Gość: Michal
IP: 194.151.168.*
23.02.01, 16:16
Podczas prezydentury L.Walesy prasa pisala o korupcji w jego otoczeniu.Wymieniano regularnie nazwisko Wachowskiego.Walesa milczal i nie robil nic.W sejmie prezydencki minister A.Milczanowski zaprzeczal istnieniu mafii w Polsce, podczas gdy prasa pisala juz o "Wolominie" a sklepikarze na Starowce protestowali przeciw bezkarnosci gangsterow wymuszajacych haracze.Walesa zas podpisywal akta ulaskawienia.Nadworny prawnik L.Falandysz naginal prawo dla doraznych korzysci swego Szefa.Dobrze sie stalo, ze L.Kaczynski probuje to wyciagnac na swiatlo dzienne.