Dodaj do ulubionych

Mój problem

03.05.06, 12:27
Witam!

Chciałam opisać tutaj swój problem i bedę wdzięczna za każdą poradę.
Oczywiście leczyłam się u gastrologów, stwierdzili IBS. Pisze bo mam poważne
wątpliwości czy to napewno IBS. Żadne leki mi nie pomagają.

Zaczęło się 3 lata temu, od kłucia w lewej cześci brzucha, te bóle wracają od
czasu do czasu. Mam naprzemienne biegunki i zaparcia, biegunki a może raczej
luźne stolce mam 2 razy na tydzień, poprzedzone silnymi skurczami brzucha, w
inne dni załatwiam się normalnie albo mam zaparcia. Biegunkom towarzyszą
dosyć duże ilości śluzu i niestrawionych pokarmów. Do tego na codzień,
niezależnie od tego co jem mam potworne wzdęcia i gazy, przelwanie i
burczenie w brzuchu.

Leków próbowałam wszystkich, także ziół, brałam różne psychotropy ale ciągle
czuję się tak samo. Nie jest tak, że się stresuję i występuje u mnie
biegunka. Nie zauważyłam, żeby problemy wstępowały w reakcji na stres lub
jakieś jedzenie. Mam je ciągle, bez jakiś okresw polepszenia (a czytałam że
to charakterystyczne przy IBSie). Z badań miałam USG, krew, kał na obecność
pasożytów, gastroskopię. Wszystko bez zmian.

Co o tym sądzicie? Przy takich objawach to chyba musi być IBS, bo jak nie to
co? Macie jakieś sugestie? Dodam, że od 3 lat ecze się na depresję.

Z góry dziękuje za każdą odpowiedź
Pozdrawiam Hanka
Obserwuj wątek
    • liii_luuu Re: Mój problem 03.05.06, 14:13
      ja od 2 lekarzy słyszałam że z tą reakcją na stres to nie jest takie proste.
      nie zawsze jest tak, że cała aż sie trzęse , np. ze stresu przed egzaminem i
      dostaje biegunki . ten stres może być gdzieś w podświadomości, możemy być tego
      nie świadomi. mi się to wydało dobijające- chociaz nie chcę się stresowac, to
      i tak nieświadomie bede, w zyciu nad tym nie zapanuje. i reakcja na stres może
      wyjść nieco później, nie tak od razu.

      ta depresja u ciebie na pewno ma związek z tym co się dzieje z jelitami.
    • hanca84 Re: Mój problem 04.05.06, 12:45
      Hej!
      Dziś czuję się fatalnie. Wczoraj na kolację zjadłam sałatkę z surowych warzyw,
      rano obudziłam się z powrownymi wzdęciami, potem ból brzucha, mdłości i
      biegunka. Dużo śluzu o charakterystycznym zapachu (ropy??). Mój ogranizm wogóle
      nie trawi warzyw surowych, ale czy od trawienia nie jest żołądek?
      • iso1 Re: Mój problem 04.05.06, 14:24
        Ja też uważam że związane to jest z depresją (jeśli masz zdjagnozowaną depresję).
        Ja też mam zdjagnozowany zjd oraz tzw. depresję maskowaną (różne objawy somatyczne)
      • kaja3004 Re: Mój problem 04.05.06, 14:55
        Powinnaś przede wszystkim eliminować z diety to, co Ci szkodzi i po czym
        czujesz się źle. Ja np. też nie mogę jeść surowych warzyw, dlatego unikam
        wszelkich sałatek i surówek. Wolę warzywa gotowane, po których nie mam żadnych
        sensacji żołądkowo-jelitowych. Mogę natomiast jeść surowe owoce, ale też nie
        wszystkie. Jabłka wybieram zawsze kruche, a nie twarde; banany dojrzałe; unikam
        kwaśnych pomarańczy, mandarynek itp.

        Jeśli chodzi o dania obiadowe, to wolę gotowane niż smażone.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka