hugo_w2
06.12.06, 02:22
Amerykańskie rynki kapitałowe tracą na konkurencyjności w związku z
zaostrzaniem przepisów regulacyjnych - wynika z raportu Committee on Capital
Markets Regulation - niezależnej komisji, która oceniała ostatnie reformy
rynku finansowego.
Mogłoby się wydawać, że sprawa dotyczy jedynie stosunkowo wąskiej grupy osób
bezpośrednio zainteresowanych inwestowaniem na giełdach. Nic bardziej
mylnego. Upubliczniony raport komisji, kierowanej przez byłego doradcę
ekonomicznego Białego Domu Glenna Hubbarda oraz profesora prawa na Harvardzie
Hala Scotta, zasługuje na uwagę choćby dlatego, że pieniądze na giełdzie
pośrednio lub bezpośrednio zainwestowało setki milionów Amerykanów, choćby za
pośrednictwem funduszy powierniczych lub emerytalnych. Zwrócono w nim też
uwagę, że nadmiar regulacji może czasami szkodzić rynkom kapitałowym bardziej
niż ich brak.
Ustawa Sarbanesa-Oxleya, uchwalona po serii skandali korporacyjnych na
początku dekady (spektakularne bankructwa Enronu i WorldComu), została
przywitana z zadowoleniem przez polityków i opinię publiczną, ale bardzo
szybko stała się przedmiotem powszechnej krytyki w środowisku biznesowym.
Znacznie zwiększyła bowiem koszty prowadzenia sprawozdawczości finansowej
spółek publicznych. Wielu analityków uważa, że to właśnie słynny rozdział
404. ustawy, zaostrzający wewnętrzną kontrolę finansową w spółkach, stał się
przyczyną ucieczki zagranicznych firm z amerykańskich giełd oraz wielu
rezygnacji rodzimych z debiutu na New York Stock Exchange lub Nasdaq. W
rezultacie wiele spółek międzynarodowych wybiera jako miejsce notowań swoich
akcji Hongkong lub Londyn, zamiast Nowego Jorku.
Komisja zaleca stosunkowo łagodne, ale znaczące zmiany w ustawie Sarbanesa-
Oxleya oraz zwiększenie przywilejów akcjonariuszy w amerykańskich spółkach.
Pierwsza z tych dwóch propozycji oznaczać będzie zmniejszenie nakładów na
wewnętrzne kontrole finansowe. Raport zaleca także wprowadzenie mechanizmów,
które utrudnią oskarżanie spółek przez rząd, oraz wnoszenie lawinowej liczby
pozwów przez prywatnych prawników. Autorzy chcą także nałożenia "hamulców" na
Komisję Papierów Wartościowych i Giełdy (SEC), aby nie wprowadzała regulacji
podnoszących koszty prowadzenia biznesu. Sugerują na przykład wprowadzenie
obowiązku szczegółowej analizy kosztów przed wejściem w życie konkretnych
przepisów SEC. Są to rozsądne propozycje, zmniejszające regulacyjny gorset i
zwiększające konkurencyjność amerykańskiego rynku wobec innych wielkich
giełd. Można mieć nadzieję, że prezydencka Grupa Robocza Rynków Finansowych
(Working Group on Financial Markets), w skład której wchodzą m.in. sekretarz
skarbu Henry Paulson i prezes Fed Ben Bernanke, przedstawi podobne
propozycje, a Kongres skoryguje restrykcyjne prawo.
Quelle PDN-NY(TD)