Dodaj do ulubionych

Oblawa na ksiezy

IP: 130.94.123.* 05.07.03, 12:23
Obława na księży
Sobota, 05 lipca 2003 - 10:10 CEST (08:10 GMT)


Pięciu księży działającego w Chinach w podziemiu
Kościoła katolickiego, zostało zatrzymanych przez
władze państwowe.

Księża zostali zatrzymani we wtorek w mieście Baoding,
około 100 km na południowy-zachód od Pekinu, gdy
jechali odwiedzić księdza, który został niedawno
zwolniony z obozu pracy, podała Fundacja kardynała
Kunga. Inne szczegóły zdarzenia są nieznane.
Chiny pozwalają na działalność tylko monitorowanym
przez państwo wspólnotom wyznaniowym. Katolicy są
często aresztowani i prześladowani. Mimo to działający
w podziemiu Kościół katolicki ma około 12 milionów
wiernych, podczas gdy aprobowany przez władze - tylko
cztery miliony.

Komunistyczne władze nakazały katolikom zarwanie z
Watykanem w 1951 roku. Aprobowany przez władze chiński
Kościół katolicki nie uznaje zwierzchnictwa papieża.

sg, pap


Obserwuj wątek
    • sen.dzia.li kuszenie prezesa 05.07.03, 15:57
      jak prezes miller doprowadzi do nawiązania pełnych stosunków z taiwanem, co
      spowoduje zerwanie kontaktow z łobuzami z chin kontynentalnych, dam sto złotych
      na fundusz wyborczy sld






      karolinator
    • Gość: doku Działalność misjonarzy na terenie obcych kultur... IP: *.chello.pl 05.07.03, 21:52
      ... to rzecz wyjątkowo wstrętna. A kiedy dzikusy z Europy próbują nawracać
      takie stare cywilizacje jak chińska czy indyjska, to jest już zupełnie
      groteskowy przejaw pychy.
      A najstraszniejszą krzywdą jaka światu wyrządzili misjonarze, to nauczenie
      chińczyków komunimu
      • cheech Re: Działalność misjonarzy na terenie obcych kult 05.07.03, 22:27
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > ... to rzecz wyjątkowo wstrętna. A kiedy dzikusy z
        > Europy próbują nawracać takie stare cywilizacje jak
        > chińska czy indyjska, to jest już zupełnie groteskowy
        > przejaw pychy.

        Misjonarze w Chinach nawracają nie starą cywilizację,
        lecz komunistyczną pustynię moralną. Po rewolucji
        kulturalnej niewiele już ze starej cywilizacji zostało.
        Poza tym nie widzę niczego wstrętnego w pokojowej
        działalności misjonarskiej. Proszę bardzo, niech tu, do
        Polski przyjeżdżają chińscy misjonarze nawracać mnie na
        buddyzm czy konfucjonizm. Nie ma problemu. I nie widzę w
        tym niczego niewłaściwego. Oburzasz się jak rosyjski pop,
        zagrożony w swej strefie wpływów. Popa jakoś mogę
        zrozumieć, Ciebie - nie.

        > A najstraszniejszą krzywdą jaka światu wyrządzili
        > misjonarze, to nauczenie chińczyków komunimu

        Jak widać misjonarz misjonarzowi nierówny. Chińczyków na
        komunizm nawracał towarzysz Mauzer.
        • Gość: doku Ja ciebie rozumiem IP: *.chello.pl 06.07.03, 16:19
          cheech napisał:

          > Proszę bardzo, niech tu, do
          > Polski przyjeżdżają chińscy misjonarze nawracać mnie na
          > buddyzm czy konfucjonizm. Nie ma problemu. I nie widzę w
          > tym niczego niewłaściwego.

          Jeżeli ci tacy natręci, gardzący twoją kultura i religią nie przeszkadzają, to
          mogę zrozumieć. Haszek w Szwejku opisał taki typ, który zachowuje się tak,
          jakby chciał wszystkim powiedzieć "muchy, zeżryjcie mnie". Czy ja taki jestem
          mądry, że potrafię tak wiele zrozumieć?

          Rozmawiałeś kiedys z kimś o światkach Jehowy? Czy też nigdy nie udało ci się
          zrozumieć swoich zirytowanych rozmówców? A może to właśnie mnie będziesz
          zawdzięczał swoje olśnienie? Spróbuję więc ułatwić ci zrozumienie tego,
          dlaczego obcy misjonarze byli zawsze niechetnie witani przez tubylców.

          Otóż człowiek wierzący w słuszność wyznawanych przez siebie zasad moralnych nie
          chce nagle uznać, że błądził, że jego życie było w rzeczywistości niemoralne,
          że szanował do tej pory złudy Szatana, a jego szlachetne porywy były tylko
          prymitywnymi żądzami wywoływanymi przez szatańskie pokusy. Człowiek szanowany i
          kochany przez bliskich i znajomych nagle ma uznać, że nie zasługuje na życie
          wieczne, że musi się ochrzcić i swoje zycie odmienić, zacząć wyznawać cudze
          wartości, ay osiągnąć zbawienie, ma uwierzyć, że był do tej pory nieoświeconym
          dzikusem czyniącym zło, czyli rzeczy Bogu niemiłe.

          Taki gość zasługuje tylko na to, aby go na kopach z domu wyrzucić. Teraz już
          rozumiesz?
    • Gość: Chetny A kiedy u nas? IP: *.dipool.highway.telekom.at 05.07.03, 22:22

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka