Gość: Palnick
IP: *.stenaline.com
04.01.04, 00:18
Czy zechcecie wpuścić do domu lustratora fiskalnego w czarnej sukience?
Czy (jeśli nie chcecie) zdobędziecie się na uprzejmą, konsekwentną odmowę?
Czy będziecie umieli przeciwstawić się naciskowi środowiskowemu z taką
lubością i dobrym skutkiem stosowanemu przez kler?
Czy (jeśli przyjmujecie kolędę) pamiętacie o tym że:
W Ewangelii Św. Mateusza -10:8- gdzie mowa jest o misji apostołów - czytamy:
"Darmo wzięliście, darmo dawajcie. Nie bierzcie z sobą złota, ani srebra, ani
miedzi w trzosy swoje, ani torby podróżnej, ani dwóch sukien, ani sandałów,
ani laski. Albowiem godzien jest robotnik wyżywienia swego."
Czy sądzicie, że wszechobecny i doskonały Bóg potrzebuje pośredników wożących
opasłe dupska mercedesami?
Pomyślności w Nowym Roku,
P.