Dodaj do ulubionych

Bielewicz w Cepeleku

04.10.05, 16:04
Kochani

Bylam na wizycie (czekalam trzy miesiace) u dr. Bielewicza - ktorego
polecaliscie. Jest niewiarygodnie super fajny:)
Po wizycie czulam sie jak nowo narodzona i dalej tak jest
tak mnie nastawil do tematu ze szok
umiem sie z tego smiac i nie zwracac uwagi na swoje wyimaginowane bole
brzucha i "wymyslone" rozstroje- nie boje sie wychodzic z domu - mam to
gdzies :)
polecam wizyte u niego - warto czekac dlugo
jest jakis taki fajny i umie powiedziec doslownie ze mamy troche nawalone w
glowie :)

buziaki

m
Obserwuj wątek
    • paszczak44 Re: Bielewicz w Cepeleku 04.10.05, 16:36
      "ze mamy troche nawalone w glowie"
      Ale mów za siebie.
      • asia23bb Re: Bielewicz w Cepeleku 04.10.05, 22:46
        > "ze mamy troche nawalone w glowie"
        > Ale mów za siebie.

        Hehe, dobre Popieram:)

        Nie wydaje mi sie, aby wlasciwym bylo porownywanie tego, co przechodzimy z IBS-
        em z hipohondria i urojeniami. Co ten lekarz i w jakis sposob leczy??!!!
    • enterol250 Re: Bielewicz w Cepeleku 04.10.05, 20:38
      to brzmi jak opis zastosowania perfidnej metody socjotechnicznej polegającej na
      wmówieniu choremu, że nie jest chory. zaznaczam, że piszę to pod wpływem
      emocji, bo miałam dziś od rana te rzekomo urojone bóle, które kompletnie
      zdezorganizowały mi dzień. z drugiej strony, myślę, że i na spokojnie
      odniosłabym się do takiej terapii nieco bardziej sceptycznie... oczywiście,
      każdy z nas jest inny.
      ent.
      • kimono24 Re: Bielewicz w Cepeleku 05.10.05, 17:02
        moi drodzy - swoim okresleniem nawalone w glowie nie chcialam nikogo urazic
        byc moze moje obajawy sa inne niz Wasze i ograniczaja sie do wymyslania sobie
        bolu brzucha ktory w nastepstwie tego sie pojawia

        mysle jednak jak czasami czytam ze niektore osoby, ktore
        1. nie wychodza z domu
        2. boja sie wyjechac na wakacje
        3. boja sie jezdzic autobusami
        4. itd

        to jednak duzy wplyw wlasnej glowy - przeciez tutaj niektore przypadki sa
        tragiczne, a wiekszosc osob siedzi w domu i tylko sie ciagle boi ze znowu
        bedzie afera z brzuchem, gazami itd i tak siedzimy tutaj czesto i o tym
        rozmawiamy pograzajac sie w naszych "beznajdziejnych przypadkach"

        lekarz powiedzial mi tak - w odpowiedzi na to jak mu powiedzialam ze czasami
        boje sie gdzies wyjsc bo boje sie ze bede miala przygody i nie zdaze do
        ubikacji:)
        cyt" M a czy np. normalny czlowiek, niby zdrowy jak sie naje czegos i ma na
        miescie roztroj zoladka i musi szukac kibelka bardzo szybko bo inaczej bedzie
        wielkie bum, za kazdym razem pozniej boi sie ze jak cos zje bedzie znowu musial
        szukac ubikacji - NIE, a TY sie boisz bo raz Ci sie tak zdarzylo .. a wlasciwie
        to nie zdazylo bo Ty sie tylko boisz ze tak sie moze stac"....
        powiedzial zeby zyc spokojnie, isc ulica i mowic sobie jest OK, jest OK, jestem
        OK i nic mnie nie boli
        i chociaz czesto wydaje mi sie ze brzuch wola o pomoc, i zaczyna wolac: BOLI<
        BEDZIE BOLALO a ja sobie tak w glowie wszystko poukladam i do siebie pogadam to
        na prawde jest mi lepiej ... na 100% lepiej

        nie chcialam powiedziec ze tak jest ze wszystkimi - ale wiem jedno, ja zaczelam
        sie na prawde leczyc i moze nie mam az takich problemow jak reszta (a mysle ze
        moge miec powazne, jesli czasami mysle o wyjsciu gdzies pod wzgledem jakosci i
        ilosci ubikacji) brzuch nie boli mnie czesto - biore jakies srodki i jest lepiej

        m

        • 5_monika Re: kimono 05.10.05, 19:14
          zgadzam się z tobą, to jest po prostu poronione.Powinni wydać w internecie plan
          miasta z toaletami.Wiesz co gdybyś go miała to Cię nic nie dopadnie, gorzej
          gdybyś przechodząc nieświadomie zobaczyła napis nieczynna, oj wtedy od razu
          żołądek reaguje.
          To wszystko zaczyna się w głowie, ale wiesz przecież,że nie jesteś samo, to
          jest choć trochę pocieszające.
          Pozdrawiam Monika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka