hasz0
19.10.07, 07:50
Niemcy mają 96 na 750 miejsc w Parlamencie.
Przejawy niemieckiej dominacji w UE to:
- Angela Merkel - niemiecka kanclerz.
- partyjny kolega Hans-Gert Poettering przewodniczący PE.
- partyjny kolega Elmar Brok negocjator z ramienia chrześcijańsko-
demokratycznej frakcji w Parlamencie.
- Klaus Welle wytypowany przez Poetteringa do wzięcia udziału we
wszystkich oficjalnych wstępnych rozmowach.
Odrzucony tekst eurokonstytucji został przywrócony a egocjacje były
prowadzone w tajemnicy - ani narodowe parlamenty poszczególnych
krajów członkowskich, ani PE nie mogły mieć wglądu w teksty, które
były negocjowane.
W traktacie z powrotem znalazły się 105 nowych kompetencji dla UE.
I tyle czyli 105 było w odrzuconym projekcie konstytucji.
I po co Tygrysy i Messerschmitty?