Świat wokół nas - mysi problem (wersja filmowa)
Osoby: Michael Palin - Spiker
Terry Jones - Redaktor
John Cleese - Pan A
John Cleese - Narrator
(studio)
Spiker: Dziś w programie świat wokół nas zajmiemy się fenomenem myszy i ludzi.
Co sprawia, że człowiek chce być myszą?
(inne studio- przyciemnione światło)
Pan A: Nie tyle chcesz, co po prostu się nią stajesz... i nagle okazuje się,
tylko tego pragnąłeś.
Redaktor: (mówi ze spokojem i zrozumieniem jak prezenter w programie
typu "Wybacz mi" albo "Rozmowy w toku") Kiedy zauważył pan u siebie tę
tendencję?
Pan A: Miałem wtedy jakieś siedemnaście lat. Poszedłem z kolegami na prywatkę,
sporo wypiliśmy, a potem paru chłopaków zaczęło nas częstować... serem. No i
spróbowałem z ciekawości... i wsiąkłem.
Redaktor: Co jeszcze robili ci chłopcy?
Pan A: Niektórzy przebrali się częściowo za myszy i gdy już byli w kostiumach,
zaczęli piszczeć.
Redaktor: To wszystko?
Pan A: Wszystko.
Redaktor: A jak pan na to zareagował?
Pan A: Byłem wstrząśnięty... ale stopniowo zacząłem się czuć dobrze tylko wśród
myszy.
Spiker: To typowy przypadek. Będziemy go nazywać panem A. Choć jego prawdziwe
nazwisko brzmi...(pojawi się napis: ARTUR JACKSON, 32a MILTON AVENUE, HOUNSLOW
MIDDX.)
Narrator: Artur Jackson, 32a Milton Avenue, Hounslow w hrabstwie Middx.
------------------------------------------------------------------------
techno-party.hit.wp.pl/
Mysi rave
Naukowcy z Cambridge University postanowili zbadać połączony efekt muzyki i
metamfetaminy, przygotowując... rave`y dla myszy. Zwierzętom podawano narkotyk,
a następnie podzielono na dwie grupy - pierwszej puszczano Bacha, a drugiej -
the Prodigy. Spośród 40 myszy poddanych działaniu ecstasy i Bacha zdechło 4, w
grupie męczonej muzyką Liama Howletta padło 7. Kolejne dwie grupy zwierząt były
traktowane tą samą muzyką, ale zamiast narkotyku otrzymały placebo, te przeżyły
wszystkie.
Prowadząca eksperyment Jenny Morton tak oceniła jego rezultaty: "Wydaje się, że
pulsująca muzyka zwiększa toksyczne efekty metamfetaminy. Gdybyście zobaczyli,
jak zachowywały się te myszki, odechciałoby wam się brania tego narkotyku" (New
Scientist). Okazuje się jednak, że znarkotyzowane myszy nie zachowywały się w
jakiś szczególnie odrażający sposób, po prostu kiwały się na boki.
myszle więc jestem!
miki max