Dodaj do ulubionych

Tak bardzo sie boje....:(

07.03.07, 20:30
Tak strasznie sie boje....
Boje sie ze po badaniach okaze sie ze to nie IBS tylko cos zlego:(

Chcialbym juz wiedziec...

Dzis znow kolejny dzien na zaparciach:(

Od jakiegos czasu strasznie boli mnie glowa:( Czy mozliwe ze to od zaparc czy
znow mam sie o co bac:(

Nie daje juz rady:( Czemu akurat mi sie to przyytrafia i nie moge wreszccie
byc szczesliwa:(
Obserwuj wątek
    • enterol250 Re: Tak bardzo sie boje....:( 08.03.07, 08:23
      nie boj sie. wszyscy jedziemy na tym samym wozku ("od strachu ratuje nas tylko
      defekt mozgu" :D). panika to kiepski doradca. trzymaj sie. pzdr.
    • sis72 Re: Tak bardzo sie boje....:( 08.03.07, 13:48
      Nie bój się! wyniki na pewno będą ok. Ja też umierałam i czasem umieram ze
      strachu przed jakimś groźnym choróbskiem ale sobie powtarzam jak mantrę że "to
      tylko ibs, jestem zdrowa, to tylko ibs" i troszkę pomaga! więcej luzu i
      uśmiechu, pozdrawiam
    • junkii Re: Tak bardzo sie boje....:( 09.03.07, 16:42
      Ja sie boje ze to bedzie cos zlego:( kolonoskopia dopiero za tydzien:( ale ja
      sie tak strasnie boje najgorszego;(
      • marecki1975 Re: Tak bardzo sie boje....:( 09.03.07, 19:19
        To błędne koło, więc wrzuć na luz. Im bardziej się stresujesz i boisz, tym
        bardziej nasilają Ci się objawy, a to powoduje, że jeszcze bardziej się
        stresujesz i boisz... Nic gorszego junkii, jak uleganie podszeptom własnej psychiki.
    • mojanadzieja3 Re: Tak bardzo sie boje....:( 09.03.07, 19:21
      Witam serdecznie .Niestety przez to o czym piszesz wszyscy tu chyba
      przechodzilismy ...Szpitale i ich klimat ...lekarze i ich czesta bezradnosc i
      strach przed niewiadoma ....czyli wynikiem badan .Nie pozostaje nic innego jak
      uzbroic sie w cierpliwosc .Pomysl , ze jak juz sie przebadasz, bedziesz
      wiedziala na co sie leczyc tak wlasciwie i bedziesz o jeden krok do
      przodu ...Badania nie sa takie straszne jak bol z niewiadomo jakiej
      przyczyny .Jesli chodzi o Twoje dolegliwosci tzn. zaparcia to do czasu az
      bedziesz w szpitalu i beda usilowali Ci pomoc musisz pomoc sobie sama .Na Twoim
      miejscu z tygodniowym zaparciem zrobilabym porzadek za pomoca lewatywy .Nie
      powinno sie jej stosowac czesto ale w Twoim wypadku podejrzewam ze masz "korek"
      w jelitach a poza tym sa one juz tak rozleniwione ze trudno bedzie Ci sie
      pozbyc tego paskudztwa inna droga .Kupuje sie takie cos w aptece - kiedys
      nazywalo sie to Enema - lewatywa do samodzielnego uzytku ale moze teraz jest
      juz cos w zamian .Mozna tez kupic gruszke do lewatyw , zaparzyc lekiego
      rumianku ostudzic i zrobic samodzielnie.Ja sama mam zaparciowa "wersje"IBS i
      przechodzilam dokladnie przez to samo co Ty .Uwazam , ze jesli juz sie dopusci
      do tak dlugiego zaparcia to najzdrowsze i najszybsze jest wlasnie zrobienie
      lewatywy , moze byc dwa razy na dzien rano i wieczorem az poczujesz ze
      wszystko wydalilas .To jest pierwszy krok .Nastepny to niedopuscic do kolejnego
      zaparcia czyli dieta i zmobilizowanie jelit do wlasciwej pracy co jest sprawa
      indywidualna .Ja w grudniu bylam w szpitalu ,kolejny juz raz mialam robione
      wszystkie badania i tak wlasciwie nikt mi nie pomogl w sprawie bolu brzucha i
      zaparc zaczelam wiec szukac sama i tak radze Ci zrobic .To co mi bardzo pomaga
      pozbyc sie zaparcia to - LACIDOFIL - czyli probiotyki , ktore przywracaja
      wlasciwa flore jelitowa .Po wyjsciu ze szpitala ( a mialam wtedy straszliwe
      bole ) bralam 3 razy dziennie po dwie tabletki tegoz wlasnie.Zaczelam chodzic
      normalnie do kibelka po tygodniu regularnego zazywania i odpowiedniej
      diety .Szukaj pokarmow , ktore Cie nie zapieraja - w moim przypadku sa to -
      np .chleb zytni , ktory swietnie dziala na jelita bo ma duzo blonnika ( moze
      byc na naturalnym zakwasie ), warzywa bez ograniczen (poza cebula i
      wzdymajacymi), kasza , jagurt naturalny , gotowane miesa , bialy ser ...Aby nie
      bylo zaparc nie moge jesc slodyczy , biale pieczywo strasznie zakleja podobnie
      jak maka i wszelkie maczne wytwory - makarony , ciasta i inne ....ogolnie
      odstawilam cukier pod kazda postacia , owocow tez nie jem bo bardzo fermentuja
      i maja tez cukier ,slodkiego mleka ani slodkich przetworow mlecznych ( tez
      zapieraja) kawy i alkoholu .Jesli zechcesz sprobuj tak sie odzywiac ...ale
      badz ciepliwa to troche potrwa zanim organizm sie przestawi ...najwazniejsze
      aby zaczac obserwowac siebie co Ci szkodzi.Piszesz ze stosujesz diete ale moze
      wlasnie jest nieodpowiednia ....Moze zbyt gwaltownie zaczelas spozywac jakies
      pokarmy w wiekszych ilosciach ? Jeszcze raz proponuje zastosowac w nastepujacej
      kolejnosci 1.Najpierw oczyscic jelita czyli LEWATYWA lub tez kilka
      2. Dieta blonnikowa bez cukru ( to jest bardzo wazne )
      3 . Z kazdym posilkiem probiotyk np .Lacidofil
      To jest tylko moja propozycja wynikajaca z doswiadczenia trzyletnich zmagan z
      IBS ......Masz prawo sie bac ..jestes bardzo mloda osoba ale niech to bedzie
      strach tworczy , konstruktywny !!!Nie zalamuj rak tylko do dziela ...nie czekaj
      az lekarze pomoga Ci sie uporac z wlasnym stanem bo mozesz sie nie doczekac
      zadnej cudownej tabletki ktora jak reka odbierze Ci Twoj bol .Badz dzielna !!!
      Zycze cierpliwosci
      • junkii Re: Tak bardzo sie boje....:( 09.03.07, 19:49
        :):):)
      • nusia_00 Re: Tak bardzo sie boje....:( 10.03.07, 11:33
        Jestem normalnie przerażona wszystkim co tu czytam:( Ja wlasciwie nie miałam
        badań kolnoskopii itp. bo mnie odesłał lekarz ze szpitala bo stwierdził,po
        rozmowe ze mną że mam IBS...i tyle...miałam tylko badania na krew, pasożyty i
        ginekologiczne:( A znowu się mecze ze strasznymi bólami podbrzusza przez
        zaparcia:( Tak mnie skręca, że nie moge się ruszyć:( Chyba kiedyś nie wytrzymam
        z bólu...:(A najgorszy jest fakt, ze nie mam zielonego pojecia jak przytyć bo
        przez bóle praktycznie przestałam jesc:( A watpie ze na warzywach i owocach da
        się przytyć...
    • junkii a jesli to nie IBS...:( 11.03.07, 09:11
      Cala noc nie spalam...Od kilku dni w glowie mam tylczko czarne mysli:( Bo brzuch
      tak jak teraz mnie NIGDY nie bolal:( Nie dzialo sie nigdy tak ze zaden lek mnie
      nie "wyczyscil"...

      Boje sie ze po kolonoskopii okaze sie ze to wcale nie IBS:( Boje sie ze to cos
      zlego:(

      A jesli to nie IBS to co by to moglo byc?:( Co tam sie moze dziac?:(

      Kolonoskopia 21 marca wic tydzien teraz mam z glowy:(

      Tylko o tym mysle:( Chce juz wiedziec:(
      • mojanadzieja3 Re: a jesli to nie IBS...:( 12.03.07, 10:09
        Doskonale rozumiem Twoj strach ..dokladnie tak samo czulam sie przed trzema
        laty ...czekalam na wynik kolonoskopi jak na zbawienie i okazalo sie ze to
        tylko rzekomo IBS ......ale od tego czasu ciagle zadaje sobie to pytanie co Ty
        i nie wiem jak dlugo jeszcze ...moze do konca zycia bede je zadawac ?Nasz
        organizm jest tak zlozony a lekarze uwielbiaja proste rozwiazania .....Naprawde
        nie wiem skad u mnie bierze sie podczas silniejszych atakow mojego "
        zdiagnozowanego" IBS -u zapalenie drog moczowych, zapalenie zaladka i
        podniesiona Bilirubina ? Najlepsza odpowiedz lekarzy - "bo kazdy ma inna
        odmiane IBS - u "....Nie wiem czego Ci zyczyc bo na pewno nie tego zeby
        postawiono diagnoze ze masz IBS i pozostawiono tym samym w niepewnosci do
        konca zycia ....Ale co ja marudze ...przeciez kazdy z nas boi sie ze to moze
        byc cos " smiertelnego " i pociesza sie mysla , ze to "tylko"
        IBS ...Przepraszam za te narzekania ale bardzo chcialabym zajsc w ciaze ale sie
        panicznie boje ze urodze kolejnego IBS- owca albo i gorzej .....:-)
        • junkii Re: a jesli to nie IBS...:( 12.03.07, 14:02
          kolonoskopie mam dopiero 21.03 i nie wiem jak do tej pory wytrzymam:( w takim
          stanie jak teraz NIGDY nie bylam:( co sie dzieje;( co ....:(
          • mojanadzieja3 idz na ostry dyzur !!! 12.03.07, 21:57
            Jak juz nie mozesz wytrzymac wybierz sie do jakiegos szpitala na ostry dyzur !!!
            Koniecznie !!!Wiesz , ze z tzw " ostrym brzuchem " nie ma zartow ? Popros
            kogos zeby Cie podwiozl pod jakis lepszy szpital w okolicy i uzywaj sily
            perswazji ....mow jak bardzo Cie boli !!! Zrobia Ci badania krwi i
            moczu ..przynajmniej powinni ....powinien Cie zbadac chirurg .....i staraj sie
            juz tam zostac .....Najlepiej spakuj wszystkie swoje rzeczy najpotrzebniejsze w
            szpitalu i zostaw torbe w aucie do czasu az lekarz nie zdecyduje czy Cie
            zostawic.....jesli nie masz takiej mozliwosci jedz taksowka albo popros
            sasiada , chlopaka ,kogokolwiek ....Najlepiej w nocy bo nie ma duzo ludzi na
            izbie przyjec ....nie bedziesz w ten sposob meczyc sie przez nastepny tydzien
            tylko cos zaczna z Toba juz robic a poza tym bedziesz pod opieka
            gdyby .....Zacznij dzialac !!!
            • junkii Nie skomentuje!!! 12.03.07, 22:04
              Wlasnie wrocilam z pogotowia!!!!!
              ledwo na nogach stalam a lekarz ktory przyjal powital mnie slowami " czekaj
              jeszcze kilka dni,moze jajko zniesiesz".

              Zostawie to bez komentarza!!!


              Powiedzial ze nie wymagam natychmiastowej hospitalizacji i zebym czekala do
              kolonoskopii.
              • hanca84 Re: Nie skomentuje!!! 12.03.07, 22:13
                Nic nowego w tym kraju....

                z jakimi objawami się zgłosiłas? co powiedzial lekarz? czy Cie zbadał? brzuch
                przynajmniej? per rectum?
        • ptica6 Do mojanadzieja3: 14.03.07, 13:23
          Piszesz,że boisz się zajść w ciążę z powodu IBS?Jeśli tak to nie ma się nad
          czym zastanawiać dziewczyno!Miałam tą sama sytuację co ty i także wieczne
          zaparcia,ale jak juz pisałam wcześniej lekarz mnie zmotywował i jestem mu
          bardzo za to wdzięczna!Na początku ciąży objawy się nasiliły,stosowałam
          duphalac i czopki,raz pomogło raz nie,a jak się już naprawdę źle czułam to
          brałam L4 i siedziałam w domu,gdzie zawsze jest mi lepiej z objawami.Później
          było juz tylko lepiej,zaparcia znikałay,a pod konie ciąży już ich nie było,za
          to miałam inne rewolucje(8 m-cy wymiotowałam non stop-ale to już inna bajka).Po
          urodzeniu przeszły wszystkie dolegliwości jak ręką odjął i bóle też!Niestety
          niedawno dostałam okres i wszystko wraca:-(Moja córcia odkąd zaczęła jeść stałe
          pokarmy tez miała zaparcia,a ja juz spanikowana,że pewnie to początki spuścizny
          po mamusi,lecz od początku futruję ją dużą ilością owoców,picia i nie
          dopuszczam do zaparć.Narazie jest ok i mam nadzieje,że tak pozostanie.Ale czy
          twój strach nie pozwoli ci miec dzieci???Pomyśl dobrze,bo powiem ci ,że wcale
          nie żałuje tej decyzji,a nawet dziękuję i wychwalam mojego lekarza,że mnie
          zmotywował!Moja córcia to najukochańsza istotka na świecie i żaden zasrany IBS
          mi tego nie odbierze!!!Mam nadzieje,że choc troszkę cię przekonałam....?:-)
          Pozdrawiam!
    • mojanadzieja3 nie poddawaj sie !!! 12.03.07, 22:11
      To jedz do nastepnego szpitala i nie mow nic tym razem o skierowaniu na
      kolonoskopie ...Czasem jeszcze mozna trafic na lekarza co ma serce zamiast
      kamienia ...........
    • mojanadzieja3 Re: Tak bardzo sie boje....:( 13.03.07, 19:30
      I jak Junkii .....jakie wiesci ? jak tam Twoj brzuch?Bole ustepuja czy jeszcze
      gorzej ?
      • junkii Re: Tak bardzo sie boje....:( 14.03.07, 11:57
        hej!
        Dzis juz czuje sie lepiej:) Naczy zaparcie mam(jak bylo tak jest).wypilam senes
        wiec moze pomoze...

        Ale juz chyba wiem po czym mnie tak strasznie bolal ten brzuch.
        Boli mnie caly czas ale nie az tak!
        A w piatek lekarz zapisal mi do przeczyszczenia TLENEK MAGNEZU.zazylam to w
        piatek i w sobote i niedziele i to wlasnie wtedy mialam takie straszne bole,az
        do poniedzialku.od poniedzialku juz nie zazywalam i napewno czuje sie lepeij.

        Teraz tylko czekam na kolonoskpie do 21 marca:(


        aha! Wiecie co jeszcze apropo lekarzy

        Moja kuzynka choruje na porfirie.
        w poniedzialek cos jej sie stalo na meczu siatkowki z reka.pojechala na
        pogotowie.facet zobaczyl i powiedzial ze nic jej nie bedzie zeby jechala do domu
        bo on ma wazniejszych pacjentow badziej chorych!
        na drugie dzien kuzynce tak spuchla reka ze naie mogla ruszac,pojechali do
        iinego lekarza i ten odrazu zalecil gips!!!bezzwlocznie!!!

        No i widziecie! szkoda gadac co z tymi lekarzami...szkoda gadac...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka