Znamy chyba wszyscy historie pewno kotka i pewnej papuzki. Pan kotek chwalil sie, ze ozeni sie z pania papuzka odbiwszy ja uprzednio panu "papugowi"...
Ciekawy jestem jakie dziecko by z tego zwiazku moglo sie narodzic. Czy cierpialoby na antypapugizm? A moze zrobiloby konwersje na wielbladzizm zeby pokazac gest Kozakiewicza rodzicom

)))))))))) Jak myslicie?