Gość: EUROMIR
IP: *.cm-upc.chello.se
09.12.01, 17:12
Szanowny Panie Ogórku,
nie zadowoliła mnie Pańska odpowiedż. Liczyłem na to, iż dowiem się więcej (faktograficznie) o tej,
dyskutowanej ostatnio tak często, nieformalnej formacji Zydów polskich, zagrażającej - co cały czas usilnie
podkreślam - tej tak jeszcze słabej , polskiej demokracji.
Chciałbym, abyśmy częściej mogli dyskutować posługując się faktami (jak to ma miejsce w przypadki kłamstwa
jedwabińskiego), stąd mój wątek - "Ilu (tak naprawdę) Zydów mieszka w Polsce?" Odpowiedż na to pytanie
pomogłaby z pewnością zrozumieć i wytłumaczyć sporo dzisiaj "na oko" zawikłanych spraw. Podobnie jest ze
sprawą osobistego udziału Pana Adama Michnika w "koteryjnym gremium nieformalnym". Nie dysponujemy
niczym, poza intuicyjnym postrzeganiem, opartym o fragmentaryczne informacje i obserwację zdarzeń
politycznych rezultujących wynikami, które dowodzą istnienia sił zdecydowanie wrogich Polsce i demokracji.
Tym niemniej zbyt często odnoszę wrażenie, że nasze dyskusje, poparte tylko marginalnę faktografią,
są niepełne, spekulatywne i co ta tym idzie mało wiarygodne.
Niezamierzonym wynikiem naszego postępowania, są oczywiście reakcje osób, które - czy to dzięki temu, że
znają temat jeszcze słabiej od nas, cz też dzięki mediom "poprawne politycznie" - reagują histerycznie
wysyłając nas do gazu (vide:wątek "Euromir do gazu"). Reagują histerycznie, gdyż to o czym mówimy,
burzy im obraz świata - bardzo prosty i wygodny oczywiście - w tych trudnych czasach , w których przyszło
im
żyć. Człowiek potrzebuje ładu i spokoju. Media i poprawność proponują, lepiej czy gorzej
taką namiastkę. A my tym biednym ludziom ład ten burzymy. Lepiej, nie potrafiąc racjonalnie i do końca swoich
racji udowodnić.
Niech Pan zwróci uwagę na fenomen kłamstwa jedwabińskiego.
To, że prawda ujrzała światło dzienne to tylko kwestia przypadku i brakoróbstwa Pana Grossa. Wtedy też
- całe szczęście - ujawniły się mechanizmy działań" nieformalistów- antydemokratów".
Moje ostatnie pytanie, temat który poruszyłem wczoraj - rola Pana Adasia Michnika w koterii - nie było
przypadkowe. Chciałbym, abyśmy poznali również twarze osób , które kryją się, za krytykowaną przez nas
antypolską i antydemokratyczną polityką ostatnich rządów, Pana Prezydenta, mediów...
Jak powiedziałem wcześniej nasze poznanie, niestety w dużej mierze oparte jest o to "co gminna wieść niesie"
i - w mniejszym stopniu - o logiczne wyciąganie wniosków z szeregu zdarzeń, których jesteśmy świadkami.
Trudno jest nam - psychologicznie - zaakceptować, fakt nagłej zmiany priorytetów politycznych, przez osoby,
takie jak Pan Adam Michnik, długo i słusznie (za swój bezsprzeczny wkład w walce o niepodległość)
ustawionych przez nas na panteonie Swiętych Narodu . I nagle zdajemy sobie sprawę, że świętymi już nie są.
Stajemy przed dylematem. Jak się zachować? Co robić? Wychowani w tradycji kultu Autorytetów, nie chcemy
instynktownie brać udziału w rujnującej naszą moralność destrukcji.
Nie chcemy, lecz przecież swoją działalnością, nie pozostawiają nam specjalnie dużego wyboru.
Protestujemy mówiąc i pisząc. Trudno jest być wiarygodnym nie opierając się o jakąkolwiek faktografię.
Jak temu zaradzić?
Pozdrowienia:
Euromir