Dodaj do ulubionych

CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE 1000 RAZY JEST PRAWDĄ?

27.02.03, 18:52
Minęły trzy tygodnie od wysłania pewnego faksu do mojej firmy, a szum wokół
tej sprawy nie cichnie. Co więcej - w ostatnich dniach nasila się.
Dezinformacje funkcjonują nadal.

Jeśli ktoś ma ochotę na poznanie dokumentów sprawy oraz relacji tzw. drugiej
strony, czyli mojej, proszę - oto ona. Jeśli natomiast ktoś uważa ją za
namiastkę brazylijskiego serialu - informuję z przykrością, że myli się
gruntownie. To życie. Gorzej, że to MOJE życie.

Jeszcze gorzej: to może być i TWOJE życie, czytelniku, jeśli nieopatrznie
przekażesz informację o sobie komuś, kto po roku czy dwóch będzie miał
fantazję, by ją nadużyć. Tak było właśnie ze mną, pisałem o tym. Tak było z
Carminą.

Tak jest od kilku dni z Hiacyntem: najpierw "sugestia", że łatwo znaleźć jego
miejsce pracy, potem "przypomnienie", że ktoś zna jego nazwisko. I "prośba",
by się od... bo jak nie, to...
Tak od jutra może być z Tobą.

Faks, który dostał mój szef, nie spowodował sankcji wobec mnie: mój szef
jest mądrym człowiekiem, odróżnia sprawy służbowe od prywaty "życzliwych".

Mniej szczęścia miał Limak. Donos z Forum do jego firmy przypłacił
długotrwałą utratą zdrowia (dlatego nie mógł bronić się na Forum przed
oskarżeniami). Z trudem uzyskał zamianę zwolnienia z pracy na karę
dyscyplinarną.
Mniej szczęścia miała też moja rodzina. Nie chcę więcej ryzykować, że po
przyjściu do domu zastanę żonę, czy córkę zapłakaną przed komputerem. Dlatego
tak długo nie pisałem. Myślę jednak, że dłużej uciekać nie można.

Zatem - uwierz, czytelniku: próba wyjaśnienia tej sprawy, to NIE SĄ wirtualne
przepychanki - namiastka realnego "mordobicia". To walka o prawo do
prywatności, godności i poczucia bezpieczeństwa tych, którzy tutaj piszą. Cóż
mogę zrobić w realu z "pomysłodawcą" szkalującego mnie faksu? Podać do sądu?
Stracić kolejną porcję nerwów?
Tutaj mogę przynajmniej SPRÓBOWAĆ przestrzec innych przed pewnymi ludźmi - i
ich działaniami.


Zacznę od materiałów źródłowych, czyli od treści faksów będących przedmiotem
dyskusji. Oto one:



FAKS NR 1

(nadruk firmowy z nazwą i adresem nadawcy)

Łódź dnia 5 lutego 2003-02-04

(imię i nazwisko Dyrektora, nazwa i adres firmy)

Zarząd Gminy Wyznaniowej Żydowskiej zwraca się do Szanownego Pana z uprzejmą
prośbą.
Prosimy o wpłynięcie na pracownika (moje imię i nazwisko), aby ten
zaprzestał swojej działalności na portalu internetowym GAZETY WYBORCZEJ -
Forum Aktualności.
Działalność ta obraża i godzi w dobre imię naszego członka (imię i nazwisko
Miriam). (Moje imię i nazwisko) prowadzi uwłaczające godności, w pojęciu
ogólnym, publiczne dywagacje na temat Jej życia prywatnego. Działalnością tą
hańbi on również placówkę, której jest pracownikiem. Nadmieniamy, że takie
działania są ścigane prawem z tytułu KK.
Pozostajemy z uszanowaniem
(imię, nazwisko i pieczęć Kierownika Biura Gminy)



FAKS NR 2

Gliwice, dnia 4.02.2003 r.

Prezes (...) w Łodzi
Pan (....)

W nawiązaniu do przeprowadzonej rozmowy telefonicznej - proszę uprzejmie Pana
Prezesa o podanie przyczyn wysłania dziś na ręce Dyrektora mojej firmy faksu,
którego treść załączam.

Uważam, że treść tego faksu:

1. dotyczy spraw prywatnych, a nie kwestii zawodowych, nie rozumiem więc
celu, dla którego został wysłany do mojej firmy,

2. imputuje, że "hańbię placówkę, której jestem pracownikiem", co uwłacza
mojej godności w oczach Dyrektora firmy oraz jej pracowników.

Oświadczam, że opis zdarzeń oraz określenia użyte w faksie wobec mojej osoby
są nieprawdziwe, co jestem w stanie udowodnić.

W związku z powyższym proszę uprzejmie o wyjaśnienie incydentu oraz o
sprostowanie nieprawdziwych informacji zawartych w faksie wysłanym przez Pana
Gminę.

Z wyrazami szacunku
(....)



FAKS NR 3

(nadruk firmowy z nazwą i adresem nadawcy)

Łódź dnia 5 lutego 2003-02-04

(moje imię i nazwisko, nazwa i adres firmy)

W odpowiedzi na Pana pismo uprzejmie informuję, że Zarząd GWŻ w Łodzi
przeprowadził niezwłocznie rozmowę z panią (imię i nazwisko Miriam).
Zarząd z pewnym zażenowaniem wysłuchał informacji, że na forum publicznym
portalu Gazety Wyborczej Forum Aktualności stwierdził Pan, iż p. (imię i
nazwisko Miriam) ma kochanka. Tego typu oswiadczenia niewątpliwie są
oszczercze i obraźliwe.
W odpowiedzi na Pana pytanie nr. 1 pragniemy zauważyć, że p. (imię i nazwisko
Miriam) przeprowadziła z Panem rozmowę telefoniczną, w której prosiła, aby
Pan zaniechał zamieszczania tego typu wypowiedzi, uprzedzając, że w
przypadku, gdy Pan tego nie uczyni, poszukiwała będzie pomocy w tej sprawie.
Pragnę zauważyć, że członek instytucji lub pewnej społeczności swoją postawą
rzutuje na ogólną opinię o danym środowisku.
Myślę, że poszukiwanie pomocy u Pana (imię i nazwisko mojego szefa), jako
niewątpliwego autorytetu, nie było czymś niewłaściwym, w świetle powyższych
faktów. Pani (imię i nazwisko Miriam) czując się bezradna w zaistniałej
sytuacji poprosiła o pomoc duchownych i zwierzchników Gminy Żydowskiej.
Zwracam się do Pana z apelem i prośbą, aby jak to czynią ludzie dojrzali i
poważni, zakończył Pan tę sprawę na drodze polubownej i ugodowej. Po rozmowie
z panią (imię i nazwisko Miriam) mamy wrażenie, że jest ona gotowaprzyjąć
Pana przeprosiny umieszczone na portalu GW Forum Aktualności.
W tradycji żydowskiej publiczne zawstydzenie bliźniego jest uznawane za
najcięższe przewinienie porównywalne z przelewaniem krwi. W związku z tym nie
dziwi nas reakcja p. (imię i nazwisko Miriam).
Mam nadzieję, że Stwórca, który czyni pokój na wysokościach, sprowadzi
również pokój w sercach bliźnich, a cała sprawa zakończy się RAZ NA ZAWSZE w
atmosferze pokoju.
Z wyrazami szacunku
(imię, nazwisko i pieczęć Kierownika Biura Gminy)
(imię, nazwisko i pieczęć Prezesa Gminy)



Zastosowałem się do prośby Prezesa, licząc na sugerowane w faksie zakończenie
sprawy RAZ NA ZAWSZE.
"Raz na zawsze" nie trwało nawet jednego dnia. Miriam i Perła zaczęli pisać
swoje wersje sprawy.

cdn.
Obserwuj wątek
    • tyu CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE 1000 RAZY JEST PRAWDĄ-c.d. 27.02.03, 18:54
      Zastosowałem się do prośby Prezesa, licząc na sugerowane w faksie zakończenie
      sprawy RAZ NA ZAWSZE.
      "Raz na zawsze" nie trwało nawet jednego dnia. Miriam i Perła zaczęli pisać
      swoje wersje sprawy. Cytować nie będę - każdy, kto chciałby poznać ich
      oryginalne wypowiedzi, może skorzystać z wyszukiwarki.

      Nie zamierzam tego, co napisali o mnie, przeliczać na litry przelanej krwi.
      Chcę tylko podać moją wersję zdarzeń. Słowo przeciw słowu. Zatem:

      1. Nigdy nie usiłowałem dostać się do Łódzkiej Gminy Wyznaniowej Żydowskiej, by
      tam nękać Miriam. Budynek Gminy widziałem raz w życiu, z okna tramwaju
      (informacja dla znajomych: szczegóły zna Stoik).

      2. Moje "nękanie" Miriam przez minione 10 miesięcy polegało na:
      odpisaniu na 19 jej listów do mnie,
      nie odpisaniu na 3 listy, w tym na ostatni,
      przyjęciu kilku jej telefonów i SMS-ów. Dwa razy oddzwoniłem.

      3. Wcześniejsza korespondencja była bardziej ożywiona - w OBIE strony. Wtedy
      też - i to przyznaję - wielokrotnie ostrzegałem Miriam przed poufałością z
      Perłą. Każdy, kto poznał "działalność" Perły na Forum, przyzna, że nie jest to
      znajomość, którą Dama mogłaby się szczycić. Perła wiedział o tym - i mścił się.
      Nie miałem natomiast zamiaru "zająć miejsca" Perły - o co on mnie posądza.
      Doradzałem Miriam pojednanie z mężem. Stosowne listy, w tym odpowiedź z
      pozdrowieniami od PAŃSTWA K. - mam.

      4. W całym okresie znajomości wysłałem na adres Miriam dwie przesyłki polecone -
      oczywiście na moje nazwisko i mój koszt, nie firmy. W obu wypadkach przed
      wysłaniem informowałem o tym Miriam.
      Pierwsza przesyłka, wysłana we wrześniu 2001, zawierała srebrny wisiorek -
      pamiątkę niedoszłego spotkania w Katowicach. Druga, wysłana w grudniu 2001,
      zawierała przełamany opłatek.

      5. Faksy do Gminy wysłałem dwa lub trzy w życiu - nie licząc cytowanego faksu z
      4.02.2003. Były to kopie artykułów prasowych dla Miriam, wysyłane na jej prośbę.

      6. Nigdy nie donosiłem na Miriam, ani na kogokolwiek innego. Mój jedyny telefon
      do Gminy, jesienią 2001 - TERAZ przedstawiony jako donos - był skutkiem listu
      Miriam do mnie. Treść listu wzbudzała obawy o jej zdrowie, a może i życie.
      Zadzwoniłem do Gminy po wielokrotnych próbach dodzwonienia się na nr domowy
      oraz na komórkę Miriam. Po uzyskaniu w Gminie informacji, że u pani K. wszystko
      jest w porządku, nie dzwoniłem tam nigdy więcej.


      Podobnych "informacji" o mnie, jako o szui i stalkerze, jest na Forum więcej.
      Ostatnio do "informatorów" dołączył Scan - imputując mi, że zaprosił D_nutkę
      na... moje żądanie (widocznie zapomniał już, jak kiedyś pisał, że "skamlałem",
      by zaprosił... Miriam!) oraz podając relację z rozmów, które nigdy nie miały
      miejsca. Czyżby znów ktoś Cię o coś poprosił, Scanie?
      Myślę, że takich rewelacji będzie jeszcze więcej, ale udowadniać w
      nieskończoność, że nie jestem wielbłądem, nie mam zamiaru.

      Szereg wątpliwości wzbudziła prawdziwość informacji podanych przez Nurniego.
      Oświadczam, że Nurni oraz D_nutka mieli informacje o tej sprawie bezpośrednio
      ode mnie. Nurni, znając moje problemy rodzinne, ofiarował się bronić na Forum
      mojego dobrego imienia, za co jestem Mu szczerze wdzięczny. Mam nadzieję, że
      jego żona i dziecko nie będą musiały w wyniku tej obrony przeżywać tego, co
      przeżyła moja rodzina.

      I jeszcze dwie uwagi, myślę, że ważne.

      1. Powszechnie zarzuca się Miriam niegodny czyn, jakim było "zainspirowanie"
      wysłania faksu do mojej firmy. I ja uważam go za niegodny. A jednak dla mnie
      czymś bez porównania bardziej nikczemnym była jej metoda bronienia się - patrz
      wyżej, punkty 1-6.

      2. Rola Gminy w tej sprawie. Tutaj chcę być bardzo ostrożny w ferowaniu wyroków
      i o to samo proszę moich przyjaciół. Jestem przekonany, że autorytet Gminy
      został nadużyty. Faks z 5 lutego przyszedł w OSIEMNAŚCIE minut od "rozmowy
      ostrzegawczej" z Miriam. W ciągu tych 18 minut miał zebrać się Zarząd Gminy
      (sam! bez Prezesa!), wysłuchać i przyznać rację Miriam, podjąć decyzję o
      wysłaniu pisma, ustalić treść faksu, przepisać ją...
      Nie znam równie sprawnie działającej instytucji.
      Późniejsze pismo Prezesa (faks nr 3) odebrałem już tylko, jako prośbę do mnie
      o "bycie człowiekiem"... Byłem. Szkoda, że aż tak jednostronnie, ale to już nie
      jego wina.
      Prezesa znam z opowiadań wspólnych znajomych, a także z relacji na Forum, jako
      człowieka wartościowego i uczciwego.

      KTO zatem nadużył dobrego imienia Gminy? KTO, dla odwołania bardzo wątpliwej
      obrazy, zaryzykował spokój biednych, starych ludzi, o spokój których słusznie
      tutaj dopominano się?

      Ktoś kiedyś pisał tutaj o Domu Dziennego Pobytu przy Gminie...

      Ktoś jutro być może napisze, jak nazywa się Hiacynt. I gdzie pracuje.

      Przemyślcie to wszystko, proszę.
      I BARDZO PROSZĘ - szczególnie moich przyjaciół - zaprzestańcie coraz bardziej
      jałowych dyskusji z pewnymi ludźmi.
      Myślę, że milczenie - milczenie, nie zapomnienie! - będzie dla nich karą
      nierównie bardziej dotkliwą.

      Dziękuję wszystkim, którzy wyrażali w tej sprawie sympatię i solidarność ze mną.

      tyu

      • Gość: tete do Tyu IP: *.telan.pl 27.02.03, 20:01

        Nie było mnie prawie dwa tygodnie. Gdy czytam nowe wątki, posty - wprost nie
        mogę uwierzyć, że w sprawie, którą omówiono tu chyba po stokroć - ktoś może
        mieć wątpliwości. Nie wierzę w to, Tyu.
        To widać, że dla wielu fakty są bez znaczenia. Ocena zależy od tego
        jak "rozkładają się" sympatie i antypatie.
        No i oczywiście, tradycyjnie : "Jestem tu nowy (-a) i o co w
        ogóle chodzi ...? " Akurat !!! Ograny numer. Kolejny pion podrzucony do
        gry ; z przydzieloną rolą "za" lub "przeciw" albo w wersji, która ma
        ewentualnie skompromitować "namierzoną osobę". Znamy to, prawda ?

        Tyu, dobrze, że przypomniałeś całe to koszmarne zdarzenie. Być może dla
        niektórych rzeczywiście powątpiewających (jeszcze) to będzie ostrzegawczy
        brzęczyk.


        serdecznie Cię pozdrawiam smile) tete

        Pozdrawiam Przyjaciół smile))))))))); znów tak mało czasu w sieci (sieci w
        czasie ?) ...

        • carmina Tyu 27.02.03, 20:13
          Napisałeś wyważony i spokojny post. Czuję jego uczciwość.
          Słowo przeciw słowu? Stawiam na Twoje.
          Pzdrw
          C
          • carmina Tete 27.02.03, 20:16

            Napisz do c., plz

            Pozdrawiam

            Carmina
      • Gość: Jureek Re: Kilka pytan IP: *.netcologne.de 27.02.03, 20:29
        tyu napisał:

        Po pierwsze doceniam to, ze odezwales sie. Mam naprawde tylko kilka pytan, bo
        chcialbym sobie wyrobic wlasny poglad na sprawe.

        > 2. Moje "nękanie" Miriam przez minione 10 miesięcy polegało na:
        > odpisaniu na 19 jej listów do mnie,
        > nie odpisaniu na 3 listy, w tym na ostatni,
        > przyjęciu kilku jej telefonów i SMS-ów. Dwa razy oddzwoniłem.

        Zapomniales o pisaniu o Miriam na publicznym forum? Czy obiecales przed
        Swietami Miriam, ze zostawisz ja w spokoju?

        >
        > 3. Wcześniejsza korespondencja była bardziej ożywiona - w OBIE strony. Wtedy
        > też - i to przyznaję - wielokrotnie ostrzegałem Miriam przed poufałością z
        > Perłą. Każdy, kto poznał "działalność" Perły na Forum, przyzna, że nie jest
        to
        > znajomość, którą Dama mogłaby się szczycić. Perła wiedział o tym - i mścił
        się.

        Czy Miriam chciala tych ostrzezen? Czy nie uwazasz, ze bylo to jednak troche
        zbyt dalekie wtracanie sie w jej prywatne zycie?

        > Szereg wątpliwości wzbudziła prawdziwość informacji podanych przez Nurniego.
        > Oświadczam, że Nurni oraz D_nutka mieli informacje o tej sprawie
        bezpośrednio
        > ode mnie. Nurni, znając moje problemy rodzinne, ofiarował się bronić na
        Forum
        > mojego dobrego imienia, za co jestem Mu szczerze wdzięczny.

        Czy wiesz, ze nie tylko na tym forum, ale i na innych forach oraz w listach do
        wielu redakcji nurmi rozdmuchal te sprawe i czy za to tez jestes mu wdzieczny?

        > Przemyślcie to wszystko, proszę.
        > I BARDZO PROSZĘ - szczególnie moich przyjaciół - zaprzestańcie coraz
        bardziej
        > jałowych dyskusji z pewnymi ludźmi.

        Czemu tak malo konkretnie? Z jakimi ludzmi? Z tymi ktorzy nie podzielaja
        Twojego punktu widzenia? W takim razie po co w ogole forum, jesli tylko pewni
        ludzie beda sobie gadali miedzy soba wzajemnie sobie przytakujac?
        Pozdrawiam
        Jurek
        • nurni Re: Kilka pytan___spocznij spocznij 27.02.03, 20:37
          od poczatku starales sie jak mogles
          nie udalo sie

          nalezales do nikow zatroskanych o los Tyu
          to moze juz naprawde spocznij

          bez wspolczucia
          nurni
          • Gość: Jureek Re: nie ciebie pytalem, wiec spocznij (n/t) IP: *.netcologne.de 27.02.03, 20:52
      • Gość: AndrzejG Tak sobie to wyobrażałem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.03, 20:38
        tyu napisał:

        >
        > 1. Powszechnie zarzuca się Miriam niegodny czyn, jakim było "zainspirowanie"
        > wysłania faksu do mojej firmy. I ja uważam go za niegodny. A jednak dla mnie
        > czymś bez porównania bardziej nikczemnym była jej metoda bronienia się -
        patrz wyżej, punkty 1-6.
        >
        > 2. Rola Gminy w tej sprawie. Tutaj chcę być bardzo ostrożny w ferowaniu
        wyroków i o to samo proszę moich przyjaciół. Jestem przekonany, że autorytet
        Gminy został nadużyty. Faks z 5 lutego przyszedł w OSIEMNAŚCIE minut
        od "rozmowy ostrzegawczej" z Miriam. W ciągu tych 18 minut miał zebrać się
        Zarząd Gminy (sam! bez Prezesa!), wysłuchać i przyznać rację Miriam, podjąć
        decyzję o wysłaniu pisma, ustalić treść faksu, przepisać ją...
        > Nie znam równie sprawnie działającej instytucji.
        > Późniejsze pismo Prezesa (faks nr 3) odebrałem już tylko, jako prośbę do mnie
        > o "bycie człowiekiem"... Byłem. Szkoda, że aż tak jednostronnie, ale to już
        nie jego wina.
        > Prezesa znam z opowiadań wspólnych znajomych, a także z relacji na Forum,
        jako człowieka wartościowego i uczciwego.
        >
        > KTO zatem nadużył dobrego imienia Gminy? KTO, dla odwołania bardzo wątpliwej
        > obrazy, zaryzykował spokój biednych, starych ludzi, o spokój których słusznie
        > tutaj dopominano się?
        >

        Cześć Tyu

        Nie angażaowałem się w forumowe spory związane donosem na Ciebie ,
        jedanak kilka wpisów miałem w tej sprawie.Pisałem tylko na podstawie
        swojej wiedzy o zyciu i tych fragmentach wydarzeń , które były dostępne
        na forum.Jest mi lżej ,że wyraziłeś podobny pogląd do mojego.
        Pozwól ,że zacytuję:

        -----------------------------------------------------------

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4562764&a=4572904
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        >
        > Właś ie ty dokonujesz nadinterpretacji. Na czym opieasz swoje słowa, że to
        > Miriam wysłala faks z gminy? CZy sądzisz, że Tyu nie potrafi odróźnić
        nadawcy? Jak mógł wyglądać taki faks, by Tyu zapytywał ponownie Prezesa Gminy
        > o przyczyny wysłąnia faksu?

        Opieram to na znajomości życia i nie wyobrażam sobie , aby żona która
        'figlowała' na necie z jakimś facetem, wystapiła do takiej organizacji
        jak gmina, z prosba o postraszenie amanta.Jest mozliwe ,że brał w tym
        udział mąż , ale chyba Tyu pisał cos o jego niewiedzy w tej sprawie.
        Z tych powodów uważam ,że faks wysłała Miriam , podpierając się powagą
        insytytucji do jakiej przynależy.Nie wiem czy te działania były celowe,
        ale na pewno głupie.Jeżeli były przemyślane to wyszłaby z niej perfidia
        na niespotykana skalę, sądzę jednak ,że to nie gmina jest autorem donsu.

        Andrzej

        ---------------------------------------------------------------------


        Pozdrawiam Andrzej



        • Gość: Hiacynt Andrzeju_______ RE: Tak sobie to wyobrażałem IP: 195.205.252.* 27.02.03, 21:24
          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):


          > Hiacynt napisał(a):
          > Właśnie ty dokonujesz nadinterpretacji. Na czym opieasz swoje słowa, że to
          > Miriam wysłala faks z gminy? CZy sądzisz, że Tyu nie potrafi odróźnić
          > nadawcy? Jak mógł wyglądać taki faks, by Tyu zapytywał ponownie Prezesa Gminy
          > o przyczyny wysłąnia faksu?


          Opieram to na znajomości życia i nie wyobrażam sobie , aby żona która
          'figlowała' na necie z jakimś facetem, wystapiła do takiej organizacji
          jak gmina, z prosba o postraszenie amanta.Jest mozliwe ,że brał w tym
          udział mąż , ale chyba Tyu pisał cos o jego niewiedzy w tej sprawie.
          Z tych powodów uważam ,że faks wysłała Miriam , podpierając się powagą
          insytytucji do jakiej przynależy.Nie wiem czy te działania były celowe,
          ale na pewno głupie.Jeżeli były przemyślane to wyszłaby z niej perfidia
          na niespotykana skalę, sądzę jednak ,że to nie gmina jest autorem donsu.

          ===============================

          Andrzeju

          ponieważ powołujesz się na moj list ponownie stwierdzam:

          Oficjalnym nadawcą była Gmina. Faksy nosiły nagłówek:

          FAKS NR 1
          (nadruk firmowy z nazwą i adresem nadawcy)
          (imię i nazwisko Dyrektora, nazwa i adres firmy)

          i były podpisane
          (imię, nazwisko i pieczęć Kierownika Biura Gminy) oraz prezes.

          Ponownie Tyu potwierdza, że faks nie był popisany przez >>MIRIAM<<
          odsobę prywatną, a był sygnowany przez Gmine, dlatego też szef Tyu
          nie mógł po prostu wyrzucić faksów do kosza. Musiał zbadać sprawę.

          Znając Miriam możemy domniemywać, jak się rzecz naprawde miała.
          Niemniej, sytuacja faktyczna jest nastepująca - Gmina wysłała faks do firmy
          Tyu. Jeżeli chodzi o rolę Miriam i Perły w całej sprawie, nigdy nie miałem
          najmniejszych wątpliwości. Jeżeli ktoś chce udawać "naiwnego", może to robić.

          Słowa z drugiego faksu:

          "Mam nadzieję, że Stwórca, który czyni pokój na wysokościach, sprowadzi
          również pokój w sercach bliźnich, a cała sprawa zakończy się RAZ NA ZAWSZE w
          atmosferze pokoju."

          skoro Gmina wmieszała się w sprawy forum, zobowiązała się tym samym,
          by DOGŁĘBNIE ZBADAĆ sprawę, zbadać sprawę na MIEJSCU czyli na forum jak
          wyglądało tzw. "publiczne zawstydzenie bliźniego" i przedstwaienie nam
          forumowiczom swojego stanowiska.

          Czym innym jest sprawa Miriam i Perły, a czym innym sprawa Gminy
          i jej autorytetu.

          Hiacynt




          • Gość: AndrzejG Re: Andrzeju_______ RE: Tak sobie to wyobrażałem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.03, 21:41
            Hiacyncie

            Nie określiłbym tego powołaniem się na Twój list.Prowadziliśmy wtedy dyskusję,
            a zwróć uwagę na fakt ,że mój tekst bez Twojego byłby niezrozumiały.
            Po prostu wkleiłem cały post -nic więcej


            Andrzej
      • Gość: EUROMIR Re: CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE 1000 RAZY JEST PRAWDĄ IP: *.cm-upc.chello.se 27.02.03, 20:58
        Drogi Panie Tyu,

        dziekuje, iz wreszcie przerwal Pan milczenie.

        Mam nadzieje, ze opublikowane przez Pana tu dokumenty wreszcie zamkna wszelkie
        spekulacje dotyczace domniemanej przez PP: Sceptyka , Helge, Scana a nade
        wszystko prostackiego zakapiora perle (jestem z nim po imieniu) - rzekomo
        pozytywnej roli, jaka (z pewnym trzeba przyznac powodzeniem) do tej pory grala
        w theatrum naszego Forum - Pani Miriam. A przeciez ta Pani - to prostacka
        oszustka i obrzydliwa manipulantka jest. (Skad ja znam te skladnie?).

        Pani ta (Miriam) z premedytacja pozwolila sobie (dla prywaty) na powstanie - tu
        na F. nastrojow antysemickich - skoro uosabiajac wszelkie przypisywane Zydom
        niecne cechy charakteru - powolywala sie bezprawnie na bezkrytyczne,
        spowodowane tylko jej wplywami, nieuzasadnione niczym innym, anizeli
        falszerstwem i manipulacja - Gminy zydowskiej oficjalne w konflikcie poparcie.

        Nade wszystko ciesze sie, iz niemozliwym okazalo sie zamkniecie Panu - Panie
        Tyu ust, ze przedstawione fakty, prawda i wynikajace stad wnioski tak jaskrawo
        teraz widoczne.
        Zawstydzil Pan klamcow i manipulatorow. Mam nadzieje, ze odejda w nieslawie.

        Pozdrawiam Pana serdecznie :

        Euromir
    • krates.8 Wyrazy solidarności z Tobą Tyu /no txt 27.02.03, 20:19
    • ms.helga hehehehehehehehehehehehehehehe 27.02.03, 20:27
      Miriam to prawdziwa diablica!!!!!!!

      Najpierw molestowala naszego biednego Tyu az 19 emailami, a on z grzecznosci
      odpisywal. Potem co prawda sie nie spotkali, ale i tak jej precjoza wyslal na
      pamiatke spotkania. Tez z grzecznosci. Potem Miriam uknula jak pomolestowac Tyu
      za pomoca faxow, bo jej maili bylo za malo. A jeszcze potem przyjaciele Tyu
      kontynuowali awanture, wypisujac miedzy innymi ze Tyu to antysemita, ale Tyu i
      o to Miriam obwinia. Pewnie Miriam tych jego przyjaciol napoila blekotem lub
      zahipnotyzowala. Pisali az klawiatury dudnily, znaczki naklejane na te donosy
      nurnia furczaly, a zona i dzieci Tyu siedzialy i rzewnie plakaly przed
      komputerem.

      Tyu, co z ciebie za facet? To twoja rodzina musi pare tygodni plakac rzewnie,
      zanim d... ruszysz i swoje sprawy zalatwiac zaczniesz? Powiedz nam jaki jestes
      piekny, ze kobiety w taki szal na twoj widok wpadaja.

      CHCE FOTKE!!!!!!!

      smile))))))))))))))
      • Gość: Krzys52 Re: hehehehehehehehehehehehehehehe IP: *.proxy.aol.com 28.02.03, 04:34
        ms.helga napisała:

        > Miriam to prawdziwa diablica!!!!!!!
        >
        > Najpierw molestowala naszego biednego Tyu az 19 emailami, a on z grzecznosci
        > odpisywal. Potem co prawda sie nie spotkali, ale i tak jej precjoza wyslal na
        > pamiatke spotkania. Tez z grzecznosci. Potem Miriam uknula jak pomolestowac
        Tyu
        >
        > za pomoca faxow, bo jej maili bylo za malo. A jeszcze potem przyjaciele Tyu
        > kontynuowali awanture, wypisujac miedzy innymi ze Tyu to antysemita, ale Tyu
        i
        > o to Miriam obwinia. Pewnie Miriam tych jego przyjaciol napoila blekotem lub
        > zahipnotyzowala. Pisali az klawiatury dudnily, znaczki naklejane na te donosy
        > nurnia furczaly, a zona i dzieci Tyu siedzialy i rzewnie plakaly przed
        > komputerem.
        >
        > Tyu, co z ciebie za facet? To twoja rodzina musi pare tygodni plakac rzewnie,
        > zanim d... ruszysz i swoje sprawy zalatwiac zaczniesz? Powiedz nam jaki
        jestes
        > piekny, ze kobiety w taki szal na twoj widok wpadaja.
        >
        > CHCE FOTKE!!!!!!!
        >
        > smile))))))))))))))
        ..
        :::
        Ja TEZ!!!
        ..
        Postawie kolo cukru surprised)
        ..
        Mam nadzieje, ze Tyu nie jest taki denciak jak ta lzawa afera jest denta. Bo to
        nawet na kolocukrowa fotke byloby za duzo.
        Pzdr.
        K.
      • Gość: Krzys52 hehehehehehehehehehehehehehehe IP: *.proxy.aol.com 28.02.03, 04:36
        ms.helga napisała:

        > Miriam to prawdziwa diablica!!!!!!!
        >
        > Najpierw molestowala naszego biednego Tyu az 19 emailami, a on z grzecznosci
        > odpisywal. Potem co prawda sie nie spotkali, ale i tak jej precjoza wyslal na
        > pamiatke spotkania. Tez z grzecznosci. Potem Miriam uknula jak pomolestowac
        Tyu
        >
        > za pomoca faxow, bo jej maili bylo za malo. A jeszcze potem przyjaciele Tyu
        > kontynuowali awanture, wypisujac miedzy innymi ze Tyu to antysemita, ale Tyu
        i
        > o to Miriam obwinia. Pewnie Miriam tych jego przyjaciol napoila blekotem lub
        > zahipnotyzowala. Pisali az klawiatury dudnily, znaczki naklejane na te donosy
        > nurnia furczaly, a zona i dzieci Tyu siedzialy i rzewnie plakaly przed
        > komputerem.
        >
        > Tyu, co z ciebie za facet? To twoja rodzina musi pare tygodni plakac rzewnie,
        > zanim d... ruszysz i swoje sprawy zalatwiac zaczniesz? Powiedz nam jaki
        jestes
        > piekny, ze kobiety w taki szal na twoj widok wpadaja.
        >
        > CHCE FOTKE!!!!!!!
        >
        > smile))))))))))))))
        ..
        :::
        Ja TEZ!!!
        ..
        Postawie kolo cukru surprised)
        ..
        Mam nadzieje, ze Tyu nie jest taki denciak jak ta lzawa afera jest denta. Bo to
        nawet na kolocukrowa fotke byloby za duzo.
        Pzdr.
        K.



        • ms.helga Re: hehehehehehehehehehehehehehehe 28.02.03, 12:07
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > ms.helga napisała:
          >
          > > Miriam to prawdziwa diablica!!!!!!!
          > >
          > > Najpierw molestowala naszego biednego Tyu az 19 emailami, a on z grzecznos
          > ci
          > > odpisywal. Potem co prawda sie nie spotkali, ale i tak jej precjoza wyslal
          > na
          > > pamiatke spotkania. Tez z grzecznosci. Potem Miriam uknula jak pomolestowa
          > c
          > Tyu
          > >
          > > za pomoca faxow, bo jej maili bylo za malo. A jeszcze potem przyjaciele Ty
          > u
          > > kontynuowali awanture, wypisujac miedzy innymi ze Tyu to antysemita, ale T
          > yu
          > i
          > > o to Miriam obwinia. Pewnie Miriam tych jego przyjaciol napoila blekotem l
          > ub
          > > zahipnotyzowala. Pisali az klawiatury dudnily, znaczki naklejane na te don
          > osy
          > > nurnia furczaly, a zona i dzieci Tyu siedzialy i rzewnie plakaly przed
          > > komputerem.
          > >
          > > Tyu, co z ciebie za facet? To twoja rodzina musi pare tygodni plakac rzewn
          > ie,
          > > zanim d... ruszysz i swoje sprawy zalatwiac zaczniesz? Powiedz nam jaki
          > jestes
          > > piekny, ze kobiety w taki szal na twoj widok wpadaja.
          > >
          > > CHCE FOTKE!!!!!!!
          > >
          > > smile))))))))))))))
          > ..
          > :::
          > Ja TEZ!!!
          > ..
          > Postawie kolo cukru surprised)
          > ..
          > Mam nadzieje, ze Tyu nie jest taki denciak jak ta lzawa afera jest denta. Bo
          to
          >
          > nawet na kolocukrowa fotke byloby za duzo.
          > Pzdr.
          > K.
          >

          Hihih. ten cukier od samego towarzystwa fotki Tyu zrobi sie dwa razy slodszysmile))
          Pozdrawiamsmile)
      • Gość: Krzys52 hehehehehehehehehehehehehehehe IP: *.proxy.aol.com 28.02.03, 04:36
        ms.helga napisała:

        > Miriam to prawdziwa diablica!!!!!!!
        >
        > Najpierw molestowala naszego biednego Tyu az 19 emailami, a on z grzecznosci
        > odpisywal. Potem co prawda sie nie spotkali, ale i tak jej precjoza wyslal na
        > pamiatke spotkania. Tez z grzecznosci. Potem Miriam uknula jak pomolestowac
        Tyu
        >
        > za pomoca faxow, bo jej maili bylo za malo. A jeszcze potem przyjaciele Tyu
        > kontynuowali awanture, wypisujac miedzy innymi ze Tyu to antysemita, ale Tyu
        i
        > o to Miriam obwinia. Pewnie Miriam tych jego przyjaciol napoila blekotem lub
        > zahipnotyzowala. Pisali az klawiatury dudnily, znaczki naklejane na te donosy
        > nurnia furczaly, a zona i dzieci Tyu siedzialy i rzewnie plakaly przed
        > komputerem.
        >
        > Tyu, co z ciebie za facet? To twoja rodzina musi pare tygodni plakac rzewnie,
        > zanim d... ruszysz i swoje sprawy zalatwiac zaczniesz? Powiedz nam jaki
        jestes
        > piekny, ze kobiety w taki szal na twoj widok wpadaja.
        >
        > CHCE FOTKE!!!!!!!
        >
        > smile))))))))))))))
        ..
        :::
        Ja TEZ!!!
        ..
        Postawie kolo cukru surprised)
        ..
        Mam nadzieje, ze Tyu nie jest taki denciak jak ta lzawa afera jest denta. Bo to
        nawet na kolocukrowa fotke byloby za duzo.
        Pzdr.
        K.



    • wild może te pytanie zadać prezesowi Narodowego Banku? 27.02.03, 20:38
      149.166.91.26/banknotes/cuba/CubaPCS18(107a)-3Pesos-1984_f.jpg
    • ms.helga Jak wygladaly te majle Tyu do Miriam, to wiemy 27.02.03, 21:21
      ...przynajmniej te 'rady' co do Perly. Przykladzik zamiesciles na forum, i
      wlasnie za ten przykladzik nazwalam cie moczarowcem. To Miriam
      ciebie 'molestowala' a ty grzecznie odpowiadales, padalcu jeden? No to
      przypomnienie. I twoich "rad" i mojego postu o moczarowcu, ty wynalazco
      od 'tlumionego antysemityzmu" i telepato, ktory potrafi go wykryc, choc na
      zewnatrz nie widac. Samsaranathanal napisal ci jeszcze lepiej niz ja,
      pamietasz? Cos w rodzaju, ze wprowadziles 'nowa jakosc' na forum. Ale juz mi
      sie nie chce szukac. Popros Hiacynta, to ci odswiezy. Szkoda slowsad


      Sztuka dialogu a pojednanie. Do Miriam i Hiacynta
      Autor: tyu@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 28-08-2002 01:01
      ...
      1. Perła jest zwolennikiem kultu "macho". Dominowanie przez kobietę nad "swoim"
      mężczyzną jest dla takich ludzi upokorzeniem. A Miriam dominuje nad nim
      zdecydowanie: inteligencją, wiedzą, siłą charakteru.
      2. Miriam jest Żydówką. Poglądy Perły na temat "żydostwa" muszą być tłumione,
      jeśli chce ją mieć. To też dyskomfort.
      Skutek: kto czytywał Miriam rok temu, wie o czym myślę. Rok temu królową i
      pierwszą organizatorką "kwietnych wątków" była właśnie Miriam. Rok temu -
      rzeczniczką swego narodu na Forum była również Miriam. WTEDY potrafiła to
      udźwignąć. Jedno i drugie - do czasu związania się z Perłą...
      Wniosek: bezsens dyskusji i prób dialogu. Ten człowiek najpierw musi uporać się
      z samym sobą. Niestety - nie wróżę mu sukcesu. To tak, jak z alkoholikiem: żeby
      mu pomóc, on sam musi najpierw przyznać się do swojej słabości. Ale żeby się
      przyznać do słabości - trzeba mieć bodaj minimum siły... Bez tego - pogarda
      jest jedynym uczuciem, na jakie zasługuje. Nie nienawiść - pogarda...
      ...
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=17&w=2771144&a=2806396

      Za co napisalam ci cos takiego:

      TYU!!!!! TY SBEKU !!!!!!!!!!!!!!!!
      Autor: _helga@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 28-08-2002 03:36

      Ty... ohydny czlowieku. Jak smiesz pisac w ten sposob o sprawach miedzy
      dwojgiem ludzi !!!!!!!!

      TY UBECKI PSYCHOANALITYKU.
      TY SPECJALISTO OD SPRAW RASOWYCH W UCZUCIACH.

      Ty.... pogrobowcu Moczara. Jestes absolutnym numerem 1 na calym forumsad(
      Jeszcze czegos takiego to nie widzialam od kiedy tu jestem.
      • lady_hawk Prawda a`la Tuy 27.02.03, 21:33
        A to Danka napisala wczoraj o jej zaproszeniu do Scana:


        Re: nurni to dla mnie WAŻNE
        autor: d_nutka data: 26-02-2003 21:37


        Najpierw krótko do L_H

        To prawda. Na to spotkanie "zaciągnął" mnie Tyu.
        A Scanowi tak bardzo zależało na obecności Tyu , że wyraził zgodę.
        WYRAZIŁ zgodę, ale mnie nie zaprosił.
        Można nawet powiedzieć, że w pewien sposób zostałam "wproszona"
        przez Tyu.

        Tak wyglada jedna z Twoich prawd.

        Ty namolniku sad
        • ms.helga Ale ten Tyu jest oblegany przez kobiety:))))) 27.02.03, 21:50
          Danka go kocha, Miriam molestuje, a zona siedzi przed komputerem i placze.
          Wcale sie nie dziwie ze placze. Wysyla precjoza innym kobietom, te laduja w
          skrzynkach na narzedzia, a mogly na jej szyi, nie?

          A swoja droga to sie zaciekawilam tym spotkaniem. Tyu pisze, ze te precjoza
          wyslal na pamiatke spotkania, ktore sie co prawda nie odbylo. Jestem ciekawa
          dlaczego sie nie odbylo. Bo przeciez Miriam powinna sie na nie stawic, skoro
          tak Tyu majlami molestowala, a on jej grzecznie odpisywal. Ale cyrk, hihih.

          Tyu, napisz o tym spotkaniu cos wiecej i koniecznie pusc swoja fotke. Musisz
          byc bardzo urodziwym mezczyzna, szkoda zeby takie cudo pozostalo nieznane
          szerszej publicznosci!
    • kingfish Re: CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE 1000 RAZY JEST PRAWDĄ 27.02.03, 21:32
      tyu napisał:


      >Jeszcze gorzej: to może być i TWOJE życie, czytelniku, jeśli nieopatrznie
      >przekażesz informację o sobie komuś, kto po roku czy dwóch będzie miał
      >fantazję, by ją nadużyć."


      >Tak jest od kilku dni z Hiacyntem: najpierw "sugestia", że łatwo znaleźć jego
      >miejsce pracy, potem "przypomnienie", że ktoś zna jego nazwisko. I "prośba",
      >by się od... bo jak nie, to...
      >Tak od jutra może być z Tobą."

      >Ktoś jutro być może napisze, jak nazywa się Hiacynt. I gdzie pracuje."


      >To walka o prawo do
      >prywatności, godności i poczucia bezpieczeństwa tych, którzy tutaj piszą."




      Hmmm. To jest walka o prawo do prywatności? Od kiedy? Ja myślałem że jesteście
      innego zdania jeśli chodzi o prywatność i anonimowość na forum?
      Coś się zmieniło? Kiedy i dlaczego?
      • ms.helga Re: CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE 1000 RAZY JEST PRAWDĄ 27.02.03, 21:43
        kingfish napisała:

        > tyu napisał:
        >
        >
        > >Jeszcze gorzej: to może być i TWOJE życie, czytelniku, jeśli nieopatrznie
        > >przekażesz informację o sobie komuś, kto po roku czy dwóch będzie miał
        > >fantazję, by ją nadużyć."
        >
        >
        > >Tak jest od kilku dni z Hiacyntem: najpierw "sugestia", że łatwo znaleźć je
        > go
        > >miejsce pracy, potem "przypomnienie", że ktoś zna jego nazwisko. I "prośba"
        > ,
        > >by się od... bo jak nie, to...
        > >Tak od jutra może być z Tobą."
        >
        > >Ktoś jutro być może napisze, jak nazywa się Hiacynt. I gdzie pracuje."
        >
        >
        > >To walka o prawo do
        > >prywatności, godności i poczucia bezpieczeństwa tych, którzy tutaj piszą."
        >
        >
        >
        >
        > Hmmm. To jest walka o prawo do prywatności? Od kiedy? Ja myślałem że
        jesteście
        > innego zdania jeśli chodzi o prywatność i anonimowość na forum?
        > Coś się zmieniło? Kiedy i dlaczego?
        >

        Kingfish!!!!! Wynurzyles sie z morza!!!!!
        smile))))))))))
        • kingfish Re: CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE 1000 RAZY JEST PRAWDĄ 27.02.03, 21:48
          ms.helga napisała:

          > kingfish napisała:
          >
          > > tyu napisał:
          > >
          > >
          > > >Jeszcze gorzej: to może być i TWOJE życie, czytelniku, jeśli nieopatrz
          > nie
          > > >przekażesz informację o sobie komuś, kto po roku czy dwóch będzie miał
          >
          > > >fantazję, by ją nadużyć."
          > >
          > >
          > > >Tak jest od kilku dni z Hiacyntem: najpierw "sugestia", że łatwo znale
          > źć je
          > > go
          > > >miejsce pracy, potem "przypomnienie", że ktoś zna jego nazwisko. I "pr
          > ośba"
          > > ,
          > > >by się od... bo jak nie, to...
          > > >Tak od jutra może być z Tobą."
          > >
          > > >Ktoś jutro być może napisze, jak nazywa się Hiacynt. I gdzie pracuje."
          > >
          > >
          > > >To walka o prawo do
          > > >prywatności, godności i poczucia bezpieczeństwa tych, którzy tutaj pis
          > zą."
          > >
          > >
          > >
          > >
          > > Hmmm. To jest walka o prawo do prywatności? Od kiedy? Ja myślałem że
          > jesteście
          > > innego zdania jeśli chodzi o prywatność i anonimowość na forum?
          > > Coś się zmieniło? Kiedy i dlaczego?
          > >
          >
          > Kingfish!!!!! Wynurzyles sie z morza!!!!!
          > smile))))))))))

          Tak i zastalem ForumA. w pilnej potrzebie psychologa albo wychowawcy
          przedszkola.
          • ms.helga Re: CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE 1000 RAZY JEST PRAWDĄ 27.02.03, 21:56
            kingfish napisała:

            > ms.helga napisała:
            >
            > > kingfish napisała:
            > >
            > > > tyu napisał:
            > > >
            > > >
            > > > >Jeszcze gorzej: to może być i TWOJE życie, czytelniku, jeśli nieo
            > patrz
            > > nie
            > > > >przekażesz informację o sobie komuś, kto po roku czy dwóch będzie
            > miał
            > >
            > > > >fantazję, by ją nadużyć."
            > > >
            > > >
            > > > >Tak jest od kilku dni z Hiacyntem: najpierw "sugestia", że łatwo
            > znale
            > > źć je
            > > > go
            > > > >miejsce pracy, potem "przypomnienie", że ktoś zna jego nazwisko.
            > I "pr
            > > ośba"
            > > > ,
            > > > >by się od... bo jak nie, to...
            > > > >Tak od jutra może być z Tobą."
            > > >
            > > > >Ktoś jutro być może napisze, jak nazywa się Hiacynt. I gdzie prac
            > uje."
            > > >
            > > >
            > > > >To walka o prawo do
            > > > >prywatności, godności i poczucia bezpieczeństwa tych, którzy tuta
            > j pis
            > > zą."
            > > >
            > > >
            > > >
            > > >
            > > > Hmmm. To jest walka o prawo do prywatności? Od kiedy? Ja myślałem że
            > > jesteście
            > > > innego zdania jeśli chodzi o prywatność i anonimowość na forum?
            > > > Coś się zmieniło? Kiedy i dlaczego?
            > > >
            > >
            > > Kingfish!!!!! Wynurzyles sie z morza!!!!!
            > > smile))))))))))
            >
            > Tak i zastalem ForumA. w pilnej potrzebie psychologa albo wychowawcy
            > przedszkola.
            >
            >


            Tyu mowi ze ma zone, to chyba psycholog bedzie lepszy niz przedszkolanka. No i
            swoja droga masz racje, przypomnialo mi sie co kto wypisywal na temat
            prywatnosci przy okazji stawiania pomniczka vistowi. Jan nikt z tej ekipy nie
            widzial nic zlego w tym, ze komus sie wlamano na serwer i opublikowano nazwisko
            na forum. A teraz prywatnosci bronia, heh.
    • Gość: piotrq Cześć Hohoniu IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 27.02.03, 22:03
      To wszystko jest bardzo przykrą sytuacją.

      Skoro odezwałeś się, to mam prośbę.

      Proszę, zaapeluj do wszystkich, żeby przestali. Po co to drapać, po co się w
      tym grzebać. Proszę, zrób to dla tych wszystkich, którzy już nie mogą na to
      patrzeć. I dla siebie też. Im dłużej ta szarpaczka będzie trwała, tym gorzej
      dla wszystkich. Dla Ciebie też.

      To bardzo, bardzo przykra sytuacja. Jest mi osobiście przykro. To wszystko
      bardzo smutne.
      Popełniono wiele błędów. Z prawie wszystkich się nie wycofano, albo wycofano na
      chwilę.
      Musi ci być bardzo źle.
      Nie powinno to było się zdarzyć.
      • ms.helga Piotrze-on to zrobil wlasnie po to,by kontynuowac 27.02.03, 22:07
        Gość portalu: piotrq napisał(a):

        > To wszystko jest bardzo przykrą sytuacją.
        >
        > Skoro odezwałeś się, to mam prośbę.
        >
        > Proszę, zaapeluj do wszystkich, żeby przestali. Po co to drapać, po co się w
        > tym grzebać. Proszę, zrób to dla tych wszystkich, którzy już nie mogą na to
        > patrzeć. I dla siebie też. Im dłużej ta szarpaczka będzie trwała, tym gorzej
        > dla wszystkich. Dla Ciebie też.
        >
        > To bardzo, bardzo przykra sytuacja. Jest mi osobiście przykro. To wszystko
        > bardzo smutne.
        > Popełniono wiele błędów. Z prawie wszystkich się nie wycofano, albo wycofano
        na
        >
        > chwilę.
        > Musi ci być bardzo źle.
        > Nie powinno to było się zdarzyć.

        Piotrze, on to robi wlasnie po to, zeby sie nie konczylo. Zakonczyc mogl dawno
        i bardzo prosto. Oni sie wszyscy znaja. Wystarczyloby, zeby Tyu napisal do
        Hiacynta lub Danutki, zeby dali spokoj. Skoro tego nie zrobil, mimo, ze - jak
        twierdzi - zona mu przed komputerem placze - to znaczy, ze tego nie chcial.
        Proste jak drut.
        • Gość: Ania Re: Do Tyu IP: *.upc.chello.be 27.02.03, 22:33
          Bardzo dobrze,ze ujawniles te faksy,jest czesc ludzi rozsadnych
          niezaangazowanych ,do ktorych dotrze oco chodzi.Ta czescia zadajaca idiotyczne
          pytania vide pan Jurek nie przejmuj sie.Facet pisze,ze wlasciwie nie wie o co
          chodzi,pisuje tu sporadycznie ale chce robic tu za arbitra,z tym,ze z gory
          przyznaje,ze nie jest obiektywny.Nad faksami nawet sie nie zajaknal,ale bawi
          sie w sledczego i Ciebie traktuje jak przestepce.
          Cieszy mniewypowiedz Piotrqa ,i jego apel o zakonczenie,z tym,ze do zakonczenia
          trzeba dwoch stron.A Perla pisal cos zdaje sie,ze mu pare osob do wyciecia
          zostalo.Teraz majac pana Jurka do pomocy pewnie szybko pojdzie.Pan Jurek ma
          wprawe w niszczeniu ludzi.Na forum erotica pisal tylko po to by dokuczac jednej
          osobie niejakiej Mesji o ile mnie pamiec nie myli.Pan Jurek wie najlepiej kto
          pisze dobrze a kto zle.
          Tyu nie przejmuj sie ,daj sobie spokoj,podales informacje dla tych
          niezaangazowabych,ktorzy nie wiedzieli w czym rzecz,reszta i tak swoje wie.Beda
          bronili do upadlego ,beda pisali,ze donos jest zky ale donosicielka dobra,a
          winy beda szukac w Tobie.Takie sa ich zasady moralne,trzeba bronic bo nasz.
          • Gość: Jureek Re: Do Tyu IP: *.netcologne.de 27.02.03, 22:56
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Bardzo dobrze,ze ujawniles te faksy,jest czesc ludzi rozsadnych
            > niezaangazowanych ,do ktorych dotrze oco chodzi.Ta czescia zadajaca
            idiotyczne
            > pytania vide pan Jurek nie przejmuj sie.Facet pisze,ze wlasciwie nie wie o
            co
            > chodzi,pisuje tu sporadycznie ale chce robic tu za arbitra,

            Gdzie wyczytalas, ze chce robic za arbitra? Napisalem tylko, ze chce sobie sam
            wyrobic zdanie. Widze, ze strasznie Ci przeszkadza, ze nie przyjmuje
            bezkrytycznie Twoich ocen. Trudno.

            > z tym,ze z gory
            > przyznaje,ze nie jest obiektywny.

            Wole przyznac szczerze, ze obiektywny nie jestem, niz obludnie udawac
            obiektywnego sedziego.

            > Nad faksami nawet sie nie zajaknal,

            O faksach pisalem i nie widze potrzeby, zeby sie powtarzac.

            > ale bawi
            > sie w sledczego i Ciebie traktuje jak przestepce.

            Nie traktuje Tyu jak przestepce. Prosilem go tylko o wyjasnienie kilku
            watpliwosci, skoro juz tutaj sie pojawil.

            > Cieszy mniewypowiedz Piotrqa ,i jego apel o zakonczenie,z tym,ze do
            zakonczenia
            >
            > trzeba dwoch stron.A Perla pisal cos zdaje sie,ze mu pare osob do wyciecia
            > zostalo.Teraz majac pana Jurka do pomocy pewnie szybko pojdzie.Pan Jurek ma
            > wprawe w niszczeniu ludzi.Na forum erotica pisal tylko po to by dokuczac
            jednej
            >
            > osobie niejakiej Mesji o ile mnie pamiec nie myli.

            Racja. Tak bylo, przyznaje, ze denerwuje mnie pewien typ ludzi bardzo w sobie
            zadufanych i zdarza mi sie, ze zwracam im na to uwage. Tylko widzisz, Aniu,
            moje przygody z forum romantyka (tak, tak - pomylilas fora, ciekawe dlaczego?)
            sa akurat argumentem na to, ze nie jestem zadnym zawodowcem w wycinaniu ludzi,
            bo to ja przestalem tam pisac, a Messja pewnie dalej tam pisze. Wiec jaki tam
            ze mnie wycinacz?

            > Pan Jurek wie najlepiej kto
            > pisze dobrze a kto zle.

            No cos Ty, to przeciez wodz nurmi najlepiej wie i przyznaje sobie prawo
            siegania po kazde srodki (wlacznie z donosami), zeby tylko ze zlem walczyc.

            > Tyu nie przejmuj sie ,daj sobie spokoj,podales informacje dla tych
            > niezaangazowabych,ktorzy nie wiedzieli w czym rzecz,reszta i tak swoje
            wie.Beda
            >
            > bronili do upadlego ,beda pisali,ze donos jest zky ale donosicielka dobra,a
            > winy beda szukac w Tobie.Takie sa ich zasady moralne,trzeba bronic bo nasz.

            Czy Ty Aniu prorokiem jestes?
            Pozdrawiam
            Jurek
            • Gość: Ania Re: Do Tyu IP: *.upc.chello.be 27.02.03, 23:31
              Gość portalu: Jureek napisał(a):

              > Gość portalu: Ania napisał(a):
              >
              > > Bardzo dobrze,ze ujawniles te faksy,jest czesc ludzi rozsadnych
              > > niezaangazowanych ,do ktorych dotrze oco chodzi.Ta czescia zadajaca
              > idiotyczne
              > > pytania vide pan Jurek nie przejmuj sie.Facet pisze,ze wlasciwie nie wie o
              >
              > co
              > > chodzi,pisuje tu sporadycznie ale chce robic tu za arbitra,
              >
              > Gdzie wyczytalas, ze chce robic za arbitra? Napisalem tylko, ze chce sobie
              sam
              > wyrobic zdanie. Widze, ze strasznie Ci przeszkadza, ze nie przyjmuje
              > bezkrytycznie Twoich ocen. Trudno.
              >
              > > z tym,ze z gory
              > > przyznaje,ze nie jest obiektywny.
              >
              > Wole przyznac szczerze, ze obiektywny nie jestem, niz obludnie udawac
              > obiektywnego sedziego.
              >

              Wiesz ,rozsmieszyles mnie.Przyznajesz,ze jestes nieobiektywny a mowisz,ze
              chcesz sobie wyrabiac oceny.Przeciez Ty juz ja sobie dawno wyrobiles ,a tu
              sobie przyszedles pouzywac na stronie,ktorej nie lubisz.



              > > Nad faksami nawet sie nie zajaknal,
              >
              > O faksach pisalem i nie widze potrzeby, zeby sie powtarzac.
              >
              > > ale bawi
              > > sie w sledczego i Ciebie traktuje jak przestepce.
              >
              > Nie traktuje Tyu jak przestepce. Prosilem go tylko o wyjasnienie kilku
              > watpliwosci, skoro juz tutaj sie pojawil.
              >
              Jakie watpliwosci mozna miec czytajac te faksy?Przeciez tam stoi jak byk za co
              ma Tyu przepraszac,czyli,ze przepraszac ma za to co napisal na forum.
              Niedlugo wszyscy bedziemy kretyna przepraszac bo jaklas gmina wystapi,no Ty nie
              ale Sceptyk tak.hihihi


              > > Cieszy mniewypowiedz Piotrqa ,i jego apel o zakonczenie,z tym,ze do
              > zakonczenia
              > >
              > > trzeba dwoch stron.A Perla pisal cos zdaje sie,ze mu pare osob do wyciecia
              >
              > > zostalo.Teraz majac pana Jurka do pomocy pewnie szybko pojdzie.Pan Jurek m
              > a
              > > wprawe w niszczeniu ludzi.Na forum erotica pisal tylko po to by dokuczac
              > jednej
              > >
              > > osobie niejakiej Mesji o ile mnie pamiec nie myli.
              >
              > Racja. Tak bylo, przyznaje, ze denerwuje mnie pewien typ ludzi bardzo w sobie
              > zadufanych i zdarza mi sie, ze zwracam im na to uwage. Tylko widzisz, Aniu,
              > moje przygody z forum romantyka (tak, tak - pomylilas fora, ciekawe
              dlaczego?)
              > sa akurat argumentem na to, ze nie jestem zadnym zawodowcem w wycinaniu
              ludzi,
              > bo to ja przestalem tam pisac, a Messja pewnie dalej tam pisze. Wiec jaki tam
              > ze mnie wycinacz?
              >
              Fakt pozostaje faktem,ze zaczales pisac tylko po to na forum Romantica by
              komus dokuczyc samo to jest podle, ja pisze po to by powymieniac poglady,rzadko
              atakuje przewwaznie sie bronie wlasnie przed takimi jak Ty.


              > > Pan Jurek wie najlepiej kto
              > > pisze dobrze a kto zle.
              >
              > No cos Ty, to przeciez wodz nurmi najlepiej wie i przyznaje sobie prawo
              > siegania po kazde srodki (wlacznie z donosami), zeby tylko ze zlem walczyc.
              >
              A to Nurni jest donosicielem?No to ja tez bo ja mu pomagalam pisac,i bede
              pisala dalej dopoki nie skoncza sie pogrozki na forum.Dopoki gminy czy tez
              parafie beda ingerowaly w to co sie pisze na forum.
              A wodzem to podobno ja dzis jestem, a moze Carmina juz mi sie pomylilo.



              > > Tyu nie przejmuj sie ,daj sobie spokoj,podales informacje dla tych
              > > niezaangazowabych,ktorzy nie wiedzieli w czym rzecz,reszta i tak swoje
              > wie.Beda
              > >
              > > bronili do upadlego ,beda pisali,ze donos jest zky ale donosicielka dobra,
              > a
              > > winy beda szukac w Tobie.Takie sa ich zasady moralne,trzeba bronic bo nasz
              > .
              >
              > Czy Ty Aniu prorokiem jestes?
              > Pozdrawiam
              > Jurek


              Prorokiem nie ale dobrym obserwatorem.
              Tez pozdrawiam i przesylam pozdrowienia od kwietnych dla gminnych.
        • Gość: Krzys52 Piotrze-on to zrobil wlasnie po to,by kontynuowac IP: *.proxy.aol.com 28.02.03, 04:02
          ms.helga napisała:
          >
          > Piotrze, on to robi wlasnie po to, zeby sie nie konczylo. Zakonczyc mogl
          dawno i bardzo prosto. Oni sie wszyscy znaja. Wystarczyloby, zeby Tyu napisal
          do Hiacynta lub Danutki, zeby dali spokoj. Skoro tego nie zrobil, mimo, ze -
          jak twierdzi - zona mu przed komputerem placze - to znaczy, ze tego nie chcial.
          > Proste jak drut.
          ..
          ::::
          Pelne poparcie, Helgus.
          ..
          Cora bardziej sklaniam sie ku stanowisku, ze oni robia to dla jaj a ta cala
          historia z faxami to pic na wode i fotomontaz. Mniej pewien jestem co do
          (stopnia) wspoldzialania obu stron.
          Za bardzo to jest teatralne i kretynskie (z ta placzaca zona masz 100 proc.
          racji). To jest obrzydliwie zlosliwe. Chyba przejade sie po Tyu.
          ..
          Pozdrawiam.
          K.
          • ms.helga Re: Piotrze-on to zrobil wlasnie po to,by kontynu 28.02.03, 16:26
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > Pelne poparcie, Helgus.
            > ..
            > Cora bardziej sklaniam sie ku stanowisku, ze oni robia to dla jaj a ta cala
            > historia z faxami to pic na wode i fotomontaz. Mniej pewien jestem co do
            > (stopnia) wspoldzialania obu stron.
            > Za bardzo to jest teatralne i kretynskie (z ta placzaca zona masz 100 proc.
            > racji). To jest obrzydliwie zlosliwe. Chyba przejade sie po Tyu.
            > ..
            > Pozdrawiam.
            > K.

            Na to wyglada, ze to taki obrzydliwy i bardzo zlosliwy teatr cudzym kosztem.
            Nie sadze, zeby to byl teatr ze strony Miriam, natomiast co do reszty to nie
            wiem. Najlepsze, ze nikt tu nic nie moze wygrac, czyli chodzi o nic innego jak
            o obrzydliwa zabawe. No wlasnie takie "jaja". Ludzie potrafia byc czasem bardzo
            brzydcy, no nie?

            Pozdrawiamsmile))
        • Gość: Krzys52 Re: Piotrze-on to zrobil wlasnie po to,by kontynu IP: *.proxy.aol.com 28.02.03, 04:05

          ms.helga napisała:
          >
          > Piotrze, on to robi wlasnie po to, zeby sie nie konczylo. Zakonczyc mogl
          dawno i bardzo prosto. Oni sie wszyscy znaja. Wystarczyloby, zeby Tyu napisal
          do Hiacynta lub Danutki, zeby dali spokoj. Skoro tego nie zrobil, mimo, ze -
          jak twierdzi - zona mu przed komputerem placze - to znaczy, ze tego nie chcial.
          > Proste jak drut.
          ..
          ::::
          Pelne poparcie, Helgus.
          ..
          Cora bardziej sklaniam sie ku stanowisku, ze oni robia to dla jaj a ta cala
          historia z faxami to pic na wode i fotomontaz. Mniej pewien jestem co do
          (stopnia) wspoldzialania obu stron.
          Za bardzo to jest teatralne i kretynskie (z ta placzaca zona masz 100 proc.
          racji). To jest obrzydliwie zlosliwe. Chyba przejade sie po Tyu.
          ..
          Pozdrawiam.
          K.




        • Gość: Krzys52 Re: Piotrze-on to zrobil wlasnie po to,by kontynu IP: *.proxy.aol.com 28.02.03, 04:06

          ms.helga napisała:
          >
          > Piotrze, on to robi wlasnie po to, zeby sie nie konczylo. Zakonczyc mogl
          dawno i bardzo prosto. Oni sie wszyscy znaja. Wystarczyloby, zeby Tyu napisal
          do Hiacynta lub Danutki, zeby dali spokoj. Skoro tego nie zrobil, mimo, ze -
          jak twierdzi - zona mu przed komputerem placze - to znaczy, ze tego nie chcial.
          > Proste jak drut.
          ..
          ::::
          Pelne poparcie, Helgus.
          ..
          Cora bardziej sklaniam sie ku stanowisku, ze oni robia to dla jaj a ta cala
          historia z faxami to pic na wode i fotomontaz. Mniej pewien jestem co do
          (stopnia) wspoldzialania obu stron.
          Za bardzo to jest teatralne i kretynskie (z ta placzaca zona masz 100 proc.
          racji). To jest obrzydliwie zlosliwe. Chyba przejade sie po Tyu.
          ..
          Pozdrawiam.
          K.




    • sceptyk Mam pare pytan. Oraz sugestii. 27.02.03, 22:32
      1. Tyu, uwazam ze dobrze zrobiles, ze zdecydowales sie przerwac to
      dziwaczne milczenie, podczas ktorego postanowiles kontaktowac sie z nami oraz z
      Gmina poprzez osoby trzecie (media via Nurni wlaczajac).

      2. Wdzieczny bylbym, gdybys w swojej relacji o faktach trzymal sie faktow
      i tylko faktow, a nie ubarwial swej opowiesci wtretami o biednych staruszkach w
      gminie lodzkiej etc. Tu duze chlopy i dzielne kobity to czytaja. Ja sie na
      pewno nie rozplacze. Staraj sie rowniez nie wartosciowac zachowan
      poszczegolnych bohaterow tej afery. Dobrze tez by bylo gdybys nie pisal wstepow
      historycznych o Carminie, Limaku etc. To nie o nich ten watek chyba.

      3. O ile rozumiem, to Ty, Tyu zamiesciles pierwszy na publicznym Forum
      wiadomosc o faksach dotyczacych Twych spraw. Pisalem kilkakrotnie, ze nie
      rozumiem tego. Nie rozumiem nadal. Moglbys uzasadnic?

      4. Sadze, ze dosc istotne byloby, skoro juz zdecydowales sie na publiczne
      pranie swego zycia realnego, podanie nam pelnej informacji. Zwlaszcza mam tu na
      mysli Twoj pierwszy telefon do Gminy, w ktorym wyraziles swe zainteresowanie
      losem Miriam, ktorej, jak piszesz, 'moze i smierc grozila'. Badz laskaw wyjsc
      poza ogolniki.

      5. Nie rozumiem dlaczego Twa rodzina doznala uszczerbku w wyniku faxu
      Gminy/Miriam do Twego pracodawcy. Badz laskaw rozwinac. Dlaczego zona z corka
      placza?

      6. Nie rozumiem tez dlaczego biedni staruszkowie w Gnminie cierpia w
      wyniku wymiany faksow miedzy kierownikiem/Prezesem a Twym Pracodawca i Toba.
      Jesli faktycznie maja miejsce jakies przykre dla nich reperkusje to chyba w
      wyniku Twej decyzji publikowania swych spraw na Forum, co wywolalo nastepnie
      akcje Nurniego (mysle, ze i w porozumieniu z Toba). Ale tu zgaduje, wiec prosze
      bardzo badz laskaw rozwinac.

      Byc moze mam jeszcze jakies pytania, ale w tej chwili nie przychodza mi do
      glowy. Jedno co mam w glowie, to niepelny obraz. Powtorze jeszcze raz, postaraj
      sie przedstawiac suche fakty. Jak najpelniej, skoro juz zaczales. Ocene
      zachowan zostaw czytelnikom.

      sc-k
      • Gość: Ania Re: Sceptyk nie wysilaj sie IP: *.upc.chello.be 27.02.03, 22:47
        sceptyk napisał:

        > 1. Tyu, uwazam ze dobrze zrobiles, ze zdecydowales sie przerwac to
        > dziwaczne milczenie, podczas ktorego postanowiles kontaktowac sie z nami oraz
        z
        >
        > Gmina poprzez osoby trzecie (media via Nurni wlaczajac).
        >
        > 2. Wdzieczny bylbym, gdybys w swojej relacji o faktach trzymal sie faktow
        > i tylko faktow, a nie ubarwial swej opowiesci wtretami o biednych staruszkach
        w
        >
        > gminie lodzkiej etc. Tu duze chlopy i dzielne kobity to czytaja. Ja sie na
        > pewno nie rozplacze. Staraj sie rowniez nie wartosciowac zachowan
        > poszczegolnych bohaterow tej afery. Dobrze tez by bylo gdybys nie pisal
        wstepow
        >
        > historycznych o Carminie, Limaku etc. To nie o nich ten watek chyba.
        >
        Rozumiem,ze od wartosciowania to jest grupa gminna, oni mieli prawo i Ty tez
        oceniac wartosciowac.Brawo .


        > 3. O ile rozumiem, to Ty, Tyu zamiesciles pierwszy na publicznym Forum
        > wiadomosc o faksach dotyczacych Twych spraw. Pisalem kilkakrotnie, ze nie
        > rozumiem tego. Nie rozumiem nadal. Moglbys uzasadnic?
        >
        A donosy Miriam rozumiesz?Nie ten zly kto donosi tylko ten co o tym mowi by
        ostrzec reszte.

        > 4. Sadze, ze dosc istotne byloby, skoro juz zdecydowales sie na publiczne
        > pranie swego zycia realnego, podanie nam pelnej informacji. Zwlaszcza mam tu
        na
        >
        > mysli Twoj pierwszy telefon do Gminy, w ktorym wyraziles swe zainteresowanie
        > losem Miriam, ktorej, jak piszesz, 'moze i smierc grozila'. Badz laskaw wyjsc
        > poza ogolniki.
        >
        > 5. Nie rozumiem dlaczego Twa rodzina doznala uszczerbku w wyniku faxu
        > Gminy/Miriam do Twego pracodawcy. Badz laskaw rozwinac. Dlaczego zona z corka
        > placza?
        >
        > 6. Nie rozumiem tez dlaczego biedni staruszkowie w Gnminie cierpia w
        > wyniku wymiany faksow miedzy kierownikiem/Prezesem a Twym Pracodawca i Toba.
        > Jesli faktycznie maja miejsce jakies przykre dla nich reperkusje to chyba w
        > wyniku Twej decyzji publikowania swych spraw na Forum, co wywolalo nastepnie
        > akcje Nurniego (mysle, ze i w porozumieniu z Toba). Ale tu zgaduje, wiec
        prosze
        >
        > bardzo badz laskaw rozwinac.
        >
        A o tych staruszkach to juz pan Stop pisal z orfganizacji jakowejs, i grozil,ze
        bedzie faksy na glowach rozbijal,ja juz sobie dzis kask kupilam.Ale pisac o
        staruszkach z gminy i grozic to on moze sceptyk to rozumie,.



        > Byc moze mam jeszcze jakies pytania, ale w tej chwili nie przychodza mi do
        > glowy. Jedno co mam w glowie, to niepelny obraz. Powtorze jeszcze raz,
        postaraj
        >
        > sie przedstawiac suche fakty. Jak najpelniej, skoro juz zaczales. Ocene
        > zachowan zostaw czytelnikom.
        >
        > sc-k


        Tak Miriam rowniez przedstawiala suche fakty ,przy pomocy Lady.
        Ach Tyu mnie molestowal napastowal,bylam wyczerpana nerwowo,ja slaba
        kobieta,mezatka stateczna.
        Nie odniosles sie Sceptyku do zadnych faktow ,i juz sie nie
        odniesiesz,postanowiles sladami Jurka bawic sie w sledczego az iudowodnisz Tyu
        wine,aby tylko nie pisac o faksach z gminy.
        Do tego zaden z panow sie nie odniosl i juz sie nie odniesie.
        Brawo panowie gminni,broncie dalej honoru prezesowej.
        • sceptyk Aniu, z przykroscia musze stwierdzic, 27.02.03, 22:50
          ze nie jestem w stanie, mimo dobrej woli i wysilkow, doszukac sie sensu w Twym
          liscie. Poprosilem Tyu o wiecej faktow. O czym Ty piszesz?
          • Gość: Ania Re: Aniu, z przykroscia musze stwierdzic, IP: *.upc.chello.be 27.02.03, 22:58
            sceptyk napisał:

            > ze nie jestem w stanie, mimo dobrej woli i wysilkow, doszukac sie sensu w
            Twym
            > liscie. Poprosilem Tyu o wiecej faktow. O czym Ty piszesz?


            A malo Ci jeszcze faktow?Te faksy Ci nie wystarcza?Zajaknales sie jednym
            slowemnad ich trescia?Nie bo po co,Ty i tak wiesz,ze winny jest Tyu,od poczatku
            tej historii masz pretensje jedynie do Tyu i do nikogo wiecej.
            Donos zly ale donosicielka dobra wiec trzeba dokopac ofierze.
            Pytam sie po raz enty,jak mozna nekac kogos e-mailami?Ja wiekszosci swoich nie
            otwieram,ta baba jest mezatka,najpierw znalazla sobie przyjaciela w Tyu potem w
            Perle,i pisali o tym na forum tak,ze politowanie bralo.Pozniej sie wzburzyla,ze
            Tyu napisal,ze Perla to jej kochanek,a ja to pisalam co innego?Tylko mnie
            zafaksowac na razie nie mozna,ale moze ten pan stop lobuzow z organizacji na
            mnie nasle.Jego pogrozek tez sie nie doczytales,bo po co?
            Mierzi mnie to wszystko.Prowadz sledztwo dalej z panem Jurkiem na zmiane.
            • sceptyk Re: Aniu, z przykroscia musze stwierdzic, 27.02.03, 23:06
              Aniu, ja swoja ocene faktu wysylania faksow przedstawilem juz na Forum
              przynajmniej trzykrotnie. I dobrze wiesz o tym, bo w tych watkach bralas
              udzial. Nie bardzo rozumiem dlaczego piszesz to co piszesz. Zadalem Tyu
              pytania, daj mu odpowiedziec. Jak bedzie chcial - odpowie. Jak nie bedzie
              chcial - nie odpowie.

              Mysle, ze Twe uwagi pod mym postem sa zbyteczne, poniewaz nie odpowiadasz na
              zadna z mych watpliwosci. A i watpie czy bys mogla, poniewaz prawdopodobnie
              jedynie Tyu zna odpowiedz na te pytania. No, moze poza trescia swego telefonu
              do Gminy. Bo to zapewne i druga strona tez zna. Sugeruje nieco cierpliwosci.
              Bardzo chetnie z Toba podyskutuje, jak juz bedziemy miec pelny obraz sytuacji.
              Ja takiego jeszcze nie mam.
              • nurni Aniu zostaw juz Sceptyka w spokoju... 27.02.03, 23:14
                ..najlepiej z helcia

                nie bedzie sie burzyl i narzekal
                • Gość: Ania Re: Tak jest wodzu!!!!!! IP: *.upc.chello.be 27.02.03, 23:20
                  nurni napisał:

                  > ..najlepiej z helcia
                  >
                  > nie bedzie sie burzyl i narzekal


                  Ale zaraz ,zaraz,kto dzis jest wodzem ja czy Ty?Pozdrawiam kwietnie i wiosennie.
              • Gość: Ania Re: Aniu, z przykroscia musze stwierdzic, IP: *.upc.chello.be 27.02.03, 23:19
                sceptyk napisał:

                > Aniu, ja swoja ocene faktu wysylania faksow przedstawilem juz na Forum
                > przynajmniej trzykrotnie. I dobrze wiesz o tym, bo w tych watkach bralas
                > udzial. Nie bardzo rozumiem dlaczego piszesz to co piszesz. Zadalem Tyu
                > pytania, daj mu odpowiedziec. Jak bedzie chcial - odpowie. Jak nie bedzie
                > chcial - nie odpowie.
                >
                > Mysle, ze Twe uwagi pod mym postem sa zbyteczne, poniewaz nie odpowiadasz na
                > zadna z mych watpliwosci. A i watpie czy bys mogla, poniewaz prawdopodobnie
                > jedynie Tyu zna odpowiedz na te pytania. No, moze poza trescia swego telefonu
                > do Gminy. Bo to zapewne i druga strona tez zna. Sugeruje nieco cierpliwosci.
                > Bardzo chetnie z Toba podyskutuje, jak juz bedziemy miec pelny obraz
                sytuacji.
                > Ja takiego jeszcze nie mam.


                Sceptyku,faksy sa zle ,faksiara jest cacy a Tyu jest be.
                Taki jest Twoj obraz sytuacji od poczatku.
                Jak radzi Nurni daje sobie spokoj.
      • ms.helga Re: Mam pare pytan. Oraz sugestii. 27.02.03, 23:17
        sceptyk napisał:

        > 1. Tyu, uwazam ze dobrze zrobiles, ze zdecydowales sie przerwac to
        > dziwaczne milczenie, podczas ktorego postanowiles kontaktowac sie z nami oraz
        z
        >
        > Gmina poprzez osoby trzecie (media via Nurni wlaczajac).
        >
        > 2. Wdzieczny bylbym, gdybys w swojej relacji o faktach trzymal sie faktow
        > i tylko faktow, a nie ubarwial swej opowiesci wtretami o biednych staruszkach
        w
        >
        > gminie lodzkiej etc. Tu duze chlopy i dzielne kobity to czytaja. Ja sie na
        > pewno nie rozplacze. Staraj sie rowniez nie wartosciowac zachowan
        > poszczegolnych bohaterow tej afery. Dobrze tez by bylo gdybys nie pisal
        wstepow
        >
        > historycznych o Carminie, Limaku etc. To nie o nich ten watek chyba.
        >
        > 3. O ile rozumiem, to Ty, Tyu zamiesciles pierwszy na publicznym Forum
        > wiadomosc o faksach dotyczacych Twych spraw. Pisalem kilkakrotnie, ze nie
        > rozumiem tego. Nie rozumiem nadal. Moglbys uzasadnic?
        >
        > 4. Sadze, ze dosc istotne byloby, skoro juz zdecydowales sie na publiczne
        > pranie swego zycia realnego, podanie nam pelnej informacji. Zwlaszcza mam tu
        na
        >
        > mysli Twoj pierwszy telefon do Gminy, w ktorym wyraziles swe zainteresowanie
        > losem Miriam, ktorej, jak piszesz, 'moze i smierc grozila'. Badz laskaw wyjsc
        > poza ogolniki.
        >
        > 5. Nie rozumiem dlaczego Twa rodzina doznala uszczerbku w wyniku faxu
        > Gminy/Miriam do Twego pracodawcy. Badz laskaw rozwinac. Dlaczego zona z corka
        > placza?
        >
        > 6. Nie rozumiem tez dlaczego biedni staruszkowie w Gnminie cierpia w
        > wyniku wymiany faksow miedzy kierownikiem/Prezesem a Twym Pracodawca i Toba.
        > Jesli faktycznie maja miejsce jakies przykre dla nich reperkusje to chyba w
        > wyniku Twej decyzji publikowania swych spraw na Forum, co wywolalo nastepnie
        > akcje Nurniego (mysle, ze i w porozumieniu z Toba). Ale tu zgaduje, wiec
        prosze
        >
        > bardzo badz laskaw rozwinac.
        >
        > Byc moze mam jeszcze jakies pytania, ale w tej chwili nie przychodza mi do
        > glowy. Jedno co mam w glowie, to niepelny obraz. Powtorze jeszcze raz,
        postaraj
        >
        > sie przedstawiac suche fakty. Jak najpelniej, skoro juz zaczales. Ocene
        > zachowan zostaw czytelnikom.
        >
        > sc-k

        Masz racje Sceptyku, skoro Tyu sam podjal decyzje zeby prac swoje sprawy
        publicznie, to nie ma co mu w tym przeszkadzac. dodam jeszcze jedno pytanie.

        7. Piszesz o wisiorku, jak wyslales Miriam. Na jaki adres? Wisiorek mial byc na
        pamiatke spotkania, do ktorego nie doszlo. Kto zaproponowal to spotkanie i
        dlaczego nie doszlo do skutku?

      • Gość: Hiacynt _____________może już starczy Sceptyku??_________ IP: 195.205.252.* 27.02.03, 23:21
        sceptyk napisał:


        > Byc moze mam jeszcze jakies pytania, ale w tej chwili nie przychodza mi do
        > glowy. Jedno co mam w glowie, to niepelny obraz. Powtorze jeszcze raz,
        > postarajsie przedstawiac suche fakty. Jak najpelniej, skoro juz zaczales.
        > Ocene zachowan zostaw czytelnikom.


        Tyu napisał:

        "Moje "nękanie" Miriam przez minione 10 miesięcy polegało na: odpisaniu na 19
        jej listów do mnie, nie odpisaniu na 3 listy, w tym na ostatni, przyjęciu kilku
        jej telefonów i SMS-ów. Dwa razy oddzwoniłem."

        jeżeli sobie życzysz, to zbiorę wszystkie przypadki NĘKANIA Tyu na forum w tym
        okresie - dziewięciu miesięcy - przez Miriam i Perłę.

        Cytatami UDOKUMENTUJĘ ICH podłość. Chcesz tego?
        Zyczysz sobie tego?
        Chcesz cytatów z Kultury i Aktulaności?

        Dziesiątki cytatów jak Tyu był zaczepiany, nękany na forum przez Miriam i
        przede wszystkim Perłę?
        Pzrypomnieć ci, jak zniszczyli wątek Tyu "Najważniejsze jest niewidoczne d
        la oczu"? Jak mu groziła Miriam, jak pisała o realu? jak go szantażowła?

        Tyu co chciał napisać, co uważał, że powinien napisać, to napisał.

        Starczy już. Wykaż minimum dobrej woli i spójrz na drugą stronę.
        Stronę która ciągle zmienia wersje, łże i mataczy, kłamie i prowokuje.

        Faktów masz dostateczną ilość. Stań na własnych nogach.

        Hiacynt
        • sceptyk Tego powinno w ogole nie byc 27.02.03, 23:43
          Hiacyncie, nie ja ciagnalem te sprawe na Forum. Mnie tu w ogole wtedy nie bylo.
          Zareagowalem, jak dostrzeglem znamiona przedluzajacej sie nagonki na Miriam.

          Tyu postepuje dziwnie, moim zdaniem. Ale pewno i dlatego, ze ma w zyciu dziwnie
          teraz. Skoro jednak zdecydowal sie dzis opublikowac swe listy, to najwidoczniej
          uznal, ze tak powinien zrobic, aby sprawe zakonczyc. Doprowadzmy ja zatem do
          konca, raz na zawsze.

          I prosze nie pisz o rozpirzaniu jakichs watkow czy o podobnych pierdolach. Tu o
          co innego idzie.

          sc-k
          • Gość: Hiacynt przeprosiny umieszczone na portalu GW Forum Aktual IP: 195.205.252.* 28.02.03, 00:00
            sceptyk napisał:


            > I prosze nie pisz o rozpirzaniu jakichs watkow czy o podobnych pierdolach.
            > Tu o co innego idzie.
            >

            trzy konieczne fragmenty faksów:

            "Prosimy o wpłynięcie na pracownika (moje imię i nazwisko), aby ten
            zaprzestał swojej działalności na portalu internetowym GAZETY WYBORCZEJ -
            Forum Aktualności.
            Działalność ta obraża i godzi w dobre imię naszego członka (imię i nazwisko
            Miriam). (Moje imię i nazwisko) prowadzi uwłaczające godności, w pojęciu
            ogólnym, publiczne dywagacje na temat Jej życia prywatnego. Działalnością tą
            hańbi on również placówkę, której jest pracownikiem. Nadmieniamy, że takie
            działania są ścigane prawem z tytułu KK."

            "Zarząd z pewnym zażenowaniem wysłuchał informacji, że na forum publicznym
            portalu Gazety Wyborczej Forum Aktualności stwierdził Pan, iż p. (imię i
            nazwisko Miriam) ma kochanka. Tego typu oswiadczenia niewątpliwie są
            oszczercze i obraźliwe."

            "Po rozmowie z panią (imię i nazwisko Miriam) mamy wrażenie,
            że jest ona gotowa przyjąć Pana przeprosiny umieszczone na portalu GW Forum
            Aktualności.W tradycji żydowskiej publiczne zawstydzenie bliźniego jest
            uznawane za najcięższe przewinienie porównywalne z przelewaniem krwi."


            Sceptyku, wystarczy uważnie przeczytać te fragmenty z faksów gminnych.
            To są sprawy forumowe, przeprosiny miały być zamieszczone na FORUM.

            Dlaczego na forum? Czy to jest real, czy wirtual?

            Nie ma prawie żadnych wątpliwości, ze są to sprawy FORUMOWE, a nie realne.
            Już czas pisania "wiem, ale nie powiem", jaki prezentowali Miriam, Peła i hawk
            minął. Już wiemy wystarczająco dużo.

            Tyu odpisywał na listy Miriam, kilka rozmów telefonicznych. A roztaczano na
            forum wizję MOLESTOWEJ w realu Miriam. To nie odpoiwada prawdzie.
            ŹĄdano, aby Tyu "zaprzestał swojej działalności na portalu internetowym GAZETY
            WYBORCZEJ - Forum Aktualności".

            Gmina wystepując w interesie Miriam, reprezentując ją przed pracodawcą Tyu,
            bierze odpowiedzialnośc za pisanie Miriam na forum.

            Dlatego nie pisz: "I prosze nie pisz o rozpirzaniu jakichs watkow czy o
            podobnych pierdolach.", bo faksowanie do pracodawcy Tyu, za użycie na forum
            określenia KOCHANEK jest właśnie taką "pierdołą".

            Miriam i Perła swoim pisaniem forumowym doprowadzali do znacznie większego
            zawstydzenia forumowiczów. Dlaczego Gmina o tym milczy? Czy już wie?

            Znasz mój wątek Hawk i Miram - o trupich główkach?
            One - Miriam i hawk - się wielokrotnie bardziej kompromitowały swoim pisaniem.
            Szczególnie Miriam, biorąc pod uwagę jej pisaniwe w wątku tradycja żydowska.
            W faksie czytamy: "Działalnością tą hańbi on również placówkę, której jest
            pracownikiem."

            jakie listy Tyu jego hańbią? Listów hańbiących Miriam, hawka i perłę mógłbym
            przytoczyć dziesiątki i setki. Ania ma rację.

            Wszystko jest w faksach - nie trzeba niczego więcej. To są sprawy forum, nie
            realu jak to próbowano nam przedstawić.

            Hiacynt
            • ms.helga Re: przeprosiny umieszczone na portalu GW Forum A 28.02.03, 00:24
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              > Wszystko jest w faksach - nie trzeba niczego więcej. To są sprawy forum, nie
              > realu jak to próbowano nam przedstawić.
              >
              > Hiacynt


              Skoro forum, to tym bardziej nie ma przeszkod, zeby Tyu sie precyzyjniej
              wypowiadal w sprawie, ktora on sam zainicjowal.
          • nurni Re: Tego powinno w ogole nie byc____Sceptyk 28.02.03, 00:56
            sceptyk napisał:

            > Hiacyncie, nie ja ciagnalem te sprawe na Forum. Mnie tu w ogole wtedy nie
            bylo.
            >
            > Zareagowalem, jak dostrzeglem znamiona przedluzajacej sie nagonki na Miriam.

            piszesz prawde Sceptyku
            pamietam Twoj zadziwiajacy dla mnie zwrot

            tak bylo

            >
            > Tyu postepuje dziwnie, moim zdaniem. Ale pewno i dlatego, ze ma w zyciu
            dziwnie
            > teraz.

            Sceptyku
            znam cala sprawe

            pisalem na forum tylko polowe tego co wiem
            mozesz wierzyc albo nie

            przy tym wszystkim co go dotknelo
            twierdze ze jest odwaznym facetem

            > Skoro jednak zdecydowal sie dzis opublikowac swe listy, to najwidoczniej
            >
            > uznal, ze tak powinien zrobic, aby sprawe zakonczyc.

            Tyu oberwal tylko z jednego powodu
            wystapil w obronie Hiacynta
            zamienil swoim listem klamstwa w niwecz

            co go za to spotkalo dzis juz wiesz

            to Ci napisze jeszcze
            Tyu chcial potem wielokrotnie prostowac na forum klamstwa
            klamstwa szerzone wobec innego forumowicza
            klamstwa grozby i szntaze wobec przyjaciol tego forumowicza

            Hiacynta Anii Snajpera
            ale tez I Abe Carmina Borsuk obrywali tylko dlatego
            ze ten forumowicz powiedzial nie

            zobacz co dzis sie dzieje
            Tyu przedstawia fakty i zaczyna sie nowa nagonka na niego
            wiedzialem ze tak bedzie
            dlatego ZAWSZE mowilem nie

            opowiem Ci jeszcze zgrabna bajeczke:
            'nie wiedzialem ze Tyu dzis napisze'

            miesci Ci sie to w glowie Sceptyku?



            > Doprowadzmy ja zatem do
            > konca, raz na zawsze.

            dla mnie to juz koniec
            a defilady nie bedzie

            moge jeszcze troche poznecac sie nad klamcami
            ktorzy 'w obronie Tyu' jego rodziny itd
            szantazowali mnie przykrosciami jakie go dosiegna
            tylko musialo by mi sie najpierw chciec

            dzis jestem po prostu zmeczony

            > I prosze nie pisz o rozpirzaniu jakichs watkow czy o podobnych pierdolach. Tu
            o co innego idzie.
            >
            > sc-k

            o co mi chodzilo Sceptyku?
            czemu SKLAMALEM na forum ze Tyu nie ma na mnie najmniejszego wplywu?
            pytanie chyba nie za trudne

            dobrej nocy

            nurni
    • Gość: snajper Re: CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE 1000 RAZY JEST PRAWDĄ IP: *.acn.waw.pl 27.02.03, 23:16
      Witaj Tyu !

      Cieszę się, że znów na Forum się pojawiłeś po dłuższej przerwie. Mam nadzieje,
      że będziesz juz częstszym gościem, dowodząc, że porażkę poniosły osoby
      próbujące w podły sposób usta Ci zamknąć. Cieszę się, że masz normalnego szefa,
      który rozumie podłość maluczkich ludzików, próbujących w nikczemny sposób
      osiągnąć swoje pożałowania godne cele.

      Pozdrawiam.
      • Gość: pak Re: CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE 1000 RAZY JEST PRAWDĄ IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.02.03, 23:24
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        > Witaj Tyu !
        >
        > Cieszę się, że znów na Forum się pojawiłeś po dłuższej przerwie. Mam
        nadzieje,
        > że będziesz juz częstszym gościem, dowodząc, że porażkę poniosły osoby
        > próbujące w podły sposób usta Ci zamknąć. Cieszę się, że masz normalnego
        szefa,
        >
        > który rozumie podłość maluczkich ludzików, próbujących w nikczemny sposób
        > osiągnąć swoje pożałowania godne cele.
        >
        > Pozdrawiam.

        Przedszkole. Proponuje w samo poludnie, na udeptanej ziemi. Zafunduje
        rekawiczki, ktorymi mozna rzucic celem wypowiedzenia wojny.
        • snajper55 Przedszkole ? 27.02.03, 23:47
          Gość portalu: pak napisał(a):

          > Gość portalu: snajper napisał(a):
          >
          > > Witaj Tyu !
          > >
          > > Cieszę się, że znów na Forum się pojawiłeś po dłuższej przerwie. Mam nadzie
          > > je, że będziesz juz częstszym gościem, dowodząc, że porażkę poniosły osoby
          > > próbujące w podły sposób usta Ci zamknąć. Cieszę się, że masz normalnego sze
          > > fa, który rozumie podłość maluczkich ludzików, próbujących w nikczemny spo
          > > sób osiągnąć swoje pożałowania godne cele.
          >
          > Przedszkole.

          Gdzież to przedszkole widzisz ?

          Czy w tym, że się raduję, że miła osoba pisze znów na Forum ? Czyzbyś uważał
          radość za dziecinne uczucie, a za uczucia sorosłe - nienawiść, zawiść i
          pogardę ?

          Czy może w tym, że radość sprawia mi niepowodzenie ludzi podłych i maluczkich ?
          Czyzbyś za dorosłe uważał radwanie się z sukcesów ludzi nikczemnych ?

          A może w tym, że Tyu ma szefa normalnego ? Czyzbyś uważał że w dorosłym świecie
          szefowie powinni każdy pretekst wykorzystywać do dręczenia swoich podwładnych ?

          Jesli tak, to lepiej nie dorastaj.

          Snajper.
          • Gość: Ania Re:Pytanie do wszystkich IP: *.upc.chello.be 27.02.03, 23:54
            Czy faks z gminy to byl donos czy nie?
            • snajper55 Re:Pytanie do wszystkich 28.02.03, 00:10
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Czy faks z gminy to byl donos czy nie?

              Donos - tajne oskarżenie przed władzą o dokonanie jakiegoś przestępstwa,
              wykroczenia przeciwko prawu.

              Szef Tyu jest dla niego niewątpliwie pewnego rodzaju władzą, tak więc faks
              Miriam był donosem. Ale nie tylko.

              Był także oszczerstwem i kłamstwem, bo sformułowanie >Działalnością tą hańbi on
              również placówkę, której jest pracownikiem< nie jest prawdą. Nazwannie Miriam
              kochanką Perły nie ma wszak nic wspólnego z dobrym imieniem firmy Tyu. Ma co
              najwyżej z dobrym imieniem Miriam, ale o nie to juz sama ona zadbała pisząc na
              Forum ekshibicjonistyczne kawałki.

              Faks taki mozna potraktować być moze nawet jako pomówienie, a pomówienie jest
              czynem karalnym.

              Snajper.
              • nurni __________:Pytanie tylko do Snajpera______________ 28.02.03, 00:25
                skrzynka pocztowa

                taki wynalazek

                slyszelismy kiedys o czyms takim he?
                • Gość: snajper Re: __________:Pytanie tylko do Snajpera_________ IP: *.acn.waw.pl 28.02.03, 00:41
                  nurni napisał:

                  > skrzynka pocztowa
                  >
                  > taki wynalazek
                  >
                  > slyszelismy kiedys o czyms takim he?

                  Hasło - skrzynka ?

                  Odzew - piwo. wink)

                  Pozdraiwam.
              • ms.helga Re:Pytanie do wszystkich 28.02.03, 00:32
                snajper55 napisał:

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                >
                > > Czy faks z gminy to byl donos czy nie?
                >
                > Donos - tajne oskarżenie przed władzą o dokonanie jakiegoś przestępstwa,
                > wykroczenia przeciwko prawu.
                >
                > Szef Tyu jest dla niego niewątpliwie pewnego rodzaju władzą, tak więc faks
                > Miriam był donosem. Ale nie tylko.
                >
                > Był także oszczerstwem i kłamstwem, bo sformułowanie >Działalnością tą hańbi
                > on
                > również placówkę, której jest pracownikiem< nie jest prawdą. Nazwannie Miria
                > m
                > kochanką Perły nie ma wszak nic wspólnego z dobrym imieniem firmy Tyu. Ma co
                > najwyżej z dobrym imieniem Miriam, ale o nie to juz sama ona zadbała pisząc
                na
                > Forum ekshibicjonistyczne kawałki.
                >
                > Faks taki mozna potraktować być moze nawet jako pomówienie, a pomówienie jest
                > czynem karalnym.
                >
                > Snajper.


                Poprosze o rozwiniecie wypowiedzi w kwestii tajnoscismile
                • Gość: snajper Re:Pytanie do wszystkich IP: *.acn.waw.pl 28.02.03, 00:51
                  ms.helga napisała:

                  > Poprosze o rozwiniecie wypowiedzi w kwestii tajnoscismile

                  Miriam doniesienie do szefa Tyu wysłała w tajemnicy przed Tyu. Nie uprzedziła
                  go, ze uderzy >po linii< zawodowej. To pierwszy aspekt tajności.

                  Miriam nie napisała faksu jako Miriam, znajoma Tyu. Zataiła prawdziwą autorkę
                  faksu, chowając się tchórzliwie za autorytetem organizacji religijnej. To drugi
                  aspekt tajności.

                  Snajper.
                  • ms.helga Re:Pytanie do wszystkich 28.02.03, 01:44
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > ms.helga napisała:
                    >
                    > > Poprosze o rozwiniecie wypowiedzi w kwestii tajnoscismile
                    >
                    > Miriam doniesienie do szefa Tyu wysłała w tajemnicy przed Tyu. Nie uprzedziła
                    > go, ze uderzy >po linii< zawodowej. To pierwszy aspekt tajności.
                    >
                    > Miriam nie napisała faksu jako Miriam, znajoma Tyu. Zataiła prawdziwą autorkę
                    > faksu, chowając się tchórzliwie za autorytetem organizacji religijnej. To
                    drugi
                    >
                    > aspekt tajności.
                    >
                    > Snajper.


                    Ooo? To czegos nie wiemy a ty wiesz? Albo nie zrozumialam o co ci chodzi. To
                    kto byl prawdziwa autorka faksu, jesli nie Miriam? Juz sie pogubilam z tym
                    nadawca. Z tych cytatow wynika ze fax byl podpisany przez Kierownika Biura
                    Gminy. To jest jakas kobieta, o to ci chodzilo?

                    A po drugie, ta definicja, ktora podales, juz byla dzisiaj cytowana. O ile
                    pamietam, to przez jenisieja w rozmowie z borsukiem, albo borsuka. W kazdym
                    razie rozmowcy zgodzili sie ze w przypadku korespondencji podpisanej z imienia
                    i nazwiska nie moze byc mowy o donosie, i tak nalezy oceniac zarowno te faxy
                    jak i "literature" jaka splodzil nuren, o ile oczywiscie ja podpisal. Ja sie z
                    tym nie do konca zgadzam, ale dla porzadku podaje do wiadomosci.
                    • Gość: snajper Re:Pytanie do wszystkich IP: *.acn.waw.pl 28.02.03, 01:56
                      ms.helga napisała:

                      > Ooo? To czegos nie wiemy a ty wiesz? Albo nie zrozumialam o co ci chodzi. To
                      > kto byl prawdziwa autorka faksu, jesli nie Miriam? Juz sie pogubilam z tym
                      > nadawca. Z tych cytatow wynika ze fax byl podpisany przez Kierownika Biura
                      > Gminy. To jest jakas kobieta, o to ci chodzilo?

                      Prawdziwą autorką była Miriam, ale jako nadawca faksu figuruje Gmina.

                      > A po drugie, ta definicja, ktora podales, juz byla dzisiaj cytowana. O ile
                      > pamietam, to przez jenisieja w rozmowie z borsukiem, albo borsuka. W kazdym
                      > razie rozmowcy zgodzili sie ze w przypadku korespondencji podpisanej z imienia
                      > i nazwiska nie moze byc mowy o donosie, i tak nalezy oceniac zarowno te faxy
                      > jak i "literature" jaka splodzil nuren, o ile oczywiscie ja podpisal. Ja sie
                      > z tym nie do konca zgadzam, ale dla porzadku podaje do wiadomosci.

                      Donos nie podpisany to anonim. Donos oczywiście podpisany być może i podpis
                      niczego w fakcie donosu nie zmienia.

                      Snajper.
                      • ms.helga Re:Pytanie do wszystkich 28.02.03, 16:14
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        >
                        > Prawdziwą autorką była Miriam, ale jako nadawca faksu figuruje Gmina.
                        >

                        OK., zrozumialam.


                        > Donos nie podpisany to anonim. Donos oczywiście podpisany być może i podpis
                        > niczego w fakcie donosu nie zmienia.
                        >

                        Cos takiego napisalam borsukowi, dodajac komentarz, ktory byc moze cie
                        zainteresuje. To jest w poscie ponizej pt. 'Poprawka dla borsuka'.

                    • Gość: borsuk sprostowanie do helgi IP: 217.7.62.* 28.02.03, 09:45
                      Fakt podpisania jest tylko jednym z aspektow donosu o ktorym pisal jeniesiej
                      Moja odpowiedz wskazywala na drugi. moim zdanie wazniejszy:
                      Oto ona:

                      "Co do uzywania terminu donos: jezeli za rozstrzygajace uwazasz kryterium
                      tajnosci to zgadzam sie z Toba.
                      Jezeli rozstrzygajace byloby kryterium: "do wladz ", to to jednak bylby donos.
                      Firme dajaca utrzymanie, mozna uwazac za wladze."

                      Odpowiedz dotyczyla nie calej "filozofii donosu", ale tylko sposobu w jaki na
                      donos probowal patrzec jenisej.
                      • ms.helga Poprawka do borsuka. 28.02.03, 16:10
                        A ja z kolei mysle, ze sie obaj niepotrzebnie daliscie zasugerowac tej
                        definicji, bo moim zdaniem jest bledna. wyraz 'donos" i wyraz 'anonim' to
                        niedokladnie synonimy. Kryterium tajnosci ma rzeczywiscie kluczowe znaczenie
                        przy ocenie, czy cos jest anonimem czy nie, ale z donosem jest inaczej. Tu
                        kluczowe znaczenie maja intencje autora/autorki. Na przykladzie: wyobrazmy
                        sobie 2 sytuacje sasiedzkie. W 1 przypadku pani A ma sasiadow urzadzajacych
                        systematycznie libacje po nocy, brudzacych klatke schodowa itp. Najpierw
                        probuje cos tym sasiadom wytlumaczyc, a jak nie skutkuje, to w koncu pisze do
                        administracji. To moim zdaniem nie jest donos tylki prosba o interwencje.

                        W 2 przypadku pani A nie lubi swoich sasiadow, a do tego ma zlosliwy charakter.
                        W zwiazku z czym postanawia zatruc zycie sasiadom i pisze na nich rozmaite
                        oszczerstwa do administracji. To jest moim zdaniem donos, nawet jesli jest
                        podpisany imieniem i nazwiskiem.

                        Dlatego wlasnie ma tak duze znaczenie w sprawie Tyu/Miriam wyjasnienie, jakie
                        byly te okolicznosci. Czy wczesniej Tyu sie Miriam narzucal, wtracal
                        nieproszony w jej zycie, odmawial rozmowy telefonicznej itp, czy tez nie. Czy
                        miala inne mozliwosci spowodowania, zeby sie Tyu od niej odczepil, czy nie. Dla
                        porzadku, to wysylania faxow do miejsca pracy nie pochwalam, ale w zaleznosci
                        od tych okolicznosci nazwe te faxy albo donosem, albo emocjonalna reakcja
                        zdesperowanej kobiety, ktorej skutkiem byla niezbyt szczesliwie sformulowana
                        prosba o interwencje do szefa Tyu.

                        Byloby dobrze, zeby Tyu te watpliwosci postaral sie wyjasnic.
            • sceptyk To nie byl donos 28.02.03, 00:49
              To nie byl donos. To byla, niefortunnie moim zdaniem skierowana i zredagowana,
              prosba o interwencje. Gdybym byl adwokatem na sali sadowej (i jedynie tak to
              prosze traktowac), to bym mogl tu wyglosic mowe na temat desperackiego kroku
              podjetego przez kobiete bedaca pod presja okolicznosci, w celu powstrzymania
              publicznych pomowien, ktore burzyly jej zycie prywatne.

              Chcialbym jednak zwrocic uwage, ze jesli ta presja byla faktycznie silna, to
              opcje Miriam byly stosunkowo ograniczone. Do Tyu zadzwonila z prosba/zadaniem -
              olal i odlozyl sluchawke. Prawdopodobnie obietnica unikania wzmianek i aluzji o
              Miriam i jej prywatnym zyciu na Forum, gdyby zrobiona wowczas przez Tyu, sprawe
              by zalatwila. Przynajmniej w tamtym momencie. Jesli zatem faktycznie,
              powtarzam, byla pod presja - to opcje byly chyba dwie. Zadzwonic z awantura do
              domu Tyu (do jego rodziny), badz prosic o interwencje tam gdzie poprosila. Nie
              bardzo widze co innego moglaby zrobic, jesli rzeczywiscie zalezalo jej na
              zatrzymaniu pisaniny Tyu. A sadze, ze zalezalo, bo w koncu Gmina, ktora znala
              jej sytuacje nieporownanie lepiej niz my, zgodzila sie w jej imieniu wystapic.
              Czlowiek przyparty do muru, chocby chwilowo, robi rozne rzeczy.

              I jesli sprawy mialy sie tak, jak sobie wyobrazam, to wybrala mniejsze zlo. W
              koncu mogla oczekiwac, ze fax spowoduje rozmowe Dyrektora z Tyu i nic wiecej.
              Instytut naukowa to nie fabryka. Zas korzystanie z Internetu w godzianch pracy,
              zwlaszcza przez pracownikow naukowych nie jest zadnym karygodnym przestepstwem.
              Tym bardziej, jak odczytuje z tresci faxow, nick Tyu wymieniony nie byl.
              Dyrektor Tyu zas zachowal sie normalnie, jak dorosly, doswiadczony czlowiek, o
              pewnym poziomie. Tak jak pewno zachowal by sie kazdy jego kolega, stojacy na
              czele podobnej placowki. Specjalnych peanow na jego czesc bym tu nie wypisywal,
              jak to niektorzy robia. Przyzwoity. I tyle.
              • Gość: Ania Sceptyk Sceptyk Sceptyk Sceptyk IP: *.upc.chello.be 28.02.03, 01:24
                sceptyk napisał:

                > To nie byl donos. To byla, niefortunnie moim zdaniem skierowana i
                zredagowana,
                > prosba o interwencje. Gdybym byl adwokatem na sali sadowej (i jedynie tak to
                > prosze traktowac), to bym mogl tu wyglosic mowe na temat desperackiego kroku
                > podjetego przez kobiete bedaca pod presja okolicznosci, w celu powstrzymania
                > publicznych pomowien, ktore burzyly jej zycie prywatne.
                >
                > Ja przepraszam,ale to juz przesada.Forum jest anonimowe, pani MK pisala jako
                Miriam ,Perla jako Perla a Tyu jako Tyu.To byly trzy nicki.Tak jak Ty jestes
                nick Sceptyk,a ja Ania z Belgii .
                Czy jak napisze,ze Sceptyk to bandyta to zburzy Ci to zycie prywatne?A jak
                Miriam napisze,ze moj maz chodzi do sasiadki to co ja mam robic?
                To forum jest publiczne ale po to przybiera sie nicki by bylo jednoczesnie
                ANONIMOWE.
                To co sie pisze na forum na forum powinno zostac.Gmina nie miala prawa wysylac
                faksu do jego pracy.Jezeli tego nie rozumiesz to zmien sobie nicka na cynik.
                I bron dalej bezwstydnej baby,ktora raczyla cale forum swoimi historiami
                milosnymi, jednoczesnie nie ukrywajac ,ze jest mezatka.Nastepnie wysllala donos
                do pracy za to ze ktos nazwal rzecz po imieniu.I dalej jakby nic sie nie stalo
                pisze ,i sie umacnia bo nastepnym razem wysle faks komus innemu.
                Najlepiej cenzure wprowadzic od razu posty do ocenzurowania do gminy wysylac do
                prezesa i prezesowej albo do sceptyka.
                Zostawiam Cie w dobrym towarzystwie,klamcow donosicieli i szantazystow.
                Nastepny donos pewnie bedziecie ukladakli juz wspolnie.
                • sceptyk Aniu Aniu Aniu Aniu 28.02.03, 01:43
                  Ja bym Ci radzil zachowac jednak choc troche bezstronnosci. I postarac sie
                  wejsc w skore kobiety, co powinno przyjsc Ci latwiej. Otoz ja uwazam, i o tym
                  pisalem juz, ze kobieta ma prawo przyjmowac zaloty przez 6 dni w tygodniu, a
                  siodmego powiedziec - 'basta'. Nie chce juz. I kropka. I adorator, jesli
                  to 'nie' jest serio i wyrazne (co znowu nie tak latwo odczytac) powinien sie do
                  tego zadania zasotosowac.

                  Tyu nabral znow wody w usta. Jesli jednak w swym dawnym telefonie do Gminy,
                  ktory wykonal w sprawie Miriam, nagadal jakichs glupot, to stworzylo to juz
                  miedzy niemi pewien precedens zwracania sie nie bezposrednio do siebie, ale do
                  organizacji.

                  Z tego co piszesz o sobie jawisz mi sie jako kobieta dojrzala. I pelna wdzieku,
                  oczywiscie. Powinnas zatem wiedziec, ze bardzo malo rzeczy w zyciu jest bialo-
                  czarnych. Przewaznie kolor szary dominuje. Ktory mozna interpretowac na rozne
                  sposoby. Racje sa czesto rozlozone. Niektore sa latwo dostrzegalne, niektore
                  mniej. I ludzie sa bardzo rozni. A Ty walisz tu w jedna tylko strone,
                  przekonana, ze wiesz najlepiej jak to sie wszystko miedzy nimi dzialo.

                  Dlaczego wysylasz mnie do pisania jakichs donosow?

                  pozdrawiam
                  sc-k
                  • Gość: Ania Re: Aniu Aniu Aniu Aniu IP: *.upc.chello.be 28.02.03, 08:33
                    sceptyk napisał:

                    > Ja bym Ci radzil zachowac jednak choc troche bezstronnosci. I postarac sie
                    > wejsc w skore kobiety, co powinno przyjsc Ci latwiej. Otoz ja uwazam, i o tym
                    > pisalem juz, ze kobieta ma prawo przyjmowac zaloty przez 6 dni w tygodniu, a
                    > siodmego powiedziec - 'basta'. Nie chce juz. I kropka. I adorator, jesli
                    > to 'nie' jest serio i wyrazne (co znowu nie tak latwo odczytac) powinien sie
                    do
                    >
                    > tego zadania zasotosowac.
                    >
                    > Tyu nabral znow wody w usta. Jesli jednak w swym dawnym telefonie do Gminy,
                    > ktory wykonal w sprawie Miriam, nagadal jakichs glupot, to stworzylo to juz
                    > miedzy niemi pewien precedens zwracania sie nie bezposrednio do siebie, ale
                    do
                    > organizacji.
                    >
                    > Z tego co piszesz o sobie jawisz mi sie jako kobieta dojrzala. I pelna
                    wdzieku,
                    >
                    > oczywiscie. Powinnas zatem wiedziec, ze bardzo malo rzeczy w zyciu jest bialo-
                    > czarnych. Przewaznie kolor szary dominuje. Ktory mozna interpretowac na rozne
                    > sposoby. Racje sa czesto rozlozone. Niektore sa latwo dostrzegalne, niektore
                    > mniej. I ludzie sa bardzo rozni. A Ty walisz tu w jedna tylko strone,
                    > przekonana, ze wiesz najlepiej jak to sie wszystko miedzy nimi dzialo.
                    >
                    > Dlaczego wysylasz mnie do pisania jakichs donosow?
                    >
                    > pozdrawiam
                    > sc-k


                    Sceptyku,nie odniosles sie w ogole do mojego listu.Piszesz,ze ja nie jestem
                    bezstronna,a co z Toba?Skoro nie odnosisz sie do faktow tylko caly czas
                    lansujesz wersje Miriam o tym nekaniu,ktora jest smieszna i nie trzyma sie kupy.
                    Wlasnie dlatego,ze jestem kobieta dojrzala,i znam wiele kobiet to ja moge
                    ocenic zachowanie innej kobiety.
                    Co do zalotow, moj drogi zaloty moze przyjmowac kobieta wolna ,mezatce to juz
                    raczej nie wypada tym bardziej gdy wie,ze zalotnik jest zonaty i ma rodzine.
                    Ale sa kobiety,ktore wlasnie lubia burzyc zycie innym dla samej przyjemnosci
                    burzenia.
                    Po za tym kobieta,ktora zaczyna jakis romans z innym mezczyzna ,kobieta dorosla
                    tez powinna liczyc sie z konsenkwencjami.
                    W ostatnim liscie ,po ktorym interwenowala gmina Tyu nie zalecal sie do
                    Miriam.Przypomnial jedynie,ze w korespondencji ujawnil jej pewne szczegoly ze
                    swojego zycia a ona ujawnila je Perle,ktory grozil Tyu.
                    Sceptyku,ja interpretuje jedynie fakt posluzenia sie donosem bo byl to
                    donos,nawet Lisek to przyznal i chwala mu za to.
                    Ty rowniez nie wiesz co bylo miedzy Tyu a Miriam ale interpretujesz wszystko na
                    korzysc Miriam.Do korespondencji potrzebne sa dwie strony,jak juz pisalam na
                    samym poczatku rowniez mialam propozycje od mezczyzn korespondencji na priwie
                    nie skorzystalam ,wiekszosci listow ze skrzynki nie otwieram ,swojego numeru
                    telefonu nie daje nikomu bo i po co.
                    W realu rowniez nie szukam zalotnikow ,bo jestem osoba zamezna nie wypada,choc
                    nie powiem bym nie miala czasem sytuacji niezrecznych,ale staram sie ucinac to
                    jak najszybciej by nie narazac sie na plotki,ze jestem kobieta lekkiego
                    prowadzenia,ktora majac meza utrzymuje stosunki z innymi mezczyznami ,ktore
                    mozna roznie interpretowac.Za bardzo szanuje meza by robic z niego idiote.
                    Sceptyku ,jezeli akceptujesz taka forme to byc moze chcesz sie zaasekurowac i
                    sam wyslesz donos na kretyna np.albo na mnie jak Ci podpadne .
          • Gość: AdamM Brawo snajperze!!! IP: *.icpnet.pl 28.02.03, 00:00
            Abstrahujac od meritum sprawy (nie chce w tym uczestniczyć) to sama Twoja
            argumentacja jest DOSKONALA!! Sam czesto używam takich chwytow retorycznych (w
            dobrym tego slowa znaczeniu) i wiem, ze tylko ludzie inteligentni i godni tak
            pisać potrafią.

            A.
            • Gość: Lisek Re: Brawo snajperze!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.03, 00:16
              Gość portalu: AdamM napisał(a):

              > Sam czesto używam takich chwytow retorycznych [...] i wiem, ze tylko ludzie
              > inteligentni i godni tak pisać potrafią.
              >
              > A.

              A nade wszystko ludzie skromni smile))

              L.
              • uriel1 Re: Brawo snajperze!!! 28.02.03, 00:18
                Gość portalu: Lisek napisał:

                > A nade wszystko ludzie skromni smile))
                >
                > L.


                I właśnie ta skromność sprawia, że Snajper nie reaguje na te peany na jego
                cześć. smile
                • Gość: Ania Re: Lisku Urielu i inni IP: *.upc.chello.be 28.02.03, 00:21
                  Postawilam wyzej proste pytanie,czy faks z gminy jest donosem czy nie,mozecie
                  sie wypowiedziec?
                  • Gość: Lisek Re: Lisku Urielu i inni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.03, 00:49
                    Tak.
                • Gość: snajper Re: Brawo snajperze!!! IP: *.acn.waw.pl 28.02.03, 00:43
                  uriel1 napisał:

                  > Gość portalu: Lisek napisał:
                  >
                  > > A nade wszystko ludzie skromni smile))
                  > >
                  > > L.
                  >
                  >
                  > I właśnie ta skromność sprawia, że Snajper nie reaguje na te peany na jego
                  > cześć. smile

                  No to nie będę skromny i podziękuję. Czyżbym sie nawet trochę zaczerwienił ? wink)

                  Pozdrawiam.
              • ms.helga Re: Brawo snajperze!!! 28.02.03, 00:19
                Gość portalu: Lisek napisał(a):

                > Gość portalu: AdamM napisał(a):
                >
                > > Sam czesto używam takich chwytow retorycznych [...] i wiem, ze tylko ludzi
                > e
                > > inteligentni i godni tak pisać potrafią.
                > >
                > > A.
                >
                > A nade wszystko ludzie skromni smile))
                >
                > L.

                Co prawda Goebbels tez tak potrafilsmile))))
                • uriel1 Helgo - nieładnie.... n/t 28.02.03, 00:21
                  • ms.helga Re: A to czemu? 28.02.03, 00:27
                    Umiejetnosci propagandowe rzeczywiscie sa zalezne od inteligencji, ale juz nie
                    tylko "ludzie godni" bywaja inteligentni. A poza tym to sie zgadzam, ze byloby
                    pieknie, gdyby... wszystko bylo takie prostesmile
                    • uriel1 Helgo - wyciągnij łapkę 28.02.03, 00:30
                      - ucałuję z szacunkiem. Ale Snajperowi - nie dokuczaj tak bardzo. Zasłużył?
                      • ms.helga Re: Helgo - wyciągnij łapkę - nawet obie:) 28.02.03, 00:35
                        uriel1 napisał:

                        > - ucałuję z szacunkiem. Ale Snajperowi - nie dokuczaj tak bardzo. Zasłużył?

                        To nie bylo pod adresem Snajpera tylko Adama. Zreszta, bez intencji
                        dokuczliwych, bo go lubiesmile Prztyknelam go za logike, ale on sobie daje rade i
                        juz nieraz sie odprztyknal, jak musialsmile))
                        • jenisiej Pytanie tylko do Helgi:) 28.02.03, 00:45
                          Czy wiesz, co to jest skrzynka pocztowa? wink
                          • ms.helga Re: Pytanie tylko do Helgi:) 28.02.03, 00:46
                            jenisiej napisała:

                            > Czy wiesz, co to jest skrzynka pocztowa? wink

                            ooooo??? Zaraz pojde sie douczycsmile))
              • Gość: AdamM Lisku, IP: *.icpnet.pl 28.02.03, 00:22
                przecież wiesz, ze moglem oczekiwac takiej riposty. Nie zawsze jednak skromnośc
                to ta najważniejsza dla nas samych a także dla dobra innych cecha. Ja nie mam
                skromności w wielkim poważaniu. Czesto ludzie skromni sa falszywi. Wiem, brzmi
                to troche obcesowo, ale takie sa moje doswiadczenia zyciowe. A snajper napisal
                naprawde w sposob godny. A ja jestem jednym z bardzo niewielu, ktory ludzi
                chwali na tym forum, gdyż cieszy mnie, gdy moge komus sprawic przyjemnosc, a
                wiem, ze sensowna pochwala to przyjemnośc dla ją slyszącego. Niewielu to
                rozumie, ale takie jest zycie.

                A.
                • Gość: Lisek Re: Lisku, IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.03, 00:47
                  Gość portalu: AdamM napisał(a):

                  > A ja jestem jednym z bardzo niewielu, ktory ludzi
                  > chwali na tym forum, gdyż cieszy mnie, gdy moge komus sprawic przyjemnosc, a
                  > wiem, ze sensowna pochwala to przyjemnośc dla ją slyszącego.

                  A przy okazji pochwaliles sam siebie - i to mnie wlasnie rozbawilo. Ot, co.

                  Pozdrawiam,
                  Lisek
    • uriel1 Re: CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE 1000 RAZY JEST PRAWDĄ 28.02.03, 00:42
      ...tak brzmiało pierwsze pytanie.
      TAK. Zresztą, wałkowane o wielekroć kłamstwo staje się może nie tyle prawdą, co
      faktem. Publiczne wałkowanie daje nam w rezultacie tak zwany fakt medialny.
      To pewnie nie jest to, co chciałby przeczytać p. Tyu, ale takie mam zdanie na
      ten temat.
      • ms.helga Re: CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE 1000 RAZY JEST PRAWDĄ 28.02.03, 00:57
        uriel1 napisał:

        > ...tak brzmiało pierwsze pytanie.
        > TAK. Zresztą, wałkowane o wielekroć kłamstwo staje się może nie tyle prawdą,
        co
        >
        > faktem. Publiczne wałkowanie daje nam w rezultacie tak zwany fakt medialny.
        > To pewnie nie jest to, co chciałby przeczytać p. Tyu, ale takie mam zdanie na
        > ten temat.

        Prawda to nie, urielsmile Chocby nie wiem, ile razy powtorzone, klamstwo nie
        stanie sie prawda. Natomiast stanie sie elementem rzeczywistosci informacyjnej.
        Tyle, ze rzeczywistosc informacyjna nie jest jednak odniesieniem absolutnym,
        wiec kazdy czlowiek ma wolny wybor co do przyjmowania do wiadomosci takich czy
        innych elementow rzeczywistosci informacyjnej.
        • uriel1 Re: CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE -do Helgi 28.02.03, 01:03
          Może jestem już śpiący, ale napisałaś to co ja. Może Ty - mądrzej. Więc nie ma
          podowu do dyskutowania - wyciągnij łapkę jeszczwe raz ... smile
          • ms.helga Re: CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE -do Helgi 28.02.03, 01:17
            uriel1 napisał:

            > Może jestem już śpiący, ale napisałaś to co ja. Może Ty - mądrzej. Więc nie
            ma
            > podowu do dyskutowania - wyciągnij łapkę jeszczwe raz ... smile

            Wyciagam od razu obie, ale roznica jest i dotyczy mozliwosci wyboru w sprawie
            przyjecia lub odrzucenia faktu medialnego. A z prawda sie tak nie da, bo jest
            odniesieniem absolutnymsmile))

            W rzeczy samej, pozno. To chyba dobranocsmile))
      • Gość: Ania Re: CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE 1000 RAZY JEST PRAWDĄ IP: *.upc.chello.be 28.02.03, 00:57
        uriel1 napisał:

        > ...tak brzmiało pierwsze pytanie.
        > TAK. Zresztą, wałkowane o wielekroć kłamstwo staje się może nie tyle prawdą,
        co
        >
        > faktem. Publiczne wałkowanie daje nam w rezultacie tak zwany fakt medialny.
        > To pewnie nie jest to, co chciałby przeczytać p. Tyu, ale takie mam zdanie na
        > ten temat.


        Drogi Urielu,nie wiem jak dlugo jestesna forum i jak gleboko znasz sprawe.
        Przedtem sprawe faksow znalismy tylko z opowiadan.Wiedzielismy ,ze byly faksy z
        gminy ale nie znalismy ich tresci.
        Dzis Tyu je opublikowal.
        Miriam twierdzila,ze to nie byl donos i twierdzila to wczoraj i twierdzila by
        tak jeszcze 1000 razy ,gdyby nie to,ze Tyu sie zdecydowal opublikowac tresc
        tych faksow.
        Tysiackrotne powtorzenie,to nie byl donos spowodowaloby,ze ludzie w koncu by
        uwierzyli.
        Tobie zadalam pytanie na ten temat,czemu je pominales?
        • uriel1 Re: CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE -- do Ani 28.02.03, 01:13
          Gość portalu: Ania napisał:

          > Drogi Urielu,nie wiem jak dlugo jestesna forum i jak gleboko znasz sprawe.

          +++++++++++++
          To akurat - ma niewielkie znaczenie. Dlaczego? Ktoś tu już uzył
          okreslenia "serial brazylijski". Nieważne ile odcinków umknie - i tak jestem "w
          temacie" - to nie miało zabrzmieć złośliwie - ale SMUTNO.





          > Tysiackrotne powtorzenie,to nie byl donos spowodowaloby,ze ludzie w koncu by
          > uwierzyli.
          > Tobie zadalam pytanie na ten temat,czemu je pominales?

          ++++++++++++++++++
          Bo jestem tchórzem. Nie chcę się wypowiadać na temat szczegółów tej dziwnej
          historii.

          Wiesz Aniu, czasem budzi się we mnie taki facecik, który z przyjemnością chodzi
          po salach muzeum i słucha słów kustosza. Dziś w nocy to chyba Ty mnie
          natchnełaś i włączył mi się taki szwendaczek.
          W jednym z wątków ktoś napisał jaka Miriam jest wspaniała, delikatna i
          skrzywdzona, czy też napastowana. Potem ktoś inny dopisał /Ty?/, żeby sprawdzić
          w "Kulturze" jakie tam teksty latały pomiędzy stronami. No i polazłem.
          znalazłem wymianę poglądów między paniami Miriam i Carminą. Ta pierwsza / o ile
          czegoś nie pochzaniłem/ zwróciła się do tej drugiej w stylu "sperdalaj
          laluniu". No cóż. Znam zasadę, że nawet malutki kotek zagoniony do kąta
          pokazuje pazury, ale... Dlatego Aniu słodka - nie chce mi się nawet zastanawiać
          nad detalami dotyczącymi osób zawikłanych w tę paskudną sprawę. Tyu adał
          pytanie - ogólne jak na mój gust - dlatego odważyłem się odezwać. Czy moje
          wyjaśnienieCię satusfakcjonuje, albo przynajmniej - mnie rozumuesz? Ukłony. I
          oczywiście całowanie po rękach, jeśli wyciągniesz je tak dalego z Belgii.....

    • Gość: jaski jaskiego komentarz w drodze wyjatku IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 28.02.03, 01:06
      Bo programowo staram sie nie udzielac w Waszych wojnach i podjazdach, ale co za
      duzo, to nawet taka jak ja swinia....
      Ludzie!!! Pogieci jestescie maxymalnie!!!
      Tyu moj drogi, jestes gosciem nieglupim, masz swoja klase wiec tym bardziej nie
      moge zrozumiec na co liczyles przenoszac wirtualne znajomosci w realny swiat.
      Wiesz, sa dwa rodzaje gatuku naszego, jedni, co to maja wszystko gdzies, skora
      groba i wzruszyc ich czymkoolwiek ciezko bardzo, z natury lache na wszystko
      klada, ale Ty sie do takich nie zaliczasz, wiec jak cos juz robisz, to zawsze z
      mozliwoscia, ze ktos Ci dokopie musisz sie liczyc, a jak nie masz olewactwa na
      wystarczajacym poziomie to lepiej zejdz z ringu bo to nie dla Ciebie ta zabawa
      i bilans strat i zyskow niekorzystny bardziej i niezdrowy.
      Perla, Ty nieco grubsza powloka sie charakteryzujesz, ale Twoje inklinacje
      zrozumiale sa i trudno Ci cos zarzucac, role przyjales i starasz sie grac,
      czasem z szacunkiem, niekiedy , uwazam , na lepszy poziom stac Cie
      bezapelacyjnie.
      O Miriam pisal nie bede.
      To przeciez internet i forum jest, a Wy, wydaje mi sie lekko(?) przesadzacie.
      Wasze wojenki idiotyczne akurat sa zaprzeczeniem idei dla ktorej sie tu wszyscy
      spotykamy. Przeciez idea powstania tego portalu to nie jest miejsce na
      personalny onanizm kto kogo, kiedy i dlaczego, tyle ciekawych rzeczy dookola
      sie dzieje. Chetnie poznam Wasze Zdanie i poglady. Dajcie mi szanse!
      To co sie stalo, to sprawa miedzy Tyu, Miriam i Perla jest, czyli miedzy
      zainteresownymi. To sie w innym swiecie stalo, wiec niech oni sami, to w tym
      innym swiecie sobie zalatwia.

      jaski

      P.S. Nie bylo moja intencja obrazac nikogo.
      • nurni Sceptyku 28.02.03, 01:09
        moj list do Ciebie nieco wyzej
        • sceptyk Juz przedtem przeczytalem. Do wiadomosci 28.02.03, 01:14
          przyjalem. Uznalem, ze komentarzy moich nie wymaga.

          W takich dluzszych watkach to staram sie otwierac wszytskie listy, nawet na
          sekunde, aby potem widziec co nowego przybylo (po kolorze).
      • Gość: snajper Re: jaskiego komentarz w drodze wyjatku IP: *.acn.waw.pl 28.02.03, 01:19
        Jaski, napisałes bardzo rozsądny post, choc chyba nie wzięłeś pod uwagę jednej
        rzeczy. Rozmawiać o polityce, sporcie i filmach możemy także w realu. Natomiast
        walczyć, walczyć o cokolwiek - nie za bardzo. Konsekwencje walki w życiu
        realnym miałyby zbyt deleko idące konsekwencje. Podobnie flirty w wirtualu
        są... bezpieczniejsze. Mozna kokietować, podrywać, niezależne od stanu
        cywilnego, wueku i wyglądu swojego oraz wybranka. Mam wrazenie, że niektóre
        osoby zaistniały na Forum własnie po to, aby realizować role niemozliwe do
        zrealizowania dla nich w zyciu realnym. Jedna kokietuje, inny kopie bezkarnie
        po kostkach, kolejna namiętnie kłanmie i rzuca oszczerstwa. Tutaj moga to
        bezkarnie robić, mogą swe marzenia realizować. I było fajnie (mniej lub
        bardziej), dopóki wszystko to nie wychodziło poza Forum, do świata realnego.
        Resztę już wszsycy znaja...

        Snajper.
        • ms.helga Re: jaskiego komentarz w drodze wyjatku 28.02.03, 01:26
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Jaski, napisałes bardzo rozsądny post, choc chyba nie wzięłeś pod uwagę
          jednej
          > rzeczy. Rozmawiać o polityce, sporcie i filmach możemy także w realu.
          Natomiast
          >
          > walczyć, walczyć o cokolwiek - nie za bardzo. Konsekwencje walki w życiu
          > realnym miałyby zbyt deleko idące konsekwencje. Podobnie flirty w wirtualu
          > są... bezpieczniejsze. Mozna kokietować, podrywać, niezależne od stanu
          > cywilnego, wueku i wyglądu swojego oraz wybranka. Mam wrazenie, że niektóre
          > osoby zaistniały na Forum własnie po to, aby realizować role niemozliwe do
          > zrealizowania dla nich w zyciu realnym. Jedna kokietuje, inny kopie bezkarnie
          > po kostkach, kolejna namiętnie kłanmie i rzuca oszczerstwa. Tutaj moga to
          > bezkarnie robić, mogą swe marzenia realizować. I było fajnie (mniej lub
          > bardziej), dopóki wszystko to nie wychodziło poza Forum, do świata realnego.
          > Resztę już wszsycy znaja...
          >
          > Snajper.

          O ile sie nie myle, to piszac o kokietce miales zapewne na mysli Miriam, kto
          kopie po kostkach to doprawdy trudno rzec - moze nuren? - ale zgadlam od razu i
          bez pudla o kim muslales piszac o osobie klamiacej i rzucajacej oszczerstwa.
          Nasz kochany Cytator!!!!

          A na powaznie, twoj stosunek do wojenek internetowych bylby do zaakceptowania,
          gdyby nie to, ze w tym jest ambaras, aby dwoje chcialo na raz. A wam to zdaje
          sie zadnej roznicy nie sprawia....
          • Gość: jaski Re: jaskiego komentarz w drodze wyjatku IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 28.02.03, 01:47
            Helus, Tobie to by sie pewnie krzywda straszna stala jakbys tak z boczka nieco
            co niektore swoje posty przeczytala??
            • ms.helga Re: jaskiego komentarz w drodze wyjatku 28.02.03, 11:58
              Gość portalu: jaski napisał(a):

              > Helus, Tobie to by sie pewnie krzywda straszna stala jakbys tak z boczka
              nieco
              > co niektore swoje posty przeczytala??



              Stalaby sie. Popadlabym w narcyzmsmile))))
        • Gość: jaski Re: jaskiego komentarz w drodze wyjatku/snajper IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 28.02.03, 01:45

          Snajper, ja rozumiem, ze ludzie sie nudza. Sam tez sie nudze czasami. Jasne, ze
          wszystko mozna, tylko czemu to ma sluzyc? Zgnoic jakis login? Dla sportu?
          • Gość: snajper Re: jaskiego komentarz w drodze wyjatku/snajper IP: *.acn.waw.pl 28.02.03, 01:59
            Gość portalu: jaski napisał(a):

            > Snajper, ja rozumiem, ze ludzie sie nudza. Sam tez sie nudze czasami. Jasne,
            > ze wszystko mozna, tylko czemu to ma sluzyc? Zgnoic jakis login? Dla sportu?

            Po dwu latach na Forum mam takie właśnie wrażenie. Niektórzy są tu tylko po to,
            by innymi się bawić. Dokopać, zgnoić. Może nawet nie po to na Forum weszli, ale
            poznali tę perwersyjną przyjemnośc bezkarnego kopania i spodobało im się.

            Pozdrawiam.

            • ms.helga Re: jaskiego komentarz w drodze wyjatku/snajper 28.02.03, 12:20
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Gość portalu: jaski napisał(a):
              >
              > > Snajper, ja rozumiem, ze ludzie sie nudza. Sam tez sie nudze czasami. Jasn
              > e,
              > > ze wszystko mozna, tylko czemu to ma sluzyc? Zgnoic jakis login? Dla sport
              > u?
              >
              > Po dwu latach na Forum mam takie właśnie wrażenie. Niektórzy są tu tylko po
              to,
              >
              > by innymi się bawić. Dokopać, zgnoić. Może nawet nie po to na Forum weszli,
              ale
              >
              > poznali tę perwersyjną przyjemnośc bezkarnego kopania i spodobało im się.
              >
              > Pozdrawiam.
              >
              Hmmm... Snajper. Ja tam pamietliwa nie jestem, ale jak sobie zaczelismy juz
              pewne rzeczy wyjasniac, to pamietasz jakie rzeczy na moj temat wypisywales?
              Taki stary kon? Niewymownie sie ciesze z tego powyzszego fragmentu, zywiac
              nadzieje, ze sie bedziesz na przyszlosc ograniczal z poszukiwaniem
              perwersyjnych przyjemnosci i bezkarnego kopania bliznichsmile)
    • Gość: Hosanna von Laden Re: CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE 1000 RAZY JEST PRAWDĄ IP: 200.52.4.* 28.02.03, 01:20
    • Gość: polishAM Nieporozumienie. IP: *.tnt34.ewr3.da.uu.net 28.02.03, 01:56
      Tyu to w porzadku facet, ale to wszystko jest bez sensu. Znam ten rodzaj
      kobiet. Szarpane miedzy rodzina i instynktem checi poznania nowego faceta. To
      ciagly niekonczaca sie soap opera. One zyja tym cale zycie i z tego ciagna swoj
      sens zycia. Nie znacie kobiet, one sa takie same jak my faceci. Po pewnym
      czasie nudza sie facetem i szukaja kogos innego. Nie ma nic lepszego w zyciu
      niz poznawanie nowego partnera. Potem jednak kobiety dochodza do wlasnych sensow
      przypominaja sobie, ze maja rodzine, ze ktos placi rachunki, naturalnie maz
      przebacza i wszystko wraca do normy na pewien czas. Zdajcie sobie z jednego
      sprawe. Miriam to nie romantyczna osobka z szalonymi pomyslami i dzika miloscia
      wobec swoich tajemniczych kochankow. To wyrafinowana i w pelni swiadoma kobieta
      rozgrywajaca swoje afery i aferki na swoj wlasny sposob, bawiac sie swoimi
      milosnikami, mezem i reszta widowni. Ona rano wstajac zastanawia sie i
      kalkuluje co jest w jej interesie a co nie. Co do mnie to nigdy nikomu nie
      dalem powodu do zabawy moim kosztem. Zawsze wiem, ze nastepna kobieta bedzie
      lepsza, czy to w jakims zapuszczonym burdelu, agencji, pracy, czy gdziekolwiek
      bym ja nie spotkal. Zepsulismy kobiety i pozniej mamy do nich pretensje.
      Traktujcie kobiety jak facetow i rozliczajcie je z wszystkiego. I pamietajcie,
      ze instytucja malzenstwa zostala wprowadzona kiedy przecietna zycia kobiety
      byla troche ponad dwadziescia piec lat. Wiekszosc kobiet umierala po urodzeniu
      pierwszego dziecka. Zastanowcie sie.
      • d_nutka Re: Nieporozumienie. 28.02.03, 06:45
        Gość portalu: polishAM napisał(a):

        > Tyu to w porzadku facet, ale to wszystko jest bez sensu. Znam ten rodzaj
        > kobiet. Szarpane miedzy rodzina i instynktem checi poznania nowego faceta. To
        > ciagly niekonczaca sie soap opera. One zyja tym cale zycie i z tego ciagna
        swoj
        >
        > sens zycia. Nie znacie kobiet, one sa takie same jak my faceci. Po pewnym
        > czasie nudza sie facetem i szukaja kogos innego. Nie ma nic lepszego w zyciu
        > niz poznawanie nowego partnera. Potem jednak kobiety dochodza do wlasnych
        senso
        > w
        > przypominaja sobie, ze maja rodzine, ze ktos placi rachunki, naturalnie maz
        > przebacza i wszystko wraca do normy na pewien czas. Zdajcie sobie z jednego
        > sprawe. Miriam to nie romantyczna osobka z szalonymi pomyslami i dzika
        miloscia
        >
        > wobec swoich tajemniczych kochankow. To wyrafinowana i w pelni swiadoma
        kobieta
        >
        > rozgrywajaca swoje afery i aferki na swoj wlasny sposob, bawiac sie swoimi
        > milosnikami, mezem i reszta widowni. Ona rano wstajac zastanawia sie i
        > kalkuluje co jest w jej interesie a co nie. Co do mnie to nigdy nikomu nie
        > dalem powodu do zabawy moim kosztem. Zawsze wiem, ze nastepna kobieta bedzie
        > lepsza, czy to w jakims zapuszczonym burdelu, agencji, pracy, czy
        gdziekolwiek
        > bym ja nie spotkal. Zepsulismy kobiety i pozniej mamy do nich pretensje.
        > Traktujcie kobiety jak facetow i rozliczajcie je z wszystkiego. I
        pamietajcie,
        > ze instytucja malzenstwa zostala wprowadzona kiedy przecietna zycia kobiety
        > byla troche ponad dwadziescia piec lat. Wiekszosc kobiet umierala po
        urodzeniu
        > pierwszego dziecka. Zastanowcie sie.


        PolishAM

        prawie masz rację

        ale są i inne kobiety

        kobiety, które wiedzą o sobie to samo co ty wiesz i jeszcze wiedzą coś o czym
        ty jeszcze nie wiesz.

        życzę ci żebyś taką spotkal w tych burdelach świata

        d_nutka
        • uriel1 D_nutka!!!!!!! 28.02.03, 07:10
          o pierwsze - dzień dobry.
          Po drugie - nie za wcześnie żeby kogoś wysyłać doburdelu? smile
          • d_nutka Re: D_nutka!!!!!!! 28.02.03, 07:21
            uriel1 napisał:

            > o pierwsze - dzień dobry.
            > Po drugie - nie za wcześnie żeby kogoś wysyłać doburdelu? smile


            dzień dobru Uriel smile

            a jak inaczej nazwać to w co sama dobrowolnie wchodzę każdego ranka?
      • ms.helga Masz jakies problemy z kobietami, Szyneczko? 28.02.03, 12:14
        Gość portalu: polishAM napisał(a):

        > ........Zepsulismy kobiety i pozniej mamy do nich pretensje.
        > Traktujcie kobiety jak facetow i rozliczajcie je z wszystkiego. I
        pamietajcie,
        > ze instytucja malzenstwa zostala wprowadzona kiedy przecietna zycia kobiety
        > byla troche ponad dwadziescia piec lat. Wiekszosc kobiet umierala po
        urodzeniu
        > pierwszego dziecka. Zastanowcie sie.


        Marzy ci sie powrot do tych 'blogich' czasow? 'Zepsulesmy kobiety' - powiadasz?
        Dzieki, laskawco ze mi pozwalasz laskawie sie zepsuc i zyc dluzej niz 25 lat.
        Jestem niewymownie wdzieczna. Ludzkie z ciebie panisko.
        • Gość: polishAM Brak poczucia rzeczywistosci i zaklamanie. IP: *.tnt33.ewr3.da.uu.net 28.02.03, 16:49
          Poniewaz odrzucasz prawde i fakt, ze instytucja malzenstwa zostala wprowadzona
          w innej rzeczywistosci. Dalsza dyskusja nie ma w takim razie sensu.
    • Gość: Krzys52 * _ Dla Mnie I Tak jestes Lajza, panie Tyu :(( _ * IP: *.proxy.aol.com 28.02.03, 02:50
      W Swoich "Klejnotach 3" po raz bodaj czwarty przysiegales, ze zegnasz sie z F.
      po raz ostatni. Wtedy to napisalem do Ciebie tych kilka slow:
      ..
      ::::
      Rozsadniej byloby dodac "Chyba" do "Na Zawsze" _*
      Autor: Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com
      Data: 05-02-2003 17:41 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      tyu napisał:

      > Żegnając się z Forum NA ZAWSZE - dziękuję wszystkim, którzy wyrażali
      > solidarność i sympatię wobec mojej osoby.
      >
      > tyu
      ..
      :::::::
      W ten sposob ustrzegl bys sie, Tyu, przed tzw. robieniem z geby cholewy.
      Polecam na przyszlosc. Szkoda, ze przy Twoich poprzednich pozegnaniach "na
      zawsze" nie poinformowalem Cie o tym - 'mea culpa'
      ..
      Drobna prywata, przy okazji. Czy odchodzac "na zawsze" nie moglbys przy okazji
      zabrac ze soba Hiacka? Choc na dwa miesiace. Jemu tez dobrze zrobi czas
      spedzany z rodzina, oraz wyluzowanie sie.
      ..
      Z powazaniem
      K.P.
      ..
      ::::
      No i prosze, Tyu znow sie przyszwendal. Pewnie by znow pozegnac sie po raz
      ostatni... Jesli tak to wez chociaz pod uwage dobra moja dobra rade, Tyu, i
      dodaj to zbawienne "chyba". A tak jestes zalosny facecik co za nic ma swoje
      wlasne slowo.
      ..
      Drugim powodem dla ktorego jestes lajza jest przywleczenie przez Ciebie swojej
      REALNEJ awantury na publiczne F. Zazwyczaj nie zagladam w ten wasz gnojownik
      ale tym razem, w pogoni za Perla, niechcacy wlazlem. No i wyobraz sobie przez
      te Twoje niezbyt jasne teksty, ubogacone bardzo jasnymi i pewnymi
      interpretacjami Nurnia, Hiacka, i Carminy, oraz wobec braku Twojego
      potwierdzenia prawdziwosci wersji w/w, uznalem (mialem pelne prawo) ze
      wymienieni (w zmowie) lza jak z nut - czego wyjatkowo nie cierpie. Oczywiscie
      oberwalo im sie za te klamstwa po lepetynach, i nie tylko im.
      ..Tej wojny wcale nie musiales prowokowac, dzieki czemu, ja, moglbym sobie
      dalej zyc w blogiej nieznajomosci waszych problemow - zarowno tutejszych jak i
      realnych. Bo tak naprawde, to ja te wasze historie mam dosc gleboko
      umiejscowione, a jedynie przez Ciebie, Tyu, niepotrzebnie (chyba) przejechalem
      sie kilku osobom po glowach.
      ....I to by bylo na tyle, przy czym w dalszym ciagu podejrzewam ukartowanie
      przez liderow obydwu stron, calej tej obrzydliwej awantury. Czyli stworzenia
      okazji by mozna Cie bylo okrzyknac lajza trzykrotnym.
      ..
      Na odpowiedz nie masz sie co wysilac. Wszystko zostalo juz powiedziane.
      Bardziej nie mogliscie umoczyc sie, wszyscy. Podobnie z Twoimi przeciwnikami -
      do nich takze wynioslem z tej afery nalezyty obrzyd.
      ..
      K.P.
      ..

      • Gość: Krzys52 * _ Dla Mnie I Tak jestes Lajza, panie Tyu :( IP: *.proxy.aol.com 28.02.03, 04:11
        W Swoich "Klejnotach 3" po raz bodaj czwarty przysiegales, ze zegnasz sie z F.
        po raz ostatni. Wtedy to napisalem do Ciebie tych kilka slow:
        ..
        ::::
        Rozsadniej byloby dodac "Chyba" do "Na Zawsze" _*
        Autor: Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com
        Data: 05-02-2003 17:41 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        tyu napisał:

        > Żegnając się z Forum NA ZAWSZE - dziękuję wszystkim, którzy wyrażali
        > solidarność i sympatię wobec mojej osoby.
        >
        > tyu
        ..
        :::::::
        W ten sposob ustrzegl bys sie, Tyu, przed tzw. robieniem z geby cholewy.
        Polecam na przyszlosc. Szkoda, ze przy Twoich poprzednich pozegnaniach "na
        zawsze" nie poinformowalem Cie o tym - 'mea culpa'
        ..
        Drobna prywata, przy okazji. Czy odchodzac "na zawsze" nie moglbys przy okazji
        zabrac ze soba Hiacka? Choc na dwa miesiace. Jemu tez dobrze zrobi czas
        spedzany z rodzina, oraz wyluzowanie sie.
        ..
        Z powazaniem
        K.P.
        ..
        ::::
        No i prosze, Tyu znow sie przyszwendal. Pewnie by znow pozegnac sie po raz
        ostatni... Jesli tak to wez chociaz pod uwage dobra moja dobra rade, Tyu, i
        dodaj to zbawienne "chyba". A tak jestes zalosny facecik co za nic ma swoje
        wlasne slowo.
        ..
        Drugim powodem dla ktorego jestes lajza jest przywleczenie przez Ciebie swojej
        REALNEJ awantury na publiczne F. Zazwyczaj nie zagladam w ten wasz gnojownik
        ale tym razem, w pogoni za Perla, niechcacy wlazlem. No i wyobraz sobie przez
        te Twoje niezbyt jasne teksty, ubogacone bardzo jasnymi i pewnymi
        interpretacjami Nurnia, Hiacka, i Carminy, oraz wobec braku Twojego
        potwierdzenia prawdziwosci wersji w/w, uznalem (mialem pelne prawo) ze
        wymienieni (w zmowie) lza jak z nut - czego wyjatkowo nie cierpie. Oczywiscie
        oberwalo im sie za te klamstwa po lepetynach, i nie tylko im.
        ..Tej wojny wcale nie musiales prowokowac, dzieki czemu, ja, moglbym sobie
        dalej zyc w blogiej nieznajomosci waszych problemow - zarowno tutejszych jak i
        realnych. Bo tak naprawde, to ja te wasze historie mam dosc gleboko
        umiejscowione, a jedynie przez Ciebie, Tyu, niepotrzebnie (chyba) przejechalem
        sie kilku osobom po glowach.
        ....I to by bylo na tyle, przy czym w dalszym ciagu podejrzewam ukartowanie
        przez liderow obydwu stron, calej tej obrzydliwej awantury. Czyli stworzenia
        okazji by mozna Cie bylo okrzyknac lajza trzykrotnym.
        ..
        Na odpowiedz nie masz sie co wysilac. Wszystko zostalo juz powiedziane.
        Bardziej nie mogliscie umoczyc sie, wszyscy. Podobnie z Twoimi przeciwnikami -
        do nich takze wynioslem z tej afery nalezyty obrzyd.
        ..
        K.P.
        ..




      • Gość: Krzys52 * _ Dla Mnie I Tak jestes Lajza, panie Tyu :( IP: *.proxy.aol.com 28.02.03, 04:13
        W Swoich "Klejnotach 3" po raz bodaj czwarty przysiegales, ze zegnasz sie z F.
        po raz ostatni. Wtedy to napisalem do Ciebie tych kilka slow:
        ..
        ::::
        Rozsadniej byloby dodac "Chyba" do "Na Zawsze" _*
        Autor: Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com
        Data: 05-02-2003 17:41 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        tyu napisał:

        > Żegnając się z Forum NA ZAWSZE - dziękuję wszystkim, którzy wyrażali
        > solidarność i sympatię wobec mojej osoby.
        >
        > tyu
        ..
        :::::::
        W ten sposob ustrzegl bys sie, Tyu, przed tzw. robieniem z geby cholewy.
        Polecam na przyszlosc. Szkoda, ze przy Twoich poprzednich pozegnaniach "na
        zawsze" nie poinformowalem Cie o tym - 'mea culpa'
        ..
        Drobna prywata, przy okazji. Czy odchodzac "na zawsze" nie moglbys przy okazji
        zabrac ze soba Hiacka? Choc na dwa miesiace. Jemu tez dobrze zrobi czas
        spedzany z rodzina, oraz wyluzowanie sie.
        ..
        Z powazaniem
        K.P.
        ..
        ::::
        No i prosze, Tyu znow sie przyszwendal. Pewnie by znow pozegnac sie po raz
        ostatni... Jesli tak to wez chociaz pod uwage dobra moja dobra rade, Tyu, i
        dodaj to zbawienne "chyba". A tak jestes zalosny facecik co za nic ma swoje
        wlasne slowo.
        ..
        Drugim powodem dla ktorego jestes lajza jest przywleczenie przez Ciebie swojej
        REALNEJ awantury na publiczne F. Zazwyczaj nie zagladam w ten wasz gnojownik
        ale tym razem, w pogoni za Perla, niechcacy wlazlem. No i wyobraz sobie przez
        te Twoje niezbyt jasne teksty, ubogacone bardzo jasnymi i pewnymi
        interpretacjami Nurnia, Hiacka, i Carminy, oraz wobec braku Twojego
        potwierdzenia prawdziwosci wersji w/w, uznalem (mialem pelne prawo) ze
        wymienieni (w zmowie) lza jak z nut - czego wyjatkowo nie cierpie. Oczywiscie
        oberwalo im sie za te klamstwa po lepetynach, i nie tylko im.
        ..Tej wojny wcale nie musiales prowokowac, dzieki czemu, ja, moglbym sobie
        dalej zyc w blogiej nieznajomosci waszych problemow - zarowno tutejszych jak i
        realnych. Bo tak naprawde, to ja te wasze historie mam dosc gleboko
        umiejscowione, a jedynie przez Ciebie, Tyu, niepotrzebnie (chyba) przejechalem
        sie kilku osobom po glowach.
        ....I to by bylo na tyle, przy czym w dalszym ciagu podejrzewam ukartowanie
        przez liderow obydwu stron, calej tej obrzydliwej awantury. Czyli stworzenia
        okazji by mozna Cie bylo okrzyknac lajza trzykrotnym.
        ..
        Na odpowiedz nie masz sie co wysilac. Wszystko zostalo juz powiedziane.
        Bardziej nie mogliscie umoczyc sie, wszyscy. Podobnie z Twoimi przeciwnikami -
        do nich takze wynioslem z tej afery nalezyty obrzyd.
        ..
        K.P.
        ..




      • Gość: Krzys52 * _ Dla Mnie I Tak jestes Lajza, panie Tyu :( IP: *.proxy.aol.com 28.02.03, 04:14
        W Swoich "Klejnotach 3" po raz bodaj czwarty przysiegales, ze zegnasz sie z F.
        po raz ostatni. Wtedy to napisalem do Ciebie tych kilka slow:
        ..
        ::::
        Rozsadniej byloby dodac "Chyba" do "Na Zawsze" _*
        Autor: Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com
        Data: 05-02-2003 17:41 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        tyu napisał:

        > Żegnając się z Forum NA ZAWSZE - dziękuję wszystkim, którzy wyrażali
        > solidarność i sympatię wobec mojej osoby.
        >
        > tyu
        ..
        :::::::
        W ten sposob ustrzegl bys sie, Tyu, przed tzw. robieniem z geby cholewy.
        Polecam na przyszlosc. Szkoda, ze przy Twoich poprzednich pozegnaniach "na
        zawsze" nie poinformowalem Cie o tym - 'mea culpa'
        ..
        Drobna prywata, przy okazji. Czy odchodzac "na zawsze" nie moglbys przy okazji
        zabrac ze soba Hiacka? Choc na dwa miesiace. Jemu tez dobrze zrobi czas
        spedzany z rodzina, oraz wyluzowanie sie.
        ..
        Z powazaniem
        K.P.
        ..
        ::::
        No i prosze, Tyu znow sie przyszwendal. Pewnie by znow pozegnac sie po raz
        ostatni... Jesli tak to wez chociaz pod uwage dobra moja dobra rade, Tyu, i
        dodaj to zbawienne "chyba". A tak jestes zalosny facecik co za nic ma swoje
        wlasne slowo.
        ..
        Drugim powodem dla ktorego jestes lajza jest przywleczenie przez Ciebie swojej
        REALNEJ awantury na publiczne F. Zazwyczaj nie zagladam w ten wasz gnojownik
        ale tym razem, w pogoni za Perla, niechcacy wlazlem. No i wyobraz sobie przez
        te Twoje niezbyt jasne teksty, ubogacone bardzo jasnymi i pewnymi
        interpretacjami Nurnia, Hiacka, i Carminy, oraz wobec braku Twojego
        potwierdzenia prawdziwosci wersji w/w, uznalem (mialem pelne prawo) ze
        wymienieni (w zmowie) lza jak z nut - czego wyjatkowo nie cierpie. Oczywiscie
        oberwalo im sie za te klamstwa po lepetynach, i nie tylko im.
        ..Tej wojny wcale nie musiales prowokowac, dzieki czemu, ja, moglbym sobie
        dalej zyc w blogiej nieznajomosci waszych problemow - zarowno tutejszych jak i
        realnych. Bo tak naprawde, to ja te wasze historie mam dosc gleboko
        umiejscowione, a jedynie przez Ciebie, Tyu, niepotrzebnie (chyba) przejechalem
        sie kilku osobom po glowach.
        ....I to by bylo na tyle, przy czym w dalszym ciagu podejrzewam ukartowanie
        przez liderow obydwu stron, calej tej obrzydliwej awantury. Czyli stworzenia
        okazji by mozna Cie bylo okrzyknac lajza trzykrotnym.
        ..
        Na odpowiedz nie masz sie co wysilac. Wszystko zostalo juz powiedziane.
        Bardziej nie mogliscie umoczyc sie, wszyscy. Podobnie z Twoimi przeciwnikami -
        do nich takze wynioslem z tej afery nalezyty obrzyd.
        ..
        K.P.
        ..




    • Gość: Krzys52 * _ KLAMIESZ !!....TYU _ * IP: *.proxy.aol.com 28.02.03, 05:47
      "Mniej szczęścia miała też moja rodzina. Nie chcę więcej ryzykować, że po
      przyjściu do domu zastanę żonę, czy córkę zapłakaną przed komputerem. Dlatego
      tak długo nie pisałem. Myślę jednak, że dłużej uciekać nie można."
      ..
      ::::
      Ponad wszelka watpliwosc sprawe rozkreca i zar podtrzymuje Carmina, Hiacek,
      Nuren, D_nutka, Smierduszka... no i przede wszystkim TY, zacny cierpietniku.
      Moim wiec zdaniem - po prostu KLAMIESZ.
      ..
      Zacytowalem fragment Twojej wypowiedzi gdyz bardzo wyraznie przedobrzyles
      realizacje Twojego (waszego) planu wciagniecia w te zwariowana gre jak
      najwiekszej liczby uczestnikow.
      ..
      Bardzo mi przykro Tyu ale teraz mamy do czynienia z zupelnie inna jakoscia.
      Tyle ze, znow(!), Ty jestes za to odpowiedzialny.
      ..
      K.P.
      • Gość: Krzys52 * _ KLAMIESZ !!....TYU _ * IP: *.proxy.aol.com 28.02.03, 05:49
        "Mniej szczęścia miała też moja rodzina. Nie chcę więcej ryzykować, że po
        przyjściu do domu zastanę żonę, czy córkę zapłakaną przed komputerem. Dlatego
        tak długo nie pisałem. Myślę jednak, że dłużej uciekać nie można."
        ..
        ::::
        Ponad wszelka watpliwosc sprawe rozkreca i zar podtrzymuje Carmina, Hiacek,
        Nuren, D_nutka, Smierduszka... no i przede wszystkim TY, zacny cierpietniku.
        Moim wiec zdaniem - po prostu KLAMIESZ.
        ..
        Zacytowalem fragment Twojej wypowiedzi gdyz bardzo wyraznie przedobrzyles
        realizacje Twojego (waszego) planu wciagniecia w te zwariowana gre jak
        najwiekszej liczby uczestnikow.
        ..
        Bardzo mi przykro Tyu ale teraz mamy do czynienia z zupelnie inna jakoscia.
        Tyle ze, znow(!), Ty jestes za to odpowiedzialny.
        ..
        K.P.



        • ms.helga Re: * _ KLAMIESZ !!....TYU _ * 28.02.03, 12:28
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > "Mniej szczęścia miała też moja rodzina. Nie chcę więcej ryzykować, że po
          > przyjściu do domu zastanę żonę, czy córkę zapłakaną przed komputerem. Dlatego
          > tak długo nie pisałem. Myślę jednak, że dłużej uciekać nie można."
          > ..
          > ::::
          > Ponad wszelka watpliwosc sprawe rozkreca i zar podtrzymuje Carmina, Hiacek,
          > Nuren, D_nutka, Smierduszka... no i przede wszystkim TY, zacny cierpietniku.
          > Moim wiec zdaniem - po prostu KLAMIESZ.
          > ..
          > Zacytowalem fragment Twojej wypowiedzi gdyz bardzo wyraznie przedobrzyles
          > realizacje Twojego (waszego) planu wciagniecia w te zwariowana gre jak
          > najwiekszej liczby uczestnikow.
          > ..
          > Bardzo mi przykro Tyu ale teraz mamy do czynienia z zupelnie inna jakoscia.
          > Tyle ze, znow(!), Ty jestes za to odpowiedzialny.
          > ..
          > K.P.
          >
          >
          >

          Oczywiscie ze klamie. Najprawdopodobniej nie podobalo sie im ze ta ich wojna
          zamiera, to Tyu ten klamliwy post puscil. Teraz troche odczeka i moge sie
          zalozyc, ze pusci nastepny, o tym jak to biedaczek jest przesladowany, hihih.
          Cos mi sie wydaje, ze postanowili 'uciac glowe' Miriam i to sie nie skonczy,
          poki jej glowy nie dostana. A placze wlasnej rodziny to Tyu ma gleboko gdzies,
          bo inaczej dawno by juz zaprzestal.
      • Gość: Krzys52 Re: * _ KLAMIESZ !!....TYU _ * IP: *.proxy.aol.com 28.02.03, 05:50
        "Mniej szczęścia miała też moja rodzina. Nie chcę więcej ryzykować, że po
        przyjściu do domu zastanę żonę, czy córkę zapłakaną przed komputerem. Dlatego
        tak długo nie pisałem. Myślę jednak, że dłużej uciekać nie można."
        ..
        ::::
        Ponad wszelka watpliwosc sprawe rozkreca i zar podtrzymuje Carmina, Hiacek,
        Nuren, D_nutka, Smierduszka... no i przede wszystkim TY, zacny cierpietniku.
        Moim wiec zdaniem - po prostu KLAMIESZ.
        ..
        Zacytowalem fragment Twojej wypowiedzi gdyz bardzo wyraznie przedobrzyles
        realizacje Twojego (waszego) planu wciagniecia w te zwariowana gre jak
        najwiekszej liczby uczestnikow.
        ..
        Bardzo mi przykro Tyu ale teraz mamy do czynienia z zupelnie inna jakoscia.
        Tyle ze, znow(!), Ty jestes za to odpowiedzialny.
        ..
        K.P.



      • Gość: Krzys52 * _ KLAMIESZ !!....TYU _ * IP: *.proxy.aol.com 28.02.03, 05:50
        "Mniej szczęścia miała też moja rodzina. Nie chcę więcej ryzykować, że po
        przyjściu do domu zastanę żonę, czy córkę zapłakaną przed komputerem. Dlatego
        tak długo nie pisałem. Myślę jednak, że dłużej uciekać nie można."
        ..
        ::::
        Ponad wszelka watpliwosc sprawe rozkreca i zar podtrzymuje Carmina, Hiacek,
        Nuren, D_nutka, Smierduszka... no i przede wszystkim TY, zacny cierpietniku.
        Moim wiec zdaniem - po prostu KLAMIESZ.
        ..
        Zacytowalem fragment Twojej wypowiedzi gdyz bardzo wyraznie przedobrzyles
        realizacje Twojego (waszego) planu wciagniecia w te zwariowana gre jak
        najwiekszej liczby uczestnikow.
        ..
        Bardzo mi przykro Tyu ale teraz mamy do czynienia z zupelnie inna jakoscia.
        Tyle ze, znow(!), Ty jestes za to odpowiedzialny.
        ..
        K.P.



    • Gość: Ania Dla Sceptyka i inyych ostrzezenie IP: *.upc.chello.be 28.02.03, 08:08
      FAKS NR 1

      (nadruk firmowy z nazwą i adresem nadawcy)

      .
      (imię i nazwisko Dyrektora, nazwa i adres firmy)

      Zarząd Gminy Wyznaniowej Żydowskiej zwraca się do Szanownego Pana z uprzejmą
      prośbą.
      Prosimy o wpłynięcie na pracownika (moje imię i nazwisko), aby ten
      zaprzestał swojej działalności na portalu internetowym GAZETY WYBORCZEJ -
      Forum Aktualności.
      Działalność ta obraża i godzi w dobre imię naszego członka (imię i nazwisko
      Moje). ( imię i nazwisko sceptyka lub kogokolwiek innego) prowadzi uwłaczające
      godności, w pojęciu
      ogólnym, publiczne dywagacje na temat Jej życia prywatnego. Działalnością tą
      hańbi on również placówkę, której jest pracownikiem. Nadmieniamy, że takie
      działania są ścigane prawem z tytułu KK.
      Pozostajemy z uszanowaniem
      (imię, nazwisko i pieczęć Kierownika Biura Gminy)



      Drodzy moi mnie osobiscie iles tam razu tysiace razy obrazono na forum.
      Sceptyk radzil mi kiedys isc na dyskoteke i zazywac ekstaze a wiec sugerowal,ze
      jestem narkomanka ,a wiec prowadzil dywagacje na temat mojego zycia prywatnego .
      Helga prowadzila tez troche takich dywagacji juz ona wie najlepiej,a to
      napisala,ze mieszkam w burdelu,a to,ze ciagle pisze po narkotykach,nie mowiac o
      wielu innych osobach,nawet samej Miriam,ktora pisala cos na temat mojego
      meza ,ktory chodzi do sasiadki.
      Wyobrazcie wiec sobie panstwo,ze to ja jestem Zydowka i ja rozsylam faksy do
      waszych instytucji.
      Bedzie sie Wam to podobalo?Ciekawe czy jak takie pismo wyladuje na biurku
      Waszego szefa czy bedziecie zadowoleni.
      Zaznaczam,ze nie trzeba byc koniecznie Zydem,mozna byc katolikiem i poprosic
      episkopat o obrone jak sie ma wejscianp.wujka biskupa,mozna poprosic np.URM jak
      sie ma tam meza wysoko postawionego itd...itd...
      Akceptujac taka forme rozwiazywania sporow na forum wszyscy sie narazacie i
      narazacie innych na to,ze kiedys takie pismo wyladuje na biurku szefa ,ktoregos
      z Was.
      • ms.helga Re: Dla Sceptyka i inyych ostrzezenie 28.02.03, 12:34
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        >
        > Drodzy moi mnie osobiscie iles tam razu tysiace razy obrazono na forum.
        > Sceptyk radzil mi kiedys isc na dyskoteke i zazywac ekstaze a wiec
        sugerowal,ze
        >
        > jestem narkomanka ,a wiec prowadzil dywagacje na temat mojego zycia
        prywatnego
        > .
        > Helga prowadzila tez troche takich dywagacji juz ona wie najlepiej,a to
        > napisala,ze mieszkam w burdelu,a to,ze ciagle pisze po narkotykach,nie mowiac
        o


        Droga Aniusmile)))) Ty lepiej nic o obrazaniu nie pisz. Jestes uznana specjalistka
        od jezyka koszarowego i doprawdy to co ty zbierasz od ludzi ani sie umywa do
        tego, co sama potrafisz napisacsmile))))))



        • Gość: lady_hawk To malo IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.02.03, 12:45
          ms.helga napisała:

          > Gość portalu: Ania napisał(a):
          >
          > >
          > > Drodzy moi mnie osobiscie iles tam razu tysiace razy obrazono na forum.
          > > Sceptyk radzil mi kiedys isc na dyskoteke i zazywac ekstaze a wiec
          > sugerowal,ze
          > >
          > > jestem narkomanka ,a wiec prowadzil dywagacje na temat mojego zycia
          > prywatnego
          > > .
          > > Helga prowadzila tez troche takich dywagacji juz ona wie najlepiej,a to
          > > napisala,ze mieszkam w burdelu,a to,ze ciagle pisze po narkotykach,nie mow
          > iac
          > o
          >
          >
          > Droga Aniusmile)))) Ty lepiej nic o obrazaniu nie pisz. Jestes uznana
          specjalistka
          >
          > od jezyka koszarowego i doprawdy to co ty zbierasz od ludzi ani sie umywa do
          > tego, co sama potrafisz napisacsmile))))))
          >
          Przeciez ona sama prowokuje te wyzwiska i ja mam wrazenie, ze czuje sie dobrze
          pod nimi.
    • lady_hawk Re: CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE 1000 RAZY JEST PRAWDĄ 28.02.03, 08:42
      tyu napisał:

      > Minęły trzy tygodnie od wysłania pewnego faksu do mojej firmy, a szum wokół
      > tej sprawy nie cichnie. Co więcej - w ostatnich dniach nasila się.
      > Dezinformacje funkcjonują nadal.

      Jak mogl ucichnac, skoro podgrzewales nurnia do dzialania (czy zle zrozumialam
      jego stwierdzenie, ze to, ze nie masz na niego wplywu bylo nieprawda?)

      >
      > Jeśli ktoś ma ochotę na poznanie dokumentów sprawy oraz relacji tzw. drugiej
      > strony, czyli mojej, proszę - oto ona. Jeśli natomiast ktoś uważa ją za
      > namiastkę brazylijskiego serialu - informuję z przykrością, że myli się
      > gruntownie. To życie. Gorzej, że to MOJE życie.

      Sam sobie to zycie w brazylijski serial ukladasz.
      >
      > Jeszcze gorzej: to może być i TWOJE życie, czytelniku, jeśli nieopatrznie
      > przekażesz informację o sobie komuś, kto po roku czy dwóch będzie miał
      > fantazję, by ją nadużyć. Tak było właśnie ze mną, pisałem o tym. Tak było z
      > Carminą.

      A co bylo z Karmina?

      > Tak jest od kilku dni z Hiacyntem: najpierw "sugestia", że łatwo znaleźć
      jego
      > miejsce pracy, potem "przypomnienie", że ktoś zna jego nazwisko. I "prośba",
      > by się od... bo jak nie, to...
      > Tak od jutra może być z Tobą.

      Stosujesz tutaj chwyt wyjatkowo obrzydliwy. I dobrze wiesz dlaczego.
      >
      > Faks, który dostał mój szef, nie spowodował sankcji wobec mnie: mój szef
      > jest mądrym człowiekiem, odróżnia sprawy służbowe od prywaty "życzliwych".
      >
      Za zdanie o szukaniu zlodziei w firmie, takich sankcji bym Ci zyczyla.

      > Mniej szczęścia miał Limak. Donos z Forum do jego firmy przypłacił
      > długotrwałą utratą zdrowia (dlatego nie mógł bronić się na Forum przed
      > oskarżeniami). Z trudem uzyskał zamianę zwolnienia z pracy na karę
      > dyscyplinarną.

      Nie znam sprawy Limaka.

      > Mniej szczęścia miała też moja rodzina. Nie chcę więcej ryzykować, że po
      > przyjściu do domu zastanę żonę, czy córkę zapłakaną przed komputerem.
      Dlatego
      > tak długo nie pisałem. Myślę jednak, że dłużej uciekać nie można.

      Ale instruowales Danke i nurnia. I przestan sie zaslaniac lzawo rodzina.
      Czy o tej rodzinie myslisz, wypisujac dusery po pan. Czy te listy pokazalbys
      zonie?

      >
      > Zatem - uwierz, czytelniku: próba wyjaśnienia tej sprawy, to NIE SĄ
      wirtualne
      > przepychanki - namiastka realnego "mordobicia". To walka o prawo do
      > prywatności, godności i poczucia bezpieczeństwa tych, którzy tutaj piszą.
      Cóż
      > mogę zrobić w realu z "pomysłodawcą" szkalującego mnie faksu? Podać do sądu?
      > Stracić kolejną porcję nerwów?
      > Tutaj mogę przynajmniej SPRÓBOWAĆ przestrzec innych przed pewnymi ludźmi - i
      > ich działaniami.
      >
      Przede wszystkim ostrzegasz wszystkich przed soba. I to dobrze. Bo ja nigdy
      nie umialam zrozumiec Miriam, ze po tym, co tutaj pisales na jej temat, ze ona
      z Toba chciala rozmawiac i prowadzila korespondencje. I nie mow, ze niczego
      nie oczekiwales. Nie stac Ciebie bylo na rozmowe w realu, mocny jestes zza
      komputera i na odleglosc.

      >
      > Zacznę od materiałów źródłowych, czyli od treści faksów będących przedmiotem
      > dyskusji. Oto one:

      To Twoja decyzje, ze to opublikowales.

      > Zastosowałem się do prośby Prezesa, licząc na sugerowane w faksie
      zakończenie
      > sprawy RAZ NA ZAWSZE.

      Akurat. Postanowiles uzyc Danki i nurnia, zeby wszczac awanture.
      Ja uwazam, ze nie ma zadnych implikacji w Twoim srodowisku.
      Dobrze wiesz, ze nikt z nas nie wykroczy poza pewna granice i nie napisze
      wszystkiego.

      > "Raz na zawsze" nie trwało nawet jednego dnia. Miriam i Perła zaczęli pisać
      > swoje wersje sprawy.
      >
      > cdn.

    • lady_hawk cd 28.02.03, 09:13
      napisalam odpowiedz na druga czesc, ale post mi zniknal.

      Nie bede powtarzac. Tylko podsumuje.

      To, ze sie bronisz jest zrozumiale. Ale przy tej okazji chcesz wdeptac w bloto
      kobiete. Miscisz sie wyjatkowo wrednie. Dobrze wiesz, ze druga strona jest
      bezsilna i nie przekroczy pewnych granic.

      Jestes i zostaniesz dla mnie na zawsze synonimem wyjatkowej SZUI.

      FU!
      • ankakoch Lodzia _Hau od rana cieszy me serce 28.02.03, 10:03
        bo napisała wprost, że kły jadowe żmiji zostały wyrwane

        że dobry mąż prezes już nigdy żadnego faksu nie wyśle, by zadowolić Mirmusie

        że już nawet on jej nie wierzy

        (a perełka to może.... opowiadac co on tam może)
      • fuga1 Re: cd 28.02.03, 10:12
        lady_hawk napisała:
        >Ale przy tej okazji chcesz wdeptac w bloto kobiete.<
        Sama to bloto udeptala. I zaprzeczyla calkowicie , ze jest KOBIETA, bo to, co
        zrobila jest bardzo niekobiece.

        >Miscisz sie wyjatkowo wrednie.<
        Chyba piszesz o niej, bo jesli ktos tu sie mscil, to ona...

        >Dobrze wiesz, ze druga strona jest bezsilna i nie przekroczy pewnych granic.<
        Smieszne! Ona bezsilna??!
        Ona, ktora wlasnie przekroczyla wszelkie granice- najpierw na forum, a potem
        tymi listami, naduzywajac stanowiska i pozycji meza?
        TU JUZ NIE MA ZADNYCH GRANIC, KTORYCH BY TA PANI NIE PRZEKROCZYLA. TAKZE I
        TYCH , KTORE SWIADCZA O JEJ BEZWSTYDZIE.
        Przez cale miesiace pelen ekshibicjonizm i zabieganie o kilku facetow, a gdy
        ktorys-nawet jesli zawiedziony w swych nadziejach- nazwal po imieniu to, co ta
        pani robi, uderzenie w jego zycie realne i to nie prywatne, ktoremu to w koncu
        ewentualnie mozna bylo przypisac, tylko zawodowe???!!!


        > Jestes i zostaniesz dla mnie na zawsze synonimem wyjatkowej SZUI.<
        Zastanow sie, czy tym epitetem nie powinnas obdarzyc watpliwej reputacji
        bohaterke...
      • Gość: Ania Re: cd IP: *.upc.chello.be 28.02.03, 10:22
        lady_hawk napisała:

        > napisalam odpowiedz na druga czesc, ale post mi zniknal.
        >
        > Nie bede powtarzac. Tylko podsumuje.
        >
        > To, ze sie bronisz jest zrozumiale.

        Oczywiscie,ze sie broni a co ma robic czlowiek,ktorego na okraglo sie szkaluje?
        Milczec?


        Ale przy tej okazji chcesz wdeptac w bloto
        > kobiete. Miscisz sie wyjatkowo wrednie.
        Jak mozna niewinna kobiete wdeptac w bloto?
        Pisalas wyzej ,ze sie broni teraz piszesz,ze sie msci wiec o co Ci chodzi?


        Dobrze wiesz, ze druga strona jest
        > bezsilna i nie przekroczy pewnych granic.
        >
        A sa jeszcze jakies granice do przekroczenia?Bo to co robila ta druga strona to
        juz bylo przekroczeniem granic,nie mowiac o Twojej dzialalnosci polegajacej
        jedynie na przedstawianiu Tyu w niekorzystnym swietle,teraz jego obrone przed
        waszymi pomowieniami nazywasz zemsta.Strach do tylka zajrzal?Myslalas,ze Tyu
        sie nie odezwie i bedziecie go dalej oczerniac?

        > Jestes i zostaniesz dla mnie na zawsze synonimem wyjatkowej SZUI.
        >
        > FU!

        Sluchaj Lady piszesz o nie

        Lady a ty jestes wyjatkowo tepa i glupia.Jeszcze raz napisze to co napisalam
        wyzej.Eskalacja oskarzen pod adresem Tyu przyniesie tylko szkody dla Miriam bo
        jak Tyu sie bardzo zdenerwuje to opublikuje jej listy na forum i bedzie to nie
        zemsta tylko obrona przed twoimi pomowieniami.
        Sprawe mozna bylo zakonczyc dawno ,ale wy nie chcecie, nie chcecie sie
        przyznac,ze faks byl chamskim donosem,przedstaawiacie Tyu jako
        winowajce,podgrzewacie atmosfere.Podgrzewajcie dalej, kto sieje wiatr ten
        zbiera burze.
        • Gość: lady_hawk Tuy bedzie publikowal listy Miriam na forum? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.02.03, 12:21
          Wiesz, ja mysle, ze on jest do tego zdolny. Tylko co tym udowodni? Ze mial
          prawo spodziewac sie konsumpcji a tu go z glodnym brzuchem go zostawiono?
          Przeciez wszystkim jest wiadomo, ze ich korespondencja byla bardzo prywatna,
          ze to byl flirt wirtualny. Czekam z zainteresowaniem, czy do tego sie posunie.

          > jak Tyu sie bardzo zdenerwuje to opublikuje jej listy na forum i bedzie to
          nie
          > zemsta tylko obrona przed twoimi pomowieniami.

          Przed jakimi pomowieniami? A tak w ogole, moja droga, to ja tych listow nie
          jestem ciekawa. A Ty chcialabys poczytac, z czego Miriam sie zwierzala? Bo ja
          nie.

          > Sprawe mozna bylo zakonczyc dawno ,ale wy nie chcecie, nie chcecie sie
          > przyznac,ze faks byl chamskim donosem,przedstaawiacie Tyu jako
          > winowajce,podgrzewacie atmosfere.Podgrzewajcie dalej, kto sieje wiatr ten
          > zbiera burze.

          Burze od poltora roku robi na forum Tuy. A Miriam popelnila jeden blad. JEDEN.
          Traktowala go z sympatia i powaznie.
          • d_nutka Re: Tuy bedzie publikowal listy Miriam na forum? 28.02.03, 12:30
            zabrzmiało jak groźba

            teraz nasza kolej na publikacje prywatne
    • jacek#jw Do Tyu, jeśli czyta. 28.02.03, 10:41
      Tyu,
      Przeczytałem cały wątek i w zasadzie mam jedną uwagę. Sprawę można by
      potraktować jako pretekst do pewnych ogólnych rozważań na temat ludzkich
      motywacje na przykładzie... itd, jednak wyszło zupełnie coś innego. Myślę, że
      najlepiej było by, gdyby ciąg dalszy rozegrał się całkowicie poza internetem.
    • Gość: Miriam ________________dla TYU IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.03, 10:58


      Już nie wiem, co mam zrobić, żebyś wreszcie PRZESTAŁ. Dzwoniłam dzisiaj do
      ciebie kilkakrotnie, zostawiłam " na sekretarce" wiadomość-pytanie: co mam
      zrobić, żebyś przestał! Mogę się nawet czuć pokonana, jeśli cię to
      usatysfakcjonuje. Prosilam cię już 1000 (słownie: tysiąc razy) żebyś zostawił
      mnie w spokoju. Bezskutecznie. Nawet łzy twojej żony nie są w stanie cię
      wzruszyć, Osoby, którą znam z twoich opowiadan, osoby, którą niezwykle szanuję
      i podziwiam - między innymi za to, że cierpliwie znosi kogoś tak trudnego, jak
      ty. Nie doceniasz Jej. Nie doceniasz!

      Tym wątkiem niczego dobrego nie zrobiłeś. Nawet jeśli napiszesz,że wątek
      powstał w uzgodnieniu z żoną twoją, nie uwierzę, żeby ona chciała w "to"
      wchodzić. To osoba niezwykle szlachetna i rozsądna. Sądzę, że zrażasz Ją sobie
      swoim działaniem. SKAZA.

      Bardzo nieładnie mówiłeś zawsze o swoich byłych znajomościach (tylko
      znajomościach!) z kobietami. Bardzo niekorzystne to na mnie wrażenie czyniło, i
      refleksja - kiedyś to może dotyczyć także mnie - zaprzeczałeś. Moje obawy
      okazały się słuszne.

      Jeszcze raz: przed wigilią obiecaliśmy sobie podczas rozmow telefonicznych, że
      nie będziemy o sobie pisać źle. Minął miesiąc - i napisałeś, że "gratulujesz
      Miriam kochanka". Nie można tobie wierzyć, nie można wierzyć w twoje
      przyrzeczenia, w twoje dane słowo. Dałeś słowo, że nie będziesz tak pisał - i
      ZŁAMAŁEŚ JE. To było niewyobrażalne. Działałam w "afekcie" - "on dał słowo i
      dla niego to nic nie znaczy!" co można sądzić o takim człowieku? Ile razy
      dawałeś słowo swoim Bliskim, że nie będziesz pisał na forum w "takich
      klimatach" i łamałeś je?

      Miriam
      • Gość: Ania Re: Miriam IP: *.upc.chello.be 28.02.03, 11:13
        Kiedy Ty ,lady i reszta przestaniecie mieszac z blotem Tyu na tym forum?Czy
        uwazasz,ze Tobie ,Lady Perle wolno jest przedstawiac Tyu jako potwora pisac o
        nim najohydniejsze rzeczy ,a jak tylko sie odezwie by cos wyjasnic apelujesz
        zeby przestal?
        Kiedy sie nauczysz,ze trzeba ponosic konsekwencje tego co sie robi w zyciu i
        tego co sie pisze.Nie mozna bez przerwy obarczac innych wina za to co sie
        zrobilo samemu.Nie mozna pisac o sobie,ze jest sie mezatka ,pisac milosnych
        listow do innego mezczyzny publicznie a potem czepiac sie do ludzi,ze okreslaja
        to tak jak to jest przyjete.Nie czepiaj sie,ze Tyu pisze, on odpowiada na wasze
        zarzuty i ma do tego prawo.Tyu odpowiada tylko na eskalacje oskarzen , twoi
        twoich i twych przyjaciol.
        Oskarzacie -on sie broni.Oskarzajcie dalej .
        • Gość: Ania Re: Miriam IP: *.upc.chello.be 28.02.03, 11:36
          Myślę, że poszukiwanie pomocy u Pana (imię i nazwisko mojego szefa), jako
          niewątpliwego autorytetu, nie było czymś niewłaściwym, w świetle powyższych
          faktów. Pani (imię i nazwisko Miriam) czując się bezradna w zaistniałej
          sytuacji poprosiła o pomoc duchownych i zwierzchników Gminy Żydowskiej.
          Zwracam się do Pana z apelem i prośbą, aby jak to czynią ludzie dojrzali i
          poważni, zakończył Pan tę sprawę na drodze polubownej i ugodowej. Po rozmowie
          z panią (imię i nazwisko Miriam) mamy wrażenie, że jest ona gotowaprzyjąć
          Pana przeprosiny umieszczone na portalu GW Forum Aktualności.


          Pytam cie Miriam do kogo mam sie zglosic ja Carmina ,Hiacynt i inni gdy czujemy
          sie bezradni ,gdy mamy dos tego,ze obrazacie nas bez przerwy?
          Co mam robic ja ggdy piszesz idiotyzmy na moj temat?Co ma robic Tyu?
          Czy ja jako osoba ochrzszczona mam wystapic do episkopatu by mnie bronil przed
          toba?Przed twoimi dywagacjami na temat mojego prywatnego zycia?
          Czy episkopat ma wystapic do gminy by ci zakazala pisac na forum?
          Uznasz to wtedy za obrone konieczna?
          Ty bezradna ,tak jak i Perla,ktory sie chwali,ze wycial ludzi i niszczyl watki.
          Wstydu nie masz i tyle.
          • Gość: Miriam Re: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.03, 11:56
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Myślę, że poszukiwanie pomocy u Pana (imię i nazwisko mojego szefa), jako
            > niewątpliwego autorytetu, nie było czymś niewłaściwym, w świetle powyższych
            > faktów. Pani (imię i nazwisko Miriam) czując się bezradna w zaistniałej
            > sytuacji poprosiła o pomoc duchownych i zwierzchników Gminy Żydowskiej.
            > Zwracam się do Pana z apelem i prośbą, aby jak to czynią ludzie dojrzali i
            > poważni, zakończył Pan tę sprawę na drodze polubownej i ugodowej. Po rozmowie
            > z panią (imię i nazwisko Miriam) mamy wrażenie, że jest ona gotowaprzyjąć
            > Pana przeprosiny umieszczone na portalu GW Forum Aktualności.
            >
            >
            > Pytam cie Miriam do kogo mam sie zglosic ja Carmina ,Hiacynt i inni gdy
            czujemy
            >
            > sie bezradni ,gdy mamy dos tego,ze obrazacie nas bez przerwy?
            > Co mam robic ja ggdy piszesz idiotyzmy na moj temat?Co ma robic Tyu?
            > Czy ja jako osoba ochrzszczona mam wystapic do episkopatu by mnie bronil
            przed
            > toba?Przed twoimi dywagacjami na temat mojego prywatnego zycia?
            > Czy episkopat ma wystapic do gminy by ci zakazala pisac na forum?
            > Uznasz to wtedy za obrone konieczna?
            > Ty bezradna ,tak jak i Perla,ktory sie chwali,ze wycial ludzi i niszczyl
            watki.
            > Wstydu nie masz i tyle.


            Doskonale wiesz, że nie jest tak, jak piszesz. Sprawa z tyu jest absolutnie
            wyjątkowa, bez precedensowa, i nie ma co jej uogólniać. Nawet - nie wolno. Dla
            klarowności oglądu tejże sprawy.
            • Gość: Ania Re: Miriam IP: *.upc.chello.be 28.02.03, 11:58
              Gość portalu: Miriam napisał(a):

              >.>
              >
              > Doskonale wiesz, że nie jest tak, jak piszesz. Sprawa z tyu jest absolutnie
              > wyjątkowa, bez precedensowa, i nie ma co jej uogólniać. Nawet - nie wolno.
              Dla
              >
              > klarowności oglądu tejże sprawy.


              Z tym,ze gdy Tyu sie pojawia od razu jest atakowany za samo pojawienie sie wiec
              jak chcesz zeby cokolwiek wyklarowac?Bedziesz pisac tylko Ty?Mamy przyjac za
              dobra monete to co piszesz Ty i nie sluchac drugiej strony?
              • Gość: Miriam Re: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.03, 12:05
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                >
                > >.>
                > >
                > > Doskonale wiesz, że nie jest tak, jak piszesz. Sprawa z tyu jest absolutni
                > e
                > > wyjątkowa, bez precedensowa, i nie ma co jej uogólniać. Nawet - nie wolno
                > .
                > Dla
                > >
                > > klarowności oglądu tejże sprawy.
                >
                >
                > Z tym,ze gdy Tyu sie pojawia od razu jest atakowany za samo pojawienie sie
                wiec
                >
                > jak chcesz zeby cokolwiek wyklarowac?Bedziesz pisac tylko Ty?Mamy przyjac za
                > dobra monete to co piszesz Ty i nie sluchac drugiej strony?


                Tyu pojawia się kolejny raz z oskarżycielskim wątkiem, po czym milczy i czeka
                na rozwój wydarzeń. To jego metoda. Ten, kto się broni w tym wątku, oskarżany
                jest - o zgrozo! - o oskarżanie i nekanie tyu!

                Słuchacie tylko jednej strony, czyli wciąż tyu. Ja zabiegałam o to, aby moje
                słowa, które napisałam w tej sprawie, nie były bezustannie poddawane
                wątpliwościom, od razu, a priori, a "zeznania' tyu - jako koronnego świadka w
                sprawie. To tendencyjne działanie i ono właśnie nie daje klarowności sprawy.

                M.,
        • Gość: Miriam Re: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.03, 11:52
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          Kiedy Ty ,lady i reszta przestaniecie mieszac z blotem Tyu na tym forum?Czy
          uwazasz,ze Tobie ,Lady Perle wolno jest przedstawiac Tyu jako potwora pisac o
          nim najohydniejsze rzeczy ,a jak tylko sie odezwie by cos wyjasnic apelujesz
          zeby przestal?

          Wszystko, co zostało napisane o Tyu jest prawdą, a że ona jest dla ciebie
          potworna, to już nie moja wina.


          Kiedy sie nauczysz,ze trzeba ponosic konsekwencje tego co sie robi w zyciu i
          tego co sie pisze.Nie mozna bez przerwy obarczac innych wina za to co sie
          zrobilo samemu.Nie mozna pisac o sobie,ze jest sie mezatka ,pisac milosnych
          listow do innego mezczyzny publicznie a potem czepiac sie do ludzi,ze okreslaja
          to tak jak to jest przyjete.Nie czepiaj sie,ze Tyu pisze, on odpowiada na wasze
          zarzuty i ma do tego prawo.Tyu odpowiada tylko na eskalacje oskarzen , twoi
          twoich i twych przyjaciol.


          Używa bardzo watpliwej etycznie i moralnie broni. Pewnie teraz powiesz , że
          używa takiej jakiej ja używam? smile)) Bardzo przewrotny i niesłowny człowiek. Nie
          można na nim polegać. Łamie dane słowo honoru. takie słowo dał mi przed
          wigilią, że nie będzie pisał o mnie więcej.


          Oskarzacie -on sie broni.Oskarzajcie dalej .


          Przede wszystkim to on oskarżaa my się bronimy. Dokładnie odwrotnie.

          M.,
          • Gość: Ania Re: Miriam IP: *.upc.chello.be 28.02.03, 12:07
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            > Kiedy Ty ,lady i reszta przestaniecie mieszac z blotem Tyu na tym forum?Czy
            > uwazasz,ze Tobie ,Lady Perle wolno jest przedstawiac Tyu jako potwora pisac
            o
            > nim najohydniejsze rzeczy ,a jak tylko sie odezwie by cos wyjasnic apelujesz
            > zeby przestal?
            >
            > Wszystko, co zostało napisane o Tyu jest prawdą, a że ona jest dla ciebie
            > potworna, to już nie moja wina.
            >
            > To ty tak twierdzisz ,wiec daj sie Tyu wypowiedziec.




            > Kiedy sie nauczysz,ze trzeba ponosic konsekwencje tego co sie robi w zyciu i
            > tego co sie pisze.Nie mozna bez przerwy obarczac innych wina za to co sie
            > zrobilo samemu.Nie mozna pisac o sobie,ze jest sie mezatka ,pisac milosnych
            > listow do innego mezczyzny publicznie a potem czepiac sie do ludzi,ze
            okreslaj
            > a
            > to tak jak to jest przyjete.Nie czepiaj sie,ze Tyu pisze, on odpowiada na
            wasz
            > e
            > zarzuty i ma do tego prawo.Tyu odpowiada tylko na eskalacje oskarzen ,
            twoi
            > twoich i twych przyjaciol.
            >
            >
            > Używa bardzo watpliwej etycznie i moralnie broni. Pewnie teraz powiesz , że
            > używa takiej jakiej ja używam? smile))

            No jakos musi sie bronic,czy chcesz wyznaczac granice obrony jemu a sobie
            zachowac calkowita wolnosc?
            Co do etyki i moralnosci to raczej smieszne te slowa u Ciebie.
            Twoja etyka i moralnosc zawiera sie w jednym zdaniu" Mnie jest wolno wszystko -
            innym tyle na ile pozwole"
            Do mnie i do wielu innych to nie przemawia.



            Bardzo przewrotny i niesłowny człowiek. Nie
            >
            > można na nim polegać. Łamie dane słowo honoru. takie słowo dał mi przed
            > wigilią, że nie będzie pisał o mnie więcej.
            >
            > Ale Perla o nim pisal wiec po dlugim milczeniu i on napisal sama sie
            dziwie,,ze tak dlugo wytrzymal,cierpliwy czlowiek .

            > Oskarzacie -on sie broni.Oskarzajcie dalej .
            >
            >
            > Przede wszystkim to on oskarżaa my się bronimy. Dokładnie odwrotnie.
            >
            > M.,


            Tyu milczal dosc dlugo a wy oskarzaliscie ,teraz sie odezwal i odpowiada na
            zarzuty i znow probujesz go kneblowac.
            • Gość: Miriam Ania IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.03, 12:09
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Gość portalu: Miriam napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Ania napisał(a):
              > >
              > > Kiedy Ty ,lady i reszta przestaniecie mieszac z blotem Tyu na tym forum?C
              > zy
              > > uwazasz,ze Tobie ,Lady Perle wolno jest przedstawiac Tyu jako potwora pis
              > ac
              > o
              > > nim najohydniejsze rzeczy ,a jak tylko sie odezwie by cos wyjasnic apeluj
              > esz
              > > zeby przestal?
              > >
              > > Wszystko, co zostało napisane o Tyu jest prawdą, a że ona jest dla ciebie
              > > potworna, to już nie moja wina.
              > >
              > > To ty tak twierdzisz ,wiec daj sie Tyu wypowiedziec.
              >
              >
              >
              >
              > > Kiedy sie nauczysz,ze trzeba ponosic konsekwencje tego co sie robi w zyci
              > u i
              > > tego co sie pisze.Nie mozna bez przerwy obarczac innych wina za to co sie
              >
              > > zrobilo samemu.Nie mozna pisac o sobie,ze jest sie mezatka ,pisac milosny
              > ch
              > > listow do innego mezczyzny publicznie a potem czepiac sie do ludzi,ze
              > okreslaj
              > > a
              > > to tak jak to jest przyjete.Nie czepiaj sie,ze Tyu pisze, on odpowiada na
              >
              > wasz
              > > e
              > > zarzuty i ma do tego prawo.Tyu odpowiada tylko na eskalacje oskarzen ,
              > twoi
              > > twoich i twych przyjaciol.
              > >
              > >
              > > Używa bardzo watpliwej etycznie i moralnie broni. Pewnie teraz powiesz , ż
              > e
              > > używa takiej jakiej ja używam? smile))
              >
              > No jakos musi sie bronic,czy chcesz wyznaczac granice obrony jemu a sobie
              > zachowac calkowita wolnosc?
              > Co do etyki i moralnosci to raczej smieszne te slowa u Ciebie.
              > Twoja etyka i moralnosc zawiera sie w jednym zdaniu" Mnie jest wolno
              wszystko -
              > innym tyle na ile pozwole"
              > Do mnie i do wielu innych to nie przemawia.
              >
              >
              >
              > Bardzo przewrotny i niesłowny człowiek. Nie
              > >
              > > można na nim polegać. Łamie dane słowo honoru. takie słowo dał mi przed
              > > wigilią, że nie będzie pisał o mnie więcej.
              > >
              > > Ale Perla o nim pisal wiec po dlugim milczeniu i on napisal sama sie
              > dziwie,,ze tak dlugo wytrzymal,cierpliwy czlowiek .
              >
              > > Oskarzacie -on sie broni.Oskarzajcie dalej .
              > >
              > >
              > > Przede wszystkim to on oskarżaa my się bronimy. Dokładnie odwrotnie.
              > >
              > > M.,
              >
              >
              > Tyu milczal dosc dlugo a wy oskarzaliscie ,teraz sie odezwal i odpowiada na
              > zarzuty i znow probujesz go kneblowac.

              Ilekroć do ciebie pisze, mam wrażenie, że piszę/mówię do ściany.
              • Gość: Ania Re: Ania IP: *.upc.chello.be 28.02.03, 12:25
                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                >...> Ilekroć do ciebie pisze, mam wrażenie, że piszę/mówię do ściany.


                I wzajemnie Miriam,dlatego ,ze dla Ciebie prawda to jest Twoja prawda innej nie
                uznajesz.Ty masz racje a jak nie Ty to racje ma Miriam a ten kto sie smie nie
                zgadzac to wrog idiota itd..
                Wiesz doskonale,ze skoro uwazalam,ze masz racje to napisalam to prosto i
                wyraznie,nie balam sie,ze sie komus naraze.
                Gdy nie masz racji usiluje Ci to wykazac ale nie dociera, bo Ty lubisz sluchac
                pochlebcow ,i tylko milych rzeczy pod swoim adresem.Zycie niestety jest
                brutalne a Ci co sluchali tylko pochlebcow zle na tym czasami wychodzili.
                Pieknie o tym mowi pewna bajka Andersena o pewnym krolu i jego
                szatach.Przeczytaj ja sobie i sie zastanow czy warto sluchac tylko pochlebcow.
        • Gość: lady_hawk Ania i to cos: ankakoch IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.02.03, 12:00
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Kiedy Ty ,lady i reszta przestaniecie mieszac z blotem Tyu na tym forum?Czy
          > uwazasz,ze Tobie ,Lady Perle wolno jest przedstawiac Tyu jako potwora pisac
          o
          > nim najohydniejsze rzeczy ,a jak tylko sie odezwie by cos wyjasnic apelujesz
          > zeby przestal?
          > Kiedy sie nauczysz,ze trzeba ponosic konsekwencje tego co sie robi w zyciu i
          > tego co sie pisze.Nie mozna bez przerwy obarczac innych wina za to co sie
          > zrobilo samemu.Nie mozna pisac o sobie,ze jest sie mezatka ,pisac milosnych
          > listow do innego mezczyzny publicznie a potem czepiac sie do ludzi,ze
          okreslaja
          >
          > to tak jak to jest przyjete.Nie czepiaj sie,ze Tyu pisze, on odpowiada na
          wasze
          >
          > zarzuty i ma do tego prawo.Tyu odpowiada tylko na eskalacje oskarzen ,
          twoi
          > twoich i twych przyjaciol.
          > Oskarzacie -on sie broni.Oskarzajcie dalej .

          Ty Aniu znowu czegos nie rozumiesz.

          A tobie ankakoch zycze wszystkiego dobrego, a przede wszystkim radosci i choc
          odrobiny spelnienia w zyciu. Jestemm przekonana, ze to zalezy wylacznie od
          ciebie, zebys przestal/a byc malym czlowieczkiem, jak xerokopia human being
          zrobiona na zoom 0,717. smile
          • Gość: Ania Re: Ania i to cos: ankakoch IP: *.upc.chello.be 28.02.03, 12:28
            Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

            >.> Ty Aniu znowu czegos nie rozumiesz.
            >
            Lady to jest twoja i tylko twoja ocena.


            > A tobie ankakoch zycze wszystkiego dobrego, a przede wszystkim radosci i choc
            > odrobiny spelnienia w zyciu. Jestemm przekonana, ze to zalezy wylacznie od
            > ciebie, zebys przestal/a byc malym czlowieczkiem, jak xerokopia human being
            > zrobiona na zoom 0,717. smile


            Lady skad wiesz ,czy Ankakoch ma zle czy dobrze w zyciu?Nie wiesz nawet czy
            jest kobieta czy mezczyzna ale wydajesz autorytatywne sady Lady wyhamuj troche
            przestan robic za wyrocznie.
            • ms.helga Re: Ania i to cos: ankakoch 28.02.03, 12:37
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
              >
              > >.> Ty Aniu znowu czegos nie rozumiesz.
              > >
              > Lady to jest twoja i tylko twoja ocena.
              >
              >
              > > A tobie ankakoch zycze wszystkiego dobrego, a przede wszystkim radosci i c
              > hoc
              > > odrobiny spelnienia w zyciu. Jestemm przekonana, ze to zalezy wylacznie od
              >
              > > ciebie, zebys przestal/a byc malym czlowieczkiem, jak xerokopia human bein
              > g
              > > zrobiona na zoom 0,717. smile
              >
              >
              > Lady skad wiesz ,czy Ankakoch ma zle czy dobrze w zyciu?Nie wiesz nawet czy
              > jest kobieta czy mezczyzna ale wydajesz autorytatywne sady Lady wyhamuj
              troche
              > przestan robic za wyrocznie.


              Gdyby to cos mialo w zyciu dobrze, to przynajmniej 1 na 10 postow by mniej
              ociekal jadem.
            • Gość: Jureek Re: Ania i to cos: ankakoch IP: 212.185.202.* 28.02.03, 12:53
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Lady skad wiesz ,czy Ankakoch ma zle czy dobrze w zyciu?Nie wiesz nawet czy
              > jest kobieta czy mezczyzna ale wydajesz autorytatywne sady Lady wyhamuj troche
              > przestan robic za wyrocznie.

              Sparafrazuję Twoje słowa:
              Może nie wyrocznia, tylko bystra obserwatorka?
              Jurek
              • Gość: Ania Re: Ania i to cos: ankakoch IP: 213.46.162.* 28.02.03, 13:12
                Gość portalu: Jureek napisał(a):

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                >
                > > Lady skad wiesz ,czy Ankakoch ma zle czy dobrze w zyciu?Nie wiesz nawet cz
                > y
                > > jest kobieta czy mezczyzna ale wydajesz autorytatywne sady Lady wyhamuj tr
                > oche
                > > przestan robic za wyrocznie.
                >
                > Sparafrazuję Twoje słowa:
                > Może nie wyrocznia, tylko bystra obserwatorka?
                > Jurek


                Chyba nie taka bystra skoro nie wie czy to kobieta czy mezczyzna.
                • Gość: lady_hawk odpowiadam Ani IP: *.visp.energis.pl 28.02.03, 18:18
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Gość portalu: Jureek napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                  > >
                  > > > Lady skad wiesz ,czy Ankakoch ma zle czy dobrze w zyciu?Nie wiesz naw
                  > et cz
                  > > y
                  > > > jest kobieta czy mezczyzna ale wydajesz autorytatywne sady Lady wyham
                  > uj tr
                  > > oche
                  > > > przestan robic za wyrocznie.
                  > >
                  > > Sparafrazuję Twoje słowa:
                  > > Może nie wyrocznia, tylko bystra obserwatorka?
                  > > Jurek
                  >
                  >
                  > Chyba nie taka bystra skoro nie wie czy to kobieta czy mezczyzna.

                  Jezeli facet to pozbawiony klejnotow.
    • Gość: Perła ________________________tyu jest IP: 212.160.135.* 28.02.03, 12:36
      tyu, pisałeś, że twoja skrzynka tylko do Wigili czynna będzie. A jak widzę
      nadal logujesz się. Pisałeś, że żegnasz na zawsze się, a nadal piszesz. Wiele
      razy obiecywałeś na privie, że zostawisz Miriam w spokoju. Nie zrobiłeś tego.
      Jestes tyu człowiekiem, który nie dotrzymuje przyrzeczeń.
      Wiesz, ja ci mówiłem abyś o tych faksach zamilczał i mnie pozwolił działać. To
      było na Roztoczu. Zresztą, o faksach od ciebie dowiedziałem się. Czułem, że
      Miriam działa w afekcie, i mogłem cos zmienić. Ty wolałeś posłuchać Hiacynta i
      nurniego i Dankę i innych. Ty wiesz, że ja wtedy bardzo przejmowałem sie twoją
      sytuacją. Inni żądni igrzysk byli, a ja myślałem jak by ci pomóc w sytuacji
      zaistniałej. Ale teraz już nie myślę o tym. Tak jak i o tych faksach nie myślę.
      Mam to daleko gdzieś. Bo i ty masz to daleko.
      Bardzo mocno znów uderzasz w Miriam. I po co pytam?
      Wiesz, najbardziej to mnie zastanawia twoje pisanie o żonie. Ilez to razy
      płakała przez forum, czyli przez ciebie? Ileż to razy było w twoim domu źle
      przez forum? Jaki z ciebie mężczyzna jest, skoro narażasz żonę na takie
      mieprzyjemności?! Co dla ciebie w końcu ważniejsze jest? Żona czy forum? Po
      pierwszej jej łzie powinienes rzucić forum i wszystkie privowe znajomości. Tak
      by zrobił mężczyzna któremu na żonie zależy. Bo to wszystko nie warte jej
      jednej łzy jest. Ale ty nie jestes szczery. Ty piszesz ciągle o żonie tu, aby
      za chwilę napisac list do innej kobiety z podpisem "tylko twój Mariusz". Kiedy
      tak naprawde szczery jesteś? I kiedy twoja żona płakała? Czy forum czytając,
      czy listy twoje na dyskietce znalezionej? Nie jesteś mężczyzną wartym
      skinienia. Narażasz kobiety na kompromitację. Kompromitujesz żonę swoją,
      poprzez pisanie do innych kobiet. Co cię właściwie obchodziła moja przyjaźń z
      Miriam? Bądź szczery do końca. Tak sobie umyśliłeś, że nie znająć realnie ani
      Miriam ani mnie, BEZINTERESOWNIE zniszczysz przyjaźń tą? Jak to wytłumaczysz?
      Przecież ty sie z tym nie kryjesz, że chciałeś zniszczyc naszą przyjaźń.
      Oczywiście zwulgaryzowałęś przyjaźń naszą bo to pojęcie obce ci jest. Przeciez
      wtedy żonie twojej świat realny walił się. Byłes jej potrzebny aby za rękę
      trzymac ją, a nie pisać do Miriam o Perle. Lub wisiorki na adres Gminy
      przesyłać. Teraz Carmina zaprasza cię w poście, abyś liścik na priv do niej
      napisał. Cóż za nachalne babsko to jest! Przecież żona płacze przez listy twoje
      i znajomości wirtualne twoje. A ta bezwstydna na priv cie prosi gdy wiadomo juz
      jakie to skutki dla twojej żony niesie.
      Jestes strasznym draniem, że tą sprawę znów poruszyłeś tu. I dla jakich zysków?
      Dla oklasków nurnirgo, snajpera, Anki czy Hiacynta? Czy pomyślałeś, że
      wszczynanie kolejnej awantury znów na twojej żonie odbije sie tu?
      Ty jestes forumoholikiem tyu.
      A w firmie widzę, że dobrze jest. Z tym, że tylko w jednej sprawie przechlapane
      chyba NA ZWASZE masz. Żadna z Pań pracujących w Instytucie nie zada się z tobą
      już, bo znany już jesteś z tego, iż debatujesz PUBLICZNIE czy kobiety mają
      kochanków właśnie. A kobiety nie lubią takich. Plotkarzy znaczy się. Zresztą
      profesor pilnował będzie cie. A naprawdę takiej treści faksy dostałeś?
      Chciałbym widzieć minę sekretarki jak odbierała to. Pewnie frunęła radośnie do
      profesora z tym. Na wysokości lamperii z prędkocią pershinga frunęłe tam, jak
      życie znam. A potem do koleżanek, he, he. Na kawę oczywiście...
      tyu wyjaśniaj dalej, dla dobra żony oczywiście...

      Perła
      • ms.helga Re: ________________________tyu jest 28.02.03, 12:40
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > tyu, pisałeś, że twoja skrzynka tylko do Wigili czynna będzie. A jak widzę
        > nadal logujesz się. Pisałeś, że żegnasz na zawsze się, a nadal piszesz. Wiele
        > razy obiecywałeś na privie, że zostawisz Miriam w spokoju. Nie zrobiłeś tego.
        > Jestes tyu człowiekiem, który nie dotrzymuje przyrzeczeń.
        > Wiesz, ja ci mówiłem abyś o tych faksach zamilczał i mnie pozwolił działać.
        To
        > było na Roztoczu. Zresztą, o faksach od ciebie dowiedziałem się. Czułem, że
        > Miriam działa w afekcie, i mogłem cos zmienić. Ty wolałeś posłuchać Hiacynta
        i
        > nurniego i Dankę i innych. Ty wiesz, że ja wtedy bardzo przejmowałem sie
        twoją
        > sytuacją. Inni żądni igrzysk byli, a ja myślałem jak by ci pomóc w sytuacji
        > zaistniałej. Ale teraz już nie myślę o tym. Tak jak i o tych faksach nie
        myślę.
        >
        > Mam to daleko gdzieś. Bo i ty masz to daleko.
        > Bardzo mocno znów uderzasz w Miriam. I po co pytam?
        > Wiesz, najbardziej to mnie zastanawia twoje pisanie o żonie. Ilez to razy
        > płakała przez forum, czyli przez ciebie? Ileż to razy było w twoim domu źle
        > przez forum? Jaki z ciebie mężczyzna jest, skoro narażasz żonę na takie
        > mieprzyjemności?! Co dla ciebie w końcu ważniejsze jest? Żona czy forum? Po
        > pierwszej jej łzie powinienes rzucić forum i wszystkie privowe znajomości.
        Tak
        > by zrobił mężczyzna któremu na żonie zależy. Bo to wszystko nie warte jej
        > jednej łzy jest. Ale ty nie jestes szczery. Ty piszesz ciągle o żonie tu, aby
        > za chwilę napisac list do innej kobiety z podpisem "tylko twój Mariusz".
        Kiedy
        > tak naprawde szczery jesteś? I kiedy twoja żona płakała? Czy forum czytając,
        > czy listy twoje na dyskietce znalezionej? Nie jesteś mężczyzną wartym
        > skinienia. Narażasz kobiety na kompromitację. Kompromitujesz żonę swoją,
        > poprzez pisanie do innych kobiet. Co cię właściwie obchodziła moja przyjaźń z
        > Miriam? Bądź szczery do końca. Tak sobie umyśliłeś, że nie znająć realnie ani
        > Miriam ani mnie, BEZINTERESOWNIE zniszczysz przyjaźń tą? Jak to wytłumaczysz?
        > Przecież ty sie z tym nie kryjesz, że chciałeś zniszczyc naszą przyjaźń.
        > Oczywiście zwulgaryzowałęś przyjaźń naszą bo to pojęcie obce ci jest.
        Przeciez
        > wtedy żonie twojej świat realny walił się. Byłes jej potrzebny aby za rękę
        > trzymac ją, a nie pisać do Miriam o Perle. Lub wisiorki na adres Gminy
        > przesyłać. Teraz Carmina zaprasza cię w poście, abyś liścik na priv do niej
        > napisał. Cóż za nachalne babsko to jest! Przecież żona płacze przez listy
        twoje
        >
        > i znajomości wirtualne twoje. A ta bezwstydna na priv cie prosi gdy wiadomo
        juz
        >
        > jakie to skutki dla twojej żony niesie.
        > Jestes strasznym draniem, że tą sprawę znów poruszyłeś tu. I dla jakich
        zysków?
        >
        > Dla oklasków nurnirgo, snajpera, Anki czy Hiacynta? Czy pomyślałeś, że
        > wszczynanie kolejnej awantury znów na twojej żonie odbije sie tu?
        > Ty jestes forumoholikiem tyu.
        > A w firmie widzę, że dobrze jest. Z tym, że tylko w jednej sprawie
        przechlapane
        >
        > chyba NA ZWASZE masz. Żadna z Pań pracujących w Instytucie nie zada się z
        tobą
        > już, bo znany już jesteś z tego, iż debatujesz PUBLICZNIE czy kobiety mają
        > kochanków właśnie. A kobiety nie lubią takich. Plotkarzy znaczy się. Zresztą
        > profesor pilnował będzie cie. A naprawdę takiej treści faksy dostałeś?
        > Chciałbym widzieć minę sekretarki jak odbierała to. Pewnie frunęła radośnie
        do
        > profesora z tym. Na wysokości lamperii z prędkocią pershinga frunęłe tam, jak
        > życie znam. A potem do koleżanek, he, he. Na kawę oczywiście...
        > tyu wyjaśniaj dalej, dla dobra żony oczywiście...
        >
        > Perła


        Nic dodac, nic ujac. Pozdrawiam, Perlasmile
        • sceptyk Ujac! 28.02.03, 13:03
          ms.helga napisała:
          cytujac caly list Perly

          > Nic dodac, nic ujac. Pozdrawiam, Perlasmile
          -----------------------

          Ujac. Cytat. Kurcze, nawet inteligentne i dowcipne kobiety mecza mnie
          tym 'odpowiedz cytujac'.
          • ms.helga Re: Ujac! 28.02.03, 13:10
            sceptyk napisał:

            ms.helga napisała:
            cytujac caly list Sceptyka ( za to krotki!)

            > Ujac. Cytat. Kurcze, nawet inteligentne i dowcipne kobiety mecza mnie
            > tym 'odpowiedz cytujac'.

            Natychmiast sie sumituje i obiecuje poprawe!
      • Gość: Ania Re:Perla hipokryta IP: 213.46.162.* 28.02.03, 12:53
        Jestes strasznym draniem, że tą sprawę znów poruszyłeś tu. I dla jakich zysków?
        Dla oklasków nurnirgo, snajpera, Anki czy Hiacynta? Czy pomyślałeś, że
        wszczynanie kolejnej awantury znów na twojej żonie odbije sie tu?
        Ty jestes forumoholikiem tyu.


        A dla jakich zyskow ty caly czas pisales o Tyu i jatrzyles?Dla jakich zyskow
        pisala lady i Miriam?
        Tylko jak Tyu chce wyjasnic cos to sie nazywa go draniem.
        Perla moze rozpirzac watki ale jak ktos wejdzie w watek Miriam to sie podnosi
        larum,ze cham podly watek zdekoszerowal.
        Bo wam wolno wszystko :rozpirzac watki ,obrazac ludzi,wycinac
        ludzi ,pacynkowac ,donosic itd..
        Tylko ta druga strona ma potulnie milczec i sie nie odzywac .Na forum maja
        obowiazywac wasze prawa.Wy bedziecie typowac kto ma pisac i w jakich watkach i
        co moze pisac.Wy bedziecie decydowac kto dobry a kto zly, i naturalnie jedna
        prawda ma obowiazywac wasza prawda naturalnie.
        A ta wasza prawda to g... prawda.


        • legalista ASPEKT PRAWNY DZIALAN MIRIAM 28.02.03, 13:32
          To, że:
          1/ ktos bryluje na forum latami uwodzac tutejszych facetow wirtualnie lub
          realnie;
          2/ komuś innemu zazdrosnemu,to sie nie podoba;
          3/ komuś trzeciemu sie to-jako wybranemu-podoba;
          4/ forum przez te trojke i ich sekundantow zostaje zmienione w kiczowaty
          serial, przy ktorym brazylijskie -to osiagniecie na miare Felliniego (jak to ma
          sie do specjalizacji zawodowej bohaterki?)

          ...te i inne aspekty sa dziecinadą w porownaniu do konsekwencji, jakie moze
          bohaterce przyniesc sam fakt napisania tych faksow.

          Zatem rodza sie pytania:
          1/ Czy Gmina , tzn jej Zarzad wie o tym, ze wysyla takie listy?
          2/ Jesli tak, to czy Gmina zawsze wystepuje w obronie swych czlonkin, gdy sobie
          w zyciu prywatnym pofolguja?
          3/ Jeli Zarzad nie wie o tych faksach - to kto sie pod nimi tak naprawde
          podpisal?
          4/ Czy ten ktos mial umocowanie od Gminy , by w imieniu jej Zarzadu , sygnowac
          takie listy?
          5/ A jesli nie mial, to co?
          6/ A jesli w ogóle zlozone podpisy nie sa podpisami osob, ktore faktycznie
          winny reprezentowac Gmine?
          7/ A co, jesli pod czyims nazwiskiem podpisal sie ktos inny, udajac wszakze
          tego upowaznionego?

          Te watpliwosci mozna mnozyc i jesli tylko czesc z nich wzbudzic moze
          watpliwosci- to rodzi sie wreszcie pytanie ostateczne-
          CZY NIE ZACHODZI TU PODEJRZENIE POPEŁNIENIA PRZESTEPSTWA?
          JAKA ZATEM POWINNA BYC REAKCJA?
          NA TEN TEMAT MÓWI KODEKS POSTEPOWANIA KARNEGO...

          Odpowiedzcie sobie sami, zapytajcie o to Gmine, meza zainteresowanej i ja
          samą...a moze i odpowiednie do przepisów kpk organa scigania...

          To ciekawe, do czego mozna sie posunac w imie wlasnych, osobistych,
          partykularnych i bardzo prywatnych interesow...
      • Gość: Miriam Re: ________________________tyu jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.03, 13:24
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        tyu, pisałeś, że twoja skrzynka tylko do Wigili czynna będzie. A jak widzę
        nadal logujesz się. Pisałeś, że żegnasz na zawsze się, a nadal piszesz. Wiele
        razy obiecywałeś na privie, że zostawisz Miriam w spokoju. Nie zrobiłeś tego.
        Jestes tyu człowiekiem, który nie dotrzymuje przyrzeczeń.



        ^^^^^ No właśnie! A ilez to razy tyu obiecywał, że zostawi mnie w spokoju? Ile
        razy - dawał słowo? Ostatnio - przed świętami - jeszcze raz powtórzę.



        (...) Co dla ciebie w końcu ważniejsze jest?


        ^^^^^^No jak to, co? "Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu". lepiej ćwierkać
        do kilku pań z forum. Okropność. A Bliska Osoba jest realna, widoczne są Jej
        łzy i przykrość, po prostu Jej jest przykro a taki bimba sobie! Jej przede
        wszystkim Jej - nie dotrzymuje obietnic!


        (...) aby za chwilę napisac list do innej kobiety z podpisem "tylko twój
        Mariusz".


        ^^^^^Perło, zacytuję Ci, Wiesz co: "która tu zdrowa". Taki Molinari od siedmiu
        boleści forumowy. One, te danki i Carminy dały się nabrać na ten podpis i
        na "gniazdka", i są chore, gdy ktoś smie nie chcieć dostawać takich listów, a
        dodaj do tego zazdrość ich, że ten Molinati pisywał do mnie i dostał czarną
        polewkę. A one się tak starają...


        Co cię właściwie obchodziła moja przyjaźń z Miriam? Bądź szczery do końca.


        ^^^^^Perło, tyu nigdy nie był szczery. Od początku chciał rozbić naszą
        przyjaźn, i pamiętasz, co wyprawiał telefonicznie? Nie ukrywałam przed tyu, że
        mi na przyjaźni zależy. Na przyjaźni. Przyjaźn. Tak trudno zrozumieć?
        Tyu widać jest z takich, co nie siedzą w jednym samochodzie z kobietą, jeśli
        znajomości nie skonsumują, stąd w głowie nie chciało mu się pomieścic, że tak
        można. Stąd - wulgarny, ale nie tylko wtedy. Przede wszystkim swoją Bliską
        Osobę stawia w wulgarnej sytuacji! pisząc tu wciąż w tym temacie na forum.


        (...)Żadna z Pań pracujących w Instytucie nie zada się z tobą
        już, bo znany już jesteś z tego, iż debatujesz PUBLICZNIE czy kobiety mają
        kochanków właśnie. A kobiety nie lubią takich. Plotkarzy znaczy się. Zresztą
        profesor pilnował będzie cie. A naprawdę takiej treści faksy dostałeś?
        Chciałbym widzieć minę sekretarki jak odbierała to. Pewnie frunęła radośnie do
        profesora z tym. Na wysokości lamperii z prędkocią pershinga frunęłe tam, jak
        życie znam. A potem do koleżanek, he, he. Na kawę oczywiście...
        tyu wyjaśniaj dalej, dla dobra żony oczywiście...

        ^^^^^ To największa "kara" dla naszego Molinariegosmile))

        Miriam


        • Gość: AndrzejG I po cóż te odgłosy satysfakcji? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.03, 14:14
          Przyglądam się toczącemu sporowi z niesmakiem i dziwie się z waszej radości.
          Że Tyu będzie miał przechlapane u kobiet?
          Przecież to jest śmiechu warte.
          A Ty Miriam?Jak z mężem?
          A Ty Perło?

          A.
        • carmina Straszna podłota z Miriam 28.02.03, 18:27
          Gość portalu: Miriam napisał(a):


          > ^^^^^ No właśnie! A ilez to razy tyu obiecywał, że zostawi mnie w spokoju?
          Ile > razy - dawał słowo? Ostatnio - przed świętami - jeszcze raz powtórzę.


          **********************************Tam były słowa "qurcze, chyba się
          wzruszyłam". Po przeprosinach opłatkowych , gdy przepraszałaś wielu, którym
          wyrządziłaś krzywdę, po tych przeprosinach okołowigilijnych, na które nawet ja
          się nabrałam, a może Ty też, może sama nabrałaś się na kreację pt "dobra,
          skruszona wzruszajązo Miriam", a już zachwyciłaś się nią na pewno, trudno ci
          było wytrwac w nie swojej roli, więc zaczepiałaś ludzi i drwiłaś z opłatka.
          Rozważałaś wesolutko jak ma go konsumować bezzębna staruszka. Czym jest dla
          wielu tu piszących opłatek już sobie podyskutowaliśmy.
          A Ty obracasz wszystkie dobre rzeczy, nawet swoje własne, w niwecz.



          > ^^^^^^No jak to, co? "Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu". lepiej
          ćwierkać> do kilku pań z forum. Okropność. A Bliska Osoba jest realna,
          widoczne są Jej łzy i przykrość, po prostu Jej jest przykro a taki bimba
          sobie! Jej przede wszystkim Jej - nie dotrzymuje obietnic!

          **********************************O ile twoje malowanie portretu własnej matki
          tylko po to, by wzruszyć widownię jest żałosne i sprzedajne, o tyle
          przywoływanie postaci żony Tyu przez kogos takiego jak ty, wręcz przez ciebie
          samą, nagle przypominającą sobie o jej osobie - jest po prostu całą tobą, bo
          jak gorzej można to określić.
          Masz nadzieję, że żona tyu każe mu przestać pisać a ty upieczesz swoją pieczeń
          na jej przykrości? I podlizujesz się niesmacznie i sztucznie? I wszystko ma
          załatwić to "Jej" z dużej litery? Tani, taniutki, wstrętny spryt. Mało kto
          kupi, obawiam się. A na miejscu żony Tyu dopilnowałabym swoich rachunków z
          tobą, a raczaj dopilnowałabym, by Tyu doprowadził rzecz z tobą do końca.


          > ^^^^^Perło, zacytuję Ci, Wiesz co: "która tu zdrowa". Taki Molinari od
          siedmiu > boleści forumowy. One, te danki i Carminy dały się nabrać na ten
          podpis i > na "gniazdka", i są chore, gdy ktoś smie nie chcieć dostawać takich
          listów, a > dodaj do tego zazdrość ich, że ten Molinati pisywał do mnie i
          dostał czarną polewkę. A one się tak starają...

          *********************Tyś chora osoba, maniaczka czarnych i innych polewek.
          Wszystko wokół chusteczki maryni .

          >
          > ^^^^^Perło, tyu nigdy nie był szczery. Od początku chciał rozbić naszą
          > przyjaźn, i pamiętasz, co wyprawiał telefonicznie?

          *******************************A powinien pamiętać? słuchał?

          >Nie ukrywałam przed tyu, że > mi na przyjaźni zależy. Na przyjaźni. Przyjaźn.
          Tak trudno zrozumieć
          > Tyu widać jest z takich, co nie siedzą w jednym samochodzie z kobietą, jeśli
          > znajomości nie skonsumują, stąd w głowie nie chciało mu się pomieścic, że
          tak > można. Stąd - wulgarny, ale nie tylko wtedy. Przede wszystkim swoją
          Bliską > Osobę stawia w wulgarnej sytuacji! pisząc tu wciąż w tym temacie na
          forum.
          >
          *****************************No znowu. Bliska Osoba i Bliska Osoba. Czy ty
          Mirmuś jesteś pozbawiona kompletnie wyczucia najprostszych rzeczy? Oślizłe
          okropnie to pisanie nagle o Bliskiej Osobie Tyu . Ciebie nic nie obchodzą
          uczucia tej Bliskiej Osoby, a gdyby stanęła na twojej drodze, to zmiotłabyś
          ją nawet się nie obejrzawszy. Jak czołg. Wykorzystałabyś bezwzglednie
          wszystkie swoje argumenty, prawda? Te policzki zaróżowione zachęcająco,
          strzyżenie oczkiem, brak kurzych łapek, brak zahamowań, żydowski sexapeal,
          Shiseido i pogardę dla żon, pisałaś tu o tym WSZYSTKIM na forum.

          > (...)Żadna z Pań pracujących w Instytucie nie zada się z tobą
          > już, bo znany już jesteś z tego, iż debatujesz PUBLICZNIE czy kobiety mają
          > kochanków właśnie. A kobiety nie lubią takich. Plotkarzy znaczy się.
          Zresztą > profesor pilnował będzie cie. A naprawdę takiej treści faksy
          dostałeś? > Chciałbym widzieć minę sekretarki jak odbierała to. Pewnie
          frunęła radośnie do profesora z tym. Na wysokości lamperii z prędkocią
          pershinga frunęłe tam, jak
          > życie znam. A potem do koleżanek, he, he. Na kawę oczywiście...
          > tyu wyjaśniaj dalej, dla dobra żony oczywiście...
          >
          > ^^^^^ To największa "kara" dla naszego Molinariegosmile))
          >


          ********************************Wysublimowane zło i sadyzm Miriam napisał te
          słowa.


          C

          p.s.

          W razie retorsyjnego ataku na mnie kogokolwiek z ferajny Mirmuś, bardzo,
          bardzo proszę przyjaciół o nie reagowanie. To co napisałam, napisałam ze
          wzgledu na Tyu, a nie po to, by rozpętywac nowe dyskusje wokół mojej osoby.
          Jak już pwoiedziałam nie interesuje mnie ustalanie stanowisk na ten temat z
          wiadomymi osobami. Cokolwiek napiszą na mój temat - nie interesuje mnie to.
          Proszę o ignorowanie ich w "temacie C." Dziekuję.

          • lady_hawk co tekst, to ciekawszy, ale.... 28.02.03, 18:38
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=299&w=4562663&a=4590738
            smile))))
            • Gość: Ania Re: Lady wznioslas sie na szczyty. IP: 213.46.162.* 28.02.03, 18:47
              lady_hawk napisała:

              > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
              f=299&w=4562663&a
              > =4590738"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
              f=299&w=
              > 4562663&a=4590738</a>
              > smile))))

              Czyzby Tebe tez bral udzial w tej dyskusji?I czy wiesz w ogole na jakie pytanie
              odpowiadal Tebe?Czy Tebe Cie upowaznil bys sie podpierala jednym zdaniem w jego
              watku?
              Rece opadaja.
              Miriam sie czepia ,ze Tyu pisze ,pyta ,kiedy on przestanie pisac o niej,a tu
              walnela poscicho na temat jego jego zony i zadowwolona.
              • lady_hawk ratunku! 28.02.03, 19:06
                Aniu, bezwladnosc Twojego rozumowania jest porazajaca.

                A'propos cytowania: czy Hiacynt kiedys pytal o zgode autorow cytowanych przez
                siebie tekstow?
                • Gość: Ania Re: ratunku! IP: 213.46.162.* 28.02.03, 19:12
                  lady_hawk napisała:

                  > Aniu, bezwladnosc Twojego rozumowania jest porazajaca.
                  >
                  > A'propos cytowania: czy Hiacynt kiedys pytal o zgode autorow cytowanych przez
                  > siebie tekstow?


                  Czy to Tebe dyskutuje w tym watku czy ty?Czy to jego odpowiedz na to co
                  napisala Carmina?
                  Wez ty prysznic zimny kobieto.
                  I nie migaj sie tylko odpowiedz na dwa proste pytania.
                  Wykaz ,ze to tebe czyli admin przeczyl slowom Carminy no juz intelektualistko
                  wykaz sie ilorazem.
                  • Gość: lady_hawk Re: ratunku! IP: *.visp.energis.pl 28.02.03, 19:22
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > lady_hawk napisała:
                    >
                    > > Aniu, bezwladnosc Twojego rozumowania jest porazajaca.
                    > >
                    > > A'propos cytowania: czy Hiacynt kiedys pytal o zgode autorow cytowanych pr
                    > zez
                    > > siebie tekstow?
                    >
                    >
                    > Czy to Tebe dyskutuje w tym watku czy ty?Czy to jego odpowiedz na to co
                    > napisala Carmina?
                    > Wez ty prysznic zimny kobieto.
                    > I nie migaj sie tylko odpowiedz na dwa proste pytania.
                    > Wykaz ,ze to tebe czyli admin przeczyl slowom Carminy no juz
                    intelektualistko
                    > wykaz sie ilorazem.

                    Aniu! poddaje sie. Nie mam sily na rozmowe z Toba.

                    Ale zapytam z innej beczki. A dlaczego Ciebie na prywatne forum nie zaprosili?
                    • Gość: Ania Re: ratunku! IP: 213.46.162.* 28.02.03, 19:26
                      Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                      > Gość portalu: Ania napisał(a):
                      >
                      > > lady_hawk napisała:
                      > >
                      > > > Aniu, bezwladnosc Twojego rozumowania jest porazajaca.
                      > > >
                      > > > A'propos cytowania: czy Hiacynt kiedys pytal o zgode autorow cytowany
                      > ch pr
                      > > zez
                      > > > siebie tekstow?
                      > >
                      > >
                      > > Czy to Tebe dyskutuje w tym watku czy ty?Czy to jego odpowiedz na to co
                      > > napisala Carmina?
                      > > Wez ty prysznic zimny kobieto.
                      > > I nie migaj sie tylko odpowiedz na dwa proste pytania.
                      > > Wykaz ,ze to tebe czyli admin przeczyl slowom Carminy no juz
                      > intelektualistko
                      > > wykaz sie ilorazem.
                      >
                      > Aniu! poddaje sie. Nie mam sily na rozmowe z Toba.
                      >
                      > Ale zapytam z innej beczki. A dlaczego Ciebie na prywatne forum nie
                      zaprosili?


                      A jest jakies forum prywatne?Nic nie wiedzialam ,coz przezyje i to.
                      • Gość: Abe Mam tylko jedno koło ratunkowe.Podzielicie się?ntx IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.02.03, 20:48
          • duch_carminy ______=DO CARMINY: A ty kulawe scierwo jestes taka 28.02.03, 22:17
            CARMINO__ZADALEM_CI_PYTANIE_A_TY_NIC______________
            Autor: duch_carminy@NOSPAM.gazeta.pl
            Data: 14-02-2003 16:00 + odpowiedz na list

            sliczna ze innych krytykujesz? Konczyny wszystkie dzialaja? Jestes szczupla,
            wysoka, masz niebieskie oczy i dobra cere? Moze nam jakies zdjecie,
            ukrywajaca sie pokrako, pokazesz? Kulawa kaleko!

            Slowa prawdziwej damy:


            Carmina napisala:

            Powyższy post nieszczęsnago sępa hawkowego jest doskonałą ilustracją tego, co
            w poscie wcześniej o hawku napisałam.

            Mamy tu widoczną hawkową obsesję purchawek, związaną jak się okazuje, z
            realnym ich posiadaniem przez nią - na dziobie. Moje domysły zostały
            potwierdzone przez jakże żywą reakcję panascana, osoby znającej hawka
            realnie, co nam tu ogłaszano wielokrotnie. Otóz panscan zarzucił mi, że
            korzystam z info ze zdjęć przesłanych mi z ich spotkania. A ja nie i już! Nie
            widziałam, że nazywa mnie purchawą z powodu tego, co zmuszona jest ogladać w
            lustrze co rano. Po prostu odwróciłam do niej używane przez nią w stosunku do
            mnie słowo purchawa, a tu, patrz pan, strzała w dychę smile

            Niepohamowaną słabość do obiektu swych westchnień , który cięgi hawkowi
            zadaje na przemian z serwowaniem pogadanek umoralniających - widać też bardzo
            wyraźnie. A hawk wszystko z rozkoszą przyjmuje, dziób po-jeszcze nadstawia.
            Nasz forumowy serial "Panie Sułku kocham Pana", tym razem w
            wydaniu "operowanie pejczykiem i przymierzanie czapeczek z trupią główka".
            Toż to jest UROCZE, może inaczej niż na ogół, ale skoro dwie dorosłe
            osoby...itede.

            A purchawami się tak nie przejmuj,hawku jeden, po prostu przy ludziach dzioba
            nie pocieraj. Bo one "Sieją zarodnikami w nadziei na zagrzybienie potomstwem
            wszystkiego, co je otacza", a przy posiadanej przez ciebie ilości, może to
            spowodować coś na kształt użycia broni biologicznej i nie skończy się
            bynajmniej na "apsik". I ze "spodni" - "kicha".




    • perla_ o donosach, spotkaniach i w ogóle jest 01.03.03, 13:29
      tyu napisał o niedoszłym spotkaniu z Miriam. W czym rzecz jest? Otóż Miriam
      kręciła film o L. Millerze, a on akurat wiec w Katowicach miał. tyu to działacz
      SLD jest i wiedział o tym. Miriam też wiedziała, że tyu czyha tam. Miriam nie
      chciała spotkać z tyu się i nie pojechała z ekipą do Katowic. tyu szukał jej po
      całym Spodku. Nie znalazł oczywiście. I w zemście dziecinnej wysłał jej
      precjoza kupione na to "spotkanie" niedoszłe. I to cała tajemnica niedoszłego
      spotkania jest.
      Inna sprawa to telefon tyu do Gminy. To było z rok temu. tyu zadzwonił i
      zażądał rozmowy z rabinem. Gmina spuściła tyu rurami kanalizacyjnymi razem z
      tym telefonem. Bo to donos zwykły był. W jakiej to sprawie forumowicz o nicku
      tyu chciał rozmowy z rabinem na temat forumowiczki Miriam? Forumowiczki,
      której forumowicz tyu na oczy nie widział. tyu sprzedaje nam głodne kawałki
      o "zdrowiu bądź życiu" Miriam. Znam Miriam tysiąc razy lepiej niż tyu i o
      niczym takim nie słyszałem, tzn. o zagrożeniu życia czy zdrowia. Tym bardziej,
      że wtedy w Gminie byłem (tyu, pamiętasz jak wtedy dzwoniłeś i ja odebrałem i
      powiedziałem, że Miriam w Synagodze jest?). A może tyu chciał porozmawiać sobie
      z Rabinem o przyjaźni Miriam z Perłą... Ten pomysł i tak do dupy był bo znany w
      Gminie byłem, ale intencje liczą się. Taki Hiacynt, Carmina czy Snajper
      nienawidzą Miriam i mnie, ale żadne nie wpadło na pomysł aby do Gminy dzwonić i
      żądać rozmowy z Rabinem. Ciekawe dlaczego to tyu wpadł na pomysł taki... tyu
      ponoć inteligentny jest, to i mógłby coś bardziej sensownego wymyślić aby
      telefon ten usprawiedliwić. Gdy zapytałem telefonicznie tyu dlaczego ingeruje w
      życie nasze, tyu bez ogródek odpowiedział: chcę zniszczyć waszą przyjaźń. tyu
      musiał za swoją nachalność zapłacić. Oczywiście, można było pojechać i w dziób
      mu dać, ale wtedy to dopiero raban by był. I dlatego tyu tak obrywał na forum
      tym. Ale to przypadek beznadziejny jest. Gdy była sprawa faksów, chciałem pomóc
      tyu, i mogłem to zrobić, z tym, ze tyu nadal mówił, że według niego, tyu znaczy
      się, moja przyjaźń z Miriam niewłaściwa jest. tyu się waliło i paliło, a on o
      tej sprawie mówił. Bez komentarza dalej. Zresztą, w tym wątku też o tym
      pisze... Obsesja? Brak taktu? A może coś innego... Z Miriam przegadaliśmy setki
      godzin, czy to w Gminie, czy na Roztoczu, czy w Lublinie. A jakiś facet, który
      na oczy nas nie widział uzurpuje sobie prawo o decydowania czy to dobre dla nas
      jest. I nie kryje się z tym. Ja wiem, że to trudne dla niektórych do przyjęcia
      jest, bo tyu jawi się tu jako kulturalny i taktowny Pan. Szczerze mówiąc, gdy
      rozmawiam z tyu to sam nabieram na to się. Dopiero sens słów uzmysławia mi co
      grane jest. W życiu tak już jest, że najciemniej pod latarnią jest.
      tyu zadzwonił do Gminy bez ostrzeżenia, Miriam przed wysłaniem faksu dała
      szansę tyu. Ostrzegła go, tyu mógł bardzo łatwo powstrzymać Miriam. Ale tyu
      odłożył słuchawkę. Dlatego jeżeli mówimy o donosach już, to właśnie tyu
      przetarł szlak ten jako pierwszy.
      Hiacynt zarzuca mi, że dręczyłem tyu tu. Tak, to prawda jest. Wolałem w dupę mu
      na forum dać aby odczepił w realu się, niż w realu właśnie zrobić to. Miriam
      mniej cierpliwa była po prostu. Zresztą Hiacynt... Hiacynt też kiedyś pratensje
      miał, że to ja piszę kwietnie z Miriam, a według Hiacynta to tyu powinien
      pisać. tyu czytał to i fantazje swe budował tak.
      tyu pisze o LIMAKU tu. Nie wiem kto poinformował pracodawcę LIMAKA, ale
      ktokolwiek zrobił to, bardzo łagodny dla LIMAKA był. LIMAK popełnił czyn
      zagrożony k.k. Mógł mieć proces karny, a poszkodowany mógł żądać sporego
      odszkodowania. To, że skończyło się tylko na powiadomieniu właściciela
      komputera za pomocą którego dokonano przestępstwa, świadczy, iż nie chciano
      wykończyć LIMAKA. LIMAK nie byłby taki łaskawy. Znam go jeszcze z czasów jak
      portalu GW nie było jeszcze. Walczyliśmy ostro na innym forum. LIMAK namierzał
      mnie i dzwonił do firm z którymi współpracowałem wtedy, z telefonu służbowego
      oczywiście. Już wtedy wiedziałem, że to szuja jest. A teraz pomniki stawia mu
      się i jako ofiarę przedstawia. a przecież LIMAK na mnie donieść chciał. Nie
      wiedział tylko tego, że ja nie pracuję w firmach tych, i dlatego też spuszczony
      został. Poza tym, zawsze o zgodę proszę firmy takie, gdy w necie pisać chcę.
      No, ale gdybym na stałe zatrudniony był, to inna sprawa by była. Na forum
      najbezpieczniej pisać jak wolny zawód się ma. Lub z domu właśnie.
      A ostrzeżenie Hiacynta to marny chwyt jest. Hiacynt to forumowy drań jest, ale
      nie życiowy. Hiacynt nie wychodzi poza forum, także nie grozi mu nic, w realu
      oczywiście. Tak jak nie grozi nic nikomu, kto nie wydzwania po instytucjach,
      nie chce zniszczyć realnie czyjejś przyjaźni, nie łamie danego w realu słowa,
      nie ingeruje w życie czyjeś, nie włamuje się do skrzynek, nie wysyła wirusów. I
      wtedy na forum może bluzgać sobie do woli właśnie.
      Na mój temat coraz większe bzdury pisze się tu. A to że zniszczyć czyjąś
      rodzinę chciałem, a to że napad na dom czyjejś mamy-staruszki planowałem, a to
      że bombę pod samochód podłożyć miałem, a to że w Kłodzku czyhałem zza węgłem na
      kogoś. A ostatnio to nawet, że wątek ukradłem na forum tym. I to piszą ludzie
      po studiach, z doktoratami, matki dzieciom, ojcowie rodzin, obywatele kraju i
      cywilizacji europejskiej...

      Perła
      • nurni czy ty zaczynasz sie tlumaczyc? :))))________nt 01.03.03, 13:36
        • perla_ jątrzysz nurni 01.03.03, 13:48
          cóż, odpowiadam na to co tyu napisał. Bo taka konwencja forum jest.
          Skoro tego nie rozumiesz... A czy ty w ogóle poza tytułami postów napisać
          potrafisz coś?

          Perła
          • nurni nie potrafie dobranoc________________________nt 01.03.03, 13:50
            • perla_ skoro o 14 ciemno ci się robi... 01.03.03, 13:53
              ...tzn, żeś pijany lub naćpany jest.

              Perła
      • Gość: Ania Po przeczytaniu doszlam do wniosku ,ze IP: 213.46.162.* 02.03.03, 09:36
        Do krecenia filmu nie potrzebna jest pani rezyseka ,pani rezyserka siedzi w
        domu a ekipa kreci sama.Perla pracuje dorywczo w gminie ,i odbiera telefony.
        Forumowicz Tyu dzwoni do gminy przedstawia sie Tyu jestem i chce sobie z
        rabinem pogadac w sprawie jego zony, Miriam, a tu perla na dyzurze telefon
        odbiera.
        • fuga1 A kto zna dorobek rezyserki? 02.03.03, 11:21
          Z Twojego posta domysliłem się , że M. jest reżyserem. Co znasz z Jej dorobku-
          pytam tak przez ciekawość.
          • Gość: Ania Re: A kto zna dorobek rezyserki? IP: 213.46.162.* 02.03.03, 11:28
            fuga1 napisała:

            > Z Twojego posta domysliłem się , że M. jest reżyserem. Co znasz z Jej dorobku-

            > pytam tak przez ciekawość.


            Nawet tego filmu co to krecila o Millerze siedzac w domu nie ogladalam,ale moze
            ktos widzial.
      • fuga1 Re: o donosach, spotkaniach i w ogóle jest 02.03.03, 11:39
        perla_ napisał:

        > tyu napisał o niedoszłym spotkaniu z Miriam. W czym rzecz jest? Otóż Miriam
        > kręciła film o L. Millerze, a on akurat wiec w Katowicach miał. tyu to
        działacz
        > SLD jest i wiedział o tym. Miriam też wiedziała, że tyu czyha tam. Miriam nie
        > chciała spotkać z tyu się i nie pojechała z ekipą do Katowic. tyu szukał jej
        po>
        > całym Spodku. Nie znalazł oczywiście. I w zemście dziecinnej wysłał jej
        > precjoza kupione na to "spotkanie" niedoszłe. I to cała tajemnica niedoszłego
        > spotkania jest.

        No, teraz zrozumialem. Miriam jest reżyserem i profesjonalistką. Steven
        Spielberg też na niektóre zdjęcia nie jeździ, bo się boi, że za nim pojedzie
        jakaś fanka i wręczy mu "złoty pierścionek na szczęście". I dlatego jest
        wielkim reżyserem. I to ich łączy.
        A swoją drogą ten Tyu to strasznie mściwy. Dowiedział się -jako działacz SLD,
        zapewne od samego Millera, bo Miriam nigdy by mu tego nie powiedziała!- , że
        reżyserka będzie w Spodku i w szale chciał ją zasypać biżuterią.Nie udało się.
        Spisek Tyu i Millera się nie powiódł!
        Jednego tylko nie rozumiem -dlaczego ten Miller, gdy reżyserka o nim kręci
        film , tak przeciwko niej spiskuje? Nie lubi jej, czy co?
    • do_gory Re: CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE 1000 RAZY JEST PRAWDĄ 03.03.03, 16:13
    • Gość: Sick Re: CZY KŁAMSTWO POWTÓRZONE 1000 RAZY JEST PRAWDĄ IP: *.sympatico.ca 03.03.03, 20:53
      Tak, klamstwo powtarzane staje sie prawda, poniewaz ludzie ktorzy nie znaja
      sedna prawdy uwierza w klamstwo.
      Przyklad:
      Zydzi amerykanscy uporczywie powtarzaja, ze Oswiecim to sprawa Polakow i cale
      nowe pokolenia w to wierza.
      Nic nie daje prostowanie Kongresu Poloni Amerykanskiej, poniewaz ludzie wierza
      w srodki masowego przekazu, a te sa w rekach Zydow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka