Dodaj do ulubionych

Jaki myśliwiec?

IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 16.04.01, 20:49
Z tego, co ogłoszono, w przetargu będą brały udział trzy myśliwce: F-16, Mirage
2000 i Jas-39 Gripen. Odpadł - trochę na własną prośbę - F-18. Były też opcje
rosyjskie, czyli MiG-29.
Przyznam, że przez dłuższy czas byłem zwolennikiem F-18 ze względu na jego
wszechstronność, zdolności manewrowe ale przede wszystkim przeżywalność, czyli
zdolność do powrotu do bazy mimo uszkodzeń, bo RP nie stać na tracenie
samolotów w przypadku konfliktu. Ponadto byłem pod wrażeniem zakupu przez
Finlandię ok. 70 samolotów tego typu. Kupowała również niedawno Hiszpania.
Dodatkowym atutem F-18 był fakt, że jego rozwój i utrzymanie w lotnictwie USA
było planowane do roku 2015. Niestety jego cena jest teraz zbyt wysoka w
stosunku do wartości dla takiego kraju jak Polska, a i tzw. offset, czyli
pakiet współpracy gospodarczej w produkcji, jest właściwie żaden.
MiGi moim zdaniem odpadają natychmiast, bo wprawdzie może i dobrze się nimi
lata, ale nie kupuje się broni od potencjalnego przeciwnika i to zamyka temat.
Nie wspominam już o kompatybilności z uzbrojeniem NATO, wyposażeniu
elektronicznym, które trzeba by zainstalować, i o rosyjskich systemach
uzbrojenia, amunicji, częściach zamiennych itd. które mogłyby być instrumentem
nacisku.
F-16 jest tanie i sprawdzone, ale jest to samolot bez przyszłości, ponadto
Amerykanie nakładają ograniczenia na eksport najnowszych technologii nawet do
sojuszników, czyli dostalibyśmy niezły samolot, ale drugiego sortu, który tylko
nieznacznie byłby korzystniejszy od zakupu tych nieszczęsnych MiG-ów. Z
przecieków wiadomo, że proponują nam stare wersje A i B po modernizacji.
Niestety, wygląda na to, że Polska kupi ich przynajmniej trochę, bo do 2003
roku trzeba wypełnić zobowiązania wobec NATO, czyli będzie to tanie ale i
chwilowe rozwiązanie. Jest popierane przez lobby związkowe, bo jest obiecanka
współpracy z wywracającymi się polskimi zakładami lotniczymi.
Mirage to w sumie nie to, projektowany był jako myśliwiec przewagi powietrznej
i to dość dawno temu. W konflikcie falklandzkim samoloty produkcji francuskiej
były skuteczne w atakach na okręty, ale zdarzało im się dostawać w skórę od
Harrierów, które nie są wybitnymi samolotami myśliwskimi. Dość drogi. W sumie -
nie.
Teraz moim faworytem jest Gripen. Wersja eksportowa ma być podobno prawie
identyczna z wersją C, czyli dostajemy to, co najlepsze - bez ograniczeń.
Samolot był projektowany na warunki podobne do polskich, potrzebuje pasa
startowego długości 800 i szerokości 9 m, czyli może to być zwykła szosa. W
zamyśle konstruktroskim miał być w bezpośredniej walce powietrznej lepszy od
najnowszych Suchojów, które wzbudzały taki (nie uzasadniony) zachwyt na
pokazach lotniczych, i wygląda na to, że jest. W stosunku do masy ma niezły
udźwig i wystarczający zasięg bojowy, jest kompatybilny z wszystkimi systemami
sojuszniczymi. Jedną z cech, które sprawiają, że dystansuje wszyskich
konkurentów, jest dobra odporność na wykrycie przez radiolokację. Projektowany
od razu jako bardzo wszechstronny samolot wielozadaniowy, wypełnił wszystkie
założenia konstrukcyjne. Stosunkowo do jakości dość tani, bardzo interesujący
pakiet offsetu. Zakupiony oprócz Szwecji przez klika państw, w tym RPA. Mówi
się, że jest to pierwszy seryjny sprawdzony i wprowadzony do produkcji
myśliwiec IV generacji. Prace nad podobnymi w sensie zaawansowania technicznego
konstrukcjami - poza może Raptorem F-22, na którego nikogo zresztą nie stać -
są daleko w tyle.
Strasznie żałuję, że w Rzeczypospolitej problemy rozważa się nie od stroy
merytorycznej, tylko krótkowzrocznych korzyści politycznych. Dlatego wydaje mi
się, że Polska kupi najpierw F-16, a potem będzie czekać na Join Strike Fighter
(wejdzie do produkcji seryjnej - jak się planuje - w 2008 roku, a do kupienia
będzie pewnie w ok. 5 lat później, bo najpierw obstalują go udziałowcy (bodajże
6 czy 7 państw). I w ten sposób za 10 lat będziemy mieli w armii znowu rupiecie.
Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych oraz resztę (poza Orlando i jego
umysłowymi braćmi)
Piotreq
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomasz Re: Jaki myśliwiec? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.01, 21:18
      Dzięki za bardzo ciekawe informacje. Przeczytałem z rzadką na tym Forum
      przyjemnością. Od dawna optowałem za Gripenem bo to konstrukcja nowa, wykonana
      w kraju o dobrych tradycjach i wysokiej kulturze technicznej. Jesteśmy zbyt
      biedni aby nas było stać na przestrzałe rozwiązania.

      Pozdrawiam .
      • Gość: Piotrq Podziękowanie i uzupełnienie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.01, 19:45
        Dziękuję Tomaszu za miłe słowa. Chciałbym jeszcze uzupełnić to, co napisałem.
        Sukcesy francuskich myśliwców w atakach na brytyjskie okręty w czasie wojny o
        Falklandy to raczej zasługa rakiet Exocet niż samych samolotów.
        A co do zalet Gripena chcę dodać jeszcze działko Mauser BK-27 o
        szybkostrzelności (1700 strz/min) zbliżonej do sławnego amerykańskiego Vulcana
        II 20 mm, ale o kalibrze o 7 mm większym i (jak sądzę) większej energii pocisku.
        Pozdrawiam wszystkich (z wyjątkiem jak zwykle Orlando i jego umysłowych
        pobratymców).
        • Gość: grogreg W kwestii Mauser`a 27mm IP: *.miasto.szczecin.pl 23.04.01, 13:30
          To dzialo do Gripena ma pociski o dwukrotnie wiekszej masie niz ta plujka -
          Vulcan.
        • Gość: kamil Re: Podziękowanie i uzupełnienie IP: 212.160.114.* 23.04.01, 23:50
          Gość portalu: Piotrq napisał(a):

          > ...Chciałbym jeszcze uzupełnić to, co napisałem.
          > Sukcesy francuskich myśliwców w atakach na brytyjskie okręty w czasie wojny o
          > Falklandy to raczej zasługa rakiet Exocet niż samych samolotów.

          Po czesci wiec odpowiedziales sobie co jest najwazniejsze w konstrukcji lotniczej
          na wspolczesnym polu walki smile

          > A co do zalet Gripena chcę dodać jeszcze działko Mauser BK-27 o
          > szybkostrzelności (1700 strz/min) zbliżonej do sławnego amerykańskiego Vulcana
          > II 20 mm, ale o kalibrze o 7 mm większym i (jak sądzę) większej energii pocisku

          Dzisiaj juz raczej nie dochodzi do walk kolowych; dzialko jest raczej malo
          przydatne (owszem takie sytuacje beda sie zdarzac, wlasnie dlatego ciagle sie je
          montuje, ale procent takich walk to dziesietne).
          Biedni Iraccy piloci nie maja szansy ujzec nawet przeciwnika przed zestrzeleniem;
          elektronika jest najwazniejsza, wlasciwosci lotne to drugorzedna sprawa (dlatego
          te 'przestarzale F16' ciagle naleza do najdoskonalszych samolotow mysliwskich
          swiata).

          Gratuluje zaciecia w temacie smile

          • Gość: BRADER Re: Podziękowanie i uzupełnienie IP: 217.153.12.* 07.05.01, 13:29
            > te 'przestarzale F16' ciagle naleza do najdoskonalszych samolotow mysliwskich
            > swiata).
            >
            > Gratuluje zaciecia w temacie smile
            >
            Ten doskonały F-16 w bośni skasowany został klasycznym i beznadziejnie prostym
            kopniakiem w 4 litery, nie pomogła mu nawet jego "nowoczesna" elektronikawink

            • Gość: sztyrlic Re: Podziękowanie i uzupełnienie IP: 63.119.250.* 25.05.01, 17:58
              Go
              > Ten doskonały F-16 w bośni skasowany został klasycznym i beznadziejnie prostym
              > kopniakiem w 4 litery, nie pomogła mu nawet jego "nowoczesna" elektronikawink
              >
              chyba ci sie samoloty pomylily! a skad masz takie informacje?

      • Gość: ironduke Re: Jaki myśliwiec? IP: *.ptc.pl 17.04.01, 22:08
        TAK JA TEZ JESTEM ZA GRIPENEM BO JEST W MIARE TANI I W MIARE DOBRY. OCZYWISTE
        JEST JEDNAK ZE WYBIERZEMY F-16. BIORAC POD UWAGE ZE W EWENRUALNYM KONFLIKCIE Z
        UDIALEM NATO POLSKIE SAMOLOTY WOJSKOWE I TAK RACZEJ NIE BEDA BRALY AKTYWNEGO
        UDZIALU, NIE JEST TO AZ TAK BARDZO WAZNE. MAJAC ZAS NAWET 60 NOWOCZESNYCH
        SAMOLOTOW JESTESMY W STANIE POKONAC TYLKO LITWE. Z CZECHAMI CZY SLOWACJA
        TOCZYLIBYSMY WYROWNANA WALKE, A O INNYCH SASIADACH NAWET SZKODA MOWIC.
        W ISTOCIE OBCHODZI MNIE TYLKO ILE Z TEGO WSZYSTKIEGO BEDA MIALY ZAKLADY
        LOTNICZE W MOIM RODZINNYM MIELCU. Z EMBRAEROW DLA LOTU NIE BYLO NIC, A Z
        KILKUNASTU BOEINGOW 737 I 767 DRZWI WEJSCIOWE. SIC.
        • Gość: karlos Re: Jaki myśliwiec? IP: *.gdansk.ppp.tpnet.pl 17.04.01, 23:18
          W dzisiejszych czasach przewaga ilościowa nie ma znaczenia(dowód: dominacja
          lotnictwa Izraela w konfliktach bliskowschodnich). Polska mając 60 nowoczesnych
          miśliwców, pilotowanych przez doskonale wyszkolonych pilotów, bez problemu
          zdobyłaby przewagę podczas ewentualnego konfliktu z każdym sąsiednim krajem
          (poza Niemcami i Rosją).
        • Gość: Absolwen Re: Jaki myśliwiec? IP: *.fra.de.prserv.net 24.04.01, 14:04
          Przyjacielu, Za upadek Mielca sami sobie jestescie winni bo:
          1. Cale kierownictwo jest skorumpowane i wyprowadzilo caly kapital na Kaymany a wy sie temu
          przygladaliscie albo i uczestniczyliscie.
          2. Jak wam dano szanse - Boeing to zaczeliscie robic kit i was wyrzucono
          3. Moze i wy umiecie cos zrobic ale przeciez trzeba to sprzedac a umiecie tylko do
          (tez skorumpowanej) Wenezueli
          smutne ale prawdziwe.
          dupot sie niezwalczy w Polsce korupcji i warcholstwa doputy tak w calym kraju bedzie jak w Mielcu...
    • Gość: HaHa Re: Jaki myśliwiec? JAS-39 Gripen, oczywiście IP: *.daewoo.lublin.pl 19.04.01, 10:24
    • Gość: piotrq dzieki grogreg IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 23.04.01, 16:39
      Dzieki wielkie za uzupelnienie. Dowiedzialem sie ostatnio, ze Mauser BK-27 jest
      opracowany w kooperacji amerykansko-niemieckiej dla Joint Strike Fightera
      (JSF). Biorac pod uwage reszte uzbrojenia Gripena wychodzi na to, ze nawet
      gdyby Polska za jakies 15 lat kupila JSF, to bedzie to uzbrojenie kompatybilne
      z JSF - co przemawia na korzysc zakupu Gripena oczywiscie.
      Co do moich przewidywan odnosnie transakcji, to na stronie Aviation Week jest
      artykul, ktory je potwierdza: jest opcja wypozyczenia na 5 lat, potem jeszcze
      na 5 lat, a potem moze za darmo w prezencie na wlasnosc 16 F-16A Block 15
      zakonserwowanych w tej chwili w Arizonie w wersji mysliwca przechwytujacego (co
      jak wiadomo jest dla nas nieuzyteczne) z opcja na zakup 44 F-16C Block 50 i 52
      (wypozyczenie i remont ok 300 mln dol, reszta po ok. 30 mln dol. za sztukę).
      Nie ujawnione polskie zrodlo oficjalne twierdzi, ze Z POWODU DALEKO SZERSZEJ
      SKALI WPLYWU ZAKUPU NA POLSKO-AMERYKANSKIE KONTAKTY I Z POWODOW GOSPODARCZYCH
      FAWORYTEM JEST F-16!!! - co budzi moje oburzenie, bo sa to powody
      pozamerytoryczne - czyli nie maja nic wspolnego z poziomem technicznym
      pozostalych konkurentow. Dodatkiem do tych rozgrywek jest mglista obiecanka
      dostarczenia w nieokreslonej przyszlosci JSF.
      pzdr i dzieki jeszcze raz
    • Gość: piotrq do kamila IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 24.04.01, 13:12
      Ja z kolei dziekuje za zainteresowanie tematem. Rzeczywiscie, wspolczesna walka
      powietrzna ma malo dosc wspolnego z dogfight i istotnie awionika i elektronika
      sa teraz niejednokrotnie decydujace.
      Nie twierdze ze F-16 jest zupelnie do chrzanu. Chodzi o to, ze my potrzebujemy
      mysliwca wielozadaniowego (bardzo sie przy tym przydaje dzialko!!! ponadto
      wszystkie mysliwce nawet IV generacji czy to w realizacji, czy w projektach te
      dzialka jednak maja). F-16 jest doskonalym samolotem, inaczej nie bylby
      standardowym mysliwcem NATO w Europie. Chodzi o to, ze - przynajnmiej w I
      etapie dealu - dostalibysmy rzeczywiscie stare wersje A zakonserwowane od kilku
      lat, i to w wersji przechwytujacej, czyli nam niepotrzebnej, a upgrade bylby
      wlasciwie umowny. W trakcie przegladu sroduzytkowego poprawi sie wylacznie
      kabina (upgrade do wersji C). Reszta mysliwcow bedzie w wersji C za lat kilka,
      czyli w momencie, kiedy reszta krajow europejskich zacznie sie wyposazac w
      mysliwce IV generacji (Eurofighter 2000, farncuski Rafale, kogo bedzie stac to
      sobie kupi Raptora) a potem JSF. Chce zwrocic uwage na duza aktywnosc wsrod
      konstrukcji rosyjskich - nawet ich elektronika poprawia sie b. szybko.
      Dla wyjasnienia - mysliwce IV generacji sa projektowane jako "niestabilne", co
      daje im niezwykle wlasnosci lotne. Zaczely powstawac na fali paniki po
      pokazaniu nowych konstrukcji rosyjskich - czyli cos w tym musi byc.
      Dlatego gdybysmy kupili F-16 wtedy, gdy zdecydowano sie modernizowac polskie
      lotnictwo (czyli bodajze 7 lat temu) nie mialbym nic przeciwko F-16. Opoznienie
      w realizacji przetargu (wszyscy go odkladali, a i teraz rzad zostal zmuszony do
      przeprowadzenia go przez podpisane umowy z NATO, bo pewnie jeszcze bysmy sobie
      poczekali) powoduje naturalna zmiane techniczna, ktora trzeba wziac pod uwage.
      Inaczej za pare lat znowu bedziemy w dupie.
      pozdrawiam i dziekuje
      jestem wytrwaly jednak wink
      • Gość: kamil Re: do kamila IP: 212.160.114.* 25.04.01, 21:19
        Troche w tym szalenstwa. Jesli takie byly zobowiazania (ze kupimy nie mniej niz
        60 samolotow) to chyba troche przeceniono nasze mozliwosci.
        Obysmy mieli ich i 200 ale kazdy samolot kosztuje kupe milionow dolarow i tak
        biednego panstwa jak Polska nie stac na ich duza liczbe.
        Czasy romantycznym pojedynkow w powietrzu dawno sie skonczyly i jesli kupuje sie
        samolot trzeba w pierwszej kolejnosci zapewnic sobie ciagla aktualizacje
        systestemow pokladowych. Trzeba tez myslec ze z kazdym miesiacem taki samolot
        bedzie sie stawal coraz starszy i starszy... wielkokrotnie dowiedzono ze teraz
        potegi militarne nie moga sie rownac z potegami gospodarczymi.

        Mysliwce, czy inne samoloty, nie dzialaja same i potrzebuja wsparcia w postaci
        systemow naprowadzania, ostrzegania... czy Polska ma te systemy (raczej nie)?
        Jak to ma wygladac, nowoczesny samolot bez zaplecza ladujacy u chlopa za stodola?

        Jescze bardziej potrzebne sa samoloty transportowe (mowi sie zaledwie o kilku),
        smiglowce roznych typow (sokol nadaje sie na parade lotnicza)...

        Co z rakietami powietrze-ziemia?

        Samolot mysliwski (czy tez wielozadaniowy) jest waznym elementem ale tylko
        elementem calego ogniwa obrony (raczej nie myslimy byc agresorem zakladam).


        > jestem wytrwaly jednak wink

        Oj tak! smile

    • Gość: haha Re: Jaki myśliwiec? Gripen lub Mirage 2000-5 IP: *.daewoo.lublin.pl 25.04.01, 14:51
      Gripen lub
      Mirage 2000-5
      • Gość: grogreg Re: Jaki myśliwiec? Gripen lub Mirage 2000-5 IP: *.miasto.szczecin.pl 26.04.01, 09:52
        Juz nie 2000-5, tylko 2000-9.
        E, tam. Niby awionika z Rafale C, ale jakosc nie usprawiedliwia w tym wypadku
        ceny. Aerodynami z lat siedemdiesiatych.
    • Gość: *** Re: Jaki myśliwiec? IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 25.04.01, 22:26
      Wezmą F-16, bo przecież USA gdzieś musi ten złom zepchnąć (myślę że to już
      postanowione, sądząc z doskonałego humoru Sheremietiewa). Donaszamy szmaty po
      Europejczykach, możemy mieć wyeksploatowany samolot po amerykosach.
      Zachód pokazał już nam jak dotrzymuje paktów w 1939 roku, tak samo dotrzyma ich
      i teraz, jesli zdarzy się wojna. Ale cóż, los II RP niczego polaków nie
      nauczył, bo to ludek na wiedzę wyjątkowo odporny. Więc dalej, na te same
      grabie, i jeszcze raz, i jeszcze raz....
      Nie stać nas na te samoloty - taka jest brutalna prawda, z odsuwającą sie
      perspektywą wejscia do UE (co może trochę przygasilo by bezrobocie i korupcję)
      i rozsypującą się w oczach ekonomiką. 10 lat żyliśmy z wyprzedaży ekonomiki
      odziedziczonej po komunie, teraz do sprzedaży zostało niewiele, wchodzą spłaty
      długu pogierkowskiego. Jeśli sytuacja się nie poprawi to realnie grożą nam
      niedługo rozruchy społeczne, bo tak dalej żyć się nie da. Myślę, że powinniśmy
      otwarcie powiedzieć partnerom z NATO, że te samoloty trzeba odłożyć na potem.
      Oni robią na tym interes, więc naciskają. My interesujemy ich tylko jako rynek
      zbytu i smieciowisko dla wywozu odpadów, a na wypadek wojny jako państwo
      buforowe. A jaki my mamy interes kolegować się z nimi - za to ze nas z góry
      poklepią po ramieniu i rzucą parę frazesów. Nauczcie się od Francji wyciskać z
      innych wszystko co się chce, w zamian oferując tylko mgliste obietnice. Albo od
      Rosji - która jest mistrzem w robieniu tego samego.
      Fajnie byloby mieć najlepszy sprzęt, ale nie kupuje się drogich gadżetów, kiedy
      w domu dach przecieka, sciany zjada grzyb i okna wypadają. Ale może za długo
      mieszkałem na Zachodzie i za bardzo przesiąkłem ich kupiecką mentalnością, nam
      to co tam, nam i morze po kolana.
      • krecha Re: Jaki myśliwiec?, do: *** 25.04.01, 22:38
        Wreszcie jakis rozsadny glos. Popieram w calosci.

        Pytanie nie jest jaki samolot, tylko po co nam on? A odpowiedz chyba jest jasna - ktos zrobi na Polsce
        kase. Polskie rzadowe glupki wezma lapowki. I wszyscy beda zadowoleni. A reszta rodakow - do roboty,
        bo trzeba bedzie za to placic przez 30 lat. No ale przynajmniej bedziemy mielii ILUZJE, ze jestesmy
        bezpieczni, tak jak juz mielismy wielokrotnie w przeszlosci.

        krecha
        • Gość: piotrq Re: do *** i Krechy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.01, 01:38
          Część mojej odpowiedzi na Wasze wątpliwości jest w moim tekście w wątku "a po
          co nam te samoloty?" (nisko dość na forum smile)) Dodatkowo powiem tak: Europa nie
          jest stabilna, zwłaszcza nasz kawałek, a jesteśmy dla NATO państwem frontowym.
          Żeby oni nas mogli obronić, trzeba dać im czas, czyli opóźniać postępy
          przeciwnika. I trzeba mieć argumenty polityczne oraz propagandowe: przy
          blitzkriegu opinia publiczna na zachodzie trochę się poburzy i przestanie. Przy
          dłuższym konflikcie następuje zorganizowanie się presji społecznej na rządy.
          Przypominam, jak długo NATO zbierało się żeby coś zrobić w dotychczasowych
          konfliktach lokalnych.
          Pozdrawiam i dziękuję za udział w dyskusji
          • Gość: HaHa Gripen, Gripen IP: *.daewoo.lublin.pl 26.04.01, 11:04
            Gripen
            oczywiście
            • Gość: BRADER Re: Gripen, Gripen IP: 217.153.12.* 07.05.01, 13:56
              Śmieszy mnie pytanie po co nam samoloty? na pewno nie po to by bawić się w
              Dywizjon 303, a teraz poważnie...koszt godziny loty MiGiem-29 to fajne
              mieszkanko, więc chiałbym zwrócić kilku kolegom, że wyszkolenie kilkuset
              pilotów to potężny potencjał i siła w tym kraju. Jeśli nie będą mieli na czym
              latać stracą nawyki i trzeba będzie znów trochę wyłożyć żeby mogli w miare
              bezpiecznie znów pofrówać. Polska znajduje się między młotem a kowadłem, leży w
              jedynym miejscu, gdzie w miarę swobodnie można kontynuować turnee po europie (
              przeważnie) albo po euroazji ( adolf chiał ale nie mógł). Nasz kraj bez
              pożądnych sił odtraszających może mieć problem. Narazie wykańczają nas
              ekonomicznie (jak w przypadku gazociągów itp)
              Teraz co do samolotów. Chiałbym jeszcze zwrócić uwagę iż Gripen jest naprawdę
              dostosowane do operowania na polu walki. Zawieszenie bardzo mocne, pozwala mu
              swobodnie "walić" o pokład lotniskowca ( podnoszony argument na kożysć maszyn
              USA) a nawet więcej. No i wyposażenie diagnostyczne...gościom z naziemnej
              wystrcza kilka skrzynek i lewarków, reszta na półciężarówce...całe
              zaplecze..chiałbym zobaczyć wydanie amerykańskie. To byłby mutant nie
              ciężarówka ( nie wspomnę o półciężarówcewink
              Szybkie uzupełnienie "piguł" i jazda...w 15 max ( z lądowaniem i oderwaniem się
              od pasa) chiałbym zobaczyć to w wykonaniu pozostałych konkurentów. W przypadku
              F16 radzę fotoreporterom ustawić się w na DOL-u, dobrze płacą za zdjęcie
              rozbijanych samolotówwink ( byle by pilot zdążył zwiać, inaczej nie będzie
              wesoło i smażonych kiełbasek z nad ogniska ( F16wink ....no bo jak biedak się
              utrzyma w osi pasa.....no chyba , że "nasi" będą postępowi i jak prawie cały
              świat przestaniemy latać z jakiejś tam ulicywink
              ale ubaw..wink)
              Najbardziej irytuje mnie to, że politycy bawią się za nasze pienądze i kupują
              graty, bo jak widać i tak wszyscy wiedzą że wygra F16.
              • Gość: sin Re: Gripen, Gripen IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.01, 21:26
                Kocham samoloty za ich urodę , nie będąc wykształcony technicznie nie rozumiem
                pewnie nawet połowy argumentów za jednym lub drugim sprzętem. Jednak Grippen
                jest po prostu piękny. Podobno piękne samoloty dobrze latają?
                • Gość: grogreg Re: Gripen, Gripen IP: *.miasto.szczecin.pl 17.05.01, 09:27
                  "Co dobrze wyglada, dobrze lata".
                  W zasadzie jest to prawda. Zasady aerodynimiki (szczegolnie naddzwiekowej)
                  wymuszaja oble ksztalty z "waska talia" - regula pol.
    • Gość: piotrq nowosci IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.01, 02:17
      to już jakiś czas temu było, ale podam, bo może kogoś zainteresuje:

      SAAB i BAe złożyli propozycję Polsce - 16 (lub 14) jednomiejscowych i 2
      dwumiejscowe kilkuletnie gripeny nieodpłatnie i bez zobowiązań na przyszłość
      (czyli możemy pożyczyć, ale nie musimy potem od nich kupować). Dodatkowo
      szkolenie pilotów w Wielkiej Brytanii i Szwecji oraz ich specjaliści u nas
      szkolą obsługę. Potem opcja, że te oddajemy, a kupujemy nowe w nowej wersji
      eksportowej, albo że wypożyczamy znowu, albo w ogóle nie będzie dealu i się nie
      obrażą. Do tego 100% offsetu (czyli reinwestycja zysków) w Polsce. SAAB zresztą
      już zainwestował w Polsce trochę (ok. 30-40 mln dol.).
      Oczywiście to nie jest bezinteresowne - bo np. Polska zainwestuje w szkolenie
      pilotów i obsługi - ale i tak bardzo korzystne.

      Na koniec muszę się przyznać, że jest w gripenie rzecz, która mnie niepokoi -
      silnik. W konfiguracji przechwytującej jest to bomba myśliwiec, ale jak
      przyjdzie wykonać misję typu wsparcia albo ataku na cele na ziemi lub morzu, i
      zabrać uzbrojenie o masie drugie tyle co sam samolot, wtedy robi się trochę
      mulasty...
      Wiem jednak, że jest projekt zastosowania silnika EJ200 (takiego jak w
      Eurofighterze) albo F414 (takiego jak w F-18E/F), pierwszy ma ciąg ponad 90kN,
      drugi (choć są co do tego wątpliwości) ok. 100 kN. Przypomnę, że obecny silnik
      ma ok. 80 kN. Dodatkowo są prace nad zmiennością wektora ciągu, co pozwalałoby
      bardzo w pytkę zakręcać, wznosić się itd., a w skrajnym przypadku zrezygnować
      ze statecznika pionowego (choć ze względów estetycznych mi się to nie podoba,
      to gripen na radarze byłby bardzo maluśki i słabo widoczny).
      Pozdrawiam wszystkich, Braderowi dzięki za wsparcie w dyskusji, a Sinowi
      gratuluję zainteresowania samolotami - choćby tylko z estetycznej strony. Swoją
      drogą, Sin, miło cię znowu spotkać na forum, myślałem, że rzuciłeś... smile
      • Gość: grogreg Re: nowosci IP: *.miasto.szczecin.pl 17.05.01, 09:39
        Jedynym samolotem , ktory z pelnym ladunkiem
        uzbrojenie pow-ziem nie jest mulasty to F-15E i Su-
        34/35/37. F-15E za drogi, a samoloty suchoja do
        dzisiaj nie maja pozadnie zintegrowanej awioniki.
        F-16 na ten przyklad newet z czysta aerodynamika
        (zadnych bomb), nie przekroczy bariery dzwieku bez
        dopalacza.
        A F/A-18, i Gripen moga. F414 jest w chwili obecnej
        chyba najlepszym sredniej mocy silnikiem dostepnym na
        rynku. Ma duzy stosunek niezawodnosci (paradoksalnie
        osiagniety dzieki problemom z F404) i duzy stopien
        dwuprzeplywowosci.

        Tak wiec o silnik Gripena mozesz sie nie martwic.
        Dla mnie problem stanowia mozliwosci bojowe Gripena, a
        szczegolnie brak mozliwosci zwalczania stacji
        radiolokacyjnych. F/A-18D (E) i Mirage 2000-5 moga
        samodzielnie naprowadzac odpowiednie pociski. Gripen
        nie.
        • Gość: pg Re: nowosci IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.01, 00:49
          tylko grippen. Mając jednak pewne doświadczenia z
          osobami z wierchuszki wojsk lotniczych mam obawy dot.
          obiektywności wyboru i odporności na wziątki.
          B. ważną rzewczą jest wynegocjonowanie , a potem
          zagospodarowanie maksymalnego offsetu


          • Gość: grogreg Re: nowosci IP: *.miasto.szczecin.pl 18.05.01, 10:22
            Tylko, zeby aspekty ekonomiczne nie przeslonily wojskowych.
          • Gość: Alberto Tylko F 16 IP: *.uc.nombres.ttd.es 24.05.01, 19:38

            My Polacy jestesmy przywiazani do tradycji.
            A moze zamias wojsk lotniczych - brygade kawalerii ?
            W nowoczesnym lotnictwie nie tylko to co szybkie i zwrone jest najlepsze.
            Zauwazcie ze wiele krajow staralo sie o F 16 i im odmowiono.
            Na zachodzie jest takie powiedzenie "Jak ci nie daja F16 bierz Mirage'a"
            A Grippena moze tez mic kazdy kto ma forse bo z nim jest tak jak z kostka
            mydla - idziesz do sklepu i kupujesz
            i kupujesz w sklepie.
            • Gość: piotrq Re: Tylko F 16 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.01, 03:44
              Gość portalu: Alberto napisał(a):

              >
              > My Polacy jestesmy przywiazani do tradycji.
              > A moze zamias wojsk lotniczych - brygade kawalerii ?
              > W nowoczesnym lotnictwie nie tylko to co szybkie i zwrone jest najlepsze.

              A F-16 nie jest szybki i zwrotny? Pierwsze slysze. Jest pod tym względem
              porownywalny z Gripenem (wspolczynniki poczatku skretu i utrzymywanego skretu sa
              podobne - przepraszam, nie wim jak sie te wspolczynniki po polsku nazywaja, bo
              czytalem to w internecie po angielsku).

              > Zauwazcie ze wiele krajow staralo sie o F 16 i im odmowiono.

              Niekoniecznie tak bylo. Byly kraje, ktore staraly sie o f-16, ale USA ma zwyczaj
              ograniczania dostepu do swoich technologii nawet sojusznikom, a co dopiero na
              wolnym rynku. Wtedy taki kraj sie wkurwial i kupowal co innego (sadze, ze chodzi
              o Indie lub jakis kraj z tamtego rejonu. Indie kupily wtedy od ZSSR). Znany tez
              jest przypadek (czytalem to gdzies, chyba na forum dyskusyjnym o samolotach w
              Google) ze USA nie dotrzymaly warunkow umowy offsetowej (tez jakiemus krajowi z
              tamtego regionu) i dalsze interesy poszly sie pasc.

              > Na zachodzie jest takie powiedzenie "Jak ci nie daja F16 bierz Mirage'a"

              jak sie do starego kadluba wsadzi troche nowej awioniki, to wcale nie znaczy, ze
              sie z tego robi naprawde nowoczesny samolot.

              > A Grippena moze tez mic kazdy kto ma forse bo z nim jest tak jak z kostka
              > mydla - idziesz do sklepu i kupujesz
              > i kupujesz w sklepie.

              I to mi sie wlasnie podoba, bo tu nie bedzie zadnych fochow i koncesji odnosnie
              wyposazenia (chociaz Amerykanie dostarczyli ok. 40% czesci i moga nie zezwolic na
              ich sprzedaz do kraju trzeciego). Po prostu kupujesz sobie wedlug zyczenia i
              wedlug tego na co cie stac. A my mamy na dodatek sznse kupic w promocji.

              Pozdrawiam Cie serdecznie

              • Gość: Alberto Re: Tylko F 16 IP: *.uc.nombres.ttd.es 25.05.01, 09:35

                W numerze 223 czasopisma Avion Revue porownuja F16 do Mirage.
                Jako jedyna wade podaja problemy z waga samolotu
                Co do odmow do sprzedarzy to odmowiono:
                Indiom, Peru, Gercji(?),Tajwanowi i Egiptowi(?)
                Pisza tez o wymianie silnikow w wersji A/B, na model Pratt&Whitey 229
                ktore sa mocniejsze 0 24 % od poporzednich i maja 8 % wieksza moc od silnikow
                Mirage. No i ostatnie ze F16 to dodatek (komplement) w taktyce walki do F15.
                Pozdrowienia
    • eliot Re: Czy to prawda? 24.05.01, 16:13
      Wczoraj w godzinach nocnych uslyszalem wiadomosc, ze w Czechach amerykanscy
      oferenci wycofali sie z przetargu na samolot wielozadaniowy, a pozostali ponoc
      to rozwazaja. Czy ktos wie o co chodzi? I czy moze to miec wplyw na polski
      przetarg, bo jak pamietam kiedys nieoficjalnie(?) uzgadniano(?) by wszystkie
      nowe kraje NATO kupily ten sam model?

      Eliot
      • Gość: piotrq Re: Czy to prawda? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.01, 18:40
        Mam wiadomosci na ten temat z pocz. kwietnia, Amerykanie "rozwazali mozliwosc"
        wycofania sie z przetargu, skarzac sie na czeskie wymagania: dokumentacja
        oferty po czesku, rozliczenie w koronach, a najbardziej ich wkurwil zapis "nowy
        samolot" w warunkach przetargu. Teraz na razie nie wiem co z tego wyszlo, ale
        poszukam.

        Pozdrowienia
        • eliot Re: Czy to prawda? 25.05.01, 10:40
          Gość portalu: piotrq napisał(a):

          > Mam wiadomosci na ten temat z pocz. kwietnia, Amerykanie "rozwazali mozliwosc"
          > wycofania sie z przetargu, skarzac sie na czeskie wymagania: dokumentacja
          > oferty po czesku, rozliczenie w koronach, a najbardziej ich wkurwil zapis "nowy
          >
          > samolot" w warunkach przetargu. Teraz na razie nie wiem co z tego wyszlo, ale
          > poszukam.
          >
          > Pozdrowienia

          Dzieki!
          Jest dzisiaj mala notka w Wyborczej. Czechom zostal tylko Gripen (BAE systems-
          SAAB) reszta sie wycofala.Ponoc zadali 150 % ofsetu! Ciekawe czy teraz uniewaznia
          caly przetarg czy zostana przy gripenach?

          Pozdrawiam
          Eliot
    • Gość: Alberto Strony www IP: *.uc.nombres.ttd.es 25.05.01, 10:13
      Polecam strony

      http://www.fighter-planes.com/
      http://www.aviation-top50.com/
    • Gość: Tom Re: Jaki myśliwiec? IP: 213.77.14.* 25.05.01, 11:45
      Najlepiej żaden - szkoda pieniędzy na niepotrzebne zabawki dla trepów - a
      chodzi o to żeby wypompować forsę z budżetu i wziąść łapówki.
      • Gość: sztyrlic Re: Jaki myśliwiec? IP: 63.119.250.* 25.05.01, 18:08
        masz absolutnie racje. kto posmaruje taki bedzie samolot. mysla ze jak kupia od
        F-16 to sie podliza amerykanom.glupota!cala ta dyskusja ktory mysliwiec jest
        lepszy nie ma sensu.i tak zrobia co chca.ta dyskusja powina byc prowadzona w
        kaciku dla hobbystow awiacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka