Dodaj do ulubionych

Zepsuta maszyna

18.03.09, 15:36
Tworcze podejscie do wygranej w kasynie dotknelo polskiego emigranta w
Kanadzie. Wygral grubsza kase. Tzn. prawie wygral, bo mu kasyniarze
powiedzieli, ze maszyna sie zepsula.

zeiquah.notlong.com

Emeryt i tak by wszystko przepil wiec jakos trzeba mu bylo wytlumaczyc, ze
grubsza kasa nie dla takich jak on. I tak mial szanse bo dostal 4 darmowe bony
na obiad a przeciez mogli go potraktowac teaserem.

PF
Obserwuj wątek
    • absztyfikant i prezydent 18.03.09, 15:39
      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6394652,Ile_zarabiamy_zdaniem_prezydenta_Kaczynskiego.html
      • polski_francuz Nasz nie lepszy 18.03.09, 15:55
        w tym okresie niepokojow spolecznych, strajkow i kryzysu finansowego, Sarko nie
        wylazi juz prawie z Palacu Elizejskiego. Jesli juz to, zeby z Carlita w Meksyku
        sie na sloncu pogrzac.

        Ludzie mu maja za zle zamilowanie do Rolexow i do przyjaciol z grona wielkiego
        kapitalu.

        I na bohatera narodowego rosnie, listonosz, lewak, Olivier Besancenot.

        PF
        • absztyfikant wasz ma ladna zone /nt 18.03.09, 17:58

    • marouder.eu Placzus i Zepsuta Maszyna 18.03.09, 15:53
      Watkiem "Zepsuta Maszyna" nasz Placzus nawolywal i wabil Cyniola,
      Vickulca i drugich Okraglakow, by ci z nim porozmawiali na forum.
      • polski_francuz I zamiast tego 18.03.09, 15:59
        dostal hunwejbinow wymachujacych czerwona ksiazeczka pod potretem dominy.

        Tak juz jest los. Jednemu daje 43 mln dolarow (prawie) i drugiemu obozy
        reedukacyjne i hunwejbinow.

        PF
        • marouder.eu Placzus i nowe slowko 18.03.09, 16:21
          Placzus zastosowal podpatrzone u Cepa slowko "hunwejbini". Mial
          wielka nadzieje, ze zblizy go to do niego. Czekal niecierpliwie na
          oznake aprobaty. Cep milczal.
          • polski_francuz Hunwejbin a precyzja slowa 18.03.09, 16:37
            "podpatrzone u Cepa slowko"

            Ty je podpatrzyles u cepka. A ten twoj zegarek spoznia o dobrych pare dni.

            Idz juz sobie, bo poziom watku dotyka niebezpiecznie niskiego poziomu.

            PF
            • marouder.eu Placzus a hunwejbin 18.03.09, 18:23
              Placzus zawsze chcial byc hunwejbinem.
              Byl kiedys dzialaczem ZSyPowym, organizowal wycieczki na wies oraz
              grzmial a takze potepial z wielkim przekonaniem, gdy bylo trzeba.
              Czesto stawal przed lustrem i naciagal palcami powieki tak, ze
              wygladal zupelnie jak zona Mao, aktorka.
              • polski_francuz Juz dobrze 18.03.09, 19:12
                ja jestem placzus i hipokryta a ty gieroj i Colombo, ktory wydostal to wyznanie
                samym sprytem i chytroscia.

                Po tym wyznaniu, mozesz juz isc z tego watku?

                Z gory dziekuje.

                PF
    • awuk Re: Zepsuta maszyna 18.03.09, 16:05
      polski_francuz napisał:

      > Tworcze podejscie do wygranej w kasynie dotknelo polskiego
      emigranta w
      > Kanadzie. Wygral grubsza kase. Tzn. prawie wygral, bo mu
      kasyniarze
      > powiedzieli, ze maszyna sie zepsula.
      >
      > zeiquah.notlong.com
      >
      > Emeryt i tak by wszystko przepil wiec jakos trzeba mu bylo
      wytlumaczyc, ze
      > grubsza kasa nie dla takich jak on. I tak mial szanse bo dostal 4
      darmowe bony
      > na obiad a przeciez mogli go potraktowac teaserem.
      >
      > PF


      Myślę że miałby duże szanse wygrania sprawy na drodze sądowej.
      • polski_francuz Re: Zepsuta maszyna 18.03.09, 17:29
        sadzac z linku wlasnie sie do sadu skierowali. Zobaczymy rezultat.

        PF
    • perla chyba się faktycznie zepsuła 18.03.09, 16:11
      automaty mają swoje ograniczenia co do wysokości wygranych. Np. że za najlepszy
      układ płaci 100 tys. $. Nie chce mi się wierzyć, że istnieją maszyny które mają
      układ za 42,9 milionów $. Tym bardziej, że ta suma coś za bardzo pasuje do
      maksymalnego zakresu 32 bitowego. Jeżeli to maszyna 32 bitowa jest, to program
      maszyny ma błąd po prostu. Na ekranie wyświetliło mu się 42 miliony ale w
      wewnętrznym zapisie suma była pewnie normalna czyli od 0 do maksymalnych
      wygranych, np. 400 $.
      Ale sprawa trudna jest. Maszyna pokazała, że tyle wygrał i nic go niby nie
      obchodzą błędy. Z drugiej strony ta suma na pewno przekraczała maksymalną
      wypłatę przewidzianą przez maszynę.
      Moim zdaniem gość przegra proces. Bo to przypomina zepsuty bankomat. Ktoś ma na
      koncie np. 10 tys. zł a bankomat pokazuje mu, że ma miliard. Co nie znaczy, że
      wolno takiemu zainkasować ten miliard właśnie.
      • polski_francuz Znasz sie na rzeczy 18.03.09, 17:28
        Niezadlugo zglosze sie na korepetycje bo sie do jaskini hazardu wybieram.

        PF
        • perla na 100 % się zepsuła 18.03.09, 17:50
          znalazłem w necie info, że maksymalna wygrana na maszynie na której grał Polak
          mogła wynieść 9 025 dolarów.
          Inna sprawa, że są tacy co umieją oszukać automat. Kilka dni temu policja
          aresztowała gościa, który strzelił automaty na 100 tys. zł. Maszyny nie miały
          uszkodzeń ani żadnych śladów fizycznej ingerencji. Jednak wbrew normom płaciły,
          co wzbudziło podejrzenia. W końcu wytypowano podejrzanego i go zatrzymano. I
          gość się przyznał niestety. A policja wpadła w osłupienie gdy wyznał jak banalna
          to metoda była. Ten facet to idiota, bo gdyby się nie przyznał to pewnie nic by
          mu nie mogli zrobić. W ogóle, należy pamiętać aby nigdy do niczego nie
          przyznawać się. Nawet jak złapią za rękę należy twierdzić, że to nie nasza ręka
          jest. A jak żona zastanie cię drogi forumowiczu w łóżku z inną panią, to do
          końca twierdź, iż nie znasz tej pani.
          W sądach w zasadzie nie wygrywają ci co mają rację, a wygrywają ci co lepiej
          kłamią.
          A wracając do maszyn. Istnieje dziesiątki sposobów aby oszukać automat.
          Najczęściej to są urządzenia elekroniczne, które wysyłają impulsy, które
          potrafią zatrzymać kręcenie na wysoko płatnym układzie. A w Koszalinie
          pracownicy kasyna włamali się do dysku twardego w elektronicznej ruletce i
          ustawili płatność maszyny na grubo ponad 100%. No i ich koledzy zainkasowali 400
          Za PRL-u majątek można było zrobić na automatach we Włoszech. Otóż polska moneta
          5 zł (lub 10 zł, nie pamiętam już dokładnie) o wartości 0,01 lira idealnie
          pasowała do włoskiej monety wartości 500 lirów (0,5$). A we Włoszech były
          automaty, które wydawały żetony telefoniczne. Wystarczyło więc udać się do NBP
          po kilka worków owych monet i pojechać do Włoch z tym i wrzycać te nasze
          miedziaki za które automat wysypywał żetony o wartości 500 lirów. Następnie
          trzeba było z workami pełnych tych żetonów udać się do pubów, których
          właściciele z radością je wymieniali na liry, gdyż brakowało im non stop tych
          żetonów dla swych klientów. To były nieprawdopodobne przebitki.
          Natomiast skoro chcesz grać w kasynie to masz 80% szans na wygraną. Pod
          warunkiem, że weźmiesz pierwszą wygraną i natychmiast wyjdziesz z kasyna i tam
          nie powrócisz właśnie.
          • cyborg.jr Re: na 100 % się zepsuła 18.03.09, 17:55
            kiedyś , chyba w latach 70-tych gdy byłem w Hamburgu i se
            pograłem , wziąłem bilonu pół worka marynarskiego ..
            na keję dojechał ja taxi , ale na trap już nie wszedł ... trza było
            żurawik uruchomoć ...

          • perla możesz wygrać milion w Marriocie 18.03.09, 18:09
            Otóż tam automaty odkładają za każdym kręceniem pewną kwotę na skumulowany
            bonus. Co widać na ekranie, i jaka już skumulowana suma jest. Nigdy nie wiadomo
            na którym automacie ten bonus padnie i kiedy, oraz w jakiej wysokości. Natomiast
            system ma słaby punkt, dlatego do rozgryzienia jest. Kiedy bonus nie padnie
            wcześniej (np. przy 500 tys. zł) i uzbiera się na nim milion złotych, to pewne
            jest, że lada moment padnie. Wystarczy wtedy wrzucić pieniądze do wszystkich
            automatów po to aby je zablokować, czyli aby nikt nie mógł grać inny bo są
            "zajęte", a samemu grać na 3-4 maszynach. Dla picu dobrze aby ze 2 kolegów też
            grało na zajętych maszynach. To robi "tłok". Wtedy bonus zawsze twój będzie, bo
            obojętnie na którym padnie to i tak twój automat będzie. Z tym, że taka sytuacja
            zdarza się raz na kilka miesięcy, no i trzeba grać czasami cały dzień. Choć taki
            bonus najczęściej pada między 22 a północą gdyż wtedy najwięcej ludzi w kasynie
            jest, i taka wygrana robi wrażenie na innych graczach właśnie.
          • absztyfikant to tak jak z Treblina, nie? 18.03.09, 18:14
            perla napisał:

            Nawet jak złapią za rękę należy twierdzić, że to nie nasza ręka
            jest. A jak żona zastanie cię drogi forumowiczu w łóżku z inną panią, to do
            końca twierdź, iż nie znasz tej pani.
            • perla Re: to tak jak z Treblina, nie? 18.03.09, 18:19
              a nie prościej udzielić odpowiedzi na zadane pytania właśnie?
          • polski_francuz Isc w zaparte 18.03.09, 19:10
            to, jesli wierzyc kryminalom ktore czytam, najlepszy sposob na
            spowolnienie/unikniecie kary za wine. Dodajmy, ze to zalezy od prawa.

            W Stanach prokurator ma UDOWODNIC wine a adwokat robi wszystko by ten dowod
            oslabic czy obalic. Przyznanie, czy nie, oskarzonego gra mniejsza role.

            W krajach lacinskich jak Wlochy czy Francja, przyznanie sie do winy jest waznym
            elementem procesu. Chyba wazniejszym niz dowod materialny. Znane sa wypadki, ze
            policja naciska na podejrzanego, ktory sie przyznaje bo nacisku nie wytrzymuje.
            I po latach (szczegolnie teraz z analiza genetyczna) okazuje sie ze kara
            spotkala niewinnego.

            Na grach pienieznych sie nie znam. Wygralem kiedys w totolotka 36 zlotych. Ale
            przynajmniej lotka rozumialem. Wstawic krzyzyki w matrycy 9x9. Takich gier jak
            black jack nie rozumiem. Pokera tez ledwo, ledwo.

            W koncu, ogladalem uwaznie Ocean 11-13 i to juz zrozumialem, ze trzeba wyjsc
            zanim szczescie sie odwroci.

            Zgodzmy sie jednak, ze wpierw trzeba je miecsmile

            PF
    • hasz0 to samo było z autoamatami szwedzkimi w Polsce prz 18.03.09, 18:01
      ebitka na cenie zetonu u nas i tam.

      było już tych afer

      opisywałem kiedyś swą wygraną w Szwecji w kasynie
    • cyborg.jr Re: to samo było z autoamatami szwedzkimi w Polsc 18.03.09, 18:12
      Dziwny strój żony prezydenta na spotkaniu z papieżem
      i.wp.pl/a/f/jpeg/21910/TRPar2462947.jpeg
    • perla w zasadzie ci co wygrają duże pieniądze 18.03.09, 18:18
      źle kończą. Znam gościa, który trafił szóstkę w totka i teraz ma długi bo po tej
      wygranej dopiero zaczął grać na całego.
      W Vegas pełno takich historii jest właśnie.
      • hasz0 mlnerzy TOTO stają się żebrakami po pół roku/n 18.03.09, 19:11
    • polski_francuz Niewinnosc wygrywa 18.03.09, 19:15
      sprawiedliwosc jest na swieciesmile

      Sprawdze to juz wkrotce.

      PF
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka