Pederaści są wstrętni

30.05.07, 11:31
w godzinach prywatnych. W godzinach pracy R.G. zaczyna uwielbiać ich, ale
tylko dla potrzeb medialnych chyba

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4187389.html
W takim razie pytam jak jest z Wami, czy też stajecie się kameleonami dla
potrzeb filmu, którego tytuł brzmi "Życie"? Bo przecież dla tego Mustanga
polityka to życie, co nie?
    • qwardian Re: Pederaści są wstrętni 30.05.07, 11:55
      Sformułowaniem "mustang" dałeś do zrozumienia, że antropologia jest Twoim
      ulubionym zajęciem. Nic w tym złego, tylko dlaczego wypatrujesz wad u innych.
      Masz interesujące hobby, szkoda byłoby zaprzepaścić taki talent.
      • owca_czarna Re: Pederaści są wstrętni 30.05.07, 13:00
        qwardian napisał:

        > Sformułowaniem "mustang" dałeś do zrozumienia, że antropologia jest Twoim
        > ulubionym zajęciem. Nic w tym złego, tylko dlaczego wypatrujesz wad u innych.
        > Masz interesujące hobby, szkoda byłoby zaprzepaścić taki talent.

        Człowiek, który odpowiada za młodzieży kształecenie i będący pod ich baczną
        obserwacją powinien dawać przykład swoim zachowaniem - albo wykazuje tolerancję
        dla pederastów albo nie. Nie zmienia się skóry w zalezności od potrzeb filmu.

        A co do drugiej kwestii, myślisz, że nazwanie R.G. koniem jest ujmą dla tego
        zwierzaka?
        • szach0 geje nie są takjak goje zwierzętami w ludzkiej pos 30.05.07, 13:50
    • benek231 Co nie przeszkadza ci kolegowac sie z Pozarskim :) 30.05.07, 15:28
      ktory jest pederasta troll.

      A generalnie to zapewne slyszalas o polskiej sku..onej moralnosci, podwojnych
      standardach, kalizmie, itp....
      • pozarski Re: Co nie przeszkadza ci kolegowac sie z Pozarsk 30.05.07, 15:31
        Hihihi,ksysiu,pupcia gore na pedale!Z zakrystii,czy do zakrystii?wink))
    • wikul Re: Pederaści są wstrętni 30.05.07, 22:27
      owca_czarna napisała:

      > w godzinach prywatnych. W godzinach pracy R.G. zaczyna uwielbiać ich, ale
      > tylko dla potrzeb medialnych chyba
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4187389.html
      > W takim razie pytam jak jest z Wami, czy też stajecie się kameleonami dla
      > potrzeb filmu, którego tytuł brzmi "Życie"? Bo przecież dla tego Mustanga
      > polityka to życie, co nie?


      Nie on pierwszy i nie ostatni. On przynajmniej nie udaje że ich kocha.
      Przeczytaj ten tekst, troche stary ale aktualny :

      Dyktatura równości (Tygodnik "Wprost", Nr 1124 (13 czerwca 2004)

      Gejowi rękę podam, przed kamerą się pokażę, ale tyłem do niego nie stanę -
      żartuje jeden z liderów lewicy. Rozmowom o prawach homoseksualistów towarzyszą
      uśmieszki, porozumiewawcze spojrzenia i lekceważące machanie ręką. Niesłusznie.
      Lesbijki i geje robią wszystko, by śmiech zamarł politykom na ustach. Chcą
      rozpętać wojnę ideologiczną, przy której ta o aborcję będzie niewinnymi
      ćwiczeniami. Wiedzą, jak to zrobić i mogą osiągnąć swój cel.

      Krucjata tolerancjonistów
      Nie chcesz eksperymentowania na rodzinie, wolisz, by geje ściskali się w swych
      domach, a nie na przystankach - jesteś filarem ciemnogrodu! Skoro jesteś
      homofobem, to powinieneś się leczyć. Twoi patroni ideowi to faszyści,
      bojówkarze, ba - hitlerowcy wtrącający gejów do obozów koncentracyjnych.
      Przesada? Nic podobnego - na portalach www.gejowo.pl czy www.gej.net można
      znaleźć pełno takich porównań. Zresztą dla Roberta Biedronia, założyciela i
      prezesa Kampanii przeciw Homofobii, nawet Platforma Obywatelska to
      nietolerancyjne homofoby. Co z tego, że wizja przewodniczącego PO Donalda Tuska
      zionącego nienawiścią do kochających inaczej nie ma nic wspólnego z
      rzeczywistością? Ważne, że osoba zaatakowana w taki sposób ma się bronić,
      udowadniać, że jest inaczej, że jest prawdziwym, tolerancyjnym demokratą.
      Homoseksualiści i ich intelektualni sojusznicy stosują różną miarę dla siebie i
      swoich oponentów. Gdy ktoś śmieje się z nich na ulicy - jest to niedopuszczalna
      agresja słowna, ale gdy gej rzucił tortem w prezydenta Warszawy, to - zdaniem
      Szymona Niemca, organizatora parady gejów i prezesa Międzynarodowego
      Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek na rzecz Kultury w Polsce - "pan Kaczyński sam
      jest sobie winien i nie powinien wykluczać, że takie incydenty w przyszłości
      mogą się powtórzyć".
      Kiedy poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Kamiński (notabene mieszkający w
      sąsiedztwie pary gejów, których "małżeńskich" kłótni musiał często wysłuchiwać)
      powiedział, że homoseksualizm można leczyć, dla Roberta Biedronia było
      to "jasne wzywanie do nienawiści, faszyzm". Kiedy jednak ten sam Biedroń
      tłumaczy, że dla niego "parada gejów jest ważniejsza niż procesja z krzyżem w
      Boże Ciało", jest to opinia przepojona tolerancją.

      Geje wszechpolscy
      Prezydent stolicy Lech Kaczyński nie zgodził się na paradę gejowską. I to
      pokazuje różnicę między Warszawą a Berlinem, Rzymem czy Paryżem - tam taki
      zakaz jest nie do pomyślenia, choćby dlatego, że prezydentami tych stolic są
      geje. Polscy homoseksualiści nie wyrywają jednak włosów z głowy. Oni już
      dopięli swego: jest o nich głośno, krzyczą, że są dyskryminowani, upominają się
      o nich wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka i minister spraw wewnętrznych Ryszard
      Kalisz, popierają ich media. - Oni bardzo chcą być prześladowani - komentuje
      wspomniany już lider lewicy, skądinąd publicznie potępiający Kaczyńskiego w
      czambuł.
      Gdyby Młodzież Wszechpolska nie istniała, homoseksualiści powinni ją wymyślić.
      Perspektywa oberwania kamieniem nie jest oczywiście przyjemna, a barbarzyństwo
      rzucających godne potępienia, ale gdyby nie narodowcy, paradami gejów nie
      interesowałby się pies z kulawą nogą. - Taka postawa jest nam poniekąd na rękę -
      bez żenady przyznaje Szymon Niemiec. - Przynajmniej więcej się mówi o prawach
      mniejszości seksualnych.

      Dziecko dwóch tatusiów
      - Prawa gejów to już jest temat nośny społecznie, a w najbliższym czasie stanie
      się jeszcze bardziej drażliwy. Będzie tym, czym 10 lat temu była dyskusja o
      aborcji - zapewnia Szymon Niemiec. O jakie prawa chodzi? Przede wszystkim o
      rejestrowanie tak zwanych związków partnerskich. Projekt odpowiedniej ustawy
      zgłosiła już najaktywniejsza bojowniczka o prawa gejów, senator Maria
      Szyszkowska z SLD. Gdyby ta ustawa przeszła, homoseksualne pary miałyby te same
      prawa co małżeństwa: partnerzy mogliby się wspólnie opodatkować, dziedziczyliby
      po sobie etc. Z jednym wyjątkiem: homoseksualiści nie mogliby adoptować dzieci.
      I sami zgadzają się z tym ograniczeniem. - Na razie - zastrzega Biedroń. - Dziś
      nie wyobrażam sobie, bym mógł w homofobicznej Polsce wychowywać dziecko. Jeśli
      jednak jesteśmy pełnoprawnymi obywatelami, to winniśmy mieć prawo do adopcji -
      dodaje szef Kampanii przeciw Homofobii. Oficjalnie jednak żadna organizacja
      gejowska nie żąda takiego prawa. Co nie znaczy, że nie chcą tego sami
      homoseksualiści. - Tak, chciałbym adoptować dziecko - wyznaje Robert Biedroń.

      Heteroseksualna niewola?
      Polscy homoseksualiści, powołując się na przykład Zachodu, gdzie istnieje już
      homoseksualne niebo, chcą dojść do tego samego drogą na skróty. Bo tam najpierw
      była rewolucja seksualna, a dopiero potem doszlusowali do niej politycy. U nas
      najpierw środowiska opiniotwórcze i politycy mają odtrąbić zrzucenie jarzma
      heteroseksualnej niewoli, a potem podciągnie się do tego wzorca społeczeństwo.
      Społeczeństwo, dodajmy, dość konserwatywne, ale też wizja dyskryminowanych
      gejów to tylko część prawdy. Polska prowincja czy blokowiska wielkich miast
      może i zioną nienawiścią, a czasami wręcz fizyczną agresją, ale w centrach
      metropolii jest już inaczej. Bycie gejem zwiększa towarzyską atrakcyjność
      młodych ludzi. - Gdy ogłosiłem, że jestem homoseksualistą, liczba zaproszeń na
      imprezy gwałtownie wzrosła - opowiada znajomy gej. Faktycznie, obecność
      homoseksualisty na imprezie z miejsca czyni ją bardziej światową.
      Geje odgrywają zresztą ważną rolę w kulturze klubowej, w której pławią się
      dzisiaj młode elity z Europy. Jeden z najbardziej snobistycznych klubów w
      Polsce to warszawska Utopia - centrum mniejszości seksualnych, ale i zwykłych
      clubberów, którzy chcą się dostać na imprezy z wyższej półki. Bycie gejem jest
      trendy nie tylko wśród elity nocnego życia, która jest zresztą bardzo wpływowa
      za dnia. Są miejsca, gdzie podobno ułatwia to karierę zawodową, na przykład
      heteroseksualiści z pierwszego programu TVP od lat narzekają, że są na
      Woronicza dyskryminowani.

      Unia Gejów i Lesbijek
      - To partie prawicy wykorzystują temat homoseksualistów - przekonuje Szymon
      Niemiec. Myli się. O gejach i ich prawach najgłośniej krzyczy maleńka Unia
      Pracy. Liczy ona na to, że radykalizmem obyczajowym przelicytuje swą lewicową
      konkurencję. Ma szansę, bo pasuje do tego osobowość liderki partii Izabeli
      Jarugi-Nowackiej i poglądy jej młodego zastępcy - Bartłomieja Morzyckiego. - To
      nie jest koniunkturalizm. Sytuacja tak się rozwija, że walka o prawa kobiet,
      gejów i wszelkich mniejszości rzeczywiście staje się naszym sztandarem -
      przyznaje wiceprzewodniczący UP. I zaprasza działaczy gejowskich na listy
      wyborcze swojej partii. Ale nawet w Unii Pracy są opory wobec gejów. - Na
      jednym ze spotkań starszy pan krzyczał, że powinniśmy zajmować się obroną ludzi
      pracy, a nie homoseksualistów - opowiada Morzycki. Dodaje jednak nie bez dumy,
      że sala go zakrzyczała.
      Robert Mazurek, Igor Zalewski
      • nick.kertiz Dzięki Pederastom przynajmniej 31.05.07, 00:15
        Scena Polityczna jest Zrozumiała i Przejrzysta.

        Bo Stara Lewica popiera Pochody, Nowa Lewica popiera Parady, no a Prawica jak
        zawsze Procesje.
        • marouder Niekoniecznie 31.05.07, 00:18
          Od setek lat w Piekarach Slaskich odbywaja sie Parady Rownosci, czego dowodzi
          historyczny herb tego miasta.
          pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Historical_arms_Piekary_Slaskie.png
          Ostatnia Parade tamze zaszczycil Jego Ekscelencja Pan Premier Jaroslaw.
          • nick.kertiz Konieczność 31.05.07, 00:22
            dotyczy dowodów formalnych. W żadnym razie nie stosuje się do rozróżnień
            politologicznych.
          • hasz0 Kiej Ci Hanys nakopie do szmot wartko rozumu nabie 31.05.07, 00:25
            res!

            Nie poznołeś Zeflika z Ecikiem?
            • marouder Pomyslalem raczej, ze J. E. Pan Premier Jaroslaw.. 31.05.07, 00:28
              ...odbywajac tegoroczna Parade Rownosci w Piekarach przygotowywal w ten sposob
              grunt pod swoj comming out.
          • jaceq Re: Niekoniecznie 31.05.07, 00:30
            marouder napisał:

            > Od setek lat w Piekarach Slaskich odbywaja sie Parady Rownosci, czego dowodzi
            > historyczny herb tego miasta.

            Mnie te osoby na herbie P.Ś. jakoś tak wyglądają na bliźniaków.
            • marouder To dla niepoznaki. 31.05.07, 00:35
              Tak naprawde sa malzenstwem.
              • jaceq Re: To dla niepoznaki. 31.05.07, 00:54
                marouder napisał:

                > Tak naprawde sa malzenstwem.

                Powinni sobie zatem jeszcze dziecko adoptować. Np. Marka J. z kolegami.
                Zmieściliby się podobno swobodnie w M-3.
      • jaceq Re: Pederaści są wstrętni 31.05.07, 01:01
        wikul przycytował:
        > - To partie prawicy wykorzystują temat homoseksualistów - przekonuje Szymon
        > Niemiec. Myli się. O gejach i ich prawach najgłośniej krzyczy maleńka Unia
        > Pracy.

        Tu się akurat mylą Mazurek z Zalewskim. Najgłośniej o tym krzyczą parteigenossen
        Romana Gie. i to jest dopiero promocja homoseksualizmu, która prosi się o grom z
        jasnego nieba. Senyszyn się chowa.
        • wikul Re: Pederaści są wstrętni 31.05.07, 01:08
          jaceq napisał:

          > wikul przycytował:
          > > - To partie prawicy wykorzystują temat homoseksualistów - przekonuje Szym
          > on
          > > Niemiec. Myli się. O gejach i ich prawach najgłośniej krzyczy maleńka Uni
          > a
          > > Pracy.
          >
          > Tu się akurat mylą Mazurek z Zalewskim. Najgłośniej o tym krzyczą
          > parteigenossen
          > Romana Gie. i to jest dopiero promocja homoseksualizmu, która prosi się o
          > grom z
          > jasnego nieba. Senyszyn się chowa.


          Tekst jest sprzed kilku lat. Wtedy Giertych mógł tylko pomarzyć o awansach
          i promocjach których dostapił za sprawą kaczego premiera.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja