Drugi wymiar piekla.

24.11.08, 10:53
Pierwszy, to dzieci i mlodziez (dla przypomnienia).

wyborcza.pl/1,75402,5965873,Czy_to_jest_kraj_dla_starych_ludzi_.html
    • w248 Kraj - sraj 24.11.08, 11:09
      I co to pierdziec na kraj?
      Najlepszym wzorcem chrzescijanskim jest rodzina wielopokoleniowa.
      Ale jak się rodzinę od pół wieku rozpieprza wszystkimi sposobami -
      - to tylko cierpienie pozostaje
      • polska_belgijka Verbum bonum ;) 24.11.08, 11:16
        w248 napisał:

        > I co to pierdziec na kraj?

        To ta twoja chrzescijanska wrodzona delikatnosc?


        > Najlepszym wzorcem chrzescijanskim jest rodzina wielopokoleniowa.

        Masz na te rodzine wielopokoleniowa warunki mieszkaniowe, czy nie przeszkadza ci
        egzystencja za szafa?

        > Ale jak się rodzinę od pół wieku rozpieprza wszystkimi sposobami -
        > - to tylko cierpienie pozostaje

        Idealnym wzorcem jest rodzina nuklearna. Z babcia i dziadkiem z wizyta.
    • mirmilek Re: Drugi wymiar piekla. 24.11.08, 11:18
      Wszystko zalezy od czlowieka. Ludzie zdrowi i niezalezni materialnie
      lepiej sobie radza. A smarkaczy trza olewac, tak jak ogolnie ludzi
      powinno sie olewac.

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      a to zupelnie glupio powiedziane:

      Starość to nie jest nic wesołego. Starość sama w sobie jest smutkiem
      i tak musi być. Ale jeśli człowiek wie, że nie jest to kara za
      grzechy, powinien się oswajać z myślą o śmierci, do niej się
      szykować. Tak jak się szykował do Komunii Świętej, jak się szykował
      do małżeństwa. To jest zadanie. Cały czas zadanie. Różnica polega na
      tym, że jednak w tym ostatnim zadaniu jest się bardziej samotnym. To
      jest oswajanie się z samotnością. Tego nikt nikogo nie nauczy, bo
      każde doświadczenie jest własne i niepodzielne. Wywiad z
      Kaziemierzem Kutzem
    • ariadna-enta Re: Drugi wymiar piekla. 24.11.08, 13:21
      wystarczy choćby porównać przeciętengo polksiego emeryta do
      niemieckiego
      polski bawi wnuki,dzierga na drutach, pieli grządki na działce,
      często ze swojej emeryturki pomaga jeszcze dorosłym dzieciom "bo
      one musza mieć lepiej"

      a niemiecki pakuje walizki i 2 razy w roku jedzie na wycieczke
      zagrabiczną,wnukami zajmuje się sporadycznie
      o porównaniu dostepu do usług medycznych nawet nie warto mówić.
      • pozarski Re: Drugi wymiar piekla. 24.11.08, 13:24
        Niemiec jedzie na zagrabiczna wycieczke. To ci sie udalo;a raczej literowce.wink
        • ariadna-enta Re: Drugi wymiar piekla. 24.11.08, 13:43
          nagrabili się na wojnie to mają.)
          ale fakycznie literówka.))
          • w248 Powolne gnuśne zdychanie 24.11.08, 15:16
            Napatrzylem sie szwabskim emerytom spedzającym zime w Hiszpanii,
            Portugalii, na Majorce, w Tunezji. Smutne , gnuśne czekanie na
            smierc. Brrr , ohyda. Polski emeryt, jeżeli ma cos zbliżongo do
            rodziny wielo-pokolenieowej ,jest w raju w porownaniu do szwaba czy
            angola. Nie moge zapomiec "dyskoteki" w Benidorm , Costa
            Dorada ,wypelnionej przez 70-letnie niemieckie paniusie. Jeszcze do
            tej porzy rzygam.
            • ariadna-enta Re: Powolne gnuśne zdychanie 24.11.08, 22:54
              rodzina wielopokoleniowa
              babciu siedz w domu,baw wnuki,oddaj pół emerytury
              swoje przezyłaś,niech ci żadne fanaberie nie w głowie.
      • g-48 Re: Drugi wymiar piekla. 24.11.08, 23:26
        a niemiecki pakuje walizki i 2 razy w roku jedzie na wycieczke
        > zagrabiczną,wnukami zajmuje się sporadycznie
        > o porównaniu dostepu do usług medycznych nawet nie warto mówić.
        Co do pierwszej czesci to napisalas bez pomyslunku i bez racji. Co o
        uslugach medycznych to Niemcy zwlalniaja kroku i powiedzmy sobie juz
        nie tak dlugo wypadna tak jak w Polsce.
Pełna wersja