Dodaj do ulubionych

..dom grozy ....

26.08.06, 19:15
NATASCHA KAMPUSCH ...
zaginiona od 02 - 03 – 1998 , została żywa odnaleziona 23.08.2006 !
teraz jest w wieku 18 lat ...

przypuszczalny kidnapper popełnił samobójstwo...

www.aftonbladet.se/vss/special/bildspel/visa/nyheter/0,4542,4212,00.html
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: ..dom grozy .... 26.08.06, 21:18
      po prostu nie mógł bez niej żyć. To są dopiero uczucia.
    • stormy_weather Re: ..dom grozy .... 27.08.06, 16:21
      Natascha płacze za „władcą“ (tak musiała nazywać porywacza) ..
      przez cały czas uwięzienia nie widziała żadnego człowieka , poza swoim
      porywaczem Wolfgang’em Priklopill’em († 44).
      Gdy się dowiedziała o samobójstwie swojego dręczyciela płakała za tym
      mężczyzną , mimo że ją sex-molestował.
      Jej Peiniger nie żyje . sam wydał na siebie wyrok. Natascha opłakuje go.
      Natascha najwidoczniej cierpi na tzw. Stockholm-Syndrom – psychologiczny
      fenomen , przy którym ofiara wytwarza w sobie pozytywny emocjonalny stosunek
      do porywacza..
      • maureen2 Re: ..dom grozy .... 27.08.06, 22:47
        Stockholm, to jest to. Po 8 latach bycia razem ludzie przywiązują się.
        • canaris.jr Re: ..dom grozy .... 27.08.06, 23:48
          pojęcie Stockholm-Syndrom , które we właściwym sensie nie przedstawia żadnego
          syndromu tłumaczy się wydarzeniami w dniach od 23 .do 27.sierpnia 1973 r w
          Stockholmie.
          wówczas to dokonano napadu na bank Kreditbanken w centrum szwedzkiej stolicy
          Stockholm. Dwaj bandyci przebrani w słonecznych okularach i czarnych perukach
          zabarykadowali się z czterema pracownikami banku przed policją..
          w ciągu pięciu dni ( dokł.131 godzin) ofiary związały się z sprawcami
          porwania przeciw policji. Okazało się przy tym , że zakładnicy zdradzali
          większy strach przed policją niż porywaczami
          Mimo przeżytego strachu , po uwolnieniu nie czuli żadnej nienawiści do
          porywaczy .
          Jedna z zakładniczek nawet zakochała się w jednym z porywaczy.
          Byli im nawet wdzięczni , że zostali wypuszczeni wolno .
          Do tego, prosili prosili także o łąskę dla sprawców i nawet odwiedzali ich w
          więzieniu.
          Tak oto nowy fenomen dostał nazwę „ Stockholm-Syndrom” więzienie.

          Niekiedy myli się „ Stockholm-Syndrom” z "Helsinki–Syndrom” , ale o tym innym
          razem....

          • jaceq Re: ..dom grozy .... 27.08.06, 23:58
            > Jedna z zakładniczek nawet zakochała się w jednym z porywaczy.

            To mi w jakiś sposób tłumaczy miłość Aurorki do typków typu Fidel, Kim...
          • abprall Re: ..dom grozy .... 28.08.06, 19:09
            Helsinki-Syndrom , używa sie niekiedy błędnie jako określenie właściwego
            pojęcia Stockholm-Syndrom , który opisuje specjalny fenomen u ofiar np.
            wzięcia zakładników.
            Pojęcie Helsinki-Syndrom , pojawia się w filmie „umieraj pomału” (Die Hard, USA
            1988) :
            W pewnym TV- Talkshow jeden psycholog mówi o Helsinki-Syndrom’ie.
            Moderator wyjaśnia to tv-publiczności : „nazwany podług Helsinki Szwecja”
            – „Nie , Finlandia” poprawia go na to psycholog.
            Także w filmie Knockin' On Heaven's Door (D, 1996) , gł.aktorem Til’em
            Schweiger’em , jeden z policjantów błędnie używa pojęcia Helsinki-Syndrom.


            www.imdb.com/gallery/ss/0095016/Ss/0095016/DH-inset3.jpg?path=gallery&path_key=0095016
            (ze scenariusza „die hard” kwestie h-s wydrukowałem dużą czcioną)

            GAIL
            (in mid-speech)
            ...author of...
            (holding up a copy)
            'Hostage/Terrorist, Terrorist/Hostage,
            a Study in Duality.' Dr. Hasseldorf,
            what can we expect in the next few hours?

            HASSELDORF
            Well, Gail, by this time the hostages
            and their captors should be entering
            the early stages of the HELSINKI SYNDROME

            HARVEY
            As in HELSINKI, SWEDEN?

            247 CONTROL ROOM 247

            Sam sighs, shakes his head.

            HASSELDORF
            (over monitor)
            Uh...Finland. Basically, it's when
            the hostages and the terrorists go
            through a sort of psychological
            transference and projection of dependency...

            248 INT. NAKATOMI - HOSTAGE FLOOR 248

            Fritz drags Ellis' body out of the office and throws it on the
            floor.

            HASSELDORF
            (over Hans' TV)
            What can only be described as a
            strange sort of trust and bond
            develops...We've had situations where
            hostages have embraced their captors
            after their release and in one case
            even corresponded with them in prison...



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka