Dodaj do ulubionych

Haszu schowaj swój dowód. Najlepiej już teraz.....

03.10.07, 11:05
...zdeponuj go w najbiliższym kościele.

www.google.pl/search?sourceid=navclient&hl=en-GB&ie=UTF-
8&rls=PBEA,PBEA:2007-40,PBEA:en-GB&q=schowaj+babci+dow%c3%b3d
Obserwuj wątek
    • wikul Re: Haszu schowaj swój dowód. Najlepiej już teraz 03.10.07, 11:09
      Niestety link do googli za długi widocznie, wiec moze ten:

      www.pardon.pl/artykul/2636/schowaj_babci_dowod
      • hasz0 Pomino akcji propagandowej "Polacy nie umieją wyba 03.10.07, 11:13
        dołączył ostatnio zarzut natury moralnej: brak umiejętności
        wybaczania.

        Zarzut ten miewa postać ogólną i w tej też postaci jest
        upowszechniany: Polacy jako naród mieliby być dotknięci tym
        defektem.

        Otóż bardziej niż sam zarzut interesuje mnie jego kluczowe
        słowo: “przebaczenie”.
        ·

        Co to znaczy: przebaczyć? Czy po prostu tyle co: puścić w niepamięć,
        przejść mimo? Wydaje się, że nie. Akt przebaczenia zakłada
        zainteresowanie innym, jest skierowany ku innemu, ku winowajcy - nie
        polega więc na nonszalanckim: “nie mówmy o tym”. Ponadto krzywda -
        bez względu na jej rozmiar - jest sprawą poważną. Narusza bowiem
        dobro i odbiera poczucie bezpieczeństwa. Ten, kto ją lekceważy -
        nawet jeśli taką postawę przyjmuje pokrzywdzony - przyzwala na nią,
        w pewnej więc mierze w niej uczestniczy. Nie - przebaczenie nie
        uchyla krzywdy i na pewno jej nie bagatelizuje. Raczej wymaga tego,
        by ją dostrzec i przeżyć. By pokrzywdzony uznał ją i - przynajmniej
        wobec samego siebie - w jakimś sensie o niej zaświadczył. Tylko
        wtedy jest ono możliwe.

        Przebaczenie to swego rodzaju akt, działanie. Jego adresatem jest
        inny człowiek. Niekiedy także ja sam, który wybaczam - bywa
        przecież, że wybaczam sobie. A co jest jego przedmiotem? W znaczeniu
        subiektywnym: utrwalone negatywne nastawienie. Wybaczam, a więc nie
        żywię już urazy, nie pragnę odwetu, nie zrywam więzi, nie mam w
        sobie nienawiści. W znaczeniu obiektywnym, i może bardziej istotnym:
        doznana krzywda, a więc pewien normatywny ład. Sprawiedliwość prawna
        domaga się, by za wyrządzone zło należycie odpłacić. Sprawiedliwość
        wszelka wymaga, by za nie zadośćuczynić. Akt przebaczenia nie uchyla
        wymogu zadośćuczynienia. Jest natomiast decyzją - zawsze osobistą -
        zrzeczenia się odpłaty. W relacjach z osobą bliską ta decyzja
        oznacza powrót do nadziei i zaufania. Jeśli przynosi jakiś dar, to
        ten dar obejmuje oboje.

        Paweł Lisicki w esejach ostatnio wydanych (”Powrót z obcego świata”wink
        chyba trafnie podkreśla, że postawa wybaczająca jest czymś
        nadnaturalnym. Z pewnością jest czymś nadzwyczajnym - jest przecież
        postawą wielkoduszną. O wybaczenie można tylko prosić, można o nie
        apelować lub doń zachęcać - żaden obowiązek go nie wymusza. Ale też
        żadna okoliczność zewnętrzna go nie zatrzymuje.
        ·

        Słyszymy często: wybaczenie wymaga uprzedniej skruchy winowajcy. Ale
        cóż to znaczy? Bez względu na postawę winowajcy nie mamy obowiązku
        wybaczać. I bez względu na postawę winowajcy wybaczyć możemy.
        Wielkoduszność nie ma zewnętrznych granic. Nie zamyka rachunków,
        lecz je odrzuca. Przebaczenie jest aktem nieuwarunkowanym. Jest
        czynem wolnym. Możemy więc wybaczyć również wtedy, gdy sprawca nie
        uświadamia sobie własnego występku. A nawet wtedy, gdy się nim syci,
        gdy - odrzucając skruchę - występek akceptuje.

        Wtedy jednak nie możemy się ze sprawcą pojednać.

        Nie przebaczenie, lecz pojednanie wymaga skruchy winowajcy. Wymaga
        również odwagi i pokory: przyznania się i gotowości do przyjęcia
        odrzucenia. Ale także od tego, kto zła doznał, pojednanie wymaga
        pokory i odwagi. Trzeba pokory, by wyznać, że zostaliśmy dotknięci,
        zranieni, upokorzeni, że postawa innego nas obchodzi, że zależy nam
        na nim. Trzeba odwagi, by ze swoją raną skonfrontować się z innym,
        by w charakterze świadka własnej sprawy wystąpić wobec innego.
        Przebaczenie zawsze otwiera drogę do pojednania. Gdy jednak brak
        odwagi i pokory, pozostawia nas ono w rzeczywistości tylko
        osobistej. Wprowadza ład serca, to prawda - dlatego jest aktem nie
        tylko wolnym, lecz także twórczym. Ale spełnia się dopiero wtedy,
        gdy wystawia nas na ryzyko osobowego kontaktu z innym człowiekiem.
        Dopiero wówczas, gdy to ryzyko przyjmiemy, będziemy tymi,
        którzy “wprowadzają pokój”.

        Jerzy Wocial
        Jest pracownikiem Instytutu Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego.
        Należy do rady redakcyjnej miesięcznika “Więź”

        • hasz0 Jesteś gotów do skruchy za bezeceństwa wobec #-a? 03.10.07, 11:17

          bys na powrót mógł wrócić do swego człowieczeństwa
          ze stanu skundlenia?

          Po moim ewentualnym wybaceniu?
          • hasz0 ______________wybacenie...? ___________:-) 03.10.07, 11:18
            > Po moim ewentualnym wybaceniu?

            Nie bój się! To tylko literówka...
            • wikul Re: ______________wybacenie...? ___________:-) 03.10.07, 11:24
              hasz0 napisał:

              > > Po moim ewentualnym wybaceniu?
              >
              > Nie bój się! To tylko literówka...


              Pisz co chcesz tylko nie psuj mi watka tym dziecinnym
              kreseczkowaniem.
              • hasz0 Re: ______________wybacenie...? ___________:-) 03.10.07, 11:27
                Oślepłeś na stare lata?

                Wiesz ile takich wątków przeoczyłeś?

                Jesli widzisz te kreseczki to dziekuj za zdrowie...
                i uważaj na cisnienie krwi
          • wikul Re: Jesteś gotów do skruchy za bezeceństwa wobec 04.10.07, 20:16
            hasz0 napisał:

            >
            > bys na powrót mógł wrócić do swego człowieczeństwa
            > ze stanu skundlenia?
            >
            > Po moim ewentualnym wybaceniu?


            Wybacacie baco ? To se wybacajcie po moim ewentualnym wybaceniu.
        • wikul Mógłbyś chociż raz na temat ? 03.10.07, 11:17
          • hasz0 Re: Mógłbyś chociż raz na temat ? 03.10.07, 11:19
            Poruszałem go już wielokrotnie w przeróżnych kontekstach i
            konfiguracjach
            zapytaj AG Dachsa i Cs
            • stan.borys Hasz, zgredzie nie denerwuj się ! 03.10.07, 11:30
              Bo ci się znowu pindol zmoherzy, biedaku.
            • andrzejg Re: Mógłbyś chociż raz na temat ? 03.10.07, 11:30
              no to jak poruszyłes te temat i nie masz więcej nic do dodania, to
              nie rozwalaj czyjegoś wątku wpisami nie na temat.

              A.
              • hasz0 ropirzania od prowokacji nie odróżniasz naucz się 03.10.07, 11:41
                rozumieć kontekst
                • hasz0 _______a tak na marginesie borys Ci nigdy 03.10.07, 11:44
                  nie przeszkadzał. Podobnie jak inni, których znasz z innych forumów.
                  Dlaczego? Wybiórczość tylko?
                  • wikul Re: a tak na marginesie borys Ci nigdy 03.10.07, 11:48
                    hasz0 napisał:

                    > nie przeszkadzał. Podobnie jak inni, których znasz z innych
                    forumów.
                    > Dlaczego? Wybiórczość tylko?


                    To nie jest watek o borysie, nie zauważyłeś ?
                    • hasz0 Wrednie prowokujesz z borysem i nie zauważasz? 03.10.07, 12:27
                      Oskarżając jednocześnie szalbierczo i cynicznie, jak to czytelnicy
                      GW maja w zwyczaju o
                      ... rozpirzanie i pisanie nie na temat, podczas gdy piszę
                      dokładnie na temat:

                      o prowokatorach i ich wybiórczych metodach

                      z jednoczesną, jakże typową, udawaną naiwnie auto-ślepotą na takie
                      naganne metody?
                      • marouder Przeciez w tym watku piszesz... 03.10.07, 12:41
                        ..tylko NIE NA TEMAT haszu.
                        Daj sobie powiedziecsmile
                        • hasz0 ________cbdo_______OJ ojojoj 03.10.07, 12:56
                          mylisz się az tak?

                          Nie dziwi mnie więc stan socjologii polskiej.
                          Jej wyalienowanie tematyczne na peryferia żywotnych, nabrzmiałych
                          do stanu łóżka wyrzucanego ze szpitala w stanie agonalnym pacjenta,
                          dla fanaberii oszalałych egocentryków.

                          Jej zboczenie Arnoldowo-Grossowe, homofobowo-naziolskie
                          itp.

                          Prowokacja wojną psychologiczną w interesie oligarchii światowej
                          stała się zapotrzebowaniem i towarem Twojej dziedziny dla
                          najbardziej sqrvionej dziedziny społecznej.
                          I ta krtytyka metod prowokacji wybiórczo-WYBORCZEJ to nie jest
                          poruszany
                          przeze mnie temat tego prowokacyjnego wybiórczo-wyborczego watku

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=69919776&v=2&s=0
                          • marouder Re: ________cbdo_______OJ ojojoj 03.10.07, 13:03
                            Bardzo intersujaca ocena stanu polskiej socjologii, z ktora sie oczywiscie
                            zgadzam w odniesieniu do usluznych wobec PiS-iu panow..alisci znowu najzupelniej
                            nie na temat.
                            Pozdrawiam cie po austriacku, gdyz wlasnie jestem na wakacjach u znajomych w tym
                            pieknym krajusmile
                            Jablecznik sobie pije tutejszy...
                            • hasz0 Heurigen w Wiedniu pod Sobieskim?/n 03.10.07, 13:20
                              • marouder Re: Heurigen w Wiedniu pod Sobieskim?/n 03.10.07, 13:56
                                Nie, na wsi jestem i pije wyrob produkcji moich przyjaciol.
                      • wikul Re: Wrednie prowokujesz z borysem i nie zauważasz 03.10.07, 23:26
                        Zawsze piszę, nawiedzony oszołomie, we własnym imieniu.
                        W jaki niby sposób prowokuję ? Pisząc prawdę o twoich kurduplowatych
                        idolach ?
                        • haszszachmat _____________Polecam Ci Wikulku żałosny 04.10.07, 12:43
                          pogarda dla starszyh ludzi
                          poki442003 04.10.07, 12:19 Odpowiedz cytując Odpowiedz tak, ja
                          gardzę starszymi ludźmi, gardzę tymi, którzy martwią się tylko o to
                          czy rząd da im pieniądze na lekarstwa (a te pieniądze w
                          rzeczywistości trafią potem do wypchanych portfeli firm
                          farmaceutycznych, nie muszę chyba przypominać, że jesteśmy
                          największymi lekomanami w Europie), gardzę tymi którzy chcą odebrać
                          swoim dzieciom szanse na lepsze życie, gardze tymi którzy popierają
                          rząd konsumpcyjny, kiedy potrzeba rządu inwestycyjnego. Przejadamy
                          to co teraz zarabiamy, zasiłki, dodatki, zniżki, becikowe. Dlaczego
                          nie postawimy na edukację? Edukację w rozumieniu naukę o świecie, a
                          nie wychowywanie w jakiejś chorej tradycji. Wykształcony sam na
                          siebie zarobi, nie bedzie potrzebowal zadnych zasiłków.

                          • wikul Terefere kuku...polecam Ci haszu żałosny 04.10.07, 18:01
                            ...bezkrytyczny zwolenniku ponurej kaczej bandy smutniaków,
                            pozbawionych odrobiny humoru, poniższy tekst.

                            (...)Tak rodzi się świadomość polityczna młodzieży - przeczytałam w
                            jednym z blogów. I choć uważam to stwierdzenie za duże uproszczenie,
                            nie ukrywam, że akcja zrobiła na mnie wrażenie. Dowodzi, że młodym
                            ludziom jednak zależy. Że przyszłość kraju przestaje być abstrakcją
                            i staje się czymś, co ma realny wpływ na nasze życie.

                            I choć bliżej jest mi do hasła Eda Gantro "Nie bądź chamem, nie
                            chowaj babci dowodu. Spokojnie z nią porozmawiaj", to jednak bardzo
                            mnie cieszy takie pospolite ruszenie internautów. Tak samo jak
                            wyniki sondażu dla "Faktów", w którym 2/3 badanych zapowiedziało, że
                            pójdzie głosować.

                            Po latach narzekania na kiepskich polityków i obniżanie się
                            standardów w życiu publicznym, czas najwyższy obudzić się, przestać
                            zrzędzić i po prostu wziąć sprawy w swoje ręce. Iść na wybory.
                            Banalne? I co z tego?

                            www.pardon.pl/artykul/2636/schowaj_babci_dowod
                  • andrzejg Re: _______a tak na marginesie borys Ci nigdy 03.10.07, 12:45
                    hasz0 napisał:

                    > nie przeszkadzał. Podobnie jak inni, których znasz z innych
                    forumów.
                    > Dlaczego? Wybiórczość tylko?


                    ślepy jesteś
                    Jak we mnie walą Twoi , to głowe odwracasz i pogwizdujesz

                    A.
                    • hasz0 Re: _______po atakch z Twej strony na mnie? 03.10.07, 12:57
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=69919776&a=69926330
                      • wikul Haszu, odetchnij z ulgą, Ziobru z pomocą CBA ... 04.10.07, 03:16
                        ...ich złapiu.

                        www.wprost.pl/ar/114955/Kara-za-Zabierz-babci-dowod/
                        • dachs Re: Haszu, odetchnij z ulgą, Ziobru z pomocą CBA 04.10.07, 08:16
                          wikul napisał:

                          > ...ich złapiu.

                          ..i nadmuchu. smile
                          • szach0 Widzisz jaka ta młodzież? 04.10.07, 11:36
                            Ten co wymyślił jest ok. Pokazano go w TV
                            i dziwi się że ziarenko padło na tak dobrze przygotowany przez Was
                            GRUNT

                            ja nie bom nie młody ino duchem
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=69972112&v=2&s=1
                            • alfalfa Re: Widzisz jaka ta młodzież? 04.10.07, 12:32
                              Dzięki za link:
                              ###
                              e-wodniak 04.10.07, 12:21
                              Drogi szach0!Twierdzisz w swoich postach,że jesteś grzeczny i
                              merytoryczny,a tymczasem Twoje pytanie:"Co jest takiego dowcipnego w
                              tym chamstwie?" jest wartościujące i agresywne w stylu Dorna.JA
                              JESTEM DZIADKIEM i wiem,że młodzi mają rację!!!Im nie chodzi o
                              wszystkich dziadków i wszystkie babcie,a wyłącznie o tych
                              biednych,do cna ogłupionych,rozmodlonych do odbiornika radiowego,nie
                              mających ŻADNYCH poglądów,a tylko wykonujących polecenia NIEKTÓRYCH
                              proboszczów.Nie widzę w tej akcji żadnego chamstwa,natomiast
                              zastanawia mnie wściekła reakcja smutasów z PiS.Oni się
                              przestraszyli,bo wiedzą,że najgroźniejszy dla głupców jest ŻART!!!
                              Życzę Panu więcej poczucia humoru i szacunku dla młodych.Może oni
                              też zaczną Pana szanować?
                              ###

                              Z głupiego żartu robi się hałas. To nie brak poczucia humoru, to po
                              prostu partyzancka paranoja.
                              A.
                              • haszszachmat _________Ty ślepy jesteś Widzisz jaka ta młodzież? 04.10.07, 12:47
                                ja na poczatku się śmiałem tak samo jak Polaczek.

                                Ale gdy zobaczyłem tę agresję wyrosłą na gruncie

                                "młodzier'żowej racji" obserwowanej w każdym tramwaju i autobusie

                                do której to grunt przygotował taki dziadek jak Ty a nie np. Holender
                                wżenił się taki w moja ulicę, gdzie młodzież pracuje, ma obowiązki
                                od chwili odsunięcia od cycka i szacunek do pracy i starszych.
                              • haszszachmat ________________Agresywne i wartościujące pytanie 04.10.07, 12:50
                                "Co jest takiego dowcipnego w tym chamstwie?" jest wartościujące i
                                agresywne w stylu Dorna.

                                Nie ma żadnego chamstwa w wątku zarzucającym PiS-i
                                brak poczucia humoru?
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=69972112&v=2&s=2
                                zobacz też post z odp nieagresywną CUŚ CI SIĘ PO
                                pogarda dla starszyh ludzi
                                poki442003 04.10.07, 12:19 Odpowiedz cytując Odpowiedz tak, ja
                                gardzę starszymi ludźmi, gardzę tymi, którzy martwią się tylko o to
                                czy rząd da im pieniądze na lekarstwa (a te pieniądze w
                                rzeczywistości trafią potem do wypchanych portfeli firm
                                farmaceutycznych, nie muszę chyba przypominać, że jesteśmy
                                największymi lekomanami w Europie), gardzę tymi którzy chcą odebrać
                                swoim dzieciom szanse na lepsze życie, gardze tymi którzy popierają
                                rząd konsumpcyjny, kiedy potrzeba rządu inwestycyjnego. Przejadamy
                                to co teraz zarabiamy, zasiłki, dodatki, zniżki, becikowe. Dlaczego
                                nie postawimy na edukację? Edukację w rozumieniu naukę o świecie, a
                                nie wychowywanie w jakiejś chorej tradycji. Wykształcony sam na
                                siebie zarobi, nie bedzie potrzebowal zadnych zasiłków.


                                • haszszachmat Re: ________________Agresywne i wartościujące pyt 04.10.07, 13:14
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=69972112&a=69984187
                                  TY tam mnie pouczałeś pod nowym nickiem?
                                  • haszszachmat Re: ___________Podasz rekę cs? 04.10.07, 13:16
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=69908907&a=69973096
                                    • alfalfa Re: pod ostatnim z serii 04.10.07, 14:41
                                      odpowiem.

                                      To był/jest ewidentnie żart. Sądzę, że dość głupi ale zależy co kto
                                      lubi natomiast robienie z tego Sprawy i uogólnienia na "młodzież"
                                      czy dyskutowania/wyzywania za pomocą mediów przez najważniejszych w
                                      państwie jest wyrazem partyzanckiej paranoi ewentualnie wyrazem
                                      samopoczucia "w oblężonej twierdzy". Nie ma sprawy - tak może się
                                      czuć ekipa która kilkanaście lat była na marginesie i po
                                      partyzancku "w lesie". Wreszcie mają swoje pięć minut i obruszają
                                      się na każdą nawet wynikającą z marnego żartu krytykę. Dla mnie to
                                      żałosne jest. Zero dystansu i poczucia humoru.
                                      A.
                                      • alfalfa Re: aha i 04.10.07, 14:42
                                        nie używam różnych nicków. Po cholerę?
                                        A.
                                        • andrzejg konspiracja 04.10.07, 21:18
                                          alfalfa napisał:

                                          >Po cholerę?
                                          > A.


                                          kluczenie i chowanie sie przed CBA

                                          A.
                              • wikul Re: Widzisz jaka ta młodzież ? 04.10.07, 18:04
                                alfalfa napisał:

                                > Dzięki za link:
                                > ###
                                > e-wodniak 04.10.07, 12:21
                                > Drogi szach0!Twierdzisz w swoich postach,że jesteś grzeczny i
                                > merytoryczny,a tymczasem Twoje pytanie:"Co jest takiego dowcipnego
                                w
                                > tym chamstwie?" jest wartościujące i agresywne w stylu Dorna.JA
                                > JESTEM DZIADKIEM i wiem,że młodzi mają rację!!!Im nie chodzi o
                                > wszystkich dziadków i wszystkie babcie,a wyłącznie o tych
                                > biednych,do cna ogłupionych,rozmodlonych do odbiornika
                                radiowego,nie
                                > mających ŻADNYCH poglądów,a tylko wykonujących polecenia
                                NIEKTÓRYCH
                                > proboszczów.Nie widzę w tej akcji żadnego chamstwa,natomiast
                                > zastanawia mnie wściekła reakcja smutasów z PiS.Oni się
                                > przestraszyli,bo wiedzą,że najgroźniejszy dla głupców jest ŻART!!!
                                > Życzę Panu więcej poczucia humoru i szacunku dla młodych.Może oni
                                > też zaczną Pana szanować?
                                > ###
                                >
                                > Z głupiego żartu robi się hałas. To nie brak poczucia humoru, to
                                po
                                > prostu partyzancka paranoja.
                                > A.


                                Masz rację, mam te same odczucia. Nawet zażartowałem z żony zeby
                                pilnowała swój dowód.
                                • dachs Moze przestana sie tak siepac, jak sie polapia, ze 04.10.07, 18:09
                                  powodzenia takiej akcji jest w ich wlasnym interesie.
                                  • wikul Re: Moze przestana sie tak siepac, jak sie polapi 04.10.07, 18:13
                                    dachs napisał:

                                    > powodzenia takiej akcji jest w ich wlasnym interesie.


                                    No nie wiem. Im wyższa frekwencja, tym gorszy wynik PiS-u, który ma
                                    stały, karny i bezrefleksyjny elektorat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka