aggusia69
10.06.08, 11:17
Czytam kolejne wątki Wasze rady i ręce mi opadają. Jak zredukować stres?
Rzucić w cholerę studia (mega stresujące)? A może zrezygnować z pracy? Lepiej,
będę siedziała cały czas w Warszawie bo powrót do domu PKS-em (2,5h) mnie
wykańcza. Moim zdaniem trzeba nauczyć się radzić z tym stresem, a nie go
unikać. Rozwiązania, które proponujecie prowadzą do tego, żeby się zamknąć w
domu i mieć kibel na wyłączność. Tak się nie da! Cierpię na IBS od 4 lat (od
matury). Ale wiem, że muszę jakoś funkcjonować. Nie jest łatwo. Ale zawsze w
torebce mam Stoperan, Debridat, Espumisan, Nospe. Przed dłużym wyjazdem nie
jem ok. 12h. Bardzo chciałabym móc wyeliminować stres. Ale wiem, że to
niemożliwe. Dlatego szukam innych rozwiązań choć często mam serdecznie dość
wszystkiego.
Z IBSem da się żyć.