koala801
18.08.08, 23:54
Byłam dziś z moim psorem u lekarza, a że lekarz prowadzący leczenie
jest na urlopie, byłam u lekarza zastępującego i jakoś wizyta mnie
nie przekonała. Pies bierze encorton (którego nie moge odstawić),
przez co ma chorą wątrobę, ale ma też problemy z sercem-kaszle
odksztuszając płyn. Jakiś czas w tej drugiej kwestii było ok. kaszel
się rzadko pojawiał, ale od jakiś dwóch tygodni stał się częstszy,
dlatego chciałam zastosować jakieś leczenie w tym kierunku.
Wcześniej brał furosemid i preductal, ale najmniejszego efektu to
nie dawało. Od ok. dwóch mięsięcy jedynymi lekami jakie zażywał to
encorton 5mg dziennie(pies waży 20kg), zentonil, a teraz hepatil.
Przechodząc do sedna, lekarz zapisał mu Prilactone, mówiąc, że
jakiegoś szczególnie groźnego wpływu na wątrobę nie ma, a w opisie
leku w internecie przeczytałam co innego. No i nie bardzo wiem co
robić, wątroba naprawdę jest w opłakanym stanie, jutro będę miała
wyniki badania krwi to okaże się czy jest jakaś poprawa. Nie wiem co
robić, leczyć serce kosztem wątroby? Może są jakieś inne leki na
serce skuteczne, a nie szkodliwe? Zdaję sobie sprawę, że wszystkie
jakiś wpływ na wątrobę mają. Rozpisalam się trochę, ale i tak to
wszystko z grubsza.
Wracając do wcześniejszego wątku
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=83180097&v=2&s=0
oka Pan doktor specjalnie nie obejrzał, kazał obserwować, ale
prawdopodobnie to zwykłe zatarcie, w sumie wygląda coraz lepiej. A w
ogóle to na każdą część ciała mojego psa powinnam założyć wątek,
tyle tego jest:) Dodam, że pies ma 11 lat i zupełnie nie przejmuje
się swoim zdrowiem, tryska radością, energią, do weterynarza chodzi
z niespotykanym entuzjazmem, nie widać żadnej choroby po nim. Bardzo
proszę o rady, dziękuję i pozdrawiam.