Gość: +++Ignorant
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
27.04.03, 17:34
Rosja wycofuje się z budowy transportowca dla wojska wspólnie z Ukrainą
maw 27-04-2003, ostatnia aktualizacja 27-04-2003 17:19
Wycofujemy się z projektu budowy wojskowego transportowca An-70 wspólnie z
Ukrainą - mówią wojskowi rosyjscy. - Nic o tym nie wiem. Decyzja jeszcze nie
zapadła - twierdzi premier Michaił Kasjanow. Kijów żąda wyjaśnień
Decyzję o wycofaniu się z projektu ogłosił gen. Dmitrij Morozow, wiceszef
rosyjskich sił powietrznych. An-70 jest średnim czterosilnikowym
transportowcem wojskowym o zasięgu 5 tys. km, nad którego konstrukcją zaczęto
pracować w charkowskich zakładach Antonowa na Ukrainie w latach 80. Po upadku
ZSRR Ukraińcy próbowali zainteresować jego produkcją Zachód, a gdy to się nie
udało, postawili na współpracę z Rosjanami. Ukraiński MON z góry zamówił 65
egzemplarzy samolotu, a rosyjski 165. Pierwsze maszyny miały być gotowe w tym
roku. Seryjna produkcja miała ruszyć równolegle w Charkowie i Omsku na
Syberii. Ukraińcy liczyli, że tak wielki kontrakt na An-70 odrodzi ich
przemysł lotniczy.
Nie wiadomo, dlaczego Rosjanie nagle wycofują się z projektu. Wojskowi
twierdzą, że samolot ma wadliwe silniki (produkowane na Ukrainie), które
podczas dotychczasowych prób zawodziły aż 32 razy. Z powodu awarii silników
dwa lata temu spadł prototyp An-70. W Kijowie mówi się jednak, że tak
naprawdę chodzi o ukaranie Ukrainy za poparcie wojny z Irakiem i ostatnie
zbliżenie z USA. Ukraiński prezydent Leonid Kuczma, który rzadko wypowiada
się krytycznie o Rosji, stwierdził, że Moskwa musi się wreszcie określić w
sprawie An-70. Kuczma ma o tym osobiście rozmawiać z Władimirem Putinem.