jaceq
14.06.06, 15:06
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3417297.html?skad=rss
Miejmy nadzieję, że będzie to kampania wrześniowa.
"J.Kaczyński powiedział, że tego typu spotkania, to jest "coś, co (...)
pozwala spojrzeć za Polskę od tej strony, której z Warszawy nie dostrzega"."
Chciałoby się rzec: tak, a zwłaszcza wtedy, kiedy widok zasłania hełm
strażacki wetknięty przez przydupasów na kaczy łeb.
Jednak krótka kanapa: "Prawo i Sprawiedliwość chce poprzez punkty obsługi
wyborców wspierać inicjatywę społeczną - powiedział prezes PiS Jarosław
Kaczyński."
"Ci, którzy chcą zdziałać coś dobrego, będą mogli uzyskać wsparcie z naszej
strony" - zadeklarował J.K. Nawet, jeśli będą to wielokrotni przestępcy i
sługusy Ślepowrona z Rady Konsultacyjnej.
"Dziś mamy także przy władzy partię, która to wie, i która chce ten obowiązek
realizować na wszystkich frontach - nie tylko w Warszawie, we władzach
centralnych, nie tylko w Sejmie, ale wszędzie, gdzie to jest możliwe."
J. Kaczyńskiemu mówię: od mojego domu - won! Bo wyjmę sztucer.