Dodaj do ulubionych

ŚP. POLSKI ŚLĄSK

18.07.03, 12:00
Najpierw poczytajcie informację :
"Po wakacjach oficjalnie powstanie komitet budowy pomnika Holtzego. Na jego
czele stanie prezydent Katowic. W czwartek w rektoracie Śląskiej Akademii
Medycznej spotkała się grupa inicjatywna.

Spotkanie zorganizował rektor ŚAM prof. Tadeusz Wilczok. - Holtze jest nam
bliski, bo był lekarzem i społecznikiem. Jego biogram zamieściliśmy
w "Słowniku medycyny i farmacji na Górnym Śląsku" - mówił rektor. Prof.
Wilczok zadeklarował, że akademia pomoże komitetowi. - Utworzyliśmy nawet
specjalne konto, na które będą wpłacane pieniądze - dodaje. Rektor chciałby
także, by popiersie stanęło przy ul. Warszawskiej, na skwerze przed
rektoratem akademii: - Stąd blisko jest do rynku i kościoła ewangelickiego.
Poza tym akademia to symbol medycyny w Katowicach, której Holtze się
poświęcił.

Niespodziewanie okazało się, że Piotr Uszok, prezydent Katowic, weźmie udział
w pracach komitetu budowy pomnika. Nie wyklucza nawet, że zostanie
przewodniczącym. - Prezydent jest świadom, że trzeba odkłamywać historię
miasta. Katowice nie istnieją tylko od 1945 roku - mówił Józef Kocurek,
wiceprezydent Katowic, który reprezentował Uszoka na konferencji.

- O uhonorowanie tych ludzi staramy się od 1990 roku. Wreszcie nasze pomysły
nabrały konkretnych kształtów - cieszy się ks. Tadeusz Szurman, katowicki
biskup ewangelicki.

Komitet ma oficjalnie powstać po wakacjach. Do jego prac zostaną też
zaproszeni m.in.: arcybiskup Damian Zimoń, Wojciech Kilar i Henryk Waniek.
Komitet zajmie się odbudową popiersia Holtzego i jego teścia Fryderyka
Grundmanna. Natomiast Jerzy Gorzelik z Ruchu Autonomii Śląskiej zaproponował,
by uhonorować jeszcze trzeciego założyciela Katowic - Franciszka Wincklera. -
To dobry pomysł - zgodzili się zebrani.

- Wpisuję się do komitetu obydwiema rękami, bo jestem też leworęczny -
żartował radny Andrzej Sośnierz. - Pamiętam, jak babcia opowiadała, że
działała w Związku Gimnastycznym i Spółce Brackiej. Te instytucje zakładał
właśnie Holtze - uzasadniał swoje poparcie radny Henryk Adler.

Problemu nie będzie natomiast ze znalezieniem rzeźbiarza. W spotkaniu wziął
udział też znany śląski artysta August Dyrda, autor m.in. pomnika von Redena,
który odbudowano w Chorzowie. - Zawsze chciałem dożyć czasów, kiedy będę mógł
zabrać się za rzeźby takich ludzi jak Holtze. Udało się - mówi Dyrda. "
www1.gazeta.pl/katowice/1,35019,1582543.html
Panowie Grundmann i Holtze mieli spore zasługi dla rozwoju Katowic, ale
niemieckiego miasta Kattowitz.
Wraz z Von Wincklerem byli aktywnymi działaczami ( Grundmann nawet posłem )
partii Narodowo-Liberalnej, najwierniejszej sojuszniczki Bismarcka
i najbardziej antypolskiej partii w Niemczech.
Działali w czasach Kulturkampfu,a w zasadzie byli zdecydowanymi jego
zwolennikami. Opowiadali sie za jak najszybszą germanizacją Górnego Śląska
i popierali usunięcie języka polskiego z urzędów i szkół.
Dzieki Grundmannowi i Holtzemu wyłączono z Katowoic zamieszkałe przez
Polaków-Ślązaków podmiejskie dzielnice, aby wzmocnić niemieckość miasta,
tworzonego przez sprowadzanych na Śląsk Niemców z całej Rzeszy.
Wynik był piękny w 1921 roku w Katowicach oddano 85% głosów za Niemcami.

Lokalna prasa całkowicie milczy o antypolskiej działaności tych panów,
zupełnie zigonorowano wszystkie protesty Slązaków-Polaków, w tym wnuka
pierwszego polskiego wojewody, współpracownika Korfantego Pana Rymera.
A Von Reden, który juz kilka lat temu stanął w Chorzowie był pruskim
ministrem w czasach rozbiorów Polski i Napoleona i przekształcił Górny Sląsk
w centrum zbrojeniowe pruskiej armii.
Lokalne władze, które do tej pory bały się popierać separatystó z RAŚ,
autorów pomysłu z Grundmannem i Holtzem uległy.
Już za kilka lat na Śląsku będzie mówić się tylko o niemieckich zasługach,
a Korfanty, Ziętek staną się oficjalnie zdrajcami.

Tak będzie



Obserwuj wątek
    • tomek9991 Poczytajcie sobie 18.07.03, 12:24
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6931412
    • joseph.007 Re: ŚP. POLSKI ŚLĄSK 18.07.03, 12:53
      No cóż, można sie na nich obrażać, że Niemcy, ale w końcu jednak założyciele
      miasta. A fakt, że teraz Katowice są polskie nie przekresla faktu, że kiedyś
      mieszkali tam Niemcy.
      Co prawda pp. Ślązacy mądrzej by chyba zrobili stawiając pomnik np. Walentemu
      Roździeńskiemu, no ale widać zwyciężyła poprawność polityczna smirk
      • Gość: tet Re: ŚP. POLSKI ŚLĄSK IP: *.p.lodz.pl 18.07.03, 13:02
        No ale jeśli rzeczywisćie był związany z partią Bismarka i KulturKampfem to
        jest to chyba przesada. Niedługo postawią pomnik Fryderykowi II w Szczecinie bo
        to "historia".
    • indris Po co zamykać oczy na historię ? 18.07.03, 12:57
      Śląsk ma skomplikowaną historię, w której kilkakrotnie zmieniał przynależność
      państwową. Nie ma co udawać, że tego nie było, albo, że od czasów Krzywoustego
      do 1918 i 1945 nic się tam nie działo, albo, że zajmowano się tam wyłącznie
      gnębieniem Polaków.
      • Gość: tet Re: Po co zamykać oczy na historię ? IP: *.p.lodz.pl 18.07.03, 13:03
        >.. zajmowano się tam wyłącznie
        > gnębieniem Polaków.

        Wystarczy jeśli zajmowano się rownież gnębieniem Polaków.
      • ksch Re: Po co zamykać oczy na historię ? 18.07.03, 14:03
        Rzadko zdarza mi się z Tobą zgadzać Indrisie, ale tym razem masz sporo racji.
        Nie można zapominać, że Śląsk to region bardzo specyficzny, o odrębnej
        historii, kulturze i co najważniejsze przeżyciach ostatnich kilkudziesięciu
        lat. Z jednej strony ich gwara zachowała najwięcej elementów staropolszczyzny,
        ich książęta wywodzili się z krwi piastowskiej, z drugiej zaś wszyscy wiemy, że
        przegrali pod Tannenbergiem a nie wygrali pod Grunwaldem, że uczestniczyli w
        krucjatach wraz z cesarzem niemieckim uznając Jagiełłę za poganina itd, itp.
        Trudno jest ludziom z zewnątrz (takim jak ja) zrozumieć ich złożoną mentalność,
        jak odmówić im prawa uhonorowania grobów swych przodków walczących w Wermahcie?
        To wszystko należy brać pod uwagę zanim zaatakuje się plany stawiania tam
        pomników i tablic. Pozwólmy Slązakom być Ślązakami, nie każmy im wybierać
        pomiędzy Polską a Niemcami.
        ksch
        • Gość: tet Re: Po co zamykać oczy na historię ? IP: *.p.lodz.pl 18.07.03, 14:14
          To Holtze w końcu był Ślązakiem czy Niemcem.
          Do jakiej partii dziś by sie zapisał gdyby żył ?wink
          • ksch Re: Po co zamykać oczy na historię ? 18.07.03, 14:22
            Gość portalu: tet napisał(a):

            > To Holtze w końcu był Ślązakiem czy Niemcem.
            > Do jakiej partii dziś by sie zapisał gdyby żył ?wink
            Dobre pytanie, lecz równie ważne jest inne: kim był on dla Ślązaków?

            ksch
            • Gość: tet Re: Po co zamykać oczy na historię ? IP: *.p.lodz.pl 18.07.03, 14:32
              Nie wierzę że zdanie Ślązaków było zawsze jedno i takie same.
              Gdyby przeprowadzać sondaż popularności Holtzego na przestrzeni stulecia pewnie
              by się wyniki znacznie różniły. Także i teraz bardzo wątpię żeby Ślązacy byli
              jednomyślni. Jedno jest pewne - teraz ma wpływowe lobby promocyjne smile)
              • ksch Re: Po co zamykać oczy na historię ? 18.07.03, 14:41
                Gość portalu: tet napisał(a):

                > Nie wierzę że zdanie Ślązaków było zawsze jedno i takie same.
                > Gdyby przeprowadzać sondaż popularności Holtzego na przestrzeni stulecia
                pewnie
                >
                > by się wyniki znacznie różniły. Także i teraz bardzo wątpię żeby Ślązacy byli
                > jednomyślni. Jedno jest pewne - teraz ma wpływowe lobby promocyjne smile)

                A, to na pewno- teraz jest czas Gorzelika- człowieka, który chce poprzez swoje
                poglądy zrobić karierę polityczną, wejść do sejmu itd.
                Co do niejednorodności zdania wśród Ślązaków to z pewnością dla jednych ma
                znaczenie, że Holtze był orędownikiem Kulturkampfu i germanizacji i dlatego
                będą mu przeciwni. Dla innych znaczenia to nie ma- założyciel miasta to
                założyciel miasta. Jeszcze inni będą mu sprzyjać właśnie dlatego, że był
                zwolennikiem germanizacji, a większości i tak to wszystko wisi...
                ksch
                • Gość: tet Re: Po co zamykać oczy na historię ? IP: *.p.lodz.pl 18.07.03, 14:44
                  .. a większości i tak to wszystko wisi...
                  > ksch

                  smile)
                  Otóż to, wiekszość prawdopodobnie zaakceptowałaby nawet posąg boga Sziwy na
                  centralnym placu..
                • bebokk No właśnie ! Tu chodzi o politykę 18.07.03, 14:45
                  RAŚ i jego zwolennicy tworzą na nowo historię Śląska, a raczej przepisują na
                  żywca historię Śląska w wersji niemieckiej, aby odciąć się od Polski.
                  • Gość: tet Re: No właśnie ! Tu chodzi o politykę IP: *.p.lodz.pl 18.07.03, 14:51
                    Wykorzystywanie odpowiednio "prawdziwej" historii w polityce jest stare jak
                    świat. Nawet przy I rozbiorze Austria jakoś odnalazła "swoje historyczne prawa"
                    do księstwa "Halicza i Włodzimierza".
          • arnold7 Re: Po co zamykać oczy na historię ? 18.07.03, 16:34
            Gość portalu: tet napisał(a):

            > To Holtze w końcu był Ślązakiem czy Niemcem.
            > Do jakiej partii dziś by sie zapisał gdyby żył ?wink

            Holtze byl Sloonzokym tak jak jo, godou po sloonsku jak jo, a nazwisko miou
            tysz tak samo niymieckie.

            Cosik, co uobrazuje klimat tamtych czasow:

            Nie udało się dotąd ustalić, kiedy dokładnie Bolesław Prus był w Katowicach,
            o czym wspominał w roku 1900: "Może nikt nie domyśliłby się, a przecież tak
            jest, że i ja byłem za granicą: w Toruniu, Katowicach, Tarnowie, ba!
            nawet w Wiedniu". Wcześniej, w "Kronikach Tygodniowych" w "Kurierze
            Codziennym" z 19 grudnia 1887 roku znalazł się fragment sugerujący, że znał
            to miasto z autopsji. W części "Kronik" - w śródrozdziale o tytule: "Co byśmy
            zyskali »wsiąknąwszy« w państwo niemieckie" - narrator rozmawia z
            przyjacielem, "rodowitym berlińczykiem", który wywodzi: "Wy, Polacy,
            zyskalibyście tylko na »wsiąknięciu«. Mielibyście wyborne drogi, szpitale,
            szkoły, tanie towary i cudne miasta... Bo porównaj pan na przykład Sosnowice,
            po waszej i Katowice po naszej stronie. Oba miasteczka rodziły się rów-
            nocześnie i dziś - Sosnowice są obrzydliwą dziurą, gdzie nie ma jednej przy-
            zwoitej ulicy, a Katowice są miastem europejskim.
            Znasz pan Katowice? - Znam, śliczne miasto."
            Pisarz niewiele podróżował. Od wojaży odstręczał go lęk przestrzeni, który
            miał u niego ostry przebieg. Przed rokiem 1887 był za granicą tylko we
            wrześniu 1881 roku na Kongresie Literatów w Wiedniu.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=6197409
            Czy Boleslaw Prus podzielalby poglady nacjonalistycznych oszolomow?
            • scand Re: Po co zamykać oczy na historię ? 21.07.03, 09:48
              Prus napisał "Placówkę".
            • Gość: P-77 Re: Po co zamykać oczy na historię ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.03, 21:21
              arnold7 napisał:

              > Gość portalu: tet napisał(a):
              >
              > > To Holtze w końcu był Ślązakiem czy Niemcem.
              > > Do jakiej partii dziś by sie zapisał gdyby żył ?wink
              >
              > Holtze byl Sloonzokym tak jak jo, godou po sloonsku jak jo, a nazwisko miou
              > tysz tak samo niymieckie.
              >
              > Cosik, co uobrazuje klimat tamtych czasow:
              >
              > Nie udało się dotąd ustalić, kiedy dokładnie Bolesław Prus był w Katowicach,
              > o czym wspominał w roku 1900: "Może nikt nie domyśliłby się, a przecież tak
              > jest, że i ja byłem za granicą: w Toruniu, Katowicach, Tarnowie, ba!
              > nawet w Wiedniu". Wcześniej, w "Kronikach Tygodniowych" w "Kurierze
              > Codziennym" z 19 grudnia 1887 roku znalazł się fragment sugerujący, że znał
              > to miasto z autopsji. W części "Kronik" - w śródrozdziale o tytule: "Co byśmy
              > zyskali »wsiąknąwszy« w państwo niemieckie" - narrator rozmawia z
              > przyjacielem, "rodowitym berlińczykiem", który wywodzi: "Wy, Polacy,
              > zyskalibyście tylko na »wsiąknięciu«. Mielibyście wyborne drogi, sz
              > pitale,
              > szkoły, tanie towary i cudne miasta... Bo porównaj pan na przykład Sosnowice,
              > po waszej i Katowice po naszej stronie. Oba miasteczka rodziły się rów-
              > nocześnie i dziś - Sosnowice są obrzydliwą dziurą, gdzie nie ma jednej przy-
              > zwoitej ulicy, a Katowice są miastem europejskim.
              Ha, ha - i nic się nie zmieniło.
              > Znasz pan Katowice? - Znam, śliczne miasto."
              >
            • Gość: P-77 Re: Po co zamykać oczy na historię ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.03, 21:47
              Z czystej ciekawości - skąd pochodzi autor wątku tomek 9991? Podejrzewam, że
              albo jest on mieszkańcem tzw. kongresówki, albo reprezentuje ludność napływową,
              która przybyła na Śląsk po 1918 roku z misją polonizacji polegającą na
              niszczeniu wszystkiego co śląskie.
              Zacietrzewienie grupy polskich nacjonalistów, próby negacji faktu jakim jest
              istnienie narodowości śląskiej potwierdzone przez najbardziej obiektywny
              wskaźnik - spis powszechny dziwi zważywszy na to, że Polacy, naród, który
              szanuję (choć sie z nim nie utożsamiam, o czym poniżej), choć sami doznali
              okrucieństwa zaborów i wynaradawiania nie potrafią wyciągać wniosków z
              przyszłości. Choć zdaje się to tylko garstka tychże Polaków, więskzość
              społeczeńśtwa polskiego jest otwarta na wielokultuorowość, jakże żywą przecież
              na Śląsku.
              Najdziwniejsze jest to, że próbuje się nam, Ślązakom imputować proniemieckie
              skłonności. Nie jestem entuzjastą RAŚ-u, ale ostatnio w "Polityce" red. JAn
              Dziadul (który nie jest ani polskim ani śląskim nacjonalistą, natomiast zna
              specyfikę tego regionu) pisze, że wynik spisów dla władz w Warszawie był tylko
              żółtą, dla mniejszości niemieckiej czerwoną kartką a poseł Henryk Kroll
              twierdzący,że "każdy Ślązak to Niemiec" był wściekły. Okazało się, że Niemcy
              nie są u nas największą mniejszością.
              Co do Holtzego obojętne mi jest jaki był jego stosunek do Polaków. Dostojewski
              na ten przykład też ich nie znosił. Natomiast ważne, że dzięki niemu mogę
              mieszkać w roziwniętym mieście a nie wiosce pod Bogucicami. Czas aby Ślązacy
              poznali historie i kulturę swojego regionu. Dlaczego uczy się nas o całkowicie
              nam obcej tradycji Wschodnich Kresów a nie wiemy nic o kulturze Śląska? Co z
              tego, że tworzyli ją Ślązacy mówiący po niemiecku? W sytuacji gdy pomnik w
              Katowicach ma Jóżef {Piłsudski, któy dla Śląska nic nie zrobił a naszych
              powstańców miał głęboko gdzieś brak pomnika założyciela miasta to duży nietakt.
              Litwinom nie przeszkadza pomnik Mickiewicza w Wilnie, no ale Polakom właściwsza
              jest moralność Kalego.
              Dlatego inicjatywę z pomnikiem Holtzego w pełni popieram.
              Nadmieniam, że przestałem utożsamiać się z narodem polskim widząc ich reakcje
              na tworzącą się śląską (a nie niemiecką) aktywność. Co nie zmienia faktu, że
              jestem lojalnym obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej.
              • Gość: ret Re: Po co zamykać oczy na historię ? IP: *.p.lodz.pl 24.07.03, 12:03
                > .. że wynik spisów dla władz w Warszawie był tylko
                > żółtą,

                A skąd sie biorą te władze w Warszawie , co ? To często też Ślązacy, ostatni
                rządzący Ślązak to prof. Buzek.
                Nikt nie zabrania Ślązakom promowac swojego kandydata do władz. Sląsk już
                ponad 80 lat jest silną częscią Polski więc trudno mówić że to jakaś nowość.
      • Gość: wikul Komu stawiać pomniki ? IP: *.acn.waw.pl 18.07.03, 21:33
        indris napisał:

        > Śląsk ma skomplikowaną historię, w której kilkakrotnie zmieniał
        przynależność
        > państwową. Nie ma co udawać, że tego nie było, albo, że od czasów
        Krzywoustego
        > do 1918 i 1945 nic się tam nie działo, albo, że zajmowano się tam wyłącznie
        > gnębieniem Polaków.


        Nie opowiadaj banałów . Cała Polska ma skomplikowana historię . Zadbali juz o
        to m.in. ci którym współcześni , niektórzy katowicznie chcą stawiać pomniki .
        Pokaż mi kawałek Polski który ma prosta historię . A sprawa (nie historia)jest
        prosta , budza się upiory a Polacy jak zwykle będą mądrzy po szkodzie .
        A tak Bogiem a prawdą co ma historia do stawiania pomników polakożercom . Który
        naród jest taki głupi ?
        • bebokk Bardzo ładnie to napisałeś wikule,a ponadto ... 18.07.03, 22:47
          ... można też zadać pytanie ilu Polaków, którzy walczyli z Niemcami ma pomniki
          w Niemczech ?
          Gdyby udały się plany Grundmanna, Holzego i von Wincklera,
          to do dzisiaj byłaby granica między Priwislinskim Krajem, a Deutsches Reich,
          a w między Posen a Gorod Warszawa zmienianoby na granicy rozstaw kół w
          pociągach.
          • joseph.007 Re: Bardzo ładnie to napisałeś wikule,a ponadto . 19.07.03, 13:12
            W Berlinie stoi pomnik wdzięczności żołnierzom polskim za "wyzwolenie" w 1945
            r., o dumnej, acz nieco dziwnej nazwie: "Pomnik Żołnierza Polskiego i
            Niemieckiego Antyfaszysty" big_grin
            Pzdr
            • bebokk Re: Bardzo ładnie to napisałeś wikule,a ponadto . 19.07.03, 22:30
              Masz rację ! Zapomniałem o nim.
              Pomnik jest nie do usunięcia z powodu owego niemieckiego antyfaszysty
              ( postacie na pomniku są złączone ).
              Ponadto póki co jeszcze Niemcy uważają, że 1945 roku ich uwolnił od nazizmu.

              Ale ja miałem na myśli nie DDR, ale dawną BRD, stare landy.
              A tam pomników tych, którzy walczyli z niemieckim państwem nie ma.
    • bebokk Postawić pomnik Fryderykowi Wielkiemu i ... 18.07.03, 13:21
      ...podziękować mu za rozbiory oraz przeprosić za Grunwald
      • Gość: tet Re: Postawić pomnik Fryderykowi Wielkiemu i ... IP: *.p.lodz.pl 18.07.03, 13:26
        Jaki on tam Wielki, może dla Prusaków , dla nas po prostu Fryderyk II.
        • Gość: +++Ignorant Postawić pomnik Korfantemu!/nt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.03, 13:40
          • Gość: +++Ignorant Zapraszam na FORUM SŁOWIAŃSKIE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.03, 13:44
            Sława!

            Na FORUM SŁOWIAŃSKIM

            dział: KULTURA
            w forach prywatnych

            Zajmujemy sie równiez poroblematyką Słowiańskiego Śląska...
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12217
            Wiele Waszych będzie cenne i pożądane również na naszym forum

            Pozdrawiam i zapraszam

            Ignorant
            +++



          • joseph.007 Re: Postawić pomnik Korfantemu! 18.07.03, 13:48
            Ależ p. Korfanty ma już pomnik, choć brzydki
            • Gość: tet Re: Postawić pomnik Korfantemu! IP: *.p.lodz.pl 18.07.03, 14:08
              No to może Gierkowi ? W końcu to też przecież "historia" smile)
              • tomek9991 Najgorsze jest POPARCIE ŚLĄSKICH ELIT 18.07.03, 21:00
                Zwróćcie uwagę jak błyskawicznie rosną szeregi separatystów.
                Jeszcze za rządów Buzka był oszołom Gorzelik i garstka nawiedzonych.
                Wystarczyło, że Miller dał im zielone światło traktowaniem województwa
                śląskiego po macoszemu ( żaden minister ze Śląska, lekceważenie naszego
                regionu ), że władze ich całkiem olały ( za Buzka interesował się nimi UOP ).
                Teraz po ogłoszeniu wynikow spisu wszyscy do nich lecą :
                Kutz ( zapomniał na stare lata z kim walczyli powstańcy śląscy ), popłuczyny po
                AWS i UW ( np. Sośnierz ), naukowcy-teoretycy, praktycznie wszystkie regionalne
                media, a teraz poddali sie samorządowcy.
                Elity śląskie decydują o polityce regionu, a elity wrogie wobec własnego
                państwa i państwo, które na to nie reaguje, to już kuriozum w skali
                europejskiej.

                Dla porównania w Alzacji nie ma OFICJALNIE mniejszości alzackiej i niemieckiej
                oraz wszelkie próby występowania przeciwko francuskiemu państwu są
                uniemożliwiane.
    • tomek9991 Historia Śląska według separatystów 18.07.03, 14:01
      W zasadzie jest to przepisana historia Śląska z jakiejś książki ziomkowców
      Schlonsaków, ale takie jest stanowisko Ruchu Autonomii Sląska.
      Zwróćcie uwagę na tą ciągłą nienawiść do Polski :
      www.rams.pl/ras/ras/pol/oslasku/02a/0206PodzialyGornegoSlaska.htm

      PS : 90% podanych tam informacji to jawne fałszerstwo w żywe oczy !
      • Gość: a psik Re: Historia Śląska według separatystów IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 18.07.03, 16:12
        ciagle piszesz o jakies nienawisci - jestem Slazakiem i jakos tej nienawisci we
        sobie nie czuje, ale widocznie jak o niej piszesz to wiesz ze ona we mnie jest
        bo przeciez glupot bys nie pisal.
        Dzieki za odkopanie moich przwdziwych emocji o ktorych nie mialem zielonego
        pojecia ze istnieja tyle, ze sie potem nie dziw ze taka nienawisc bedzie
        istniala - sam ja wykreowales....
        • tomek9991 Nienawiść RAŚ i jego sympatyków do Polski 18.07.03, 20:36
          Kto nie wierzy, ten niech poczyta :
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=423
          Zapraszam do lektury.
          To jest RASIZM w czystej postaci, opluwanie wszystkiego co polskie, chwalenie
          wszystkiego niemieckiego, brutalne dzielenie ludzi na Ślązaków - wyższych
          rasowo i Polaków - goroli - Untermenschów
        • tomek9991 Dowód na to jak RAŚ bezczelnie kłamie 18.07.03, 20:42
          Chciałem sam się za to zabrać, ale Ślązak-Polak tarnogórzanin juz to zrobił :
          Jerczyński pisze min. "Trzeba w tym miejscu wyraźnie podkreślić, że polscy
          działacze byli orędownikami bezsensownego podziału Śląska Cieszyńskiego,
          jednak uważali oni, że należy im się jego większa część, czyli cały powiat
          cieszyński wraz z trzynieckimi hutami oraz część powiatu frysztackiego,
          obejmującego Ostrawsko-Karwińskie Zagłębie Węglowe, czyli Frysztat, Karwinę,
          Orłową i Bogumin, gdzie mieli poparcie związków zawodowych i imigrantów z
          Galicji. Czechom chcieli zostawić z niego jedynie Ostrawę Śląską, niegdyś
          Polską i Hawirzów. Nie dążyli natomiast w ogóle do pozyskania powiatu
          frydeckiego, mało atrakcyjnego pod względem przemysłowym, którego ludność
          popierała Śląską Partię Ludową lub opcję czeską. Na terenach pozyskanych przez
          Polskę, a więc będących w jej granicach również dziś, poparcie dla polskości
          było mizerne i ograniczało się do części katolików i całości tutejszego kleru
          katolickiego, reprezentowanych przez Związek Katolików Śląskich oraz
          pojedynczych duchownych ewangelicko-augsburskich. Natomiast przeważająca
          większość mieszkańców powiatów cieszyńskiego i bielskiego popierała Śląską
          Partię Ludową, zaś mieszkańcy Bielska i okolic niemieckojęzyczny Związek
          Ślązaków (Bund der Schlesier), współdziałający ze Śląską Partią Ludową na
          rzecz niepodległości Śląska"
          Jest to zwykły stek kłamstw. A więc po kolei.
          1. Jerczyński usiłuje zasugerować, że Polaków w powiecie frysztackim popierały
          wyłącznie związki zawodowe i imigranci z Galicji. Facet po prostu bredzi.
          Polaków popierała tam większość ludności i to nie żadnych imigrantów z Galicji
          tylko miejscowych. A co do imigrantów z Galicji to właśnie oni czechizowali
          sie i germanizowali w pierwszej kolejności.
          2. Kompletną bzdurą jest twierdzenie, że ludność powiatu frydeckiego popierała
          Śląską Partię Ludową. Był to powiat zamieszkały przez ludność czeską i Śląska
          Partia Ludowa nie tylko nie miała tam żadnego poparcia ale w ogóle na tamtym
          terenie nie działała.
          3. Polacy nie dążyli do pozyskania powiatu frydeckiego nie dlatego, że jak
          sugeruje pan Jerczyński był to powiat mało atrakcyjny pod względem
          przemysłowym tylko dlatego, że był to powiat zamieszkały przez ludność czeską.
          Natomiast pod względem przemysłowym był to powiat bardzo atrakcyjny ponieważ
          część Zagłębia Węglowego znajdowała sie właśnie na terenie tego powiatu. W
          powiecie tym znajdowała się min. Polska Ostrawa największy ośrodek przemysłowy
          Śląska Cieszyńskiego.
          4. Pisze Jerczyński, że "Na terenach pozyskanych przez Polskę, a więc będących
          w jej granicach również dziś, poparcie dla polskości było mizerne i
          ograniczało się do części katolików i całości tutejszego kleru katolickiego,
          reprezentowanych przez Związek Katolików Śląskich oraz pojedynczych duchownych
          ewangelicko-augsburskich. Natomiast przeważająca większość mieszkańców
          powiatów cieszyńskiego i bielskiego popierała Śląską Partię Ludową"
          Facet zwyczjnie pierdoli głupoty. Najlepszym miernikiem poparcia dla danej
          opcji były wyniki wyborów parlamentarnych a w tych kandydaci Śląskiej Partii
          Ludowej ponieśli dotkliwą porażkę w starciu z kandydatami polskimi. Sam Kożdoń
          nie miał żadnych szans w walce z polskim kandydatem ks. Londzinem.
          Prawda jest taka, że to poparcie dla Śląskiej Partii Ludowej było stosunkowo
          mizerne i ograniczało się do niektórych bogatych chłopów ewangelickich.
          5. Co się zaś tyczy bielskich Niemców to w okresie przedplebiscytowym mając do
          wyboru Polske albo Czechosłowację zdecydowanie opowiedzieli sie za Polską.
          Pomijam tutaj jego interpretację historii Śląska bo tak jak mówię każdy ją
          sobie może interpretować po swojemu. Jeżeli pan Jerczyński pretenduje do
          uznawania go za historyka to nie powinien delikatnie mówiąc mijać się z prawdą
          albo mówiąc prosto z mostu zwyczajnie kłamać. Zresztą ewidentnych kłamstw w
          jego tekście jest więcej ale na razie przytoczyłem tylko te.
          www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=423&w=7029900&a=7031719
    • Gość: pgr Re: ŚP. POLSKI ŚLĄSK IP: *.blue.pl 18.07.03, 14:44
      A co byś powiedział na pomnik Jasia Fasoli ?
      • tomek9991 Jaś Fasola zamiast niemieckich szowinistów ! 18.07.03, 20:39
        Popieram !
        Poniewaz szowinistów jest 3 to zamiast nich
        obok Jasia Fasoli proponuję Lennona i Kafkę.
        • Gość: Baruch to dajcie Slask dla Slazakow IP: *.vline.pl 18.07.03, 21:08
          Jak sama nazwa wskazuje Slask to miejsce zycia etnosu slaskiego.
          Slazak to NAPEWNO nie Polak i nie Niemiec ( w 50% przynajmniej..).
          Mieli swoje ksiestwa slazacy juz w sredniowieczu.
          Polska to dla nich jak dla Polakow zabor rosyjski...chyba jasne ? )))
          • tomek9991 ... a ziemię dla ziemniaków ! 18.07.03, 21:12
            Proponuję jeszcze :
            HEIMAT SCHLESIEN, VATERLAND DEUTSCHLAND !
            GOROLE WON !
            i inne sympatyczne hasła
          • Gość: wikul Re: to dajcie Slask dla Slazakow IP: *.acn.waw.pl 18.07.03, 21:40
            Gość portalu: Baruch napisał(a):

            > Jak sama nazwa wskazuje Slask to miejsce zycia etnosu slaskiego.
            > Slazak to NAPEWNO nie Polak i nie Niemiec ( w 50% przynajmniej..).
            > Mieli swoje ksiestwa slazacy juz w sredniowieczu.
            > Polska to dla nich jak dla Polakow zabor rosyjski...chyba jasne ? )))


            Przestań bredzić jak nie wiesz o co chodzi .
        • Gość: Hydraulik DYGRESJE O ŚLĄSKU - tomkowi 9991 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.03, 22:37
          Zacznę od tego:
          Mieszkam na Śląsku i jestem Polakiem, urodzonym już tutaj. Mam żonę, rodowitą
          Ślązaczkę od pokoleń.

          Piszesz o śląskich szowinistach - von Reden, oprócz tego , że był antypolski,
          zrobił też bardzo wiele dla Śląska - to on i realizatorzy jego linii
          spowodowali, że ten zaniedbany gospodarczo region Prus rozkwitł. Dlaczego by
          nie postawić takiemu człowiekowi pomnika Z PRYWATNYCH, NIE PAŃSTWOWYCH
          PIENIĘDZY?

          Dlaczego nie postawić pomnika np Ewie von Winckler, "siostrze Ewie", która sama
          hrabianką będąc, nie rozróżniając narodowości ratowała ubogich, zachowując się
          jak ewangelicka Matka Teresa z Kalkuty (odrzucila całe swoje bogactwo)????

          Historia Śląska - kim są Ślązacy? O to tak naprawdę do dziś toczą się spory
          naukowe - jedno jest jasne TO NA PEWNO SĄ SŁOWIANIE, a gwara śląska jest czymś
          pośrednim między morawskim czeskim (np galoty czyli spodnie -to wyraz morawski)
          a staropolszczyzną.
          Losy Śląska przez większość czasu biegły razem z...losami Czech, a nie Polski -
          stąd tak silna germanizacja, która odbyła się pokojowo!!!! To, co gorzelikowcy
          napisali na swoich stronach o historii Śląska do XIX wieku zawiera więcej
          prawdy, niż Wam się wydaje...to nas w szkołach karmiono bredniami
          o "piastowskim śląsku" - a Ci "polscy" Piastowie z ochotą lokowali miasta na
          prawie niemieckim i sprowadzali na kopy niemieckich osadników, po katastrofie
          demograficznej, jaką był rajd tatarskich przednich straży ordy Batu Chana na
          Śląsk i pobicie w mało ważnej dla Mongołów bitewce pod Legnicą kwiatu rycerstwa
          tych rejonów. To stąd wzięli się Niemcy w większej liczbie na Śląsku - kimś
          trzeba było zapełnić opustoszałe domostwa, a że technicznie przeważali, stąd i
          germanizacja okolicznej ludności postępowała...

          Wracając na chwilę do Czech i germanizacji - wiecie że na przełomie XVIII i XIX
          wieku po czesku w Czechach mówiono już tylko na najbardziej zapadłych wsiach???
          To dopiero czescy romantycy odbudowali niemalże z popiołów ten język - z tej
          jego odbudowy do dziś jest czeska obsesja nadawania własnych nazw obcym
          pojęciom i przedmiotom (np. dla całego świata computer to jakiś wariant tego
          słowa poza czeskim "poczitać" i francuskim - "ordinateur").
          Śląsk nie miał swoich romantyków w XIX wieku - i stąd germanizmy się zostały i
          zakorzeniły na trwałe.
          Zresztą germanizacja Górnego Śląska była dużo powierzchowniejsza niż Czech -
          jescze w XVIII wieku w oficjalnych dokumentach wielu sląskich urzędników pisalo
          niemieckie słowa z typowo słowiańskimi błędami ortograficznymi....

          I tu dochodzimy do XX wieku - oto mamy ziemię, zamieszkałą przez jakiś
          słowiański narodek, nie do końca zorientowany co do swej rzeczywistej
          przynależności narodowej - narodek pracowity, ale lubiący spokój i unikający
          konfliktów. Mamy Morawian na południowych krańcach tej ziemii, mamy też
          Niemców, osiadłych tu od pokoleń, potomków owych popiastowskich osadników i
          zgermanizowanych pod ich wpływem Ślązaków - liczebnie przeważającą grupę
          ludnościową, Polaków "ześląszczających się" (w II połowie XIX wieku nastąpiła
          spora migracja ludzi z obszaru zaboru rosyjskiego, a także rejonu
          Wielkopolski) - jednym słowem tygiel. I w ten tygiel wkraczają polscy,
          niemieccy i czescy agitatorzy, by wykroić jak najwięcej śląskiego tortu dla
          swoich państw... .
          Korfanty obiecuje krowę każdemu, kto zagłosuje na Polskę w plebiscycie (nie
          mówi skąd ją weźmie - tylu krów najzwyczajniej nie ma w zapasie - populizm
          czystej wody), Niemcy stosują sztuczki ze zwożeniem niegdysiejszych mieszkańców
          Śląska, Czesi też nie próżnują i tak Ślązak od tej polityki głupieje...w
          rodzinach wrze, jedni chcą do Polski, drudzy do Niemiec inni
          (protogorzelikowcy) chcą autonomii - Śląsk, który do tej pory nie zdawał sbie
          sprawy, że istnieje takie pojęcie jak naród, nagle z całą mocą je odkrywa z
          tragedią dla pojedynczych ludzi - w powstaniach śląskich bracia strzelają do
          siebie - jeden w "Bytomskich Strzelcach", drugi w Reichswerze - to nie były
          rzadkie przypadki!!!!! A rodziny sląskie często były mieszane, śląsko-polsko
          niemieckie...

          I tak to pomieszanie narodowościowe trwa po wojnie - córka powstańca śląskiego,
          więźnia Dachau, wyjeżdza do Niemiec (autentyczne), syn niemieckiego urzędnika
          żeni się z Polką w 1945 i zostaje w PRLu...i w tym wszystkim znowu Ślązacy,
          którym teraz się mówi, że wrócili do macierzy, a przecież oni nigdzie się z
          własnej ziemii nie ruszali....
          I przychodzi Polska, która dla wielu oznacza na przykład odejście z własnej
          chałupy, bo tam wprowadzono w asyście milicjanta i agitatora z PPRu repatrianta
          ze Wschodu, zabrać możesz tylko to, co w tobołek zawiniesz - to oczywiście
          wzbudza szczerą miłość do Polski...
          Nie dziwcie się przeto, że Gorzelik ma sukcesy...Polska ciężko pracuje na jego
          rosnącą popularność; od lat.
          A pomieszanie dalej trwa....
          • bebokk Wzruszające, ale fałszywe 18.07.03, 22:58
            Tomkiem nie jestem.
            Za to jestem jak ty Ślązakiem, ale z Cieszyńskiego.
            Mój ojciec urodził się w Katowicach i takich jak moja rodzina nazywano wtedy
            gorolami.
            Piszesz łzawe głupoty. Jakie to zdobycze terytorialne chcieli dla siebie na
            początku XX wieku Polacy i Czesi, skoro nawet nie mieli własnego państwa ?
            Ślązacy w Prusach byli bezlitośnie germanizowani i wykorzystwani ekonomicznie.
            Korfanty już na poczatku XX wieku miał poparcie około 40% Ślązaków, a wtedy
            niepodległa Polska nikomu się nie śniła.
            Na Sląsku Cieszyńskim polskie i czeskie partie z łatwością wygrywały z
            niemieckimi.
            A co najciekawsze najgłośniej wrzeszczą teraz przeciw Polsce ci, którzy za
            Gierka zrobili kariery ( np. pewien reżyser Kaziu ).
            Doradzałbym mniej obłudy, a więcej samokrytycyzmu.
          • tomek9991 OBŁUDA 18.07.03, 23:08
            Gdyby inicjatorzy uhonorowania tych Panów otwarcie i szczerze powiedziliby nie
            tylko o ich zasługach dla Katowic, ale także o ich natypolskich poglądach, to
            nie byłoby problemu.
            Ale jeżeli ktoś fałszuje historię i ukrywa prawdę, to musi liczyć się z reakcją.
            W kontaktach polsko-czeskich mówi się szczerze o wszystkich problemach, np.
            Zaolzie i służy to tylko dobremu.
            Jeżeli odpowiedzią na pomijanie roli Niemców na Górnym Śląsku do 1989 będzie
            pomijanie roli Polaków na Górnym Śląsku, to do niczego dobrego to nie
            doprowadzi.
            Polacy bez problemów zaakceptują to, że Niemcy także sporo dla rozwoju Śląska
            zrobili, ale nie zaakceptują ich jednostronnego gloryfikowania i zapominania o
            ważnych Polakach na tym terenie, a to obecnie się dzieje.
          • tomek9991 BAJKI O ZŁYCH POLOKACH 19.07.03, 13:45
            Poprzednio napisałem swoje refleksje o obłudzie, a teraz do rzeczy z podanymi
            przez ciebie bzdurami.

            Krytykujesz mnie za atak na Von Redena, bo dużo zrobił dla Śląska.
            Będąc złośliwy stwierdzam, że Hitler oprócz tego , że był antypolski, zrobił
            też bardzo wiele dla Śląska - to on i realizatorzy jego linii spowodowali, że
            zlikwidowano bezrobocie, zbudowano autostrady, kanał gliwicki itp.. Dlaczego by
            idąc tym tropem nie postawić takiemu człowiekowi pomnika Z PRYWATNYCH, NIE
            PAŃSTWOWYCH PIENIĘDZY?
            Jeżeli nie dostrzega Pan tak oczywistego faktu, że w Polsce nie należy budować
            pomników wrogów polskiego państwa, to trudno.

            Ewa von Winckler jest postacią nie budzącą kontrowersji i dużo o niej się mówi
            i pisze.

            Profesor Miodek to Ślązak z dziada pradziada i nie ma wątpliwości, że Ślązacy
            to grupa Polaków mówiąca po polsku. Gwara śląska jest tylko gwarą i robienie z
            niej języka świadczy o bezdennej głupocie pseudonaukowców z RAŚ.
            Losy Śląska tylko od 1335 do 1526 zbiegły się bezpośrednio z dziejami Czech, bo
            wtedy Śląsk był częścią tego państwa.
            Wcześniej był polski, od 1526 do 1741 austriacki, a potem do 1945 w większości
            pruski.
            Germanizacja odbywała się pokojowo do czasu pojawienia się Prusaków.
            Piastowski Śląsk to nie brednie ! Ostatni Piast z Legnicy zmarł w roku 1675.
            Piastowie tą ziemią władali jako polscy władcy, potem jako lennicy czescy i
            Habsburgów. Wszyscy Piastowie w całej Polsce z ochotą lokowali miasta na prawie
            niemieckim i sprowadzali na kopy niemieckich osadników, każda książka o
            historii Polski o tym mówi.
            Na prawie niemieckim zakładano miasta i wsie w całej Polsce i nikt w tym nie
            widzi niczego złego. Na Śląsku i w Czechach przesadzono jedynie z ilością
            Niemców, co jeszcze w średniowieczu doprowadziło do wojen husyckich, a później
            aż do V kolumny w Sudetach i Monachium.

            W Czechach język czeski był w powszechnym użyciu zawsze. Tyle tylko, że po
            bitwie na Białej Górze w 1620 roku germanizacji uległa szlachta i mieszczanie.
            A do XIX wieku chłopów traktowano jak podludzi i nie interesowano się w jakim
            języku mówią. To samo było na Górnym Śląsku, gdzie szlachta i mieszczanie
            ulegli germanizacji, a lud pozostał polski.
            I odrodzenie narodowe zaczęło się na Śląsku w XIX wieku, podobnie jak w
            Czechach, na Słowacji, w Słowenii, w Chorwacji. Datą ważna jest Wiosna Ludów.
            Na Śląsku pruskim i austriackim chłopi polscy zaczynają masowo uświadamiać
            sobie swoją odrębność i staja się Polakami. Rodowitymi Ślązakami byli Lompa,
            Miarka, Korfanty, Londzin, Michejda, Stalmach. I to rodowici Ślązacy stworzyli
            polski ruch narodowy, a nie importowani polscy agitatorzy.

            Austriacy jako słabsi chcąc nie chcąc zgadzają się na polskie i czeskie
            postulaty i mamy wspaniałe odrodzenie narodowe w Czechach, autonomię Galicji,
            równouprawnenie Słowian na Śląsku Austriackim
            Prusacy reagują brutalną germanizacja, Kulturkampfem, Hakatą, zakazem używanie
            języka polskiego w urzędach i szkołach.
            To tylko wzmacnia ruch polski, tworzony przez rodowitych Slązaków,a popierany
            przez rodaków z całej Polski.
            Zdecydowana większość rodowitych Ślązaków popiera Korfantego, a większość
            etnicznych Niemców jest przeciwko. Niemcom sprzyjają niektórzy Ślązacy.
            Widać to jasno w wynikach plebiscytu, kiedy to 47% stałych mieszkańców głosuje
            za Polską, a według wcześniejszego pruskiego spisu ludności 55% mieszkańców
            Śląska wskazało polski jako język ojczysty. Po podziale Górnego Śląska w 1922
            na polskie partie w województwie śląskim zawsze głosuje nie mniej niż 70%
            wyborców.

            I po tragedii okupacji, okresie stalinowskim, Ślązacy dalej czują się w
            większości Polakami.
            Ziętek pokazuje jak przed wojną Grażyński, że Polak nie jest głupszy od Niemca.
            Wystarczy popatrzeć na Beskidy. Górskie, biedne wioski jak Ustroń i Wisłą stają
            się centrami turystyki. Za czasów tych okropnych Polaków zbudowano bardzo dużo
            zakładów przemysłowych, dróg, domów, wyższych uczelni.
            Emigracja Ślązaków do Niemiec jest sprawą bolesną, ale nie oszukujmy się i nie
            twórzmy bajek. Miała ona głownie charakter ekonomiczny ,a wyjeżdżający Ślązacy
            byli zmuszani przez niemieckie prawo do deklarowania się jako Niemcy.

            Śląsk musi być wspólny dla wszystkich mieszkańców, a jedyne co robi Ruch
            Autonomii Śląska to WYWOŁYWANIE KONFLIKTÓW przez wymyślanie narodu śląskiego,
            DZIELENIE LUDZI na dobrych hanysów i złych goroli, SIANIE NIENAWISCI do
            zasłużonych polskich Śłązaków jak Korfanty, Ziętek, Grażyński, itp.
            Stare powiedzenie mówi, ze kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.
            Odpowiedzią na wasze działania będzie reakcja Polaków i Śląsk zamiast spokojnej
            pracy i rozwiązywania wspólnych problemów czeka piekło.
            A może właśnie o to chodzi ?
            • Gość: +++Ignorant Bajki o kwitnącym GOPie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.07.03, 14:05
              Sława!

              No i urynkowienie gospodarki po 1990 pokazało jaką iluzja jest potęga
              przemysłowa GOPu...

              Teraz te koplanie czekaja na zamkniecie, bo jedyna czarna kopalnia którą
              opłaca sie inwestowac jest Bogdnaka...

              A GOP?

              No cóż My u nas na Śląsku zrobilismy juz porządek z kopalnictwem węgla
              zagłebiu wałbrzyskim...

              Teraz czas na GOP!

              Zatem Przyszłość GOPu to deglomeracja...

              Trzeba wreszcie uwolnić się od szantażu kopidołów...

              Powtórzyc rozwiązanie brytyjne wdrożone za światłych rządów Lady Małogorzaty
              Tatcher...
              Zatem tanki na Wujek!

              Pozdrawiam!

              Ignorant
              +++
              • Gość: deus Re: Bajki o kwitnącym GOPie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.03, 22:46

                Zatem Przyszłość GOPu to deglomeracja...
                Co ty piździsz ? Jaka deglomeracja ?
                • ignorant11 Re: Bajki o kwitnącym GOPie 21.07.03, 15:04
                  Gość portalu: deus napisał(a):

                  >
                  > Zatem Przyszłość GOPu to deglomeracja...
                  > Co ty piździsz ? Jaka deglomeracja ?


                  Sława!

                  Już zagłębie dolnośląskie deglomeruje się...

                  Wystarczyło zamknąc kopalnie

                  To samo trzeba zrobić na górnym śląsku

                  Gardzą złotym?

                  Nie dawac odpraw!

                  Zamknąć i wywalić na pysk!

                  Dość dziurawienia pięknej śląskiej ziemii, a kopidoły niech znajdą se bardziej
                  produktywne zajęcie...

                  Co to w ogóle za przemysł?
                  Polegający na kopaniu dziur w ziemii...

                  Pozdrawiam!

                  Ignorant
                  +++


            • tomek9991 P O C Z Y T A J C I E !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.07.03, 12:13
              Oto jak Ruch Autonomii Śląska widzi historię tego regionu słowami niejakiego
              feloksa :
              "Miodek i Korfanty bydą nazwani swoim prawdziwym
              mianym: zaprzaniec! "

              "A jeśli chodzi o to germanizowanie Górnego Śląska... Się chłopcze naczytałeś
              polskich pierdołowatych podręczników. Prusacy świadomie POLONIZOWALI Śląsk,
              sprowadzili tu mnóstwo polskich nauczycieli i księży. Chodziło o osłabienie
              wpływów czeskich, a więc habsburskich, austro-węgierskich. A że Prusacy
              Fryderyka Wielkiego byli fachowcami, to tak skutecznie Śląsk spolonizowali, że
              dziś mnóstwo Ślazaków uważa się za Polaków."
              www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=423&w=7029171&a=7051858
              "Piastowie byli Germanami. I nie jest to wymysł mój, ani Grndmana, ani
              Gorzelika tylko najwybitniejszych polskich historyków "
              "Łokietek nawet nie prbował sięgać po Śląsk, bo
              wiedział, że tam już nie ma chęci łączenia się z krajem Polan. Śląsk już wtedy
              wybrał inną własną drogę. Szkoda, że za sprawą potężnych Luksemburczyków nie
              zdołał się na niej utrzymać. Bylibyśmy państwem śląskim od 600 lat. Ale to, że
              nie jesteśmy, jest "zasługą" dynastii niemieckij (Luksemburczycy) a nie
              polskiej. Oni nas zaanektowali, a potem Polska wyżebrała przy Jałcie aby nas
              oddać Polsce.
              Jak to Polacy tę Jałtę nazywają? Zdradą. To się nazywa tupet."
              www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=423&w=7029171&a=7051946

              RAŚ NAZYWA SWOJE PUBLIKACJE ODKŁAMYWANIEM HISTORII !



              • bebokk Piastowie byli zdaniem RAŚ Wikingami 20.07.03, 14:17
                Tak twierdzi feloks :
                "Piastowie byli Wikingami, którzy podporządkowali sobie Słowian nadwiślańskich
                i stworzyli im państwo"
                www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=423&w=7051689&a=7052831
                Buahahahahahahahahhahhahhahahahahhahahhahahahhaha !
              • Gość: Janek Re: P O C Z Y T A J C I E !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.03, 19:42
                Co byscie woleli Slazacy?.Spolszczanie jak dotad albo zniemczanie?
    • Gość: Baruch cos nie wychodzi ta Europa zjednoczona IP: *.vline.pl 19.07.03, 13:56
      krew nie woda,a Niemcom dawnych Prus szkoda...he,he,he,he
      Chcieliscie do UE gdzie rzadza Niemcy i pro-niemieccy Francuzi,to teraz sie
      zachowujcie jak europejczycy...)))))
      • Gość: +++Ignorant Spoko! Zrobimy porządek i z Germanami... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.07.03, 14:06
        Gość portalu: Baruch napisał(a):

        > krew nie woda,a Niemcom dawnych Prus szkoda...he,he,he,he
        > Chcieliscie do UE gdzie rzadza Niemcy i pro-niemieccy Francuzi,to teraz sie
        > zachowujcie jak europejczycy...)))))
        • michi3 Re: Spoko! Zrobimy porządek i z Germanami... 19.07.03, 15:37
          Witam!
          cos mi sie wydaj Ignorant ze te 3 krzyzyki przed twoim nickiem to twoja
          śp.inteligencja. Nikt dzisiaj nie twierdzi ze ciezki przemysl jest potrzebny w
          tak duzym stopniu jak kiedys ale kazdy nawet mierny znawca historii wie ze to
          wlasnie Gornoslaskie kopalnie byly gwarantem ISTNIENIA panstwa polskiego po
          1922 i 1945 roku. Z czego Polska miala sie utrzymac? Z rolnictwa Kongresowki i
          Lodzi???
          A o Slazakow juz sie nie martw, my juz wybralismy swoja droge, niestety o 50
          lat za pozno.
    • Gość: Baruch te Ignorant ! IP: *.vline.pl 19.07.03, 15:36
      ale kiedy ? Bo USA juz sie wycofuja z Niemiec,oznacza to,ze sojusznik Polski
      nr.1. daje wolna reke Niemcom we wschodniej Europie,byleby oni nie gryzli
      Jankesow...
      • bebokk Baruch ! Ty mendo rasistowska ! 19.07.03, 20:52
        To ty napisałeś jako "wspólczujący".
        Adres się zgadza, poglądy antypolskie też :
        biedna ziemia...
        Autor: Gość: wspolczujacy IP: *.vline.pl
        Data: 19-07-2003 15:46 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        ....polska reka i glowa ja w ruiny zamienia.
        Nie wystarczy autonomia,bo wiekszosc ludnosci na Slasku to Polacy,a wiec i
        tak gospodarnosc trafi w proznie...musi byc odciecie sie od panstwa polskiego
        i de-kolonizacja...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=7045052

        • Gość: Baruch Re: Baruch ! Ty mendo rasistowska ! IP: *.vline.pl 19.07.03, 23:02
          bebokk napisał:

          > ....polska reka i glowa ja w ruiny zamienia.

          B : a co zamienila Slask w kraj lepszy/bogatszy niz za
          Niemca ?

          > Nie wystarczy autonomia,bo wiekszosc ludnosci na Slasku to Polacy,a wiec i
          > tak gospodarnosc trafi w proznie...musi byc odciecie sie od panstwa polskiego
          > i de-kolonizacja...


          i gdzie tutaj jest rasizm,pacanie ?
          • tomek9991 TO SĄ ZWYKLI HITLEROWCY !!! 20.07.03, 20:56
            Nie ma co owijać w bawełnę :
            TO SĄ ZWYKLI HITLEROWCY, RASIŚCI, NIENAWIDZĄCY POLSKIE PAŃSTWO I WSZYSTKICH
            POLAKÓW

            Dowody :
            biedna ziemia...
            ....polska reka i glowa ja w ruiny zamienia.
            Nie wystarczy autonomia,bo wiekszosc ludnosci na Slasku to Polacy,a wiec i
            tak gospodarnosc trafi w proznie...musi byc odciecie sie od panstwa polskiego
            i de-kolonizacja...
            www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=59&w=7045052

            Slazacy z Niemiec dokladnie widza wyzszosc Niemiec nad Polska,nie tylko w
            utrzymaniu porzadku,estetyce ale
            glownie w duzo lepszym charakterze Niemcow,na ulicy,na targu ,u lekarza,na
            drodze czy autostradzie,pomocy sasiedzkiej.A czy ludzie
            tepi maga byc mili?W Polsce sa ludzie czesciej niemili....
            www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=522&w=6941413&a=6991957

            1. polska wygrala wojne, niemcy przegrali
            2. Polska "dostala" w 1921 drugi w wielkosci okreg przemyslowy niemiec - nie
            zrobila nic, by go zagospodarowac
            3. polska "dostala" pi 2 WS 1/3 niemiec - zero rozwoju

            tak wiec w tej "polnische wirtschaft" chyba cos jest
            www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=522&w=6941413&a=6952340

            Sluchajcie dumni polacy !
            Jak dlugo jeszcze bedziecie darli wasze swinskie pyski na Slazakow ??
            W koncu dzieki min lizneliscie - jako werbusy - troche kultury. A ze to wam nic
            nie dalo - to inna sprawa. Teraz, jak wasza rabunkowa gospodarka
            doprowadziliscie te ziemie do tego stanu w jakim jest - drzecie mordy, jak my
            wam to wypominamy.
            Ale przyjdzie czas, ze odbierzemy to co nasze. Wtedy bedziecie pakowali manatki
            i wypie....ze Slaska. Do waszej wulki - ktora psim smendem przyjeto do Europy.
            Ale klaunow i pajacow potrzeba i w zjednoczonej Europie. A do tego nadajecie
            sie wysmienicie !
            Pyrsk!
            KaraBoza
            www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=423&w=6727468&a=6748305

            Toż to najwyitniejsi polscy historycy: Michał Kalinka, Michał Bobrzyński, Paweł
            Jasienica w swoich historiach Polski piszą, że analiza faktów (nie bajek -
            faktów) każe z ogromną dozą prawdopodbieństwa przyjąć, że dynastia Wikingów-
            Piastowie stworzyła państwo Polan, opierając go zresztą na typowym schemacie
            państwa Wikingów.
            Światowi hostorycy przyjmują, że taki sam rodowód jak Piastowie mieli też
            twórcy Rusi - Rurykowicze.
            Co mnie wcale nie cieszy. Ale obserwując na co dzień słowiański alo polski
            zmysł państwotwórczy trudno mi uwierzyć, żeby Polacy byli w stanie zbudować
            państwo. Kto z Was wyobraża sobie budujących państwo od podstaw: Millera,
            Rokitę, Giertycha, Kaczyńskich o PSL-u nie wspominając. Zdolności
            państwowotwórcze tych ludzi = 0. Więc niby czemu ich przodków miały być wyższe
            www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=423&w=7029171&a=7053198
            • bebokk POLSKA STRACI ŚLĄSK !!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.07.03, 21:25
              Ci ludzie są bezwzględni, to fanatycy z plecami jak szafa aż po
              Berlin !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Oni opanowali już WSZYSTKIE lokalne media na Śląsku ( właściciel "Passauer Neue
              Presse" ), mają poparcie popłuczyn po AWS i UW, są całkowicie ignorowani przez
              SLD, zastraszyli samorządowców, śląskie elity dla kariery już im służą ).
              Polska straci Śląsk !
              • bzdzihu Re: POLSKA STRACI ŚLĄSK !!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.07.03, 21:55
                Slezan, dla mnie jesteś zakapturzonym nacjonalistą. To nie jest obelga. Masz do
                tego prawo. Ale pamiętaj że TU JEST POLSKA (nie Polacy lecz Polska). I że
                państwo musi się bronić. I że państwo nie może sobie pozwolić na tolerowanie
                takiej irredenty. Ty dobrze wiesz że im słabsze jest to państwo, tym lepiej dla
                Was. Ale nie zapominaj że oprócz Polski są jeszcze Polacy. Na razie śpią. Ale
                jak się zorientują co się tu wyprawia, będzie źle. Tego nie będzie się dało
                powstrzymać. Dobrze radzę, nie mieszajcie. Nie kopcie po kostkach tego słabego
                państwa, bo potem płakać będziemy wszyscy.


                www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=321&w=2740438&a=5932962
                • Gość: wikul POLSKA NIE STRACI ŚLĄSKA !!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 21.07.03, 02:39
                  bzdzihu napisał:

                  > Slezan, dla mnie jesteś zakapturzonym nacjonalistą. To nie jest obelga. Masz
                  do
                  >
                  > tego prawo. Ale pamiętaj że TU JEST POLSKA (nie Polacy lecz Polska). I że
                  > państwo musi się bronić. I że państwo nie może sobie pozwolić na tolerowanie
                  > takiej irredenty. Ty dobrze wiesz że im słabsze jest to państwo, tym lepiej
                  dla
                  >
                  > Was. Ale nie zapominaj że oprócz Polski są jeszcze Polacy. Na razie śpią. Ale
                  > jak się zorientują co się tu wyprawia, będzie źle. Tego nie będzie się dało
                  > powstrzymać. Dobrze radzę, nie mieszajcie. Nie kopcie po kostkach tego
                  słabego
                  > państwa, bo potem płakać będziemy wszyscy.
                  >
                  >
                  > www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=321&w=2740438&a=5932962



                  Masz rację . Krótko i stanowczo .
                  Tobie i wszystkim Polakom-Ślązakom dedykuję , łącząc pozdrowienia :

                  mitglied.lycos.de/hanyshans/margarita.mp3
              • Gość: +++Ignorant POLSKA STRACI ŚLĄSK ? Bzdura!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.07.03, 03:35
                bebokk napisał:

                > Ci ludzie są bezwzględni, to fanatycy z plecami jak szafa aż po
                > Berlin !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                > Oni opanowali już WSZYSTKIE lokalne media na Śląsku ( właściciel "Passauer
                Neue
                >
                > Presse" ), mają poparcie popłuczyn po AWS i UW, są całkowicie ignorowani
                przez
                > SLD, zastraszyli samorządowców, śląskie elity dla kariery już im służą ).
                > Polska straci Śląsk !


                Sława!

                A zobacz kiedy ta sprawa wypłynęła?

                A sezonie ogórkowym...

                Cały ten RAS to tylko kilku krzykaczy, co chcą se folxwagena kupić za euro
                odebrane Krollowi...

                Mają razem z folxdojczami Krolla góra 5% poparcia w gminach oderwanych od
                siebie...

                Żadnych złudzeń!

                A ci którym nie podoba sie w Polsce wyp... do reichu!

                Poczytaj w najnowszym nrze "Najwyższego Czasu" artykuł pt: "Śląskie (roz)
                rachunki" jest tam mapka dystrybucji deklaracji narodowości śląskiej...
                UWAGA! Artykułdostepny tylko w wydaniu papierowym.

                Pozdrawiam!

                Ignorant
                +++

                PS W ogóle wątek zupełnie marginalny nawet w województwie górnośląskim.
                Byłem tam w środę, rozmawiałem z ludźmi, myślą to samo: kilku krzykaczy.
                Bo śląski lud jest pracowity i nie lubi mąciwodów...

                Warto zacytować:
                "Kto nam śląską wodę zmąci, temu sląska woda pogruchocze kości"



    • sikawa To oczywiste, że Polska straci Śląsk 21.07.03, 13:51

      A co w tym państwie zmierza w dobrym kierunku ?
      Wszystko zmierza ku zapaści.
      Za rządów wyszydzanego przez Millera Buzka na Śląsku był spokój, górnicy
      dostawali odprawy i kopalnie powoli wychodziły na prostą,. Ślązacy byli we
      władzach w Warszawie, a Gorzelik i jego zwolennicy byli grupką oszołomów.
      Miller zaprzestał restrukturyzacji, na papierze proponował zupełne idiotyzmy w
      stylu zwalnianie górników bez odpraw ( to tak jak podpalić Śląsk ), nie ma ani
      jednego ministra ze Śląska, obcięto wydatki centralne w regionie.
      Do tego w spisie powszechnym umieszczono narodowość, co było zaproszeniem
      oszołomów do agitacji. Pozwolono im bez przeszkód walczyć z polskim państwem.
      Teraz po ogłoszeniu wyników spisu błyskawicznie przyłączyły się do nich tzw.
      śląskie elity, czyli towarzystwo popierającego każdego, kto ma szansą na rządy
      na Śląsku ( dawniej np. gwardia przyboczna Gierka ) i który zagwarantuje im
      przywileje za pieniądze podatników.
      Świadomość historyczna mieszkańców jest tak niska, że głosząc zupełne bzdury o
      narodzie śląskim, śląskim języku ludzie Gorzelika zdobywają coraz większą
      popularność.
      Ich obłuda jest godna pozazdroszczenia, bo mediom ogólnopolskim przedstawiają
      swój ruch jako antyniemiecki, gdy tymczasem jest on zdecydowanie proniemiecki i
      antypolski.
      Kłótnie z Niemcami z Opolszczyzny dotyczą jedynie podziału dotacji z Berlina i
      ambicji personalnych. Przekonanie, ze popierając RAŚ można osłabić mniejszość
      niemiecką jest iluzją. Na Opolszczyźnie Ślązacy w obawie przed utratą
      przywilejów nigdy RAŚ nie poprą.
      Mając bardzo potężnych protektorów RAŚ jest pewny siebie. Skoro rząd nie
      reaguje na bezczelne żądania ziomków zwrotu majątków w Polsce i popieranie
      wypędzonych przez niemieckich polityków od lewicy do prawicy, na budowę w
      Berlinie antypolskiego centrum wypędzonych, to jak tu nie być pewnym siebie.
      Zresztą Śląsk jest tylko fragmentem większej całości.
      Wykiwanie Polski przy tworzeniu europejskiej konstytucji, nie przygotowanie do
      członkostwa w Unii ( system IACS nie działa, autostrady są tylko w głowie Pola
      itd. )
      są podobnie jak wszystkie inne problemy, korupcja, mafijne struktury na
      szczeblach włądzy ( Starachowice i nie tylko ) całkowicie bagatelizowane.
      Zamiast reformy finansów publicznych mamy niebezpieczne zadłużanie państwa
      i podwyżki podatków.
      W 2005 roku budżet stanie przed widmem bankructwa, zapewne nie dostaniemy
      pieniędzy na dopłaty dla rolników i autostrady, a za to poniesiemy pełne koszty
      członkostwa w Unii.
      Ruch Autonomii Śląska w tej sytuacji z łatwością wygra wybory.
      Ciąg dalszy może być różny.
      Ale takie państwa jak Jugosławia i Czechosłowacja też długo istniały.
    • salomonmorel Problem folksdojczowski nalezy rozwiazac!!!!!!!!!! 21.07.03, 14:28
      RASisci do Swietochlowic tam jest ich miejsce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • tomek9991 JAK RAŚ ODKŁAMUJE HISTORIĘ 21.07.03, 23:16
      Zbliza sie rocznica ktoras tam
      Autor: arnold7@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 12-01-2003 16:03 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując
      --------------------------------------------------------------------------------
      tzw. powrotu czesci G. Slaska do macierzy. Na pewno juz sa planowane jakies
      obchody rocznicy tego tragicznego wydarzenia. Ile kasy bedzie to kosztowalo?
      Kto za to zaplaci?
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=423&w=4244592
      Dynkmal
      Autor: arnold7@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 15-02-2003 20:06 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      W Kattowitz mieszkaja tysiace Slazakow - krewnych zolnierzy poleglych w
      niemieckim mundurze. Z tego co wiem, nie ma zadnego pomnika upamietniajacego
      te tysiace ofiar I i II Wojny Swiatowej. Czy nie wypadalo by upamietnic tych
      ofiar wojny pomnikiem, takim jakich pelno w zachodniej czesci Gornego Slaska?
      Czy ktos wie, ilu Slazakow - mieszkancow Kattowitz, zginelo na frontach od
      Atlantyku po Kaukaz, od Norwegii po pustynie libijska, na morzach i oceanach?
      To byla straszliwa danina krwi zlozona w wiekszosci przez mlodych, niewiele
      ze swego krotkiego zycia majacych ludzi.

      Pyrsk - Arnold
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=423&w=4646752

      "Miodek i Korfanty bydą nazwani swoim prawdziwym
      mianym: zaprzaniec! "

      "A jeśli chodzi o to germanizowanie Górnego Śląska... Się chłopcze naczytałeś
      polskich pierdołowatych podręczników. Prusacy świadomie POLONIZOWALI Śląsk,
      sprowadzili tu mnóstwo polskich nauczycieli i księży. Chodziło o osłabienie
      wpływów czeskich, a więc habsburskich, austro-węgierskich. A że Prusacy
      Fryderyka Wielkiego byli fachowcami, to tak skutecznie Śląsk spolonizowali, że
      dziś mnóstwo Ślazaków uważa się za Polaków."
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=423&w=7029171&a=7051858
      "Piastowie byli Germanami. I nie jest to wymysł mój, ani Grndmana, ani
      Gorzelika tylko najwybitniejszych polskich historyków "
      "Łokietek nawet nie prbował sięgać po Śląsk, bo
      wiedział, że tam już nie ma chęci łączenia się z krajem Polan. Śląsk już wtedy
      wybrał inną własną drogę. Szkoda, że za sprawą potężnych Luksemburczyków nie
      zdołał się na niej utrzymać. Bylibyśmy państwem śląskim od 600 lat. Ale to, że
      nie jesteśmy, jest "zasługą" dynastii niemieckij (Luksemburczycy) a nie
      polskiej. Oni nas zaanektowali, a potem Polska wyżebrała przy Jałcie aby nas
      oddać Polsce.
      Jak to Polacy tę Jałtę nazywają? Zdradą. To się nazywa tupet."
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=423&w=7029171&a=7051946
      • ignorant11 arnold7 o prymityw naczytał sie "Sturmera" 21.07.03, 23:19
        tomek9991 napisał:

        > Zbliza sie rocznica ktoras tam
        > Autor: arnold7@NOSPAM.gazeta.pl
        > Data: 12-01-2003 16:03 + odpowiedz na list
        >
        > + odpowiedz cytując
        > -----------------------------------------------------------------------------
        --
        > -
        > tzw. powrotu czesci G. Slaska do macierzy. Na pewno juz sa planowane jakies
        > obchody rocznicy tego tragicznego wydarzenia. Ile kasy bedzie to kosztowalo?
        > Kto za to zaplaci?
        > www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=423&w=4244592
        > Dynkmal
        > Autor: arnold7@NOSPAM.gazeta.pl
        > Data: 15-02-2003 20:06 + odpowiedz na list
        >
        > + odpowiedz cytując
        >
        >
        > -----------------------------------------------------------------------------
        --
        > -
        > W Kattowitz mieszkaja tysiace Slazakow - krewnych zolnierzy poleglych w
        > niemieckim mundurze. Z tego co wiem, nie ma zadnego pomnika upamietniajacego
        > te tysiace ofiar I i II Wojny Swiatowej. Czy nie wypadalo by upamietnic tych
        > ofiar wojny pomnikiem, takim jakich pelno w zachodniej czesci Gornego Slaska?
        > Czy ktos wie, ilu Slazakow - mieszkancow Kattowitz, zginelo na frontach od
        > Atlantyku po Kaukaz, od Norwegii po pustynie libijska, na morzach i oceanach?
        > To byla straszliwa danina krwi zlozona w wiekszosci przez mlodych, niewiele
        > ze swego krotkiego zycia majacych ludzi.
        >
        > Pyrsk - Arnold
        > www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=423&w=4646752
        >
        > "Miodek i Korfanty bydą nazwani swoim prawdziwym
        > mianym: zaprzaniec! "
        >
        > "A jeśli chodzi o to germanizowanie Górnego Śląska... Się chłopcze
        naczytałeś
        > polskich pierdołowatych podręczników. Prusacy świadomie POLONIZOWALI Śląsk,
        > sprowadzili tu mnóstwo polskich nauczycieli i księży. Chodziło o osłabienie
        > wpływów czeskich, a więc habsburskich, austro-węgierskich. A że Prusacy
        > Fryderyka Wielkiego byli fachowcami, to tak skutecznie Śląsk spolonizowali,
        że
        > dziś mnóstwo Ślazaków uważa się za Polaków."
        > www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=423&w=7029171&a=7051858
        > "Piastowie byli Germanami. I nie jest to wymysł mój, ani Grndmana, ani
        > Gorzelika tylko najwybitniejszych polskich historyków "
        > "Łokietek nawet nie prbował sięgać po Śląsk, bo
        > wiedział, że tam już nie ma chęci łączenia się z krajem Polan. Śląsk już
        wtedy
        > wybrał inną własną drogę. Szkoda, że za sprawą potężnych Luksemburczyków nie
        > zdołał się na niej utrzymać. Bylibyśmy państwem śląskim od 600 lat. Ale to,
        że
        > nie jesteśmy, jest "zasługą" dynastii niemieckij (Luksemburczycy) a nie
        > polskiej. Oni nas zaanektowali, a potem Polska wyżebrała przy Jałcie aby nas
        > oddać Polsce.
        > Jak to Polacy tę Jałtę nazywają? Zdradą. To się nazywa tupet."
        > www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=423&w=7029171&a=7051946
        • ignorant11 link do tfurczości arnolda7 na FORUM SŁOWIAŃSKIM 22.07.03, 04:53
          Sława!

          A oto sposób dyskusji działaczy RAS


          www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=12217&w=7076435
          Bez uprzejmośc dla uczestników F.A. nie bedę komentował...

          Pozdrawiam i zaprazsam na FORUM SŁOWIAŃSKIE

          Ignorant
          +++
          • ignorant11 Re: link do tfurczości arnolda7 na FORUM SŁOWIAŃS 22.07.03, 04:54
            ignorant11 napisała:

            > Sława!
            >
            > A oto sposób dyskusji działaczy RAS
            >
            >
            > www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=12217&w=7076435
            > Bez uprzejmośc dla uczestników F.A. nie bedę komentował...

            +++Ignorant: hehehe
            udzielił mi sie prymiwizm jego wysławiania się
            >
            > Pozdrawiam i zaprazsam na FORUM SŁOWIAŃSKIE
            >
            > Ignorant
            > +++
            • Gość: wikul Głos typowego "Ślązaka" z RAŚ - bez komentarza IP: *.acn.waw.pl 23.07.03, 20:42
              Narod Slaski
              Autor: willli2@NOSPAM.gazeta.pl
              Data: 23-07-2003 18:37 + odpowiedz na list + odpowiedz cytując
              --------------------------------------------------------------------------------
              Proponuje od razu dodac Niemcow do Slazakow"

              Cos w tym prawdy jest.
              Wg mnie to prawie to samo.

              Ja zawsze jako mlody czlowiek mialem problemy do samoidenfikacji.
              Az w koncu podajac narodowosc Slaska znalazlem alternatywne wyjscie.
              Niemcem specialnie sie nie czuje,chodz nie ukrywam moich sympati pro
              hitlerowskich od wielu lat jestem narodowym socjalista.Polakiem ,tym
              bardziej,bo nic oprocz imienia , nazwiska i jezyka z Polakami mnie nie laczy
              Moja rodzina byla za Niemcow uznana,takze moj Opa jakby zyl podal by
              napewno narodowosc niemiecka,bo przeciez Niemcy mu dali czwarta grupe na
              volksliscie.Wg mnie kultura i historia Slazakow jest prawie
              taka sama jak Niemcow,takze nikt mi nie zazuci ,ze podawajac narodowosc
              Slaska,robie krok do polonizacji.Tym bardziej ,ze trzeba sie jednoczyc
              i reke podac z Polakami mieszkajacymi na Slasku czy Polskimi Slazakami.
              Liczy sie wspolne jutro i przyszlosc Slaska.I wierze ,ze pod szyldem
              RUCHU AUTONOMI SLASKA ,ktory to bedzie zrzeszal i jednoczyl wszystkich
              uda sie to osiagnac.I najwazniejsze nie dac sie sklocic "baro(a)nom z
              warszawy"
              --
              Pyrsk
              Willi2
              narodowosci slasko-niemiecko-folksdojczowskiej
              • Gość: P-77 Re: do przyjaciół Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.03, 22:02
                Z czystej ciekawości - skąd pochodzi autor wątku tomek 9991? Podejrzewam, że
                albo jest on mieszkańcem tzw. kongresówki, albo reprezentuje ludność napływową,
                która przybyła na Śląsk po 1918 roku z misją polonizacji polegającą na
                niszczeniu wszystkiego co śląskie.
                Zacietrzewienie grupy polskich nacjonalistów, próby negacji faktu jakim jest
                istnienie narodowości śląskiej potwierdzone przez najbardziej obiektywny
                wskaźnik - spis powszechny dziwi zważywszy na to, że Polacy, naród, który
                szanuję (choć sie z nim nie utożsamiam, o czym poniżej), choć sami doznali
                okrucieństwa zaborów i wynaradawiania nie potrafią wyciągać wniosków z
                przyszłości. Choć zdaje się to tylko garstka tychże Polaków, więskzość
                społeczeńśtwa polskiego jest otwarta na wielokultuorowość, jakże żywą przecież
                na Śląsku.
                Najdziwniejsze jest to, że próbuje się nam, Ślązakom imputować proniemieckie
                skłonności. Nie jestem entuzjastą RAŚ-u, ale ostatnio w "Polityce" red. JAn
                Dziadul (który nie jest ani polskim ani śląskim nacjonalistą, natomiast zna
                specyfikę tego regionu) pisze, że wynik spisów dla władz w Warszawie był tylko
                żółtą, dla mniejszości niemieckiej czerwoną kartką a poseł Henryk Kroll
                twierdzący,że "każdy Ślązak to Niemiec" był wściekły. Okazało się, że Niemcy
                nie są u nas największą mniejszością.
                Co do Holtzego obojętne mi jest jaki był jego stosunek do Polaków. Dostojewski
                na ten przykład też ich nie znosił. Natomiast ważne, że dzięki niemu mogę
                mieszkać w roziwniętym mieście a nie wiosce pod Bogucicami. Czas aby Ślązacy
                poznali historie i kulturę swojego regionu. Dlaczego uczy się nas o całkowicie
                nam obcej tradycji Wschodnich Kresów a nie wiemy nic o kulturze Śląska? Co z
                tego, że tworzyli ją Ślązacy mówiący po niemiecku? W sytuacji gdy pomnik w
                Katowicach ma Jóżef {Piłsudski, któy dla Śląska nic nie zrobił a naszych
                powstańców miał głęboko gdzieś brak pomnika założyciela miasta to duży nietakt.
                Litwinom nie przeszkadza pomnik Mickiewicza w Wilnie, no ale Polakom właściwsza
                jest moralność Kalego.
                Dlatego inicjatywę z pomnikiem Holtzego w pełni popieram.
                Nadmieniam, że przestałem utożsamiać się z narodem polskim widząc ich reakcje
                na tworzącą się śląską (a nie niemiecką) aktywność. Co nie zmienia faktu, że
                jestem lojalnym obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej.
              • Gość: Edek Re: Głos typowego 'Ślązaka' z RAŚ - bez komentarz IP: *.dip.t-dialin.net 23.07.03, 22:12
                Gość portalu: wikul napisał(a):

                > Narod Slaski
                > Autor: willli2@NOSPAM.gazeta.pl
                > Data: 23-07-2003 18:37 + odpowiedz na list + odpowiedz cytując
                > -------------------------------------------------------------------------------
                > -
                > Proponuje od razu dodac Niemcow do Slazakow"
                >
                > Cos w tym prawdy jest.
                > Wg mnie to prawie to samo.
                >
                > Ja zawsze jako mlody czlowiek mialem problemy do samoidenfikacji.
                > Az w koncu podajac narodowosc Slaska znalazlem alternatywne wyjscie.
                > Niemcem specialnie sie nie czuje,chodz nie ukrywam moich sympati pro
                > hitlerowskich od wielu lat jestem narodowym socjalista.Polakiem ,tym
                > bardziej,bo nic oprocz imienia , nazwiska i jezyka z Polakami mnie nie laczy
                > Moja rodzina byla za Niemcow uznana,takze moj Opa jakby zyl podal by
                > napewno narodowosc niemiecka,bo przeciez Niemcy mu dali czwarta grupe na
                > volksliscie.Wg mnie kultura i historia Slazakow jest prawie
                > taka sama jak Niemcow,takze nikt mi nie zazuci ,ze podawajac narodowosc
                > Slaska,robie krok do polonizacji.Tym bardziej ,ze trzeba sie jednoczyc
                > i reke podac z Polakami mieszkajacymi na Slasku czy Polskimi Slazakami.
                > Liczy sie wspolne jutro i przyszlosc Slaska.I wierze ,ze pod szyldem
                > RUCHU AUTONOMI SLASKA ,ktory to bedzie zrzeszal i jednoczyl wszystkich
                > uda sie to osiagnac.I najwazniejsze nie dac sie sklocic "baro(a)nom z
                > warszawy"
                > --
                > Pyrsk
                > Willi2
                > narodowosci slasko-niemiecko-folksdojczowskiej

                Masz szanse nie byc Polakiem.To juz duzo....
      • Gość: P-77 Re: JAK RAŚ ODKŁAMUJE HISTORIĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.03, 22:14
        tomek9991 napisał:
        -
        > -
        > W Kattowitz mieszkaja tysiace Slazakow - krewnych zolnierzy poleglych w
        > niemieckim mundurze. Z tego co wiem, nie ma zadnego pomnika upamietniajacego
        > te tysiace ofiar I i II Wojny Swiatowej. Czy nie wypadalo by upamietnic tych
        > ofiar wojny pomnikiem, takim jakich pelno w zachodniej czesci Gornego Slaska?
        > Czy ktos wie, ilu Slazakow - mieszkancow Kattowitz, zginelo na frontach od
        > Atlantyku po Kaukaz, od Norwegii po pustynie libijska, na morzach i oceanach?
        > To byla straszliwa danina krwi zlozona w wiekszosci przez mlodych, niewiele
        > ze swego krotkiego zycia majacych ludzi.
        Wybacz, ale Ślązacy nie mieli wyjścia - musieli służyć w Wehrmachcie. Tutaj
        volkslista nie oznaczała zdrady tylko konieczność. A że w Wehrmachcie między
        sobą mówili po polsku (czy też raczej wtedy jeszcze żywą gwarą) to już zupełnie
        inna historia.
        O niezrozumieniu przez Polaków specyficznej sytuacji Śląska w czasie wojny
        najlepiej świadczy casus najlepszego polskiego piłkarza międzywojnia - Erneesta
        Wilimowskiego, o którym "zapomniano" dlatego, że rozegrał kilka meczów w
        reprezentacji Niemiec.
        • Gość: Edek Re: JAK RAŚ ODKŁAMUJE HISTORIĘ IP: *.dip.t-dialin.net 23.07.03, 22:26
          Gość portalu: P-77 napisał(a):

          > tomek9991 napisał:
          > -
          > > -
          > > W Kattowitz mieszkaja tysiace Slazakow - krewnych zolnierzy poleglych w
          > > niemieckim mundurze. Z tego co wiem, nie ma zadnego pomnika upamietniajace
          > go
          > > te tysiace ofiar I i II Wojny Swiatowej. Czy nie wypadalo by upamietnic ty
          > ch
          > > ofiar wojny pomnikiem, takim jakich pelno w zachodniej czesci Gornego Slas
          > ka?
          > > Czy ktos wie, ilu Slazakow - mieszkancow Kattowitz, zginelo na frontach od
          >
          > > Atlantyku po Kaukaz, od Norwegii po pustynie libijska, na morzach i oceana
          > ch?
          > > To byla straszliwa danina krwi zlozona w wiekszosci przez mlodych, niewiel
          > e
          > > ze swego krotkiego zycia majacych ludzi.
          > Wybacz, ale Ślązacy nie mieli wyjścia - musieli służyć w Wehrmachcie. Tutaj
          > volkslista nie oznaczała zdrady tylko konieczność. A że w Wehrmachcie między
          > sobą mówili po polsku (czy też raczej wtedy jeszcze żywą gwarą) to już zupełnie
          >
          > inna historia.
          > O niezrozumieniu przez Polaków specyficznej sytuacji Śląska w czasie wojny
          > najlepiej świadczy casus najlepszego polskiego piłkarza międzywojnia - Erneesta
          >
          > Wilimowskiego, o którym "zapomniano" dlatego, że rozegrał kilka meczów w
          > reprezentacji Niemiec.

          troche sie mylisz.Troche.Ci Slazacy napad na Polske czesto odebrali jako powrot do porzadku...ja pochodze z Cieszynskiego i moja babka,jak Niemcy weszli,chciala 2 klase,druga klase Volkslisty bo miala 10 dzieci.Dostala odmowe i miala 3 klase.Dla mnie byla Slazaczka,nie dostala 2 klasy,ale czula sie na pewno nie jako zdrajczynia i na pewno jako Polka..
        • tomek9991 Do P-77 23.07.03, 22:42
          Jestem z Żywca i o tym kiedyś pisałem.
          Myślałem do czasu twojej wypowiedzi, że obywatele RP są równi wobec prawa,
          a zwłaszcza obywatele jednego województwa.
          Ale jak widać dzielą się oni na lepszych Slązaków i gorszą resztę.
          To, że ktoś był w Wehrmachcie przymusowo rozumiem, bo niewielu było takich, co
          volkslistę nie wzięło i ryzykowało Oświęcimiem.
          Ale jak czytam Edka, to potwierdza się moja wiedza, że bardzo wielu szło z
          ochotą walczyć za Hitlera i sami o Volkslistę prosili.
          Dla Edka pomnik germanizatora Holtzego to kolejny przykład zwycięstwa nad
          podludźmi.
          Skoro tobie nie przeszkadza Gorzelik rzucający obelgi na Polskę i nawoływanie
          do przepędzenia ze Śląska Polaków, a przeszkadza
          zwrócenie przez moją osobę uwagi na to, że większość mieszkańców Śląska czuje
          się Polakami i nie chce rządów takich jak Edek, to nie mamy o czym gadać.
          Tacy jak Edek już w 1939 wypędzali z Żywieckiego Polaków i dawali pół godziny
          na spakowanie się.
          Wiesz, ja jakoś nie mogę polubić hitlerowców.
          • Gość: P-77 Re: Do P-77 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.03, 23:07
            tomek9991 napisał:

            > Jestem z Żywca i o tym kiedyś pisałem.
            > Myślałem do czasu twojej wypowiedzi, że obywatele RP są równi wobec
            prawa,
            > a zwłaszcza obywatele jednego województwa.
            > Ale jak widać dzielą się oni na lepszych Slązaków i gorszą resztę.
            > To, że ktoś był w Wehrmachcie przymusowo rozumiem, bo niewielu było takich,
            co
            > volkslistę nie wzięło i ryzykowało Oświęcimiem.
            > Ale jak czytam Edka, to potwierdza się moja wiedza, że bardzo wielu szło z
            > ochotą walczyć za Hitlera i sami o Volkslistę prosili.
            > Dla Edka pomnik germanizatora Holtzego to kolejny przykład zwycięstwa nad
            > podludźmi.
            > Skoro tobie nie przeszkadza Gorzelik rzucający obelgi na Polskę i nawoływanie
            > do przepędzenia ze Śląska Polaków, a przeszkadza
            > zwrócenie przez moją osobę uwagi na to, że większość mieszkańców Śląska czuje
            > się Polakami i nie chce rządów takich jak Edek, to nie mamy o czym gadać.
            > Tacy jak Edek już w 1939 wypędzali z Żywieckiego Polaków i dawali pół godziny
            > na spakowanie się.
            > Wiesz, ja jakoś nie mogę polubić hitlerowców.
            O.K, przepraszam, trochę może przesadziłem.
            Prawdę mówiąc nie dzielę Ślązaków na bardziej lub mniej wartościowych, żresztą
            sam pewnie typowym "hanysem" nie jestem.
            Sam jednak przyznałeś, że "większość mieszkańców Śląska czuje się Polakami". To
            oczywiście prawda, ale prawdą jest że, że 12,5 procent mieszkańcó tego regionu
            czuje się Ślązakami a nie Niemcami choćby z tego względu, że w Niemczech nigdy
            nie byli a śląska gwara ma więcej wspólnego jednak z językiem polskim ( w wielu
            wyrazach jest co prawda niemiecki rdzeń ale polskie końcówki i w konsekwencji
            polska deklinacja). O narodowości decyduje chyba jednak subiektywne poczucie
            przynależności a nie obiektywna więź z pańśtwem (tak jest z obywatelstwem).
            Ktoś slusznie zauważył - gdyby owe 173 tysiące mieszkańców Śląska czulo się
            Niemcami to by tak zadeklarowali. Tak mi się coś zdaje, że biorąc pod uwagę
            antyniemieckie (rzeczywiste lub wyimaginowane) fobie to chyba dobra wiadomość
            dla Polski, że to nie Niemcy są największą mniejszością.




          • Gość: *** ULI *** Re: Do P-77 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.07.03, 23:25
            tomek9991 napisał:

            > Jestem z Żywca i o tym kiedyś pisałem.
            > Myślałem do czasu twojej wypowiedzi, że obywatele RP są równi wobec
            prawa,
            > a zwłaszcza obywatele jednego województwa.
            > Ale jak widać dzielą się oni na lepszych Slązaków i gorszą resztę.
            > To, że ktoś był w Wehrmachcie przymusowo rozumiem, bo niewielu było takich,
            co
            > volkslistę nie wzięło i ryzykowało Oświęcimiem.
            > Ale jak czytam Edka, to potwierdza się moja wiedza, że bardzo wielu szło z
            > ochotą walczyć za Hitlera i sami o Volkslistę prosili.
            > Dla Edka pomnik germanizatora Holtzego to kolejny przykład zwycięstwa nad
            > podludźmi.
            > Skoro tobie nie przeszkadza Gorzelik rzucający obelgi na Polskę i nawoływanie
            > do przepędzenia ze Śląska Polaków, a przeszkadza
            > zwrócenie przez moją osobę uwagi na to, że większość mieszkańców Śląska czuje
            > się Polakami i nie chce rządów takich jak Edek, to nie mamy o czym gadać.
            > Tacy jak Edek już w 1939 wypędzali z Żywieckiego Polaków i dawali pół godziny
            > na spakowanie się. Wiesz, ja jakoś nie mogę polubić hitlerowców.

            a my slazacy mamy lubic polakow za wypedzenia?
            ps.
            odzyskala twoja rodzina swoj dom?

            PS2
            - juz wiele o tym pisalem: zbrodnia pozostanie zbrodnia niezaleznie od miejsca,
            gdzie sie wydazyla!!!
            - wypedzenia tez byly zbrodnia i wiele wypedzonych przez polakow niemcow chce
            powrocic na swoje
            - nie ma czegos takiego jak odpowiedzialnosc zbiorowa

            Glück Auf!
            • Gość: wikul Do ***ULI*** IP: *.acn.waw.pl 23.07.03, 23:44
              Widzę że masz luki w pamieci albo nie uważałeś na lekcjach historii więc
              tzreba będzie cie doszkolić .

              Arbeit macht frei...

              To właśnie hasło czytali wszyscy, którzy przekraczali bramę obozu
              koncentracyjnego ( po niemiecku : Konzentratsionslager ) Oświęcim lub jak kto
              woli Auschwitz. Obóz, który stał się jednym z głównych narzędzi wprowadzania
              ideologi hitlerowskiej w życie...

              Oświęcim - mała mieścina położona jakieś 300 km na południe od Warszawy,
              znajdująca się w bardzo niekorzystnych warunkach topograficznych : na dnie
              płaskiej nieckie otoczonej zewsząd zapleśniałymi stawami i bagnami. Niezwykle
              zatęchła i wilgotna kraina geograficzna (będąca wielkim ogniskiem
              epidemiologicznym) trudna dostępna dla ludzi, mało zamieszkana, po części
              odcięta od świata stanowiła doskonałą bazę dla obozu zagłady ( m.in. a nawet
              przede wszystkim ze względu na możliwość ukrycia zbrodni tam dokonywanych ). I
              dlatego jeszcze w roku 1939 tam właśnie stanęła największa kaźnia w Polsce - KZ
              Auschwitz. Na początku obóz nie był za duży - ot, 6 baraków oraz jedna
              opustoszała fabryka wyrobów tytoniowych... Tak było do roku 1940 kiedy to SS
              hauptsturmfuhrer Ferdinand Hoss przejął funkcję komendanta obozu. Wówczas obóz
              ten bardzo szybko się rozbudował i przystosował do głównej (już w założeniach )
              funkcji jaką miał spełniać - do mordowania. Wielkiego, masowego mordowania... Z
              czasem powstały 4 krematoria ( wraz z powstaniem podobozu Oświęcimia -
              Brzezinki ) + jedno znajdujące się w Aauschwitz, oraz komorę gazową.


              A teraz słów kilka na temat tego co się działo poza obozami a zaręczam, że
              działo się wiele... Wszyscy wiemy to, że w obozach zagłady typu Oświęcim-
              Brzezinka, Majdanek, Treblinka Niemcy zamordowali miliony ludzi. Ale nie tylko
              w ten sposób Heerenvolk "opiekowali" się ludnością okupowanych przez siebie
              obszarów. W jaki sposób? Tak więc na to pytanie odpowiem poniżej smile

              Na terenach okupowanych Niemcy przeprowadzali raz po raz tzw. Akcje
              Eksterminacyjne, co prawda mniejsze od tych akcji prowadzonych w obozach
              zagłady, ale nieraz bardziej makabryczne. W obozach śmierci ofiary umierały na
              skutek uduszenia się Cyklonem B ( powodował niezdolność krwinek do przenoszenia
              tlenu z płuc do innych tkanek ciała, następstwem czego było wewnętrzne
              uduszenie, cały proces trwał jakieś 5-10 min. w zależności od ilości wrzuconego
              cyklonu). Natomiast na akcjach eksterminacyjnych...

              Jeden ze świadków jednej z takich akcji opisuje ją w następujący sposób. Koleś
              był więźniem niemieckim, który został "zatrudniony" do pomocy w takiej akcji.
              Miejsce kaźni opisuje w nastepujący sposób : " Wprowadzono nas do lasu, skąd
              zaprowadzono nas na polanę, na której wykopane były dwa dosyć pokaźne doły
              (jeden był większy od drugiego ). Naokoło polany stały i siedziały gromady
              Żydów. W tłumie tym były kobiety z dziećmi na rękach, starcy, mężczyźni itd. Na
              dnie większego dołu widziałem warstwę grud niegaszonego wapna(...) Wówczas
              gestapowcy kazali rozbierać się zebranym Żydom(...) Następnie kazali im
              wskakiwać do tego większego dołu ( tego z wapnem). Krzyk był nieopisany...
              Jedni Żydzi wskakiwali sami, część nawet się nie opierała. Tych, którzy się
              opierali bito pałkami i na siłę wrzucano do dołu. Jedne matki wskakiwały,
              trzymając swoje dzieci na ręce, inne wrzucały do dołu dzieci same, jeszcze inne
              wrzucały dzieci na bok. Ale jedno jest pewne... - wszyscy wiedzieli, że
              niedługo przyjdzie im ze śmiercią sam na sam stanąć.(...) W pewnym momencie
              gestapowcy kazali zaprzestać rozbierać się Żydom, gdy dół był pełny... Widać w
              nim było z góry ciasno stłoczone ludzkie głowy - jedna przy drugiej. Ci z
              Żydów, którzy już byli rozebrani , byli wrzucani przez gestapowców do dołu na
              głowy tym, którzy byli już tam wtłoczeni(...) I w końcu w południe na polanę
              przyjechało auto ciężarowe - coś na kształt cysterny. Następnie Niemcy włączyli
              pompę od cysterny, wzięli wąż i przeciągnęli go do dużego dołu ( tego
              zapchanego Żydami i wapnem niegaszonym). Następnie zaczęli wlewać wodę do
              dużego dołu. Na skutek reakcji wapna z wodą ludzie stłoczeni w dole zaczęli się
              żywcem w dole gotować, powstał taki niesamowity krzyk, że my, którzy robiliśmy
              przy sortowaniu ubrań ofiar, darliśmy szmaty i wtykaliśmy je sobie w uszy. Do
              strasznego krzyku gotujących się w dole dołączył niesamowity lament tych Żydów,
              którzy czekali w "kolejce" na swoje stracenie... Krzyki trwały około 2-3
              godzin... (...) Na drugi dzień gestapowcy kazali nam ten dół zakopać. Masa
              ludzka, która w nim była jakby się uległa i opuściła się ku dołowi. Ciała były
              tak stłoczone, że nadal wciąż trzymały się zwłoki jakby w pozycji stojącej i
              tylko głowy poprzechylane na wszystkie strony. Dół zasypywaliśmy
              niedokładnie... - Robotę przerwały nam nadjeżdżające samochody w rodzaju
              karetki pogotowia, z którego po otwarciu tylnich drzwi wysypywały się z niego
              trupy ludzkie kobiet i mężczyzn, dzieci, również Żydów. To autko obracało chyba
              ze 3 razy w ciągu godziny, co raz przywożąc śmiertelny ładunek.(...) Trupy
              wysypujące się z tego autka były poszczepiane ze sobą jakby w konwulsyjnych
              uściskach w wykrzywionych pozycjach, z poobgryzanymi niemal twarzami(...)
              Niektóre ofiary trzymały się konwulsyjnie za ręce - widocznie była to rodzina.
              Zwłoki gestapowcy kazali nam rozrywać a w przypadku, jeżeli by nam się to nie
              udało - rozrąbywać... Następnie ciała kazano nam układać w mniejszym dole na
              polanie, warstwami, ciasno jedne przy drugiej, na przemian głowami raz w jedną
              stronę raz w drugą. Przy mnie rozłożono 3 takie warstwy ludzi, a jedno auto
              było jeszcze nie rozładowane (..)

              Takich egzekucji było bardzo dużo na terenach Polski - niech za przykład
              posłuży tabelka opisująca ilość tego typu egzekucji w latach 1939-45 :

              Rok Liczba egzekucji
              1939 394
              1940 51
              1941 68
              1942 266
              1943 819
              1944 670
              1945 64
              Razem 2332

              Ilość ofiar jest bardzo trudno ustalić; ofiarami byli zazwyczaj Polacy, czasem
              Żydzi ( tak zwane pacyfikacje i odwety na zakładnikach). Metody mordowania były
              przeróżne... Ale jestem ciekaw czy tę metodę cokolwiek pobije... smile


              A teraz słów kilka o Pawiaku. Być może nie wiąże się zbytnio z tematyką obozów
              koncentracyjnych, ale napewno jest wart uwagi... Na początku Pawiak nie miał
              zbyt wielu więźniów, lecz wzrastał w miarę trwania okupacji. Przybrał
              zastraszające rozmiary w połowie 1942 roku i osiągnął maximum w latach 1943-44.
              Znęcano się tam na więźniach przeróżnie. Jedną z metod była "gimnastyka". Jak
              wyglądała przeczytacie poniżej...

              Oberscharffuhrer Burckl, jeden z największych sadystów Pawiaka kazał wypędzic
              swoim "pachołkom" na podwórze więźnienne grupę około 40 żydów i urządzić
              im "gimnastykę". Gdy ludzie byli już dostatecznie zmęczeni, dla odpoczynku
              kazał im rozebrać się do pasa, po czym powolutko (w końcu byli zmęczeni tongue_out ),
              wpełzać na kupę gorącego popiołu i żużlu świerzo wywiezionego zspod wielkich
              kotłów i jeszcze czerwonego... Kiedy żydzi odmawiali wykonania tego "ober"
              kazał przyprowadzić psy - ogromne dzikie willczury, którymi szczuł kolesi... Po
              takiej lekcji z grupy nie pozostał nikt, który by nie miał śladow poparzeń,
              razów od kija czy też pokąsanych przez psy (pokąsanych to delikatne określenie -
              wilki wyrywaly spore kawały mięsa z ciał żydów )

              Innym sposobem dreczenia wiezniow byly "inspekcje" w wieziennych celach; byly
              wiezien pawiaka opisuje jedna z tego typu inspekcji w nastepujacy sposob :

              Burckl bardzo czesto urzadzal inspekcje w celach - majace na celu
              skontrolowanie stanu porzadku w celach. Wygladalo to tak - kilkunastu zydow
              (najczesciej nawalonych alkoholem) wchodzilo do celi i wywalalo z niej
              absolutnie wszystko czyli stolki, sienniki, paczki, zarcie. Powstawalo wowczas
              ogromne zamieszanie. Zawartosc pudelek z zywnoscia mieszala sie z innymi
              elementami wystepujacymi w celach (np. ubra
              • Gość: *** ULI *** Re: Do ***ULI*** IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.07.03, 23:51
                widze, ze wklejasz posty bez czytania postow poprzednika. czy ty jeszcze wiesz,
                co ja napisalem?
                • Gość: wikul Re: Do ***ULI*** IP: *.acn.waw.pl 24.07.03, 00:14
                  Gość portalu: *** ULI *** napisał(a):

                  > widze, ze wklejasz posty bez czytania postow poprzednika. czy ty jeszcze
                  wiesz,
                  >
                  > co ja napisalem?


                  Mylisz się , przeczytałem b.uważnie . Musisz nad soba popracować . Kolejna
                  porcja wiedzy .


                  Lekarze SS w obozach koncentracyjnych
                  Na razie zajme sie dzialalnoscia "lekarzy" w KL Auschwitz-Birkenau,
                  scislej mówiac - doktorem Mengele. Doktor Josef Mengele, Haumptsturmfuhrer,
                  oficer SS-Leitstandarte "Adolf Hitler", Standortarzt w obozie Oswiecim w latach
                  1944-45, antropolog.

                  Mengele mial wiele zajec w obozie. Glównym zadaniem byla selekcja na
                  rampie po przyjezdzie transportu. Podczas tej czynnosci nie potrzeba bylo duzo
                  wysilku, po prostu wskazywal reka - na lewo lub na prawo, zycie ( i w
                  wiekszosci przypadków smierc z wycienczenia lub globu ) lub smierc poprzez
                  zagazowanie tudziez strzal w potylice. Z tlumu ludzi wybieral blizniaków i
                  karly. Mieli oni zamieszkac w dobrych barakach, spac na dobrych lózkach,
                  otrzymywac dobre posilki... Po co? Poniewaz dr Mengele potrzebowal ich do
                  swoich eksperymentów. Wykonuje sie na nich przeróznie badania lekarskie,
                  zazwyczaj bardzo bolesne i wyczerpujace. Wszystko bylo skrzetnie spisywane do
                  akt. Kazdy blizniak mial swoja teczke z aktami. Tu trzeba dodac, ze Mengele
                  chcial rozwiazac zagadke (wówczas to byla zagadka) - fenomen blizniat... A
                  badanie byly bardzo dalekie od wyczerpania zagadnienia blizniactwa z punktu
                  widzenia naukowego.

                  I w koncu nadchodzil najwazniejszy moment badan - analiza na
                  podstawie sekcji zwlok. I tu nastepowal jedyny w swoim rodzaju przypadek gdy
                  blizniaki umieraja jednoczesnie co stwarzalo niesamowita szanse przeprowadzenia
                  sekcji na 2-ch blizniakach jednoczesnie. To dlatego dostawali "dobre" baraki,
                  otrzymywali dobre wyzywienie itd. zeby przypadkiem któres nie umarlo wczesniej
                  niz drugie... Mogli umierac tylko parami, w pelni zdrowia, jednoczesnie.

                  Dlaczego Mengele prowadzil badania nad bliznietami? Odpowiedz jest
                  nastepujaca : "Wielki cel" czyli wzmozenie przyrostu naturalnego "rasy panów".
                  Dokladniej chodzi tu o to aby kazda niemiecka matka rodzila bliznieta. Plan
                  szalenczy czyz nie?

                  Jeden z lekarzy - pomocnik dra Mengele w jego badaniach opisal
                  jedna ze swoich sekcji zwlok na blizniakach : (...) " Wyjmuje serce (...),
                  obracam w dloni, na zewnetrznej stronie miesnia lewej komory dostrzegam
                  bladoczerwona plamke wielkosci lebka od szpilki, prawie nie rózniaca sie od
                  otoczenia - uklucie igla, bardzo delikatna. (...) Nacinam serce, otwieram lewa
                  komore, (...) szczypczykami oddzielam skrzep. Uderza mnie specyficzny zapach
                  fenolu. A wiec to dziecko otrzymalo zastrzyk dosercowy z fenolu!(...) I tu
                  odkrywam jedna z najciemniejszych tajemnic wiedzy lekarskiej Trzeciej Rzeszy. A
                  wiec tu zabija sie nie tylko przy pomocy gazu ale równiez poprzez zastrzyki
                  dosercowe z fenolu...! (...) "

                  Tak, ten sposób zabijania byl bardzo rozpowszechniony w KL - ach .
                  Zabijano w ten sposób nie tylko ludzi przeznaczonych na badania ale równiez
                  osoby slabe, niedolezne. Najczesciej w szpitalach obozowych, tzw. rewirach...
                  Dowiedziałeś się więc po co byly potrzebne bliznieta doktorowi
                  Mengele, ale po co mu byly karly? Z nimi postepowal analogicznie jak z
                  bliznietami - dlugotrwale i zmudne badania, nastepnie sekcja zwlok, te same
                  opasle teczki z aktami kazdego karla. Celem bylo wykrycie dlaczego ludzie rodza
                  sie karlami. Chciano równiez wykazac, ze rasa podludzi ( czyli tych "
                  niearyjczyków " ) ulega stopniowej degeneracji, skarleniu. Tu trzeba dodac, ze
                  równiez ludzie kulawi padali ofiara Mengele. Akta, zdjecia ciekawszych
                  przypadków doktor wysylal do Glównego Instytutu Badan Antropologicznych. Te
                  wszystkie badania byly robione nie dla ówczesnego pokolenia, ale dla kolejnych.
                  Te wszystkie eksponaty tak skrzetnie zbierane ( chodzi mi o szkielety, i inne )
                  mialy jedno zadanie - otumaniac nowe pokolenia, ze rasa "podludzi" ulega
                  degeneracji a jako dowód znani profesorowie pokaza im te szkelety jakiegos
                  kulawego Polaczka...
                  • Gość: *** ULI ***+ Re: Do ***ULI*** IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.07.03, 00:20
                    chyba sie jednak nie rozumiemy: noch einaml zum Mitschreiben:

                    - kazda zbrodnia jest zbrodnia! (czyli nie ma odpowiedzialnosci zbiorowej, nie
                    ma "aufrechnung") - kazda musi zostac jako taka rozpatrzona.
                    - niemcy do swoich zbrodmni sie przyznali, polacy jeszcze nie


                    widze, ze z bezradnosci i braku argumentow probujesz caly czas argumentowac w
                    kierunku, jakby niemcy nawet w 10 pokoleniu byli zawsze za wszystko
                    odpowiedzialni
                    • Gość: wikul Re: Do ***ULI*** IP: *.acn.waw.pl 24.07.03, 01:00
                      Gość portalu: *** ULI ***+ napisał(a):

                      > chyba sie jednak nie rozumiemy: noch einaml zum Mitschreiben:
                      > - kazda zbrodnia jest zbrodnia! (czyli nie ma odpowiedzialnosci zbiorowej,
                      nie
                      > ma "aufrechnung") - kazda musi zostac jako taka rozpatrzona.
                      > - niemcy do swoich zbrodmni sie przyznali, polacy jeszcze nie
                      > widze, ze z bezradnosci i braku argumentow probujesz caly czas argumentowac w
                      > kierunku, jakby niemcy nawet w 10 pokoleniu byli zawsze za wszystko
                      > odpowiedzialni


                      Niemcy , nie . Skąd , tylko Polacy , przecież byli agresorami . Daruj sobie
                      sieroto po Hitlerze te bzdury i spadaj do swoich .
              • Gość: P-77 Re: Do ***ULI*** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.03, 23:54
                Co prawda wypędzenie Niemców z Ziem Odzyskanych to wynik ustaleń konferencji
                poczdamskiej a nie decyzja władz polskich. Jednak obozy pracy (np. w
                Świętochłowicach) gdzie w okrutny sposó znęcano się nad pozostałymi w Polsce
                Niemcami (a także Ślązakami) to również fakt. Oczywiście faktycznymi twórcami
                tych obozó byli żołnierze radzieccy, ale Polacy byli nierzadko gorliwymi
                oprawcami, co oczywiście można tłumaczyć poczuciem odwetu, ale w żadnym razie
                nie można usprawiedliwić, podobnie jak Jedwabnego. W dziejach każdego kraju i
                narodu są chlubne i haniebne karty.
                • Gość: *** ULI *** Re: Do ***ULI*** IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.07.03, 00:05
                  Gość portalu: P-77 napisał(a):

                  > Co prawda wypędzenie Niemców z Ziem Odzyskanych to wynik ustaleń konferencji
                  > poczdamskiej a nie decyzja władz polskich. Jednak obozy pracy (np. w
                  > Świętochłowicach) gdzie w okrutny sposó znęcano się nad pozostałymi w Polsce
                  > Niemcami (a także Ślązakami) to również fakt. Oczywiście faktycznymi twórcami
                  > tych obozó byli żołnierze radzieccy, ale Polacy byli nierzadko gorliwymi
                  > oprawcami, co oczywiście można tłumaczyć poczuciem odwetu, ale w żadnym razie
                  > nie można usprawiedliwić, podobnie jak Jedwabnego. W dziejach każdego kraju i
                  > narodu są chlubne i haniebne karty.

                  widze pewien postep w argumentacji wink
                  jednakze nad zdaniem "Co prawda wypędzenie Niemców z Ziem Odzyskanych to wynik
                  ustaleń konferencji poczdamskiej a nie decyzja władz polskich." musisz troche
                  popracowac. wink


                • Gość: tet Re: Do ***ULI*** IP: *.p.lodz.pl 24.07.03, 12:16

                  > Co prawda wypędzenie Niemców z Ziem Odzyskanych to wynik ustaleń konferencji
                  > poczdamskiej a nie decyzja władz polskich. Jednak obozy pracy (np. w
                  > Świętochłowicach) gdzie w okrutny sposó znęcano się nad pozostałymi w Polsce
                  > Niemcami (a także Ślązakami) to również fakt. Oczywiście faktycznymi twórcami
                  > tych obozó byli żołnierze radzieccy, ale Polacy byli nierzadko gorliwymi
                  > oprawcami,

                  Polacy byli też oprawcami Polaków nie zapominaj. Byli to po prostu sadyści
                  którzy każdego by przerobili niezaleznie od narodowości.

                  Zdziwi cie pewnie fakt że w sowieckich łagrach na Syberii wobec żołnierzy
                  niemieckich największymi oprawcami byli niektórzy .. faworyzowani przez
                  straznikow koledzy Niemcy.
                  Podobno kiedy jeńcy juz wracali pociągami do kraju, wyciagano we Frankfurcie z
                  wagonów martwych uduszonych w ramach sprawiedliwości koleżenskiej.

            • Gość: tet Re: Do P-77 IP: *.p.lodz.pl 24.07.03, 12:09
              > - wypedzenia tez byly zbrodnia i wiele wypedzonych przez polakow niemcow
              chce
              > powrocic na swoje


              ...które juz nie jest ich smile)

              > - nie ma czegos takiego jak odpowiedzialnosc zbiorowa

              Powiedz to Amerykanom którzy wsadzają za samą przynależność do Alkaidy a nie za
              konkretny czyn wink


              • slezan Re: Do P-77 25.07.03, 13:15
                Gość portalu: tet napisał(a):

                > > - wypedzenia tez byly zbrodnia i wiele wypedzonych przez polakow niemcow
                > chce
                > > powrocic na swoje
                >
                >
                > ...które juz nie jest ich smile)
                >
                > > - nie ma czegos takiego jak odpowiedzialnosc zbiorowa
                >
                > Powiedz to Amerykanom którzy wsadzają za samą przynależność do Alkaidy a nie
                za
                >
                > konkretny czyn wink
                >
                Przynależność do organizacji zbrodniczej, która stawia sobie za cel mordowanie
                niewinnych ludzi to już jest czyn karalny. Przynależność do narodu nie.
                >
                • Gość: tet Re: Do P-77 IP: *.p.lodz.pl 25.07.03, 13:50
                  A jakie były niby cele III Rzeszy ?
                  Wiem że niektórzy gdyby mogli wypisialiby sie z tej organizacji ale faktem jest
                  że jednak do niej chcąc nie chcąc należeli..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka