Gość: EUROMIR
IP: *.cm-upc.chello.se
12.03.03, 03:41
Szanowne Kolezanki i Koledzy,
w zwiazku ze zblizajaca sie wojna i nabrzmiala sytuacja polityczna na swiecie
postanowilem najblizszy odczyt (12 marzec 2003, godz.13 oo ) poswiecic
niezmiernie ostatnio aktualnemu tematowi :
"WOJNA JAKO FORMA KULTURY"
Odczyt bedzie mial (ze znanych powodow uprzywilejowana i przez godzine tajna)
PREMIERE SWIATOWA u nas, na Forum Cachalot w porze lunchu (godz.13 oo.)
Poniewaz znaczenie problematyki zdecydowanie wykracza poza zainteresowanie
tylko naszego szacownego grona postanowilem odczyt powtorzyc (w formie nieco
okrojonej, przystepniejszej poniekad) na forum publicznym (FA - prapremiera)
godzine pozniej (14 oo), dla szerokiej publicznosci. (O 14 oo, gdyz musze
miec czas, aby sie odprezyc, cos przekasic, napic i pogaworzyc z Woznym).
Obawiam sie, iz prezentowany tekst moze tam (FA) nie znalezc nalezytego
oddzwieku i jak wielokroc wiele innych wyglaszanych przeze mnie tam odczytow
spotkac sie z zarzutami, iz :
- za dlugi,
- nudny,
- splagiatowany,
- prostacki,
- koszmarny,
- splycony,
- wygloszony przez anytsemite,
- nieistotny,
- nie na temat,
- do dupy niepodobny itp.
Meznie jednak postanowilem podjac ryzyko. Glownie przez wzglad na
propagowanie gloszonych tresci.
A przecie rowniez zdajac sobie sprawe z niebezpieczenstw - szansa na brak
zainteresowanych problematyka, niemerytorycznosc dyskusji, zorganizowana,
wroga antyklaka, kradziez (pewnie przez perle zegarka), donosy do mej
macierzystej uczelni, ktora (krotkowzrocznie choc politpoprawnie) popiera
agresje na Irak i USA itd.
Po powrocie z wojazy czuje sie jednak na tyle silny, iz sadze, ze podolam
wyzwaniom, trudom i niebezpieczenstwom, na ktore przecie zupelnie swiadomie
sie wystawiam.
Tym niemniej :
- jesli ktos z Sz.Kolezenstwa chcialby mi towarzyszyc w mej niebezpiecznej
wyprawie (jako eskorta)- czulbym sie pewniej na terenie pelnym zbojow,
klamcow, grasantow, szantazystow i donosicieli. Niosac tedy kagan oswiaty - w
celu misyjnym - jest tam przecie wielu dobrych chrzescijan - prosze o
obstawe. Dobrze by bylo - tematyka odczytu totalnie pozbawiona akcentow
judaistycznych - aby i kilku "naszych" Zydow towarzyszylo mi w tej ze wszech
miar niebezpiecznej drodze (glownie w charakterze talmudowego swiadectwa
pokoju).
Euromir