Dodaj do ulubionych

ZAGROZENIE DEMOKRACJI

IP: *.cm-upc.chello.se 09.12.01, 17:12
Szanowny Panie Ogórku,
nie zadowoliła mnie Pańska odpowiedż. Liczyłem na to, iż dowiem się więcej (faktograficznie) o tej,
dyskutowanej ostatnio tak często, nieformalnej formacji Zydów polskich, zagrażającej - co cały czas usilnie
podkreślam - tej tak jeszcze słabej , polskiej demokracji.
Chciałbym, abyśmy częściej mogli dyskutować posługując się faktami (jak to ma miejsce w przypadki kłamstwa
jedwabińskiego), stąd mój wątek - "Ilu (tak naprawdę) Zydów mieszka w Polsce?" Odpowiedż na to pytanie
pomogłaby z pewnością zrozumieć i wytłumaczyć sporo dzisiaj "na oko" zawikłanych spraw. Podobnie jest ze
sprawą osobistego udziału Pana Adama Michnika w "koteryjnym gremium nieformalnym". Nie dysponujemy
niczym, poza intuicyjnym postrzeganiem, opartym o fragmentaryczne informacje i obserwację zdarzeń
politycznych rezultujących wynikami, które dowodzą istnienia sił zdecydowanie wrogich Polsce i demokracji.
Tym niemniej zbyt często odnoszę wrażenie, że nasze dyskusje, poparte tylko marginalnę faktografią,
są niepełne, spekulatywne i co ta tym idzie mało wiarygodne.
Niezamierzonym wynikiem naszego postępowania, są oczywiście reakcje osób, które - czy to dzięki temu, że
znają temat jeszcze słabiej od nas, cz też dzięki mediom "poprawne politycznie" - reagują histerycznie
wysyłając nas do gazu (vide:wątek "Euromir do gazu"). Reagują histerycznie, gdyż to o czym mówimy,
burzy im obraz świata - bardzo prosty i wygodny oczywiście - w tych trudnych czasach , w których przyszło
im
żyć. Człowiek potrzebuje ładu i spokoju. Media i poprawność proponują, lepiej czy gorzej
taką namiastkę. A my tym biednym ludziom ład ten burzymy. Lepiej, nie potrafiąc racjonalnie i do końca swoich
racji udowodnić.
Niech Pan zwróci uwagę na fenomen kłamstwa jedwabińskiego.
To, że prawda ujrzała światło dzienne to tylko kwestia przypadku i brakoróbstwa Pana Grossa. Wtedy też
- całe szczęście - ujawniły się mechanizmy działań" nieformalistów- antydemokratów".
Moje ostatnie pytanie, temat który poruszyłem wczoraj - rola Pana Adasia Michnika w koterii - nie było
przypadkowe. Chciałbym, abyśmy poznali również twarze osób , które kryją się, za krytykowaną przez nas
antypolską i antydemokratyczną polityką ostatnich rządów, Pana Prezydenta, mediów...
Jak powiedziałem wcześniej nasze poznanie, niestety w dużej mierze oparte jest o to "co gminna wieść niesie"
i - w mniejszym stopniu - o logiczne wyciąganie wniosków z szeregu zdarzeń, których jesteśmy świadkami.
Trudno jest nam - psychologicznie - zaakceptować, fakt nagłej zmiany priorytetów politycznych, przez osoby,
takie jak Pan Adam Michnik, długo i słusznie (za swój bezsprzeczny wkład w walce o niepodległość)
ustawionych przez nas na panteonie Swiętych Narodu . I nagle zdajemy sobie sprawę, że świętymi już nie są.
Stajemy przed dylematem. Jak się zachować? Co robić? Wychowani w tradycji kultu Autorytetów, nie chcemy
instynktownie brać udziału w rujnującej naszą moralność destrukcji.
Nie chcemy, lecz przecież swoją działalnością, nie pozostawiają nam specjalnie dużego wyboru.
Protestujemy mówiąc i pisząc. Trudno jest być wiarygodnym nie opierając się o jakąkolwiek faktografię.
Jak temu zaradzić?

Pozdrowienia:

Euromir
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: ZAGROZENIE DEMOKRACJI++++ IP: *.swipnet.se 09.12.01, 18:49
      Pan zwrocil w poscie moim uwage na post obecny.
      W zwiazku z tym wtracam sie.
      Na faktografii pana Ogorka bym nie polegal.
      On pracuje na zasadzie :"Podobno","Jedna baba drugiej babie..."
      Wiarygodnosc P.Ogorka jest raczej nadwatlona.Udalo mu sie ja spalic.
      Trzeba bedzie bardzo duzo wysilku aby ja poprawic.
      "."
      • Gość: Ogorek Re: ZAGROZENIE DEMOKRACJI++++ IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.01, 21:36
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Pan zwrocil w poscie moim uwage na post obecny.
        > W zwiazku z tym wtracam sie.
        > Na faktografii pana Ogorka bym nie polegal.
        > On pracuje na zasadzie :"Podobno","Jedna baba drugiej babie..."
        > Wiarygodnosc P.Ogorka jest raczej nadwatlona.Udalo mu sie ja spalic.
        > Trzeba bedzie bardzo duzo wysilku aby ja poprawic.
        > "."

        Ma pan racje - moje informacje sa fragmentaryczne i w zasadzie tworzy moj
        swiatopoglad wobec mniejszosci zydowskiej w USA - potem dopiero zauwazylem, ze
        mniejszosc zydowska w Polsce jest wiekszoscia polityczna polityki polskiej.

        Informacji, ktore odkrywalem nie dokumentowalem.
        Nie zbieralem ich aby przekonywac w tym czy w innym kierunku.
        Nie usilowalem zbierac dowodow.

        Ale ma Pan racje.
        Nalezy zbierac, dokumentowac i udostepniac informacje o srodowisku politycznym
        pochodzenia zydowskiegow Polsce tak, aby nie bylo juz zadnych watpliwosci.

        Ogorek
    • Gość: Ogorek Re: ZAGROZENIE DEMOKRACJI IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.01, 21:31
      Euromirze,

      bardzo trudno odpowiedziec na Pana post.
      Dlatego mi troche czasu zajela odpowiedz.

      To prawda - nie mamy nic oprocz fragmentow informacji i naglych skojarzen
      jezeli chodzi o "nieformalne" dzialanie wspolnego frontu mniejszosci zydowskiej
      w polityce polskiej.

      Logicznym wnioskeim byloby sformalizowanie analiz takiego dzialania, aby
      wykluczyc element spekulacyjny i "domysly" - i skupic sie na faktach.

      I to jest takie trudne.

      Nie jest to trudne, poniewaz nie ma materialow czy srodkow ich popularyzacji, w
      sposob ktory poinformowalby cale polskie spoleczenstwo o
      dzialaniach "mafijnopodobnych" mniejszczosci zydowskiej w Polsce.

      Trudnosc polega na tym, ze ludnosc o wyznania/rodowodach zydowskich wycierpiala
      tak wiele w ostatniej wojnie. W zadnym kraju tego tak nie czuc jak w Polsce.
      Trudnosc polega na tym, ze trzeba wystapic przeciw tym, ktorzy wycierpieli - a
      teraz uzywaja tego atutu, aby dzialac w nieuczciwy sposob i kosztem viednego
      spoleczenstwa czerpac dla swojego srodowiska DUZE korzysci.

      Zdaje sobie sprawe tez z faktu, ze gdy wystapienia przeciw zydow sie zwieksza -
      na co wiele wskazuje - zmusi to zydow do jeszcze wiekszej integracji w ramach
      wlasnego srodowiska (struktury "mafiopodobne") oraz uderzy w wiele osob z tej
      mniejszosci polskiej, ktorzy nie maja ani korzysci ani poparcia politycznej
      kliki zydowskiej naduzywajacej demokracji w Polsce.

      Amerykanie by powiedzieli w tym miejscu "collateral damage". Ja jestem Polakiem
      i sie z tym nie zgadzam.

      Kiedys pisalem, ze najprostszym sposobem przywrocenia stanu normalnego w
      polityce polskiej, w ktorym zydzi przestana byc grozni dla Polski jest w innych
      krajach rozpowszechnione popularne "kwotowanie". Ten argument winien stanac na
      agendzie politycznej waznych partii politycznych w Polsce. Zdaje sobie
      sprawe, ze UW czy nawet SLD nie bedzie za ta inicjatywa - szczegolnie w UW
      znajduje sie bardzo wielu zydow.

      Ale postulat ten spokojnie poprze cale spoleczenstwo polskie.To wiem na pewno -
      partie, ktore go wysuna otrzymaja wystarczajaca ilosc glosow - aby n.p. SLD
      rowniez szybko go zaakceptowala.

      Euromir, operacjonalizacja monitorowania wszelkich "tajnych srodowisk" (zydzi
      sa najbardziej duzym i groznym zjawiskiem)w polityce polskiej nie jest latwym
      przedsiewzieciem.

      Po pierwsze wymaga funduszy (ktore niewatpliwie mozna zdobyc),
      po drugie wymaga zespolu (ktory mozna wynajac).

      Pierwsze cztery kroki to:

      1. Web site w Internecie z biografiami politykow polskich, w ktorym
      wazna informacja jest takze pochodzenie/wyznanie, zyciorysy rodzicow
      itp.
      2. Wspolpraca informacyjna z miedzynarodowymi organizacjami, ktore
      zbieraja informacje o "mafijnej" dzialalnosci zydow - aby zebrac
      informacje, n.p. o zwiazkach Geremka czy Kwasniewskiego z Jewish
      World Center itp.
      3. Centrum informacyjne (telefon, fax, e-mail), ktore zbierac bedzie
      sygnaly od ludnosci polskiej dotyczace "nieregularnej" dzialanosci
      politykow polskich.
      4. Rozpowszechnianie SPRAWDZONYCH wiadomosci poprzez media,
      wysylki pocztowe, E-mail-permission-marketing itp.

      Zaznaczam jeszcze raz - celem takiej organizacji byla by proba
      monitorowania wszelkich "nieczystych" dzialan w polityce polskiej -
      nie tylko monitorowanie dzialan polityczneo-ekonomicznych mniejszosci
      zydowskiej. Organizacja ta musi w silny sposob wystapic przeciw wszelkim
      objawom tzw. antysemityzmu w znaczeniu szerzenia oszczerstw o zydach,
      nawolywania do dzialan nielegalnych wzgledem zydow itp.

      Poniewaz zydzi nie sa jedynym problem polityki polskiej.
      Taka organizacja pomoglaby n.p. skutecznie wylaczyc z dzialan pana
      Leppera -jezeli jego przeszlosc zawiera elementy kryminalistyczne.

      Taka organizacja moze popularyzowac angazowanie sie w polityke na
      uczelniach polskich - jednym z powodow, dlaczego tak duzo politykow
      jest zydowskiego pochodzenie jest fakt, ze pochodza oni bezposrednio
      z kard politycznych poprzedniego ustroju - przesyconego ta mniejszoscia.
      Niewielu jest politykow, ktorzy pojawili sie na arenie w ciagu ostatnich
      10 lat - scena jest zdominowana przez stara kadre z rodowodem.

      Zdaje sie, ze powoli zbliza sie czas, w ktorym takie dzialania
      oddolne w celu uzdrowienia polityki polskiej stana sie nieodlaczna
      czescia areny politycznej w Polsce.

      Ogorek

      P.S. Panie Kropka - nie mysle, zeby Pan w tych dzialaniach mogl wziac udzial -
      za trudno przychodzi Panu nazwania rzyczy po imieniu w stosunku do innych osob
      z wyznaniem/pochodzeniem zydowskim --> n.p. Pan Kwasniewski w kontekscie
      Jedwabne
      • krzys52 A Ty Zaledwie Korniszonkiem Okazałeś Się :O) 10.12.01, 06:20
        .....Po tych Twoich popisach podsmradzania nie sądziłem, że kiedykolwiek
        zdobędziesz się na napisanie Czegoś! od siebie. Podsmradzacze zwykle nie mają
        nic do powiedzenia. Ale wiesz co - Ty także nie masz. Zaledwie korniszonkiem
        okazałeś się, bidulo. Choć reklamujesz się niezwykle ambitnie.
        ....Czy Ty aby nie z UPRków pochodzisz? Bo takie bzdury wipisujesz jakbyś był
        jednym z pajacyków Mikiego. Czy może to ten wpływ octu na szare?
        ..
        K.P.
    • Gość: EUROMIR Re: ZAGROZENIE DEMOKRACJI IP: *.cm-upc.chello.se 10.12.01, 00:38
      Drogi Panie Ogórku,
      należę chyba do tych wiecznie niezadowolonych, gdyż i tym razem nie zadowoliła mnie Pańska odpowiedż.
      Z całkiem innego powodu niż poprzednio. Werbalnie nie popełnił Pan żadnego błędu. Wprost przeciwnie.
      Wnioski przez Pana wysnute to jedyne logiczne wnioski,do jakich można było dojść zachowując ciąg logiczny
      naszego rozumowania.
      Postulat ograniczenia wpływów nieformalnych , koteryjnych, antydemokratycznych grup złożonych z
      przedstawicieli mniejszości żydowskiej w Polsce, ograniczenia ich do właściwej proporcji ( wynikającej z
      rzeczywistej liczby tej grupy mniejszościowej, w stosunku do reszty społeczeństwa) - jest naturalnie
      jedynym rozsądnym i logicznym w zaistniałej sytuacji. Ale popatrzmy na kontekst polityczny takiego postulatu.
      Czy sądzi Pan, że w dzisiejszych warunkach jest on do zrealizowania?
      Z jakim przyjęciem spotkałby się w Polsce ? "Poprawne " partie polityczne będą się bały poruszania tego tematu,
      przecież w większości i tak steruje tam "koteria" . Proponowanie tego tematu Lepperowi byłoby
      nieodpowiedzialne. Ten człowiek to prosty populista. Nie wygląda mi na miłośnika prawdy. On mógłba co najwyżej
      doprowadzić do kompromitacji takiego pomysłu.
      Ustalenie i praktykowanie kwot jest naturalnie rozsądne i sprawiedliwe. Z powodzeniem stosowane w wielu
      krajach (vide :USA). Pierwszym i chyba jedynym kontrargumentem , z którym się Pan spotka, będzie zdanie :
      - Polska jest krajem homogeneity (jednorodnym, jednolitym) etnicznie. Nie ma więc potrzeby ustalania kwot dla
      poszczególnych mniejszości. Ten argument ma oczywiście swój kontrargument : - uznaną po latach
      pięćdziesięciu inną mniejszość, grupę Niemców w naszym kraju. Ich sytuacja jest uregulowana prawnie.
      Mają zagwarantowane miejsce w parlamencie.
      Powie Pan - ale mniejszość zydowska takich praw się nie domaga. Oczywiście że nie, im te miejsca są
      niepotrzebne. O interes swej grupy łatwiej im walczyć nieformalnie. Naturalnie wynika to w dużym stopniu
      z uwarunkowań historycznych, wojennych doświadczeń, tradycji. Niestety nie możemy się zgodzić aby tradycje,
      czy wojenne doświadczenia jednej z naszych grup mniejszościowych decydowały o życiu calego
      społeczeństwa.
      Postawienie Pańskiego postulatu na arenie politycznej spowoduje natychmiastowe jego odrzucenie.
      Argument o jednorodności etnicznej dzisiejszych Polaków i o braku Zydów w Polsce będzie jednym z lżejszych.
      Główne działo i póżniejszy szturm to będzie oskarżenie o antysemityzm. Tego można być pewnym. Tak to
      już po prostu jest. Próba regulacji - jakakolwiek - statusu polskich Zydów, jeśliby miała na celu ograniczenie ich
      obecnej niczym nie skrępowanej działalności nieformalnej musi spotkać się z (co naturalne) ostrą opozycją z ich
      strony. Oczywiście przeciwko proponowanym uregulowaniom wystąpię też "europejczycy", strasząc
      ostracyzmem UE w stosunku do Polski dyskutującej "ustawy norymberskie". Tam też są koterie.
      Panie Ogórku, ten problem i inne podobne dyskutujemy , tu na Forum już od jakiegoś czasu. Czy zauważył Pan
      reakcje szerokiej publiczności na nasze wystąpienia ? Nie wspominam o tych prostackich, typowo antysemickich
      głosach od których nie jest wolna jakakolwiek społeczność. I mnie i Panu dostało się epitetów, że starczy na
      epolety( generalskie chyba). Nie było to, muszę Panu szczerze powiedzieć miłe dla mnie doświadczenie.
      Ja nie uważam się za antysemitę, ponieważ staram się oceniać ludzi indywidualnie a nie jako zbiorowość.
      Czasami jednak jestem zmuszony zająć stanowisko w stosunku do jakiejś grupy. Czynię to niechętnie.
      Tym nie mniej... I jestem zmuszony wyciągać wnioski z grupy tej działań, zachowań i w konsekwencji mówić
      prawdę tak jak ję widzę... Czuję się do tego moralnie zobligowany. Chodzi przecież o mój kraj. O moją Ojczyznę.
      Spędziłem poza nią ponad trzydzieści lat. Przez siedemnaście , nie wolno mi było nawet jej odwiedzić.
      Zachowałem jednak polskie obywatelstwo, nie przyjąłem żadnego innego. Myślę, że to daje mi moralne prawo do
      tego abym się (wtrącał).
      Mówię o tym ponieważ odbierano mi już prawo głosu.
      Dzisiaj wieczorem, czytając jakiś post Pana Kropki przyłapałem się na tym, że jak i on, ostatnio czuję się
      SMIERTELNIE zmęczony. Zajmowaniem stanowiska. Obserwacją rozwoju sytuacji. Napaściami. Ciągłym
      tłumaczeniem się. JA NIE JESTEM ANTYSEMITA ! Przyjmuję obelgi. Na własne życzenie. To męczy.
      A jednocześnie wiem, że będąc świadomym świadkiem przejrzystych matactw historycznych prowadzących
      do rewizji historii II wojny, w celu posadzenia Polski na ławie oskarżonych i wydobycia z niej nienależnych
      odszkodowań , matactw politycznych mających umocnić żydowską nadreprezentację u władzy - wiem,
      że mam moralny obowiązek mówić i stawiać pytania.
      Panie Ogórku,
      proponuje Pan rozmaite organizacyjne rozwiązania. Niestety dzisiaj nie jestem w stanie ustosunkować się
      do nich. jestem zmęczony. Może jutro...

      Pozdrowienia :

      Euromir Smiertelnik









    • Gość: 120901 Re: ZAGROZENIE DEMOKRACJI IP: *.156.105.26.Dial1.Chicago1.Level3.net 10.12.01, 08:18
      Jestem powiem szczerze wielce uradowany dyskusja Euromira i Ogorka.Takie posty
      utwierdzaja mnie w przekonaniu ze jest w Polsce(czy poza Polska)potencjal
      ludzki o duzej swiadomosci politycznej.
      Nie jestem w swej elokwencji tak mocny jak wy panowie ale smialo moglbym
      podpisac wlasne imie w waszych analizach,poprostu ja to chcialem zawsze
      naswietlic w swoim srodowisku.Jest to temat bardzo trudny i dlatego trudno jest
      tez oczekiwac od przecietnego zjadacza chleba wnikliwosci i znajomosci
      mechanizmow kierujacych polityka a raczej politykami.Polityka jest w swej
      naturze bardzo prosta i nie wymaga specjalnych studiow
      politologicznych,jednakze jezeli polityk podchodzi do niej jako zawodowiec -to
      to juz inna strona medalu.Druga natura polityki jest jej tetdencja do korupcji
      i dlatego trzeba stworzyc narzedzia do tepienia tej zarazy.Jakie to sa
      narzedzia?.Wladza ustawodawcza,prawodawcza i sadownicza,Kazda z tych wladz nie
      moze byc nadrzedna nad inna lecz musi posiadac prawo rewizji w stosunku do
      innej.Polska jest panstwem parlamentarnym-czyli najgorszym jaki mozna dac
      narodowi wmawiajac mu jednoczesnie ze jest to system dobry i demokratyczny,
      Konstytucjne rzady maja sie lepiej bo jest scisle okreslona "Racja stanu"gdzie
      sa okreslone reguly rzadzenia panstwem dla jego interesow wewnetrznych i na
      arenie miedzynarodowej.
      W konstytucji USA jest wszystko co mozna ujac w ksiazce "Instrukcji" jak ma
      rzad reprezentowac interes panstwa i obywatela.
      Jest takze miejsce na identyfikacje mniejszosci narodowych,oraz co
      najwazniejsze konstytucja ta okresla jak ma byc tworzona struktura wladzy i
      jest dokumentem otwartym aby na potrzeby chwili wladza prawodawcza robila
      zmiany lub dopiski.Polska jest swiadomie przez wytrawnych zawodowych politykow
      sprowadzona do syndykatu gdzie rosna partie jak grzyby po deszczu w celu
      okresowego zajecia miejsca w Sejmie dla zrobienia szybkiego interesu prywatnego
      i w nogi.Jest to system ktory najbardziej odpowiada grupom mafijnym.
      Piszecie panowie o mniejszosci zydowskiej z ktora nie jest sie w stanie uporac
      poniewaz tak zle a tak znowu nie dobrze.Jest to trzeba przyznac problem ktory
      Polacy predzej czy pozniej musza okreslic jezeli chca zyc w panstwie w miare
      ludzkim.Pan Ogorek ujal pewne mechanizmy w punktach ktore trzeba rozwinac i
      sformuowac w taki sposob aby nie bylo w nich miejsca na tendencyjne traktowanie
      zadnej mniejszosci narodowej a stac to sie moze tylko wtedy jezeli zastosuje
      sie kategoryczna historiobiografie kandydatow do stanowisk wybieralnych i
      mianowanych,czyli tak zwana znieslawiona chyba w Polsce z wiadomych powodow-
      LUSTRACJE.
    • Gość: 121001 Re: ZAGROZENIE DEMOKRACJI IP: *.156.106.251.Dial1.Chicago1.Level3.net 10.12.01, 20:21
      Podnosze bo ten temat nie moze umzec.
      • Gość: euromir Re: ZAGROZENIE DEMOKRACJI IP: *.cm-upc.chello.se 10.12.01, 22:21
        Panie Ogórku,
        ratuj Pan - tego domaga się opinia publczna. ja jeszcze jestem niedysponowany. Odpoczywam przy wątkach
        oświeceniowo - literackich.

        Pozdrowienia :

        Euromir
        • Gość: halo Re: ZAGROZENIE DEMOKRACJI IP: *.109.popsite.net 11.12.01, 08:00
          Tak trzymac Panowie
    • Gość: Ogorek Re: ZAGROZENIE DEMOKRACJI IP: 158.234.143.* 11.12.01, 09:11
      Czesc,

      zauwazam, ze powstaje grupa ludzi dosc zainteresowanym udzialem w poprawie
      stanu polityki w Polsce (Wirtualna Grupa Kontroli Polityki Polskiej - WGKPP).

      Moze nalezaloby zaczac od szukania serwera internetowego i zalozenia stron,
      ktore zaczelyby gromadzic informacje dotyczacych politykow polskich -
      poczynajac od biografii.

      Mogloby wygladac to n.p. tak:
      ---------------------
      NAZWISKO
      BIOGRAFIA
      ...fakty sprawdzone
      ...fakty niesprawdzone
      OCENA subjektywna POLITYKA (w gwiazdkach jak wino/hotele?) przez nasz klub:
      Ogorek: Uwazam Balcerowicza za ...., poniewaz..., dlatego.. ****
      Euromir: Uwazam..., ale..., dlatego *
      Etc.
      Balcerowicz: *** (ocena zbiorowa)
      Polityk warty glosu
      ----------------------------------

      Naturalnie w miare mozliwosci calosc mozna ulepaszac w nieskonczony sposob. Ale
      proponuje sie skupic tylko na jednym punkcie (na poczatek).

      Kto da pojemnosc serwera? Kto moze zaprogramowac pare stron w Internecie?

      Proponuje nie ponosic watka do gory - tylko po to aby go podniesc.
      Zainteresowani znajda go na ostatniej stronie...

      Ogorek
      • Gość: # Re: ZAGROZENIE DEMOKRACJI IP: *.wroclaw.tpnet.pl 11.12.01, 13:24
        Gość portalu: Ogorek napisał(a):

        > Czesc,
        > zauwazam, ze powstaje grupa ludzi dosc zainteresowanym udzialem w poprawie
        > stanu polityki w Polsce (Wirtualna Grupa Kontroli Polityki Polskiej - WGKPP).
        >
        > Moze nalezaloby zaczac od szukania serwera internetowego i zalozenia stron,
        > ktore zaczelyby gromadzic informacje dotyczacych politykow polskich -
        > poczynajac od biografii.

        > Proponuje nie ponosic watka do gory - tylko po to aby go podniesc.
        > Zainteresowani znajda go na ostatniej stronie...
        >
        > Ogorek

        Ja wprost przeciwnie. Pamietajac dysput z J.Kaczynskim w 1992
        roku, gdy calkowicie zlekcewazyl on wplyw TV na postawy wyborcow, i jednoczesnie
        z mownicy auli Politechniki Lubelskiej argumentowal o potrzebie nieujawniania agenta
        w najwyzszych wladzach (chodzilo o Bolka) bo narod doznalby szoku,
        uwazam, ze czas po temu, by wczorajsze obrazy propagandy TV pokazujace "chorych"
        politykow w jak najbardziej prostacko i haniebnie, z pominieciem jakichkolwiek zasad cywilizacyjnych,
        pokazanych ujeciach, (Stana Tyminskiego i Gabriela Janowskiego)
        byly ostanimi, uzytymi do walki politycznej pzrez zydowskie media telwizyjne.

        Naruszenie dobr osobistych Jankowskiego poddanego narkotykom i wyprowadzonego pzrzez lekarza
        przed kamery telewizyjne posluzylo wewszystkich mediach do porownan z Lepperem
        w najgorzszych konotacjach, w celu odwocenia uwagi od afery Cimoszewicza w Brukseli
        i powoazan rodzinnych z naslana przez Stalina opcja antypolska, ktora haniebnie zapisala sie
        przemilczanym ludobojstwem najlepszych synow naszego narodu.

        Server powinien sie znalezc. Nauczmy sie oceniac politykow nie po krawacie,
        przygotowaniu medialnym i szklach kontaktowych a po efektach, czynach i powiazaniach
        mafijno-rodzinnych. Jawnosc zyciorysow i znajomosc poprzednich nazwisk
        zapobieglaby niejednej aferze tysiaclecia. Wyborcy nie losowali by kota w worku.
        A i douczenie sie o "parla... parla ment a Ryz mie" tez by sie nam przydala.
        #
        • Gość: # Re: ZAGROZENIE DEMOKRACJI IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.12.01, 13:01
          No i zawiodlem sie na patriotach inaczej #

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka