gość portalu: # napisał(a):

            > czy wystarczy, aby jedna osoba podała drugiej opłatek i to już będzie
            > wypełnienie tradycji?

            ... ale moje pytanie ma pierwszeństwo
          • rycho7 Re: Komu sie chcecie przypodobac Doku z Rychem7? 24.12.02, 11:52
            Gość portalu: # napisał(a):

            > Wtoruje mu Rycho7:
            >
            > "Co do wspolnego wchodzenia do Europy to ja dla polskich katolikow
            > przeznaczylbym Europe - ksiezyc chyba Saturna. Tam mieliby odpowiednie
            warunki
            > do umartwiania sie i swych ewentualnych gosci. Ziemie pomiedzy Bugiem a Odra
            > lepiej byloby odrestaurowac, uzupelnic infrastruktura (w tym normalnymi
            > niemieckimi autostradami) i przeznaczyc na ogrodki dzialkowe dla
            Europejczykow.
            > Polacy niezsaturniali zapewne w ramach Ostflucht przeprowadza sie tam gdzie
            sie>
            > dobrze zarabia. Wszyscy byliby szczesliwi.

            > #####:
            > A gdy # pisze na serio, ze oni nie chca, nie tylko religii katolickiej,
            > polskiej tradycji, kultury czy historii...
            > oni nie chca Polski jako miejsca dla Polakow
            > - patrz wyzej - to nikt nie wierzy.
            >
            > Od Art. 90 i 99 Konstytucji po metody negocjacji sabotazystow
            > i zdrajcow - musimy byc w Unii za WSZELKA CENE
            > - POLSKA NIE MA ALTERNATYWY - przyswiecal im taki wlasnie zamiar!
            >
            > Jak to wspolbrzmi z Kuronia autostradami...

            Szanowny Haszu

            Piszesz z Wroclawia - miasta nazywanego kiedys die Blume Europas. Mozliwe, ze
            nie znasz tradycji miejsca, w ktorym mieszkasz wiec przetlumacze Ci na polski -
            Wroclaw - Kwiat Europy. Rozejrzyj sie wokol po wyjsciu z domu i zastanow sie
            czy taka rzeczywistosc nazywano kiedys tak pieknie i z takim ladunkiem uczucia.
            Zdaj sobie sprawe, ze na zachod od Odry najszczerszym wyrazem milosci do
            swojego Heimatu - malej ojczyzny jest posprzatanie swego obejscia i zalatanie
            dziur w drodze. Co sam w tym zakresie zrobiles? Twoje miasto wyglada tak jakby
            mieszkali w nim wylacznie ludzie absolutnie go nie kochajacy. Piszesz mi o
            polskiej tradycji. Jak widzisz mamy totalnie inne nastawienie do polskich
            tradycji. Dla Ciebie jest to jakis drobniutenki ubogi swiatek Polaka-katolika.
            Dla mnie jest to conajmiej 1500 lat wielonarodowego, wielojezycznego
            tolerancyjnego i wielobarwnego terytorium od Laby po Don. Nie daj sie zwiesc
            uprzedzeniom. Wielkimi polskimi patriotami byli przez wieki ludzie mowiacy w
            domu po niemiecku, rusku, jidisz i w wielu innych jezykach. Swiat nie byl
            nacjonalistyczny i ksenofobiczny. Szlachta nawet tak wstydzila sie poddanych,
            ze wywodzila swe korzenie od Sarmatow a nie od Polakow.

            Katolicy twierdza, ze oni reprezentuja polska tradycje. Jest to wierutne
            klamstwo. Jezeli chcesz wiedziec dlaczego to poczytaj dostatecznie duzo ksiazek
            historycznych roznych autorow o roznych pogladach. Forum nie jest miejscem na
            cytowanie calej literatury. Polski katolicyzm jest obraza dla wiernych w
            Europie. Aby to zrozumiec musalbys wyjsc z zascianka, porozmawiac z ludzmi i
            odwiedzic wiele kosciolow w czasie mszy. Mnie zapewne nie uwierzysz. Ja
            katolicyzm odrzucilem pod wplywem dzialalnosci kleru katolickiego. Potrafie
            miec otwarte oczy.

            Polska ma zapoznienia cywilizacyjne, ktore mozna ocenic na 500-800 lat. Bez
            wejscia do UE to zapoznienie bedzie tylko roslo. Swiat nowoczesny jest
            obywatelski co znaczy, ze jest plebejski, mieszczanski. Zrozumienie tego w
            Polsce jest prawie zerowe. Mnie dosc szybko opadaja rece gdy w Polsce na te
            tematy rozmawiam. Rozmowy na ten temat z osobami polskojezycznymi poza Polska
            sa bardzo latwe. Dlatego tez reaguje czesto zbyt emocjonalnie wysylajac
            tepoglowych na Saturna lub w cholere. Europa jest przepiekna i Polska ma szanse
            byc takaz. Istotne jest czy do polskiej tradycji bedzie sie zaliczac brudne
            krowy i rope w mleku.

            Ja jestem emocjonalnie zwiazany z Polska. Dlatego w ogole podejmuje dyskusje na
            tym forum. Osobiscie dla mnie nie jest istotne czy Polska wejdzie do UE czy nie
            wejdzie. Ja juz zyje w UE z wielkim powodzeniem. Ksenofobiczna Polska ma
            szanse, ze w wyniku drenazu mozgow cala elita przeniesie sie na zachod
            (Ostflucht - ucieczka ze wschodu). Zostana jedynie rydzyki, opienki i psiaki. W
            kazdym narodzie wiekszoscia sa ludzie prosci. Jednak dostatek sa w stanie
            narodowi zapewnic jedynie elity. Zmuszanie elit do polskiego katolicyzmu jest
            dzialaniem wysoce nierozwaznym. Dlaczego? Wyjasnij sobie sam. Dotychczas nie
            mielismy okazji podyskutowac na forum. Co oznacza, ze udzielales sie w watkach
            ktore omijalem szerokim lukiem. Mam nadzieje, ze nie reprezentujesz typowego na
            forum profilu katolika-szambiarza.

            Zycze wszystkim radosnych Swiat
            Slowianskich Swiat Przesilienia Zimowego
            Swiat Narodzenia (4 stycznia) Jezusa - dla mnie postaci kultowej
    • Gość: doku Ostatnie podniesienie z życzeniami dla wszystkich IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 24.12.02, 10:14
      Wesołych Świąt!
      • Gość: podnosnik Re: Ostatnie podniesienie z życzeniami dla wszyst IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.02, 09:50
      • Gość: podnosnik podniesienie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.02, 13:16
        Wesolych swiat !
      • Gość: podnosnik podniesienie n/t IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.02, 11:46
      • Gość: podnosnik podniesienie n/t IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 09:54
        n/t
      • Gość: podnosnik podniesienie n/t IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.03, 11:43
        n/t

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka