Dodaj do ulubionych

Do Zasad Dyskutowania z Kretynami o Aborcji - LINK

IP: *.proxy.aol.com 25.06.03, 08:11
Polecam zwrocenie szczegolnej uwagi na moja wymiane z niejakim Janem
.


forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4068028&a=4068028
Obserwuj wątek
    • xiazeluka Do Zasad Dyskutowania z Kretynami o czymkolwiek: 25.06.03, 08:25
      Intruz portalu: Kretyn52 wysamochwalił się:

      > Polecam zwrocenie szczegolnej uwagi na moja wymiane z niejakim Janem

      Spierdalaj z Forum, kretynie52.
      • Gość: Krzys52 W Duchu Swietym - z Ulyc Woly. Xiakretyn IP: *.proxy.aol.com 25.06.03, 10:10
        Jak tez oni wychowali cie na takiego! debila. Sztuka to nie lada - pogratulowac.
        • cs137 Do Krzysia, nie na temat 25.06.03, 10:52
          Krzysiu! Na Boga! Co Ty porabiasz w Lebanon?! Czy Ty jesteś umiejscowiony
          gdzies tutaj w poblizu?

          Ja do Lebanon jeżdżę od czasu do czasu, żeby sobie postrzelać. Jest tam na
          głównej ulicy taka mała strzelnica.

          Pozdrowienia, Cees
          • dachs Omijaj Lebanon 25.06.03, 11:02
            o swiety entuzjazmie!!!
            • bykk Re: no i masz! 25.06.03, 11:08
              Już myślałem, że kretyna52 wyskrobali ze ściany jako gówno, a tu widzę,
              że jest, widać 486 nie pomogła!
              • Gość: Krzys52 Cos ci sie pomylilo, Bysiu IP: *.proxy.aol.com 29.06.03, 05:14
                bykk napisał:

                > Już myślałem, że kretyna52 wyskrobali ze ściany jako gówno, a tu widzę,
                > że jest, widać 486 nie pomogła!
                ..
                ::
                Bo widzisz kretynie krakowski (odtad kk) to gowno sejmowej oraz scianach innych
                budynkow publicznych wisi nadal. Po to bys mogl je sobie lizac. Tak jak baran
                sol. Zaobserwowalem nagminnosc lizania, FUUU! Nic dziwnego, ze wam sie tak zeby
                psuja. Przeciez nie przestrzegacie podstawowych zasad higieny, wy gownolizy.
                .
                K.P.
          • Gość: Krzys52 Re: Do Krzysia, nie na temat IP: *.proxy.aol.com 25.06.03, 17:11
            cs137 napisała:

            > Krzysiu! Na Boga! Co Ty porabiasz w Lebanon?!
            .
            Czasem jest to business...
            .
            Czy Ty jesteś umiejscowiony gdzies tutaj w poblizu?
            .
            Od blisko 20 lat. Chyba nawet mamy wspolnych znajomych. smile)
            .
            I to by bylo na tyle. Tu juz czeka Hieno-Borsuk w uniformie Dachs. Czeka na
            okruchy osobistych informacji, by je pozniej moc wykorzystac przeciwko danemu
            komus.
            Albo w jakims innym celu. Oto LINK, ktory znasz, niemniej wart przypomnienia.
            .

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6303874&a=6303874
            .

            Pozdrawiam
            K.P.
            .
            .
            >
            > Ja do Lebanon jeżdżę od czasu do czasu, żeby sobie postrzelać. Jest tam na
            > głównej ulicy taka mała strzelnica.
            >
            > Pozdrowienia, Cees
            • Gość: borsuk Re: Do Krzysia, nie na temat IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.03, 22:53
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              > ....Tu juz czeka Hieno-Borsuk w uniformie Dachs. Czeka na
              > okruchy osobistych informacji, by je pozniej moc wykorzystac przeciwko danemu
              > komus.

              Przepraszam Krzysiu, kiedys mi juz tlumaczyles ale nie jasno.
              Czy Twoja mania przesladowcza to juz paranoja, czy tez paranoja stala sie teraz
              Twoja ulubiona mania?

              Obuecuje Ci. Napewno nie zjawie sie z bronia w reku w Lebanon.
              Ani w Portland.
              Spij spokojnie. A, A, A, Kotkow 52 .

              Zawsze do uslug

              borsuk

              P.S. Sprawiles mi ogromna radosc tymi linkami, zawsze chetnie wracam do tych
              chwil, kiedy moge w pelni obcowac z Twoim humorem i inteligencja.
    • Gość: Galba I bez tego doskonale wiem jak z tobą rozmawiać: IP: 144.57.128.* 25.06.03, 08:34
      Do skretyniałej szumowiny o nicku K-52 człowiek cywilizowany, kulturalny i
      bywały w świecie nie zwraca się inaczej niż:

      Ty gównopodobny pedrylu o zacięciu masochistycznym, ty wczesnoporonna
      karykaturo człowieka, ty trocinomózgi frustracie dręczony freudowską zazdrością
      o penisa, etc.

      W stosunku do powyższych zrzekam się praw autorskich i zezwalam na powszechne
      ich stosowanie w dyskursie z Kupą52.

      G.



      • Gość: bronek pytan jeden IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 01:32
        Gość portalu: Galba napisał(a):

        > Do skretyniałej szumowiny o nicku K-52 człowiek cywilizowany, kulturalny i
        > bywały w świecie nie zwraca się inaczej niż:
        >
        > Ty gównopodobny pedrylu o zacięciu masochistycznym, ty wczesnoporonna
        > karykaturo człowieka, ty trocinomózgi frustracie dręczony freudowską
        zazdrością
        >
        > o penisa, etc.
        >
        > W stosunku do powyższych zrzekam się praw autorskich i zezwalam na powszechne
        > ich stosowanie w dyskursie z Kupą52.
        >
        > G.


        w jaki sposob nalezy sie zwracac do swiatowca uzywajacego nicka "Galba"?
        • Gość: Krzys52 Re: pytan jeden IP: *.proxy.aol.com 26.06.03, 08:08
          Gość portalu: bronek napisał(a):

          > Gość portalu: Galba napisał(a):
          >
          > > Do skretyniałej szumowiny o nicku K-52 człowiek cywilizowany, kulturalny i
          >
          > > bywały w świecie nie zwraca się inaczej niż:
          > >
          > > Ty gównopodobny pedrylu o zacięciu masochistycznym, ty wczesnoporonna
          > > karykaturo człowieka, ty trocinomózgi frustracie dręczony freudowską
          > zazdrością
          > >
          > > o penisa, etc.
          > >
          > > W stosunku do powyższych zrzekam się praw autorskich i zezwalam na powszec
          > hne
          > > ich stosowanie w dyskursie z Kupą52.
          > >
          > > G.
          >
          >
          > w jaki sposob nalezy sie zwracac do swiatowca uzywajacego nicka "Galba"?
          .
          :::
          A co za roznica. Przeciez to juz wrak... sad( Popatrz co ten degenerat wypisuje.
          Przeciez widac jak na dloni ze w jego rodzinie kazirodztwo odchodzi na porzadku
          dziennym i od wielu pokolen.
          .
          Lenin przynajmniej mial syfa...
          .
          K.P.
        • Gość: Galba Panie Bronku IP: 144.57.128.* 26.06.03, 08:44
          > w jaki sposob nalezy sie zwracac do swiatowca uzywajacego nicka "Galba"?

          Nie jestem szczególnie uwrażliwiony na sposób w jaki się do mnie zwracają
          ludzie. Naprawdę nie przykładam do tego wagi ale dla ułatwienia wspomnę, że
          najczęściej używanymi zwrotami są: Imperatorze, Wasza Cesarska Mość, Źrenico
          Mądrości, Krynico Rozumu, Arbitrze Elegancji, Najdoskonalszy Ze Śmiertelnych,
          Równy Bogom, Synu Minerwy czy inne takie niewyszukane. Z pewnością coś sobie
          wybierzesz.

          G.
          • Gość: Krzys52 Taaa, Wyscie Kompletnie Zidiocieli, Moja Galbo IP: *.proxy.aol.com 26.06.03, 18:12
            dowod ponizej. Moze nowy knocik do "lampy naftowej Lukasiewicza"....(?)

            Gość portalu: Galba napisał(a):

            > >
            >
            > Nie jestem szczególnie uwrażliwiony na sposób w jaki się do mnie zwracają
            > ludzie. Naprawdę nie przykładam do tego wagi ale dla ułatwienia wspomnę, że
            > najczęściej używanymi zwrotami są: Imperatorze, Wasza Cesarska Mość, Źrenico
            > Mądrości, Krynico Rozumu, Arbitrze Elegancji, Najdoskonalszy Ze Śmiertelnych,
            > Równy Bogom, Synu Minerwy czy inne takie niewyszukane. Z pewnością coś sobie
            > wybierzesz.
            >
            > G.
          • Gość: bronek Re: Panie Galba IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 21:40
            Gość portalu: Galba napisał(a):

            > > w jaki sposob nalezy sie zwracac do swiatowca uzywajacego nicka "Galba"?
            >
            > Nie jestem szczególnie uwrażliwiony na sposób w jaki się do mnie zwracają
            > ludzie. Naprawdę nie przykładam do tego wagi ale dla ułatwienia wspomnę, że
            > najczęściej używanymi zwrotami są: Imperatorze, Wasza Cesarska Mość, Źrenico
            > Mądrości, Krynico Rozumu, Arbitrze Elegancji, Najdoskonalszy Ze Śmiertelnych,
            > Równy Bogom, Synu Minerwy czy inne takie niewyszukane. Z pewnością coś sobie
            > wybierzesz.
            >
            > G.

            w przeciwienstwie do Pana, przykladam wielka wage, do sposobu w jakim sie do
            Pana zwracam. Uprzejmie przez Pana wymienione zwroty, beda mi niewatpliwie
            natchnieniem. Ewentualnie moglbym ich uzywac jako calosc, jako jeden zwrot.
            Oczywiscie, ze byloby to nieco przydlugawe, a co sie z tym wiaze, odrobine
            meczace. Proponuje wiec, oczywiscie za panska laskawa zgoda, ze uzywal ich bede
            w formie skrotowej. Wygladaloby to mniej wiecej tak: "IWCMZMKRAENZSRBSM".
            Jak Pan znajduje? Czy moze wciaz za dlugie?
            Jesli za dlugie to dokonam oczywiscie dalszego skrocenia..
            Co sadzi Pan o np. "WCMAN"?

            z powazaniem
            b.
    • Gość: Krzys52 Przodujacy Nafciarze - na czele, oczywiscie :))) IP: *.proxy.aol.com 25.06.03, 08:43
      A jak trzymaja sie rekomendowane knoty. Przecieraja sie i nafta cieknie?
      Wiem, wiem - slychac jak bulgocze. Zwlaszcza u kretyna Galby. Temu niedlugo
      szpunt wywali. Xiakretynowi w to czolko mysla nieskazone.
      Ale nic to. Tak trzymac bo Ojczyzna was potrzebuje, moje wy zgr**usy.
      ..
      Pierwszy nafciarz RP, J*M, jest z was dumny.
      .
      K.P.
    • dachs Re: Do Zasad Dyskutowania z Kretynami o Aborcji - 25.06.03, 10:58
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

      > Polecam zwrocenie szczegolnej uwagi na moja wymiane z niejakim Janem

      (tu nastepuje link)

      Juz jeden Twoj link przesledzilem dzisiaj Krzysiulku, dlatego tu ogranicze sie
      tylko skandowania "kutas, kutas,kutas,kutas,kutas".
      • Gość: bronek jakie skandowanie takie pytanie IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 01:37
        dachs napisał:

        > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
        >
        > > Polecam zwrocenie szczegolnej uwagi na moja wymiane z niejakim Janem
        >
        > (tu nastepuje link)
        >
        > Juz jeden Twoj link przesledzilem dzisiaj Krzysiulku, dlatego tu ogranicze
        sie
        > tylko skandowania "kutas, kutas,kutas,kutas,kutas".
        >


        • Gość: borsuk Re: jakie skandowanie takie pytanie IP: 217.7.62.* 26.06.03, 10:03
          Jezeli Pan w przyszlosci nie chce popelniac podobnych pomylek, musi Pan pilnie
          sledzic wskazywane przez NIEGO sciezki.
          Dla wprawy proponuje przestudiowac uwaznie JEGO ostatnie, wazne prace .
          Latwo dojdzie Pan do tego, skad wzialem pomysl skandowania (kutas,kutas,
          kutas...). Nie chce Panu podawac od razu gotowch linkow, gdyz uwazam, ze uwazne
          przejscie zawilym labiryntem myslenia Przywodcy pozwoli Panu osiagac sukcesy w
          przyszlosci.
          Odnioslem wrazenie ze moje bezposrednie pytanie do Commandante ubodlo Pana
          osobiscie.
          Przyzna Pan, ze forma informacji o wymianie z Janem byla bardzo enigmatyczna .
          Przy ogolnie znanej sklonnosc Przewodniczacego do obracania sie w kregach
          fekalnych, genitalnych i do przynoszenia na forum zapachu cudzych majtek,
          pytanie bylo calkowicie usprawiedliwone.
          • Gość: bronek ja rozumiem, ze IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 21:44
            piec kutasow wymaga sporo tlumaczenia (za ktore uprzejmie dziekuje).


            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > Jezeli Pan w przyszlosci nie chce popelniac podobnych pomylek, musi Pan
            pilnie
            > sledzic wskazywane przez NIEGO sciezki.
            > Dla wprawy proponuje przestudiowac uwaznie JEGO ostatnie, wazne prace .
            > Latwo dojdzie Pan do tego, skad wzialem pomysl skandowania (kutas,kutas,
            > kutas...). Nie chce Panu podawac od razu gotowch linkow, gdyz uwazam, ze
            uwazne
            >
            > przejscie zawilym labiryntem myslenia Przywodcy pozwoli Panu osiagac sukcesy
            w
            > przyszlosci.
            > Odnioslem wrazenie ze moje bezposrednie pytanie do Commandante ubodlo Pana
            > osobiscie.
            > Przyzna Pan, ze forma informacji o wymianie z Janem byla bardzo enigmatyczna .
            > Przy ogolnie znanej sklonnosc Przewodniczacego do obracania sie w kregach
            > fekalnych, genitalnych i do przynoszenia na forum zapachu cudzych majtek,
            > pytanie bylo calkowicie usprawiedliwone.
            >
            • dachs Re: ja rozumiem, ze 26.06.03, 22:39
              Gość portalu: bronek napisał(a):

              > piec kutasow wymaga sporo tlumaczenia (za ktore uprzejmie dziekuje).

              Alez Panie Bronku, dla Krzysia i szesciu bedzie malo.
              Ale w jednym ma Pan racje: im wiecej kutasow, tym wiecej trzeba tlumaczyc.
              • Gość: bronek teza panska panie borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 23:28
                przyznam szczerze, zafrapowala mnie. Intuicja podpowiada mi, ze moze Pan miec
                racje...jednoczesnie, gdzies tam w zakamarkach, mruga czerwone swiatelko i
                sygnalizuje: uwazaj!!!
                Analizuje tedy swiatelko owo czerwone, a nie panska teze (nauczony
                doswiadczeniem, by go nie lekce sobie wazyc-swiatelka oczywista).
                Swiatelko mowi: istniala kiedys cywilizacja, ktora z kutasa uczynila narzedzie
                komunikacji (mowie oczywiscie o pismie klinowym), istniala, nie istnieje.
                Poslugiwanie sie owym pismem to juz nie pisanie, powiedzialbym (profan), to
                kutasowanie. Mnozenie kutasow (ich wariacji) celem wzajemnej komunikacji,
                tudziez utrwalenia swoich niewatpliwych dokonan, prowadzic moze do
                samounicestwienia...
                Swiatelko ostrzega, ja przekazuje dalej: czy znana jest Panu panie borsuk
                granica (chodzi o ilosc kutasow), po ktorej przekroczeniu, nie jestesmy w
                stanie wplywac na nasza egzystencje?

                nie musze chyba dodawac, ze od panskiej odpowiedzi uzalezniam moja gotowosc do
                zanalizowania panskiej tezy o proporcjonalnym stosunku ilosci kutasow do
                koniecznosci wszelkiego rodzaju tlumaczen.

                z powazaniem i nadzieja na szybka odpowiedz
                b.

                dachs napisał:

                > Gość portalu: bronek napisał(a):
                >
                > > piec kutasow wymaga sporo tlumaczenia (za ktore uprzejmie dziekuje).
                >
                > Alez Panie Bronku, dla Krzysia i szesciu bedzie malo.
                > Ale w jednym ma Pan racje: im wiecej kutasow, tym wiecej trzeba tlumaczyc.

                • dachs Re: teza panska panie borsuk 27.06.03, 19:45
                  Gość portalu: bronek napisał(a):

                  > Intuicja podpowiada mi, ze moze Pan miec racje...
                  Niech Pan slucha intuicji Panie Bronku.

                  Poniewaz widze, ze jest Pan czlowiekiem myslacym (mysli Pan, ze z Krzysiem52
                  mozna dyskutowac), odpowiem Panu serio i powaznie. Prosze sie nie dac zwiesc
                  lekkiej formie.
                  Otoz z Krzysiem dyskutowac sie nie da. Krzysia mozna chwalic.
                  Kto go nie chwali, jest w najlepszym razie smutnym katabasem, skretynialym
                  klerykalem lub tacowym.
                  Krzys ma w zanadrzu arsenal duzo lepszych wymyslow, choc ostatnio musze z zalem
                  stwierdzic ze sie opuscil (a propos - Krzysiu, czy Ty mi przpypadkiem nie
                  jestes jeszcze winien poltora bluzga?)

                  > Swiatelko mowi: istniala kiedys cywilizacja, ktora z kutasa uczynila
                  > narzedzie komunikacji (mowie oczywiscie o pismie klinowym), istniala, nie
                  > istnieje.
                  Madre to slowa i jestem pewien, ze Krzysio, ktory uczynil narzdzie komunikacji
                  z gowna tez kiedys przestanie istniec.

                  Co do inkryminowanego "kutasa", to skandowanie tego slowa wyjasni Panu (mam
                  nadzieje) przsledzenie drogi w ktora wysyla czytelnika rozchichotane pachole52
                  w watku:
                  "Co bardziej Zahukanym Paniom, ktorych tu wiek..."

                  > nie musze chyba dodawac, ze od panskiej odpowiedzi uzalezniam moja gotowosc
                  > do zanalizowania panskiej tezy o proporcjonalnym stosunku ilosci kutasow do
                  > koniecznosci wszelkiego rodzaju tlumaczen.

                  Nie musze dodawac, ze licze bardzo na to, iz po po powrocie z wytyczonej przez
                  Krzysia52 "drogi przez linki", teza o proporcjonalnym stosunku ilosci tlumaczen
                  do ilosci kutasow (a nie odwrotnie, Panie Bronku) bedzie juz dla Pana
                  jasniejsza.
                  Zreszta panskie rozwazania nad maksymalna ilosc kutasow, wskazuje na to, iz
                  odpowiedz, ze przy zbytnim nasyceniu forum kutasami, proby tlumaczen spadaja do
                  zera, nie bedzie dla Pana niespodzienka.

                  z pozdrowieniami
            • Gość: Krzys52 Ty wiesz a ja rozumiem IP: *.proxy.aol.com 26.06.03, 23:17
              Gość portalu: bronek napisał(a):

              piec kutasow wymaga sporo tlumaczenia (za ktore uprzejmie dziekuje).
              >
              ..

              Sprobuj moze pamietac Bronku o tych kutasach gdy zaprosi Cie Borsuk na piwo.
              Podpowiem tylko, ze naleza one do slownictwa popularnego w pewnych kregach wink
              Ja oczywiscie nie mam nic przeciwko, temu i nic sugerowal nie bede, ale zaloz
              Ty lepiej Bronku zelazne majtki.
              .
              K.P.
              • Gość: bronek Re: Ty wiesz a ja rozumiem IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 23:58
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                > Gość portalu: bronek napisał(a):
                >
                > piec kutasow wymaga sporo tlumaczenia (za ktore uprzejmie dziekuje).
                > >
                > ..
                >
                > Sprobuj moze pamietac Bronku o tych kutasach gdy zaprosi Cie Borsuk na piwo.
                > Podpowiem tylko, ze naleza one do slownictwa popularnego w pewnych kregach wink
                > Ja oczywiscie nie mam nic przeciwko, temu i nic sugerowal nie bede, ale zaloz
                > Ty lepiej Bronku zelazne majtki.
                > .
                > K.P.

                Krzysiu, ja za ostrzezenie szczerze dziekuje; czujny z natury jestem (niejako),
                a po Twoim ostrzezeniu tym bardziej. Dla spokojnosci Twojej informuje jedynie,
                ze "krag piwa" porzucilem juz dawno, oddajac sie calkowicie we wladanie "kregu
                whisky" tudziez "whiskey" (mam tu na mysli rzecz jasna Irlandie). Twoj niepokoj
                gwoli osoby mej powoduje (rzecz oczywista)moja (z wdziecznosci wymuszna)
                reakcje odnosnie osoby Twojej...Oto ona: Obawiam sie , ze pozwoliles sobie
                narzucic konwencje, ze to konwencja popycha Cie do takich , a nie innych
                wypowiedzi na posty tego czy owego antagonisty. Polecam (arogancja nie
                zamierzona)skoncentrowanie sie na argumentach, faktach i tym podobnych
                glupotach.

                pozdrawiam w nadzieji litosciwo-wspanialomyslnego zrozumienia
                b.
                • Gość: Krzys52 Re: Ty wiesz a ja rozumiem IP: *.proxy.aol.com 27.06.03, 00:27
                  Gość portalu: bronek napisał(a):

                  >
                  Krzysiu, ja za ostrzezenie szczerze dziekuje; czujny z natury jestem (niejako),
                  a po Twoim ostrzezeniu tym bardziej. Dla spokojnosci Twojej informuje jedynie,
                  ze "krag piwa" porzucilem juz dawno, oddajac sie calkowicie we wladanie "kregu
                  whisky" tudziez "whiskey" (mam tu na mysli rzecz jasna Irlandie).
                  .
                  Bronku,
                  z tego co powyzej nie wynika wcale, ze Twoje poczucie bezpieczenstwa jest
                  rzeczywiscie uzasadnione. Borsuk bardzo sliski bywa (szczegolnie po deszczu) i
                  pod innym nickiem, a ma ich sporo, zaprosi Cie na 'whisky' albo i 'whiskey' -
                  teraz wiedzac czym moze Cie skusic.
                  Innymi slowy, lepiej zabezpiecz sie takze polecana bielizna, bo sam wiesz jak
                  to jest - lepiej nosic jak sie prosic.
                  .

                  Twoj niepokoj ( no nie przesadzajmy smile
                  gwoli osoby mej powoduje (rzecz oczywista)moja (z wdziecznosci wymuszna)
                  >reakcje odnosnie osoby Twojej...
                  Oto ona: Obawiam sie , ze pozwoliles sobie narzucic konwencje, ze to konwencja
                  popycha Cie do takich , a nie innych wypowiedzi na posty tego czy owego
                  antagonisty. Polecam (arogancja nie zamierzona)skoncentrowanie sie na
                  argumentach, faktach i tym podobnych glupotach.
                  .
                  :::
                  Czy mam przez to rozumiec, ze wyraziles gotowosc podjecia, merytorycznej
                  oczywiscie, polemiki. Po to bym skupic sie mogl na faktach i argumentach. To
                  wspanialy pomysl.
                  Bo popatrz na te liste. Na dobra sprawe, dotad jedynie Felusiak (a mam o nim
                  dobra opinie) zasygnalizowal cos takiego, no i...wcielo go.
                  Natomiast pozostali jak widzisz raczej nie nadaja sie na polemistow - z powodow
                  roznych, powiedzmy. Jaka strategie zatem polecasz by watek ten zakipial
                  rzeczowa i porywajaca dyskusja, i nie zlecial na leb - nie wiadomo kiedy i jak
                  daleko?
                  .
                  Licze oczywiscie na Twoja pomoc w tym wzgledzie, ale odwdzieczania sie - nie
                  obiecuje. Cos mi przy tym mowi, juz teraz, ze jestes czlowiekiem godnym
                  szacunku.
                  .
                  Pozdrawiam
                  .
                  K.P.
                  • Gość: bronek Krzysiu nie mnie IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.03, 01:32
                    (podejrzenie o przesadny subiektywizm), ani Tobie (kompletna nieznajomosc
                    podmiotu)rozstrzygac czym czlowiek godny szacunku (ha ha milo by bylo ale bez
                    przesady-obiektywna ocena musi miec jakies podstawy).
                    Pytasz czym gotow podjac dyskusje...Oczywiscie, ze jestem gotow (z jednym tylko
                    zastrzezeniem-uwazam ja za interesujaca); prawde powiedziawszy tematu nie znam
                    (przyznaje ze skrucha, ze Twoich linkow nie przesledzilem).
                    Czytalem natomiast pare innych, ktorych byles autorem (lub brales udzial), ale
                    tylko do momentu w ktorym pojawiala sie kwestia kto z antagonistow jest
                    wiekszym kutasem. Nie mysle tu generalizowac i wyprowadzac z moich odczuc jakis
                    ogolnych zasad; poddaje jedynie moje odbieranie Twojej uwadze...
                    Jest to oczywiscie jedynie rozwiniecie mojego poprzedniego postu, ktory nota
                    bene, okreslilem jako arogancki...

                    pozdrawiam..
                    b.


                    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                    > Gość portalu: bronek napisał(a):
                    >
                    > >
                    > Krzysiu, ja za ostrzezenie szczerze dziekuje; czujny z natury jestem
                    (niejako),
                    > a po Twoim ostrzezeniu tym bardziej. Dla spokojnosci Twojej informuje
                    jedynie,
                    > ze "krag piwa" porzucilem juz dawno, oddajac sie calkowicie we
                    wladanie "kregu
                    > whisky" tudziez "whiskey" (mam tu na mysli rzecz jasna Irlandie).
                    > .
                    > Bronku,
                    > z tego co powyzej nie wynika wcale, ze Twoje poczucie bezpieczenstwa jest
                    > rzeczywiscie uzasadnione. Borsuk bardzo sliski bywa (szczegolnie po deszczu)
                    i
                    > pod innym nickiem, a ma ich sporo, zaprosi Cie na 'whisky' albo i 'whiskey' -
                    > teraz wiedzac czym moze Cie skusic.
                    > Innymi slowy, lepiej zabezpiecz sie takze polecana bielizna, bo sam wiesz jak
                    > to jest - lepiej nosic jak sie prosic.
                    > .
                    >
                    > Twoj niepokoj ( no nie przesadzajmy smile
                    > gwoli osoby mej powoduje (rzecz oczywista)moja (z wdziecznosci wymuszna)
                    > >reakcje odnosnie osoby Twojej...
                    > Oto ona: Obawiam sie , ze pozwoliles sobie narzucic konwencje, ze to
                    konwencja
                    > popycha Cie do takich , a nie innych wypowiedzi na posty tego czy owego
                    > antagonisty. Polecam (arogancja nie zamierzona)skoncentrowanie sie na
                    > argumentach, faktach i tym podobnych glupotach.
                    > .
                    > :::
                    > Czy mam przez to rozumiec, ze wyraziles gotowosc podjecia, merytorycznej
                    > oczywiscie, polemiki. Po to bym skupic sie mogl na faktach i argumentach. To
                    > wspanialy pomysl.
                    > Bo popatrz na te liste. Na dobra sprawe, dotad jedynie Felusiak (a mam o nim
                    > dobra opinie) zasygnalizowal cos takiego, no i...wcielo go.
                    > Natomiast pozostali jak widzisz raczej nie nadaja sie na polemistow - z
                    powodow
                    >
                    > roznych, powiedzmy. Jaka strategie zatem polecasz by watek ten zakipial
                    > rzeczowa i porywajaca dyskusja, i nie zlecial na leb - nie wiadomo kiedy i
                    jak
                    > daleko?
                    > .
                    > Licze oczywiscie na Twoja pomoc w tym wzgledzie, ale odwdzieczania sie - nie
                    > obiecuje. Cos mi przy tym mowi, juz teraz, ze jestes czlowiekiem godnym
                    > szacunku.
                    > .
                    > Pozdrawiam
                    > .
                    > K.P.
                    • sceptyk Krzysiu, Broniu 27.06.03, 01:47
                      pocalujcie sie.
                      • ja_burak sceptyku, mnie 27.06.03, 01:53
                        uklad trojkowy bardziej kreci...????

                        sceptyk napisał:

                        > pocalujcie sie.

                    • Gość: Krzys52 Re: Krzysiu nie mnie IP: *.proxy.aol.com 27.06.03, 02:08
                      Gość portalu: bronek napisał(a):

                      > (podejrzenie o przesadny subiektywizm), ani Tobie (kompletna nieznajomosc
                      > podmiotu)rozstrzygac czym czlowiek godny szacunku (ha ha milo by bylo ale bez
                      > przesady-obiektywna ocena musi miec jakies podstawy).
                      ..
                      ::
                      Bronku,
                      czasem lubi sie kogos o obdarza zaufaniem (szacunkiem) ot tak, po prostu - na
                      nos. Ponadto przypominasz mi kogos kogo lubilem wiec jedno z drugim jedynie
                      mozna dodac.
                      .
                      Co do ewentualnej dyskusji merytorycznej to tekst dyskusyjny znajduje sie w
                      poscie otwierajacym (link). Wszystkie posty Kretynow: Borsuka, Galby, Septyka,
                      Pollaka, Xiakretyna to okolicznosciowy smiec, na ktory odpowiadalem w rodzaju.
                      To posty bez znaczenia.
                      Jesli chcesz to mozesz podlaczyc sie pod Felusiaka, i podjac jego teze o mojej
                      rzekomej nietolerancyjnosci. Nie ma sprawy.
                      Ponadto, dzieckiem nie jestes - swoje lata masz smile) Wierze, ze postapisz jak
                      nalezy.
                      .
                      Pozdrawiam
                      K.P.
                      > Pytasz czym gotow podjac dyskusje...Oczywiscie, ze jestem gotow (z jednym
                      tylko
                      >
                      > zastrzezeniem-uwazam ja za interesujaca); prawde powiedziawszy tematu nie
                      znam
                      > (przyznaje ze skrucha, ze Twoich linkow nie przesledzilem).
                      > Czytalem natomiast pare innych, ktorych byles autorem (lub brales udzial),
                      ale
                      >
                      > tylko do momentu w ktorym pojawiala sie kwestia kto z antagonistow jest
                      > wiekszym kutasem. Nie mysle tu generalizowac i wyprowadzac z moich odczuc
                      jakis
                      >
                      > ogolnych zasad; poddaje jedynie moje odbieranie Twojej uwadze...
                      > Jest to oczywiscie jedynie rozwiniecie mojego poprzedniego postu, ktory nota
                      > bene, okreslilem jako arogancki...
                      >
                      > pozdrawiam..
                      > b.
                      >
                      >
                      > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: bronek napisał(a):
                      > >
                      > > >
                      > > Krzysiu, ja za ostrzezenie szczerze dziekuje; czujny z natury jestem
                      > (niejako),
                      > > a po Twoim ostrzezeniu tym bardziej. Dla spokojnosci Twojej informuje
                      > jedynie,
                      > > ze "krag piwa" porzucilem juz dawno, oddajac sie calkowicie we
                      > wladanie "kregu
                      > > whisky" tudziez "whiskey" (mam tu na mysli rzecz jasna Irlandie).
                      > > .
                      > > Bronku,
                      > > z tego co powyzej nie wynika wcale, ze Twoje poczucie bezpieczenstwa jest
                      > > rzeczywiscie uzasadnione. Borsuk bardzo sliski bywa (szczegolnie po deszcz
                      > u)
                      > i
                      > > pod innym nickiem, a ma ich sporo, zaprosi Cie na 'whisky' albo i 'whiskey
                      > ' -
                      > > teraz wiedzac czym moze Cie skusic.
                      > > Innymi slowy, lepiej zabezpiecz sie takze polecana bielizna, bo sam wiesz
                      > jak
                      > > to jest - lepiej nosic jak sie prosic.
                      > > .
                      > >
                      > > Twoj niepokoj ( no nie przesadzajmy smile
                      > > gwoli osoby mej powoduje (rzecz oczywista)moja (z wdziecznosci wymuszna)
                      > > >reakcje odnosnie osoby Twojej...
                      > > Oto ona: Obawiam sie , ze pozwoliles sobie narzucic konwencje, ze to
                      > konwencja
                      > > popycha Cie do takich , a nie innych wypowiedzi na posty tego czy owego
                      > > antagonisty. Polecam (arogancja nie zamierzona)skoncentrowanie sie na
                      > > argumentach, faktach i tym podobnych glupotach.
                      > > .
                      > > :::
                      > > Czy mam przez to rozumiec, ze wyraziles gotowosc podjecia, merytorycznej
                      > > oczywiscie, polemiki. Po to bym skupic sie mogl na faktach i argumentach.
                      > To
                      > > wspanialy pomysl.
                      > > Bo popatrz na te liste. Na dobra sprawe, dotad jedynie Felusiak (a mam o n
                      > im
                      > > dobra opinie) zasygnalizowal cos takiego, no i...wcielo go.
                      > > Natomiast pozostali jak widzisz raczej nie nadaja sie na polemistow - z
                      > powodow
                      > >
                      > > roznych, powiedzmy. Jaka strategie zatem polecasz by watek ten zakipial
                      > > rzeczowa i porywajaca dyskusja, i nie zlecial na leb - nie wiadomo kiedy i
                      >
                      > jak
                      > > daleko?
                      > > .
                      > > Licze oczywiscie na Twoja pomoc w tym wzgledzie, ale odwdzieczania sie - n
                      > ie
                      > > obiecuje. Cos mi przy tym mowi, juz teraz, ze jestes czlowiekiem godnym
                      > > szacunku.
                      > > .
                      > > Pozdrawiam
                      > > .
                      > > K.P.
                      • sceptyk To cmoknij Bronia, Kreciu, na nos 27.06.03, 02:41
                        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                        > Bronku,
                        > czasem lubi sie kogos o obdarza zaufaniem (szacunkiem) ot tak, po prostu - na
                        > nos. Ponadto przypominasz mi kogos kogo lubilem wiec jedno z drugim jedynie
                        > mozna dodac.
                        • ja_burak sceptyku 27.06.03, 03:09
                          stwierdzam z zalem, ze permamentnie traktujesz mnie instrumentalnie, pomijajac
                          z uporem moje przywiazanie do integralnosci mojej osoby w mym wlasnym (siebie)
                          rozumieniu. Niniejszym protestuje...

                          sceptyk napisał:

                          > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                          >
                          > > Bronku,
                          > > czasem lubi sie kogos o obdarza zaufaniem (szacunkiem) ot tak, po prostu -
                          > na
                          > > nos. Ponadto przypominasz mi kogos kogo lubilem wiec jedno z drugim jedyni
                          > e
                          > > mozna dodac.
    • cs137 Czy jestes z Portland? Moze sie spotkamy np. ... 25.06.03, 23:04
      • Gość: Krzys52 OK. Zatem sprawdz swoja skrzynke IP: *.proxy.aol.com 25.06.03, 23:23
        kbkabckbk
        • Gość: Krzys52 PS...OK. Zatem sprawdz swoja skrzynke - No i... IP: *.proxy.aol.com 25.06.03, 23:48
          bbcdkckk
          • sceptyk Taaa 26.06.03, 00:12
            K52 napisal:
            kbkabckbk

            a potem dodal:
            bbcdkckk

            Ale jak sie go nazwie Kretynem, to sie zapieni. A gdy mialem kiedys malpe
            (nieduzom, ale wzglednie bystrom), to umiala na piasku patykiem napisac: Hello.
            • Gość: bronek no i zagadka rozwiazana IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 01:22
              sceptyk napisał:

              > K52 napisal:
              > kbkabckbk
              >
              > a potem dodal:
              > bbcdkckk
              >
              > Ale jak sie go nazwie Kretynem, to sie zapieni. A gdy mialem kiedys malpe
              > (nieduzom, ale wzglednie bystrom), to umiala na piasku patykiem napisac:
              Hello.


              intrygowalo mnie u kogo sceptyk uczyl sie pisac. I prosze- zagadka rozwiazana...

              • sceptyk Mhm... 26.06.03, 01:35
                kbkabckbk
                bbcdkckk
                • Gość: bronek a pana sceptyka niestety IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 21:45
                  nie zrozumialem (nad czym szczerze ubolewam).

                  sceptyk napisał:

                  > kbkabckbk
                  > bbcdkckk
                  • pollak Re: a pana sceptyka niestety 26.06.03, 22:58
                    Gość portalu: bronek napisał(a):

                    > nie zrozumialem (nad czym szczerze ubolewam).

                    Spytaj Kretyna. On rozumie bo to w jego dialekcie.
                    • Gość: bronek klina mam, a jakze IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 23:33
                      Pan poalk wystepuje tu jako wszystko wiedzacy mentor(ktory i ten przypadkowy
                      zbior liter odcyfrowac potrafi), czy tez podpina sie jedynie pode mnie w checi
                      zrozumienia (nie przyznajac publicznie, ze tez nie rozumie)?
                      Nie twierdze , ze to podejrzane, powiem jedynie, ze nie wiem.

                      pollak napisał:

                      > Gość portalu: bronek napisał(a):
                      >
                      > > nie zrozumialem (nad czym szczerze ubolewam).
                      >
                      > Spytaj Kretyna. On rozumie bo to w jego dialekcie.
                      • pollak Re: klina mam, a jakze 26.06.03, 23:37
                        Gość portalu: bronek napisał(a):

                        > Pan poalk wystepuje tu jako wszystko wiedzacy mentor(ktory i ten przypadkowy
                        > zbior liter odcyfrowac potrafi), czy tez podpina sie jedynie pode mnie w checi
                        > zrozumienia (nie przyznajac publicznie, ze tez nie rozumie)?
                        > Nie twierdze , ze to podejrzane, powiem jedynie, ze nie wiem.

                        Ja tylko, w swojej życzliwości, pragnąłem podsunąć osobę która posługuje
                        się tym językiem. Chciałem nakierować, wiesz, taki dobry uczynek w
                        kierunku bliźniego swego...
                        • Gość: bronek Re: klina mam, a jakze IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.03, 00:00
                          pollak napisał:

                          > Gość portalu: bronek napisał(a):
                          >
                          > > Pan poalk wystepuje tu jako wszystko wiedzacy mentor(ktory i ten przypadko
                          > wy
                          > > zbior liter odcyfrowac potrafi), czy tez podpina sie jedynie pode mnie w c
                          > heci
                          > > zrozumienia (nie przyznajac publicznie, ze tez nie rozumie)?
                          > > Nie twierdze , ze to podejrzane, powiem jedynie, ze nie wiem.
                          >
                          > Ja tylko, w swojej życzliwości, pragnąłem podsunąć osobę która posługuje
                          > się tym językiem. Chciałem nakierować, wiesz, taki dobry uczynek w
                          > kierunku bliźniego swego...

                          moja wdziecznosc jest niczym wobec wdziecznosci Tego, ktory ocenic
                          potrafi...tym niemniej: dzieki serdeczne
    • Gość: felusiak Re: Do Zasad Dyskutowania z Kretynami o Aborcji - IP: *.nyc.rr.com 26.06.03, 01:45
      No wlasnie. Kretynami wedlug krzysa52 sa wszyscy, ktorzy maja jakiekolwiek
      skrupuly natury moralnej.
      • Gość: Krzys52 Re: Do Zasad Dyskutowania z Kretynami o Aborcji - IP: *.proxy.aol.com 26.06.03, 01:54
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > No wlasnie. Kretynami wedlug krzysa52 sa wszyscy, ktorzy maja jakiekolwiek
        > skrupuly natury moralnej.
        .
        ;;;
        No wiesz, Felusiak - i to Ty, zarzucasz mi cos takiego? Chyba czegos nie
        zrozumiales.
        Skrupuly moralne a wyzywanie innych od mordercow to nie ta sama jakosc - nie
        sadzisz. Skrupuly moralne a ostre branie pod but zwolennikow liberalizacji
        aktualnego prawa to jednak nie to samo.
        Ja nie mam nic przeciwko czyjejemus negatywnamu podejsciu do aborcji. Sam nie
        mam pozytywnego i nigdy nie twierdzilem, ze to jest np. sposob kontroli
        urodzin. W tej materii stawiam na oswiate i prewencje - szeroko rozpropagowane
        i zakrojone.
        Uwazasz, ze jestes elastyczny i chcesz porozmawiac - nie ma sprawy.
        Do uslug surprised)
        .
        K.P.
        • kolargol Krzysiu52 a jak sie ma sprawa popierania ZOMOWCA? 27.06.03, 02:03
          Re: Napad? na reportera-jakiego REPORTERA???
          Autor: Gość: Kraken IP: *.ipt.aol.com
          Data: 31-05-2003 18:03 + odpowiedz na list

          + odpowiedz cytując


          --------------------------------------------------------------------------
          ------
          OD KIEDY BYLE PAPARAZZI JEST "REPORTEREM"???Przeciez to zwylka HIENA!!!A
          tak na
          marginesie-do wiadomosci tow, sekretarza-w SLAWNYM I WIELCE
          POZYTECZNYM "ZOMO"-
          dosluzylem sie stopnia porucznika i ze wzgledu na sprawnosc rozprawiania
          sie
          z "elementami" i szumowinami z "solidarnosci"(ocrenionymi nalezycie
          przez "aparat") dowodzilem 2 plutonami!!!!ECHHHHH TO BYLY CZASY!!!Kiedy
          to
          robilo sie "szpalerek"-mertowe specpaly ,tarcze sczepione,przylbice
          opuszczone
          i spiew:
          "Noc ciemna i glucha,
          I zimny wicher dmie
          A jednostka ZOMO
          Do boju az sie rwie-
          I wiwat,niech zyje,
          Radiowoz,pala,gaz,
          Dzis dzielnym milicjantom
          Na akcje nadszedl CZAS!!!"

          TO SE JESZCZE WRATI!!!!Tylko NAROD musi nieco wiecej "dostac w dupe" tej
          WOLNOSCI


    • Gość: Jan Nie wstydzisz się? IP: *.hispeed.ch 09.07.03, 22:34
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

      > Polecam zwrocenie szczegolnej uwagi na moja wymiane z niejakim Janem
      > .
      >
      >
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4068028&a=4068028

      Nie wstydzisz się Krzysiu? Nie najlepiej Ci to wyszło.
      To ja sobie pozwalam na przytoczenie linku do mojej wypowiedzi:
      "Nie pozuj na prokuratora Wyszyńskiego"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4068028&a=4077725

      Krótki cytat:
      -----------------------------------
      Używasz argumentów z moskiewskich procesów pokazowych:
      - oskarżony jest zdrajcą
      - zdrajca nie zasługuje na adwokata
      - przy dobrej obronie zdrajca mógłby się wywinąć
      - adwokat zdrajcy jest zdrajcą

      A dokładniej w Twojej wersji:
      - kto się nie zgadza ze mną, jest kretynem
      - kto jest kretynem, nie ma racji
      Ergo: ja mam rację.
      Przykro mi – to mnie nie przekonuje.
      -----------------------------------

      Próbowałem Ci wytłumaczyć, że dyskusja na zasadzie "by móc ze mną rozmawiać,
      najpierw złóż mi deklarację, że w 100% się ze mną zgadzasz" jet idiotyczna, ale
      do teraz tego nie zrozumiałeś.

      A Twoje argumenty na rzecz aborcji przypominają mi argumenty właścicieli
      niewolników: "Jakiś Lincoln nie będzie nam mówił, że czarnuch to też człowiek".

      Kolejne sprowadzenie do niedorzeczności: pewnie również korupcję należy
      zalegalizować, bo jest taka ludzka.

      Kolejne sprowadzenie do niedorzeczności: Nikt nie będzie mi mówić, czy mam
      zabijać i kraść, sam będę o sobie decydowaą.

      A jeszcze nie rozumiem (używając Twojego sposobu myślenia) jak śmiesz się na
      ten temat wypowiadać nie będąc kobietą.
    • Gość: twarze WIESZ, W TEJ DYSKUSJI SAM WYCHODZISZ NA KRETYNA! IP: *.acn.waw.pl 09.07.03, 23:56
      myslałes kiedys o eutanazji? to zakonczyło by te dziecinne przemyslenia na
      poziomie egzaltowanej gimnazjalistki...a przy okazji pasowało by do twoich
      pogladów!
      • Gość: Jan To do kogo? IP: *.hispeed.ch 10.07.03, 00:17
        Gość portalu: twarze napisał(a):

        > myslałes kiedys o eutanazji? to zakonczyło by te dziecinne przemyslenia na
        > poziomie egzaltowanej gimnazjalistki...a przy okazji pasowało by do twoich
        > pogladów!

        Czasem ludzie odpowiadają na pytanie oburzeniem: "Jak to, nie wiesz?"
        A ja nie wiem.
        Nad eutanazją też można się zastanowić i - co sugerowałem - nad usuwaniem
        innych niechcianych ludzi. Tyle że Tobie wnioski wydają się oczywiste, a mnie
        nie. Więc dalej nie wiem, do kogo to piszesz.

        Z tym, że Krzysia nie nazwałbym egzaltowaną gimnazjalistką. Siebie też nie, ale
        jego na pewno. Co daje pewną poszlakę.

        Ale dalej są to "argumenty" typu: nie zgadzasz się ze mną, więc jesteś
        kretynem, a takie - szczerze mówiąc - mnie nudzą.
        • Gość: Krzys52 do ciebie debilu, oczywiscie......:))) IP: *.proxy.aol.com 10.07.03, 23:10
          n/t
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka