Tyle ze to dla nas zadna nowina. Dla brytyjczykow - owszem.
londyn.gazeta.pl/londyn/1,86059,4992206.html
>>
Polacy biją partnerki, popełniają połowę przestępstw na tle seksualnym w UE i
lubią szorstkich, stanowczych stróżów prawa. Tego, między innymi, mogli
dowiedzieć się brytyjscy policjanci, którzy w zeszłym tygodniu uczestniczyli w
konferencji w Crewe.
Polscy imigranci, wbrew temu co piszą niektóre brytyjskie tabloidy, wcale nie
wchodzą w konflikt z prawem częściej niż inne nacje. Ale mamy "swoje"
przestępstwa, które nas windują na szczyty statystyk. To przemoc domowa i gwałty.
Licencja na bicie
Pierwszym "polskim" grzechem jest przemoc domowa.
(...)
Drugi problem to gwałty. Według policyjnych statystyk 50 procent przestępstw
na tle seksualnym popełnianych na terenie Unii Europejskiej to czyny , których
sprawcami są Polacy.>>
=====
No niby wstyd jak cholera bo brudy wylazly poza polski dom rodzinny, cieply i
spokojny, ale to przeciez jedynie bozy polski lud na saksach.
W dodatku wcale nie jestesmy najgorsi bo np. "arabstwo" to dopiero bije i
gwalci. A zwlaszcza bije...
Bo porzadek musi byc a my kulturnyj narod

))