wczoraj:
Co za cudowna sedzina. Jaka niezalezna, jaka profesjonalistka, jaka odwazna,
jaka niedyspozycyjna. Powolac na ministerstwo - powolana i radosc w polskich
domach.
dzis:
Lewicowa, dyspozycyjna, przereklamowana i nie nadaje sie na ministerstwo.
Naprawde nie mam obawy o wynik nastepnych wyborow, jesli prawica /i
ta "prawica" zwiazkowa i ta liberalna i ta narodowa/ bedzie sie zachowywala tak
samo.