Dodaj do ulubionych

Kulisy zatrzymania Sawickiej przez CBA

12.11.07, 01:02
wiadomosci.onet.pl/1639126,11,item.html
Jeżeli to prawda to sprawa Blidy wyglada dla CBA nieciekawie.
Obserwuj wątek
    • atak.spawacza Re: Kulisy zatrzymania Sawickiej przez CBA 12.11.07, 13:41
      wikul napisał:

      > wiadomosci.onet.pl/1639126,11,item.html
      > Jeżeli to prawda to sprawa Blidy wyglada dla CBA nieciekawie.
      Faktycznie.
    • patience Kulisy niecheci Tusku do komisji sledczej 12.11.07, 13:43
      w sprawie rzeczonej Sawickiej tez potrafisz wyjasnic?

      wink)
      • dachs Re: Kulisy niecheci Tusku do komisji sledczej 12.11.07, 14:02
        patience napisała:

        > w sprawie rzeczonej Sawickiej tez potrafisz wyjasnic?

        Moze chce cos utargowac od Kaczynskiego. smile
        Precedensy przymykania oka na przestepstwa mamy. Do dzis nie wiadomo co sie
        stalo z dowodami jakie Kaczynski mial na geneze Samoobrony w SB. Przepadly bez
        wiesci z chwila gdy Lepper stal potrzebny Kaczynskiemu.

        To oczywiscie tylko luzna hipoteza, bo po co komu Kaczynski?
        smile)
        • patience Pacjencie Dachsie ;) 12.11.07, 14:09
          Propaganda sukcesu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=71882476

          jak i propaganda strachu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=71882476&a=71884010

          - nijak sie maja do swiata realnego i zeznan pod rygorem
          prawdomównosci. Sawickiej sie oplaca, bo zawsze lepiej zostac
          pacjentka zakladu dla schorzałych na umyśle niż pensjonariuszka
          zakładu dla ubogacajacych się niezgodnie z prawem. Ale co Ty masz z
          zycia w takim swiecie? Bedziesz sie z malzonka umawial na
          uprawianie seksu za pomocą pisania na kartkach, a uprawial go z
          glowa zwieszona z lozka zeby patrzec czy ONI wlasnie sie pod
          lozkiem nie zaczaili?
          wink)
          • babariba-babariba ja tam za każdym razem odbierając telefon... 13.11.07, 08:52
            ...grzecznie się kłaniam: 'dzię dobry panie poruczniku...'
            www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=67282
          • v_2 Re: Pacjencie Dachsie ;) 13.11.07, 09:13
            Jest w Newsweeku wywiad z Sawicką. Porażający. Poziom głupoty
            posłanki PO na Sejm RP ( i to obojetne czy III czy IV ) jest zgoła
            nieprwdopodobny. Można zakładać, że baba udaje głupią, ale chyba nie
            da się tak dobrze udawać... Jeśłi pozuje na chorą umysłowo, to jest
            niekonsekwentna gdyż zaskakująco trzeźwo odpowiada na pytanie o
            forsę, która ukradła.... A odpowiedż jest prosta: nie powiem. Może
            tej ukradzionej forsy potrzebuje na kaucję, może na adwokata? A może
            Tusk dzięki takim właśnie wpłatom jest Premierem?

            link do skrótu artykułu:
            www.newsweek.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=21089
            • stan.borys Re: Pacjencie Dachsie ;) 13.11.07, 11:21
              v_2 napisał:

              > Jest w Newsweeku wywiad z Sawicką. Porażający. Poziom głupoty
              > posłanki PO na Sejm RP ( i to obojetne czy III czy IV ) jest zgoła
              > nieprwdopodobny. Można zakładać, że baba udaje głupią, ale chyba
              nie
              > da się tak dobrze udawać... Jeśłi pozuje na chorą umysłowo, to
              jest
              > niekonsekwentna gdyż zaskakująco trzeźwo odpowiada na pytanie o
              > forsę, która ukradła.... A odpowiedż jest prosta: nie powiem. Może
              > tej ukradzionej forsy potrzebuje na kaucję, może na adwokata? A
              może
              > Tusk dzięki takim właśnie wpłatom jest Premierem?
              >
              > link do skrótu artykułu:
              > www.newsweek.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=21089
              Synku, ona dostała w prezencie 50.000 od cebeka. Teraz główny
              księgowy tej bezpieki nie może tego rozliczyć ... .
            • dachs Re: Pacjencie Dachsie ;) 13.11.07, 11:45
              v_2 napisał:

              > Jest w Newsweeku wywiad z Sawicką. Porażający. Poziom głupoty
              > posłanki PO na Sejm RP ( i to obojetne czy III czy IV ) jest zgoła
              > nieprwdopodobny.

              Prawda to niestety. Idiotka to rzadka. Mysle, ze dlatego wlasnie ja sobie
              wybrali do zorganizowania afery.
              • v_2 Re: Pacjencie Dachsie ;) 13.11.07, 14:22
                Tylko ktoś ja wcześniej wepchnął na listę wyborczą. Na 1 czy na
                drugie miejsce? Nikt z nię nie roizmawiał? Nikt się nie
                zainteresował kto zacz?
          • snajper55 Re: Pacjencie Dachsie ;) 14.11.07, 00:30
            patience napisała:

            > Propaganda sukcesu:
            > jak i propaganda strachu:
            > - nijak sie maja do swiata realnego

            Czy ty aby nie piszesz źle o Kaczyńskich ?

            S.
        • allegro.con.brio czyżby? 13.11.07, 11:39
          dachs napisał:

          > patience napisała:
          >
          > > w sprawie rzeczonej Sawickiej tez potrafisz wyjasnic?
          >
          > Moze chce cos utargowac od Kaczynskiego. smile

          Czyżby Tusk, ten szlachetny chłopiec, się nam kaczyzował? No to żem się był zawiódł.
          • dachs Re: czyżby? 13.11.07, 13:41
            allegro.con.brio napisał:

            > Czyżby Tusk, ten szlachetny chłopiec, się nam kaczyzował? No to żem > się był
            zawiódł.

            To jest tylko kwestia ceny. Gdyby np. odpuscil paru napalonym harcerzom z CBA, w
            zamian za poparcie PiSu dla JOW, zaakceptowalbym taki handel bez trudu.
            • allegro.con.brio Re: czyżby? 14.11.07, 11:55
              dachs napisał:

              > allegro.con.brio napisał:
              >
              > > Czyżby Tusk, ten szlachetny chłopiec, się nam kaczyzował? No to żem >
              > się był
              > zawiódł.
              >
              > To jest tylko kwestia ceny. Gdyby np. odpuscil paru napalonym harcerzom z CBA,
              > w
              > zamian za poparcie PiSu dla JOW, zaakceptowalbym taki handel bez trudu.


              A prawo? To raz. Druga sprawa - to już tylko krok do (czasowego) odpuszczenia
              paru harcerzykom z Samoobrony (co praktykował Odchodzący). Platforma to ta sama
              mentalność, czyli PiS w innych odcieniach.
              • dachs Re: czyżby? 14.11.07, 13:28
                To polityka po prostu.
                I nie bylo na swiecie parti (no moze WKPb, ale tej chyba nie chcemy), ktora by
                nie szla na jakies kompromisy.
                Kwestia jest tylko czy warta jest skorka wyprawki.
                • allegro.con.brio Re: czyżby? 14.11.07, 14:30
                  dachs napisał:

                  > To polityka po prostu.
                  > I nie bylo na swiecie parti (no moze WKPb, ale tej chyba nie chcemy), ktora by
                  > nie szla na jakies kompromisy.
                  > Kwestia jest tylko czy warta jest skorka wyprawki.

                  Tak, Borsuku. Z tym że to przecież jest zasada, że słów danych w polityce nie
                  zawsze trzeba dotrzymywać. Z resztą, zauważ jak wiele zależy od tego ile warta
                  jest skórka (Ustępujący też chodził na kompromisy).
            • patience Re: czyżby? 14.11.07, 14:35
              dachs napisał:
              >
              > To jest tylko kwestia ceny. Gdyby np. odpuscil paru napalonym
              harcerzom z CBA,
              > w
              > zamian za poparcie PiSu dla JOW, zaakceptowalbym taki handel bez
              trudu.


              Przynajmniej jestes konsekwentny. Sawicka niewinna, winne CBA, a
              szczegolnie jej jeden funkcjonariusz, ktory ja uwiodl, zwiodl,
              silowo wepchnal lapowe 100 tys (do tej pory nie oddala) do jej
              niewinnej kieszeni. A dowodem jest wyznanie zakochanej kobiety
              poczynione cynicznemu uwodzicielowi, cytuje:

              " "jeżeli tylko za friko, to to pieprzę (...) Ty mi nie mów (...)
              Ja zaczynam ten drugi wątek, bo jest coś do wzięcia (...) Ku..
              mać, tyle mam układów wypracowanych i to wszystko w łeb weźmie, bo
              nie problem byłby, gdybyśmy my wzięli władzę (...) No, dojście
              zawsze jest (...) i kręcimy lód (...) żeby robić biznes z polityką,
              trzeba w ukryciu i tak dalej trzymać (...) w politykę się nie
              musicie mieszać, tylko kasę dajcie".


              wink)
              • januszcz Re: czyżby? 14.11.07, 15:24
                patience napisała:

                Sawicka niewinna, winne CBA, a
                > szczegolnie jej jeden funkcjonariusz, ktory ja uwiodl, zwiodl,
                > silowo wepchnal lapowe 100 tys (do tej pory nie oddala) do jej
                > niewinnej kieszeni. A dowodem jest wyznanie zakochanej kobiety
                > poczynione cynicznemu uwodzicielowi[...]

                Widzę, że patience jest twierdzą nie do zdobycia.
                ...i dobrze ci tak.

                J.
              • snajper55 Re: czyżby? 14.11.07, 15:26
                patience napisała:

                > Przynajmniej jestes konsekwentny. Sawicka niewinna, winne CBA, a
                > szczegolnie jej jeden funkcjonariusz, ktory ja uwiodl, zwiodl,
                > silowo wepchnal lapowe 100 tys (do tej pory nie oddala) do jej
                > niewinnej kieszeni.

                Najprawdopodobniej winna jest i Sawicka, i CBA. I Sawicka, i CBA powinni ponieść
                karę za swe winy.

                S.
                • patience Re: czyżby? 14.11.07, 15:44
                  Niby dlaczego "najprawdopodobniej winne CBA i Sawicka"? Al Capone
                  swego czasu byl gwiazda medialna wieksza niz Sawicka. Zwolywal
                  konferencje prasowe, na ktorych oskarzal "nieprzekupnych" ze go
                  przesladuja, sa nienawistnikami zazdroszczacymi mu bogactwa, etc.
                  To sie przez dlugi czas spotykalo z aplauzem prasy, rownoczesnie
                  przejezdzajacej sie po "nieprzekupnych" jak po burej kobyle.
                  Oczywiscie nie porownuje tu CBA do "nieprzekupnych" czy Sawickiej
                  do Ala Capone, ale zjawisko spoleczne dosyc podobne, estetycznie i
                  moralnie obrzydliwe. Poczynajac od estetyki kapitalizmu, w ktorym
                  elity nie musza rozmawiac o zarabianiu pieniedzy za pomoca
                  wulgaryzmow i jezyka mafii pruszkowskiej, skonczywszy na
                  deprecjacji policji i solidaryzmie z przestepcami, ktorego
                  przeslanie jest takie, ze jesli Sawicka wpadla, to musi byc w tym
                  wina, a nie zasluga policji, jesli przestepca cos zarzuca policji,
                  to rzecz jasna mowi prawde, a policja klamie, a w ogole to rzeczona
                  dziewica orleanska zasluguje na miano idiotki, bo sie dala zlapac.
                  Tym samym tropem, acz w innej sprawie, szedl niedawny felieton
                  Sewka Blumsztajna, ze Boni sie "niepotrzebnie tlumaczyl z
                  papierow". Nie czynow, a "papierow".

                  Pytanie tylko, czy taka obrzydliwa mentalnosc zasluguje na to, zeby
                  ja nazwac mentalnoscia elitarna?

                  wink)
                  • snajper55 Re: czyżby? 14.11.07, 15:46
                    patience napisała:

                    > Niby dlaczego "najprawdopodobniej winne CBA i Sawicka"?

                    Dlatego, że najprawdopodobniej Sawicka łapówkę wzięła.
                    Dlatego, że najprawdopodobniej CBA nakłaniało do przestępstwa.

                    S.
                    • patience Re: czyżby? 14.11.07, 15:51
                      snajper55 napisał:

                      > patience napisała:
                      >
                      > > Niby dlaczego "najprawdopodobniej winne CBA i Sawicka"?
                      >
                      > Dlatego, że najprawdopodobniej Sawicka łapówkę wzięła.
                      > Dlatego, że najprawdopodobniej CBA nakłaniało do przestępstwa.



                      Hm. Lapowke wziela nie "najprawdopodobniej" a na pewno, na oczach
                      milionach telewidzow. CBA "najprawdopodobniej" popelnila
                      przestepstwo, gdyz tak twierdzi przestepczyni i nikt poza nia, a
                      ci, ktorzy popieraja teze o tym, ze CBA "najprawdopodobniej"
                      przestepstwo popelnila, juz nie chca zadnych komisji sledczych -
                      vide Donald Tusk. Im wystarcza szlochy i omdlenia Sawickiej,
                      natomiast tresci nagran nie przyjmuja do wiadomosci. Bo i po co.
                      Wykonala je wlasnie policja, ktora z zalozenia jest "winna".

                      • snajper55 Re: czyżby? 14.11.07, 16:05
                        patience napisała:

                        > Hm. Lapowke wziela nie "najprawdopodobniej" a na pewno, na oczach
                        > milionach telewidzow.

                        Na oczach telewidzów COŚ wzięła. Twierdzisz, że łapówkę ? Być może.

                        > CBA "najprawdopodobniej" popelnila
                        > przestepstwo, gdyz tak twierdzi przestepczyni i nikt poza nia

                        Wiele osób twierdzi, iż CBA popełniła przestępstwo namawiając do przyjęcia
                        łapówki osobę, która o żadne przestępstwo podejrzana nie była.

                        S.
                        • patience Re: czyżby? 14.11.07, 16:12
                          Osobiscie za pierwszym razem glosowalam na PiS nie z powodu, ze sie
                          spodziewalam raju, lecz dlatego, ze obiecali obiady w szkolach dla
                          dzieci niedozywionych. Malo kto juz pamieta te szokujace reportaze
                          w TV o ludziach umierajacych z glodu w III RP. To sie skonczylo,
                          PiS ten moj program minimum spelnil. Teraz obecny rzad jest takze
                          moim rzadem, po prostu dlatego, ze jestem obywattelem III RP. Jesli
                          zaakceptuja jezyk Sawickiej jako jezyk elit, maja we mnie wroga, a
                          nie przeciwnika. Ale nie musza, to tylko ich wybor. Dalej
                          powiadajac o sobie, ze wzgledu na wlasny zyciorys nie lubie zadnych
                          mundurowych, od wojska po rozmaite oddzialy policji. Ale policja
                          dziisiejsza a ta PRLowska to dwie rozne policje. To nie jest gang.
                          Jesli sa watpliwosci, do tego sa komisje sledcze i zeznania pod
                          rygorem prawdomownosci.
                          • snajper55 Re: czyżby? 14.11.07, 17:49
                            patience napisała:

                            > Osobiscie za pierwszym razem glosowalam na PiS nie z powodu, ze sie
                            > spodziewalam raju, lecz dlatego, ze obiecali obiady w szkolach dla
                            > dzieci niedozywionych. Malo kto juz pamieta te szokujace reportaze
                            > w TV o ludziach umierajacych z glodu w III RP.

                            Umierali, ale jakoś nie umarli. Pewnie dlatego, że darmowe posiłki cały czas
                            były i są rozdawane. A reportaż to można tak samo dobrze zrobić o lądowaniu
                            Talibów w Klewkach.

                            > To sie skonczylo,

                            Nic się nie skończyło, skoro nic się nie zmieniło. PiS wprowadził darmowe
                            rozdawanie chleba z szynką ? A może przynajmniej samego chleba ?

                            > Jesli zaakceptuja jezyk Sawickiej jako jezyk elit, maja we mnie
                            > wroga, a nie przeciwnika.

                            Jeśli przejmą metody PiS, to mają we mnie wroga.

                            > Ale nie musza, to tylko ich wybor. Dalej
                            > powiadajac o sobie, ze wzgledu na wlasny zyciorys nie lubie zadnych
                            > mundurowych, od wojska po rozmaite oddzialy policji. Ale policja
                            > dziisiejsza a ta PRLowska to dwie rozne policje. To nie jest gang.
                            > Jesli sa watpliwosci, do tego sa komisje sledcze i zeznania pod
                            > rygorem prawdomownosci.

                            Ależ właśnie dlatego będą komisje śledcze, które wyjaśnią, czy CBA nie łamała
                            prawa, co jest wielce prawdopodobne.

                            S.
                            • patience Re: czyżby? 14.11.07, 18:02
                              > Umierali, ale jakoś nie umarli. Pewnie dlatego, że darmowe
                              posiłki cały czas
                              > były i są rozdawane. A reportaż to można tak samo dobrze zrobić o
                              lądowaniu
                              > Talibów w Klewkach

                              Moze jestes niewrazliwy, a moze nie ogladales. Ja owszem. Np taki
                              ktory mi sie szczegolnie wbil w pamiec, to o samotnej matce z
                              dzieckiem z jakiejs malej wioski, ktora najpierw zabila swoje
                              dziecko, potem siebie. Znaleziono je na jednym lozku po ilus
                              dniach. Mamy widocznie inna wrazliwosc i na inne rzeczy zwracamy
                              uwage. Reformy Balcerowicza byly nieludzkie. Propaganda z
                              darmowyumi zubkami sie sprawdzala w duzych miastach, w mniejszych
                              miastach i na wsi - nie. To niedopuszczalne w XXI wieku.
                              Wystarczylo dac dzieciom te darmowe obiady, by tego typu reportaze
                              sie skonczyly. To jest zasluga PiS. To byl ich pierwszy ruch po
                              wyborach, dac ludziom jesc. Osobiscie nigdy im tego nie zapomne, a
                              ty sobie mysl co chcesz.
                              • patience Re: czyżby? 14.11.07, 18:15
                                PS. Oni too wpisali do budzetu panstwa. Jesli PO wytnie, to ma
                                wroga. Zaznaczam, ze mam dobry zawaod i korzystam na transformacji.
                                Ale nie chce, zeby ludzie umierali z glodu. That's all.
                                • snajper55 Re: czyżby? 14.11.07, 19:45
                                  patience napisała:

                                  > PS. Oni too wpisali do budzetu panstwa. Jesli PO wytnie, to ma
                                  > wroga. Zaznaczam, ze mam dobry zawaod i korzystam na transformacji.
                                  > Ale nie chce, zeby ludzie umierali z glodu. That's all.

                                  Nie umierali ani nie umierają. Samobójstwa popełniają cały czas i żadne CBA, ABW
                                  czy CBŚ tego nie zmieni.

                                  S.
                                  • patience Re: czyżby? 14.11.07, 19:54
                                    Jakby tu elegancko. Jest zasadnicza roznicza miedzy
                                    mentalnoscia "lodziarzy" ktorych obchodzi wlasny dochod, jak po
                                    nagraniach widac, niekoniecznie zgodny z prawem, a mentalnoscia
                                    niezgody na sytuacje krancowe. Mysle ze sie to w elektoratach
                                    jednak nie zmienilo, dlatego padla III RP ktora nie potrafiola
                                    zalatwic bardzo prostego, w sumie niezbyt kosztownego programu. Nie
                                    ma znaczenia kto dzisiaj Polska rzadzi. Nie ma powrotu do pewnych
                                    sytuacji. Dlatego pewien styl obrony lodziarzy kiedys byl
                                    akceptowalny, dzisiaj jest tylko odrazajacy. Sadze ze w PO tez sie
                                    taka zmiana dokonuje, choc wolniej. Dlatego nie bylo w tym rzadzie
                                    miejsca dla Boniego, mimo wszelkich wstepnych zachwytow. W
                                    rozwinietych demokracjach tez jesst oczywiscie korupcja i
                                    bezwzglednosc, ale sa tez granice "Plywactwa". Nie chodzi o to, ze
                                    donosil. Bardziej go skompromitowalo to, ze mu bylo wszystko jedno,
                                    czy w Komisji Trojstronnej reprezentuje pracownikow, pracodawcow
                                    czy rzad. I to jest zmiana glebokosciowa, ktora sie przez te 2 lata
                                    w spoleczenstwie jednak utrwalila. A PO? Maja przed soba wybor.
                                    Pozyjemy, zobaczymy jaki on bedzie.
                                    • snajper55 Re: czyżby? 14.11.07, 20:58
                                      patience napisała:

                                      > Jakby tu elegancko. Jest zasadnicza roznicza miedzy
                                      > mentalnoscia "lodziarzy" ktorych obchodzi wlasny dochod, jak po
                                      > nagraniach widac, niekoniecznie zgodny z prawem, a mentalnoscia
                                      > niezgody na sytuacje krancowe.

                                      Jest także różnica między złodziejem o człowiekiem uczciwym, kłamcą a
                                      prawdomównym itp. Tylko co z tego niby wynika ?

                                      > Mysle ze sie to w elektoratach
                                      > jednak nie zmienilo, dlatego padla III RP ktora nie potrafiola
                                      > zalatwic bardzo prostego, w sumie niezbyt kosztownego programu.

                                      III RP cały czas istnieje i ma się dobrze, padł miraż IV RP. O jakim to prostym
                                      programie piszesz ?

                                      > Nie ma znaczenia kto dzisiaj Polska rzadzi. Nie ma powrotu do
                                      > pewnych sytuacji. Dlatego pewien styl obrony lodziarzy kiedys byl
                                      > akceptowalny, dzisiaj jest tylko odrazajacy.

                                      Masz rację. Mnie też odstręcza to bronienie Putry czy Bestrego.

                                      S.
                                      • patience Re: czyżby? 14.11.07, 21:02
                                        > Jest także różnica między złodziejem o człowiekiem uczciwym,
                                        kłamcą a
                                        > prawdomównym itp. Tylko co z tego niby wynika ?


                                        Wynikaja koszty. Ekonomiczne i spoleczne. Polityk Zdrojewski z PO
                                        (nawiasem mowiac) jest nagradzany glosami za to, ze dorabial sie
                                        jak najbardziej prywatnie, ale na projektach przynoszacych korzysc
                                        miastu. Nie musial krasc zeby zostac bogatym czlowiekiem.

                                        > III RP cały czas istnieje i ma się dobrze, padł miraż IV RP. O
                                        jakim to prostym
                                        > programie piszesz ?


                                        Mysle ze III RP padla bo jej juz nikt nie wspiera. Republika
                                        nowobogackich kazdym kosztem skonczyla sie nieodwolalnie.
                                        • snajper55 Re: czyżby? 14.11.07, 21:08
                                          patience napisała:

                                          > Mysle ze III RP padla bo jej juz nikt nie wspiera. Republika
                                          > nowobogackich kazdym kosztem skonczyla sie nieodwolalnie.

                                          Teraz żyjemy w III RP i cały czas w niej żyliśmy. Tak mówi nasza Konstytucja.

                                          O jakim to programnie pisałaś:

                                          "dlatego padla III RP ktora nie potrafiola zalatwic bardzo prostego, w sumie
                                          niezbyt kosztownego programu."

                                          S.
                                          • patience Re: czyżby? 14.11.07, 21:13
                                            Numerki sa nieistotne, ale mentalnosc tak. Wracajac do mojej Mamy,
                                            byly takie sytuacje, ze 1 tqabletka czegos kosztowala 100 PLZ i
                                            tyle samo dowiezienie Jej do profesora ktory sie zajmowal kuracja
                                            droga, ale skuteczna. Zlikwidujesz przychodnie, to jakas czesc
                                            ludzi nie bedzie miala kuracji nawet podstawowej. Piszesz troche
                                            negatywnie o tej kobiecie popelniajacej samobojstwo. W tym jestesmy
                                            podobni, ja tez bym walczyla do konca. Ale ludzie sa rozni, a
                                            panstwo (zadne panstwo) nie sklada sie z herosow. Bananowa
                                            republika Balcerowicza jest jaka jest. I na tym tez polega
                                            consensus, ze ludzie to wiedza.
                                            • snajper55 Re: czyżby? 14.11.07, 21:19
                                              patience napisała:

                                              > Zlikwidujesz przychodnie, to jakas czesc
                                              > ludzi nie bedzie miala kuracji nawet podstawowej.

                                              Nie ilość przychodni jest ważna, tylko organizacja służby zdrowia. Dzięki rządom
                                              PiS załamał się program transplantacyjny w Polsce. Dzięki PiS zlikwidowano
                                              świetnie działający ośrodek kardiologiczny.

                                              > Piszesz troche negatywnie o tej kobiecie popelniajacej samobojstwo.
                                              > W tym jestesmy podobni, ja tez bym walczyla do konca.

                                              Nie negatywnie. Po prostu obiektywnie. Ludzie, którzy nie chcą zgłosić się po
                                              pomoc a pomocy potrzebują będą w każdym systemie. I nie systemu są winą.

                                              > Bananowa republika Balcerowicza jest jaka jest. I na tym tez polega
                                              > consensus, ze ludzie to wiedza.

                                              Balcerowicz nie zrobił z Polski żadnej bananowej republiki. Z Polski
                                              socjalistycznej zrobił Polskę kapitalistyczną.

                                              S.
                                              • patience Re: czyżby? 14.11.07, 21:23
                                                Tu sie roznimy. Ideologia bogacenia sie kazdym kosztem to nie jest
                                                kapitalizm. Najlepiej o tym swiadczy USA, w ktorym istnieje
                                                dzialalnosc chatrytatywna, o ktorej w polsce nie zamarzysz.
                                                Nowobogaccy to cinkciarze o tradycji szmalcownikow z II wojny
                                                swiatowej. Oczywiscie sa wyjatki. Ale ta zadziwiajaca dyskusja przy
                                                okazji pani zlapanej in flagranti swiadczy jednak jednoznacznie. W
                                                kontekscie np afery Enron w USA.
                                                • snajper55 Re: czyżby? 14.11.07, 21:26
                                                  patience napisała:

                                                  > Tu sie roznimy. Ideologia bogacenia sie kazdym kosztem to nie jest
                                                  > kapitalizm.

                                                  A cóż ma ta ideologia wspólnego z Balcerowiczem ? On przekształcał Polskę
                                                  socjalistyczną w kapitalistyczną. I świetnie mu się to udało.

                                                  S.
                                                  • patience Re: czyżby? 14.11.07, 21:32
                                                    Jasne, pytanie czyim kosztem i czy mozna bylo inaczej. Ale to juz
                                                    tylko pytania historyczne, pytanie na dzis to to, co bedzie teraz.
                                                    Korupcja nie jest tytulem do chwaly, w tym sensie skutki rzadow PiS
                                                    przezyly te rzady.
                                                  • snajper55 Re: czyżby? 14.11.07, 22:28
                                                    patience napisała:

                                                    > Jasne, pytanie czyim kosztem i czy mozna bylo inaczej. Ale to juz
                                                    > tylko pytania historyczne, pytanie na dzis to to, co bedzie teraz.
                                                    > Korupcja nie jest tytulem do chwaly, w tym sensie skutki rzadow PiS
                                                    > przezyly te rzady.

                                                    A jakież to skutki ? Poza pokazaniem paru dziur w systemie parlamentarnym. Na
                                                    przykład takiej, że marszałek może chować do szuflady wniosek o odwołanie
                                                    marszałka.

                                                    S.
                                                  • patience Re: czyżby? 14.11.07, 22:34
                                                    Rozmawiamy na 2 poziomach. Ale nie uda Ci sie sprowadzic
                                                    wszystkiego do technikaliow. Rzeczywiscie sa 2 mentalnosci. Jedna z
                                                    nich wygra i nie podejrzewam bys osobiscie stawial na
                                                    szmalcownikow, nawet jesli masz teraz takie zobowiazania
                                                    polityczne. Consensus jes mozliwy, nonie?
                                                  • snajper55 Re: czyżby? 14.11.07, 22:47
                                                    patience napisała:

                                                    > Rozmawiamy na 2 poziomach. Ale nie uda Ci sie sprowadzic
                                                    > wszystkiego do technikaliow. Rzeczywiscie sa 2 mentalnosci. Jedna z
                                                    > nich wygra i nie podejrzewam bys osobiscie stawial na
                                                    > szmalcownikow, nawet jesli masz teraz takie zobowiazania
                                                    > polityczne. Consensus jes mozliwy, nonie?

                                                    Żadna nie wygra. Obie będą sobie istnieć równolegle. Obie były, są i będą
                                                    reprezentowane we wszystkich rządach. Dwa lata rządów PiS niczego w tym nie
                                                    zmieniły. Mam nadzieję, że nie zmieniły. Bo jeśli zmieniły, to tylko na gorsze.

                                                    S.
                                                  • patience Re: czyżby? 14.11.07, 23:03
                                                    Szmalcownicy, Snajper. Innymi slowy lodziarze, ktorszy ida tam,
                                                    gdzie lody. To nie jest takie proste.

                                                    PS. Rozmawialismy kiedys prywatnie, o podstawach. One ciagle sa na
                                                    rzeczy.
                                                  • jaceq Re: czyżby? 14.11.07, 23:42
                                                    patience napisała:

                                                    > Szmalcownicy, Snajper. Innymi slowy lodziarze

                                                    Nie. Szmalcownicy to szmalcownicy. Taki jeden, do którego pielgrzymkował Bender
                                                    z PiS. Zresztą ścierwo wyjątkowe, nawet gdyby nie był szmalcownikiem, z samych
                                                    tylko wypowiedzi. Tu nie ma co zaciemniać.
                                                  • patience Re: czyżby? 15.11.07, 00:26
                                                    Ja nie zaciemniam bo jestem pozapartyjna i nie "krece lodow". I
                                                    wystarczy popatrzec na tge watki historyczne na FAQ oraz
                                                    wrgumentacje, I to juz twoj problem, Jacku. Jako rzeklam, nie
                                                    przepadam za mundurowymi, ale po 89 to dla mnie juz nie jest
                                                    instytucja zaslugujaca na traktowanie jak gang. Co wybierzesz,
                                                    twoja sprawa.

                                                    wink
                                                  • snajper55 Re: czyżby? 15.11.07, 02:01
                                                    patience napisała:

                                                    > Szmalcownicy, Snajper. Innymi slowy lodziarze, ktorszy ida tam,
                                                    > gdzie lody. To nie jest takie proste.

                                                    A lody są tam, gdzie jest władza.

                                                    S.
                              • snajper55 Re: czyżby? 14.11.07, 19:41
                                patience napisała:

                                > Moze jestes niewrazliwy, a moze nie ogladales. Ja owszem. Np taki
                                > ktory mi sie szczegolnie wbil w pamiec, to o samotnej matce z
                                > dzieckiem z jakiejs malej wioski, ktora najpierw zabila swoje
                                > dziecko, potem siebie. Znaleziono je na jednym lozku po ilus
                                > dniach.

                                Akurat ten reportaż pamiętam. Matka nigdzie się po pomoc nie zgłaszała. wolała
                                zabić swoje dziecko i siebie. Za rządów PiS to by było oczywiście niemożliwe.
                                CBA by ją w porę wyśledziło i powstrzymało zbrodniczą rękę matki.

                                > Reformy Balcerowicza byly nieludzkie.

                                A PiS je cofnął ? Czy tylko korzystał z ich efektów ? Zbrodniczych, oczywiście.

                                > Wystarczylo dac dzieciom te darmowe obiady, by tego typu reportaze
                                > sie skonczyly. To jest zasluga PiS.

                                Darmowe obiady funkcjonują od lat. To nie jest żadna zasługa PiS.

                                "Zgodnie z nową ustawą o pomocy społecznej, obowiązującą od 1 maja 2004 roku,
                                darmowe obiady będą przyznawane tym dzieciom, w rodzinach których dochód na
                                jedną osobę wynosi 316 złotych. Wcześniej kwota ta była o około 16 zł mniejsza. "
                                www.roztocze.net/newsroom.php/17777_Darmowe_posi%C5%82ki_.html

                                Nie wiem, czy jeszcze pamiętasz, ale rozmawialiśmy nie o Balcerowiczu, tylko o
                                prawdopodobnych przestępstwach popełnianych przez CBA.

                                S.
                                • patience Re: czyżby? 14.11.07, 20:01
                                  Snajper, nie udawaj. Rozmawiamy o rzeczywistym problemie,
                                  niezaleznym o tego kto sprawuje dzisiaj wladze. Po ustawie o
                                  darmowym dozywianiu dzieci matki takie jak z tego reportazu nie
                                  musza sie upokarzac i zebrac. Ich dzieci sa najedzone. Dzisiejsza
                                  Polska to zupelnie inna Polska niz ta Balcerowicza. Po
                                  upublicznieniu nagran lodziarzy rowniez. Obrona ludzi ktorzy sie
                                  posluguja wulgaryzmami i jezykiem mafii pruszkowskiej nie ma nic
                                  wspolnego z obrona praworzadnosci. I oby tak zostalo.
                                  • patience Re: czyżby? 14.11.07, 20:11
                                    PS. Plany Sawickiej w sensie moralnym sa dla mnie po prostu
                                    zbrodnicze, bo ona (sadzac po nagraniach) planowala prywatne
                                    wzbogacenie sie kosztem doslownie zycia i zdrowia ludzi. Nie mozna
                                    inaczej nazwac pomyslu likwidacji przychodni zdrowia ze wzgledu na
                                    cene gruntow, na ktorych stoja.
                                    • patience Re: czyżby? 14.11.07, 20:17
                                      PS2. Moja Mama umarla na raka piersi. Ale ze wszyscy jakos tam
                                      zarabiamy, to i mogla byc dowozona autem sporo kilometrow, w domu
                                      tez miala dore warunki. Przedluzylo Jej to zycie o kilka lat. Ale
                                      widzialam rozne rzeczy w tej przychodni. Pacjentow dowozonych
                                      tramwajem. Likwidacja przychodni ze wzgledu na cene gruntow oznacza
                                      doslowne skazanie jakiejs czesci ludzi na przedwczesna smierc.
                                      Dlatego obrona tej pani mi sie wydaje nie tylko niemoralna, ale
                                      wrecz odrazajaca. Przykro mi, ze uczestnicza w niej nicki, ktore
                                      mialam za przyzwoite.
                                      • snajper55 Re: czyżby? 14.11.07, 21:05
                                        patience napisała:

                                        > Dlatego obrona tej pani mi sie wydaje nie tylko niemoralna, ale
                                        > wrecz odrazajaca. Przykro mi, ze uczestnicza w niej nicki, ktore
                                        > mialam za przyzwoite.

                                        Jakoś nie zauważyłem nikogo, kto by jej tu bronił. Ale cóż, nie czytam wszystkiego.

                                        S.
                                        • patience Re: czyżby? 14.11.07, 21:06
                                          > Jakoś nie zauważyłem nikogo, kto by jej tu bronił. Ale cóż, nie
                                          czytam wszystki
                                          > ego.
                                          >
                                          > S.


                                          OK. Uwazam to Twoje zdanie na szanse na consensus.
                                          • snajper55 Re: czyżby? 14.11.07, 22:26
                                            patience napisała:

                                            > OK. Uwazam to Twoje zdanie na szanse na consensus.

                                            To jeszcze zgódźmy się, że nawet do złapania prawdziwych przestępców nie powinno
                                            się łamać prawa. Że sprzeczne z prawem jest namawianie do przestępstwa
                                            niewinnego człowieka.

                                            S.
                                            • patience Re: czyżby? 14.11.07, 22:42
                                              snajper55 napisał:

                                              > patience napisała:
                                              >
                                              > > OK. Uwazam to Twoje zdanie na szanse na consensus.
                                              >
                                              > To jeszcze zgódźmy się, że nawet do złapania prawdziwych
                                              przestępców nie powinn
                                              > o
                                              > się łamać prawa. Że sprzeczne z prawem jest namawianie do
                                              przestępstwa
                                              > niewinnego człowieka.
                                              >
                                              > S.

                                              Zgadzam sie natychmiast. Dlatego uwazam ze jest potrzebna komisja
                                              sledcza a nie zamiatanie pod dywan.
                                  • snajper55 Re: czyżby? 14.11.07, 21:02
                                    patience napisała:

                                    > Snajper, nie udawaj. Rozmawiamy o rzeczywistym problemie,
                                    > niezaleznym o tego kto sprawuje dzisiaj wladze. Po ustawie o
                                    > darmowym dozywianiu dzieci matki takie jak z tego reportazu nie
                                    > musza sie upokarzac i zebrac.

                                    Czy możesz mi podać o jakiej to ustawie piszesz ? Bo ustawa o pomocy społecznej
                                    to nie dzieło PiS.

                                    Czy dzięki tej ustawie żywność sama trafi do domów biednych ludzi ? Także jeśli
                                    nigdzie się, tak jak tamta matka, nie zgłoszą ?

                                    S.
                                    • patience Re: czyżby? 14.11.07, 21:05
                                      Generalnie chodzi o to, ze przez 17 lat warszawka nie wpadla na
                                      pomysl, ze oprocz niej zyja ludzie o innym statusie materialnym.
                                      Niekoniecznie z wlasnej winy. Sa np. tacy ktorzy chca sie bogacic
                                      bez zlodziejstwa.
                                      • snajper55 Re: czyżby? 14.11.07, 21:23
                                        patience napisała:

                                        > Generalnie chodzi o to, ze przez 17 lat warszawka nie wpadla na
                                        > pomysl, ze oprocz niej zyja ludzie o innym statusie materialnym.
                                        > Niekoniecznie z wlasnej winy. Sa np. tacy ktorzy chca sie bogacic
                                        > bez zlodziejstwa.

                                        Oczywiście. Mazowiecki, Bielecki, Miller, Buzek, Krzaklewski, Kwaśniewski,
                                        Wałęsa, Suchocka to wszystko Warszawka. I dopiero Kaczyński to Radom. A może
                                        nawet Pacanów.

                                        S.
                                        • patience Re: czyżby? 14.11.07, 21:30
                                          Sam top politykow a ich aparat to 2 rozne rzeczy. Pracowalam przez
                                          kilka lat w tym aparacie i mialam swoje biurko w URM przez kilka
                                          kolejnych rzadow, to raczej wiem co mowie wink Inna rzecza jest zgoda
                                          tego topu na pewne mechanizmy... Tu naprawde dopiero PiS przelamal
                                          ten zeklazny uscisk, wydaje mi sie, ze to bedzie pozytywnie
                                          wplywalo takze na rzady PO. Ale sie moge mylic, rzecz jasna. Rownie
                                          dobrze w rzadzie moga byc szmalcownicy wink
                                          • snajper55 Re: czyżby? 14.11.07, 22:34
                                            patience napisała:

                                            > Tu naprawde dopiero PiS przelamal ten zeklazny uscisk

                                            Otwórz w końcu oczy. PiS niczego nie przełamał. Dokładnie te same mechanizmy
                                            partyjniactwa jakie niedawno kwitły w SLD kwitły teraz w PiS. Kwitły jeszcze
                                            bujniej. PiS nie miał żadnych oporów, żeby zawłaszczać wszelkie możliwe
                                            instytucje. A gdy czegoś nie mógł szybko zawłaszczyć (np sądy). tworzył sobie
                                            instytucje równoległe.

                                            S.
                                            • patience Re: czyżby? 14.11.07, 22:40
                                              Szczerze? Mysle ze (szczegolnie po wyborach) PiS i PO ustawilu sie
                                              zwierciadlanie. Jedni maja problem z demokracja wewnetrzna, drudzy -
                                              szmalcownikami. A ty jestes inteligent, wiesz co to etos Silaczki.
                                              Robisz za propagandziste PO, ale nie calkiem pasujesz do
                                              szmalcownikow. A przynajmniej, zle sie z nimi czujesz. Ty, dachs...
                                              Jak mi naublizacie, to w zaden sposob wam nie ulzy. Pytanie, co
                                              dalej?

                                              wink)
                                              • snajper55 Re: czyżby? 14.11.07, 22:55
                                                patience napisała:

                                                > Szczerze? Mysle ze (szczegolnie po wyborach) PiS i PO ustawilu sie
                                                > zwierciadlanie. Jedni maja problem z demokracja wewnetrzna, drudzy -
                                                > szmalcownikami.

                                                Nie sądzę, aby PO miała większy problem ze szmalcownikami niż wszystkie inne
                                                partie. PiS nie pomijając. Może PiS nawet ma większy, gdyż to PiS stosował
                                                zasadę, iż cel uświęca środki. A więc za usprawiedliwione uważał korzystanie z
                                                usług szmalcowników. Co widzieliśmy na własne oczy. Co odbywało się w świetle
                                                reflektorów.

                                                > A ty jestes inteligent, wiesz co to etos Silaczki.
                                                > Robisz za propagandziste PO,

                                                Po prostu PO jest najbliższą mi programowo partią.

                                                > ale nie calkiem pasujesz do szmalcownikow.

                                                Też tak uważam. smile)

                                                > A przynajmniej, zle sie z nimi czujesz. Ty, dachs... Jak mi
                                                > naublizacie, to w zaden sposob wam nie ulzy.

                                                Mnie ulżyło 21.10. smile))) Po co mam Ci ubliżać ?

                                                > Pytanie, co dalej?
                                                >
                                                > wink)

                                                Co dalej ? Po rządach PiS wraca normalność. Bogatsza wiedzą jak łatwo można
                                                zsunąć się w dyktaturę.

                                                S.
                                                • patience Re: czyżby? 14.11.07, 23:14
                                                  Mentalnosc szmalcownikow jest poniekad niesmiertelna, bo nikt im
                                                  nie powiedzial, ze zle robia i rownie zle sa oceniani. Lodziarze
                                                  ida tam, gdzie mozna ukrecic najwieksze lody, a to dzisiaj PO
                                                  (nawet jesli same PO tego nie chce). I takie sa realia.
                                                  Pis tym bardziej nie byl dobrym srodowiskiem dla lodziarzy. W tym
                                                  sensie, nie ma powrotu do III RP. Co wiecej, proby powrotu przez
                                                  lodziarskie elity zostana przez elektorat potraktowane negatywnie.
                                                  W tym sensie przelom jest jednak prawdziwy.
                                                  • snajper55 Re: czyżby? 15.11.07, 02:09
                                                    patience napisała:

                                                    > Mentalnosc szmalcownikow jest poniekad niesmiertelna,

                                                    Może rzeczywiście nazywajmy rzeczy po imieniu i nie obrażajmy lodziarzy
                                                    nazywając tak łapowników oraz nie obrażajmy łapowników nazywając ich
                                                    szmalcownikami.

                                                    > bo nikt im nie powiedzial, ze zle robia i rownie zle sa oceniani.

                                                    Ciekawe...

                                                    > Lodziarze ida tam, gdzie mozna ukrecic najwieksze lody, a to
                                                    > dzisiaj PO (nawet jesli same PO tego nie chce). I takie sa realia.
                                                    > Pis tym bardziej nie byl dobrym srodowiskiem dla lodziarzy.

                                                    Ależ właśnie TYM BARDZIEJ był! Jak każda władza, a PiS w szczególności. Bo
                                                    Kaczyński wyznaje zasadę, iż cel uświęca środki i dla zbudowania swej wymarzonej
                                                    IV RP jest gotów na wszystko, także na przymykanie oczu na łamanie prawa. Tak
                                                    jak bolszewicy w imię komunizmu poświęcali miliony.

                                                    > W tym sensie, nie ma powrotu do III RP. Co wiecej, proby powrotu
                                                    > przez lodziarskie elity zostana przez elektorat potraktowane
                                                    > negatywnie. W tym sensie przelom jest jednak prawdziwy.

                                                    Powtórzę. Rządy PiS niczego w tym względzie nie zmieniły. A jeśli zmieniły, to
                                                    tylko na gorsze. Bo teraz każdy może powiedzieć - dla dobra Polski wszedłem w
                                                    związek z bandytą, tak jak Jarosław Kaczyński. Każdy teraz może się przykładem
                                                    premiera usprawiedliwiać.

                                                    S.
                    • cs137 Re: Sprawa DeLoreana w USA w 1982 roku 15.11.07, 05:16
                      DeLorean, niegdysiejszy milioner, chciał powiekszyć jeszcze swą fortunę,
                      rozkrecając produkcje bardzo "fancy" sportowych aut. Niestety, nie wyszło,
                      stanął na krawedzi bankructwa. Wtedy "podeszli go" agneci FBI, proponując udział
                      w operacji narkotykowej, mającej przynieśc ogrmone "przebicie". Aresztowany w
                      chwili przyjmowania walizki z narkotykami. Po dwóch latach uniewiinniony przez
                      sąd federalny ze wszystkich zarzutów - sedzia uznał, że sprawa stanowiła w
                      oczywisty sposób "entrapment" (pułapkę?). Była to w sumie kolosalna
                      kompromitacja dla FBI.

                      eightiesclub.tripod.com/id305.htm
                      W sprawie Sawickej widze bardzo dużo analogii ze sprawa DeLoerana. Pytanie
                      tylko, czy polski sąd zajmie podobne stanowisko, jak ten sąd w USA, czy tez
                      bedzie nim kierowało poczucie sprawiedliwosci rodem z supermocarstwa, ktore
                      kiedys konkurowało na arenie światowej z USA? ("władza ma zwasze racje").
    • wikul Honor oficera CBA 14.11.07, 00:14
      "Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest
      bezcenna. Tą rzeczą jest honor”. Nic dziwnego, że Beck będąc
      oficerem wyjątkowo cenił sobie honor.

      Z honorem oficerskim w odniesieniu do służb specjalnych jest jednak
      pewien problem. Służby takie praktycznie z definicji muszą
      postępować niehonorowo. Między innymi Polski kodeks honorowy
      stanowi, iż:

      Wykluczonymi ze społeczności ludzi honorowych są osoby, które
      dopuściły się pewnego ściśle kodeksem honorowym określonego czynu; a
      więc indywidua następujące:

      -denuncjant i zdrajca,

      -kompromitujący cześć kobiet niedyskrecją,

      -obcujący ustawicznie z ludźmi notorycznie niehonorowymi

      Ponadto tradycyjnie bycie utrzymankiem kobiety jest oceniane jako
      ujma na honorze. Jednak autorzy kodeksów honorowych nie przewidzieli
      finansowania utrzymanka przez państwo. Tak czy owak po rewelacjach
      Newsweeka można by mieć pewne wątpliwości co do honoru
      tajemniczego „Piotrowskiego”.

      Na całe szczęście, że ustawa o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym
      rozwiązała również problem honoru oficerskiego. W CBA nie ma
      oficerów.

      I tylko dziennikarze należących do „szerokiego frontu” mediów
      („Gazeta Wyborcza”,„Dziennik”,„Rzeczpospolita”,„Wprost”, „Przegląd”,
      TVN24, IAR, RMF i wspomniany już „Newsweek”wink usiłują w dalszym ciągu
      nazywać agentów CBA – oficerami, pewnie by rzucić na nich zarzut
      splamienia oficerskiego honoru.

      rydzykfizyk.salon24.pl/index.html
      • patience Honor "uwiedzionych" kobiet 14.11.07, 15:54
        Jak wiadomo, kobiety sa slabe i daja sie uwodzic byle komu. Ale ich
        honor polega na tym, ze jak podstepny kochanek wrecza im kwiaty, to
        na oczach milionow telewidzow nieszczesna, slaba bialoglowa
        sprawdza, czy w bukiecie nie ma podsluchu wink
        • atolski21 Re: Honor "uwiedzionych" kobiet 14.11.07, 16:14
          Co wy sie nad zlodziejka roztkliwiacie? Do pierdla z nia szybko i
          spalowac ja na przywitanie w pierdlu. Sproboj ukrasc cukierka w
          supermarkecie to cie ochrona sflekuje a sad 24 godzinny do wiezienia
          cie natychmisat wtraci. A tu Wielka zlodziejska Ku*rwa kradnie 100
          tysiecy zlotych a durnie forumowi ronia nad nia lzy.
    • cs137 Re: Czy samo myslenie, że sie przyjmuje łapówkę, 15.11.07, 04:53
      jest przestepstwem? Ta pani (czy paniusia raczej, niz pani) tylko myślała, że
      przyjmuje lapówkę. Bo nie była to fatycznie łapówka. Żeby była łapówka, musi być
      autentyczna sprawa i autentyczny ktoś, komu zalezy na załatwieniu jakiejs sprawy
      i za to płaci. Tutaj niczego ani nikogo takiego nie było.

      • wikul Re: Czy samo myslenie, że sie przyjmuje łapówkę, 15.11.07, 18:05
        cs137 napisał:

        > jest przestepstwem? Ta pani (czy paniusia raczej, niz pani) tylko
        myślała, że
        > przyjmuje lapówkę. Bo nie była to fatycznie łapówka. Żeby była
        łapówka, musi by
        > ć
        > autentyczna sprawa i autentyczny ktoś, komu zalezy na załatwieniu
        jakiejs spraw
        > y
        > i za to płaci. Tutaj niczego ani nikogo takiego nie było.


        Masz rację tylko uważaj bo znani fundamentaliści z tego forum
        napiszą że jesteś szmalcownikiem, należych do Frontu Obrony
        Przestepców i kręcisz lody.
        • wikul Min.Piecha kręci lody z producentami leków 19.11.07, 20:09
          www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=95&ShowArticleId=67975
          Dzisiaj min.Piecha kłamał dziennikarzom że nie spotykał sie w
          knajpie z przedstawicielami producentów leków. Przyparty do muru
          przyznał sie. Ale nie musi sie obawiać, jego CBA nie obserwuje.
          • zupagrzybowa O psychozach psychiatrów 20.11.07, 10:14
            O psychozach psychiatrów

            Gościnne łamy „Rzeczpospolitej” otworzyły się ostatnio przed „Newsweekiem”,
            czyli jego redaktorem Wojciechem Maziarskim, który postanowił tchnąć w nas
            wielką dawkę optymizmu. Zawiadomił, że nastąpił „Koniec zbiorowej psychozy”.

            Swój sążnisty elaborat rozpoczyna obrazem szpitala psychiatrycznego. Pacjenci
            napędzają się w zbiorowym szaleństwie, kres czemu położyć potrafi jedynie zimny
            prysznic. Szpital to Polska, pacjenci to Polacy, a prysznic to ostatnie wybory.
            Przywykliśmy już do tego, że komentatorzy III RP postawy, których nie rozumieją,
            określają jako amok, obłęd, psychozę itd. Nie zadają sobie pytania, kim jest
            osobnik za wariata uznający każdego, kogo nie potrafi zrozumieć. Szał zbiorowy
            ma wywoływać w Polakach „wirtuoz grania na polskich lękach, wieloletni dyrygent
            polskich frustracji”, czyli już wiemy kto. Nie do końca jednak. Bo czy
            „paranoiczny obsesjonat” i schizofrenik może być tak doskonałym wirtuozem i
            dyrygentem? Pytanie do lekarza, ale przecież Maziarski et consortes przywdziali
            fartuchy narodowych psychiatrów.

            „Cierpiący na psychozę zazwyczaj nie wiedzą tego, że widziany przez nich obraz
            świata jest zaburzony” – pisze wychowanek „Wyborczej”. Co prawda, to prawda.
            Paweł Lisicki napisał felieton parodiujący wywiad Beaty Sawickiej dla
            „Newsweeka”, który zaprezentował jako zwierzenia jej „nawróconego uwodziciela”.
            Pomyślałem, że mój naczelny przesadził w grotesce. W tym samym czasie portal
            Onetu i TVN 24 zrobiły z felietonu ważną informację obrazującą nieprawości PiS.
            Sprawę podchwyciło wielu dziennikarzy. Jak można opisać stan ducha, w którym
            najbardziej surrealistyczny żart potraktować można serio tylko dlatego, że
            „dowala” znienawidzonemu PiS? Jak ocenić dziennikarzy traktujących jako
            informację wyznania agenta CBA, który opowiada, że „przyłożono mu spluwę do
            głowy”, aby uwiódł Sawicką, a jego szef obawia się śmierci z rąk Kaczyńskiego?
            Już wiem. Ten stan ducha to „przywrócona normalność”, a zachowanie dziennikarzy
            to wyzwolenie od obsesji.
            blog.rp.pl/wildstein/2007/11/19/o-psychozach-psychiatrow/
    • v_2 Re: Kulisy zatrzymania Sawickiej przez CBA 20.11.07, 12:31
      Sawicka oddała forsę CBA- taka dzielna jest...
      • snajper55 Re: Kulisy zatrzymania Sawickiej przez CBA 20.11.07, 21:02
        v_2 napisał:

        > Sawicka oddała forsę CBA- taka dzielna jest...

        Czy minister Piecha oddał łapówkę od koncernu Servier ? A, tak, on miał farta,
        przedstawiciel Serviera był prawdziwy i Piecha łapówki oddawać nie musi...

        S.
        • v_2 Re: Kulisy zatrzymania Sawickiej przez CBA 20.11.07, 21:40
          snajper55 napisał:

          > v_2 napisał:
          >
          > > Sawicka oddała forsę CBA- taka dzielna jest...
          >
          > Czy minister Piecha oddał łapówkę od koncernu Servier ? A, tak, on
          miał farta,
          > przedstawiciel Serviera był prawdziwy i Piecha łapówki oddawać nie
          musi...
          >
          > S.


          Masz jakieś nagranie może? Świadków? Bo jakbys zapomniał to
          Sawickiej łapownictwo udowodniono... Ale cóż, rozumiem, że żal PO
          było oddac te 50 tysięcy, to się koleś rzucasz...
          • snajper55 Re: Kulisy zatrzymania Sawickiej przez CBA 20.11.07, 22:45
            v_2 napisał:

            > Masz jakieś nagranie może? Świadków? Bo jakbys zapomniał to
            > Sawickiej łapownictwo udowodniono... Ale cóż, rozumiem, że żal PO
            > było oddac te 50 tysięcy, to się koleś rzucasz...

            Niestety, brania łapówek przez członków Układu rządzącego nie filmowano.

            S.
            • v_2 Re: Kulisy zatrzymania Sawickiej przez CBA 20.11.07, 22:53
              snajper55 napisał:

              > v_2 napisał:
              >
              > > Masz jakieś nagranie może? Świadków? Bo jakbys zapomniał to
              > > Sawickiej łapownictwo udowodniono... Ale cóż, rozumiem, że żal
              PO
              > > było oddac te 50 tysięcy, to się koleś rzucasz...
              >
              > Niestety, brania łapówek przez członków Układu rządzącego nie
              filmowano.
              >
              > S.


              z prostej zresztą przyczyny. Bo ich nie było, co przekręciarzom z PO
              nie mieści się w głowach, prawda?
              • an.der.division Nie było 21.11.07, 00:01
                > z prostej zresztą przyczyny. Bo ich nie było, co przekręciarzom z
                PO
                > nie mieści się w głowach, prawda?



                Nie było?

                >>Przyznał, że emocje nie mogą kierować działaniami urzędnika. – To
                nie było kłamstwo świadome, to było coś odruchowego – dodał.
                Ocenił także, że ze sprawą listy leków zawsze związany jest "wielki
                stres".
                Piecha podkreślił, że miejscem ustaleń dotyczących listy leków
                powinien być zawsze budynek Ministerstwa Zdrowia<<


                No może i nie było świadome. Cóż, PiS kłamie odruchowo, ale mimo
                tych naturalnych odruchów pozostaje "wielki stres". Cóż za zabawna
                szczerość...

                Sawicka może nie zasługuje na dobre słowo, ale dopóki nie zostaną
                przedstawione przesłanki jej uprzedniej działalności przestępczej,
                to prowokacja wobec niej jest przestępstwenm CBA, jeśli w ogóle
                kogokolwiek, a nie jej. Chyba że istnieją autentyczne przesłanki, że
                coś wcześniej "przekręcała". Wtedy prowokacja CBA jest wspaniałym
                dowodem potwierdzającym styl działania Sawickiej. Póki co, nic mi o
                tym nie wiadomo.

                Tymczasem czytałem na blogu Palikota, znaczącego polityka PO, JAK
                PiS w jego regionie walczy z korupcją. Za prawdziwą korupcję po
                wyroku sądowym nagradza się dyrektorskimi etatami:
                >>Mariusz Dekert, prezes publicznego Radia Lublin, został skazany na
                dwa lata więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Sąd uznał, że złożył
                on propozycję korupcyjną, 100 tys. złotych, jednemu z radnych LPR w
                zamian za zaniechanie udziału w głosowaniu w sprawie planu
                zagospodarowania Górek Czechowskich – jednego z osiedli
                mieszkaniowych w Lublinie.

                Dekert to do niedawna członek rady politycznej PiS-u i wciąż jeszcze
                prezes radia z pensją kilkunastotysięczną... Mariusz Kamiński nie
                zdecydował się aresztować Dekerta i przewodniczącej Kruk, i nie
                podjął się wyjaśnienia wszystkich związków w tej dość bulwersującej
                sprawie<<
                • jaceq Re: Nie było 21.11.07, 00:14
                  an.der.division napisał:

                  > Sawicka może nie zasługuje na dobre słowo, ale dopóki nie zostaną
                  > przedstawione przesłanki jej uprzedniej działalności przestępczej,
                  > to prowokacja wobec niej jest przestępstwenm CBA

                  Tak, czy siak, sprawa prędzej czy później wyląduje raczej w sądzie. Ależ będą
                  jaja, jeśli sąd w swojej niezawisłości uzna (nawet bez rozpatrywania wątku CBA
                  jako policji politycznej konkretnego premiera), że dowodów w sprawie Sawickiej
                  nie ma - bo to, co pokazuje CBA zostało zdobyte w wyniku przestępstwa. I babę
                  prawomocnie uniewinni.

                  Z takim orzeczeniem nie dyskutowałbym: o wiele ważniejsze od jakiejś Sawickiej
                  (która wzięła łapówę, której nawet na porządny samochód nie wystarczy) jest
                  udupienie korupcjogennej instytucji (w zasadzie jej kierownictwa), która - o
                  ironio - tąż korupcję zwalczać miała. Ale byłyby jaja, ależ płacz i zgrzytanie
                  zębów w kaczym gnieździe, że "cały misterny plan w 3.14zdu", jak psu w dupę! Że
                  Układ etc.

                  No, ale potem, to byle Trybunałem Stanu by się nie opędziło. Musiałby być grany
                  jakiś sąd rejonowy, albo okręgowy.
                  • an.der.division - - - Nie było - - - 21.11.07, 00:32
                    Dalszy ciąg jest ciekawy, nie byłbym przekonany, że będzie miał
                    sensowny przebieg. Obserwowałem z bliska zbyt wiele głupoty w tym
                    kraju.
                    • jaceq Re: - - - Nie było - - - 21.11.07, 00:42
                      an.der.division napisał:

                      > Dalszy ciąg jest ciekawy, nie byłbym przekonany, że będzie miał
                      > sensowny przebieg. Obserwowałem z bliska zbyt wiele głupoty w tym
                      > kraju.

                      Ee, pesymizm. Z instytucji "w tym kraju" akurat sądy wydają się funkcjonować
                      najrozsądniej, i to mimo patologii typu kłopoty lokalowe, kadrowe itp. I mimo,
                      że z niejednym wyrokiem się (laik prawny) nie zgadzam, bo coś mi mówi, że "to
                      nie tak". Ćwiąkalski na ten przykład też mi niezbyt leży jako patron
                      kodyfikatorów. Ale w celu odziobrzenia sytuacji widzi mi się jak najbardziej.
                      • atolski21 Re: - - - Nie było - - - 21.11.07, 01:00
                        Ten facet to ma makabryczne poczucie humoru. Sady dzialaja
                        najlepiej w tym kraju? Prokuratorzy lapiacy wiatr w zagle i
                        zgadujacy zyczenia swych politycznych panow. Sedziowie orzekajacy
                        trwajace trwajace latami areszty przedprocesowe dla
                        "niewygodnych". Przyklad: Samoobrona siedzi za proponowanie
                        stosunku seksualnego pijanej prostytutce Anecie. A zlodziejka
                        lapowkarska duzego kalibru Sawicka chodzi na wolnosci.
                        • jaceq Bujaj się, dzyndzlu. 21.11.07, 01:11
                          katolski21 napisał:

                          > Sady dzialaja najlepiej w tym kraju?

                          Tak. Choćby dlatego, że posadziły eks-rektora Jarosza.
                          • an.der.division Z większym szacunkiem do niego 21.11.07, 02:20
                            kolega kupkowski21 dzięki swojej krótkiej ale intensywnej obecności
                            na forum z dumą wypracował sobie godny siebie tytuł: Starszy Sedesowy

                            minimalnie więcej bym postawił na to, że ich_sehe_tote_menchen to
                            7em, niż na to, że kupkowski21 to pan józef
                            • atolski21 Zlodzieje PO na wolnosc - cala policja do pierdla 21.11.07, 11:25
                              Takie tu pospolte ruszenie , zeby ulatwic zycie zlodziejom.
                              Koniecnie trzeba zlikwidowac instytycje swiadka koronnego , zakupu
                              kontrolowanego, policyjnego szpicla i policyjnej prowkacji.
                              Sa one co prawda stosowane z powodzeniem na calym swiecie
                              (przedewszystkim przez FBI). Ale w Polsce przeszkadza to PO-LiD
                              zlodziejskiej mafii zbudowac idealne panstwo zlodziejskie.
                              No i oczywiscie drobni, keszonkowi zlodzieje Aquanetowi wyja w
                              zlodziejskim chorze: Uwolnic zlodziejke Sawicka- cala policja do
                              wiezienia.
                      • an.der.division Re: - - - Nie było - - - 21.11.07, 01:36
                        jaceq napisał:

                        > Ee, pesymizm. Z instytucji "w tym kraju" akurat sądy wydają się
                        funkcjonować
                        > najrozsądniej, i to mimo patologii typu kłopoty lokalowe, kadrowe
                        itp. I mimo,
                        > że z niejednym wyrokiem się (laik prawny) nie zgadzam, bo coś mi
                        mówi, że "to
                        > nie tak". Ćwiąkalski na ten przykład też mi niezbyt leży jako
                        patron
                        > kodyfikatorów. Ale w celu odziobrzenia sytuacji widzi mi się jak
                        najbardziej.


                        Widzisz, nie wiemy, co naprawdę prokurator ma w swoich aktach sprawy
                        sawickiej. Na podstawie mojej wiedzy z mediów oceniam, jak kolega
                        cs, a nawet radykalniej, że przestępstwo popełniły służby, a nie
                        kobiecina. Niemniej w prawdziwych aktach mogą kryć się rzeczy, które
                        wywracają mój punkt widzenia. Ale to gdybanie. Bez gdybania, bazując
                        na wiedzy wspólnej oceniam, że CBA robiąc swój przekręt, zrobiło
                        świetną, naprawdę wyśmienitą rzecz dla Platformy Obywatelskiej, a
                        także dla Polski. Służby czasami robią rzeczy nielegalne, ale dobre,
                        weź na przykład porywanie zbrodniarzy hitlerowskich.

                        Nie mam do PiS-u i CBA pretensji o Sawicką. Wręcz szkoda byłoby
                        Kamińskiego, gdyby za to beknął. Ale tak w ogóle to mi go nie
                        szkoda. Mam pretensje do PiS-u o wiele rzeczy, chociażby o
                        spowalnianie sprawy Lipca, o skandal z Dekertem, o chomikowanie w
                        prokuraturze sprawy Zagłębia Lubin. Cóż, z KGHM i Zagłębiem wiążą
                        się niezłe lody, a nasza Pati jak zwykle ostanio staje w obronie
                        lodziarzy. W sprawie szmalcowników odpowiedziałeś jej perfekcyjnie.

                        Natomiast taka ogólna refleksja w odpowiedzi Twój wpis, ktory
                        powyżej przytaczam. Mam sentyment do Twojej forumowej refleksji
                        sprzed kilku lat. Refleksji o zawodach w Polsce. Mam sentyment nie
                        przez sentymentalizm, ale dlatego, że opisywałeś obiektywne
                        mechanizmy, ktore działają przeciw zwykłym ludziom. W porównaniu z
                        tym polityka to piana. Czy to aż tak ważne, jakie skróty literowe
                        mają rządzące partie, jakie nazwiska noszą ministrowie?
            • jaceq Re: Kulisy zatrzymania Sawickiej przez CBA 21.11.07, 00:00
              snajper55 napisał:

              > Niestety, brania łapówek przez członków Układu rządzącego nie filmowano.

              Nie byłbym tego taki pewien. Np. Ujazdowski, Zalewski, Dorn. Coś musi być, co
              trzyma w kupie partię-monolit (w porównaniu: w PZPR to dopiero były frakcje;
              beton, reformatorzy, konserwatorzy...). Być może jest to np. materiał filmowy.
              Pokazywanie go teraz nie byłoby, hm, opłacalne. Można poczekać, aż "buntownicy"
              pociągną za sobą innych buntowników i wtedy... "o, zobaczcie, kogo bierzecie do
              Platformy".

              Powiedzmy, że sejm przegłosowałby spalenie IPNu. Kto by zabezpieczył archiwa tej
              instytucji? Kancelaria prezia. Po co? Żeby nam pokazać? Nieee, żeby mieć
              instrument do rządzenia. Marchewki zabrakło, kij musi być dłuższy.
        • jaceq Re: Kulisy zatrzymania Sawickiej przez CBA 21.11.07, 00:02
          snajper55 napisał:
          > > Czy minister Piecha oddał łapówkę od koncernu Servier ?

          A musiał? Przecież się tłumaczył, równie gęsto, co głupio, że nie musiał.
          • atolski21 Dowalic Sawickiej pare palek i do pierdla 21.11.07, 00:20
            W Nowym Jorku, nie tak dawno , piekne policjantki w przezroczystych
            bluzkach prowokowaly facetow do skorzystania z ich uslug.
            Jak sie facet napalil , to policjantka laps go za fiu*ta i na
            komisariat. Z Sawicka jest podobnie - nie ma watpliwosci , ze
            dala skorumpowanej du*py i pieniadze byly prawdziwe.
            Wiec mnie dziwi ten chorek fagasow w obronie zlodziejki Sawickiej.
            A co ona taka bezkarna? Dowalic jej pare palek i do pierdla bez
            kaucji. Faceci z Samoobrony tylko chcieli pociupciac prostytutke
            Anete i siedza za friko.
            • wikul Tak uczą fagasów w RM i TV Trwam ? 21.11.07, 00:35
              atolski21 napisał:

              > W Nowym Jorku, nie tak dawno , piekne policjantki w
              przezroczystych
              > bluzkach prowokowaly facetow do skorzystania z ich uslug.
              > Jak sie facet napalil , to policjantka laps go za fiu*ta i na
              > komisariat. Z Sawicka jest podobnie - nie ma watpliwosci , ze
              > dala skorumpowanej du*py i pieniadze byly prawdziwe.
              > Wiec mnie dziwi ten chorek fagasow w obronie zlodziejki Sawickiej.
              > A co ona taka bezkarna? Dowalic jej pare palek i do pierdla bez
              > kaucji. Faceci z Samoobrony tylko chcieli pociupciac prostytutke
              > Anete i siedza za friko.


              Niezłe nauki pobierasz w swoich ulubionych mediach damski bokserze,
              tylko ze jak zwykle wszystko ci sie popie..ło albo świadomie
              odwracasz kota ogonem. To nie Sawicka naciagała tylko ja żygolaki
              z CBA naciągnęli i cap na komisariat. Czy w RM też cel uświeca
              srodki ?
              • atolski21 Nie , to cebulojady bronia swoich 21.11.07, 00:51
                Nie gorszy nas to, ze podstarzala mezatka Sawicka chciala dac
                przystojnemu mlodemu mezczyznie swej tlustej du*py. To sprawa jej i
                jej meza rogacza. Ale stara zlodziejka chciala lapowki za
                zalatwienie konkretnej sprawy za konkretne pieniadze i pograzyla
                przy tym polowe geszefciarzy PO. Ale ten wybuch solidarnosci
                cebulojadow swiadczy , ze musi byc rowniez genetycznie "wybrana".
                Znamy, znamy. Widzielismy to juz setki razy i bedziemy widzieli
                o wiele wiecej. Mnie to zwisa. Glupi motloch nadwislanski chcial
                miec etnicznie odrebnych Panow, to ma.
                Kundle slowianskie. Dajcie glos. Siad. Sluzyc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka