Dodaj do ulubionych

Jelito a szkoła

15.01.07, 11:28
Mam pewien problem. Jestem w klasie maturalnej i od poczatku poprzedniej klasy
lecze sie (z marnym skutkiem) na zespół jelita nadwrażliwego. Niestety coraz
częściej nie mam mnie w szkole albo jestem na chwile i potem siedze w kibelku
przez dluzszy czas. Na nieszczęście drugie półrocze bedzie krotkie i mam
powazne obawy co do tego czy dam rade sie klasyfikowac bo wiadomo świeta,
ferie itd i tak naprawde malo dni szkoly pozostaje a czasem przyjsc sie nie
da. najgorzej jest ze lekcji ktorych mamy najmniej (1 lub 2) mam na
pozniejszych godzinach i z regoly nie daje rady az tam wytrzymac bo natura
wzywa i trzeba zmykac na jakas godzine czy dwie do kibelka.

nie wiecie co by mozna bylo z tym zrobic?? czy dadza mi indywidualne na te 2
m-ce???
Obserwuj wątek
    • enterol250 Re: Jelito a szkoła 15.01.07, 12:45
      nie liczylabym na ulgowe traktowanie w zwiazku z ibs :( mam natomiast kilka pytan:
      1. jaki mialas/es wynik kolonoskopii i posiewow kalu na bakterie i grzyby?
      2. jaka stosujesz diete?
      3. jakie preparaty bierzesz, by łagodzic objawy ibs?
      prosze o info.
      pozdro.
      • bubi666 Re: Jelito a szkoła 15.01.07, 17:46
        na kolono z pobranego materiału wyszło zapalenie jelita (tylko) i w szpitalu
        powiedzieli że to wrzodziejące zapalenie(nie wiem skąd te wrzody bo w tym
        kawałku nie napisali nic o nich) albo Chron i że mam iść do gastrologa, ale pani
        gastrolog powiedziała że objawy nie te i że mam ibs. w kale nic ani krwi ani
        niczego innego.
        gastrolog kazała mi nie jeść niczego tłustego ani nie pić mleka i tego się
        trzymam. poza tym zauważylem ze po kawie i niektórych owocach mnie czyści wiec
        tez ich nie jem. a poza tym to jem jak podadzą z reguły 4 posiłki dziennie
        głównie wędliny, ryż i jakieś mięsko, na deser herbatniki czy inne ciasteczka i
        tyle.
        aktualnie biorę duspatalin, gasek, pankreatynę i valused, w razie potrzeby
        również loperamid i espumisan.
        na początku brałem debridad i nie pomogło, potem sam duspatalin przez niecałe 2
        m-ce i niestety było coraz gorzej, teraz biorę od kilku dni to co napisałem i
        dalej to samo.
        ogólnie było źle a jest gorzej. już wolałem jak miałem na przemian ze 2-3 dni
        biegunkę i potem dłuuuższe zaparcie bo w miarę wiedziałem kiedy mogę wyjść. a
        teraz codziennie biegunka a do tego standardowe bóle brzucha (w sumie myślałem
        że to od zaparć ale teraz ich nie mam)dobre jest tylko to że jak się nie nasila
        (tak 4-5 dni w tygodniu)to pójdę raz na tą godzinkę i koniec o ile nie zjem za
        dużo. ale jak się trafi nasilenie objawów to 4-5 takich wizyt i o dziwo ciągle
        mam uczucie niepełnego wypróżnienia. i tak jak pisałem głównie rano (9-12)
        biegam do toalety.

        I mam jeszcze inne pytanie w takim razie skoro nie mogę liczyć na indywidualne:
        czy mogę przed ważniejszymi wydażeniami zrobić sobie dietę bezresztkową tak ze 2
        dni i jakąś lewatywę??? zrobiłem tak bo miałem wyjazd do wrocławia (jakieś 2h
        jazdy) a potem musiałem przesiedzieć jeszcze 5h w pomieszczeniu i na koniec
        wrócić do domu, a nie mogłem sobie pozwolić na tak długie posiedzenie w toalecie
        no i autobus nie zatrzymywał sie na trasie (pewnie by mnie wysadził kierowca ale
        potem to już tylko na stopa z autostrady :D ) i udało się cały dzień bez toalety
        przesiedzieć. tylko czy takie coś nie jest szkodliwe???
        bo bardzo by mi to pomogło i wtedy myślę że obył bym się bez indywidualnego bo
        czepiają się głównie o nieobecności na sprawdzianach.

        Ps. czy wy też czasami boicie się wyjść z domu??? czy może czeka mnie kaftan???
        • enterol250 Re: Jelito a szkoła 15.01.07, 17:58
          o matko, chlopie, kwestia nr 1: ZMIEN GASTROLOGA! jesli jest stan zapalny w
          jelicie, to nie ma mowy o ibs (ktore nie ma podloza zapalnego!!). duspatalinem
          sie nie wyleczysz. infekcje bakteryjne leczy sie antybiotykami (co poniekad jest
          kontrowersyjne). w kazdym razie wg mnie spokojnie dostaniesz zwolnienie
          lekarskie i indywidualny tok nauczania - tylko zglos sie do myslacego gastrologa
          (dla odmiany). z lewatywa nie przesadzaj, bo skoro i tak masz patologiczna flore
          bakteryjna to tylko oslabiasz sobie tym sluzowke. ok, tyle mojego madrzenia sie,
          wg mnie KONIECZNIE udaj sie z wynikami kolono do innego gastrologa. napisz co
          postanowiles. pozdro.
          • bubi666 Re: Jelito a szkoła 15.01.07, 18:21
            gastrolog mówiła że stan zapalny się od zaparć zrobił i jak nie ma krwi w kale
            to nie ma wrzodów poza tym jest tylko jedna pani gastrolog i ona jest tylko raz
            na miesiąc w tej zapadłej dziurze.

            a co z tą dietą bezresztkową??? mogę tak jeść przez jakiś czas??? wiem że to
            proszek ale jestem w stanie spróbować wszystkiego bo nie mam zamiaru kiblować a
            i psycha siada :/
            • marecki1975 Re: Jelito a szkoła 15.01.07, 20:43
              Dieta bezresztkowa jest wskazana we wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego.
              Ogranicz, a najlepiej wyeliminuj z jedzonka błonnik - w Twoim stanie zapewne
              będzie powodował podrażnienie jelit. Normalny człowiek powinien go spożywać, bo
              przeciwdziała nowotworom JG,powoduje lepszą pracę jelit i pasaż treści
              pokarmowej, ale w stanie zapalnym zdecydowanie jest niewskazany. Pozdro, Marecki.
              • bubi666 Re: Jelito a szkoła 15.01.07, 20:58
                > Dieta bezresztkowa jest wskazana we wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego.

                no to to jest jedna z diagnoz :D ja chyba będę rzucał kością na co się leczę
                każdego dnia :D mam 3 diagnozy i kupa (dosłownie i w przenośni)...

                a co do tej diety bezresztkowej bo jak nie da rady inaczej to trzeba będzie z
                nią kombinować: czy można zastąpić nutridrinki czymś tańszym??? patrzyłem
                troszkę po różnych stronach i gdzieś się nadziałem że można zastąpić to
                odżywkami dla sportowców bo mają prawie identyczny skład. Jeszcze popatrzę na te
                odżywki...
                • marecki1975 Re: Jelito a szkoła 15.01.07, 21:18
                  Dieta bezresztkowa nie polega na spożywaniu wyłącznie płynów czy papek ;)
                  Najlepiej trzymaj się od tych wszystkich chemicznych świństewek z daleka. Po
                  prostu przestaw się na jakiś czas na spożycie pokarmów ubogich w błonnik - łatwo
                  znajdziesz w sieci listę takich rzeczy. Dodatkowo jedz mniejsze porcje, a
                  częściej, i bez najadania się wieczorem, po 17:00 tylko picie. Rano zaparz sobie
                  siemię lniane czy inne ziółka (najlepiej po wcześniejszej konsultacji z
                  lekarzem), jeśli mielone, to bez ziarenek (sam zobaczysz, czy Ci będą szkodziły).
    • ragdoll_19 Re: Jelito a szkoła 15.01.07, 20:41
      wiem co przezywasz bo w tamtym roku tez pisałam mature i wprawdzie z
      klasyfikacja nie było problemów, ale czesto opuszczalam przedmioty maturalne i
      bałam sie ze to odbije sie na wynikach egzaminu. na egzamin skołowałam sobie
      sulpiryd i jakos to przezylam, bo szczerze mówiąc dla mnie największym
      problemem było wytrzymanie tych 2,5 h w totalnej ciszy. ale dalam rade i teraz
      jestem na wymarzonych studiach wiec głowa do góry. skonsultuj sie z psychiatra.
      pozdr!
      • bubi666 Re: Jelito a szkoła 15.01.07, 21:06
        maturą się na razie nie martwię bo próbna całkiem dobrze poszła. za to
        frekwencję jakby mi policzyli w tym półroczu (na szczęście nie będą :D) to bym
        nie zdał... a następne jest krótsze i będzie więcej sprawdzianów na których
        muszę być :/. dlatego jestem w stanie nawet jeść sproszkowane żarcie byleby
        zaliczyć wszystko. bo głupio by było przejść przez 5 m-cy, a polec na ostatnich
        dwóch...
        • hanka_m Re: Jelito a szkoła 16.01.07, 07:06
          Ta Twoja gastrolog to kretynka jak słowo daje, pomyśl o sobie i zacznij się
          leczyć, chorób zapalnych jelit jest całe mnóstwo nie tylko crohn i wrzodziejące
          zapalenia, są też takie, które nie dają się podciągnąć pod żadną z tych grup.
          Poszukaj dobrego gastrologa, który się na tym zna i nie będzie z przeproszeniem
          pieprzył takich głupot jak ta twoja lekarka. Chyba, że wolisz dalej
          przesiadywać w kibelku zaamiast na lekcjach. Jeśli jest stan zapalny to w
          żadnym wypadku nie można Twojej choroby nazwać IBesem.
          Podaję ci linka do strony, na której możesz zapytać o dobrego specjalistę
          crohn.home.pl/forum/index.php i nie sugeruj się nazwą forum, tam są
          ludzie z różnymi chorobami zapalnymi jelit.
          • enterol250 Re: Jelito a szkoła 16.01.07, 09:30
            powtorze za hanka_m - gastrolog jest niekompetentna! i chrzani glupoty, krew
            wcale nie jest objawem stanu zapalnego w jelicie, tak jak pisala hanka, jest
            wiele rodzajow infekcji sluzowki. koniecznie znajdz innego lekarza i daj nam
            znaki z wizyty u niego. pozdro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka