Dodaj do ulubionych

Skandal SLD z transporterem dla wojska

IP: *.asm.bellsouth.net 19.08.03, 10:51
Szmajdzinski, Zemke i Nowak, ludzie odpwiedzialni za wybor Finskego
transportera, pojawiaja sie ostatnio czesto w srodkach masowego przekazu ,by
przy pomocy klamstw bronic swoja skndaliczna decyzje zakupu tego zlomu.
Nawet wulgarno-pornograficzny "Nie" umiescil artykul gdzie pokazano zdjecia
na ktorych widac jak sie topi ten doskonaly transporter.Potwierdzili tez
dane z artykulu w Gazecie, ze eksperci wubuchali smiechem w czasie prob tego
zlomu,ktory nie spelnia podstawowych parametrow z oferty MON. Nie pomoze im
nawet akcja Trybuny w bronieniu skompromitownych towarzyszy.

www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=2479
Obserwuj wątek
    • Gość: jacek84 Re: Skandal SLD z transporterem dla wojska IP: *.in.brzesko.net.pl / 192.168.3.* 19.08.03, 11:22
      A czy to tylko z transporterem SLD robi skandale ???
      Całkowicie popieram w 100%
    • joseph.007 Ten artykuł to stek bzdur 19.08.03, 14:34
      1. Nonsensem jest twierdzenie, że WZM z Siemianowic nie są przygotowane do
      produkcji transporterów opancerzonych, gdyż w rzeczywistości są właśnie jedynym
      (jak na razie) w Polsce transporterów takich producentem. Od 1997 r. zbudowano
      tam ponad sto Żbików (kompleksowa modernizacja wozu BRDM-2, wraz z gruntowną
      przebudową kształtu kadłuba i całego układu napędowego).

      2. Patria nie jest bardziej wirtualna niż jej konkurent Pandur II, który
      istnieje tylko w jednym egzemplarzu zaprojektowanym i zbudowanym specjalnie na
      polski przetarg, a z popularnym Pandurem łączy go właściwie tylko nazwa. Jedyną
      faktycznie sprawdzoną w praktyce konstrukcją jest Pirania, która jednak
      powstała ok. 20 lat temu.

      3. Wymiary Patrii (z wieżą; tą samą nb. która zamontowana była na Piranii) to
      7,3 x 2,9 x 2,3 m, zaś luku transportowego Herculesa – 12,19 x 3,04 x 2,74 m.
      Patria zatem w Herculesie się mieści (co zresztą pokazuje na zdjęciu samo NIE),
      jedynie w poprzek jest to zmieszczanie się =na styk=. Zwężenie pojazdu jest
      jednak stosunkowo proste, dzięki m.in. wyśmiewanej ramowej konstrukcji kadłuba.
      Jedynym właściwie argumentem przeciwko jest rozbrajająca opinia tzw. eksperta z
      Huty Stalowa Wola, który stwierdził, że= skoro my liczyliśmy i wyszło, że nie
      zdążymy, to Finom też nie może się udać= big_grinDD

      4. Patria jest faktycznie cięższa od swoich konkurentów (16,5 t wobec ok. 14
      t), co wynika jednak nie z wadliwej konstrukcji, ale ze znacznie lepszego
      opancerzenia. Na Patrii można np. zamontować aż 10 t dodatkowego pancerza, co
      dla jej konkurentów pozostaje marzeniem ściętej głowy. Oczywiście po takim
      dociążeniu każdy transporter traci pływalność i dotyczyło to wszystkich trzech
      badanych wozów.

      5. Żenujące jest udowadnianie na siłę tego, że Patria nie pływa, udokumentowane
      zdjęciami pływającej Patrii opatrzonymi podpisami typu =bo jakby się wody
      nalało do środka, to by pewnie zatonęła=. Humbugiem jest twierdzenie o rzekomym
      zatopieniu Patrii w czasie prób w Czechach – tamtejsza prasa branżowa, dość
      obszernie opisująca próby KTO nie zająkneła się o tym ani słowem. Fakt, że
      Patria początkowo nie miała śrub, podobnie zresztą jak Pandur (oba wozy
      napędzane były w wodzie obrotem kół), jednak po ich zamontowaniu pomyślnie
      przeszła próby pływania, pływając w dodatku najszybciej z konkurentów, o czym
      NIE jakoś nie wspomniało. A dla wątpiących: Patria pływa

      6. Patria posiada oczywiście ramową konstrukcję kadłuba, podobnie jak znakomita
      większość wszystkich wozów bojowych świata. Wszystkie nowo opracowywane
      konstrukcje (europejskie VBCI i MRAV, brytyjski ALVIS, właśnie
      Patria, „minoodporne” wozy z RPA itp.) bazują na modularnej konstrukcji
      ramowej, co wynika z faktu, że sztywna konstrukcja ramowa jest znacznie
      odporniejsza na trafienia i wybuchy min od samonośnej. Bardzo ułatwia ona poza
      tym remonty i modernizacje, w których to przypadkach wymienia się tylko
      fragmenty wozu „ramowego”, zaś kadłub samonośny trzeba właściwie zbudować od
      nowa. Należy też dodać, że „samonośny” transporter odkształcony np. wybuchem
      miny nadaje się wyłącznie na śmietnik, podczas gdy „ramowy” najwyżej się
      przewróci (w obu wypadkach zakładam, że pancerz nie zostanie przebity). Jeżeli
      zatem jest w tym wszystkim coś dziwnego, to jest to zagadnienie w jaki sposób
      idiotyczny zapis o kadłubie samonośnym trafił do Polskiej Normy i kto go
      zasponsorował - MOWAG czy Steyer, które konsekwentnie budują transportery
      samonośne, z chwalebnej troski o oszczędność materiałów, kosztem bezpieczeństwa
      załogi co prawda.

      7. Nieprawdą jest, że Patria ma przestarzały układ napędowy (został on
      zaprojektowany i zbudowany pod koniec lat dziewięćdziesiątych). Przestarzały i
      nie spełniający wymagań PN układ napędowy ma natomiast konkurencyjna Pirania, w
      związku z czym HSW było jedynym z konkurentów, który zwrócił się do MON o...
      wyrozumiałość i nie branie tego pod uwagę big_grinDD

      8. Przedmiotem przetargu był transporter z uzbrojeniem, a nie jego wieżyczka.
      Gdyby żądać osobnego nań przetargu trzebaby zapewne konsekwentnie ogłaszać
      przetarg również na opony, silniki, osie, wały korbowe, śrubki, żarówki,
      wykładzinę foteli, farbę do malowania itp. To fakt, że na oryginalnej wieży
      firmy OTO Melara nie ma pocisków Spike, ale też na świecie istnieje tylko jedna
      wieża z takimi pociskami, konstrukcji izraelskiego Rafaela, która jednak
      wyposażona jest w działo 25 mm (MON wymagał 30 mm). Wybrana wieża ma natomiast
      teoretyczną możliwość instalacji wyrzutni podobnych gabarytowo pocisków TOW,
      tak że przystosowanie jej do Spike’ów będzie banalnie proste.

      9. Poza tym NIE nie raczyło wspomniec o dwóch =drobnostkach=. Po pierwsze żadna
      z konkurencyjnych konstrukcji nie spełniała wszystkich wymagań, co w świetle
      SIWZ było dopuszczalne. Po drugie Patria jako jedyna przeszła wszystkie
      intensywne próby bez ani jednej awarii, czy choćby wymiany ogumienia. W
      połączeniu z faktem, że kosztować ma mniej o miliard złotych od Piranii czyni
      to wybór oczywistym. Dokonali go zreszta już nie tylko Finowie (pierwsze 26
      transporterów ma być gotowych w 2004 r.), ale też kilka innych państw, głównie
      skandynawskich.

      Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka