cepekolodziej 28.02.09, 16:39 Do niedawna nie wiedziałem, która mi się bardziej podoba: Krystyna J. czy Kazia S. Ale teraz zdradziłem obie. Bo już wiem. Najbardziej podoba mi się Ula - polska Brzydula. Super. Nie mam słów. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cepekolodziej Re: Zdrada 01.03.09, 11:14 Wczoraj obejrzałem kilka odcinków, i już jestem pewien, że warto było zdradzić Krystynę J. i Kazimierę S. Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Zdrada 02.03.09, 08:55 Ale zapomniałem o Marcie L.! Tej niezapomnianej Elizie od "Kocham pana, panie Sułku!" Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu A nie moglbys pojsc na spacer? 02.03.09, 11:03 Ladna pogoda jest (przynajmniej w Krakowie) Gdybym nie mial nic do roboty, napewno nie gapilbym sie teraz w telewizor Szkoda dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Belgijska, 02.03.09, 13:41 noż nóż się w kieszeni otwiera, jak tak to bydlactwo adminowate tnie i tnie bez żadnego umiaru i kindersztuby. Tytułem eksperymentu wpisałem się nie na temat w wątek Cepkowi, żeby sprawdzić, czy i tu też wytną, mendy jedne. Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Belgijska, 03.03.09, 07:30 Uważasz, że B. atrakcyjniejsza od Uli-Brzyduli? Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska Re: Belgijska, 03.03.09, 09:12 Ale przeciez wiesz, dziedzicznie obciazony wyobraznia perspektywiczna od czasow postprymitywnoflamandzkich, ze jestem o tysiackroc brzydsza od pani Uli i kazde uszkodzenie, jakie przyszloby mi zainkasowac, mogloby sie jedynie dobrze odbic na moim nieszczesnym fisis....; Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Belgijska, 03.03.09, 09:22 Hej, "fizys, fizis" chyba rodzaju żeńskiego? Żadna z wymienionych przeze mnie (i obecnie zdradzonych) pań nie cieszyła się moją atencją ze względu na fizys. Raczej całościowo, są super jako osoby - przynajmniej w rolach postaci, które odtwarzają. A to i tak bardzo dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska Re: Belgijska, 03.03.09, 09:28 cepekolodziej napisał: > > Hej, "fizys, fizis" chyba rodzaju żeńskiego? Dla mnie bedzie TEN fisis i TA mezczyzna - rodzaj gramatyczny nie, naturalny. Przeszlam szkole 'libre examen' - na kazda teze - antyteza, pod warunkiem logicznego dowodu. OK? Vous permettez Monsieur? Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Belgijska, 03.03.09, 09:33 Tak, pozwalam. Ten kobieta? Super. Rzymianie mieli virago, chłopo-baba, ale byli niekonsekwentni, i także to słowo obdarzyli żeńskim rodzajem gramatycznym. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska Re: Belgijska, 03.03.09, 09:40 cepekolodziej napisał: > > Tak, pozwalam. > > Ten kobieta? Super. Nie prosze Pana - tu akurat jest pelna zgodnosc w 'gender' - niech Pan pomysli a sam Pan dojdzie do wniosku, ze sie Pan myli. > > Rzymianie mieli virago, chłopo-baba, ale byli niekonsekwentni, i > także to słowo obdarzyli żeńskim rodzajem gramatycznym. Szkoda. ViragO zenski??? Pan sobie poczyta: cafe.edu/gram/fra1011/plurielsetfeminins.html Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Belgijska, 03.03.09, 09:54 > ViragO zenski??? No - rzecz jasna. Virago, inis - femininum. Podobnie jak virgo, fortitudo - itd. Tak mój słownik łaciński z 1910 r. Do którego oczywiście uprzednio zajrzałem. A co do "ten kobieta" - myślałem, że mówimy o tym samym, ale okazało się, że jednak o czymś innym. Głupio z mojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska Re: Belgijska, 03.03.09, 10:00 cepekolodziej napisał: > No - rzecz jasna. Virago, inis - femininum. Podobnie jak virgo, > fortitudo - itd. > > Tak mój słownik łaciński z 1910 r. Do którego oczywiście uprzednio > zajrzałem. Ma Pan racje, oddaje honor: virago, ĭnis, f. : - 1 - femme d'une nature virile, femme robuste, une virago. - 2 - femme guerrière, amazone. - virago ancilla, Plat. : une servante robuste. - belli metuenda virago, Ov. : la déesse des combats. > A co do "ten kobieta" - myślałem, że mówimy o tym samym, ale okazało > się, że jednak o czymś innym. Głupio z mojej strony. Nie ma problema. Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Belgijska, 03.03.09, 10:08 Poduczałem pewnego Amerykanina. Na początek zrezygnował z "no problem" i z lubością używał frazy "nie problem". Po informacji, że konieczne jest jednak dodanie jakiejś formy czasownika "mieć", przeszedł na "nie ma problem". Po następnej, że w zdaniach zaprzeczonych dopełnienie w dopełniaczu, przeszedł na "nie ma problema". Po informacji, że dopełniacz od "problem" to "problemu", zniecierpliwił się nieco, i przeszedł na formę już ostateczną: "nie mu problemu". To tylko na marginesie. Zabawne wspomnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska Re: Belgijska, 03.03.09, 10:16 cepekolodziej napisał: > To tylko na marginesie. Zabawne wspomnienie. > > Czysta interferencja! Milosc do Balkanow P.S. Trzeba bylo ulatwic Amerykaninowi - wszystko, co brzmi "z ichniego" [-u ] )) , choc nie ma reguly bez wyjatkow Odpowiedz Link Zgłoś