Dodaj do ulubionych

platforma rozkładu

14.07.06, 17:15
Zdaje się, że platfusi się rozkładają. Ich siła medialna jest żadna od czasu
wydudkania Rokity na kongresie, a władzę nadal trzyma odpowiedzialna za
przegranie sejmu, senatu i prezydentury grupa wrocławska ze schetyną na czele,
która nie poniosła żadnej politycznej odpowiedzialności za przerżnięcie
wygranych wyborów. Na pierwszej linii jest Donald i radzi sobie źle,
Komorowski nie jest facetem który umie przekazać to, co chce. Nawet do tiwi
zaczęto zapraszać eseldowców, bo są przynajmniej wyraziści.

A przede wszystkim, gdyby chcieli konkurować z pisiakami, platfusi musieliby
prowadzić jakikolwiek dyskurs ideowy, żeby się wszystko jedno jak, ale
odróżniać. Tymczasem zajmują się bełkotaniem "piarowskich" bzdur, jak zepsute
pianole, a kretyńskie pyskówki nigdy nie zastąpią deklaracji merytorycznych.
Wygląda na to, że - jak kurskie pisiactwo - uważają ludzi za durniów. I zeszli
do podobnego pisiackiemu poziomu i stylu uprawiania polityki.
Obserwuj wątek
    • dachs niestety masz dużo racji 14.07.06, 18:28
      piq napisał:

      > Zdaje się, że platfusi się rozkładają.

      ale, że się rozkładają to chyba czarnowidztwo.
      Myślę, że ich zasadniczym błędem jest wiara w rozsądek wyborców. Kaczory
      ostatnio tak dają kuprów, że wydaje się platformersom, iż mogą siedzieć z
      założonemi rękami a kaczory wykończą się same. Pozatem nieładnie się naśmiewać z
      jawnych idiotyzmów.
      Założę się, że uśmiali się zdrowo z dzisiejszego wystąpienia premiera, a
      zwłaszcza z tego fragmentu o mieszkaniach:
      "Te trzy miliony mieszkań będzie trzeba w najbliższych latach wybudować. Można
      to zrobić, a jedyną realną przeszkodą - taką nie do przełamania - byłaby tylko
      niechęć obywateli do ich (mieszkań) zakupywania. Tzn brak rynku zbytu"."Ale nic
      nie wskazuje na to, żeby Polacy, kiedy się dowiedzą, że rzeczywiście można mieć
      mieszkanie stosunkowo tanio, na dogodny kredyt, tych mieszkań nie będą chcieli"
      - dodał."


      Im sie wydaje, że każdy rozpozna ten oczywisty bełkot i nic już nie muszą robić.
      Tymczasem kaczor kolejny raz wykazał troskę o prostego wyborcę, wrócił odważnie
      do obietnicy wyborczej i - co najważniejsze - obiecał szmal.
      To, że to wszystko lipa, okaże się po wyborach samorządowych, ale wtedy już
      będzie mógł wyborcom pokazać kuper po raz kolejny.

      > A przede wszystkim, gdyby chcieli konkurować z pisiakami, platfusi musieliby
      > prowadzić jakikolwiek dyskurs ideowy, żeby się wszystko jedno jak, ale
      > odróżniać. Tymczasem zajmują się bełkotaniem "piarowskich" bzdur, jak zepsute
      > pianole, a kretyńskie pyskówki nigdy nie zastąpią deklaracji merytorycznych.

      Święta prawda. sad(((

      > Wygląda na to, że - jak kurskie pisiactwo - uważają ludzi za durniów. I zeszli
      > do podobnego pisiackiemu poziomu i stylu uprawiania polityki.

      I tu właśnie - patrz wyżej - nie zgadzam się z Tobą absolutnie. Oni uważają
      ludzi za mądrzejszych niż są. Odwołują się do rozsądku i logiki, a nie do emocji.
      Tak sie wyborów nie wygrywa, w każdym razie nie w Polsce.
      • wolomin_w_nocy Re: niestety masz dużo racji 14.07.06, 18:53
        dachs napisał:
        > I tu właśnie - patrz wyżej - nie zgadzam się z Tobą absolutnie. Oni uważają
        > ludzi za mądrzejszych niż są. Odwołują się do rozsądku i logiki, a nie do
        emocj
        > i.

        A ja Dachsie mysle, ze oni po prostu leniwi sa, oni sie nawet do logiki i
        rozsadku nie odwoluja. Czekaja az sie pis sam rozleci i zadnej walki nie
        podejmuja. Cos tak jak reprezentacja nasza na mundialu.
        • dachs Re: niestety masz dużo racji 14.07.06, 18:57
          wolomin_w_nocy napisał:

          > A ja Dachsie mysle, ze oni po prostu leniwi sa, oni sie nawet do logiki i
          > rozsadku nie odwoluja. Czekaja az sie pis sam rozleci i zadnej walki nie
          > podejmuja. Cos tak jak reprezentacja nasza na mundialu.

          O tym też pisałem. Jedno nie wyklucza drugiego, a taki przeciwnik jak PiS -
          rozleniwia.
          • gatt Re: niestety masz dużo racji 15.07.06, 08:14
            a ja myślę, że z różnych względów są przez wyborców coraz bardziej nielubiani!
            • abprall Re: niestety masz dużo racji 15.07.06, 08:37
              dopowiem jakich:

              bo ich officer of the staff omc pres. Donald jest cieniasem zainfekowany
              gronkowcem walcowanym.
              to towarzystwo się nieraz już zblamowało i traktowane jest przez rozumną część
              społeczenstwa na rowni z PISdoniuszami.
              ten sam level , jeno inna flaga wyziera z okopu.
              polit-obszczymury .....
              te dwie „gowno-partie” to taki polit- Pat&Pataschon*

              * Pat a Pataschon byla dvojice am. komiků z němých filmů.
    • jaceq Faktycznie, 15.07.06, 08:50
      przykro na to patrzeć.
    • piq odnoszę wrażenie, że zaczynają się duże zmiany... 15.07.06, 21:29
      ...bo Jarosław nie jest durniem i reaguje na różne rzeczy znacznie szybciej, niż
      niemrawa PO. Gęby kojarzone z krętactwem i łgarstwami, czyli zwłaszcza edgar,
      zostały usunięte sprzed kamer, kurski dostał w nowym rozdaniu ucho od śledzia, a
      przez wakacje będzie czas na przeorientowanie. Pisiactwo było nieskażone nawet
      śladem założeń ideowych, to, co prezentowało zarówno w wyborach, jak i po nich
      było zestawem haseł. Mnie wyglada na to, że kaczyński zamierza przeorientować i
      radykalnie zmienić PiS, doczepiając do kompletnie bezideowej (poza hasłami) masy
      partyjnej twarz nowoczesnej partii konserwatywnej, która pozwoli mu przyciągnąć
      cenne dla niego - przy fatalnej w pisiactwie ławce fachowców od czegokolwiek -
      osoby znające się na różnych rzeczach, a zwłaszcza młodych i wykształconych
      specjalistów. Ten ruch probuje już wykonać giertych, ale on ciągnie za sobą
      fatalny ogon tego, co było. Rzeczpospolita solidarna może pójść w kąt.

      Z czego to wynika? Z tego, że nastał kompletny pat między głównymi siłami.
      Kaczyński już się zorientował, że jest w dúpie, donald jeszcze nie. Jeżeli
      jarosław przejdzie od pyskówek do ideologii, zgarnie sporą część elektoratu
      platfusów oraz niezdecydowanych. Ale... jeśli chce coś zrobić praktycznie,
      zwłaszcza w dziedzinie finansów i gospodarki, nie przepchnie niczego bez
      poparcia przynajmniej części PO. A, jak sądzę, przy zwrocie jarosława w kierunku
      konserwatyzmu i konkretów, rozpad PO będzie bardziej możliwy niż kiedykolwiek -
      zwłaszcza w sytuacji, gdy w partii nadal panują bezideowe cwaniaki.

      Jarosław odniesie z tego korzyści znaczne - odetnie wyciągającą łapy samobronę,
      załatwi giertycha (który usiłuje pozować na neokonsa) i rozwali głównego
      konkurenta; zyska ludzi, bez których nie poradzi sobie z rządzeniem; zyska siłę
      praktyczną zdolną do faktycznego przemeblowania kraju. Zostanie rozgrywającym na
      długie lata, bo przeciwnikiem będzie już tylko sld i lewica. Paradoksalnie: w
      jakimś sensie powróci do koncepcji POPiSu, co może mu zyskać duże poparcie.
      Starzy związani z nim działacze zgodzą się na wszystko, co im każe, młodzi i
      zdolni mogą przyjść.

      Nie sądzę, żeby notowania PiSu miały spadać. To jest twardy elektorat, jak
      kiedyś elektorat sld, który pójdzie za partią zawsze, dopoki partia nie da
      ciała. Natomiast będą spadać notowania PO, jeśli nie podejmie wysiłku własnej
      identyfikacji ideologicznej. Wygra ten, kto to szybciej zrobi. Platfusom byłoby
      łatwiej, bo nie opowiadali bzdur o Polsce solidarnej, ale jarosław - mam
      wrażenie - już to zaczyna robić i może być szybszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka