Dodaj do ulubionych

moja Polska

IP: 81.210.11.* 17.10.03, 12:00
bez gawronich łez.
Nie da się. Niechaj więc będą soczyste. Niczym morzotatrzasta miłość. Niechaj
moja Polska nie będzie kieszenią. Niechaj pozbędzie się skrytokopertowców.
Milsmileerki niechaj wyśle do Iraku. Kaliszowe kamizelki kulodporne wpijające
się w nerki. Pijące pot z tłustych torsów. Upadająca w upale poraniona
panterka. Kiedyś widziałam ciało. Rower kilka kroków dalej sprasowany
brzuchem taxi bagażowej. Gumiaki ubłocone. Twarz i klatka piersiowa przykryte
gazetą. I krew wsiąkającą w czarność tytułów. A następnego dnia w tej samej
gazecie njus! Oczywiście o śmierci cyklisty. Imperium śmierci. Znam te
mechanizmy. Najlepszy towar to właśnie śmierć. Wojny. Wściekłe psy. Życie nie
ma takiego wzięcia. O nie. I nigdy nie miało. Moja Polska to smutek sowysmile
śpiącej w kapliczce na rozdrożach. Polska pozbawiona półprawd. Polska gdzie
nie uwodzi się przez net. Gdzie nie robi się prania mózgu. Gdzie
niezniszczalni są zatapialni. W tej mojej Polsce Mówiłaś mi, że Cię
zauroczyłam. Że sycisz się tym co do Ciebie piszę? To syć się syć. Że
podziwiasz mnie za pierwszy krok? A jaki miałbyć ten następny. Będziesz
mówiła załamanie...wariatka...tak dobrze Cię znam. To jest otchłań!
Rozumiesz. Otchłań bursztynowej pustki. Twoich pocałunków. Wżerających się w
moją szyję i oczy. Zabawiłaś się? Prawda? Teraz muszę poprośić piłę tarczową
aby wycięła mi oczy razem z kawałkiem czaszki. Może kiedyś jak będziesz
podrywała kogoś innego to zastanowisz się przez moment. Znikam z sieci,
wymykam się a Ty nigdy się nie dowiesz czy jutro nie pocałuję bruku. Znasz
mój domowy adres. Wszystkie skrzynki od jutra są martwe. Telefon komórkowy od
wczoraj uśpiony przez kruka. Taka ptasia ulomna Idea. A teraz pozwól kilka
słów do dupka. I widzisz w co się wpakowałeś? Warto było? Miernoto tego
forum. Salierii, kóry zakłada na uszy klapki z zardzewiałej blachy aby nie
słyszeć Mozarta. Tęskniący za muzyką nieskończoności. Oddechem Boga. Boisz
się mojej pasji a jednocześnie jej pragniesz płazincu. Widzę Cię jak się
rozglądasz. Tak, właśnie tam jest ten nocnik. Na stoliczku. Będziesz stukał
właśnie z niego. Nocnikowa klawiatura w sam raz dla Ciebie. Pomożesz Jej to
nieść. Teraz się uśmiechasz. Za miesiąc Twój uśmiech zacznie się kruszyć. Za
trzy miesiące przyjdziesz tu i zmienisz nicka na dupek 95. No widzisz.
Zwyciężyłeś. Znikam. Kciuk pochylony wkrótce skieruje się w dół. Ku ziemi.
Dobij mnie dupku. Dobij. Wybaczam Ci.

perli
Obserwuj wątek
    • Gość: XXL Re: moja Polska IP: *.echostar.pl / *.echostar.pl 17.10.03, 12:13
      A mi jest ich żal....
      Pelargoni na oknie.
      Przez całe lato się rozrosły,
      spływają prawie na metr,
      całe w czerwonych kwiatach.

      I teraz, gdy wiatr zimnem wieje
      nie chcę ich stracić.
      Nie chcę, ale to nieubłagane.

      To jest moja Polska

      PS.
      Na wiosnę będą nowe
      smile))
    • d_nutka Re: moja Polska 17.10.03, 12:14
      żegnaj Perli i witaj zarazem.
      bursztyn, łzy morza
      a fala i tak jest oceanem
      d_
    • Gość: ? Re: moja Polska IP: 195.195.190.* 17.10.03, 13:42


      Perli

      smile
    • Gość: waldi Farewell, Helciu Mniszkówna... IP: 209.234.166.* 17.10.03, 15:49
      > Otchłań bursztynowej pustki.
      > Twoich pocałunków. Wżerających się w moją szyję i
      > oczy. Teraz muszę poprośić piłę tarczową
      > aby wycięła mi oczy razem z kawałkiem czaszki.

      Boże, cóż za egzaltacja! No, no!! Zwłaszcza
      te "wżerające się pocałunki". Zresztą piła też jest
      zupełnie dobra. Stefciu, brawo! Wracasz do formy. smile))))

      > Znikam z sieci...
      > Ty nigdy się nie dowiesz czy jutro nie pocałuję bruku.

      No... pocałunek bruku przynajmniej nie będzie Ci się
      wżerał w szyję, Stefciu udręczona... A, co do znikania,
      to, niestety, obawiam się, że będzie to jak z tym
      Murzynem na przejściu dla pieszych:
      "Pojawiam się i znikam, i znikam, i znikam..." smile)))))


      > Telefon komórkowy od wczoraj uśpiony przez kruka.

      Brawo! Cóż za metafora! czy wszyscy docenili?!
      Czy wszyscy już mają łzy w oczach? Nie? No, to musisz
      się lepiej postarać, Stefciu... smile))


      > Salierii, kóry zakłada na uszy klapki z zardzewiałej
      > blachy aby nie słyszeć Mozarta.


      Mozart, ha! Nie ma to jak dobre samopoczucie, ale coś
      tak przypuszczam, że na Mozarcie się nie skończy. smile))))


      > Tęskniący za muzyką nieskończoności. Oddechem Boga.


      No?! Nie miałem racji?? Lot na Olimp. Biedna Stefcia...
      smile)))))


      > Boisz się mojej pasji a jednocześnie jej pragniesz


      Eee... coś nie sądzę, by jej pragnął.
      Ta pasja taka więcej szewska jest... smile))))


      > No widzisz. Zwyciężyłeś. Znikam.

      Aha, obiecanki cacanki... smile))

      > Dobij mnie dupku. Dobij...

      No, tak. Jednak do końca siebie nie jestem pewna???
      smile)))))))

      A zatem:
      Farewell, Miss Perli, farewell... smile)))
      • andrzejg Re: Farewell, Helciu Mniszkówna... 17.10.03, 15:56
        Gość portalu: waldi napisał(a):

        >
        > No... pocałunek bruku przynajmniej nie będzie Ci się
        > wżerał w szyję, Stefciu udręczona... A, co do znikania,
        > to, niestety, obawiam się, że będzie to jak z tym
        > Murzynem na przejściu dla pieszych:
        > "Pojawiam się i znikam, i znikam, i znikam..." smile)))))
        >
        >

        To równie dobrze pasuje do białego na przejściu dla pieszych.

        A.
        • januszcz Ideał siegnął bruku... 17.10.03, 16:45
          A w kwestii Mocarta...znałem pewnego melomana co słuchał płyt

          chodnikowych...

          smile)

          janusz
          • Gość: EUROMIR FORTEPIAN CHOPINA IP: *.cm-upc.chello.se 17.10.03, 19:10
            Szanowny Panie Januszczu,

            jadu w Panu duzo - Panie Januszczu. Zlosci i nienawisci jeszcze wiecej. Zapewne
            nie bezinteresownej. Gdyz na tym Forum Pan pewnie tylko trenuje. Przed meczami
            w realu.
            Niech Bog ma w opiece ludzi, ktorych Pan spotyka na drodze swego zycia...

            A technologiczna, (dosc w tym kontekscie bezsensowna) analiza tytulowego postu
            Pani Perli, z ktorej to analizy widze bardzo Pan (jak kazdy subprofesjonalista)
            dumny?
            Wyslal Pan w eter. Wiec udana!

            Popisal sie Pan tym czym potrafi. najlepiej. Erupcja brudnej materii z
            parszywego pryszcza. Gdyz Pan pewnie niezly technolog. Od zielonej zolci, albo
            od bezdusznego drewna. Niezly sportowiec i meloman.

            Euromir
            • hansen Re: FORTEPIAN CHOPINA 17.10.03, 19:25
              Szanowny Panie Euromirze,

              doceniam Pańską wrażliwość. Szkoda, że jest owa wrażliwość na tyle wybiórcza,
              że nie rażą Pana inwektywy beztrosko rzucane przez Panią Perli, na, skądinąd
              znanych Panu, forumowiczów.
              Nie, tego Pan nie dostrzega, natomiast czepił się Pan Pana Janusza, który
              w równie wybiórczy, jak Pański, sposób dał wyraz swemu zdegustowania postem
              Pani Perli.
              Pytam się: w czym Pan jest lepszy od Pana Janusza? W formie? Bo przecież nie
              w treści. Passus o "brudnej materii z parszywego pryszcza" najlepiej o tym
              świadczy.

              Z poważaniem,

              Hansen.
            • gini Re:Euromirze czy chore perliczki sa pod ochrona? 17.10.03, 19:28
              A od kiedy to trzeba sie zachwycac wszystkim co wymysli chora glowka perliczki,
              czy to jakas nowa moda na forum nastala.Dziwie sie ponadto, ze taki esteta, nie
              sprzeciwia sie przeciwko jadowi, ktory wylewa sie z postow, perliczki w
              odniesieniu do niektorych osob na forum.
              Ciekawe co esteta by powiedzial, gdyby perliczka rzucila postem "Euromil to
              pedal jest"

            • ada08 Panie Euromirze. Panowie. 17.10.03, 19:31
              Niedawno tutaj zwracał się Pan , Euromirze, z prośbą do Nurniego,
              by zamilkł. I pytał Pan, czy ta prośba, w tej sytuacji, to zbyt wiele ?

              No to ja teraz pytam: czy prośba byście Panowie zamilkli to zbyt wiele ?

              Nie znam sprawy, nie wiem o co chodzi Perli i z Perli. Ale uważam, ze
              rozpuściliście Panowie, języki w sposób bezwstydny.
              a.
            • januszcz Re: Z siekierą na FORTEPIAN CHOPINA 17.10.03, 19:41
              Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

              > Szanowny Panie Januszczu,
              >
              > jadu w Panu duzo - Panie Januszczu. Zlosci i nienawisci jeszcze wiecej.
              Zapewne
              >
              > nie bezinteresownej. Gdyz na tym Forum Pan pewnie tylko trenuje. Przed
              meczami
              > w realu.
              > Niech Bog ma w opiece ludzi, ktorych Pan spotyka na drodze swego zycia...
              >
              > A technologiczna, (dosc w tym kontekscie bezsensowna) analiza tytulowego
              postu
              > Pani Perli, z ktorej to analizy widze bardzo Pan (jak kazdy
              subprofesjonalista)
              >
              > dumny?
              > Wyslal Pan w eter. Wiec udana!
              >
              > Popisal sie Pan tym czym potrafi. najlepiej. Erupcja brudnej materii z
              > parszywego pryszcza. Gdyz Pan pewnie niezly technolog. Od zielonej zolci,
              albo
              > od bezdusznego drewna. Niezly sportowiec i meloman.
              >
              > Euromir
              ==========
              Szanowny Panie Euromirze

              Nie pierwsza to Pana chybiona diagnoza. Skutków i przyczyn.
              Postem Perli byłem poprostu zdegustowany, czemu dałem wyraz tak delikatnie jak
              to tylko było mozliwe.

              Pańskie "komplementy" zatem nieuprawnione i na poziomie "przygadał kocioł
              garnkowi"
              Ale nic to. Gdy Euromirowe riposty godne damskiego pióra raczej, prosze przyjąć
              do wiadomości, ze a ja kobiety nawet kwiatkiem...

              Miłego weekendu życzęsmile

              janusz
              • Gość: EUROMIR TAKI SKRZAT IP: *.cm-upc.chello.se 17.10.03, 20:23
                *
                Mowia tez o niej huliganka
                (pierwowzorem, z Dublina
                dziewietnastowieczni - James
                z Patrickiem bracia Hooligans)
                Z wloskami panka
                (niebieskie na pomaranczowo)
                A one tera tak sie jak strychnina noszo

                Wiec gdzies kolo Dziupli
                (a obok najtansze piwo w miescie)
                Stamtad na Wladka, w sali nikogo.

                We wscieklych lzach juz jestes
                Gdyz slowa Twe bola
                Przez Kilinskiego
                Do Gminnej wiec idz
                Niechaj tam kola

                Alternatywnie:

                Masz jazz na Abrahama
                Gdzie wiele rzeczy widac bardzo na raz
                Czy jednak w scenerii tej
                dzis wlasnie znajdziesz ukojenie

                Zielona kawe z gminnymi lepiej pic
                Dobra na podniebienie

                Harmonia z cicha na trzy czwarte byc…
                …ja tam nie tancze...

                *
                Wczoraj w nocy umowilem sie z Profesorem na spacer. Wczesniej prez telefon
                ustalilismy, iz dobrze bedzie solennie przedyskutowac ostanie wydarzenia na FA.

                Profesor przyszedl nieco spozniony i podniecony. Stwierdzilem, ze spojowki mial
                wyraznie zaczerwienione od placzu .
                - Plakal Pan ?– bezczelnie spytalem.
                - To wszystko przez Perli. Ta mala wariatka powoli doprowadza mnie do szalu -
                powiedzial.
                - Eee tam – zaprotestowalem. Mowia, ze jest to projekcja trupa ! I poza
                wszystkim w zlym smaku, gdyz po zydowsku egzaltowana! Zreszta jej banalna
                decyzja odejscia z Forum sama przecie za siebie mowi.
                Zachnal sie poruszony widocznie do zywego. – Widzialem co Pan pisal do
                Nurniego. I jego odpowiedz. Wiec prosze teraz tak ze mna (jakby [niby] z nim)
                nie korespondowac.

                Dluzsza chwile szlismy prawie w milczeniu. Tylko Profesor klal cos pod nosem.
                Myslalem, ze ostry wiatr, gdyz sie wlasnie zerwal. Lecz on przeklinal
                rozbuchane instynkty, seksizm i pederastow. Przez dluzszy czas.

                - Rzesko - widzisz Euromirze - nasza Perli pisze. I wrazliwie. To taka
                swierzyna-iskrzyna-bozyna, ze az sie przez nia, przy lekturze poplakalem. Choc
                prawda - niedojrzala. Co tworzy nowa wartosc. Sama w sobie. Gdyz ta mlodosc, ta
                niedojrzalosc tak dobrze podane, to cechy niebianskie. Pamietasz szelmo o
                zachwycalo Gombrowicza ?

                Pozniej – juz prawie nie rozmawiajac - dlugo lazilismy wokol T-Centralen
                szukajac niedopalkow. Dzien wczesniej padal deszcz, wiec wiekszosc kiepow byla
                rozmoczona i nie nadawala sie do palenia.
                - Zima bedzie jeszcze gorzej - skonstatowalem ze smutkiem.
                Za nami szeroka aleja Vasagatan przesuwala sie smutna noc. Tylko w oddali, na
                horyzoncie widzialem kilku puszkowych nurkow, jak i my szukajacych szczescia,
                prawdy i spelnienia w tym durnie uspionym miescie.


                EUROMIR
                • andrzejg Złe rozumienie słów 17.10.03, 20:31
                  > - To wszystko przez Perli. Ta mala wariatka powoli doprowadza mnie do szalu -
                  > powiedzial.
                  > - Eee tam – zaprotestowalem. Mowia, ze jest to projekcja trupa ! I poza
                  > wszystkim w zlym smaku, gdyz po zydowsku egzaltowana! Zreszta jej banalna
                  > decyzja odejscia z Forum sama przecie za siebie mowi.


                  Tym trupem miało być FA , a nie Perli - tak zrozumiałem słowa nurniego.
                  Mówił o wskrzeszaniu FA,a nie odchodzącej Perli,
                  bo czyz,Panie Euromirze , nie zabiega Pan usilnie ,aby zmobilizować
                  choc odrobinę co niektórych tutejszych 'zaglądaczy' do większej aktywności?

                  Nie widzę tego tak drastycznie jak nurni,ale cos w tym jest.

                  Pozdrawiam
                  A.

                  A.
                  • Gość: EUROMIR Re: Złe rozumienie słów. Czy rowniez ich sensu? IP: *.cm-upc.chello.se 17.10.03, 20:51
                    Drogi Panie Andrzeju,

                    jestem starym czlowiekiem. Zadreczonym demencja. Dlatego prawdopodobnym jest,
                    iz sie czesto myle. W pamieci byc moze mieszam. Dlatego sprawdze, to co napisal
                    Pan Nurni.
                    Aby miec pewnosc. Iz wlasciwie przywoluje i interpretuje Jego tu slowa.

                    Na Forum trwa nagonka. Na jedna z naszych Kolezanek. Malych. Dlatego odczuwam
                    to jak publiczne bicie i gwalcenie dziecka. Boli. Gdyz przeciez to dziecko
                    rowniez moje.

                    Pozdrawiam Pana serdecznie :

                    Euromir
                    • andrzejg Re: Złe rozumienie słów. Czy rowniez ich sensu? 17.10.03, 21:36
                      Panie Euromirze

                      Słowa nurniego zrozumiałem jako próbę wskrzeszania przez Pana trupa FA,
                      a wszelkie jego uwagi wobec Perli dotyczyły niespodziewanej jej agresji
                      wobec wielu uczestników tego forum.Nie znam przyczyn jej zachowania
                      dlatego nie osądzam ,a słuszność rozumienia słów nurniego niech już on sam
                      rozsądzi.

                      W tym wszystkim jedno mnie bardzo dziwi ,że nie wspomniał Pan ani słowem
                      o obiekcie napaści Perli, o Kunce , z którą raczej nie miał Pan zatargów,
                      a która również jest osobą wrażliwą.

                      Pozdrawiam
                      Andrzej
                      • Gość: EUROMIR Re: Złe rozumienie słów. Czy rowniez ich sensu? IP: *.cm-upc.chello.se 17.10.03, 22:13
                        Panie Andrzeju,

                        jak i Pan nie zamierzam bawic sie w sedziego. Nikt tez mnie, ku temu nie
                        upowaznil.
                        Widze natomiast konflikt. I osoby, ktore aktywnie w nim uczestnicza. A pomoc
                        chce naturalnie skrzywdzonemu.
                        Oczywiscie, gdzies tam w glebi, na ktoryms tam planie jest jeszcze jakas
                        (rowniez wymieniana z imienia) grupa osob, zwiazana ze mna w przeszlosci,
                        starych znajomych, przyjaciol. teraz byc moze (?) w sprawe zamieszanych. Ale
                        osob, ktore sie tu w zaden sposob nie wypowiadaja. Ani tez bronia przed
                        zarzutami.
                        Nie stwarzaja tedy zadnej szansy, aby wyrobic sobie obiektywne zdanie o ich , w
                        konflikcie udziale, czy pozycji.

                        A wiec odnosze sie jedynie do glosow slyszalnych, wyartykulowanych (Pan Nurni,
                        Pani Perli).

                        Czy chce Pan wiedziec jak z mojej obserwatorskiej, tylko na FA pozycji cala
                        sytuacja wyglada ?

                        Ano chyba dokladnie tak jak do tej pory ja przekazalem.

                        Perli :
                        Zalamana nerwowo. Goraczka. Twierdzi, iz poddana seksistowskiemu, pedofilskiemu
                        terrorowi. Przytacza konkrety, cytaty, zachowania, ktore (o dziwo) nie sa przez
                        Pana Nurniego w zaden sposob negowane.

                        Nurni :
                        Niczemu nie przeczy. Z jego b. ogolnych wypowiedzi wnosze jedynie, iz Pani
                        Perli sama sobie na swoja dole zasluzyla. Wspomina o Perli niebywalej na
                        privach wulgarnosci.

                        Oto plaszczyzna dostepnych mnie faktow. W tle niechec moja do wystepowania w
                        roli oskarzyciela. Tym niemniej - czy moge pozostac obojetny na krzyk - gdyz go
                        slysze - osoby krzywdzonej?

                        Oto przedstawilem Panu opis pozycji, z ktorej dokonuje obserwacji. Nie dana mi
                        jest bardziej szczegolowa. Zreszta (z mojej winy) sam przecie tego nie
                        chcialem.

                        Nic to. Oceniam na podstawie faktow i wypowiedzi ogolnie dostepnych.
                        Publicznie. W wiekszosci nie kwestionowanych.

                        Jezeli mozna ocenic sprawe inaczej anizeli to robie - prosze - niech Pan mi
                        pomoze. Bez powolywania sie na tajemnice. Na cos co rzekomo wiem sprzed lat.
                        Albo co wiedziec, z historii FA (lub podswiadomie ?) powinienem.

                        Pozdrawiam :

                        Euromir
                        • gini Re: Złe rozumienie słów. Czy rowniez ich sensu? 17.10.03, 22:25
                          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                          > Panie Andrzeju,
                          >
                          > jak i Pan nie zamierzam bawic sie w sedziego. Nikt tez mnie, ku temu nie
                          > upowaznil.
                          > Widze natomiast konflikt. I osoby, ktore aktywnie w nim uczestnicza. A pomoc
                          > chce naturalnie skrzywdzonemu.
                          > Oczywiscie, gdzies tam w glebi, na ktoryms tam planie jest jeszcze jakas
                          > (rowniez wymieniana z imienia) grupa osob, zwiazana ze mna w przeszlosci,
                          > starych znajomych, przyjaciol. teraz byc moze (?) w sprawe zamieszanych. Ale
                          > osob, ktore sie tu w zaden sposob nie wypowiadaja. Ani tez bronia przed
                          > zarzutami.
                          > Nie stwarzaja tedy zadnej szansy, aby wyrobic sobie obiektywne zdanie o ich ,
                          w
                          >
                          > konflikcie udziale, czy pozycji.
                          >
                          > A wiec odnosze sie jedynie do glosow slyszalnych, wyartykulowanych (Pan
                          Nurni,
                          > Pani Perli).
                          >
                          > Czy chce Pan wiedziec jak z mojej obserwatorskiej, tylko na FA pozycji cala
                          > sytuacja wyglada ?
                          >
                          > Ano chyba dokladnie tak jak do tej pory ja przekazalem.
                          >
                          > Perli :
                          > Zalamana nerwowo. Goraczka. Twierdzi, iz poddana seksistowskiemu,
                          pedofilskiemu
                          >
                          > terrorowi. Przytacza konkrety, cytaty, zachowania, ktore (o dziwo) nie sa
                          przez
                          >*********
                          To ja poprosze o te konkrety i cytaty Euromirze.
                          > Pana Nurniego w zaden sposob negowane.
                          >
                          > Nurni :
                          > Niczemu nie przeczy. Z jego b. ogolnych wypowiedzi wnosze jedynie, iz Pani
                          > Perli sama sobie na swoja dole zasluzyla. Wspomina o Perli niebywalej na
                          > privach wulgarnosci.
                          >
                          *******Nurni jak i ja znamy sprawe Perli juz od kilku miesiecy, myslalam, ze
                          znasz i Ty, ale nawet jesli nie znasz to dlaczego dajesz wiare w zwykle
                          ordynarne pomowienie, ?Na jakiej podstawie, ?Gdzie te konkrety?
                          Jezeli ja napisze jutro, ze molestowales mojego syna, to tez, bedzie to
                          obowiazujace.
                          > Oto plaszczyzna dostepnych mnie faktow. W tle niechec moja do wystepowania w
                          > roli oskarzyciela. Tym niemniej - czy moge pozostac obojetny na krzyk - gdyz
                          go
                          >
                          > slysze - osoby krzywdzonej?
                          >*******Ktos kto zaklada watek i obraza w nim pare osob jest osoba krzywdzona,
                          cos takiego.
                          > Oto przedstawilem Panu opis pozycji, z ktorej dokonuje obserwacji. Nie dana
                          mi
                          > jest bardziej szczegolowa. Zreszta (z mojej winy) sam przecie tego nie
                          > chcialem.
                          >
                          > Nic to. Oceniam na podstawie faktow i wypowiedzi ogolnie dostepnych.
                          > Publicznie. W wiekszosci nie kwestionowanych.
                          >*********Wypowiedzi tak ale nie fakty Euromirze drogi, mnie oskarzono ostatnio
                          o szpiclowanie, dawniej o dzieciobojstwo, i jeszcze o pare innych poslednich
                          rzeczy.
                          > Jezeli mozna ocenic sprawe inaczej anizeli to robie - prosze - niech Pan mi
                          > pomoze. Bez powolywania sie na tajemnice. Na cos co rzekomo wiem sprzed lat.
                          > Albo co wiedziec, z historii FA (lub podswiadomie ?) powinienem.
                          > *******Zgadzam sie ,ze mozesz nie wiedziec, ale dlaczego tak autorytatywnie
                          sie wypowiadasz.Dlaczego to z wulgarnego agresora usilujesz zrobic ofiare .
                          > Pozdrawiam :
                          >
                          > Euromir
                          • andrzejg gini.Czy mogę Cię opieprzyć?/nt 17.10.03, 22:43
                            • gini Re: gini.Czy mogę Cię opieprzyć?/nt 17.10.03, 22:57
                              A za co znowu?
                              • andrzejg Re: gini.Czy mogę Cię opieprzyć?/nt 17.10.03, 23:11
                                za całkowicie nieczytelna odpowiedz

                                A.
                                • gini Re: gini.Czy mogę Cię opieprzyć?/nt 17.10.03, 23:26
                                  andrzejg napisał:

                                  > za całkowicie nieczytelna odpowiedz
                                  >
                                  > A.
                                  Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                                  > Panie Andrzeju,
                                  >
                                  > jak i Pan nie zamierzam bawic sie w sedziego. Nikt tez mnie, ku temu nie
                                  > upowaznil.
                                  > Widze natomiast konflikt. I osoby, ktore aktywnie w nim uczestnicza. A pomoc
                                  > chce naturalnie skrzywdzonemu.
                                  > Oczywiscie, gdzies tam w glebi, na ktoryms tam planie jest jeszcze jakas
                                  > (rowniez wymieniana z imienia) grupa osob, zwiazana ze mna w przeszlosci,
                                  > starych znajomych, przyjaciol. teraz byc moze (?) w sprawe zamieszanych. Ale
                                  > osob, ktore sie tu w zaden sposob nie wypowiadaja. Ani tez bronia przed
                                  > zarzutami.
                                  > Nie stwarzaja tedy zadnej szansy, aby wyrobic sobie obiektywne zdanie o ich ,
                                  w
                                  >
                                  > konflikcie udziale, czy pozycji.
                                  >
                                  > A wiec odnosze sie jedynie do glosow slyszalnych, wyartykulowanych (Pan
                                  Nurni,
                                  > Pani Perli).
                                  >
                                  > Czy chce Pan wiedziec jak z mojej obserwatorskiej, tylko na FA pozycji cala
                                  > sytuacja wyglada ?
                                  >
                                  > Ano chyba dokladnie tak jak do tej pory ja przekazalem.
                                  >
                                  > Perli :
                                  > Zalamana nerwowo. Goraczka. Twierdzi, iz poddana seksistowskiemu,
                                  pedofilskiemu
                                  >
                                  > terrorowi. Przytacza konkrety, cytaty, zachowania, ktore (o dziwo) nie sa
                                  przez
                                  >
                                  > Pana Nurniego w zaden sposob negowane.
                                  > ************Anusia
                                  To ja poprosze o konkrety Euromirze.
                                  ********************************************************************************
                                  > Nurni :
                                  > Niczemu nie przeczy. Z jego b. ogolnych wypowiedzi wnosze jedynie, iz Pani
                                  > Perli sama sobie na swoja dole zasluzyla. Wspomina o Perli niebywalej na
                                  > privach wulgarnosci.
                                  >
                                  *******Anusia
                                  Nurni jak i ja znamy sprawe Perli juz od kilku miesiecy, myslalam, ze
                                  znasz i Ty, ale nawet jesli nie znasz to dlaczego dajesz wiare w zwykle
                                  ordynarne pomowienie, ?Na jakiej podstawie, ?Gdzie te konkrety?
                                  Jezeli ja napisze jutro, ze molestowales mojego syna, to tez, bedzie to
                                  obowiazujace.
                                  ********************************************************************************



                                  > Oto plaszczyzna dostepnych mnie faktow. W tle niechec moja do wystepowania w
                                  > roli oskarzyciela. Tym niemniej - czy moge pozostac obojetny na krzyk - gdyz
                                  go
                                  >
                                  > slysze - osoby krzywdzonej?
                                  >*******Anusia

                                  Ktos kto zaklada watek i obraza w nim pare osob jest osoba krzywdzona,
                                  cos takiego.

                                  *******************************************************************************>
                                  Oto przedstawilem Panu opis pozycji, z ktorej dokonuje obserwacji. Nie dana
                                  mi
                                  > jest bardziej szczegolowa. Zreszta (z mojej winy) sam przecie tego nie
                                  > chcialem.
                                  >
                                  > Nic to. Oceniam na podstawie faktow i wypowiedzi ogolnie dostepnych.
                                  > Publicznie. W wiekszosci nie kwestionowanych.
                                  >*********Anusia
                                  Wypowiedzi tak ale nie fakty Euromirze drogi, mnie oskarzono ostatnio
                                  o szpiclowanie, dawniej o dzieciobojstwo, i jeszcze o pare innych poslednich
                                  rzeczy.
                                  ********************************************************************************
                                  > Jezeli mozna ocenic sprawe inaczej anizeli to robie - prosze - niech Pan mi
                                  > pomoze. Bez powolywania sie na tajemnice. Na cos co rzekomo wiem sprzed lat.
                                  > Albo co wiedziec, z historii FA (lub podswiadomie ?) powinienem.
                                  > *******Anusia
                                  Zgadzam sie ,ze mozesz nie wiedziec, ale dlaczego tak autorytatywnie
                                  sie wypowiadasz.Dlaczego to z wulgarnego agresora usilujesz zrobic ofiare .
                                  ********************************************************************************
                                  > .
                                  Tu gdzie gwiazdeczki to je moje
                        • miss_mag Re: Panie Euromirze 17.10.03, 22:34
                          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                          > ...nie zamierzam bawic sie w sedziego.
                          Zajmujac jakies stanowisko w konflikcie, zostaje Pan, sedzia nie, ale obronca
                          czy tez oskarzycielem.

                          > Widze natomiast konflikt. I osoby, ktore aktywnie w nim uczestnicza. A pomoc
                          > chce naturalnie skrzywdzonemu.
                          Nie wiemy, kto zostal skrzywdzony. To tylko domniemania oparte na "she said,
                          he said", tzn. w tym wypadku mamy dwie "she" i druga "she" milczy. Lepiej nie
                          wypowiadac sie i pozwolic temu watkowi lagodnie zniknac w otmetach archiwum.
                          • gini Re: Panie Euromirze 17.10.03, 22:42
                            miss_mag napisała:

                            > Gość portalu: EUROMIR napisał(a):
                            >
                            > > ...nie zamierzam bawic sie w sedziego.
                            > Zajmujac jakies stanowisko w konflikcie, zostaje Pan, sedzia nie, ale obronca
                            > czy tez oskarzycielem.
                            >
                            > > Widze natomiast konflikt. I osoby, ktore aktywnie w nim uczestnicza. A pom
                            > oc
                            > > chce naturalnie skrzywdzonemu.
                            > Nie wiemy, kto zostal skrzywdzony. To tylko domniemania oparte na "she said,
                            > he said", tzn. w tym wypadku mamy dwie "she" i druga "she" milczy. Lepiej
                            nie
                            > wypowiadac sie i pozwolic temu watkowi lagodnie zniknac w otmetach archiwum.

                            Dobrze by bylo gdyby zniknal Mag, z tym, ze wcale nie ma pewnosci, ze ktos go
                            znowu nie podbije, z jakiejs internetowej kawiarenki.
                            Ja mysle, ze trzeba zajac jakies stanowisko.
                            Euromir twierdzi, ze pokrzywdzona jest Perli, uzyl nawet okreslenia
                            pedofilstwo, pisal cos o jakichs cytatach konkretach, wiec moze niech przytoczy.
                            Bo w koncu stanie na tym, ze Kunka winna jest pedofilstwa, a jutro bede to ja
                            czy Ty.
                            Pozdrowka.
                            PSPrzedwczoraj jeszcze mialam nadzieje, ze to nie Perli, ze wlamal sie jej
                            ktos do skrzynki, dzis juz wiadomo, ze to ona.
                            • miss_mag Re: Panie Euromirze 17.10.03, 22:52
                              gini napisała:

                              > Ja mysle, ze trzeba zajac jakies stanowisko.
                              Wystarczy, jesli Euromir zrozumie, ze nalezy to zostawic.

                              > Euromir twierdzi, ze pokrzywdzona jest Perli, uzyl nawet okreslenia
                              > pedofilstwo, pisal cos o jakichs cytatach konkretach, wiec moze niech
                              > przytoczy
                              Chyba Perli nie jest dzieckiem?

                              > PSPrzedwczoraj jeszcze mialam nadzieje, ze to nie Perli, ze wlamal sie jej
                              > ktos do skrzynki, dzis juz wiadomo, ze to ona.
                              Ja tez mialam taka nadzieje sad
                          • dachs Hallo Mag 17.10.03, 23:05
                            miss_mag napisała:


                            > Nie wiemy, kto zostal skrzywdzony. To tylko domniemania oparte na "she said,
                            > he said", tzn. w tym wypadku mamy dwie "she" i druga "she" milczy.

                            A co ma robic?
                            Przyprowadzic na forum narzeczonego, pokazac nam swoje dzieci,
                            wyjasniac ze nie jest wielbladem, czy krzyczec tym samym tonem "sama jestes
                            lesba" ?
                            Przeciez to nie jest sytuacja w ktorej cokolwiek mozna powiedziec.
                            Mozna tylko zszokowanie milczec.
                            Szok straszny. Dlaczego wlasnie perli?
                            Wiemy, ze jest bardzo wrazliwa.
                            Do jakich granic fantazji posunac sie moze wrazliwosc?
                            Poetow boli caly swiat. Wiec krzycza.
                            Ale nie zawsze ci co najglosniej krzycza, sa naprawde pokrzywdzeni.
                            Narazie widze, ze ktos przeklina z bolu, a ktos inny jest naprawde pokrzywdzony.
                            • wyszukiwarka Re: Hallo Mag 17.10.03, 23:33
                              dachs napisał:


                              > A co ma robic?
                              > Przyprowadzic na forum narzeczonego, pokazac nam swoje dzieci,

                              i wyprzec sie kochanki
                            • miss_mag Borsuku 17.10.03, 23:58
                              dachs napisał:

                              > Szok straszny. Dlaczego wlasnie perli?
                              > Wiemy, ze jest bardzo wrazliwa.
                              > Do jakich granic fantazji posunac sie moze wrazliwosc?
                              > Poetow boli caly swiat. Wiec krzycza.
                              Napisalam komentarz i go wymazalam - nie mial sensu. Pozwolisz, ze podepre
                              sie klasyka:
                              "Heav'n has no rage like love to hatred turn'd
                              Nor Hell a fury, like a woman scorn'd."
                        • andrzejg Re: Złe rozumienie słów. Czy rowniez ich sensu? 17.10.03, 22:36
                          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                          > Jezeli mozna ocenic sprawe inaczej anizeli to robie - prosze - niech Pan mi
                          > pomoze. Bez powolywania sie na tajemnice. Na cos co rzekomo wiem sprzed lat.
                          > Albo co wiedziec, z historii FA (lub podswiadomie ?) powinienem.
                          >
                          > Pozdrawiam :
                          >
                          > Euromir



                          Panie Euromirze

                          Nic Panu nie pomogę , bo nie wiem.Nie ogarniam wszystkiego.Nigdy nie przyszłoby
                          mi przez myśl powoływać się na tajemnice.Pisząc o Pańskiej znajomości z Kunce
                          mogę jedynie powołać się na dawne rozmowy na FA , a przecież one były i to na
                          stopie przyjacielskiej - nieprawdaż?

                          Jak już wspomniałem , nie znam kulis obecnego stanu w jakim znalazła się Perli,
                          jednak widzę bezpardonowy jej atak na Kunce,Scana czy Gini, a skoro nie
                          zauważyłem na tym forum śladów ataku na Perli(moze nie doczytałem?) , to
                          dlaczegóż Perli zdecydowała się na taki sposób regulowania swoich rachunków?
                          Staje Pan w obronie jednej tylko strony zapominając o krzywdzie drugiej,a tu
                          trzeba godzić , a nie bronić.Obrona na podstawie błędnej oceny przyczyn
                          zachowania może przynieść więcej zła.

                          Ja rozumiem wybuchy i pewnie Perli przejdzie po jakims czasie , a to rozumienie
                          biorę z własnego doświadczenia na FA,bo też nie ustrzegłem się gniewnych
                          warknięć.A może rozumiem tylko swoje wybuchy...?Te łatwiej usprawiedliwić.


                          Pozdrawiam

                          Andrzej
                    • gini Re: Złe rozumienie słów. Czy rowniez ich sensu? 17.10.03, 21:43
                      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                      > Drogi Panie Andrzeju,
                      >
                      > jestem starym czlowiekiem. Zadreczonym demencja. Dlatego prawdopodobnym jest,
                      > iz sie czesto myle. W pamieci byc moze mieszam. Dlatego sprawdze, to co
                      napisal
                      >
                      > Pan Nurni.
                      > Aby miec pewnosc. Iz wlasciwie przywoluje i interpretuje Jego tu slowa.
                      >
                      > Na Forum trwa nagonka. Na jedna z naszych Kolezanek. Malych. Dlatego odczuwam
                      > to jak publiczne bicie i gwalcenie dziecka. Boli. Gdyz przeciez to dziecko
                      > rowniez moje.
                      >
                      > Pozdrawiam Pana serdecznie :
                      >
                      > Euromir

                      A na kogo ta nagonka i czym sie ona przejawia?
                      • sen.dzia.li Re: słów. Czy rownie 17.10.03, 23:48
                        gini napisała:

                        > Gość portalu: EUROMIR napisał(a):
                        >
                        > > Drogi Panie Andrzeju,
                        > >
                        > > jestem starym czlowiekiem. Zadreczonym demencja. Dlatego prawdopodobnym je
                        > st,
                        > > iz sie czesto myle. W pamieci byc moze mieszam. Dlatego sprawdze, to co
                        > napisal
                        > >
                        > > Pan Nurni.
                        > > Aby miec pewnosc. Iz wlasciwie przywoluje i interpretuje Jego tu slowa.
                        > >
                        > > Na Forum trwa nagonka. Na jedna z naszych Kolezanek. Malych. Dlatego odczu
                        > wam
                        > > to jak publiczne bicie i gwalcenie dziecka. Boli. Gdyz przeciez to dziecko
                        >
                        > > rowniez moje.
                        > >
                        > > Pozdrawiam Pana serdecznie :
                        > >
                        > > Euromir

                        _______
                        >
                        > A na kogo ta nagonka i czym sie ona przejawia?


                        Najczęściej chyba na Ciebie. Przejawia się zachowaniami wielu różnych, jak to
                        się mówi, "nicków", zachowaniami, które sama najlepiej znasz. Szczerze mówiąc
                        nie przypominam sobie, żeby Panu Euromirowi to przeszkadzało, ale bardzo
                        możliwe, że wiele postów przeoczyłem lub zapomniałem.

                        Pozdrawiam

                        li
                • d_nutka Re: Do Euromira 17.10.03, 22:22
                  Euromirze
                  Spotkałam się z Perli dzień wcześniej .
                  Zapytała mnie w pewnej chwili-co myślę o Euromirze ?
                  Nic nie odpowiedziałam.
                  Próbowałam sobie w tamtej chwili przypomnieć, dlaczego kiedyś do Pana napisałam
                  ( na forum) , że „od tej chwili, przestaje być Pan dla mnie Panem Euromirem”.
                  I nie mogłam sobie przypomnieć dlaczego to wtedy napisałam, i nie mogę sobie
                  przypomnieć tego powodu do tej chwili. I teraz już nawet nie chcę sobie
                  przypomnieć, bo pewnie wtedy, w tamtej chwili, gdy to pisałam, musiałam być
                  zaślepiona jakąś chwilową emocją.
                  Forum to dziwne miejsce.
                  Potrafi wzbudzać emocje skrywane przez niektórych przez całe lata ich życia.
                  Tu wszystko widać prawie jak na dłoni, a szczególnie wtedy, kiedy uczestnicy
                  poznają się też w realu i na privach. I można być narażonym na próby nie tylko
                  manipulacji typowej dla innych mediów. Tu na forum manipulacja innymi przybrała
                  o wiele niebezpieczniejszą formę, formę którą mogą bezkarnie stosować jednostki
                  z pogranicza dewiacji psychicznych czy nawet planowe eksperymenty.
                  Szczególnie „przydatne” do takich eksperymentów są jednostki szczególnie
                  wrażliwe, a przy tym nieprzeciętne.
                  Cóż więcej mogę napisać.
                  Najtrudniej jest mi znieść myśl, że nic nie mogę....
                  Mogę jedynie wierzyć, że....
                  I mogę jeszcze nie chcieć dochodzić mrocznych zakamarków czyichś dusz, bo chcę
                  wierzyć, że jeśli jakiś człowiek ma w sobie choć odrobinę dobra nie
                  oddzielonego od całości, to ta odrobina dobra dopomoże by.....
                  Ale jak ta odrobina dobra jest już oddzielona, to ....niech Bóg ma nas w swojej
                  opiece przed takimi ludźmi. Im wtedy pies jest bliższy niż drugi człowiek.

                  ps
                  lubię psy też
                  • Gość: EUROMIR DO PANI D_NUTKI IP: *.cm-upc.chello.se 17.10.03, 23:14
                    Droga Pani Danuto,

                    nie jest zapewne dla nikogo tajemnica, iz nigdy nie byla Pani moja tu na FA
                    najwieksza faworyta.
                    Zapewne z powodu Pani (wg mnie) psychicznego rozmamlania, zbyt czesto
                    dokonywanych przez Pania niesportowych (w mej ocenie) wolt, a nade wszystko
                    totalnego u Pani braku, tak istotnych dla mnie w ocenie nowo napotykanych
                    przeze mnie ludzi, tych cech charakteru i umyslowosci, ktore - z braku lepszego
                    okreslenia nazywam stala moralna (swiatopogladowa [najlepiej w szczegole]
                    staloscia).

                    Odnosilem zawsze wrazenie, iz (co wyzej) to wartosci dla Pani totalnie
                    nieistotne. Stad tez i moj niechetnie ambiwalentny stosunek do Pani. Jak i
                    widoczna (wyraznie) zapewne rezerwa i niechec do podejmowania rozmow.

                    No, ale dzis mnie Pani swym rozmemlaniem totalnie oplatala. Gdyz choc post Pani
                    przecie nic do rozmowy tu prowadzonej (w kwestiach merytorycznych) nie wnosi
                    to... jednak (dostrzegam, doceniam) nieprawdopodobnie rzutuje na rozmowy tu
                    prowadzonej tlo i charakter. Dajac jej wrazliwy dzwiek i wreszcie orginalne
                    brzmienie.

                    Dziekuje serdecznie - Pani D_nutko :

                    Euromir
                    • gini Re: DO Jasnie Pana Euromira 17.10.03, 23:20
                      Czy doczekamy sie tu tych cytatow i konkretow, ktore pan ujrzal w postach Perli.
                      Czy tez nie uznaje pan za stosowne, przekazywac tej wiedzy motlochowi.
                      Pisze pan, ze ktos tu kogos krzywdzi, pisze pan o jakiejs nagonce.
                      Wiec ja poprosze o konkrety, inaczej bede musiala oswiadczyc, ze to pan wraz z
                      Perli, robi nagonke na pania Kunce,uwlaczajac jej dobremu imieniu.
                      Wiec bardzo prosze nie nadwyrezac mojej cirpliwosci.
                    • d_nutka Re: DO PANA EUROMIRA 17.10.03, 23:36
                      w mojej prywatnej ocenie pomylił się pan tylko w jednym

                      jak Pan to nazwał?
                      stała moralna?

                      podoba mi się ta nazwa

                      ja do tej pory używałam NA TO ukreślenia kręgosłup moralny
                      mam prosty kręgosłup i pomimo lat jest to chyba jedyna część mojego ciała,
                      która doskwiera mi najmniej
                      pozdrawiam
                      d_nutka
    • Gość: AdamM Im IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.03, 20:33
      prędzej zrozumiesz, ze to, co tu wyprawiasz na FA to niebywaly belkot i
      grafomania tym lepiej dla Ciebie. Chyba, ze piszesz "pod wplywem". Domyslam
      sie, ze masz jakies inklinacje literturowo-artystyczne, ale cos ci się źle
      poukladalo.

      sad

      A.
    • wyszukiwarka Baila si. Pamięci Perli 17.10.03, 23:00
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=1542101&a=1542101
      • wyszukiwarka :__________Do Perli i Kunce____________________ 17.10.03, 23:41
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=2708899&a=2718836
        • gini Re: :__________Do Perli i Kunce__________________ 17.10.03, 23:51
          wyszukiwarka napisał:

          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=2708899&a=2718836

          Czy pan wyszukiwarka moze nam objasnic, po co wyciagnal ten watek.I dlaczego to
          pan wyszukiwarka nie odpowiedzial na moj post w poprzednim watku, czyzby
          pytania byly za trudne dla pana wyszukiwarki.
          • wyszukiwarka Re: :__________Do Perli i Kunce__________________ 18.10.03, 00:00
            nieprecyzyjne kryteria
            zastosuj * i ?
            • gini Re:Sprecyzuje gamoniu 18.10.03, 00:04
              wyszukiwarka napisał:

              > nieprecyzyjne kryteria
              > zastosuj * i ?
              Po co wyciagnales te dwa watki.
              • wyszukiwarka Re:Sprecyzuje gamoniu 18.10.03, 00:14
                gini napisała:

                > wyszukiwarka napisał:
                >
                > > nieprecyzyjne kryteria
                > > zastosuj * i ?
                > Po co wyciagnales te dwa watki.

                chcesz przejąć pałeczkę? to musisz napisać nie JEDEN a kilkadziesiąt listów.
                • gini Re:Sprecyzuje gamoniu 18.10.03, 00:17
                  wyszukiwarka napisał:

                  > gini napisała:
                  >
                  > > wyszukiwarka napisał:
                  > >
                  > > > nieprecyzyjne kryteria
                  > > > zastosuj * i ?
                  > > Po co wyciagnales te dwa watki.
                  >
                  > chcesz przejąć pałeczkę? to musisz napisać nie JEDEN a kilkadziesiąt listów.
                  ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

                  • gini Re:Do pana Euromira z Wroclawia 18.10.03, 00:29
                    myślę, ze Euromir to
                    Autor: Gość: perli IP: 213.199.198.*
                    Data: 15-10-2003 20:09 + odpowiedz na list

                    + odpowiedz cytując


                    --------------------------------------------------------------------------------
                    ktoś, kogo Kunce dodrze zna, pisała kiedyś coś z kimś z Wrocławia i wiele
                    innych prac z zacięciem do nagrody pana Premieraaaaa



                    perli


                    Panie Euromirze z Wroclawia, prosimy o te konkrety i cytaty, bo te co podaje
                    uczynny pan wyszukiwarka nijak nie potwierdzaja panskich zarzutow.
                    Radzimy zmienic wyszukiwarke, na jakis nowszy model, ten jest juz strasznie
                    przestarzaly.

      • Gość: Com Re: Baila si. Pamięci Perli IP: *.com 18.10.03, 00:47
        A co to co to? Nowe nicko nasze kochane, małe takie, takie nam znane. Się
        wyszukiwarka nazwało, romantico to jest, och very romantico. Jak Mickiewicz,
        jak Sonata Księżycowa, jak pieprzony zachód Słońca na wschodnim wybrzeżu
        Bałtyckiej sadzawy. Heeeeeeeej WYSZUKIWARKO, heeeeeej Ty nasza - rypło Cię w
        okolicem międzyocznom, coś na Cię usiadło, może to i nietoperze. A na co to, a
        po co to? A po co to, a na co to? A tajemnicę nam tu przed okiem prawym, przed
        okiem lewym roztaczasz. A zaskoczyć nas chcesz, a pokazać nam, że wiesz, gdy
        gówno wiesz. Gówno wiesz, nie wiesz nic. W archiwum grzebiesz się i tak, to
        Twoje zajęcie codzienne, tysiąc form tu miałaś, z tysiąca stron kąsałaś, z
        każdej strony, 360 stopni dookoła - stamtąd Twe żale wypełzy, chęć dokopania.
        Teraz myślisz, że czas Twój znowu nastał, że teraz możesz. Nic nie możesz.
        Tylko zdaje Ci się, tylko to. Masz udział swój w tym, co dzieje się tu, może i
        w Zawadzkim masz udział. Hahaha. W zamotaniu masz udział. To wiemy. I to
        starcza. Niczym nie zaskoczysz - chowaj się szybko, wracaj skąd przyszłaś.
        Znamy Cię tu, dobrze Cię znamy. Ooooośmieszasz się, nic więcej.
    • wyszukiwarka Księżyc w kotlinie Perli 18.10.03, 01:10
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=976749&a=980931
      • Gość: EUROMIR Re: Księżyc w kotlinie Perli IP: *.cm-upc.chello.se 18.10.03, 01:31
        Szanowny/a Pani/e Wyszukiwarko,

        w tych czasach (nam ostatnich), kto umie, albo pamietac chce te czasy... ktore
        dobre, a moze tylko (co wielu bezczelnie twierdzi) normalne ?

        Dzis Zlosc i Nienawisc zdazyly zrosnac sie nam z kregoslupem... Chyba
        nieodwolalnie...

        Powodzenia w przypominaniu nam zaszlosci:

        Euromir
        • Gość: EUROMIR SZWEDZKI Z WROCLAWIA SMUTEK IP: *.cm-upc.chello.se 18.10.03, 04:23
          Pisze Gini :

          ”Czy doczekamy sie tu tych cytatow i konkretow, ktore pan ujrzal w postach
          Perli. Czy tez nie uznaje pan za stosowne, przekazywac tej wiedzy motlochowi.
          Pisze pan, ze ktos tu kogos krzywdzi, pisze pan o jakiejs nagonce. Wiec ja
          poprosze o konkrety, inaczej bede musiala oswiadczyc, ze to pan wraz z Perli,
          robi nagonke na pania Kunce,uwlaczajac jej dobremu imieniu. Wiec bardzo prosze
          nie nadwyrezac mojej cirpliwosci.”


          Nie rozumiem specjalnie co oznacza (tak naprawde) pogrozka zawarta w ostatnim
          zdaniu postu Gini . Czy Gini mnie najpowazniej w swiecie grozi ? Czyzbym w leb
          mam dostac ? Albo go stracic ? Na korzysc Gini ? (Wreszcie cos dobrego.)

          *
          A teraz Droga, Mila, Moja Pani, sluchaj i wyciagaj sama wnioski z dosc - jak
          sadze - bezstronnie prowadzonej analizy :

          Pisze Perli :

          ” Moja Polska to smutek sowy (…wink Polska pozbawiona półprawd. Polska gdzie nie
          uwodzi się przez net. Gdzie nie robi się prania mózgu. Gdzie niezniszczalni są
          zatapialni. W tej mojej Polsce Mówiłaś mi, że Cię zauroczyłam. Że sycisz się
          tym co do Ciebie piszę? To syć się syć. Że podziwiasz mnie za pierwszy krok? A
          jaki miałbyć ten następny ”

          i,

          ” Może kiedyś jak będziesz podrywała kogoś innego to zastanowisz się przez
          moment. Znikam z sieci, wymykam się a Ty nigdy się nie dowiesz czy jutro nie
          pocałuję bruku”

          Droga P.Gini. Zapewne sama potrafi Pani wyciagac wnioski.

          Tym niemniej, aby Pani ulatwic Jej zadanie postanowilem sformulowac (w
          skrocie), opierajac sie jedynie na cytatach powyzej, powszechnie zrozumialy
          sens powyzszych tekstow.
          Czyli z polskiego na polski Pani przetlumacze.

          Otoz Perli powiada :
          - Nie uwodz mnie, nie probuj. Nie licz na jakis moj nastepny krok. Gdyz go nie
          bedzie. I pozostaw mnie w spokoju. Ryzykujesz, iz nie wytrzymam Twojej presji
          psychicznie. Jest szansa, iz jesli nie przestaniesz, zrobie sobie krzywde.

          Zobrazuje tez Pani Jej stan psychiczny – tu prosze ( w tym samym czasie) :

          ”• opowiem wam o tej lesbie... IP: 213.199.198.*
          Gość: perli 15.10.2003 19:48 odpowiedz na list

          która ukradła mi wszystko.
          chciałam skończyś ze sobą i rzucić się takie tam....... ”


          Na co, (dzien potem) odzywa sie Pan Nurni :

          ” myslalem zes innY.. Euromirze piszesz tez bym zamilkl pewno Ci przykro a moze
          tylko przeszkadzam w reanimacji trupa tudziez zwiazanych z nim /trupem/
          poboznych projekcji”

          Poprosilem Go wowczas (NURNIEGO) by zamilkl, by dal sobie, glownym Aktorom, w
          ogole wszystkim, by dal szanse na refleksje, spokoj, moze porozumienie.
          Lecz Nurni odpowiada :

          ”prosba bym zamilkl niniejszym odrzucona, w tym miejscu specjalne
          podziekowanaia dla Scana i Gini podziekowania tym wieksze ze nie wiedzieli
          nawet cwierci tego co m.i.n. Tobie bylo dane uslyszec”

          Lecz to nie wszystko, co Nurni pisze. Bedzie wiecej.
          Gdyz nie moge uczciwie powiedziec, ze Pan Nurni tak prosto, bez zadnego
          tlumaczenia postanowil tyko cala historie gleboko przed oczyma szerokiej
          publicznosci zwyczajnie zakopac. Nie! On tlumaczy sie, stara sie rozsadnie
          argumentowac mowiac :

          ”probuje zamknac pewien trwajacy prawie rok serial, historie b ponura
          rozgrywajaca sie jeszcze do wczoraj TYLKO na privach, robie to tak jak umiem,
          mam teraz po postach Perli wreszcie rozwiazane rece”

          Hmmm, Droga Aniu. Niech Pani popatrzy dokladnie (i uczciwie) na ostatnie
          zdanie. Czy swiadczy ono, iz nic sie nie stalo ? Iz nic sie nie dzialo ? Nawet,
          albo GLOWNIE na PRIVACH ? Rowniez ze strony uciszajacego, ”probujacego teraz
          zamknac sprawe” Pana Nurniego ?

          I dalej, prosze, coz na na deser doklada ( w tym samym poscie – do mnie) dosc
          bezczelnie Pan Nurni :

          cryingwinkjako osoba znacznie mlodsza ciesze sie doskonala pamiecia pamiec ta daje mi
          mozliwosc zamkniecia sprawy raz na zawsze jednym listem tyle ze nie jest to ani
          konieczne ani nikomu potrzebne (…wink

          W zwiazku z czym pytam ! Komu uciszenie (zamkniecie) sprawy konieczne, a komu
          niepotrzebne ? I kto o tym decyduje ? Ja ? Nurni ? Czy mysli Nurni tu o Perli ?

          Wszystko (a wiec glownie forma wypowiedzi – mianownik, l.p.) wskazuje, ze Pan
          Nurni mysli o sobie. Trudno mi sie z taka decyzja pogodzic. Wiec jeszcze raz
          pytam - czemu mialby o koniecznosci zalgania sprawy, lub jej potrzebie
          wyciszenia decydowac wlasnie On - Pan Nurni ? I na jakiej niby podstawie ?
          Czemu nie np. Pani - Gini ? Kto dal Nurniemu te wladze, z ktora sie tak
          bezczelnie panoszy ?

          Wladze nad kim, nad czym ?
          Nad Perli ?
          Czy nad (jak to sam nazywa) jej trupem ?

          Wiec jakiej hydrze leb chce Pani uciac - mila Gini, jaka prawde pod dywan
          zamiesc ? Czegoz i kogo Pani broni ? Jak rowniez - czemu mnie wlasnie Pani
          grozi ?

          Osoby przeze mnie w tym watku obwinione (prawem Kaduka?) nie racza nawet
          odpowiedziec na postawione im zarzuty. Nie musza ? Oczywiscie.
          Choc to juz przecie nie zabawa, gdy nasza Kolezanka twierdzi, iz zadreczona, i
          na krawedzi samobojstwa.

          W tej sytuacji mialbym – jak Pani gdzies tam w fantazji suponuje - Kolegow
          solidarnie bronic? Ktorych ? Gdyz czyz Perli na miano mej Kolezanki tez nie
          zasluguje ? Tem bardziej, ze inni Koledzy moi – wnioskuje po prostu sie
          rozgladajac - jak tchorze pochowali sie po norach, nie starajac sie, nawet w
          czesci, na zarzuty im postawione odpowiedziec.

          Dowod ?
          Prosze bardzo.
          Obok niniejszego watku, Pan Nurni otworzyl rownolegly, ktory od kilku dobrych
          godzin sie tu toczy. Lecz tu, do nas (z powodu mnie nieznanego) Pan Nurni po
          prostu nie zaglada. Choc wie zapewne, jaka odbywa sie tu dyskusja.

          Zas Panna Kunka… prosze mi wierzyc, iz modle sie do Boga, aby sie odezwala !

          Euromir
          • Gość: Ania Re: SZWEDZKI Z WROCLAWIA SMUTEK IP: 5.2.* / 213.46.162.* 18.10.03, 10:56
            Panie Euromirze, pisze niezalogowana, gdyz, zalogowany post gdzies, wcielo
            niestety.
            Pozwole sobie przytoczyc, sobie to co napisal pan z jednym wczesniejszych
            postow.
            Tu nizej dla jasnosci w cudzyslowiu to cytat z pana.
            "Perli :
            Zalamana nerwowo. Goraczka. Twierdzi, iz poddana seksistowskiemu, pedofilskiemu
            terrorowi. Przytacza konkrety, cytaty, zachowania, ktore (o dziwo) nie sa przez
            Pana Nurniego w zaden sposob negowane."

            Otoz napisal pan , ze Perli przytacza konkrety, cytaty , zachowaniua .
            Ja pytalam jakimi cytatami poslugiwala sie Perli, prosilam o przytoczenie tych
            konkretnych cytatow z jej postow, gdyz nigdzie sie takich nie doszukalam w jej
            postach.
            Na co pan przytacza mi pan posty Perli, w ktorych ona cos tam opisuje , pisze
            cos o samobojstwie, ale nie wiem skad bierze pan pewnosc, ze pisze pani Perli
            prawde.
            Druga sprawa, nie moglam sie doszukac nijak, dowodow na ten seksistowski
            pedofilski terror.
            I skad pedofilia, czyz perli ma 13 lat?Moze pan wie , byc moze zna pan perli
            osobiscie, bo ja nie wiec prosze o jakies dane, bo reszta kolegow i kolezanek
            czy moze raczej reszta panstwa, bo do kolegow i kolezanek zazwyczaj nie pisze
            sie per pan, /pani chcialaby wiedziec.
            Mag pytala zdaje sie o to.
            Coz mily panie Euromirze, skoro wysunal pan oskarzenia pod adresem niektorych
            osob o nagonke na perli, dobrze by bylo w jasny sposob, jakos to wytlumaczyc.
            W przeciwnyym bowiem razie uznam, ze to pan wraz z pania Perli, urzadza sobie
            tu nagonke na Kunke, i Scana, ktory tez byl obiektem wulgarnych postow ze
            strony perli, i bede musiala ostrzec w osobnym watku, reszte kolegow i
            kolezanek przed dzialalnoscia panstwa.
            A dzialalnosc ta wyglada, bardzo brzydko.
            Wysuwanie oskarzen, bez zadnego pokrycia, pod adresem, innych , bo jakiez
            pokrycie w faktach, poza tym co pisze sama perli, a pan jej goraco wtoruje.
            Dolaczyla pani Danuta, ktora sprawe zna tez tylko z opowiadan perli i pan
            wyszukiwarka, ktory pracowicie wyciaga jakies stare posty, ktore maja nie
            wiadomo co udowodnic.
            Pan wyszukiwarka napisal cos nawet o "kochance" , tylko ja mam z tej okazji
            pytanie:
            Czy pan Euromir, pani Danuta, i pan wyszukiwarka byli swiadkami tego jak to
            pani Kunce skladala, pocalunki na szyi perli.
            I tu bardzo prosze o precyzyjna odpowiedz.
            Dalej cytuje mi pan Euromir, to co pisze perli, i twierdzi(na jakiej
            podstawie),ze to wszystko prawda, ja niestety mam calkiem inne zdanie mily
            panie.
            Czy prawda jest rowniez, jak twierdzi perli, ze pisze pan z Wroclawia?
            Na ten temat w innym poscie.
            Co do postow Nurniego, to mysle, ze Nurni sam panu odpowie, ja sie za Niego
            wypowiadac nie bede.
            Twierdzi pan, ze broni pan swojej kolezanki perli, tylko przed czym, przed kim
            mily panie Euromirze, jak na razie to perli w wulgarny sposob, zaatakowala pare
            osob, i nie jestem osamotniona w tym twierdzeniu.
            Pisze pan, ze Kunka nie odpowiada na zarzuty, a na coz tu odpowiadac, jakie
            zarzuty, to sa mily panie brudne pomowienia, ktore pan bez zadnych dowodow
            wspiera.
            Dziwie sie panu panie Euromirze, gdyz byl pan na tym forum obiektem takich
            pomowien wyssanych z palca, dzis przylaczyl sie pan do osoby, ktora szarga
            dobre imie innej osoby, i nie tylko.
            Co do milczenia Kunki, to zdaje sie pisal, na ten temat Borsuk, prosze
            przeczytac Jego post jeszcze raz, jest tam cos o udowadnianiu, ze nie jest sie
            wielbladem...
            Tez mi jest smutno panie Euromirze, nie spodziewalam sie ,ze poprze pan
            niepokryte niczym oskarzenia.
            Pozdrawiam.

            • Gość: EUROMIR Re: SZWEDZKI EUROMIR Z WROCLAWIA IP: *.cm-upc.chello.se 18.10.03, 13:34
              Szanowna Pani Aniu,

              napisala Pani :

              "Panie Euromirze, pisze niezalogowana, gdyz, zalogowany post gdzies, wcielo
              niestety. Pozwole sobie przytoczyc, sobie to co napisal pan z jednym
              wczesniejszych postow. Tu nizej dla jasnosci w cudzyslowiu to cytat z pana.
              "Perli :
              Zalamana nerwowo. Goraczka. Twierdzi, iz poddana seksistowskiemu, pedofilskiemu
              terrorowi. Przytacza konkrety, cytaty, zachowania, ktore (o dziwo) nie sa przez
              Pana Nurniego w zaden sposob negowane."

              Otoz napisal pan , ze Perli przytacza konkrety, cytaty , zachowaniua .
              Ja pytalam jakimi cytatami poslugiwala sie Perli, prosilam o przytoczenie tych
              konkretnych cytatow z jej postow, gdyz nigdzie sie takich nie doszukalam w jej
              postach.
              Na co pan przytacza mi pan posty Perli, w ktorych ona cos tam opisuje , pisze
              cos o samobojstwie, ale nie wiem skad bierze pan pewnosc, ze pisze pani Perli
              prawde."

              Pani Aniu, przytoczylem Pani konkretne wypowiedzi Perli. Wypowiedzi w ktorych
              ona nie "cos tam opisuje", ale dosc dokladnie zdaje sprawozdanie z calej
              sytuacji. Oczywiscie, ani ja, ani Pani nie mozemy wiedziec - nie bedac
              bezposrednimi swiadkami - tego czy Perli pisze prawde. Mozemy tylko zrobic
              zalozenie, iz jest tak wlasnie jak pisze. I ja takie zalozenie zrobilem, gdyz
              nie widze powodu, aby dla ktorego Perli by klamala i wprowadzala nas w blad.

              Perli jest na Forum juz od jakiegos roku. I w tym czasie zapewnila tu sobie
              przecie dobra opinie. Sadze, iz tylko jakies wyjatkowe wydarzenia, byc moze
              ponad jej psychiczne sily, mogly spowodowac Jej wybuch, frustracje, i to
              zachowanie, ktorego wszyscy bylismy tu swiadkami.

              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

              Pisze Pani :

              "Druga sprawa, nie moglam sie doszukac nijak, dowodow na ten seksistowski
              pedofilski terror.
              I skad pedofilia, czyz perli ma 13 lat?Moze pan wie , byc moze zna pan perli
              osobiscie, bo ja nie wiec prosze o jakies dane, bo reszta kolegow i kolezanek
              czy moze raczej reszta panstwa, bo do kolegow i kolezanek zazwyczaj nie pisze
              sie per pan, /pani chcialaby wiedziec.
              Mag pytala zdaje sie o to."


              Wiem, iz Perli jest b.mloda. Choc nie wiem dokladnie ile ma lat. Nie wiem tez
              jak dlugo w Polsce prawo roztacza opieke nad mlodocianymi. Jak rowniez, kto w
              rozumieniu prawa jest mlodocianym. Gdzie idzie granica wieku. Stad moje
              sformulowanie "o pedofilstwie" w tej sytuacji moze byc wiec na wyrost.
              Uzasadnione jest jedynie efektami "jakiejs" blize nie sprecyzowanej
              seksistowskiej dzialalnosci. Efektami - ktore zgodzi sie Pani ze mna? - na
              wlasne oczy obserwujemy.
              Z przyjemnoscia zmienie terminologie na inna, pod warunkiem jednak, aby rownie
              obrazowo opisywala dyskutowane przez nas wydarzenia.

              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

              Pisze Pani :

              "Coz mily panie Euromirze, skoro wysunal pan oskarzenia pod adresem niektorych
              osob o nagonke na perli, dobrze by bylo w jasny sposob, jakos to wytlumaczyc.
              W przeciwnyym bowiem razie uznam, ze to pan wraz z pania Perli, urzadza sobie
              tu nagonke na Kunke, i Scana, ktory tez byl obiektem wulgarnych postow ze
              strony perli, i bede musiala ostrzec w osobnym watku, reszte kolegow i
              kolezanek przed dzialalnoscia panstwa.
              A dzialalnosc ta wyglada, bardzo brzydko."

              Caly poprzedni, dlugi post poswiecilém tylko naswietleniu, wytlumaczeniu
              wydarzenia, tak jak je widze. Niestety, wiem tez, iz czyta Pani bardzo
              nieuwaznie, z reguly, przed lektura majac wyrobione juz zdanie o przedmiocie
              rozmowy.
              Prosze wrocic do poprzedniego mego postu i sie z nim zapoznac. Zobaczy Pani
              wowczas jakiemu tematowi go poswiecilem.

              Piszac w obronie Perli zdawalem sobie rowniez caly czas z ewentualnych
              konsekwencji mych dzialan. I bralem je pod uwage. O czym Pania solennie
              zapewniam. Dlatego tez licze sie rowniez z sygnalizowanym przez Pania krokiem :

              "(...)bede musiala ostrzec w osobnym watku, reszte kolegow i kolezanek przed
              dzialalnoscia panstwa."

              Nie obawiam sie tego ostrzezenia, gdyz nie dzialam na privach, ani na forach
              ukrytych. Nie mam wiec nic do ukrycia.


              Pyta tez Pani :

              "Czy prawda jest rowniez, jak twierdzi perli, ze pisze pan z Wroclawia?
              Na ten temat w innym poscie."

              Nie, nie jest to prawda. Owszem, bylem w Trojmiescie i Wroclawiu tydzien temu.
              Nie pamietam natomiast, abym pisal stamtad jakies posty.

              Jak zwykle z Pani pytaniami najwiekszym ich problemem jest jednak fakt, iz
              bazowane sa na niechlujnie zbieranych przez Pania informacjach. Gdyby zadala
              sobie Pani trud spokojnego odczytania postu Perli - na ktory sie Pani dosc
              bezczelnie powoluje - stwierdzilaby Pani, iz Perli pisze O OSOBIE we Wroclawiu,
              Z KTORA TO OSOBA na MOJ TEMAT rozmawiala rzekomo Pani Kunka.
              A wiec nieprawda jest, aby Perli twierdzila, iz ja pisze z Wroclawia.

              Przykro, kiedy nie potrafi Pani wlasciwie odczytac calkiem poprawnie po polsku
              sformulowanego zdania. No, ale to nie pierwszy juz raz. Powoli przyzwyczajam
              sie do nieporozumien wynikajacych z niezrozumienia przez Pania czytanych,
              czesto bardzo prostych tekstow.

              Pozdrawiam Pania :

              Euromir
              • andrzejg Panie Euromirze - pytanie o fora ukryte 18.10.03, 13:50
                Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                >
                > Nie obawiam sie tego ostrzezenia, gdyz nie dzialam na privach, ani na forach
                > ukrytych. Nie mam wiec nic do ukrycia.
                >
                >

                Kolejny raz wraca Pan do zagadnienia forów ukrytych.
                Zaręczam Panu,tam są bardzo normalni ludzie,
                zresztą może Pan sam sprawdzić,bo ma Pan dostęp do takiego forum.
                Czy jest coś złego w tym ,że nie chca pisać na forum publicznym,
                gdy nie maja pewności komu odpowiadają,na czyje zaczepki sa narażeni?

                Jest wiele ludzi ,którzy po prostu chca porozmawiać - nic więcej
                ale ta rozmowa nie może sie toczyć w formie zaprecentowanej przez Perli.
                Jest ona osoba wybitną,wrazliwą i uzdolnioną, ale czy jedyną?


                Rozumiem Pana ,forum jawne daje możliwośc dopływu 'świeżej krwi',
                ale nie zabezpiecza przed pacynkami,przed oszustami,
                to może wolniejszy dopływ krwi jest zdrowszy?
                Przecież fora zamknięte nie zamykają aorty-może ją tylko zawężają.

                A.


                A.
                • andrzejg Daczego Pan tak źle ocenia fora ukryte?/nt 18.10.03, 13:51
                  andrzejg napisał:

                  > Gość portalu: EUROMIR napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > Nie obawiam sie tego ostrzezenia, gdyz nie dzialam na privach, ani na fora
                  > ch
                  > > ukrytych. Nie mam wiec nic do ukrycia.
                  > >
                  > >
                  >
                  > Kolejny raz wraca Pan do zagadnienia forów ukrytych.
                  > Zaręczam Panu,tam są bardzo normalni ludzie,
                  > zresztą może Pan sam sprawdzić,bo ma Pan dostęp do takiego forum.
                  > Czy jest coś złego w tym ,że nie chca pisać na forum publicznym,
                  > gdy nie maja pewności komu odpowiadają,na czyje zaczepki sa narażeni?
                  >
                  > Jest wiele ludzi ,którzy po prostu chca porozmawiać - nic więcej
                  > ale ta rozmowa nie może sie toczyć w formie zaprecentowanej przez Perli.
                  > Jest ona osoba wybitną,wrazliwą i uzdolnioną, ale czy jedyną?
                  >
                  >
                  > Rozumiem Pana ,forum jawne daje możliwośc dopływu 'świeżej krwi',
                  > ale nie zabezpiecza przed pacynkami,przed oszustami,
                  > to może wolniejszy dopływ krwi jest zdrowszy?
                  > Przecież fora zamknięte nie zamykają aorty-może ją tylko zawężają.
                  >
                  > A.
                  >
                  >
                  > A.
                • Gość: EUROMIR PANIE ANDRZEJU - MOJE POGLADY NA FORA UKRYTE IP: *.cm-upc.chello.se 18.10.03, 15:48
                  Drogi Panie Andrzeju,

                  najpierw Panskie pytanie : dlaczego tak zle oceniam dzialalnosc forow ukrytych ?

                  jest to oczywiscie pytanie b.zlozone. W skrocie (na poczatek) odpowiem, iz z
                  dwu powodow. Po pierwsze ze wzgledu na moje doswiadczenie (1). Po drugie z
                  powodow ideowych (2).

                  AD 1
                  Jesli dobrze siegnie Pan pamiecia, przypomni Pan sobie zapewne sytuacje, ktora
                  doprowadzila do opuszczenia przez pewna grupe osob naszego pierwszego fora
                  zamknietego, fora w ktorym obaj uczestniczylismy.
                  Nasze wyjscie z niego zapoczatkowalo rozpoczecie dzialalnosci forum nr 2, ktore
                  Pan sam otworzyl. Zdalem sobie wowczas sprawe, iz po dzialalnosci na FA, a
                  pozniej forum ukrytym nr 1, i wreszcie wobec wejscia na forum ukryte nr 2, cala
                  moja dotychczasowa aktywnosc fragmentyzuje sie i coraz bardziej staje sie
                  wieczna ucieczka od rzeczywistosci, w kraine bezmyslnej fantazji, gdzie
                  wszystko byc moze wygodniejsze, ale tym bardziej nieprawdziwe. Tak oto zdalem
                  sobie sprawe z duractwa pomyslu polegajacego na poszukiwaniu utopijnej krainy
                  powszechnej szczesliwosci.
                  Jednoczesnie widzialem coraz intensywniej, jak bardzo wazna i charakterystyczna
                  dla forow zamknietych staje sie wrodzona im pseudoelitarnosc, ktora zapewne nie
                  jest niczym innym, anizeli tylko podswiadomie sie realizujaca checia
                  dowartosciowania sie tych grup osob, ktore dobrowolnie skazuja sie (na jednak
                  mimo wszytko) banicje.
                  A ta, jak Pan wie, i tak jest od wielu lat moim udzialem.

                  Kiedy okazalo sie, iz Forum Dyskusyjne (forum ukryte nr 2) wola wiekszosci jego
                  uczestnikow ma zakonczyc dzialalnosc, glownie z powodu nieprzepartej
                  checi "spalenia za soba mostow", rowniez psychicznej potrzeby jego uczestnikow -
                  odciecia sie od przeszlosci, (wlasnej przecie historii), ale tez aby nie mozna
                  bylo m.in. dotrzec do genezy jego powstania (przebywanie na nim sila rzeczy
                  przypominalo wypowiedzi, ktorych wiele osob zdazylo juz pozalowac) - wowczas
                  zdalem sobie wreszcie sprawe z sily autozaklamania, w ktore wszedlem i
                  wspoltworzylem, i w ktorym - postanowilem ( w konsekwencji rozmyslan
                  powyzszych) juz wiecej nie uczestniczyc.

                  AD 2
                  Powody ideologiczne.
                  Jestem z przekonania demokrata. Co z tego wynika przeciwnikiem wszelkich
                  dzialan zaparawanowych, elitarnych, koteryjnych. Tajemnosc, masonstwo,
                  dzialanie w ukryciu wynaturza najlepsze charaktery, co za tym niszczy
                  demokracje i jej instrumenty.
                  (To taka jakby moja baza ideologiczna. Ktora wyznaje, i wg wskazan ktorej
                  chcialbym moc uczciwie zyc.)

                  Jak Pan widzi zgromadzilem tu wystarczajaco duzo powodow, ktore czynia dla mnie
                  niemozliwym dalsze moje uczestnictwo w przygodzie z forami zamknietymi.
                  Jakze moglbym sie w ich dzialalnosc angazowac skoro na codzien widze ich
                  destruktywna dzialalnosc?
                  Obserwujemy jak tworza na naszych oczach (wlasciwy dla srodowisk zamknietych,
                  gettowych) przedziwny rodzaj grupowych solidarnosci, opartych jak w
                  dzialalnosci mafijnej, na przynaleznosci do jednej "rodziny", gdzie bez wzgledu
                  na obiektywne racje, obowiazkiem jest popieranie "swego".
                  Dzis zastanawiam sie na ile wlasnie istnienie zamknietych koterii na Forum
                  Gazety uczynilo w ogole mozliwym zaistnienie konfliktu, ktory obecnie nas tu
                  wszystkich tak angazuje. Mozemy sie tylko domyslac jaki procent prawdy i
                  wydarzen poznalismy dzieki publikowanym tu postom. A jakiego nie znamy, skoro
                  mial miejsce w innym - czy aby nie w tym celu skonstruowanym - wymiarze ?

                  Mam nadzieje, iz moja odpowiedz, choc pewnie Pana we wszystkim nie zadawala,
                  jest jednak odpowiedzia wyczerpujaca, na tyle, aby poznal Pan dosc dokladnie
                  moje przekonania i stanowisko.

                  Pozdrawiam Pana serdecznie :

                  Euromir
                  • Gość: AndrzejG Na razie krótko- brak czasu mimo wolnej soboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 16:39
                    Jednak ,dla kogo wolna ,dla tego wolna.

                    Napisał Pan


                    > Dzis zastanawiam sie na ile wlasnie istnienie zamknietych koterii na Forum
                    > Gazety uczynilo w ogole mozliwym zaistnienie konfliktu, ktory obecnie nas tu
                    > wszystkich tak angazuje. Mozemy sie tylko domyslac jaki procent prawdy i
                    > wydarzen poznalismy dzieki publikowanym tu postom. A jakiego nie znamy, skoro
                    > mial miejsce w innym - czy aby nie w tym celu skonstruowanym - wymiarze ?
                    >


                    Nie musi sie Pan domyslac.Może Pan sprawdzić.
                    Konflikt zaistniały na FA , a wywołany przez Perli,
                    nie zaistniał na forum ukrytym (mam na mysli Rivendell),
                    a jedynie odbił sie tam słabym echem.Bardzo słabym.

                    Nie tu należy szukać przyczyn konfliktu.

                    A.
                  • gini Re: PANIE ANDRZEJU - MOJE POGLADY NA FORA UKRYTE 18.10.03, 16:40
                    Gość portalu: EUROMIR napisał(a):
                    .> Jak Pan widzi zgromadzilem tu wystarczajaco duzo powodow, ktore czynia dla
                    mnie
                    >
                    > niemozliwym dalsze moje uczestnictwo w przygodzie z forami zamknietymi.
                    > Jakze moglbym sie w ich dzialalnosc angazowac skoro na codzien widze ich
                    > destruktywna dzialalnosc?
                    > Obserwujemy jak tworza na naszych oczach (wlasciwy dla srodowisk
                    zamknietych,
                    > gettowych) przedziwny rodzaj grupowych solidarnosci, opartych jak w
                    > dzialalnosci mafijnej, na przynaleznosci do jednej "rodziny", gdzie bez
                    wzgledu
                    >
                    > na obiektywne racje, obowiazkiem jest popieranie "swego".
                    > Dzis zastanawiam sie na ile wlasnie istnienie zamknietych koterii na Forum
                    > Gazety uczynilo w ogole mozliwym zaistnienie konfliktu, ktory obecnie nas tu
                    > wszystkich tak angazuje. Mozemy sie tylko domyslac jaki procent prawdy i
                    > wydarzen poznalismy dzieki publikowanym tu postom. A jakiego nie znamy, skoro
                    > mial miejsce w innym - czy aby nie w tym celu skonstruowanym - wymiarze ?
                    >
                    > Mam nadzieje, iz moja odpowiedz, choc pewnie Pana we wszystkim nie zadawala,
                    > jest jednak odpowiedzia wyczerpujaca, na tyle, aby poznal Pan dosc dokladnie
                    > moje przekonania i stanowisko.
                    >
                    > Pozdrawiam Pana serdecznie :
                    >
                    > Euromir

                    Panie Euromirze,mysle, ze jest duzo prawdy w tym co pan pisze z tym, ze moja
                    obecnosc w tym watku jakby przeczyla temu co pan pisze.Jak pan dobrze wie, nie
                    pisze na forum zamknietym z Kunka , wlasciwie to nasz kontakt urwal sie po
                    wyjsciu grupy osob z Camelot.
                    Wie pan tak jak i ja , ze nie odbylo to sie zbyt pokojowo, wiec nie mam zadnego
                    interesu, mafijnego czy tez grupowego by bronic Kunki.
                    Nie mialam tez nigdy konfliktu z Perli, poza niewielka roznica zdan, wiec nie
                    moze powiedziec pan, ze kieruja mna jakies tam nieczyste pobudki.
                    Moim zdaniem i nie tylko moim to Kunka zostala brutalnie zaatakowana.Nie
                    przedstawiono zadnych dowodow, a jedynie jakies chore projekcje okraszone
                    obelgami, plus opowiastka o samobojstwie, by wzbudzic litosc.
                    Aleee nic coby uwiarygodnilo te historyjke , a na dodatek pani perli pisze
                    uzywajac serwera proxy, zmienia nicki i loguje sie na dodatek
                    jako "wyszukiwarka".
                    Czy tak postepuje uczciwy czlowiek?
                    Czy czlowiek prawy bez zadnych dowodow oskarza drugiego czlowieka na forum
                    publicznym , wiedzac ,ze szarga mu opinie?
                    Przykro mi panie Euromirze ,ze pan czlowiek uczciwy i prawy, dal sie pan
                    podpuscic.
                    Pewnie nie para sie pan klamstwem i przypuszcza, ze inni tez postepuja wg
                    stosowanych przez pana w zyciu zasad, a jeszcze na dodatek osoby, ktore darzy
                    pan sympatia.
                    Zycie jednak czasami plata rozne figle.
                    Prosze to jeszcze razprzemyslec.
                    Pozdrawiam pana.
                    • wyszukiwarka Re: PANIE ANDRZEJU - MOJE POGLADY NA FORA UKRYTE 18.10.03, 16:45
                      gini
                      "a na dodatek pani perli pisze
                      uzywajac serwera proxy, zmienia nicki i loguje sie na dodatek
                      jako "wyszukiwarka"."

                      udowodnij, że ja to Perli.
                      • gini Re: PANIE ANDRZEJU - MOJE POGLADY NA FORA UKRYTE 18.10.03, 16:54
                        wyszukiwarka napisał:

                        > gini
                        > "a na dodatek pani perli pisze
                        > uzywajac serwera proxy, zmienia nicki i loguje sie na dodatek
                        > jako "wyszukiwarka"."
                        >
                        > udowodnij, że ja to Perli.
                        A po co Ty sama robisz to doskonale.
              • gini Re: SZWEDZKI EUROMIR Z WROCLAWIA 18.10.03, 14:09
                Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                ) Szanowna Pani Aniu,
                )
                ) napisala Pani :
                )
                ) "Panie Euromirze, pisze niezalogowana, gdyz, zalogowany post gdzies, wcielo
                ) niestety. Pozwole sobie przytoczyc, sobie to co napisal pan z jednym
                ) wczesniejszych postow. Tu nizej dla jasnosci w cudzyslowiu to cytat z pana.
                ) "Perli :
                ) Zalamana nerwowo. Goraczka. Twierdzi, iz poddana seksistowskiemu,
                pedofilskiemu
                ) terrorowi. Przytacza konkrety, cytaty, zachowania, ktore (o dziwo) nie sa
                przez
                ) Pana Nurniego w zaden sposob negowane."
                )
                ) Otoz napisal pan , ze Perli przytacza konkrety, cytaty , zachowaniua .
                ) Ja pytalam jakimi cytatami poslugiwala sie Perli, prosilam o przytoczenie
                tych
                ) konkretnych cytatow z jej postow, gdyz nigdzie sie takich nie doszukalam w
                jej
                ) postach.
                ) Na co pan przytacza mi pan posty Perli, w ktorych ona cos tam opisuje , pisze
                ) cos o samobojstwie, ale nie wiem skad bierze pan pewnosc, ze pisze pani Perli
                ) prawde."
                )
                ) Pani Aniu, przytoczylem Pani konkretne wypowiedzi Perli. Wypowiedzi w ktorych
                ) ona nie "cos tam opisuje", ale dosc dokladnie zdaje sprawozdanie z calej
                ) sytuacji. Oczywiscie, ani ja, ani Pani nie mozemy wiedziec - nie bedac
                ) bezposrednimi swiadkami - tego czy Perli pisze prawde. Mozemy tylko zrobic
                ) zalozenie, iz jest tak wlasnie jak pisze. I ja takie zalozenie zrobilem, gdyz
                ) nie widze powodu, aby dla ktorego Perli by klamala i wprowadzala nas w blad.
                )
                ) Perli jest na Forum juz od jakiegos roku. I w tym czasie zapewnila tu sobie
                ) przecie dobra opinie. Sadze, iz tylko jakies wyjatkowe wydarzenia, byc moze
                ) ponad jej psychiczne sily, mogly spowodowac Jej wybuch, frustracje, i to
                ) zachowanie, ktorego wszyscy bylismy tu swiadkami.
                )
                **********************************************************
                Panie Euromirze!!!
                Wszystko co pan pisze na zalozeniu, ze Perli pisze prawde, bo jak dotad
                zapewnila tu sobie dobra opinie itd...
                Ale z drugiej strony czy Kunka, dala jakies powody by mozna bylo tak bez
                zmruzenia okiem przyjac to co pisze Perli, tym bardziej, ze pisze chaotycznie
                wulgarnie i wlasciwie atakuje kazdego.
                Nizej jest post Perli , w ktorym wymienia kilka osob, i pisze witajcie lesbijki.
                Pisze pan o zalamaniu nerwowym i tu bym sie zzzgodzila, tyle, ze ani pan ani ja
                nie wiemy co jest podlozem tego zalamania.
                Jak pan zauwazyl powyzej nie bylismy bezposrednimi swiadkami, i nie wiemy czy
                pod wplywem zalamania nerwowego, POerli, nie przedstawia nam tu swoich
                fantazji, bo przeciez, pisze cos o spogladaniu na Scana, na Borsuka, prosze
                sobie przejrzec jeszcze te posty.
                Prosze zauwazyc, ze trzy osoby nie mogly uwierzyc w autorstwo perli.
                Jezeli juz pan przyjmie, ze perli zostala uwiedziona przez kunce to skad sie
                wziela agresja w stosunku do Scana?
                Czy nie mamy tu do czynienia z nadmiernie rozbujala wyobraznia?
                Prosze to przemyslec.

                ) xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                )
                ) Pisze Pani :
                )
                ) "Druga sprawa, nie moglam sie doszukac nijak, dowodow na ten seksistowski
                ) pedofilski terror.
                ) I skad pedofilia, czyz perli ma 13 lat?Moze pan wie , byc moze zna pan perli
                ) osobiscie, bo ja nie wiec prosze o jakies dane, bo reszta kolegow i kolezanek
                ) czy moze raczej reszta panstwa, bo do kolegow i kolezanek zazwyczaj nie pisze
                ) sie per pan, /pani chcialaby wiedziec.
                ) Mag pytala zdaje sie o to."
                )
                )
                ) Wiem, iz Perli jest b.mloda. Choc nie wiem dokladnie ile ma lat. Nie wiem tez
                ) jak dlugo w Polsce prawo roztacza opieke nad mlodocianymi. Jak rowniez, kto w
                ) rozumieniu prawa jest mlodocianym. Gdzie idzie granica wieku. Stad moje
                ) sformulowanie "o pedofilstwie" w tej sytuacji moze byc wiec na wyrost.
                ) Uzasadnione jest jedynie efektami "jakiejs" blize nie sprecyzowanej
                ) seksistowskiej dzialalnosci. Efektami - ktore zgodzi sie Pani ze mna? - na
                ) wlasne oczy obserwujemy.
                ) Z przyjemnoscia zmienie terminologie na inna, pod warunkiem jednak, aby
                rownie
                ) obrazowo opisywala dyskutowane przez nas wydarzenia.
                )*******************************************************************************
                Panie Euromirze po raz kolejny pozwole sobie z panem nie zgodzic.
                Owszem obserwujemy, tu kogos kto sprawia wrazenie kogos zalamanego nerwowo, ale
                nie wiemy skad to sie wzielo prosze pana, wiec piszac cos czego pan nie jest
                pewien, rzuca pan dalej oskarzenia bez pokrycia.
                Co do tego bym pisala bardziej obrazowo, to nie wiem czy bede w stanie spelnic
                panskie wymagania.Ale bede sie starala.
                ) xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                )
                ) Pisze Pani :
                )
                ) "Coz mily panie Euromirze, skoro wysunal pan oskarzenia pod adresem
                niektorych
                ) osob o nagonke na perli, dobrze by bylo w jasny sposob, jakos to wytlumaczyc.
                ) W przeciwnyym bowiem razie uznam, ze to pan wraz z pania Perli, urzadza sobie
                ) tu nagonke na Kunke, i Scana, ktory tez byl obiektem wulgarnych postow ze
                ) strony perli, i bede musiala ostrzec w osobnym watku, reszte kolegow i
                ) kolezanek przed dzialalnoscia panstwa.
                ) A dzialalnosc ta wyglada, bardzo brzydko."
                )
                ) Caly poprzedni, dlugi post poswiecilém tylko naswietleniu, wytlumaczeniu
                ) wydarzenia, tak jak je widze. Niestety, wiem tez, iz czyta Pani bardzo
                ) nieuwaznie, z reguly, przed lektura majac wyrobione juz zdanie o przedmiocie
                ) rozmowy.
                ) Prosze wrocic do poprzedniego mego postu i sie z nim zapoznac. Zobaczy Pani
                ) wowczas jakiemu tematowi go poswiecilem.
                )
                ) Piszac w obronie Perli zdawalem sobie rowniez caly czas z ewentualnych
                ) konsekwencji mych dzialan. I bralem je pod uwage. O czym Pania solennie
                ) zapewniam. Dlatego tez licze sie rowniez z sygnalizowanym przez Pania
                krokiem :
                )
                ) "(...)bede musiala ostrzec w osobnym watku, reszte kolegow i kolezanek przed
                ) dzialalnoscia panstwa."
                )
                ) Nie obawiam sie tego ostrzezenia, gdyz nie dzialam na privach, ani na forach
                ) ukrytych. Nie mam wiec nic do ukrycia.
                )
                )
                ) Pyta tez Pani :
                )
                ) "Czy prawda jest rowniez, jak twierdzi perli, ze pisze pan z Wroclawia?
                ) Na ten temat w innym poscie."
                )
                ) Nie, nie jest to prawda. Owszem, bylem w Trojmiescie i Wroclawiu tydzien
                temu.
                ) Nie pamietam natomiast, abym pisal stamtad jakies posty.
                )
                ) Jak zwykle z Pani pytaniami najwiekszym ich problemem jest jednak fakt, iz
                ) bazowane sa na niechlujnie zbieranych przez Pania informacjach. Gdyby zadala
                ) sobie Pani trud spokojnego odczytania postu Perli - na ktory sie Pani dosc
                ) bezczelnie powoluje - stwierdzilaby Pani, iz Perli pisze O OSOBIE we
                Wroclawiu,
                )
                ) Z KTORA TO OSOBA na MOJ TEMAT rozmawiala rzekomo Pani Kunka.
                ) A wiec nieprawda jest, aby Perli twierdzila, iz ja pisze z Wroclawia.
                )
                ) Przykro, kiedy nie potrafi Pani wlasciwie odczytac calkiem poprawnie po
                polsku
                ) sformulowanego zdania. No, ale to nie pierwszy juz raz. Powoli przyzwyczajam
                ) sie do nieporozumien wynikajacych z niezrozumienia przez Pania czytanych,
                ) czesto bardzo prostych tekstow.
                )*******************************************************************************
                Mily panie Euromirze, pisze pan , ze broni pan Perli choc dalej nie wiem przed
                kim i przed czym gdyz perli jest agresorem, przy okazji obrony Perli szarga pan
                imie kogos o kogo winie jak sam pan pisze nic nie wie bo nie byl pan
                bezposrednim swiadkiem.
                Kto mi zareczy, ze jutro obiektem podobnego ataku osoby "zalamanej nerwowo" nie
                stane sie ja czy ktokolwiek inny, i pan rowniez wysunie wobec mnie jakies
                oskarzenia, czy tez wobec innego uczestnika forum, bo zalozy pan sobie, ze ta
                osoba pisze prawde.
                A przypomne panu, ze oskarzen pod moim adresem calkiem wyssanych z palca bylo
                bardzo duzo, lacznie z oskarzeniem o dzieciobojstwo.
                Moge tylko dziekowac niebiosom, ze nie bylo pana w poblizu, bo pewnie zalozylby
                pan, ze osoba, ktora te oskarzenie wysunela pisze prawde wiec zostalabym uznana
                za dzieciobojczynie.A moj oskarzyciel za niewinna ofiare.
                Tu na temat niechlujstwa.
                myślę, ze Euromir to
                Autor: Gość: perli IP: 213.199.198.*
      • Gość: AdamM Dobra poezja IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.03, 10:33
        z wyjatkiem tego zalosnego fragemntu:

        gałązka na księżycu
        świecącym słońcem

        Ksiezyc swiecacy sloncem????? To jest nie do obrony!!!

        A.
        • jerry44 Re: Dobra poezja 18.10.03, 10:40
          Gość portalu: AdamM napisał(a):

          > z wyjatkiem tego zalosnego fragemntu:
          >
          > gałązka na księżycu
          > świecącym słońcem
          >
          > Ksiezyc swiecacy sloncem????? To jest nie do obrony!!!
          >
          > A.

          To jest do obrony drogi kolego.
          Astronomicznie rzecz biorąc po pierwszesmile

          Po wtóre ... to juz mi się nie chce.


          jerry

    • wyszukiwarka Do PERLI 18.10.03, 10:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6373111&a=6373111
      • gini Re: Pare pytan do Euromira i nie tylko 18.10.03, 11:26
        raptowny raport bez znieczulenie
        Autor: perli@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 15-10-2003 19:10 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        czytam kiedyś Scana jak zawsze zresztą z ranasmile
        i moja KONCEPCJA JEST taka sama
        Scan pisze o Euromirze, Narzeczonym Kunce i pacynkowaniu.
        Euromir rozpoznawalny jest.
        Aaaaa Kunce nie.
        Jako Karlin
        sendziali witaj TY czyli,
        witajmy lesbijki!
        i unię wolności pozbawioną kości!!

        O co tu chodzi z ta nierozpoznawalnoscia Kunce.
        Czy Kunce to Karlin, bo perli zdaje sie nie wie dokladnie.
        Czy sendzia li jest lesbijka?
        Czy moze Euromir jest lesbijka, bo ja nic juz nie moge zrozumiec.
        Perli nasza ,na ktora ponoc nagonka jest wymienila, Scana, Euromira ,kunce,
        Karlina, sedzia li po czym napisala witajmy lesbijki.Prosze wiec zwrocic na
        liczbe mnoga.
        Czy to przenosnia poetycka , czy to sa te konkrety, o ktorych pisze Euromir.
        Dobrzy ludzie pomozcie rozwiazac te zagadke.
      • gini Re: Do PERLI 18.10.03, 11:29
        wyszukiwarka napisał:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6373111&a=6373111

        Chyba wiem kto sie logowal jako dzika pigwa, i kto i w jakim celu nawolywal
        perli.No i nawoluje dalej.Zdaje sie, ze powstalo jakies nowe forum ukryte, albo
        ktos chce zlozyc pocalunki na szyi perli.
        Zalosne .
    • wyszukiwarka Perli, pozwol nosic za soba kałamarz..... 18.10.03, 16:24
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=976749&a=977557
      • gini Re: Perli, pozwol nosic za soba kałamarz..... 18.10.03, 16:48
        wyszukiwarka napisał:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=976749&a=977557

        I to Kunce pisala pewnie tylko dla niepoznaki podpisala sie Carmina.
        Teraz juz wszystko jasne perli.
        Kunce uwodzila cie pod ilomas tam nickami, raz jako Karlin, raz jako sedzia li,
        raz jako Hiacynt, raz jako Carmina ....
        Bo Kunce byla nierozpoznawalna, nie to co Euromir.
        • wyszukiwarka Re: Perli, pozwol nosic za soba kałamarz..... 18.10.03, 16:58
          1. pisanie
          2. oszołomienie
          3. zaloty
          4. miłość
          5. rozpacz

          osoby melodramatu - Perli i Kunce.
          naganiacze - kwieciści.
          • gini Re: Perli, pozwol nosic za soba kałamarz..... 18.10.03, 17:03
            wyszukiwarka napisał:

            > 1. pisanie
            > 2. oszołomienie
            > 3. zaloty
            > 4. miłość
            > 5. rozpacz
            >
            > osoby melodramatu - Perli i Kunce.
            > naganiacze - kwieciści.

            A byli i naganiacze ......
            No Perli pojedz po nickach kto naganial.

            Perli powiedz jak to bylo masz chyba ten watek gdzies, w ktorym to Kunce Cie
            zapraszala do domu, podrzuc, niech wszyscy wiedza jaka podstepna byla.
            • wyszukiwarka Re: Perli, pozwol nosic za soba kałamarz..... 18.10.03, 17:23
              na początku było pisanie, "niewinne", "czyste", kwieciste. Pisanie z
              niewidoczną currarą ale działającą.
              Ach! M&P!
              Wiedzieli? Zgadywali? Przewidywali?
              Żal niewytępienia.
              Nie wierzcie w niewinne pisanie. To gleba dla uczuć.
              Tyle nicków, fora ukryte, privy, nawoływania, my i oni, poezja, czar.
              A wewnątrz intygi, chora ciekawość, nicość, marność, podłość.
              • Gość: vox Re: Perli, pozwol nosic za soba kałamarz..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 22:20
                Splakana Perli budzi smiech gawiedzi. Szydza. Pokaz jak Cie uwodzila, pokaz
                jak Cie zapraszala. Udowodnij. Dowcipkuja o sluchaniu plyt chodnikowych,
                zagladaja w trzewia bolu, zlatuja sie pogapic, ale dziwolag, patrzcie! Kazdy
                ma cos do dorzucenia, ciskaja zlodowaciale grudy pelne odlamkow bezdusznosci.
                Jeszcze troche pokrwaw, jeszcze napisz cos, co beda mogli poddac wiwisekcji
                organoleptycznej. Zombi bez litosci, gawiedz pochylajaca sie nad ofiara
                wypadku li tylko dla zaspokojenia czczej ciekawosci, odsun sie, teraz ja, daj
                popatrzec, i ja chce tez i ja i ja, a ja cos powiem, zabieraja tlen, zabieraja
                nadzieje. Medrkujacy obstawiacze racji, badajacy sonda zakrzywionego palca
                glebokosc Twoich ran, sledczy i sedziowie w kilku osobach, przyjmujacy zaklady
                skoczy czy nie skoczy, piekacy pieczenie swoich marnych interesow w swadzie
                spalonej skory.

                Uslysz co mowie: podnies sie Perli i przestan rozpaczac. Nie jestes
                smiertelnie ranna, choc teraz tak myslisz. Masz siniaki, ale to wszystko, od
                tego sie nie umiera.

                Nie przekonasz nikogo do swojej prawdy, kazda strona ma wlasna i musisz to
                zaakceptowac.

                A chyba juz teraz nie masz zludzen, osadzili Cie , tylko chca bys jeszcze
                przez chwile pociagnela ten dramat, podoba im sie Twoja rozpacz, jest taka
                intrygujaco nienormalna i niemoralna. Chca bys nasycila ich glod taniej
                sensacji, to forum potrzebuje troche akcji, nie zrobisz im chyba zawodu, co?
                Na przyklad wymykajac sie zmorom, godzac sie z tym co sie stalo, co boli, ale
                minie, dopuszczajac do glosu mysl, ze znajdziesz jeszcze swoje miejsce na
                ziemi, ze tyle jest rzeczy do zrobienia, tyle slow do napisania. Najpierw beda
                lzami bolu, ale gdzies tam rosna juz te dajace ukojenie, a nawet te dajace
                radosc. Radosc jeszcze bedzie Twoja. Ale teraz wstan i otrzep ubranie. I
                zapomnij o koszmarach. Sen mara. A Ty zyj i pisz. Taki los.

                Zal zostaw za soba. Nie rozliczysz, nie zmusisz. Obawiam sie, ze nawet nie
                obrazisz i nie poruszysz. Nic. Zadnej struny. Dlatego nie dawaj satysfakcji,
                przestan dawac w tej materii cokolwiek, w bezsilnym bolu obwiniasz caly swiat,
                robisz sobie wrogow, rozdajesz ciosy na oslep, dajesz pole do popisu osobom
                pragnacym zwrocic na siebie uwage cudzym kosztem. Juz nawet wiedza, kto chce
                Cie teraz calowac w szyje.

                I jeszcze jedno: branie odwetu to zly pomysl. Odbiera szanse na
                sprawiedliwosc, o ktorej nie mamy nawet pojecia, a ktora dzieje sie codziennie
                i dotyczy kazdego z nas. A swiat jest jaki jest, taki jak zawsze byl. Nie
                zmienia tego pojawienie sie wirtualu. To tylko slepe narzedzie wykorzystywane
                przez ludzi, ktorzy nie sa ani lepsi ani gorsi niz wtedy, gdy nie bylo sieci.

                Moze to, co Cie spotyka przekuje sie na jakies potrzebne doswiadczenie
                zyciowe, taka musisz miec nadzieje, jak zreszta my wszyscy. Tak jest chyba
                rzeczywsicie,podobno wszystko jest do czegos tam w koncu potrzebne.

                Pozdrawiam Perli.


                • Gość: Horst vox et praeterea nihil IP: 130.94.107.* 18.10.03, 22:58
                • gini Re: Pan Vox golebie serce ma 19.10.03, 00:45
                  I rowniez cierpi na nadwzrocznosc.
                  Jak pan te lzy zobaczyl ciekawe.
                  Szkoda, ze nie pomyslal pan o tej drugiej kobiecie, przeciwko, ktorej wysunieto
                  oskarzenia, o lesbijstwo, ba o pedofilie, pewnie Ona sie cieszy, pan tez by sie
                  cieszyl gdyby to panskie imie mieszano z blotem.
                  Biedna perli rzeczywiscie , biedna bo nierozwinieta emocjonalnie, zamiast sobie
                  znalezc, partnera czy partnerke w realu, to zakochuje sie w nickach na forum,
                  pozniej nie moze sie pogodzic z mysla, ze ten nick pisanie na forum traktuje
                  jako rozrywke, a zycie ma calkiem normalnie ulozone.Nie moze sie biedna perli
                  pogodzic z mysla, ze real to jedno a wirtual to drugia.
                  Zacytowala nam tu perli jako wyszukiwarka pare postow, ktore to swiadcza, ze
                  Kunce ja uwodzila, w ogole malotych postow Kunce .
                  • Gość: EUROMIR GINI golebie serce ma IP: *.cm-upc.chello.se 19.10.03, 00:58
                    Droga Panii Gini,

                    jak zwykle malo rozumiem z Pani postu. Czy przyblizy mi Pani, z Jej ostatniego
                    listu wyjety akapit :

                    "Zacytowala nam tu perli jako wyszukiwarka pare postow, ktore to swiadcza, ze
                    Kunce ja uwodzila, w ogole malotych postow Kunce ."

                    Chodzi mi o kazdy wers, kazde slowo. Np. "malotnych postow", "perli jako
                    wyszukiwarka" itd.

                    Pozdrawiam Pania :

                    Euromir
                    • gini Re: GINI golebie serce ma 19.10.03, 01:08
                      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                      > Droga Panii Gini,
                      >
                      > jak zwykle malo rozumiem z Pani postu. Czy przyblizy mi Pani, z Jej
                      ostatniego
                      > listu wyjety akapit :
                      >
                      > "Zacytowala nam tu perli jako wyszukiwarka pare postow, ktore to swiadcza, ze
                      > Kunce ja uwodzila, w ogole malotych postow Kunce ."
                      >
                      > Chodzi mi o kazdy wers, kazde slowo. Np. "malotnych postow", "perli jako
                      > wyszukiwarka" itd.
                      >
                      > Pozdrawiam Pania :
                      >
                      > Euromir

                      Zaraz panu wytlumacze panie Euromirze.Napisalam, ze malo tych postow Kunce, a
                      dodam jeszcze, ze zadnych, ktore by swiadczyly, ze ktos ja podrywa.
                      Czy poprzednich postow tez pan nie odczytal, bo nie moge znalezc odpowiedzi, a
                      moze przeoczylam to sprawdze jeszcze raz.
                      Moze przez ten czas znalazl pan jakies dowody ,potwierdzajace zarzuty pani
                      perli , jakies namietne listy milosne wysylane przez Kunce, jakies fotografie ,
                      bo wie pan slowa to tylko slowa, udowadnia sie przewaznie wine, nigdy odwrotnie.
                      Tyle to powinien pan wiedziec.
                      Pozdrawiam pana
                      • Gość: EUROMIR EUROMIR golebie serce ma IP: *.cm-upc.chello.se 19.10.03, 01:52
                        Nie, nie Pani Droga Gini,

                        falszywie Pani rozumuje. Mysle caly czas o konkretnych, przeze mnie dokladnie
                        cytowanych, z Pani listu sformulowaniach. Nade wszystko :

                        ""malotnych postow", i "perli jako wyszukiwarka".

                        Nie rozumiem przede wszystkim "malotnych postow" (MALOLOTNYCH POSTOW)(?). Bede
                        b. wdzieczny za tlumaczenie - jak Pani rozumie te nieznane zupelnie mnie -
                        przyznam sie - w polszczyznie sformulowania. Czy one w ogole cos znacza ? A
                        jesli tak - to co ?
                        Chyba, ze kmina Pani nawija...

                        Pozdrawiam :

                        Euromir
                        • snajper55 Serce gołębie, a co z rozumem ? Też gołębi ? 19.10.03, 03:43
                          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                          > Nie, nie Pani Droga Gini,
                          >
                          > falszywie Pani rozumuje. Mysle caly czas o konkretnych, przeze mnie dokladnie
                          > cytowanych, z Pani listu sformulowaniach. Nade wszystko :
                          >
                          > ""malotnych postow", i "perli jako wyszukiwarka".
                          >
                          > Nie rozumiem przede wszystkim "malotnych postow" (MALOLOTNYCH POSTOW)(?). Bede
                          > b. wdzieczny za tlumaczenie - jak Pani rozumie te nieznane zupelnie mnie -
                          > przyznam sie - w polszczyznie sformulowania. Czy one w ogole cos znacza ? A
                          > jesli tak - to co ?

                          To może ja szanownemu Panu Euromirowi wyjaśnie, choć gini już to zrobiła. No
                          cóż, widocznie wiek lub uczucie szanownemu Panu na wzrok wpłynęło. Aby było
                          widać:

                          MALOTNYCH POSTOW = MAŁO TYCH POSTÓW

                          Czyli zwykła literówka plus zbitka. Czy mam takie błędy pokazać w postach
                          szanownego Pana Euromira, czy też szanowny Pan Euromir uwierzy mi na słowo, że
                          i w jego postach takie błędy się zdarzają ?

                          A teraz co do znaczenia tego fragmentu postu gini.

                          Otóż sugeruje ona, że perli nie przedstawiła żadnego najmniejszego dowodu na
                          domniemane uwodzenie netowe. NETOWE, czyli za pomocą postów, maili. GDZIE SĄ TE
                          POSTY ? Nie ma. Bo i całego uwodzenia nie było, ku rozczarowaniu i rozpaczy
                          perli.

                          Gołosłowne i kłamliwe oskarżenia perli zataczają coraz szersze kręgi. Teraz już
                          nawet kwietni jako chutliwi naganiacze znależli się w ich zasięgu. Jutro Pan
                          Euromir może zostać przez perli oskarzony. O co ? Może o pedofilskie netowe
                          uwodzenie nieletnich ? Może o zmuszanie do nierządu małych polskich chłopców ?
                          Któż to może wiedzieć. Panie Euromirze, jak Pan udowodni, że nie deprawuje Pan
                          na dworcu Centralnym w Warszanie nieletnich uciekinierów ? Co Pan przedstawi na
                          swoją obronę ? Radzę zawczasu przygotować argumenty i dowody.

                          > Chyba, ze kmina Pani nawija...

                          Kmin to nawija perli, Panie Euromirze.

                          > Pozdrawiam :
                          >
                          > Euromir

                          Pozdrawiam

                          Snajper.
                          • felicia Re: Serce gołębie, a co z rozumem ? Też gołębi ? 19.10.03, 08:34
                            snajper55 napisał:

                            > To może ja szanownemu Panu Euromirowi wyjaśnie, choć gini już to zrobiła. No
                            > cóż, widocznie wiek lub uczucie szanownemu Panu na wzrok wpłynęło. Aby było
                            > widać:
                            >
                            > MALOTNYCH POSTOW = MAŁO TYCH POSTÓW
                            >
                            > Czyli zwykła literówka plus zbitka. Czy mam takie błędy pokazać w postach
                            > szanownego Pana Euromira, czy też szanowny Pan Euromir uwierzy mi na słowo,
                            że i w jego postach takie błędy się zdarzają ?

                            Snajperze, tak na słowo, bez przykładów, Pan Euromir w nic Ci nie uwierzy. A
                            nawet, gdy przykładami mu sypniesz, wykręci się, otrząśnie i zasiądzie do
                            pisania nowego odczytu ku nauce gawiedzi.
                            Ostatnio zamiast odczytów o tematyce głównie żydowskiej z wypadami w stronę
                            Michnika, bawi się w insynuacje. Chyba myśli, że uczy gawiedź etyki. Dobrze by
                            było zacząć od siebie (może przedyskutować temat z Profesorem?).

                            [...]

                            > > Chyba, ze kmina Pani nawija...
                            >
                            > Kmin to nawija perli, Panie Euromirze.
                            >
                            Co to jest KMIN??? Z nawijaniem???

                            Pozdrawiam w piękną niedzielę
                            Felicia
                            • snajper55 SZWEDZKIE GADANIE. 19.10.03, 17:29
                              felicia napisała:

                              > snajper55 napisał:
                              >
                              > > To może ja szanownemu Panu Euromirowi wyjaśnie, choć gini już to zrobiła. No
                              > > cóż, widocznie wiek lub uczucie szanownemu Panu na wzrok wpłynęło. Aby było
                              > > widać:
                              > >
                              > > MALOTNYCH POSTOW = MAŁO TYCH POSTÓW
                              > >
                              > > Czyli zwykła literówka plus zbitka. Czy mam takie błędy pokazać w postach
                              > > szanownego Pana Euromira, czy też szanowny Pan Euromir uwierzy mi na słowo,
                              > > że i w jego postach takie błędy się zdarzają ?
                              >
                              > Snajperze, tak na słowo, bez przykładów, Pan Euromir w nic Ci nie uwierzy. A
                              > nawet, gdy przykładami mu sypniesz, wykręci się, otrząśnie i zasiądzie do
                              > pisania nowego odczytu ku nauce gawiedzi.
                              > Ostatnio zamiast odczytów o tematyce głównie żydowskiej z wypadami w stronę
                              > Michnika, bawi się w insynuacje. Chyba myśli, że uczy gawiedź etyki. Dobrze by
                              > było zacząć od siebie (może przedyskutować temat z Profesorem?).

                              Hmm, to może ja zaproponuję tytuł wykładu. SZWEDZKIE GADANIE. Może być ? To
                              taka euromirowa odmiana austriackiego gadania, o którym uroczo pisał Leszek
                              Mazan z Mieczysławem Czumą: >Austriackie gadanie, gadanie bez znaczenia,
                              zmyślone dyrdymały, pięciorzędne opowieści nierzadko podszyte blagą. Uprawia je
                              na przykład ten, kto zapewnia bliźnich, że codziennie chadza z psem na spacer,
                              podczas gdy wszyscy wiedzą, że poczciwy Azor zdechł pół roku temu.<

                              > [...]
                              >
                              > > > Chyba, ze kmina Pani nawija...
                              > >
                              > > Kmin to nawija perli, Panie Euromirze.
                              > >
                              > Co to jest KMIN??? Z nawijaniem???

                              KMIN to słówko z gwary młodzieżowej (a przynajmniej z pewnego jej kręgu). Jak
                              napisał na przykład chłopak o wdzięcznym nicku Steryd haha do autora muzyki:
                              >hahaah niezla muza tadziu fajnie ci to wyszlo!!! kmin tak dalej...<.
                              za: mp3.wp.pl/p/strefa/artysta/10588,utwor,44808.html
                              Ach, Panie Euromirze, wpływ tych chłopców z Centralnego już nawet w Pana
                              słownictwie widać. sad(

                              Panu Euromirowi jednak pomyliło się i połączył KMIN ze zwrotem NAWIJAĆ,
                              starszym o dwa pokolenia. Pewnie chciał powiedzieć, że gini oszukuje. No cóż,
                              wyszło jednak takie SZWEDZKIE GADANIE.

                              > Pozdrawiam w piękną niedzielę
                              > Felicia

                              Wzajemnie serdeczne pozdrowienia przesyłam. smile)

                              Snajper.
    • wyszukiwarka diabeł 18.10.03, 16:31
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=4955222&a=5105281
      • wyszukiwarka powiem 18.10.03, 16:33
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=4955222&a=5128945
        • wyszukiwarka Anioł, powiadasz 18.10.03, 16:34
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=4955222&a=5133475
          • wyszukiwarka kolana 18.10.03, 16:34
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=4955222&a=5163329
            • Gość: maciej Re: kolana IP: 64.107.2.* 18.10.03, 17:46
              Taki kraj juz nie istnieje.
              Zydo-komuchy go rozsprzedaly
    • perla_ w zasadzie nie mieszam się do... 18.10.03, 21:32
      zboczeń seksualnych w ogóle. Niemniej, gdybym złośliwy był to po przeczytaniu
      tego wszystkiego mógłbym satysfakcję mieć. Hiacynt - wyszukiwarka, pokazał już
      kto tu przyczynkiem wszyskiego był. Samodestrukcja? A może nudno na wygnaniu z
      Carminą jest..., lub kolejna kłótnia w rodzinie jest. Nie sądzę, intencje inne
      były, ale Hiacynt pogubił się i rozpaczliwie odwrócić uwagę chciał.
      Wycinałem wątki kwietne bo czułem, że to źle skończy się. Nie każdy do tego
      nadawał się. Mamy kolejną ofiarę. Perli właśnie. Uwierzyła bidulka w niby te
      tańce Hiacynta tu. I zapiekanki Carminy, i bzdety o kolorach słońca nad
      Kotliną, i poezję lipną. No i dała otumanić się. O majtkach i pocałunkach
      zaczęła pisać na ostatek. I niejasnej roli nurniego też. Zausznik? Nieistotne
      jest. Kolejna osoba o nurnim wyrobione zdanie ma.

      Wystarczy przeczytać list przewodni Perli. Tak pisze osoba zraniona w miłości.
      Zdradzona właśnie. Nie hołduję zasadom nurniego i nie zaglądam do alkowy Kunce,
      niemniej sprawa publiczna jest. Podziękować nurniemu. nurni, po kiego grzyba
      wtrącasz się gdy dwie baby coś tam robią? To ich sprawa jest.

      Szkoda tylko, że Euromira zakrzyczano tu. Miłość nie tylko do szczęścia
      prowadzić może ale i do nieszczęścia też. Tylko on pomóc człowiekowi chciał.
      Nigdy nie wolno lekceważyć gróźb samobójczych, nawet najbardziej absurdalnych.
      Zawsze serio należy to brać. I zdaje mi się, iż tylko Euromir rozumie to.
      Carmina i Hiacynt zapłacą kiedyś za to wszystko. Samoistnie. Bo zła energia
      wraca zawsze.

      Perła
      • gini Perla Ty cierpisz na nadwzrocznosc 19.10.03, 00:37
        Gdzie Ty tu widzisz Carmine i Hiacynta?
        Wyszukiwarka to perli wlasnie, ktora przytacza nam rozne posty tylko nie
        wiadomo czego to ma dowodzic.
        Za co ma placic CArmina i Hiacynt, nie osmieszaj sie moze.
        • Gość: ida siostrzyczki drogie... o co sie kłócicie? IP: *.cm-upc.chello.se 19.10.03, 00:54
          o-QRVA!!!
          co na to Mamusia?
        • snajper55 To się inaczej nazywa. 19.10.03, 04:02
          gini napisała:

          > Gdzie Ty tu widzisz Carmine i Hiacynta?

          Antysemita wszędzie widzi Żyda. Józek wszędzie widzi Perłę. Perła wszędzie
          widzi Hiacynta i Carminę. To taka choroba. Przyczyną najczęściej jest uraz
          psychiczny.

          > Wyszukiwarka to perli wlasnie, ktora przytacza nam rozne posty tylko nie
          > wiadomo czego to ma dowodzic.
          > Za co ma placic Carmina i Hiacynt, nie osmieszaj sie moze.

          Chyba za rozpirzanie wątków przez Perłę. wink) Co prawda pośrednio dzięki
          rozpirzaniu mamy Rivendell, więc nie ma tego złego...

          Snajper.
        • perla_ Re: Perla Ty cierpisz na nadwzrocznosc 19.10.03, 08:02
          gini, nurni napisał zdaje się, iż sprawa Kunce na priwach jest, a nie na forum
          jest. Także Twoje żądanie przedstawienia postów tu jako dowodów śmieszne jest.
          A jeżeli Kunce nie jest lesbijką to w czym problem jest? W pomówieniu? Tutaj
          każdy o coś pomówiony był. Też mi coś... A nurni skoro priwy zna to niech
          ograniczy do nich się.
          Natomiast co do Carminy i Hiacynta to tylko pozornie to absurd jest. Carmina
          stworzyła atmosferę do takich zachowań tu. A Hiacynt wtórował jej. Niejaki/a
          wyszukiwarka pokazał/a na atmosferę w jakiej "wychowywana" była Perli tu. Niby
          nic a jednak. No i mogło jej uderzyć do głowy nierealnego coś, gdy czytała pod
          swoim adresem takie rzeczy właśnie.
          Carmina osobiście nie działa przeciw innym. Tworzyła tylko atmosferę w której
          kłótnie, zatargi i osobiste problemy realne stawały się. Carmina tylko raz
          zaatakowała osobiście. Na samym początku. Z tym, że cel ataku wybrała fatalnie.
          I potem już kłopoty miała.
          Carmina zawsze dążyła do stworzenia nieformalnych grup, chciała dominować.
          Wątki kwietne pełne były szeptów, pisków, wzdychań, niedomówień. Niby nic złego
          ale ja widziałem owoce tego i dlatego porozpirzałem to. Bo po owocach
          poznacie... A właśnie. Otóż jedna z koleżanek zaszczuwana w realu była. Ja nie
          mówię, że to ta para robiła. Oni tylko tworzyli atmosferę do tego... A afera
          tyu? Przecież gdyby nie to, że tyu czuł wasze wsparcie tu to nigdy nie doszłoby
          do tego. Ja mu mówiłem przez telefon aby zamknął kłapaczkę i pozwolił mi
          wyregulować sprawę. Ale tyu wolał was słuchać. No i pomogliście mu... Ty też.
          Parzyliście sobie kawę i śliniąc się czytaliście co tam nowego w sprawie tyu
          jest. A realnie to tyu sam został z faksem w dłoni i z żoną z wałkiem na
          przeciwko. Pogratulować przyjaciół. nurni biegał jak kot z pęcherzem po
          redakcjach i tylko spuszczany rurami kanalizacyjnymi był. Tyle jego pomocy.
          Jak wyciąłem to towarzystwo stąd to poszliście do lochów sobie. I ja
          wiedziałem, że dopiero teraz kłótnie zaczną się. I problemy też. Pierwsze
          uniesienia, wpuszczamy, niewpuszczamy, regulanim, cudowna atmosfera niby... A
          potem przyszło szare życie forumowe. Sprawdzanie listy obecności, opieprz za
          małą aktywność... Hiacynt doszukujący się w każdym zdaniu ataku na Carminę...
          No i doszło do rozpadu. Ale Perli tkwiła już w nierealnym świecie swym. Lub
          realnym już, z tym, że to mało istotne jest. Ponoć znasz sprawę od pół roku.
          Chyba nie masz wglądu do priwów? Czyli z forum ukrytego to wiesz. To wy takimi
          świństwami zajmujecie się tam? No, ładnie, ładnie.

          Perła
    • Gość: ? dobrej nocy Perli :) IP: *.dsl.easynet.co.uk 19.10.03, 23:25


      myślę że znasz:

      żyję nie widując gwiazd
      mówię nie rozumiejąc słów
      czekam nie licząc dni

      aż ktoś przebije ten mur


      ....

      życie boli, lecz masz język, masz pasję pisania,
      dar słowa, masz samotmość, ale masz !

      dobrej nocy Perli smile
      snu
    • Gość: perli moja miła Polsko IP: 81.210.11.* 21.10.03, 11:04
      piszę do Ciebie w drodze do świrlandii. Czy wiesz jak trudno uwolnić się z
      kaftaniku bezpieczeństwa. Nie?...ja też nie wiem. Ale pielęgniarz Piotr okazał
      się być lesbijką. Nosi kosmiczną koszulkę z napisem "kocham Buddę" i w ramach
      solidarnośći lesbiańskiej, pozwolił mi na napisanie 38 słów do Ciebie. Jutro
      mam elektrowstrząsy, a w niedzielę lobotomię po okazyjnej zresztą cenie 8 euro
      w ramach eksploatacji nieznanych -gdyż zapomnianych przez tą lesbijkę Frojdię
      klasycznych metod poznawczych wewnątrzczaszkowych. Moja miła Polsko, kiedy
      napisałam do Ciebie i moją miłość Ci wyznałam to wiedz moja miła, iż po raz
      pierwszy to uczyniłam. Jeśli byś tego nie chciała, czyż korespondencję naszą
      byś podtrzymywała? Taka jasność jest przecież w Tobie i ściśle określone
      racje...Potrzeba było wtedy tej piły użyć i odpisać....sorry perli, pomyliłaś
      adres...Tak JASNO i wyraźnie jak też jaśnieje oblicze Twoje. Moja miła Polsko
      bardzo się pomyliłaś, ja nie czekam na żadne listy od Ciebie. Nie czekam już na
      nic...i tylko z "kronikarskiego obowiązku" jak mawiał zacny -i to nie bez racji-
      boa, chcę Ci przedstawić pewien pomysł a być może nawet projekt. Jeśli kiedyś
      napisze do Ciebie taki głąb jak ja, to moja miła Polsko, nie SYCENIE swoje
      postaw na pierwszym miejscu lecz kieruj się dobrem dalekosiężnym. A wiesz czemu
      płaziniec Nurmi nie wypowiedział się w tym wątku? Moja miła Polsko...ja wiemsmile
      TO jest najważniejsze przecie, aby to co przytrafiło się mi już nigdy się nie
      powtórzyło. To wszystko już się stało... A jakby tego było mało zapomniałam o
      wczorajszym zebraniu psychopatycznych lesbijek dromaderskich (moja miła Polsko
      chyba nie zapomniałaś, że zrobiłaś ze mnie wielbłądasmile

      pozdrawiam Cię serdecznie

      perli
      • Gość: Twoja Polska Droga Perli..... IP: *.echostar.pl 21.10.03, 11:34
        No, nikt nie obiecywał, że wszystkim będzie dane
        wszystko i po równo.
        Że tylko ach i ech....
        Czasem miłość bywa ślepa,
        nawet do ojczyzny.
        Pisz dalej i wracaj do formy.
        Czas najlepszym lekarzem.

        Twoja Polska
        Matka wszystkich Polek i Polaków.
        • jacek#jw Re: Droga Perli..... 21.10.03, 11:39
          Gość portalu: perli napisał(a):

          > bez gawronich łez. piszę do Ciebie w drodze do świrlandii.

          Ach Perli-czko, do jakich Ty światów poleciałaś?!
          • Gość: perli Drogi niczku... IP: 81.210.11.* 21.10.03, 11:51
            jacek#jw napisał:

            > Gość portalu: perli napisał(a):
            >
            > > bez gawronich łez. piszę do Ciebie w drodze do świrlandii.
            >
            > Ach Perli-czko, do jakich Ty światów poleciałaś?!
            >
            zapewniam Cię, że świrlandia lepsza od kunklandiismile

            ale co Ty możesz o tym wiedziećsmile

            perli
            • snajper55 Re: Drogi niczku... 21.10.03, 11:55
              Gość portalu: perli napisał(a):

              > zapewniam Cię, że świrlandia lepsza od kunklandiismile

              A kuklandia lepsza od perlandii.

              Jak tam partyjka ?

              Snajper.
              • Gość: perli droga snajperko:) IP: 81.210.11.* 21.10.03, 11:57
                snajper55 napisał:

                > Gość portalu: perli napisał(a):
                >
                > > zapewniam Cię, że świrlandia lepsza od kunklandiismile
                >
                > A kuklandia lepsza od perlandii.
                >
                > Jak tam partyjka ?
                >
                > Snajper.


                dopiero się zaczyna
                jakoś Twój widok mnie dziwi
                ale poczekajmy jeszcze
                prawdasmile

                perli
                • snajper55 Re: drogi perli :) 21.10.03, 12:43
                  > dopiero się zaczyna
                  > jakoś Twój widok mnie dziwi
                  > ale poczekajmy jeszcze
                  > prawdasmile
                  >
                  > perli

                  Możemy poczekać. Znając Twoją bujną wyobraźnię ciekaw jestem co jeszcze na
                  temac Kunce zmyślisz. Ale mylisz się pisząc, że partyjka dopiero się zaczyna.
                  Ona nigdy się nie zaczęła i się nie zacznie. Co najwyżej możesz publicznie
                  pasjansa sobie na forum poukładać. Polecam takiego, co się Soliter mazywa.
                  Jakby co, publika pomoże.

                  Snajper.
                  • perli pielęgnirz Piotr mały paluszek miał mi obciąć:) 21.10.03, 13:40
                    snajper55 napisał:

                    > > dopiero się zaczyna
                    > > jakoś Twój widok mnie dziwi
                    > > ale poczekajmy jeszcze
                    > > prawdasmile
                    > >
                    > > perli
                    >
                    > Możemy poczekać. Znając Twoją bujną wyobraźnię ciekaw jestem co jeszcze na
                    > temac Kunce zmyślisz.


                    i Ty także snajperkosmileja piszę o Polsce, gdzie Ty tu Kunce widzisz?
                    a co do zmyślania...to dlaczego sądzisz, że zmyślam?


                    > Ale mylisz się pisząc, że partyjka dopiero się zaczyna.
                    > Ona nigdy się nie zaczęła i się nie zacznie. Co najwyżej możesz publicznie
                    > pasjansa sobie na forum poukładać. Polecam takiego, co się Soliter mazywa.
                    > Jakby co, publika pomoże.
                    >
                    > Snajper.

                    Zakład wygrałam...wiedziałam, że z takim przesłanie tu przyjdzieszsmile
                    Publika nie musi mi pomagać. Sama sobie z Tobą poradzę. Wyobrażasz sobie, że na
                    teście aj-kju miałam najlepszy wynik w całej Polsce mojej miłej -psychopatyczne
                    lesbijki już tak mają.(85smile
                    • snajper55 Ale się pomylił i odciął głowę ? 21.10.03, 14:11
                      perli napisała:

                      > i Ty także snajperkosmileja piszę o Polsce, gdzie Ty tu Kunce widzisz?

                      Między wierszami

                      > a co do zmyślania...to dlaczego sądzisz, że zmyślam?

                      Nie sądzę. Wiem.

                      > > Ale mylisz się pisząc, że partyjka dopiero się zaczyna.
                      > > Ona nigdy się nie zaczęła i się nie zacznie. Co najwyżej możesz publicznie
                      > > pasjansa sobie na forum poukładać. Polecam takiego, co się Soliter mazywa.
                      > > Jakby co, publika pomoże.
                      >
                      > Zakład wygrałam...wiedziałam, że z takim przesłanie tu przyjdzieszsmile
                      > Publika nie musi mi pomagać. Sama sobie z Tobą poradzę.

                      Ze mną ???? Ty sobie lepiej sama z sobą najpierw poradź.

                      > Wyobrażasz sobie, że na teście aj-kju miałam najlepszy wynik w całej Polsce
                      > mojej miłej - psychopatyczne lesbijki już tak mają.(85smile

                      Czy ten najwyższy wynik, to 85 ? No cóz, to nie tak źle, nie przejmj się. Mogło
                      być gorzej. Na przykład 84 lub 83.

                      Snajper.
                      • Gość: perli jutro elektowstrząsy:) IP: 81.210.11.* 21.10.03, 14:30
                        snajper55 napisał:

                        > perli napisała:
                        >
                        > > i Ty także snajperkosmileja piszę o Polsce, gdzie Ty tu Kunce widzisz?
                        >
                        > Między wierszami

                        a może w swojej główce
                        nie odróżniasz prozy od poezji

                        > > a co do zmyślania...to dlaczego sądzisz, że zmyślam?
                        >
                        > Nie sądzę. Wiem.

                        to wiesz zapewne także, że gadasz z psychopatyczną lesbą
                        ciekawe smile dlaczego to robisz?

                        > > > Ale mylisz się pisząc, że partyjka dopiero się zaczyna.
                        > > > Ona nigdy się nie zaczęła i się nie zacznie. Co najwyżej możesz publi
                        > cznie
                        > > > pasjansa sobie na forum poukładać. Polecam takiego, co się Soliter ma
                        > zywa.
                        > > > Jakby co, publika pomoże.
                        > >
                        > > Zakład wygrałam...wiedziałam, że z takim przesłanie tu przyjdzieszsmile
                        > > Publika nie musi mi pomagać. Sama sobie z Tobą poradzę.
                        >
                        > Ze mną ???? Ty sobie lepiej sama z sobą najpierw poradź.

                        patrz tytuł...tak to ten tam na górce

                        > > Wyobrażasz sobie, że na teście aj-kju miałam najlepszy wynik w całej Polsc
                        > e
                        > > mojej miłej - psychopatyczne lesbijki już tak mają.(85smile
                        >
                        > Czy ten najwyższy wynik, to 85 ? No cóz, to nie tak źle, nie przejmj się.
                        Mogło
                        >
                        > być gorzej. Na przykład 84 lub 83.
                        >
                        > Snajper.

                        fakt...ale po lobotomii to będę geniuszem

                        perli
                        • snajper55 Re: jutro elektowstrząsy:) 21.10.03, 15:00
                          Gość portalu: perli napisał(a):

                          > snajper55 napisał:
                          >
                          > > perli napisała:
                          > >
                          > > > i Ty także snajperkosmileja piszę o Polsce, gdzie Ty tu Kunce widzisz?
                          > >
                          > > Między wierszami
                          >
                          > a może w swojej główce nie odróżniasz prozy od poezji

                          A może odróżniam ?

                          > > > a co do zmyślania...to dlaczego sądzisz, że zmyślam?
                          > >
                          > > Nie sądzę. Wiem.
                          >
                          > to wiesz zapewne także, że gadasz z psychopatyczną lesbą

                          Skoro tak twierdzisz, to pewnie masz rację...

                          > ciekawe smile dlaczego to robisz?

                          Zgadnij. Może też jestem lesba ? wink)

                          > > > > Ale mylisz się pisząc, że partyjka dopiero się zaczyna. Ona nigdy się
                          > > > > nie zaczęła i się nie zacznie. Co najwyżej możesz publicznie pasjansa so
                          > > > > bie na forum poukładać. Polecam takiego, co się Soliter nazywa. Jakby co
                          > > > > publika pomoże.
                          > > >
                          > > > Zakład wygrałam...wiedziałam, że z takim przesłanie tu przyjdzieszsmile
                          > > > Publika nie musi mi pomagać. Sama sobie z Tobą poradzę.
                          > >
                          > > Ze mną ???? Ty sobie lepiej sama z sobą najpierw poradź.
                          >
                          > patrz tytuł...tak to ten tam na górce

                          Oby pomogły. Będę trzymał za Ciebie kciuki.

                          > > > Wyobrażasz sobie, że na teście aj-kju miałam najlepszy wynik w całej Polsc
                          > > > e mojej miłej - psychopatyczne lesbijki już tak mają.(85smile
                          > >
                          > > Czy ten najwyższy wynik, to 85 ? No cóz, to nie tak źle, nie przejmj się.
                          > > Mogło być gorzej. Na przykład 84 lub 83.
                          >
                          > fakt...ale po lobotomii to będę geniuszem

                          To odezwij się wtedy, pogadamy. Lubię rozmawiać z geniuszami.

                          > perli

                          Snajper.
                          • d_nutka Re: jutro elektowstrząsy:) 22.10.03, 08:03
                            snajper jest już nagi jak nurni i im razem 200IQ nie pomoże już.
                            d_
            • jacek#jw Re: Drogi niczku... 21.10.03, 12:12
              Gość portalu: perli napisał(a):


              > ale co Ty możesz o tym wiedziećsmile

              Nic, ale to zupełnie nic, takie one obce są dla mnie smile.
        • Gość: perli moja Droga Twoja Polsko IP: 81.210.11.* 21.10.03, 11:47
          Gość portalu: Twoja Polska napisał(a):

          > No, nikt nie obiecywał, że wszystkim będzie dane
          > wszystko i po równo.

          też tak myślę a kiedy "szychy" trafiają na takie nic jak ja to mogą wszystko
          ale to tylko złudzenie

          > Że tylko ach i ech....
          > Czasem miłość bywa ślepa,

          też tak myślę, ale jeśli ktoś nie utnie tego od razu to zapalają mi się czasami
          światełka , że ta "szycha" to może być lesbasmile

          > nawet do ojczyzny.
          > Pisz dalej i wracaj do formy.
          > Czas najlepszym lekarzem.

          pielegniarz Piotr twierdzi, że prawda najlepszym lekarzem jestsmile
          muszę Mu wierzyć, bo Piotr to lesba.
          fajny masz sprzęt.... ale ile kasy trzeba miećsmile
          moja forma nadal jest świetna a będzie jeszcze lepsza...
          zapewniam Cię

          > Twoja Polska
          > Matka wszystkich Polek i Polaków.


          reakcja świetna jak zawsze zresztą chociaż to nie to samo jak za czasów patelni
          parmeńskiejsmile

          perli
          • Gość: Twoja Polska Perli.... IP: *.echostar.pl 21.10.03, 12:11
            Gość portalu: perli napisał(a):

            > też tak myślę a kiedy "szychy" trafiają na takie nic jak ja to mogą wszystko
            > ale to tylko złudzenie

            Nic to
            "Dziś niczym, jutro wszystkim my!"
            jak śpiewają bajarze ludowi.
            Wszak świat iluzją tylko jest.........

            > też tak myślę,ale jeśli ktoś nie utnie tego od razu to zapalają mi się czasami
            > światełka ,

            Hmmm od zapalania i gaszenia światełek
            sami tylko jesteśmy
            Nikt w tym nas nie wyręczy
            I od ucinania też......

            > pielegniarz Piotr twierdzi, że prawda najlepszym lekarzem jestsmile

            "Prawda" była, mineła i szczezła na śmietniku historii.
            Dziś "reality" święci triumfy.
            Pan Pielęgniarz starej daty chyba jest.

            > moja forma nadal jest świetna a będzie jeszcze lepsza...
            > zapewniam Cię

            O jej, aż się boję.
            Wolał bym, by była jak kiedyś.
            Perlista..........

            Twoja Polska
          • Gość: Spieniona Pani K też Agnieszka IP: 195.222.54.* 21.10.03, 12:12
            Stowarzyszenie Kobiet "Konsola" zaprasza serdecznie wszystkie zainteresowane
            kobiety na spotkania:


            GRUPY WSPARCIA DLA LESBIJEK


            W kulturze, której nas wychowano, podstawowym wzorcem relacji seksualnych, jest
            wzorzec heteroseksualny. Jak wpływa on na nasze poczucie tożsamości i wartości
            gdy odkrywamy, iż relacja, której pragniemy, to relacja z kobietą? Jak w
            otaczającym nas świecie znaleźć swoją własną siłę? Jak tworzyć związek? Jak żyć
            w zgodzie ze sobą?


            Na spotkaniach grupy wspólnie będziemy zastanawiać się i poszukiwać rozwiązań
            we wszelkich nurtujących nas kwestiach, wątpliwościach i pytaniach, przed
            którymi stajemy, określając swoje preferencje jako homoseksualne, w otaczającym
            nas świecie. Spotkamy się w kręgu kobiet, w którym wspólnie stworzymy miejsce
            na opowieści o każdym trudnym doświadczeniu, na wspieranie się siebie nawzajem,
            na budowanie szacunku do samej siebie i innych kobiet. Spróbujemy znaleźć taki
            sposób stawania za sobą i swoimi wyborami, w którym podstawową rolę odgrywałyby
            pojęcia szacunku, podmiotowości, głębokiej akceptacji i równości.

            Na spotkania zapraszamy wszystkie kobiety lesbijki z Poznania i okolic,
            borykające się z wszelkimi problemami związanymi z orientacją seksualną,
            poszukujące wsparcia, pragnące podzielić się swoim doświadczeniem i posłuchać
            historii innych kobiet.

            Tematy jakimi będziemy się zajmować na spotkaniach:

            · nabywanie umiejętności obrony swoich praw w sytuacjach społecznych
            · tworzenie dobrego związku
            · wszystko co wiąże się z coming out'em
            · homofobia, jak się przed nią chronić
            · kwestie związane z relacjami z rodzicami, z ujawnianiem się wobec nich
            · budowania, wspieracie i wzmacnianie poczucia własnej tożsamości, opartej nie
            tylko na orientacji seksualnej
            · oraz wszystkie inne, które będą dla nas interesujące


            Zajęcia będą odbywały się dwa razy w miesiącu, we wtorki,
            w godzinach 16.00 - 19.00, od stycznia do czerwca 2003 r.
            Pierwsze spotkanie odbędzie się 14.01.2003 r.
            Oferta adresowana jest głównie do kobiet w wieku od 19 do 26 lat.

            Zapisy oraz informacje telefoniczne pod numerem telefonu: 877-81-61
            w godz. 10-15 (prosić Agnieszkę)

            Spotkania prowadzi Agnieszka Kramm, psycholożka, psychoterapeutka.
            Będziemy pracować używając metod pracy grupy wsparcia, psychologii
            zorientowanej na proces, rysowania, pracy z baśnią, i innych twórczych metod,
            które okażą się nam potrzebne.




            Copyright Lesmama 2002



            Data ostatniej modyfikacji: 15 grudnia, 2002 15:24.

            lesmama.republika.pl/konsola.htm


            • Gość: Spieniona_Fala Towarzystwo Interwencji Kryzysowej IP: 195.222.54.* 21.10.03, 12:22
              Towarzystwo Interwencji Kryzysowej jest organizacją pozarządową, zarejestrowaną
              w 1990 r., której celem jest niesienie pomocy ludziom, w sytuacjach
              kryzysowych, a przede wszystkim: osobom po próbach samobójczych, zagrożonych
              samobójstwem oraz ich rodzinom; osobom bezradnym w obliczu utraty bliskich;
              ofiarom przemocy, demoralizacji i nałogów; przywracanie ofiarom sytuacji
              kryzysowych zdolności i umiejetności samodzielnego rozwiązywania problemów
              życiowych. Na stronach mozna znaleźć informacje na temat Towarzystwa, bieżące
              dzialania, m.in. takie jak porady prawne, interwencja kryzysowa, szkolenia,
              spotkania oraz biblioteczkę.

              free.ngo.pl/crisisintervention/
              • Gość: Spieniona_fala_mor Agnieszka jeszcze raz IP: 195.222.54.* 21.10.03, 12:31
                Chcemy doprowadzić do zmiany, w której działanie w ruchu feministycznym, będzie
                doświadczeniem pozytywnym, dodającym energii i wiary we własne siły oraz
                potwierdzającym sens działań na rzecz równych praw kobiet i mężczyzn. - 'Ulica
                Siostrzana'

                Jadę na FAIR

                Upalny poniedziałkowy poranek w Warszawie. Zatrzymuję się na stacji benzynowej,
                z której mam zabrać nieznaną mi dotąd Agnieszkę. Znaki rozpoznawcze – czarne
                dready i czerwony plecak. Agnieszka okazuje się wesołą, bardzo otwartą i... w
                przeciwieństwie do mnie, rozgadaną osobą. Obydwie po raz pierwszy jedziemy na
                FAIR, czyli Feministyczną Akcję Rekreacyjno-Integracyjną. Obydwie wiemy, ja z
                relacji z zeszłorocznego obozu przeczytanej w Zadrze, Agnieszka z opowieści
                koleżanek, które tam były, że będzie fajnie. Ale żadna z nas nie podejrzewa, że
                aż tak.

                kobiety-kobietom.com/queer/art.php?art=203
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka