robcio76
24.07.04, 22:46
Witam. Niedawno odkryłem zupełnie przypadkowo to forum. Nie wiem czy mi się
podoba czy nie. Chyba ci sami ludzie tylko tu się udzielają. Trochę
poczytałem i jakoś mam mieszane uczucia. Wszyscy szukamy rozwiązania ale czy
ktoś znalazl. Ja mam taki problem jak i Wy. Trwa to chyba juz z 11 lat.
Początkowo nawet nie zauważyłem. Gdy trafiłem do zwykłego lekarza on to
zbagatelizował. Zapisał coś na żołądek i tyle. Gdy nie pomagało a ja się
skarżyłem na dolegliwości to stwierdziła (była to babka), iż na to co mam to
w zasadzie nie ma lekarstwa. Później długo nic z tym nie robiłe. Jednak ile
można tak żyć. Postanowiłem ponownie spróbować. Były badania usg, jakieś na
obecność bakretii ale nic nie wykryto. Brałem Duspatalin Rethard jednak po
początkowej poporawie ponownie powrót dolegliwości. Lekarze za bardzo się nie
przejmowali tym. Podobnie moja rodzina, która uważa chyba do dzisiaj ze ja
wymyślam sobie. Zimą ponownie próbowałem leczyć się homeopatycznie. Jednak
zasięgałem rady jakiejś babki z Internetu. Fachowcem to ona nie była.
Ponownie przerwa. Niedawno zacząlem znowu walke z tym. Byłem u psychologa,
biore duspatalin. Na razie tabletki działają jednak nie wiem jak długo.
Powiem może jeszcze tyle, że ta choroba niszczy mi życie. Pozdrawiam
wszystkich, którzy na to cierpią. Wam pewnie też nie jest lekko.