bubi666
15.01.07, 11:28
Mam pewien problem. Jestem w klasie maturalnej i od poczatku poprzedniej klasy
lecze sie (z marnym skutkiem) na zespół jelita nadwrażliwego. Niestety coraz
częściej nie mam mnie w szkole albo jestem na chwile i potem siedze w kibelku
przez dluzszy czas. Na nieszczęście drugie półrocze bedzie krotkie i mam
powazne obawy co do tego czy dam rade sie klasyfikowac bo wiadomo świeta,
ferie itd i tak naprawde malo dni szkoly pozostaje a czasem przyjsc sie nie
da. najgorzej jest ze lekcji ktorych mamy najmniej (1 lub 2) mam na
pozniejszych godzinach i z regoly nie daje rady az tam wytrzymac bo natura
wzywa i trzeba zmykac na jakas godzine czy dwie do kibelka.
nie wiecie co by mozna bylo z tym zrobic?? czy dadza mi indywidualne na te 2
m-ce???